Tak, postacie są ukryte. Wpisy w dzienniku przerobiłem tak, że wyświetlają tylko te informacje, które gracz zdobył (czyli jeśli np. nie spotkał lorda, ale słyszał coś o nim, to drobny wpis w dzienniku się pojawi, jednak bez zdjęcia...). Czyli na początku dziennik jest praktycznie pusty. W miarę gry, zwiedzania świata i zaciągania języka u różnych ludzi, będzie się zapełniał.
Na początku też lordowie w ogóle nie będą chcieli z nami, jako ze zwykłym pospólstwem, gadać i dostanie się do zamku, czy też próba zatrzymania armii lorda, by uciąć sobie z nim pogawędkę, prawdopodobnie zakończy się przegnaniem gracza przez strażników.
<ok>
Mała sugestia (pewnie to lubisz ;d ):
Czy dałoby się zaimplementować AI przebywającym w mieście, tawernie, itp, dodatkowe skrypty, by reagowała na wyciąganie przez gracza broni?
Chodzi mi dokładnie o to, że podczas spaceru po mieście, gdy wyjmiemy broń pospólstwo zaczyna od nas uciekać, a strażnicy miejscy rzucają komentarze typ "Hold/Drop/Hide your weapon!", lecz nie podążaliby za nami. Dopiero, gdy gracz zaatakuje kogoś (żeby była taka możliwość), strażnicy wyjeliby broń i rozpoczynaliby pościg. W przypadku wsi -- zabójstwo osoby = bunt chłopów i walka z nimi we wiosce.
Każdy taki pojedynczy atak (morderstwo) kosztowałby gracza -10 relacji z miastem(wsią) -1 z relacją z królestwem i -5 z władcą owego miasta (oczywiście to jest przykładowa kara). Gdy gracz zostałby złapany trafiałby do więzienia...
Jeszcze drobna sugestia odnośnie "pielgrzymowania":
Po tym, jak uda nam się dostać do miasta jesteśmy nietykalni. Chciałbym, by przebywanie w pobliżu strażnika skończyło się rozpoznaniem, a co za tym idzie -- pościgiem. Gracz musiałby znajdować się niemal twarzą-w-twarz ze strażnikiem przez ok 5 sek, wówczas strażnik wymawiałby "Hey! It's you!", po czym wyciągał broń i nas gonił (a raczej wszyscy strażnicy w pobliżu). Dodać do tego uciekających w popłochu mieszczan i mamy scenki rodem z filmów... :>
Aha... to nie byłoby trudne -- każde nieudane prześlizgniecie się do miasta i wyeliminowanie straży kończyłoby się ujemnymi punktami z miastem (w zależności od liczby zamordowanych -2 za każdą ofiarę). Świetnie by było, gdyby strażnicy respawnowaliby się (np pod drzwiami do posterunku (w okolicach zamku). Jakbyś mógł, to Przywróć jeszcze oldschoolowy system ucieczki z miasta --- czyli po prostu ręczne opuszczenie lokacji (wyjście za bramy miasta), a nie eliminacja strażników.
Wiem że sugestie wyjęte z kosmosu, ale mam nadzieję, że spodoba Ci się chociaż jeden :P
Owszem sugestie innym mogą się nie podobać, bo wszystkie wiążą się z łamaniem prawa, a co za tym idzie poważnymi konsekwencjami w postaci relacji, ale pamiętajcie, że to gracz decyduje, co robi. Wszak nic nie dzieje się bez przyczyny.
EDIT:
To tylko taka mała uwaga... W Nativie nie da sie schować broni (przynajmniej ja nie umiem). Dopiero po interakcji z mieszczaninem, nasza postać automatycznie chowa broń, więc jak strażnik ma nam kazać ją schować, to trzeba by było jakoś umożliwić wykonanie tego.
Sprawdź w ustawieniach klawiszy... Domyślnie chyba jest / (slash), a może \ (backslash)? Tak, czy inaczej na pewno taka opcja jest.
Pozdrawiam!