Przypomniało mi się kilka ciekawych pomysłów. Denerwowało mnie to, że lordowie zawsze jeżdżą z więźniami i nimi nic nie robią. Czasami na gwałt trzeba coś sprzedać, by opróżnić ekwipunek (to samo tyczy się więźniów), coś zakupić... Mam więc kilka propozycji:
1. Wprowadzić tzw "Wędrownych kupców", którzy działaliby podobnie do karawan, z tym, że byliby neutralni, u których moglibyśmy sprzedać łupy, zakupić jedzenie, losowe towary, itp. lub dać karawanom taką możliwość.
2. Możliwość odkupienia jeńców od lorda który takich posiada. Jak wiadomo lordowie to przekupni dranie, więc jeśli sypniemy złotem, to z pewnością odsprzedałby nam kilku jeńców, powiedzmy cena byłaby 2x wyższa niż koszt utrzymania (jednorazowa wpłata). Odkupione jednostki dołączałyby do oddziału. Oczywiście dany lord musiałby gracza w miarę lubić, by się na to zgodzić.
3. J/w, tylko zamiast do oddziału bralibyśmy ich do niewoli, z tym, że cena wynosiłaby 2x mniej niż chce Wykupiciel.
4. Możliwość bezpiecznej podróży (jeśli jesteśmy w potrzasku i ukrywamy się w mieście i brak nam pieniędzy na najem nowych ludzi prosimy odpowiedniego NPC (np guild mastera), by najbliższa karawana zabrałaby gracza w swoje szeregi i za skromną opłatę (gracz + ilość ludzi) odeskortowałaby gracza, wraz z jego ludźmi do drugiego (losowego) miasta. Oczywiście karawana mogłaby być zaatakowana, wówczas gracz zmuszony by był walczyć wraz z pomocnikami karawany. Żeby nie było niedociągnięć (np karawana nie może dojechać do miasta, bo jest ono oblegane i lordowie za każdym razem przepędzają karawanę), można by w czasie podróży wcisnąć LPM, co powodowałoby otwarcie okna rozmowy z dowódcą karawany, u którego moglibyśmy odłączyć się i swoich ludzi od oddziału.
5. Trochę z innej beczki: gdy mamy sztylet i gdy go wyjmiemy w pochwie nadal sztylet się znajduje.. taki mały błąd graficzny.
6. Wzorując się na odkupywaniu jeńców od lordów, wprowadzić coś takiego i w miastach zamkach -> rozmawiając ze strażnikiem więziennym moglibyśmy odkupić kilku jeńców i sprzedać ich wykupicielom / zatrudnić...
Nieco się rozmarzyłem... może spodoba się część tych pomysłów/sugestii...
Pozdrawiam!