Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Apocalyps w Lipca 31, 2013, 23:27:20

Tytuł: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Lipca 31, 2013, 23:27:20
Oddzielne tematy związane z polityką:
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: harry w Lipca 31, 2013, 23:46:16
Arogancja władzy..a Gronkowiec _Tango w tym bryluje..Potrzebny jest mop ze silnym środkiem dezynfekującym by trochę posprzątać ten bałagan na górze i rozpasanie kleru, pasibrzuchów, samochody, telefony, cygara i rolexy za kase podatników
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 10:37:21
A PiS to partia ludzi dobrych, uczciwych, miłych, o bardzo normalnych poglądach, kulturalnych, tolerancyjnych i oczywiście skromnych.  A każda osoba w PO to zło wcielone, diabły, rozpustnicy, antychrysty, Żydzi, Niemcy i Ruscy jednocześnie, którzy biorą pieniądze od podatników (a od kogo mieli by dostawać? Premier miałby wszystkim płacić ze swojej kieszeni?), i co najgorsze albo robią reformy (wtedy mówi się że robią je na zlecenie Izraela), albo przystopują i wtedy mówi się że ich nie robią na zlecenie Izraela. No i za pieniądze ze składek partyjnych (oskarżenia że biorą pieniądze od państwa na takie rzeczy jest bezpodstawne), żeby zadbać o swój PR. Ale za kilka lat, jeśli PiS wygra, to role sie odwrócą....wy po prostu lubicie narzekać na rząd i wierzycie ze takie narzekanie pomoże Polsce
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 11:13:12
Nie, my tylko na korupcje na górze narzekamy..na arogancje władzy, nepotyzm, rozpasanie kosztem podatników, złe decyzje, brak ustaw..itd..itd..Troche dłużej pożyjesz młody człowieku ..to być może wyciagniesz własciwe wnioski.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 11:33:35
Hehe uwielbiam jak dziadki myślą że rozum przychodzi z wiekiem

 
...rozpasanie kosztem podatników...

Pisałem już że to wszystko jest nieuzasadnione, wszystko jest płacone ze składek partyjnych

....nepotyzm...

Jakieś przykłady? Raczej opozycja z tego korzystała (Lech i Jarek)...
...złe decyzje...

A jak chcieli wprowadzić ustawę, co większość cywilizowanych krajów już przyjęło, to od razu wielki płacz
...na arogancje władzy....

Co takiego robią? Nikt się z was na górze nie śmieje, a to że ty lubisz jak Polscy przywódcy chodzą w starych garniakach i zegrarkach z biedronki to twój problem, oni powinni nosić drogie ubrania i drogie zegarki.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 11:47:04
http://markd.pl/afery-po-0-748-i-kadencja-rzadow/

To tylko przykłady z poprzedniej kadencji PO..tyle samo jest w terazniejszej. Co do PiS-u tych przykładów też cała litania jest. N/C

Jeszcze jedno, wcale nie uwazam..że rozum przychodzi z wiekiem, ale w Twoim przypadku tak jest. Wyjatek potwierdza regułe.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 12:07:05
1) Wiesz, teraz nie potrzebujemy wielkej armii, bo:
-Albo nas obroni UE
-A jeśli nie, to i tak z poprzednią armią darmozjadów (już choćby "elitarny" pułk który okazało się że tylko pieniądze zabierał, bo piloci nie umieli podjąć własciwej decyzji, no i mamy Smoleńsk), by nas nie obroniła


2) To że ktoś był na studiach w Moskwie(a propos http://blog.rp.pl/blog/2007/11/26/piotr-semka-stare-wraca-do-dyplomacji (http://blog.rp.pl/blog/2007/11/26/piotr-semka-stare-wraca-do-dyplomacji)/) nie oznacza że jest 100% komuchem i czekaj- wy zarzucacie że PO jest "krwiożerczym" kapitalistą, a potem że sprzyja komuchom? Za chwile powiecie że sprzyja kościołowi ateistów

3) Palikot nie jest już w PO


Dalej mi się nie chce pisać, bo albo są wyssane z palca, albo 'Policja będzie śledzić internautów.

EDIT: Czyli jeśli nie wierze w PiS'owskie bzdury, to oznacza że jestem głupi?
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 12:43:51
Nie..Ty kreujesz po swojemu rzeczywistość i fakty..AdamKur. Co do PIS-u..oni maja tyle samo na sumieniu co PO..Żegnam.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 13:52:28
Nie..Ty kreujesz po swojemu rzeczywistość i fakty..AdamKur. Co do PIS-u..oni maja tyle samo na sumieniu co PO..Żegnam.


Też żegnam. Tylko dodam że ty oskarżasz (np. o tym nepotyzmie), a potem jak pytam się o szczegóły to jakoś nie zauważasz pytania.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 14:08:42
1) Wiesz, teraz nie potrzebujemy wielkej armii, bo:
-Albo nas obroni UE
-A jeśli nie, to i tak z poprzednią armią darmozjadów (już choćby "elitarny" pułk który okazało się że tylko pieniądze zabierał, bo piloci nie umieli podjąć własciwej decyzji, no i mamy Smoleńsk), by nas nie obroniła
Od kiedy Unia jest sojuszem militarnym?
Zawsze byłem przekonany, że od obrony suwerenności poszczególnych państw członkowskich jest Sojusz Północno-Atlantycki.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 14:24:54
   AdamKur, przykład nepotyzmu podałem ci w pw..takie przykłady można mnożyć i nie tylko w PO..ale i u koalicjanta jakim jest PSL(tutaj szczególnie).

I ja nie oskarżam^^..tylko stwierdzam fakty.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 14:35:11
Cytuj
Albo nas obroni UE
Jak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...

Cytuj
Jakieś przykłady? Raczej opozycja z tego korzystała (Lech i Jarek)...
Nie, przecież, że nie. Przykład pierwszy z brzegu: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nepotyzm-w-polsce-superfucha-dla-anny-budzanowskiej-zony-ministra-skarbu_273498.html

Cytuj
Hehe uwielbiam jak dziadki myślą że rozum przychodzi z wiekiem
Po prostu z czasem będziesz inaczej oceniał wszystko... Nie myl pojęcia inteligentniejszy z mądrzejszy. To nie to samo. Ktoś kto jednak przeżył 50 lat, a a ty przeżyłeś 15 to nie możesz chyba stwierdzić, że jesteś bardziej doświadczony przez los, który zrobił z ciebie mądrzejszą osobę...

Cytuj
Ale za kilka lat, jeśli PiS wygra, to role sie odwrócą....wy po prostu lubicie narzekać na rząd i wierzycie ze takie narzekanie pomoże Polsce
To co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.

Cytuj
3) Palikot nie jest już w PO
Świetny argument, to po co na przykład winić Jaruzelskiego za stan wojenny, jak już nie jest przy władzy.

Cytuj
Czyli jeśli nie wierze w PiS'owskie bzdury, to oznacza że jestem głupi?
O co ci chodzi? To harry jest za PiS'em? Jak się ma zdanie, które nie wychwala rządu to już jest się za PiS? Pozdro
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 14:47:27
Jak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...
Unia ciągle zacieśnia współpracę, w przypadku gdyby jakieś małe państwo wdało w wojnę z innym innym państwem (np. na Bałkanach) to raczej członkowie Unii byliby pierwsi z pomocą MILITARNĄ. Jeśli kraje NATO czy UE sobie nie pomogą to po prostu sojusz upadnie razem z wzajemnym zaufaniem, dlatego teksty niektórych prawicowców "zostawjom nas dla rosji polska nic ise nie liczy!!1!1" można wsadzić między bajki bo o ile taką Gruzję wręcz wypada olać, to sojusz bardzo szybko zdławiłby rosnące obce wpływy w dużym państwie na środku Europy albo bezpośredni atak. Durne teorie o spiskach żydowskich już lepiej pominąć milczeniem.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 14:53:07
Jak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...

No to NATO. Tak samo można powiedzieć komuś że myli pojęcia, bo w końcu Kreml to nie rząd Rosyjski, a gród warowny
To co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.
We Francji mieszkam od dopiero 2 lat, i regularnie Polske odwidzam (np. teraz pisze z Polski)
Świetny argument, to po co na przykład winić Jaruzelskiego za stan wojenny, jak już nie jest przy władzy.
Nie, ale jeśli macie uwagi na Palikota, to nie wincie PO, tylko Ruch Poparcia Palikota
Unia Europejska
Po co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 14:56:03
Cytuj
To co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.
Mów za siebie. Ciągle tylko ten irytujący płacz rodem z wp. Źle, bieda, wina tuska, głosuję na PiS, zamach w smoleńsku, żydzi przejmują polskę. Dupa nie szare, moje jest kolorowe a za bogaty nie jestem. Wieczny pesymizm, jęczenie i czarnowidztwo. I potem ludzie z takim podejściem narzekają że nie mają pracy? A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internet? Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 15:08:45
Cytuj
A kto co piątek chodzi na imprezy?
W piątek to się przypomina śmierć Pana Jezusa na krzyżu ty fałszywy Polaku.
Cytuj
Kto ma jedzenie w lodówce?
Mam krakowską w lodówce i inne frykasy.

Cytuj
Kto ma komputer, gry i internet?
Sry, mam M&B, a to coś więcej niż gra :(

Cytuj
Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.
Czasy się zmieniają chłopie i do życia potrzeba teraz więcej niż 20 lat temu. Tak to jest, że świat idzie do przodu i ludzie wymagają czegoś więcej, a nie jak dajmy shakyor chce mieć tylko Aids. Lol iksde

Cytuj
Nie, ale jeśli macie uwagi na Palikota, to nie wincie PO, tylko Ruch Poparcia Palikota
Yyy? Aha, czyli winna aferze Palikota jest partia, która wtedy nie istniała? Ciekawe rozumowanie.

Cytuj
Po co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.
Nie rozumiesz, że cała Europa jest pod dyktando Żydów? Czy ty nie widzisz co tak naprawdę się dzieje we współczesnej europie i że to wszystko jest pod dyktando tych koszernych Żydów? Media tylko zamydliły ci prawdziwy obraz rzeczywistości.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 15:18:49
Przykro mi, ale w Polsce nie ma już Żydów. Biedny naród, 2 tysiące lat skazany na wieczną wędrówkę i upokorzenia, mordy, + holokaust  i potem to co sie działo w ZSRR czy PRL. Za chwile się okaże że i ja jestem Żydem, bo ich bronie


A co do Palikota, to facet potrzebuje szumu i afer. Kłoci się z wszystkimi o wszystko (chociaż przy okazji podkreśla problem kościoła w Polsce).

EDIT: Zapomniałem napisać o Palikocie, że mógłby powiedzieć 'Partia to ja", bo tak naprawdę wszystko kręci się wokół niego, nawet nazwa
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 15:23:16
Już taki jeden mi prawił o żydach, jak się zapytałem o argumenty to usłyszałem że jestem ***** lewakiem XD super dyskusja z antysemitami bo kompletnie nic nie dotrze, głową w mur
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 15:27:14
Jesteś w błędzie, nadal tutaj żyją, tylko teraz są dobrze zakamuflowani, więc tak łatwo nie będzie można ich zdemaskować. A wpływ mają na nasze życie niebagatelne. Ba, śmiem chyba stwierdzić, że to wszystko (wszystkie afery, długi) są po części rozpoczęte przez nich, a nasz naród je tylko przyspiesza. Żyją tak, bo pozwala na to rząd, bez różnicy który, dlatego tylko, że nie chcą stracić tak ważnego sojusznika i gracza na polskiej arenie politycznej. W PRL to zdrajcy narodu i żydzi pod przykrywką pakowali prawdziwych Polaków do więzień, gdzie byli torturowani i mordowani. Ty chyba nie wiesz co się dzieje na torturach.

Co do Palikota - to nie jest żaden polityk, a zwykły błazen, który stara się zaszokować opinię publiczną. Śmieszna osóbka, zresztą tak jak jego partia, zbieranina osób, które mają problemy emocjonalne w swojej głowie (nikt chyba nie powie, że osoba, która mówi, że czuje się obco w swoim ciele od dzieciństwa jest w pełni normalna i zdolna do samodzielnego myślenia).

PS. Trebron - żydokomunista na tawernie który współpracuje z Mossadem. Pozazdrościć.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 15:36:45
A ja powiem że uważam że pani posłanka Grodzka jest osobą zdrową psychicznie. Przecież nie wymienili jej mózgu, a ciało. Ich partie lubie, ale nie Palikota.

 ...Polska społeczność żydowska oceniana jest obecnie na liczącą od 8 do 12 tys. członków...- Cytat w wikipedii. Napisali że może Żydów być kilkakrotnie więcej (w sensie korzenie Żydowskie), ale i tak w Polsce mieszka ponad 40 milionów ludzi. Coś za mało ich jest żeby rządzić, co nie?

I poza tym,podaj konkrety. Kto w rządzie/opozycji jest Żydem? Podawaj nazwiska, fakty
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 15:46:28
Cytuj
Polska społeczność żydowska oceniana jest obecnie na liczącą od 8 do 12 tys. członków...- Cytat w wikipedii.
Wikipedia to strona kłamliwa, sponsorowana przez firmy z obcym kapitałem i ty tam szukasz prawdy o Polsce?

Cytuj
A ja powiem że uważam że pani posłanka Grodzka jest osobą zdrową psychicznie. Przecież nie wymienili jej mózgu, a ciało. Ich partie lubie, ale nie Palikota.
Tak, rodzisz się mężczyzną i jak można mieć jeszcze z tym problem? Rozumiem, że nie podoba ci się mieszkanie w bloku to sobie możesz wymienić na własny dom z ogródkiem jak masz pieniądze, no ale nie płeć. Powiedz mi chociaż jedną mądrą jej wypowiedź.

Cytuj
Ich partie lubie, ale nie Palikota.
Ta partia to kabaret - osoba, która nie wie czy mówić jej per pan czy pani, homoś, Palikot co rozmawia o temacie dlaczego krzyż jest w sejmie albo o temacie marihuany podczas gdy są ważniejsze sprawy, był pan Godson, który sądzi, że jest człowiekiem oświeconym, a na drugi dzień oświadcza, że widział i wierzy że jakiś czarny szaman potrafi ożywiać zmarłych. No parodia XD

Cytuj
I poza tym,podaj konkrety. Kto w rządzie/opozycji jest Żydem? Podawaj nazwiska, fakty
Mówię, że to zakamuflowana opcja żydowska rządzi, która stoi w ukryciu - czy się ujawni? Tego już nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Sierpnia 01, 2013, 15:47:04
Palikot chce jednej rzeczy - być na pierwszej stronie gazet i tabloidów. Nie będę na jego temat się wypowiadał. Jego partia składa się z conajmniej dziwnych osób np. Robert Biedroń, homoseksualista, który mówi o swojej orientacji ,, jak mnie pupa boli to było dobrze", a oburza się kiedy śmieją się z wzmianki o ,,ciosu poniżej pasa". Albo Anna Grodzka - tutaj się nie będę tłumaczył. Po prostu dziwię się, że Ruch Palikota ma jakiś wyborców/popleczników.

W piątek to się przypomina śmierć Pana Jezusa na krzyżu ty fałszywy Polaku..

Kościół zniósł post dotyczący imprez w piątek, ale uważam, że jednak w piątek nie należy się zabawiać. W końcu wstrzemięźliwość musi być - tak samo jak chodzi się co tydzień w niedzielę na Mszę Świętą. Czwarte przykazanie kościelne...

Edit: Co do posłanki Grodzkiej - jeśli urodziłeś się mężczyzną to nim bądź.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 15:55:35
....poczułam się tak upokorzona wypowiedziami pani poseł Pawłowicz. Oni twierdzą, że płci zmienić nie można – całkowicie podzielam tę opinię. Tyle że płcią nie są geny, genitalia ani ludzki fenotyp. Płeć mamy w głowie, w duszy, w sercu....

To jest cytat Anny Grodzkiej, który też wyjaśnia dlaczego zmieniła płeć.

Gej to też człowiek- też myśli, też czuje, tylko po prostu woli mężczyzn niż kobiety (tutaj też wyjaśniam że bronie gejów, ale gejem nie jestem)

Godson jest z PO, tu akurat przyznam że gościu ma coś inaczej w głowie.... (ale równie dobrze mógłby biały- pigment nie wpływa na mózg)

Wikipedię możesz nawet ty edytować.

Jezu Chryste, nie ma zakamuflowanej opcji żydowskiej, może w głowie Kaczyńskiego, ale nie w rzeczywistości.

EDIT: Grodzka psychicznie urodziła się kobietą. Ja ją bardzo szanuje za jej odwagę.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 16:03:24
Cytuj
....poczułam się tak upokorzona wypowiedziami pani poseł Pawłowicz. Oni twierdzą, że płci zmienić nie można – całkowicie podzielam tę opinię. Tyle że płcią nie są geny, genitalia ani ludzki fenotyp. Płeć mamy w głowie, w duszy, w sercu....
No tak, przecież to takie normalne, że rodzisz się jako mężczyzna, a wolałbyś być kobietą. No tak, przepraszam, że jestem takim HOMOFOBEM...

Cytuj
Gej to też człowiek- też myśli, też czuje, tylko po prostu woli mężczyzn niż kobiety (tutaj też wyjaśniam że bronie gejów, ale gejem nie jestem)
Obchodzenie się z tym w taki sposób, to takie pokazywanie, wszystko to jest takie na pokaz, żeby tylko dać spektakl. Niech sobie takich siedzi dwóch w domu, robią co chcą, dom to ich prywatność, ale jak widzę te parady równości i poprzebieranych tych wszystkich ludzi to już rzygać mi się chce...

Reasumując - jesteś lewacką świnią, pakuj się, bo niedługo jakaś parada równości w Warszawie. Weź mój drugi cytat z sygnaturki do serca.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Sierpnia 01, 2013, 16:04:59
Rostowski był na spotkaniu grupy bilderberg. Przypadek?
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 16:10:10
Parad równości też nie lubię, ale jak my mamy parady młodzieży wszechpolskiej, to jeszcze większy cyrk.

I wcale nie jestem lewakiem, po prostu jestem tolerancyjny, nie zwracam uwagi że Biedroń jest homoseksualistą czy Grodzka trans, ale uważam ją za bardzo kulturalną i porządną kobietę. W sejmie jest mało takich osób. I pochodzę z prowincji, z Katowic i nie chce mi się jechać do Warszawy żeby zobaczyć tych ludzi, co usilnie starają się być zaakceptowani, ale w Polsce prędzej Wisła wyschnie niż takie homofoby jak ty zaakceptują, że są osoby o innych preferencjach seksualnych, innych poglądach czy innym kolorze skóry.

Rostowski był na spotkaniu grupy bilderberg. Przypadek?
Nie, Rostowski jest wpływowy, a nie jest to spotkanie diabłów, tylko polityków i biznesmenów z całego świata.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 16:20:45
Cytuj
Uważam ją za bardzo kulturalną i porządną kobietę.
Od kiedy Krzysztofa Bęgowskiego (działacz komunistyczny, członek PZPR) można nazywać porządną kobietą?

Cytuj
Nie zwracam uwagi że Biedroń jest homoseksualistą
Tylko on sam chce pokazać się ludziom jako homoś. Gdy go pobili, to oczywiście nazwał tych wielkich zbrodniarzy homofobami, bo na pewno chodziło im o napaść ze względu na jego orientacje seksualną.

Cytuj
Ale w Polsce prędzej Wisła wyschnie niż takie homofoby jak ty zaakceptują, że są osoby o innych preferencjach seksualnych, innych poglądach czy innym kolorze skóry.
No i wolę być takim wielkim homofobem, który broni tradycji i wartości moralnych panujących w Polsce, niż mieć stado homoseksualistów, multi kulti w Polsce. Ale tępić lewactwo to zadanie każdego Polaka!

Cytuj
Parad równości też nie lubię, ale jak my mamy parady młodzieży wszechpolskiej, to jeszcze większy cyrk.
Czy większy to bym nie powiedział, ale z pewnością twoje oczy bardziej przyciąga kolorowa parada równości.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 16:27:47
Polska była od zawsze krajem bardzo tolerancyjnym, no może oprócz II i III Rzeczypospolitej.

Wiesz że mój dziadek (który teraz mnie nawet nie pamięta, demencja) był komunistą, i nawet mu zrobili kiedyś do gazety zdjęcie, że stary komuch auto dostał i fajną fuchę, i potem dostał wylewu i nigdy się nie pozbierał. Ale i tak jest moim dziadkiem i mimo jego poglądów jako małe dziecko go kochałem.

Teraz to jest Anna Grodzka i jej poglądy nie zmieniają faktu że jest:
-kulturalna
-Miła
-Nie agresywna

Nigdy nie byłem na takiej paradzie, ani na gejowskiej, ani wszechpolskiej, i myślę że jedyny cel tych parad jest zrobienie jak największego cyrku i szoku. Więc nie popieram ich.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 16:36:52
Cytuj
Wiesz że mój dziadek (który teraz mnie nawet nie pamięta, demencja) był komunistą.
No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?

Cytuj
Teraz to jest Anna Grodzka i jej poglądy nie zmieniają faktu że jest:
Aha, czyli dobry polityk to taki co jest kulturalny, miły a nie taki, który zna się na polityce, finansach na ten przykład? No, moja była nauczycielka polskiego jest na pewno bardziej kulturalną kobietą, więc dlaczego do cholery jej w sejmie jeszcze nie ma? Taki Józef Piłsudski to był złym Polakiem i osobistością, bo nie był kulturalny, mówił to co myślał w prosty sposób i nie pozwalał sobą pomiatać?
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 01, 2013, 16:39:57
No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?
Ja już o tym na forum pisałem :P Byli obydwaj, ale uciekli, ale był też ktoś z rodziny, co nie uciekł. Możecie teraz mówić mi mein Fuhrer.

dzielenie wątku w toku...
Zapraszam Państwa do dalszej dyskusji.
<oklaski>
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 16:53:00
Cytuj
Możecie teraz mówić mi mein Fuhrer.
Zresztą ja Ci od dawna tak mówiłem... Jak pisałem pw to zawsze myślałem "Scheiße, kiedy odpisze ten cholerny Mein Fuhrer!?"
No ale dobra, facet ze mną rozmawia, już wiem że jest lewakiem, a do tego dolewa oliwy do ognia, pisząc (nie wiem zresztą po co), że dziadek był komunistą. Więc nie wiem, czy się chwali czy się żali?..
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 20:02:51
Cytuj
A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internet? Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.
Czyli mamy się cieszyć, bo mamy lepiej niż ludzie z niektórych państw Afryki/Azji/Ameryki Południowej(+Meksyk)/Oceanii. No tak, ale My do kurwy nędzy żyjemy w Europie i może chcemy życia w standardzie Europejskim? Nie wiem, może tobie odpowiada przyszłość, ale dla Mnie bycie tanią siłą roboczą Europy niezbyt odpowiada...

Bo jak człowiek ma dach nad głowa(zazwyczaj 40-80 m2), stary Niemiecki samochód, komputer i internet, i odżywia się gównianymi produktami z dyskontów, to więcej mu się nie należy za uczciwą pracę od rana do wieczora?

Jestem młody, mam tylko 19 lat, za rok kończę Technikum-na czasie zamierzam zrobić sobie kilka kursów(chciałem zrobić sobie kat.C, ale nasz cud&miód rząd podniósł próg wiekowy do 21 lat...), Ty mówisz Mi teraz, że będę miał się cieszyć, bo jeżeli uda Mi się znaleźć robotę, to będzie starczyło na:
Cytuj
A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internet
No tak...A gdzie jakieś dobre wczasy od czasu do czasu, skąd pieniądze na założenie 5 osobowej rodziny(Współczynnik urodzeń powinien wynosić 2.11/parę)?
Dzisiaj człowiek ma do decyzji: Godne życie, albo rodzina...Dlatego ten Naród czeka śmierć, dzisiaj nikt normalny nie robi dzieci...Jak mam uważać, żeby starczyło do pierwszego, to Ja wolę kupić sobie pieska, albo złote rybki, zamiast wydawać ~200k zł przez 18 lat(W przypadku chęci zagwarantowanie solidnego życia dziecku).

Tak więc zakończę tą wypowiedz puentą...Trza korzystać z okazji i spierdalać z tego kraju, z tej części świata...



Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 20:41:58
Znam wiele osób z takich rodzin (pięcioosobowych) i jakoś źle im się nie żyje, wielu nawet lepiej niż mi. ŻYJEMY na standardzie europejskim, to nie my jesteśmy pod nim. Tutaj dobrze sprawdza się powiedzenie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Myślisz że za granicą taki raj? Że super się żyje i nigdzie nie ma biedy? To chyba za mało wiesz i za dużo chłoniesz prawicowej propagandy podsyconej manią wszechobecnego narzekania. Tylko "uciekać z kraju" bo taka moda. I dobrze, uciekaj - im mniej takich czarnowidzów czy wiecznych stęków tym lepiej, wtedy może osiągnie się jeszcze więcej samą pracą a nie bólem dupy i stękaniem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 20:51:25
No dobrze mówisz Trebron, w Norwegii gdzie mieszkają moi krewni żyje się o wiele gorzej i ledwo wiąże się koniec z końcem. Mieli mieszkanie w bloku w Polsce, ale było im tak dobrze, że aż musieli się przeprowadzić tam by mieć własny dom i móc założyć bez problemu firmę.

Cytuj
I dobrze, uciekaj - im mniej takich czarnowidzów czy wiecznych stęków tym lepiej, wtedy może osiągnie się jeszcze więcej samą pracą a nie bólem dupy i stękaniem.
Jak zwykły Polak zacznie że tak powiem zapierdalać 12 godzin na dobę to osiągniemy coś, co nie? Nasz kraj po 50 latach komunizmu jest wyczerpany - spójrz sobie czas II Rzeczpospolitej po I wojnie światowej i porównaj sobie z takimi krajami jak Finlandia, Włochy czy Hiszpania. Wtedy to tam była bieda, a po 15 latach od odzyskania niepodległości Polska zaczęła się powoli rozwijać. Wszystko to skończyło się rozpoczęciem wojny w 39' a zadomowienie się komunizmu u nas to wszystko zahamowało. W takim wypadku w 89' byliśmy już lata za wcześniej wspomnianymi państwami.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 01, 2013, 21:19:50
No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?
Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem. I ze nie kazdy nie agresywny w swoich pogladach. (i nie jestem dumny z jego pogladow, ale taki juz jest, nikt go nie zmieni)

A co do Wehrmachtu, to byl jeden pradziadek, sila wziety, walczyl na wielu frontach, nawet w armii Paulusa, ale Niemcow sie brzydzil, kilka razy probowal uciec, ale dopiero pod Stalinigradem sie udalo.

I mit II Rzeczypospolitej. Wszyscy ja tak uwielbiaja, uwazaja ze bylismy w ogole super-hiper mocarstwem, a prawda jest taka, ze bylismy zacofanym krajem, prawie bez przemyslu, skolocy wewnetrzenie (problemy z Ukraincami o Lwow itp. itd.) Warszawa nie byla tez 'Paryzem Polnocy', lecz chaotycznie zabudowanym miastem, z wybujalymi ambicjami architektow i bez zadne pomyslu na opanowanie tego chaosu. Z drugiej strony, udalo sie nam polaczyc Polske z trzech zaborow, mielismy swoja stocznie w Gdyni i znanych aktorow czy malarzy (np. Tamara Lempicka).
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 21:43:29
Czy ja mówię, że II Rzeczpospolita była bogatym państwem? Nie, ale w Hiszpanii, w tych Włoszech, w Finlandii poziom był taki sam albo nawet niższy (szczególnie ostatnie państwo). A lata komunizmu zrobiły z Polski kraj zacofany, który będzie potrzebował wiele czasu by powrócić do typowo zachodniego stylu życia. Bo nikt mi nie powie, że poziom życia we Francji czy innych krajach Unii Europejskiej (nie licząc Bułgarii, Rumunii) jest niższy od naszego (jak to Trebron twierdzi, że przecież zawsze może być gorzej, a w Polsce to jest dobrze, ale niestety, jeśli nie masz żadnych ambicji oraz nie chcesz mieć i żyć lepiej to twój problem).

Cytuj
Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem.
Em, no i co z tego?
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 21:51:59
Bieda i patologia występuje na całym świecie, ale Ja tutaj staram się dyskutować na temat sytuacji materialno-społecznej ludzi pracujących...
Porównaj sobie sytuację ludzi pracujących np. w Australii, a w Polsce... Może wolisz bliżej? Sytuację pracującego Niemca i pracującego Polaka np. na tym samym stanowisku, np. pracownika drogowego...
Trebron, nie wmówisz Mi, że sytuacja człowieka pracującego w Polsce jest dobra:
Płaca minimalna:1186,38(na rękę) PLN/~280 EUR/~368 USD/~244 GBP
Cena czynszu+opłaty(mając własne mieszkanie) ~300-500~zł(za 1 osobę), do tego żywność, koszty dojazdów, ubrania, jakieś multimedia, sprzęt elektroniczny, jakaś rozrywka itd.
Ktoś powie: Przecież średnia krajowa wynosi...2720(na rękę), ale średnia krajowa w dużej mierze zasilana jest przez nieliczną elitę Polskiego społeczeństwa, jak i przez rozumianą klasę średnią. W każdym społeczeństwie są ludzie zarabiający lepiej i gorzej, ale w Polsce jest to znacznie bardziej widoczne.

Cytuj
Jak zwykły Polak zacznie że tak powiem zapierdalać 12 godzin na dobę to osiągniemy coś, co nie?
Tak, na podwórku twojego szefa gdzieś pod Berlinem będzie 1 Mercedes więcej.

Trebron, dam Ci przykład z własnej rodziny: Mój wuja pracował przez 30 lat na budowie(PRL, NRD, RFN, Niemcy, III RP), po 30 latach uległ wypadkowi i teraz jest na małej rencie, mimo, że ma wyrobioną emeryturę na poziomie 2800 zł. Jego żona, a moja ciotka pracowała w wszystkich możliwych lokalnych zakładach pracy, które co chwile są zamykane. Teraz udało jej się cudem dostać pracę za 1186,38(na rękę) i skacze ze szczęścia...
Po tylu latach uczciwej pracy dorobili się opla 17 letniego, 30 tysięcy złotych oszczędności, a mieszkanie, działkę i garaż odziedziczyli.
Kiedyś dziadek za pensję górnika i babcia za pensję kucharki w tzw. socjalizmie posiadali trójkę dzieci, mieszkanie, działkę, garaż, samochód, pralkę, telewizor kolorowy(Dzisiaj to nic nie znaczy, ale kiedyś...). Każde wczasy trójka tychże dzieci spędzała na koloniach, a Oni wypoczywali na terenie zakładowych domków letniskowych...

Cytuj
A lata komunizmu zrobiły z Polski kraj zacofany
Pamiętaj, że po 1 nie było czasów Komunistycznych, a były czasy Socjalistyczne...
Po 2 Polska w 1945 była kompletnie zniszczona, wszystko odbudowali Socjaliści...

Cytuj
Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem.
Mój dziadek także miał legitymację partyjną, kiedyś żeby pracować trza było takową posiadać, spalił ją w latach 70'

Cytuj
Nasz kraj po 50 latach komunizmu Socjalizmu jest wyczerpany
Jak na moje to ten kraj jest wyczerpany, ale po 23 latach Kapitalizmu...
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 01, 2013, 22:00:09
Może to i zabrzmi dziwnie, ale w jednym miejscu zgodzę się z Apocalypsem.

Cytuj
Pamiętaj, że po 1 nie było czasów Komunistycznych, a były czasy Socjalistyczne...
Po 2 Polska w 1945 była kompletnie zniszczona, wszystko odbudowali Socjaliści...

O właśnie z tym pkt. Polecam poczytać dokładnie co działo się po '45 w gospodarce. Jak CAŁY naród pracował, by odbudować cały kraj. To samo było w Niemczech, to samo było wszędzie gdzie II WŚ mocno zagościła. Zresztą popytajcie starszych ludzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 22:06:00
Bo nikt mi nie powie, że poziom życia we Francji czy innych krajach Unii Europejskiej (nie licząc Bułgarii, Rumunii) jest niższy od naszego (jak to Trebron twierdzi, że przecież zawsze może być gorzej, a w Polsce to jest dobrze, ale niestety, jeśli nie masz żadnych ambicji oraz nie chcesz mieć i żyć lepiej to twój problem).
Em, no i co z tego?
Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej. Znowu - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Kocham tych płaczków - zero argumentów poza "jest mi źle".
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 22:06:49
Cytuj
O właśnie z tym pkt. Polecam poczytać dokładnie co działo się po '45 w gospodarce. Jak CAŁY naród pracował, by odbudować cały kraj. To samo było w Niemczech, to samo było wszędzie gdzie II WŚ mocno zagościła. Zresztą popytajcie starszych ludzi.
Bo uwierzyli w PRL, później w Solidarność, a kilka lat temu w PO...
Cytuj
Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej. Znowu - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Kocham tych płaczków - zero argumentów poza "jest mi źle".

Czechach- Tak, jest lepiej...
Grecji- Tak, jest lepiej...
Węgrach- Sytuacja jest troszkę gorsza.
Słowacji- Tak, jest lepiej.
Chorwacji- Przypominam o drastycznym konflikcie na Bałkanach...
Litwie- Sytuacja jest troszkę gorsza.
Jednakże porównywanie Polski do małych państw nie jest uczciwe...
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 22:09:28
Bo uwierzyli w PRL, później w Solidarność, a kilka lat temu w PO...
Czemu porównujesz PO i Solidarność do władz w PRL? Kompletny bezsens. No ale rządy Jarka Smoleńskiego w 2007 były dobre? Tak? Pewnie wtedy mieliśmy w Polsce dostatek i fontanny płynęły złotem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 22:13:07
Cytuj
Czemu porównujesz PO i Solidarność do władz w PRL? Kompletny bezsens. No ale rządy Jarka Smoleńskiego w 2007 były dobre? Tak? Pewnie wtedy mieliśmy w Polsce dostatek i fontanny płynęły złotem.

No tak, bo przeciwnik PO to gorący zwolennik PiS-u, czekaj jadę na domek, biorę flagę i do Warszawy za 9 dni...Jarosław Polskę zbaw!!!(żart...)
PiS moim zdaniem będzie mniejszym złem...
Nam potrzeba Secesji z Unii, Nacjonalizacji gospodarki i kilkudziesięcioletniego planu gospodarczo-polityczno-społecznego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 22:16:10
Cytuj
Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej.
Tak, w Grecji są długi bo pozwolili ludziom swego czasu za wiele, zbyt wysoko państwo podniosło poziom życia, a teraz z niego trudno sobie zrezygnować. Chorwacja jest bogatsza - jedź tam na wakacje i pozwiedzaj kraj, przekonasz się, że jest tam lepiej. Czechy poradziły po 89 lepiej niż Polska, z kraju na równi, który nie przewyższał stali się po prostu bogatsi. Podobnie jest ze Słowacją - problem mają tylko z Cyganami, którym za bardzo pracować to się nie chce (przypominam o tym, że większość Romów nie pracuje a ich samych jest około 150 tyś na 5, 4 mln mieszkańców w Słowacji), Jedynie Litwa i Węgry są na tym samym poziomie, chociaż przychylam się jednak w ich wypadku na jeszcze większy burdel niż  w Polsce, więc w UE jest Rumunia, Bułgaria, Litwa i Węgry, którymi są państwami na niższym poziomie życia.

Cytuj
No tak, bo przeciwnik PO to gorący zwolennik PiS-u, czekaj jadę na domek, biorę flagę i do Warszawy za 9 dni...Jarosław Polskę zbaw!!!(żart...)
Sam ostatnio twierdziłeś, że jedyną opcją w Polsce jest PiS, więc teraz nie wiem z czego żartujesz sobie?

Cytuj
Jak na moje to ten kraj jest wyczerpany, ale po 23 latach Kapitalizmu...
Dziwne, ale teraz z roku na rok jednak poprawia się poziom życia w Polsce, chociaż dalej dużo mu brakuje do innych państw. No ale ty wiesz najlepiej, że w latach 45-89 to Polska bardzo się rozwinęła. Jakoś Niemcy Zachodnie nie zaznały komunizmu, były również strasznie zniszczone i porównaj sobie z tutejszym życiem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 22:30:21
Tak, super argument. "Jedź sobie na wakacje i przekonaj się że jest lepiej"... to tylko utrwala mnie w przekonaniu że dyskutuje z gościem który ma mało pojęcia (bez urazy prusak). Ja się stąd wymykam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 22:31:46
Ty piszesz jedynie, że jest tam gorzej i teksty w podobnym stylu. Widać za to, że ty masz super argumenty, bo tak.
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 01, 2013, 22:33:08
Cytuj
Jakoś Niemcy Zachodnie nie zaznały komunizmu Socjalizmu..., były również strasznie zniszczone i porównaj sobie z tutejszym życiem.
Mówi Ci coś człowiek taki jak: George Marshall, a może plan Marshalla?
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 22:36:42
Nie, nie wiem nawet o co ci chodzi. W technikum budowlanym takich ciekawych rzeczy uczą? :O
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 22:40:28
Nie napisałem że jest gorzej, nie da się konkretnie zdefiniować gdzie jest lepiej a gdzie gorzej. Napisałem tylko, że nie odstajemy - nie interpretuj moich słów na korzyść swojego argumentu. Masz zbyt płytkie rozumowanie i próbujesz szufladkować, do gadania o polityce więc się prusaczku nie nadajesz, sorki

@down
nawet nie prowokuj żebym odpisał, albo chcesz mnie trollować (wtedy realnie oceń swoje szanse) albo wciskać kit. starczy
Tytuł: Odp: Karczemna debata o polityce. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 01, 2013, 22:42:42
Mam chociaż płytkie rozumowanie w przeciwieństwie do twojego braku. Też nic nie masz ciekawego tutaj do zaprezentowania, więc pozdrawiam ciebie gorąco.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 01, 2013, 23:01:50
Och, panowie się pokłócili, tacy młodzi, a już normalnie ze sobą rozmawiać nie potrafią...

Co sądzicie o celebrowaniu godziny 'W' przez syreny o 1700 w całych kraju? Nie kojarzę, żeby ktokolwiek się tu wypowiadający(w tym ja) mieszkał w Warszawie, więc jak do tego podchodzicie, panie i panowie, czy stajecie w miejscu?
Ja przez lata zauważyłem, że w centrum sporo ludzi, samochodów, rzeczywiście przystaje, ale poza nim nieszczególnie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 01, 2013, 23:11:43
Jak jestem w Polsce, staram się to uszanować. Jakby nie patrzeć, to była ogromna katastrofa dla narodu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 23:15:04
Och, panowie się pokłócili, tacy młodzi, a już normalnie ze sobą rozmawiać nie potrafią...

Co sądzicie o celebrowaniu godziny 'W' przez syreny o 1700 w całych kraju? Nie kojarzę, żeby ktokolwiek się tu wypowiadający(w tym ja) mieszkał w Warszawie, więc jak do tego podchodzicie, panie i panowie, czy stajecie w miejscu?
Ja przez lata zauważyłem, że w centrum sporo ludzi, samochodów, rzeczywiście przystaje, ale poza nim nieszczególnie.
Nie mieszkam w mieście więc nie "przystaję". Nawet jeśli dla kogoś sam sens powstania jest wątpliwy, to jednak trochę bohaterów zginęło, mieli dobre zamiary - coś im się należy. Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 23:17:06
Ale te obchody są już za bardzo upolitycznione, wszędzie Tusk, Gronkowiec -Tango , i ten bełkot,,profesora,, Bartoszewskiego....zgroza/ jeszcze kupa notabli z kościelnej wierchuszki...i mamy to co mamy..nie dziwie się ,że ludzie na nich buczą..to samo bym robił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 01, 2013, 23:19:51
Ale te obchody są już za bardzo upolitycznione, wszędzie Tusk, Gronkowiec -Tango , i ten bełkot,,profesora,, Bartoszewskiego....zgroza
No mają okazję się promować to z niej korzystają, normalne. Teraz próbują na wszystkim zbijać kapitał polityczny.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 01, 2013, 23:21:43
To nie jest normalne Trebron..to hipokryzja do n-tej potęgi..ale sami na sibie bata kręcą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Radh w Sierpnia 01, 2013, 23:22:23
Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.
Tak tak,podczas skladania wienca przez prezydenta,niech zagra Sabaton.
Niestety,nie chce mi sie wierzyc aby Polacy zaczeli bawic sie przy okazji takich rocznic.Tym bardziej ze przeciez powstancy jeszcze zyja,zyja ich corki oraz synowie.Moze za lat wiele,zrobimy z tego imprezy typu "Grunwald".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 01, 2013, 23:26:16
Nie bardzo wypada bawić się w rocznicę zniszczenia 85% stolicy, śmierci  kilkunastu tysięcy młodych patriotów i 100-150 tysięcy cywili. To nie jest bynajmniej radosna okazja do świętowania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 01:54:25
Jak się jest w centrum, gdzie jest kupa ludzi i nagle te syreny zawyją i stanie wystarczająca liczba ludzi, żeby uruchomić mechanizmy tłumu, no to się stoi, sam stoję, jest przez ten moment jakaś 'wspólnota', powiedzmy. Nie ma dziwnego poczucia, czy wręcz jakiejś wstydliwej obawy, że ty stoisz, a ludzie co chodzą obok sobie myślą "no i czego nie leziesz, to było gorolskie powstanie, ni nosze, a potem nosze piniądze na odbudowa szła i tak od nos do dziś bierą"(lokalny folklor), bo tak jest już poza centrum(i sam się dziś w takiej sytuacji nie zatrzymałem).
Żeby nie było, sam szanuję powstańców, ich czyn i to mnie przejmuje jak się to skończyło, ale szczerze mówiąc to nie wiem, czy stać(jak kołek) czy nie stać(jak ignorant).

Widziałem migawki z tych obchodów, m.in. jak mówiła Kopacz. Krew człowieka zalewa po prostu, akurat ją tam musieli wysłać.

Ale jest pewien plus tego tak "hucznego" obchodzenia rocznicy, bo w przyszłym roku ma być premiera filmu "Powstanie warszawskie" https://www.youtube.com/watch?v=DHBtxwE_bQ0 który naprawdę zapowiada się na coś niezwykłego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Sierpnia 02, 2013, 07:44:03
Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.
Godzinę W trzeba uczcić. Zatrzymaniem się na chwilę, rozmyślaniem albo przynajmniej ciszą. To jest uroczystość, nie możemy tu zapomnieć o powadze chwili, to poważna rocznica. A więc ,,smętne imprezy imprezy państwowe" muszą być - nie możemy rzucić w błoto pamięci o tych powstańcach. Kto by chciał, żeby w dniu śmierci wielu osób, cieszono się z obecnych czasów?
Bartoszewski sam pisze swoją opinię, jeśli mówi, że motłoch nie będzie go ograniczał. Upadek totalny.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 02, 2013, 10:11:11
Do tej całej sytuacji i coraz większego upolitycznienia tych obchodów coraz bardziej adekwatny robi sie ten wiersz Juliana Tuwima:

,,Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;

Gdy zaczną na tysiączną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 02, 2013, 10:16:36
To ja się wypowiem co do 17:00. Nie mieszkam w Warszawie, ale punktualnie o 17-ej, kiedy rozpoczął się ryk syreny, byłem tuż obok Placu Wolności (prawie że w samym centru Katowic) i chyba jako jedyny się zatrzymałem na tą minutę. Wszyscy udawali że nic nie słyszą, lub że nie rozumieją. To była wielka katastrofa dla kraju, i chociaż moim zdaniem Powstanie Warszawskie było bezsensowną stratą ludzi i stolicy (chociaż Niemcy i tak planowali zniszczyć Warszawę, ale długo z tym zwlekali i być może by nie zdążyli), trzeba uczcić nie tylko żołnierzy, ale i cywilów, którzy w rezultacie stracili dobytek i dach nad głową.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Sierpnia 02, 2013, 13:11:01
To ja się wypowiem co do 17:00. Nie mieszkam w Warszawie, ale punktualnie o 17-ej, kiedy rozpoczął się ryk syreny, byłem tuż obok Placu Wolności (prawie że w samym centru Katowic) i chyba jako jedyny się zatrzymałem na tą minutę. Wszyscy udawali że nic nie słyszą, lub że nie rozumieją. To była wielka katastrofa dla kraju, i chociaż moim zdaniem Powstanie Warszawskie było bezsensowną stratą ludzi i stolicy (chociaż Niemcy i tak planowali zniszczyć Warszawę, ale długo z tym zwlekali i być może by nie zdążyli), trzeba uczcić nie tylko żołnierzy, ale i cywilów, którzy w rezultacie stracili dobytek i dach nad głową.

No cóż, dobrze że się zatrzymałeś - szkoda, że nikt inny wtedy tego nie zrobił. Ale polemizowałbym z tym, że Powstanie Warszawskie to bezsens. 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 02, 2013, 13:34:56
Do tej pory Skarbniku trwaja spory czy to powstanie miało sens..a z kolei wina za jego upadek powinno sie obarczyć naszych zachodnich ,,sojuszników,,.
Tym bardziej to boli ,że w tym samym czasie wsparli powstanie w Paryżu i na Słowacji...jeszcze dochodzi do tego nasz ówczesny rzad na uchodzstwie, który toczył swoje wewnętrzne partyjne wojenki..osłabiając w ten sposób naszą pozycje u aliantów. Sowieci byli już na Pradze..i patrzyli jak to miasto umiera...także AdamKur..ma troche racji.

Czegoś takiego bez wsparcia sojuszników sie nie robi..tym bardziej nie powinni wtedy liczyć na reakcje sowietów, którzy juz prawy brzeg Warszawy ,,wyzwolili,,.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 02, 2013, 14:01:00
Nasi "wspaniali" sojusznicy (czyli Sowieci) pomagali nam tylko w serialu "4 pancerni i pies". Specjalnie zatrzymali ofensywę, dopóki Niemcy nie stłumili powstania. A tymczasem alianci (czyli USA) specjalnie zboczyli z trasy żeby pomóc powstańcom z Paryża, mimo że Paryż nie miał żadnej dla nich ważności, bo trudno się tam bronić. No, ale są tacy co wciąż wierzą że Kreml był naszym sojusznikiem....


