@Deadalus To nie można zadawać pytań?
@Matilon Na samym dole w tym wątku jest "i sporo więcej" więc możesz się domyślić, że jest sporo więcej (skoro w kwietniu to pisał...).
Topic:
A będzie skradanie się (nie mam na myśli skryptów Kolby z wolniejszym chodzeniem)? Oczywiście taka metoda nie przystoi honorowym ludziom więc... użycie tej techniki zmniejsza honor. A skoro zostaje dodane skradanie się to, można oddać jakieś zagrania osłabiające armie przeciwnika. Dam taki przykład: podjeżdżamy do wroga swoim oddziałem, oczywiście zaczyna się walka i pojawia się odpowiedni ekran, a na nim nowa opcja, zabójstwa. To polega na tym, że trafiamy do obozu wroga w przebraniu (z jakimś ukrytym mieczem (lub inny oręż w tym łuk) i inną bronią ale za to w bardzo słabym pancerzu) i naszym zadaniem w wrogim obozie jest zmuszenie lorda do pozbycia się świadomości i zabrania go w tym stanie (tłumacze: sprawić aby lord stracił przytomność i zabrać go kiedy śpi). I dajmy na to są 2 sposoby:
1.Przekonanie strażników, że mamy coś do przekazania dowódcy i wyciągnięcie go z namiotu, tam pokonanie i porwanie, sposób ryzykowany, jedna pomyłka i już cię atakują.
2.Czekanie aż opuści namiot i udanie się za nim do puki nie pójdzie za obóz, tam dokończamy sprawę (patrz poprzedni punkt).
3.Wyeliminowanie go trunkiem np: dodając do picia jakiś stężony xxx spiritus jak zaśnie podanie się za lekarza i znów porwanie(tu można inaczej to rozwiązać nie koniecznie trucizna/trunek).
I możliwe rozwiązania:
1.Porwanie, czyli trafi do naszej niewoli. Spowoduje to rozwiązanie armii (jej zniknięcie) bądź ucieczkę armii do zamku, pobliskiego lub należącego do lorda i ostatnia możliwość czyli walka z armią posiadającą mniejsze morale (można też dać "dezertacje" zanim rozpocznie się walka, wiesz 7 ludzi to niby mało ale zawsze coś).
2.Nieprzytomny lord, czyli próbowanie go zabić, ale przypadkowe wpadnięcie na rycerzy (lub rozpoczęcie walki w takim niekorzystnym miejscu). Oczywiście można próbować pokonać lorda i kilku jego pobliskich strażników (gorzej jak walka zacznie się w środku obozu). Ale tu rozpatrujemy przypadek kiedy go się pokonało ale nie zabrało ciała. W tedy tylko troszkę spada morale, a wrogi lord nie bierze udziału w walce. Swoją drogą jeśli ktoś nie chce ryzykować i woli po prostu ogłuszyć nie próbować porwać, może doprowadzić do takiego stanu. W tym celu niedokończany porwania (np: trucizna ale bez podawania się za lekarza i wynoszenia naszego wroga) druga próba to strzał łukiem z dużej odległości (prosto do stającego sobie samotnie lorda), itp.
3.My wpadamy i nasz pokonują, kończy się to tym, że z krzaków na obrzeżach obozu wyskakują nasi ludzie, oczywiście dopiero wtedy kiedy nas pokonają, a walka tych żołnierzy polega na szybkiej walce po której trafiamy do swego obozu z 0% hp (chyba, że mamy medyka).
Oczywiście to nie jest jedyna możliwość wykorzystania tego rodzaju skryptów. Możemy choćby porywać lorda z zamku, miasta, okraść skarbiec, lub wykonać jakieś zadanie. Wydaje mi się, że taki skrypter jak ty, jedyny jaki będzie mieć problem to jak sprawdzić aby po wyciągnięciu prze gracza broni cały obóz od razu się o tym nie dowiadywał. (Wydaje mi się, że wykonanie skryptu który działa tak aby do puki nie wyciągniesz broni nikt cię nie atakował, to rzecz względnie łatwa... gorzej z tym aby nie widzieli się wszyscy żołnierze, chociaż może się da.)