Ceny, które były widoczne na screenie, to testowe 100x cena przedmiotu. Będą inne, na bank. Cena nie będzie maleć, czy rosnąć w zależności od ilości wojska. Będzie stała. Myślę tylko jeszcze, czy dodać skrypt, który tygodniowo podnosiłby koszty o kilka denarów dla jednostek, które miały zakupione dane ulepszenie.To post jaki napisał Daedalus w poprzednim dziale (tym zamkniętym).
A lordowie już w Native ulepszają własne armie. Nawet jeśli nie zawsze to widać. Chyba że chodzi Ci o takie dozbrajanie, jak ja wspomniałem, czyli dokupowanie nowego ekwipunku. Wtedy - nie, nie będzie takiej możliwości.
Zgadzam się z przedmówcami, przydało by się zrobić że jak przeciwnik jadący na koniu najedzie na wystawioną przed nas pikę czy włócznie otrzyma jakieś obrażenia(coś podobnego do ataku lancą w przysiadzie), bo czasami nie zdąży się puścić w odpowiednim momencie przycisku ataku i przeciwnik przejeżdża bez otrzymania obrażeń.
Pewnie za to co napisze zostanę nieźle zbesztany, ale nie podobają mi sie nowe animacje ataku(Ryuzaki). Nie żeby były źle wykonane, ale cholernie ciężko jest się do nich przyzwyczaić. Szczególnie jeśli gra się w M&B nieustannie od wersji 0.808. Wywalił bym je. Ale to tylko moje skromne zdanie.Ryuzaki wywalił standardowe animacje Native i zastąpił je swoimi, rozumiem, że to się nie każdemu może podobać. Ja jednak żadnych animacji nie usuwałem, a tylko dodałem te od Ryuzakiego do już istniejących, co moim zdaniem dodaje trochę życia do bitew. Jednak jeśli się te nowe animacje nie spodobają, to żadnym problemem nie będzie ich wywalenie.
jeśli kupimy lepsze wyposażenie dla jakiejś jednostki, to wartość żołdu dla niej powinna być wyższa. Ale tutaj mam pewną obawę, że jeśli jednostka ta po dozbrojeniu nie zostanie w jakis automatyczny sposób inaczej nazwana, to będziemy mieli w oknie jednostek wizualny galimatias.Niestety nie da się zmieniać nazw jednostek w grze. Wielu modderów by chciało, aby to było możliwe. Jednak nie ma szans.
Ale z pewnością mógłby zerknąć jak rozwiązana jest sytuacja Rhodockich Sierżantów i dzięki czemu tylko ta jednostka powoduje, że w szyku potrafi zatrzymać szarżę.Co prawda nie sprawdzałem, ale nie wierzę, by Sierżanci mieli jakiś dodatkowy skrypt walki. No chyba, że w jakimś modzie.
Jeśli by znalazł skrypt za to odpowiadający, polecał bym rozszerzyć go na wszelkie szyki tarczowników z brońmi typu piki, gdyż w obecnej sytuacji żadna formacja poza Rhodockimi Sierżantami (a i ta nie do końca) nie ma najmniejszych szans z opancerzoną konnicą.
Mam taki pomysł, a mianowicie by przenieść do RES Moda muzykę bitewną z Lords and Realms 1.4.
W LaR 1.4 muzyka bitewna była zeje... fajna. Według mnie nie jest to takie trudne. Wystarczy
przenieść pliki muzyczne i ustawić dla nich skrypt albo coś innego.
Taaaa, jest tylko jeden problem - prawa autorskie.
Można się z nimi dogadać.
Ja nie sądzę by sami Rhodoccy sierżanci mieli jakiś osobny skrypt. Bardziej stawiał bym na jakiś ich element uzbrojenia, który powoduje, że tylko na ich szyku konie załamują szarżę. I jeśli to coś (może to tarcze, nie wiem) powoduje stawanie dęba atakującego konia, to właśnie to coś należało by podpiąć pod broń drzewcową kłutą, by nie wychodziły takie głupoty jak szarża na pikinierów, która nawet nie draśnie czy nie zatrzyma koni.CytujAle z pewnością mógłby zerknąć jak rozwiązana jest sytuacja Rhodockich Sierżantów i dzięki czemu tylko ta jednostka powoduje, że w szyku potrafi zatrzymać szarżę.Co prawda nie sprawdzałem, ale nie wierzę, by Sierżanci mieli jakiś dodatkowy skrypt walki. No chyba, że w jakimś modzie.
Jeśli by znalazł skrypt za to odpowiadający, polecał bym rozszerzyć go na wszelkie szyki tarczowników z brońmi typu piki, gdyż w obecnej sytuacji żadna formacja poza Rhodockimi Sierżantami (a i ta nie do końca) nie ma najmniejszych szans z opancerzoną konnicą.
Rhodocy powinni się teraz dobrze sprawdzać przeciw konnicy, a to z powodu dodatkowej gałęzi jednostek, która będzie wyposażona tylko i wyłącznie w kłutą, dwuręczną broń drzewcową. Do tego niektórzy pawężnicy będą wyposażeni we włócznie.
Co się zaś tyczy postaci negatywnych, to już dawno chciałem reputację podzielić na dwie osobne wartości: jedna (przyjmijmy termin "sława") odpowiadałaby za to jak bardzo gracz jest znany w świecie Calradii, jak daleko dotarło jego imię i ta wartość zastąpiłaby obecną reputację, zaś druga - (na razie przyjmijmy termin "reputacja") odpowiadałaby za to, jak jest to imię postrzegane, czy gracz zasłynął jako osoba dobra, czy wręcz przeciwnie, czyli wartość ta mogłaby przyjmować nie tylko punkty dodatnie, ale i ujemne. Im więcej punktów na minusie, za tym bardziej zła i okrutną postać gracz by w Calradii uchodził. Zarówno dobra reputacja, jak i zła miałyby swoje plusy i minusy.Reputacja to chyba właśnie sława?! Przecież i wśród złodziei można mieć reputację mistrza w swoim fachu?! Więc reputacji bym nie ruszał.
Pomysł ten wymaga jednak sporo skryptowania i przede wszystkim głębokiego przemyślenia. Ja jestem bardzo "na tak", nie wiem tylko na ile pozwolą mi czas i umiejętności. Zobaczymy co z tego wyjdzie. ;)
W takim razie powinna istnieć możliwość pomagania bandytom, korsarzom, itp. w czasie bitew z innymi nacjami - wtedy co prawda spadałaby nam reputacja, ale też malał honor, co przekładałoby się na to, że dla tych właśnie bandytów jestesśmy 'swoimi' ludźmi.
Mam pewien pomysł. jest taka sytuacja... jakiś Lord jedzie powiedzmy do Narry, jest na terenie nordów. Gdy nastaje noc to on mógłby wtedy rozłożyć obóz, a nie dalej jedzie jak w native. Dało by się coś takiego zrobić, żeby lordowie odpoczywali?
maniac, tyle, że w grze to ja mogę od Chalbek Castle (teren nordów, okolice miasta Tihr) jechać bez przerwy, bez snu, postoju, czasu na odlanie się, dojechać do Tulgi ( khergickie miasto)
chyba, że spali jadąc konno, jedli jadąc konno, szczali z konia (wyobrażenie tego sprawiło mi trochę śmiechu)
no a konie to były terminatoro-robocopy
A można zrobić egzekujcje które zwiększają relacje z miastem? Egzekuwowało by się pojmanych wrogów - w zależności od jego poziomu byśmy dostawali więcej kasy- bo ludzie wolą popatrzeć na wieszanie rycerza niz chłopa. Te pieniądze za wstęp oczywiście.A może salę tortur?! Albo palenie na stosie - bo nie ma to jak dla gawiedzi walnąć spektakl "światło i dźwięk"
Rzeczy, nad którymi się zastanawiam:
- skrypt formacji (jak na razie odpycha mnie problem z jeźdźcami zsiadającymi z koni i dołączającymi do szeregów piechoty. Tylko dlatego skryptu jeszcze nie dodałem. I chyba raczej nie dodam.)
(...)własne królestwo, działające na podstawie skryptu Highlandera (lecz znacznie bardziej rozbudowane), z rekrutacją lordów, przydzielaniem lenn, zmianą kultury etc.
- modyfikatory niektórych przedmiotów - np. rękawice płytowe i kolcze obniżające zdolność posługiwania się łukiem, zaś skórzane pozwalające pewniej naciągnąć cięciwę (+1 do power draw i drobny bonus do łucznictwa) itp. itd.Jak dla mnie jest to rzecz, którą MUSISZ zaimplementować. Trochę komicznie wygląda przecież naciąganie łuku w rękawicach płytowych :)
Pomyślałem o tym po ostatnim oblężeniu zamku...
Czy mógłbyś dołączyć do moda możliwość wysłania małego oddziałku lub wyjechania samodzielnie z armii w trakcie oblężenia, by zakupić jedzenie w mieście/wiosce? Bez tego nie ma szans na branie miast głodem.
1. Faktyczna wielkość żołduGdzieś już to było, ale teraz nie wiem czy Native Expansion czy w SOD czy może już kompletnie pomieszałem i w innym modzie.
Hm, nie wiem czy wcześniej o tym już nie wspominałem, ale ta sprawa ciągle do mnie powraca, a chodzi o wypłatę żołdu.
Czy jest w ogóle szansa by program pokazywał faktyczną wysokość płaconego przez nas żołdu?
(...)
Czy mógłbyś dołączyć do moda możliwość wysłania małego oddziałku lub wyjechania samodzielnie z armii w trakcie oblężenia, by zakupić jedzenie w mieście/wiosce? Bez tego nie ma szans na branie miast głodem.
Jak tam prace nad modem ?? chyba kiepsko bo ostatnio nikt nic niepisze na forum
Wrodzy lrodowie mogą sobie spierdzielać z oblężenia, wyjechać na parę godzin a zamek wciąz jest oblężony, a jak ja chce wejść w Party to muszę odstąpić od oblężenia...
1. Faktyczna wielkość żołduDzięki za przypomnienie. Miałem to zrobić, a zapomniałem. No i właśnie zrobiłem. Muszę tylko jeszcze sprawdzić w grze, czy poprawnie pokazuje wartość.
2. Wyświetlanie ilości żołnierzy w GarnizonieNo raczej nie prostsza. ;) Nie wiem czy w ogóle możliwe do zrobienia, bo okna (ekwipunek, oddział itp.) są raczej zahardkodowane.
Druga sprawa nieco mniej istotna, za to podejrzewam, że skryptowo dużo prostsza do zrobienia.
Może i jest zmienione, ale wciąż nie można odjechać z oblężenie i zostawić zamek pod oblężeniem, nie rozumiem czemu "źli" lordowie to mogą ;< I nasi też w sumie.Hm, to grałeś już w RES moda? I jakie wrażenia?
Uaktualniłem (nieco) - http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2305.0
Pragnąłbym jedynie zapytać,
wgrałem sobie bardzo dawno temu spolszczenie do M&B, jednak odinstalowałem je, ponieważ bardzo drażniło mnie to, że nazwy frakcji zostały zmienione (Swadian Knight -> Swadiański Rycerz etc.). Skoro Twój mod będzie w wersji Polskiej, zamierzasz również zmieniać nazwy frakcji na Polskie, czy zostaną w wersji oryginalnej?
Może to głupio zabrzmi ale we własnych miastach które mam chciałbym muc organizować karawany handlowe aby sprzedawały po korzystnych cenach towary które złupiłem.takie cos jest juz w custom sattlements (czy jakoś tak) jeżeli masz miasto to możesz nająć karawanę (2000 denarów za jedna karawanę) a zysk to 400 denarów tygodniowo. oczywiscie mogą ci te karawanę zabić obcy lordowie itp.
Pragnąłbym jedynie zapytać,Dlaczego o to zapytałem? -.-
wgrałem sobie bardzo dawno temu spolszczenie do M&B, jednak odinstalowałem je, ponieważ bardzo drażniło mnie to, że nazwy frakcji zostały zmienione (Swadian Knight -> Swadiański Rycerz etc.). Skoro Twój mod będzie w wersji Polskiej, zamierzasz również zmieniać nazwy frakcji na Polskie, czy zostaną w wersji oryginalnej?
Może to głupio zabrzmi ale we własnych miastach które mam chciałbym muuuuuuuuuuuuuuuuuuuc organizować karawany handlowe aby sprzedawały po korzystnych cenach towary kuuuuuuuuukuryykuuuuuure złupiłem.
To by były małe statki które by się pod mostem zmieściły. :)
Jeśliby była taka możliwość to zrobić tak, żeby mieć zamiast tarczy 2 bronie jednoręczne ... chodzi mi tu o jakieś sztylety albo coś .... Fajnie by to wyglądało ... Bandyta leśny w kapturze z dwoma sztyletami w ręku ... Taki nożownik ^^ ... wiem że to mogłoby być trudne do zrobienia ... ale fajne uczucie naparzać wrogów dwoma mieczami ... ^^Obecnie coś takiego jest w modzie Hegemony:Timlees kingdoms(czy coś w tym stylu),tylko tam jeden z mieczy pełni funkcje tarczy,i jest tylko po to żeby ładnie wyglądać,narazie ciężko by było coś takiego zrobić.
Jeżeli ta się określić powierzchnię tarczy, to dla sztyletu najlepiej dać 0, bo głupio by wyglądało, jakby w sztylet wbijały się strzały.Jeśli dasz zero to owszem strzały nie będą się wbijały,ale nie będziesz mógł sparować żadnego ciosu bo po prostu ciosy będą przez niego przenikały,trzeba po prostu dać kilka punktów powierzchni(czy to wogóle możliwe?) i wysoką wytrzymałość.Przydało by się także podmienić dżwięki dla dla tych broni,ale to chyba jest mało realne:(.
dziwek miecza...to nie wiem czy Daedalus planuje taką,ciekawa propozycja;)
Nie dokońca zrozumiałem twojego posta,a co do nowych postaci-Eee, nie, dziwek raczej nie będzie. :P Zdziwek miecza...to nie wiem czy Daedalus planuje taką,ciekawa propozycja;)
Garnizony w wioskach..... są już w Native. Tylko że tam składają się z samych chłopów + kilku chłopek. U mnie będzie trochę inaczej i czasami trafi się jakiś silniejszy przeciwnik typu wartownika, czy wojowniczki.
Tak to idź już żebrać od twórców źródło... jak będziesz miał ślinik to doda się dźwięk miecza...Szczerze mówiąc mało się na tym znam,ale jak da się dodać dźwięk tarczy to zwykłego miecza,pewnie też,zresztą twórca ostatecznie zdecyduje.
EDIT. głupia auto poprawa błędów. Chodziło mi o to że dodać dźwięk metalowej tarczy jest bardzo łatwo a żeby zmienić na dźwięk miecza trzeba mieć chyba źródło gry.
Jeden mod z (nagimi) dziwkami to już jest i tak za dużoKtóry? Powiedz! Pleaseeeeee :D (Second Age?)
A poc co zmieniać heraldykę? Można by było wprowadzić taki bajer, że na miejsce np. lorda Rudina wchodziłby Lord Rudin II. Lekka zmiana kodu twarzy (np. taka sama skóra i kolor włosów, ale lekko inne ułożenie twarzy)
Fajnie by było jakbyś do moda dodał jakieś opcje katowania swojej armii :P Ja zawsze po wygranej walce z dużymi stratami chciałem trochę pobiczować paru żołnierzy :) Albo ich trochę głodzić xDWyobraź sobie, co by było gdyby ta cała ramia postanowiła się odwdzięczyć dowódcy.
Ktoś się za dużo o Rzymie naczytał/naoglądał i teraz to wychodzi, tylko szkoda, że pochłaniał wiedzę połowicznie...Jemu nie chodzi o dziesiątkowanie. Po prostu wkurzył się na nieudolność swoich ludzi i chce ich ukarać ;]
Ja zaś wpadłem na taki pomysł, że przy atakowaniu dużej ilości wrogów naraz, przy zadawaniu szerokiego ciosu raniło się kilku wrogów.
Tario, właśnie zacząłeś dyskusję na temat 'czy zakończyć dyskusję'... ;-)Boże a czy ja mówię,że wszystko ma być na SoDzie wzorowane???SoD jest tu tylko przykładem takie rzeczy są w wielu modach,i nie atakuj mnie tylko dlatego,że zaproponowałem takie rozwiązanie i zapytałem czy coś takiego jest planowane...:/
Wspaniała byłaby możliwość zaatakowania szeroko kilku na raz, zawsze mi tego brakowało w Native.
MW - jasna cholera, kto powiedział, że wszystko będzie wzorowane na SoD-dzie?...
Fajnie by było jakbyś do moda dodał jakieś opcje katowania swojej armii :P Ja zawsze po wygranej walce z dużymi stratami chciałem trochę pobiczować paru żołnierzy :) Albo ich trochę głodzić xDPolecić Ci dobrego psychiatrę, czy już masz takiego?
To jest nie realne, może nie było by tak trudno ale nie przesadzajcie, mozże zamiast dyskutować podamy coś naprawdę dobrego co było by warte umieszczenia w modzie??Może więcej drabin przy oblężeniach?:P
Od ostatniej aktualizacji minęły 3 tyg, w imieniu swoim jak i pewnie wielu innych osób prosił bym o dawkę informacji i nowinek :)A niech będzie...
Brawo! Już się nie martwię, że Nordowie będą nijacy w stosunku do innych frakcji. Dobra robota! Mam nadzieję, że innym królestwom dodasz też jakieś bajery w stylu lanc, tarcz czy czegoś!To nie Nordowie. Te nieco mniejsze tarcze, gdzie są tylko kolory, bez wzorków na nich, to tarcze dla korsarzy. Te z celtyckimi wzorkami przygotowuję dla nowych jednostek. Nordowie będą mieli podobne tarcze (kształtem), jednak z wyświetlaną heraldyką danego lorda.
a te ciało na przedostatnim screenie to jakaś nowa jednostka;p?To tylko żeński odpowiednik rabusia, na razie do testów. Tak jak wspominałem, każdy oddział bandycki będzie się składał z 1-5 różnych rodzajów jednostek.
Może więcej bohaterów i inny sposób na zdobycie każdego z nich??. Np Lezalit możemy go zdobyć hmm np podczas oblężenia zamku przez jakiegoś lorda i byłby tam np jako zwykły żołnierz a dołączył by do nas np gdyby zobaczył jak dobrze dowodzimy czy coś.
Może więcej bohaterów i inny sposób na zdobycie każdego z nich??Będzie, będzie. ;)
Tarcze są zajebiste, problem tylko w tym, że chcesz aby używali je jedynie Korsarze, więc wiele się ich nie naoglądamy.Spoko, nie tylko korsarze (i ich nowi kumple) będą mieli fajny sprzęt. ;)
A szkoda, bo przecież Nordowie nie byli "umundurowani", a "heraldykę" tarcz mieli chyba w zależności od rodu, nie zaś Lorda.Tu już dotykamy innej sprawy, która w pewien sposób też mnie męczy - czy zostawić jednostkom wyższego poziomu heraldykę lordowską, czy dać im ich własną? Czy rycerze, huskarlowie itp. powinni walczyć pod sztandarem swego przywódcy, czy zdobić się w swoje barwy rodowe? Z jednej strony fajnie by było zobaczyć takich kolorowych rycerzy w boju, z drugiej to wprowadza trochę zamętu... Co Wy o tym sądzicie?
Tu już dotykamy innej sprawy, która w pewien sposób też mnie męczy - czy zostawić jednostkom wyższego poziomu heraldykę lordowską, czy dać im ich własną? Czy rycerze, huskarlowie itp. powinni walczyć pod sztandarem swego przywódcy, czy zdobić się w swoje barwy rodowe? Z jednej strony fajnie by było zobaczyć takich kolorowych rycerzy w boju, z drugiej to wprowadza trochę zamętu... Co Wy o tym sądzicie?
Innuickie, nie eskimoskie:P. Ja chciałbym się spytać Daedalusa, czy pomyśli ewentualnie (jak skończy wszystkie pierwszo rzędne sprawy związane z modem) nad tym moim pomysłem z drabinkami przy oblężeniach:P? Jest szansa?Przecież Daedalus powiedział,że celtyckie a nie Innuckie cokolwiek by to nie znaczyło.
Witam mam pytanie do Daedalusa ,może już ktoś to proponował nie wiem.Chodzi mi o to,że w czasie bitwy jest koniec mapki przezroczysta ściana przez którą niemożna przejechać.Dużo łuczników konnych przez to pada.Czy dało by się zrobić coś takiego,żeby nie było końca mapki,tylko gdyby się za daleko odjechało to by wyskakiwała wiadomość.Np jesteś daleko od bitwy jeśli nie zawrócisz to uciekniesz z bitwy.?
Ściany nie można usunąć, chyba że chcecie, aby jednostki swobodnie spadały sobie poza mapę...
Wg. mnie zważając że Daedalus nie jest prawdziwym projektantem gier, a tylko chętnym (cytując co kiedyśtam napisał "To i tak wykracza za moje i tak skromne możliwości") to nie będzie w stanie poprawic algorytmów AI/SI (jak kto woli). Nad takimi rzeczami to kilku(nastu?) projektantów po studiach informatycznych siedzi pare tygodni, i i tak nie zawsze im się to udaje. Ja się oczywiście nie zgłaszam do brygady chętnych, ale to naprawde skomplikowana sprawa... wg. mnie poprawa AI/SI jest niemożliwa
I szukajcie go jak igły w stogu siana...
CytujI szukajcie go jak igły w stogu siana...
Raczej problemu ze znalezieniem by nie było bo jest wkońcu minimapa;)
ale dedal mówił że jeżeli gracz nie będzie chciał tego i owego elementu moda, to może go wyłączyc :)Nie wiem ale Daedalus za tego "dedal'a" to cię chyba wiesz za co powiesi;)
Myślałem, że już o tym mówiłem, ale najwyraźniej nie... Będzie możliwość naprawy lub ulepszenia przedmiotów u nowych rzemieślników.OMG! Czy więc bronie będą się niszczyć? Jak tak, to będzie fajnie. Najlepiej by było, żeby było tylko kilku rzemieślników i każdy chciał jakąś przysługę za to, że będziesz korzystał z jego usług.
W wywiadzie było wspomniane o maju, realne nadal? :D
rzuć mi jakieś "mięso" i poopowiadaj troche jak stoją prace z modem
to nigdy nie robię kolczug bo nie umiem zrobić tych ogniw.
"sąd borzy"
Może będą pojedynki rycerskie... (może niech od razu doda wyprawy krzyżowe i "sąd borzy") wątpię...
Może będą pojedynki rycerskie... (może niech od razu doda wyprawy krzyżowe i "sąd borzy") wątpię...
Edit: Nie mówię o spamm boxie tam przyznaje się byki robie ponieważ nie nadążam z kopiowaniem do worda ale w postach błędów nie wale.
Daedalus może napiszesz kiedy będzie premiera i jak idą prace nad modem?Oj Michel96 przecież ostatnio Dedal(na poprzedniej stronie)pokazywał"parę" zbroi,jeśli chcecie zaspokoić swoją ciekawość to radze wam codziennie czytać zapowiedź a także oglądać screeny;)
Mianowicie kto grał w wiedźmina wie jak gra w "kości" wciągała heh... Czy bo to nie była zbrodnia żeby w tawernie sobie w takowe cudo zagrać ??
Zamiast tego proponawałbym zwiększenie o ok. 50% zarobków na turniejowych zakładach
Może to nie będzie najlepszy mod na świecie ale NAJLEPSZY mod po Polsku.
Według mnie ten mod jest tak dobry że można by go sprzedawać zamiast Native.Czyli chcesz żeby sprzedawali czysty silnik? Bo tego moda jeszcze nie ma.
Czy jest taka możliwość, żeby można było wydać rozkaz tylko dla części swojej konnicy na polu walki, a nie jak do tej pory muszą iść za Tobą wszyscy...czy np dać rozkaz ataku połowy swojej piechoty....wtedy większe znaczenie miałaby taktyka....
a możliwość wyrzucenia broni? już nie mowie o zostawieniu miecza w przeciwniku ale np:Sry, ale chyba głupszego pomysłu od tego z pozbywaniem się broni nie słyszałem:D
mamy sobie wielki topór wojenny i miecz ciahamy sobie toporem a jak nam sie znudzi to go wyrzucamy zeby nie wystawał nam zza pleców i łapiemy za miecz. Przedmioty które wyrzuciliśmy pojawiały by sie w naszym ekwipunku po bitwie. Albo ewentualnie wytrzymałość broni drzewcowej
musimy udać się do kowala (płatnerza) w jakimś mieścieAlbo kupujemy nowy;)
No dobra, ale to nie jest symulator tylko zręcznościówka. I co biore topór do bitwy wale 5 czy 10 razy, rozlatuje się i dalej co?wiec po to wyrzucanie broni i nie 5 czy 10 rozlatuje sie i wyciagasz albo łapiesz z ziemi coś innego...mi chodzi o realizm
wiec po to wyrzucanie broni i nie 5 czy 10 rozlatuje sie i wyciagasz albo łapiesz z ziemi coś innego...mi chodzi o realizmNo akurat topory czy miecze nie rozlatywały się tak łatwo. Mogły się co najwyżej uszkodzić lub stępić. Podobnie jak pancerze.
wiec po to wyrzucanie broni i nie 5 czy 10 rozlatuje sie i wyciagasz albo łapiesz z ziemi coś innego...mi chodzi o realizm
Tylko kto przy zdrowych zmyslach szuka realizmu w grach komputerowych.Ekhm, jak to kto? Toż o to przecież chodzi, żeby gry były jak najbardziej realistyczne, zbliżone do rzeczywistości.
A ja się zgadzam, że szukanie symulacji w rozrywce elektronicznej jest według mnie bez sensu. Nie wiem, ale ja nie chce mieć gier (niemal)rzeczywistych ponieważ po to wale w rozrywkę elektroniczną, aby poczuć coś innego niż życie realne.Tylko kto przy zdrowych zmyslach szuka realizmu w grach komputerowych.Ekhm, jak to kto? Toż o to przecież chodzi, żeby gry były jak najbardziej realistyczne, zbliżone do rzeczywistości.
Nie mówię tu oczywiście o zręcznościówkach itp, ale o grach ocierających się o symulacyjny realizm (a do takich gier zalicza się moim zdaniem M&B).
Tym zdaniem trafiłeś jak kulą w płot, i to w sąsiedniej wsi... ;)
a do takich gier zalicza się moim zdaniem M&B
Tym zdaniem trafiłeś jak kulą w płot, i to w sąsiedniej wsi... ;)
A ja się zgadzam, że szukanie symulacji w rozrywce elektronicznej jest według mnie bez sensu. Nie wiem, ale ja nie chce mieć gier (niemal)rzeczywistych ponieważ po to wale w rozrywkę elektroniczną, aby poczuć coś innego niż życie realne.
To nie byl argument, nawet nie twierdzenie - jedynie teza wiec w nic ani w nikogo nie celowalem. Skoro juz postanowiles udowodnic ze jest bledna to traktuj ja spojnie. Juz wiem ze szukasz realizmu w grach (byc moze substytutu rzeczywistosci) ale udowodnic ze spelniasz lub nie zdefiniowany przeze mnie warunek bedzie bardzo trudno. Bez urazy - to nic osobistego, po prostu z gory skazane na niepowodzenie sa proby dowiedzenia wlasnej poczytalnosci( a moze to tylko mentalne skrzywienie ?). Tak czy inaczej mi to nie przeszkadza, w koncu wszyscy mamy jakies wady.Tylko kto przy zdrowych zmyslach szuka realizmu w grach komputerowych.Ekhm, jak to kto? Toż o to przecież chodzi, żeby gry były jak najbardziej realistyczne, zbliżone do rzeczywistości.
Nie mówię tu oczywiście o zręcznościówkach itp, ale o grach ocierających się o symulacyjny realizm (a do takich gier zalicza się moim zdaniem M&B).
Tym zdaniem trafiłeś jak kulą w płot, i to w sąsiedniej wsi... ;)
wiadomo już kiedy wyjdzie ten mod ?? ...... Gdyż bardzo zaciekawiły mnie pomysly zawarte w nim ....Przeczytaj pierwszą stronę, a dowiesz się że premiera jest 21.05.2009...
super ;)
Jutro? To bardzo się spieszę mam nadzieje że zdążysz Daedalus.Normalnie leżę i kwiczę...
Ale Ty proud jesteś jajcarz:)No pwi7aaf nie mów, że i ty uwierzyłeś...
ja Ci radzę graj na giełdzieKiedyś próbowałem na wirtualnej, ale po tygodniu ze startowych 400k zostało mi 20k i stwierdziłem, że taki ze mnie inwestor jak z koziej d...
Tylko o co chodzi z tą zakładką terrain? (screeny z podróży morskiej)
1, widownia na arenie będzie żywą widownią, czy tylko martwymi modelami.Na razie same modele, ale chyba dodam trochę ludzi, by ożywić atmosferę.
2, czy malowanie tarcz będzie dostępne tylko dla tych nordyckich, czy również innych (np. migdały, trójkątne)?Mam gotowe tylko te kilka rodzajów nordyckich i różne wersje metalowej. Inne tarcze wyświetlają heraldykę, więc nie wiem, czy jest jeszcze sens tu coś zmieniać. Nie będzie problemu dodać coś takiego, tylko że nie za bardzo mam pomysł na jakieś wzory dla pozostałych tarcz.
Można pododawać różne herby szlacheckie, jakieś zwierzęta, symbole itp.
Daedalus'ie, a może wypóścil byś już tego moda (jako np. postać besta). Zaciekawieni mogliby już "przetestować" tego moda i zgłosić jakieś problemy
Czy mi się wydaje, czy looter zasłonięty częściowo przez gracza jest... Eeeee jakby to ująć.... "Gołodupcem"?
Daedalusie jeśli szukasz wzorów na tarczę to służę pomocą;)
Ps. Ten Zendar przypomina mi jakiś zamek z jednej z gier, ale nie mogę sobie przypomnieć z jakiej....Nie wiem, czy dobrze myślę co ty myślisz, ale ja myślę, że przypomina Khorinis z Gothica II.
ja już powiedziałem małżonce, że jak wyjdzie beta to niech się zbiera i jedzie do swojej mamusi, bo nie będę miał czasu na nic.....a co??? twardym trzeba być a nie miętkim:)Taaaa, chciałbym to widzieć jak po tych słowach wylatujesz przez okno...
Ciekawe, czy dałoby rade podwyższyć IQ NPC'tów (np .swadiański rycerz po utracie konia mógłby dosiąść innego) :D
A ja mam takie pytanie ile mod będzie warzył i kiedy wyjdzie sorry za durne pytania bo nie mogę się doczekać i jak mod jest taki obszerny to musi sporo warzyć :D
CytujA ja mam takie pytanie ile mod będzie warzył i kiedy wyjdzie sorry za durne pytania bo nie mogę się doczekać i jak mod jest taki obszerny to musi sporo warzyć :D
Mod nie będzie nic warzył, bo od tego są kucharki. :P
Natomiast jeśli chodzi o ilość MB na dysku, to mod będzie ważył sporo. Ile dokładnie? Nie mam pojęcia, ale na pewno kilkaset MB. Jest trochę muzyki, scen, efektów dźwiękowych, a przede wszystkim mnóstwo nowych tekstur.
A co za różnica????? Najwyżej wykasujesz sobie pornole......!!!!! 1 Gb czy 800 Mb....może zrobimy kolejny wątek na ten temat??? jak sądzisz??Pwi7aaf coś z tego rana* twoje posty nie są zbyt wysokich lotów.
Ściąganie, ściąganiem. Ja się tylko zastanawiam jak ja wrzucę takie coś na neta przy moim tragicznym połączeniu, które w porywach osiąga kilkanaście kilo na sekundę. :DNa pewno masz jakiegoś kolegę z lepszym łączem, ewentualnie jeszcze kafejka
czy dało by się zrobić update pierwszej stronki? jeżeli tak to bardzo bym prosił ;)
Mam też taki pomysł, żeby nie trzeba było wjeżdżać do wioski, żeby kupić bydło. Mała rzecz, a cieszy. Ogólnie za tego moda trzymam kciuki tak mocno, że popsułem naturalne i dwa komplety protez. I jeszcze się próchnicy nabawiłem od ciągłego obgryzania paznokci...w pewnym modzie da sie rozmawiać ze starszym wioski przez menu chyba w sword of damocklels (niewiem czy dobrze napisalem nazwę)
(...)niedługo pewnie padną postulaty, żeby bitwy były rozgrywane w sposób automatyczny i ciekawe co wtedy powiecie....
Co do starszego wioski to tak w SoD jest ten pomysł i uważam go za bardzo dobry (czasem klucze 3 min po wiosce zanim go znajde) ale czy wypada taki plagiat :|?
Jeśli o mnie chodzi, to ja jestem za całkowitym usunięciem tych "quick jump-ów" do danych miejsc
(...)Jak dla mnie to może być menu wioski ograniczone do maksymum(...)Pifcio chyba ograniczone do minimum;D
No świetnie...Cóż grywalność,klimat itd... spoko...Tylko chciałbym wtrącić iż nie każdy Ma aż tak wiele czasu na grę w swoim życiu aby mógł sobie pozwolić na tracenie Swojego cennego czasu na nudnawe (monotonne) podjeżdżanie każdorazowo w celu uzyskania np bydła czy questu...Bo jeżeli jesteśmy "rządni" rozrywki zabawy (i nie mówię tu o epickich walkach,oblegach ale własnie wykonywaniu misji dla wieśniaków)To wg Mnie staje się strasznie nudne kiedy aby z stosunku 0 lub -20 (jeżeli wcześniej plądrowaliśmy) Chcemy wyciągnąć na +20...i co (załóżmy taką teorie):
Podjeżdżam do Wioski:
Klikam wycieczkę po wiosce:
-I teraz tak jeżeli ktoś ma słabego kompa to taki teren nawet przy rozdzielczości 800x600 ładuje mu się ~10-15 sek.
-Teraz jeżeli nie ma zbytnio obeznania po wiosce zaczyna kluczyć po wiosce ok szuka szuka powiedzmy że za pierwszym razem znajdzie po minucie (następne już krócej tylko czas dojazdu czyli 20 sek)
-Teraz pogada (5 sek)
- I wyjście (załadowanie mapy 5 sek)
To nam daje 40-50 sek jeżeli jesteśmy wprawieni i odwiedzamy wioskę często i 1,5 minuty jeżeli odwiedzamy kilkanaście wiosek (multiquest)
teraz pomnóżmy to przez np. 10 razy dla 1 wioski
wychodzi nam iż jeżeli chcielibyśmy poprawić stosunki z Tylko jedną wioską tracimy z naszego wolnego czasu 6,5-8,5 minuty (Teraz załóżmy że chcemy poprawić sobie stosunki z wioskami w frakcji np 15 wiosek) Wtedy tracimy od 2h do nawet (patrząc na multiquest) prawie 4h...
Pewnie Mnie wyśmiejecie za taki punkt widzenia ale musiałem to napisać -.-
Dlatego proszę Cie Daedlus'ie abyś pozostawił opcję wyboru graczom czy chcą takie menu czy może nie lub w ostateczności wprowadził tak jak mówią użytkownicy wyżej takiej opcji po pierwszym odwiedzeniu lokacji (to da im ten upragniony widok i nie zepsuje do końca gry[zobaczymy i tak i tak jak wygląda wioska])
Wpadł mi ostatnio do głowy pewien pomysł, a mianowicie ostrogi. Czy myślałeś o umieszczeniu ich w modzie? Jeżeli już był tu taki pomysł to przepraszam.
wgrałem sobie mapkę ale sie na niej nie nagrałem :/Ani twój błąd ani mapa. Mapa jest zrobiona dobrze (przynajmniej według mnie), a twój problem polega na tym, że Daedalus trochę pozmieniał rozmieszczenie lokacji, więc jeśli wszytujesz save zapisany na zwykłej mapie to na tej w tym miejscu może być jakaś lokacja. Jak zaczniesz od początku to będziesz w dobrym miejscu.
odczytalem save'a
moja armia była akurat w zamku Ismirala (czy jakoś tak , kolo Khudan w kierunku Swadii)
i nie mogłem wyjść z zamku :/
mój błąd czy mapa złe zrobiona?
A co ty w niej widzisz takiego, że nazywasz ją "bardzo dobrą" ?"Bardzo dobra" było w odniesieniu do terenu, bo dla mnie ten teren pasuje. Walcze na piechotę więc mi "placek" nie jest potrzebny i pisałem to według WŁASNEGO uznania i dlatego napisałem, żeby też inne osoby się wypowiedziały...
Daedalus, czy jest możliwe abyś przy najbliższej aktualizacji dodał o prócz szczegółów, ogólny postęp prac nad modem? np. w formie "%".Ogólny postęp prac oceniam na bardzo zaawansowany. :P Ile to jest procent? Nie mam pojęcia. Nie mam również pojęcia jak miałbym to niby obliczyć. Zresztą co Wam po tym, jeśli napiszę np. 99%, gdy na ten ostatni jeden procent będziecie musieli czekać np. ponad miesiąc??? Jak mod będzie się zbliżał do etapu, że można będzie wydać wersję do testów, to z pewnością dam wcześniej znać. ;)
Otóż tak mi się wydaje, że za dużo naoglądałeś się Bravehearta. Należy sobie uświadomić, że miecze nie były znowu takie tanie, więc wytłumacz mi jak mógł taki góral posiadać miecz do tego dwuręczny? Załóżmy, że go znalazł to zapewne sprzedałby go żeby mieć kasę. Dobrze powiedziałeś, że miecze były zastępowane przez topory i nie koniecznie musiałby być one dużych rozmiarów. Zdarzało się często, że ten ów topór był też zwykłą siekierą. I właśnie przez było moje zdziwienie, gdy ujrzałem tego zweihandera w rękach tego górala. Jeśli o mnie chodzi, różnego typu bandy zbójeckie powinny być uzbrojone w pałki, maczugi itp. bronie. W Native brakowało mi band, w których hersztem był jakiś szlachcic, który nie mógł odziedziczyć majątku ojca a nie chciał być mniszkiem i został zbójnikiem. Takie perspektywy czekały któregoś z kolei syna nie bogatego/wpływowego szlachcica. Ja mam tyle do powiedzenia. Ten temat można ciągnąć, ale moim zdaniem nie potrzeba;)
Pozdrawiam;)
Daedalus'ie czy zastanawiałeś się nad wprowadzeniem czegoś takiego do moda? Chodzi mi konkretnie o percherona ze strony 6.
Coś ala dezerterzy lecz zmieszanie różnych wojaków w danej bandzie (np. nordyccy piechurzy, paru nordyckich huskarli, kilku nordyckich weteranów i przywódca ).
Lub gdy posiadam np. 4k renomy i 25 ludzi w mojej grupie, rozbraja mnie to, gdy goni mnie np.30 łapciuchów (morskich korsarzy) .... To jest śmieszne, biorąc pod uwagę moją renomę nie powinni mnie gonić gdy przewaga armii jest tak niewielka.
5.Przydałyby się jeszcze jakieś inne motywy z zarobkiem "większych" pieniędzy. Trudno uzbierać np. 200k na lordowską zbroję płytową plądrując wioski lub odprowadzając karawany :P
BTW: Dzięki za ostatnie concept arty, bo chyba jeszcze Ci nie podziękowałem...
?Przecież to jest film i to nawet całkiem niezły
A może dodał byś nowe modele Buzdyganów?? idał im pchnięcie(atak sieczny) wyczytałem w książce uzbrojenia ,że w 17w były w buzdyganie coś ala nóż czy sztylet.
Może dodał byś Dagę(taki sztylet służący do rozłupywania kolczugi , zbroi)
Nowe jelce(rękojeść i ochronka) do broni?
Może Karabelkę?? (wschodni odpowiednik szabli)
Nom Rhodowie są niedocenieni w grze, może pora ich nieco zmodyfikować :)Rhodowie... Chodzi o Rhodoków? Nie powiedziałbym, że są niedocenieni. Kup sobie champion chargera za nawet 20k i zobacz, jak jakiś perfidny sierżancik zabiera jednym uderzeniem połowę życia biednemu zwierzęciu, nagle doskakuje jeszcze trzech i po koniku, włącznie z komunikatem, że koń jest okulawiony... I nie ma champion, jest samo charger... Do tego ich strzelcy są strasznie mocni, trudno z nimi walczyć, a jak już ich jest dużo w kupie... Szkoda gadać...
No wspominając już o ich sile w trakcie obrony warowni...No a jak... Taki rhodocki strzelec zabije z kuszy w pojedynkę powiedzmy dwóch ludzi, a trzeciego zasieka mieczem. To trochę głupie jak dla mnie. Żaden inny strzelak, łucznik, kusznik czy rzucacz (rzutnik???) nie ma takich walorów obronnych, jak rhodocki sharpshooter. Kolczuga+wielka tarcza. Bardzo rzadko udaje mi się zabić takiego w polu w czasie szarży jednym uderzeniem. Nie wiem, czy tak mi się wydaje, czy tak jest, ale ich "broń się nie ima".
A ja dodałbym coś dla piechoty, chodzi mi o to żeby było łatwiej "ściągnąć" jeźdźca.Nie rozumiem? Przecież każda frakcja będzie miała żołnierzy najlepszych w jakiejś dziedzinie. Jeśli chcesz mieć kogoś skutecznego przeciwko kawalerii, to bierz Rhodoków. I tak piechota innych frakcji też posiada czasami włócznie, więc nie widz problemu.
Bo mamy sytuacje w której kawaleria jedzie na piechotę, trzeba ich zatrzymać, później ubić miliardem uderzeń w konia, tym bardziej jeżeli jest pancerny. Oczywiście można podskoczyć, uderzyć i go zabić 1 uderzeniem wykorzystując jego własną szybkość.
Ale gdyby tak dać taką możliwość bez skoku? Wiem, że czasami się udaje, ale jak dla mnie za rzadko.
Mam na myśli oczywiście długą broń, 2h miecz, topór (włócznia to wiadomo) a nie zwykłe miecze z zasięgiem 80.