Co do powstania, było ono dziełem pokolenia, które wychowało się na opowieściach poprzeniego pokolenia o zdobyciu niepodległości i po prostu pragnęło ich pobić. Niestety, Warszawa dość na tym ucierpiała....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 02, 2013, 21:51:22
Z jednej strony, powstanie było błędem. Dowództwo AK dobrze wiedziało, co dzieje się z AK-owcami którzy ujawnili się w trakcie akcji "Burza". Wiedzieli, że sowietom ufać nie można.
Z drugiej strony, w trakcie trwania obchodów 60 rocznicy wybuchu powstania, rozmawiałam w Warszawie z wieloma kombatantami. Wszyscy twierdzili, że nawet gdyby nie padł rozkaz, sami poszliby do walki. W ostatnich dniach lipca niemiecka administracja panicznie uciekała z miasta. Panowała euforia, w powietrzu wisiała wolność i chęć odwetu na znienawidzonych szwabach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 22:05:15
W ogóle to chyba nikt nie myślał, że będzie rozkaz zniszczenia miasta...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 02, 2013, 22:44:50
Euforia ..euforią, nie wiem kiedy nasz naród przestanie wierzryć w ten swój mesjanizm rzucając się z ok 3000  sztuk (sic) broni na  doskonale wyposażone i uzbrojone niemieckie jednostki. Heroizm i duma narodowa jak najmniej w tym miejscu była wskazana..z tego względu,że ci wszyscy co bezsensownie poginęli w tym zrywie..mogli stanowić doskonałe zaplecze dla przyszłych kadr i być może nawet prób oporu przeciw próbie narzucenia ustroju politycznego, który to powstał w wyniku hańby jałtańskiej...zresztą, nie ma co gdybać..zawsze pod tym względem byliśmy romantykami..i heroizm tego typu i wtym czasie wobec biernej postawy aliantów był niewskazany.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 02, 2013, 22:50:55
Euforia ..euforią, nie wiem kiedy nasz naród przestanie wierzryć w ten swój mesjanizm rzucając się z ok 3000  sztuk (sic) broni na  doskonale wyposażone i uzbrojone niemieckie jednostki. Heroizm i duma narodowa jak najmniej w tym miejscu była wskazana..z tego względu,że ci wszyscy co bezsensownie poginęli w tym zrywie..mogli stanowić doskonałe zaplecze dla przyszłych kadr i być może nawet prób oporu przeciw próbie narzucenia ustroju politycznego, który to powstał w wyniku hańby jałtańskiej...zresztą, nie ma co gdybać..zawsze pod tym względem byliśmy romantykami..i heroizm tego typu i wtym czasie wobec biernej postawy aliantów był niewskazany.
Stalin był zbyt zachłanny, wszelki opór mógłby się skończyć "drugim Katyniem", ta menda potrafiła zabić tysiące ludzi i zamieść sprawę pod dywan żeby tylko spełnić własne chore zachcianki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 02, 2013, 23:24:27
AK nie zamierzała wtedy stawiać oporu Armii Czerwonej. Nie dość, że nie mieliby z nimi szans, to jeszcze Stalin był "sojusznikiem". Atak na Sowietów zostałby na zachodzie bardzo źle odebrany, a wtedy jeszcze łudzono się, że Polska uniknie dostania się w ręce czerwonych.
Niestety, w przypadku postania dowództwu AK po prostu zabrakło wyobraźni.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Sierpnia 02, 2013, 23:40:36
Sam jestem zdania że to powstanie było wielkim błędem i wybiciem głowy narodu na poziomie Katynia, dość dobrze opisuje to ten artykuł:
http://wmeritum.pl/sapijaszko/

Jednak tym co walczyli należy się szacunek i pamięć, inną sprawą są ci którzy wydali rozkaz WIEDZĄC o konsekwencjach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 03, 2013, 00:41:25
W sumie większość opinii mi przychylnych już się pojawiła, jednak pozwolę sobie na zsumowanie tego.
Według mnie Powstanie Warszawskie było błędem, do którego martyrologiczna Polska z trudem się przyznaje. Wielu młodych, wybitnych, ale także zwykłych ludzi oddało swoje życie na barykadach, w zawalonych piwnicach, wąskich kanałach, z bronią w ręku lub bez niej. Jak wspomniała chociażby Beanshee, winić można jedynie dowództwo AK, które mimo niepowodzenia akcji "Burza", wciąż wierzyli, lub chcieli wierzyć w szczere intencje Związku Radzieckiego. Co do uzbrojenia o którym wspomniał Harry - zdawali sobie sprawę z ogromnie niedostatniego uzbrojenia gdzie około jeden na siedmiu Powstańców miał broń palną, ponieważ liczyli się z tym, że lada chwila Sowieci wspomogą ich w walce o stolicę i naród. Wielu polskich, a także zagranicznych oficerów zakładało, że Powstanie utrzyma się samodzielnie do 6-8 dni (!), gdy wiemy że stolica walczyła 9 tygodni. Z bólem trzeba przyznać, że dezinformacja na najwyższych szczeblach AK i ówczesnego rządu, doprowadziła do tego jakże niefortunnego epizodu, który nie przyniósł nic pozytywnego poza symbolem i martwymi bohaterami.
To oczywiste, że bohaterstwo, patriotyzm (niestety, tak często dziś mylony ze zgubnym nacjonalizmem) i oddanie Powstańców wymaga ogromnej czci, szczególnie (osobiście) boli mnie to, że w czasie corocznych uroczystości motłoch (jak adekwatnie określił ich prof. Władysław Bartoszewski), którym kierują różne namiętności próbuje wyeksponować się kosztem tychże bohaterów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Sierpnia 03, 2013, 01:47:22
Wydaje się mi, że przynajmniej wśród młodego pokolenia zaczyna dominować przekonanie że PW było błędem, ale mimo tego tym którzy w nim walczyli należy się cześć i szacunek.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 03, 2013, 01:51:37
Wydaje się mi, że przynajmniej wśród młodego pokolenia zaczyna dominować przekonanie że PW było błędem, ale mimo tego tym którzy w nim walczyli należy się cześć i szacunek.

Jakaś konkluzja?

Według mnie należy, od nich nie powinno się wiele wymagać, nie mieli takiej wiedzy jak chociażby wspomniane dowództwo AK, zostali źle poinformowani, więc ich udział nie był błędem był swego rodzaju spełnieniem obowiązku.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Sierpnia 03, 2013, 04:30:53
Wszystkim dyskutującym nad tym, czy powstanie miało sens, polecam ten wątek (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=179) (ciekawe, czy ktoś przeczyta wszystkie 112 stron xD).

Pozwole sobie zacytowac niektore fragmenty z tamtego forum:

Cytuj
"Nikt nie pyta, czy warto było walczyć o Anglię, o Narvik, o Tobruk, o Atlantyk, pola Noramndii, Monte Cassino. A różnica jest taka, że tam walczyliśmy w imię cudzych interesów, a tu walczyliśmy o swoje. I to właśnie tak bardzo wszystkich drażni. Powstanie Warszawskie było jedyną bitwą po klęsce wrześniowej, gdzie walczyliśmy w swoim własnym interesie. I wszyscy się dziwią, po co. Całkowita negacja powstania jako niepotrzebnej tragedii to jednak jakiś rodzaj ujmy dla walczących powstańców i poświęcającej się ludności, którym należy się pełen szacunek za ich bohaterstwo i poświęcenie a nie odbieranie sensu takim postawom. Każdemu, komu przyszło żyć w tamtych czasach i kto był w stanie poświęcić to co jest najcenniejsze - własne życie - dla idei wolnej od okupanta Polski, należy się bezwzględny szacunek. Ja nie mogę się zgodzić na określanie walki o suwerenność jako bezsensowną. Tragicznie i nieskutecznie wykonaną - tak - ale nie bezsensowną. Taka walka jest pewnnym procesem, w przypadku Polski można ją nawet traktować jako łańcuch źle zorganizowanych wystapień o wolność. Poki co zyjemy w suwerennej i niepodległem i mozna tez przyjąć iż tragiczny chocholi taniec naszych zrywow został jednak uwieńczony jakimś sukcesem. Czy mozna mieć pretensje o to że Polacy chcieli sobie samym wolność zawdzięczać, by wraz z podarowaną wolnością od kogoś nie musieć przystawać na niekorzystne dla nas warunki które taki "dobroczyńca" nam podyktuje? Można sobie wszak wyobrazić sytuację w której dziś potępialibyśmy Montera za "zbrodnicze" niewykorzystanie szansy jaką dawał ówczesny skomplikowany stan rzeczy..."
(...)
"Z perspektywy 60 lat znaczenie pozytywne Powstania Warszawskiego jest ogromne. To byl testament pokolenia 1944 dla nastepnych pokolen Polakow. Pozwolilo, juz w PRL, wypacowac nowe metody walki z okupacja wewnetrzna i zewnetrzna. Pokolenie 1956, 1970, 1976 i Solidarnosci czerpalo z legendy Powstania choc bez podejmowania walki zbrojnej. Dzisiaj jest b. potrzebne mlodemu pokoleniu, ktore czuje sie zagubione i zagrozone przez globalizm. Cena byla straszna! Ale nie wolno pozwolic aby wmowiono Polakom, ze byla to ofiara niepotrzebna."
(...)
Wiecie co, jak widzę takie dyskusje nad sensem i bezsensem Powstania, to przypomina mi się moja zmarła kilka lat temu ciocia. Zwykła warszawianka, jako dojrzała już kobieta przeżyła Powstanie.
Zapytana raz przez kogoś o sens Powstania, odpowiedziała:

-"Młody człowieku, pamiętaj - nigdy nikogo kto tam był i kto to widział i przeżył NIE PYTAJ, czy to miało sens. Zrobisz tylko przykrość. Dla nas nie było nawet takiej możliwosci, żeby się nie bić. Po tych wszystkich okropnościach okupacji nie mogliśmy zrobić nic innego."

Bardzo podobnie wypowiedział się profesor Władysław Bartoszewski na spotkaniu, w którym miałem zaszczyt i przyjemnośc uczestniczyć. A takze wielu weteranów przy wielu różnych okazjach.

Dlatego proponuję:
skończmy raz na zawsze tę jałową dyskusję.
My, gnojki studenci, licealiści i doktoranci.
Jakim prawem w ogóle wypowiadamy się na tematy o których tak naprawdę nie mamy pojęcia????
Ci, którzy mają, już powiedzieli wszystkoto, co trzeba.
(...)

AK nie zamierzała wtedy stawiać oporu Armii Czerwonej. Nie dość, że nie mieliby z nimi szans, to jeszcze Stalin był "sojusznikiem". Atak na Sowietów zostałby na zachodzie bardzo źle odebrany, a wtedy jeszcze łudzono się, że Polska uniknie dostania się w ręce czerwonych.
Niestety, w przypadku postania dowództwu AK po prostu zabrakło wyobraźni.
Z tym zaufaniem wobec Sowietów i planami AK dotyczącymi Rosjan wkraczających do miasta to nie jest do końca tak. Odsyłam do tego wątku (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=59866).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: harry w Sierpnia 03, 2013, 12:31:10
to ja też cytatem odpowiem..cytat pewnego bohatera z Biesów Dostojewskiego

,,Każdy wasz krok winien zmierzać ku temu, aby waliło sie wszystko: i państwo i moralność społeczeństwa. Zostana tylko ci, którzy wyznaczyli się do zagarnięcia władzy: mądrych zyskamy, a pojedziemy na plecach głupców,,
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 03, 2013, 14:40:55
SaddamKrK, różnica między Tobrukiem, Narvikiem czy Monte Cassino a Powstaniem Warszawskim była taka, że tam walczyła regularna armia przeciw regularnej armii. W Warszawie na uzbrojonych po zęby Niemców, dysponujących wojskami pancernymi, lotnictwem, artylerią ciężką i lekką oraz całym zapleczem rzuciły się oddziały bardzo nędznie uzbrojone. 1 sierpnia powstańcy dysponowali zaledwie dwoma działkami p-panc. To było porywanie się z motyką na słońce.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Sierpnia 10, 2013, 15:58:38
"Młody człowieku, pamiętaj - nigdy nikogo kto tam był i kto to widział i przeżył NIE PYTAJ, czy to miało sens. Zrobisz tylko przykrość. Dla nas nie było nawet takiej możliwosci, żeby się nie bić. Po tych wszystkich okropnościach okupacji nie mogliśmy zrobić nic innego."

This. Nie mamy nawet prawa mówić o tym, że to było niepotrzebne, bezsensowne. Gdybym ja miał przez parę lat tolerować u siebie cudzoziemców, którzy zakładają sobie obozy zagłady i inne nieprzyjemne rzeczy, miałbym w dupie to, czy mam jakieś szanse. To była ich sprawa, a to, że niektórzy są zdania, iż powstanie było niepotrzebne, napawa mnie lękiem. Wolę żebyśmy byli tymi ''niepoprawnymi romantykami'' niż żebyśmy mieli szczać na naszych przodków.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 11, 2013, 13:44:38
Nikt tu nie szcza na przodków. A niepoprawny romantyzm rzadko prowadzi do czegoś dobrego. Zwłaszcza w polityce (wojna jest przedłużeniem polityki). Na wojnie jedyne co się liczy, to chłodna kalkulacja. Mierzenie sił na zamiary. Każdy teoretyk wojny Ci to powie- od Sun-Tzu przez Clausewitza aż po Guderiana. Romantyzmem wojen się nie wygrywa. Co najwyżej "składa ofiarę z życia na ołtarzu ojczyzny". Pięknie brzmi, ale to nie ma sensu. Jak powiedział gen. Patton- Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk***ele umierali za swoją.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Sierpnia 11, 2013, 15:09:23
Chodzi mi tu o całe to rozprawianie nad powstańcami - jakby nie patrzeć, jest to nietypowy przypadek i nie ma co go oceniać. Dla mnie takie coś jest nie w porządku w stosunku do walczących.

 "...ginęli za wskaźniki giełdowe na Wall Street, i zawsze tak będzie. Albo brytyjscy żołnierze, którzy zginęli w Kenii, na Cyprze, w Adenie. Naprawdę myślisz, że ruszali do walki, wykrzykując imię Boga, króla i kraju? Znaleźli się tam, ponieważ tak kazał im ich dowódca, a jemu wydaje polecenia ministerstwo i rząd, który chce utrzymać kontrolę ekonomiczną."

Plus dla tego, kto wie skąd jest ten cytat. Jak dla mnie prawie nie ma wojen, które byłyby toczone w słusznej sprawie, chyba że chodzi o obronę kraju przed agresorami, tak jak miało to miejsce w przypadku powstania. Im należy się po prostu szacun i tyle, tymczasem niektórzy zaczęli zadawać pytania i debatować nad tym, czy to było opłacalne. To jest sprawa która mnie irytuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 11, 2013, 15:53:05
Jedyny pożytek z historii to wyciąganie wniosków na przyszłość. Cały bajer polega na zadawaniu pytań i debatach. Inaczej historia byłaby sztuką dla sztuki. Ciekawą, ale kompletnie niepotrzebną. Wojna w słusznej sprawie (łac. bella iustis/) to pojęcie znane i roztrząsane od średniowiecza. Jednak nawet taka wojna musi być toczona zgodnie z pewnymi zasadami. Nie mam nic do powstańców. Szanuje ich jako żołnierzy. Co nie zmienia faktu, że samo Powstanie Warszawskie jest dla mnie przykładem jednego z największych i najtragiczniejszych w skutkach błędów w historii wojskowości od starożytności do czasów współczesnych. Dowództwo AK działało absolutnie wbrew wszelkim zasadom prowadzenia działań wojennych. Oparli się nie na faktach, a na urojeniach. Nie mam pojęcia, czemu nagle oślepli. Przecież wiedzieli o niepowodzeniu akcji Burza, o aresztowaniach AK-owców przez NKWD i jawnej wrogości Stalina. Wiedzieli też, że Alianci są zbyt daleko aby udzielić realnej pomocy. Wiedzieli, że zaledwie 10% żołnierzy posiada broń ( i to w większości broń krótką), że brakuje broni p-panc, broni maszynowej a także środków opatrunkowych i żywności. Wiedzieli też, że Niemcy mają do dyspozycji pełne zaplecze, łącznie z wojskami pancernymi, artylerią ciężką i lotnictwem. Jak to powiedział pewien francuski oficer na widok szarży angielskiej lekkiej brygady pod Bałakławą- to piękne, ale to nie jest wojna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 14, 2013, 05:23:16
Niestety, jestem leniwy więc nie chcę mi się przytaczać cytatów, ale skoro Solejók nalega, to przypomnijmy sobie o co (przynajmniej mnie) chodziło:

W żaden sposób nie neguje odwagi, bohaterstwa i nie odmawiam prawa do gniewu, którym odznaczali się powstańcy, oni zrobili co mogli, często w wyniku własnej inicjatywy dokonywali więcej pożytecznych rzeczy, niż w toku wykonywania rozkazów. Dowództwo AK, obecni tam ludzie, znający realia i dostając najrzetelniejsze (bo często widziane własnymi oczami) informacje podjęli się tak straceńczej walki, tak nieprzemyślanej, a zamiast oszczędzać ludzkie życia, można powiedzieć że zgubnie nim szafowali - cała "strategia" oparła się na paru mrzonkach - zdobycie arsenału, opanowanie lotniska, pomoc wojsk alianckich (o które zabiegali bardzo chaotycznie, a realizacja warunków ewentualnej pomocy nie doszła do skutku), wszystko pozostawało poniekąd w sferze domniemań. Pozytywizm to często o wiele bardziej (wbrew pozorom) wymagająca życiowa doktryna - jakkolwiek zabrzmi to brutalnie, ale próbujcie podejść do tego w sposób właśnie w sposób długofalowy - śmierć w imię Ojczyzny, często bywała ucieczką od trudu życia codziennego i upokorzeń, to piękny i odważny gest choć czasem spowodowany brakiem alternatywy, ale tak na prawdę trudniej nie raz jest przeżyć z godnością, nie kolaborując, znosząc upokorzenia, ale żyć i nauczać kolejne pokolenia dbać o kondycję kultury, później dbać o dobrą kondycję państwa z dalszą perspektywą, czyli zajmowanie się ekonomią, każdą gałęzią, ale solidarnie - żywym przykładem były inicjatywy pracy organicznej, która zakładała po zaborach powstanie Polski, w której właścicielami fabryk, czasem jeszcze posiadłości ziemskich, pól, firm byli Polacy, którzy mogli potem z dumą zapewnić dobry start i wciąż żywego ducha nowym pokoleniom, na podsumowanie - oddanie życia za naród to wybitne poświęcenie, wielka odwaga, porzucenie rodzin, bliskich, swoich dokonań, odwaga wobec śmierci, a szczególnie tym co po niej nastanie, ale nie da się ukryć, że postawa pozytywistyczna również ma swoje walory, a także nie trzeba wyrzekać się przy niej swojej godności, można to zrobić dumnie. Co do możliwości oceny - znów się zgodzę z przedmówczynią, to dla mnie jest najważniejsze - wymiana poglądów, ocena, dotarcie do optymalnego rozwiązania, jest to niczym logiczna łamigłówka, czasem okazja do spostrzeżeń, często z domieszką przekonań i własnych wartości, które jednak w ostatecznym rozrachunku nie powinny przysłaniać obiektywnej oceny, ale na tym polega ta jakże wciąż nowa u nas demokracja, Ty chcesz mieć prawo do swojego poglądu, a ja do swojego, nie możemy go sobie zabronić do póki to wciąż tylko poglądy (w granicach rozsądku, a te przykładowo reguluje polskie prawo - faszyzm). Czasem myślę, czy AK może świadomie nie wzięła na swoje barki odpowiedzialności za ten rozruch, tą urażoną polską dumę i romantyczny zryw, może spodziewali się że powstanie jest nieuniknione? A w związku z tym chcieli chociaż zapewnić odrobinę organizacji, na tyle na ile mogli, bo być może spodziewali się że ludzie sami prędzej czy później upomną się o prawo zemsty i prawo do walki, a gdyby Warszawiakom odmówiono tego prawa czy nie wyszli by sami na ulicę tym samym spisując Polskę na jeszcze większe straty, jeszcze więcej bezpowrotnie przelanej krwi? Oczywiście, że nie mogę sobie nawet wyobrazić co musieli przeżywać, przez lata okupacji, jakich okrucieństw nie doznali, ale tu widać znów, jak nie raz ciężko przyjąć pozytywistyczną postawę, by odłożyć broń i w zaciszu murowanych piwnic już nie tylko marzyć chaotycznie, ale odpowiedzialnie planować nową Polskę. Oczywiście, łatwo napisać mi to sprzed klawiatury w ciepłym domu, ale odrzucając emocje i zostawiając do rozsądkowi i kalkulacji - to nie musiało przebiec, aż tak krwawo, a co gorsza tak nieefektywnie...

P.S. Co do sprawiedliwej wojny, to bodajże św. Tomasz z Akwinu podał jej powody (również w oparciu o starożytne i wczesnośredniowieczne wzorce), ale jak już pisałem w pierwszym zdaniu ;)
Tytuł: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 14:23:15
Przeniesiony off-topic z wątku 'litewskiego'



W europie granice zanikają, i dobrze. Problem leży w tym, że Europa musi się jednoczyć a najlepiej zjednoczyć.
Kiedyś człowiek wyszedł z Afryki, dzisiaj to tak zwane zadupie. W 1492 wypłynął z Europy, do Ameryki, która dzisiaj przewyższa nas pod wieloma względami. Powoli nasz kontynent spada, traci na znaczeniu na rzecz głównie Chin. Stąd też, powoli zapowiadają się zapowiedzi tego jednoczenia. Barroso niedawno coś wspominał, Buzkowi się coś wymsknęło...A powiązania gospodarcze robią się już tak silne, że wystąpienie jakiegoś kraju ze strefy Euro, byłoby po prostu ciosem niszczącym gospodarkę( Załóżmy, że teraz polacy pracujący w Anglii, Irlandii i zachodniej Europie muszą wracać do kraju... Już ostatnio była głośna sprawa, że wobec zamknięcia fabryki samochodów gdzieś na południu Polski, rząd może zaoferować miejsca pracy po czeskiej stronie granicy...).  Więc może doczekamy się tego, dnia gdy owo Wilno będzie częścią tego samego państwa co Warszawa :P
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 19, 2013, 14:30:21
Do takiego zjednoczenia nie dojdzie, póki co. Unia Europejska jest tworem przeżartym przez socjalizm. To kolos na glinianych nogach. A euro będzie tylko gwoździem do trumny. Już dzisiaj Wielka Brytania zastanawia się nad opuszczeniem Unii.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 19, 2013, 15:30:48
W europie granice zanikają, i dobrze. Problem leży w tym, że Europa musi się jednoczyć a najlepiej zjednoczyć.
Kiedyś człowiek wyszedł z Afryki, dzisiaj to tak zwane zadupie. W 1492 wypłynął z Europy, do Ameryki, która dzisiaj przewyższa nas pod wieloma względami. Powoli nasz kontynent spada, traci na znaczeniu na rzecz głównie Chin. Stąd też, powoli zapowiadają się zapowiedzi tego jednoczenia. Barroso niedawno coś wspominał, Buzkowi się coś wymsknęło...A powiązania gospodarcze robią się już tak silne, że wystąpienie jakiegoś kraju ze strefy Euro, byłoby po prostu ciosem niszczącym gospodarkę( Załóżmy, że teraz polacy pracujący w Anglii, Irlandii i zachodniej Europie muszą wracać do kraju... Już ostatnio była głośna sprawa, że wobec zamknięcia fabryki samochodów gdzieś na południu Polski, rząd może zaoferować miejsca pracy po czeskiej stronie granicy...).  Więc może doczekamy się tego, dnia gdy owo Wilno będzie częścią tego samego państwa co Warszawa :P

Jeżeli zadowala Ciebie bycie krajem "2 świata" ZSRE, to widzę, że edukacyjna propaganda Utopii Europejskiej w Polsce już działa.

Cytuj
Do takiego zjednoczenia nie dojdzie, póki co. Unia Europejska jest tworem przeżartym przez socjalizm. To kolos na glinianych nogach. A euro będzie tylko gwoździem do trumny. Już dzisiaj Wielka Brytania zastanawia się nad opuszczeniem Unii.

Jeszcze kilka lat i Unia albo się rozpadnie, albo podzieli na 2 obozy:
-Państwa starego EWG, które poprzez powiązania uzyskały kontrolę nad:
-Państwa, które dołączyły do Unii jako słabsze gospodarczo podmioty, będące rynkiem zbytu dla gospodarek państw EWG.

Państwa II kategorii mają możliwość ścigania państwa I kategorii w malowaniu fasad kościołów, szkołach, drogach, ścieżkach rowerowych, parkach, edukacji siły roboczej(No tak, te kilka milionów taniej siły roboczej z Polski za kilkaset miliardów, z czego 1/4 sami wpłaciliśmy) ale nie mają możliwości rozbudowy własnej gospodarki, przez co pracują na gospodarki państw EWG.

Wracając do euro...
Przyjęcie tej waluty będzie oznaczało dokończenie 3 i ostatniego kroku do oddania Polski panom z Brukseli, zaraz po dołączeniu do ZSRE i przyjęciu TL. Zastanawia mnie tylko, czy warto przesiadać się z dobrego kutra(co prawda zbudowanego w dużej części z pożyczonych desek) do tonącego Tytanica, gdzie dostaniemy kajuty na dolnym pokładzie.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 17:11:56
Samej Europie bardziej jednak opłaca się zjednoczyć i próbować jakoś gospodarczo dorównać Chinom. Bardziej zadowolonym bym się czuł będąc obywatelem kraju UE  :3 To jaką role pełnimy w Europie zawdzięczamy pokoleniom polaczków, hasłom "Polsza ferst to fajt" czy "Dawaj na Ring"...Może bez tego ostatniego, ale jakoś slogan ten nie ustanie kojarzy mi się z odrzuceniem propozycji Niemców w 39 roku  :3
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Sierpnia 19, 2013, 17:20:37
Oczywiście zjednoczona Europa z bandami muzułmanów,  lepie żeby za nas Bruksela rządziła, przepraszam Niemcy,Francja, bo oni rządzą UE. 
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 19, 2013, 17:39:15
Oczywiście zjednoczona Europa z bandami muzułmanów,  lepie żeby za nas Bruksela rządziła, przepraszam Niemcy,Francja, bo oni rządzą UE.
Tak, nie ma to jak świat żydowskiego spisku i masonów
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 19:50:50
Eh, jak gram w WB, to może miałem szczęście, ale większość poznanych turków była przyjacielsko nastawiona. Ani nie pytali mnie o adres aby się wysadzić pod domem, ani nie proponowali kebaba...Może jakiś wyjątkowych osobników spotkałem! Przecież każdy turek mieszkający w Europie to burdas który chce wygryźć porządnych polaków, którzy z hasłem "Bóg Honor i Ojczyzna" robią takie sobie kebaby w drewnianych budkach. A no i mi z kościoła meczet zrobić.

   Ale co tam, przyjmijmy wersje, że hordy koczowników z bliskiego wschodu ciągną tutaj, bo tam gdzie mieszkają to już nawet 4 latki albo zaklepane, albo mężatki, a kozy już wieją na dźwięk rozpinanego rozporka. Co z tego, że w całym ich świecie, może z 2% ma kilka żon, bo trzeba je wyżywić ubrać itd. W Turcji, zaś dozwolone jest posiadanie tylko jednej... I to nie na mocy prawa religijnego ale świeckiej konstytucji na straży której niefortunnie postawiono armię, ale można to zrozumieć.

   

      Rządzą Ci którzy są najsilniejsi. To chyba racjonalne? Trochę głupio bym się czuł w Europie w której trójca : Monako, Andora i San Marino decydują o najważniejszych sprawach.  To, że Niemcy są liderem podkreślają tym, że pakują pieniądze w Grecję. Może nie bez interesownie, ale istnieje takie pojęcie jak racja stanu którego warto się trzymać. A no i rozumieć, w kategorii każdego państwa, nie jesteśmy Chrystusem narodów (nie abym jakoś Mickiewiczowi coś ujmował xD) i świat nie toczy się wokół nas. Wielka Brytania po I wojnie nie chciała nas wzmacniać by nie osłabiać Niemiec, które w założeniu powinny szachować Francję, nie dlatego, że Polski nie lubią. Albo przewidzieli, że dojdzie o drugiej bitwy o Anglię w urzędach pracy xD.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 19, 2013, 20:23:24
Muslimy są spokojne...
Do czasu, aż nie osiągną znacznego procenta w społeczeństwie(35-40%), co czeka nas za 20-25 lat min. w Francji i Landach, a także ich Hierarchowie nie zaczną podjudzać-Takie jest prawo Koranu i tego będą się trzymać.
Jak tylko zobaczą, że maja szansę wygrać, to wylecą na ulice hordami i będą chcieli nas nawrócić(siłą/przemocą) na jedyną słuszną...
Wtedy zgadnijmy gdzie uciekną Niemcy, a no tak zalecenia Unijne do 2016 całkowicie zlikwidują kontrolę państwa nad rotacją ziemi, a bogate społeczeństwo Giermanii będzie mogło wykupić całą ziemię dostepną na rynku...

Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 19, 2013, 20:42:35
To jaką role pełnimy w Europie zawdzięczamy pokoleniom polaczków, hasłom "Polsza ferst to fajt" czy "Dawaj na Ring"...Może bez tego ostatniego, ale jakoś slogan ten nie ustanie kojarzy mi się z odrzuceniem propozycji Niemców w 39 roku  :3
Czy mógłbyś to rozwinąć? Uważasz, że winę za to, że teraz Polska jest biedniejsza itd. ponoszą hmmm pokolenia Polaków, którzy nie chcieli paktu z Hitlerem? O co chodzi?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 20:59:16
Apocalyps, to odejdź sprzed komputera i ku chwale ojczyzny zakładaj rodzinę. Najlepiej zaś wyposaż się w koszulkę z napisem "Bóg, Honor i Ojczyzna" i lataj po Polsce zostawiając po sobie "pamiątki" w każdym mieście.  Nie będzie arab pluł nam w twarz, ni w kebaba.
 

   Huth
 Uważam, że Polska zajmuje takie miejsce w Europie jakie sobie wywalczyła. Chodzi tutaj też o mentalność. Niemcy bazowali na nacjonalizmie, protestanckim kulcie pracy itp. Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników. Racja stanu to twór który nie ma sumienia, próby jego budzenia były skazane na porażkę.


Za bardzo pokładaliśmy wiarę w sprzymierzeńców. Podobno kilka lat przed wojną (wybacz nie chce mi się wyszukiwać źródeł- Preussen, jeśli cię to ciekawi, szperaj w necie) Piłsudski oferował Francji możliwość, wspólnego ataku na Niemcy, widząc na co się zanosi. Już wtedy jasnym było, że dla Francji pierwsza wojna była szokiem i nie naród ten nie chciał wojny... W 39 roku lepiej było zastosować się do hasła "umiesz liczyć? licz na siebie" niż "Poland first to fight" co pewien Norweg na tsie 1eru swym avatarem przez kilka dni, parodiował (Hasło "Poland first to be annexed ). Patrząc na to z perspektywy historii, lepiej było grać na czas. Czemu? Każda próba odwleczenia inwazji była ważna, od września nie daleko do roztopów prawda?
   Nie uważam, że powinniśmy się sprzymierzyć z Hitlerem. Zło pozostanie złem, i dobrze, że w tej wojnie Polacy dzielnie walczyli po stronie aliantów, szkoda tylko, że kompletnie nie przygotowani do wojny, odrzuciliśmy ultimatum które tak naprawdę, nie było wyssane z palca.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 19, 2013, 21:19:21

   Huth
 Uważam, że Polska zajmuje takie miejsce w Europie jakie sobie wywalczyła. Chodzi tutaj też o mentalność. Niemcy bazowali na nacjonalizmie, protestanckim kulcie pracy itp. Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników. Racja stanu to twór który nie ma sumienia, próby jego budzenia były skazane na porażkę.

Troche sie zgadzam ale co masz do miejsca Polski w Europie? Polska jest w "takim miejscu" w jakim powinien być kraj na takim poziomie, czyli ani w zaścianku, ani w ścisłej śmietance bogatych krajów. Oczywiście, niektórzy prawicowcy którzy kochają dramatyzować płaczą "NIKT SIE ZNAMI NIE LICZY BUUUUUU" ale ci ludzie zawsze lubią kreować rzeczywistość na gorszą niż rzeczywiście jest.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 19, 2013, 21:25:31
Cytuj
Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników.
A w co mieli się bawić, jeśli byli ponad 100 lat pod obcą władzą?

Ten Norweg to jakiś hipokryta skończony, zapomniał, że u niego Niemcy nieco później zagościli? Co, miał Hitler najpierw zaatakować niegroźną Danię i Norwegię? Co za kretyńskie prowokowanie w ogóle...

Nie przeczę, że błędy w polityce zagranicznej mogły być, ale nie wierzę, że Hitler nie zrobiłby tak czy siak z tego kraju GG, już nawet nieważne czy na spółę z ZSRR czy nie.

Aha, czy Węgry, Bułguria i Rumunia wyszły lepiej na przystaniu do państw osi? No właśnie. Chyba nie widzisz, że w tamtych czasach po wschodniej granicy było drugie 'imperium zła'.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 19, 2013, 21:36:00
O nie zauważyłem tego wcześniej to teraz odpowiem ^^
Do takiego zjednoczenia nie dojdzie, póki co. Unia Europejska jest tworem przeżartym przez socjalizm. To kolos na glinianych nogach. A euro będzie tylko gwoździem do trumny. Już dzisiaj Wielka Brytania zastanawia się nad opuszczeniem Unii.
Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 19, 2013, 21:59:39
O nie zauważyłem tego wcześniej to teraz odpowiem ^^Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.

Skoro ktoś jest przeciwnikiem Unii, to z miejsca musi być z ekipy JKM?

Socjalizm jest, był i będzie złem tego świata. W 1989-90" wyszliśmy z 1 obozu państw Socjalistycznych, po kilkunastu latach zagościliśmy w kolejnym, gdzie także mamy "Wielkiego brata", tylko, że w liczbie mnogiej. Właściwie oba kołchozy niczym się nie różnią oprócz tego, że ten poprzedni nie udawał, że jest demokratyczny.

Poruszyłeś tutaj temat Smoleńska...
Masz dowody na to, że nie był to zamach?
Potrafisz z czystym sumieniem stwierdzić: Ja obywatel III RP świadom swoich słów stwierdzam, że Prezydent Najjaśniejszej RP, naczelni dowódcy sztabu RP i wielu innych znamienitych(bądź nie) postaci życia publicznego i struktur państwowych, zginęli w wypadku lotniczym z winy czynników niezależnych bezpośredniemu zamysłowi spowodowania celowego rozbicia maszyny powietrznej, którą podróżowali???
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 19, 2013, 23:04:00
Socjalizm jest, był i będzie złem tego świata. W 1989-90" wyszliśmy z 1 obozu państw Socjalistycznych, po kilkunastu latach zagościliśmy w kolejnym, gdzie także mamy "Wielkiego brata", tylko, że w liczbie mnogiej. Właściwie oba kołchozy niczym się nie różnią oprócz tego, że ten poprzedni nie udawał, że jest demokratyczny.
No chyba sobie jaja robisz... Jesteś inwigilowany? Nie możesz dostać paszportu? Może grożą ci łagrem? Musisz na pochody chodzić? Nie możesz czegoś przeczytać, bo jest cenzura?
Tak, robisz sobie jaja :)


Cytuj
Poruszyłeś tutaj temat Smoleńska...
Masz dowody na to, że nie był to zamach?
A ty możesz udowodnić oczywiście, że to był zamach... no tak..
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 23:05:07
że Prezydent Najjaśniejszej RP,
Najjaśniejszej? Chyba trochę przesadzasz...dziś była awaria prądu u mnie...
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 19, 2013, 23:39:05
Masz dowody na to, że nie był to zamach?
W cywilizowanych krajach (a i Polska i Rosja takimi są) obowiązuje coś takiego jak domniemanie niewinności. W takiej sytuacji, jeśli jesteś za teorią zamachu tym kto ma przedstawić dowody jesteś TY.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 19, 2013, 23:44:06
Dokładnie zresztą przypomina mi to sprawę katynia.
Podobno, po odkryciu grobów, zamiast siedzieć cicho i martwić się o tych co żyją, nasi dali ruskim powód do zerwania relacji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2013, 01:05:48
^ Możesz rozwinąć, to co napisałeś?...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Sierpnia 20, 2013, 01:07:00
Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.

Mógłbyś mi napisać dlaczego jeśli ktoś się z tobą nie zgadza od razu zaliczany jest do korwinistów/pisowców? Aż się człowiekowi odechciewa pisać tutaj, bo widzi dyskusję na poziomie "Kropki nad i". Jeszcze napisz o kibolach i neonazistach.
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 01:13:27
O nie zauważyłem tego wcześniej to teraz odpowiem ^^Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.

Państwo działające na zasadach wolnego rynku (nie "skrajnie prawicowe", bo to pojęcie w Polsce jest dość specyficzne) jest gospodarczo silniejsze od socjalnego. Socjal hamuje rozwój. Aby socjalizm dyszał potrzebne są wysokie podatki (chociażby na armię niepotrzebnych biurokratów), a nic tak nie hamuje wzrostu gospodarczego jak podatkowe wędzidło. Za Korwinem nie jestem. To moim zdaniem pajac. Mnie się marzy ktoś pokroju Margaret Thatcher u steru.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Sierpnia 20, 2013, 01:40:19
Nawiązując do sportu narodowego ...

(http://imageshack.us/a/img35/9513/rjvs.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2013, 02:23:16
^ o świetnie, bezsensowne ad hitlerum nie mające nic do rzeczy
Tytuł: Odp: Odp: "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 20, 2013, 02:53:46
Państwo działające na zasadach wolnego rynku (nie "skrajnie prawicowe", bo to pojęcie w Polsce jest dość specyficzne) jest gospodarczo silniejsze od socjalnego. Socjal hamuje rozwój. Aby socjalizm dyszał potrzebne są wysokie podatki (chociażby na armię niepotrzebnych biurokratów), a nic tak nie hamuje wzrostu gospodarczego jak podatkowe wędzidło. Za Korwinem nie jestem. To moim zdaniem pajac. Mnie się marzy ktoś pokroju Margaret Thatcher u steru.
Margaret Tatcher też była krytykowana, nadal jest, niektórzy nawet po jej śmierci uszczypliwie komentują. I znajdź tu złoty środek. Socjal może się utrzymać o ile jest zdrowo prowadzony, tak samo z kapitalizmem i całą resztą. Jedynym kompletnie pomylonym współczesnym "systemem" jest komunizm. Nie szufladkujmy bo przez ograniczanie samych siebie ludzie pieprzą sprawy albo wierzą i dają władzę powalonym psycholom jak Stalin czy Hitler lub nieudolnym pseudo-polityko-karierowiczom jakich w sejmie masa. Prawie każdy system będzie dobry jeśli w końcu wszyscy przestaną dzielić się na "lewaków", "prawaków", żydów, obrzucać błotem za same poglądy.

Mógłbyś mi napisać dlaczego jeśli ktoś się z tobą nie zgadza od razu zaliczany jest do korwinistów/pisowców? Aż się człowiekowi odechciewa pisać tutaj, bo widzi dyskusję na poziomie "Kropki nad i". Jeszcze napisz o kibolach i neonazistach.
No ale jakby Twoje zdanie było postawione w formie "kropki nad i" to byś nie protestował, ręce by mrowiły od oklasków. Pisze o kim myślę, nie będziesz mi dyktował kiedy i jak, zachowaj te uwagi dla siebie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 11:53:15
Błędem komunizmu było wymordowanie inteligentów przed wprowadzeniem ustroju na dobre, a nie po.  Takim żartem chciałbym zacząć.
Żyjemy dzisiaj w czasach w których jasno określono co ma komu służyć. Państwo jednostce, a rodzina jest pod jego opieką.
Ciężko więc by partie o poglądach zbliżonych do tego, mówiących o państwie opiekuńczym w dzisiejszych czasach nie wygrywały wyborów, skoro najpełniej wpisują się w cele czegoś takiego jak państwo :3
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 20, 2013, 12:48:02
Cytuj
Żyjemy dzisiaj w czasach w których jasno określono co ma komu służyć. Państwo jednostce, a rodzina jest pod jego opieką.
Ciężko więc by partie o poglądach zbliżonych do tego, mówiących o państwie opiekuńczym w dzisiejszych czasach nie wygrywały wyborów, skoro najpełniej wpisują się w cele czegoś takiego jak państwo :3

Państwo ma służyć z szeroko pojętemu interesowi obywateli, a nasze państwo nie spełniało tego nigdy.
Nie ma możliwości, żeby państwa biedne, nieposiadające dodatkowych, znaczących wpływów do budżetu, gdzie praktycznie cała część gospodarki(przynosząca zyski) jest w rękach obcego kapitału, sprawowała tak szeroka opiekę socjalną.

Lepszym socjalem byłoby zmniejszenie podatków, kosztów pracy i ewentualnie objęcie najbiedniejszych państwowym, limitowanym ubezpieczeniem zdrowotnym i minimalnym ubezpieczeniem emerytalnym na poziomie ~300-400 zł. Do tego zasiłki zamienić na pracę socjalną("3/4" etatu), 120h w miesiącu
Takie rozwiązanie oznaczałoby, że 2 miliony(w zamyśle, ile osób by nagle z zasiłku zrezygnowało...) bezrobotnych pracowało by na rzecz ludzi płacących im pensje, już widzę te czyste chodniki, ulice, segregację śmieci, stróż na każdym rogu... zadbane miejskie trawniki i odśnieżone wszystkie chodniki o 7 rano w zimie. Do tego dałoby to aktywizację bezrobotnych i pozwoliłoby nabrać fachu w rękach.
Do tego redukcja urzędników państwowych conajmniej 10 krotnie i redukcja armii do 10 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. NSR.
Zwiększenie dostępności do broni palnej, po odbyciu kilkudniowego szkolenia prowadzonego przez WP, albo NSR.
Jak Ja słyszę te gadanie idiotów, że powinniśmy modernizować armię na wypadek interwencji zbrojnej obcego państwa, to mam szczerą ochotę poznać bliżej Pana Brunona K.
Jeszcze nigdy Wojsko Polskie nie wyparło wroga z naszej ziemi bez poboru znaczącego, wręcz dominującego udziału cywili, a brak broni powodował największe straty. Może niech któryś  z tych jaśnie oświeconych historyków zapozna się z historią, zamiast majaczenia o pseudo bezpieczeństwie... Broń dla wojska, policji i bandytów.

Do tego znaczna reforma edukacji, pierdyliarda politologów, filozofów i innych yntelygentów nam nie potrzeba, zamiast tego rozpocząć programy aktywizacji zawodowej i szkoleń już w czasie trwania nauki np. w Technikach i Zawkach. Umożliwić szkołą tworzenie własnych systemów nauczania, a w szczególności doprowadzić do profilowania edukacji na potrzeby. Trzeba skończyć z edukacją ogólną, gdzie każdy wie wszystko i nie wie nic.

Uwolnić system prawny z chorych przepisów, np. C od 21, a C+E od 24...
Czyli tak naprawdę aktywną pracę zawodową można rozpocząć ~25 roku życia w transporcie.

Zamienić betonowe więzienia na odizolowane od społeczeństwa obozy, gdzie w końcu będzie można przeprowadzić prawdziwą resocjalizację przez pracę, pokazanie więźniom ich wartości, umożliwić im nabranie fachu, niech sami się utrzymują, a i zarobią sobie jakieś pieniądze , które dostaną na nowy start.

No i od podstaw zaprzestanie zadłużania państwa, instytucji państwowych i wszelkich podmiotów do nich należących.
PS: No i spłata zadłużenia...

Ja jestem raczej za prawicowymi rozwiązaniami, ale dobrym Socjalem także się zadowolę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Nietzsche w Sierpnia 20, 2013, 13:32:03
redukcja armii do 10 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. NSR.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 20, 2013, 14:06:00
Zdajesz sobie sprawę, jakie są koszta utrzymania przeszło 100 tysięcznej armii zawodowej+NSR?
Może Ja odpowiem: 29.49 mld PLN

Cytuj
Według portalu Global Firepower polskie wojsko w 2012 roku było 24 najsilniejszym na świecie (uwzględniono tylko 68 państw i nie uwzględniono broni masowej zagłady).


Najlepszą obroną terytorium danego państwa jest dobrze uzbrojone społeczeństwo...





PS:Właśnie zauważyłem, że kolega, któremu odpowiadam ma Lejba Dawidowicza Bronsztejna w miniaturce...

(click to show/hide)

Do Arthasana:
dopełniacz    cywila    cywilów / cywili

Z twojego 2' adresu: Mówimy cywilów, rzadziej cywili
Rzadziej nie oznacza, że nie mogę się tak wysławiać...

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Sierpnia 20, 2013, 14:15:18
Jeszcze nigdy Wojsko Polskie nie wyparło wroga z naszej ziemi bez poboru cywili, a brak broni powodował największe straty. Może niech któryś  z tych jaśnie oświeconych historyków zapozna się z historią, zamiast majaczenia o pseudo bezpieczeństwie... Broń dla wojska, policji i bandytów.

Kiedy ostatni raz Wojsko Polskie wypierało wroga z naszej ziemi w regularnej wojnie? Pobór cywilów oznaczałby rezultaty takie jak wojny w Zatoce Perskiej. Tam Irakijczycy jakoś nie dali rady wytrenowanym oddziałom Koalicji, dysponującym nowocześniejszą armią. Wojna obecnie zmieniła swój charakter od połowy XXw., nie potrzebujemy legionów wojsk jak Rosja... Skupmy się na dobrze wytrenowanej armii, nie na poborze cywilów, którzy po pierwsze nie mają takiego wyszkolenia, a po drugie, z reguły, posiadają niskie morale. (Nie wyobrażam sobie sytuacji, jak gimnazjaliści z Warszawy obcinają grzyweczki, zmieniają rurki na luźniejsze spodnie i zamieniają się w bohaterów "Kamieni na szaniec" Kamińskiego :D)

Co do "cywilów":
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=756
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12110
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Nietzsche w Sierpnia 20, 2013, 14:37:51
PS:Właśnie zauważyłem, że kolega, któremu odpowiadam ma Lejba Dawidowicza Bronsztejna w miniaturce...

(click to show/hide)

TROCKI??? Gdzie?
Na moim avatarze jest Friedrich Nietzsche, niemiecki filozof/btw. zagorzały wróg socjalizmu
(''Kogóż najbardziej nienawidzę wśród dzisiejszej hołoty? Socjalistycznej hołoty, apostołów-czandalów, którzy podkopują instynkt, ochotę, uczucie zadowolenia robotnika ze swego małego istnienia – którzy zawistnym go czynią, którzy zemsty go uczą... Krzywda nie leży nigdy w nierówności praw, leży w roszczeniu sobie „równych” praw.'')

Zauważyłem, że ostatnio korwinizmy zdobyły wysoką popularność wśród młodzieży - hipsterstwo intelektualne, złudne poczucie bycia wybrańcem wobec tych... jakże ogłupionych mas!!!(sic!). Uwielbiam ludzi, którzy po obejrzeniu kilku filmików na yt z tym pajacem próbują uchodzić za wybitnych ekonomistów.


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Sierpnia 20, 2013, 14:47:01
Apocalypsie, oczywiście, że możesz się tak wysławiać, nie zamierzam ( i nie mam prawa) ci zabraniać. Jednakże myślę, że warto się czasami czegoś nauczyć, bo ciekawy jestem, czy wiedziałeś o tym, że używasz rzadszej formy. Troszkę może spokojniej? Bo przebija przez ciebie coś niedobrego ;) Na dodatek "do Arthasana" troszkę ZA DUŻE ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 20, 2013, 14:54:09
Pobór dziś się całkowicie nie sprawdza, większość państw od niego odchodzi. I nie powołujcie się "bo tak było kiedyś". Wojsko używa coraz bardziej zaawansowanego sprzętu, walka wymaga koordynacji i współpracy różnych rodzajów sił zbrojnych (wojska pancerne, lotnictwo, marynarka wojenna, piechota, służby specjalne) z różnymi taktykami, sprzętem czy schematami działania słabo wyszkolony poborowy sobie nie poradzi i będzie mięsem armatnim. Chcesz nim zostać? Proszę bardzo, ale nie każ innym. Wyszkolony, zawodowy żołnierz który poświęca się zawodowi przeżyje na polu bitwy znacznie dłużej i lepiej wykona zadanie.

Btw z polskim wojskiem wcale nie jest tak źle, ale zawsze znajdzie się pole do narzekania dla wiecznych malkontentów i "ekszpertów" od wszystkiego
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 15:23:14
Kiepski przykład ale nie mogłem się powstrzymać by to wkleić. Starcie zawodowej armii i armii cywilów
http://www.youtube.com/watch?v=HUFTcrbRyEM (http://www.mountblade.info/watch?v=HUFTcrbRyEM)


 Wstępując do wojska ktoś zdaję sobie sprawę, że istnieje możliwość, że zginie. Armia poborowych tak naprawdę, w dzisiejszej wojnie, zapewne wiała by przed pierwszym czołgiem. Nie mówię, że jestem lepszy, ale taka prawda. Jasne, można krytykować Polską armię. Sam wolałbym widzieć ok 40 tysięcy żołnierzy na poziomie Gromu. I jakiś mały korpus urzędników przy tym. Ale na pewno nie demobilizowałbym całej armii.


