Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Rządy Miecza - Ogólne sugestie, pomysły  (Przeczytany 328980 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Castlebreaker

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 819
    • Piwa: 1
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1155 dnia: Września 04, 2009, 17:45:30 »
    Propo komend: super sprawa jest w modzie Rus XIII century. Można tam wybrać w jaki sposób mają się ustawić jednostki na polu bitwy - nie musimy biegać i sami ich ustawiać.

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1156 dnia: Września 04, 2009, 20:13:34 »
     Zajefajne pomysły, DrapiChrust, na prawdę masz wiele dobrych pomysłów, dziel się nimi!
    Cytuj
    Świetny pomysł! Dodać komendę "dezerterzy dostają strzał w plecy", przez to podczas walki morale naszego oddziału nigdy by nie spadały. Zwiększałby się jednak poziom śmiertelności przyjaznych jednostek (delikatnie) a w razie przegranej bitwy morale spadałyby podwójnie. To taktyka stosowana przez przynajmniej dwie znane nam armie, które zmieniły oblicze świata oraz Imperium z Gwiezdnych Wojen.
    Słabe. Mi się nie podoba. Jak już, to zmniejszałoby to prawdopodobieństwo ucieczki naszych wojsk, ale po bitwie tracimy np. 10 morale.

     DC (DrapiChrust xD) , to ze "sztuką" jest trochę dziwnym pomysłem. Jak już, to wynajmijmy jakiegoś "dida", żeby śpiewał nam w obozie ;p

    Offline DrapiChrust

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 67
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • SAY CHEESE
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1157 dnia: Września 04, 2009, 20:34:04 »
    Czyli jednak skill jest do bani - kurde, wiedziałem :D

    Ale co do pozostałych będę się bronić - musi się wreszcie pojawić inna alternatywa dla utrzymania wysokiego morale niż rozgrywanie bitwy po bitwie z kim popadnie. A cały myk ze zmianami w morale dla gracza ograniczy się do dwóch rzeczy:
    - nie zawsze można rzucać swoich ludzi do walki po raz 5ty tego samego dnia
    - trzeba dać im czasem odpocząć (co i tak trzeba robić żeby podleczyć ludzi)

    Marat--> Ekhm.... jedyny MMORPG w jaki grałem kiedykolwiek to Fonline... stamtąd nie pobieram inspiracji. To po pierwsze. Po drugie, poczytaj sobie trochę o średniowieczu. O zwłaszcza o tym jak chłopi i mieszczanie (nie) brali udział w bitwach.
    Widzisz, problemem tutaj jest to że system rekrutacji, zarządzania wojskiem w M&B nijak się nie ma do średniowiecza. Gdybyśmy mieli średniowiecze, to na bitwę zbierałoby się pospolite ruszenie, a główny bohater- jako nie szlachcic - dostałby wpiernicz i zawisnąłi w pierwszej napotkanej bramie za kradzież miecza (no bo niby jak ktoś niskiego rodu miałby zdobyć coś takiego jak MIECZ??). M&B opiera się na technologii średniowiecza, ale kulturowo/społecznie jest już "późniejsze" - z czasów wojsk zaciężnych, które już tak strasznie lojalne nie były. Gdyby - jak twierdzisz -  byłby to czysty układ lenny - nigdy nikim byś nie dowodził, boś nie szlachcic. No chyba że jako bandyta - ale bandyta też musi dbać o ludzi, żeby nie dostać we śnie noża pod żebro.

    Nie wydaje się wam że to są jednak jakieś jaja, że przyłączający się do nas za kilka denarów tygodniowo zupełnie obcy ludzie nagle stają się kukiełkami gotowymi na każde skinienie? Bo mi to przeszkadza, trudno przez to uwierzyć, że dowodzę ludźmi a nie skryptami.

    Komenda ze strzałem w plecy to ciekawa idea :D Szkoda tylko że tam nie było jeszcze karabinów maszynowych... No i potrzeba by mieć kogoś, kto by strzelał... ale i tak ma swój urok :D. Tylko dodałbym coś o utracie morale nie tylko przy przegranej...
    « Ostatnia zmiana: Września 04, 2009, 20:37:51 wysłana przez DrapiChrust »
    Gdybym był moderem... bada bada bidu bada bada bidu bidu bam...

    Offline Havik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 167
    • Piwa: 0
    • Vím, že nic nevím...
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1158 dnia: Września 05, 2009, 12:47:19 »
    Co do "strzału  plecy" - nie należy rozumieć tego dosłownie.

