Kiedyś tam pisałem o możliwościach "wtargnięć do wrogiego nam miasta" i ostatnio naszedł mnie kolejny, ciekawy, łatwy do realizacji pomysł.
Jak wiadomo do miast wjeżdżają karawany oraz wchodzą grupki wieśniaków. Może dałoby radę wstawić specjalną linię dialogową przy rozmowie z nimi, by móc się "eskortować pod osłoną". Może nie od razu cały oddział - ten czekały na nas na zewnątrz, chyba, że byłby mały (do 8 osób).
Proponowałbym wstawić kilka możliwości "dogadywania się":
- eskorta za opłatą (karawany mogłyby liczyć sobie więcej)
- pogróżka (uzależniona by była od reputacji, stosunków z wrogą frakcją - czyt. im mniej, tym lepiej, oraz liczebnością i jakością oddziału)
- przysługa - bardziej dla karawan (np ochrona przed złoczyńcami na czas podróży, uzależniona od odległości od miasta, oraz liczebności i jakości oddziału)
- obietnica o nieatakowaniu - bardziej dla wieśniaków (np obiecanie, że nie zaatakujemy wioski [na okres ok 1 miesiąca - potem zapominaliby], z której podróżowaliby wieśniacy. W przypadku złamania obietnicy - stosunki ujemne podwajałyby się, np zamiast -5, to - 10, etc.)
Oczywiście można wymyślić więcej, ale póki co pomysłów mi brak - chyba, ze ktoś inny coś zaproponuje :P
Pozdrawiam!