   "Takie rozwiązanie oznaczałoby, że 2 miliony(w zamyśle, ile osób by nagle z zasiłku zrezygnowało...) bezrobotnych pracowało by na rzecz ludzi płacących im pensje, już widzę te czyste chodniki, ulice, segregację śmieci, stróż na każdym rogu... zadbane miejskie trawniki i odśnieżone wszystkie chodniki o 7 rano w zimie. Do tego dałoby to aktywizację bezrobotnych i pozwoliłoby nabrać fachu w rękach" 


       A kierowca autobusu by wstał i zaczął klaskać. Właściwie to już są ludzie którzy zamiatają ulicę, przy każdym bloku, o czystość odcinka chodnika ma bodajże dbać właściciel domu. Jedyne co tu ma sens, to zdemontujmy kamery miejskie i postawmy ludzi na latarniach. Najlepiej z sokołem w dłoni. Przywrócimy stare zawody takie jak sokolnik a jak! Ogólnie w tym planie odbudowy świata brakuje jeszcze postulatów typu : Skoro jest pan bezrobotnym kucharzem, to od dzisiaj jako, że tworzymy fale bezsensownych zawodów mianuję pana krajczym wielkim koronnym numer 1290. Gratuluję!


    "Lepszym socjalem byłoby zmniejszenie podatków, kosztów pracy i ewentualnie objęcie najbiedniejszych państwowym, limitowanym ubezpieczeniem zdrowotnym i minimalnym ubezpieczeniem emerytalnym na poziomie ~300-400"
                                                   Już to widzę...Masz tu 400 złoty, może nie starczy na leki i jedzenie ale na sznur powinno. Ew. złóż się z kolegami na pistolet. Viva la Polsza.




Zamienić betonowe więzienia na odizolowane od społeczeństwa obozy, gdzie w końcu będzie można przeprowadzić prawdziwą resocjalizację przez pracę,


     Sieg Heil mein fuhrer... Teraz już wiem kto próbował zakosić tabliczkę "Arbeit macht frei" toż Apocalyps już powoli realizuję swoje plany xD Szkoda tylko, że w konstytucji mamy zakaz prac przymusowych. Nikogo nie można zmuszać do pracy w Polsce, jeśli nie chce.
Ale spokojnie, mein fuhrer, wyciągniemy z paki tego co chciał wysadzić sejm, kupim mu flammenwerfer i załatwimy to jak 27 lutego 1933. W końcu historia lubi się powtarzać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 20, 2013, 15:46:43
Cytuj
Pobór dziś się całkowicie nie sprawdza

Czy Ja wspomniałem gdzieś o poborze?

Cytuj
Kiepski przykład ale nie mogłem się powstrzymać by to wkleić. Starcie zawodowej armii i armii cywilów
http://www.youtube.com/watch?v=HUFTcrbRyEM

W decydującej bitwie, pod koniec filmu Milicja została rozmieszczona w środku szyku, oddała 2 salwy i wykonała manewr taktycznego wycofania się...

Cytuj
Wstępując do wojska ktoś zdaję sobie sprawę, że istnieje możliwość, że zginie. Armia poborowych tak naprawdę, w dzisiejszej wojnie, zapewne wiała by przed pierwszym czołgiem. Nie mówię, że jestem lepszy, ale taka prawda. Jasne, można krytykować Polską armię. Sam wolałbym widzieć ok 40 tysięcy żołnierzy na poziomie Gromu. I jakiś mały korpus urzędników przy tym. Ale na pewno nie demobilizowałbym całej armii.

Czy Ja wspomniałem słowem o poborze? W każdej wojnie giną cywile, dajmy im przynajmniej szansę na godną śmierć. Taką szansę damy im poprzez możliwość posiadania broni palnej(nie tylko krótkiej).


Cytuj
A kierowca autobusu by wstał i zaczął klaskać. Właściwie to już są ludzie którzy zamiatają ulicę, przy każdym bloku, o czystość odcinka chodnika ma bodajże dbać właściciel domu. Jedyne co tu ma sens, to zdemontujmy kamery miejskie i postawmy ludzi na latarniach. Najlepiej z sokołem w dłoni. Przywrócimy stare zawody takie jak sokolnik a jak! Ogólnie w tym planie odbudowy świata brakuje jeszcze postulatów typu : Skoro jest pan bezrobotnym kucharzem, to od dzisiaj jako, że tworzymy fale bezsensownych zawodów mianuję pana krajczym wielkim koronnym numer 1290. Gratuluję!

Lepiej utrzymywać 2 miliony ludzi, którzy nie robią KOMPLETNIE nic!

Cytuj
Już to widzę...Masz tu 400 złoty, może nie starczy na leki i jedzenie ale na sznur powinno. Ew. złóż się z kolegami na pistolet. Viva la Polsza.

No tak...Najlepiej, żeby niepracujący przez całe życie mieli 2000 tys. zł emerytury i lepsze warunki od pracujących przez 40 lat.


Cytuj
Sieg Heil mein fuhrer... Teraz już wiem kto próbował zakosić tabliczkę "Arbeit macht frei" toż Apocalyps już powoli realizuję swoje plany xD Szkoda tylko, że w konstytucji mamy zakaz prac przymusowych. Nikogo nie można zmuszać do pracy w Polsce, jeśli nie chce.
Ale spokojnie, mein fuhrer, wyciągniemy z paki tego co chciał wysadzić sejm, kupim mu flammenwerfer i załatwimy to jak 27 lutego 1933. W końcu historia lubi się powtarzać.

No przecież! Pomijając 3000 zł przeznaczane na 1 więźnia, kupmy do każdej celi materac wodny, katering z restauracji 5 gwiazdkowej, talony na dziwki, radia, telewizory, ba! jeszcze alkohol im dostarczmy...
Jesteś śmieszny i tyle...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 18:35:18
Czy Ja wspomniałem słowem o poborze? W każdej wojnie giną cywile, dajmy im przynajmniej szansę na godną śmierć. Taką szansę damy im poprzez możliwość posiadania broni palnej(nie tylko krótkiej).
       

     Czemu zakładasz, że mają ginąć od razu? Chroni ich prawo międzynarodowe, jasne w czasie bombardowań czy ostrzału artylerii zdarza się, że zostaną trafieni ale tutaj żadna broń nie pomoże. Państwo i prawo powinno dążyć do tego by w razie wojny, unikać strat w cywilach. W 1939 roku Warszawa kapitulowała gdy nie było szans na zwycięstwo by oszczędzić im cierpienia. W 1944 błędem było, kontynuowanie walki przez tak długi okres, właśnie ze względu na to, że armia ma chronić cywilów.


Lepiej utrzymywać 2 miliony ludzi, którzy nie robią KOMPLETNIE nic!

    Nie każdy bezrobotny pobiera zasiłek. Niektórzy są z wyboru, bo stać ich na to. Albo pracują na lewo, albo zajmują się domem. Chyba widziałeś przypadki, kobiety która pełni funkcje tzw. "pani domu" gdy jej mąż na to zarabia. Niektórym ludziom takie życie odpowiada i ciężko mi to krytykować, bo model ten jest zakorzeniony w naszej historii.  Niektórzy bezrobotni są bezrobotni bo tej pracy nie ma i pisałem Ci już dosadnie, że twoje pomysły tworzenia bezsensownych miejsc pracy są bezsensu. Równie dobrze by bezrobotni coś robili możesz przywrócić urząd krajczego, koniuszego, cześnika.
O! Albo podkomorzego! Co studniówka to w pierwszej parze podkomorzy! Hipstersko nie powiem.





No przecież! Pomijając 3000 zł przeznaczane na 1 więźnia, kupmy do każdej celi materac wodny, katering z restauracji 5 gwiazdkowej, talony na dziwki, radia, telewizory, ba! jeszcze alkohol im dostarczmy...
Jesteś śmieszny i tyle...
       
 To ty jesteś śmieszny, mówiąc, że w demokratycznym państwie prawa jakim jest Polska powinny istnieć obozy pracy jak w ZSRR, III Rzeszy czy Korei północnej.  Reforma więziennictwa jasne przydałaby się, ale na pewno nie wzorowana na ZSRR.


No tak...Najlepiej, żeby niepracujący przez całe życie mieli 2000 tys. zł emerytury i lepsze warunki od pracujących przez 40 lat.
     Najlepiej by żyło się lepiej...wszystkim!
Jeśli państwo Polskie byłoby stać na to, by nawet takim osobom zapewnić dobre warunki bytu na stare lata, to czemu nie?
Niestety na razie nie jest nas stać i uwierz mi, że często osoby pracujące, przez 40 lat pobierają śmiesznie niską emeryturę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2013, 19:04:04
Tak właściwie to pomysły Apocalipsa nie są jakieś niedorzeczne same w sobie, ale raczej nierealne, bo jest jeden problem, który został już wspomniany, czyli przymus pracy(dla kogoś bez wyroku)... Takie coś nie przejdzie, chyba że - o ironio - EU, tak jak tu piszecie, zamieni się naprawdę w państwo socjalistyczne albo w cokolwiek innego, gdzie nagle 'interes' państwa stanie przed wolnością i interesem obywatela.
Apokalips prezentuje(sz) takie dość autorytarne poglądy, w EU się zdezaktualizowały, teraz jest populizm postmodernistyczny

Jak widać Apocalypsie, masz problem z rozróżnieniem:
Cytuj
Socjalizm jest, był i będzie złem tego świata. W 1989-90" wyszliśmy z 1 obozu państw Socjalistycznych, po kilkunastu latach zagościliśmy w kolejnym, gdzie także mamy "Wielkiego brata", tylko, że w liczbie mnogiej. Właściwie oba kołchozy niczym się nie różnią oprócz tego, że ten poprzedni nie udawał, że jest demokratyczny.
No chyba sobie jaja robisz... Jesteś inwigilowany? Nie możesz dostać paszportu? Może grożą ci łagrem? Musisz na pochody chodzić? Nie możesz czegoś przeczytać, bo jest cenzura?
Tak, robisz sobie jaja :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 19:09:25
Raczej zostały one wyparte, bo ludzie wchodząc do obozów Hitlera, słysząc opowiadania o łagrach, nawet dziś gdy ktoś wspomni o obozach pracy w Korei płn, zastanawiają się: jak i dlaczego człowiek mógł zrobić coś takiego innemu człowiekowi.



   Pomysł nierealny w Polsce bo konstytucja tego zakazuje, i mam nadzieję, że nie dojdzie do dnia gdy ktoś będzie próbował to zmienić. Bo był to nie najczarniejszy dzień w historii Polski, tylko najdebilniej wykorzystany. A patrząc na historię naszego narodu takie miano to już coś.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Sierpnia 20, 2013, 19:20:42
No tak...
Przecież lepiej trzymać ludzi w małych betonowych klatkach, olać sprawę resocjalizacji i sprowadzenia na dobrą drogę. Po wyjściu dać im papierek-skazaniec i "wydalić" z społeczeństwa...
Nie lepiej by było, gdyby pracowali po 8h dziennie, 5-6 dni w tygodniu, żyli w dużych obozach, przebywali na świeżym powietrzu, wśród innych ludzi, nauczyli się pracować, może zdobyli wykształcenie, utrzymywali siebie samych i zarobili sobie troszkę na nowy start?

Dlaczego porównujesz taką wizję do obozów pracy(z morderczymi warunkami) i łagrów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 19:36:17
Nie lepiej by było, gdyby pracowali po 8h dziennie, 5-6 dni w tygodniu, żyli w dużych obozach, przebywali na świeżym powietrzu, wśród innych ludzi, nauczyli się pracować
    Arbeit macht frei, co?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 20, 2013, 19:47:26
No tak...
Przecież lepiej trzymać ludzi w małych betonowych klatkach, olać sprawę resocjalizacji i sprowadzenia na dobrą drogę. Po wyjściu dać im papierek-skazaniec i "wydalić" z społeczeństwa...
Nie lepiej by było, gdyby pracowali po 8h dziennie, 5-6 dni w tygodniu, żyli w dużych obozach, przebywali na świeżym powietrzu, wśród innych ludzi, nauczyli się pracować, może zdobyli wykształcenie, utrzymywali siebie samych i zarobili sobie troszkę na nowy start?
Z tego co się orientuję, to więźniowie mają prawo i możliwość do podjęcia pracy(nie przymus, oprócz chyba prac porządkowych w więzieniu, no i jest to zależne od innych rzeczy), jak również edukacji i jakiś system resocjalizacji jest. Oczywiście pewnie wiele można poprawić(chyba każdy widział zdjęcia tych nowych więzień w Austrii czy Norwegii...), ale obozy?... W czym tak właściwie mieliby ci więźniowie robić? To wymagałoby zbudowania jakiś fabryk chyba, o ile nie miałoby to wyglądać właśnie jak obóz przymusowej pracy? Drogi budować? Teraz to jest zmechanizowane wszystko... no nie wiem, mógłbyś tę swoją wizję, lepiej przedstawić?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 19:54:03
Tłuc kamienie, HUtH, tłuc kamienie....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 21:17:11
Z tego co się orientuję, to więźniowie mają prawo i możliwość do podjęcia pracy(nie przymus, oprócz chyba prac porządkowych w więzieniu, no i jest to zależne od innych rzeczy), jak również edukacji i jakiś system resocjalizacji jest. Oczywiście pewnie wiele można poprawić(chyba każdy widział zdjęcia tych nowych więzień w Austrii czy Norwegii...), ale obozy?... W czym tak właściwie mieliby ci więźniowie robić? To wymagałoby zbudowania jakiś fabryk chyba, o ile nie miałoby to wyglądać właśnie jak obóz przymusowej pracy? Drogi budować? Teraz to jest zmechanizowane wszystko... no nie wiem, mógłbyś tę swoją wizję, lepiej przedstawić?
Niektóre więzienia mają warsztaty (np. stolarskie). Poza tym, koleżanka z wykopalisk kiedyś pracowała z więźniami. Zatrudniono ich jako kopaczy. To byli więźniowie z długimi wyrokami- 8 lat minimum. Ale każdemu zostało do odsiedzenia mniej niż pół roku. Rano ich przywożono do pracy, po południu odbierano. Nie byli pilnowani. Praca była dla nich nagrodą. I szefowa była z nich bardzo zadowolona.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 20, 2013, 21:39:58
No właśnie, praca była dla nich nagrodą. Ci ludzie chcieli pracować, nikt ich nie zmuszał, więc problemu nie było.
Z drugiej jednak strony, wyobraź sobie, że prowadzisz zakład stolarski. Darmowa siła robocza więźniów to raczej nie uczciwa konkurencja. :3

     Już bardziej by ich zagospodarować jakoś proponowałbym w więźniom podwojone rację, tego co tam dostają, jakieś dodatkowe "kieszonkowe" no i oczywiście czekoladę, za oddawanie krwi :3
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 22:53:03
Więźniowie za pracę otrzymują wynagrodzenie (zazwyczaj płace minimalną). Można by zrobić tak, jak w XVII wieku. Więzień musi sam się utrzymać. Może albo pracować albo liczyć na pomoc rodziny.
A krwi więźniom nie wolno oddawać. Za duże ryzyko złapania czegoś paskudnego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 21, 2013, 00:03:10
Niektóre więzienia mają warsztaty (np. stolarskie). Poza tym, koleżanka z wykopalisk kiedyś pracowała z więźniami. Zatrudniono ich jako kopaczy. To byli więźniowie z długimi wyrokami- 8 lat minimum. Ale każdemu zostało do odsiedzenia mniej niż pół roku. Rano ich przywożono do pracy, po południu odbierano. Nie byli pilnowani. Praca była dla nich nagrodą. I szefowa była z nich bardzo zadowolona.
No ale ile by tych wykopalisk(to metafora) musiałby starczyć dla wszystkich więźniów, tak jak to widzi Apocalyps.

Więźniowie za pracę otrzymują wynagrodzenie (zazwyczaj płace minimalną).
Z tej minimalnej(o ile to praca opłacana), to i tak jeszcze idą jakieś składki i inne, że zostaje im jakoś połowa. Teraz nie chce mi się sprawdzać dokładnie
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 21, 2013, 00:36:07
Wbrew pozorom pracy jest dość. Chociażby przy odmalowywaniu elewacji czy sal w szkołach i szpitalach. Więźniowie zrobią to taniej niż prywatna firma. A to korzyść i dla zakładów karnych i oszczędność dla budżetów placówek publicznych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Sierpnia 21, 2013, 08:39:55
Wbrew pozorom pracy jest dość. Chociażby przy odmalowywaniu elewacji czy sal w szkołach i szpitalach. Więźniowie zrobią to taniej niż prywatna firma. A to korzyść i dla zakładów karnych i oszczędność dla budżetów placówek publicznych.

Dobry dowcip... złudna oszczędność dla naszej malutkiej Polski i dla nas tak myślących. Pomyśl sobie o firmie remontowo-budowlanej, która dostaje spore kontrakty od Państwa. Musi mieć na bieżąco zatrudnionych pracowników, szef musi za nich zapłacić składki zdrowotne, ubezpieczeniowe, podatek od dochodów, sam musi opłacić Vat i dochodowy. Dodatkowo każdy z nich zakupi za te pieniądze jakieś towary (obłożone podatkiem), opłaci media co miesięczne (obłożone podatkiem), kupi bułkę w sklepie osiedlowym, dającym prace powiedzmy 3 osobom i nie doprowadzi danego sklepu do bankructwa przez np taką biedronkę czy inne cholerstwo itd itp a więc też doda do łańcuszka zatrudnionych jakąś tam kwotę pieniędzy, aby inni byli zatrudnieni. I tak państwo zeżre z tych wydatków lwią część dla siebie pośrednio lub bezpośrednio w postaci składek i podatków. Dodatkowo bogaty szef może zainwestować w swoją firmę tak zarobione pieniądze na kontraktach. I interes się kręci, dla ludzi i dla Państwa i jest wszystko git majonez.

A teraz masz więźnia za którego (strzelam, nie chce mi się szukać dokładnych kwot) Państwo płaci co miesiąc 2-3 tyś zł za to że siedzi w więzieniu. I ma jeszcze dokładać do jego pracy jakiekolwiek pieniądze? Ma być taniej? Chyba za darmo i w pracach gdzie nawet Polak by nie chciał pracować. Dodatkowo powinni ich obciążyć kosztami utrzymania w więzieniu i po wyjściu z pierdla taki więzień powinien dostać komornika co by mu zabierał część dochodów. Ale, że u nas dzieje się tak że emeryt po 40 latach pracy zarabia 1200 zł a na więźnia Państwo daje 2-3 tyś to można by było powiedzieć że coś tu jest nie tak. I dodatkowo ma ten więzień opłacaną pracę !? Chyba się komuś w głowie poprzewracało...

Przywrócić karę śmierci, która by rozwiązała kilka bolączek i oczywiście niektórym znaleźć niszową pracę oczywiście za darmo i taką która by nie wpływała na wolny rynek. Napisałbym więcej, ale mi się nie chcę, fakt faktem temat dobry do ogórka, kieliszka i okrągłego stołu :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 23, 2013, 21:51:33
W więzieniu w dodatku lepsze wyżywienie niż w szpitalu... Wiesz, znany u mnie jest przypadek bezdomnego, który nie miał gdzie się podziać w zimę, to zawsze we wrześniu/październiku musiał coś zrobić, żeby iść do pierdla, bo tam miał wyżywienie za darmo, zakwaterowanie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 24, 2013, 14:41:51
Dziwisz mu się?
Podobno w Rosji gdy były spore mrozy kilka lat temu, to zdarzało się, że bezdomni byleby na pewno trafić do więzienia, a to rzucili kamieniem w radiowóz, a to przy policji coś zdemolowali itd. :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 24, 2013, 15:44:27
No tak, bo więzienie powinno kojarzyć się z miejscem do którego nie chce się trafić. Ciekawe, czy gdyby mieszkał w USA to też tam chciałby iść ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rapodegustator w Sierpnia 27, 2013, 13:35:57
U nas wystarczy że taki bezdomny zbije szybe i do pierdla na całą zime trafi. Dobre żarcie, pokój, TV, jak coś to jest jeszcze świetlica. Śmiech na sali...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Skarbnik w Sierpnia 27, 2013, 14:13:02
Niech w więzieniu warunki mają w normie, tzn. ani za dobrze ani za źle. Gdzieś pośrodku. Jeśli ktoś tam trafi za jakąś drobnostkę albo fałszywe zeznanie ( czyli osadzony jest niewinny ) to chyba lepiej, żeby miał tam spoko warunki. Z drugiej strony, nie chciał bym, żeby jakiś pedofil czy morderca miał tam przytulnie. Co do tych bezdomnych, to wątpię, żeby z własnej woli maszerowali do więzienia bo jest zimno i nie ma gdzie spać. Prędzej już by do jakiegoś przytułku poszli. Nie ma potrzeby wydawać pieniędzy na umilanie więzień, wtedy to rzeczywiście byle kmiot rabanu by porobił i idzie do mamra, w którym dziesięć razy lepiej niż w opuszczonym domu.

U nas wystarczy że taki bezdomny zbije szybe i do pierdla na całą zime trafi. Dobre żarcie, pokój, TV, jak coś to jest jeszcze świetlica. Śmiech na sali...

Nie zgadzam się z postem. Co w Rosji to nie u nas. Skąd znasz jakie są warunki w tych ,,pierdlach"? Po drugie, w więzieniu zdarzają się różne typy ( zboczeńcy, mordercy, typy spod ciemnej gwiazdy ), taki bezdomny raczej by wolał spać bez dachu nad głową, niż zostać zgnojony przez jakiegoś recydywistę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 27, 2013, 16:07:56
Według mnie stawianie jako pewnego rodzaju argument tego, że bezdomni popełniają jakieś przestępstwa, by trafić na zimę do więzienia, jest nie tyle słabe, to w ogóle do niczego nie pasuje.
Bezdomni to margines, ludzie którzy niestety żyją w tragicznych warunkach, więc co to ma do reszty społeczeństwa, nawet do jakichś recydywistów, którzy mogą żyć w miarę normalnie? W więzieniach są zapewnione odpowiednie warunki życiowe i tak ma być, bo w karze nie chodzi o upadlanie ludzi. Bezdomni to nie jest problem dotyczący więziennictwa, ale szeroko pojętego systemu społecznego. Bezdomni żyją gorzej niż więźniowie, ale są WOLNI.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 28, 2013, 20:49:07
Co do więzień. Tylko zbrodnicze systemy polegają na zasadzie, głodzenia i zamęczania pracą więźniów. Popatrz na warunki w jakich żyją Ci w Norwegii...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Sierpnia 29, 2013, 19:50:15
W moim mniemaniu sprawa bezdomnych to sprawa własnej godności, jeśli jesteś w stanie z własnej woli pozbyć się wolności w zamian za zapewnione z góry zakwaterowanie i jedzenie, to twoja sprawa. To chyba dobrze, że państwo pozostawia różne możliwości, dla różnych ludzi, bo jeszcze tego brakowało żeby państwo (czyt. inni ludzie) definiowało za obywateli ich sumienie. Z resztą, większość bezdomnych w swojej sytuacji znalazło się nie w wyniku wielkiego spisku uknutego przez złych ludzi, albo zostało oszukanych jak to często pokazują wyciskacze łez, oczywiście wciąż trzeba się nimi opiekować i pomagać na tyle na ile jesteśmy (państwo) w stanie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 07, 2013, 00:58:59
Akcyza w górę http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/926543,Rzad-lata-budzet-Bedzie-podwyzka-akcyzy-na-alkohol
Jak żyć, panie premierze?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Września 07, 2013, 02:48:30
Wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe - TAK! Niech papierosy kosztują 20 zł, może wtedy nie będę musiał iść w chmurze palacza idącego przede mną...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Września 07, 2013, 08:16:13
Za to pijak toczący się i zaczepiający ludzi jest w-porządku?

Z tego co wiem, to obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, jakim jest min. chodnik miejski...


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Września 07, 2013, 09:04:56
Wątpię. Taki palacz czy alkoholik prędzej kupi to, od czego jest uzależniony, niż odstawi, żeby kupić dziecku książki czy zapłacić rachunki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Września 07, 2013, 09:57:19
Cytuj
Rząd przyjął projekt budżetu na przyszły rok

Rząd przyjął projekt budżetu na 2014 rok oraz kierunki zmian w systemie emerytalnym - poinformował premier Donald Tusk. Planowany deficyt to 47,7 mld zł, PKB ma wzrosnąć o 2,5 proc., a inflacja średnioroczna o 2,4 proc.

Czyli znowu zadłużamy państwo na kolejne 50 miliardów...
PKB na poziomie wzrostu 2,5% jest raczej mało prawdopodobne, a inflacja raczej będzie oscylowała na poziomie 3-3,5%...


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 07, 2013, 11:29:45
No cóż, tak to się teraz robi, się zadłuża, wykorzystując jeszcze bezpieczną granicę... skoro można, no to jaka władza nie skorzysta...

Z tego co wiem, to obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, jakim jest min. chodnik miejski...
To chyba jest w każdej jednostce administracyjnej inaczej regulowane, ale musiałbym to znów sprawdzić...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Września 07, 2013, 11:32:38
Robią tak praktycznie wszystkie rządy, niektóre na jeszcze większą skalę no ale nie - przecież to rząd polski jest najgorszy. I w ogóle to żydowski spisek, wszystko do Izraela idzie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 07, 2013, 11:54:40
Zakaz palenia na chodnikach? Chyba to lekka przesada. Jakoś nigdy nikt mnie za to nie spisał, czy przyczepił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Września 07, 2013, 12:29:38
Wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe - TAK! Niech papierosy kosztują 20 zł, może wtedy nie będę musiał iść w chmurze palacza idącego przede mną...

Czemu taki stanowczy nie jesteś w sprawie alkoholu? Papierosy może i wkurzają postronnych ale nie powodują takich patologii co alkohol.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Września 08, 2013, 19:05:54
Akcyza czemuś ma przede wszystkim służyć. Nadmierne jej zwiększanie doprowadzi do przede wszystkim zmniejszania zysków państwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Września 08, 2013, 22:14:22
Im wyższa akcyza tym bardziej rozwija się szara strefa. Wiadomo do czego doprowadziła prohibicja w USA.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Września 08, 2013, 22:23:37
Jak sufit zaczyna się walić, to nie dodaje się kolejnej, lipnej deski, tylko ucieka się
Podatki są ogromne, będą coraz większe, a wpływy z nich coraz mniejsze...

Cytuj
Im wyższa akcyza tym bardziej rozwija się szara strefa
Większość ludzi boi się alkoholu z czarnego rynku, jednakże:
Ja papierosów nie palę, ale po znajomych, rodzinie widzę, że więcej osób pali papierosy zza wschodniej granicy, aniżeli Polskie z Polską akcyzą.



Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Września 08, 2013, 23:31:13
Skąd jesteś? U siebie nie widuję raczej papierosów ze Wschodu (Dolny Śląsk). To raczej kwestia położenia...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Września 09, 2013, 00:59:50
Ja widzę z kolei co innego, kupowanie nielegalnego tytoniu, gdzie hodowany to nie wiem. Wiem że poniżej 100zł/kg.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Września 09, 2013, 15:01:18
Co do fajek, ja nie palę. Większość moich znajomych jednak po prostu kupuje tytoń i sami skręcają fajki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Września 09, 2013, 16:40:57
Właściwie, to jestem wielkim wrogiem podatków każdego rodzaju z jednym wyjątkiem. Od zatrudnionego pracownika( bo tworzenie miejsc pracy i warunków do tego jest rolą państwa i za to należą się i mu pieniądze). Patrząc na podwyżki akcyz mam wrażenie, że politycy gdy nie wiedzą skąd wziąć pieniądze na zmarnowanie, to sięgają po to. Oczywiście, koniec końców jest taki, że gdy rosną ceny paliwa to spadają zyski szeregu firm a z nimi i zatrudnienie. Ale tego politycy nie zauważają, bo brak im po prostu tzw. "jaj" by wziąć się do całkowitej odbudowy państwa bo sondaże spadają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 07, 2013, 21:13:19
Ale tego politycy nie zauważają, bo brak im po prostu tzw. "jaj" by wziąć się do całkowitej odbudowy państwa bo sondaże spadają.
Dziwisz się, że "brak im jaj"? Gdy są przy władzy zarabiają pokaźne pieniądze i nie chcą stracić władzy. To jedna z głównych wad demokracji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 07, 2013, 23:03:52
To za darmo mają robić? Jeśli będą zarabiać mało to nikt bardziej ogarnięty nie będzie się pchał, bo dostanie znacznie lepszą posadę gdzie indziej. Poza tym większa podatność korupcyjna.
Zresztą to ile zarabiają posłowie jest naprawdę mało ważne w porównaniu do innych spraw.
No i jeszcze ten punkt, że chcą zachować posadę jako wada demokracji... To w innych ustrojach jest inaczej? W demokracji masz chociaż ten przywilej, że można władzę zmienić w wyborach
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Października 08, 2013, 14:10:00
Polską demokracje cechuje pewna rzecz, którą ujeli w filmie "kariera Nikosia Dyzmy", mentalność typu "za 2 lata będzie rządzić opozycja, niech oni się martwią"
http://youtu.be/YzBSLTNLfeQ?t=42m34s]http://youtu.be/YzBSLTNLfeQ?t=42m34s]http://youtu.be/YzBSLTNLfeQ?t=42m34s (http://youtu.be/YzBSLTNLfeQ?t=42m34s)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Października 08, 2013, 21:09:58
http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg (http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg)

Tak przy okazji znalezione na necie^^
Nie ma to jak 2 krople wody...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Listopada 21, 2013, 21:19:34
http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg (http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg)

Tak przy okazji znalezione na necie^^
Nie ma to jak 2 krople wody...

Czyżby postkomuniści i komuniści wybrali się na mały "spacerek" z różnymi hasłami? :D
No i jeszcze ten punkt, że chcą zachować posadę jako wada demokracji... To w innych ustrojach jest inaczej? W demokracji masz chociaż ten przywilej, że można władzę zmienić w wyborach
Napisałem tak, bo to prawda. Po prostu do dziś nikt nie wymyślił idealnego ustroju. A znając ludzi i ich dążenie do zbicia fortuny kosztem innych i "cwaniactwa", pewnie nikt takiego nie wymyśli, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał dobra dla siebie, nie dla państwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Listopada 29, 2013, 17:57:23
Ukraina na progu najcięższego wyboru w historii...
Co o tym sądzicie, jak to się skończy, co dla Ukrainy jest lepsze?
UE: Utrata suwerenności polityczno-gospodarczej w zamian za ochłapy(wersja Polska)?
Rosja:Możliwa utrata faktycznej niepodległości, uzależnienie się od decyzji Moskwy?

Jakieś przemyślenia ntt. posiadacie, może rozmawialiście z jakimiś Ukraińcami?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 29, 2013, 18:49:30

UE: Utrata suwerenności polityczno-gospodarczej w zamian za ochłapy(wersja Polska)?


Wybrałbym utratę suwerenności polityczno-gospodarczej w zamian za "ochłapy" tylko po to żeby zrobić prawicowym mądralom które myślą że pozjadały wszystkie mózgi na złość.

Ukraina była i jest marionetką, państwo o bardzo sztucznym bycie. W interesie Polski jest żeby znaleźli się w EU to może chlew się tam im ogarnie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 29, 2013, 19:52:10
Tyle że Unia staje się karykaturą samej siebie. Rozrost biurokracji, próby regulacji każdej głupoty sprawiają, że ten twór jest coraz bardziej nieudolny. W dodatku podziały wewnętrzne są coraz głębsze. Pomysł był dobry, wykonanie do niczego.
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Onion Spartan w Listopada 29, 2013, 20:14:55
Po co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.
Proszę pana, z tego co wiem Żydzi mają państwo pod nazwą Izrael. A Izrael jest w Azji. Tak więc jak mi pan wyjaśni to:
(click to show/hide)
Albo z tego co wiem nasz minister finansów to Jacek Rostgelb (nwm, tak słyszałem, ile w tym prawdy to nie mam pojęcia), tylko jego rodzice bodajże zmienili nazwisko przy masowej zmianie nazwisk Żydów. Np. krewni mojej babci zmienili nazwisko na "bardziej polskie", a gdy do Danii na stałe pojechali, wrócili do nazwiska na takie typowe żydowskie, już nie pamiętam jakie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 29, 2013, 21:55:11
Np. krewni mojej babci zmienili nazwisko na "bardziej polskie", a gdy do Danii na stałe pojechali, wrócili do nazwiska na takie typowe żydowskie, już nie pamiętam jakie.

A ha! Czyli pewnie tez jestes Zydem i chcesz przejac nad nami kontrole?

A co do panstwa, to powinnenes sie domyslic ze chodzi mi o Polske i UE...
Tytuł: Odp: Odp: Spokojne rozmowy o antysemityzmie jako pokłosie "Pokłosia"
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 29, 2013, 22:21:38
Proszę pana, z tego co wiem Żydzi mają państwo pod nazwą Izrael. A Izrael jest w Azji. Tak więc jak mi pan wyjaśni to:
(click to show/hide)
Albo z tego co wiem nasz minister finansów to Jacek Rostgelb (nwm, tak słyszałem, ile w tym prawdy to nie mam pojęcia), tylko jego rodzice bodajże zmienili nazwisko przy masowej zmianie nazwisk Żydów. Np. krewni mojej babci zmienili nazwisko na "bardziej polskie", a gdy do Danii na stałe pojechali, wrócili do nazwiska na takie typowe żydowskie, już nie pamiętam jakie.
W ogóle najlepiej nie czytać newsów z niesamowicie głupich stron które zaczynają się stwierdzeniem typu "a majnstrimowe medja milczom". Pewnie żydzi mają jakąś reprezentację w Unii tak jak np. Rosja w NATO albo coś w tym stylu ale media dla paranoików zaraz problem powiększą do rozmiarów kolosalnych. Przecież na pewno żydzi nie mają lepszego zajęcia niż spiskowanie przeciw całemu światowi i kontrolowaniem go. I CO Z TEGO jak miał nazwisko jakiś minister? Chciałbym zobaczyć jak przed którymś z "prawdziwych polaków" ujawniają żydowskie pochodzenie, jak to było ze znanym rasistą  w USA fajna miał minę kiedy badania wykazały jego czarnych przodków XD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 30, 2013, 08:28:51
I CO Z TEGO?!?!?!11!?!?!?!?!?!?!?1/1/1/11/??! MY POLACY CHCEMY MIEC POLSKO BRZMIACE NAZWSKA, jak np. Hofman xD

Ale teraz chyba zrozumialem dlaczego wszyscy tak narzekaja na PO, na Zydow, Masowow, Zydomasonow czy USA. PO prostu sa leniwi i zamiast, no nie wiem, uczyc sie czy chodzic na szkolenia, wola sobie ponarzekac pieprzyc jakies glupoty o wszystkich spiskach, "szczalach" i Zydach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 30, 2013, 13:35:18
Ale teraz chyba zrozumialem dlaczego wszyscy tak narzekaja na PO, na Zydow, Masowow, Zydomasonow czy USA. PO prostu sa leniwi i zamiast, no nie wiem, uczyc sie czy chodzic na szkolenia, wola sobie ponarzekac pieprzyc jakies glupoty o wszystkich spiskach, "szczalach" i Zydach.

(http://media-cache-ak0.pinimg.com/236x/62/96/36/629636a9708808b8b18c5a8057f90d4f.jpg) - Trafne spostrzeżenie, Herculesie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Onion Spartan w Listopada 30, 2013, 16:02:24
A ha! Czyli pewnie tez jestes Zydem i chcesz przejac nad nami kontrole?

A co do panstwa, to powinnenes sie domyslic ze chodzi mi o Polske i UE...
Ja nie jestem "Zydem" (xD), przyjaciółka mojej babci, ta Żydówka, zaprzyjaźniła się z nią jak były malutkie. Więc czuły się jak siostry bądź kuzynki. Ale w Danii mieszka ona, mówię wam, takie fajne mają atrakcje, pełno parków rozrywki, np. Legoland na całą Europę znany czy też Summerland Theme Park, czy jak tam. Normalnie świetne!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 30, 2013, 22:27:04
(http://www.radiotimes.com/namedimage/David_Suchet_s_Poirot_to_reunite_with_Hastings__Miss_Lemon_and_Inspector_Japp_for_new_mystery.jpg?quality=85&mode=crop&width=620&height=374&404=tv&url=/uploads/images/original/25276.jpg)Angielski n00b z monsieur Japp'a, czyz nie, Hastings?


edit:
Doprawdy, twoje historie na temat Legolandu i Danii sa arcyciekawe, jadnak  caly czas nie potrafisz wyczuc ironii w moich slowach... (tutaj Ci pomoge, mowiac "arcyciekawe" mam na mysli: "nic mnie to obchodzi")

Edit: Sorry za double-posta, ale to HutH zmienil mi rozmiar zdjecia :(
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 30, 2013, 23:48:30
(http://img21.imageshack.us/img21/3584/xpr9.jpg) - Ot, belgijska kindersztuba. W takim razie niemiłej nocy, Poirot.

I jeszcze mi tu doublepostuje! :P Co z tego, że ci rozmiar zdjęcia zmieniłem?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Grudnia 01, 2013, 11:12:47
(http://linesbibliotek.files.wordpress.com/2011/04/captainhastings.jpg) Pacz jaki Brytyjski prostak. Idziemy sobie, Hastings. Au revoir, monsieur Japp.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Stycznia 31, 2014, 00:15:35
W związku z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie polecam ten artykuł(inne także): http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2014-01-29/kryzys-na-ukrainie-pierwszy-krok-do-kompromisu

Bardzo miła odmiana od pieprzenia od lewa do prawa polskiej sceny politycznej, narodowcy w tej kwestii mnie bardzo mile zaskoczyli, sam artykuł dorwałem dzięki Krzysztofowi Bosakowi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Stycznia 31, 2014, 12:55:53
Zamień słowo "wojna" na słowo "rewolucja" i masz sytuację na Ukrainie.
(http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201401/1391103426_by_Robertonabol_600.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Marca 02, 2014, 10:39:35
Podbijam temat.
(https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1/p200x200/1009946_271167366392612_2074201938_n.jpg)


Czy Europa Środkowo-Wschodnia stanie w ogniu? Jak będzie wyglądała przyszłość Ukrainy? Co z Polską, której durni "politycy" wtrącają się w sprawy zdecydowanie ich przerastające?

Czy wariant z obrazka w poście powyżej jest możliwy?

Zapraszam do dyskusji :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 02, 2014, 10:47:13
Chyba jedyną osobą która jest w stanie cokolwiek powiedzieć o przyszłości Ukrainy jest sam Putin.
Na Ukrainie może zdarzyć się wszystko- od wojny domowej, przez zbrojną interwencję Rosji aż po zdecydowaną reakcję zachodu która uspokoi sytuację. Wojny na większą skalę raczej nie będzie. Za duży burdel by się zrobił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 02, 2014, 14:16:30
Fakty są takie, że Janukowycz zrobił najwięcej dla niezależności Ukrainy od Rosji, a Tymoszenko podpisała  tragiczną umowę na gaz z Gazpromem.

(https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1/q83/s720x720/1654447_652521858146915_1312094998_n.jpg)

Zdjęcie z wczoraj. Czyli możliwe jakieś gromadzenie sił aktualnie, w razie co. Normalnie jestem pozytywnie zaskoczony jeśli to jest prawda i jest to robione bez szopki w mediach, no ale pozostaje mi tylko się domyślać, bo de facto gówno wiem czy to nie fejk, a jak nie fejk to i tak nie wiem gdzie jadą i po co.
Ale oczywiście lepiej siedzieć i narzekać: Hurr durr Białoruś nas by pokonała w 10 dni!!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Marca 02, 2014, 14:36:42
Nie podoba mi się to, Polska tak czy inaczej na tym straci. Wschód zostanie zajęty przez Rosję (poprzez plebiscyty, niekoniecznie siłą) A my będziemy graniczyć z naziolami-potomkami Bandery. Zresztą, jeden z przywódców prawicowego, skrajnego ugrupowania z Ukrainy nawoływał Czeczeńskiego partyzanta Doku Umarowa do wsparcia ich "sprawy".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 02, 2014, 14:45:58
Jednym słowem, wypadki zachodzą ch*****.
Cytuj
Zdjęcie z wczoraj.
Nie wiem czy (jeśli to prawda) to powód do zadowolenia. Na pewno przerzucenie sił na wschód ma sens, ale... militarne angażowanie się w ten konflikt to chyba najgorsze rozwiązanie. Swoją drogą chciałbym zwrócić uwagę na ważną kwestię: unowocześniania polskiej armii. Ludzie którzy mówią, że w obecnym świecie to nie potrzebne, mylą się. Przecież obecnie dystans technologiczny między POL a potęgami jest większy niż 01.09.'39, a Niemcy dosłownie rozjechali nas.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Marca 02, 2014, 14:45:58
Na tym zdjęciu jest Słupsk?
Cóż...To jest normalne, że trzeba swoje granice obstawić-gdy u sąsiada konflikt się tli.
Ukraina ma duży problem, jestem osobiście przekonany, że mapa geopolityczna wschodniej Europy się zmieni. Czy będzie to tylko zmiana satelity nad Krymem, czy może przejęcie wschodniej Ukrainy-zobaczymy. Może też być tak, że na "tron" ma powrócić Janukowycz-co bądźmy szczerzy jest najlepszym rozwiązaniem dla dzisiejszej Ukrainy.



Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 02, 2014, 14:56:43
Jednym słowem, wypadki zachodzą ch*****.Nie wiem czy (jeśli to prawda) to powód do zadowolenia. Na pewno przerzucenie sił na wschód ma sens, ale... militarne angażowanie się w ten konflikt to chyba najgorsze rozwiązanie. Swoją drogą chciałbym zwrócić uwagę na ważną kwestię: unowocześniania polskiej armii. Ludzie którzy mówią, że w obecnym świecie to nie potrzebne, mylą się. Przecież obecnie dystans technologiczny między POL a potęgami jest większy niż 01.09.'39, a Niemcy dosłownie rozjechali nas.

http://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp
Polska armia jest z roku na rok coraz lepsza, maruderzy niech smęcą, karawana jedzie dalej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Marca 02, 2014, 14:59:16
http://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp
Polska armia jest z roku na rok coraz lepsza, maruderzy niech smęcą, karawana jedzie dalej.

18 miejsce to nie jest tak źle.. Chociaż Tusk ze swoim grożeniem paluszkiem Rosji za wiele nie zrobi.. NATO i UE raczej nie interweniuje, jedynie dyplomatycznie się zaniepokoi..
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 02, 2014, 15:25:54
http://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp
Polska armia jest z roku na rok coraz lepsza, maruderzy niech smęcą, karawana jedzie dalej.
Nie smęcę, uważam, że wydatki na armię powinny być choć trochę większe.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Milczmen w Marca 02, 2014, 15:49:48
Zdjęcie to nie fejk, wielu żołnierzy polskich zostało wysłane na wschód kraju.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Marca 02, 2014, 19:59:37
Nie smęcę, uważam, że wydatki na armię powinny być choć trochę większe.

Chyba niezbyt orientujesz w temacie. Polska obecnie przeznacza największy procent (2%) całego PKB na zbrojenie w europie ( nie przekłada się to na większy budżet od armii np. niemieckiej, ale to i tak duży wydatek dla państwa). Obecnie trwa proces modernizacji, który pożera ogromne sumy z budżetu państwa. Nie wiem czy w ostatnim czasie się co w tym temacie zmieniło. Jest wiele opinii, że przeznacza właśnie zbyt dużo...

Osobiście nie chce oceniać czy jest to słuszne działanie. Z jednej strony jak patrzę na to co się dzieję teraz na Ukrainie...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 02, 2014, 23:46:27
Na pewno armia już się przemieszcza to jest dość logiczne, mamy poważną sytuację i ani Tusk ani Kaczyński sobie raczej na gierki polityczne zbyt nie pozwolą, także przemieszczaniem armii nie ma się co chwalić bo to czy jakiś polityk zyska wizerunkowo jest teraz najmniej ważne.

Więcej dowodów na ruchy wojsk.
https://www.youtube.com/watch?v=z4uubVAZXwU&
https://www.youtube.com/watch?v=iGUPA7rOrgM

Albo reakcja zachodu będzie zdecydowana, albo mamy powtórkę z zimnej wojny. Oprócz naszych interesów zagrożone są też kraje nordyckie i mniejsze bałtyckie (ci to mają kompletnie przerąbane) więc parcie na USA jest coraz większe i mam wrażenie że w tygodniu przekonamy się jaki będzie los Ukrainy.

Możliwe zakończenia według mnie:
1. Ukraina i Rosja się dogadują w jakiś sposób, flota czarnomorska zostaje na Krymie ale jest on pod kontrolą Ukrainy.
2. Wszystko zostaje jak jest - napięcie powoli się rozładowuje, Krym nieoficjalnie okupowany przez Rosję.
3. Rosja wchodzi na wschód, NATO szybko na zachód. Podział Ukrainy. Cold war wersja light
4. Ukraina upada, USA aby kompletnie się nie skompromitować po późnej reakcji i zachować wiarygodność rozstawiają wojsko na zewnętrznych granicach NATO - i znowu trochę łagodniejsza zimna wojna.
I najmniej prawdopodobny ale ciągle możliwy.
5. Zachód nie robi nic wobec Rosysjkiej - rozpad NATO lub utrata wartości sojuszu - powstają i umacniają się regionalne sojusze. USA ośmieszone, Obama przegrywa wybory - nowy prezydent jest już twardszy i podejmuje próbę odbudowy stosunków z Europą.


Co do zbrojeń - zaczynamy produkować coraz więcej swojego i to bardzo dobrze. Zakupiono ponad 100 Leopardów A5, stare A4 zostaną zmodernizowane do standardu Leopard 2PL - mają być bliskie Leopardom A7 także pięść pancerna może być BARDZO silna. Za to nowy całkowicie Polski czołg powinien wejść do służby w 2018, w przeciwieństwie do nieudanego wozu Anders ten czołg jest tworzony we współpracy z armią. Budowa myśliwca też jest planowana. Duży kopniak dla naszego przemysłu zbrojeniowego - karabin MSBS już w tym roku zastępuje wysłużoną pochodną AK - Beryla. Przydałyby się jeszcze zmiany kadrowe. Ale ten kto narzeka i płacze po prostu kompletnie nie interesuje się tematem prezentując poziom "polaczka-żnafcy-fszystkego" z komentarzy na wp.

Świeże info, może przełom
Prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na międzynarodową misję na Krymie - twierdzi zastępca rzecznika niemieckiego rządu. Taką propozycję miała mu złożyć przez telefon kanclerz Niemiec Angela Merkel. Wcześniej w długo oczekiwanym oświadczeniu sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen poinformował, że Sojusz potępia rosyjską eskalację działań wojskowych na Krymie. - Wzywamy Rosję do obniżenia napięcia - zaznaczył.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 03, 2014, 15:43:13
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Marca 03, 2014, 16:01:04
Na Majdanie śpiewane były pieśni UPA. Obnoszono wizerunki Bandery. Zawołania UPA przejął majdan m.in "herojam slava" " slava ukrainie" itd.
Flag jest pełno. Sami siebie nazywają banderowcami ale w Polsce nazwij ich tak, a nazwą Cię zwolennikiem Putina.
Mam nadzieje, że Putin zrobi z majdanem to co Tywin Lannister z Castamere.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 03, 2014, 16:11:20
(http://i.iplsc.com/na-zdjeciu-rosyjscy-zolnierze-przy-wyrzutni-rakiety-tochka-m/0002V4U8VVTGUWY7-C116-F4.jpg)
Na zdjęciu rosyjscy żołnierze przy wyrzutni rakiety Tochka-M nieopodal Kalinigradu AFP /AFP

Rosyjskie manewry wojskowe w Obwodzie Kaliningradzkim. W ćwiczeniach gwardii przybrzeżnej bierze udział ponad trzy i pół tysiąca żołnierzy.
Manewry odbywają się - jak twierdzą Rosjanie - w ramach sprawdzania bojowej gotowości oddziałów Zachodniego i Środkowego Okręgu Wojskowego. Obejmują między innymi działania transporterów opancerzonych BMP-2 czy czołgów T-72.

Jak informuje agencja ITAR-TASS rosyjskie oddziały udały się wiele kilometrów od miejsc, w których na stałe stacjonują. Ćwiczą zarówno defensywne, jak i ofensywne operacje.

Tymczasem polskie Ministerstwo Obrony Narodowej kategorycznie zaprzecza pojawiającym się w mediach informacjom o ruchach wojsk polskich, które miałyby mieć związek z bieżącą sytuacją na Ukrainie.