Poza tym, kiedy mniej więcej wyjdzie ten mod?
A ja dodałbym coś dla piechoty, chodzi mi o to żeby było łatwiej "ściągnąć" jeźdźca.
Bo mamy sytuacje w której kawaleria jedzie na piechotę, trzeba ich zatrzymać, później ubić miliardem uderzeń w konia, tym bardziej jeżeli jest pancerny. Oczywiście można podskoczyć, uderzyć i go zabić 1 uderzeniem wykorzystując jego własną szybkość.
Ale gdyby tak dać taką możliwość bez skoku? Wiem, że czasami się udaje, ale jak dla mnie za rzadko.
Mam na myśli oczywiście długą broń, 2h miecz, topór (włócznia to wiadomo) a nie zwykłe miecze z zasięgiem 80.
A ja dodałbym coś dla piechoty, chodzi mi o to żeby było łatwiej "ściągnąć" jeźdźca.
Bo mamy sytuacje w której kawaleria jedzie na piechotę, trzeba ich zatrzymać, później ubić miliardem uderzeń w konia, tym bardziej jeżeli jest pancerny. Oczywiście można podskoczyć, uderzyć i go zabić 1 uderzeniem wykorzystując jego własną szybkość.
Ale gdyby tak dać taką możliwość bez skoku? Wiem, że czasami się udaje, ale jak dla mnie za rzadko.
Mam na myśli oczywiście długą broń, 2h miecz, topór (włócznia to wiadomo) a nie zwykłe miecze z zasięgiem 80.
Nie wiem o co ci chodzi, teraz jest dobrze, mając włócznie czy lance bez problemu zabijam jeźdźca, a jak byś chciał małym mieczykiem zabijać jeźdźca jednym ciosem to wybacz ale takie rzeczy to tylko w erze.
OMG było już setki razy(a może i tysiące) , puki mod nie będzie ukończony to daty premiery nie będzie. Zobacz co Daedalus zrobił i sam sobie oszacuj bo ja powiem ci tyle, mogę czekać i chiński rok, ważne by nie było bugów.Z tym czekaniem nie mogę się z Tobą nie zgodzić. :) Wybacz, może było to i tysiące razy, ale najzwyczajniej nie mam czasu czytać kilkudziesięciu stron. Troszkę o modowaniu wiem, wiem jak wku**iają pytania kiedy wyjdzie, dlatego uprzejmie ostrzegłem, że wjadę offtopem.
(...) W miastach chodzi może 10 mieszkańców + straż, trochę tego mało (...)
To ja proponuje prostą rzecz zamiast babrać się w skryptach i kombinować: nie importujmy "superwypasionej postaci", a najlepiej to nie importujmy żadnej. Bo co to za frajda jak na samym początku samemu rozwali się lorda??
Zwiększenie ilości mieszkańców poruszających się po mieście to całkiem dobry pomysł,oczywiście z umiarem tak powiedzmy do 30 mieszkańców,w zależności od wielkości scen.
Myślę, że zamiast pojawienia się jakiegoś budynku we wsi to wolałbym aby ikonka na mapie wsi się zmieniła w zależności od tego co mamy tam wybudowane. Czy byłoby to trudne do wykonania?
Denerwujące jest to, że jak wchodze do miasta, w którym "niby" jest 50 więźniów .... llochy i tak gniją pustkami (zawsze puste)Bo to są lochy "lordowskie" ;-) Siedzą tam tylko Lordowie, jakby tam byli także szeregwcy, to by były tłumy.
To moze tak.
Bardzo mi sie nie podoba jedno. Gdyz we wsi mozna wiecej rozbudowac niz w miescie, oO?
Moze byscie dodali do miast i zamkow pare budynkow, np.
Miasto:
-Biblioteka: Beda tam sie zbierali antykfariusze
PS. narazie nic wiecej nie wymysle ale moze ktos inny ma pomysl ?
Może nie biblioteka a klasztor ,w średnowieczu zbiory ksiąg chowano w klasztorach.
Przyszedł mi z jeden pomysł do głowy. Deadelus nie musi robić żadnego bohatera ,który jest przy nas od początku gry. Po prostu idziemy do takiego klasztoru i wynajmujemy lub robimy inną rzecz (quest) ,a w nagrodę dołącza do nas jeden z mnichów ,który opowiada nam o krainie.
"Poradnik Inżyniera" = +1 do inżynierii gdy w ekwipunku
"300 Spartan" = po przeczytaniu +1 do "potężnego rzutu" (wymaga 11 inteligencji)
"Kaczki na wodzie" = po przeczytaniu +5 do biegłości w broniach miotanej (wymaga 7 inteligencji)
"Forester gamp" = po przeczytaniu +1 do atletyki (wymaga 9 inteligencji i 12 zwinności)
"Luke Ssajpałker vs Lord Viagier" = po przeczytaniu + 15 do biegłości w broniach jednoręcznych (wymaga 9 inteligencji)
"Lekcje Pana Daedalusa" = po przeczytaniu +1 do siły, zwinności, inteligencji, charyzmy (wymaga 30 inteligencji)
A co do budynkow to moze torturownia xD? Bedzie mozna tam torturowac lordow przezco by tracili reputacje i w jakims momencie by ci powiedzieli np.: kto jest marszalkiem frakcji, jaki bedzie kolejny zamek/miasto celem ataku.
(...)Co się stało ale tylko na tym forum mam jakby zmniejszone wszystko... D asię coś z tym zrobić?Jeśli masz firefoxa wciśnij [CTRL] + [ + ] lub [CTRL] + [ - ] można też scrollem w myszce ale wciśnięty CTRL musisz mieć...
Bardziej urozmaicone rozkazy podczas bitwy by się przydały :
- Obejście przeciwnika od tyłu
- ustawienie oddziału (kwadrat, trójkąt etc. bo harmider za duży)
- atak z flanek
- nie widziałem rozkazu zgrupować się
Wiadomość z ostatniej chwili - będzie Kościany Poker (jak i zwykłe "kto wyrzuci więcej"). :))) Myślałem, że za cienki jestem, by napisać coś takiego, jednak czego nie zrobią dwie setki porządnej wódki, upór, ambicja i bezsenność... ;)
Zatem będzie sobie można popykać w kościaną formę pokera i dostać baty od komputera. :> Co prawda programowałem AI po raz pierwszy w życiu, ale jak uruchomiłem grę i zagrałem kilka testowych meczy, to byłem w szoku. Komputer na 15 rozegranych partii rozwalił mnie w 10, w dwóch zremisowaliśmy, zaś w trzech wygrałem, i to tylko dlatego, że w pierwszym rzucie miałem bardzo dobre kości (strit i full, więc rezygnowałem z drugiego rzutu). Dodam tylko, że w Kościanym Pokerze we Wiedźminie wygrywałem z komputerem praktycznie za każdym razem.
Nie wiem czy zauważyliście ale zbroja płytowa jest trochę źle zrobiona, np. gdy nasz rycerz schyla się to widać wielką czarną szparę między dwoma częściami zbroi...:)
Nie wiem czy zauważyliście ale zbroja płytowa jest trochę źle zrobiona, np. gdy nasz rycerz schyla się to widać wielką czarną szparę między dwoma częściami zbroi...:)
To smutne że taki dzielny rycerz musi walczyć bez gaci.
Ale można by zrobić żeby wystawały ciepłe pantalony jak się schyla w pełnej płycie.
Nie wiem czy zauważyliście ale zbroja płytowa jest trochę źle zrobiona, np. gdy nasz rycerz schyla się to widać wielką czarną szparę między dwoma częściami zbroi...:)
To smutne że taki dzielny rycerz musi walczyć bez gaci.
Ale można by zrobić żeby wystawały ciepłe pantalony jak się schyla w pełnej płycie.
DKarol ,widzisz chyba że się z Ciebie Krwawa dłoń nabija :D. Przecież każdy by się zorientował ,że chodzi o te czarne miejsca na zbroi. Myślę ,że trzeba by było stworzyć nowy model tej zbroi i wstawić w te miejsca jakieś żelastwo.
Nie wiem czy zauważyliście ale zbroja płytowa jest trochę źle zrobiona, np. gdy nasz rycerz schyla się to widać wielką czarną szparę między dwoma częściami zbroi... Przydałoby się to jakoś zmienić...
A co do turnieji... z tego co zauważyłem na screenach Daedalusa to nie wiem jak to możliwe aby pokonać rycerza w zbroi płytowej DREWNIANYM mieczem... Co do historii to rycerze w turniejach walczyli normalnymi, żelaznymi mieczami...
Przydałoby się zrobić kilka możliwych formacji i pododdziały
Wracając jednak do mapy z lordami, czy będzie ona dostępna w każdej chwili czy może tylko w zamkach/miastach? Bo wydaje mi się, że jest dużym ułatwieniem i dobra opcją byłoby coś takiego, że pokazywałaby naszych lordów i lordów wroga pod warunkiem, że byliby w okręgu naszej wioski/naszego zamku/miasta lub lordów lub.. patroli - wtedy miałby sens wysyłanie patroli na dane tereny.
A wracając do patroli, jest tu taka opcja?
A jak wygląda sprawa z teksturami do broni/zbroi? Szczerze mówiąc to jak dla mnie, to odpychająco wyglądają kolorowe rzeczy, zbytnio się świecące i nie pasujące do reszty, po prostu psują klimat tej gry.
wiem ze modderzy nie cierpią takich pytań ale mógłbyś ocenić w % tak jak np.zrobił to Alkhadias?
Ogólny postęp prac oceniam na bardzo zaawansowany. :P Ile to jest procent? Nie mam pojęcia. Nie mam również pojęcia jak miałbym to niby obliczyć. Zresztą co Wam po tym, jeśli napiszę np. 99%, gdy na ten ostatni jeden procent będziecie musieli czekać np. ponad miesiąc??? Jak mod będzie się zbliżał do etapu, że można będzie wydać wersję do testów, to z pewnością dam wcześniej znać. ;)
Nie jestem historykiem więc mogę sie mylić ale pod płytówki nie zakładano kolczug tylko skórzane kaftany specjalnie do tego celu przeznaczone.
Jak się pod płytówkę włoży kolczugę to taki jakby mały bonus do obrony ciała, gdyż jak przebije płytówe to musi jeszcze przebić kolczugę. Mam pomysł, ale wątpie w jego wykonanie. Chodzi o dodatkowe miejsce na wszystko pod pancerzem, który byłby obok miejsca na pancerz, ale bez przesady. Można np. Włożyć płytówkę a w miejsce obok włożyć kolczugę i byłby dodatkowy bonus obrony. Włożyć można by było tylko kolczugi i kaftany. Wiem, że raczej niewykonalne ale fajnie by to wyglądało. Pozdro!Z tego co mi wiadomo to jest zhardkodowane i takie rzeczy raczej odpadają...
Jak się pod płytówkę włoży kolczugę to taki jakby mały bonus do obrony ciała, gdyż jak przebije płytówe to musi jeszcze przebić kolczugę. Mam pomysł, ale wątpie w jego wykonanie. Chodzi o dodatkowe miejsce na wszystko pod pancerzem, który byłby obok miejsca na pancerz, ale bez przesady. Można np. Włożyć płytówkę a w miejsce obok włożyć kolczugę i byłby dodatkowy bonus obrony. Włożyć można by było tylko kolczugi i kaftany. Wiem, że raczej niewykonalne ale fajnie by to wyglądało. Pozdro!Z tego co mi wiadomo to jest zhardkodowane i takie rzeczy raczej odpadają...
(...) Chodzi mi ze albo by rozwalala góre i linki by sie przerwaly i dzwi by opadly (...)Jakby drzwi opadły to nic by to nie dało poza straconym głazem ;) Co do pomysłu też by się przydał. Bo wchodzenie do góry wymaga czasu, gdyż nasza postać chodzi po drabinie niczym żółw.
jak odmówią to ścięcie łba albo chłosta
A może im więcej masz ludzi tym szybciej buduje się wieże. jak masz załuszmy 5 ludzi to budowa będzie trwała więcej, a jak będziesz miał 200 ludzi to budowa zostanie szybciej ukończona. Albo, żeby więźniowie pomagali budować (jak odmówią to ścięcie łba albo chłosta) to też byłby bonus do czasu budowy.
Dead zamierzasz poprawić coś przy koniach?
Dead zamierzasz poprawić coś przy koniach?
Tak na marginesie osoby używające więcej niż dwóch znaków interpunkcyjnych mają problemy z osobowością :].
Wkurzyłem się na brudasów z Gondoru w TL :/
[..] przestańcie na siebie wyjeżdżać i chwytać za słówka :( takie pytanko Daed jak [...]
Bez sensu. Jakie to by było zlecenie? Przynieś butelkę wina, wyczyść dom, wyczyść rynsztok?...
Jak się pod płytówkę włoży kolczugę to taki jakby mały bonus do obrony ciała, gdyż jak przebije płytówe to musi jeszcze przebić kolczugę. Mam pomysł, ale wątpie w jego wykonanie. Chodzi o dodatkowe miejsce na wszystko pod pancerzem, który byłby obok miejsca na pancerz, ale bez przesady. Można np. Włożyć płytówkę a w miejsce obok włożyć kolczugę i byłby dodatkowy bonus obrony. Włożyć można by było tylko kolczugi i kaftany. Wiem, że raczej niewykonalne ale fajnie by to wyglądało. Pozdro!Tak to jest dobry pomysł...w Morrowind była taka opcja...ja tam zawsze pod płytówke kolczuge zakładam
Co do tych kusz i łuków. Moi drodzy wszystko zależy o jakim rodzaju kuszy i łuku mówimy, po drugie należy zabrać pod uwagę kąt pod jakim bełt czy też strzała uderza w pancerz, z jakiego materiału ów pancerz jest wykonany, z jakiego materiału jest wykonany pocisk, jeśli znamy rodzaj kuszy czy łuku to z jakiej odległości, czy nasza potencjalna ofiara stoi w miejscu czy jedzie wprost na nas itd.Nie no takie posty to dla mnie jest już przegięcie. Od razu oblicz jeszcze trajektorię dla każdego z tych przypadków...
proud ma rację, zabrzmiało to jak propozycja.
Poza tym: Rolandzie, prawda. Żadna (ok, prawie żadna) kusza nie przebiłaby płytówki, kolczugi i przeszywanicy za jednym strzałem - a jeśli nawet, straciłaby impet. Mimo to, miała w większości o wiele wyższą prędkość wyjściową, niźli łuk.
Daedalus może możliwość małżeństwa z jakąś panią z innej frakcji? w ten sposób można by było zawierać pokój.Na razie nie planuję...
Pisałeś że będą nowe budynki w lennach...to znaczy że jak wybuduję młyn to będzie on widoczny we wsi?Nie.
A jak będą to mógłbyś pokazać screeny?Screen jednego łuku (Yumi) już był. Na razie nie mam czasu robić nowych łuków i kusz, bo to znacznie więcej roboty niż z normalnymi przedmiotami (trzeba robić animacje).
Ja myślę że dobrym pomysłem było by dać 1 dodatkowy slotByyyyło o tym. Niewykonalne.
Mam pomysł (odkrywcze prawda?), niech postać będzie miała określony udźwig zależny od siłyJuż przecież ma. Przy większym obciążeniu porusza się znacznie wolniej.
Chyba nie było takiego pomysłu: Czy jest możliwość zrobienia "helardycznych koni"?Był, ale upadł po kilkudniowych próbach. Niestety nie da się zrobić heraldycznych koni. Konie jak gdyby ignorowały materiały, które się na nie nakłada i korzystają tylko z domyślnego. Podobnie jest z hełmami, rękawicami i (chyba) butami. Heraldyka działa tylko na tarczach, pancerzach i broniach.
Dlaczego obecnie nikt nie używa łuków??:O Taaa, no pewnie... Nikt... xD
EDIT: @ DOWN- To trzeba było tak pisać od razu. Po prostu wziołem twojego posta za następne "super-hiper-ekstra" pomysły i sugestie.
Co powiesz Daedalusie na to, że pozamykać wszystkie sklepy, kupców itp między wieczorem, a świtem? Rozumiem, że czas to pieniądz, ale bez przesady. :'|
A co do zredukowania celności w broni dystansowej jestem za! (łuki ok 85-90, kusze 90-95). Oczywiście autor o tym zadecyduje...
Pozdrawiam!
Daedalus mógłbyś powiedzieć coś o premierze moda kiedy sobie "wyobrażasz" że wyjdzie?To jest inna forma pytania kiedy wyjdzie mod,pozatym było powiedziane,że nie długo(może w tym miesiącu,może w przyszłym).
Daedalus mógłbyś powiedzieć coś o premierze moda kiedy sobie "wyobrażasz" że wyjdzie?To jest inna forma pytania kiedy wyjdzie mod,pozatym było powiedziane,że nie długo(może w tym miesiącu,może w przyszłym).
A ja bym chciał żeby mod wyszedł we wrześniu bo wcześniej nie będę miał możliwości ściągnięcia tych kilkuset mega,a to będzie niesprawiedliwe jak wy będziecie grać a ja nie:(
Zjadłem "A"? Gdzie? Wstaw quote'a i mi pokaż ;] I zwiększcie lekko rolę kusz. Proszę, DAED...
CytujNp. wywalić te okrycia ze skóry, dodać jakieś metalowe okucia itp.
Bez przesady, skóry niech zostaną, ale można dodać jakąś lepszą teksturkę;)CytujCzasami mam wrażenie, że nawet gdybym skrócił ksywę do samego "D" to ludzie i tak by ją przekręcali... :P
A kiedyś się zastanawiałem co może oznaczać twoja ksywka. Ale z niczym mi się nie kojarzy prócz z mieczem Rolanda z Pieśni o Rolandzie Durendalu no i Daedalusy z wikipedii;D
Czasami mam wrażenie, że nawet gdybym skrócił ksywę do samego "D" to ludzie i tak by ją przekręcali... :P
możesz zmienić teksturę wieży oblężniczej na jakąś porządniejszą,
Np. wywalić te okrycia ze skóry, dodać jakieś metalowe okucia itp.
A dało by się zrobić przebijalność? Tarcz i ew. ludzi?
Można stworzyć patrol za pomocą jednego z towarzyszy (bohaterów). Niestety nie ma możliwości wprowadzenia ograniczenia wielkości oddziału. Innymi słowy - bohater może mieć ograniczenie do 20 ludzi w oddziale, ale bez problemu możesz dać mu i 200, bo nie istnieje rzeczywiste ograniczenie, które blokowałoby Ci możliwość dania mu jednostek. Można za to dodać skrypt (a właściwie już chyba taki jest), który z czasem redukuje liczebność jednostek, gdy ich liczba przekracza maksymalny rozmiar oddziału.
Choć z drugiej strony... Mam pomysł, jak można by to ominąć i wprowadzić takie rzeczywiste ograniczenie. Obejrzę, czy wykonalny. ;)
Fajnie, że w końcu nie trzeba będzie latać po całej mapie i zbierać rekrutów...
Daedalus, na screenie z nowym ekranem dołączania jednostek do bohaterów
ten żołnierz jakoś dziwnie stoi. Już widziałem że żołnierze tak dziwnie stoją
w modzie Fire Arrow - Turn at Inferno. Będzie można wyłączyć te pozycje
stania? Bo w większości tych pozycji żołnierze stoją jakby byli jakimiś nasto-
letnimi siksami itp.
Czy jest możliwość dodania ruchów tym statystom? Wiesz żeby było widać że żyją, rozglądanie się biegu czy chód, wyciągnięcie broni. To tak tylko dla poprawy wizualnej :].
No Daedalus bravo, (kurde to będzie coś takeigo jak MT do gothica 1)Poprostu nie wiem co powiedzieć, ja JUŻ chce zagrać.
Można wprowadzić nadawanie imion wasalom po najęciu ?
Tylko mam pytanie czy chcecie żeby mod był jak najbardziej realistyczny?
Daedal wprowadzi coś podobnego do Rhodoków. Przecież oni są specjalistami w walce halabardami, włóczniami, glewiami i pikami, więc powinni imo dostać długie piki, które skutecznie ograniczałyby rządy kawalerii swadiańskiej nad piechotą.
Za chwilę, właśnie uploaduję pliki na serwer.
Mi sie bardzo podoba ten pomysł np gdybyśmy mieli kasę w banku to jakby bandyci nas pokonali tobyśmy jej nie stracili.
Jeśli jednak taki pomysł przedzie
CytujJeśli jednak taki pomysł przedzie
Nie przejdzie. Już kiedyś o tym wspominałem. Nie będzie żadnych banków, lokat, kredytów, brania w leasing, pożyczek od ręki, montowania kratek na koniach, by odliczyć VAT... itp. itd... Nie ma mowy.
Ale czy możliwość składowania złota w skrzyni z towarami byłaby problemem?
Palisada to był przykład... dam inny... Powiedzmy, że mamy wierzę więzienną, niech daje ona 40 więźniów max po ulepszeniu może już dawać 60 itd. Rozumiecie o co chodzi, nie trzeba żadnych screenów tylko sam skrypt starczy.
No pomysł całkiem fajny,tylko od czego zależała by możliwość rozbudowy,tylko od gotówki czy też od reputacji,zarządzania więzniami?
Jak ściągnąć tego moda? (Proszę o link)
Następny inteligentny z umiejętnością czytania...
Daed mógłbyś zwiększyć wagę chodzenia na piechtę :}.
Mam taki pomysł: po uderzeniu w jakiegokolwiek człowieka bronią ostrą, niezależnie czy w płytówkę, kolczugę, kaftan czy na gołą klatę wierzchnie odzienie (lub jego brak sam w sobie) uwala się krwią, obfitością zależną od siły i prędkości ciosu. Czy dałoby się stworzyć taki sam efekt, tyle, że po zakończeniu animacji padnięcia na ziemię (czyli lądując na glebie) na wierzchu delikwenta pojawiałyby się tekstury brudu (nakładałoby się je na teksturę ubrania podobnie jak krew) i w zależności od podłoża i pogody, a także "sposobu" upadnięcia (np. mocniej w przypadku spadnięcia z rozpędzonego konia, mniej, gdy ktoś nam przywali tarczą albo zdzieli ciężką bronią) ten brud byłby obfitszy i przejawiałby się inną teksturą, np. śnieg, kurz, błoto itp. Da się coś takiego zrobić?
Powrócę do tematu z piką vs. konny. Otóż w Native expansion najnowszej wersji jest opcja wbicia piki w ziemię i skoszenie konnicy. NPC również tak robią. Więc jest to chyba do zrobienia.
Taki w sumie mało użyteczny bajer:P lepiej by było chyba gdyby przy oblężeniu w okół murów były pale z tą "funkcją" dzięki temu kto spadnie z drabiny ten bęc...:PTo jest mało użyteczny bajer? A przy (wybaczcie) głupich zabrudzeniach zbroi napisałeś:
Hmmm... Nie głupie, całkiem fajny bajer:P
Może zrobimy tak jak łucznicy angielscy? Wbijali pale przed bitwą...I pawęże piechoty również wbijano w glebę, z tego co pamiętam... Takie przenośne ściany ;)
Cytat: Roland hr. BretaniiMoże zrobimy tak jak łucznicy angielscy? Wbijali pale przed bitwą...I pawęże piechoty również wbijano w glebę, z tego co pamiętam... Takie przenośne ściany ;)
(...) ale ja umiem czytać ze zrozumieniem...Jako, ze tematem są Ogólne sugestie, pomysły, wspomniałem o pawężach, proud.
Cytat: MGSHCytat: Roland hr. BretaniiMoże zrobimy tak jak łucznicy angielscy? Wbijali pale przed bitwą...I pawęże piechoty również wbijano w glebę, z tego co pamiętam... Takie przenośne ściany ;)Cytat: proud(...) ale ja umiem czytać ze zrozumieniem...Jako, ze tematem są Ogólne sugestie, pomysły, wspomniałem o pawężach, proud.
No OK dobra. Ale co ci to da? Na konnice nic, bo cię wyminą i zajadą od tyłu, piechota cię wyminie i będzie podobnie
Oj... Pawęże wbijali przeważnie strzelcy by ochronić się przed ostrzałem wrogich jednostek podczas przeładowywania broni.CytujNo OK dobra. Ale co ci to da? Na konnice nic, bo cię wyminą i zajadą od tyłu, piechota cię wyminie i będzie podobnie
Widocznie dużo dawała skoro posłużyła się do rozwalnie 40 tys armii francuskiej przez 5 tys łuczników w 1415 r. A ja nie mówię, że ten pomysł należy wrzucić do gry to był pomysł, który się rozwiną po tym jak ktos wspomniał o wbici piki w ziemię.
Jeszcze chciałem zwrócić uwagę na bloki bronią w native. A mianowicie na to że jak jadę na maksa rozpędzony na koniu i próbuje zdzielić dwuręcznym toporem jakiegoś tam bandytę a on mi cały cios blokuje jakąś pałką. Mam nadziej że dałoby się to jakoś poprawić żeby np po takim uderzeniu przeciwnikowi broń wypadała z ręki lub chociaż żeby dostawał jakieś obrażenia a nie blokował cały cios.
Taki w sumie mało użyteczny bajer:P lepiej by było chyba gdyby przy oblężeniu w okół murów były pale z tą "funkcją" dzięki temu kto spadnie z drabiny ten bęc...:PTo jest mało użyteczny bajer? A przy (wybaczcie) głupich zabrudzeniach zbroi napisałeś:Hmmm... Nie głupie, całkiem fajny bajer:P
No to naprawdę gratuluję, jeśli głupie jest coś co znacząco wpływa na rozgrywkę i częściowo eliminuje siłę kawalerii dając pieszym frakcją większe szanse na zwycięstwa to nic tylko mogę pogratulować...
Dedalu i Ikarze co z pomysłem dodania dwóch frakcji czy chociaż jedna z nich znajdzie się w modzie?
Daed mógłbyś zwiększyć wagę chodzenia na piechtę :}.
czy broń miotana i strzelecka będzie miała większy dmg, jak np w RoY-u?
I przydałoby się kilka broni miotanych więcej. Łuków sporo, kusz w zasadzie też, a bronie miotane dzielą się w większości modów na noże, toporki i oszczepy, w niektórych modach shurikeny ^^ W native jakoś w ogóle nie odpowiadała mi fizyka rzutu, dałoby się co nie co zmienić?
po uderzeniu w jakiegokolwiek człowieka bronią ostrą, niezależnie czy w płytówkę, kolczugę, kaftan czy na gołą klatę wierzchnie odzienie (lub jego brak sam w sobie) uwala się krwią, obfitością zależną od siły i prędkości ciosu. Czy dałoby się stworzyć taki sam efekt, tyle, że po zakończeniu animacji padnięcia na ziemię (czyli lądując na glebie) na wierzchu delikwenta pojawiałyby się tekstury brudu (nakładałoby się je na teksturę ubrania podobnie jak krew) i w zależności od podłoża i pogody, a także "sposobu" upadnięcia (np. mocniej w przypadku spadnięcia z rozpędzonego konia, mniej, gdy ktoś nam przywali tarczą albo zdzieli ciężką bronią) ten brud byłby obfitszy i przejawiałby się inną teksturą, np. śnieg, kurz, błoto itp. Da się coś takiego zrobić?
Powrócę do tematu z piką vs. konny. Otóż w Native expansion najnowszej wersji jest opcja wbicia piki w ziemię i skoszenie konnicy. NPC również tak robią. Więc jest to chyba do zrobienia.
Jak idzie robienie moda?
PS: Czy masz zamiar ulepszyć grafikę??
PS2: Czy będą cisoy takie same jak w Native czy dodasz jakieś inne?
Jeszcze chciałem zwrócić uwagę na bloki bronią w native. A mianowicie na to że jak jadę na maksa rozpędzony na koniu i próbuje zdzielić dwuręcznym toporem jakiegoś tam bandytę a on mi cały cios blokuje jakąś pałką. Mam nadziej że dałoby się to jakoś poprawić żeby np po takim uderzeniu przeciwnikowi broń wypadała z ręki lub chociaż żeby dostawał jakieś obrażenia a nie blokował cały cios.
daedalusie(mam nadzieje że dobrze napisałem:D) gdzieś już była dyskusja na temat przypinania broni jednoręcznych do konia...planujesz coś takiego? i znów się upominam o niszczenie lanc
Swoją drogą, czy będzie większa ilość drabin na oblężeniach?
wiele osób była by temu przeciwna gdyż nie każdy lubi jeździć na koniu w M&B
Cytujwiele osób była by temu przeciwna gdyż nie każdy lubi jeździć na koniu w M&B
Ja własnie nie zaliczam się do grupy, która walczy na piechotę lubię wszystko robić z grzbietu końskiego;D
Bez konia się czuje jak mięso armatnie;D
Zadam jeszcze jedno pytanie. Czy określenie wyjścia bety jest równe trudne co z określeniem daty premiery?
Ale tylko ty, a reszta? Sam lubię czasem zejść z konia bo łatwiej się wtedy wrogów ubija.
głupich zabrudzeniach zbroiJak śmiałeś! Ty (bez obrazy) ateisto jeden, inkwizycja do ciebie przyjdzie w nocy za to i będziesz musiał za karę szyć całą dobę moherowe berety do końca swojego życia! :D BTW, fachowo nazwany system "spear bracing" może i powinien być w modzie, ale wyłączalny. Bo wtedy posiadanie kordonu rycerzyków przestanie cieszyć po pierwszej stoczonej bitwie...
Zawsze myślałem że 90% graczy woli walkę na koniu:/ A jak nie, to z niego schodzicie i tyle. W czym macie problem? Chyba ze chcecie żeby piechota to były małe czołgi bo to można wyczytać z waszych postów...:P
@ Roland - W jednym modzie uświadczyłem animacji jak mój bohater po wygranej potyczce uniósł miecz. Jak jest w innych modach, nie wiem...
Co do konia, to wciskasz Ctrl+J i staje na dwie nogi.
Powiedzmy blok + atak oznaczałyby, że nasz wojownik uniesie swoją broń i zetnie/strąci z tarczy nagromadzone na niej pociski. Drugi pomysł powstał na podstawie pierwszego i nie będę się specjalnie rozpisywał na jego temat. Chodzi w nim o to, że gdy na naszej tarczy nie znajdują się żadne pociski, to ta sama kombinacja klawiszy spowodowałaby, że nasz podopieczny (a za jego przykładem, również reszta wojska), zacznie uderzać bronią o swoją tarczę.
(...)Udało mi się zrobić odpowiedni uvmapping na pancerzu samurajskim, tak zbroję zriggować, by flaga z tyłu zachowywała się poprawnie, oraz napisać odpowiedni kod, który jest odpowiedzialny za wyświetlanie heraldyki na fladze. Innymi słowy - będzie kilka samurajskich pancerzy z flagami, a flagi te będą pokazywać aktualny sztandar dowódcy.(...)Czy inne jednostki też będą miały sztandary?
Mam kolejny pomysł, może tym razem do zrealizowania. Zawsze denerwowała mnie w M&B, kompletnie NIE rozwinięta dyplomacja. Pomyślałem zatem o wprowadzeniu paru działań dyplomatycznych, zaczerpniętych np. z Europy Universalis... Co powiecie na zawieranie sojuszy wojskowych, unii personalnych i wprowadzenie więcej metod otrzymywania Casus Belli. Ponadto traktaty pokojowe, ustalające, które ziemie po wojnie faktycznie zostaną utracone/zyskane, roszczenia do tronu (na podstawie unii personalnej), aneksja, czy też wreszcie sabotowanie reputacji oraz podżeganie przeciwko kupcom. Zawsze marzyła mi się tak perfekcyjnie przygotowana wojna, by po przypuszczeniu szturmu, nagle się okazało, że nie ma komu ze mną walczyć. Wtedy to już prosta droga do stolicy, pojmanie króla i triumfalny marsz ulicami miasta... :)
Pomysł dobry, ale raczej na m&b 4:) acha i jeszcze jedna rzecz, która mnie np drażniła w serii total war, gdy już się pograło we wszystkie częsci i następnie wracało się do gry to nie chciało mi się toczyć bitew, a zajmowałem się tylko ruchem wojsk na mapie strategicznej czy dyplomacją i nie chciałbym zeby taki sam los spotkał m&bJa miałem dokładnie tak samo:) Jak zaczynałem rozgrywke to przy małym państewku wszystko jest fajnie, ale jak już się rozrośnie to...bitwy trochę nudzą...
(...)Daendalusie(...)
(...)Daendalus(...)Weź sobie skopiuj z jego profilu nazwę, wklej do notatnika i za każdym razem jak będziesz chciał używać to kopiuj do posta, bo te twoje "dyndalusy" są już żałosne...
Pomysł dobry, ale raczej na m&b 4:) acha i jeszcze jedna rzecz, która mnie np drażniła w serii total war, gdy już się pograło we wszystkie częsci i następnie wracało się do gry to nie chciało mi się toczyć bitew, a zajmowałem się tylko ruchem wojsk na mapie strategicznej czy dyplomacją i nie chciałbym zeby taki sam los spotkał m&bJa miałem dokładnie tak samo:) Jak zaczynałem rozgrywke to przy małym państewku wszystko jest fajnie, ale jak już się rozrośnie to...bitwy trochę nudzą...
To wyżej oczywiście na temat Total War.
Jedna osoba wszystkiego naraz nie zrobi.To dlaczego nie pozwolisz sobie pomóc ?
Nie jest dla mnie problemem napisać banalnie prosty skrypt, który podmieniałby ikonki wsi. Nie jest też problemem utworzenie nowych modeli ikon (pewnie kilka godzin roboty, jeśli liczyć wszystkie nowe ikonki). I zrobię to, ale nie teraz, bo mam inne rzeczy na głowie.
To dlaczego nie pozwolisz sobie pomóc ?
Może już zaproponował to, ale tematu nie czytałem (46 stron). Może bys dodał system expienia konia , zmianą imienia konia itp. Bo teraz koń to przedmiot służący do wożenia dupska rycerzyka.
Może już zaproponował to, ale tematu nie czytałem (46 stron). Może bys dodał system expienia konia , zmianą imienia konia itp. Bo teraz koń to przedmiot służący do wożenia dupska rycerzyka.
Może będziemy też nazywać miecze, łuki, zbroje, hełmy.....może konia będziemy prowadzać na spacery, zajmować się złotą rybką itd.
To nie Sims czy jakiś inny twór tylko m&b tak dla przypomnienia....
Jeśli chodzi o konie: podczas toczenia bitwy w tej grze koniowi jak i nam mocna się obrywa i raczej można po każdej z nich obniżać zdolności bojowe a nie dodawać doświadczenie, trochę realizmu...
Acha i jeszcze jedno....koń to właśnie przedmiot do wożenia dupska rycerza.....
Jeśli chodzi o konie: podczas toczenia bitwy w tej grze koniowi jak i nam mocna się obrywa i raczej można po każdej z nich obniżać zdolności bojowe a nie dodawać doświadczenie, trochę realizmu...
Jeżeli chodzi o konie to mnie mało obchodzi czy będę mógł swojego nazwać, bardziej mnie ciekawi czy konie z nativa będą jakoś zmienione? Jak dla mnie są trochę za wolne, gdyby pojawił się działający skrypt "nastawiania" pik można by też pomyśleć o zwiększeniu szarży.
W każdym razie piszę bo ostatnio trafiłem na bardzo ciekawego moda. Jest w nim ikonka pokazująca poziom zdrowia konia, przed bitwą można armi zmienić rozkaz początkowy z F3 na F1, nie testowałem jeszcze opcji przydzielania kapitanów poszczególnym typom wojsk (w bitwie), nowych formacj i umiejętności specjalnych, ale wyglądają inaczej niż w innych modach.
Jak ci nie pasuje szybkość koni w Native to zagraj sobie w Expanded Gamplay III (chyba dobrze napisałem). Tam to dopiero jest szaleństwo.
CytujJak ci nie pasuje szybkość koni w Native to zagraj sobie w Expanded Gamplay III (chyba dobrze napisałem). Tam to dopiero jest szaleństwo.
... A w Need for speed to dopiero się szybko przemieszcza... Tylko co to wnosi do dyskusji?
W EG III sobie zagrałem i mi się nie spodobało. Chociaż wpływ wagi wyposażenia na umiejętności to krok w dobrą stronę.
... A w Need for speed to dopiero się szybko przemieszcza... Tylko co to wnosi do dyskusji?
Czy dałoby się zrobić kolor na numerze i opisie naszego wojska ? Chodzi mi o to, że np. jeśli jesteśmy najemnikami/wasalami u vaegirów to mamy kolor zielony, u nordów zółty itp.
Dlaczego ? Bo fajnie to wygląda ;d
2. Zaczynamy z kiepskim ekwipunkiem, bez konia.To jest jedna z rzeczy, której mi najbardziej brakuje w Native.
Myślę że można byłoby zwiększyć szybkość koni (w native potężne konie bojowe wleką się jak woły pociągowe), jednak to jeszcze bardziej zwiększałoby przewagę jazdy więc można byłoby dodać coś co zwiększałoby siłę piechoty (np. nastawienie pik, jednak to chyba byłoby trudne do zrobienia).
nie będą konie opancerzone
Cytujnie będą konie opancerzone
Dlaczego? Ja uważam, że konie, zwłaszcza królewskie powinny mieć ladry, może za wyjątkiem Ragnara;)
Hermit ma raczej na myśli to żeby nie robić że królewski koń jest szybszy niż wszystkie inne a do tego ma ciężką zbroję chargera. I ma rację.
Ragnar powinien walczyć na pieszo
Otóż, czy dałoby się zrobić pasek życia dla konia ? To by było bardzo przydatne. Na duże armie mam taką taktykę: całe moje wojsko utrzymuje pozycję startową, a ja wyjeżdżam naprzeciw np. 70 wojom
Dałoby się zrobić takie coś jak bale? W zamkach albo w mieście można by było wybudować takie coś jak "Pałac" etc. Nigdy nie widziałem [oprócz kampanni wojennych żeby w zamku/mieście było więcej niż 3/4 lordów. Takie coś znacznie by ułatwiło kontakt z lordami.
Ty byś mógł zapraszać lordów oraz ty byś mógł być zaproszony.
Dedalu (jeśli pozwolisz, że tak sobie skrócę), czy przewidujesz strzelanie ognistymi strzałami?
Daedalusie może dodasz system Custom commander??
I przypominam o propozycji zamykania sklepów w nocy, przecież w nocy nikt nie sprzedaje :D
A co do nadawania imion, myślę, że był by to dobry pomysł
Czy dałoby się zrobić kolor na numerze i opisie naszego wojska ?
Czy dałoby się (jakby się DAŁO to by było :P) zrobić coś takiego, że lordowie - jeśli jesteśmy marszałkiem - lepiej słuchali się naszych poleceń. Denerwuje mnie to, że nawet jeśli zwołam kampanię to i tak muszę za nimi latać, żeby zaczęli za mną iść, a potem, nawet jak idą to czasem ni z tego ni z owego nudzi im się i sobie gdzieś jadą, a wtedy ja muszę ich gonić kazać im iść za mną. Przez to nie mogę robić takich kampanii jak czasem można zobaczyć, jak w 1 czy 2 tysiące oblegają jakiś zamek, bo muszę walczyć, żeby szanowni lordowie w ogóle zechcieli za mną iść. Jeszcze jedna rzecz mnie denerwuje. A właściwie 2. To znaczy 3. Np. jadą za mną trzej - czterej lordowie i jak zaczynam oblegać zamek to do szturmu dołącza jeden. A przy tym, jak np. buduję wieżę, oni latają za karawanami i chłopami - to też mnie wpienia, bo jak przychodzi co do czego to okazuje się, że zostaję sam. No i jeszcze ta ostatnia sprawa :). Jak widzę np. jakiś oblegany zamek czy miasto (już w czasie szturmu) i jadę z innymi lordami, to jak przebijam się, żeby pomóc w obronie to tamci nie dołączają do mnie. Fajnie jakby się dało to naprawić. No ponarzekałem, pomarudziłem, pomarzyłem. A tu się okaże, że to wszytko już było i usuną mi posta :D.
Proszę mi wybaczyć, jeśli taka sugestia już była, ale przejrzenie 48 stron wypaliłoby mi oczy.
Uff... 48 stron przeczytane...
Co jest z początkiem nie tak? Ano to że nasz przybłęda z niewiadomo skąd ma u ludzi respekt jakby był już co najmniej właścicielem kilku wiosek. Ludzie zupełnie nieznanemu kolesiowi oddają się w służbę za 1denara tygodniowo.
2.Zmniejszyć startowe staty postaci - 3 ptk do cechy, i 2 do umiejętności. Źadna kombinacja nie powinna dawać jakiegoś skilla na więcej niż 1 (przed rozdaniem 2 wolnych punktów)I tak dalej będziemy twardsi niż przeciętny mob parę lvl wyżej, ale jakiś pozór rozsądku będzie zachowany
3. Lordowie nie wpuszczaję Cię do zamku zanim nie dobijesz do pewnego poziomu sławy. Za próby zagadywanie z podróżującym Lordem tracisz u niego punkty nastawienia (wkurza się na ciebie). Na wpuszczenie do zamku królewsiego trzeba mieć wyższą sławę niż do lordowskiego.
4. Aby dostać niektóre questy od Mistrza Gildii trzeba mieć z miastem dobre stosunki (+3), należeć do frakcji władcy miasta albo być odpowiednio znany.
5. Aby zostać przyjętym do turnieju należy mieć odpowiedni (wysoki) poziom renown (albo być szlachcicem)
6. śmierć followersom też się może zdarzyć. Może nie na 100%, ale 80% bazowa szansa - skill chirurgii
Dlaczego? dlatego że za często robią za żywe tarcze. Dużo towarzyszy w drużynie to minimalna szansa że ktoś zginie. Rekrutujesz 5 Ymir i innych Klethi i hajda na bandytów!. Oni padną, ale ty nie, bo masz konia. Oni odwrócą uwagę przeciwnika a ty mieczem po plecach. ZUO. W ogóle się ich nie szanuje. Ja zawsze pcham ich na pierwszy ogień - bo wsioków po prostu nie żal, w końcu nie zginą. I respekt do przeciwnika wtedy mały - bo kto będzie w stanie ogłuszyć ci 8 imiennych zanim będzie mógł dobrać się do ginących wojaków? Dla mnie w grze może być i 70 przeróżnych Alayenów, ale niech mogą zginąć.
