Xax, łącze się z tobą w bólu. Miałem nawet dla Dedala pomysł, jak to wykonać. No ale trudno, ale i tak trzeba bić pokłony dla Daedalusa, za to, co już zrobił, oraz zrobi.
Ps. Xax, weź trochę popraw pisownię, bo dopiero za 3 czytaniem w pełni zrozumiałem twoją wypowiedź.
Edit up: Roland, masz rację, ale co z graczem? Ja osobiście lubię samotne rajdy na przeciwnika, a wobec konnicy jestem wtedy zupełnie bezbronny.