"Przemieszczenia sprzętu i żołnierzy, o których informują media mają charakter rutynowy, planowy i pozostają w związku z realizowanym procesem szkolenia pododdziałów. Rozmieszczenie poligonów i ośrodków szkolenia na terenie całego kraju sprawia, że udające się na ćwiczenia pododdziały przemieszczają się po terenie kraju na trasach macierzysta jednostka - rejon ćwiczeń. Ruchy te wynikają z typowej działalności szkoleniowej" - czytamy w komunikacie MON.

Resort podkreśla, że "liczba realizowanych zadań szkoleniowych, jak też miejsca odbywania szkolenia, nie mają związku z bieżącą sytuacją polityczno-militarną na Ukrainie".

Link: http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosyjskie-manewry-w-obwodzie-kaliningradzkim,nId,1137842 (http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosyjskie-manewry-w-obwodzie-kaliningradzkim,nId,1137842)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Marca 03, 2014, 16:41:20
Problemu by nie było, gdyby w 54' Chruszczow nie wymyślił sobie Krymu w granicach Ukraińskiej SRR.
Bądź co bądź to właśnie USA i inne europejskie państwa spowodowały, że Rosja również chce zmian granic. Uznaliśmy Kosowo za niezależne państwo od Serbii tak Rosja chce Krymu dla siebie, który w większej części zamieszkiwany jest przez Rosjan. Rozebraliśmy Jugosławię, tak Rosja zajęła się Gruzją.
Jak dla mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to ten co 5 lat temu. Ukraina swych granic nie zmieni, Rosja pokazała że jest silnym państwem, która to stawia sprawę jasno, a Krym tak jak w przypadku Osetii pozostanie tam gdzie jest, z faktyczną jednak władzą Kremla.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 03, 2014, 17:22:40
Jugoslawia upadla, bo jej mieszkancy nie byli zyczajnie pogodzic swoich interesow. Co do Ukrainy, te czarne scenariusze moim zdaniem sie nie spelnia. Ludzie uwazaja ze od razu bedzie wojna i NATO sie rozpadnie. Tusk robi co moze, czyli stara sie wplynac na kolegow z zachodu- w szczegolnosci Hollanda i Merkel, ktorzy szczegolnie nie pala sie do sankcji przeciw Rosji, bo zle by to wplynelo na oslabiona gospodarke. Wiecej zrobic nie moze, bo co, wysle wojska? Tylko by go opieprzylo dowodctwo NATO za taka samowolke. Pewnie skonczy sie tak jak napisal Prusak, czyli granice za bardzo sie nie zmienia,  a na scene wejdzie jakis nie-skompromitowany polityk, zalezny od Kremla. Za 5 lat znowu ludzie zaczna protestowac i tak w kolko...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Marca 03, 2014, 17:23:52
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Marca 03, 2014, 17:27:21
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.

I byli znowu pacynką którą sterują bracia ze wschodu? A zapomniałem, teraz też tak jest tylko Bruksela zamiast Moskwy.

//Edit: I to pięknie pokazuje zachowanie Polski, niegdyś i dziś:

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2014/03/8667f245e56b1e6e16d1e3b3dfb5a9b6_original.png?1393845182
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 03, 2014, 17:47:05
I byli znowu pacynką którą sterują bracia ze wschodu? A zapomniałem, teraz też tak jest tylko Bruksela zamiast Moskwy.

Równanie zależności od Moskwy z Brukselą jest niepoważne, godne co najwyżej korwinistów. Pamiętajmy że w Europie Środkowej są 3 typy scenariuszy, a teraz najbardziej prawdopodobny z nich wydaje mi się Niemcy(UE) z Polską na Rosję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 03, 2014, 17:57:25
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.
Ty trollujesz lygrys? Bo takiej głupoty się po tobie nie spodziewałem XD

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Marca 03, 2014, 19:13:33
Równanie zależności od Moskwy z Brukselą jest niepoważne, godne co najwyżej korwinistów. Pamiętajmy że w Europie Środkowej są 3 typy scenariuszy, a teraz najbardziej prawdopodobny z nich wydaje mi się Niemcy(UE) z Polską na Rosję.

Już widzę jak nasi sojusznicy podrywają się do walki ramię w ramię przeciwko Rosji.. *wyśmiał go*
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Marca 03, 2014, 19:40:05
Już widzę jak nasi sojusznicy podrywają się do walki ramię w ramię przeciwko Rosji.. *wyśmiał go*
A kto tu mówi o walce. Interwencja nie musi oznaczać walki. Amerykanie nie maja konkretnych sił w regionie, więc będą kombinować inaczej. Najbardziej skrajny scenariusz to wejście sił NATO (Polska, Niemcy) i zajęcie zachodniej Ukrainy. Nikt z Rosjanami walczyć nie zamierza, co najwyżej armie spotkają się pośrodku i dojdzie do podziału kraju. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni, Rosja dostanie Krym i wschodnią Ukrainę, NATO pokaże ze nie jest bezczynne, a banderowcy będą świętować ze się obronili przed Rosjanami :D.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 03, 2014, 20:02:48
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.
Leć do Putina, proś o aneksję, hahahahahahha
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 03, 2014, 20:10:43
Już widzę jak nasi sojusznicy podrywają się do walki ramię w ramię przeciwko Rosji.. *wyśmiał go*
Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Marca 03, 2014, 20:59:44
Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.

Wielka Brytania i Francja przy odbiorze broni jądrowej Ukrainie zapewniła jej nienaruszalność granic. Gdzie ich są obietnice?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 03, 2014, 21:11:09
Były składane w innych okolicznościach, teraz są mniej sprzyjające, więc rządy tych państw łaskawie o obietnicach zapomną. Nikt za Ukrainę umierać nie chce, ale nikt nie zgodzi się na zajęcie całej UKR przez Rosję.
Cytuj
Nikt z Rosjanami walczyć nie zamierza, co najwyżej armie spotkają się pośrodku i dojdzie do podziału kraju. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni, Rosja dostanie Krym i wschodnią Ukrainę, NATO pokaże ze nie jest bezczynne, a banderowcy będą świętować ze się obronili przed Rosjanami :D.
No nie wiem czy banderowcy byliby zadowoleni. A jeszcze jakby polska armia weszła, to już byłoby o zdradzie i rozbiorze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 03, 2014, 21:12:39
Wielka Brytania i Francja przy odbiorze broni jądrowej Ukrainie zapewniła jej nienaruszalność granic. Gdzie ich są obietnice?
Rozpatrujesz wszystko w prosty sposób nie biorąc pod uwagę dziesiątek czynników. A czemu Rosja jeszcze nie weszła do całej Ukrainy? Bo wie że NATO może wejść do zachodniej i wtedy przegrają cały region. Przez tą powolność działań Rosji widać że boją się otwartego konfliktu z zachodem i sami go nie chcą.

A jeszcze jakby polska armia weszła, to już byłoby o zdradzie i rozbiorze.
Nikt nawet w Ukrainie nie sluchałby takich jęków, chyba lepszy Polski/Niemiecki/jakikolwiek żołnierz niż Rusek chcący tylko dyktować zasady.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Marca 03, 2014, 22:28:00
Ja ciągle gadam z Richem, on mieszka w Odessie i strasznie pluje na Ukrainę (w sensie tej zachodniej. On uważa się za rosyjskiego...). Pisze, że Putin chce po prostu ochraniać swoich ludzi na Krymie, nikogo nie atakuje :D Także on interwencję NATO uznałby za zdradę i atak, nie Putina :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 03, 2014, 22:32:15
Cytat: Janukowycz
Pod wpływem krajów zachodnich, [na Ukrainie] dochodzi do aktów terroru i przemocy. Ludzie są prześladowani z powodów politycznych, a także ze względu na język, jakim się posługują. Dlatego zwracam się do prezydenta Rosji, Pana Putina, o użycie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w celu przywrócenia praworządności, spokoju, porządku i stabilizacji oraz obrony ukraińskiego społeczeństwa.
Właśnie kochający rodaków jedyny słuszny prezydent Ukrainy dał Rosjanom pretekst do ataku. Ciekawe co Putin z tym zrobi - dalej będzie prowadził tą zabawę z przejmowaniem kluczowych punktów przez "nieznaną" armię, czy może zrobi coś bezpośredniego.

EDIT: Chyba jednak Janukowycz nie ma prawa prosić o to Rosjan.
Cytat: Ołeksandr Turczynow
Tylko Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy może prosić o wprowadzenie obcych wojsk na terytorium kraju.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Marca 04, 2014, 19:14:03
Najśmieszniejsze jest ta cała propaganda, która już nawet na dużą część rosyjskich obywateli nie działa. Rosja jest bardziej zacofanym mentalnie krajem niż się znawcom tej poronionej przez imperialistyczne poglądy kultury wydawało.

"Rosyjski prezydent mówił: - Niech pan sobie zobaczy, jak dobrze przygotowani byli ludzie, którzy atakowali w Kijowie. Jak wiadomo, byli oni szkoleni w bazach zagranicznych Litwy i Polski. Przygotowali ich instruktorzy, szkolili przez długi czas. Tam wszystko działa profesjonalnie, jak specnaz."

Kurwa. Mogli dodać, że Grom uczył ich rzucać kamieniami. Wtedy zabrzmiałoby to jeszcze bardziej wiarygodnie. Kraj, który przez wieki eksterminuje własnych obywateli przypomina sobie tylko o tych, którzy znajdują się na terenie ościennych krajów. I niech mi ktoś powie! Jak 6 gospodarka świata może pielęgnować taką biedę jaka tam panuje? Sytuacja jest adekwatna do tej, która panowała/ panuje na Ukrainie. Pierwsze kilkadziesiąt najbogatszych obywateli jest bogatsza od całej reszty.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 04, 2014, 19:21:57
No nie wiem czy nie działa... Ostatnio jak przez przypadek przełączyłem na TVN to była sonda uliczna w Moskwie i jeden koleś powiedział coś w tym stylu: "Ukraińcy to Słowianie. To nasi bracia. Wszyscy Słowianie powinni trzymać się razem. Dobrze, że Putin pomaga naszym braciom Słowianom."
Ale miałem wtedy beke :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 04, 2014, 21:49:23
No nie wiem czy nie działa... Ostatnio jak przez przypadek przełączyłem na TVN to była sonda uliczna w Moskwie i jeden koleś powiedział coś w tym stylu: "Ukraińcy to Słowianie. To nasi bracia. Wszyscy Słowianie powinni trzymać się razem. Dobrze, że Putin pomaga naszym braciom Słowianom."
Ale miałem wtedy beke :D
No ja jestem nawet za, byle nie rządził chory człowiek ze zbyt wielkimi ambicjami traktujący świat jako piaskownicę a zamiast do dominacji militarnej taki kraj dążyłby do budowania dobrobytu... ale z tą ostatnią rzeczą sobie Ruski najgorzej radzą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 04, 2014, 22:30:17
Nikt nie jest doskonały :D
Tymczasem Kreml chyba pręży muskuły. Próby międzykontynentalnych rakiet balistycznych sobie urządzają, sukinsyny jedne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 05, 2014, 00:24:48
Mnie bardziej ciekawi jak to się rozwinie, moim zdaniem rozpad Ukrainy jest mniej prawdobodny od dwóch innych ewentualnych sytuacji:
a)finlandyzacja Ukrainy
b)Krym jako kolejne Naddniestrze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamil z Częstochowy w Marca 05, 2014, 15:08:04
Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.
Nie był bym tego taki pewny. Fakt nasza sytuacja jest inna niż sytuacja Ukrainy, ale faktem pozostaje również sprawa naszych tragicznych stosunków z Moskwą przy jednoczesnych świetnych stosunkach  trzeciego rzymu z Berlinem. Prawda jest tak że Putin od wielu lat ostrzegał przed tym co teraz realizuje. Na ilu wystąpieniach i w ilu wywiadach powtarzał że największą tragedią XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego? Nie powiedział też przypadkiem na kilku konferencjach że jeśli Ukraina spróbuje wejść do na to dokona on interwencji zbrojnej? Putin mówił a my nie słuchaliśmy, i mamy za swoje.
Prawda jest taka że cały wschód po kawałku jest podporządkowywany Rosji. Jak długo utrzyma się Polska kiedy w większości będziemy graniczyć z satelickimi państewkami Rosji? Problem polega na tym że niemal wszyscy ciągle żyją w przeświadczeniu że granice nigdy się nie przesuną, a wojny już nigdy nie będą toczone w Europie. Błąd!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 05, 2014, 16:10:51
Polska to nie Ukraina. Takim Niemcom zależy na Polsce, nie chcą graniczyć z Rosją, więc to w ich interesie, żeby nam pomagać w razie ewentualnego konfliktu z FR.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 05, 2014, 18:39:37
Nie był bym tego taki pewny. Fakt nasza sytuacja jest inna niż sytuacja Ukrainy, ale faktem pozostaje również sprawa naszych tragicznych stosunków z Moskwą przy jednoczesnych świetnych stosunkach  trzeciego rzymu z Berlinem. Prawda jest tak że Putin od wielu lat ostrzegał przed tym co teraz realizuje. Na ilu wystąpieniach i w ilu wywiadach powtarzał że największą tragedią XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego? Nie powiedział też przypadkiem na kilku konferencjach że jeśli Ukraina spróbuje wejść do na to dokona on interwencji zbrojnej? Putin mówił a my nie słuchaliśmy, i mamy za swoje.
Prawda jest taka że cały wschód po kawałku jest podporządkowywany Rosji. Jak długo utrzyma się Polska kiedy w większości będziemy graniczyć z satelickimi państewkami Rosji? Problem polega na tym że niemal wszyscy ciągle żyją w przeświadczeniu że granice nigdy się nie przesuną, a wojny już nigdy nie będą toczone w Europie. Błąd!
Wydatki na armię są zwiększane, niektórzy protestują że za dużo na to idzie ale według mnie nawet kosztem innych spraw powinna nasza armia być rozwijana. Nie musi ona unicestwić danego zagrożenia w walce i jeszcze przeprowadzić kontrataku. Po prostu wystarczy "zainteresowanym" zapewnić że w razie ataku poniosą takie straty na które nie mogą sobie pozwolić. Taki Putin z pewnością rozważa różne scenariusze, dlatego nie chce atakować choćby Ukrainy bezpośrednio bo nie jest ona małą Gruzją - a tym bardziej obecnie NIKT nie zaatakowałby Polski (już nie wspominając jak w kość daliby sie partyzanci, ponad 90% mieszkańców kraju to jedna narodowość - warunki do walki partyzanckiej jeszcze lepsze niż w 39).
Dlaczego stosunki Niemiec z Rosją są "dobre"? Bo leży pomiędzy nimi Polska. W razie jakiejkolwiek wojny (według mnie całkowicie nieprawdopodobne żeby do takiej doszło) w interesie Niemiec jest wspomóc PL w walce na wszelki sposób i jestem pewien że dobrze o tym wiedzą. Niemiecko - Rosyjskie stosunki mogą być jak to ujęliśmy "dobre" - znów daję cudzysłów, ale są i będą chłodne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 07, 2014, 18:50:20
Double post żeby trochę odświeżyć temat i przy okazji naświetlić dość śmieszny problem.

Ruska propaganda zalewa komentarze na polskich stronach internetowych, jak się ktoś przypatrzy można znaleźć trochę ciekawych kwiatków.

Cytuj
Wielu Polakow jest rozgoryczonych biedą.Widzialem dziś jak ludzie robia zakupy w Biedronce.Chleb marmolada i paczka zwyczajnej,Mi jest wstyd i czuje się upodlony.Na niczym mi nie zależy bo jestem realista i wiem ze jeszcze trochę i będzie tragedia. ~ Renia3
Nick "żeński" wypowiedź w osobie męskiej - zdania nie trzymają się kupy :D

Cytuj
Kibicuję Rosji - obywatelstwo mam polskie i narodowość polską , jedyne czego nie mam to pieniędzy za to kibicowanie - TYLKO NA WASZE NIESZCZĘŚCIE MYŚLĘ !!! ... a bombardowanie mnie we wszystkich mediach Ukrainą , a przekłamywanie , że Krym to terytorium Ukrainy ( autonomia) , a robienie bohaterów z bandziorów ( banderowcy ) , a z Rosjan bandziorów - TO NIE JEST PROPAGANDA ???!!! Ale Polacy otwierają powoli oczy i zauważają, że Nasz rząd to Nasz największy wróg !!! I albo szkodzą Nam na czyjeś zlecenie ... albo są tak niewyobrażalnie głupi !!! ~ Polak
Aż zbyt się ktoś starał. No tak przecież zachodnia propaganda jest na pewno gorsza niż ruska.

Cytuj
Panie Malski a pański did buł banderowcem czy melnykowcem. Pozdrawiam Rosjan, a o nowym banderowskim państwienie chcę słyszeć. ~Jan
No comment

Cytuj
a kiedy my wyrazimy zgode aby i do nas amerykance zawitali? z tego co widac to ludzie zaczynnaja zapasy robic , kazdy boi sie wojny ~ dago
No comment #2

Cytuj
gdy ukraińcy wejdą do unii i zajmą nam miejsca pracy w anglii i holandii to pojedziemy do roboty do rosji ~polak

Cytuj
TYLKO TOTALNI GŁUPCY CHCIELIBY MIEĆ UKRAINĘ W UNII EUROPEJSKIEJ.TEN KRAJ JEST PRZED REFORMAMI,SKAŻONY KORUPCJĄ W STOPNIU NIEWIARYGODNYM.....CAŁA POMOC FINANSOWA UNII ZNAJDZIE SIĘ W KIESZENIACH TZW.PRZYWÓDCÓW I OLIGARCHÓW!!! ~Polak (popularny coś tan nicklololo)
Ten rusek chyba ma problemy z emocjami

Jest tego jeszcze więcej, możecie sobie poczytać na wp albo onecie XD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 07, 2014, 19:19:58
Ja czytam komentarze z interii, niektore sa nawet lepsze :P

"Chleb marmolada i paczka zwyczajnej,Mi jest wstyd i czuje się upodlony"


Sam fakt ze jest to w formie meskiej z zenskim nickiem nie jest taki zly, ja raczej nie rozumiem co jest takiego upodlajacego w chlebie i marmoladzie? xD co, w innych krajach juz ich nie jedza?

Ach, niektorzy Polacy sa wspaniali w wypominaniu zbrodni sprzed 70 lat, jednoczesnie mowiac ze inne zrobie z tego czasu (e.g. Katyn) juz nic nie znacza, bo teraz Rusek dobry a Ukrainiec zly
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 07, 2014, 21:41:10
Sam fakt ze jest to w formie meskiej z zenskim nickiem nie jest taki zly, ja raczej nie rozumiem co jest takiego upodlajacego w chlebie i marmoladzie? xD co, w innych krajach juz ich nie jedza?
No pewnie ze nie jedza!!! Niemcy to kraina miodem i mlekiem płynąca! Ludzie żadnych problemow nie maja! Tylko ta Polska taka zla!!! juz w afryce lepiej!!!!! wsystko przez tuska!!!!! to nic ze ukraincy przez lata byli pod butem polski!!!! zrobili nam wołyń!!! pamjentamy!!!!!

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Paralityk w Marca 13, 2014, 17:51:23
Mówcie sobie co chcecie ale ja osobiście zaczynam się trochę obawiać... Drażnią mnie komentarze jakoby Putin robił z tego zabawę w piaskownicy albo żył we własnym świecie... Jakim trzeba być kretynem, żeby bez wazeliny dawać sobie wciskać tak perfidną propagandę? Przede wszystkim Putin jest "byłym" wysokim rangą oficerem KGB. Mówcie co chcecie o kacapach ale ja zakładam, że jest nieźle wyszkolony czy to w manipulowaniu opinią publiczną czy też w radzeniu sobie z różnymi "problemami" a przede wszystkim na pewno nie jest głupi. Po za tym mówienie, że Putin rządzi Rosją jest jak twierdzenie, że Hitler rządził w III Rzeszy... Hitler miał charyzmę i potrafił porywać tłumy ale to tyle by było z jego rzeczywistej władzy...
Po za tym Putin i obecny rząd Moskwy doskonale znają mentalność swoich rodaków. Rosjanie tak na prawdę tylko raz spróbowali namiastki wolności i jakichś demokratycznych praw za sprawą Gorbaczowa. I jaki był tego skutek? Upadek gospodarki, utrata znaczenia na arenie międzynarodowej (co było niedorzeczne dla tak wielkiego kraju) i ostatecznie rozpad ZSRR. Później widzimy ponownie rządy twardej ręki, wzrost gospodarczy i odzyskanie (przynajmniej części) wpływów politycznych. Rosja znów dzieli, rządzi i macha szabelką w Europie. Rosjanie popierają Putina i jeśli zajdzie potrzeba pomaszerują dalej przez Ukrainę...

Jeśli Ruscy robią co im się podoba na Ukrainie podczas gdy świat "STANOWCZO" apeluje i w zasadzie nic więcej nie robi to czemu nie mieli by pójść dalej? Myślicie, że jeśli Władimir "zapuka" to granic polski to ktokolwiek nam pomoże:D? Choć to mało prawdopodobne bo Europa nie może pozwolić sobie na taką samowolkę dużego gracza jakim jest Rosja to bądźmy szczerzy. W razie realnego konfliktu zbrojnego NIKT nie narazi się ruskim, żeby ratować Polskę... KAŻDY w Europie prowadzi z Rosją interesy. Te interesy to pieniądze i miejsca pracy a co za tym idzie wzrost gospodarczy. "Ucięcie" interesów w Rosji oznacza brak tych pieniędzy i niesie ze sobą ryzyko kryzysu gospodarczego czego raczej nikt nie chce we własnym kraju. Do tego bez rosyjskiego gazu sporą część Europy będzie w energetycznej "dupie" szczególnie w państwach byłego bloku wschodniego gdzie inne źródła energii w zasadzie nie istnieją.

Mimo, że wybuch otwartego konfliktu zbrojnego i III WŚ jest na razie mało prawdopodobny to kolejna Zimna wojna zaczyna być co raz bardziej realnym zagrożeniem.
O ile Chiny nie mogą pozwolić sobie na zbytnie wzmocnienie Rosji to o stanowisku takiej np. Turcji, Indii czy Australii cisza... Czy ktoś orientuje się w temacie i mógł by się wypowiedzieć?
Trochę mi się rozpisało ale można by znacznie dłużej. Dzisiaj pół dnia wykłócałem się z wykładowcą (czytaj- starym zakompleksionym komuchem :/) i już mi się zwyczajnie nie chce :D.

Mam tylko jedną prośbę. Przestańcie bagatelizować obecną sytuację i spróbujcie spojrzeć na to obiektywnie. To co się teraz dzieje mimo, że wygląda niegroźnie może mieć katastrofalne skutki. I to w niedalekiej przyszłości.
I BŁAGAM wyłączcie TVN i wiadomości onetu...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Marca 13, 2014, 18:10:16
Mimo, że wybuch otwartego konfliktu zbrojnego i III WŚ jest na razie mało prawdopodobny to kolejna Zimna wojna zaczyna być co raz bardziej realnym zagrożeniem.
O ile Chiny nie mogą pozwolić sobie na zbytnie wzmocnienie Rosji to o stanowisku takiej np. Turcji, Indii czy Australii cisza... Czy ktoś orientuje się w temacie i mógł by się wypowiedzieć?
Trochę mi się rozpisało ale można by znacznie dłużej. Dzisiaj pół dnia wykłócałem się z wykładowcą (czytaj- starym zakompleksionym komuchem :/) i już mi się zwyczajnie nie chce :D.

Mam tylko jedną prośbę. Przestańcie bagatelizować obecną sytuację i spróbujcie spojrzeć na to obiektywnie. To co się teraz dzieje mimo, że wygląda niegroźnie może mieć katastrofalne skutki. I to w niedalekiej przyszłości.
I BŁAGAM wyłączcie TVN i wiadomości onetu...

Chyba źle coś czytasz/słuchasz... Każdy zna zdanie Turcji, tylko wystarczy poszukać! :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 13, 2014, 18:25:44

Jeśli Ruscy robią co im się podoba na Ukrainie podczas gdy świat "STANOWCZO" apeluje i w zasadzie nic więcej nie robi to czemu nie mieli by pójść dalej? Myślicie, że jeśli Władimir "zapuka" to granic polski to ktokolwiek nam pomoże:D? Choć to mało prawdopodobne bo Europa nie może pozwolić sobie na taką samowolkę dużego gracza jakim jest Rosja to bądźmy szczerzy. W razie realnego konfliktu zbrojnego NIKT nie narazi się ruskim, żeby ratować Polskę... KAŻDY w Europie prowadzi z Rosją interesy. Te interesy to pieniądze i miejsca pracy a co za tym idzie wzrost gospodarczy. "Ucięcie" interesów w Rosji oznacza brak tych pieniędzy i niesie ze sobą ryzyko kryzysu gospodarczego czego raczej nikt nie chce we własnym kraju. Do tego bez rosyjskiego gazu sporą część Europy będzie w energetycznej "dupie" szczególnie w państwach byłego bloku wschodniego gdzie inne źródła energii w zasadzie nie istnieją.

Po pierwsze - Ukraina nie jest członkiem żadnej organizacji. Po drugie - Rosja wchodząca do Polski to upadek znaczenia Niemiec na arenie międzynarodowej i bezpośrednie zagrożenie dla tego kraju. Jedynym powodem dobrych relacji Berlin - Moskwa jest to, że mają strefę buforową między sobą. Silna Polska to silne Niemcy - i dlatego że im się opłacamy jestem pewien, że dla naszego kraju bezpośredniego zagrożenia nie ma.
Mówisz "zakręcą gaz i jesteśmy w dupie bo rosja jest str0nk a my słabi" - jeśli Rosja zakręci gaz, to USA raz dwa zaczną wysyłać go od siebie i swoich sojuszników na bliskim wschodzie ( Już nie wspomnę o rezerwach na dobry rok). Czemu? Żeby w BARDZO PROSTY sposób zadać straty Rosji. Dlatego Rosja też ma związane ręce i wcale nie mogą tak fikać jak to sobie wyobrażasz - Putin wie gdzie ich miejsce i dlatego jeszcze nie zajął i nigdy już nie zajmie całej Ukrainy. Chce tylko wyrwać jej kawałek po bolesnej porażce.

Cytuj
I BŁAGAM wyłączcie TVN i wiadomości onetu...
Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Paralityk w Marca 13, 2014, 19:12:30
Po pierwsze - Ukraina nie jest członkiem żadnej organizacji. Po drugie - Rosja wchodząca do Polski to upadek znaczenia Niemiec na arenie międzynarodowej i bezpośrednie zagrożenie dla tego kraju. Jedynym powodem dobrych relacji Berlin - Moskwa jest to, że mają strefę buforową między sobą. Silna Polska to silne Niemcy - i dlatego że im się opłacamy jestem pewien, że dla naszego kraju bezpośredniego zagrożenia nie ma.
Mówisz "zakręcą gaz i jesteśmy w dupie bo rosja jest str0nk a my słabi" - jeśli Rosja zakręci gaz, to USA raz dwa zaczną wysyłać go od siebie i swoich sojuszników na bliskim wschodzie ( Już nie wspomnę o rezerwach na dobry rok). Czemu? Żeby w BARDZO PROSTY sposób zadać straty Rosji. Dlatego Rosja też ma związane ręce i wcale nie mogą tak fikać jak to sobie wyobrażasz - Putin wie gdzie ich miejsce i dlatego jeszcze nie zajął i nigdy już nie zajmie całej Ukrainy. Chce tylko wyrwać jej kawałek po bolesnej porażce.
Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.
W kółko się to przewija ale przypomnę jeszcze raz. USA, Anglia i z tego co pamiętam nawet Ruscy w zamian za rozbrojenie atomówek  gwarantowali Ukrainie integralność terytorialną i interwencję w razie zagrożenia dla tej integralności. Co za różnica czy Ukraina jest w jakiejś organizacji pokroju NATO czy ONZ skoro historia pokazała, że w razie prawdziwego konfliktu tymi wszystkimi umowami można sobie dupę podetrzeć?
Co do Niemców masz rację. Polska jest dla nim gwarantem bezpieczeństwa ale gdyby (to tylko gdybanie, bez żadnych podstaw więc bez spin...) przyszło im wybierać między walką za Polskę a kilkoma dodatkowymi tygodniami/miesiącami przygotowań do wojny naszym kosztem to mam przeczucie, że powieka by im nawet nie drgnęła...
W sprawie gazu znowu muszę przyznać Ci rację. W sumie to właśnie dzięki manipulowaniu cenami ropy USA złapało za jaja ZSRR:]. Ale po raz kolejny. Jeśli amerykanom przyjdzie kiedyś wybierać między bezpieczeństwem energetycznym Europy a swoim własnym to będziemy mieli problem. Jak długo USA jest w stanie zaopatrywać Europę w gaz? Pytam poważnie bo nie mam pojęcia:). Ostatnia zimna wojna trwała ponad 40 lat więc nie mówimy tu o jednym czy dwóch tankowcach i wszystko będzie cacy.
Niestety to nadal tylko gdybanie. Wątpię czy ktokolwiek z nas na tym forum ma dostęp do prawdziwych zakulisowych informacji, żeby dać nam odpowiedzi co tak na prawdę się dzieje i jak to będzie. Ale podyskutować nigdy nie zaszkodzi:). Szczególnie, że temat aktualny i ilu ludzi tyle zdań o nim.
Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.
Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 13, 2014, 20:08:37
Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...

Tak, powiem z czystym sercem ze TVN nie jest stronniczy (ps. nie mozna byc w 100 obiektywnym, w koncu kazdy dziennikarz czy redaktor ma swoje wlasne poglady polityczne i chcac nie chcac fakty maga byc troszeczke przeinaczone) i nie pieprzyli glupot na antenie (chyba ze byl reportaz o jakis debilach co obudowali kabel telefoniczny domem i teraz narzekaja). A co do Afganistanu, to powiem szczerze ze nigdy nie widzialem jakies audycji o Polakach (chyba ze ktos zostal zabity). A poza tym- smierc to smierc. Moim zdaniem smierc zolnierza nie rozni sie od smierci w wypadku samochodowym (a tej sprawy zadne media nie bagatelizuja). Od dzisiejszych mediow (nie wazne czy internetownych, czy w telewizji) oczekuje sie suchych "newsow" i faktow, a nie opinii jakiegos reportera o Kerry'm, wiec informacje na TV1 czy TVN sa w zasadzie takie same, troche jak ogladanie powtorki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 13, 2014, 20:28:26
Cytuj
kółko się to przewija ale przypomnę jeszcze raz. USA, Anglia i z tego co pamiętam nawet Ruscy w zamian za rozbrojenie atomówek  gwarantowali Ukrainie integralność terytorialną i interwencję w razie zagrożenia dla tej integralności.
Tylko że sprawa z Krymem ma drugie dno - większość społeczeństwa chce tam Rosjan. Rosja nawet nie ma w planach zagarnięcia całej Ukrainy bo wie że skończy się to interwencją. A kiedy zachodnie wojsko sobie wejdzie to szybko nie wyjdzie - Putin utraci region bezpowrotnie.
Dodam że sojusz NATO jest prawdopodobnie jedyną podporą istnienia krajów jak Litwa, Łotwa i Estonia które broniąc się nie zadałyby praktycznie żadnych strat Rosjanom.
Ewentualna wojna z SAMĄ Polską poważnie uszczupliłaby armię Rosyjską, oni nie mogą sobie na to pozwolić - szczególnie mając na południu coraz silniejsze Chiny. Przez to sama nasza armia jest w tej chwili gwarantem bezpieczeństwa - oczywiście trzeba ją dalej rozwijać i nie spać na laurach.

Cytuj
Co za różnica czy Ukraina jest w jakiejś organizacji pokroju NATO czy ONZ skoro historia pokazała, że w razie prawdziwego konfliktu tymi wszystkimi umowami można sobie dupę podetrzeć?
Ludzkość wyciąga lekcje z historii, po Hitlerze jest wielka nauczka aby takich gasić na starcie. Świat nie jest głupi. MIMO wszystko to przez agresję na nas rozpętała się wojna. Wielka Brytania nie miała wtedy środków ani możliwości aby "już w tej chwili" nam pomóc - dziś takie są i nie graniczymy z dwóch stron z wrogami.

Cytuj
Co do Niemców masz rację. Polska jest dla nim gwarantem bezpieczeństwa ale gdyby (to tylko gdybanie, bez żadnych podstaw więc bez spin...) przyszło im wybierać między walką za Polskę a kilkoma dodatkowymi tygodniami/miesiącami przygotowań do wojny naszym kosztem to mam przeczucie, że powieka by im nawet nie drgnęła...
Kilka tygodni nędznych przygotowań a potencjał połączenia dość dużych armii i nieprowadzenia działań wojennych na własnym terenie a w strefie buforowej jest wystarczającym powodem aby Niemcy ruszyli niebo i ziemię by pomóc Polsce w razie wojny z Rosją (co jest nieprawdopodobne, bo tak jak my ich, oni boją się zachodnich sojuszy).

Cytuj
Niestety to nadal tylko gdybanie. Wątpię czy ktokolwiek z nas na tym forum ma dostęp do prawdziwych zakulisowych informacji, żeby dać nam odpowiedzi co tak na prawdę się dzieje i jak to będzie. Ale podyskutować nigdy nie zaszkodzi:). Szczególnie, że temat aktualny i ilu ludzi tyle zdań o nim.
Dokładnie - zbyt mało wiemy bo wszystko co się teraz dzieje to konflikt wielu, wielu, wielu interesów. Nawet ci uwikłani nie wiedzą wszystkiego.

Cytuj
Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...
Wybacz że tak wyjechałem. Każde źródło informacji prezentuje swój punkt widzenia, czasem pieprzą głupoty, czasem półprawdy ale TVN jest jak dla mnie w miarę obiektywny. Śmieszą określenia które czasem padają - "telewizja Tuska" itp. Nieraz słyszałem ostrą krytykę PO czy premiera na antenie.  Niestety "niepoprawne" i "jedyne słuszne" alternatywne źródła wpychają zwykle pod przykrywką paskudną propagandę niż cokolwiek innego, mającą służyć danym liderom opozycji. Łapią na fajne hasełka "niepoprawnych" (znowu cudzysłów - podkreślam moją pogardę dla tych poglądów ;D) i mnożą poparcie dla niekiedy durnych idei pomagając wejść na scenę nowym karierowiczom.
Cytuj
Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...
Ci ludzie są żołnierzami - wstępując do służby godzą się na trudne warunki podczas misji/wojen, muszą być gotowi do poświęceń, zabijania a nawet własnej śmierci.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 13, 2014, 20:58:56
Primo Polska jest zbyt ważna dla Niemiec by od tak oddać ją w łapy Rosji.
Secundo TVN jest nie tyle proPO, co antyPIS. Pozornie drobne przeinaczenia słów kochanego Prezesa Kaczyńskiego, mające na celu pokazanie Prezesa jako oszołoma itd. Kto temu zaprzecza jest naprawdę zaślepiony.
Tertio Im bardziej na każdym kroku jest zaznaczana niezależność danej gazety, strony itp. tym bardziej sceptycznie do niej podchodzę. Już wolę jak nie są ukrywane animozje danej redakcji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Marca 13, 2014, 21:02:57
http://zapodaj.net/8805d7f60634d.png.html

I wszystko w temacie TuskVisionNetwork :D

Co do naszego Geopolitycznego położenia:
-No sorry, ale jesteśmy jak bezbronne chłopczyki, które znalazły się na linii pięści Iwana i Helmuta. Niestety od 3 wieków z tych małych chłopców nie może narodzić się bokser, a kolejne Socjalistyczne rządy zabierają nam kolejne skrawki wolności. Wystarczy wprowadzić powszechny dostęp do broni palnej(zarówno krótkiej, jak i szturmowej etc.) dla każdego obywatela, który przeszedł testy psychologiczne i krótkie szkolenie przeprowadzane przez instruktorów. Nikt nie odważy się wejść na terytorium, które będzie posiadało uzbrojoną ludność. Niestety poprzez szeroką kampanię przeciwko broni w Europie, ludzie są tak omamieni, że wspomnienie o dostępie do broni doprowadza ich do wściekłości...
Cytuj
Ewentualna wojna z SAMĄ Polską poważnie uszczupliłaby armię Rosyjską, oni nie mogą sobie na to pozwolić - szczególnie mając na południu coraz silniejsze Chiny. Przez to sama nasza armia jest w tej chwili gwarantem bezpieczeństwa - oczywiście trzeba ją dalej rozwijać i nie spać na laurach.
Mam takie szczęście, że uczy mnie  Pułkownik wss wojska Polskiego i Amerykańskiego. On wyraźnie wytłumaczył nam, że wojnę wygrywa ta strona, która przez pierwszy dzień, dwa dni zyska przewagę w powietrzu i to byłaby Rosja...Po tych 2 dniach Rosja praktycznie nie ponosiłaby strat w armii lądowej, ponieważ lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 13, 2014, 21:50:56
http://zapodaj.net/8805d7f60634d.png.html

I wszystko w temacie TuskVisionNetwork :D

Co do naszego Geopolitycznego położenia:
-No sorry, ale jesteśmy jak bezbronne chłopczyki, które znalazły się na linii pięści Iwana i Helmuta. Niestety od 3 wieków z tych małych chłopców nie może narodzić się bokser, a kolejne Socjalistyczne rządy zabierają nam kolejne skrawki wolności. Wystarczy wprowadzić powszechny dostęp do broni palnej(zarówno krótkiej, jak i szturmowej etc.) dla każdego obywatela, który przeszedł testy psychologiczne i krótkie szkolenie przeprowadzane przez instruktorów. Nikt nie odważy się wejść na terytorium, które będzie posiadało uzbrojoną ludność. Niestety poprzez szeroką kampanię przeciwko broni w Europie, ludzie są tak omamieni, że wspomnienie o dostępie do broni doprowadza ich do wściekłości...Mam takie szczęście, że uczy mnie  Pułkownik wss wojska Polskiego i Amerykańskiego. On wyraźnie wytłumaczył nam, że wojnę wygrywa ta strona, która przez pierwszy dzień, dwa dni zyska przewagę w powietrzu i to byłaby Rosja...Po tych 2 dniach Rosja praktycznie nie ponosiłaby strat w armii lądowej, ponieważ lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.
No tak przecież przeciwko lotnictwu nie ma żadnych przeciwśrodków i Rosjanie od tak sobie wlecą i będą robić co chcą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 13, 2014, 23:06:21
Cytat: Apocalyps
Lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.
Apo brzmisz jak pan Giulio Douhet.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Marca 13, 2014, 23:38:45
Nikt nie odważy się zaatakować państwa, którego społeczeństwo jest uzbrojone. Heh, dawno większych głupot nie słyszałem. Mamy XXI wiek, lotnictwo, pociski dalekiego zasięgu, artyleria... Co niby przeciętny Kowalski może zrobić mając jakiś tam nawet karabin? Nie mówiąc już o tym, że psychicznie nawet połowa mężczyzn nie byłaby zdolna do walki. To nie czasy II WŚ, gdzie o wygranej wojnie decydowała w dużej mierze liczebność armii czy opór cywilów. Szkoda, że Apo skończył z banem, chętnie jeszcze bym się pośmiał.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 15, 2014, 17:33:31
Cytat: Glaedr
Nie mówiąc już o tym, że psychicznie nawet połowa mężczyzn nie byłaby zdolna do walki.
Myślę, że po zobaczeniu rosyjskiego wojska 1/3 uznałaby, że w sumie to ma wyj***** na RP i zwyczajnie by spieprzyli. A co do pomysłu z uzbrojonymi obywatelami, chyba jednak lepsza zawodowa armia.
Tymczasem na Krymie w Rosji faktycznie, a formalnie za niedługo:
Cytat: Interia.pl
Rosjanie wysadzili desant na granicy Krymu i obwodu chersońskiego
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 18, 2014, 21:44:53
https://www.youtube.com/watch?v=FM3Kj2JLd1c&feature=youtu.be
W skrócie: Odsunąć PIS od władzy! Bo jak nie, to będzie lustracja i walka z korupcją!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Marca 18, 2014, 22:24:13
WTF?! Żałosny spot polegający na bardzo prymitywnych obelgach. Jednocześnie świetnie pokazuje jak nisko upadły polskie partie polityczne...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Marca 18, 2014, 22:27:47
Aż szkoda, że spot RN jest zwyczajnie mówiąc słaby:/
https://www.youtube.com/watch?v=1D55WXiy_eI
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Marca 18, 2014, 22:46:47
Aż szkoda, że spot RN jest zwyczajnie mówiąc słaby:/
https://www.youtube.com/watch?v=1D55WXiy_eI
Ten byłby dużo lepszy:
http://www.youtube.com/watch?v=86qsZeiI300
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 19, 2014, 00:57:56
Ten byłby dużo lepszy:
http://www.youtube.com/watch?v=86qsZeiI300
Haha, z tym podkładem to jest jeszcze lepsze :D
Szczerze mówiąc, czy widzę Palikota(nie mówiąc o sld...) czy nowych młodych zarozumiałych, tak samo odechciewa mi się iść na wybory. A jak jeszcze gdzieś Kaczyńskiego i Krula Mikke dołączyć to w ogóle...
No, zawsze mam wyjście zostać lemingiem :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 19, 2014, 16:58:20
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Maja 14, 2014, 18:23:16
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=przemysl-zdemontowany-pomnik
W imię poprawności politycznej!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Maja 14, 2014, 20:08:42
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=przemysl-zdemontowany-pomnik
W imię poprawności politycznej!

Nikt pomnika nie demontował, usunięto tylko samowolnie dostawioną rzeźbę, całkowicie niezwiązaną z tematem, pomnik (krzyż i tablica) nadal stoi.
Rzeźbę wykonano na podstawie zdjęcia opublikowanego w 1928 roku w piśmie naukowym. Przedstawiało ofiary zbrodni chorej psychicznie kobiety Marianny Dolińskiej.

Marianna Dolińska i historia zdjęcia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Marianna_Doli%C5%84ska).

Dla mnie ozdabianie pomnika ofiar rzęzi wołyńskiej, rzeźbą ofiar obłąkanej cyganki to bluźnierstwo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Maja 15, 2014, 23:16:19
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Czerwca 15, 2014, 00:24:30
Co o tym sądzicie? http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dziennikarze-o-nagraniach-Wprost-szokujace,wid,16683106,wiadomosc.html
A tutaj jest już pierwsza taśma:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Wprost-ujawnia-pierwsza-z-kompromitujacych-tasm,wid,16683559,wiadomosc.html
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 15, 2014, 10:31:48
Niech bankrutują, kompromitują się. Dla mnie to nic dziwnego pewnie to kropla w morzu i tak.

Ja czekam na nadejście krula
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: RbnNR w Czerwca 15, 2014, 10:46:13
Co o tym sądzicie? http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dziennikarze-o-nagraniach-Wprost-szokujace,wid,16683106,wiadomosc.html
A tutaj jest już pierwsza taśma:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Wprost-ujawnia-pierwsza-z-kompromitujacych-tasm,wid,16683559,wiadomosc.html

Kłaniam się.
"Taśm prawdy" słuchał nie będę- dość, że wiem czego dotyczą. Po słuchać tak prostackich wypowiedzi "elity", lepiej, żeby człowiek poczytał lub posłuchał coś przystojniejszego, np. prof. Miodka lub poezyje Herberta.
Zaskocenie to żadne- cała Platforma jako krystalicznie czyści obrońcy Polski przed PiSem była dla mnie od początku farsą, a jej afery i skuteczne ich wyciszanie to tylko kolejny dowód.
Niemniej oto istota demokracji (co mam na myśli przedstawi [UWAGA: pewnie niektórzy mają uczulenie] Wojciech Cerjowski ;) http://www.youtube.com/watch?v=3zGa7vzVcIU ) i III. erpe.
Dość mówić o okrągłostołowej genezie i dalej- wystarczy spojrzeć jak ta cudowna demokracja funkcjonuje: niedawno z pompą obchodzono w pewnych kręgach 25 lecie wolności (???- częściowo ustawione pod komuchów wybory i były namiestnik sowiecki W. Jaruzelski na prezydenta), zachwycano się tą wolnością, pod koniec kwietnia była kanonizacja św. Jana Pawła II- w tv w tle transmisji z uroczystości migały facjaty prezydenta i premiera. No po prostu pięknie. A jak spróbujesz tej wolności? No to jak np. lekarze, którzy podpisali Deklarację wiary na podstawie nauczania papieża- ot, medialny lincz,  a nawet groźby jakiegoś kacyka w ministerstwie zdrowia, że będzie usuwał takich lekarzy jak znajdą u nich jakieś "niedopełnianie obowiżaków".
Czyli demokracja ma wyglądać dobrze w mediach, więc pewnie znów PO zrobi jak niedawno "nowe otwarcie" i powymieniają kilka stołków ministerialnych, a premier potrzęsie się z oburzenia.
Do wyborów daleko, więc ludzie pozapominają.

Pozdrawiam.

P.S. Nie jestem za PiSem- proszę nie używać tego koronnego argumentu w takich sporach, mimo że w pełni utożsamiam się z założonym przez Jezusa Chrystusa Kościołem, więc niejako reprezentuję ciemnogród ;)

P.P.S. Skoro to karczemna dyskusja, to do ewentualnej dyskusji wrócę wieczorem, kiedy to przy okazji meczyków wypiję sobie piwko lub dwa :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 15, 2014, 11:01:28
Do wyborów niecały rok kamracie. Więc nie marginalizowałbym roli tych posunięć. Zresztą jako fanatyczny kuc Korwina ja liczę, że on pójdzie za ciosem i w wyborach do sejmu zdobędziemy 2x więcej głosów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: RbnNR w Czerwca 15, 2014, 11:22:00
Ahh, iście karczemne klimaty- właśnie zjadłem dymiącą jajecznicę, prawie jak w Panu Tadeuszu :D

Mnie tam wybory nie ekscytują... ale Korwinowi źle nie źyczę, bo to wieki oryginał i przynajmniej nie jest głupio-miły jak większość tych bezwyrazistych polityków w programach telewizyjnych... Chociaż te jego ostatnie opinie o Jaruzelskim, zabójstwie ks. Popiełuszki czy "wychwalanie" Putina (oczywiście niejako z punktu widzenia Rosjan) są zbyt "oryginalne"...
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 15, 2014, 11:30:26
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: RbnNR w Czerwca 15, 2014, 15:07:06
No to po kolei:
o Jaruzelskim i pogrzebie z honorami państwowymi: 
Cytuj
"To mu się należy. Był dobrym generałem. Ale był politykiem, który zmarnował szansę. Gdyby zrobił to samo co Pinochet, Polska byłaby dziś trzy razy bogatsza niż Niemcy i byłby noszony na rękach. A on zrobił stan wojenny. Nie miał pojęcia o polityce i gospodarce. I nie miał odwagi, by słuchać swoich dobrych doradców".

Nie pojmuję takiego szacunku dla regularnego zdrajcy. Można mieć respekt do Ulryka von Jungingena, Chmielnickiego, Guderiana itd. Ale dla namiestnika i pretorianina obcego mocarstwa, bardzo skutecznie gnębiącego własny naród?


o morderstwie bł. ks. Popiełuszki:
Cytuj
„Najprawdopodobniejsza hipoteza była taka, że pan generał Jaruzelski, kiedyś chrząknął i powiedział 'ten ksiądz, to chyba za dużo gada', generał niżej powiedział 'generał Jaruzelski powiedział, że ten ksiądz za dużo gada', ktoś jeszcze niżej powiedział coś tam, a Piotrowski powiedział 'no to chłopaki, bierzemy kamulki i idziemy' — stwierdził Korwin-Mikke w Radiu Wnet.

Nawet jeśli tak było (a nie było) to tylko pokazuje patologię komunistycznych "panów życia i śmierci".


A o rosyjskich harcach na Ukrainie mówi, że nie powinniśmy się w to mieszać i że Putin to zgoła dobry prezydent.
Może i dobry, ale nic dobrego to z kolei nam może nie wróżyć, bo widzimy że bardzo płynna jest ta strefa rosyjskich wpływów (coś na wschód od Odry, bo RFN jest już pożądnym i pożadanym rynkiem zbytu dla rosyjskiego przemysłu energetycznego).
Pozdrawiam.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Czerwca 15, 2014, 16:02:57
...mówi, że nie powinniśmy się w to mieszać i że Putin to zgoła dobry prezydent.