    Cytuj
    Świetny pomysł! Dodać komendę "dezerterzy dostają strzał w plecy", przez to podczas walki morale naszego oddziału nigdy by nie spadały. Zwiększałby się jednak poziom śmiertelności przyjaznych jednostek (delikatnie) a w razie przegranej bitwy morale spadałyby podwójnie. To taktyka stosowana przez przynajmniej dwie znane nam armie, które zmieniły oblicze świata oraz Imperium z Gwiezdnych Wojen.
    Słabe. Mi się nie podoba. Jak już, to zmniejszałoby to prawdopodobieństwo ucieczki naszych wojsk, ale po bitwie tracimy np. 10 morale.
    Twój pomysł dopiero nie ma sensu... Nikt nie będzie korzystał z tej opcji "bo mu morale spadną". Więc nie pozwoli to na kreowanie się jako dowódcy tylko zmusi nas jeszcze bardziej do bycia tym "troskliwym wujaszkiem".  Wojska nigdy nie uciekają, jak już to morale podczas bitwy spadają i nasi podkomendni zaczynają się wycofywać. Fear The Emperror - Obey or Die!
    Za zwycięstwo są hojnie nagradzani, za porażki karą może być śmierć.

    Losowo niektórzy mogliby się buntować, wówczas wyzywaliby nas na pojedynek o przywództwo.
    Wówczas mamy dwie opcje:
    • każ swoim ludziom zgładzić nieposłusznego, nie będziesz pojedynkował się z niegodnym siebie (mniejszy spadek morale)
    • przyjmij wyzwanie i stań do pojedynku
    W razie przyjęcia wyzwania, po pokonaniu buntownika pojawiła by się kolejna opcja:
    • dobicie, aby pokazać jaką cenę płaci się na nieposłuszeństwo (spadek morale, zmniejszenie prawdopodobieństwa kolejnego buntu)
    • skazanie na banicje (brak żadnych modyfikacji, oprócz uszczuplenia oddziałów o tę jednostkę i/lub małej, losowej sumy denarów)
    • oszczędzenie pokonanego, polubowne zakończenie pojedynku (poprawienie morale poprzez jednorazową sumę denarów lub jakiegoś dobra)
    « Ostatnia zmiana: Września 05, 2009, 17:13:51 wysłana przez Havik »

    Offline DrapiChrust

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 67
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • SAY CHEESE
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1159 dnia: Września 05, 2009, 13:24:08 »
    Havik - czy my aby na pewno gramy w tę samą grę? Masz na myśli M&B, tą gierkę gdzie się ludzi najmuje w wioskach/tawernach i płaci za ich usługi ciężkie (prędzej czy później) pieniądze? Pojedynek o przywództwo przy niskim morale? Zabijanie własnych ludzi BEZ wpływu na ich morale??
    ekhm... nie róbmy z siebie maniaków władzy, ludzie... od tego jest Total War i w ogóle... Kurna weź poprawkę na to że dowodzisz LUDŹMI. Naprawdę.
    Gdybym był moderem... bada bada bidu bada bada bidu bidu bam...

    Offline Havik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 167
    • Piwa: 0
    • Vím, že nic nevím...
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1160 dnia: Września 05, 2009, 14:23:58 »
    W którym miejscu napisałem, że nasza decyzja nie wpływa na morale?

    Offline necron1501

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 64
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1161 dnia: Września 05, 2009, 15:43:13 »
    Nie zmienia faktu, ze myśleć można. Raczej coś aby podnieść morale a nie je ciągle obniżać. Jak się ma 100 chłopa a wrogów nie ma, to kicha ciągle odpadają, mimo różnorakiego żarcia :D


       <----------------- rejestrujcie się :D

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1162 dnia: Września 05, 2009, 17:39:30 »
    O zwłaszcza o tym jak chłopi i mieszczanie (nie) brali udział w bitwach.

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem twoje intencje, ale chłopi jako stojący na najniższym poziomie drabiny lennej jako pierwsi byli zmuszani do walki. A o służbie milicji (chłopskich i mieszczańskich) też pewnie nie słyszałeś.

    Co do miecza którym się tak podniecasz to popularniejsza chyba była włócznia albo inna broń drzewcowa.
    Co do systemu rekrutowania chłopów z obcych wiosek to też mnie to zdziwiło, przecież chłop był własnością pana i taki szlachcic pochlastał by nas za zabranie jego "chodzącego sprzętu rolniczego". Co do najmowania to to tylko we własnej wiosce, mieście, zamku (zbędne skreślić!) albo najemników.

    Co do twojej opinii że w M&B nie ma systemu lennego, to jak wyjaśnisz quest w którym ścigamy uciekających wieśniaków?

    PS. Należało by też zwiększyć ilość dezercji początkowych jednostek (chłopów i rekrutów).