7.Zablokować zdobywanie doświadczenia/awans dla jednostek o wyższym niż gracz poziomie, tak jak blokowany jest dla nich trener.
8. Zwiększyć zapłatę (tygodniową) dla najemników
1. Questy dla cieniasów. Takie, żeby poczuć nieco pokory. Mi osobiście marzy się zatrudnienie jako ochrona karawany. Nie jako superprzepak za którym ta karawana ma latać, ale jako szeregowiec za parę denarów. Wyglądało by to tak że w mieście jest mistrz karawany w u którego można się zatrudnić na kurs (cena: tygodniówka strażnika karawany x ilość osób w drużynie). Kolo nie zatrudnia więcej niż 5 osób na raz, więc większe drużyny odpadają. Sam kurs wygląda z mapy jak przy wzięciu do niewoli - wszystko przyśpiesza a my nie mamy wpływu na podróż. Do tego oskryptowana szansa na bitwę (jakiśtam procent).
2. Zaczynamy z kiepskim ekwipunkiem, bez konia.
Tak jest. Fabuarnie można to wytłumaczyć tak, że po przyjeździe do Calradii daliśmy sie złoić jakimś bandytom i straciliśmy wszystko.
Zmniejszenie przyrostu sławy i/albo zwiększenie poziomu sławy u Lordów i (przede wszystkim) Królów
W ogromnym skrócie: marzy mi się mod umożliwiający graczowi zdobywanie (i satysfakcję ze zdobywania) przywilejów które autorzy z niewiadomych powodów dali nam za friko na starcie. I żeby gracz mając swojego hirołsa na koniu + 5 żołnierzy mógł pomyśleć: "no, no, nieźle się dorobiłem" :]
Mam jeszcze co prawda dużo innych pomysłów
W Większości popieram, lecz aby coś takiego zrobić trzeba być dobrym moderem i nie wiem(nie znam się) ale coś takiego jest trudne do wprowadzenia...
Świetny pomysł również z tymi najemnikami - zatrudnianie na czas, po którym odchodziliby. Można by było przypisać nim linijke, by przywódca owej grupy najemników (który mógłby być herosem) informował by nas dzień przed wygaśnięciem kontraktu, że "Szefie, zabawa dobiega końca i jeśli masz jeszcze jakieś plany to pośpiesz się. jutro kończy się kontrakt".Sądzę, że najemnicy zostaliby bez słowa tak długo, jak długo dowódca by im regularnie płacił...
Widzieliście kiedyś prawdziwego konia w cwale?
-wiecej opcji w rozbudowie miasta/wioski/zamku
*miasto plac targowy np. poprawia odrobine kondycje maista co tydzien miesiac
*Kosciol/swiatynia podnosi lojalnosc o 1 miesiecznie (a powyzej 30 zapobiega spadkom przy dluzszym okresie "nie pomagania-moglyby spadac)
*tartak w wiosce dostarcza co tydzien/meisiac losowa ilosc talarow 20-100
*miasto biuro poborcy podatkowego- pozwala w meiscie pobierac calosc podatkow ze wszystkich posiadlosci (dokladniej 99% 1% pensja poborcy:P)
*miasto browar/gorzelnia/winnica/wedzarnia ryb/garbarnia skor/solanka/rzeznia/manufaktura ceramiczna (losowo jedno z ...do miast przyporzadkowane;) )
dodatkowy dochod 50-200 taladow tydzien
*zamek... hm... komora celna/ mzoe lepiej zajazd chyba? losowy dodatkow dochod 20-100 lub wzrost "koniunktury"
A widziałeś kiedyś konia, który cwałuje przez całą bitwę (a i przed bitwą służy do przemieszczania się) z zakutym w ciężką zbroję graczem na grzbiecie i ani na sekundę nie zwalnia, bo ani troszkę się nie męczy (nie mówiąc już ignorowaniu tych kilku strzał, które sterczą z jego zakrwawionego ciała)?
Takie obcięcie statów jest trochę ryzykowne, ale muszę przyznać, że masz sporo racji. Alternatywą jest podpakowanie statów jednostek, patrząc na to, jak wyglądałby bohater na tym samym poziomie.Wtedy miałem na myśli: zostawić to co wylosuje program(np sił 6 zr 7 etc), tylko zmniejszyć nieco punkty do rozdania. Ale jak ostatnio grzebałem się przy różnych kombinacjach postaci to i tak wychodzi na to że nawet z moim ograniczeniem można zrobić na starcie kolesia z siłą 13. Tak więc faktycznie najlepszym rozwiązaniem jest przepisanie od nowa tych pytań. Jeśli można - niech nie da się wylosować niczego na wyższym pułapie niż 7-8. Osobiście nie uważam tego za ryzykowne, jedyne co może zgrzytać to nocne napady bandytów w miastach/wioskach. O ile kojarzę ich ilość zależy od lvl postaci i na starcie jest chyba dwóch. To dla cieńszego BG może być za dużo. Zerknąłbym w tamtym kierunku.
Te 3 pkt. do cech miałoby oznaczać 3 punkty możliwe do rozdania na początku do atrybutów startowych, czy tylko po 3 pkt. we wszystkich atrybutach z możliwością rozdania jakiejś liczby?
uu, bardzo ryzykowne. Śmierci <followersów> raczej nie wprowadzę (choć może się pojawić jako opcja wł/wył.), ale myślę, że dobry system długotrwałych ran załatwiłby sprawę.wł/wył + długotwrwałe rany byłyby spoko. Przyznam się że przy tym punkcie myślałem przede wszystkim o sobie. Za czasów wersji .960 ściągnąłem sobie moda Henchmen (dodaje tak ze 30 Companionów, wszyscy to 1lvl wieśniacy w łachmanach) i przyznam szczerze że bawiłem się na nim świetnie - dobiłem do 20 osobowej drużyny w której każdy miał imię, swoje skille i ekran ekwipunku. A ile roboty było z przezbrajaniem! Ale grało się fantastycznie. Dopóki nie skapowałem się że to na dłuższą metę bez sensu -> nikt nie może zginąć, bitwy nie niosą ze sobą żadnego ryzyka. I po zabawie.
Z tym jest problem. Wszystko byłoby ok, gdybym mógł podmienić standardowy ekran oddziału na mój własny, jednak tego zrobić się raczej nie da (zostaną chociażby klawisze skrótu...), zatem bez względu na poziom postaci pojawi się możliwość awansowania jednostki, tego zablokować nie sposób.Tutaj wchodzi znajomość tajemnej sztuki kodowania więc nie potrafię się wypowiedzieć. Chociaż chyba myślałem o czymś zupełnie innym niż to zostało zrozumiane. Nie chodziło mi o pojawienie/nie pojawienie się plusa na ekranie oddziału tylko o blokowanie przyrostu XP dla niektórych jednostek (tak jak jest to w przypadku skilla trainer). Nie ma XP (za zabicie przeciwnika, za bitwę, za skila trener) - nie pojawia się plusik, nie można awansować a ekran oddziału jest nietknięty... chyba
Dobre! Aż mi się przypomniały czasy pierwszego Fallouta i zakręciła łezka w oku... ;)
Pomóc kilku lordomTak! To wspaniały pomysł! Przypomniały mi się czasy Gothica I! Żeby zostać "obywatelem" starego obozu, trzeba było uzyskać poparcie większości osób, których słuchał Diego, wykonując dla nich proste misje, jak np. kupienie miecza, wykradnięcie blantów czy dostanie wpierdziel na arenie itp. Aha, przydałoby się dodanie jeszcze najemnik(czki?)a nazwanej medyk, który miałby po 8 chirurgii, pierwszej pomocy i opatrywania ran, co dodawałoby bohaterowi te skille jako umiejętności drużynowej (żeby medyk, któy poszedł w piach nie ciągnął za sobą konsekwencji straty 50% ludzi więcej.
Przecież jest już medyk(bodajże Jeremus). Nie ma tak łatwo, że na start dostanie 8 chirurgii, leczenia ran itp. Trzeba go wyszkolić :>Te jogurt, przeczytałeś dokładnie to co napisałem? Chyba nie. Chodzi o to, żeby jak nasz Jeremus padnie w bitce, to nie pociągnął za sobą fest dużo naszych ludzi do grobu, tylko żeby chirurgia przeszła na nas dzięki umiejętnościom medyków najemnych. Np. byliby bardzo drodzy, 3k za sztukę, ale opłacałoby się ich brać z oczywistych przyczyn.
Uuu, bardzo ryzykowne. Śmierci raczej nie wprowadzę (choć może się pojawić jako opcja wł/wył.), ale myślę, że dobry system długotrwałych ran załatwiłby sprawę.
5 Mieć już jako takie eq(no nie wiem kolczugę?)A ty wiesz, że kolczuga to był wybór, a nie przymus? To dyskryminacja tych którzy wolą lekkie pancerze!! na stos z nim!!
Ogólnie bohaterowie w grze będą się dzielić na dwie grupy - tych, którzy korzystają z systemu Native (system dialogów i relacji), czyli takich trochę "seryjnych", z produkcji taśmowej, oraz na nowych, specjalnie przygotowanych, że tak powiem "ręcznie robionych". ;) Tych drugich nie tak łatwo będzie nająć.
Wpadłem na taki pomysł: Rozstawianie warownego obozu. Jeżeli gramy głównie piechotą byłoby to bardzo przydatne. Jeżeli widzimy idącą w naszym kierunku wrogą armię rozstawiamy taki obóz. Dzięki niemu będziemy mieli większą szansę na zwycięstwo. Nie wiem czy obóz otoczony wałem lub jakąś prostą palisadą byłby realistyczny więc wpadłem na pomysł żeby wprowadzić możliwość ustawienia wagenburga. Wcześniej musielibyśmy kupić wozy w mieście. Nie wiem czy to nie za wczesne czasy na wagenburg więc niech wypowie się jakiś znawca.
To może niezbyt potrzebny bajerek więc jeśli nie w tej, to może w następnej wersji? ;)
EDIT dół:
Co do wagenburga to chodziło mi o ustawienie wozów w taki sposób, aby ochraniały obóz. To taki pierścień lub prostokąt złożony z wozów bojowych, w środku którego jest obóz lub jeszcze jeden pierścień. Wozy bojowe biorące udział w bitwie byłyby całkiem fajne. Rzeczy te są pewnie trudne do zrobienia i wymagałyby dużo pracy, a Daedalus ma na pewno ważniejsze rzeczy do zrobienia niż zajmowanie się takimi pierdółkami.
No tak. Po jednym na każdy teren, których jest około 5? W kilku wersjach: górzystej, półgórzystej, ćwierćgórzystej i płaskiej. Dodatkowo razy trzy: wszystkie powyższe z legionem drzewek, z laskiem i bez lasku....każdą planszę trzeba by edytować. 5x4x3=60
Fajnie by też było jakby, gdy mamy jakiegoś wrogiego lorda, albo podpadliśmy jakiemuś miastu, wyżej wspomniani wysyłali by na nas płatnych zabójców. Np. odpoczywamy w obozie, czy karczmie i nagle pojawia się, że jesteśmy napadnięci w nocy. Potem jakbyś my zabili już tego zbója, to można by przy nim znaleźć kartkę prowadzącą do jakiegoś lorda, któremu moglibyśmy, przed królem udowodnić winę.
Może to głupie, ale marzą mi się walki w karczmach na gołe pięści i klaty.
Tak sobie myślę, że fajne by były turnieje, nie tylko z cyklu klepania się po ryjach, ale np. strzelania z łuku. Albo zwody w jeździe konnej, (chociaż tu pewnie AI by zawiodła... bo myślałem np. o jakiś torach przeszkód, a z tego co zauważyłem AI nie umie skakać).
Fajnie by też było jakby, gdy mamy jakiegoś wrogiego lorda, albo podpadliśmy jakiemuś miastu, wyżej wspomniani wysyłali by na nas płatnych zabójców. Np. odpoczywamy w obozie, czy karczmie i nagle pojawia się, że jesteśmy napadnięci w nocy. Potem jakbyś my zabili już tego zbója, to można by przy nim znaleźć kartkę prowadzącą do jakiegoś lorda, któremu moglibyśmy, przed królem udowodnić winę.
Tak sobie myślę, że fajne by były turnieje, nie tylko z cyklu klepania się po ryjach, ale np. strzelania z łuku. Albo zwody w jeździe konnej, (chociaż tu pewnie AI by zawiodła... bo myślałem np. o jakiś torach przeszkód, a z tego co zauważyłem AI nie umie skakać).
Fajnie by też było jakby, gdy mamy jakiegoś wrogiego lorda, albo podpadliśmy jakiemuś miastu, wyżej wspomniani wysyłali by na nas płatnych zabójców. Np. odpoczywamy w obozie, czy karczmie i nagle pojawia się, że jesteśmy napadnięci w nocy. Potem jakbyś my zabili już tego zbója, to można by przy nim znaleźć kartkę prowadzącą do jakiegoś lorda, któremu moglibyśmy, przed królem udowodnić winę.
Bardzo fajne pomysły , z checia zobaczyl bym je w modzie.
Deadalusie mój angielski jest dosyć słaby ale angielskim forum "chyba" napisałeś ( oczywiście jeżeli dobrze zrozumiałem) ze mod wyjdzie w polowie lipca. Mozna na to liczyc tez w polskiej wersji ?? ;>
Zrobię wszystko co w mojej mocy, by na połowę lipca wydać pierwszą testową wersję.
Wierzę, że się uda to jakoś poskładać, mimo postów DrapiChrusta (bo chciałem choć kilka z jego pomysłów zrealizować i trochę się od pozostałych rzeczy oderwałem). ;)
Ludzie mówicie o becie jak by to było najgorsze zło:P Dla mnie to świetna okazja by przetestować grę, sprawdzić w praktyce jak ma się do moich wyobrażeń, zasugerować ew. zmiany i zaspokoić pierwszy głód:) A tak dostaniesz pełną wersie moda i...buuuu, to nie tak miało być!
Daedalus: lepiej nie skupiaj się na becie, ona ma być IMO bardziej tak 'na boku'. Mi jedna chwała, czy wydasz betę, czy nie, a czas to pojęcie względne. ;-)
Ludzie mówicie o becie jak by to było najgorsze zło:P Dla mnie to świetna okazja by przetestować grę, sprawdzić w praktyce jak ma się do moich wyobrażeń, zasugerować ew. zmiany i zaspokoić pierwszy głód:) A tak dostaniesz pełną wersie moda i...buuuu, to nie tak miało być!
Wersja 1.0 najczęściej jest wersją ostateczną,przed nią wydaje się 0.1,0.2,0.3 itd.Pozatym Deadalus powiedział,że zamierza wziąć się póżniej za coś innego lub dołączyć do jakiegoś zespołu i tu na coś liczę;)Dołączył by do jakiejś innej ekipy lub rozpoczął by nową produkcję. Jeśli chodzi o to drugie rozwiązanie to mógłby zaaplikować część rzeczy z RES.
Wersja 1.0 najczęściej jest wersją ostateczną,przed nią wydaje się 0.1,0.2,0.3 itd.Pozatym Deadalus powiedział,że zamierza wziąć się póżniej za coś innego lub dołączyć do jakiegoś zespołu i tu na coś liczę;)
[...] Po drugie denerwuje mnie fakt że kiedy ja polegnę w bitwie moi ludzie walczą jeszcze przez chwile potem jest odwrót. Ja rozumiem że morale powinno spaść na łeb na szyje ale powinni walczyć dalej, zwłaszcza w sytuacji kiedy bronią zamku no bo gdzie odwrót ? od razu do nie woli ? to juz lepiej ubić kilku nacierających.
Po drugie jak już wspomniałem w innym wątku konne jednostki strzeleckie dla Vegirów i Swadii
a trzecia sprawa to bardziej pytanie. skoro Daedalus jest autorem spolszczeń do M&B czy można się spodziewać moda w 100% po polsku ?
ciężki piechur zbrojny lub kusznik konnyIMO poprawniejsze byłoby coś na styl tego:
Tak więc, jeżeli ktoś się nie zna, to niech się nie wypowiada. Kusznicy konni są świetnym pomysłem.
Dla mnie strzelec konny powinien być szybki i zwrotny. Czyli Swandia ze swoimi koniami bojowymi odpada. Dla mnie najlepsze jest takie rozwiązanie. Umiejscowić kuszników konnych w drzewku najemników ,jako jeden z wyborów awansów najemnego jeźdźca (jak wiadomo jest jeszcze awans na najemnego kawalerzyste). W ten sposób ominiemy "całkowite" wprowadzenie jednostki do gry (rzadko kto rekrutuje najemników ,lepiej mieć zwykłe jednostki ,są tańsze i czasami zdecydowanie lepsze). Została jeszcze do omówienia kwestia ich wyposażenia.
Da sie zrobić heraldykę na koniach ?Deadalus kiedyś pisał, że tego zrobić nie może, ponieważ próbował, ale coś nie działało. (Jak coś źle to sam popraw;))
przykładowo mam opancerzonego konia a na nim jest jakaś tunika czy jak to sie tam zwie a ta tunika ma moje barwy ? tak jak heraldyczna kolczuga.
No to trochę długo. Zresztą szybkość budowy powinna zależeć od ilości ludzi w wiosce/zamku/mieście.
Tak pomysł niezły,ale po co pisze jakie ma obrażenia,kupujesz i idziesz rąbac
No niewiem. Ja na przykład kupuje wszystko "pod kolor" tzn. może broń jest dziadowska, ale pasuje mi do reszty, czyli zbroi, hełmu, tarczy itp. itd.;P
Ja p******e ile można tłuc że jak coś będzie to zostanie napisane, nie dociera?
Straszne. Jak będzie to będzie, cierpliwość to cenna cecha, a nie co 4 pyta się kiedy, a czy zdąży itp. pewnie większość woli nawet poczekać ciut dłużej byle by było dobrze zrobione i bez komplikacjiJa p******e ile można tłuc że jak coś będzie to zostanie napisane, nie dociera?
Ja p******e Daed mówił, że postara się zrobić do końca lipca, a on pytał czy się wyrobi, czy to takie straszne?
czy osławione koło mongolskie w wykonaniu Khergitów...Co masz na myśli pod nazwą "koło mongolskie"?
Ta formacja to krąg kantabryjski(o ile się nie mylę).własnie to chciałem napisać, w total war jest taka formacją dla konnych łuczników, ustawiają się w okrąg i strzelają do wroga a ponieważ są w ciągłym ruchu odnoszą mniejsze straty od wrogiego obstrzału, tak to tam wyglądało, jednak po jakimś czasie doszedłem do wniosku że skuteczniejsi są strzelając ze standardowej formacji
Ja p******e ile można tłuc że jak coś będzie to zostanie napisane, nie dociera?
A co do moich sugestii to czy próbowałeś Daedalusie już walczyć ze skryptem formacji? Bo chyba wszystkim marzy się porządnie zrobiona formacja klina ciężkiej kawalerii czy osławione koło mongolskie w wykonaniu Khergitów...
Czy mur pik oraz strzał na rozkaz.
Swoją drogą przydał by się rozkaz, żeby nazi wojacy wrócili do ostatniego punktu "Utrzymać tę pozycję".
Po 1. wierzymy w umiejętności Daeda :].
Po 2. nam zależy na jakości nie szybkości.
Po 3. Daed sam odcedza pomysły i pewnie 75% tych które tu są sam wymyślił.
A czy konie które będą miały na sobie tyko płaszcz/habit będą miały obniżoną szybkość?
Myśle że nie , bo jaki cieżar moze miec taki plaszcz ?
piurkami
Czy te zbroje i peleryny zmieniają wzór w zależności od herbu postaci?
Może opcja ograbiania własnych wojaków wpływałaby na nasz honor?
A może strata honoru i morale zależałaby od wartości przedmiotu, według mnie byłoby to najlepsze rozwiazanie.CytujMoże opcja ograbiania własnych wojaków wpływałaby na nasz honor?
Tak właśnie chciałem zrobić - do podsumowania bitwy dodać opcję ograbienia własnych poległych ludzi, ale za jakąś karą (w honorze i morale oddziału). Grunt by to dobrze zbalansować, by nie było sytuacji, że łupu prawie zero (albo całkiem zero), a kop w honor spory. Chyba najrozsądniej będzie to podpiąć pod ilość poległych po naszej stronie wojaków - im ich więcej, tym bardziej po honorze nam ograbianie pojedzie.
edit@up: Nie, takie coś by nie przeszło. Już przy małych grupkach ludzi za dużo byśmy stracili, a przy grupach większych straty w honorze i morale byłyby wręcz gigantyczne. Wzór musi być bardziej skomplikowany. Coś wymyślę.
I jeszcze jedno: Gdy nie pojmiemy wszystkich jeńców, czy dałoby radę zrobić coś takiego, żeby pojawiał się komunikat typu
"Co zrobić z niepojmanymi?
1. Zabić i ograbić (-1 do honoru, +nieco więcej łupów)
2. Pozwolić żyć (+1 do honoru, oddział by pozostał na mapie - np 0/10)"
Ekran rozmowy -> ekran statystyk wstępnych -> ekran walki -> ekran statystyk końcowych -> ekran ekwipunku -> ekran jeńców
Ekran rozmowy -> ekran statystyk wstępnych -> ekran walki -> ekran statystyk końcowych -> ekran jeńców -> pytanie odnośnie pozostałych jeńców -> ekran ekwipunkuOczywiście ten komunikat pojawiałby się w momencie, gdy pozostawilibyśmy jakiś więźniów i w zależności od tego, jaką gracz podjąłby decyzję wpływałaby na ekwipunek, który jest następnym ekranem...
Daedalusie, miło by było, gdybyś dołączył jeszcze możliwość odebrania ekwipunku ogłuszonym, ale darowanie im życia - co by nas kosztowało jeden punkt honoru czy też nawet nic. ;-)
To ja jeszcze zaproponuję taką rzecz,gdy wroga frakcja proponuje nam pokój my możemy go zaakceptować lub nie,ale miło by było gdyby wraz z pokojem dołączała(lub my byśmy jej narzucali) kontrybucję,której wysokość zależała by od "siły" tej frakcji.
Jesli chodzi o zaglodzenie to trzeba by obnizyc "zapas" jedzenia w zamku, miescie, do max 20 dni miasto 10-15dni zamek. Albo cos takiego. ;pChciałbyś, ale to nie realny pomysł pod względem historycznym. Zdarzało się że miasta czy twierdze broniły się przez długie lata, chociażby Syracusy czy Uxelolundum [takie pierwsze co mi do głowy przychodzą]. Dlatego jestem przeciw.
Michel: nie. Czas oblężenia może pozostać taki sam; w Native łapanie głodem mijało się z celem ze względu na to, że nie można było odejść od oblężenia bez porzucania go - więc zapasów nie można było uzupełnić. Daedalus jednakże - z tego, co wiem - już to zaimplementował.Można ale trzeba mieć blisko wiochę żeby uzupełniać jadło a potem odrazu wrócić do oblegania, aczkolwiek komu chciałoby się czekać 30 dni?
Jesli chodzi o zaglodzenie to trzeba by obnizyc "zapas" jedzenia w zamku, miescie, do max 20 dni miasto 10-15dni zamek. Albo cos takiego. ;pChciałbyś, ale to nie realny pomysł pod względem historycznym. Zdarzało się że miasta czy twierdze broniły się przez długie lata, chociażby Syracusy czy Uxelolundum [takie pierwsze co mi do głowy przychodzą]. Dlatego jestem przeciw.Michel: nie. Czas oblężenia może pozostać taki sam; w Native łapanie głodem mijało się z celem ze względu na to, że nie można było odejść od oblężenia bez porzucania go - więc zapasów nie można było uzupełnić. Daedalus jednakże - z tego, co wiem - już to zaimplementował.Można ale trzeba mieć blisko wiochę żeby uzupełniać jadło a potem odrazu wrócić do oblegania, aczkolwiek komu chciałoby się czekać 30 dni?
jedna z kobiet.. towarzyszyła armią i opiekowała się ich ekwipunkiem czy jakoś tak jak na mnie kucharz idealny:DZapasy żywności powinny być mniejsze i zależeć od liczby obrońców, bo przecież 50 ludzi może wyżyć z tej samej liczby żywności dłużej niż 500. Jeżeli chodzi o długie obleganie latami zamków, miast, to długo bronić się może i mogły duże zamki, fortece ale nie malutkie zamki z M&B, które bardziej przypominają forty niż zamki.
a co do oblężeń to są wycieczki... jeśli garnizonie zamku jest lord który ma siły większe od Ciebie (w jego mniemaniu) dochodzi do bitwy pod murami.
a skracanie czasu brania głodem nie ma sensu moim zdaniem do czegoś trzeba się odnosić więc lepiej do realnego świata niż jakiegoś fantasy albo czegoś w tym rodzaju
A z jakiej racji smażone mięso miałoby się nie psuć? -.- Z reszta w grze jest tylko jeden towar który się psuje a wam jeszcze mało...No w końcu wszystkie organiczne rzeczy zostaną rozłożone przez grzyby i bakterie do prostych związków nieorganicznych :P
A tam, majac kucharza on bedzie robil konserwy i bedzie na dluzej starczec, o! :PO!!
A tam, majac kucharza on bedzie robil konserwy i bedzie na dluzej starczec, o! :PO!!
Popieram :D
A tak bardziej serio to chodzi mi o to że doświadczony kucharz marnuje mniej składników, ale pomysł z oszczędniejszymi przepisami też jest niezły.
Kombinujecie ludzie uspokójcie swę móżdżki bo przez przypadek broń masowej zagłady stworzycie :pA czemu nie ? Np. przy rozpoczęciu wybieramy kto nam zabił rodzine, powiedzmy Vaegirow i sobie pozniej rozwijamy skill "Hitlerowskie zapaly" dzieki czemu o kilka % mocniej bijesz Vaegirow. Na wysokim lvl'u dostajesz Bombe nuklearną którą możesz dac do Curaw np. i Poem kazac koniowi w nia wjechac. Troche Ci to odejmie morali, ale ogolnie OK. Wiecej podobnych propozycji ?
To ja powiem co bym chcial zobaczyc w modzie. Mianowicie, jak sie ma wlasne krolestwo, to mozna zbudowac budynki umozliwiajace wysylanie patrolow w okolice miast/wiosek/zamkow ktore walczylyby z dezerterami, bandytami i wszystkim innym :DCzyli innymi słowy skrypt umożliwiający rekrutację łowców niewolników w karczmie i zostawienie ich w okolicy jako patrol. Jeśli dobrze pamietam to w Lords&Realms taka możliwość była. Wtedy jest ok, bo musisz za to płacić, a tak wybudujesz budynek i po kłopocie, za łatwo by było.
Ja powiem czego bym nie chciał zobaczyć .Też sie z tym zgadzam, mnie nawet średnie góry [te jeszcze zielone] strasznie wkurzają, lekkie wzniesienia na mapie wystarczą albo chociaż zróżnicowany teren, anie tak góra-dół, góra-dół.
Więc nie chciałbym zobaczyć gór takich jak np w Native, w których walczyć się nie da, a fizyka gry szaleje,w których konie skaczą jak górskie kozice, a piechurzy to urodzeni alpiniści.
Nie no niech zostanie, byleby tylko nie bylo kosmicznych kosztow utrzymania armii jak np w PoP.
Otóż, gdy spotykamy się z jakimś lordem, to on stoi na kawałku skały. Czy można podmienić teren na bardziej naturalny ?
Może pora zaktualizować Rządy Miecza - Informacje (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2305.0)
A mod ponoć maił wyjść w połowie lipca...
Oraz o zmianę dzięki której rozwijanie umiejętności było by możliwe powyżej 10. Chodzi mi o to że np. jak ktoś nie gra długo w grę to nie zdąży nawet rozwinąć powiedzmy handlu na 10, ale gdy gramy długo, osiągając 40 lub wyższy lvl przydało by się niektóre umiejki na +10 podbić.
Już taka opcja istnieje (przynajmniej widziałem ją grając w jakiegoś moda). Idziesz do tawerny i mówisz oberżyście, że prosisz o beczkę dla swojej armii.
Otóż dobrze by było gdyby ta mała skrzyneczka(inventory), pojawiała się także podczas ataku na zamek
Kurna, miałem to powiedzieć dopiero po wyjściu alfy, ale ja bym dał opcję rozdania wina/piwa drużynie podczas odpoczynku w celu poprawy morale :D
Kurna, miałem to powiedzieć dopiero po wyjściu alfy, ale ja bym dał opcję rozdania wina/piwa drużynie podczas odpoczynku w celu poprawy morale :D
To akurat nie jest żaden problem, bo to dosłownie kilka minut roboty.Domyślam się, tylko że to jest tylko fragment propozycji szerszego przerobienia systemu morale, który generalnie - moim zdaniem - durnowaty momentami jest...
Ja proponuje zrobić realistyczne obrażenia z broni dystansowej np.lecimy w kolczudze dostajemy 2 strzały w tułów i nie żyjemy,
lecimy z pełno zbrojo płytową strzały od niej się odbijają jak siki od deski klozetowej i później wyskakuje kusznik i nam jedno bełto
pancerzyk przebija i jeszcze proponuje zrobić prawdopodobną szarżę konia np końiem bojowy wjeżdżam na rekruta i on wstaje i biega dalej to jest irytujące
warto by też podnieść wymagania co do broni i zbroi w taki sposób, żeby płytówka na klacie była naprawdę dużym osiągnięciem. Podobnie z cenami przedmiotów: miasta powinny dawać dwa razy mniej kasy za loot i powinny rzeczy sprzedawać dwa razy drożej. Dałbym też min. 30zł za jednego wieśniaka w wiosce.co do kasy za loot to może lepiej zostawić tak jak jest, bo jednak z utrzymaniem wojsk (żołd) jest troche problem, ale dobrze by było, żeby te lepsze bronie i zbroje dużo kosztowały i miały większe wymogi (chyba dobrze zrozumiałem)
Te rzeczy - szarża konia, obrażenia są do ustawienia w pliku module (o ile moje info są prawidłowe).
Czy będzie rozbudowana dyplomacja dzięki której np będzie można zawiązywać sojusze militarne,umowy handlowe,przejścia wojsk?
-podatki zbiera ktos inny (np. skarbnik) i my jedziemy do skarbnika ktory jest w stolicy (ew. w 1 podbitym zamku, miescie)
-brak ograniczenia jednostek (chodzi mi o brak limitu co do ilosci jednostek)
-mozliwosc mianowania spotkanych towarzyszy ... (niewiem co sie nadaje) rycerzem ktory dostaje ekwipunek razem z koniem i polepszaja mu sie staty; lordem tacy jak inni (ktory by nam sluzyl); szlachcicem(to samo co lord)
-szarża konia daje duże obrażenia (ok. 30)
-headshot = trup/zerowe obrazenia gdy sie ma naprawde dobry helm
-mozliwosc tworzenia wlasnego sztandaru
-mozliwosc budowy zamku/miasta
-nazwy frakcji kompletnie zmienione (najlepiej na Polske i otaczajace ja kraje)
skarbnik odwiedza wsie miasta zbiera podatki ale można go napaść
W modzie Lords and Realms napewno jest więcej sprzętu oblężniczego podczas ataku i miasta te same.
Pod warunkiem że mod wykorzystuje lokacje z Native to jest dosyć ważne.W modzie Lords and Realms napewno jest więcej sprzętu oblężniczego podczas ataku i miasta te same.
Dodatkowo autor tego moda zamieścił te dodatkowe drabiny, które można wkleić do dowolnego moda - działają, sprawdziłem.
(http://www.mynetimages.com/4b35759155_th.jpg) (http://www.mynetimages.com/viewimage/4b35759155)Ojapier**** że się tak wyrażę. To jest mój ulubiony miecz uruk-hai(to chyba ich jedyny miecz, ale ok) ^^ dzięki za dodanie go do moda
ja proponuję dodać animacje są nawet do pobrania http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/index.php i jest jeszcze kilka wersji. i proponuję trochę broni dodać bo z podstawowymi to też troszkę lipa linki : http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/singlefile.php?cid=9&lid=897 , jeszcze na ładniejsze texsturki http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/index.php i jeszcze można dużo , dużo znaleść !!!!Według mnie kiepski pomysł,po pierwsze Daedalus robi ładniejsze,po drugie te bronie są w co drugim modzie,po trzecie Daedalus doskonale o tym wie.
Nie jestem jakimś specem od historii, ale czemu te bronie są takie "powykrzywiane"? Czemu te wykrzywienia miały służyć ;x ?
Takie pytanie: czy każdy menus będzie inny, tj. efekt "pustej kartki" zniknie?
A może by tak można było dodać opcję w miastach i zamkach, aby automatycznie rekrutowały danych wieśniaków z lenn po kilku dziennie? Dzięki temu nie musielibyśmy ciągle latać i ręcznie rekrutować!
A może by tak można było dodać opcję w miastach i zamkach, aby automatycznie rekrutowały danych wieśniaków z lenn po kilku dziennie? Dzięki temu nie musielibyśmy ciągle latać i ręcznie rekrutować!
Super pomysł. Byłby jeszcze do tego budynek (np. koszary), który by zwiększał liczbę lub jakość rekrutowanych jednostek.
Ale przecież gra straci sens jak będziesz cały czas siedział w zamku...
Cała trudność tej gry polega na tym że najpierw musisz ZEBRAĆ armię a potem ją utrzymać. Jak stracisz wojaków to masz problem i zaczynasz od początku...
Nie wiem jak inni się na to zapatrują ale jak dla mnie to sama nawalanka o zamki i miasta była by nudna...
Czemu wszystko chcecie mieć na kliknięcie? Ruszyć trochę tyłki i napocić się...
Wielki, potężny rycerz swadiański bierze 42 złota, to jak on wyżywi rodzinę i dzieci za 42 tygodniowo? Powinno to być co najmniej 2 razy większe
Nad czym teraz pracujesz? Mamy szansę na jakieś screeny?
codo chłopca stajennego to można by było zrobić niewolnika, który był by częścią ekwipunku, dodawał by od 0.1 do 0.8 szybkości oddziału, zwiększał by morale o 10. Można było by mu też zlecić prace, w obozie obok 'wybrać książke do czytania' byłoby 'wybrać prace dla niewolnika'.
i w środku
'szukaj pożywienia' kosz owoców lub ryby by dodawało by do ekwipunku.
'zabawiaj żołnierzy' morale wyższe
'poleruj zbroje' mogło by to poprawić zbroje ze słabej jakości do normalnej, 5% na dzień wolnego czasu.
Ja bym do gry dodał zdarzenia losowe typu: powiększenie świty np. przyłącza się do nas (Jak mamy dużo punktów sławy, albo po wygranej bitwie z przeważającymi siłami wroga jakaś postać) poborca podatkowy(Jak mamy dużo lenn możliwość zostawienia w zamku lub mieście +10% przychodu z podatku w danym lennie) giermek niosący miecz lub tarczę (+0.6 do szybkości oddziału na mapie strategicznej), mistrz łuku(+1 do celności wszystkich jednostek strzeleckich), mistrz drylu(+1 do szkolenia), poskramiacz koni (prędkość naszego rumaka +1), mistrz ostrzy ( dla gracza obrażenia zadawane w zwarciu + 1), zielarz/aptekarz/znachor (punkty życia gracza +2), kuglarz(morale oddziału +2), Inżynier wojskowy( czas budowy machin oblężniczych -10%), Agronom( przyrost populacji w lennie + 10% oczywiście jeżeli była by możliwość zostawiania postaci w lennach ), kapitan najemników ( jak będziemy najmować dużo najemników, powiedzmy po najęciu 200 [łącznie] pojawia się w naszej świcie i daje -10% kosztu najmu oddziałów najemnych, -10% kosztu żołdu oddziałów najemnych, plądrowanie +2). Oczywiście warto by wprowadzić limit na posiadanie tych postaci, powiedzmy maksymalnie 5, można by też zrobić postacie negatywne, które pojawiały by się w świcie bez naszej zgody i dawały ujemne punkty (np. po splądrowaniu wioski pojawiała by się postać zabójca (który obniżał by morale ale dawał np. +10% szansy na zabicie lorda albo coś w tym stylu), złodziej ( - 20% dochodu z plądrowania i łupu po bitwie ale np. zasięg widzenia na mapie strategicznej + 10% i szukanie ścieżek +1).
Postacie te nie brały by udziału w bitwach!
Ja bym do gry dodał zdarzenia losowe typu: powiększenie świty np. przyłącza się do nas (Jak mamy dużo punktów sławy, albo po wygranej bitwie z przeważającymi siłami wroga jakaś postać) poborca podatkowy(Jak mamy dużo lenn możliwość zostawienia w zamku lub mieście +10% przychodu z podatku w danym lennie) giermek niosący miecz lub tarczę (+0.6 do szybkości oddziału na mapie strategicznej), mistrz łuku(+1 do celności wszystkich jednostek strzeleckich), mistrz drylu(+1 do szkolenia), poskramiacz koni (prędkość naszego rumaka +1), mistrz ostrzy ( dla gracza obrażenia zadawane w zwarciu + 1), zielarz/aptekarz/znachor (punkty życia gracza +2), kuglarz(morale oddziału +2), Inżynier wojskowy( czas budowy machin oblężniczych -10%), Agronom( przyrost populacji w lennie + 10% oczywiście jeżeli była by możliwość zostawiania postaci w lennach ), kapitan najemników ( jak będziemy najmować dużo najemników, powiedzmy po najęciu 200 [łącznie] pojawia się w naszej świcie i daje -10% kosztu najmu oddziałów najemnych, -10% kosztu żołdu oddziałów najemnych, plądrowanie +2). Oczywiście warto by wprowadzić limit na posiadanie tych postaci, powiedzmy maksymalnie 5, można by też zrobić postacie negatywne, które pojawiały by się w świcie bez naszej zgody i dawały ujemne punkty (np. po splądrowaniu wioski pojawiała by się postać zabójca (który obniżał by morale ale dawał np. +10% szansy na zabicie lorda albo coś w tym stylu), złodziej ( - 20% dochodu z plądrowania i łupu po bitwie ale np. zasięg widzenia na mapie strategicznej + 10% i szukanie ścieżek +1).
Postacie te nie brały by udziału w bitwach!
Pomysł rewelacja. Można by dodać też inne zdarzenia losowe jak w SoD - typu boomy populacji, zarazy, obfite plony, bunty (kiedy gnoimy poddanych), duele itp.
Jeżeli już tacy mieliby się pojawić to normalne łebki (nie pamiętam czy Daedalus zamierzał zrobić ten patent z możliwością niewłączania do bitwy poszczególnych postaci czy nie...) powinni normalnie istnieć w oddziale, normalnie żreć i pobierać żołd, normalnie móc zginąć, i wykonywać normalne prace (np. przenoszenie wiadomości, KUPYWANIE żywności dla naszych wojsk w okolicznych wioskach). A nie że K%&#a przyśpieszą mi konia. To może jeszcze dodamy możliwość zdobycia tresowanych termitów do osłabiania fortyfikacji wroga?Czy ja napisałem że nie mają istnieć i Żreć? Napisałem że nie mają brać udziału w walce
"niewidzialnego przyjaciela".Nie wiem skąd to wziąłeś, może powiedziały ci to tajemnicze głosy w twojej głowie? Oczywiście że ci pseudo NPC będą "widzialni".
1.Poborca podatkowy - a teraz jak to jest? Wiadomo, że ktoś się tym zajmuje. Ktoś, czyli Sołtys (Village Elder). I jak niby ma lepiej ściągać podatki jeden koleś?To były tylko przykłady wymyślone na biegu nie zagłębiałem się w ten temat. Co do Village Eldera to chyba on pobiera podatki bo kto inny?
Więcej kasy? A on oczywiście to z dobrego serca, bez zapłaty?? Taaaaaaaaaaaaaaaa....
(np. przenoszenie wiadomości, KUPYWANIE żywności dla naszych wojsk w okolicznych wioskach)To właśnie miałem w zamyśle.
już zerżnąłeś z rome tw ;p1. Z niczego nie zrzynałem
pomysł mi się nie podoba ...
zresztą to chyba nie do wykonania ...
KUPYWANIENaucz się pisać po polsku!
Poprawił ja. Tylko czego sie czepia jak u nas na wiosce wszystkie tak mówio i żadnemu nie przeszkadza :DKUPYWANIENaucz się pisać po polsku!
Daedalusie, a czy dałoby zrobić coś z oświetleniem na mapie? tj dodać efekt świetlny przy świcie / wieczorze, opady atmosferyczne itp. W miastach, na polu walki to łanie widać (wschód/zachód słońca, opady deszczu/śniegu), lecz nie na mapie świata wg której nie pada, nie ma wschodów/zachodów słońca (jest tylko dzień i noc).
To samo tyczy się konia jeśli zginie w walce powinien zniknąć z ekwipunku.
To samo tyczy się konia jeśli zginie w walce powinien zniknąć z ekwipunku.
A Tobie nigdy nie padł koń? Bo mi wczoraj dwa razy.
A ja jestem temu przeciwny. Dobry koń jest wart tyle co królestwo, czyli królestwo za konia. Nie mam ochoty łatać starego lub kupować nowego po każdej trudnej bitwie. Mogłoby to być jedynie opcjonalnie, ale przymuszanie gracza do tego jest kiepskim pomysłem.
I to jest nie podważalny argument do tego by moja sugestia nie mogłaby być ujęta przez Daedalusa... Cena konia ma odpowiadać za to, że jest on nieśmiertelny... A nie pomyślałeś o tym, że po przegranej bitwie, możesz stracić konia? I co też to nie może zaistnieć, bo koń był drogi?! Im droższe przedmioty tym częściej powinny się tracić z naszego ekwipunku po przegranej bitwie, gdyż jest to wola zwycięzcy to jest jego łup. Widocznie nie lubisz stawiać sobie wysoko poprzeczki podczas rozgrywki.
Jednak to, że otrzymał jakieś tam obrażeni czyniłoby go od razu kaleką jest dla mnie poronione.