Może i dobry...

To w końcu mówi głupoty czy nie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 15, 2014, 18:07:29
Dla ludzi słowo "dobry" ma przeważnie konotacje moralną. I w tym pies pogrzebany. Dla mnie nawet pod względem moralnym prezydent nie ma być dobry. Ma zwiększać jego potęgę to by były w miarę poprawne zwroty. Jednak potęgą i siła też w dzisiejszych czasach się kojarzy źle bo poprawność polityczna i równość ma być to nie wiem załamuje recę.. Do tego ws. polityki wobec Ukrainy to wiadomo drzazgę w oku drugiego (inne państwa) się widzi a belki w swoim nie (UE, i NATO) Jeśli jednak tego nasz suweren którym jest lud nie potrafi ogarnąć czegoś tak prostego to jak ma ogarniać sprawy ekonomii itd. Zabierzcie ludowi prawa wyborcze i oddajcie to komuś kto się na tym zna. Amen.

Do tego poruszę też inne zagadnienie. Pomijam totalnych rurkowców którzy negują Korwina nawet nie zagłębiając się w szczególy tylko nie i tyle. Jednak sporej ilości ludzi nie odpowiada "bezlitosny" pogląd na sprawy ludzkie. Jednak ja zadaję takim ludziom pytanie.

Czysto hipotetyczna sytuacja. Jest groźbą wojny z potężnym przeciwnikiem. Zginęli pierwsi żołnierze. Kraj zalewa fala sierot. Budżet w strzępach. Masz zdecydować czy przeznaczyć pieniądze na rekrutację i uzbrojenia wojska czy pod wpływem nacisków ludu wziąć pod opiekę sieroty. Co robisz? Sieroty i tak zginą. A co zdolniejsze sieroty same sobie poradzą. Do tego ty sam możesz zaangażowac akcję na zbiórkę dla sierot ze swojej własnej kiesy. Problemem jest to, że ludzie współcześni niby posiadający moralność" tą właściwa wg. nich" wymigują się od realnej pomocy. Zachowują się jak bydło bo wg. nich ktoś powinnien za nich decydować.. Dałem złocisze to dajcie mi służbe zdrowia, dajcie na sieroty. I tutaj się wszystko o to rozbija część ludzi chcę być bydłem i tak została uhodowana a część nie.. i rodzi się konflikt. Jednak pod względem moralnym i tak na plus wychodzą Ci co nie są bydłem bo oni cokolwiek robią mają zdolność decydowania, wywierania realnego wpływu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 15, 2014, 19:10:08
Ot i totalny przypadek, ze musiała się zdarzyć sytuacja na Ukrainie, by JKM zaczęto zapraszać do Rosyjskiej ambasady i po raz pierwszy od dwudziestu lat miał dość środków by wygrać wybory...

Pewnie przypadkiem tak bardzo podkreślacie historyczną przynależność Krymu, pomijając podobieństwo do historii Polski.
Dla niezorientowanych. Oficjalne przyłączenie Krymu do terytorium Rosji nastąpiło 18 lutego 1784 r. Podpisanie traktatów, dotyczących I rozbioru Rzeczypospolitej nastąpiło w Petersburgu 5 sierpnia 1772 r, czyli byliśmy częścią Rosji 10 lat wcześniej . Ciekawe czy zajęcie terenu Polski tez będzie "zupełnie naturalne"?

Wszystko wyjaśniają słowa : "Chcemy wrócić do normalnej Europy, to jest takiej, która była w XIX wieku..".

Możecie normalnych ludzi nazywać "rurkowcami" , "lewakami", "podludźmi", "żydami" (cokolwiek teraz jest u was modne), ale przynajmniej nie są zdrajcami.

Zabierzcie ludowi prawa wyborcze i oddajcie to komuś kto się na tym zna. Amen.
Genialne. A kto będzie decydował o tym kto się zna, a kto nie.. Wyodrębnicie jakaś klasę nadludzi? Jesteś pewien ze się do niej załapiesz?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Czerwca 15, 2014, 20:43:30
Tak, Rosja postąpi z nami tak samo jak z Ukrainą. Polskę w dużej liczbie zamieszkują Rosjanie, u nas stacjonuje flota bałtycka etc. No i oczywiście Rosja wypowie nam wojnę, NATO nas nie wspomoże, a to wszystko przez Korwina, który stwierdził ze Putin jest dobrym prezydentem, dba o interesy kraju, który to jest kochany przez prezesa.
(click to show/hide)
Więc w sumie nie ma sensu odpisywać tobie rzeczowo bo od początku tego tematu prowadzisz politykę demagogii i zastraszenia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 15, 2014, 22:17:34
Tak, Rosja postąpi z nami tak samo jak z Ukrainą. Polskę w dużej liczbie zamieszkują Rosjanie, u nas stacjonuje flota bałtycka etc. No i oczywiście Rosja wypowie nam wojnę, NATO nas nie wspomoże, a to wszystko przez Korwina, który stwierdził ze Putin jest dobrym prezydentem, dba o interesy kraju, który to jest kochany przez prezesa.
17 września tez Polski w dużej liczbie nie zamieszkiwali Rosjanie, i nie stacjonowała flota bałtycka, a jakoś to nie przeszkodziło w bratniej pomocy.
Kto wie co się głowach oszołomów zrodzi, szanse są niewielkie, co nie zmienia faktu ze Putin planuje daleko do przodu i przygotowuje się na wszelkie warianty, przygotowywanie gruntu politycznego na zapas ma jak najbardziej sens i już się zdarzało.
Więc w sumie nie ma sensu odpisywać tobie rzeczowo bo od początku tego tematu prowadzisz politykę demagogii i zastraszenia.
Ciekawe ze demagogia antyeuropejska i antydemokratyczna jest w porządku, a demagogia antyrosyjska to zastraszanie. Ile krajów europejskich ostatnio zajęło i przyłączyło terytorium innego państwa? 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 15, 2014, 23:36:30
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 16, 2014, 00:00:20
1. Tu chodzi raczej o szacunek do Jaruzelskiego jako do generała. Czy nie uratował Polski przed najazdem wprowadzając stan wojenny? Nikt tego nie wie, czy Rosjanie wprowadzili by wojska, czy tylko tak mówili - ale lepiej było to zrobić i nie ryzykować. Nigdy nie zgłębiałem życiorysu gen. Jaruzelskiego, ale generałem chyba był skutecznym. Z tego co wiem, podczas Stanu Wojennego nie doszło do wielkich ofiar, co najwyżej incydentów (których Jaruzelskie chyba nie planował, bo po co mu by one miały być? Sianie terroru przez zabijanie górników???).
Oj szacunek jako do generała powiadasz? No widzisz, ten generał wiedział i decydował o wielu bardzo mrocznych sprawach(nie chodzi tylko o stan wojenny)... Czy nie dowiemy się czy Rosjanie wprowadziliby wojska? Ludzie z IPNu powiedzą ci co innego... Jaruzelski był inteligentnym i wyrachowanym człowiekiem, oddanym Moskwie i tak się przez całe życie postawił ustawić, że miał nawet pogrzeb z honorami. Taki kraj...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 16, 2014, 00:14:22
ostatnio Mikke jako jeden z nielicznych polityków polskich podchodził do Rosjan neutralnie i nie oczerniał ich. Może to jest przyczyna?
Problem w tym ze od tylko do  Rosjan pochodzi neutralnie, cała resztę świata traktuje jak wroga.
Rozumiałbym gdyby Rosja była jakaś oazą liberalizmu gospodarczego i dobrobytu, w obecnej sytuacji jego miłość do Putina wygląda mocno podejrzanie.
Widziałeś kiedyś billboard KNP? Cała propaganda idzie przez sieć, spotkania i wywiady w tv i gazetach (choć te raczej odpychają od niego).
W poprzednich wyborach tez propaganda szła przez sieć, spotkania i wywiady w tv i gazetach, ale na zupełnie inna skale.
Ludzie muszą jeść, spać , chodzić do pracy, szkoły, a propaganda przez sieć idzie przez cała dobę. To kosztuje.
Ja ci polecam sprawdzić, jak wygląda podział narodowości na Krymie i jak wygląda podział narodowości w Polsce. Do tego czy w Polsce jest umiejscowiona zagrożona flota rosyjska.
To ja ci polecam sprawdzić podział narodowości na Krymie . Jest tam spory odsetek Tatarów i Ukraińców. Tymczasem "zielone ludziki" po lufami karabinów zorganizowały referendum ze 130% frekwencji i 98% poparciem dla Rosji (mimo braku list wyborczych).
Na Wschodniej Ukrainie nie ma rosyjskiej floty , a "zielone ludziki" tez szaleją.
ale Polska była de facto rosyjskim satelitom. ;) I chciała się wyrwać.
Bez komentarza.
Korwin nie pochwala przyłączenia się Krymu do Moskwy, mówi tylko, że to naturalne.
Według tej samej logiki przyłączenie Polski do Rosji tez było by naturalne.
Jak myślisz, co zrobił by prezydent Niemiec, gdyby w Polsce doszło do wielkich nastrojów antyniemieckich, doszło do rebelii nastawionej bardzo wrogo do Niemców na Opolu? Myślisz, że by interweniowali? Myślę, że to możliwe. Niemcy mają do nas niestety nieoficjalne pretensje, tak samo jak my mamy je do Białorusinów, Litwinów i Ukraińców (a oni do nas:)).
Nie stwierdzono pojedynczego przypadku niepokojów antyrosyjskich na Krymie, więc porównanie jest absurdalne.
Zresztą sam sobie mocno przeczysz, skoro na Krymie ludność jest całkowicie rosyjska (jak wykazało Rosyjskie referendum) to kto niby miał te antyrosyjskie nastroje?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Czerwca 16, 2014, 00:55:11
Drugą sprawą z Krymem jest, że należy pamiętać w jaki sposób tam powstała taka sytuacja demograficzna.
Co do Korwina dodam od siebie jego złote myśli:
-twierdzenie, że reżim przyywieziony z Rosji trwał tylko do 1956
-torturowanie skończyło się razem z ubecją(też 1956)
-sprawa księdza Popiełuszki i kopalni Wujek to wypadek przy pracy, w żadnym przypadku nie planowane
-twierdzenie, że nie ma żadnych dowodów, że Jaruzelski służył obcemu krajowi

Dodam jeszcze:
https://www.youtube.com/watch?v=ER-0L_aYHr0

+ z FB, nie moje:
Cytuj


Na fanpejdżu Mam dosyć Tuska padło pytanie, dlaczego od 23 lat tak mało
ludzi głosuje na Korwina. Pokusiłem się o komentarz-streszczenie:

a) lekka pedofilia nie jest zła, rozbudza kobiecość.
b) miałem 200 kochanek ale nie mogłem "przemódz się" do murzynki.
c) kobieta nasiąka poglądami mężczyzny przez nasienie.
d) kilkadziesiąt lapsusów intelektualnych lub skrótów myślowych przy omawianiu ekonomii i prawa
e) wybijanie każdego chociaż trochę bardziej wyróżniającego się członka jego partii, a potem dziwienie się, że nie ma następców
f) trzy razy niższe podatki za hitlera i wolność oscypka za stalina
g) mówienie, że ludzie to idioci i jednoczesne proszenie tych samych ludzi o głosowanie na niego.
h) poprawianie przy księdzu i katolikach nauczania Kościoła ws. narkotyków itp itd
i) po 2000 nadmierne przywiązywanie uwagi do Internetu i happeningów, zamiast porządnej orki politycznej
j) zrażanie do siebie ludzi z jego własnego otoczenia. Nie chcę podawać
nazwisk dość znanych ludzi w środowisku wolnościowym, doktorów,
profesorów, prowadzących think tanki i instytuty naukowe, którzy Korwina
 nienawidzą, mimo że dzielą w miarę podobne ideały.
k) powierzanie kampanii wyborczych ludziom, którzy wcześniej niejedno przedsięwzięcie spierdolili z hukiem.
l) uważanie, że niepełnosprawne dzieci zarażają niepełnosprawnością, co
wystarcza, żeby zrazić do siebie 90% ludzi, u których podstawowa
funkcja, jaką jest empatia i współczucie nie szwankuje.
m) posiadanie hordy napinaczy internetowych, głównie libertarian, którzy
stosują zasadę @ obrażaj, nie komentuj @, czym niestety nawet niżej
podpisany jest zarażony i jeszcze się z tego nie wyleczył.
n) propagowanie darwinizmu społecznego, który jest sprzeczny z
człowieczeństwem jako takim, a nawet kapitalizmem wolnorynkowym, o czym
pisałem na prokapitalizm.pl - w ten sposób jednak łatwo dobić gwoździa
do trumny idei wolnego rynku, gdyż część ludzi czuje się "słabymi" i
takie kurwinowe dictum jest dla nich psychicznie nie do przetrawienia.

Jak komuś k***a mało i uważa, że mimo to Korwinowi należy się 70% poparcia w
 wyborach, to kierunek jest jeden: Tworki albo szpital na Walczaka w
Gorzowie Wlkp.

banan

o) chwalenie się, że się podpisało lojalkę;
p) w okresie głębokiej komuny podróżowanie po świecie;
q) drukowanie w największych PRL-owskich drukarniach wojskowych własnych czasopism o profilu "opozycyjnym" (hehe);
r) utrzymywanie wieloosobowej rodziny z tychże publikacji liberalnych w drugim obiegu;
s) dostęp do informacji z MSW w okresie komuny.

Vats G-ski
t) idiotyczne interpretacje wyników sondaży (np. 144%, porównywanie
wyników nie biorąc pod uwagę błędu statystycznego, podniecanie się
sondami internetowymi)
u) opieranie wywodów na logice, doprowadzanej do absurdu, pomijając sferę
psychologiczną (naukowo udowodnione motywy postępowania ludzi)
w) odebrać kobietom prawa wyborcze
x) piarowcy niech sami startują i wygrywają wybory
y) podkreślanie wypowiedzi hajlowaniem lub "tfu, geje"
z) przymus zapinania pasów od lat największym problemem ludzkości

1. Właśnie, nie było o pasach bezpieczeństwa w obozach koncentracyjnych!
2. Nie opieranie "na logice", a raczej po prostu na zwodniczej przy naukach społecznych dedukcji.

Wracając do spraw wycieków:
http://www.youtube.com/watch?v=MVetbTVo1sI

Z jutrzejszego Wprostu, BS- Bartłomiej Sienkiewicz, SN- Sławomir Nowak, MB- Marek Belka:
(https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10341440_249245108602772_2183963411816474027_n.jpg)
Najmocniejszy w sumie fragment w których chłopaki omawiają jak wykorzystać organy państwa do wydymania gościa mającego na swoim stanie mennicę i przejąć jego interes.
(https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10462641_249246601935956_5331545200391284934_n.jpg)
Super związki pracownicze :F
(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/10383659_249257665268183_3997318444583507804_n.jpg)
Minister Przenajświętszej zdradza tajemnicę sukcesu polskich lotnisk.
(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/10369223_249214698605813_2382343533949372670_n.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 16, 2014, 03:32:35
Czy nie dowiemy się czy Rosjanie wprowadziliby wojska? Ludzie z IPNu powiedzą ci co innego...

Nie radzę w 100% wierzyć IPN-owi. Miałam niestety trochę do czynienia z tą instytucją. To nie jest niezależny ośrodek badawczy, tylko komórka polityczna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 16, 2014, 15:38:25
Przyłącze się do dyskusji:
Cytuj
Problem w tym ze od tylko do  Rosjan pochodzi neutralnie, cała resztę świata traktuje jak wroga.
Rozumiałbym gdyby Rosja była jakaś oazą liberalizmu gospodarczego i dobrobytu, w obecnej sytuacji jego miłość do Putina wygląda mocno podejrzanie.
Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce. Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny. Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii? Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera? Teraz gdy chcieli podporządkować Syrię Putin powiedział nie. I teraz chcą to samo zrobić z Ukrainą. Powtórzę: Nigdy go nie popierałam ale teraz widzę jak po mistrzowsku sprzeciwia się Amerykańcom.
Cytuj
To ja ci polecam sprawdzić podział narodowości na Krymie . Jest tam spory odsetek Tatarów i Ukraińców. Tymczasem "zielone ludziki" po lufami karabinów zorganizowały referendum ze 130% frekwencji i 98% poparciem dla Rosji (mimo braku list wyborczych).
Z tego co wiem to Tatarów jest aktualnie kilkanaście procent.
Natomiast z tymi lufami karabinów to już gruba przesada. Nie byłeś na Krymie w czasie gdy przejmowane były Ukraińskie posterunki - wcale nie pod lufami karabinów. Wcale nie 130% frekwencji. Proszę o jakieś źródła, inaczej są to brednie wyssane z palca, a może z TV.  Ludzie tych ludzików witali i robili sobie "słit focie". Naprawdę uważasz że zmuszali mieszkańców do głosowania za przyłączeniem się do Rosji?
Cytuj
Według tej samej logiki przyłączenie Polski do Rosji tez było by naturalne.
Krym nigdy nie był Ukraiński. Ukraina zresztą nigdy nie miała swojego państwa. Ukraińcy to ludność chłopska z terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Rosji itd. Byli to zwykle chłopi, bandyci albo szlachta która zamierzała wykorzystać tamtejszych chłopów do swoich celów (czyt. bogacenia się). Kiedyś były one niemal bezludne, a w XVII wieku zaczęły się stopniowo zaludniać.
Powiedzmy sobie szczerze - Ukraina wgl nie powinna istnieć. To i tak państwo tymczasowe. Między nią a Polską jest taka różnica, że Polska istnieje już całe tysiąclecie, a Ukraina może 20 lat.
Cytuj
Nie stwierdzono pojedynczego przypadku niepokojów antyrosyjskich na Krymie, więc porównanie jest absurdalne.
Zresztą sam sobie mocno przeczysz, skoro na Krymie ludność jest całkowicie rosyjska (jak wykazało Rosyjskie referendum) to kto niby miał te antyrosyjskie nastroje?
No więc widzisz. Skoro chcą iść do Rosji, to będziesz im bronił? W konstytucji jest wzmianka o tym, że referendum jest najważniejszą formą głosowania. Tzn. że jeśli z Tuska jest niezadowolony naród, a on sam nie chce się podać dymisji, to można przeprowadzić referendum. Jeżeli większość wyrazi wolę w zdjęciu takiego Donalda Tuska z posady premiera, to ani sejm, ani sąd najwyższy ani nikt nie ma nic więcej w tej sprawie do powiedzenia.
Tak opisałam na banalnym przykładzie. Dlatego też zdziwiłam się gdy raz zobaczyłam tytuł artykułu: "USA nie zaakceptuje wyników referendum". Tym samym odsłonili się na światło dzienne i tylko mnie upewnili, że zależy im jedynie na zysku i kontrolowaniu reszty świata. Natomiast śpiewki że terroryści przejęli wschód Ukrainy, porwali dzieci, "nielegalne" referendum etc. mnie nie ruszają. Jeszcze jakiś miesiąc temu była na wp opcja "solidarni z Ukrainą". To jest najprostszy chwyt propagandowy. Dlaczego nie było opcji solidarni z Rosją? Uważam to za jasne i klarowne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 16, 2014, 16:01:57
Cytat: Triss
Wcale nie 130% frekwencji. Proszę o jakieś źródła, inaczej są to brednie wyssane z palca, a może z TV.
Boże... trochę zbadaj temat, zanim zaczniesz gadać głupoty. Wg danych opublikowanych przez Najwyższą Radę Krymu głosowało w Sewastopolu ponad 450 tys. osób (o ile dobrze pamiętam, dane z głowy), a uprawnionych nie było nawet 400 tys. Nie chce mi się liczyć, ile wyniosła frekwencja, ale w takim wypadku na pewno powyżej 100%.
Cytat: Triss
Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji.
Bo są lepsze, w końcu mają dużo fajnych gier, a Rosja pod tym względem kojarzy mi się tylko ze Snowberry Connection, które było autorem IMO miernego OiM, swoją drogą na podstawie pomysłu zaj******o polskim modderom :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 16, 2014, 16:46:31
Przyłącze się do dyskusji:Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce.
Według jakiego kryterium? Bieda i korupcja większa niż na Ukrainie. Jedyne co trzyma kraj w kupie to wysoka cena gazu i ropy.
Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny.
Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii?
Który z tych krajów przyłączono do terytorium USA?
Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera?
Doucz się Historii. Pakt Ribbentrop-Mołotow, był zawarty miedzy Rosja a Niemcami, nie miedzy USA a Niemcami...
Z tego co wiem to Tatarów jest aktualnie kilkanaście procent.
Twierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?
Natomiast z tymi lufami karabinów to już gruba przesada. Nie byłeś na Krymie w czasie gdy przejmowane były Ukraińskie posterunki - wcale nie pod lufami karabinów. Wcale nie 130% frekwencji. Proszę o jakieś źródła, inaczej są to brednie wyssane z palca, a może z TV.  Ludzie tych ludzików witali i robili sobie "słit focie". Naprawdę uważasz że zmuszali mieszkańców do głosowania za przyłączeniem się do Rosji?
Nikogo nie musieli zmuszać, po prostu opublikowali wyniki jakie im pasowały. Nie bez przyczyny nie dopuszczono jakichkolwiek zewnętrznych obserwatorów.
Krym nigdy nie był Ukraiński. Ukraina zresztą nigdy nie miała swojego państwa.
Zakłamana logika, to ze Krym nie jest w pełni Ukraiński, nie czyni go to automatycznie Rosyjskim.
Powiedzmy sobie szczerze - Ukraina wgl nie powinna istnieć. To i tak państwo tymczasowe. Między nią a Polską jest taka różnica, że Polska istnieje już całe tysiąclecie, a Ukraina może 20 lat.
Ile masz lat, więcej niż 20? Co jeśli ktoś uzna ze nie powinnaś istnieć bo masz 20 lat? Co z 20 latkami na Ukrainie? Tez nie powinni istnieć? To ludzie tymczasowi?
Tak opisałam na banalnym przykładzie. Dlatego też zdziwiłam się gdy raz zobaczyłam tytuł artykułu: "USA nie zaakceptuje wyników referendum". Tym samym odsłonili się na światło dzienne i tylko mnie upewnili, że zależy im jedynie na zysku i kontrolowaniu reszty świata. Natomiast śpiewki że terroryści przejęli wschód Ukrainy, porwali dzieci, "nielegalne" referendum etc. mnie nie ruszają. Jeszcze jakiś miesiąc temu była na wp opcja "solidarni z Ukrainą". To jest najprostszy chwyt propagandowy. Dlaczego nie było opcji solidarni z Rosją? Uważam to za jasne i klarowne.
Tradycja w narodzie Rosyjskim nie ginie...
W 1939 Rosja tez w ramach bratniej pomocy urządzała referenda, wszędzie wyniki były takie same a mieszkańcy otrzymywali rosyjskie obywatelstwo z automatu.
W Polsce 30 czerwca 1946 roku tez przeprowadzono sfałszowane referendum.
Z referendum ludowym 1946 tez jesteś solidarna?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 16, 2014, 17:47:02
"Który z tych krajów przyłączono do terytorium USA?"
Jeśli uważasz, że każda wojna jest toczona o terytoria, to jesteś naiwny.

"Doucz się Historii. Pakt Ribbentrop-Mołotow, był zawarty miedzy Rosja a Niemcami, nie miedzy USA a Niemcami..."
Historia z małej litery. Nie chodziło tu o pakt Ribbentrop-Mołotow, no ale to ty wysyłasz ludzi do książek...

"Zakłamana logika, to ze Krym nie jest w pełni Ukraiński, nie czyni go to automatycznie Rosyjskim."
Na pewno Rosjanie mają większe prawa do Krymu niż Ukraińcy.

I do" "A o rosyjskich harcach na Ukrainie mówi, że nie powinniśmy się w to mieszać i że Putin to zgoła dobry prezydent.
Może i dobry, ale nic dobrego to z kolei nam może nie wróżyć, bo widzimy że bardzo płynna jest ta strefa rosyjskich wpływów (coś na wschód od Odry, bo RFN jest już pożądnym i pożadanym rynkiem zbytu dla rosyjskiego przemysłu energetycznego).
Pozdrawiam."

Co proponujesz, wjechać na Krym naszymi prototypowymi PL-01 albo armią złożonych z generałów i Nemeczka? Wolałbym, żeby nasi wspaniali politycy siedzieli cicho zamiast wysyłać "pogróżki".

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 16, 2014, 17:54:01
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 16, 2014, 18:10:03
Cytuj
Według jakiego kryterium? Bieda i korupcja większa niż na Ukrainie. Jedyne co trzyma kraj w kupie to wysoka cena gazu i ropy.
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.
Zupełnie jak dziesięć lat temu śmiano się że Chińczycy robią za miskę zupy. A dzisiaj wszystkie zabawki, cała elektronika etc. pochodzi z Chin i za kilkadziesiąt lat będą silniejsi gospodarczo od Stanów.
Cytuj
Który z tych krajów przyłączono do terytorium USA?
Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Natomiast w praktyce:
Po zbombardowaniu Serbii (suwerennego państwa) i zabiciu kilku tysięcy ludzi odłączono Kosovo i postawiono tam Amerykańską bazę wojskową.
W Libii - wprowadzenie chaosu i zdestabilizowanie państwa. Naturalnie po zbombardowaniu jego terytorium i podzieleniu jego ludności między zwolenników dawnego dyktatora.
Natomiast Wietnam został zaatakowany po tym jak Wietnamskie łodzie zaatakowały amerykański statek, a tak właściwie go nie zaatakowały bo takie wydarzenie się wcale nie wydarzyło (jak się później okazało). Na skutek czego śmierć poniosło miliony cywili i tysiące żołnierzy. (Słyszałam również że Wietnamczycy byli poddawani torturom)
Cytuj
Doucz się Historii. Pakt Ribbentrop-Mołotow, był zawarty miedzy Rosja a Niemcami, nie miedzy USA a Niemcami...
Ja o niebie ty o chlebie.
Cytuj
Twierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?
Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.
Cytuj
Nikogo nie musieli zmuszać, po prostu opublikowali wyniki jakie im pasowały. Nie bez przyczyny nie dopuszczono jakichkolwiek zewnętrznych obserwatorów.
Dziennikarze publikowali zdjęcia tych ludzików a także to jak ludzie głosowali. Nie mieli nic przeciwko nagrywaniu, więc nie rozumiem cię trochę. Według twojej logiki można tuszować wszystkie wybory i zmieniać wyniki na takie jakie chce pan na samej górze. Po prostu musisz się pogodzić, że mieszkańcy Krymu chcieli dołączyć do Rosji. Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstać - lecz jeśli jesteś zwolennikiem demokracji to powinieneś szanować wole większości a nie twierdzić jakoby wybory były fałszowane.
Cytuj
Zakłamana logika, to ze Krym nie jest w pełni Ukraiński, nie czyni go to automatycznie Rosyjskim.Ile masz lat, więcej niż 20?Co jeśli ktoś uzna ze nie powinnaś istnieć bo masz 20 lat? Co z 20 latkami na Ukrainie? Tez nie powinni istnieć? To ludzie tymczasowi?Tradycja w narodzie Rosyjskim nie ginie...
Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim. Wcale nie zakłamana logika. Natomiast podkreślona przeze mnie część twojej wypowiedzi jest bezsensowna i nie wiem co mi chciałeś nią udowodnić. To się nawet kupy nie trzyma, wierz mi.
Cytuj
W 1939 Rosja tez w ramach bratniej pomocy urządzała referenda, wszędzie wyniki były takie same a mieszkańcy otrzymywali rosyjskie obywatelstwo z automatu.
W Polsce 30 czerwca 1946 roku tez przeprowadzono sfałszowane referendum.
Z referendum ludowym 1946 tez jesteś solidarna?
Tak było w czasach Związku Radzieckiego. Dzisiaj Rosja działa inaczej.
Odpowiedz na pytanie - kto jest lepszy? Wróg, który nie kryje że jest naszym wrogiem, czy wróg, który udaje przyjaciela?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 16, 2014, 18:56:23
Cytat: Triss
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.
Nie zakładaj, że coś jest standardem. Oboje z Waldziosem, bo to jego słowa tak chyba skomentowałaś, uogólniacie. Są w Rosji ludzie, którzy są bardzo bogaci, ale z kolei w wioskach rosyjskich, z których jest ogromny odpływ ludności, bieda jest naprawdę większa niż na Ukrainie.
Cytat: Triss
Cytuj
Twierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?
Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.
Cóż... jak sama powiedziałaś: "Ja o niebie, ty o chlebie." Twój komentarz zupełnie z d**y.
Cytat: Triss
Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim.
Gdyby referendum byłoby w pełni uczciwe... ale jeśli głosuje więcej, niż jest uprawnionych do głosowania, to sieje pewne wątpliwości. Przykładowo ja - gdyby nie to - zgodziłbym się tu z tobą, ale, cóż... jaką mam pewność jakie naprawdę były wyniki?
Cytat: Triss
Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstać
Przedstaw lepszy... bo Polacy są mistrzami narzekania, tylko czy znasz jakiś lepszy ustrój?
Cytat: Triss
Po zbombardowaniu Serbii (suwerennego państwa) i zabiciu kilku tysięcy ludzi odłączono Kosovo i postawiono tam Amerykańską bazę wojskową.
W Kosowie są też polskie jednostki, czy to znaczy, że jesteśmy źli, prowadzimy agresywną politykę, i Rassija jest od nas lepsza?
Cytat: Solejók
Co proponujesz, wjechać na Krym naszymi prototypowymi PL-01
PL-01 to nie prototyp, to na razie projekt, i trudno projektem wjechać na Krym :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 16, 2014, 18:57:51
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.
Zupełnie jak dziesięć lat temu śmiano się że Chińczycy robią za miskę zupy. A dzisiaj wszystkie zabawki, cała elektronika etc. pochodzi z Chin i za kilkadziesiąt lat będą silniejsi gospodarczo od Stanów.Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Średnia miesięczna płaca netto w Rosji to 563$ (780$ brutto), w Polsce 681$ (945$ brutto), gdzie ten dobrobyt?
Pensji minimalnych nawet nie warto porównywać, 5500 Rubli w Rosji, ponad trzykrotnie więcej w Polsce.

Natomiast średnia płaca wynosi obecnie w USA ponad 3,8 tys. dolarów (netto), straszne, nieludzkie miejsce.
Natomiast w praktyce:
Po zbombardowaniu Serbii (suwerennego państwa) i zabiciu kilku tysięcy ludzi odłączono Kosovo i postawiono tam Amerykańską bazę wojskową.
W Libii - wprowadzenie chaosu i zdestabilizowanie państwa. Naturalnie po zbombardowaniu jego terytorium i podzieleniu jego ludności między zwolenników dawnego dyktatora.
Natomiast Wietnam został zaatakowany po tym jak Wietnamskie łodzie zaatakowały amerykański statek, a tak właściwie go nie zaatakowały bo takie wydarzenie się wcale nie wydarzyło (jak się później okazało). Na skutek czego śmierć poniosło miliony cywili i tysiące żołnierzy. (Słyszałam również że Wietnamczycy byli poddawani torturom)
"A w Ameryce murzynów biją"...
To ze Amerykanie są dla ciebie "czystym złem" i "biją murzynów", w żaden sposób nie usprawiedliwia działań Rosji.
Według twojej logiki Rosjanie maja prawo zaatakować dowolny kraj, w tym Polskę, tylko dlatego ze Amerykanie są gorsi.
Ja o niebie ty o chlebie.
Najwyraźniej fakty historyczne nie mają dla ciebie żadnego znaczenia. To Rosjanie najechali nas 17 września,  to  Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu, to Rosjanie sprezentowali nam komunizm, gdzie tu wina Ameryki..
Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.
Żałosne i rasistowskie, zostali przyłączeni do Rosji w 1784, czyli ponad 10 lat po pierwszym rozbiorze Polski, ciekawe jakie usprawiedliwienie masz dla rozbiorów Polski.
Dziennikarze publikowali zdjęcia tych ludzików a także to jak ludzie głosowali. Nie mieli nic przeciwko nagrywaniu, więc nie rozumiem cię trochę. Według twojej logiki można tuszować wszystkie wybory i zmieniać wyniki na takie jakie chce pan na samej górze. Po prostu musisz się pogodzić, że mieszkańcy Krymu chcieli dołączyć do Rosji. Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstać - lecz jeśli jesteś zwolennikiem demokracji to powinieneś szanować wole większości a nie twierdzić jakoby wybory były fałszowane.
Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim. Wcale nie zakłamana logika.
Nigdy nie uwierzę ze kilkadziesiąt procent Ukraińców i kilkanaście procent tatarów głosowało za Rosją. Trzeba być naiwnym dzieckiem by wierzyć w referenda z ponad 100% frekwencją i 98% poparciem. Takie rzeczy to tylko w ruskich bajkach.
Natomiast podkreślona przeze mnie część twojej wypowiedzi jest bezsensowna i nie wiem co mi chciałeś nią udowodnić. To się nawet kupy nie trzyma, wierz mi.
Chciałem udowodnić, ze na Ukrainie przez 20lat urodzili się nowi obywatele, 18-20 latkowie wychowani w niepodległym państwie, dorośli ludzie którzy nic wspólnego z Rosją nie mają, tymczasem ty twierdzisz ze powinni przestać istnieć...
Tak było w czasach Związku Radzieckiego. Dzisiaj Rosja działa inaczej.
Nie zauważyłem, dzisiejsze działania Rosji są podejrzanie podobne do tych z 39r.
Odpowiedz na pytanie - kto jest lepszy? Wróg, który nie kryje że jest naszym wrogiem, czy wróg, który udaje przyjaciela?
Wystarczy policzyć mogiły i masowe groby. Ilu polaków zamordowali Amerykanie a ilu Rosjaninie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 16, 2014, 19:17:37
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.
Zupełnie jak dziesięć lat temu śmiano się że Chińczycy robią za miskę zupy. A dzisiaj wszystkie zabawki, cała elektronika etc. pochodzi z Chin i za kilkadziesiąt lat będą silniejsi gospodarczo od Stanów.Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Czy Ty wiesz że górnicy wszędzie zarabiają dobrze? Ale jest takie fajne przysłowie - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. I zawsze powtarzam to non stop narzekającym polaczkom. Zresztą ogólnie bzdury piszesz nawet szkoda odpowiadać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Aleksandros w Czerwca 16, 2014, 19:42:06
Czy Ty wiesz że górnicy wszędzie zarabiają dobrze? Ale jest takie fajne przysłowie - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. I zawsze powtarzam to non stop narzekającym polaczkom. Zresztą ogólnie bzdury piszesz nawet szkoda odpowiadać.

Trebron na prezdenta!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 16, 2014, 20:53:18
Triss, jakiś miesiąc temu na stronie rosyjskiej Rady Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka opublikowano przez prawdopodobnie pomyłkę, prawdziwe wyniki referendum. Wynika z nich, że frekwencja wynosiła zaledwie 30% a za przyłączeniem Krymu do FR było ok 15% mieszkańców Krymu uprawnionych do głosowania. No ale cóż, Rosyjska tradycja gmerania w urnach jest stara i bogata.
Argument, że Ukraina to młode państwo i jej się nie należy jest idiotyczny. Takie mieszanie w sprawach terytorialnych jest dość niebezpieczne, a my powinniśmy o tym pamiętać szczególnie. Bo np. taki Śląsk Polski był przez bardzo krótki czas. Przerąbane miałąby też Finlandia, która po raz pierwszy samodzielnym państwem stała się dopiero po 1918. Czyli co? Finlandię z powrotem do Rosji?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 16, 2014, 21:07:02
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 17, 2014, 01:28:12
Triss, jakiś miesiąc temu na stronie rosyjskiej Rady Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka opublikowano przez prawdopodobnie pomyłkę, prawdziwe wyniki referendum. Wynika z nich, że frekwencja wynosiła zaledwie 30% a za przyłączeniem Krymu do FR było ok 15% mieszkańców Krymu uprawnionych do głosowania. No ale cóż, Rosyjska tradycja gmerania w urnach jest stara i bogata.
Argument, że Ukraina to młode państwo i jej się nie należy jest idiotyczny. Takie mieszanie w sprawach terytorialnych jest dość niebezpieczne, a my powinniśmy o tym pamiętać szczególnie. Bo np. taki Śląsk Polski był przez bardzo krótki czas. Przerąbane miałąby też Finlandia, która po raz pierwszy samodzielnym państwem stała się dopiero po 1918. Czyli co? Finlandię z powrotem do Rosji?
No nie przecież to wina amerykańskiego wywiadu i zachodniej propagandy !1!!!1! tró_pro_russian_rebel_kid_1999 prawde ci powie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 17, 2014, 11:56:57
Cytuj
Średnia miesięczna płaca netto w Rosji to 563$ (780$ brutto), w Polsce 681$ (945$ brutto), gdzie ten dobrobyt?
Pensji minimalnych nawet nie warto porównywać, 5500 Rubli w Rosji, ponad trzykrotnie więcej w Polsce.

Natomiast średnia płaca wynosi obecnie w USA ponad 3,8 tys. dolarów (netto), straszne, nieludzkie miejsce.
Nie mieszkasz w Rosji więc nie wiesz. To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.
Jeszcze argumenty jakoby w pewnych wioskach w Rosji była bieda. W każdym kraju na całym świecie są biedniejsze i bogatsze regiony. Z taką różnicą że z Polski emigruje mnóstwo młodych Polaków, nie ma normalnej służby zdrowia (płacisz 700zł miesięcznie składek, a na zwykłe prześwietlenie w sztucznych kolejkach czekasz nawet i pół roku), wymieniać dalej? Odejdź od monitora/ekranu i świat nie będzie taki piękny jak ci się wydaje.
Cytuj
"A w Ameryce murzynów biją"...
To ze Amerykanie są dla ciebie "czystym złem" i "biją murzynów", w żaden sposób nie usprawiedliwia działań Rosji.
Czy ja coś mówiłam o murzynach? Bez komentarza...
Cytuj
Według twojej logiki Rosjanie maja prawo zaatakować dowolny kraj, w tym Polskę, tylko dlatego ze Amerykanie są gorsi.Najwyraźniej fakty historyczne nie mają dla ciebie żadnego znaczenia. To Rosjanie najechali nas 17 września,  to  Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu, to Rosjanie sprezentowali nam komunizm, gdzie tu wina Ameryki..
Za to Amerykanie mają prawo toczyć wojny z każdym i atakować kolejne.
I jeszcze sugerujesz że Rosja kogoś atakuje. Rosja zaatakowała Ukraine? Czy może banderowcy na majdanie obalili legalny rząd?
Teraz po kolei: komunizm nigdy nie miał być tym czym miał być. Zakładał, że wszystko będzie wspólne, że nie będzie pieniędzy etc. Czyli jak widzisz - utopia. Bo ludzie są na to zbyt głupi i jeden zawsze będzie chciał być lepszy od drugiego. Chcieli zlikwidować pieniądz ale jednak brali na to pieniądze więc widzisz.
W sprawie Katynia jest wiele artykułów z których wynika, że mordu nie dokonali czystej krwi Rosjanie. 99% NKWD to nawet nie są Rosjanie (większa część to Żydzi). Np. Stalin był Gruzinem, Wasylij Błochin czystej krwi Aryjczykiem, Ławrientij Berii żydem (pomysłodawca zbrodni Katyńskiej) i wielu innych tj. Bogdan Zaharewicz Kobułow, Begman, Elman, Estrin, Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein, Sierow byli pochodzenia żydowskiego. Niestety w sprawie Katynia jest wiele niejasności, a "prawdziwym polakom" trudno to pojąć. Dla normalnych jest to conajmniej sprawa dyskusyjna. Tak już jest gdy media w każdego wszczepiają rusofobię i większość nawet nie chce o tym słyszeć, bo przecież jak można. Jeszcze jakbym powiedziała że USA przez pewien czas pomagały ZSRR siać propagandę że to Niemcy mordowali w Katyniu to chyba bym była jakąś wariatką.

Jeśli jednak chodzi o najazd ZSRR na Polskę - 1 września 1939 roku najechał nas Hitler w porozumieniu z Rosją która zaatakowała nas 17 września. Nikt nie bierze pod uwagę, że pieniądze na sprzęt wojskowy (czołgi, samoloty) dostawali od Amerykańskich banków. Tak naprawdę jeszcze zanim Hitler doszedł do władzy Niemcy nie mieli takich broni, bynajmniej nie w ilości pozwalającej na taki podbój jakiego dokonał. Jeszcze 10 lat przed bombardowaniem Anglii nie mieli samolotów które by im umożliwiły próbę opanowania tej wyspy. Takie są fakty.
Cytuj
Żałosne i rasistowskie, zostali przyłączeni do Rosji w 1784, czyli ponad 10 lat po pierwszym rozbiorze Polski, ciekawe jakie usprawiedliwienie masz dla rozbiorów Polski.
Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.
Natomiast rozbiorami polski też jest bardzo ciekawie. Mam pewną wiedzę na ten temat. Pierwsze co muszę nadmienić, to że spośród trzech zaborców (Prus, Austrii i Rosji) na inwazji na Rzeczpospolitą najbardziej zależało Niemcom. Caryca Katarzyna początkowo miała dobre zamiary wobec Polski i nie zależało jej na podboju. Dlaczego więc się stało inaczej? Poniatowski był po prostu głupi. Gdyby nie prowokował Katarzyny to do rozbiorów by nie doszło. Tak samo z konstytucją - była ona niepotrzebna. Sprowokowała do kolejnego rozbioru. Ale dzisiaj obchodzi się tego dnia święto...
Nie będę się więcej o rozbiorach rozpisywać, bo kto chce ten znajdzie informacje na ten temat i sobie o tym poczyta. Wystarczy że zrozumie się jedną rzecz - naszym wrogiem nie jest żadna Rosja ale Niemcy. No ale ktoś z rusofobią tego nie pojmie.
Cytuj
Chciałem udowodnić, ze na Ukrainie przez 20lat urodzili się nowi obywatele, 18-20 latkowie wychowani w niepodległym państwie, dorośli ludzie którzy nic wspólnego z Rosją nie mają, tymczasem ty twierdzisz ze powinni przestać istnieć...
Bez komentarza...
Cytuj
Nie zauważyłem, dzisiejsze działania Rosji są podejrzanie podobne do tych z 39r.Wystarczy policzyć mogiły i masowe groby. Ilu polaków zamordowali Amerykanie a ilu Rosjaninie?
Rosja nikogo nie zaatakowała w ostatnim czasie (z wyjątkiem Gruzji, po tym jak zostali do tego sprowokowani) dlatego nie wiem co masz tak właściwie na myśli.
Teraz zostanę uznana za wariatkę, ale odpowiem na ostatnie pytanie - w sposób pośredni Amerykanie są odpowiedzialni za wszystkie mordy, holocausty i całą wojnę tak samo jak Niemcy i ZSRR.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 17, 2014, 12:20:16
Cytat: Triss
To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.
Gratulacje. Ja polecam tobie sprawdzić co to jest PKB, bo Waldzios porównywał płacę minimalną a nie PKB.
Cytat: Triss
Teraz po kolei: komunizm nigdy nie miał być tym czym miał być.
Zdanie kompletnie bez sensu, no comment.
Cytat: Triss
Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.
Takie jak pewne państwo, które wysłało o wiele więcej ludzi na Syberię, niż Chanat Krymski wziął w jasyr. Tylko jak ono się nazywało... chyba coś na Ros... hmmm...
Cytat: Triss
Natomiast rozbiorami polski też jest bardzo ciekawie. Mam pewną wiedzę na ten temat. Pierwsze co muszę nadmienić, to że spośród trzech zaborców (Prus, Austrii i Rosji) na inwazji na Rzeczpospolitą najbardziej zależało Niemcom. Caryca Katarzyna początkowo miała dobre zamiary wobec Polski i nie zależało jej na podboju.
Ale go dokonała. Swoją drogą ciekawe myślenie: Amerykanie są źli, bo dofinansowali zbrojenia Trzeciej Rzeszy (chociaż Niemcy nie mówili Amerykanom, co z pieniędzmi zrobią), która potem nas najechała, ale Rosja nie jest zła, nawet jeśli nas najechała,  bo ona przecież nie chciała tego robić...
Cytat: Triss
Tak samo z konstytucją - była ona niepotrzebna.
[rozumowanie_niektorych]Dokładnie, lepiej było gnić w IRP, państwie samowoli. Mielibyśmy dłużej iluzoryczną niepodległość. Co z tego, że ta konstytucja była faktycznym krokiem milowym dla ustwodastwa.[/rozumowanie_niektorych]
Cytuj
Teraz zostanę uznana za wariatkę, ale odpowiem na ostatnie pytanie - w sposób pośredni Amerykanie są odpowiedzialni za wszystkie mordy, holocausty i całą wojnę tak samo jak Niemcy i ZSRR.
Idąc twoim tokiem myślenia, Polska odpowiada tak samo za 2wś, bo przecież mogła oddać Gdańsk...
EDIT:
@^IvE
Cytuj
Żaden Rosjanin ani Niemiec z osobna nie jest zły.
Owszem. Ale czasami działania państw są złe. Nikt nie proponuje poobrażać się na wszystkich naszych sąsiadów, bo kiedyś coś nam zrobili, ale nie ignorujmy tego, co spotkało Ukrainę. Okazało się, że czasami, jeśli innym państwom to nie pasuje, to umowy mogą nie obowiązywać. Na szczęście Polska będzie istniała, bo wbrew temu, co Triss gada, Niemcy nie są naszym wrogiem, bo potrzebują bufora, który odgradzałby ich od Rosji i dlatego jesteśmy dla nich warci istnienia, i współpracy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 14:06:29
Nie mieszkasz w Rosji więc nie wiesz. To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.
Nie pisałem słowa o PKB, porównywałem średnie i minimalne pensje.
Z taką różnicą że z Polski emigruje mnóstwo młodych Polaków, nie ma normalnej służby zdrowia (płacisz 700zł miesięcznie składek, a na zwykłe prześwietlenie w sztucznych kolejkach czekasz nawet i pół roku), wymieniać dalej? Odejdź od monitora/ekranu i świat nie będzie taki piękny jak ci się wydaje.
Z Rosji emigrują miliony rocznie. Dokładne dane nie są znane/ujawniane. W 2011 Siergiej Stiepaszyn, szef Rosyjskiej Izby Obrachunkowej (odpowiednik polskiej NIK), zaszokował opinię publiczną, gdy poinformował, że z Rosji w ciągu roku zniknęło 1,25 mln podatników.
Co do rosyjskiej służby zdrowia, internet jest pełen zdjęć i opisów rosyjskich szpitali. Nie mam ochoty przy śniadaniu wklejać zdjęć tych horrorów. Polskie szpitale wypadają w porównaniu przy tym jak luksusowe hotele.
Spory procent wiejskich szpitali nie ma bieżącej wody i kanalizacji, zamiast składek płaci się łapówki, ostatecznie wcale nie wychodzi taniej.
Słynny przypadek z Piatigorska, lekarze przez lata zabijali nowo narodzone dzieci jeśli matka nie zapłaciła  20 tysięcy rubli (równowartość dwóch tysięcy złotych).
Czy ja coś mówiłam o murzynach? Bez komentarza...
A u was Murzynów biją! – sofizmat, polegający na odpowiedzi krytyką w nowym obszarze dyskusji, zwykle słabo aczkolwiek w jakiś sposób powiązany z obecnym. Nazwany na podstawie swego częstego użycia w propagandzie ZSRR i humorze okresu zimnej wojny, gdy częstą odpowiedzią na krytykę systemu komunistycznego była odpowiedź "a w USA Murzynów biją!"
I jeszcze sugerujesz że Rosja kogoś atakuje. Rosja zaatakowała Ukraine? Czy może banderowcy na majdanie obalili legalny rząd?