    « Ostatnia zmiana: Września 05, 2009, 17:42:43 wysłana przez Marat »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline DrapiChrust

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 67
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • SAY CHEESE
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1163 dnia: Września 05, 2009, 20:50:05 »
    Havik ---> cały ten "strzał w plecy uciekającym" proponowałeś wstawić bez ujemnego wpływu na morale po wygranej bitwie... czyli zawsze, bo po przegranej przecież tracimy wojsko... a morale followers (którzy zazwyczaj zostają) i tak jest wysokie co by nie było (no, chyba że się nie lubią między sobą, wtedy z kolei i tak ich nie utrzymasz)

    Necron1501 ---> to właśnie próbuję zrobić. Uniezależnić główne morale od tego za "recent events" przez które utrzymać większe wojsko można tylko tłukąc co popadnie. Nie ma bitwy - nie ma zmęczenia (+5), a w najgorszym wypadku dajesz im po 10 denarów (1000 w późniejszym etapie gry to żadne pieniądze) i pozwalasz im przez noc w mieście porządnie się urżnąć, zabawić, zaciągnąć jakąś dziewkę w siano i już są szczęśliwsi.

    I wcale nie próbuję tu z dowódcy zrobić "dobrego wujka". Mając porządny leadership i nieprzesadnie rozpasaną drużynę można spokojnie gwizdać na wszystko, byleby tylko nie rozgrywać więcej niż 3 bitwy dziennie i rany wylizywać raczej w miastach/zamkach niż w szczerym polu.

    To co miałem na celu to zastąpienie/zmodyfikowanie "recent events", tak aby nie trzeba było wydawać ciągle bitew (co, paradoksalnie zamiast wkur... w którymś momencie naszych wojaków ich "uszczęśliwia"

    Marat ---> Jeeeezu, ja naprawdę nie jestem takim idiotą za jakiego mnie bierzesz. W M&B jest układ lenny, ale nie dotyczy on wojska. Tak, armiami dowodzą lordowie - właściciele ziemscy. Tak, król im te ziemie nadaje. Ale na tym koniec. ŻOŁNIERZE DOSTAJĄ REGULARNY ŻOŁD, a więc nie są armią feudalną, tylko profesjonalną. ŻOŁNIERZE NIE SĄ WZYWANI TYLKO NA BITWĘ/WOJNĘ, ALE SŁUŻĄ CAŁY CZAS (bo wojna trwa non stop, swoją drogą, czego nie wytrzymałoby żadne feudalne państwo), więc nie są armią feudalną, tylko profesjonalną. Kurna, z chłopa/rekruta z wioski robi się z czasem "rycerz" - awans społeczny? Czy po prostu lepsze wyćwiczenie w swoim rzemiośle?. Nasza własna armia składa się z reguły ze zbieraniny wojsk różnych nacji i innych odłamów... Ile jeszcze mam podawać argumentów? O takich pierdołach jak władza (królewska) i układ społeczny nadany przez Boga (i dlatego nietykalny) ze średniowiecza w świecie bez religi... ech.

    Morale u rekrutów/wieśniaków jest już niby mniejsze niż u doświadczonych wojsk, ale jakoś nie zauważyłem żeby miało to jakikolwiek wpływ na ich zachowanie

    Heh, a tego questa z uciekającymi wieśniakami to sobie nie przypominam... serio.
    Gdybym był moderem... bada bada bidu bada bada bidu bidu bam...

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1164 dnia: Września 05, 2009, 21:01:41 »
    Mam małe drobne propozycję:

    Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?

    Wzorując się na zdobywaniu Borhy z wersji gry 0.7+, w której jako jeniec składał nam propozycję dołączenia do nas: Czy dałoby radę ustawić jakiś trigger, który na podstawie naszej reputacji i punktów honoru sprawiałby, że więźniowie mogą złożyć propozycje przyłączenia się do naszego oddziału? Ten zabieg nie wpływałby tak ujemnie na morale oddziału, jak złożenie samemu takiej propozycji z menu obozu.

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Września 05, 2009, 21:03:23 wysłana przez NIFN »

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1165 dnia: Września 05, 2009, 21:15:57 »
    Co do postu kolegi wyżej to czy nie dało by się zrobić bohaterów poruszających się po mapie jako np. przywódcy bandytów, manhunterów, karawan itp. Można by ich nająć  jak ich złapiemy do niewoli albo kilka razy im pomożemy w walce albo w jakiś inny sposób (pozostawiam to waszej inwencji)
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Xax