Rzekomo ma wyjść wpierw wersja angielska,
Deadalusie czy mógłbyś napisać jak idą prace nad modem? Nie chodzi mi o to kiedy wyjdzie, ale bardziej o to co już zorbiłeś z tego co planowałeś, co jeszcze planujesz zrobić, itp.
Jutro rok szkolny się zaczyna, więc dobre byłoby tak żeby zapomnieć :P
Od razu mogę ci powiedziec, że to nie realne. Też się pytałem o broń zwaną "flail". Nie pozwala na to silnik gry, jego fizyka itd. Nawet gdyby, to obliczenia strasznie by muliły grę. Coś w ten deseń brzmiała by odpowiedź Daedalusa.
Odpuście sobie pytania typu kiedy będzie albo ile do zrobienia. Jak Sam kiedyś mówił to dokładnie nie wie, bo sytuacja przy tworzeniu moda jest dybamiczna, coś pojawi się nowego, coś zmieni itd. Naprawdę, uwierzcie, że tak będzie milej dla wszystkich. Jak skończy jakąś partię materiału to coś wrzuci i poinformuje. Nie ma co całego procesu przyśpieszać. Ja też czekam, ale cierpliwość to podstawa, a jak ktoś nie ma tej cechy wyćwiczonej to proponuję zacząć ją ćwiczyć. Ostatnio Daedalus utworzył nowy temat "Screen of the day" gdzie co jakis czas będzie wrzucał efekty swoich prac. Więc takie skomlenie nie ma ogólnego sensu istnienia.Wiem, że to kiedy wyjdzie to nawet sam Deadalus nie wie. Dlatego pytałem co zrobił i co oprucz tego co było wypisane na stronie informacyjnej zamierza jeszcze zrobić, co nowego zaplanował.
bo największą zaletą jak i wadą tego moda jest charakter jego twórcy, ekstremalnego perfekcjonistyW to nie wątpię. Same screeny pokazuje, ze itemy, które zrobił są właściwie perfekcujne :P A co do czekania, to do wakacji moge spokojnie poczeka, bo szkola to i tak czasu na kompa mniej. Mam nadzieje, ze do tej pory wyjdzie.
Ku przestrodze polecam przypomnieć sobie co było jak Cartman na Wii czekał ;)Możnaby się dowiedzieć co się stało?? NIe jestem zbyt długo na tym forum. Czy koleś tak natrętnie pytał, ze bana dostał, czy jak??
-rozrywka – jak nazwa wskazuje. Jeżeli nie jesteśmy genialnym, charyzmatycznym przywódcą (duże dowodzenia) możemy inaczej zaskarbić sobie wierność naszych ludzi. Rozrywka miałaby na starcie 0 i spadała o 1 co 24h. Wzrost tego modyfikatora można by zapewnić sobie poprzez odpoczynek w mieście (+2 za porę dnia, jeżeli rozdamy dodatkowo swoim ludziom po 5 denarów na głowę na „drobne wydatki” = +5 za tą jedną porę dnia; za 10 denarów wkupimy się w łaski za +10). „W polu” można rozrywkę zwiększyć przez rozdanie wina czy piwa swoim wojakom – kolejne + 5 do rozrywki za garniec/beczkę (wiązałoby się to z przymusowym odpoczynkiem przez 1 porę dnia, tak jak ma to miejsce gdy przyglądamy się cenom towarów w mieście – libacja swoje trwa :D)Jak dla mnie bezsens, jeżeli już to byłbym za zrezygnowaniem z limitu wojska ( mamy tyle na ile nas stać).
-(opcjonalnie, sam nie jestem na 100% do tego przekonany) – dodanie skilla drużynowego „sztuka” czy jak go tam nazwać. Skill ten pokrywałby umiejętność opowiadania ciekawych historii przy ognisku, grania na lutni, śpiewu etc. Drużyna posiadająca osobę z takim skillem zyskiwałaby punkt rozrywki za poziom tego skilla podczas odpoczynku (za porę dnia?). Naprawdę nie jestem do tego ostatniego jakoś super przekonany, ale były głosy żeby wprowadzić jednostki bonusujące morale i to jest jedyny w miarę rozsądny sposób rozwiązania czegoś takiego.
Świetny pomysł! Dodać komendę "dezerterzy dostają strzał w plecy", przez to podczas walki morale naszego oddziału nigdy by nie spadały. Zwiększałby się jednak poziom śmiertelności przyjaznych jednostek (delikatnie) a w razie przegranej bitwy morale spadałyby podwójnie. To taktyka stosowana przez przynajmniej dwie znane nam armie, które zmieniły oblicze świata oraz Imperium z Gwiezdnych Wojen.Słabe. Mi się nie podoba. Jak już, to zmniejszałoby to prawdopodobieństwo ucieczki naszych wojsk, ale po bitwie tracimy np. 10 morale.
Twój pomysł dopiero nie ma sensu... Nikt nie będzie korzystał z tej opcji "bo mu morale spadną". Więc nie pozwoli to na kreowanie się jako dowódcy tylko zmusi nas jeszcze bardziej do bycia tym "troskliwym wujaszkiem". Wojska nigdy nie uciekają, jak już to morale podczas bitwy spadają i nasi podkomendni zaczynają się wycofywać. Fear The Emperror - Obey or Die!CytujŚwietny pomysł! Dodać komendę "dezerterzy dostają strzał w plecy", przez to podczas walki morale naszego oddziału nigdy by nie spadały. Zwiększałby się jednak poziom śmiertelności przyjaznych jednostek (delikatnie) a w razie przegranej bitwy morale spadałyby podwójnie. To taktyka stosowana przez przynajmniej dwie znane nam armie, które zmieniły oblicze świata oraz Imperium z Gwiezdnych Wojen.Słabe. Mi się nie podoba. Jak już, to zmniejszałoby to prawdopodobieństwo ucieczki naszych wojsk, ale po bitwie tracimy np. 10 morale.
O zwłaszcza o tym jak chłopi i mieszczanie (nie) brali udział w bitwach.
Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?Po stoczonej bitwie w najbliższym mieście od miejsca bitwy jest wykupiciel (chyba ze akurat w nim byłeś to zwykle w najbliższym prucz tego się pojawia),
Co do postu kolegi wyżej to czy nie dało by się zrobić bohaterów poruszających się po mapie jako np. przywódcy bandytów, manhunterów, karawan itp. Można by ich nająć jak ich złapiemy do niewoli albo kilka razy im pomożemy w walce albo w jakiś inny sposób (pozostawiam to waszej inwencji)Co do bohaterów to mają być nowi zrobieni w tym modzie, ale pomysł, żeby tacy przywódcy bandytów latali po mapie z wojskiem nie jest zły, tylko trochę dziwne, że np najpierw nas atakują (bądź my ich), potem bierzemy ich do niewoli i potem się do nas przyłączają (albo pomijając niewole się do nas przyłączają), chyba, zeby byli u nich w niewoli i trzebaby było ich uwolnić to co innego, ale dobrze by było gdzyby byli tacy bandyccy "lordowie", tacy npc coś jak lordowie, ze dowodziliby oddziałami i mieliby jakieś skile, jak np taktyka
Z tego co wiem, Wykupiciele pojawiają się losowo w dowolnej tawernie na kilka dni, potem się przenoszą... Owszem zdarzyło mi się nieraz dostarczać przez ok 2dni niewolników do jednego, który rezydował w pewnym mieście, ale przy ostatniej dostawie już go po prostu nie było, a walki odbywałem w pobliżu miasta. Czasami na miejsce jednego pojawia się inny, a jak już nie zastaliśmy go w jednym mieście to rozpoczynają się poszukiwania i zazwyczaj trzeba pół miast zwiedzić w grze (nie licząc Thir).Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?Po stoczonej bitwie w najbliższym mieście od miejsca bitwy jest wykupiciel (chyba ze akurat w nim byłeś to zwykle w najbliższym prucz tego się pojawia),
Z tego co wiem, Wykupiciele pojawiają się losowo w dowolnej tawernie na kilka dni, potem się przenoszą... Owszem zdarzyło mi się nieraz dostarczać przez ok 2dni niewolników do jednego, który rezydował w pewnym mieście, ale przy ostatniej dostawie już go po prostu nie było, a walki odbywałem w pobliżu miasta.
Tak, wykupiciele są losowo w miastach i zostaja kilka dni, ale tez jak stocvzysz jakąś bitwe to w najblizszym miescie zawsze lub prawie zawsze pojawia się wykupiciel, jak nie w tym najblizej to zobacz w innym co było blisko, powinien być i pojawia się właśnie po bitwie. Przeczytałem to gdzieś na tym forum i zobaczyłem i u mnie to działa, więc nie musze się martwić o to, ze będę biegał z jencami po planszy. Zresztą zobacz sobie czy tak jest czy nie :PZ tego co wiem, Wykupiciele pojawiają się losowo w dowolnej tawernie na kilka dni, potem się przenoszą... Owszem zdarzyło mi się nieraz dostarczać przez ok 2dni niewolników do jednego, który rezydował w pewnym mieście, ale przy ostatniej dostawie już go po prostu nie było, a walki odbywałem w pobliżu miasta. Czasami na miejsce jednego pojawia się inny, a jak już nie zastaliśmy go w jednym mieście to rozpoczynają się poszukiwania i zazwyczaj trzeba pół miast zwiedzić w grze (nie licząc Thir).Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?Po stoczonej bitwie w najbliższym mieście od miejsca bitwy jest wykupiciel (chyba ze akurat w nim byłeś to zwykle w najbliższym prucz tego się pojawia),
Pozdrawiam!
Pod rozwagę Daedelus , który i tak tego wątku nie czyta.
który i tak tego wątku nie czyta.
Wiem, że areny do walki znajdują się w miastach, ale istnienie kilku Koloseów.
Ale dodatkowo możliwość trafienia tam naszego bohatera, jako niewolnika
Co do turniejów, to mam taki koncept, by każda frakcja miała inne ich rodzaje i inne rozgrywki. Stary system turniejów by wtedy zniknął całkiem.Przecież tak jest w native. Khergici tłuką się na koniach rzucajac oszczepami, swadianie maja w miare mieszane, nordowie z toporkami itp.
Mianowicie po przegraniu bitwy i dostaniu się w niewolę byłaby mała szansa, że zostaniemy odsprzedani na arenęDobre. Jeżeli nie będzie tylko to małym smaczkiem a bardziej rozwiniętym elementem (nie tak że przegrywamy i giniemy, albo wygrywamy i od razy się wykupujemy) MOŻE dobrze by było dodać jeszcze jakąś prostszą możliwość wpakowania się w ten stan. Pożyczenie pieniędzy od lichwiarza i odmowa spłaty, atak na strażnika miejskiego w barbarzyńskim mieście, zchrzanienie jakiegoś questa etc. Przyznaję że tutaj myślę przede wszystkim o sobie, bo pewnie pierwszą rzeczą jaką zrobiłbym w RotS byłoby zostanie gladiatorem :D
Chodzi tylko o to, by nie dać graczowi "mata" takim zagraniem i uniemożliwić mu posiadanie dobrego morale w drużynie (bo z jednej strony konieczność walk by podnieść morale, z drugiej minusy morale za każdą walkę)Może próbuję dotrzeć do celu błędną drogą, ale chodzi mi właśnie o tą konieczność walk do podniesienia morale - moim zdaniem głupią. Z jednej strony niby to ma jakiś sens - żołnierze bez celu i przeciwnika mogą się rozleźć i znudzić. Ale czy uciekać, albo buntować się? Wątpię. Czy konieczność stawania do boju kilka razy dziennie to dla człowieka wesoła perspektywa? Raczej nie. Może jednak zamiast dodawać "rozrywkę" lepiej było podpiąć jej modyfikatory (za odpoczynek, wińsko i piwsko, "zabawę na mieście" etc.) pod recent events. Już bez spadku o 1 dziennie bo recent events tak czy siak schodzi powoli do zera. Wtedy nie trzeba by było srać w portki że nie ma z kim walczyć i wojsko się zaraz rozlezie. Kary za zmęczenie (nadmiar bitew) też nie stawiałyby już gracza w pozycji patowej.
A ja mam fajny pomysł [ nie wiem czy go ktoś już napisał, trudno przeczytać 79 stron tego tematu]:Nie sądzisz że te "fortyfikacje" uczynią grę Swadią dużo mniej przyjemną?
Tabory dla Rhodoków
Wały obronne dla Vaegirów.
W czasie bitwy rhodocy rozstawiali by wokół siebie przeróżne wozy i stawiali na nich strzelców. Tabory te służą rzecz jasna do powstrzymywania jazdy, dzięki czemu ta słaba frakcja miałaby jakieś szanse w walnej bitwie.
Vaegirowie są trochę jak kozacy, więc powinni mieć tak, że przed bitwa powinni robić wszelakie doły i stawiać naostrzone pale, które by jako tako powstrzymywały inne potężne frakcję .
Co wy na to ?
patrico81: ... zastanawiam się jak można odpisać na Twojego posta nie obrażając Cię, ciężka sprawa. Nigdy nie słyszałeś na historii o obleganiu umocnionych obozów? Nie czytałeś trylogii husyckiej Sapkowskiego? Jeżeli nie to może umiesz myśleć logicznie?
Ogólnie do pomysłu - szkoda, że gra nie warta świeczki. Można by kazać swojemu lordowi rozłożyć się koło mostu i od razu więcej opcji "strategicznych"
A nie lepiej zrobić tak jeśli wybudujemy obóz i w nim odpoczywamy i ktoś nas zaatakuje to rozpoczynamy walkę okopani?? jeśli to możliwe oczywiscie bo inaczej to sensu nie ma.
Właśnie Kuroi, dokładnie to miałem na myśli. Gzdnkh i kto tu nie umie myśleć logicznie?
Ehhh czy to naprawdę takie trudne? "Złapany" już nic nie wybuduje tylko będzie walczył normalnie bo nikt nie ma mocy zatrzymywania czasu. Jeżeli 2 armie idą sobie naprzeciw to jedna z nich może się zatrzymać, szybko ustawić wagenburg i czekać na atak drugiej. Dobrze wyszkolony oddział mógł bardzo szybko ustawić wagenburg więc nie mówcie zaraz, że to nierealistyczne. Toż to oczywiste i nie wiem nad czym wy tu rozprawiacie.
Jeszcze pytanie: Czy mógłbyś wprowadzić jakiś dodatkowy bonus w postaci +1 do relacji z miastem, lub ogólnej reputacji postaci po wygraniu walki na arenie? Czasami to wkurza, kiedy napocimy się i dostajemy tylko 250 denarów i 200 doświadczenia (wg. mnie tego nie zmieniaj :> ). Jak wiadomo arena to takie "centrum kultury" Calradii i mistrzowie areny powinni być rozpoznawani w mieście. ;)
Pozdrawiam!
CytujŚwiat byłby lepszym miejscem gdyby zamiast wyskakiwać z pierwszym problemem, który przyjdzie do głowy, ludzie przemyśleli cały pomysł. Bez tego mamy pieprzenie jak w sejmie.
Czy to było do mnie? Jeżeli tak to powinieneś iść do sejmu.
Czy ty sobie myślisz, że gdy twój oddział natnie się na inny i on swoją konnicą ruszy na Ciebie to będziesz miał czas się ufortyfikować? Takie coś ma sens tylko w przypadku wielkich bitew jak np. pod Grunwaldem ale nie gdy natkną się na siebie np. dwa oddziały konnicy.
Na wagenburg nie każdy by się zdecydował. To wymaga taszczenia ze sobą całego taboru co znacząco spowalnia armię.
Czy ty sobie myślisz, że gdy twój oddział natnie się na inny i on swoją konnicą ruszy na Ciebie to będziesz miał czas się ufortyfikować?Od razu rozwieję możliwe wątpliwości, nie myślę sobie także, że mój oddział dostanie skrzydeł i uleci na księżyc, albo wykopie sobie jamki w ziemi i się w nich schowa. (Popieprzyć jeszcze trochę o rzeczach oczywistych?)
Na wagenburg nie każdy by się zdecydował. To wymaga taszczenia ze sobą całego taboru co znacząco spowalnia armię.Powtórzę: NIE MUSI SIĘ DECYDOWAĆ. W grze wystarczyłoby wprowadzić jednostki "inżynieryjno-taborowe", które mogłyby się w różny sposób okopać, podczas oblężenia, ba nawet postawić jakieś zasieki podczas bitwy w polu oraz założyć obóz warowny (wagenburg, fort jak Rzymianie, rów i wał ziemny, wilcze doły...). Czyli nie chcesz spowalniać armii, nie spowalniaj, ale Rhodocy już mogliby się bawić w Husytów.
To, że lord MOŻE założyć obóz warowny, znaczy, że JEŻELI ma czas i mu się chce, to zakłada. Jaśniej się nie da.
jednocześnie dając sensowny powód do podniesienia riding powyżej 5.
To, że lord MOŻE założyć obóz warowny, znaczy, że JEŻELI ma czas i mu się chce, to zakłada. Jaśniej się nie da.Zacznijmy od tego że lordowie albo popylają w nieznanym kierunku po mapie, albo siedzą w miastach. Nawet jak by dało się zrobić tak żeby lordowie zatrzymywali się chociaż na chwilę podczas swojej podróży, okopią się (rozstawią tabory itp) to i tak widząc bandę chłopów idących do miasta rzucą wszystko i znaczną ich gonić, albo widząc mocniejszego wroga zaczną uciekać. Tak już jest w native i nie da się tego inaczej sensownie rozwiązać. Jeżeli by zostało to usunięte to grupa wiejskich głupków rzucała by się bezustannie do walki z 20 krotnie liczniejszym wrogiem, co sensu nie ma. Poza tym poco wprowadzać takie gówno jak tyle innych (fajnych) rzeczy jest jeszcze do zrobienia?
Twierdziłem, że nie myślisz logicznie, ponieważ upierasz żeby dyskredytować pomysł mający zastosowanie w przypadkach szczególnych udowadniając, że istnieje przypadek gdy nie ma zastosowania. Musiałbyś udowodnić, że NIGDY nie ma zastosowania. Twoje posty nie wniosły nic do dyskusji, tylko dlatego porównałem je do sejmowego pieprzenia.
topory to jak dla mnie raczej kłute
topory
kłute
DrapiChrust: przepakowanie konnic nie kończy się tylko na koniach. Nie pamiętam już w jakimś modzie było "spear bracing" i bitwa wyglądała w ten sposób, że moja konnica traciła wszystkie konie w szarży, a potem spokojnie wyżynała jako piechota.Nie grałem w tego moda, ale z tego co słyszałem podejrzewam że częścią problemu było to że grupka kawalerzystów padała na raz w jednym miejscu, przez co - gdy już wstali - nadal stanowili sporą siłę. Chociaż z tego co zauważyłem koleś z lancą na piechotę dużo nie zdziała. No, i u mnie dochodzą jeszcze obrażenia za spotkanie z glebą (wykonalne?)
Do Twoich propozycji dodałbym jeszcze propozycję przyjżenia się działania "zbroi" w grze. W Native płytówki są bardzo łatwo dostępne, nie wpływają za bardzo na sprawność/zwinność noszącego.Zdecydowanie za łatwo dostępne. Kto sprzedawał zbroję płytową (albo nawet kolczugę) na targu w mieście? Podobnie z elitarnymi broniami - lancami, mieczami dwu i półtoraręcznymi, wojennymi łukami, koniami bojowymi.... W Native (i wszelkich modach w jakie grałem) takie luksusy leżą sobie na stoisku koło straganu z kapustą i wędzonymi rybami... ech.
Mi jeszcze dogryza balans w typach obrażeń. Jak dla mnie: cięte są zbyt skuteczne przeciwko zbrojom, kłute za mało, no i topory to jak dla mnie raczej kłute. Obuchowe mogą być.Tak, ale jedynym sensownym rozwiązaniem jakie przychodzi mi do głowy byłoby rozróżnienie typu zbroi - skórzana/kolczuga/płyty - i każdemu z tych rodzajów dopasowanie odpowiednich odporności na odpowiednie typy obrażeń. Ciężka sprawa, o ile w ogóle wykonalna
o.O To by było dobre, zwłaszcza, ze są te aspekty barbarzyńskie, 2 falconami można by było lać. sztyletami jakimiś, toporami. Ale to też trudne bo to jednak nowe rodzaje ataku.
PS. To głupota ostrzeżenie mi dawać, za to, że zwracam uwagę gościowi za to, że nie chciało mu się czytać, i skopiował któryś raz post.
Lordowie powinni być podzieleni na właśnie dwa takie obozy. W native też jest to, że jeden podczas rebelii chce pomóc odbić tron zaś inny robi to dla zysku. Na tej zasadzie byliby dobrzy i źli lordowie. Z królami też mogłoby tak być.
Dedalus mam takie pytanko czy moglbys zrobic 1 sztandar z moim rodowym herbem.
Takie elementy jak kawalerzysta litewski czy orły białe i czerwone (pomorze zachodnie), mury i bramy. A także coś z poza polski. Orzeł serbski, rosyjski czy niemiecki.
Daedalus, a mod będzie kompatybilny z modem Polished Buildings?
Co powiecie na więzienia???
co do tych patroli, to już kiedyś mat mówił że trudno to zrobić i raczej nikt sobie nie użyczy tych skryptów.
Rozwala mnie to, że w szczerym polu w czasie bitwy mamy magiczną skrzynkę uzupełniającą zapasy.
I cały czas mnie korci, by tę skrzynkę całkiem usunąć, lub chociaż zmienić jej działanie, by nie dawała dostępu do ekwipunku (przy okazji resetując przedmioty i amunicję), lecz w miarę potrzeby "wyrzucała" pojedyncze, wybrane przedmioty.
CytujRozwala mnie to, że w szczerym polu w czasie bitwy mamy magiczną skrzynkę uzupełniającą zapasy.
I cały czas mnie korci, by tę skrzynkę całkiem usunąć, lub chociaż zmienić jej działanie, by nie dawała dostępu do ekwipunku (przy okazji resetując przedmioty i amunicję), lecz w miarę potrzeby "wyrzucała" pojedyncze, wybrane przedmioty.
1) Za wygrany turniej dostajemy chyba z 30 renown. Za wygraną bitwę często mniej niż 20. To lekka pomyłka.Jaka pomyłka? Twoją wygraną w turnieju podziwia całe miasto, w tym lokalne elity, a wygraną w bitewce na jakimś zadupiu tylko kury. Według mnie jest ok.
2) Pensja najemnika (nie wasala) to 150zł tygodniowo. Troche mało.Gdzie Ty tam widzisz złotówki? :-p A tak na serio - porównując koszt wojaka do ceny chociażby ekwipunku, to faktycznie przydałoby się podnieść żołd wysokopoziomowych jednostek - przynajmniej dwukrotnie. Chyba że w modzie będzie ograniczona dostępność do gotówki.
3) Wymyśliłem ciekawego questa. Wielu ludzi , w tym ja, marudzi że w MB trzeba się taplać w zaopatrzenie woja, rekrutacje, npc, i tak dalej. Dlatego wymyśliłem taką opcję: gdy nie mamy przy sobie więcej niż np. 10 ludzi to możemy zaciągnąć się do woja (nie jako kapitan najemników tylko jako żołnierz). Oznaczało by to, że dołączamy do kompanii Lorda od którego dostajemy quest. Poruszamy się tam gdzie tam - jakbyśmy byli w niewoli. Taki lord nie mógłby np. ciągle siedzieć w zamku tylko skrypt zmuszałby go do hasania po mapie i walczenia.Nie jestem pewien, ale to już chyba było gdzieś w tym wątku i Daedalus bardzo przychylnie się do tego odniósł.
3) Wymyśliłem ciekawego questa. Wielu ludzi , w tym ja, marudzi że w MB trzeba się taplać w zaopatrzenie woja, rekrutacje, npc, i tak dalej. Dlatego wymyśliłem taką opcję: gdy nie mamy przy sobie więcej niż np. 10 ludzi to możemy zaciągnąć się do woja (nie jako kapitan najemników tylko jako żołnierz). Oznaczało by to, że dołączamy do kompanii Lorda od którego dostajemy quest. Poruszamy się tam gdzie tam - jakbyśmy byli w niewoli. Taki lord nie mógłby np. ciągle siedzieć w zamku tylko skrypt zmuszałby go do hasania po mapie i walczenia.
Gdyby tak dodać bohaterów jako hersztów takich band i zrobić coś żeby dołączenie do takiej armii, bandy nie wiązało się tylko z niszczeniem kolejnych szajek lootersów, aż w końcu wykończenie przez silną armię innego królestwa, to po prostu byłby miodzik. :)
Dałoby radę zrobić coś takiego jak określone dalekosiężne cele dla takich niezależnych bohaterów? Np. jeden by chciał tylko zdobyć jakiś zamek, lub zabić innego NPC-a, a drugi zamierzałby już zostać marszałkiem danej frakcji lub nawet założyć własne królestwo czy wzniecić rebelię? Taki bohater dążyłby do swego celu poprzez rekrutację nowych ludzi, wykonywanie questów itp. aż miałby środki odpowiednie by swój cel/marzenie wprowadzić w życie. :) Deadalus dałbyś radę zrobić to/część z tego? Wiem, że się zapędziłem ale tekiego czegoś na prawdę brakuje mi w M&B
Czy dałoby się usunąć niewidzialne ściany czy cokolwiek, co ich tam trzyma?
Skąd niby ci rekruci mieliby się wziąć?
A ja chciałbym zauważyć, że jeśli w przyległych do zamku wioskach byli jacyś ludzie zdolni do noszenia broni, to na pewno byli zaangażowani przez właściciela posiadłości do jego obrony. Czyli de facto nie mielibyśmy skąd wziąć tej milicji, bo ona jest przez nas wyżynana podczas oblężenia. Chyba że jako wzmocnienie załogi po zdobyciu zamku chcecie otrzymywać peasant women oraz unborn children ;-)Skąd niby ci rekruci mieliby się wziąć?
A o tak zwanej wioskowej milicji Pan słyszał ? Brali by się z wiosek podległych zamkowi/miastu. W tych budowlach mogła by być opcja " zwołaj milicje wiejską z podległych wiosek " . Wtedy moglibyśmy zostawić swoich ludzi lub jak kto woli zwołać milicje ;)
Moja sugestia jest taka, żeby już wydać moda :DLudzie, dajcie sobie na luz. To jest mod Daedalusa - jeśli on będzie chciał, to go w ogóle nie wyda. Powinniśmy być wdzięczni, jeśli go w ogóle udostępni innym za free, bo gdy spojrzeć na niektóre pseudododatki od CDProjekt, to mod za darmo wcale nie jest oczywistą oczywistością. Wy w ogóle wiecie, ile jest z tym roboty? A w "dorosłym" życiu czasu wolnego nie ma zbyt dużo - praca, zakupy, spotkania ze znajomymi, odpoczynek.... Szanuję go za to, co robi - sam bym się na pewno nie porwał na taki projekt.
Już od kilku miesięcy mam ochotę sobie szpilnąć w m&b i zawsze sobie mówię, że dopiero jak wyjdzie res.
No już czekam i czekam i normalnie nooo, nie mogę już normalnie się doczekać xD
pękłem i napisałem ;p
Można wcześniej wyrobić sobie dobre stosunki z jakimś lordem (z frakcji wrogiej w stosunku do właściciela zamku, który zamierzamy podbić) i poprosić go, żeby podążał za nami.
Zapytałeś się jak sprawdzić relacje z danym lordem ? Gadasz z nim i najeżdżasz myszką na jego zdjęcie i tyle.
nie wiemy jakie są relacje np. między Królem Haralusem a Lordem Haringhtonem.
Można wcześniej wyrobić sobie dobre stosunki z jakimś lordem (z frakcji wrogiej w stosunku do właściciela zamku, który zamierzamy podbić) i poprosić go, żeby podążał za nami.
Możesz nam napisać jak to zrobić? W MB gram od roku (prawie) i jakoś nigdzie nie widziałem opcji zezwalającej na podgląd relacji panującymi między poszczególnymi lordami.
Mam pytanie: czy dałoby się opublikować listę NPCów, którzy się przedostali i będą w grze?
Zniknęły stare miasta swadiańskie i vaegirskie. Zastąpione zostały pięknymi miastami z nowymi modelami Gutkafiutka. Trochę czasu zajęło mi przystosowanie ich do moda (zmiana siatek AI, punktów spawnu, dorobienie brakujących scen...), ale już jest dobrze i wygląda to naprawdę ślicznie. Do zmienienia zostały tylko pojedyncze sceny przy miastach swadiańskich (oblężenia).
Nowa ścieżka dżwiękowa?! SUPCIO! te smętne melodie i ciche miasta były przytłaczające... A tak z ciekawości, kto użyczył głosu kupcom? Ale czy miasta wrogiej rasy nie zamykają bram dla nas w nativie?
Czy dotyczy to także Tevarin Castle? Tam był schrzaiony respawn.
Innymi słowy, jeśli gramy neutralnym Nordem, lub Nordem wspierającym np. Vaegirów, a Królestwo Nordów toczy ze Swadią wojnę, to Swadianie nie będą przychylnie na nas patrzeć z racji na nasze pochodzenie.A czy można było by to zmienić jeżeli bohater ma dobre kontakty z miatem, np 10+? Bo to też nie do końca mi siępodoba
Wpadłem też na pomysł w jak bardzo prosty sposób można zrobić to, o czym już dawno były dyskusje - zmianę wyglądu sceny w miarę budowania nowych budynków. Jeszcze nie wiem, czy na 100% to zrobię, ale szansa jest wielka, bo nie będzie z tym bardzo dużo pracy. Każdą scenę co prawda trzeba edytować i dodać odpowiednie budynki, ale na tym praca się kończy, bo resztę załatwi skrypt.To trzymam kciuki :D A czy planujesz dodać nowe budynki tak jak jest to w PoP?
Daedalusie, a czy bedzie wiecej drabin podczas oblezen? bo nie da się wytrzymać, 50 ludzi wlazi po jednej drabine, z czego 30 spadnie a 20 zabija lucznicy...
Ja mam pytanie Daedalusie odnośnie budynków Gutkafiutka. Z tego, co wiem Gekfiutek bawił się też z pozostałymi scenami, zostawiając kilka dziwactw (np stragany na placu w mieście Jelkala, latające krzesłow w mieście Tulga, nie wspominając Thir i podobnych...). Więc moje pytanie brzmi: Czy budujesz te sceny na nowo, czy podmieniasz tylko plik?
ja mam pytanie odnośnie tłumu w miastach o którym pisałeś, i zastanawiam się czy to będzie określone przez wielkość bitew w menu czy też będzie to odrębne i przez nic nie określane(ale co wtedy ze słabszymi komputerami)?
Daedalusie, a czy bedzie wiecej drabin podczas oblezen?
chyba że Twój komputer nie radzi sobie z około trzydziestoma postaciami.
Długo sie ciągnie... Dead wiesz kiedy skończysz? Bo nie moge wytrzymać.Daedalus - prawie jak Blizzard ;-)
Wiem - gdy będzie gotowe. :P
Nie ktore dawaly by wiecej nie ktore mniej, te ktore dawaly by wiecej byly by najczesciej zajete i trzeba by o nie powalczyc :)
Element, że lordowie umierają, jest użyty w modzie Roots of Yggdrasil (chyba tak to się pisze) i wg. mnie wiele on nie zmienia
Chodzi mi o to, że nie widać różnicy po zabiciu lorda... po prostu, wydaje się, jakby było ich tyle samo co przed zabiciem... nie przyjrzałem się temu tak bardzo szczegółowo, ale zawsze grając w tego moda miałem takie wrażenie...
Ja mam taki pomysł. Wszyscy rozumiemy, że na wojnie oficerów jest w cholerę dużo. Są to tysiące ludzi, dziesiątki tysięcy. Wiem, że w MB aż tylu nie trzeba ale co by było z np. podwojeniem liczby lordów na każdą z frakcji? Wiem, że jest to pewna robota ale edycja 90 wiosek celem dodania wiatraka i wieży to też był taki szczegół.To by opóźniło wydanie moda o x dni. Każdego lorda trzeba przecież robić oddzielnie i jeszcze zadbać o to, żeby się trochę od siebie różnili. Więc jestem na nie :-)
W serii total war można było nabywać różne cechy np. super dowódca co dawało dajmy na to +1 do czegoś. Ciekawym pomysłem byłoby wprowadzenie tego do MB. Po wygranej bitwie, w której skosiliśmy osobiście dajmy na to 30 wrogów dostawalibyśmy np. cechę "berserker", która zwiększa power strike naszych jednostek o 1. Co wy na to?Pomysł ciekawy, ale:
ja mam pytanie odnośnie tłumu w miastach o którym pisałeś, i zastanawiam się czy to będzie określone przez wielkość bitew w menu czy też będzie to odrębne i przez nic nie określane(ale co wtedy ze słabszymi komputerami)?
Mu chyba chodziło, że dana frakcja, by mu owe pogrzeby organizowała.Tak o to mi chodziło. 15-30, hmm... może 30-45? Bo chyba tak łatwo nie jest znaleźć dobrego kandydata na wasala?
No ale bez przesady, 60-90 dni? chyba 15-30, bo jakoś sobie tego nie widzę, jak się wyrżnie wszystkich lordów i 70 dni będziemy na nich czekać...
Należałoby poprawić AI Mesh? W modzie Rus XIII w miastach ludzie chodzili gęsiego. Zwłaszcza "prosperous townsman" i "pielgrim" (chyba tak się pisało:)).
wątpie, zeby to ukończył do konca tego roku... może do wakacji?
Nie rozumiem - chyba chciałeś powiedzieć, że w Rus XIII NIE chodzili gęsiego? Jeśli tak, to Cię wyprowadzę z błędu, bo chodzili. Specjalnie przed chwilą sprawdzałem i mam nawet screena z sześcioma ludźmi na ekranie - czyli dwa piękne "sznureczki" po trzech ludzi. :)
bo znowu stracę sporo czasu na coś, czego wcześniej nie planowałem.
Cytuj
wątpie, zeby to ukończył do konca tego roku... może do wakacji?
Oficjalna data premiery to 20.12.2012r. Może z lekkim poślizgiem, jeśli się nie wyrobię...
Czy to jest ogólnie do zrobienia aby element zbroi, mam na myśli rękawice, mogły również mieć statystyki odpowiedzialne za obrażenia? Coś jak kastety......Fajnie by było. Jeszcze lepiej(ale pewnie to albo nie do zrobienia, albo znowu za duzo roboty) zeby pokazywało obrażenia na broniach razem z naszym skillem dodajacym Attackpowera. Przyklad:
Dało by się zrobić aby z innymi krajami po założeniu królestwa zawiązać sojusz a nie tylko pokój lub Wojnę?
fajnie by było modź...Ała...
...się ożenić
i jeszcze lepiej mieć syna który by po np roku dorósł
zeby pokazywało obrażenia na broniach razem z naszym skillem dodajacym Attackpowera... Podobnie przy armorach, mogloby Ironflesh dawac takie cus... Byłoby do zrobienia?
Daedalus możesz powiedzieć co Ci jeszcze zostało do zrobienia i ile już zrobiłeś?
mam nadzieję, że RotS będzie bardziej wymagającym modem niż pozostałe
Daed, a jak z umieraniem lordów?
Mam pewien pomysł, mianowicie mini quest...
Nie dość, ze pokrywamy koszty, to niewdzięcznicy nic sobie z tego nie robią (z wyjątkiem szkoły),
1..Mam pewien pomysł...
2..Poza tym byłoby miło, gdyby relacje z danym miejscem wzrastały, po wybudowaniu jakiegoś obiektu... Nie dość, ze pokrywamy koszty, to niewdzięcznicy nic sobie z tego nie robią (z wyjątkiem szkoły), myślę, ze za każdy budynek +2 do relacji by nie zaszkodziło.
3..Ponad to, we wioskach wrogiej frakcji mogłaby być opcja rozgłaszania propagandy, która w zależności od umiejętności perswazji kończyłaby się sukcesem, lub porażką. W przypadku sukcesu +1 do relacji z wioską, lub -2 w przypadku niepowodzenia oraz rozprawienie się z lekkim oporem ze strony wsi. Tego typu "zabieg" można by było przeprowadzać raz na dwa/trzy tygodnie.
Pozdrawiam!
2.Dodal bym jeszcze we wsiach Garnizon,Koszary(Bardzo drogie, szkolilo by chlopow dawalo podstawowe wyposazenie) czy cos takiego co pozwalalo by rekrutowac juz chlopow jeden poziom wyzej zeby nie bylo tak ze potezna armia i taki zwykly chlop ;]
To może zrobić tak ,że dostaje się rekrutów, którzy są już gotowi do awansu, mają wystarczającą ilość expa2.Dodal bym jeszcze we wsiach Garnizon,Koszary(Bardzo drogie, szkolilo by chlopow dawalo podstawowe wyposazenie) czy cos takiego co pozwalalo by rekrutowac juz chlopow jeden poziom wyzej zeby nie bylo tak ze potezna armia i taki zwykly chlop ;]
No i powiedzmy będziesz miał taki budynek...
W różnych frakcjach są różne rozwoje ludzi, nie zawsze jest to jedna osoba czasem już na 1 poziomie są 2 i co wtedy ?
Zdarzało mi się już tak iż szkoliłem (quest dla wsi z szkoleniem wieśniaków) wieś i wygraiśmy oczywiście atak ^^ poszedłem ponownie do wioski by zwerbować ludzi a tu od razu ulepszeni byli... tylko co z tego że to byli łucznicy ?! którzy mi do niczego niebyli potrzebni ?!
Pomysł może mógłby być, jeśli będzie wtedy wybór które jednostki werbujemy...
To jest problem w samym silniku gry (dokładniej module fizycznym) i żaden modder nie może tego poprawić.
PS. W Warbandzie ma być podobno nowy engine fizyczny.
To by było bez sensu. Dezerterzy przecież uciekli z armii z pewnych przyczyn i nie chcieliby prędko do niej wrócić.
Ja mam takie pytanie. Jak wiemy podczas walki czas w grze tak jakby się zatrzymywał. Czasem jest to absurdem. Zwłaszcza podczas dużej bitwy. Tak więc, czy jest możliwość "puszczenia" czasu podczas bitwy. Na przykład bitwa rozpoczęła się świcie, a gdy kończymy ją jest zmierzch. Byłoby to wszystko uzależnione od ilości jednostek walczących. Co o tym sądzisz Daedalus?
To by było bez sensu. Dezerterzy przecież uciekli z armii z pewnych przyczyn i nie chcieliby prędko do niej wrócić.
CytujTo by było bez sensu. Dezerterzy przecież uciekli z armii z pewnych przyczyn i nie chcieliby prędko do niej wrócić.
Masz racje, ale dezerterzy widząc wielkość naszej armii mogliby sami to proponować na zasadzie "nie mogę z tobą wygrać, to do ciebie dołączę".
W takim przypadku morale naszej drużyny by spadły.
CytujTo by było bez sensu. Dezerterzy przecież uciekli z armii z pewnych przyczyn i nie chcieliby prędko do niej wrócić.
Masz racje, ale dezerterzy widząc wielkość naszej armii mogliby sami to proponować na zasadzie "nie mogę z tobą wygrać, to do ciebie dołączę".
W takim przypadku morale naszej drużyny by spadły.
A dlaczego niby miało by spaść ?!
Według mnie nie powinno spadać z takich przyczyn...
CytujTo by było bez sensu. Dezerterzy przecież uciekli z armii z pewnych przyczyn i nie chcieliby prędko do niej wrócić.
Masz racje, ale dezerterzy widząc wielkość naszej armii mogliby sami to proponować na zasadzie "nie mogę z tobą wygrać, to do ciebie dołączę".
W takim przypadku morale naszej drużyny by spadły.
A dlaczego niby miało by spaść ?!
Według mnie nie powinno spadać z takich przyczyn...
Z tym można by było dyskutować i dyskutować...
Native stworzony jest na bohaterów (oraz naszych żołnierzy) nastawionych do wszystkiego pozytywnie i nie ważne, czy najmiemy najgorszych zwyrodnialców, najemników, czy mężnych rycerzy - zawsze nasza drużyna przypominać będzie "wesołą gromadkę" ludzi bijących tych "złych".
Wiadomo, że przyjmując kogoś, kto nie wzbudza zaufania wiąże się z negatywną opinią całego oddziału. Postawię więc pytanie co, jeśli najęlibyśmy samych bandytów i chcielibyśmy nająć np wspomnianych dezerterów -> morale spadną. Nie ważne więc, czy posiadając złowrogie, niehonorowe jednostki, czy też mężnych, honorowych oddanych i słusznej sprawie wojaków.
Czy dezerterzy to jednostki wiecznie negatywnie nastawione.. otóż wg mnie nie. Jeśli dowódca kogoś głodzi, czy też nie płaci żołdu, to oczywistą rzeczą jest to, że osoby, które nie potrafią, bądź nie chcą się dostosować, najzwyczajniej w świecie dezerterują. Jeśli ucieknie mała grupa, która z pewnością nie będzie potrafiła na siebie zadbać, zacznie poszukiwać innego dowódcy... i to może być Gracz.
Chciałbym, aby jednostki były rozróżnione na wiecznie wrogo nastawionych i wielbiących sianie spustoszenia, znęcania się, gwałcenia (no co?) i robienia innych złowieszczych rzeczy, lub na mężnych, honorowych, walczących w słusznej sprawie. Wówczas rekrutowanie innych jednostek miałoby pozytywny, negatywny, bądź neutralny wpływ na morale oddziału, np jeśli Swadia z Nordami toczyłaby wojnę, to jeśli wśród naszych szeregach znajdowałyby się jednostki wspomnianych frakcji, to morale oddziału uległby pomniejszeniu o pewną wartość (ilość jednostek z pierwszej oraz drugiej frakcj)...
Przypuszczam, że za dużo roboty by z tym było (każdej jednostce przypisać odpowiednie parametry, itp...). No co, pomarzyć można :P
Pozdrawiam!