"Zielone ludki" atakują Ukrainę. Całkiem przypadkiem uzbrojone są w Rosyjski sprzęt przeciwpancerny i przeciwlotniczy, a dowodzą nimi członkowie Rosyjskich służb specjalnych. Zaraz pewnie napiszesz ze można go kupić w każdym sklepie sportowym, a specnaz-owcy są tam turystycznie.
Dla porównania tzw "banderowcy" na majdanie walczyli przy pomocy kostki chodnikowej i butelek z benzyna (plus sporadycznie broń palna) , tzw "separatyści" są uzbrojeni lepiej niż Ukraińska armia.
Teraz po kolei: komunizm nigdy nie miał być tym czym miał być. Zakładał, że wszystko będzie wspólne, że nie będzie pieniędzy etc. Czyli jak widzisz - utopia. Bo ludzie są na to zbyt głupi i jeden zawsze będzie chciał być lepszy od drugiego. Chcieli zlikwidować pieniądz ale jednak brali na to pieniądze więc widzisz.

Wspaniała i głęboka analiza komunizmu... tylko jak to się ma do tematu...
W sprawie Katynia jest wiele artykułów z których wynika, że mordu nie dokonali czystej krwi Rosjanie. 99% NKWD to nawet nie są Rosjanie (większa część to Żydzi). Np. Stalin był Gruzinem, Wasylij Błochin czystej krwi Aryjczykiem, Ławrientij Berii żydem (pomysłodawca zbrodni Katyńskiej) i wielu innych tj. Bogdan Zaharewicz Kobułow, Begman, Elman, Estrin, Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein, Sierow byli pochodzenia żydowskiego. Niestety w sprawie Katynia jest wiele niejasności, a "prawdziwym polakom" trudno to pojąć. Dla normalnych jest to conajmniej sprawa dyskusyjna. Tak już jest gdy media w każdego wszczepiają rusofobię i większość nawet nie chce o tym słyszeć, bo przecież jak można. Jeszcze jakbym powiedziała że USA przez pewien czas pomagały ZSRR siać propagandę że to Niemcy mordowali w Katyniu to chyba bym była jakąś wariatką.

Przerażające połączenie nazistowskich teorii rasowych z prorosyjskim fanatyzmem...
"Wasylij Błochin czystej krwi Aryjczykiem", nie wiesz o czym piszesz, Aryjczycy to indo-irańskie ludy które 4 tysiące lat temu rozprzestrzeniły się na terenie Iranu i północnych Indii, ich potomkowie zamieszkują te ziemie do dziś, zamiast przewodnika młodego rasisty poczytaj trochę na temat antropologii.

Według twojej logiki, nie masz żadnych podstaw do oskarżeń USA, czystej krwi Amerykanie siedzą w rezerwatach, więc USA może robić cokolwiek zechce, czystej krwi Amerykanie są niewinni...
Jeśli jednak chodzi o najazd ZSRR na Polskę - 1 września 1939 roku najechał nas Hitler w porozumieniu z Rosją która zaatakowała nas 17 września. Nikt nie bierze pod uwagę, że pieniądze na sprzęt wojskowy (czołgi, samoloty) dostawali od Amerykańskich banków. Tak naprawdę jeszcze zanim Hitler doszedł do władzy Niemcy nie mieli takich broni, bynajmniej nie w ilości pozwalającej na taki podbój jakiego dokonał. Jeszcze 10 lat przed bombardowaniem Anglii nie mieli samolotów które by im umożliwiły próbę opanowania tej wyspy. Takie są fakty.

A co to ma do rzeczy. Jeśli napadnie cie dwóch uzbrojonych bandziorów, nie ma żadnego znaczenia czyje pieniądze jeden z nich nóż kupił.
Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.

Pamiętaj ze w porównaniu do Europy, Rosja tez zawsze była  ludem barbarzyńskim, który urządzał grabieże , mordował miliony ludzi i wysyłał setki tysięcy na Syberię . Pod względem barbarzyństwa Tatarzy im do piet nie dorastają.
Natomiast rozbiorami polski też jest bardzo ciekawie. Mam pewną wiedzę na ten temat. Pierwsze co muszę nadmienić, to że spośród trzech zaborców (Prus, Austrii i Rosji) na inwazji na Rzeczpospolitą najbardziej zależało Niemcom. Caryca Katarzyna początkowo miała dobre zamiary wobec Polski i nie zależało jej na podboju. Dlaczego więc się stało inaczej? Poniatowski był po prostu głupi. Gdyby nie prowokował Katarzyny to do rozbiorów by nie doszło. Tak samo z konstytucją - była ona niepotrzebna. Sprowokowała do kolejnego rozbioru. Ale dzisiaj obchodzi się tego dnia święto...

Biedni Rosjanie..., ciągle ich ktoś prowokuje, a oni tylko bratnią pomoc chcą przynosić..
Nie będę się więcej o rozbiorach rozpisywać, bo kto chce ten znajdzie informacje na ten temat i sobie o tym poczyta. Wystarczy że zrozumie się jedną rzecz - naszym wrogiem nie jest żadna Rosja ale Niemcy. No ale ktoś z rusofobią tego nie pojmie.

Myślałem ze USA, zaczynam się gubić...
Bez komentarza...

Właśnie tu będę się komentarza domagał, jaki według ciebie los powinien spotkać Ukraińskich 20 latków?
Rosja nikogo nie zaatakowała w ostatnim czasie (z wyjątkiem Gruzji, po tym jak zostali do tego sprowokowani) dlatego nie wiem co masz tak właściwie na myśli.

I znowu biedni sprowokowani Rosjanie...
Teraz zostanę uznana za wariatkę, ale odpowiem na ostatnie pytanie - w sposób pośredni Amerykanie są odpowiedzialni za wszystkie mordy, holocausty i całą wojnę tak samo jak Niemcy i ZSRR.

Nie musiałaś opowiadać na ostatnie pytanie by osiągnąć taki efekt.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 14:58:22
Jakli ciężki ksenofobizm. Trzeba się skupić na własnym interesie naradowym a nie się oglądać na innych po prostu. Żaden Rosjanin ani Niemiec z osobna nie jest zły.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 15:38:54
Jakli ciężki ksenofobizm. Trzeba się skupić na własnym interesie naradowym a nie się oglądać na innych po prostu. Żaden Rosjanin ani Niemiec z osobna nie jest zły.
Ładnie napisany banał.
Ciekawe ze Krytyka Rosji to ksenofobizm, a krytyka UE (JKM: "Łajdaków z UE trzeba rozstrzelać. Ja nie żartuję!") i Ukrainy ("To nie nasza wojna") to działanie we własnym interesie narodowym.
Problem w tym ze wyznawców JKM interesuje tylko interes Rosji, a nie oglądanie się na innych dotyczy wyłacznie Putina.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 16:13:06
A jaki mamy interes będąc w UE albo angażując się w konfilkt ukraiński?

XDDD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 16:26:07
A jaki mamy interes będąc w UE albo angażując się w konfilkt ukraiński?

XDDD
A jaki mam interes w nieangażowaniu się w konflikt ukraiński i w byciu częścią Rosji (wymarzonym powrocie do Europy z XIX wieku)?
Zresztą działania JKM to tez angażowanie się w konflikt ukraiński, tyle ze po stronie Rosji.

Na razie plan JKM wygląda tak:
- rozwalić UE;
- cofnąć Polską gospodarkę do XIX wieku;
- popierać każde działanie Putina;
coś pominąłem?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 17, 2014, 16:59:02
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 17, 2014, 17:22:58
Waldzios, fajnie by było gdybyś ugruntował jakoś swoje argumenty, ale ty rzucasz fajne prześmiewcze hasła. Rozwalić UE w tej chwili chce BAAARDZO dużo osób, a nie sam JKM. Jakoś ci to przeszkadza? Niektórzy chcą ją zniszczyć, niektórzy ratować, obie strony mają do tego prawo. JKM nigdy nie powiedział, że popiera działania Putina, ale sprawiasz wrażenie ''poprawnego politycznie'', więc choćby Putin zajął 3/4 świata pod nosem NATO, to i tak powiedziałbyś, że jest to zły polityk. No cóż, ja to bym nazwał geniuszem, chociaż niezbyt sprzyjałby on interesowi polskiemu. To z cofnięciem gospodarki to po prostu bezsens, na który żal odpowiadać.

Zastanawia mnie, jaki system ekonomiczny jest dla ciebie najlepszy, skoro odrzucasz ten liberalny?


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 17, 2014, 17:35:46
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 17:43:00

Tu chyba raczej chodzi o to, że lęk do Rusinów z Moskwy i uprzedzenie w stosunku do nich, specjalne krótkowzroczne budowanie z nimi złych stosunków to raczej ksenofobia?
A uprzedzenie wobec Ukrainy, i specjalne krótkowzroczne budowanie z nimi złych stosunków (przez JKM) to nie ksenofobia?
Bardzo wygodne jest zapominanie ze Ukraina to tez państwo i nasz sąsiad.
Czy bycie w Unii Europejskiej jest w naszym interesie? Jedyne co gwarantuje, to może trochę lepsze stosunki z zachodem i żebranie pieniędzy, musimy jednak w zamian utrzymywać socjalizm, dawać przywileje dziwakom,  podlegać jakimś dziwnym regulacjom ekologicznym... Ograniczamy nasz węgiel i nie pozwalamy rozwijać się wielu potencjalnym firmom.
Jak najbardziej. Patrz różnice Polska - Ukraina , UE - Rosja, tu nawet niema czego porównywać.
Nie zaprzeczam ze EU ma sporo wad, może nawet więcej niż zalet, ale i tak w dowolny kraju UE żyje się lepiej niż w Rosji.
Drugie zdanie jakoś pomieszałeś... Prawdziwych popierających Mikkego  ludzi interesuje interes Polski, nie Rosji. Rozumiem, że można uważać, że to jest zły sposób na wprowadzania dobrobytu i powagi dla naszego kraju, ale oskarżenie ostatnio pana Janusza o bycie agentem Rosjan (oczywiście nic takiego nie pisaliście) to chyba przesada.
Mam gdzieś co interesuje "prawdziwych popierających Mikkego", wystarczy ze widzę co interesuje ich przywódcę.
Mam wrażenie ze wyborcy JKM dowolnie sobie tłumaczą jego słowa i dopasowują do własnego światopoglądu.
Do mnie niestety nie dotarł oficjalny słownik "kelnersko"-polski więc mogę tylko komentować to co słyszę i czytam.

Od razu "agentem Rosjan", nie przesadzajmy, to nie ta kategoria wagowa, ot mały człowieczek z podejrzanych powodów wspierający reżim Putina.
Sciana tekstu
Pogubiłem się.., zresztą to była inna dyskusja, wiec pozwól ze nie będę odpowiadał...
Łoooo! To trolling?? Odpowiem jednak, na wszelki wypadek...
Niewiązanie się w konflikt ukraiński = bycie częścią Rosji? Dawaj cytat wypowiedzi p. Janusza odnośnie korzyści naszej w byciu częścią Rosji.
Namieszałeś, chodziło o dwa oddzielne porównania:
1) interes w angażowaniu się w konflikt ukraiński vs interes w nieangażowaniu się w konflikt ukraiński;
2) bycie w UE vs bycie częścią Rosji;
Odnośnie twojego "PLANU JKM" :
- zgadza się
- xD nie, zmienić zasady jej funkcjonowania na bardziej liberalne, p. Janusz nie ma planu osłabiania polskiej gospodarki.
- p. Mikke nie popiera nie potępiania publicznego przez Putina tego, co dzieje się w "Nowej Rosji".

- ok;
- w XIX wieku panował taki liberalizm, jakoś biedni się nie bogacili, 80% społeczeństwa europejskiego żyło w skrajnej nędzy,trzeba być bardzo naiwnym by wierzyć ze dzisiejsi pracodawcy zwolnieni z "socjalistycznych" ograniczeń okażą się hojniejsi;
- wypowiada się publicznie w tej sprawie (jest osobą publiczną), czyli automatycznie się angażuje i to zdecydowanie po stronie Rosyjskiej;
Pominąłeś bardzo dużo, drogi Waldemarze (mogę tak pisać?).
Jeśli ci wygodniej to proszę bardzo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 17:48:06
Weź panie poczytaj trochę o historii bo siejesz demagogie. Ludzie patrzą na minione wieki poprzez pryzmat rozwinięcia technologicznego brawo. Poczytaj chociaż jedną książkę o warunkach życia, zarobkach, cenach. Teraz się np. bredzi, że jedna z bardziej higieniczny epok czyli średniowiecze to było bród i smród, tak się składa, że dokładnie odwrotnie. Ludzi było stać na wiele więcej. Taki np. legionista rzymski jakby sobie odłożył to mógł po kilku latach sobie kupić niezła hacjendę na własność, nie wspominając o łupach.

Do tego Twoje wyssane z palca hasła. JKM wielokrotnie mówił, że chcę silnej ukrainy między Rosją a nami. Do tego ciągle podkreśla że tym bardziej kocha Rosję im jest z dalej od nas. Nie wiem skąd te pitolenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Czerwca 17, 2014, 18:07:17
Waldzios to ukryta opcja komunistyczna. Rozstrzelać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 18:07:58
Waldzios, fajnie by było gdybyś ugruntował jakoś swoje argumenty, ale ty rzucasz fajne prześmiewcze hasła. Rozwalić UE w tej chwili chce BAAARDZO dużo osób, a nie sam JKM. Jakoś ci to przeszkadza?
Oczywiście, uważam to za idiotyzm, na którym skorzysta tylko Rosja i USA.
Niektórzy chcą ją zniszczyć, niektórzy ratować, obie strony mają do tego prawo. JKM nigdy nie powiedział, że popiera działania Putina, ale sprawiasz wrażenie ''poprawnego politycznie'', więc choćby Putin zajął 3/4 świata pod nosem NATO, to i tak powiedziałbyś, że jest to zły polityk. No cóż, ja to bym nazwał geniuszem, chociaż niezbyt sprzyjałby on interesowi polskiemu. To z cofnięciem gospodarki to po prostu bezsens, na który żal odpowiadać.
W tym problem, jesteś osobą prywatna, możesz mieść dowolne zdanie o Putinie.
JKM jako osoba publiczna powinien kierować szerokim interesem Polski, zamiast interesu Rosji.

Zastanawia mnie, jaki system ekonomiczny jest dla ciebie najlepszy, skoro odrzucasz ten liberalny?
Zaskoczę cie jestem liberałem gospodarczym i społecznym, może lekko neoliberałem. Poglądy JKM nie maja nic wspólnego z liberalizmem, to ekstremalny darwinizm ekonomiczny z jakaś chorą mieszanka antydemokratycznych poglądów społecznych.
Nie jestem utopistą, nie wierze ze jeśli rozwalimy cała gospodarkę, i wrócimy do zasad z XIX wieku, to cokolwiek zmieni się na plus. Równie dobrze można by twierdzić ze metodą na naprawę gospodarki jest powrót do ery kamienia łupanego.
Solejóku, doszło do zabawnej sytuacji - gdy ktoś nie pluje na Putina, to go wspiera. :) Waldzios pewnie jest zwolennikiem socjalliberalizmu, chyba najbardziej niebezpiecznego ustroju (wielka siła i wpływy banków, które mogą bezkarnie ryzykować, bo i tak trzeba je ratować).
Regularne wizyty w Rosyjskiej ambasadzie i bardzo pochlebne wypowiedzi o Putinie to na pewno nie jest postawa neutralna. Jeśli porównamy to z stosunkiem JKM do polityków europejskich, to można mówić miłości do Putina.

Weź panie poczytaj trochę o historii bo siejesz demagogie. Ludzie patrzą na minione wieki poprzez pryzmat rozwinięcia technologicznego brawo. Poczytaj chociaż jedną książkę o warunkach życia, zarobkach, cenach. Teraz się np. bredzi, że jedna z bardziej higieniczny epok czyli średniowiecze to było bród i smród, tak się składa, że dokładnie odwrotnie. Ludzi było stać na wiele więcej. Taki np. legionista rzymski jakby sobie odłożył to mógł po kilku latach sobie kupić niezła hacjendę na własność, nie wspominając o łupach.
Zamiast legionisty mogłeś użyć cesarza rzymskiego ( temu to dopiero dobrze się żyło), było by to równie niedorzeczne i nie na temat.
To ty poczytaj o historii, zamiast skrawków przemówień JKM, opracowań o dobrobycie w XIX wieku jest całkiem sporo.
Do tego Twoje wyssane z palca hasła. JKM wielokrotnie mówił, że chcę silnej ukrainy między Rosją a nami. Do tego ciągle podkreśla że tym bardziej kocha Rosję im jest z dalej od nas. Nie wiem skąd te pitolenie.
Już pisałem , słownik "kelnersko"-polski do mnie nie dotarł, a nie interesują mnie nieoficjalne tłumaczenia wyznawców, opieram się tylko na słowach i czynach JKM.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 17, 2014, 18:11:11
Znowu się zaczyna temat "jaki ten Korwin zły! Jak on zniszczy Polskę! Jaka nasza obecna władza w porównaniu do niego jest wspaniała!"? Idę po popcorn... :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 18:14:28
Dobra Waldzios już nie masz kapki wiarygodności.

Studiuję historię i przeczytałem wiele książek i artykułów w tej tematyce mogę Ci nawet podesłać kilka tytułów. Jednak Ty wolisz tylko sobie siać ferment.. Typu "nie to Ty jestes gupi" Moc twoich argumentów mnie rozjechała po posadzce.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 18:21:28
Dobra Waldzios już nie masz kapki wiarygodności.
Dziękuje, w twoich ustach to komplement.
Studiuję historię i przeczytałem wiele książek i artykułów w tej tematyce mogę Ci nawet podesłać kilka tytułów. Jednak Ty wolisz tylko sobie siać ferment.. Typu "nie to Ty jestes gupi" Moc twoich argumentów mnie rozjechała po posadzce.
Słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Czerwca 17, 2014, 18:23:53
Weź panie poczytaj trochę o historii bo siejesz demagogie. Ludzie patrzą na minione wieki poprzez pryzmat rozwinięcia technologicznego brawo. Poczytaj chociaż jedną książkę o warunkach życia, zarobkach, cenach. Teraz się np. bredzi, że jedna z bardziej higieniczny epok czyli średniowiecze to było bród i smród, tak się składa, że dokładnie odwrotnie. Ludzi było stać na wiele więcej. Taki np. legionista rzymski jakby sobie odłożył to mógł po kilku latach sobie kupić niezła hacjendę na własność, nie wspominając o łupach.

1. Średniowiecze liczymy od upadku Rzymu... Tekst o legioniście w średniowieczu jest jak o hm...przywiązaniu do chorągwi wojsk Napoleońskich w erze kamienia łupanego. ^^ Oczywiście, nie bierzmy tego osobiście. Tylko zwrócenie uwagi, że średniowiecze a starożytność pod względem higieny się różnią.
2. W średniowieczu panował pewien wstręt do cielesności. Zawody hańbiące to te związane z dotykaniem ciała. Kąpiel brano raczej rzadko.
3. Legionista właściwie nie mógł sobie nic kupić na własność jeśli nie był osobą sui iuris. W Rzymie tylko zwierzchnicy rodziny mogli mieć coś swojego ^^ To był bardzo konserwatywny ludek, więc pewne rozwiązania które były dobre dla wioski trzymały się za imperium. Mógł za to nie kupić ale otrzymać peculium castrense, bodajże od państwa.




Sam Janusz Korwin Mikke to jest po prostu ideologia "najmniejszego" zła. Jego wyborcy, chyba z przyzwyczajenia  tłumaczą to co ten człowiek niby "miał na myśli". Rozumiem, że w dobie kryzysu spadło zaufanie do partii wiodących i ludzie szukają czegoś nowego. Ale dalej, wiele jego poglądów nie ma wsparcia w społeczeństwie, poza argumentem, że obecne podatki są zbyt wysokie...


Co do wystąpienia z Unii Europejskiej. Samobójstwo ekonomiczne, mogliby nas łatwo zniszczyć ekonomicznie, jeśliby nagle do pracy w UK, Szwecji itd. konieczne było pozwolenie. Przy obecnym bezrobociu zjechałoby się tutaj, kilka milionów ex emigrantów i niestety mielibyśmy dosyć duży problem... 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 18:25:27
Podeślę Ci drugą część mojej wypowiedzi po editcie abyś się mógł ustosunkować mistrzu; )

Co do tych cesarzy to nie wiem czy chciałbyś być cesarzem w III w. np. :D

A wypowiedź Korwina już podsyłam:

http://www.youtube.com/watch?v=3TE4yYYamBU&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=3TE4yYYamBU&feature=youtu.be)

Cytuj
http://opracowań o dobrobycie w XIX wieku jest całkiem sporo

Opracowania kojarzą mi się bardzo źle. Z chęcia jednak przyjmę chociaż i to. Może to będzie choć jeden konkret z Twojej strony :D Do którego będzie się można ustosunkować.

@Lygryss
Cytuj
1. Średniowiecze liczymy od upadku Rzymu... Tekst o legioniście w średniowieczu jest jak o hm...przywiązaniu do chorągwi wojsk Napoleońskich w erze kamienia łupanego. ^^ Oczywiście, nie bierzmy tego osobiście. Tylko zwrócenie uwagi, że średniowiecze a starożytność pod względem higieny się różnią.

Co do tego jak liczymy to jest kilka teorii :D Jednak to nie jest istotne. Podałem ten przykład po kropce aby pokazać na kilku płaszczyznach problem.. Przeliczyłem się widać :D

Cytuj
2. W średniowieczu panował pewien wstręt do cielesności. Zawody hańbiące to te związane z dotykaniem ciała. Kąpiel brano raczej rzadko.

Jesteś pewien? :D W średniowieczu było pełno łaźni i dbano bardzo o mycie. Wędrowców zawsze ugaszczano gorąco kąpielą. Może nie wiem o inny kontynent Ci chodzi. Ja piszę o Europię i naszym kręgu kulturowym.

Cytuj
3. Legionista właściwie nie mógł sobie nic kupić na własność jeśli nie był osobą sui iuris. W Rzymie tylko zwierzchnicy rodziny mogli mieć coś swojego ^^ To był bardzo konserwatywny ludek, więc pewne rozwiązania które były dobre dla wioski trzymały się za imperium. Mógł za to nie kupić ale otrzymać peculium castrense, bodajże od państwa.

Sugerujesz, że nie mógł sobie iść kupić piwka albo kobyłki? :D Wiem do czego pijesz jednak to skomplikowany temat i to jeszcze zależnie jaka epoka. Prawa własnościowe to osobny ciężki temat. Skupmy się na tym warunkach bytowych.

Cytuj
Co do wystąpienia z Unii Europejskiej. Samobójstwo ekonomiczne, mogliby nas łatwo zniszczyć ekonomicznie, jeśliby nagle do pracy w UK, Szwecji itd. konieczne było pozwolenie. Przy obecnym bezrobociu zjechałoby się tutaj, kilka milionów ex emigrantów i niestety mielibyśmy dosyć duży problem...

Nie jestem pewien ale prawo pracy to chyba osobne umowy. Na pewno osobna umowa to układ z Schengen i to nie wymaga obecności w UE.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 18:42:21
Opracowania kojarzą mi się bardzo źle. Z chęcia jednak przyjmę chociaż i to. Może to będzie choć jeden konkret z Twojej strony :D Do którego będzie się można ustosunkować.
Wiem, wolisz przemówienia wygłaszane przez kelnerów, kiedy w najbliższym czasie udam się do restauracji postaram się coś nagrać.

Tak na szybko:
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/64396195/bieda.jpg)
Źródło danych: Maddison Angus (2001), The World Economy. A Millenial Perspective, OECD.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 17, 2014, 18:45:41
Jak już jesteśmy przy średniowieczu kąpiele były częste tylko do "czarnej śmierci", później Kościół obwinił mycie się o choroby, no i to się zdecydowanie, aż do oświecenia zmniejszyło.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 17, 2014, 18:47:04
O jezusie nazareński. Co to ma być ? :D:D:D

Nawet gdyby ten układ wziąć na poważnie to wartość Dolara teraz a kiedyś była zupełnie inna. Mogłeś więcej za to kupić.

Do tego czekam na odpowiedź do linka z wypowiedzią Korwina, która wstawiłem.

Cytuj
Jak już jesteśmy przy średniowieczu kąpiele były częste tylko do "czarnej śmierci", później Kościół obwinił mycie się o choroby, no i to się zdecydowanie, aż do oświecenia zmniejszyło.

Prawda. Jednak warto też wspomnieć, że apogeum smrodu było później np. na dworze Króla Słońce
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 18:53:17
O jezusie nazareński. Co to ma być ? :D:D:D

Nawet gdyby ten układ wziąć na poważnie to wartość Dolara teraz a kiedyś była zupełnie inna. Mogłeś więcej za to kupić.
Widać ze masz zero pojęcia o ekonomii, to wartości PPP czyli Parytet siły nabywczej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Parytet_si%C5%82y_nabywczej), student, wstyd.

Do tego czekam na odpowiedź do linka z wypowiedzią Korwina, która wstawiłem.
Nie doczekasz się, szkoda mojego czasu. Jeśli nie znasz pojęcia PPP to o czym ty chcesz rozmawiać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 17, 2014, 19:25:52
(click to show/hide)

Proszę o cytat, film w którym JKM wyraziłby prorosyjski pogląd, wygłosił prorosyjską wypowiedź. Nie można się oszukiwać, Putin to dobry polityk i to się przyznaje, ale jak ktoś tak powie, to nie równa się powiedzeniu np. "Cieszy mnie ruch Putina" "Mam nadzieję że Putin nie ustąpi" itd itp.... Wybacz, ale to jest proste do zrozumienia, a wizyty w ambasadzie rosyjskiej o niczym nie świadczą. A nawet jak już, to i tak nie masz jasnego dowodu i tyle.

Teraz ogółem o JKM i KNP: Ja wspieram ideę partii, w dupie mam to co on tam sobie gada o poglądach i nasieniu, byleby tego było co raz mniej bo % lecą, ale gorsze od tego jest zapraszanie go do programów i rozprawianie całą godzinę właśnie o takich pierdołach. Ale to jest ruch czysto propagandowy, którym posługują się te reżimowe TV. Od KNP albo RN nie ma alternatywy, ale nie lubię określenia 'mniejsze zło'. Po prostu ku*wa w tym kraju od 45/46 roku rządzą same komuchy albo ich spadkobiercy. Każdy robi to samo. PO/PIS/SLD/PSL/TR/PR - Te same ryje u koryta. Są nawet masochiści co wyjeżdżają do innych krajów przez rządy PO a potem za granicą dalej na nich głosują... Wybaczcie, ale dla mnie nie ma większego dowodu debilizmu demokracji i debilizmu człowieka. Tutaj można już tylko rozpie*olić sejm i rozstrzelać im łby.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 17, 2014, 19:43:35
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 17, 2014, 20:13:34
- Śledzę wypowiedzi JKMa, oto w skrócie co mówi - Putin jest dobrym prezydentem, acz człowiekiem takim, jakim jest. Rosja jest państwem konserwatywnym. Rosja nie jest już Związkiem Radzieckim. Aneksja Krymu była nieunikniona bo został on sztucznie przyczepiony do Ukrainy - większość ludu Krymskiego mówi po Rosyjsku. Autonomiczna republika Krymu ogłosiła niepodległość po czym przyłączyła się do Rosji. Putin wykazał się wielkim nierozsądkiem swoją postawą wobec statusu wschodniej Ukrainy i Mikke się na nim zawiódł. Janukowicz jest zdrajcą, a Kliczko zapewne agentem niemieckim.
Czyli dokładnie to samo co Rosyjska prorządowa telewizja. Przypadkowa zbieżność poglądów?
Oto co mówi reszta - Rosja, straszliwe wschodnie mocarstwo, które jest rządzone przez tyrana-antydemokratę napadło na biedną Ukrainę i odebrało siłą Krym. Teraz zainstalowało swoją armię na wschodzie i utworzyło nowe państwo które wkrótce połączy się z Rosją. Na Krymie nikt nie chce mieć nic wspólnego z Rosją. Żyją tam sami Tatarzy i Ukraińcy. Na Ukrainie w ogóle nie było polskich najemników (to absurd).
Takie są fakty. Rzeczywiste poparcie dla Rosji w referendum wyniosło 15%.
To co ogłosili Rosjanie, to parodia, a wyniki są równie prawdziwe jak te z 39r (Zachodnia Ukraina 92,83% uprawnionych, Zachodnia Białoruś aż 96,7%, 90% poparcia).
Następna będzie Polsza, więc gotujcie się.
To mniej prawdopodobne, ale historia lubi się powtarzać..
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 17, 2014, 21:06:18
Jak już jesteśmy przy średniowieczu kąpiele były częste tylko do "czarnej śmierci", później Kościół obwinił mycie się o choroby, no i to się zdecydowanie, aż do oświecenia zmniejszyło.

To też zależy gdzie. Bo w takiej Polsce to nie bardzo. U nas Czarna Śmierć nie miała już takiego rozpędu jak na zachodzie, więc nie wpłynęła znacznie na kulturę. Kościół zwalczał może nie samo mycie, ale gorszące sceny do jakich w łaźniach dochodziło (np. we Wrocławiu problemem byli klienci łaźni obu płci tańczący na ulicy w samej bieliźnie, zaś ustawy miejskie z Krakowa surowo zabraniały mieszczanom wystawiania balii na ulice i kąpania się nich na widoku).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Czerwca 17, 2014, 22:59:25
(click to show/hide)

Proszę o cytat, film w którym JKM wyraziłby prorosyjski pogląd, wygłosił prorosyjską wypowiedź. Nie można się oszukiwać, Putin to dobry polityk i to się przyznaje, ale jak ktoś tak powie, to nie równa się powiedzeniu np. "Cieszy mnie ruch Putina" "Mam nadzieję że Putin nie ustąpi" itd itp.... Wybacz, ale to jest proste do zrozumienia, a wizyty w ambasadzie rosyjskiej o niczym nie świadczą. A nawet jak już, to i tak nie masz jasnego dowodu i tyle.

Waldzios oczywiście tego postu już nie zauważył, bo to piesek który dużo szczeka i próbuje dyskredytować pojedynczych użytkowników przez odpisywanie im w wyolbrzymiony i ośmieszający rzekomą nieznajomość podstawowych informacji przez drugiego dyskutanta. Dobrze znam takich propagandowców ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 18, 2014, 00:20:39
Proszę o cytat, film w którym JKM wyraziłby prorosyjski pogląd, wygłosił prorosyjską wypowiedź. Nie można się oszukiwać, Putin to dobry polityk i to się przyznaje, ale jak ktoś tak powie, to nie równa się powiedzeniu np. "Cieszy mnie ruch Putina" "Mam nadzieję że Putin nie ustąpi" itd itp.... Wybacz, ale to jest proste do zrozumienia, a wizyty w ambasadzie rosyjskiej o niczym nie świadczą. A nawet jak już, to i tak nie masz jasnego dowodu i tyle.
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej.  Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.
Absurdalna wiara w referenda rodem z wczesnego ZSRR  (z 98% poparciem i ponad 100% frekwencją), "zielone ludki" oraz przekonanie o możliwości kupowania broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej w sklepach turystycznych, niespecjalnie działa na waszą korzyść.

Po drugie, cytatów było już dość, nie zamierzam się powtarzać, każdą wypowiedz JKM standardowo przetłumaczycie z "kelnerskiego" na polski. Nie mam ochoty czytać co JKM miał na myśli. A już na pewno nie będę oglądał filmów propagandowych.
Waldzios oczywiście tego postu już nie zauważył, bo to piesek który dużo szczeka i próbuje dyskredytować pojedynczych użytkowników przez odpisywanie im w wyolbrzymiony i ośmieszający rzekomą nieznajomość podstawowych informacji przez drugiego dyskutanta. Dobrze znam takich propagandowców ;)
Prußak znowu błysnął wiedzą i kulturą. Przepraszam ale nie będę się zniżał do tego poziomu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Czerwca 18, 2014, 00:29:19
Znowu się zaczyna temat "jaki ten Korwin zły! Jak on zniszczy Polskę! Jaka nasza obecna władza w porównaniu do niego jest wspaniała!"? Idę po popcorn... :)

Gdzie ty widzisz wychwalanie obecnej wladzy?
Co do Korwina, czekam na kontrargumenty do mojego poprzedniego posta.
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=13369.msg280569#msg280569 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=13369.msg280569#msg280569)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 18, 2014, 07:29:00
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej.  Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.
Absurdalna wiara w referenda rodem z wczesnego ZSRR  (z 98% poparciem i ponad 100% frekwencją), "zielone ludki" oraz przekonanie o możliwości kupowania broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej w sklepach turystycznych, niespecjalnie działa na waszą korzyść.

Po drugie, cytatów było już dość, nie zamierzam się powtarzać, każdą wypowiedz JKM standardowo przetłumaczycie z "kelnerskiego" na polski. Nie mam ochoty czytać co JKM miał na myśli. A już na pewno nie będę oglądał filmów propagandowych.Prußak znowu błysnął wiedzą i kulturą. Przepraszam ale nie będę się zniżał do tego poziomu.
1. A pod militarnym, terytorialnym, politycznym? / Tutaj jeszcze o Krymie:
(click to show/hide)
I:
(click to show/hide)
2. Po prostu nie ma takiego cytatu, jest tylko nadinterpretacja typowa dla jego przeciwników.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 18, 2014, 08:02:19
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej.  Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.

Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 18, 2014, 11:39:08
Cytuj
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej.
Bolesław Chrobry nie był dobrym politykiem dla Czechów lub Rusi Kijowskiej.
Cytuj
Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.
Jeśli gdzieś istnieje raj gospodarczy to podaj przykłady. Bo wszędzie są mniejsze lub większe problemy.
Cytuj
przekonanie o możliwości kupowania broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej w sklepach turystycznych, niespecjalnie działa na waszą korzyść.
Nigdzie tak nie napisałam. Raczej jest oczywiste, że separatyści od kogoś tą broń dostali. Tego nikt nie neguje. Część broni dostali od Ukraińskich jednostek które zostały tam wysłane na operacje antyterrorystyczne, a potem wywiesiły flagi Rosyjskie. Faktem jest jednak że Putin w pewien sposób wspiera separatystów. Tym bardziej że ostatnio 3 Rosyjskie czołgi przekroczyły Ukraińską granice. Przecież Ukraińskie wojska okrążyły miasta i strzelają do ludzi z artylerii. A teraz porównując do tych rzekomych "porwań" dzieci przez separatystów. Załóżmy że ludzie z twojego miasta bronią się przed armią która je okrążyła. Normalne jest, że często zachodzi potrzeba ewakuacji cywilów. Więc wyjaśnij mi, jak można porywać swoich? Przecież separatyści to są mieszkańcy.
Cytuj
Gdyby referendum byłoby w pełni uczciwe... ale jeśli głosuje więcej, niż jest uprawnionych do głosowania, to sieje pewne wątpliwości. Przykładowo ja - gdyby nie to - zgodziłbym się tu z tobą, ale, cóż... jaką mam pewność jakie naprawdę były wyniki?
W Kosovo też było referendum i co?
Cytuj
Przedstaw lepszy... bo Polacy są mistrzami narzekania, tylko czy znasz jakiś lepszy ustrój?
Wszystkie ustroje są lepsze od demokracji. W Polsce dobra by była monarchia.
Cytuj
W Kosowie są też polskie jednostki, czy to znaczy, że jesteśmy źli, prowadzimy agresywną politykę, i Rassija jest od nas lepsza?
W trakcie ataku USA na Serbie Polska poparła Amerykanów. Natomiast Rassija (dawniej ZSRR) nie zareagowała co było błędem.
Cytuj
No nie przecież to wina amerykańskiego wywiadu i zachodniej propagandy !1!!!1! tró_pro_russian_rebel_kid_1999 prawde ci powie.
Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
Cytuj
Gratulacje. Ja polecam tobie sprawdzić co to jest PKB, bo Waldzios porównywał płacę minimalną a nie PKB.
Ale ja napisałam o PKB a nie płacy minimalnej. Ktoś wcześniej napisał że Polska wydaje 2 lub 3 % PKB na armie bez przełożenia na konkretne liczby, więc chciałam nadmienić że PKB nie ma nic wspólnego z rzeczywistym bogactwem regionu.
Cytuj
Takie jak pewne państwo, które wysłało o wiele więcej ludzi na Syberię, niż Chanat Krymski wziął w jasyr. Tylko jak ono się nazywało... chyba coś na Ros... hmmm...
Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.
Cytuj
Ale go dokonała.
Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją. Wtedy Carycy zależało na tak dużym państwie jakim była Polska. Przecież co było po rozbiorach? Gdyby zaborcom nie zagrażała Francja to Prusy by prawdopodobnie zaatakowały Rosję. W tamtych czasach mieli najsilniejszą armię na świecie. Z całej trójki Prusom najbardziej zależało na pozbyciu się Polski.
Cytuj
Niemcy nie są naszym wrogiem, bo potrzebują bufora, który odgradzałby ich od Rosji i dlatego jesteśmy dla nich warci istnienia, i współpracy.
Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.
Cytuj
Dla porównania tzw "banderowcy" na majdanie walczyli przy pomocy kostki chodnikowej i butelek z benzyna (plus sporadycznie broń palna) , tzw "separatyści" są uzbrojeni lepiej niż Ukraińska armia.
Separatyści w przypadku urazów nie otrzymają takiej pomocy jak Ukraińskie wojska które mają odpowiednie do tego środki.

Jeśli już się wymieniamy argumentami to obiektywnie bo ja nie zakładam z góry że ktoś jest dobry a ktoś zły bo wszyscy mają coś na sumieniu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 18, 2014, 12:06:47
1. A pod militarnym, terytorialnym, politycznym? /
Pod względem militarnym, jest postęp, ale to nadal po radziecki skorumpowany śmietnik.
Pod względem terytorialnym, Rosja zyskała Krym, mierne osiągnięcie jeśli uwzględnić koszty ekonomiczne.
Pod względem politycznym, na scenie międzynarodowej z bardzo wysokiej pozycji spadła do roli pariasa.
Tutaj jeszcze o Krymie:
(click to show/hide)
Potwierdzasz tylko moje słowa, w wynik 40-60% uwierzyłbym  bez sprzeciwu, ale niedopuszczenie obserwatorów i ogłoszone wyniki świadczą o sfałszowaniu wyborów.
I:
(click to show/hide)
A co innego o referendum mógł powiedzieć członek rady przy Prezydencie Rosji.

CNN (identycznie jak polskie telewizje) donosiło o ogłoszonych na Krymie "oficjalnych" wynikach, żadna rewelacja. Chyba nie sugerujesz ze jesli CNN i TVN24 coś ogłoszą, staje się to prawdą.
2. Po prostu nie ma takiego cytatu, jest tylko nadinterpretacja typowa dla jego przeciwników.
Miałeś całą stertę cytatów, po prostu odmawiasz przyjęcia ich do wiadomości.
Nie będę się powtarzał, tylko po to byś mógł po raz kolejny tłumaczyć co autor miał na myśli, po prostu odmawiam udziału w tej grze.
Odpowiem ci słowami twojego wodza, "nie ma dowodów ze Hitler wiedział o holokauście" , tak samo nie ma dowodów ze JKM jest rosyjską kukiełką. Rozsądni ludzie wyciągają wnioski, wyznawcy oczekują pisemnego przyznania się do winy.
Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.
Spierałbym się czy ta polityka jest taka skuteczna. Masz racje ze w zasadzie bezkarnie przywłaszczył Krym.
Rzecz w tym ze to było kiepskie, lub nawet głupie zagranie pod względem wizerunkowym.
Cała dzisiejsza ekonomia opiera się na opiniach inwestorów, "głębokie zaniepokojenie" nie szkodzi bezpośrednie Putinowi, ale rosyjskiej gospodarce.
W 2014 indeks giełdy moskiewskiej RTS spadł o 20%, agencje ratingowe uważają, że rosyjskie papiery są tylko nieznacznie cenniejsze niż obligacje śmieciowe,  inwestorzy już pozbywają się rosyjskich papierów (np. Franklin Templeton odsprzedał w minionym kwartale obligacje Rosji i państwowych spółek z tego kraju o łącznej wartości nominalnej 29 mln dol), majątek powierzony  funduszom inwestycyjnym skurczył się średnio o 15 proc., długi instytucji finansowych sięgają 600 mld dol., gdy rezerwy walutowe to zaledwie 400 mld dol, a mamy dopiero połowę roku.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 18, 2014, 12:08:08
Obserwuje tą debatę od kilka dni i przyznam że dawno się tak nie uśmiałem.
Jeśli gdzieś istnieje raj gospodarczy to podaj przykłady. Bo wszędzie są mniejsze lub większe problemy.
W USA są mniejsze problemy, w Rosji większe. Logika chyba podpowiada kogo wybrać na sojusznika
Tym bardziej że ostatnio 3 Rosyjskie czołgi przekroczyły Ukraińską granice. Przecież Ukraińskie wojska okrążyły miasta i strzelają do ludzi z artylerii.
Zacznijmy może od tego, że oprócz czołgów tą granice przeszli też rosyjscy żołnierze. Więc Ukraina chyba dobrze robi, broniąc swych granic, nie?
Przecież separatyści to są mieszkańcy.
Nie wszyscy. Wielu tych "separatystów" pochodzi z Rosji i dziwnym trafem nagle się znaleźli na terenie Ukrainy.
Wszystkie ustroje są lepsze od demokracji. W Polsce dobra by była monarchia.
Monarchia? Interesujące. Absolutna czy konstytucyjna? Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?
Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.
Czyli można powiedzieć ze zsyłka na Sybir to nagroda? Szansa na zdobycie wielkiego bogactwa? Niby jak? Pracując w kopalni? Czy przez lizanie dupy Rosjanom?
Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją. Wtedy Carycy zależało na tak dużym państwie jakim była Polska. Przecież co było po rozbiorach? Gdyby zaborcom nie zagrażała Francja to Prusy by prawdopodobnie zaatakowały Rosję. W tamtych czasach mieli najsilniejszą armię na świecie. Z całej trójki Prusom najbardziej zależało na pozbyciu się Polski.
Tak tak, dlatego też caryca pilnowała żeby Polska była mała i słaba, dlatego też zabrała nam ziemie w I Rozbiorze, bo przewidziała że ogłosimy konstytucje? A Prusy miały taką potężną armię że Napoleon ich pokonał w zaledwie kilka tygodni.
Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.
Nie zapominaj, że dzisiejsze Niemcy są zupełnie inne niż Niemcy w '39...
Separatyści w przypadku urazów nie otrzymają takiej pomocy jak Ukraińskie wojska które mają odpowiednie do tego środki.
Oj biedni ci separatyści, może było by łatwiej gdyby choć jakiś procent byłby Ukraiński, nie? Wtedy była by pomoc od miejscowych, a tak to trzeba siła zabierać.
Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.
Putin pokazał raczej swoją słabość, Chciał szybkiej aneksji, a zrobił się skandal i wojna z partyzantami. Teraz stara się jak może żeby szybko zakończyć ten konflikt. Bo co zyskał? Krym Rosjanie mieli już wczesniej a Wschodnia Europa jest odbijana przez Kijów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 18, 2014, 12:28:32
Cytat: AdamKur
Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?
Jestem ze zubożałej szlachty wielkopolskiej. Jak coś to zgłaszam swoją kandydaturę, liczę na wasze głosy :D
Cytat: Triss
Ale ja napisałam o PKB a nie płacy minimalnej. Ktoś wcześniej napisał że Polska wydaje 2 lub 3 % PKB na armie bez przełożenia na konkretne liczby, więc chciałam nadmienić że PKB nie ma nic wspólnego z rzeczywistym bogactwem regionu.
Jako komentarz do porównania płac minimalnych?
Cytat: Triss
Część broni dostali od Ukraińskich jednostek które zostały tam wysłane na operacje antyterrorystyczne, a potem wywiesiły flagi Rosyjskie.
Bardzo im się przyda... do muzeum, szczególnie flota i samoloty sprzed xy lat.
Cytat: Triss
W Kosovo też było referendum i co?
Kosowie. Język polski się kłania.
Cytat: Triss
Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją.
Mała poprawka: Polska byłaby wasalem Rosji.
Cytat: Triss
Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.
Czekaj... wrogowi chyba nie opłaca się nasze istnienie, nie? A nawet jeśli, to, skoro przyznałaś, że to istnienie się opłaca, to wniosek jest jeden: dopóki Rosja istnieje, Niemcom zależeć będzie na naszym istnieniu, czyli - biorąc pod uwagę szanse upadku Rassiji - w sumie zawsze?

A teraz coś na deser:
Cytat: Triss
W Polsce dobra by była monarchia.
Cytat: Triss
Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.
Chyba odpowiem cytatem:
Cytat: Triss
Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 18, 2014, 13:37:17
Cytuj
W USA są mniejsze problemy, w Rosji większe. Logika chyba podpowiada kogo wybrać na sojusznika
Rzeczywiście, logika podpowiada by z sąsiada robić sobie wroga, a przyjaciela szukać za morzem.
Cytuj
Zacznijmy może od tego, że oprócz czołgów tą granice przeszli też rosyjscy żołnierze. Więc Ukraina chyba dobrze robi, broniąc swych granic, nie?
Nie broni granic tylko bombarduje miasta. To jest różnica.
Cytuj
Nie wszyscy. Wielu tych "separatystów" pochodzi z Rosji i dziwnym trafem nagle się znaleźli na terenie Ukrainy.
We Wschodniej Ukrainie ponad połowa osób posługuje się językiem Rosyjskim. Skoro jeszcze kilkadziesiąt lat temu to była Rosja to oczywiste będzie, że mieszka tam dużo Rosjan?
Cytuj
Monarchia? Interesujące. Absolutna czy konstytucyjna? Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?
To jest kwestia dyskusyjna. Nie ukrywajmy faktu, że to co mamy dzisiaj w Polsce to jest właśnie dyktatura i zmiany ustroju jakoś szczególnie byśmy nie odczuli. Tylko niektórym wydaje się, że mają jakiś wybór. Mówię niektórym, bo gdy są jakieś wybory to głosuje mniej niż połowa uprawnionych do głosowania (w wyborach do Europarlamentu głosowało niecałe 30% uprawnionych).
Cytuj
Czyli można powiedzieć ze zsyłka na Sybir to nagroda? Szansa na zdobycie wielkiego bogactwa? Niby jak? Pracując w kopalni? Czy przez lizanie dupy Rosjanom?
Czemu wy przekręcacie to co pisze? Pisząc nie zawsze nie mam na myśli, że każdy miał tam raj a tylko niektórzy ginęli. W czasach ZSRR to wyglądało już zupełnie inaczej (wtedy władzom zależało na zabiciu skazańców). Wcześniej na Syberii skazańcy radzili sobie nie najgorzej, a tym sprytniejszym albo udawało się dorobić majątków, albo nawet wrócić do ojczyzny. Choć to już zależało od ich szczęścia.
Cytuj
Tak tak, dlatego też caryca pilnowała żeby Polska była mała i słaba, dlatego też zabrała nam ziemie w I Rozbiorze, bo przewidziała że ogłosimy konstytucje? A Prusy miały taką potężną armię że Napoleon ich pokonał w zaledwie kilka tygodni.
W I rozbiorze ziemie zabrała nam Rosja, Prusy i Austria. A Prusy miały potężną armię w XVIII wieku. Wojna z Rosją była planowana jeszcze przed I rozbiorem. Wojny nie planuje się z dnia na dzień. Chcieli najpierw pokonać RP, a potem przejść do walk z Rosją o ziemie. Tylko że od I rozbioru do początku XIX w. trochę się wydarzyło (rewolucja we Francji) co nie było do przewidzenia przez Prusaków. Dlatego musieli się połączyć z Austrią i Rosją przeciw Napoleonowi.
Cytuj
Nie zapominaj, że dzisiejsze Niemcy są zupełnie inne niż Niemcy w '39...
Niemcy chcieli podbić świat już tysiąc lat temu (idea uniwersalnego imperium). Przypomnę również ich atak w 972r. a także wiele mniejszych lub większych wojen w późniejszych latach.
Cytuj
Oj biedni ci separatyści, może było by łatwiej gdyby choć jakiś procent byłby Ukraiński, nie? Wtedy była by pomoc od miejscowych, a tak to trzeba siła zabierać.
Raz już to skomentowałam...
Cytuj
Jako komentarz do porównania płac minimalnych?
Przeczytaj jeszcze raz - pisałam o PKB a nie o płacach minimalnych
Cytuj
Kosowie. Język polski się kłania.
Zamiast odpowiedzieć...
Cytuj
Mała poprawka: Polska byłaby wasalem Rosji.
Tego się raczej już nie dowiemy. Wiemy natomiast, że Polska zniknęła z mapy Europy.
Cytuj
Czekaj... wrogowi chyba nie opłaca się nasze istnienie, nie? A nawet jeśli, to, skoro przyznałaś, że to istnienie się opłaca, to wniosek jest jeden: dopóki Rosja istnieje, Niemcom zależeć będzie na naszym istnieniu, czyli - biorąc pod uwagę szanse upadku Rassiji - w sumie zawsze?
Naprawdę tak sądzisz?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 18, 2014, 14:57:50
Rzeczywiście, logika podpowiada by z sąsiada robić sobie wroga, a przyjaciela szukać za morzem.
Okej, to mamy sojusze w UE, m.i.n. Niemcy, które mają większe prawa do bycia sąsiada, jako że Rosjanie mają tylko mały przyczółek na granicy(miasto Królewiec)
Nie broni granic tylko bombarduje miasta. To jest różnica.
Granic już nie ma, póki co odzyskuje miasta na Wschodniej Ukrainie. Co do "bombardowania" to nie był bym pewien że tysiące cywili tam ginie. Radziłbym obejrzyć inny program niż TV Rossija
We Wschodniej Ukrainie ponad połowa osób posługuje się językiem Rosyjskim. Skoro jeszcze kilkadziesiąt lat temu to była Rosja to oczywiste będzie, że mieszka tam dużo Rosjan?
Idąc tym tropem Rosjanie mają prawo zaatakować np. Litwę, bo za ZSRR była jedną z republik? A co do separatystów, mam na myśli fakt, że wielu z nich jest obywatelami Federacji Rosyjskiej i nie bez powodu nagle znaleźli się na Ukrainie.
To jest kwestia dyskusyjna. Nie ukrywajmy faktu, że to co mamy dzisiaj w Polsce to jest właśnie dyktatura i zmiany ustroju jakoś szczególnie byśmy nie odczuli. Tylko niektórym wydaje się, że mają jakiś wybór. Mówię niektórym, bo gdy są jakieś wybory to głosuje mniej niż połowa uprawnionych do głosowania (w wyborach do Europarlamentu głosowało niecałe 30% uprawnionych).
To jest syndrom Europarlamentu, w całej Europie najwięcej punktów zdobyły partie o poglądach ekstremalnych, jako że wielu umiarkowanych wyborców albo chce dać pstryczka rządzącym, albo im się nie chce. Taki Korwin w prezydenckich czy parlamentarnych niewiele zdobędzie. A co do Dyktatury, to chyba nie znasz jej definicji :)
Czemu wy przekręcacie to co pisze? Pisząc nie zawsze nie mam na myśli, że każdy miał tam raj a tylko niektórzy ginęli. W czasach ZSRR to wyglądało już zupełnie inaczej (wtedy władzom zależało na zabiciu skazańców). Wcześniej na Syberii skazańcy radzili sobie nie najgorzej, a tym sprytniejszym albo udawało się dorobić majątków, albo nawet wrócić do ojczyzny. Choć to już zależało od ich szczęścia.
Tym sprytniejszym udało by się zdobyć majątki  w Polsce, tu nie ma znaczenia czy byli na Sybirze czy nie (chociaż nawet ma, szanse były mniejsze). Jeśli uważasz że Rosjanie dobrze zrobili wysyłając ludzi na Sybir to...brak mi słow.
 