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 83
    • Piwa: 0
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1166 dnia: Września 05, 2009, 21:55:46 »
    Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?
    Po stoczonej bitwie w najbliższym mieście od miejsca bitwy jest wykupiciel (chyba ze akurat w nim byłeś to zwykle w najbliższym prucz tego się pojawia),
    Co do postu kolegi wyżej to czy nie dało by się zrobić bohaterów poruszających się po mapie jako np. przywódcy bandytów, manhunterów, karawan itp. Można by ich nająć  jak ich złapiemy do niewoli albo kilka razy im pomożemy w walce albo w jakiś inny sposób (pozostawiam to waszej inwencji)
    Co do bohaterów to mają być nowi zrobieni w tym modzie, ale pomysł, żeby tacy przywódcy bandytów latali po mapie z wojskiem nie jest zły, tylko trochę dziwne, że np najpierw nas atakują (bądź my ich), potem bierzemy ich do niewoli i potem się do nas przyłączają (albo pomijając niewole się do nas przyłączają), chyba, zeby byli u nich w niewoli i trzebaby było ich uwolnić to co innego, ale dobrze by było gdzyby byli tacy bandyccy "lordowie", tacy npc coś jak lordowie, ze dowodziliby oddziałami i mieliby jakieś skile, jak np taktyka

    I jeszcze jedno. Czy możnaby zrobić coś takiego, że jak odpoczywamy (rozkładamy obóz) to, żeby w momencie gdy w zasięgu wzroku pojawiają się obce wojska, to zeby czas gry leciał normalnie, żeby można było uciec, bo czasem zanim się kliknie to już podlecą i lipa, trzeba walczyć

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1167 dnia: Września 05, 2009, 22:05:32 »
    Otóż wkurza mnie czasami to, że jeżdżę z jeńcami od miasta-do miasta w poszukiwaniu wykupicieli i czasami się zdarza, że zwiedzę pół mapy unikając kontaktu z wrogami nim jakiegoś znajdę. Czy mógłbyś oddać opcję w menu obozu, umożliwiającą potraktowanie więźniów jako worki treningowe dla swoich ludzi, by zdobyli nieco doświadczenia? Ewentualnie stoczyć z nimi walkę (liczba jeńców vs nasz oddział), po której zdobylibyśmy łupy, które moglibyśmy opchnąć w mieście?
    Po stoczonej bitwie w najbliższym mieście od miejsca bitwy jest wykupiciel (chyba ze akurat w nim byłeś to zwykle w najbliższym prucz tego się pojawia),
    Z tego co wiem, Wykupiciele pojawiają się losowo w dowolnej tawernie na kilka dni, potem się przenoszą... Owszem zdarzyło mi się nieraz dostarczać przez ok 2dni niewolników do jednego, który rezydował w pewnym mieście, ale przy ostatniej dostawie już go po prostu nie było, a walki odbywałem w pobliżu miasta. Czasami na miejsce jednego pojawia się inny, a jak już nie zastaliśmy go w jednym mieście to rozpoczynają się poszukiwania i zazwyczaj trzeba pół miast zwiedzić w grze (nie licząc Thir).

    Pozdrawiam!

    Offline Zdunio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 84
    • Piwa: 0
    • Życie i śmierć dla narodu
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1168 dnia: Września 05, 2009, 22:08:06 »
    My tu gadamy i gadamy, ale czy twórca to czyta? :D Bo ja bym szczeze olał 3koła pomysłów z których 10 jest wartych zaciekawienia. ;p

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Ogólne sugestie, pomysły
    « Odpowiedź #1169 dnia: Września 05, 2009, 22:11:56 »
     I jeszcze oprócz tego opcja walki w obozie, kiedy obozujemy, tak, jak w Wedding Dance. Kiedyś stoczyłem w tym modzie taką fajną bitwę z Amazonkami w nocy, że to była jedna z moich 5 najlepszych bitew życia (włączając w to nieumówioną strzelaninę pseudo-ASG na zielonej szkole w piątej klasie podstawówki, rzeźnia objęła cały ośrodek, a potem plażę, gdzie nasza piąta "a" zepchnęła klasę "b". W życiu nie zapomnę pościgu za nimi przez las, to było super przeżycie. A jak udało nam się przedrzeć przez las, to okazało się, że te paskudne gnojki zajęły wał chroniący las za plażą przed sztormami i strzelali do nas jak do kaczek. Próbowaliśmy zająć ich pozycje, otaczać ich i w ogóle, ale się nie udało aż do chwili, kiedy ich ostatni pojemniczek z kulkami wyleciał któremuś z rąk i wyleciał z wału wprost pod nasze lufy. Wg. mnie wystrzelono tego dnia ponad 2 tys kulek, popsuło się kilka pistolecików po kilkanaście zł i jednemu kolesiowi rozleciał się karabinek za pięć dych. Większość osób nie mogła się potem ruszyć z łóżek... Muehehehe...)