Daedalus obiecał zróżnicowanie bohaterów niezależnych na oddanych / zdradliwych, ale o jednostkach nie wspominał ;>
Taaak jeśli dałoby się zrobić upływ czasu w grze byłbym( i pewnie większość) przeszczęśliwy :D I aby podczas naszej walki normalnie życie "mapowe" toczyło się dalej. Czasami jest wielka bitwa: 500 vs 500(ot tak mi sie rzuciło :P). Walczymy 15-30 minut, a po tym czasie np. garstka chłopów stoi w tym samym miejscu na mapie. To mnie dobija ;D Przydałoby się, żeby lordowie także dołączali do bitwy w jej trakcie(nie jestem moderem więc nie wiem czy jest to możliwe).
khartagenówChodziło o khergitów? :D Khartagenowie dobre! :]
khartagenów
To nie jest błąd
A mnie wogole to dreczy, ze nikt sam nie dochodzi, ochotnicy sami sie pchali do armii, a szkoly rycerskie i tym podobne byly wszedzie. Po za tym bedze trzeba zabulic nizla sumke wiec przemysl to barzedupupu
szkoly rycerskie i tym podobne byly wszedzie
Taaak jeśli dałoby się zrobić upływ czasu w grze byłbym( i pewnie większość) przeszczęśliwy :D I aby podczas naszej walki normalnie życie "mapowe" toczyło się dalej. Czasami jest wielka bitwa: 500 vs 500(ot tak mi sie rzuciło :P). Walczymy 15-30 minut, a po tym czasie np. garstka chłopów stoi w tym samym miejscu na mapie. To mnie dobija ;D Przydałoby się, żeby lordowie także dołączali do bitwy w jej trakcie(nie jestem moderem więc nie wiem czy jest to możliwe).Do tego pomysłu dadałbym jeszcze 3/4/n-ways battle (gdzie "n" należy do N>4).
Jak jest z pikinierami trzymającymi piki aby zadawały dmg jak przy uderzeniu lancą?
Szkoda, osłabiłoby to troche konnice i nie byłaby już tak bardzo dobra, noa le jak sie nie da, albo z innych względów ne będzie no to trudno i tak już dużo jest :)Jak jest z pikinierami trzymającymi piki aby zadawały dmg jak przy uderzeniu lancą?
Daedalus informował mnie, że niestety nie będzie to dodane do moda. przynajmniej na razie.
Ja osobiście lubię samotne rajdy na przeciwnika
Ustaw się w szeregu
Dobra, juz troche zeszło na offtop, zaczęła się rozmowa jak pokonać pikinierem konnice :P
eee... tak i 100 złota za każdego wybudowanego człowieka... ekhmChodzi o budowanie zupełnie nowych wiosek. A takie coś to nie jest pójście do sklepu po kilka bułek za 10-15 gr. Poza tym, po kilkudziesięciu dniach gry taki wydatek nie stanowi większego problemu.
możliwość wzięcia krów do niewoli ( coś tak jak więźnia moglibyśmy sprzedać ją albo ubić gdzie chcemy)omg rozwaliles mnie tym ;P krowy do niewoli? Im jest wszystko jedno raczej... jak samo wyrażenie mówi: NIEwola tzn., że kogoś bierze się za więźnia i nie wolno mu robić tego co chce, narzuca mu się swój punkt widzenia, a wzięcie do niewoli krów jest ekhem... dziwne? Ktoś by kupił sobie nowe(ten któremu ukradziono) a ten który ukradł pewnie by je ubil albo sprzedal.
Ja mam ciekawy pomysł: zawsze wkurzało mnie, że aby kupić bydło muszę pogadać ze starszym wioski. Fajnie by było, gdyby zaistniała możliwość kupna bydła z poziomu screena, w którym mamy wybór: speak the elder, go to village center, recruit volunteers itp.
Heh, jeśli będą wyłączone, to dobrze, ale mam nadzieję że nie wszystkie :D. Bo jak wtedy byśmy splądrowali wioskę, lub ukradli bydło? :)Będą podstawowe opcje w menu typu "Pospaceruj", albo "Pojmij wrogie działanie"/"Oblegaj", "Wyjdź". Wszelkie zakupy, odwiedziny w gospodach będziemy musieli robić normalnie, czyli wjechać do miasta, odnaleźć kupca / gospodę i dalej wiadomo.
Choć z drugiej strony, jestem ciekawy, jak by to wyglądało, takie plądrowanie wioski "na żywo" :].
Nie wiem czy tak będzie ale można by urealnić rozgrywkę stosując takie coś jak, że wiadomo po pewnym czasie pod naborem atakujących tarcza nam pęka i trzy nie można zrobić tak aby po pęknięciu zostawała by usunięta z ekwipunku???
Takie coś jak z końmi, po pierwszym zniszczeniu tarczy uzyskuje ona przedrostek słabej jakości. A po drugim zniszczeniu znika z ekwipunku, tak jak zabity koń.
No właśnie, jak człowiek nie ginie na jeden cios piką to co ma zrobić takie bydle dla którego strzały są jak wykałączki :D.Koleś średnio ginie po 2/3/4 hitach, czasem jak się dobrze trafi to po 1, a z lancy ginie zwykle po hicie.
A jak mu konny z lancy przywalił ? Też nie padł ? Myślmy realistycznie. W M&B konny to jest czołg i przy odpowiednich umiejętnościach można nim rozbić armie 100 ludzi. Konie opancerzone mogły by zostać ale można by było zwykłym koniom, nie "pancernym" odjąć życie tak by na hita były.
Chyba się nie da takiego czegoś zrobić kolego. Może się da zrobić ale jako jedną broń ;p. o do pawęzi... To są takie piękne pawęzie tylko, że nie dostanie takiego arcydzieła zwykły chłop co tydzień w wojsku jest ;p.Jeżeli mielibyśmy pod tym względem patrzeć na M&B to nie byłoby sensu robić ładnych tekstur, bo długo by kolesie musieli u nas w armii siedzieć, zeby coś takiego dostać :)
Zdunio, przeczytaj proszę ja Ciebie mój post jeszcze raz, a potem swój. Chyba, że niedostępność miałeś na myśli z powodu kształtu. W sumie to chyba nie aż tak wielka różnica, by z powodu kształtu stało się coś nieosiągalne dla wojownika.Wydaje mi się, że Zduniek nie napisał tego do ciebie :o
Tylko właśnie że nie można podstawić głosów niedźwiedzi, chyba że chcesz żeby konie na polu bitwy też ryczały jak niedźwiedzie (czy co one tam robią).Niemożna przypisać do określonego "konia", określonych dźwięków ?
Tylko właśnie że nie można podstawić głosów niedźwiedzi, chyba że chcesz żeby konie na polu bitwy też ryczały jak niedźwiedzie (czy co one tam robią).Niemożna przypisać do określonego "konia", określonych dźwięków ?
A nie można stworzyć określonego kodu dla "konia" i wtedy mu dźwieki przypisać ?
PAWĘDZIE
PAWĘDZIE
2gi pomysł:
Chodzi mi o dźwięki, o to czy nie można by wprowadzić, np dialogów do rozmów, ludzkich głosów. Jak pisałeś Deadalusie mają być okrzyki w grze, typu: Charge!! Ale jak też pisałeś to miała to być pierwotnie Rozszerzone Edycja Spolszczenia. Więc może dorzucić by polskie dźwięki zamiast tych angielskich. Tak samo w przypadku jak nas zaatakują bandyci, często coś tam jeszcze gadają, jakiś dzwięk jest do tej pory nie moge zrozumieć co), ale gdyby to tak spolszczyć. Możnaby ew. również udźwiękowić dialogi, żeby nie było zwykłe czytanie, ale żeby też były one mówione (chociaż z tym napewno będzie ciężko).
Wiem, że trudno by było o polskie dźwięki, ale wiem, że dużo osób czeka niecierpliwie na tego moda i chciałoby, więc sądze, że część z nich napewno zgodziłaby się pomóc w zdobvyciu tych dźwięków, czy nagrać samemu.
Chodzi mi o dźwięki, o to czy nie można by wprowadzić, np dialogów do rozmów, ludzkich głosów. Jak pisałeś Deadalusie mają być okrzyki w grze, typu: Charge!! Ale jak też pisałeś to miała to być pierwotnie Rozszerzone Edycja Spolszczenia. Więc może dorzucić by polskie dźwięki zamiast tych angielskich.
"Dialogi owszem można też nagrać w warunkach domowych, jednak wierz mi, że będziesz chciał je wyłączyć zaraz po usłyszeniu.
Jasne, że można nagrywać dźwięki amatorsko. Tyle tylko, że do tego też jest potrzebny odpowiedni sprzęt. Na mikrofonach kupionych w jakimś supermarkecie za mniej niż 20zł (a takie posiada większość ludzi) nic się nie zdziała, bo głos jest strasznie zniekształcony, a szumy niszczą całe nagranie. Może niektórych takie dźwięki nie rażą. Mnie rażą i to bardzo.
A i jak szukasz zbroi do kultury " zakonu krzyża " to ściągnij se The Eagle And The Radiant Cross i popatrz na zbroje lordów państwa " Lwiego Tronu " albo na Brygadierów Płomiennego krzyża ( Albo Obrońców Płomiennego krzyża )
Jak dla mnie brak fabuły (JEDNEJ fabuły) to akurat atut tej gry. Nie lubię jak mi każą podbijać/ratować/niszczyć świat czy co tam jeszcze. Lubię za to bardzo "questy łańcuchowe" - szereg wynikających z siebie zdarzeń/zadań. Przykładem tego w M&B jest np. kampania wojenna, kiedy nie jesteśmy jeszcze wasalem (1 - przyjedź na miejsce, 2 - podążaj za armią, 3 - skocz nakup żarcia, 4 - rozpoznaj nam teren (...), a do tego zakończenie niepewne, bo czy armia zdobędzie zamek na który się czai to już zależy od okoliczności...) albo pomaganie pretendentom do tronu (1 quest którego zrobienie zajęło mi 4 dni :] - namawianie wasali, zdobywanie miast, etc). Nikt nas nie zmusza do wnikania w tą czy inną historię w świecie gry, a historii takich powinno być sporo żebyśmy sami mogli wybrać to co nas interesuje
Jak już znalazłeś to szukaj dalej jest to opisane wszystko , na pewno mu się odpisywać nie chce na każde pytanie bo jak widzicie ma na pewno dużo pracy z modem^^Omg... rozwaliłeś mnie... ja zastanawiam się przed zadaniem pytania. Był poruszany tutaj temat posiłków, lecz Daed nie wypowiedział się w nim, a w informacjach pisze o tym więc chciałem się dowiedzieć więcej....
Przecież to chyba senior płacił wasalom za to, że go bronią w czasie potrzeby...Tak, płacił, ale zapłata ta była w formie ofiarowanego mu lenna, no i rzeczywiście takie coś raczej jest niepotrzebne.
Mapa świata zostanie nieco ożywiona? Bo troszkę ubogo jest, jak się spotyka samych lordów, karawanę z rzadka i bandytów.
Moim - jak zwykle skromnym - zdaniem najlepsze wyposażenie nie powinno być dostępne dla pospólstwa (w tym dla głównego bohatera na początku rozgrywki). Takimi sprzętami zajmowali się najlepsi rzemieślnicy i kowale, wynajmowani przez lordów i innych możnowładców.
Ja mam taki pomysł, bo skoro już tak wymiotłeś z rozbudowaniem miast, to mógłbyś dodać do tych chodzących mieszkańców, jakieś osoby wyjątkowe.
Przepiękne te tarcze. tak dobrze oteksturowanych tarcz jeszcze nie widziałem. Jestem ciekaw jak by to wyglądało w grze.
Chodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Mój kolega jest amatorskim raperem, miał mikrofon za 50zeta i starał się coś nagrać, to było straszne...Ale potem wydał 500 zeta na mikrofon, mixer i inne rzeczy. Wtedy brzmiał już jakotako.
Proponuje dodać możliwaść nazywania własnego królestwa a nie że będzie np: Kingdom of Tulga itp.
(Jak już było z góry przepraszam)
Wszyscy tutaj piszą posty typu "szacun", "chylę czoło" itp. ale żaden z was nie zaoferował pomocy.
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę, ale jak się ma fabuła?
Być może jesteś studentem i ta praca będzie dla Ciebie pracą magisterską czy jakoś tak
Mianowicie mam takie domysły, czy nie zechcesz tego moda wydać jako oddzielną grę (tak jak Ogniem i Mieczem), bo wg mnie do nowej gry opartej na M&B można już ją zaliczyć.
Proponowałem taką dodatkową prostą zajawkę fabularną na kilka połączonych questów, ale - jak już wspominałem - żadnej reakcji nie było
Wezwij więcej posiłków... jeśli potrafisz..."
W innym zamkniętym wątku znalazłem rozmowę o broni palnej. Myślę, że to byłby ciekawy pomysł, jednak trzeba by go zbalansowac odpowiednio. Pistolet dla jeźdźca...
A ja proponuje zeby panel dowodzena byl ciagle na wierzchu inie przeszkadzal w walce jak ten z native.
A ja proponuje zeby panel dowodzena byl ciagle na wierzchu inie przeszkadzal w walce jak ten z native.
Niektórzy nie rozumieją, że na pochyłe drzewo to nawet Salomon nie naleje. :PO ile się nie mylę to chyba z pustego, a nie na pochyłe :)
CytujA ja proponuje zeby panel dowodzena byl ciagle na wierzchu inie przeszkadzal w walce jak ten z native.
Chyba chodziło mu o ten panel który włączamy przez backspace. Zasłania cały ekran.
O ile się nie mylę to chyba z pustego, a nie na pochyłe :)
w natiwe jest podobnie, bo jak większa taktyka, to troche więcej posiłków przybędzie.
Wybacz, ale dalej nie rozumiem, jak niby dowodzenie miałoby wpływać na ilość posiłków, przecież dowodzenie przez całą walkę jest takie same, więc fale posiłków byłyby takie same, czy stała liczba :)Cytujw natiwe jest podobnie, bo jak większa taktyka, to troche więcej posiłków przybędzie.Nie, w Native jest to stała liczba. Każda fala posiłków jest taka sama.
Mapa świata zostanie nieco ożywiona? Bo troszkę ubogo jest, jak się spotyka samych lordów, karawanę z rzadka i bandytów.Tak. Chociażby z racji tego, że jest dwukrotnie większa i trzeba ją jakoś wypełnić.
CytujMoim - jak zwykle skromnym - zdaniem najlepsze wyposażenie nie powinno być dostępne dla pospólstwa (w tym dla głównego bohatera na początku rozgrywki). Takimi sprzętami zajmowali się najlepsi rzemieślnicy i kowale, wynajmowani przez lordów i innych możnowładców.
Dość fajny pomysł, jak znajdę chwilę, to to wprowadzę.
CytujChodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Na razie nie chcę się bawić z tego typu rzeczami, bo to delikatna sprawa. Nad tym można pomyśleć już po wydaniu pierwszej wersji moda.
CytujProponowałem taką dodatkową prostą zajawkę fabularną na kilka połączonych questów, ale - jak już wspominałem - żadnej reakcji nie było
Jaki jest sens dodawać do gry fabularnego questa, który został rozpisany na forum? ;p Coś takiego może być fajne, pod warunkiem, że gracz nie będzie wiedział jak fabuła potoczy się dalej.
Pistoletów, strzelb nie będzie na 100%. Rozważałem wprowadzenie broni palnej, ale tylko w odmianach dość prymitywnych (hakownice) i bardzo rzadkich (tylko dla królewskich jednostek rhodockich).... padnie jeszcze kilkanaście sugestii o tym żeby wprowadzać broń palną i jak to zrobić.
CytujMapa świata zostanie nieco ożywiona? Bo troszkę ubogo jest, jak się spotyka samych lordów, karawanę z rzadka i bandytów.Tak. Chociażby z racji tego, że jest dwukrotnie większa i trzeba ją jakoś wypełnić.
Hmm, już o tym pewnie wspominałem, ale mam nadzieję (to taka nienatarczywa sugestia :P) że (zakładając iż mod posiada ten przemiły skrypt o "łączeniu się przeciw tobie" bardzo blisko położonych grup bandytów) będzie więcej miejsc w stylu lasu między Suno a Praven - ogromna oszczędność drogi, ale miejsce zapchane bandytami i wejście tam bez dużej, doświadczonej drużyny to samobójstwo. Bardzo urozmaica to mapę. Na pewno ciekawie by było np. zastanawiać się czy nadkładać drogi dookoła czy użyć mostu czy przesmyku opanowanego przez bandytów... gdyby dodatkowo ci mili panowie śladem dezerterów żądali myto które DA się zapłacić mielibyśmy jeszcze 3 opcję dla zdesperowanych...
CytujChodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Na razie nie chcę się bawić z tego typu rzeczami, bo to delikatna sprawa. Nad tym można pomyśleć już po wydaniu pierwszej wersji moda.
Wpłać mi kilka tysięcy złotych na konto, a ja z ogromną przyjemnością poświęcę tę kasę na wynajęcie studia i aktorów, którzy te głosy nagrają. :)
CytujW innym zamkniętym wątku znalazłem rozmowę o broni palnej. Myślę, że to byłby ciekawy pomysł, jednak trzeba by go zbalansowac odpowiednio. Pistolet dla jeźdźca...
O czymś takim zapomnijcie. Pistoletów, strzelb nie będzie na 100%. Rozważałem wprowadzenie broni palnej, ale tylko w odmianach dość prymitywnych (hakownice) i bardzo rzadkich (tylko dla królewskich jednostek rhodockich).
A podobno nie miało być kilku wersji moda... O co chodzi? Masz jakieś nowe plany?
nie mam całej armii Chińczyków zamkniętych w piwnicy,Hah ;p
Chodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Nigdy nie mówiłem, że będzie tylko jedna wersja. Jeśli już coś mówiłem, to że nie chcę moda wydawać kawałkami, czyli publikować takie kolejne niedorobione wersje. Chciałem w wydanej wersji zawrzeć wszystko to, co mam w planach. Niemożliwe jest jednak wydanie tylko jednej wersji z racji tego, że nie mam całej armii Chińczyków zamkniętych w piwnicy, którzy testują dla mnie moda całymi dniami i wyłapują błędy. Po wydaniu moda wyjdzie na jaw całe mnóstwo błędów i niedociągnięć, które trzeba będzie naprawić i wydać patche, które oprócz naprawy błędów mogą dodawać drobne usprawnienia czy nowe rzeczy typu questy.Mógłbyś zebrać przecież beta testerów,na forum na pewno jest wielu ludzi,którzy chcieliby testować moda i mają na to czas...
CytujTak. Chociażby z racji tego, że jest dwukrotnie większa i trzeba ją jakoś wypełnić.
Hmm, już o tym pewnie wspominałem, ale mam nadzieję (to taka nienatarczywa sugestia :P) że (zakładając iż mod posiada ten przemiły skrypt o "łączeniu się przeciw tobie" bardzo blisko położonych grup bandytów) będzie więcej miejsc w stylu lasu między Suno a Praven - ogromna oszczędność drogi, ale miejsce zapchane bandytami i wejście tam bez dużej, doświadczonej drużyny to samobójstwo. Bardzo urozmaica to mapę. Na pewno ciekawie by było np. zastanawiać się czy nadkładać drogi dookoła czy użyć mostu czy przesmyku opanowanego przez bandytów... gdyby dodatkowo ci mili panowie śladem dezerterów żądali myto które DA się zapłacić mielibyśmy jeszcze 3 opcję dla zdesperowanych...
CytujChodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Jedna z najbardziej denerwujących rzeczy w grze, Naprawdę przydało by sie coś z tym zrobić ;/
Mógłbyś zebrać przecież beta testerów,na forum na pewno jest wielu ludzi,którzy chcieliby testować moda i mają na to czas...Grupa by się zebrała, ale już z ich kompetencją uważam, że byłby problem, a testowanie to wcale nie jest taka łatwa robota... :)
Marat, coś takiego już istnieje w native. Gdy zaproponujesz zamkowi z obsadą ~~30-50 ludzi poddanie się gdy samemu masz około 300 to się zgodzą pod warunkiem że pozwolisz im wyjść i nie będziesz atakować :)
Nie wiem czy był już taki pomysł , można by było podczas oblężenia dokonac wypadu z miasta/zamku i żeby to było tak z zaskoczenia , że np. żołnierze siedzą przy namiotach inni śpią i mogą dopiero zauważyc Cię naprawdę blisko i zrobic niezłe zamieszanie zabijając ze strachu swoich . Fajnie by było też wykorzystac stroje poległych wrogów przeciw im i wkraśc się w tych strojach do obozu i uratowac lorda z twojej frakcji lub pojmac ich przywódce i armia bez przywódcy miała by niskie morale i np. obniżone statystyki . Tylko nie wiem czy to by się dało zrobic ale przy Daedalusie jest wszystko możliwe .
wkraśc się w tych strojach do obozu i uratowac lorda z twojej frakcj
Było by nam za łatwo grać.
przekradnięcie się do lochu lub namiotu i uwolnienie porwanego.Ogólnie krytykujesz coś a 2 zdania później piszesz to samo lub baaardzo podobnego.
Koleś, ty chyba czytać nie umiesz.wkraśc się w tych strojach do obozu i uratowac lorda z twojej frakcjByło by nam za łatwo grać.przekradnięcie się do lochu lub namiotu i uwolnienie porwanego.Ogólnie krytykujesz coś a 2 zdania później piszesz to samo lub baaardzo podobnego.
Jestem ciekaw co Twórca sądzi o pomyśle Marat'a bo jak dla mnie jest bardzo fajny.
przekradnięcie się do lochu lub namiotu i uwolnienie porwanego.Tutaj chodziło o coś zupełnie innego. Chodziło o questa, zastosowanie tego pomysłu ale tylko w queście, aby nie ułatwiało to normalnej rozgrywki.
1- Czy jest możliwe napisanie skryptu który umożliwiał by wybór jednostek biorących udział w pierwszym starciu i jednostek które mają przychodzić jako posiłki
2- Wprowadzić do gry posłańców. To znaczy szybkie konne jednostki które można by było wysłać np do lordów z rozkazami lub do wiosek w celu zebrania podatków. Posłańcy mogli by też przynosić wiadomości z wiosek o ukończonych budowach lub zdarzeniach losowych, można by ich było odesłać z poleceniem budowy następnego budynku lub z odpowiedzią dotyczącą wydarzenia w wiosceM&B to strasznie łatwa gra a ci się jeszcze nei chce po podatki latać, które posłaniec by kradł. Nawet w rzeczywistości lord musiał się zgłosić do gościa od podatków. Posłańcy mogli by donosić o wydarzeniach z wioski, znowu głupota, bo nic się w wiosce nie dzieje :D, rozkazy dla lordów... to już mi się podoba, ale tylko gdy władamy królestwem.
Może zatrudnimy jeszcze dowódce, który będzie za nas dowodzić armią... Byłaby z tego nudna gra.
Wystarczy że w menu oddziału (tym na mapie świata) ustawisz jednostki które chcesz na początku jak najwyżej.To nie do końca tak jest, mam oddział 100 ludzi, 60 rycerzy i 40 innych jednostek nie wyszkolonych jeszcze do końca (rycerze są na pierwszym miejscu na liście). W czasie walki w której bierze udział 40 moich ludzi teoretycznie powinni być sami rycerze a zdarzają się inne jednostki.
znowu głupota, bo nic się w wiosce nie dzieje :DNic się nie dzieje? A zdarzenia losowe? np plaga szczurów, wyż demograficzny, czyjaś śmierć, zaraza, bandyci i wiele innych. W niektórych modach to jest.
A co do informacji, można bybyło ustawić jako opcjonalne pokazywanie się raportów o koniunkturach i o oblężeniach? Zaśmieca tylko ekran dla mnie.Na ekranie cały czas pojawiają się informacje o oblężeniach, plądrowanych wioskach, bitwach stoczonych przez lordów i ich ucieczkach z niewoli. Przyznacie że nie jest to realistyczne bo skąd ktoś miał by wiedzieć że na drugim końcu świata jakaś wioska jest plądrowana albo że jakiś lord został pojmany? po wprowadzeniu posłańców dostawali byśmy informacje tylko z naszych lenn i prośby o pomoc od zaprzyjaźnionych lordów
polsceTaki z ciebie nacjonalista i propagator poprawnej polszczyzny, a piszesz nazwę ojczyzny z małej litery? Ojoj nieładnie.....
Zawsze w questach "zabij xxx" denerwowało mnie to, że zleceniodawca wierzy nam na słowo. Fajne jakbyś dodał do tego typu questów jakiś dowód np.głowa gostka.Sugestia na ten quest:
odetnij plec,
co do tego zadania, to myśle, ze dobrze byłoby, gdyby nie zawsze trzeba było go zabić, ale czasem lord wymagałby przyprowadzić go, wtedy za zabicie byłaby mniejsza nagroda bądź wcale, a za ogłuszenie i przyprowadzenie byłaby normalna,Dobry pomysł...
Standardowe pytanie: Wykonalne?
dziwka
Bandyci... nawet fajne lecz Ja bym wolał bardziej wprowadzic najemników jako frakcje . Mieli by jedno miasto , ze trzy zamki i parę wiosek i kumali by się tylko z tymi którzy dadzą im kasę . Mieli by najemników i żołnierzy po trochę z każdej frakcji , co do lordów i krola to byliby to typowi lordowie po trochu z każdej frakcji .
ekhm, to trochę dziwne akurat... to takie honorowe że nie rzuciliśmy się jak idiota na kolesia z obstawą strażników miejskich? hm...Myślę, że tak. Skoro asasyn daruję życie swojej ofierze, to postępuje honorowo, nie ważne ile obstawy by posiadał...
Poza tym to trochę ryzykowne. Na dłuższą metę to skoro uczony ma obstawę to znaczy że jest lubiany przez jakiegoś lorda (zakładając ze zabić go nam każe lord z innego miasta. Jak wyjdzie na jaw napaść na czyjegoś pupilka... hm... za mniejsze rzeczy wybuchały wojny domowe.No właśnie chodzi o to, ze jakiś uczony posiada niewygodną wiedzę, lub za dużo wie i Lord boi się, że rozpowie ją po pijaku... Motyw jest? - jest.
Jeżeli z kolei ten sam lord chroni kogoś i każe go zabić...... tu z kolei mamy gotową podkładkę pod bunt straży.... (nasyła zabójców na swoich własnych ludzi)
dopracowałbym to
Myślę, że nie ma sensu zakładania nowego tematu odnośnie sugestii do wykonywania zadań. Pojawi się masa krótkich, bezsensownych "quesćików", na które szkoda byłoby czasu... Zresztą to od Daedalusa zależy...
Sugestia dotycząca zadania: Zabicie uczonego:
Lord daje nam zadanie polegające na "uciszeniu" pewnego obywatela za solidną zapłatę. Gracz standardowo trafiałby do alejki, w której spotykałby NPC-a, który rozpoczynałby z nim dialog, z różnicą, że dana osoba posiadałaby obstawę (1-2 strażników miejskich).
Gracz mógłby darować delikwentowi życie (zyskałby honor, pewną zapłatę (dwukroć kwoty obiecanej przez Lorda) oraz stosunki z lokacją by wzrosły...), wówczas Lord byłby wściekły na gracza (-30 do relacji z lordem) i nie zapłaciłby obiecanej sumki.
Gdyby gracz zdecydował się zabić, musiałby rozprawić się zarówno z wyjątkowo silną strażą, jak i z uczonym (który byłby strasznie słaby). Po morderstwie spadałby honor (-3), relacje z lokacją by spadały (-10). Zyskałby za to w oczach lorda (+5 do relacji) i otrzymalibyśmy obiecaną zapłatę...
Gdyby gracz miał naprawdę dobre stosunki z danym lordem (ponad 50) i zdecydowałby nie zabić NPC-a, Lord dawałby mu jeszcze jedną szansę - poinformowałby, ze NPC opuszcza miasto i celem byłoby złapanie go poza miastem (wyjeżdżałby z miasta podobnie, jak szpieg). Gracz musiałby wytropić ekipę uczonego i rozprawić się z nią, nim dotrze do celu.
Po pokonaniu uczonego drastycznie spadałby honor (-20), zyskalibyśmy za to towary wiezione przez uczonego (losowa książka?), a lord wypłaciłby nam połowę z obiecanej kwoty (relacje z nim wzrosłyby o 1pkt).
Powtarzać pytania nie będę ;>
Pozdrawiam!
Według mnie może i ciekawy quest ale w życiu bym się go nie podjął...No w sumie racja, za dużo jest do minusa, a za mało do plusa. Quest dosyć fajny, ale powinny bć zmniejszone wartosci minusowe
Właściwie się tylko traci na tym queście... (pieniądze są akurat najmniej ważne)
Myślę, że tak. Skoro asasyn daruję życie swojej ofierze, to postępuje honorowo, nie ważne ile obstawy by posiadał...Bo ja wiem? Czy rezygnacja z ataku na człowieka otoczonego 20 ochroniarzami jest czynem honorowym? Powiedziałbym: rozsądnym; lecz czy nie brak w tym "kawalerskiej" fantazji? Moim zdaniem, to właśnie przyjęcie zapłaty za niewykonanie zadania (rezygnacja z zabójstwa) stawiałaby nas w złym świetle, jako człowieka niesłownego i łasego tylko na pieniądze. Natomiast atak na człowieka otoczonego obstawą - czyż nie to jest bardziej honorowe? Przecież podjęliśmy się zadania, więc wykonujemy je za wszelką cenę. Poza tym, jeżeli zabijemy wszystkich świadków, to przecież nikt się o tym nie dowie. A wskaźnik honoru odpowiada za to, jak postrzegają nas i naszą honorowość inni, prawda? Analogicznie przy ataku na drodze. A już wcale nie pojmuję, dlaczego to ma być tak wysoko punktowane, jeśli chodzi o honoru stratę, a także czemu zabójstwo na drodze ma być mniej honorowe od ataku w uliczce? Pomijając już kwestię, że zabójcy mają inne pojęcie honoru niż rycerze; zabójca może sobie postawić za punkt honoru np. nigdy nie dać ofierze uciec, rycerz raczej tak nie postąpi.
1 to za mało stanowczo... Lepiej se kupić. 20 honoru się zbiera troche... no może 6 to przesada ale 4.Człowieku, powiedz mi , jakim magicznym sposobem można sobie kupić chirurgię ? Przecież to można tylko się wyuczyć, chyba , że masz jakąś super,pr0 , przebajerowaną, zacheatowaą wersję mb , o której nie wiem.4 to też stanowczo za dużo,w ogóle, cały twój pomysł jest wg mnie idiotyczny.
PS.I mógłbyś zmniejszyć trochę liczbę postów w tym wątku, bo praktycznie co 2 jest twój, a wiele nie ma sensu ( chyba , że jakiś głębszy , którego nie pojmuję ).
A ja proponuje żeby do każdego państwa dołożyć w drzewkach rozwoju Chirurgów. Trzeba by było dużo exp żeby ich wyszkolić. W Mieli by oni 10 z każdego leczenia ale nie brali by udziału w walkach ;) Co myślicie ?
Co do chirurgii - to według mnie to, co jest teraz w grze jest OK. Zdobywamy doświadczenie głównie wojując. Po każdej bitwie jest trochę rannych, więc mamy na kim się uczyć. Gdy tych potyczek będzie wystarczająco dużo (nabijemy expa), to nasza postać zyskuje kolejny poziom (czyli de facto - zdobywa wiedzę, jest lepiej wyszkolona) i może sobie dodać punkt np. do wspomnianej chirurgii. Dlatego, że nabyła doświadczenie w tej dziedzinie. Wszystko jest proste i logiczne - zostawiłbym to tak, jak jest.Nie jest to jednak do końca logiczne, bo jeżeli traktujemy to w ten sposób, to czemu levele wbijają się coraz wolniej? Czemu rosną tylko te skille, które wybierzemy? Jeżeli już się bawimy (a raczej Daedalus sie bawi ^^) w ten sposób, to może wybieralibyśmy po bitwie, czy opatrujemy rannych, operujemy tych bardziej rannych, oglądamy zniszczone tarcze (w ten sposób można by niejako wytłumczyć naukę skilla shields, gdyż oglądamy od czego najbardziej niszczeją tarcze i być może uczymy się temu zapobiegać), objeżdżamy konno, bądź obiegamy pole bitwy (trochę naciągane, wiem), czy co tam i po kilku bitwach ta umiejętność by rosła. Oczywiście byłoby z tym mnóstwo zabawy i pewnie nie każdemu przypadłoby do gustu, ale jak już idziemy w realizm....
Cieszę się, że odniosłeś się do mojej wypowiedzi, ale gdy już to robisz, to powinieneś to zrobić do całości.Co do chirurgii - to według mnie to, co jest teraz w grze jest OK. Zdobywamy doświadczenie głównie wojując. Po każdej bitwie jest trochę rannych, więc mamy na kim się uczyć. Gdy tych potyczek będzie wystarczająco dużo (nabijemy expa), to nasza postać zyskuje kolejny poziom (czyli de facto - zdobywa wiedzę, jest lepiej wyszkolona) i może sobie dodać punkt np. do wspomnianej chirurgii. Dlatego, że nabyła doświadczenie w tej dziedzinie. Wszystko jest proste i logiczne - zostawiłbym to tak, jak jest.Nie jest to jednak do końca logiczne, bo jeżeli traktujemy to w ten sposób, to czemu levele wbijają się coraz wolniej? Czemu rosną tylko te skille, które wybierzemy? Jeżeli już się bawimy (a raczej Daedalus sie bawi ^^) w ten sposób, to może wybieralibyśmy po bitwie, czy opatrujemy rannych, operujemy tych bardziej rannych, oglądamy zniszczone tarcze (w ten sposób można by niejako wytłumczyć naukę skilla shields, gdyż oglądamy od czego najbardziej niszczeją tarcze i być może uczymy się temu zapobiegać), objeżdżamy konno, bądź obiegamy pole bitwy (trochę naciągane, wiem), czy co tam i po kilku bitwach ta umiejętność by rosła. Oczywiście byłoby z tym mnóstwo zabawy i pewnie nie każdemu przypadłoby do gustu, ale jak już idziemy w realizm....
No właśnie, realistyczny to jest Afganistan, nie powinniśmy iść na maksa w tą strone, jeżeli by to ułatwiało lub bądz bardzo utrudniało rozgrywke.Z tego co widzę, Daedalus zbytnio się nie przejmuje tym, że rozgrywka będzie utrudniona...
(...) A co do gry, to zagraj w trybie realistic. Bez wczytywania - wtedy to jest inna gra; każda większa bitwa wymaga zastanowienia i oszacowania, czy na prawdę się opłaca.(...)Chyba do końca nie zrozumiałeś istoty mojej wypowiedzi. Żadna gra nie będzie realistyczna, bo to tylko gra. Elementy realizmu są pożądane, zwłaszcza w takiej grze jak M&B, ale i tak nie ma co się wysiać, bo nie wyjdzie z tego prawdziwe życie. M&B nigdy nie będzie realistyczny, ale za to jest niesamowicie grywalny i daje dużo frajdy i satysfakcji z gry. Według mnie właśnie w tym kierunku powinny iść wysiłki twórców i modderów - aby gra była miodna :-) A pomysł z uniwersytetami jest OK, ale w sumie to żadna rewelacja (rewelacją jest np. mapa strategiczna), a na pewno ukradłaby Daedalusowi trochę czasu. Choć oczywiście to sam autor moda decyduje, co jest fajne, a co nie, my tylko w przyszłości skorzystamy (mam nadzieję) z efektów jego pracy.
Odnosząc się literalnie do tego, co napisałeś, WujkuZuo, to nie masz racji - wystarczy mieć pendrive z zapisem ostatniego stanu gry i już masz nieskończoną liczbę "żyć"...Jak ktoś koniecznie chce oszukiwać, to zawsze sobie poradzi... Wystarczy zakończyć proces M&B.exe tuż przed końcem bitwy, to się raczej nie zapisze, nie trzeba żadnych pendrivów.
Co do uniwersytetu... Ok, dodam. Aby było realistycznie, to by podnieść sobie np. chirurgię trzeba będzie się zapisać i spędzić trochę czasu na nauce. Jakiś rok studiowania na pierwszy zdobyty punkt powinien wystarczyć. Kolejne stopnie wtajemniczenia będą wymagały oczywiście dłuższych okresów... Dwa lata, trzy... itd. Bo chyba nie oczekiwaliście, że tak po prostu przyjedziecie na uniwerek, zapłacicie trochę grosza i wiedza w magiczny sposób wskoczy nam do głowy, prawda?
Właśnie na taką odpowiedź czekałem, już widzę zdziwione "mordy" autorów pomysłu dodania uniwersytetu.
Zdziwione? właśnie o takie coś mi chodziło...O takie coś ci chodziło, ja pierdacze...
Jeśli ktoś nas zauważy jak wchodzimy to cała wieś się na nas rzuci i oczywiście pogorszą się z nią stosunki o powiedzmy -5, jeśli kogoś zastaniemy w domu i go zabijemy to też się wszyscy na as rzucą i pogorszą się stosunki o -15, a jak uciekniemy zanim nas zaatakuje w obronie swojej własnej to -3. Z domu można by było znaleźć jedzonko, jakieś produkty do handlu, jakąś słabą broń czy pieniądze.
Wybaczcie lecz nie czytalem calego tematu bo 100 stron to trochę czasu.Przejdę do sedna mojej propozycji:
Mam na myśli akcje "Ala ninja".Mianowicie akcja przebiegalaby w nocy a nasza misja miałaby na celu jakiegoś zabójstwa lub cos w tym stylu.
Np.Mamy ładny piękny zamek i w tym zamku siedzi nasz cel który mamy zlikwidować (to zadanie mogłoby być w quescie).
Podbijamy do zamku w nocy i przygotowujemy sie do misji.Wejście do zamku mogłoby być poprzez np. linę (no bo raczej drabina by tu nie pasowala , choć to zależy od możliwości m&b i czy da sie cos takiego zrobić)
Wchodzimy na mur (na murach oczywiscie stoją strażnicy z pochodniami albo kolo nich....Czaimy sie w cieniu i z nożem zabijamy od tylu strażników po czym szukamy naszego celu.
Po zabiciu uciekamy po prostu z zamku.
Mam jeszcze jeden pomysł.A mianowicie zęeby oblężenia urozmaicić mozna by zrobić taki przekret który by ułatwiał nam oblezenie.
Np robimy "przekret" i z jakimś towarzyszem wbijamy do miasta po czym zostawiamy tam towarzysza a my wychodzimy.Gd zaczynamy oblezenie on otwiera bramę albo robi cos co ułatwia nam oblezenie.
No to żeby nie zaśmiecać wątku "Coś dla oka", napisze mój pomysł tutaj, jednakże odwołam się do posta Czesława.Jeśli ktoś nas zauważy jak wchodzimy to cała wieś się na nas rzuci i oczywiście pogorszą się z nią stosunki o powiedzmy -5, jeśli kogoś zastaniemy w domu i go zabijemy to też się wszyscy na as rzucą i pogorszą się stosunki o -15, a jak uciekniemy zanim nas zaatakuje w obronie swojej własnej to -3. Z domu można by było znaleźć jedzonko, jakieś produkty do handlu, jakąś słabą broń czy pieniądze.
Bardzo mi się spodobał pomysł z obrabowaniem domu, ale paru rzeczy nie rozumiem. Po pierwsze, czemu cała wieś miałaby się na nas rzucić po próbie włamania? Przecież możemy równie dobrze odwiedzać naszą ciocię! Ale oni już wiedzą, że zło nami rządzi. Tia... Chyba że można zrobimy jakieś zamki, ale pisałeś, że nie było żadnych zabezpieczeń. Jeżeli by dodać zamki, to może zajmowałoby to jakiś czas, i wtedy w czasie włamywania ktoś mógłby nas zauważyć. Po drugie, jak myślisz - czy dany wieśniak/wieśniaczka, rzuci się z nożem do obierania kartofli na zakutego w lśniącą stal i przyodziewającego miecz ostry jak brzytwa miecz? I jak mu/jej się to opłaca? Jak dla mnie nie bardzo. Uważam, że dla nich ważniejsze było własne życie, aniżeli czyjś dobytek. Ale jednak jakieś utrudnienie by się przydało. jeszcze tylko nie wiem, jakie... Po trzecie, w twoim pomyśle brakuje mi jednej opcji - wchodzisz do domku, zastajesz kogoś i teraz:
1. Ten ktoś się broni (musi być dobry w te klocki, inaczej by się na nas nie porywał) i musimy go zabić. -1 do honoru (liczba do ustalenia).
2. Musimy danego delikwenta zabić, zanim zdąży uciec do drzwi i zaalarmować całą wieś (ktoś nie jest na tyle silny, aby się bronić). -3 do honoru (też do ustalenia).
O włamaniach w miastach nie chce mi się na razie myśleć.
(...)
Po dokonaniu takiej rzezi na całej wsi o jakiej mówicie nasz bohater był by chyba najbardziej poszukiwanym przestępcą w całej Calradii.Fantastyczna myśl!! Taka "sława" mogłaby nam otworzyć drogę do przestępczej kariery.
Ok, może warto, bym o tym teraz wspomniał. Gdy mieszałem przy miastach, to dodałem również możliwość atakowania i zabijania mieszczan oraz strażników. Trzeba się jednak liczyć z tym, że ogłuszenie lub zabicie bezbronnego mieszczanina ściągnie na nas strażników i będzie się wiązało z odpowiednimi karami (oraz minusami do honoru i relacji z miastem). Gdy rzucą się na nas straże można złożyć broń i zapłacić grzywnę/odsiedzieć swoje w lochu. Można też zgrywać twardziela i spróbować wywalczyć sobie drogę odwrotu. Jeśli w mieście zrobimy rzeź, to zostanie to oczywiście zapamiętane i miasto nie będzie witać nas z otwartymi ramionami. Ba, może się zdarzyć, że gdy za bardzo sobie nagrabimy, to miasto wyznaczy nagrodę za naszą głowę i w ślad za nami ruszy banda żądnych złota najemnych zbirów czy łowców nagród. Tego ostatniego jeszcze nie wprowadziłem, ale z pewnością to dodam.A co gdy zajmiemy miasto zbrojnie? Będzie możliwość wymordowania nieposłusznych mieszkańców i sprowadzenie na ich miejsce posłusznym nam nowych osadników?