W I rozbiorze ziemie zabrała nam Rosja, Prusy i Austria. A Prusy miały potężną armię w XVIII wieku. Wojna z Rosją była planowana jeszcze przed I rozbiorem. Wojny nie planuje się z dnia na dzień. Chcieli najpierw pokonać RP, a potem przejść do walk z Rosją o ziemie. Tylko że od I rozbioru do początku XIX w. trochę się wydarzyło (rewolucja we Francji) co nie było do przewidzenia przez Prusaków. Dlatego musieli się połączyć z Austrią i Rosją przeciw Napoleonowi.
Prusacy późno dołączyli do Wojen Napoleońskich i gdyby byli tacy źli i przebiegli jak mówisz to zaatakowali by osłabioną Rosję czy Austrię.
 
Niemcy chcieli podbić świat już tysiąc lat temu (idea uniwersalnego imperium). Przypomnę również ich atak w 972r. a także wiele mniejszych lub większych wojen w późniejszych latach.
Przypomnę Ci że tysiąc lat temu ataki na inne państwa nie były czymś nienormalnym, Polacy też byli agresywni, Czechów i Rusinów bili, a już o agresywności Duńczyków czy Szwedów nie wspomnę. Także nie straszysz nas Włochami, potomkami Rzymian, że wielki imperium zbudowali i chcieli utrzymać.
 
Tego się raczej już nie dowiemy. Wiemy natomiast, że Polska zniknęła z mapy Europy.
Załóż se funclub Putina i carycy Katarzyny, najbardziej pokojowych przywódców na świecie, co tylko braterską pomocą oferowali, i ich złe Niemcy i USA do tych wojen zmuszały...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 18, 2014, 15:56:00
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 18, 2014, 16:06:47
"Przeczytaj jeszcze raz - pisałam o PKB a nie o płacach minimalnych"
Nie, to ty przeczytaj swoje posty. Umieściłaś cytat z Waldziosa (który pisał o płacy minimalnej), po czym z d**y zaczęłaś pisać, żeby sprawdził sobie co to PKB i że nie odzwierciedla bogactwa kraju.
"Zamiast odpowiedzieć..."
No sory, ty zignorowałaś co najmniej kilka moich wpisów, jak ja nie skomentowałem 1 rzeczy, to co?
"Tego się raczej nie dowiemy."
Gratulacje wiedzy historycznej. Polska była za panowania Poniatowskiego zależna od Rosji, a ty sugerujesz, że gdyby nie konstytucja, to stalibyśmy się z powrotem niezależni?
"Naprawdę tak sądzisz?"
Po części... wróg, który ma fizycznie uniemożliwione wrogie działania wobec ciebie (patrz 2 część mojej wypowiedzi, swoją drogą pominięta przez ciebie, nie może być wtedy (tj. do zmiany czynników sprawiających, że nie może być wobec ciebie otwarcie wrogi) wrogi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 18, 2014, 16:22:19
Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
Przeceniasz sama siebie bo myślisz że dyskusja innych z tobą samą piszącą niesamowite bzdury jest cokolwiek warta. Już samo pieprzenie o "naturalnych wrogach polski niemcach" jest tak bezsensu że nawet nie mam siły się do tego ustosunkować. Zamiast pojąć że światem po prostu rządzą interesy rzucasz ogólnikami typu "oni zawsze byli naszymi wrogami". Dno i muł.
Argumenty osoby takiej jak ty jest łatwo obalić ale Ty sama nie potrafisz tego zaakceptować i brniesz w dyskusję wijąc się jak wąż, poszerzając bądź zawężając tematy dyskusji bo nie potrafisz porządnie opisać nawet jednego z nich. Rzucasz sie do innych - np do lllewa że źle z tobą dyskutują, kiedy sama masz ich wypowiedzi za nic, przeceniając sama siebie albo odpowiadając ogólnikowo, albo ignorując. Kolejna śmieszna rzecz - twoje zapatrzenie i uwielbienie do RussiaTheShithole jest niemal śmieszne, ale to już normalne że fanboje rosji ją przeceniają. Chcesz być tak "cool", "antyUSA" i "rebel" biorąc pewnie informacje z dziwnych stron internetowych pokroju prawda2.info myśląc że złapałaś boga za nogi, tym czasem pijesz mocz z innego źródełka propagandy którego celem jest sprawić że poczujesz się lepsza i mega oświecona.

Tak - będziesz mieć ból dupy bo wyciągnąłem wszystko na wierzch w jednym poście ale nie odpisze na te bezwładne pojękiwania. Dobranoc.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 18, 2014, 16:35:14
Dobrze, nudni już jesteście panie Waldzios, dziękuję za dyskusję.
Niestety, fakty zwykle są nudne, a fantazje dużo ciekawsze, ja również dziękuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Czerwca 18, 2014, 16:52:21
Taki Korwin w prezydenckich czy parlamentarnych niewiele zdobędzie.
No oczywiście, Korwin nie da rady wejść znowu do sejmu, no bo przecież lemingi będą głosowały na kolejną bandę złodziei (PO, PiS, SLD, PSL itd).
Zobaczmy jak wygląda aktualna sytuacja i jak władza zdeprawowała Tuska, który teraz próbuje włączyć ABW do akcji żeby tylko zamiotła sprawę pod dywan. Oskarżają nagrywających, że bezprawnie podsłuchiwali niektórych polityków, a sami kilka lat temu byli zadowoleni iż taśmy Beger wyszły na jaw. No bo przecież wczoraj w "Tak czy Nie" Sławomir Neumann uznał, że jak Beger nagrywała swoich innych polityków to było dobrze, bo sama brała tam udział (pewnie PiS zgodził się wtedy na jej "metodę zapamiętania co powiedzieli" i uznali to za reality-show), a nagrywanie przez osoby postronne osób związanych z PO już jest karygodne. Szczyt hipokryzji ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 18, 2014, 17:33:40
Niestety, zbyt wiele osób w naszym kraju wyznaje zasadę "jest ch*jowo, ale stabilnie" czy raczej "wiem, że rypiecie mnie w zadek kiedy tylko chcecie, ale śmiało, róbcie to dalej, bo a nuż ktoś inny będzie rypał mnie mocniej" lub ma po prostu sieczkę zamiast mózgu. W normalnym kraju za takie afery, jakie teraz co chwilą wychodzą na jaw, aferzystów nie czekało by natychmiastowe wywalenie ze stanowiska czy dłuższy pobyt za kratkami, tylko od razu pluton egzekucyjny. W Polsce można jednak robić co chwila gigantyczne przewały, po czym wystarczy uśmiechnąć się do kamery, powiedzieć "przecież nic się nie stało" i ma się nadal te solidne 30%... Kuźwa, gdzie ja mieszkam... :/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Czerwca 18, 2014, 17:38:51
Kuźwa, gdzie ja mieszkam... :/

W Polsce mój drogi, jej nie zrozumiesz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 18, 2014, 17:49:13
Nie wiadomo. Korwin, mimo tych uzyskanych 10%, nie zyskał wiele głosów (mam na myśli nie zdobył nowych wyborców). Z tego co wiem, liczba głosujących na KNP w Eurowyborach a poprzednich zwiększyła się o zaledwie kilka tysięcy. Jest to syndrom Eurowyborów, gdzie w całej Europie małe, ale bardzo aktywne partie dostały stosunkowo wysokie poparcie, gdyż
a) większość ludzi nie jest zaangażowana politycznie i niestety uważa Eurowybory za stratę czasu, zatem, nie idzie na wybory, "bo po co?".  Do tej grupy nie należy liczyć większości członków takich grup jak KNP i ich odpowiedników, jako że są w większości brd. aktywni politycznie.
b) wielu wyborców parti typu PiS, PO czy ich odpowiednikach w całej Europie chce dać "pstryczka" rządzącym, nie głosując lub głosując ten jeden raz na np. Janusza Korwin Mikkego czy np. na Marine Le Pen.
W wyborach parlamentarnych/prezydenckich jest duża wyższa frekwencja, ludzie "umiarkowani" idą do urn i większości głosują na partie typu PiS, PO, SLD etc. zależnie od ich poglądów politycznych.

PS: Jeśli jesteście rozgoryczeni że w Polsce "nowe partie" nie "dochodzą do koryta" to spójrzcie sobie na Anglię czy USA, z ich gabinetami cieni. Tam inne partie właściwie nie istnieją :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Zagłoba Kmicic w Czerwca 18, 2014, 19:21:46
A po co w Anglii nowe partie, skoro Anglikom dobrze się żyje ? U nas jak jest wiadomo, więc młodzi chcą zmiany władzy. JKM odstrasza potencjalnych wyborców tym, że często prezentuje zbyt kontrowersyjne poglądy własne. Program KNP jest ok, gdyby tylko Korwin usunął ze swoich wypowiedzi gadanie o więzieniach, chłoście itp. prawdopodobnie uzyskałby te 10-15% , jednak tak jak mówię, stare pokolenie zna go z tych gadek więc nie chcą na niego głosować.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 18, 2014, 19:36:06
b) wielu wyborców parti typu PiS, PO czy ich odpowiednikach w całej Europie chce dać "pstryczka" rządzącym, nie głosując lub głosując ten jeden raz na np. Janusza Korwin Mikkego czy np. na Marine Le Pen.

O Front Nationale i Marine Le Pen bym tak nie mówił, krucjata tej partii zaczęła się od jej ojca i stopniowo zaczęła zdobywać poparcie, teraz po takim wyniku w Eurowyborach mogą nawet wygrać wybory u siebie. Co innego 7% KNP a co innego 24.86% Front Nationale. (a zaczynali od 1% itd..). Co do wyniku Korwina to prawda - w wyborach prezydenckich głosowało na niego ok. 500 tys. osób, teraz do Europarlamentu podobnie. Tylko że teraz rządzi wśród młodzieży i czas jest jego sprzymierzeńcem. A niekoniecznie każdy musi "wyleczyć się z korwinizmu".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 18, 2014, 19:41:49
Zapytaj się jakiegoś Anglika co myśli o sytuacji politycznej czy gospodarczej UK i odpowiedź będzie podoba jak u nas :) My tak narzekamy, a i tam mamy luksusy porównując do innych krajów :)

Co do Janusza Korwin Mikkego, to, jeśli "historia" się powtórzy, ludzie zwyczajnie go opuszczą, "nawrócą" się na którąś z tych dużych partii. Tak było wcześniej, i miejmy nadzieje (tak, teraz może dac - piwko) tak będzie i teraz, bo gorsze scenariuszu dla Polski nie mogę sobie wyobrazić, niż Korwin Mikke premierem.

O Front Nationale i Marine Le Pen bym tak nie mówił, krucjata tej partii zaczęła się od jej ojca i stopniowo zaczęła zdobywać poparcie, teraz po takim wyniku w Eurowyborach mogą nawet wygrać wybory u siebie. Co innego 7% KNP a co innego 24.86% Front Nationale. (a zaczynali od 1% itd..). Co do wyniku Korwina to prawda - w wyborach prezydenckich głosowało na niego ok. 500 tys. osób, teraz do Europarlamentu podobnie. Tylko że teraz rządzi wśród młodzieży i czas jest jego sprzymierzeńcem. A niekoniecznie każdy musi "wyleczyć się z korwinizmu".

Za to Krucjata Korwin Mikkego rozpoczęła się z 20 lat temu, jak widać niezbyt efektywna :)
Co do wyleczenia, kiedyś też tak było że Korwin miał swoją gwardie młodych, 20 letnich mężczyzn, którzy po jakimś czasie się na nim przejrzeli :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Zagłoba Kmicic w Czerwca 18, 2014, 20:04:54
Korwin ma w partii sporo młodych i wykształconych osób, moim zdaniem powinien ograniczyć się trochę z tą ,,krucjatą przeciwko lewakom'' . Młodzi na niego głosują jednak starsi ludzie tak jak wcześniej mówiłem, nasłuchali się szubienic, więzień, chłosty i klapsów więc zwyczajnie uważają go za szajbusa ;) Ktoś już pisał, bodajże na jego fb, że powinien oddać przewodnictwo nad partią komuś innemu ( ma u siebie Berkowicza, Wilka, Dziambora) bo zwyczajnie nie wyjdzie ponad 8% :) Co do Janusza jako premiera, hmm..... Jeśli trzymałby się programu partii a nie własnych poglądów to czemu nie ?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 18, 2014, 20:15:37
Korwin nie jest zbyt dobrym politykiem. Nie potrafi utrzymać języka za zębami. Mówi szybciej niż myśli, stąd pełno kwiatków o kobietach, inwalidach etc. Innym problemem KNP jest to, że składa się tylko z Korwina. Przeciętny wyborca nie kojarzy żadnego innego polityka tej partii.
Mnie z kolei ciekawi co innego. Czy w momencie w którym Korwin zdobywa władzę (zaszalejmy nawet- ma większość pozwalającą na zmianę konstytucji) to czy nadal będzie głosił maksymalną wolność jednostki czy może ulegnie pokusie ustawienia kraju po swojemu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 18, 2014, 21:20:36
^ Właśnie dlatego jest potrzebny dla KNP, żeby wypromować partię i innych członków. Nie wiem, jak to było z tym UPR (nie ma JKM=nie ma partii?) ale tacy Dziambor, Berkowicz, Wilk oraz nowi eurodeputowani mają szansę pokazać się w różnych programach dyskusyjnych, wiecach albo nazbierać lajków na fb wypromowani przez Korwina ^^. Skoro ktoś jest urażony prywatnymi poglądami JKMa, to może zagłosowałby na partię pod przewodnictwem wcześniej wymienionych. A na razie to Janusz może robić dalej burdel... i czekamy :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 11:37:43
Jako, że ja znam kwadryliony wypowiedzi Korwina to już spieszę z wyjaśnieniami. Korwin wielokrotnie sam powtarzał, że on jest bardziej kreatorem pewnych idei niż politykiem. Wielokrotnie mówił, że z chęcią ustąpi jak znajdzie się ktoś inny i go pobije. Sam nigdy nie przygotowuje się do wywiadów i mówi absolutnie szczerze i na gorąco. Stwierdził też wg. mnie słusznie, że skoro on jest niby takim krzyczącym wariatem to czemu umiarkowani jak np. UPR, KoLibrzy nie wybili się? Widocznie to jest potrzebne i daje skutek. Trzeba walić najwyraźniej mocno po mordzie bo inaczej się naród nie ocknie z letargu i potrzeba wstrząsu. JKM nie ma zamiaru niczego zmieniać chcę być szczery do bólu i widocznie przynosi to skutek. A jak znajdzie się inny który go wyroluje go charyzmą i gadką to on z chęcią odda inicjatywę. Jednak to musi wyniknąć samo z siebie bo wiadomo jakie poglądy ma Korwin. Sam wspiera też na wszelkich frontach innych działaczy i wstawia ich wypowiedzi i chwali działania jak się tylko pojawią (FB) Do tego nie umniejszałbym też znaczenia ludzi wokół Korwina, gdyby nie ich mobilizacja sam on nic by nie zrobił. Do tego dzięki ostatnim sukcesom i nawet ciut wcześniej pojawiła się garstka nowych rozpoznawalnych twarzy, które pociągał za sobą Korwin. Teraz dojdą też europosłowie nowi. Potrzeba trochę czasu aż to wszystko się rozwinie. Może tutaj będzie to zły przykład ale na początku też był tylko Kaczyński a potem wykreowali się z niego Błaszczaki i inne.

Zacytuje też tutaj abosultnie trafną wypowiedź Dedala aby uwypuklić moją wypowiedź:

Cytuj
Niestety, zbyt wiele osób w naszym kraju wyznaje zasadę "jest ch*jowo, ale stabilnie" czy raczej "wiem, że rypiecie mnie w zadek kiedy tylko chcecie, ale śmiało, róbcie to dalej, bo a nuż ktoś inny będzie rypał mnie mocniej" lub ma po prostu sieczkę zamiast mózgu. W normalnym kraju za takie afery, jakie teraz co chwilą wychodzą na jaw, aferzystów nie czekało by natychmiastowe wywalenie ze stanowiska czy dłuższy pobyt za kratkami, tylko od razu pluton egzekucyjny. W Polsce można jednak robić co chwila gigantyczne przewały, po czym wystarczy uśmiechnąć się do kamery, powiedzieć "przecież nic się nie stało" i ma się nadal te solidne 30%... Kuźwa, gdzie ja mieszkam... :/

To jest DOKŁADNA POSTAWA większości narodu. Tylko taki Korwin może zwrócić jakąkolwiek uwagę. Trzeba pieprzyć o Hitlerzy o gwałtach bo inaczej nic ich nie wzruszy. Co z tego, że nawet taki łebek nie pomyśli, że tu chodzi o gospodarkę a tutaj o pewne subtelne zagadnienia natury emocjonalnej.  20 nie zrozumie i wyśmieje 1 wyciągnie wnioski. Jednak jakoś się trzeba przebić. Oczywiście JKM wali takie rzeczy nieświadomie i daje się podpuszczać też. Jak sam stwierdził on stosuję inny normalny JĘZYK a teraz to jakieś zakrzywienie jest emocjonalne i światpoglądowe. Według mnie to wszystko to fortunny zbieg okoliczność. Teliwizja podpuszcza bo łatwy temat a tutaj JKM poprzez swoje "wariactwo" (de facto normalność) trafia do wszystkich. Większość jest głupia ale przypadkiem trafi do części ogarniętych albo część ocknie z letargu i w tym cała magia !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Czerwca 19, 2014, 11:56:04
O, dobrze, że nie muszę robić double posta.

"Jeśli nie uda się zlikwidować tej blokady politycznej, jeśli kryzys zaufania jest tak głęboki, być może jedynym wyjściem będą przedterminowe wybory - mówi premier."

Przedwczesne wybory i co dalej? Kolejne 4 lata władzy PO albo PiSu? A może SLD? Cała ta afera taśmowa to jakaś farsa..... Najpierw Wprost ujawnia rozmowy, które nie są na tyle drastyczne, by od razu wsadzić ich uczestników do pierdla, ale na tyle poważne, by zrobić bigos. Potem mamy ABW i akcję, którą przeprowadziłaby lepiej drogówka policyjna. Potem konferencja, Tusk mówi o przedwczesnych wyborach (a o tym już mówiono przy ujawnieniu piewszej rozmowy) i Stokrotka jadąca po Tusku. Albo wszyscy to ustawili, albo mają przegrupowanie. Ciekawi mnie, co z tego wyniknie..
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 12:09:38
A jak inni politycy przeklną w prywatnej rozmowie, to płacz jakim prawem oni używają takich słów :)

A co do Hitlera i gwałtów, to może jestem jakiś głupi, jednak nie widzę jakiś powiązań z gospodarką.
Nie wiem jak was, ale pewnie większość ludzi odstrasza jak ktoś wciąż gada o Hitlerze, jak mówi że kobiety są naturalnie gorsze od mężczyzn (niczym dr. Jemen z "Borata") czy w felietonach przekonuje że tramwaje są zgubą cywilizacji zachodniej, to po prostu jest głupie i nawet jeśli komuś się spodobają pomysły gospodarcze (które mi się de facto wydają bardzo utopistyczne) to ta osoba nie zagłosuje na KNP, z powodu zachowań Korwin Mikkego.

A co do samej KNP, to problem jest, jak już wspomniała beanshee, że większość ludzi słyszała tylko o JKM. Entuzjaści tej partii mogą znać jakieś inne postacie, ale muszą być tak "szare" i nie wyróżniające się,  że większość ludzi nigdy  nich nie słyszała. A co do grupy na FB, to żeby się wyświetlały jakieś powiadomienia, musisz najpierw go zalajkować. Ja go zalajkowałem, tylko dla jaj, widzę że jest bardzo aktywny, ale dociera właściwie tylko do swoich "wyborców".

EDIT: Co do afery podsłuchowej, to najgorsze jest to że dali się nagrać...Same zarzuty nie są tragiczne, "deale" są podstawą każdej polityki, czy to w USA, czy w Anglii, Rosji, Polski, Zimbabwe, były, są i zawszę będą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 12:20:20
Jezusiu jak grochem o ścianę, chcesz to ci mogę wysłać tone wypowiedzi, że to co mówisz to przekrecenie/niezrozumienie słów.

Przykład:
Pytanie: Czy Kobiety są głupsze od mężczyzn JKM: Tak
Wydźwięk? Negatywny i przeważnie ta część idzie do TV
Dalszy ciąg: Pan jest szownistą? JKM: Nie, po prostu stwierdzam, że statystycznie kobiety mają niższe IQ od mężczyzn za to są cudowne w wielu innych rzeczach lepiej uczą się języków są odporniejsze na stres. To tak samo gdyby wmawiać szewcowi, że zreperuje auto lepiej od mechanika. Po prostu każdy jest inny. Kobiety są inne od mężczyzn a zdarzają, się też kobiety, które są inteligetniejsze od mężczyzn taka Pani Tatcherowa. Jednak statystycznie i ogólnie kobiety są głupsze. I nie ma w tym nic złego.

(Cytat niedokładny)

Problem dla mnie konotacja słowa głupi.. i forma zadawania pytań. Jednak tak jak wspomniałem 1 na 20 ogarnie temat.

Czy wg. Pana za Hitlera było lepiej?
JKM: Tak, bo co to za kraj w którym Hitler nakładał podatki 10krotsze niższe niż teraz.

Konotacja Hitler.. Brak zrozumienia, że chodzi tylko i wyłącznie o stronę gospodarczą. Bo tak została zadane pokrętnie pytanie.. JKM ma to w dupie bo on ma swój normalny język, który w dzisiejszych czasach jest nienoramlany. I stąd nieporozumienia. Jednak 1 na 20 ogarnię.. Kropla drąży skałe

A gdyby nie ten Hitler i te wypowiedzi o kobietach. Żadna prawicowa myśl by się nie przebiła nawet. Naród by nadal był w letargu. A jest pełno publicystów czy nonemów z KoLibrów czy UPR (broń boże nic do nich nie mam), którzy się nie wybijają jakoś a mówią grzecznie..

Cytuj
DIT: Co do afery podsłuchowej, to najgorsze jest to że dali się nagrać...Same zarzuty nie są tragiczne, "deale" są podstawą każdej polityki, czy to w USA, czy w Anglii, Rosji, Polski, Zimbabwe, były, są i zawszę będą.

O ja prd... właśnie przeczytałem. A daj się ruchać dalej. Post wyżej o tym pisałem... a tu już Przyjemności życzę. A gdyby sąsiad robił deala obok Ciebie i wyruchałby cię z drugim sąsiadem poprzez np. zastraszanie i dewastacje zmniejszył wartość twojej nieruchomości zniszczył ci psychę i byś sprzedał to za bezcen. Potem oni by to kupili i zbili hajs. Co byś zrobił? To, że pośrednio Cię coś dotyczy to znaczy, że masz DAĆ SIĘ RUCHAĆ? Jaka zjebana mentalność chłopie..
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 19, 2014, 12:38:01
Jezusiu jak grochem o ścianę, chcesz to ci mogę wysłać tone wypowiedzi, że to co mówisz to przekrecenie/niezrozumienie słów.
Ot właśnie, możesz wysłać tony wypowiedzi, głównie filmów propagandowych, nic poza tym. Żadnych danych ekonomicznych czy historycznych, by potwierdzić absurdalne teorie JKM.

"Lewacy" w tym wątku podają dane liczbowe, daty, źródła, a w zamian dostają linki do filmików z JKM, to jest właśnie rzucanie grochem o ścianę i dlatego ta dyskusja nie ma sensu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 12:46:31
Każda partia robi "deale", przecież to jest nawet podstawa Koalicji- my dajemy coś, wy dajecie coś. Ba, nawet każdy z nas robi "deale" bo to oznacza kompromis.

A co do Korwin Mikkego, to mam wrażenie że on mówi coś, i od razu ludzie sobie tłumaczą "co ten nasz wielki krul chciał przez to powiedzieć"- każde jego słowo może być inaczej interpretowane.  Gościu musi zwyczajnej przestać mówić w taki sposób, fakt może podatki były mniejsze, ale za powiedzenie że za Hitlera było lepiej w Niemczech już by miał proces. To tak samo jakby powiedział że gułagi były dobre, bo ludzie świat zwiedzali .

Co do kobiet, przykro mi, ale nie wiem jakbyś ty się czuł (lub każdy inny chłop, wliczając to mnie) gdyby ktoś powiedział że mężczyźni są głupi, a następnie ten ktoś by dodał że "bo nie umieją robić make-up'u". To że ktoś ma mniejsze IQ (chociaż nie byłbym taki pewny że kobiety mają naturalnie mniejsze, musiał bym coś na ten temat poczytać) nie oznacza że jest głupi, równie dobre ktoś z wysokim IQ mógłby Cie nazwać debilem, bo masz mniejsze. Nwm czy wiesz ale jedyny na świecie podwójny noblista (z dwóch dziedzin to jest) był kobietą :) ("Kopernik też była kobieta!")

A co do Afery Podsłuchowej, z tego co wiem MSW nie sprzedało Polski szatanowi, ba tylko zgodziło się obalić nieudolnego ministra finansów, w zamian za pomoc Polsce w przypadku kryzysu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Czerwca 19, 2014, 12:54:07
O ja prd... właśnie przeczytałem. A daj się ruchać dalej. Post wyżej o tym pisałem... a tu już Przyjemności życzę. A gdyby sąsiad robił deala obok Ciebie i wyruchałby cię z drugim sąsiadem poprzez np. zastraszanie i dewastacje zmniejszył wartość twojej nieruchomości zniszczył ci psychę i byś sprzedał to za bezcen. Potem oni by to kupili i zbili hajs. Co byś zrobił? To, że pośrednio Cię coś dotyczy to znaczy, że masz DAĆ SIĘ RUCHAĆ? Jaka zjebana mentalność chłopie..
Nie, on nie jest ruchany bo ma 14 lat i mieszka we Francji. Łatwo jest mówić o sytuacji w kraju, w którym się nie mieszka.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 12:56:44
No tak, zapomniałem, nie jestem z Polski, nigdy tam nie byłem, jestem Jean-Adam Francois Henri de Kur-Bourbon, mieszkam w zamku Chambord z dolinie Loary i nie mam 14 lat, tylko 11.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 12:59:28
@Waldzios

Podałeś mistrzu jeden wykres z dupy, który nic wyjaśnia. Jednak zostawmy to.

Rozmawiamy teraz akurat o sprawach typowo światpoglądowych to po co siejesz ferment z tabelkami? Jezusiu. Chcesz to możemy zrobić długą debatę i będziemy się przerzucać tabelkami i wiesz co? Wyjdziemy oboje na debili bo zweryfikować prawdę może tylko życie i fakty. A fakty są takie, że rośnie nam dług i panuje kult wirtualnego pieniądza, staczamy się w przepaść? Czemu? Nie znam mechanizmów nie znam się werdykt jest taki jednak i życie takie, że jest chujowo i się zgadzamy chyba. A tutaj podam ci przykład takich np. miast zakonu Krzyżackiego i ogólnie w średniowieczu (NIE PATRZ NA TECHNOLOGIE). Tam polityka była taka, że każda pożyczka musiała mieć zabezpieczenie. Procenty też były ustalone. W razie nie spłacania konfiskowano dobro i licetowano od razu. Tylko tam zabezpieczenie było identeczne jak wartosc pożyczki a nie jakieś spekulacje. Jak coś to piszę o nieruchomościach teraz. Skutek? Gospodarki średniowiecznej nie dało się zajebać. A potem weszły banki.. spekulacje.. brak parytetu w złocie.. i wytwarzanie złudzenia posiadania.

@AdamKur

Owszem. Jak się z kimś umawiasz, że dasz auto on da 10 000 zł z kieszeni i założycie firmę transportową to jest deal. Jeśli partia się umówi, wy bierzecie ministerstwa ABC a my YGZ to jest deal. Jeśli jednak ty podpierdolisz auto komuś a on ukradnie 10k i założycie spółkę i zrobicie "deal" . TO JEST RÓŻNICA. Robisz to czyimś kosztem. A politycy przez swoje debilne reformy i podwyżki podatków wpierdzielają się w nasze życie i to nie jest normalny "deal" tylko kradzież i malwerasacje.

Odnośnie kobiet.

Ciekawe, że tylko kobiety przez to, że media im coś wmówiły do głowy i ogólnie taki trend mają o to problem. Potem przez takie rzeczy jest mniej facetów i się nie dziwię w sumie, że takie fanaberię się tworzą, gdzie ci mężczyżni? To jest problem. Do rzeczy jednak. Mężczyżni nie są głupsi statystycznie od kobiet to mnie to nie uraża a więc nie trafiony strzał. Jest pełno tumanów co są głupsi od kobiet teraz to jest fakt i kogoś to oburza? Takie życie. Tylko ty widzisz jedną stronę medalu. Korwin stwierdził np. że kobiety lepiej uczą się języków co jest faktem i co? Milczysz. Wg. Ciebie mamy zrównywać wszystkich tak? To jest widzisz to do czego te chore jednostki dążą zrównać wszystko, jednym takim potworkiem który ma to sprawić jest GENDER. Ciekawe, cholera, że nie lubisz swojego kolegi i nie czujesz do niego pociągu a kręcą cię nóżki jakieś Kaśki. Dlaczego. No widzisz bo każdy jest inny a świat jest taki a nie inny. Nie da się wyrównać i naprawić natury. FACE WITH IT. I to nie jest kwestia uczuć. Cholera, jakby ktoś gwałcił twoją dziewczynę na twoich oczach to nie przywalisz mu w ryja bo urazisz jego uczucia? Co to kufa za myślenie jakieś.. ja pierdole co za czasy. Byle by się nie wychilić
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 13:13:28
hehe no tak, gender winny wszystkiemu. Najlepsze że niewiele wie co to jest ten demoniczny "gender". Otóż, to były badania, przeprowadzane na całym świecie, żeby porównać poziom życia kobiet w innych kulturach. Np w USA mają te same prawa jak faceci , jednak w Kongo czy Arabii Saudyjskiej już nie. Potem się inne grupy podpięły pod to i teraz jest synonimem zła....w Polsce.

Co do banków, mam jeden kontrargument. Nie wydaje Ci się że żyjemy w trochę lepszych czasach? Czy wolałbyś zasuwać za pół darmo u swego pana na polu?

Facetów jest mniej naturalnie, nie da się ustalać płci, a nie słyszałem o jakiś masowych mordach nowo-narodzonych mężczyzn żeby kobiet było więcej....

Nic nie napisałem na temat języków, bo nie miałem co.

Tak, powinniśmy. Ludzie naturalnie są inni, ale to nie znaczy że trzeba ich odseparować i rujnować życie. Np tacy geje. Ja jestem hetero, jednak nic mnie nie obchodzi z kim jakiś gej chce pójść do łóżka. Jaki mam w tym interes? Mam go prześladować i sprawić żeby był nieszczęśliwy przez całe życie? W imię czego? Że tobie nie pasuje że dwóch gości żyje razem?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 13:21:49
Jezusiu po co ja ten Gender za przykład podałem. Sam znam ten cały proces. I tak masz rację co do joty z tym co piszesz. Mi chodzi o to, że jestem przeciw wypaczania naturze narzuconym Z GÓRY, ODGÓRNIE, BEZ NASZEJ WOLI. A tak chcą i wprowadzili to np. w Niemczech Ci psychole. Jak się znajdzie jakiś 1 na miliard co chcę zmienić płeć to ok droga wolna. Jednak jeśli dzieci mają być wysyłane do szkoły i mają im ryć w mózgach to zastrzeliłbym tych chorych sukinsów taka prawda.

Tak samo nie pisałem nic o homosiach. Korwin ładnie to rozgraniczył homoś a gej. Gej ten co się afiszuje i odpierdala a homoś ma swoję fantazję i się nie wychyla. I słuchaj uważnie. Znam osobiście i koleguję (nie przyjaźn typowa ale pogadamy jak się spotykamy) się z dwoma homoseksualistami . I wiesz co? Dla nich to ostatnie co oni chcą to aby ktokolwiek się im wpierdalał jakimiś ustawami w życie. Oni mają swoje kluby, swoje mieszkania i tam się bawią. Nie chcą żadnej równości mają to głęboko. Co innego geje oczywiście.. dla mnie to jakieś finansowane dziwadło nie spotkałem jeszcze prawdziwego geja co by nie był na jakieś finansowanej manifestacji walić to jednak.

Co do języków.. Widzisz dobrych rzeczy jak powiedział to nie widzisz ale złe to wyolbrzymiasz na dwie strony. A teraz sam stwierdzasz, że nie ma co się ludziom wpierdalać w ambaras. No cóż stary mimo wszystko szanuje to. Po to dyskutujemy ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 19, 2014, 13:23:10
@Waldzios

Podałeś mistrzu jeden wykres z dupy, który nic wyjaśnia. Jednak zostawmy to.
Pogrążasz się, to ze nie jesteś w stanie zrozumieć podstawowych pojęć ekonomicznych to nie mój problem.
Pokazałeś ze cała twoja wiedza ekonomiczna i większość historycznej pochodzi z przemówień JKM.
Poco czytać nudne książki i statystyki, skoro magister filozofii w muszce wszystko w filmikach ładnie wyłożył.

Obiecuje ze gdy w najbliższym czasie udam się do restauracji to poproszę kelnera by przed kamerą wytłumaczył ci o co w tym wykresie chodzi.
No tak, zapomniałem, nie jestem z Polski, nigdy tam nie byłem, jestem Jean-Adam Francois Henri de Kur-Bourbon, mieszkam w zamku Chambord z dolinie Loary i nie mam 14 lat, tylko 11.
Nie przejmuj się, potraktuj to jako komplement, te obelgi pochodzą od "prawdziwych" Polaków, którzy podpisanie lojalki uważają z powód do dumy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 13:27:11
Pogrążasz się, to ze nie jesteś w stanie zrozumieć podstawowych pojęć ekonomicznych to nie mój problem.
Pokazałeś ze cała twoja wiedza ekonomiczna i większość historycznej pochodzi z przemówień JKM.
Poco czytać nudne książki i statystyki, skoro magister filozofii w muszce wszystko w filmikach ładnie wyłożył.

Obiecuje ze gdy w najbliższym czasie udam się do restauracji to poproszę kelnera by przed kamerą wytłumaczył ci o co w tym wykresie chodzi.Nie przejmuj się, potraktuj to jako komplement, te obelgi pochodzą od "prawdziwych" Polaków, którzy podpisanie lojalki uważają z powód do dumy.

Cholera podałem Ci przykład z wykładu Profesora Historii do tego informacje z jego książki oraz innych Doktorów i Profersorów. Wytłumaczyłem Ci też logicznie, że nie patrzę na pojęcia ekonomiczne tylko na ich skutki. Bo widać one nie są złe. No ale wytykasz mi, że piszę o JKM. Jezusiu człowieki naprawdę można cierpliwość stracić z Tobą. Jednak nie dam się sprowokować. Bo wiem, że po drugiej stronie jest inteligetny wrażliwy człowiek i sympatyczny tylko się po prostu zagubił. Proszę Cię przeczytaj jeszcze raz i wyciągnij wnioski jak masz trochę oleju w głowie a wiem, że masz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 13:29:04
Nie czytałem co się dokładnie w tych szkołach dzieje, widziałem na internecie jakieś obrazki przedstawiające "plan" ale nie jestem w stanie powiedzieć czy były oryginalne czy zwyczajny fake.

Jestem przeciwnkiem parad równości, tzn. nie chcę tego zabraniać, każdy ma do tego prawo ale moim zdaniem jest to zwyczajnie głupie. Chodzi mi raczej o prawa do małżeństwa, żeby sobie żyli razem, adoptowali dzieci (bo kto powiedział że będą dzieciaka maltretować- to by znaczyło że normalny ojciec by swoją córkę maltretował...) i dziedziczyli po sobie, jak normalne małżeństwo :)

Co do języków, widzę dobre strony, ale są dla mnie trochę...za małe :)

Pozdrawiam,
Adam Kur
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 19, 2014, 13:35:08
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 13:40:14
Nie czytałem co się dokładnie w tych szkołach dzieje, widziałem na internecie jakieś obrazki przedstawiające "plan" ale nie jestem w stanie powiedzieć czy były oryginalne czy zwyczajny fake.

Jestem przeciwnkiem parad równości, tzn. nie chcę tego zabraniać, każdy ma do tego prawo ale moim zdaniem jest to zwyczajnie głupie. Chodzi mi raczej o prawa do małżeństwa, żeby sobie żyli razem, adoptowali dzieci (bo kto powiedział że będą dzieciaka maltretować- to by znaczyło że normalny ojciec by swoją córkę maltretował...) i dziedziczyli po sobie, jak normalne małżeństwo :)

Co do języków, widzę dobre strony, ale są dla mnie trochę...za małe :)

Pozdrawiam,
Adam Kur


No widzisz. Jestem przeciw zmuszaniu kogoś do czegoś. A szczególnie dzieci.

Co do małżeństw. Dla mnie to związek kobiety i mężczyżny. Basta. Za związkami partnerskimi jestem jak najbardziej tylko może pod inną nazwą. Jeśli chodzi o adopcje to jestem przeciw. Natura jest inna, sorry gregory. Może i by się zdarzyło udane wychowanie bo byli by spoko rodzice. Jednak co by te dziecko by przeżyło w świecie.. Sam Jacyków jest przeciw. Po prostu to wypaczenie zbyt duży koszt. Co do dziedziczenia. A kto broni Ci dać całego majątku twojemu psu/kotu/koledze? Tym bardziej, będziesz mógł swojemu partnerowi/nieślubnej partnerce. Chyba, że nie spiesz testamentu.

Co do dobrych stron:

https://www.youtube.com/watch?v=KylQmQF-wxU (https://www.youtube.com/watch?v=KylQmQF-wxU)
https://www.youtube.com/watch?v=KylQmQF-wxU (https://www.youtube.com/watch?v=KylQmQF-wxU)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 13:46:40
Wielu jednak związki partnerskie nie wystarczają, nie wiem czemu mamy im zabierać prawo do ślubu cywilnego.

Co do adopcji, nie widzę w tym "natury". Czyli bezpłodna para hetero też nie może nikogo adoptować, bo według natury nie zasłużyli na potomstwo? Co do dzieci, nie wiem co sugerujesz że ci rodzice by dziecku zrobili. Na pewno nie zrobią z niego homoseksualisty, bo z tym się rodzi zwyczajnie, nie jest to jednak choroba.
Co do opinii jednego geja, to nie wiem czy należy jej słuchać jako prawo, szczególnie że musiałem sobie jego imię wygooglować :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 13:59:18
To według Ciebie jakie mają mieć prawa jeszcze? Co daje im ślub?

Ślub to nigdy nie będzie związek homoseksualny. Koniec. To tak samo jakbyś nazywał ślimaką rybą. Jestem za czymś co by im dawało wszystkie im potrzebne uprawnienia ale nie będzie to ślubem. Związek brzmi mi tutaj równie źle. Nazwa sama się jednak znajdzie. Można by to nazwać nawet umową, przywilejem.  Jednak na dobrą sprawę to co oni niby potrzebują? Chyba tylko spokoju. A dziedziczenie to już napisałem. Mówie znam homoseksualistów i nie narzekają.

Dalej z dziećmi.

Ziomek ja sądzę, że moi znajomi byli by lepszymi rodzicami od 90% małżeństw. Oni sami tego nie chcą do tego wiedzą, że to nie ma sensu i nie chcą krzywdzić dziecka. Tu chodzi o społeczeństwo. Nie czyni to społeczeństwa nienoramalnym taka jest po prostu natura. Potem tu na 3 płaszczyznach przykłady.
A) Klasa w której Adam pochodzi z rodziny zoofoliskiej. Nie będzie miał lekko.. Tak samo dalej w życiu.
B)Klasa w której każdy wie, że ten Adam to z gejowskiego związku. Nie będzie miał lekko... Tak samo dalej w życiu z kobietami itd.
C) Klasa w której Adam jest w związku z 40 letnim od siebie starszym facetem. Nie będzie miał lekko.

Geje to wygodna wymówka a teraz już legalizują pedofilie gnieniegdzie. Tolerancja i poprawnośc polityczna to rak. Teraz nam się wydaję to takie niegroźne i postępowe. Jednak to nie jest normalne stary. Jako fetysz ok, ale nie w społeczeństwie tak nie żyje natura. Pewnie spojrzałeś z obrzydzeniem na mój przykład zoofilski ale słuchaj to jest to samo. Tylko media promują co innego teraz to pewnie Cię to oburza... ale może poznasz przynajmniej mechanizmy. Na razie na pierwszym planie nam gejów wystawili na prób jak spoleczenstwo odpowie. Po prostu w normalnym świecie aby społeczeńśtwo funkcjonowało normalnie takie odchyly musza byc prywatna sprawa ludzi i nie moga byc wygarniete publiczne.. Proste.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 19, 2014, 14:01:50
Wytłumaczyłem Ci też logicznie, że nie patrzę na pojęcia ekonomiczne tylko na ich skutki.
Problem w tym ze wyrywasz pojęcia ekonomiczne z kontekstu. W hitlerowskich Niemczech widzisz tylko niskie podatki, w średniowieczu brak procentów składanych, a w starożytności ograniczasz się do grup uprzywilejowanych. Ignorujesz zupełnie szerszy kontekst. Wybierasz sobie pojedyncze pojęcia ekonomiczne, ignorujesz całokształt i dopasowujesz skutki.

Jestem libereałem/noeliberałem, zgadzam się ze niższe podatki są lepsze, zresztą niewiele znam osób (niezależnie od poglądów politycznych) które twierdzą inaczej. Jednak stawianie podatków jako główny i jedyny wyznacznik ekonomii w danym okresie jest absurdalne.

Twierdzisz ze w od średniowiecza do XIX wieku żyło się lepiej bo były niższe podatki, ignorujesz zupełnie kwestie dochodów od których te podatki były płacone.
Wystarczy ze porównamy dzisiejsze USA i Rosje, nie ważne jak bardzo Putin obniży podatki,  średni dochód w USA i tak będzie kilka razy wyższy i nadal będzie się żyło lepiej.

Nie bez powodu JKM przeskakuje ze średniowiecza od razu do XIX wieku, i na odwrót, w międzyczasie była I Rzeczpospolita, która idealnie pokazuje związek miedzy malejącymi podatkami a wzrostem dobrobytu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 14:06:05
Problem w tym ze wyrywasz pojęcia ekonomiczne z kontekstu. W hitlerowskich Niemczech widzisz tylko niskie podatki, w średniowieczu brak procentów składanych, a w starożytności ograniczasz się do grup uprzywilejowanych. Ignorujesz zupełnie szerszy kontekst. Wybierasz sobie pojedyncze pojęcia ekonomiczne, ignorujesz całokształt i dopasowujesz skutki.

Jestem libereałem/noeliberałem, zgadzam się ze niższe podatki są lepsze, zresztą niewiele znam osób (niezależnie od poglądów politycznych) które twierdzą inaczej. Jednak stawianie podatków jako główny i jedyny wyznacznik ekonomii w danym okresie jest absurdalne.

Twierdzisz ze w od średniowiecza do XIX wieku żyło się lepiej bo były niższe podatki, ignorujesz zupełnie kwestie dochodów od których te podatki były płacone.
Wystarczy ze porównamy dzisiejsze USA i Rosje, nie ważne jak bardzo Putin obniży podatki,  średni dochód w USA i tak będzie kilka razy wyższy i nadal będzie się żyło lepiej.

Nie bez powodu JKM przeskakuje ze średniowiecza od razu do XIX wieku, i na odwrót, w międzyczasie była I Rzeczpospolita, która idealnie pokazuje związek miedzy malejącymi podatkami a wzrostem dobrobytu.

Podaje przykłady właśnie na różnych płaszczyżnach. Tutaj antyk, tutaj pożyczki i kupna nieruchomości w średniowieczu. Nie napisałem słowa jeszcze o obniżeniu podatków w postach ostatnich. Nie wiem stary o co Ci chodzi ;) Może inaczej jestem przeciw tworzeniu czegoś takiego jak deficyt, jestem za brakiem dziwnych regulacji (zakrzywienie banana), za uproszczeniem przepisów, może to weźmy jako punkt wyjścia.

Cytuj
Wystarczy ze porównamy dzisiejsze USA i Rosje, nie ważne jak bardzo Putin obniży podatki,  średni dochód w USA i tak będzie kilka razy wyższy i nadal będzie się żyło lepiej.