Ok, może warto, bym o tym teraz wspomniał. Gdy mieszałem przy miastach, to dodałem również możliwość atakowania i zabijania mieszczan oraz strażników. Trzeba się jednak liczyć z tym, że ogłuszenie lub zabicie bezbronnego mieszczanina ściągnie na nas strażników i będzie się wiązało z odpowiednimi karami (oraz minusami do honoru i relacji z miastem). Gdy rzucą się na nas straże można złożyć broń i zapłacić grzywnę/odsiedzieć swoje w lochu. Można też zgrywać twardziela i spróbować wywalczyć sobie drogę odwrotu. Jeśli w mieście zrobimy rzeź, to zostanie to oczywiście zapamiętane i miasto nie będzie witać nas z otwartymi ramionami. Ba, może się zdarzyć, że gdy za bardzo sobie nagrabimy, to miasto wyznaczy nagrodę za naszą głowę i w ślad za nami ruszy banda żądnych złota najemnych zbirów czy łowców nagród. Tego ostatniego jeszcze nie wprowadziłem, ale z pewnością to dodam.
A co gdy zajmiemy miasto zbrojnie? Będzie możliwość wymordowania nieposłusznych mieszkańców i sprowadzenie na ich miejsce posłusznym nam nowych osadników?
Aha, właśnie, skoro jesteśmy przy temacie... nie mam pojęcia czy i jak gra bierze to pod uwagę, ale państwo w stanie pokoju powinno wyciągać więcej kasy niż państwo w stanie wojny. A dokładniej: wojna pomiędzy państwami doprowadza do zmniejszenia/zaprzestania wymiany handlowej pomiędzy miastami - a więc miasta i wioski do nich należące powinny powoli biednieć. Zwłaszcza miasta sąsiadujące z "wrogimi miejscowościami" W takim np. Suno po paru miesiącach wojny Swadia kontra Nordowie + Rhodocy powinna być bieda aż piszczy (mało kasy z podatku, mało kasy u sklepikarzy, mało sprzętu w sklepach)Bardzo interesujący pomysł, ja jeszcze dodałbym możliwość ściągania tzw. "podatku wojennego" - podczas wojny jako król moglibyśmy objeżdżać wioski (nie tylko swoje, ale także te powierzone wasalom) i zabierania mieszkańcom ruchomości. Oczywiście powodowałaby to ogromne zubożenie włości, a mieszkańcy mogliby zacząć opuszczać tak potraktowane osady. Jednak moglibyśmy powstrzymać odpływ mieszkańców dzięki dużemu honorowi (zarówno pozytywny jak i negatywny) lub dobrze rozwiniętej perswazji: ogłaszając mowy jak to źle jest w innych państwach, lub jak niebezpieczne są trakty.
-250 do honoru
Litości, wyrzynanie wrogich armii daje nam RENOMĘ, a nie spadek honoru...
Reasumując chyba w grze -100 do honoru by uniemożliwiało posiadanie jakiejś większej armii
Z tego co pamiętam, to honor nie wpływa w żaden sposób na wielkość armii.Tak, to prawda, na wielkość nie ma wpływu. Ma za to wpływ na morale. Inaczej posiadanie 250 ludzi w drużynie przy 99 morale byłoby chyba niemożliwe, a tak robiąc mój ojciec to osiągał(maniak komputerowy). Podejrzewam że i w drugą stronę to działa.
Jestem prawie na 100% pewien, że mój ojciec miał kiedyś ponad 300 honoru.CytujZ tego co pamiętam, to honor nie wpływa w żaden sposób na wielkość armii.Tak, to prawda, na wielkość nie ma wpływu. Ma za to wpływ na morale. Inaczej posiadanie 250 ludzi w drużynie przy 99 morale byłoby chyba niemożliwe, a tak robiąc mój ojciec to osiągał(maniak komputerowy). Podejrzewam że i w drugą stronę to działa.
Wyrżnięcie wrogiej armii to nie to samo, co wyrżnięcie bezbronnych mieszczan.Nie zawsze. A szczególnie, jeśli przegrana armia była po twojej stronie.Przykładowo Bitwa pod Batohem - chyba nie muszę mówić, dlaczego niezbyt lubimy tę bitwę? ;)
CytujWyrżnięcie wrogiej armii to nie to samo, co wyrżnięcie bezbronnych mieszczan.Nie zawsze. A szczególnie, jeśli przegrana armia była po twojej stronie
Mam sugestię dot. menu obozu.
Czy istniałaby możliwość zmiany opcji w menu obozu, odpowiedzialnej za odpoczynek? Wchodząc w opcje pojawiałoby się kilka możliwości odpowiedzialnych za wypoczynek, np.:
1. "Normalny odpoczynek" - bez zmian
2. "Pozwól by Twoi ludzie najedliby się do syta" - wzrosłyby morale oddziału kosztem posiłku (konsumowany byłby 2x szybciej, niż normalnie) -> 1 dzień tak spędzony dawałby +10 do morale oddziału.
3. "Każ swoim medykom opatrzyć rannych - wzrosłyby morale kosztem czasu, którego nie dałoby rady zatrzymać (przed podjęciem tej opcji pojawiłby się komunikat informujący, ile czasu zajmie leczenie, leczone jednostki regenerowałyby się 2x szybciej, niż normalnie) -> po zakończeniu opatrywania ran +10 do morale oddziału.
Oczywiście opcji tego typu może być więcej, ale póki co, tyko takie udało mi się wymyślić...
Pozdrawiam!
(...)2. To się trochę dubluje z pozwoleniem wojakom rozpić zasoby alkoholu, poza tym jest trochę za łatwe - żarcia i tak zawsze mamy zapas. Nie mówię że nie powinno się tego wprowadzać, ale w tej formie (dzień za +10 morale) jest to jakby za łatwe do osiągnięcia.Te +10 do morale dałem jak przykład. Nie miałbym nic przeciwko, jakby dawało to +3 a sam odpoczynek +0.5. Poza tym można by wprowadzić mały "bonusik" w postaci informacji (losowa ilość osób, w losowym momencie odpoczynku) "Kilku ludzi z Twojego oddziału za bardzo się rozpiła i nie może uczestniczyć w walce, póki nie wytrzeźwieje", wówczas gra traktowałaby pijaków jako rannych - nie nadających się do walki. O ile będziemy posiadać jakiś alkohol (wino, piwo, coś, co Daedalus dodatkowego zmajstruje - np zgrzewka gorzały :D)...
3. Do tego to zdaje się trzeba mieć rannych. Poza tym podczas odpoczynku leczenie i tak odbywa się szybciej. No i naiwne jest sugerowanie że medycy nie robią swego cały czas, kiedy tak właśnie pracują bonusy do leczenia za skille. Tak więc nie za bardzo widzę sens wprowadzania tego oddzielnie. (...)Właśnie po to było te menu informujące ile czasu zajmie leczenie. Jeśli nie mielibyśmy rannych to w menu byłoby wyraźnie to napisane (testy typu: "Żaden z Twoich żołnierzy nie wymaga opieki medycznej"). Swoją drogą morale mogłyby wzrastać względem ilości rannych osób (np 0.25pkt za jednostkę). Dobrze byłoby wprowadzić, by w czasie podróży jednostki nie regenerowały się, bo jak medyk ma opatrywać rannego? w czasie marszu?
Ja też mam pomysł.
Może stworzył być grupę beta testerów. Chodzi mi o to zeby wyłapac wsyztkie bugi i błedy jeżeli jakieś są. Wiesz zeby potem nie bylo tak ze jak wyjdzie to będzie ich sporu. I nagle musisz wsyztko poprawiać ;]
A ja mam następny pomysł dotyczący armi.Mianowicie zawsze w Native denerwowało mnie rekrutowanie wojsk bo w ogniu wojny z 2 frakcjami nie miałem czasu by latać do wiosek i rekrutować ludzi.Wiec tu mój pomysł żeby była opcja rozesłania posłańców po wioskach z zamiarem rekrutacji wojsko...Można by też precyzować (gdybyśmy mieli pod władaniem wioski z rożnych frakcji) że np. chcemy swadianów i rhodoków i ustalamy ile ich rekrutować.
Lub może jakiś inny sposób rekrutacji.
A ja mam następny pomysł dotyczący armi.Mianowicie zawsze w Native denerwowało mnie rekrutowanie wojsk bo w ogniu wojny z 2 frakcjami nie miałem czasu by latać do wiosek i rekrutować ludzi.Wiec tu mój pomysł żeby była opcja rozesłania posłańców po wioskach z zamiarem rekrutacji wojsko...Można by też precyzować (gdybyśmy mieli pod władaniem wioski z rożnych frakcji) że np. chcemy swadianów i rhodoków i ustalamy ile ich rekrutować.To już chyba Daedalus wprowadził, ale nie jestem pewny.
Lub może jakiś inny sposób rekrutacji.
Pomysł Talara bardzo mi się podoba,lecz myślę , że 20 dni to trochę za długo.
(...)
Fajnie by też było jakby, gdy mamy jakiegoś wrogiego lorda, albo podpadliśmy jakiemuś miastu, wyżej wspomniani wysyłali by na nas płatnych zabójców. Np. odpoczywamy w obozie, czy karczmie i nagle pojawia się, że jesteśmy napadnięci w nocy. Potem jakbyś my zabili już tego zbója, to można by przy nim znaleźć kartkę prowadzącą do jakiegoś lorda, któremu moglibyśmy, przed królem udowodnić winę.
Jak wiemy od czasu do czasu we wsi/ mieście w nocy napadają nas złoczyńcy. Jeśli ich pokonamy pokazuje się okno, w którym jest między innymi mowa, że mogli to być wynajęci zabójcy, którzy mieli dopełnić naszego losu. Otóż wydaję mi się, że jeśli od czasu do czasu będziemy w stanie odnaleźć coś więcej przy zwłokach bandytów niż kilka miedziaków, jakąś wskazówkę, która mogłaby powiedzieć, że to nie był zwykły napad... Wtedy moglibyśmy rozpocząć "dochodzenie" oraz jeśli dojdziemy do tego kto stał za wydaniem rozkazu spróbować się zrewanżować.
Myślę, że urozmaiciłoby to rozgrywkę, ale nie wie czy to jest możliwe. Czekam na Wasze opinie na temat tego pomysłu, no i przede wszystkim na komentarz Daedalusa;)
Wynajęci zabójcy też będą na nas napadać, spoko... ;)
Pomyślałeś o bankach/pożyczkach/przechowalniach? Moglibyśmy w mieście wziąć pożyczkę (ale na duży procent), wpłacić do banku pieniądze, bo niebezpiecznie czasem jeździć z dużą sumą (ale musielibyśmy za taki "konto" płacić) no i przechowalnie - zostawialibyśmy przedmioty. Jeszcze myślałem o aukcjach. Moglibyśmy tam znaleźć "perełki" po niższej cenie, czy coś sprzedać. Oczywiście tradycyjne - nie wiem, czy to się da zrobić, przepraszam za pomysł :D. Pozdrawiam "Dedalusie"!
Minuta to dużo według ciebie?Była by nuda a z resztą trochę realizmu przecież o północy w wielkim mieście było kilka dusz a i straży wtedy nie brakowało.
A zmienienie tego aby 1 strzał w głowę od razu zabijał to rozpoczynanie dyskusji o realizmie gry
Często w grach lubię biegać z dwoma mieczami i pytam się czy jest możliwość wprowadzenia tego w modzie? Można to wykorzystać robiąc nowe jednostki np. Ninja
A propo pomysłów. Czy dałoby się zrobić turnieje - jednak nie tylko takie z serii klepania się po ryjach. Np. strzelanie do celów, w określonym czasie, jakieś manewry końskie - strzelanie z grzbietu, coś takiego. Za dane osiągnięcie można by dostać pieniądze, albo jakiś dobry przedmiot. Z tym, że takie zawody były by rzadkie, ze slangu MMO - "eventy".
Może już ktoś o tym pisał i możecie uważać to za głupi pomysł, ale ja bym chciał coś takiego w grzę. Otoż czy nie wydaje się wam że wieśniaki i mieszczanie wszyscy w takich samych łachach nie zależnie od tego skad pochdza i z jaka maja kulturę, a dokładniej wprowadziłbym coś jak ludowe stroje. milej sie patrzy gdy wjeżdża się powiedzmy do swiadiańskiej wioseczki i widzimy różnorodne "łachmany swadianskie"takie że z każdej frakcji były by one charakterystyczne.
- Poznaj różne kultury - wygląd, ubiór, zwyczaje oraz architekturę ludności zamieszkującej różne obszary Calradii.
Po obejrzeniu walki na barbarzyńskiej arenie wpadłem na pomysł ażeby na ścianach był arsenał czyli porozwieszane różne bronie i tarcze tylko z przydało by się od razu zrobić tak ażeby postacie komputerowi tez mogli i umieli je podnosić a nie tylko graczTak na serio to Cię wogólę nie rozumiem i nie wiem jak inni ale z edytuj to zdanie bo ciężko coś wywnioskować ;/
mam taki pomysł , mianowicie chodzi mi o to ze zawsze lubiłem wynajmować jednego Bohatera na samym początku jako druha podróży z którym się nie rozstawałem i w którego inwestowałem, moje pytanie mianowicie brzmi czy dało by się aby na początku mieć wybór czy jednostka (Wieśniak) miała by do nas dołączyć jako nasz druh, była by zwykłą jednostka która by awansowała jak każda inna lecz nie dało by się jej zabić, mi sie taka opcja by bardzo spodobała , bo nie ma to jak mieć własnego kompana z którym się jest od jego początkowej postaci do maksymalnego rozwoju :)
Tak sobie czytalem o frakcjach team-ie i Dead napisał tam ze bohaterowie będą nam towarzyszyć od wczesnych stadiów gry i narodził mi sie taki pomysł.
Mianowicie czy gdy walczymy z np. bandytami i ich pokonujemy mogą mieć oni za więźnia jakiegoś bohatera z ktorym możemy sie zaprzyjaźnić i dołączyć do drużyny.Oczywiscie można to rozwinąć ale nie sadze zeby było cos takego możliwe w M&B.Np. Ratujemy pewnego pana z ktorym sie zaprzyjaźniamy lecz nie mamy jako miejsca niego abo cos i po prostu on odchodzi do siebie.Dlaczego ten nasz przyjaciel nie miałby jakoś awansować w królestwie ktoremu by zaczął służyć.Dawało by to ciekawe możliwości gdybyśmy robili rebelie bo wsparcie przyjaciół jest zawsze ważne.
Było? Nie było? Co wy na to?
Z filmików i screenów wynika że wszystkie młyny są wiatrowe. Czy nie można by zrobić młynów wodnych w "przyrzecznych" wsiach? Można by też wyłączać młyn w nocy i w zimę (chyba w młynach jest jakaś wajcha do blokowania obrotu gdy nikt nie pracuje, ale nie jestem pewien).Po co wyłączac młyn w nocy?Przecież to tylko gra a ten pomysł z wajchą to... to nie simsy tyle powiem.M&B to gra w której wcielamy się w rycerza a nie w młynarza.
Po co wyłączac młyn w nocy?Przecież to tylko gra a ten pomysł z wajchą to... to nie simsy tyle powiem.M&B to gra w której wcielamy się w rycerza a nie w młynarza.Źle mnie zrozumiałeś. Młyn wyłączał by się automatycznie, o żadną wajchę mi nie chodziło(mówiąc wajcha miałem na myśli że taka wajcha jest chyba w rzeczywistości). Po prostu jakbyś przyszedł w nocy to młyn by się nie kręcił.
Z filmików i screenów wynika że wszystkie młyny są wiatrowe. Czy nie można by zrobić młynów wodnych w "przyrzecznych" wsiach? Można by też wyłączać młyn w nocy i w zimę (chyba w młynach jest jakaś wajcha do blokowania obrotu gdy nikt nie pracuje, ale nie jestem pewien).
Mianowicie czy gdy walczymy z np. bandytami i ich pokonujemy mogą mieć oni za więźnia jakiegoś bohatera z ktorym możemy sie zaprzyjaźnić i dołączyć do drużyny.
Może warto bym tutaj dodał, że nie zamierzam rozbijać drzewek rozwoju na jednostki rekrutowane we wsiach, miastach i zamkach. Nie zamierzam też robić zbyt rozbudowanych drzewek. Przyczyn jest kilka. Najważniejsza z nich to fakt, że jeden oddział może mieć tylko 32 różne typy jednostek. Jest to bardzo duży problem, gdyż obecnie gra podczas rozgrywania bitwy łączy sojusznicze oddziały w jeden oddział. Załóżmy więc, że u siebie mamy 20 różnych jednostek, nasz sojuszniczy lord 25, drugi sojuszniczy lord 20 jeszcze innych. No i po ptokach, bo do walki przeciw wrogowi mogą stanąć tylko 32 typy z tych 65, które wspólnie mamy. Mało tego, jeśli w oddziale mamy sporo bohaterów, to już w ogóle przerąbane, bo mimo olbrzymiej armii nas wspierającej, może się okazać, że do boju stanie mała grupa żołnierzy.
A ja mam pytanie: czy zrobisz coś takiego że w lasach będą np. niedźwiedzie, wilki, dzikie konie itd. ? bo to trochę dziwne że są wielkie lasy i ogólnie kraina wielka a żadnych zwierząt nie ma poza końmi na których jeździsz.
Nie ma na razie co marzyć... Gra obsługuje tylko dwa szkielety: ludzki i koński. U ludzi jeszcze jako tako można zdziałać coś, ale jeśli chodzi o konie i ogólnie o zwierzęta jest już problem. Jasne, można zrobić zwierzęta, ale będą to tylko modele bez możliwości poruszania. Również można stworzyć model np. dzika, ale będzie on się poruszał jak koń i oddawał takie same dźwięki jak koń.Zabawne, bo w Wedding Dance widziałem krowy, świnie, kury i nie poruszały się, ani nie rżały, jak konie... Możliwe więc, że modele, którymi gracz nie możne manipulować (osiodłać, zabić) nie powinny stanowić problemu ze zrobieniem.
Zabawne, bo w Wedding Dance widziałem krowy, świnie, kury i nie poruszały się, ani nie rżały, jak konie... Możliwe więc, że modele, którymi gracz nie możne manipulować (osiodłać, zabić) nie powinny stanowić problemu ze zrobieniem.
Odnośnie twojej propozycji, nie wiem czy była o tym mowa, ale chodzi mi o przycisk dzięki któremu możnaby było przenieść z jednej listy do drugiej wszystkich żołnierzy danego typu. To samo zresztą tyczy się niewolników.Z tego co się orientuje, to wystarczy przytrzymać klawisz SHIFT (albo CTRL?), wówczas wszystkie jednostki tego samego typu są przerzucane, sprzedawane. Nie widziałby przeszkód, by pod przyciskiem "Set" dać kolejny - "Set all".
Widać Open BRF daje więcej możliwości.CytujZabawne, bo w Wedding Dance widziałem krowy, świnie, kury i nie poruszały się, ani nie rżały, jak konie... Możliwe więc, że modele, którymi gracz nie możne manipulować (osiodłać, zabić) nie powinny stanowić problemu ze zrobieniem.
Hmmm... a dałbym sobie rękę odciąć, że ktoś mówił o niemożności wykonania zwierząt w Native, by zachowywały się "naturalnie"...
Zabawne, bo w Wedding Dance widziałem krowy, świnie, kury i nie poruszały się, ani nie rżały, jak konie...
Poruszały się jak konie (chodzące) i były wielkości konia, bo musiały takie być. Wszystko jest bowiem podpięte pod koński szkielet oraz animacje i na obecną chwilę nie da się tego zmienić. Można wybrać - albo zrobić zwierzę wielkości konia, które będzie się poruszało jak koń, albo zrobić zwierzę innej wielkości, które nie będzie się poruszało wcale (tzn. nie będzie animowane).
Racja. Co prawda można z kurami tylko rozmawiać, z innymi nie ma gracz interakcji:CytujPoruszały się jak konie (chodzące) i były wielkości konia, bo musiały takie być. Wszystko jest bowiem podpięte pod koński szkielet oraz animacje i na obecną chwilę nie da się tego zmienić. Można wybrać - albo zrobić zwierzę wielkości konia, które będzie się poruszało jak koń, albo zrobić zwierzę innej wielkości, które nie będzie się poruszało wcale (tzn. nie będzie animowane).
W WD zwierzęta nie były wielkości konia, miały normalny wzrost, wszystko wglądało jak powinno. Pobierz moda i sobie zobacz ;)
Ja jedynie o co proszę to to, żeby headshot (i ewentualnie strzał w klatę) z łuku kończył się śmiercią, strasznie mnie to denerwuje w native, że ktoś ze strzałą między oczami dalej trzyma się w najlepsze na nogach i nas atakuje...Jeśli miałoby być coś takiego, że łuk = instagib, to kusza powinna przebijać i zabijać wszystkich w linii strzału. Tak, jak jest teraz, to jest dobrze. Dobry łuk + kilka punktów w powerdraw czyni z łucznika czołg. Owszem zdarza się czasami, że przeciwnik biega ze strzałą między oczyma, ale to nie powód, by podkręcać wszelką broń dystansową, bo na 90% przypadków headshot kończy się śmiercią.
W WD zwierzęta nie były wielkości konia, miały normalny wzrost, wszystko wglądało jak powinno. Pobierz moda i sobie zobacz ;)
Co prawda można z kurami tylko rozmawiać, z innymi nie ma gracz interakcji
Wygląda to nie najgorzej, wspominałem, że wydają prawidłowe odgłosy?
Nie wiem, jak udało Ci się świniaka ubić w WD
Świnie możesz odpuścić, bo rzeczywiście trochę za duże, ale bydło? Zamknąć je jeszcze z zagrodzie i ustawić po środku punkt, z którego wydobywałoby się "muczenie" i byłoby naprawdę nieźle.
BTW: Jak usunęli interakcję z bydła, świń, że nie można wsiąść na nie? Może w podobny sposób da się zrobić i z drobiem? o_-'
Tylko mi nie chodzi, żeby podnieść obrażenia łuku/kuszy tylko, żeby strzał w głowę równał się śmierci, chociaż nie wiem czy można coś takiego zrobić na silniku M&BJa jedynie o co proszę to to, żeby headshot (i ewentualnie strzał w klatę) z łuku kończył się śmiercią, strasznie mnie to denerwuje w native, że ktoś ze strzałą między oczami dalej trzyma się w najlepsze na nogach i nas atakuje...Jeśli miałoby być coś takiego, że łuk = instagib, to kusza powinna przebijać i zabijać wszystkich w linii strzału. Tak, jak jest teraz, to jest dobrze. Dobry łuk + kilka punktów w powerdraw czyni z łucznika czołg. Owszem zdarza się czasami, że przeciwnik biega ze strzałą między oczyma, ale to nie powód, by podkręcać wszelką broń dystansową, bo na 90% przypadków headshot kończy się śmiercią.
Jedyną broń, jaką przydałoby się podkręcić, to broń miotana, a zwłaszcza oszczepy.
Pozdrawiam!
owszem zdarza się, że widzimy wojaka biegającego we strzałą w oku, ale to są przypadki 1/15
Dobra.. opiszę na przykładzie:O mój Boże, co za straszna wizja. To może jeszcze wzorem z Rotfl Playing Games wprowadzić losową szansę na zjedzenie kurczaka - algorytm będzie obliczał czy gracz zadławi się kością, albo czy będzie miał wzdęcia i niestrawności;)
Mamy postać, która nigdy z kuszy nie strzelała, więc jej biegłość w posługiwaniu się kuszą wynosi 30. Owy bohater wie, jak działa kusza, ale nie ma całkowicie wprawy. Wiec przy próbie przeładowania jej istniałaby duża szansa, że przeładowanie jej nie uda się i musi ponownie ją przeładować. Z czasem rozwoju owej biegłości malałaby szansa niepowodzenia, aż po przekroczeniu pewnego progu (250?) - znikałaby. Jak wiadomo człowiek uczy się na błędach, więc mógłby uczyć się również na niepowodzeniach (0,5% przyrostu biegłości, niż normalnie).
W przypadku łuku postać mogłaby automatycznie wystrzelić strzałę podczas napinania łuku - jej ręka się omsknęła. Strzała wylatywałaby na kilka metrów powodując minimalne obrażenia, jeśli kogoś by trafiła.
Co do broni miotanej - bo rzucać, to umie niemal każdy: im mniejsza biegłość tym większe prawdopodobieństwo, ze oszczep, nóż, kamień, rzutka, cokolwiek, czym można rzucać poleci zupełnie nie tam, gdzie planowaliśmy.
Jak już wcześniej wspominałem, wątpię, by dałoby radę zrobić coś w ten deseń, ale co mi tam.. dzięki temu +2 posty mam :>
Pozdrawiam!
Dodatkowo w średniowieczu kazdy rycerz- jakim jest nasza postac- mial opanowane podstawy takie jak strzelanie z kuszy -_-Rozumiem, że grę zaczynamy przygodę, jako napakowany rycerz? n/c
O mój Boże, co za straszna wizja. To może jeszcze wzorem z Rotfl Playing Games wprowadzić losową szansę na zjedzenie kurczaka - algorytm będzie obliczał czy gracz zadławi się kością, albo czy będzie miał wzdęcia i niestrawności;)Spoko, jeszcze można napisać algorytm, czy uda mu się wydalić odchody siedząc na sraczu...
Mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło (zobaczyć kogoś ze strzałą w głowie - dop. ja).
W łeb konia jest łatwiej trafić niż w łeb żołnierza bo jest większa a to by było trochę bez sensu bo konnica by w tedy nie miała znaczenia bo jednym strzałem szło by zabić konia.
Dobry pomysł ale trzeba by było zrobić tak aby miedzy plemionami nie było "większych wojen" bo wtedy to nie były by plemiona tylko frakcje.
Wg mnie rodzaj wyrabianych przedmiotów powinien być uzależniony od położenia wsi oraz kultury jaka panuje aktualnie w wiosce.
@Chidori:
1.Wejdź w temat "Rządy Miecza - Informacje" tam masz ze lordowie są losowani a ty wybierasz jakiego chcesz nająć.
2.no nie wiem raczej nie,a le niech Daedalus się wypowie
3.też mnie to denerwuje, taka "zazdrocha" i wychodzi na to że nikt właściwie cię nie lubi i każdy ma ochotę cię zabić, i nie tylko w WD taj jest SoD i normalne Native we wszystkich modach tak jest(powiem ci ze system z WD jest żywcem wzięty z Native)
4.jak w Weddiing Dance? nie wiem
@UP: "Rozumieta" ale są co nie łapią twego słownictwa(czy może raczej Jagienki)
proponował bym zamienić wydawanie rozkazów do poszczególnych jednostek a dokładniej zamiast tego "wszyscy piechota łucznicy jeźdźcy" stworzyć system chorągwi
gracz sobie chorągiew czyli do jednej dobiera sobie kilku łuczników i piechurów zamiast piechota utrzymać pozycje było by chorągiew 1 utrzymać pozycje
mam nadzieje że mnie zrozumieliście xD ja nigdy nie umiem nic wytłumaczyć
a i jeszcze chciałem dodać nową komendę
odwrót
na polu bitwy jednostki które otrzymały taką komende wracają pod respa czyli pod sztandar
zaś w zamku sami przed bitwą byśmy ustalali miejsce gdzie mają uciekać XD
To już trochę niepotrzebne, gdyż takie "cuś" można robić za pomocą komendy "Utrzymaj Pozycję"
To już trochę niepotrzebne, gdyż takie "cuś" można robić za pomocą komendy "Utrzymaj Pozycję"
Tak tylko trzeba najpierw zapier***** pod chorągiew i wydać taką komendę.
To już trochę niepotrzebne, gdyż takie "cuś" można robić za pomocą komendy "Utrzymaj Pozycję"
Tak tylko trzeba najpierw zapier***** pod chorągiew i wydać taką komendę.
Bzdury piszesz... Wystarczy kliknąć [Backspace] i zobaczyć na minimapce gdzie mniej-więcej jest ta chorągiewka. Potem wystarczy kliknąć odpowiednie jednostki (Wszyscy, Piechota, Łucznicy, Konni) i kliknąć w tamto miejsce...
Pomysł fajny tylko jeżeli by nie dodać "nowych" dialogów z mieszkańcami było by dziwnie ponieważ:
Oni nie widzą nic i gdyby nie zwracali uwagi na powódź byłoby dziwnie.
Nie wiem czy w historii M&B powstał tak rozbudowany mod, i nie wiem czy w ogóle powstanie, przekonam się jak zagram. Ale może nie przesadzajcie z tymi pomysłami, przecież tworzenie modyfikacji do M&B jest ograniczone, przy czym uzależnione od silnika gry, takie burze, powodzie czy pożary wyglądałyby tu conajmniej tandetnie, za duże nadwyrężenie możliwości gry. Zrezygnowałbym z tego, ale jeśli musiałoby się to pojawić to wymyśliłbym zamiast tych efektów jakiś komunikat (może rozwinęłoby to czyjąś wyobraźnię :P) w stylu:
"Wkraczasz do miasta strawionego pożogą, widzisz wszędy krzyczące niewiasty opłakujące swych mężczyzn, rzucasz szybkie spojrzenie na dachy wyniszczonych domów dostrzegasz płonące dziecko wyskakujące z okna domu. Z gospody wybiega stado moczymord uciekających w popłochu przed piekielnym żywiołem. Bramy szeolu nagle się otwarły, a wstrząśnięte serca obywateli zamarły, zapanował chaos. W centrum dostrzegasz bezradnego burmistrza ponoszącego ostateczną klęskę, przyglądasz się jego zmartwionej twarzy, po której, wolno skapuje łza. Tak oto obserwujesz upadek {nazwa miasta}. Bla bla bla..."
Wkrótce podejmujesz decyzję aby:
-
-
- <- Warianty
-
Tylko co byłoby dalej... :/
pożary wyglądałyby tu conajmniej tandetnie, za duże nadwyrężenie możliwości gry. Zrezygnowałbym z tego, ale jeśli musiałoby się to pojawić
Zrezygnowałbym z tegoNaprawdę mało wam tych innowacji?
Można by było kupować do miecza osełki. Bo wiadomo broń się tępi i zadaje mniejsze obrażenia. Więc osełki były by w formie jedzenia tzn. znikała by jedna na 2 dni i tych osełek mogło by być po 10-15 w "paczce"wg. mnie dobry pomysł, można byłoby również zrobić system naprawy który występował w Oblivionie:
wg. mnie dobry pomysł, można byłoby również zrobić system naprawy który występował w Oblivionie:Fajny pomysł
zaznaczasz młot -> otwiera ci się menu wyświetlające wszystkie przedmioty i procent ich uszkodzenia -> Klikasz na takowy przedmiot (traktujesz go młotkiem) i stopień uszkodzeń opada o ileś tam, niestety istnieje prawdopodobieństwo że młot się zniszczy przy częstym używaniu.
Np.
Masz miecz nerdycki* - 90 % uszkodzeń
KLIK! - 70% uszkodzeń
KLIK! - 53% uszkodzeń
KLIK! - 25% uszkodzeń
KLIK! - BUM! - twój młotek został uszkodzony nie nadaje się już do użytku.
- Napraw uszkodzony ekwipunek u kowali. Przekuj miecz, wzmocnij tarczę, naostrz topór... o ile Cię stać.
Dead
1.Są już nowe animacje.z motion capture ? Mało prawdopodobne...
2.O tym już było...Jeśli sfinansujesz chociażby sprzęt to może usłyszysz nowe nagranie, ale jeszcze aktorzy.. czy ty wiesz ile to by kosztowało? A mod jest darmowy..sprzęt - jakiś mikrofon zwykły.
5.Człowieku simsy chcesz robić z tej gry ? Spadanie umiejętności walki broniami już jest, także to częściowo zaspokoi twoją potrzebę.Człowieku... jak chcą przerobić to na NFS: Underground to czemu by tak simsów z tego nie zrobić?
2. Dialogi mówione przez aktorów
5. Starzenie się gracza + skutki tego zjawiska (spadek umiejętności i podumiejętności STR, AGI)
5. Starzenie się gracza + skutki tego zjawiska (spadek umiejętności i podumiejętności STR, AGI)
;D
a co ze smokiem??
XD
sprzęt - jakiś mikrofon zwykły.Jeśli chcesz słuchać samych trzasków to się nada.
;DTego na pewno nie będzie...Komu by się chciało robić model smoka i jeszcze animacje do tego ? Byłoby z tym tyle roboty...
a co ze smokiem??
XD
Zwykły mikrofon nie wystarczy... Głosy będą brzmiały koszmarnie, a jeśli "aktor" ma w takich sprawach małe doświadczenie to będzie kompletna klapa...
Jeśli chcesz słuchać samych trzasków to się nada.
Aha... Żeby widać było skutek starzenia to musiałoby minąć z 10-20 lat w grze, A wątpię, żeby ktoś grał tyle w jedną rozgrywkę... Ale z drugiej strony, jak mod będzie baaardzo ciekawy, zróżnicowany, gra będzie się zmieniać, poziom trudności: wysoki, co być może wciągnie na parę miesięcy - to czemu by czas miał stanąć w miejscu.
Nie , nawet jak ktoś umie mówić do mikrofon za 50zł nie wystarczy.A Daedalus robi tego moda darmowego i nie będzie opłacał naszych zachcianek.CytujJeśli chcesz słuchać samych trzasków to się nada.Jak się umie mówić to nawet taki mikrofon wystarczy. A jak się pluje... to nawet ten za 500zł ci nie pomoże
CytujJeśli chcesz słuchać samych trzasków to się nada.Dobra, dobra już nic nie mówie...
I czy można by podzielić miasta w których przeważał by jakiś dany typ uzbrojenia ? i pancerza ?
- Szukaj wymarzonego sprzętu u kupców po całej Calradii, gdyż rzemieślnicy poszczególnych regionów w wyrobie różnych narzędzi mordu się wyszkolili i dobrych kusz próżno szukać u Khergitów, łuków u Swadian, a toporów u Rhodoków.
By wsie mogły sprzedawać uzbrojenie
Wg mnie dobry pomysł... może nie tarcze i pancerze, ale zwykłe ciuchy hm... wszak nie tylko gracz handluje z wioskami...Cytat: KalsiverBy wsie mogły sprzedawać uzbrojenie
Tak, zwłaszcza, że przeciętny chłop miał od cholery butów, czap, a nade wszystko tarcz. Nie ma co tak kombinować...
Chodzi o takie urządzeniem które było stawiane na arenie po to aby zmniejszyć pole walki
Mechanizm działał na takiej zasadzie ze np 4ostrza były przymocowane za pomocą kija lub jakiegoś prętu do kołowrotu który był uruchamiany i te ostrza krążyły dookoła osi mechanizmu
Pułapki? Na silniku M&B? Oczywiście...
To raczej niewykonalne bez setek, tysięcy linii skryptów.
po raz nigdy nie rozumiałem dlaczego im liczniejszy oddział tym wolniej chodzimy ale nie o to mi chodzi
a dokładniej o to aby stworzyć system zmęczenia
im bardziej żołnierze są zmęczeni czyli im więcej na nogach tym wolniej chodzą aż wkońcu nie są wstanie iść energie by odnawiały się podczas odpoczynku czyli rozbicie obozu pobyt w mieście
No i takiej wiadomości nizyn było nam potrzeba !Pułapki? Na silniku M&B? Oczywiście...
To raczej niewykonalne bez setek, tysięcy linii skryptów.
W pierwszym OFP to też wydawało się niemożliwe, ale moderzy jakoś rozwiązali tą kwestię, stawiając w jakimś miejscu trawkę, umieszczając poniżej kolce i kiedy ktoś wszedł na to, aktywował się trigger, kolce podnosiły się o 1m w górę, a gracz tracił 50-95% życia. W RES można by po prostu wstawić obiekt, jakoś wprawić go w ruch obrotowy i umieścić trigger raniący, czy też zabijający.
To chyba żart.
Jak to nie da się ściągnąć? Wprawdzie serwery działają trochę wolno ale polecam naraz otworzyć wszystkie linki i zobaczyć który będzie miał na początku największą szybkość i z niego ciągnąć. Nie pamiętam w końcu mirrora użyłem ale mimo wielkiego rozmiaru pliku poszło bardzo szybko. Na razie tylko przejrzałem pliki brf i przeszedłem się po paru miastach i jestem pod ogromnym wrażeniem. Coś czuję że wrócę przez tego moda na dobre do M&B.
Ja lecę powalczyć na arenie.
Ja tam wieże że jak człowiek chce to potrafi ^^
Jezus jakim cudem masz bete ? :)
Nie, ale warto zapytać. Może jest hakerem ?
Pas... Beta nie została zrobiona, obecna wersja prac nie pozwala grać, a on strzela taki tekst... -_- Jeżeli nie jest to żart to naprawdę tracę wiarę w ludzkość...
no ta może jeszcze trunki które życie dodająBez przesady. Mnie tam się pomysł podoba. No bo chyba Lord spojrzy na Ciebie lepiej jeśli będziesz ubrany w bogatą szatę niż w łachmany?
lepiej nie bo jeszcze z tego diablo wyjdzie
Mam takie pytanie:
Czy ten mod będzie działał w M&B: Ogniem i Mieczem?
no ta może jeszcze trunki które życie dodająBez przesady. Mnie tam się pomysł podoba. No bo chyba Lord spojrzy na Ciebie lepiej jeśli będziesz ubrany w bogatą szatę niż w łachmany?
lepiej nie bo jeszcze z tego diablo wyjdzie
Hełm z czaszką - do honoru + do zastraszania czy coś ;].
Chełmy to by były takie miasta.
Hełm z czaszką - do honoru + do zastraszania czy coś ;].
Chełmy to by były takie miasta.
o co ci chodzi z tymi miastami??
NIFN@ Fajny pomysł, ale co jak w ekwipunku jest kilka ciuszków? Chyba, że byłaby opcja "Wybierz strój cywilny" albo coś takiego.Właściwie ubrania cywilne (w większości) mają przedrostki itp_civilian i wykorzystywane są m.in. przez lordów (zauważcie, ze w zamkach nie przesiadują w zbroi). Co do dobierania przedmiotu - pierwszy przedmiot z ekwipunku, który ma przedrostek itp_civilian, jeśli nie ma takiego przedmiotu gracz w ekwipunku, to przebywa w zbroi...
Daedalus można powiększyć trochę dmg zadawany szarżą konno? No bo jak "potrąci" Cię taki galopujący koń, to wątpię czy tylko upadniesz i odrazu wstaniesz :P
I jeszcze druga sprawa. Czy można spowolnić trochę wstawanie? Znaczy to jak potrąci nas koń lub ktoś nam machnie kijem i się upada :P No bo trochę dziwnie, że rycerz w płytówce podnosi się tak szybko, jakby był goły.
Co nie mniej jak cie taki XII w. czołg by pukną nawet nie jak statek kosmiczny to nie wiem czy by bylo co z ciebie zbierać. Ofc bez zbroi.
Czy dało by się zrobić, podzielić ochronę pancerza tak jak są obrażenia? Kolczuga gorzej chroni przeciw włóczni i strzałą niż ciachnięciem z czy topora. Znowu płytówka jest nieco gorsza na obrażenia obuchowe.
a i jeszcze jedno wszystkie walki prawie cały czas toczą się konno można by zrobić by były strasznie drogie
a w.s tarczy to jak podczas bitwy nam się zniszczy to powinna znikać z ekwipunku to samo z koniem jak zginie to odpadaJuż tak jest, na początku tarcza się deformuje, a potem znika z ekwipunku(po drugim zniszczeniu), tak w ogóle to te tematy były milion razy poruszane, nawet kilka(naście?) stron temu więc to już z czystego lenistwa jest powtarzane...
i dlatego napisałem że myślę ze kto inny lepiej to zrobi :p poza tym to tylko przykład. Chodziło mi o to ze jak dzieciak ucieknie bo go wsypaliśmy matka się oburza i jak to kobieta zaczyna nas obgadywać wiec nasza reputacja spada stąd to minus 1 do honoru. Morale z kolei miało spadać kiedy nie powiemy matce gdzie dzieciak, choćby dlatego że z naszej winy kobita jest załamana i cześć ludzi jej współczuje to chyba dość ludzkie. Tak czy siak to tylko przykład i w żadnym razie nie oczekuje że zostanie użyty chodzi mi raczej o cały pomysł zęby był w grze ale to już nie moja decyzja :p
Witam .
Jestem nowy na forum i nie wiem czy we właściwym miejscu umieszczam swoj problem , mianowicie mam problem z downloadem tego moda . Każdy mirror to link do jakiej fundacji a nie do pobrania tego moda . Wam też wyskakuje takie coś ? może link jest juz stary ?? nie wiem o co chodzi . Czy jest szansa zrobienia downloada na rapida albo coś tego typu ? pozdrawiam i z góry dziekuje za pomoc ;)
No cóż dobrze może nie widzę ale nie zauważyłem takiego czegoś.Zawsze jak spadasz z konia to koń ginie,a mi chodzi o to,że koń sobie dalej biegnie a ty wstajesz...nic takiego nigdy nie widziałem.Jemu chodziło o to, że konny mógłby spaść z konia, ale nie na takiej zasadzie, że ginie jeździec, lub koń. Po prostu jedzie sobie chłoptaś na koniu, nagle *jeb* i spada z niego, podnosi się, a koń biegnie dalej, bądź ucieka...
Zwiększenie obrażeń przy upadku z konia też proponowałem, również bez odpowiedzi :/
A co do niezależnej wyspy - wsio fajnie, tylko jak zachowa się 'mapowe' SI na zamkniętym terenie, bez dostępu do reszty mapy?
Po prostu nie miałem pomysłu jak to i spadanie z konia wcielić w życie.Jako programistyczny całkowity antytalent pewnie zaraz powiem coś kompletnie od rzeczy, ale powiem :D
(...) Nie planuję jednak żadnych oddziałów lordowskich, czy bandyckich na wyspach, zatem nie będzie z tym kłopotu. Planuję natomiast dodanie małej wyspy, która byłaby częścią większego questa. Pojawienie się tej wyspy nie jest jeszcze pewne, acz bardzo prawdopodobne.:]
Nie można by to podpiąć pod stawanie dęba? Kiedy 'kuń' walnie w przeszkodę, innego konia albo oberwie 'w klatę' to staje dęba. Czyli jest działający skrypt na reakcję rozpędzonego konia z przeszkodą. Do skryptu stawania dęba można by dodać test oparty na 'wymagania' konia i poziom riding gracza. Niezdany test wywoływałby ten sam efekt dla modelu gracza co śmierć konia - upadek zadający obrażenia. Nie pozwalałoby to co prawda na zrzucenie jeźdźca przy tym jak porządnie oberwie (co go i tak z reguły zabija albo ogłusza), ale postać mogłaby już spaść z konia jeżeli np. wjechała w drzewo czy innego konia (zdarza się dosyć często przy dużych bitwach).
Skoro temat o pomysłach to dorzucę coś od siebie, tak więc :
W górach lub w większych lasach mogłyby być obozy bandytów (lokacja coś na kształt miast, ale wielkości wsi), ale ukryte i postać o odpowiednim skliu spostrzegawczości (lub innego) mogłaby je zauważyć i zaatakować/ przejąć władzę jako herszt lub złupić. W obozach odbywały by się turnieje i można by je rozbudowywać (palisada, klatki dla pojmanych, wieża strażnicza). O lokalizacji obozów można by dowiadywać się od pojmanych rabusiów za pomocą przesłuchań/tortur w czasie obozowania na mapie bądź w zamku (większa szansa na wydobycie informacji) skill zależny - retoryka. Można by też wprowadzić klany zbójnickie/rabusiów.
Nie wiem co na to autor modyfikacji, ale jak dla mnie za dużo obliczeń by komputer musiał wykonać a jak nawet dało by się to zrobić to znacząco zwalniało by rozgrywkę.
Wyobraźcie sobie walkę z Chanatem i w jednym momencie 30 jeźdźców wpada na przeszkodę, pokaz slajdów prawdopodobnie by był.
Z ogólnych sugestii i pomysłów...zawsze m brakowało możliwości zadęcia w róg, jako sygnał do ataku, albo po zakończeniu bitwy na obwieszczenie zwycięstwa. No ale to takie drobne marzenie...
Dość łatwe do zrobienia, z tym, że:1 slot chyba można poświęcić, a animację pies trącał :D
1) Postać musi mieć taki przedmiot (róg) w dłoni, czyli zajmowałby jeden ze slotów dostępnych na broń.
2) Trzeba dorobić animację, a jak już mówiłem, na razie nie mam czasu uczyć się obsługi 3dmaxa.
To oznaczało by dodanie kilku(nastu?) nowych zbroi z rogami, czy takie dłubanie było by warte świeczki ?Nie mówię że kilkanaście, ale powiedzmy po jednej dla każdej frakcji.
To oznaczało by dodanie kilku(nastu?) nowych zbroi z rogami, czy takie dłubanie było by warte świeczki ?Nie mówię że kilkanaście, ale powiedzmy po jednej dla każdej frakcji.
Pomyśl niby fajny, niby już gdzieś był, ale czy to nie przysporzy więcej kłopotów niż korzyści ? Chodzi mi przede wszystkim o to że ktoś zdobędzie zamek i zacznie od razu robić wielkie królestwo złożone z 15 wsi wokół zamku, czy to nie było by zbyt proste ?
Pomyśl niby fajny, niby już gdzieś był, ale czy to nie przysporzy więcej kłopotów niż korzyści ? Chodzi mi przede wszystkim o to że ktoś zdobędzie zamek i zacznie od razu robić wielkie królestwo złożone z 15 wsi wokół zamku, czy to nie było by zbyt proste ?ale gdyby wioski kosztowały np. 100000 + drogie materiały + duża ilość czasu
własnoręcznie spłodzić
Z tymi zakrytymi lokacjami to bardzo fajny pomysł. A mam jeszcze sugestię co do palenia wiosek. Czy nie dało by się zrobić tak żeby po naciśnięciu opcji "Spal wioskę" Przenosiło nas na bitwę we wiosce i sami z naszymi wojskami musielibyśmy niszczyć budynki. Z budynkami mogłoby być jak w Warbandzie na trybie Find and destroy.
Pozdrawiam.
Znaczy nie chodziło mi żeby rąbać siekierą :P Tylko żeby obiekty do zniszczenia były takie jak w WB. I można dodać item pochodnię, którą dostawalibyśmy po wybraniu opcji spal.Widziałeś, co się dzieje z obiektami w Fight and Destroy, którym wytrzymałość dojdzie do 0? Zapadają się pod ziemie... Efekt ten jest tak beznadziejny, że nie wyobrażam sobie takich "dziwactw" w tak świetnie zapowiadającym się modzie.
A ja jeszcze wrócę do pomysłu NIFN'a. Jak wioska jest plądrowana to widać na mapie słup dymu. Wiec nawet jak jest nie odkryta to możemy ją z dość dużej odległości zlokalizować. Można by tu wprowadzić na mapie tymczasowy znacznik symbolizujący najeżdżany obiekt...Emiter dymu myślę, że by wystarczył. ;)
A: "Trzeba dostarczyć te beczki do miasta Rivacheg. Wiesz, gdzie to?"Pomogłoby to nieco przy wykonywaniu zadania, no i gracz mógłby poznawać świat nie tylko metodą "podróżnego"...
B1: "Tak. Byłem tam niedawno"
A1: "Świetnie, liczę na Ciebie."
B2: "Rivacheg? Pierwsze słyszę..."
A2: "Zaznaczę Ci na mapie, mam nadzieję, że nie zabłądzisz."
"Zaznaczę Ci na mapie, mam nadzieję, że nie zabłądzisz."Nienawidzę tego. Nie samego faktu podawania namiarów, to jest jak najbardziej rozsądne. Ale w co drugiej grze NPC chcą mi mazać ołówkami po mapie... kurna. Kto w średniowieczu znał się na tyle na kartografii, aby pisać/poprawiać mapy? Poza tym, skoro nasz hiroł ma już mapę to chyba powinny być na niej miasta zaznaczone! (mapy geologiczne w tym czasie nie istniały...)
Cytujwłasnoręcznie spłodzić
Cóż... Do płodzenia ja bym tam nie rąk używał, ale na upartego można i tak próbować. ;D
Na początku również myślałem o wyjaśnieniu drogi, ale zobacz, ile lokacji jest w M&B. Jeśli dla każdej Daedalus miałby pisać objaśnienie drogi Z NIEMAL KAŻDEJ LOKACJI, no to dzięki... powiedzmy, że jest 100 lokacji -> 100x100 = 10000 linii dialogów, bo np sołtys ze wsi X wyjaśniałby nam drogę do wsi Y lub na odwrót...Cytuj"Zaznaczę Ci na mapie, mam nadzieję, że nie zabłądzisz."Nienawidzę tego. Nie samego faktu podawania namiarów, to jest jak najbardziej rozsądne. Ale w co drugiej grze NPC chcą mi mazać ołówkami po mapie... kurna. Kto w średniowieczu znał się na tyle na kartografii, aby pisać/poprawiać mapy? Poza tym, skoro nasz hiroł ma już mapę to chyba powinny być na niej miasta zaznaczone! (mapy geologiczne w tym czasie nie istniały...)
Dla ścisłości - pomysł jest dobry, ale zaznaczanie na mapie zamieniłbym na ustne wyjaśnienie. Od biedy nawet takie coś by wystarczyło: <objaśnia Ci, jak stąd dostać się do Rivacheg>
Jeśli dla każdej Daedalus miałby pisać objaśnienie drogi Z NIEMAL KAŻDEJ LOKACJI, no to dzięki..
Myślę, że tu chodziło tylko o to, by w dialogu dać tekst "<objaśnia Ci, jak stąd dostać się do Rivacheg>" zamiast "<wskazuje ci położenie Rivacheg na mapie>", efekt zaś pozostałby ten sam, czyli ikonka i nazwa Rivacheg zostałyby na mapie świata odkryte. Czemu tak? By nie było głupiego paradoksu, że ktoś pokazuje nam całą mapę, z zaznaczonymi miastami, zamkami, wioskami, a gracz zapamiętuje tylko to, co mu ktoś palcem pokazał.
("hide_all_towns",
[
(try_for_range, ":center", centers_begin, centers_end),
(party_set_flags, ":center", pf_disabled, 1),
(try_end),
]),
("enable_all_towns",
[
(try_for_range, ":center", centers_begin, centers_end),
(party_set_flags, ":center", pf_disabled, 0),
(try_end),
]),
("enable_town",
[
(store_script_param, ":center", 1),
(party_set_flags, ":center", pf_disabled, 0),
]),
(0.1,
[
(try_for_range, ":center", centers_begin, centers_end),
(store_distance_to_party_from_party, ":dist", ":center", "p_main_party"),
(party_get_skill_level, ":skl_level", "p_main_party", skl_spotting),
(val_sub, ":dist", ":skl_level"),
(lt, ":dist", 10),
(assign, ":chosen_center", ":center"),
(party_set_flags, ":chosen_center", pf_disabled, 0),
(try_end),
])
Moooże.
@rakkar
1. Będą.
2. Może. ;P
Rakkar, prywatni wasale, nie istnieje coś takiego. Wasal to lord poddany królowi. Jeżeli jesteś wasalem to raczej nie możesz mieć swojego własnego wasala.
Rakkar, prywatni wasale, nie istnieje coś takiego. Wasal to lord poddany królowi. Jeżeli jesteś wasalem to raczej nie możesz mieć swojego własnego wasala.
Rakkar, prywatni wasale, nie istnieje coś takiego. Wasal to lord poddany królowi. Jeżeli jesteś wasalem to raczej nie możesz mieć swojego własnego wasala.
Natomiast na kontynencie istniała zasada "Wasal mojego wasala jest moim wasalem".Zabrakło nie. Zasada o której mówisz obowiązywała właśnie w Anglii po inwazji Normanów.
To co jest sprawiło, że wiele razy poległem w boju ponieważ nie byłem w stanie spojrzeć na tą odrażającą rzecz w prawym dolnym rogu ekranu.0_0
Jeżeli możliwa jest zmiana to proponował bym coś a'la Fable - czyli żeby było widoczne ładne i zmiany rzucały się w oczy.http://www.dansdata.com/images/fable/fable.jpg (http://www.dansdata.com/images/fable/fable.jpg)
Może nie tyle co jest brzydki , ale ten pasek nie zwraca na siebie uwagi:(Z tego powodu gdy ktoś jest zajęty walką może nie zauważyć ,że kończy mu się życie.
Mnie tam bardzo pasuje ten paseczek z Native i nie wiem, po co go na siłę zmieniać. Mogę go co najwyżej całkiem wywalić. :P W każdym razie i tak jest dużo ładniejszy i bardziej klimatyczny, niż ten z Fable.Tylko spróbuj ! :D Bez paska dopiero jest hardkor. Ale jeśli możesz to dodaj pasek życia konia, albo postępu w skillu daną bronią. No ewentualnie zrób to jako elementy opcjonalne do wyboru w camp menu :D
... gracz ma 100%, 73%, 48%, czy też 2% HP biega, zachowuje się tak, jakby mu nic się nie stało (jedynie jest ubrudzony krwią).
Reasumując więc... Pasek musi zostać :P
Pozdrawiam!
Hmm... adrenalina? Wiem, to kiepskie wytłumaczenie, ale taki skrypt wydaje się być nierealny. Musiałby oddziaływać na wszystkich na polu bitwy. Masa roboty. (...) Na dzień dzisiejszy opcja chyba poza zasięgiem Mount & Blade.Dlaczego nierealny? Myślę, że byłoby to do zrobienia. Wystarczyłoby wprowadzić tymczasowy reduktor statystyk względem punktów życia - im mniej Hp, tym niższe statystyki - czyli wolniejsze poruszanie, mniej wydajna walka itp...
Niestety, to jeszcze nie w M&B. Proca to samo.Hmm, proca wg. mnie mogła by być, ponieważ naciąga się jak łyk, tylko w inny sposób, ale polega na tym samym: jedną dłonią trzymasz drewno, a drugą sznura, i jak puścisz, to kamień/strzała leci, trzeba by było tylko dorobić, kilka animacji(Choć niewiem, czy Daedalus to teraz zrobi, może kiedyś :D) i już masz procarza
...To nie była jakaś cholerna zabawka w kształcie litery Y z przymocowaną gumą i koszyczkiem.
a, o tą procę chodziło :/...To nie była jakaś cholerna zabawka w kształcie litery Y z przymocowaną gumą i koszyczkiem.
I strzelająca cynowym skobelkiem... nie to nie to i nie ta zasada działania.
Proca, o której mowa, to kawałek specyficznie wyciętego materiału wytrzymałego, dość grubego i niesprężynującego (czyt. nie rozciągającego się) którym wykonywało się ruchy obrotowe a następnie zwalniało jedną ze stron materiału luzując pocisk. O precyzji w tym przypadku ciężko mówić. Proce na kijach też były spotykane, ale uwalnianie pocisku tam było troszkę inne.
Zizka: a może wartoby przeczytać temat?... Wiem, że łatwiej jest od razu napisać, ale przez to robi się jeszcze więcej spamu w temacie, a tego nie chcemy.To chyba podchodzi pod ogólną sugestię, pomysł. Jak dla mnie to wyglądało by tak że łańcuch zwisał by w dół podczas chodzenia, a w walce by się lekko zakręcał. Miecz zresztą też zawsze idzie tak samo. I łuk. I kusza. I każda inna broń. Ale faktycznie to raczej nie Mount&Blade, fizyka nie pozwala. Other way, w Warband naprawdę jest/będzie jakiś lepszy silnik fizyczny?
Nie da się zrobić takiej broni w M&B. Chociaż w Warbandzie zostanie dodany system fizyki, więc kto wie...
...Trochę nierealistycznie by było, gdyby gracz z końca śiwata dowiadywał się od razu, że Sargoth przejęli Swadianie...
...po oddaleniu zmieniały kolor nazwy na szarawy? Po podjechaniu na pewną odległość (w zależności od umiejętności spotting) barwa zmieniałaby się na tą, do której frakcji należy.
Czy może istnieje inne rozwiązanie?
Pozdrawiam!
4. W miastach mogli by być żebracy, którzy by się sami do nas odzywali i żebrali o pieniądze(oczywiście nie za każdym razem bo by było to irytujące). Gdy byśmy im odmówili tracili byśmy np 1 reputacji z miastem(a gdybyśmy wkradli się do wrogiego miasta mógł by nas zdemaskować), odpowiedź twierdząca oznaczała by stratę określonej kwoty.
Dobre wiadomości zawsze szybko się rozchodzą. Fluktuacja kupców rozszerza informacje o tym co się dzieje na świecie. Dlatego jeżeli wiemy, gdzie jest dane miasto... to naturalnie od zwykłych podróżników możemy dowiedzieć się co tam się dzieje.Hm... Z terenów nadmorskich na stepy jest jakieś 2-3 dni drogi (jeśli poruszamy się w miarę szybko). Mapa Daedalusa będzie 2-krotnie większa od tej podstawowej, czyli podróż wyniesie nawet do tygodnia! Wątpię, więc, by wieści z tak odległych od siebie miejscowości dochodziły na drugi koniec krainy natychmiast (bo tak pewnie będzie). Chyba, że komunikują się znakami dymnymi ;>
no dobra Sir Luca ale takie ciągłe bitwy ,grabieże . to się robi nudne ;/Zdajesz sobie sprawę z tego, że wymagałoby to stworzenia mnóstwa nowych animacji (taniec), nie mówiąc już o odgłosach, śpiewach, muzyce? Skonfigurować do tego jeszcze AI, bo takie swojskie potańcówki nie polegały na staniu w miejscu i machaniu rękoma, nogami...
rozumiem ze w tej grze bitwy itd. to jest najważniejsze , ale troche rozrywki typu festyny , imprezy też by sie przydaly :)
Po pierwsze zrobienie miast otwartych,czyli,że do zamku na arenę i do gospody i kupca możne wejść przez otwrte drzwi,czyli także bez npisów |Odwiedż gospodę itp.Obawiam się, że to nie na ten silnik, a nawet jeśli -- trzeba by było przerobić każdy budynek i stworzyć mu wnętrze. Poza tym po wejściu do takiego miasta, mielibyśmy niezły slideshow. Nie wyobrażam sobie walk w takim mieście. ;x
po prostu dajesz mu do siebie podejść, i w chwili gdy się zamachuje ty wypuszczasz strzałę
Przecież zawsze sie ma szansę, jak łepek ma tarczę, to nawet cię nie draśnie, po prostu dajesz mu do siebie podejść, i w chwili gdy się zamachuje ty wypuszczasz strzałę, co do gości z dwuręczniakami, to jedyna słuszna taktyka to trzymać ich na odległość, na szczęście przez brak tarcz szybko padają. :PTo ci powiem że z nowymi botami z Warbanda tak już nie zrobisz, a one zaszlachtują cię jak dziką świnię nim nawet okiem mrugniesz...
Chciałbym też aby w grze możliwe do zdobycia były jakieś specjalne przedmioty, bynajmniej nie chodzi mi tu o jakieś przepakowane zbroje lub bronie, ale o jakichś specjalnych właściwościach, np. +1 do charyzmy, (wiecie jeśli gościu nosi koronę to ludzi bardziej się go słuchają), albo po prostu o jakimś niecodziennym wyglądzie, np. smocza zbroja, ofc żeby nie nadawać grze klimatu fantasy (który wg. mnie jak najbardziej pasuje) do zdobycia w misji dla "bohatera", który to w zamierzchłych czasach otrzymał ją od bogów.. Oczywiście okazywałoby się, że to podróba ze słabymi statystykami, tylko wyglądając na wykonaną ze smoczej łuski.Według mnie wprowadzanie "fantasy" do gry wogóle nie fantasy... i do moda który miał bardziej urealnić grę to pomysł kompletnie nietrafiony.
To ci powiem że z nowymi botami z Warbanda tak już nie zrobisz, a one zaszlachtują cię jak dziką świnię nim nawet okiem mrugniesz...
Jak nawet zwody robią...
Według mnie wprowadzanie "fantasy" do gry wogóle nie fantasy... i do moda który miał bardziej urealnić grę to pomysł kompletnie nietrafiony.
I oby nawet nie było w pomyślunku takie coś...
po prostu dajesz mu do siebie podejść, i w chwili gdy się zamachuje ty wypuszczasz strzałę
A co jak cię zaskoczy z tyłu? Lub gdy rzuci się na ciebie pięciu?
po prostu dajesz mu do siebie podejść, i w chwili gdy się zamachuje ty wypuszczasz strzałę
A co jak cię zaskoczy z tyłu? Lub gdy rzuci się na ciebie pięciu?
To znaczy że gracz jest marnym graczem i nie potrafił temu zapobiec (np. skupić drużyny wokół siebie czy zdobyć konia)
I błagam wszystko, byle nie fantasy i simsy w m&b :D
Tu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Jakakolwiek mitologia, wiara czy religia w Native NIE ISTNIEJE. Trochę to dziwne, bo europejskie średniowiecze (tj. rycerstwo, patriarchalizm, system lenny, krucjaty, uświęcone bosko prawa królewskie, spory między cesarzem a papieżem) nie miałoby w ogóle miejsca gdyby nie chrześcijaństwo. Historia potoczyłaby się zupełnie inaczej. Twórcy gry jednak konsekwentnie omijali jakiekolwiek nawiązania do wiary, mistyki czy ezoteryki.
Jeżeli chcielibyśmy zawrzeć w grze tego typu elementy (i nie zrobić z tego doklejanej na ślinę sieczki), trzeba najpierw określić dokładnie:
-jakie wierzenia istnieją w Calradii,
-jakie promują wartości,
-jaki mają wpływ na życie zwykłych ludzi,
-kto zajmuje się podtrzymywaniem wiary,
-jaki jest stosunek między religią a państwem,
i tak dalej. Słowem - stworzyć cały system religijny od podstaw. Albo nawet kilka, bo mało prawdopodobne jest że tak różne ludy jak Khergici i Nordowie mają takie same wierzenia (przypominam że w rodowici Calradianie to tylko Swadianie i Rhodocy, reszta to ludność napływowa która nie miała wcześniej styczności z 'miejscowymi') No i wpleść te wierzenia w pozostałe elementy gry, tak aby nie wyskakiwały nagle jak Filip z konopi przy jakimśtam sidequście...
To spoooro roboty. Wątpię, żeby 'D' chciał się w to pakować. Osobiście nie chciałbym pakować się w takie coś dla jednego małego questa.
Można by wprowadzić co takiego jak gołębie pocztowe
powiedzmy byłby skill lotnictwa(nie mam pomysłu na nazwę) i moglibyśmy wysłać wiadomość do innego lorda z prośbą o pomoc
procenty powodzenia przy wysokości skilla
Można by wprowadzić co takiego jak gołębie pocztowe
powiedzmy byłby skill lotnictwa(nie mam pomysłu na nazwę) i moglibyśmy wysłać wiadomość do innego lorda z prośbą o pomoc
procenty powodzenia przy wysokości skilla
Żeby lord dostał taką wiadomość musiał by przebywać w mieście lub zamku z którego mamy gołębia. Gołębie to nie kurierzy którzy szukają adresata, one wypuszczone po prostu wracają do gołębnika.
OiM to nie jest druga część ale samodzielny dodatek zrobiony przez inne studio.
Mount & Blade: Ogniem i Mieczem to kolejna część serii action RPG Mount & Blade.
Rozgrywka w Ogniem i Mieczem nie odbiega znacząco od tego, co pojawiło się w poprzednich częściach serii
To tylko taka mała uwaga... W Nativie nie da sie schować broni (przynajmniej ja nie umiem). Dopiero po interakcji z mieszczaninem, nasza postać automatycznie chowa broń, więc jak strażnik ma nam kazać ją schować, to trzeba by było jakoś umożliwić wykonanie tego.Sprawdź w ustawieniach klawiszy... Domyślnie chyba jest / (slash), a może \ (backslash)? Tak, czy inaczej na pewno taka opcja jest.
O tak, absolutnie się z tym zgadzam...dodałoby to jeszcze poczucia większego terenu...chociaż pewnie niektórzy będą przeciwni...1,5 do 2,5 razy mniejsze niż są teraz. Specjalnie wbiłem teraz na któregośtam sejwa z Native i 168 konnych porusza się z prędkością powyżej 5 (pathfinding nie pamiętam jaki mam, może z 2 czy 3). Trzeba by przetestować poszczególne prędkości aby wszystko było zbalansowane. Myślę że dla piechoty 2 na płaskim terenie a dla konnicy 3,5 - 4 starczy. Są to liczby dla infantry only/konnica only, bez skilla pathfinder, bez lasów i gór.
Jezus takie pytanie... jakie wyobrażasz sobie średnie prędkości piechoty a jakie kawalerii ?
moim zdaniem podczas oblężenia wszyscy jeźdźcy powinni być na koniach a nie konie znikają podczas oblężenia
(oczywiście tylko gdy atak jest przy pomocy wieży oblężniczej lub przez bramę zamku)
A obrońcy? Też na koniach?Dokładnie. Khergici na blankach konno. x) Ja rozumiem, że Khergici mają być ludźmi urodzonymi w siodle, ale nie interpretować tego tak dosłownie. :P
Gdzie w LOTR niby konnica szarżowała po wieży? Zresztą w Lord of the Rings są również równie realistyczne akcje jak na przykład szarża konnicy, po niemalże 90 stopniowej pochyłości na nastawione piki, zakończona całkowitym sukcesem
Jeszcze coś: Zero płonących strzał
A koń pchnięty piką (właśnie, będą naprawdę długie piki, na zasięg 300 z kawałkiem jak w TEATRC?) powinien zatrzymywać się na miejscu, nie szarżować dalej.No i tak się dzieje. Tylko trzeba tego konia trafić. ;] To jest możliwe do zrobienia nawet jednoręcznym mieczem, jak dźgie się konia od przodu to staje dęba.
No i tak się dzieje. Tylko trzeba tego konia trafić. ;] To jest możliwe do zrobienia nawet jednoręcznym mieczem, jak dźgie się konia od przodu to staje dęba.
Inna propozycja: Trochę ulepszyć ekwipunek "pielgrzyma", na przykład stalowy quarterstaff, i może mała kusza. To by dawało szanse w starciu ze strażą u Nordów, bo jeśli musisz walczyć z Nordyckim weteranem i wojownikiem kijem i sztyletami zadającym im maksymalnie 20 obrażeń to ja dziękuję za opcję przekradania się do miast. Możliwe że mi nie wychodzi, bo gram na 110% trudności (battlesizer na 200)
Ja tak odskakując od tematu. Czy dało by się stworzyć drużynę bohatera? chodzi mi o 5 czy 10 jednostek które by się wybierało i na początku bitwy pojawiamy się z nimi tuż obok wydawało by się im osobne rozkazy. Chodzi mi o coś w rodzaju stworzenia sobie z bohaterów, jakiejś jazdy lub czegokolwiek takiej grupki która po polu bitwy biega za nami i nas "ubezpiecza" liczebność tej grupki mogła by zależeć od taktyki np 1 lub 2 ludzi za każdy punktBędzie taka możliwość (kiedyś screen był nawet). Zresztą w informacjach jest wzmianka:
Mianuj swych towarzyszy dowódcami oddziałów i przydziel im jednostki, by pod Twoim sztandarem mogli tłuc innych, oblegać miasta, gwałcić, palić i rabować.
Przy pchnięciu z broni drzewcowej. Wiele razy pchałem mieczem w konia nadjeżdżającego jeźdźca i mimo, że słyszałem, jak zadaje obrażenia, to koń mnie taranował...No i tak się dzieje. Tylko trzeba tego konia trafić. ;] To jest możliwe do zrobienia nawet jednoręcznym mieczem, jak dźgie się konia od przodu to staje dęba.
Tak? Mi zawsze, nawet po trafieniu dwuręcznym toporem, jeśli nie padł na miejscu to spokojnie jechał dalej. Tak się dzieje tylko przy pchnięciu?
Inna propozycja: Trochę ulepszyć ekwipunek "pielgrzyma", na przykład stalowy quarterstaff, i może mała kusza. To by dawało szanse w starciu ze strażą u Nordów, bo jeśli musisz walczyć z Nordyckim weteranem i wojownikiem kijem i sztyletami zadającym im maksymalnie 20 obrażeń to ja dziękuję za opcję przekradania się do miast. Możliwe że mi nie wychodzi, bo gram na 110% trudności (battlesizer na 200)Wolałbym nie. Zresztą ten kij jest na tyle szybki, że można spamować ile wlezie, ale chętnie zamiast kija i noży do rzucania dałbym pałkę i kamienie. ;p
Jak przegapili 15 sztyletów, to i jakąś małą kusze też by mogli. Albo przynajmniej krótki miecz. A to z jaką szybkością da się nim uderzać, kiedy walisz w tarcze gościa w kolczudze, z toporem o obrażeniach 40, nie ma znaczenia. Zresztą niektórzy nie wkładają w broń drzewcową. Moja postać na 38 lvl, gdzieś po 3-4 latach w Calradi ma w broni drzewcowej równe 70 punktów, tyle ile nabiłem na turniejach lancą.38 lvl i tylko 70 w drzewcach? To albo nie inwestujesz za wiele we władanie bronią, albo baaaaaaaardzo mało na turniejach / arenie grałeś. Też nie inwestuje w drzewce, a powalanie tym kijkiem nie sprawia mi problemów (trzeba ćwiczyć manual block ;p ). Swoją drogą są dwa sposoby na "wygranie wolności" -- pokonać wszystkich, albo uciec z miasta (czyli wybiec za bramę i udać się do niewidocznej ścianki ograniczającej lokację).
Po za tym, nie musimy udawać pielgrzyma. moglibyśmy równie dobrze udawać rolnika z wozem, a na wozie przemycić nawet dwuręczny młot/topór. A może drwala? Ale nie, kto to widział drwala z toporem.
Nikt nic o płytówce nie mówił, a po za miastami jest masa zbójów, bandytów itp. więc miecz, a przynajmniej jakaś lepsza broń obuchowa byłaby usprawiedliwiona.Rozbójnicy mieli jeden cel - grabić, rabować. Nie wiem, po co mieliby atakował bezbronnych, biednych pielgrzymów? Dla żarła? Sami by im dali, gdyby tylko powiedzieli...
A wóz niekoniecznie, może być nawet taczka, albo takie coś co się wlecze za koniem, nazwy nie pamiętam, dwie żerdzie skrzyżowane prawie na końcach i na nich rozciągnięta płachta, a to można zrobić w pół godziny. W Wingsie czy innym 3d też :D Twarz wystarczy uwalić smołą, sadzą, albo ziemią, w końcu wieśniak może być smolarzem, drwalem, rolnikiem, i czym chcesz, gdzie można maksymalnie ubrudzić twarz.Furmanka? Tylko przydałoby się najpierw załatwić taką furmankę...
Do jakiej frakcji się przekradasz, że walka nie sprawia ci problemów? Mi tylko u Khergitów, i czasem Rhodoków walka żadnych problemów nie sprawiła.Każdej -- wystarczy wykorzystać sam fakt, że jesteś w mieście, a nie na otwartym polu, gdzie nie można się nigdzie ukryć.
to mnie bardzo zainteresowało ... taka salwa przy oblezeniu zamku lub miasta i jeszcze w nocy to by fajnie sie prezentowało .. a te plonące strzały bysmy mogli uzywac tylko przy oblezeniu i obrony zamku itd.
Specjalne,super mocne jednostki,które można dostać np. od króla,np.Swadiański Legendarny Wojownik,Nordycki Zapomniany Wojownik itp.Za dużą opłatę i wasalstwo można byłoby dostać tką jednostkę.Oczywiście byłoby kilka rodzajów-łócznik,wojownik,jeżdziec.
łócznikBoże widzisz i nie grzmisz...
Czy dałoby się zaimplementować AI przebywającym w mieście, tawernie, itp, dodatkowe skrypty, by reagowała na wyciąganie przez gracza broni?
Dopiero, gdy gracz zaatakuje kogoś (żeby była taka możliwość), strażnicy wyjeliby broń i rozpoczynaliby pościg. W przypadku wsi -- zabójstwo osoby = bunt chłopów i walka z nimi we wiosce.
Każdy taki pojedynczy atak (morderstwo) kosztowałby gracza -10 relacji z miastem(wsią) -1 z relacją z królestwem i -5 z władcą owego miasta (oczywiście to jest przykładowa kara). Gdy gracz zostałby złapany trafiałby do więzienia...
Jeszcze drobna sugestia odnośnie "pielgrzymowania":
Po tym, jak uda nam się dostać do miasta jesteśmy nietykalni. Chciałbym, by przebywanie w pobliżu strażnika skończyło się rozpoznaniem, a co za tym idzie -- pościgiem. Gracz musiałby znajdować się niemal twarzą-w-twarz ze strażnikiem przez ok 5 sek, wówczas strażnik wymawiałby "Hey! It's you!", po czym wyciągał broń i nas gonił (a raczej wszyscy strażnicy w pobliżu). Dodać do tego uciekających w popłochu mieszczan i mamy scenki rodem z filmów... :>
Aha... to nie byłoby trudne -- każde nieudane prześlizgniecie się do miasta i wyeliminowanie straży kończyłoby się ujemnymi punktami z miastem (w zależności od liczby zamordowanych -2 za każdą ofiarę). Świetnie by było, gdyby strażnicy respawnowaliby się (np pod drzwiami do posterunku (w okolicach zamku). Jakbyś mógł, to Przywróć jeszcze oldschoolowy system ucieczki z miasta --- czyli po prostu ręczne opuszczenie lokacji (wyjście za bramy miasta), a nie eliminacja strażników.
Wiem że sugestie wyjęte z kosmosu, ale mam nadzieję, że spodoba Ci się chociaż jeden :P
Owszem sugestie innym mogą się nie podobać, bo wszystkie wiążą się z łamaniem prawa, a co za tym idzie poważnymi konsekwencjami w postaci relacji, ale pamiętajcie, że to gracz decyduje, co robi. Wszak nic nie dzieje się bez przyczyny.
Nie wiem jak to wygląda od środka ale chciałbym pobawić się z rozkazami i formacjami zależnymi od tego, z jakiego rejonu pochodzimy (przykład: Rhodocy - ściana z pik, Nordowie - jakiś czworokąt czy żółw, Khergici - zapewne najtrudniejsze do zrobienia ale marzy mi się prawdziwe otaczanie wroga i prowadzenia ognia z łuków bez podjeżdżania). Głupio by to wyglądało gdybyś rozkazał Rhodokom krążyć wokół wroga i strzelać z łuku. Stąd pomysł aby bohater znał tylko te formacje, które mógł np oglądać jako dziecko podczas przemarszu wojsk przez miasto czy samemu będąc wojakiem. Myślę że ograniczyłoby to też skakanie z państwa do państwa tylko po to, aby zaspokoić swoje zachcianki (ja chcę ten zamek bo ma trupa przy stole!). Oczywiście są to też sugestie dla ciebie, Daedalusie. Jeśli uznasz że to ciekawe pomysły, spróbuj coś z tego spłodzić. Mógłbyś też powiedzieć czy jest możliwe ingerowanie w okienko rozkazów i tworzenie formacji na taką skalę?
moim zdaniem podczas oblężenia wszyscy jeźdźcy powinni być na koniach a nie konie znikają podczas oblężenia
(oczywiście tylko gdy atak jest przy pomocy wieży oblężniczej lub przez bramę zamku)
CytujJeszcze coś: Zero płonących strzał
to mnie bardzo zainteresowało ... taka salwa przy oblezeniu zamku lub miasta i jeszcze w nocy to by fajnie sie prezentowało .. a te plonące strzały bysmy mogli uzywac tylko przy oblezeniu i obrony zamku itd.
Ja tak odskakując od tematu. Czy dało by się stworzyć drużynę bohatera? chodzi mi o 5 czy 10 jednostek które by się wybierało i na początku bitwy pojawiamy się z nimi tuż obok wydawało by się im osobne rozkazy.
Będzie taka możliwość (kiedyś screen był nawet). Zresztą w informacjach jest wzmianka:
Trochę ulepszyć ekwipunek "pielgrzyma"
Ja mam swój pomysł będziemy mieli własne państwo, czy będzie możliwość zbierania i wyznaczania podatków dla naszych lordów z ich ziem ?
Bo tak troche głupio, jesteśmy panami i nie mamy z tego nic i sami musimy latać za kasą...
Jest to zaimplementowane ?
Można by dodać taką opcję w przedostawaniu się do wrogiego miasta -- wybierając opcję "dostań się w przebraniu do miasta" przekierowywało nas do dwóch opcji:
1. "Spróbuj wejść" -- czyli standardowo istnieje szansa, że zostaniemy wpuszczeni.
2. "Znajdź bezpieczne wejście" -- trwałoby to godzinę w grze (oddział czekałby na zewnątrz i narażony by był na ataki). Po tym czasie pokazywałby się komunikat:
2.1. "Udaje Ci się znaleźć wejście, którego strzeże przemęczony/podpity strażnik, będziesz mógł spokojnie przedostać się do miasta" -- czyli zostajemy wpuszczeni bez żadnych przeszkód,
2.2. "Niestety, wygląda na to, że straż jest czujna i może nie udać Ci się dostać do miasta. Czy chcesz kontynuować?" -- dwa warianty wyboru:
2.2.1. "Spróbuj wejść" -- szansa byłaby zależna tak samo jak w przypadku 1.
2.2.2. "pomyślmy o czymś innym" -- powrót do menu głównego miasta,
3. Wróć -- powrót do menu głównego miasta.
Pozdrawiam!
W Kazdym modzie jaki grałem a było ich sporo brakowało mi czegos takiego jak niezalezni bochaterowie
Brakuje mi jeszcze spawnujacych sie wiosek Bandytów
W Warbandzie
Już tak nie przeżywajcie z tym średniowieczem... Taa... Wszędzie byli tacy honorowi i "biali" rycerze, że aż zęby od tej ich szlachetności pękają. ;d
lekki offtopic
Dzięki za link powyżej! Od razu mam humor lepszy z rana :D
Uwielbiam takie teksty oparte na stereotypach i teoriach lub twierdzaniach tak zwanych """historyków""""
Chyba żadne źródło nie podaje nam informacji o jakiejkolwiek roli polsko-litewskiej piechoty w przebiegu bitwy. Ba, niektóre z nich mówią, że po naszej stronie nie było żadnej piechoty, pozostałe informują, że piechoty tej była bardzo niewielka ilość. Najemnicy z Czech itp. to też była jazda konnca. Za to po stronie krzyżackiej piechoty była już spora liczba.
No ale cóż, załóżmy że ta piechota była. Co to dla niej 51 chorągwi ciężkozbrojnej jazdy rycerskiej, walczącej na miłej równinie, z którą niby nie poradziło sobie rycerstwo polskie, będące na poziomie równym, co reszty Europy? Przecież każdy chłop miał 80 level oraz (stereotypowe :P ) widły +5 (+10 przeciw wodzom krzyżackim)... No a przy okazji całe rycerstwo, by celowo sobie utrudniać życie nosiło 80 kilowe zbroje, tak że po upadku z konia nie mogli wstać, co ułatwiało sprawę chłopstwu. Do tego oprę swoją wiedzę na filmach( :P ) - szkoda, że nosili te zbroje tak dla szpanu, bo pewnie i krzesłem bojowym byś takiego rycerza rozłożył. ;)
Albo jednak wspomnę, bo znając życie zaraz mnie będzie ktoś próbował nawracać. Tak, ostatnie kilka zdań jest w formie żartobliwej.
Zawsze denerwowało mnie, że w pojedynkę możemy wziąć nawet 50 jeńców... No ludzie... Jeden człowiek nie zdoła upilnować tylu jeńców... Czy nie da się wprowadzić limitu jeńców zależnego od rozmiaru oddziału?Ja proponuję wywalić w ogóle umiejętność "Zarządzania więźniami".
Wielki pojedynek rycerski-wszyscy krajowi lordowie(poza tymi co są po twojej stronie)
Każdego Lorda po kolei,a ci co się do ciebie przyłączyli też walczą z wrogimi lordami.
Wielki pojedynek rycerski-wszyscy krajowi lordowie(poza tymi co są po twojej stronie)
Co to znaczy? Wszyscy na mnie? Jeśli już to walka, pojedynek to walka 1 na 1. Już lepiej z samym królem. Lordowie są całkiem mocni. To tak jak solówka na dwudziestu Swadian Knightów.
Pomysł dobry... Tylko czy ktoś by wybierał misje dla podróżnika?Na pewno by były wybierane, lub przynajmniej sprawdzane, gdyby wspomniany Guild Master nie miałby żadnych zleceń dla łowcy głów. Nie zapominaj, że zadanie "zawarcie pokoju" jest najbardziej opłacalnym zadaniem w całym M&B, gdyż otrzymujemy sporo doświadczenia i od 3000 do 12000 denarów.
A tak po za tym czytałem że w tym modzie będzie można pić w gospodach. Jeśli to prawda to mogłaby się czasem pojawić informacja typu: Twój bohater wypił za dużo. I wtedy sterowanie by się losowo pozmieniało np. klawisz w to skręt w lewo , s chodzienie do przodu itp.
Może dałoby zrobić się dodatkową frakcję na wzór arabskiej, gdzieś na południu mapy?
Może dałoby zrobić się dodatkową frakcję na wzór arabskiej, gdzieś na południu mapy?
Tylko błagam! Żadnych Arabów! Moim zdaniem dodanie Arabów do "kraju rycerzy" zepsuje ten klimat...
@Jasio
Tak jest to Sułtanat Sarranidów. (moim zdaniem nie powinni dodawać kultury arabskopodopnej)
Odsiadka w więzieniu trwa od kilku dni do nawet paru tygodni. Podczas pobytu w lochu może się nadarzyć szansa na ucieczkę, lecz trzeba się liczyć z tym, że wówczas nasze zbrodnie będą nadal nad nami wisieć i każda kolejna wizyta w owym mieście będzie się wiązała ze sporym ryzykiem. Owej misji ucieczki jeszcze nie mam co prawda zrobionej, ale planuję w niej wykorzystać system otwierania zamków (by dostać się do skrzyni, w której będzie przechowywany ekwipunek gracza) + jakieś drobne walki ze strażnikami.Mam propozycję na quest :P
a co myslicie o jakis kociołkach na murach ,że można spuszczaj na wrogów. Tylko wtedy trzeba by sie zastanowić czy tryb zdobywania zamków nie był by zatrudny.
ps.1 nie wiem czy juz to było, ale czy nie można zrobić ,że zaczynając gre mamy juz własne państwo wasali i zamki :)? i wtedy motyw ze zdobywaniem zamków nie utrudniał by gry bo zawsze jakiś juz mamy
4.(Ten pomysł chyba już był)Walka w budynkach/Sali tronowej(zamek).
Co wy na to?
Budynki płoną, wicher szaleje,. Po pierwsze, to dezercja. Po drugie, jest pewne prawdopodobieństwo na nagły "pierdut". Po trzecie, miasta łupiono, jeśli to miałeś na myśli mówiąc, że skoczyli na piwo, po zdobyciu i opanowaniu miasta w stopniu pozwalającym na utrzymanie kontroli. Po czwarte, czy takimi samymi idiotami są obrońcy?! Wychodzą w piątkę, na powiedzmy, w Mount&Bladeowskich realiach oblężeń miast patrząc, sto-dwieście ludzi przeciwnika?!
Walki w mieście wyglądały tak, że atakujący walili ulicą bramną i okolicznymi mniejszymi, wielkim tłumem na zamek. To jest wojsko! Czy oni są jakimiś zdurniałymi samobójcami, którzy wchodzą do budynku podpiwniczonego pomieszczeniem z alkoholem w sytuacjiTu chodziło mi o zbudowanie klimatu i wytłumaczenie dezercji naszych kompanów :D
Cytuj
Budynki płoną, wicher szaleje,
Dorogon: Mu chodzi o to, że kiedy MY bronimy, a nie KTOŚ broni i MY go atakujemy. I to jest właśnie dobry pomysł
nersal: Że co? Czytałeś jakąkolwiek książkę dotyczącą średniowiecza, w której występuje oblężenie? Tu masz pozycję mniej więcej naukową: http://www.empik.com/atlas-sztuki-wojennej-w-sredniowieczu-768-1487-ksiazka,48544,p (http://www.empik.com/atlas-sztuki-wojennej-w-sredniowieczu-768-1487-ksiazka,48544,p)
A tu coś lżejszego, drugą część trylogii husyckiej Sapka http://www.empik.com/bozy-bojownicy-ksiazka,6909,p (http://www.empik.com/bozy-bojownicy-ksiazka,6909,p)
Walki w mieście wyglądały tak, że atakujący walili ulicą bramną i okolicznymi mniejszymi, wielkim tłumem na zamek. To jest wojsko! Czy oni są jakimiś zdurniałymi samobójcami, którzy wchodzą do budynku podpiwniczonego pomieszczeniem z alkoholem w sytuacjiCytujBudynki płoną, wicher szaleje,. Po pierwsze, to dezercja. Po drugie, jest pewne prawdopodobieństwo na nagły "pierdut". Po trzecie, miasta łupiono, jeśli to miałeś na myśli mówiąc, że skoczyli na piwo, po zdobyciu i opanowaniu miasta w stopniu pozwalającym na utrzymanie kontroli. Po czwarte, czy takimi samymi idiotami są obrońcy?! Wychodzą w piątkę, na powiedzmy, w Mount&Bladeowskich realiach oblężeń miast patrząc, sto-dwieście ludzi przeciwnika?!
Milicja za nim wyślesz jakiegoś posta to przeczytaj go z parę razy zanim wyślesz (tylko ze zrozumieniem).Bo takie bzdury popisałeś....
Jeszcze jedna rzecz, a mianowicie ustawienie proporcji swojej armii w bitwie, bo czasem do walki wpycha sie np 2 kawalerzystów ni w pięć ni w dziewięć ;) Fajnie jakby np przy rozbijaniu obozu była opcja ustawienia jakim typem jednostek głównie chcemy rozpocząć bitwe.Przecież w Native już to jest. Jednostki, które w menu oddziału są "wyżej" pierwsze pojawiają się na polu bitwy.
Mi osobiście brakuje przycisku do zwoływania osobno swoich towarzyszy typu Alayen czy Borcha, a czasem byłoby miło zaatakować ze swoimi 7 NPCamDobry pomysł.
Jemu chyba chodziło o to, żeby wybierać rodzaj wojsk jaki ma wyjść do bitwy. ;) Czasem nawet te jednostki co są niżej w okienku drużyny się pojawiają. Chyba chodzi mu o coś takiego, żeby można było mieć większą kontrolę nad tym.CytujJeszcze jedna rzecz, a mianowicie ustawienie proporcji swojej armii w bitwie, bo czasem do walki wpycha sie np 2 kawalerzystów ni w pięć ni w dziewięć ;) Fajnie jakby np przy rozbijaniu obozu była opcja ustawienia jakim typem jednostek głównie chcemy rozpocząć bitwe.Przecież w Native już to jest. Jednostki, które w menu oddziału są "wyżej" pierwsze pojawiają się na polu bitwy.
Mnie też to denerwuje ze na ulicach sa takie małe bitwy, nawet nie muszę się przy nich w ogóle wysilać, powinno być na ulicach przynajmniej 30 luda.
Dałoby się wprowadzić do gry poziom konia i żeby też mógł awansować ?
Żeby nie było tak łatwo, chciałbym powiększenia armii lordów, >150, natomiast króli >400.
Kolejny pomysł - sztuczna inteligencja w beznadziejnej sytuacji poddawała by się. Troszkę to denerwujące, 20 ludzi na 100, szczególnie jeśli są na koniach i trzeba ganiać po całej mapie. Gdy się poddadzą mamy do wyboru: Zabicie ich, wzięcie w niewole, no i oczywiście puszczenie wolno. W zależności co wybierzemy rosła/spadała reputacja, honor rósł/malał.
I można troche "zbajerować " wieże oblężniczą."Zbajerować"? To znaczy mniej więcej oszukać ;p
Mianowicie gdy rozmawiamy ze spotkanym lordem/karawaną który ma do nas neutralny (nie wrogi) stosunek i będziemy chcieli go zaatakować może byłoby "fajniej" i "cool" gdyby nasz bohater i dowódca karawany/ lord zaczynali na środku pola bitwy (może z malutką obstawą) wprawdzie były takie przypadki kiedy podczas rozmowy między (najczęściej zbirami ale co tam) hersztami oddziałów dochodziło do walki przed oficjalnym rozpoczęciem bitwy.
Jak dla mnie bardzo fajna misja lecz jak dla mnie (według mnie) to te advance nie powinły być co misję.Powinły stać sie jakby bardzo wyczekiwaną nagrodą a nie po 1 misji juz mamy dobry sprzęt i wogóle.Podoba mi się ta misja. W pełni zgadzam się z Atlorem.
To taka moja uwaga
mod ten jest osadzony w klimacie barbarzyńskim więc jakiś zakon ni z tego ni z owego byłby totalnym bezsensem.Przepraszam, który?
W modzie 1866 są polowania bizony sobie biegają po całej mapie i od nas uciekają.Ale zapewne te niby bizony rżą i stają dęba na dwóch tylnych kończynach...
Tych filmików na YouTube już nie ma.
Stworzenie polowania jest (o ile mnie pamięć nie myli) w M&B niemożliwe. Zwierzę, które obierzemy sobie za cel musiałoby nas zaatakować (nowe tekstury i animacje), albo uciekać (to jest nie do zrobienia).
MOGĘ SIĘ MYLIĆ...
a może by tak.... po objęciu władzy następuje stagnacja. król zmęczony panowaniem postanawia abdykować. powraca na prowincje, kupuje domek z ogródkiem i hoduje Dynie ;) w tym momencie dać może jakąś symulacje rolnika??? no i zaczyna sie gra ekonomiczna polegająca na wybiciu konkurencji z rynku.To jakaś podpucha? Prowokacja? Czy może pisałeś to po pijaku? Piszesz głupawe posty, ale ten bije je wszystkie na głowę. Hmm.... dynia piszesz z dużej litery, natomiast zdanie zaczynasz z małej...
Tylko musisz wziąc pod uwagę ,że Rycerza w miarę łatwo wyszkolic. Potrzebne byłoby utrudnienie lub spełnienie dodatkowych warunków. Jakich ,to już jest inna bajka. A tak nawiasem to raczej wątpię by istniał skrypt umożliwiający takie zdobycie lorda ,ale pogdybac nie zaszkodzi :D.
a może by tak.... po objęciu władzy następuje stagnacja. król zmęczony panowaniem postanawia abdykować. powraca na prowincje, kupuje domek z ogródkiem i hoduje Dynie ;) w tym momencie dać może jakąś symulacje rolnika??? no i zaczyna sie gra ekonomiczna polegająca na wybiciu konkurencji z rynku.To jakaś podpucha? Prowokacja? Czy może pisałeś to po pijaku? Piszesz głupawe posty, ale ten bije je wszystkie na głowę. Hmm.... dynia piszesz z dużej litery, natomiast zdanie zaczynasz z małej...
Mini misji? Widziałbym to raczej w toku głównej rozgrywki. Może się powtórzę ,ale nalegam by (o ile to możliwe) wprowadzić możliwość uśmiercenia pojmanego lorda. Oczywiście musi Cię on szczerze nienawidzić (-70 stosunków powinno wystarczyć) by taka opcja została aktywna.
W Rzeczpospolitej Obojga Narodów oficjalna flaga państwa była chorągiew Króla.Chyba odwrotnie ;)
I przydało by się żeby w każdej nacji były jednostki ze sztandarami swojego dowódcy.Fajnie by to wyglądało.Z tego, co wiem, to nie da się w M&B wygenerować falującej na wietrze flagi, a sztywna słabo by wyglądała. Ale ogólnie w tamtych czasach barwy rodowe były zwykle tylko na tarczach żołnierzy, a sztandary były przy dowódcach, lub były znacznikami chorągwi (oddziału), na których (sztandarach) zwykle widniał patron, czy coś takiego... Według mnie dobrze by było ustawić, oprócz flagi gracza flagi obu lordów, którzy rozpętali bitwę (lub, jeśli zostanie wprowadzony jakiś system hierarchii, to króla, marszałka, lub najważniejszego lorda w bitwie).
Hmm....co do zabijania naszej postaci , można by dodać sekwencje (o ile tak sobie wymyśli nasz moderek) którą była by walka o życie.Mam na mysli tu że ten lord który nas pojmał chce nas uśmiercić ale nie może bo miałby przerabane , więc wystawia nas do walk miedzy wieźniami.Potem jak już wszystkie wygramy mogłaby być akcja w której uciekałoby się z obozu.
i...Potem jak już wszystkie wygramy mogłaby być akcja w której uciekałoby się z obozu.
Witam, jestem tu nowy - więc w pierwszej kolejności chciałem podziękować za odwalenie masy świetnej roboty dla przyjemności innych.
Czekam na tego moda już chyba 7 miechów i pamiętam jeszcze jak ogromne wrażenie wywarł na mnie post tytułowy na TaleWorlds.com. (jeszcze były screeny itp.) :)
Wiem, że mod będzie miał mnóstwo niesamowitych ulepszeń i zaimplementowanych innych mniejszych modów w sobie,
jednak przyszedł mi do głowy pomysł, żeby dołączyć do niego jeszcze jedną interesującą rzecz.
Chodzi mi o "Rangersów" z modu Ranger Company http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,82379.msg2129295.html#msg2129295
- swoistego rodzaju średniowiecznych komandosów do wynajęcia. Można nimi sabotować mista i zamki, szpiegować i spowalniać goniącego nas/uciekającego lorda.
Myślę, że taka jednostka bardzo urozmaiciła by rozgrywkę.
Proszę twórców o rozważenie takiej możliwości i wszystkich za i przeciw. Grałem w moda i jednostka z jej możliwościami sprawdza się znakomicie.
A co do tych spadków morale po zabiciu kolesia.To ja bym tego nie wprowadzał w bitwie.Tylko po bitwie.Nie chodzi o morale ogólne (które dodaje np. jedzenie), tylko o bitewne, czyli to, które jeśli spadnie za nisko, to całe wojsko Ci ucieka w popłochu na pozycje startowe.
CytujA co do tych spadków morale po zabiciu kolesia.To ja bym tego nie wprowadzał w bitwie.Tylko po bitwie.Nie chodzi o morale ogólne (które dodaje np. jedzenie), tylko o bitewne, czyli to, które jeśli spadnie za nisko, to całe wojsko Ci ucieka w popłochu na pozycje startowe.
Chorąży, o którym wspominałem powinien być nieśmiertelny, nieprzechwytywalny i nieusuwalny z drużyny, powinien mieć status podobny do gracza. Najlepiej, gdyby każdy lord miał swojego unikalnego chorążego-NPC'a. A gracz uzyskiwałby takiego po otrzymaniu szlachectwa (czyli nawet na początku gry).
To może któregoś z naszych NPC można by było mianować na chorążego. Drugą wartościową osobą mógłby być też kapitan,sierżant lub dowódca naszych wojsk którym również zostawałby NPC. Gdyby się wybrało jakiegoś chorążego to osoba która go nie lubi wychodziła by z tekstem "dla czego on, a nie ja" lub "kiepski pomysł z mianowaniem xxx na chorążego", to samo tyczyłoby się oficerów/dowódców. Utrata dowódcy również powodowałaby utratę morale naszych żołnierzy. Dowódca sprawowałby opiekę nad którymś odziałem (łucznicy, piechota, jazda).\
nie bedzie zadnego moda !!!!!!!!!!!!!!!!!
Ależ Daedalusie da się wyrzucić broń przez gracza, wystarczy wcisnąć "G". Co do botów to wydaje mi się, że mogła by to być komenda.Da się wyrzucić? Chyba tylko w Warbandzie. A wyrzucanie, według mnie to niepotrzebny gadżet. Chyba, że zabieramy broń od martwych, a to raczej się robi rzadko.
PS co sądzisz o unikalnych zadaniach od towarzyszy dołączających do naszego oddziału?
Ależ Daedalusie da się wyrzucić broń przez gracza, wystarczy wcisnąć "G". Co do botów to wydaje mi się, że mogła by to być komenda.Tak... Gracz może. Ale tu chodzi o pracę w skryptach, to jest w pi**u pisania i pracy w MS, a nie po prostu wciśnięcie jednego klawisza w grze.
PS co sądzisz o unikalnych zadaniach od towarzyszy dołączających do naszego oddziału?
Dla mnie żadnego moda nie będzie
Dla mnie żadnego moda nie będzie, ile już trwają "roboty" nad nim? Chyba już ze 2 lata a jak dla mnie to może nawet po 2012 nie będzie on ukończony...
A ja zrozumiałem bez czytania całości, chłopak chce dodać pomniejsze zameczki, które mają spowolnić oblężenie większych zameczków.
Pchacie takie rzeczy a zapewne autor ma jeszcze pełno do roboty z podstawami...Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :D
Wysokie morale - część więźniów byłaby skłonna przyłączyć się do drużyny gracza.
Średnie morale - jeden, bądź kilku (max 3) więźniów błagałoby gracza o wolność (wstawić jakąś historyjkę o dzieciach, żonie, że nie miał innego wyboru...); istniałaby szansa, że 1-2 jeńców mogłaby uciec w czasie odpoczynku.
Niskie morale - więźniowie wszczęliby bunt, obezwładnili strażników pilnujących ich, zabierając im broń i natarliby na oddział gracza, chyba, ze oddział gracza należałby do tych "silniejszych", wiec tylko by uciekli (wszyscy na raz).
Dla mnie żadnego moda nie będzie, ile już trwają "roboty" nad nim? Chyba już ze 2 lata a jak dla mnie to może nawet po 2012 nie będzie on ukończony...
Dla mnie żadnego moda nie będzie, ile już trwają "roboty" nad nim? Chyba już ze 2 lata a jak dla mnie to może nawet po 2012 nie będzie on ukończony...
Ha! teraz wierze w jego dar jasnowidzenia :D
[...]Zawiesiłem prace nad modem. [...] Mam poważny remont w domu, to raz. Dwa, jestem w trakcie szukania nowej pracy i dopóki nie znajdę nowego, w miarę sensownego źródła utrzymania, to nie mam co myśleć o zabawie.
Rozumiem, że nadal można zgłaszać / przedstawiać swoje sugestie, propozycje, niespełnione marzenia, żądze i inne rzeczy lub czynności wprawiające w ejakulację?
Tak tylko pytam (no co :P ?)...
Wg mnie mogłeś w ogóle tego nie ogłaszać...
Informacji o postępach już nie podajesz (co jest zrozumiałe), nie udzielasz odpowiedzi na sugestie (co jest mniej zrozumiałe xD ). Osobiście szanuję Twoją decyzję (bo ile można się w tym babrać). Zbieraj więc siły, by ponownie uderzyć i powalić na jądra Twoich wielbicieli. :>
Szumnie obiecany patch się jednak nie ukazał i już nigdy nie ukaże, zaś Armagan i spółka radośnie mnie informowali, że zgłoszone przeze mnie błędy zostaną naprawione... dla Warbanda lub w ogóle Warbanda dotyczyć nie będą, bo to, bo tamto... Zachowywali się tak, jakby zwykłe M&B nie istniało, lub jakby dawno o nim zapomnieli. Bardzo budujące...Jeden komentarz: To rób pod Warbanda.(Zgaduje ze ktoś mnie za to ukamienuje)
Hej! Picklocking prościutko z Obliviona! Bajer :)
Będzie działał podobnie do oryginału? :)
na ostatnim screenie widać zaludnioną gospodę (nareszcie), ale postacie znaczące (najemnicy, wykupiciele etc.) dalej stoją. Czy dałoby się je posadzić albo rozruszać trochę?
Jeden komentarz: To rób pod Warbanda.
A może zrobić by gildie najemników? Po opłacie armia(wielkość zależy od tego ile chcesz wykupić) podążała by za tobą i nie bała się przeciwników. Dochodzi do tego jeszcze możliwość ustawienia i w zamku itp. dawało by to możliwość szybkiego wyszkolenia armii za same denary i to z możliwością ich oddzielnej podróży(ci w tawernie kupieni pewnie muszą być pod dowództwem hero lub twoim)
Zasady działania są niemal identyczne(...)
Było już coś takiego w którymś z modów... I działało nawet dość fajnie - można było wykupić usługi wojsk najemnych na pewien okres czasu, po którym odłączali się od oddziału. A w trakcie trwania "kontraktu" podążała za naszym wojskiem.Chyba w SoD, bo stąd ten pomysł ale własnoręcznie go rozbudowałem bo w najnowszą część(z najemnikami) nie grałem i nie wiem jak to wyglądało.
Mam pewną sugestię aby zmienić troszkę tą rebelię dla uzurpatora. Troszkę nudnawe jest to, że wszyscy pretendenci siedzą w zamkach konkurentów.
Mogłoby być tak, że każdy pretendent przebywał by w innym miejscu. Jeden pretendent był by właścicielem ziemskim i przebywał w jakiejś wiosce/mieście. Byłby niezadowolony z podniesienia podatków lub kryzysu gospodarczego w królestwie. Rebelia wybuchała by sama jako "chłopska rebelia" wokół wioski/miasta pojawiałyby się duże oddziały chłopów. Przyjeżdżając w miejsce buntu moglibyśmy walczyć lub się do nich przyłączyć jako marszałek/zwolennik. Co się tyczy innych pretendentów mogliby być to: wasal nie zadowolony z rządów króla; wygnany członek rodziny królewskiej (to co w native), generał aresztowany za zdradę i wysłany do ciężkiej pracy ze swoimi żołnierzami (bunt niewolników).
Quest z rebelią mógłby być poprzedzony przygotowaniami, kilka questów nie zbędnych do rozpoczęcia rebelii (zebranie określonej ilości sztuk złota, licznej armii i informacji dot. przeciwnika). Zadanie nie dotyczyłoby buntów chłopskich i niewolników.
Co sądzisz o moim pomyśle, który zaproponowałem nie dawno przez zawieszeniem pracy?
Tak. Jeśli uda mi się zrobić wszystko to, co planuję, to mapa będzie pełniutka (mimo iż obecnie jest większa niż 4 mapy z Native razem wzięte), a na brak ciekawych miejsc do zwiedzania narzekać nikt nie powinien. Mam trochę niespodzianek w zanadrzu. Niektóre są na razie tylko na papierze, inne już prawie ukończone. W każdym razie staram się jak najbardziej uciekać od "standaryzacji", która w M&B jest na każdym kroku i dzięki której tak naprawdę w grze nie ma ciekawych, unikalnych lokacji, a gracz po jednej wizycie ma już serdecznie dosyć danego miejsca.
Niech mi ktoś spróbuje wmówić, że zwykłe M&B musi wyglądać gorzej niż Warband... ;)
(http://mynetimages.com/1f0359c860_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/1f0359c860?full)(http://mynetimages.com/c6792f849c_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/c6792f849c?full)(http://mynetimages.com/0b7841ed2a_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/0b7841ed2a?full)(http://mynetimages.com/89a8f89aed_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/89a8f89aed?full)
(http://mynetimages.com/2c31e60bb2_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/2c31e60bb2?full)(http://mynetimages.com/185f066a56_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/185f066a56?full)(http://mynetimages.com/3cf0ff120d_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/3cf0ff120d?full)(http://mynetimages.com/a8a49ba6cd_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/a8a49ba6cd?full)
Jak na M&B nieźle ale z Warbandem nie ma co się równać. Oczywiście to tylko moje zdanie ;).
[...]
Punkty poniżej są jako dodatek i mogą być pominięte ;)
[...]
9. Rybak:
- sprzedaje ryby;
[...]
w tej grze, (nawet w najbardziej rozbudowanym modzie) nie ma tylu przedmiotów, aby rozdrabniać się na kilkunastu sprzedawców. Jest tylko jeden rodzaj ryb. Jest może z 4 rodzaje strzał...
Automatyczne szeregowanie jednostek u lordów i w miastach/zamkach (w bandach też?), tak aby 'pierwszą linię' zawsze stanowiła elita
-możliwość zostawiania towarzyszy we własnym zamku, tak jak w 0.97 - nawet jeżeli nie będzie to miało żadnego wpływu na grę jako taką, bo to po prostu sympatyczna opcja (no i poza tym - nie widzę ŻADNYCH przeciwskazań, dlaczego miałoby to być niemożliwe
Podział, o którym pisze DrapiChrust już jest wprowadzony i w miastach na ogół znajduje się bardzo słaby sprzęt, przynajmniej dopóki nie zbuduje się w owej lokacji dodatkowych budynków. Zamki już na starcie mają lepsze wyposażenie... jednak bez znajomości na żaden zamek się nie dostaniemy. :)Bezwstydnie dodam, że to mój pomysł :D
- jednostki uzbrojone w broń miotającą nie używają tarcz, stając się tym samym banalnie łatwymi do odstrzału. Mogą trzymać je w rękach (bronie miotane są jednoręczne), ale nie zasłaniają się nimi. Nigdy.Racja, w Warbandzie jest to trochę "lepsze", gdyż tarcza zawsze paruje pociski, gdy w nią uderzą (nie ważne, czy trzymana jest w górze, czy nie), ale to nie zmienia faktu, że owej tarczy miotacze nie używają... W sumie lepsze takie, niż obecne ;x
- skrypt trzymający jednostki w szyku jest zbyt restrykcyjny - zostawiając swoich ludzi przy spawnpointie i kręcąc się na koniu wokół takiej bandy można bez problemów trzebić wrogą armię z łuku czy broni miotanej, bo nawet przy ogromnych stratach AI nie pozwala im złamać szyku i pogonić ich, choćby armia przeciwnika składała się z samej kawalerii. Używałem tego tricku w PoP nagminnie, nieraz nawet zdarzyło się, że zanim oddział wrogiego lorda dotarł do mojego już pojawiały się wrogie posiłki, a wtedy... niedobitki pierwszej fali cofały się aby złączyć z posiłkami... Dużo lepiej by to działało gdyby np. po stracie 2-3 jednostek przy zerowych stratach dla naszej armii skrypt powalał przeciwnikowi rozbić szyk.Przydałby się w tym miejscu skrypt na ucieczki z pola bitwy (tak, jak w WB)... ale z kolei czyni to uciekające AI łatwym celem oraz odwraca uwagę naszych jednostek (skupiają się na uciekinierach, gdzie nowa fala wrogów wbija się w nich jak w margarynę). Poza tym jednostki rzucają się na nas, gdy takich zaatakujemy, lub "szturchniemy" wierzchowcem, a jeśli stoją w szyku - odwracają się w naszym kierunku. W ogóle, to przydałyby się jakieś taktyki stworzyć dla lordów (może charakterystyczne dla danych frakcji?), lub przynajmniej rozdzielić strzelców od piechociarzy, czy też konnych, by nie szli w jednej linii, tylko w osobnych...
- powyższy trick jest możliwy również z innego powodu - łucznicy, nawet elitarni, nie biorą pod uwagę ruchu celu do którego strzelają. Przy odpowiedniej prędkości można spokojnie okrążać oddział łuczników i ŻADNA strzała nas nie dosięgnie. ZWŁASZCZA w przypadku tych lepszych łuczników, którzy nie sieją chmury strzał, ale celują dokładnie tam, gdzie znajduje się cel w momencie wypuszczania strzały... czyli też tam gdzie celu (nas) już nie będzie w momencie kiedy ta strzała doleci...Strzelanie z wyprzedzeniem (a'la Unreal)? Wg mnie dużo roboty, no i czyniłoby tą grę cholernie trudną, a wręcz niemożliwą do gry (chyba, że ktoś lubi siedzieć za murem tarcz)... Skoro każdy taki jeden strzelec oddawałby ok 90% celny strzał, to nie opłacałoby się w ogóle z takimi walczyć. Wolałbym jednak zmniejszyć im celność, albo zredukować celność broni (nie tak, jak w tym modzie Brytenwalda ~50% >,< ), tak przynajmniej jest szansa, że przy ostrzale kilka strzał odskoczy z toru lotu (zagubiona strzała), co da szanse na ściągniecie osoby idącej bokiem.
[...]brakuje sensownego skryptu dla poruszania się łuczników[...] Dużo skuteczniejsi byliby, gdyby w odpowieniej odległości od celu (na granicy zasięgu skutecznego) zatrzymywali się i ostrzeliwali przeciwnika z miejsca
-brakuje sensownego skryptu dla poruszania się łuczników w oddziałach bandyckich czy (zwłaszcza) lordowskich. Biegną na przeciwnika, strzelają, biegną, strzelają, aż wpadają na piechotę i giną bo w walce wręcz są z reguły cieńcy. Dużo skuteczniejsi byliby, gdyby w odpowieniej odległości od celu (na granicy zasięgu skutecznego) zatrzymywali się i ostrzeliwali przeciwnika z miejscaW Warbandzie strzelcy mają skrypt, który zmusza ich do utrzymywania dystansu, ale tylko na krótkie odległości (ok 2-3m). Może wystarczy zmuszać łuczników, kuszników by cofali się od nacierających jednostek nieco wcześniej (ok 20m?)? Tylko, że prędzej, czy później niektórzy z nich (jak nie wszyscy) dojdą do końca mapy i zblokują się, a wtenczas zmuszeni zostają do walki wręcz...
Nie znam się na modowaniu, ale raczej nie możliwe. Gra odczytuje lansjerów i konnych łuczników jako jeźdźców bo obywaj mają konie. Tak samo trudno oddzielić łuczników, kuszników od oszczepników.
Nie znam się na modowaniu, ale raczej nie możliwe. Gra odczytuje lansjerów i konnych łuczników jako jeźdźców bo obywaj mają konie. Tak samo trudno oddzielić łuczników, kuszników od oszczepników.
w jakims modzie byla opcja przenoszenia zolnierzy pomiedzy poszczegolnymi oddzialami i mozna bylo przyporzadkowac jednostki do kilku dodatkowych oddzialow, niestety nie wiem jaki mod to byl
Daedalus dodałbyś screena z mapy strategicznej ? bo mnie to bardzo "ciekawi" , jak coś to wielkie dzięki :)
Podobna mapa znajduje się w modzie Sword of Damocles.
Dzięki ... hymm bardzo ciekawie ... a będzie uderzenie tarczą ??
Albo ogniste strzały ... To było by ciekawe hymm interesuje mnie jeszcze te bitwy w gospodach bo ... coś mi sie tu kiedyś obiło o oczyska xDe.
Ciesz oczy: (i zbieraj forsę na nowy komputer :P)
Mam pytanie odnoście tego czy jak pikinierzy będą stali tak w obronie i walnie w nich mocna jazda rycerzy na koniach, czy będą tymi pikami dostawali bardzo duże obrażenia, albo nawet ginęli od tych "nadziewań" pikami, bo chyba tak było w średniowieczu, jak stali pikinierzy niczym słup soli a "czołgi średniowiecza" padali jak muchy od obrońcówWeź pikę i walcz z konnym... Przecie walka piką przeciw konnym już jest skuteczna po co jeszcze ma ją ulepszać? Chyba, że nie potrafisz grać piką ale na to obaj nie poradzimy. A jeśli chodzi ci o boty to nie wiem czy będzie przerabiał ich inteligencje bo bez zmiany jej boty same nie zaczną dźgać w konie.
Nie wiem czy tak można, ale czy da się zrobić tak, by blokować kuszą/łukiem?Pisałem, że raz była zrobiona zmiana, gdyby się pomęczył kilka miesięcy i jeszcze opóźnił wydanie moda, pewnie by coś wykombinował(ble, nie rób tego). Jeśli chodzi ci o sam blok to wątpię żeby do kuszy w "trybie strzelania" można było dołączyć bloku. Choć mógłby atak tarczą w kuszy i łuku zamienić na przewracający atak (czyli atak tarczą podczas trzymania np: kuszy odpychałby i przewracał przeciwnika). To było by bardziej wykonalne ale nie wiem czy by się sprawdziło.
Mam pytanie odnoście tego czy jak pikinierzy będą stali tak w obronie i walnie w nich mocna jazda rycerzy na koniach, czy będą tymi pikami dostawali bardzo duże obrażenia, albo nawet ginęli od tych "nadziewań" pikami, bo chyba tak było w średniowieczu, jak stali pikinierzy niczym słup soli a "czołgi średniowiecza" padali jak muchy od obrońcówWeź pikę i walcz z konnym... Przecie walka piką przeciw konnym już jest skuteczna po co jeszcze ma ją ulepszać? Chyba, że nie potrafisz grać piką ale na to obaj nie poradzimy. A jeśli chodzi ci o boty to nie wiem czy będzie przerabiał ich inteligencje bo bez zmiany jej boty same nie zaczną dźgać w konie.[...]
[...]Skoro już przy tym jesteśmy dasz radę wykonać coś w stylu szarży np: po kliknięciu "k" koleś zaczyna biec (sprintem) i tratuje przeciwnika (z zasłanianiem się tarczą +do obrażeń i przewrócenie przeciwnika, a podczas machnięcia mieczem w biegu dawał by oczywiście bonus do obrażeń, albo zamiast tratowania samą tarczą lub machając mieczem, walnąć tarczą :) ). Skoro dasz radę wymóc na M&B machnięcie tarczą pewnie dasz radę przyśpieszyć bieg po kliknięciu.
Jedno mnie ciekawi.
Deadalus nad czym aktualnie pracujesz?
Jedno mnie ciekawi.
Deadalus nad czym aktualnie pracujesz?
Tak sobie myślałem o... polu bitwy.
Na DX7 nad walczącymi widnieje tuż pod ikonką 2 skrzyżowanych mieczy, napis "Battle". Czy istniałaby możliwość ujrzenia tego napisu i na DX9? Grając pierwszy raz na DX7, aż mnie ciarki przeszły, jak go zobaczyłem ;d
Co z wyjściem z lokacji?
Nasunął mi się pomysł - w modzie Custom Settlements, po wejściu do jakiejś lokacji, mieliśmy obstawę - 2 ludzi z naszego oddziału
W przypadku głodowania, oddział oprócz utraty morale mógłby tracić zdrowie.
Dałoby radę zablokować "konsumpcję" żarła, gdy odpoczywamy w gospodzie, ew. gdy gościmy się w lepszych warunkach
No ale przecież teraz podczas walki są takie małe dwa miecze nie ? To niemożna by się do tego dorwać i dodać do tych mieczy nad nimi napis ?Cytat: NIFNNa DX7 nad walczącymi widnieje tuż pod ikonką 2 skrzyżowanych mieczy, napis "Battle". Czy istniałaby możliwość ujrzenia tego napisu i na DX9? Grając pierwszy raz na DX7, aż mnie ciarki przeszły, jak go zobaczyłem ;d
Aż sprawdziłem sobie... Fajnie to wygląda, jak za starych dobrych czasów. ;) Jednak nie mam pojęcia jak to zrobić w DX9.
Pamiętam, że jak nas bandyci w nocy napadają, albo gdy straż przyłapie nas na wkradaniu się do miasta, to nie można opuścić lokacji tabulatorem - pojawia się napis "Can't leave now.". Może znormalizować ten skrypt do wszystkich lokacji (w sumie i pole bitwy można ręcznie opuszczać)?Cytat: NIFNCo z wyjściem z lokacji?
Z tym usuwaniem TABa to trzeba być ostrożnym. Mogę to wywalić, a w wioskach dodać komunikat ostrzegający i zobaczę jak to wyjdzie w praniu.
Pracuję też nad zmianą systemu pogodowego na mapie. Do tej pory mapa była dzielona na kilka stref - tereny trawiaste, stepy, tereny śnieżne i pustynie. Każdy z tych terenów miał oddzielnie kalkulowaną pogodę i jeśli lało, to np. na całym terenie trawiastym. Teraz zmieniam to na system wędrujących chmurek deszczowych/burzowych/śniegowych. Doda to nieco różnorodności, a zarazem odciąży trochę mapę z dodatkowych obliczeń, które były potrzebne na generowanie efektów cząsteczkowych (deszcz lub śnieg) na całym terenie.Brzmi ciekawie, ale jak się zachowa pogoda, gdy chmurka przejdzie np z tundry na łąki - opady automatycznie dostosują się do terenu, czy będziemy mogli się spodziewać śniegu na np stepach :D
Wkurza mnie, że walki oddziałów, w których gracz nie uczestniczy potrafią trwać od kilku godzin do nawet dwóch dni, gdzie w czasie potyczki z naszym udziałem, czas na mapie świata się zatrzymuje...Ooo właśnie jak Daedalus jak byś takie coś zrobił byśmy byli wdzięczni. Ta gra chyba będzie jak najbardziej realna i odwzorowana do tamtych czasów, więc taka zmiana, że leci czas podczas bitwy bardzo poprawi tą "realność" .
Mam nadzieję że takiej propozycji nie było.
Kiedy w oddziale niema żadnych jednostek konnych, wówczas na mapie ikonka gracza wygląda jak pospolita grupa wieśniaków. Może dałoby się dodać nowe ikony, które zmieniałyby się w zależności od rozmiaru oddziału lub przynależności gracza. Nie jestem pewien czy to przejdzie, ale warto spróbować ;)
Z tego co wiem ikona zmienia się zależnie od tego czy gracz ma konia. Zdejmij konia z ekwipunku i ikona zmieni się w ludzika.Mam nadzieję że takiej propozycji nie było.
Kiedy w oddziale niema żadnych jednostek konnych, wówczas na mapie ikonka gracza wygląda jak pospolita grupa wieśniaków. Może dałoby się dodać nowe ikony, które zmieniałyby się w zależności od rozmiaru oddziału lub przynależności gracza. Nie jestem pewien czy to przejdzie, ale warto spróbować ;)
Z tego co wiem Daedalus zamienił ikonki oddziałów w zależności od frakcji itp.
Wkurza mnie, że walki oddziałów, w których gracz nie uczestniczy potrafią trwać od kilku godzin do nawet dwóch dni, gdzie w czasie potyczki z naszym udziałem, czas na mapie świata się zatrzymuje...Cóż zgaduje, że analiza mapy (czyli jej działanie, a dokładnie to nie zatrzymany czas na mapie) będzie pochłaniać za dużo RAM`u/procka. Z drugiej strony proszenie przeciwnika o stopkę w środku bitwy to nie często się zdarzało. Osobiście mam propozycję aby jeśli walka się nie zakończy w pierwszej turze, między nią a drugą turą było wyjście na mapę świata i kilka godzin minęło. Podczas tego czekania można by próbować uciec więc opcja w menu była by zbędna. No i ktoś z walczących mógłby dostać wsparcie.
Może istniałaby taka możliwość dodania kilku opcji przed walką i między bitwami (np gdy wycofamy się z walki, lub zrobi to przeciwnik - o ile w vanilla M&B jest to możliwe do wykonania), gdzie moglibyśmy negocjować (wpływałaby na to: charyzma, przywództwo, perswazja, reputacja, honor, rozmiar oddziału) przerwę w walce (na zregenerowanie sił), rozejm w walce (w zamian za opłatę, przekazanie kilku żołnierzy, itp.), czy też zaproponować honorowy pojedynek z przywódcą, zmusić wroga do poddania się, czy też samemu rzucić broń...
Oczywiście lord sam mógłby również proponować przerwę, rozejm, pojedynek, itp...
Wątpię jednak, by niektóre z owych negocjacji mogłyby dotyczyć band bandytów, oddziałów dezerterów, karawan, grup wieśniaków, itp...
Pozdrawiam!
Brzmi ciekawie, ale jak się zachowa pogoda, gdy chmurka przejdzie np z tundry na łąki - opady automatycznie dostosują się do terenu, czy będziemy mogli się spodziewać śniegu na np stepach :D
Wkurza mnie, że walki oddziałów, w których gracz nie uczestniczy potrafią trwać od kilku godzin do nawet dwóch dni
Z tego co wiem ikona zmienia się zależnie od tego czy gracz ma konia.
...gdy gracz wybierze na początku, że jest szlachcicem.
[..]Mam kilka propozycji co do kontraktu najemnika. Mam nadzieję, że takie coś będzie dodane do moda.Taki swego rodzaju "Marszałek najemników" czy jak go tam zwali... Pomysł niezły gdyby było więcej niż 1-2 grup najemników. Dawało by to fajne opcje dowodzenia innymi drużynami i przede wszystkim nie było by wrednych lordów którzy się ciebie nie słuchają gdy tego najbardziej potrzebujesz... Czyli dodać kilka grup (jeśli jeszcze ich niema) oraz dodać możliwość wydawania im rozkazów kiedy jesteś na stanowisku dowodzącego, co da możliwości taktyczne typu: połączyć 2 średnie oddziały i wysłać na partol wokół miasta aby złapać kręcącego się w pobliżu wrogiego lorda, wysłać średniej wielkości oddział do nawiedzonej przez bandytów okolicy, 2 oddziały przydzielić do ochrony króla, resztę wysłać na granicę do pilnowania granic. I wszystko to bez obijających się po zamkach lordów.
1. Prosty zabieg. Zamienić kontrakt najemnika na kontrakt generała.
2. Wszystkie frakcje mają swoich wasali. Wiadomo. Niestety żadna nie posiada najemnych dowódców (generałów). Można by było dodać, że takie postacie należały by do danej frakcji i podlegały wasalom. Nie posiadały by lenn.
3. Gracz aby zostać lordem danej frakcji musiałby zostać takim generałem i po konkretnych zasługach zostawałby wasalem. Oczywiście gdy już nim zostanie i zdecyduje się na służbę u innego króla nie będzie musiał ponownie być generałem.
4. Pkt 3. nie dotyczy gdy gracz wybierze na początku, że jest szlachcicem.
Może zamiast tłukących się między sobą bandytów (chociaż ciekawy pomysł - tylko, że czyją stronę gracz mógłby wspierać? 3-ways battle?), utworzyć dla każdej frakcji oddziały średniowiecznych pseudo-patriotów (hołota). Byłyby to niewielkie grupy (4-16) chłopów, rekrutów i niskolevelowych jednostek (może ich poziomy uzależnione by były od poziomu gracza?), które nastawione by były wrogo względem wszystkich, z wyjątkiem oddziałów przynależących do frakcji, do której oni sami należą...
Ciekawym pomysłem mogłoby być dodanie mini-frakcji. Byłyby to frakcje mające mniejsze znaczenie niż te główne. Frakcje nie posiadałyby lenn i gracz nie mógłby do nich dołączyć. Przywódca frakcji posiadałby "lordów" i razem z nimi poruszałby się po mapie. Można by było w ten sposób dodać jakieś plemiona, Saracenów (można by organizować przeciwko nim krucjaty), koczowników, hordy barbarzyńców itp.Amazonki? Ale pomył nie najgorszy gdyby... miały jednak swoją siedzibę. Np: wpadasz do siedziby barbarzyńców i przekonujesz ich do pomocy a oni wystawiają 100 osobową armię na twe usługi (a jak dobrze wiemy korsarze to świetne mięso armatnie które własnymi ciałami i tarczami zatrzyma szarże + leśni bandyci na ostrzale wraz z naszymi Rhodockimi strzelami = masakra).
Swoją drogą, to skoro już o mapie mowa to pochwalę się, że wreszcie udało mi się zoptymalizować jej nowy wygląd. Największym problemem były nowe ikony drzew. Sporo ładniejsze od nativowskich, jednak Gutek zbytnio nie przejmował się ilością poly i vertexów, przez co już na mapie gra potrafiła ścinać.
Oryginalnie wszystkie jego ikonki drzewek miały 1160 trójkątów i 2360 wierzchołków, a to przy oglądaniu większych fragmentów mapy równało się ze ścinaniem gry lub wywalaniem błędu typu "vertex buffer". Po przerobieniu modeli, a właściwie stworzeniu większości z nich od nowa, udało mi się zejść do 640 trójkątów i 859 wierzchołków przy zachowaniu takiej samej jakości wizualnej, co można uznać za mały sukces. ;) Dla porównania drzewka z Native miały 690 trójkątów i 572 wierzchołków.
nowsze wierze
Ci "Patrioci" to niezły pomysł jest ;) Może byłaby to mieszanina Chłopów i rekrutów?
A codo mojego pomysłu: przecież to tak jak leją się 2 lordowie, frakcji dla których obu jesteś wrogiem, nie wtrącasz się do konfliktu ;)
Np. Jedziemy przez las i widzimy podróżującą grupę dzikich zwierząt. Coś jak stado bydła. Bierzemy ze sobą kilku łuczników i polujemy na dziki czy jelenie.Moim zdaniem niezły pomysł.
Możemy z nich zdobyć mięso lub skóry i sprzedać w mieście.
[...]chyba, ze ktoś inny coś zaproponuje[...]
zróbmy opcje zabića jednego z lordow (to byłby quest) aby osłabić krolestwo
Jaaaaaaaaa zróbmy to!
A ja chciałbym wiedzieć czy on wyjdzie przed wakacjami?
A ja mam takie pytanko czy muzyka jest zmieniona czy nie jak nie to mam parę ciekawych kawałków z Filmu pt. "Braveheart. Waleczne Serce" .
A to ten mod nie upadł? Heh niespodzianka.
[...]Kilka dni temu wróciłem jednak do RES i na pewno dalej będę nad nim pracował.[...]
Masz w wyróżnionych tematach nazwę DOWNLOADTylko wiesz że linki nie działają? , post był napisany 2 lata temu więc poco dajesz koledze link do starego tematu?? .
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=3970.0
I następny mod, który nie został zrobiony [...] z nim koniec.
I następny mod, który nie został zrobiony.
Mam pomysł, zróbcie temat w którym będą wszystkie nieukończone mody, lub napiszcie na pierwwszej stronie moda, że to z nim koniec, żeby nikt nie szukał 170 stronw na których nic nie ma...
Po co ruszać dupe i robić coś co daje nadzieje na Fajny Polski Modzik...
Ten temat do kosza się nadaje, bo nawet nie wrzuciłeś tego co udało ci się zrobić.