Bo aktualny majątek stanów jest większy. Rosji mniejszy. Jednak tendecja będzie na korzyść Rosji i niekorzyść USA. Od razu nie będzie magicznej zmiany. Będzie to trwać. Nie zgadzamy się w czymś?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 14:13:49
Ziomek ja sądzę, że moi znajomi byli by lepszymi rodzicami od 90% małżeństw. Oni sami tego nie chcą do tego wiedzą, że to nie ma sensu i nie chcą krzywdzić dziecka. Tu chodzi o społeczeństwo. Nie czyni to społeczeństwa nienoramalnym taka jest po prostu natura. Potem tu na 3 płaszczyznach przykłady.
A) Klasa w której Adam pochodzi z rodziny zoofoliskiej. Nie będzie miał lekko.. Tak samo dalej w życiu.
B)Klasa w której każdy wie, że ten Adam to z gejowskiego związku. Nie będzie miał lekko... Tak samo dalej w życiu z kobietami itd.
C) Klasa w której Adam jest w związku z 40 letnim od siebie starszym facetem. Nie będzie miał lekko.

To że twoi znajomi nie chcą, to ich sprawa. Jednak, nie wiem jak ty, ale ja chyba wolałbym być adaptowany przez parę gejów, którzy by się mną porządnie zajmowali, niż w ogóle nie być adoptowany i mieć dzieciństwo bez rodziny.

A co do klasy, to o to chodzi w tych programach. I nie chodzi mi o te gdzie piszą że w wieku 9 lat już seks (bo to są oczywiste fake'ki), tylko żeby nauczyć dzieci że żyją inni ludzie, żeby oswajać dzieci z tym, że to nic złego ( i nie mam na myśli jakiś kontaktów seksualnych, tylko zwyczajne rozmowy). Wtedy taka osoba będzie bardziej otwarta na  świat, nie będzie się bała innych ludzi (innych, tzn. np. murzynów), przez co będzie się chętniej uczyła innych języków= większa szans znalezienia pracy.

EDIT: Nie wiem czemu tendencja miała by być na korzyść Rosji? Przez wydawanie miliardów na igrzyska?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 19, 2014, 14:17:29
Beka z "prawakuf" którzy z niewyjaśnionych przyczyn czują się lepsi niż mityczni "lewacy". Trochę to głupie. Nawet bardzo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 14:21:24
Beka z "prawakuf" którzy z niewyjaśnionych przyczyn czują się lepsi niż mityczni "lewacy". Trochę to głupie. Nawet bardzo.

Jestem prawkiem i jakoś nikogo tutaj nie obraziłem.. nie wiem o co chodzi.

@Adam

Nie wiem czy zbyt pochopnie nie rzuczasz słów na wiatr. Postaw się też w tych innych przykładach co podałem bo jest to samo jak rzekłem. Jako np. bycie w pedofolskim związku z facetem co Cie dobrze wychowa albo z rodziny zoofilskiej co Cie dobrze wychowa. Nie w gejowskiej teraz promowanej w mediach. I pomyśl jak by przebiegało życie. A jak sądzisz rzeczywiście tak. No cóż masz takie prawo i nikt Ci tego nie zabierze a na pewno nie ja. Mogę tylko z Tobą dyskutować. Bez spiny ;)

Co do Rosji. Ja pisałem o akcie obniżenia podatków i o jego pozytywnym wpływie. To, że politycy Rosyjscy to banda złodzieji i wpakowali miliardy w błoto to inna sprawa, i trzeba to rozgraniczyć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 14:27:57
Dlaczego każdy gej musi być pedofilem? O_o Z drugiej strony, o KK nic nie mówisz, a tam afery pedofilskie akurat są....
Idąc także tym tropem, hetero ojciec będzie molestował swoją córkę, tak?

Co do Rosji- to niby jak Rosja prześcignie USA, jak sam przyznajesz że jest tam banda złodziei? xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 19, 2014, 14:34:33
Dlaczego każdy gej musi być pedofilem? O_o Z drugiej strony, o KK nic nie mówisz, a tam afery pedofilskie akurat są....
Idąc także tym tropem, hetero ojciec będzie molestował swoją córkę, tak?

Co do Rosji- to niby jak Rosja prześcignie USA, jak sam przyznajesz że jest tam banda złodziei? xD

No nic będę wałkował dalej.. jednak ostatni mój post bo muszę już spadać.

Nie napisałem, że prześcignie. Zapomniałem cholerką dodać mogłaby gdyby nie kradła do tego. Rozumiesz?

Nie napisałem, że geje to pedofilie i nie zmieniaj tematu. KK to też inny temat zmieniasz temat.

Po prostu zoofile i pedofilie równie dobrze mogą dostać prawa do wychowania dzieci jak i geje o tym piszę. Odróżnij też pedofilie od KARALNYCH czynów pedofilskich. Jak grochem o ścianę cóż. Jak będziesz chciał to wgłębisz się w temat jak nie to trudno. Ja tam liczę na Twój rozsądek fajny chopak z Ciebie. Miłego dnia życzę dyskusantom moim dzisiejszym ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 19, 2014, 14:40:29
Okej, ja też spadam, ale....

Czyli sugerujesz że lepiej im nie dawać praw, bo mogą się okazać pedofilami?

Miłego dnia!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Czerwca 19, 2014, 14:48:38
Podaje przykłady właśnie na różnych płaszczyżnach. Tutaj antyk, tutaj pożyczki i kupna nieruchomości w średniowieczu. Nie napisałem słowa jeszcze o obniżeniu podatków w postach ostatnich. Nie wiem stary o co Ci chodzi ;)
To nie są przykłady na różnych płaszczyznach, tylko przykłady wyrwane z kontekstu.
Pisałeś o podatkach za Hitlera, pisałeś o podatkach w XIX wieku, nie wykręcaj się.
Nie zmieniaj tematu i skomentuj proszę podatki w I RP.
Może inaczej jestem przeciw tworzeniu czegoś takiego jak deficyt, jestem za brakiem dziwnych regulacji (zakrzywienie banana), za uproszczeniem przepisów, może to weźmy jako punkt wyjścia.
Oczywista oczywistość i populizm. Każda partia polityczna świecie ma w programie likwidacje deficytu i zmniejszenie biurokracji :P. Wykonanie jest troszkę trudniejsze.
Bo aktualny majątek stanów jest większy. Rosji mniejszy. Jednak tendecja będzie na korzyść Rosji i niekorzyść USA. Od razu nie będzie magicznej zmiany. Będzie to trwać. Nie zgadzamy się w czymś?
Nie zgadzamy się w podstawach ekonomii i logiki.
Skoro w USA dochód na osobę będzie większy (również po odliczeniu podatków) to ewentualna tendencja wzrostowa na rzecz Rosji nie będzie miała nic wspólnego z podatkami.
Co z tego ze Rosjanin będzie miał mniejsze podatki, skoro Amerykanin i tak dostanie więcej grosza do ręki.
Ewentualny wzrost będzie zależał od tego co państwo i obywatel zrobią z zarobionymi środkami.
Skoro potwierdzasz ze aktualny majątek ma niekoniecznie cokolwiek wspólnego z aktualna wysokością podatków, to wszelkie dywagacje o podatkach na przykładach średniowiecza, XIX wieku i Hitlera są co najmniej bezsensowne.
Co do dziedziczenia. A kto broni Ci dać całego majątku twojemu psu/kotu/koledze? Tym bardziej, będziesz mógł swojemu partnerowi/nieślubnej partnerce. Chyba, że nie spiesz testamentu.
Podatek od spadków i darowizn.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 28, 2014, 14:53:37
Cytuj
Kolejna śmieszna rzecz - twoje zapatrzenie i uwielbienie do RussiaTheShithole jest niemal śmieszne, ale to już normalne że fanboje rosji ją przeceniają. Chcesz być tak "cool", "antyUSA" i "rebel" biorąc pewnie informacje z dziwnych stron internetowych pokroju prawda2.info myśląc że złapałaś boga za nogi, tym czasem pijesz mocz z innego źródełka propagandy którego celem jest sprawić że poczujesz się lepsza i mega oświecona.
Cytuj
Radziłbym obejrzyć inny program niż TV Rossija
Więc jak to jest? Fanka teorii spiskowych, czy widz TV Rossija? Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.
Cytuj
Załóż se funclub Putina i carycy Katarzyny, najbardziej pokojowych przywódców na świecie, co tylko braterską pomocą oferowali, i ich złe Niemcy i USA do tych wojen zmuszały...
Z tego cytatu nie da się wyciągnąć nic mądrego. Jedynie się w moich oczach ośmieszyłeś, naprawdę nie wiem jak można to inaczej nazwać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 28, 2014, 15:43:39
Więc jak to jest? Fanka teorii spiskowych, czy widz TV Rossija? Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.Z tego cytatu nie da się wyciągnąć nic mądrego. Jedynie się w moich oczach ośmieszyłeś, naprawdę nie wiem jak można to inaczej nazwać.
Cytujesz dwie różne osoby a potem rzucasz głupim pytaniem które miało być "miażdżącą odpowiedzą" próbując mi albo komuś innemu zarzucić niezdecydowanie w poście.  Kiedy z kimś dyskutujesz to trzymaj się pewnych reguł, karzełku. Obrzydzasz mnie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 28, 2014, 17:32:51
Triss, rozumiem, że pozostałe kwestie podjęte przez nas były dla ciebie za trudne, skoro nie raczyłaś na nie odpowiedzieć?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Czerwca 28, 2014, 17:45:01
Cytujesz dwie różne osoby a potem rzucasz głupim pytaniem które miało być "miażdżącą odpowiedzą" próbując mi albo komuś innemu zarzucić niezdecydowanie w poście.  Kiedy z kimś dyskutujesz to trzymaj się pewnych reguł, karzełku. Obrzydzasz mnie.
Cytuj
Od razu napiszcie
- nie kieruje tego do jednej osoby tylko do obydwóch. Jeden z was (ty) uważa że wiedze czerpie z tych prawda.info a drugi natomiast że oglądam TV Rassija. Więc proszę nie karzełkuj mnie tu bo styl twojej wypowiedzi mnie poraża. Rebel, tro_pro_russiankid itp. Nie wiem ile masz lat, ciężko mi to wywnioskować z twoich chaotycznych wypowiedzi.
Cytuj
Triss, rozumiem, że pozostałe kwestie podjęte przez nas były dla ciebie za trudne, skoro nie raczyłaś na nie odpowiedzieć?

Nie lllew, nie podejmę. Wypowiedzi m.in Trebrona są niedojrzałe i rażą w oczy, uważam że w takim wypadku nie ma takiej potrzeby.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 28, 2014, 19:00:09
Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.
Nieee, ci mają wszystko przygotowane, ty zaś jesteś zwyczajnie głupia.

Co do podziemny blogów pro-Rosyjskich i TV Rassija, to często rzeczą wspólną jest ilość propagandy i źródło pieniędzy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Czerwca 29, 2014, 15:23:17
- nie kieruje tego do jednej osoby tylko do obydwóch. Jeden z was (ty) uważa że wiedze czerpie z tych prawda.info a drugi natomiast że oglądam TV Rassija. Więc proszę nie karzełkuj mnie tu bo styl twojej wypowiedzi mnie poraża. Rebel, tro_pro_russiankid itp. Nie wiem ile masz lat, ciężko mi to wywnioskować z twoich chaotycznych wypowiedzi.
Nie lllew, nie podejmę. Wypowiedzi m.in Trebrona są niedojrzałe i rażą w oczy, uważam że w takim wypadku nie ma takiej potrzeby.
"Karzełkuję" cię bo piszesz jak typowy karzeł który ubzdurał sobie że myśli samodzielnie, żrąc pełnymi garściami pro ruski bullshit. Tak - chcesz być rebel, kewl, nonkonformistyczna a wychodzi jedna wielka beka z twoich żałosnych pseudo poglądów i kłamstw jakimi sypiesz już od kilku stron. I sorry, nie przeceniaj siebie - nie napiszę że jesteś agentem kremla bo nawet tacy durnie pisaliby o wiele mądrzej.

Cytuj
Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce. Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny. Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii? Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera? Teraz gdy chcieli podporządkować Syrię Putin powiedział nie. I teraz chcą to samo zrobić z Ukrainą. Powtórzę: Nigdy go nie popierałam ale teraz widzę jak po mistrzowsku sprzeciwia się Amerykańcom.
"nie lubje amerykanów bo nie lubje". Sprzeczności w tej wypowiedzi jest masa, popierać Rosję która robi praktycznie to samo co USA tylko że po innej stronie świata - zabezpiecza swoje interesy, które gdzieniegdzie się ścierają. Głębokie, niepojęte dno. wannaberebelkid1999PL. idź się lepiej ucz na poprawkę z przyrody.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 10:22:13
W bardzo przystępny sposób przedstawione coś, o czym niby każdy z nas powinien wiedzieć, ale niestety wielu nie zdaje sobie sprawy:

https://www.youtube.com/watch?v=NWzdgHYPiIw
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 02, 2014, 10:49:27
Toć to żadne odkrycie. BTW: w Grecji VAT wynosi 13%, ale ceny są wyższe od naszych. Z naszym VAT-em ceny byłyby kosmiczne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 16:14:07
Z tego filmiku dowiedziałem się, że:
-III Rzesza była lepsza dla Polaków niż III RP
-Autor tego filmiku jest debilem

      Najśmieszniejsze jest to, jak ludzi porównują czasy dzisiejsze do końca XIX wieku, czy nawet do początku XXI wieku. Ludzie piszą że podatki są zwiększane tylko dlatego, żeby sobie politycy pookradali. Jeśli macie taką wiedzę, jeżeli znacie imiona i macie dowody, to po kiego to jeszcze jesteście? Waszym obowiązkiem jest podanie kogoś takiego do sądu! A nie, rozumiem....wy wiecie że krul powiedział że jacyś tam politycy kradną...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 17:25:29
AdamKur, tak czytam Twój post i dochodzę do wniosku, że faktycznie ktoś tu debilem jest...

Mógłbym tu w sumie siedzieć cały dzień i podawać Ci różne przykłady tego, gdzie te pieniądze m.in. znikają, a i tak nie starczyło by mi to nawet na opisanie wszystkich przypadków zaledwie z mojej gminy. A gdzie tam skala województwa, czy całego kraju.

Możesz sobie też wmawiać, że to wszystko to tylko propaganda kuców krula Korwina, ale fakt nadal pozostanie faktem - rząd zmusza nas do oddawania większości zarobionych przez nas pieniędzy, a ogromna część z tych pieniędzy jest na różny sposób i na różnych szczeblach rozkradana.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 17:48:23
Z tego co wiem podatki są płacone we wszystkich cywilizowanych krajach, są też często wyższe niż w Polsce.

Co do kradzieży, można założyć że na lokalnym szczeblu administracyjnym jakaś część "znika", jednak jeśli mówisz na skale województwa czy kraju, to jeśli masz wiedzę- to poinformuj stosowne urzędy, a jak im nie ufasz, to media które chętnie wywołają skandal. Jeśli masz tylko przypuszczenia, bez dowodów czy nawet imion, to zwyczajnie nie możesz nikogo (ani żadnej organizacji, np. rządu) oskarżać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: lysy890 w Lipca 02, 2014, 17:53:57
Z tego co wiem podatki są płacone we wszystkich cywilizowanych krajach, są też często wyższe niż w Polsce.

Co do kradzieży, można założyć że na lokalnym szczeblu administracyjnym jakaś część "znika", jednak jeśli mówisz na skale województwa czy kraju, to jeśli masz wiedzę- to poinformuj stosowne urzędy, a jak im nie ufasz, to media które chętnie wywołają skandal. Jeśli masz tylko przypuszczenia, bez dowodów czy nawet imion, to zwyczajnie nie możesz nikogo (ani żadnej organizacji, np. rządu) oskarżać.

Nie proszę, tylko nie media. Przez te wszystkie skandale to nie mogę normalnie pooglądać Polsat News i poczytać na tym fajnym pasku poniżej o sporcie, tylko o skandalach :c

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 18:01:31
Nie proszę, tylko nie media. Przez te wszystkie skandale to nie mogę normalnie pooglądać Polsat News i poczytać na tym fajnym pasku poniżej o sporcie, tylko o skandalach :c

Na czymś media muszą zarabiać :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 18:08:39
AdamKur, możesz podać ile masz lat? Bo coś mi się wydaje, że zupełnie nie masz pojęcia o tym, co się dookoła Ciebie dzieje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 19:02:17
Nie mam pojęcia co to zmienia. Prawda jest taka, że ten typowy "Mietek" jest sfrustrowany, bo jest karmiony przez media i reklamy rzeczami, na które go nie stać (i większości ludzi) i szuka powodu że zwalić na "złe" państwo i "złodziei", mimo że los każdego z nas zależy w 90% tylko od nas. To że jest murarzem nie zależy od państwa, ustroju czy nawet rodziny, lecz od niego samego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 02, 2014, 19:06:39
Znowu spiskowa teoria dziejów. Okradają nas żydzi, masoni, iluminaci, ufo i lewacy, cała nadzieja w JKM.

Dziś Jego Krulewska Mość udowodnił nawet ze efekt cieplarniany to lewacki spisek. Tłumacze w PE podobno tak pękali ze śmiechu, ze nie nadążali tłumaczyć :P.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Lipca 02, 2014, 19:08:12
Znowu spiskowa teoria dziejów. Okradają nas żydzi, masoni, iluminaci, ufo i lewacy, cała nadzieja w JKM.

Mógłbyś mi zacytować fragment tych teorii dziejów ? Jakiś cytat o żydach, masonach iluminatach ?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 19:12:18
Nie mam pojęcia co to zmienia. Prawda jest taka, że ten typowy "Mietek" jest sfrustrowany, bo jest karmiony przez media i reklamy rzeczami, na które go nie stać (i większości ludzi) i szuka powodu że zwalić na "złe" państwo i "złodziei", mimo że los każdego z nas zależy w 90% tylko od nas. To że jest murarzem nie zależy od państwa, ustroju czy nawet rodziny, lecz od niego samego.

Czyli tak jak przypuszczałem... Dziękuję, nie mam więcej pytań.

Co do reszty posta, to dawno takich bredni nie czytałem. :) Dobra rada - nie pisz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia, bo tylko idiotę z siebie robisz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 02, 2014, 19:22:59
@AdamKur
Aha, czyli to wszystko wina mediów! Czyli to normalne, że typowego "Mietka" nie stać na 5-cio dniowe wakacje, wyjście 4 razy w roku do kina czy wyjście w niedziele do knajpy. To media nas nakarmiły tymi zbędnymi potrzebami!

AdamKur, ty zastanów się co mówisz. Mamy tak wysokie podatki, no i byliśmy zieloną wyspą to teoretycznie i praktycznie powinniśmy być co najmniej bogatsi gdyby tylko pieniądze które my wpłacamy w postaci podatków trafiały we właściwe miejsce, tylko niestety są rozkradane jak Daedalus wspomniał na różnych szczeblach. Afera Taśmowa tylko to potwierdza.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 02, 2014, 19:35:57
Mógłbyś mi zacytować fragment tych teorii dziejów ? Jakiś cytat o żydach, masonach iluminatach ?
Po pierwsze, nie będę cytował bo JKM, to dla mnie żaden autorytet, a powtarzanie jego słów to obraza inteligencji.
Po drugie, wyrażenia "spiskowa teoria dziejów"używa się by ukazać poglądy polityczne oponenta są zupełnie oderwane od rzeczywistości i bazują wyłacznie na fobiach.
 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 19:42:19
Tyle że w Twoim wypadku "spiskowa teoria dziejów" oznacza raczej każdą próbę trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość i dociekania np. co się dzieje z tymi miliardami, które rząd od nas wydusza i dlaczego różne instytucje państwowe lekką ręką wyrzucają nasze pieniądze w błoto. Taka sytuacja...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 19:43:44
Nie.

Media: Reklamy produktów luksusowych dają u nas poczucie że "ci inni to mają wszystko", a u nas bieda.
Co do 
Co do reszty posta, to dawno takich bredni nie czytałem. :) Dobra rada - nie pisz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia, bo tylko idiotę z siebie robisz.

Widać że nie rozumiesz. Prawda jest taka, że niestety od ciebie i tylko ciebie zależy czy dostaniesz pracę. Teraz ludzie narzekają że nie ma pracy dla ludzi po studiach, że co to jest, pewnie Krul da im pracę. Ludzie chcą dostać kierownicze, intratne stanowiska, z średnimi ocenami po filozofii czy turystyce, tylko z j. angielskim i bez doświadczenia jak choćby praktyki czy szkolenia (np. organizowane za pieniądze UE). Tak się niestety nie da. Ludzie myślą, że po studiach każdy ich zatrudni, kto jednak chce zatrudnić leniwego żółtodzioba, bez kwalifikacji?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 02, 2014, 19:48:21
Po pierwsze, nie będę cytował bo JKM, to dla mnie żaden autorytet, a powtarzanie jego słów to obraza inteligencji.
Po drugie, wyrażenia "spiskowa teoria dziejów"używa się by ukazać poglądy polityczne oponenta są zupełnie oderwane od rzeczywistości i bazują wyłacznie na fobiach.
Waldzios, jakie fobie?  Powtarzanie słów to obraza inteligencji? Czy ty się w ogóle zastanowiłeś zanim to wysłałeś? Tak mi się właśnie wydaje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 02, 2014, 19:51:16
Cytuj
Teraz ludzie narzekają że nie ma pracy dla ludzi po studiach, że co to jest, pewnie Krul da im pracę.
Nie. Chodzi o to że "krula" nie było i ze swoimi poglądami jest jakąś alternatywą. SLD, PO, PiS- to wszystko było i jak znowu będą to nawet nie ma nadziei i marzeń że coś zmienią.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 19:52:58
AdamKur, widzę, że nie zamierzasz skorzystać z mojej dobrej rady i dalej piszesz farmazony. Twoja sprawa. :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 19:54:50
Waldzios, jakie fobie?  Powtarzanie słów to obraza inteligencji? Czy ty się w ogóle zastanowiłeś zanim to wysłałeś? Tak mi się właśnie wydaje.
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą- Joseph Goebbels

Nie. Chodzi o to że "krula" nie było i ze swoimi poglądami jest jakąś alternatywą. SLD, PO, PiS- to wszystko było i jak znowu będą to nawet nie ma nadziei i marzeń że coś zmienią.
Uwielbiam jak mówi się o Korwin Mikke jako o nowej osobie w polityce, "powiew nowości" sprzed 20 lat. A swoją drogą, równie dobrze nazistów też możemy zaprosić, bo ich nie było. W końcu III zrobiła więcej dla Polski niż III RP, nie?

AdamKur, widzę, że nie zamierzasz skorzystać z mojej dobrej rady i dalej piszesz farmazony. Twoja sprawa. :P
Nie, nie jestem zainteresowany.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 19:56:46
Zauważyłem. I szczerze mówiąc trochę mi Cię z tego powodu szkoda.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 02, 2014, 19:57:36
Cytuj
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą- Joseph Goebbels
Ni z gruchy ni z pietruchy dałeś mi cytat w ogóle nie pasujący do dyskusji + zupełnie mijający się z prawdą. Coś typu: "częste mycie skraca życie".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 02, 2014, 20:05:14
Cytuj
Uwielbiam jak mówi się o Korwin Mikke jako o nowej osobie w polityce, "powiew nowości" sprzed 20 lat.
I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 02, 2014, 20:12:35

Media: Reklamy produktów luksusowych dają u nas poczucie że "ci inni to mają wszystko", a u nas bieda.


W zasadzie to tak. Mieszkając w Polsce można tego nie zauważyć. Ot, to norma, że kupienie książki to luksus a na wakacje nad Bałtykiem trzeba ciułać cały rok. O ile ma się szczęście zwane pracą.
Od 1,5 roku mieszkam w UK. Pracę mam kiepską, zarabiam niewiele ponad najniższą krajową. Ale mogę sobie pozwolić na urlop w Polsce 3 razy do roku, nie muszę kombinować, czy kupić sobie nową kurtkę czy książkę. Stać mnie żeby z facetem raz na jakiś czas skoczyć na piwo albo obiad w knajpie. I stać mnie żeby w rekonstrukcji obszywać się "na bogato"- jedwabie, aksamity etc.
Poziom życia w Polsce a na Zachodzie to niebo a ziemia. W Polsce człowiek szarpie się z życiem. A tu jest po prostu normalnie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 20:13:44
Ni z gruchy ni z pietruchy dałeś mi cytat w ogóle nie pasujący do dyskusji + zupełnie mijający się z prawdą. Coś typu: "częste mycie skraca życie".
Przykład taktyki m.in. Janusza Korwin Mikkego
I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.
Jednak był razy czy dwa w tym korycie, i teraz chyba po prostu zamierza wrócić. Swoją drogą, większego chama w polityce od Leppera chyba nie było, już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 02, 2014, 20:24:24
Cytuj
już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.
Że co? Że hymnu nie zaśpiewał? Ponoć UE do niczego nikogo nie przymusza, jest ostoją wolności więc takie zachowanie było na miejscu. Dosadnie wyraził swoje eurosceptyczne poglądy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Askorti w Lipca 02, 2014, 20:24:45
I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.
Bycie jak chorągiewka na wietrze nie jest dobre, ale fakt, że przez 20 lat Korwin nie zrewidował swoich poglądów nie jest wcale pozbawione wad.
Bądź co bądź świat się przez ostatnie 20 lat trochę zmienił, rozwinął.
Np. 20 lat temu byłoby to niemal nie do pomyślenia, by geje byli w stałych, nieukrywanych i oficjalnych związkach. Teraz jest to temat publicznej debaty i wygląda na to, że na całe szczęście logika zakorzenia się w ludziach i w końcu geje dostają prawa, które należą im się tak samo jak całej reszcie społeczeństwa. Szkoda tylko, że ciemnogród i zastój umysłowy jeszcze nie zostały przełamane do końca w tej sprawie. Ale jesteśmy na dobrej drodze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 02, 2014, 20:25:55
Cytuj
W zasadzie to tak. Mieszkając w Polsce można tego nie zauważyć. Ot, to norma, że kupienie książki to luksus a na wakacje nad Bałtykiem trzeba ciułać cały rok. O ile ma się szczęście zwane pracą.
Od 1,5 roku mieszkam w UK. Pracę mam kiepską, zarabiam niewiele ponad najniższą krajową. Ale mogę sobie pozwolić na urlop w Polsce 3 razy do roku, nie muszę kombinować, czy kupić sobie nową kurtkę czy książkę. Stać mnie żeby z facetem raz na jakiś czas skoczyć na piwo albo obiad w knajpie. I stać mnie żeby w rekonstrukcji obszywać się "na bogato"- jedwabie, aksamity etc.
Poziom życia w Polsce a na Zachodzie to niebo a ziemia. W Polsce człowiek szarpie się z życiem. A tu jest po prostu normalnie.
Zaraz przyjdzie wyrocznia, tzw. Trebron i olśni nas, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Do niektórych po prostu nie dotrze dopóki tego nie poczują na własnej skórze.
Cytuj
Przykład taktyki m.in. Janusza Korwin Mikkego
Nie jestem "wyznawczynią" Mikkego.
Cytuj
Jednak był razy czy dwa w tym korycie, i teraz chyba po prostu zamierza wrócić. Swoją drogą, większego chama w polityce od Leppera chyba nie było, już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.
Był przy korycie? Nie wiedziałam.
Jest chamski dlatego średnio mu ufam. Jednak patrząc na to racjonalnie, niestety, ale nie ma innej możliwości poprawy. Gdyby chciał wrócić do koryta to zmieniłby poglądy albo dołączył do PO/PiS/SLD. Zresztą głosowanie na te same partie jest zmarnowanym głosem. Niektórzy w końcu wierzą że Smoleńsk to zamach Rosjan, a jeszcze inni sądzą, że Tusk lepszy od Kaczora. To jest zamknięte koło i dopóki ludzie nie zrozumieją, że nikt nic za nich nie zrobi, to nic się nie zmieni, chyba że na jeszcze gorsze niż jest teraz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 02, 2014, 20:34:57
Czyli to normalne, że typowego "Mietka" nie stać na 5-cio dniowe wakacje, wyjście 4 razy w roku do kina czy wyjście w niedziele do knajpy. To media nas nakarmiły tymi zbędnymi potrzebami!
To co piszesz to czysty socjalizm. W socjalizmie "Mietkowi" po prostu się należy, w systemie liberalnym "Mietkowi" należy się tylko to na co zapracował, w darwinizmie gospodarczym JKM "Mietkowi" należy się tylko to co pracodawca raczy mu zapłacić.
Nazywacie innych "lewkami" a sami macie roszczenia jak za najgłębszej komuny.
Był przy korycie? Nie wiedziałam.
Najpierw chłodził na krótkiej smyczy za Macierewiczem, potem popierał Tuska. Oczywiście teraz twierdzi ze to innym zmieniły się poglądy...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 02, 2014, 20:38:06
To co piszesz to czysty socjalizm. W socjalizmie "Mietkowi" po prostu się należy, w systemie liberalnym "Mietkowi" należy się tylko to na co zapracował, w darwinizmie gospodarczym JKM "Mietkowi" należy się tylko to co pracodawca raczy mu zapłacić.
Na zachodzie za tą samą pracę za którą tu zarobisz 2000 zł tam dostaniesz trzy razy tyle. Jak to możliwe? Chyba jakieś czary...
Cytuj
Najpierw chłodził na krótkiej smyczy za Macierewiczem, potem popierał Tuska. Oczywiście teraz twierdzi ze to innym zmieniły się poglądy...
Mógłbyś powiedzieć coś więcej? Bo szczerze powiem że mnie to zaciekawiło.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 02, 2014, 20:42:24
Ludzie, jak porównujecie płace na mitycznym już chyba "Zachodzie", to porównujcie koszty życia, które są wyższe. O wiele.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 02, 2014, 21:14:01
Ludzie, jak porównujecie płace na mitycznym już chyba "Zachodzie", to porównujcie koszty życia, które są wyższe. O wiele.

Spójrz na posta beanshee. Sam mam przykład swojej rodziny mieszkającej za granicą, gdzie każdy, pomimo zarabiania stosunkowo skromnych pieniędzy w danym kraju, ma standard życia dużo wyższy niż w Polsce. Moja ciotka (sprzątaczka) i wujek (naprawia pralki) w Niemczech zarabiają wystarczająco, aby utrzymywać duży dom oraz terenowe auto ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 21:35:06
Jednak wszystko jest droższe. Kanapka z McDonalda kosztuje 20 zł, a woda mineralna może kosztować podobnie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 02, 2014, 21:46:18
Co z tego, jeżeli ich na to wszystko stać? Niech kosztuje i 100zł, jeśli mogą sobie pozwolić na dużo więcej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 02, 2014, 22:09:35
Rodzina przyjechała we ferie z Liverpoolu i  otrzymałem bluzę klubu. Kupiona za 50 funtów, w Polsce pewnie za około 350 zł.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 22:22:00
Jednak wszystko jest droższe. Kanapka z McDonalda kosztuje 20 zł, a woda mineralna może kosztować podobnie.

Znacie jeszcze jakieś fajne, podobne bajki?

Jasne, część towarów jest droższa... niewiele. Jest też mnóstwo towarów, które są tańsze niż w Polsce. Moi znajomi pracują w Niemczech, część sezonowo, część na stałe. Ci sezonowi wracając do Polski często mają samochody wypchane różnymi duperelami, które za granicą znacznie bardziej opłaca się kupić, niż u nas. Spora część tego towaru idzie na handel, by przy okazji jeszcze troszkę sobie po powrocie do Polski dorobić. Że już nie wspomnieć o takich rzeczach, jak np. samochody, które to dziwnym trafem my sprowadzamy do Polski - bo na zachodzie są o wiele tańsze - a nie odwrotnie.

Co ciekawe, na zachodzie te same towary, które są sprzedawane u nas po podobnych cenach, są często znacznie lepszej jakości. Smutna prawda jest taka, że dla całego zachodu jesteśmy głównie źródłem taniej siły roboczej (napisałbym "murzynami", ale to by się mijało z prawdą, bo murzynów traktują lepiej) i rynkiem zbytu dla towarów trzeciej kategorii. Skoro już nawet szefowie koncernów (vide szef Tesco) nie kryją, że do Polski idzie gorszy towar, to chyba jest już z tym krajem naprawdę źle...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 22:30:04
Tak? Na zachodzie taniej? A o jakim mówimy zachodzie? Mogę wymienić wieeele towarów, jak choćby bliskie temu forum gry. Cena minimalna to 10 euro, i to za szajs z 2008. Rome II utrzymuje się na cenie 50 euro.

Co do taniej siły roboczej, Polacy mają opinie tanich, ale porządnych fachowców. Francuscy potrafią brać tysiące euro za otynkowanie domu, a i tak robota będzie kiepska.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 02, 2014, 22:42:59
Wlacze sie do dyskusji.

Na zachodzie ludziom zyje sie duzo lepiej i to nie ulega watpliwosci, natomiast ceny towarow to ciekawa sprawa. Mowicie mnostwo, wiele - podajcie konkrety, chociaz kilka przykladow.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 02, 2014, 23:03:30
W UK t-shirty, buty itd. są po 5-10 funtów. Natomiast garnitury ok. 20 funtów.
AdamKur podał przykład jakieś gry. Nawet tego nie skomentuje.
A jeśli mowa o budowlańcach to wcale tak nie jest. Potrafią zrobić komin z pustaków (naprawdę, po to aby zaoszczędzić). A we Francji no cóż, nigdy nie byłam. Szczerze mówiąc nie sądzę by było tak źle, ale żeby nie było - nie wiem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: lysy890 w Lipca 02, 2014, 23:10:36
Wlacze sie do dyskusji.

Na zachodzie ludziom zyje sie duzo lepiej i to nie ulega watpliwosci, natomiast ceny towarow to ciekawa sprawa. Mowicie mnostwo, wiele - podajcie konkrety, chociaz kilka przykladow.

Średnia cena masła  (200 g) w Niemczech wynosi 1,12 EUR (w przeliczeniu 4,65 PLN). - Niemcy

Masło extra kostka (200g) Cena średnia: 3,85 [PLN]  - Polska

Od 1 stycznia 2014 roku najniższa krajowa wynosi 1680 zł brutto. - Polska

Powiedzmy, że w Niemczech ktoś tam zarobi 900 euro (co i tak jest mało :f). Daje to w przybliżeniu 3600zł

Niemcy (Po nie odejmowaniu żadnych podatków itp) ~ ponad 700 maseł ;D
Polska (Także nie odejmowałem podatku itp) ~ ponad 400 maseł :x


~~~

Beka

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 02, 2014, 23:18:05
Nu, przerąbane mamy, nie wiem czemu jeszcze nie obaliliśmy rządu. A potem następnego. I następnego.

Chyba muszę pomyśleć nad tym, żeby wyrwać jakąś ciężką, ale wysoko płatną robotę sezonową, a potem zamieszkać w jakiejś Kostaryce czy Polinezji...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 02, 2014, 23:30:34
Triss, chyba jesteśmy na forum gry, nie?

T-Shirty, w sklepach zazwyczaj 10-15 euro minimum, chyba że sportowe, tzn. najprostsze, mogą do 5 euro zejść.
Pieczywo- od 90 eurocentów rano do 1.50 euro wieczorem za bagietkę, mały chleb około 2 euro, ciasteczka i słodkie "bułki" 2+, zazwyczaj 3 euro.
Obiad: 3,5 euro za kanapkę w Casino, około 9 euro za zestawik w McDonaldzie, 12 euro u Chińczyka, 20+ euro we Francuskiej knajpie
Bilet: 2,5 euro bezpośrednie do jakieś stacji, 4 euro za bilet dowolny do metra/autobusów, 70-90 euro za roczny bilet dla uczniów na zony podparyskie i przy paryskie, kara za brak- 40 euro. Ceny na Ile-de-France

Chcieliście konkretów, to je macie :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 02, 2014, 23:42:09
Cytuj
Tak? Na zachodzie taniej? A o jakim mówimy zachodzie? Mogę wymienić wieeele towarów, jak choćby bliskie temu forum gry. Cena minimalna to 10 euro, i to za szajs z 2008. Rome II utrzymuje się na cenie 50 euro.

A ja mogę wymienić wiele towarów, które są tańsze i jednocześnie lepszej jakości. Wniosek? Teksty typu "oni zarabiają więcej, ale mają wszystko droższe" można opowiadać dzieciom do kołyski.

Biorąc pod uwagę uśrednione ceny towarów to i owszem, życie na zachodzie wychodzi pewnie nieco drożej, ale ma się to nijak do drastycznych różnic w zarobkach.

Co więcej, nie uwzględnia się tu też różnych kosztów ukrytych, które czają się na każdym kroku. Dla przykładu - jeździj sobie przez kilka lat samochodem po niemieckich drogach, a potem pojeździj kilka lat po polskich. Porównaj samochody (pominę już kwestię płatnych "autostrad" w naszym kraju). Samochód "niemiecki" będzie nadal w świetnej kondycji, zaś "polski" pewnie będzie już po kilku naprawach różnych części zawieszenia, wymianie rozciętych na dziurach kół czy uszkodzonych felg itp. itd. Różnych przykładów tu można mnożyć...


Cytuj
Co do taniej siły roboczej, Polacy mają opinie tanich, ale porządnych fachowców.

To, że robimy dobrze, to każdy wie. Jednak rozumiem, że z opinii "dobry murzyn" mamy się według Ciebie cieszyć, tak? Gdyby naszą pracę i umiejętności naprawdę szanowano, to Polacy nie robiliby za najniższe pensje. Nie myśli się o nas "zatrudnię sobie Polaka fachowca, by mieć to zrobione na cacy" tylko "przyjdzie głupi Polak i zrobi mi to dobrze za pół darmo".


Cytuj
Na zachodzie ludziom zyje sie duzo lepiej i to nie ulega watpliwosci, natomiast ceny towarow to ciekawa sprawa. Mowicie mnostwo, wiele - podajcie konkrety, chociaz kilka przykladow.

Rozumiem, że mam sporządzić listę marek i produktów wraz z cenami? :P W tej chwili ciężko będzie, bo mam dość daleko do granicy, ale jak moja narzeczona wracała ostatnio z sezonówki w Niemczech, to nawiozła takich rzeczy jak proszki do prania, kosmetyki, różne markowe narzędzia warsztatowe, świetniej jakości kombinezony zimowe, alkohole i tonę słodyczy dla dzieciaków z całej rodziny - wszystko to wychodziło ponoć znacznie taniej, niż gdyby kupowała u nas.

Zresztą sam też jeździłem wielokrotnie do Niemczech i z własnego doświadczenia wiem, że niektóre produkty opłaca się tam kupować znacznie bardziej, niż u nas. Przykładem mogą być markowe ciuchy i obuwie, które są w podobnych cenach lub nawet tańsze niż w Polsce, ale też i potrafią kilkukrotnie "przeżyć" swoje polskie odpowiedniki. Dla przykładu - do dziś mam wszystkie pary butów kupionych w Niemczech kilkanaście oraz około 10 lat temu i do dziś nie potrafię ich zadeptać (widać na nich ząb czasu i przebyte kilometry, ale nadal się trzymają) , podczas gdy każda para butów kupiona w Polsce rozlatuje mi się na kawałki po roku, maksymalnie po trzech latach (w zależności od marki). Z koszulkami i bluzami miałem podobnie.


Cytuj
Chyba muszę pomyśleć nad tym, żeby wyrwać jakąś ciężką, ale wysoko płatną robotę sezonową,

Śmiej się, śmiej. Robotnik bez żadnych kwalifikacji, który wystarczy, że nie ma dwóch lewych rąk, na prostej, niezbyt ciężkiej pracy przy winogronach dostaje u naszych zachodnich sąsiadów jakieś 6-7,5 Euro i to w firmach, które bardziej wyzyskują Polaków, niż im godnie płacą. Normalniejsze stawki to około 10 Euro. To oczywiście już kwota na rękę, legalna, opodatkowana.

Teraz idź do polskiego pracodawcy, nie mając doświadczenia oraz kwalifikacji i powiedz mu, że chcesz na początek choćby 20zł na godzinę na rękę. Albo i te 15 zł, niech stracę. Powodzenia. Nawet z kwalifikacjami o takich zarobkach możesz pomarzyć jeśli nie masz wybitnego szczęścia lub szerokich pleców.


edit:
Cytuj
T-Shirty, w sklepach zazwyczaj 10-15 euro minimum, chyba że sportowe, tzn. najprostsze, mogą do 5 euro zejść.
Pieczywo- od 90 eurocentów rano do 1.50 euro wieczorem za bagietkę, mały chleb około 2 euro, ciasteczka i słodkie "bułki" 2+, zazwyczaj 3 euro.
Obiad: 3,5 euro za kanapkę w Casino, około 9 euro za zestawik w McDonaldzie, 12 euro u Chińczyka, 20+ euro we Francuskiej knajpie
Bilet: 2,5 euro bezpośrednie do jakieś stacji, 4 euro za bilet dowolny do metra/autobusów, 70-90 euro za roczny bilet dla uczniów na zony podparyskie i przy paryskie, kara za brak- 40 euro. Ceny na Ile-de-France

No rzeczywiście, drożyzna niesamowita. Ech... :/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Lipca 03, 2014, 00:40:02
Nie rozumiem Cię Dedalu... zawsze miałem Cię za poważnego faceta, a teraz jak dziecko się z innymi dziećmi przekrzykujesz. Zluzuj, nikogo nie przekonasz, każdy sam musi doświadczyć.

Nie chcą zrozumieć, nie zrozumieją. Mają swoje wyobrażenia, jakieś źródła wiedzy, oświecenia, prawdy objawionej- niech sobie mają. Wszystko zostanie skonfrontowane w przyszłości, nikogo to nie ominie i niczego też nie pominie, wręcz wyciśnie z człowieka ostatnią kroplę zakorzenionych przekonań. Nie wiem ile czasu spędził AdamKur za granicą, nie wiem w jakich krajach, ile zarabiał i co kupował. Śmiem twierdzić że raczej niewiele. Ale to jego sprawa, nie przejmuj się Dedalu.

Na Twoim miejscu radziłbym postępować tak jak ja. Zostaw ten temat, nie udzielaj się. W przeciwnym razie zawsze będziesz się wplatał w nieskończoną dyskusję, z której wyniknie tylko tyle, że nic nie wiesz, jesteś zacofanym ciemnogrodem, szpiegiem Kremla/ Waszyngtonu, a wszystko o czym piszesz to tylko teorie spiskowe. Możesz podawać masę dowodów, faktów, statystyk, wyliczeń pochodzących od profesorów, specjalistów, instytucji i organizacji państwowych, europejskich, światowych, czy też niezależnych, a i tak przekrzyczy Cię człowiek, którego jedynym argumentem jest zestaw z Maca za 9 euro i on to zrobi przy hucznym aplauzie i poparciu, a Ty skończysz jako kolejny wariat.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 03, 2014, 08:18:38
Nie popełniajcie błędu i nie przeliczajcie cen z funtów/euro na złotówki. Bo dla mnie ta wypaśna kanapka fast foodzie wcale nie kosztuje 20 zł tylko 4 funty. Polak na 20 zł pracuje 2-3 godziny. Ja na 4 funty 45 minut. Mając naprawdę niską pensję.
Ilew, koszty życia są niższe niż w Polsce. W Polsce poświęcając 50% przeciętnej ceny stać cię na wynajęcie co najwyżej kawalerki. Tutaj za 50% przeciętnej pensji wynajmuję piętrowy dom z ogrodem. Porównaj sobie ile Polak pracuje na np. bilet do kina. AdamKur, gry też są tańsze. Dałeś przykład Rome Total War II. Na allegro edycja kolekcjonerska chodzi za ok. 350 zł. Ile na to pracujesz? Na ebay ta sama gra w edycji kolekcjonerskiej chodzi po 35-40 funtów. Ja na nią pracuję 6 godzin.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 03, 2014, 09:02:34
Dobra, je też już kończę tą bezsensowną kłótnię. Podając przykład gier czy Maca, chciałem tylko wam uzmysłowić, że na Zachodzie można więcej zarabiać, ale życie też jest dużo droższe.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 03, 2014, 15:00:05

Śmiej się, śmiej. Robotnik bez żadnych kwalifikacji, który wystarczy, że nie ma dwóch lewych rąk, na prostej, niezbyt ciężkiej pracy przy winogronach dostaje u naszych zachodnich sąsiadów jakieś 6-7,5 Euro i to w firmach, które bardziej wyzyskują Polaków, niż im godnie płacą. Normalniejsze stawki to około 10 Euro. To oczywiście już kwota na rękę, legalna, opodatkowana.

Teraz idź do polskiego pracodawcy, nie mając doświadczenia oraz kwalifikacji i powiedz mu, że chcesz na początek choćby 20zł na godzinę na rękę. Albo i te 15 zł, niech stracę. Powodzenia. Nawet z kwalifikacjami o takich zarobkach możesz pomarzyć jeśli nie masz wybitnego szczęścia lub szerokich pleców.
No i co z tego. Jeśli pomysły Krula wejdą w życie, to pracodawca może zapłaci 2zł jeśli będzie miał dobry humor. Poprosisz o 3zł to ci powie "spadaj lewaku".
Bawi minie przekonanie roszczeniowej młodzieży, ze wprowadzenie kapitalizmu w czystej postaci rozwiąże wszystkie problemy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 03, 2014, 15:27:36
Gratuluję znajomości zasad rynku. To nie pracodawca będzie decydował ile pracownikowi zapłaci. Tzn. on sobie może oferować 2zł wypłaty, jego wola, ale wtedy po prostu będzie musiał zapieprzać sobie sam. :)

Taka ciekawostka - w mojej mieścinie jest dość duży przedsiębiorca, który zatrudnia sporo osób. Polscy szeregowi pracownicy zarabiają u niego coś w okolicach minimalnej krajowej. Ci niezbędni, z wyższymi kwalifikacjami i z nawet kilkunasto czy wręcz kilkudziesięcioletnim stażem mają coś koło 15zł na godzinę. Brutto. Ten sam przedsiębiorca zatrudnia jednak mnóstwo Ukraińców - zwykłych roboli, którzy dosłownie nic nie potrafią, często coś spieprzą i nawet kopanie dołów ciężko im idzie. Jednak stać tego pracodawcę, aby dać tym Ukraińcom nawet po 10zł/h. Na rękę.

Skąd te cuda? Stąd, że nie musi za tych zagranicznych pracowników odprowadzać podatku (nie wiem czy w ogóle, czy tylko części, ale ponoć i tak wychodzi mu dużo taniej). Co więcej, gość jest skąpy jak cholera i nie dawałby tym Ukraińcom tyle zarobić, gdyby nie musiał - po prostu wie, że jeśli im tyle nie da, to go oleją i pójdą robić gdzie indziej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 03, 2014, 15:47:35
Gratuluję znajomości zasad rynku. To nie pracodawca będzie decydował ile pracownikowi zapłaci. Tzn. on sobie może oferować 2zł wypłaty, jego wola, ale wtedy po prostu będzie musiał zapieprzać sobie sam. :)
Gratuluje wiary w cuda. To dlaczego teraz ten mechanizm nie działa i ludzie zapieprzają za pensje minimalną.
Podziwiam wiarę ze wystarczy by JKM doszedł do władzy i pracodawcy nagle staną się szlachetni.
Komuniści tez opowiadali takie bzdury, ze wystarczy zmienić system a ludzie staną się uczciwi i bezinteresowni.
Skąd te cuda? Stąd, że nie musi za tych zagranicznych pracowników odprowadzać podatku (nie wiem czy w ogóle, czy tylko części, ale ponoć i tak wychodzi mu dużo taniej). Co więcej, gość jest skąpy jak cholera i nie dawałby tym Ukraińcom tyle zarobić, gdyby nie musiał - po prostu wie, że jeśli im tyle nie da, to go oleją i pójdą robić gdzie indziej.
To nadal potwierdza ze pracodawca woli zapłacić mniej, nie zmienia tez faktu ze Polak/Ukrainiec ma wybór zapieprzać w swoim kraju za pensje minimalna, albo jechać na zachód i zarobić wielokrotność, to żaden cud.
Nawet przy zerowych podatkach przeciętnemu Polakowi bardziej będzie się opłacać pracować jako kelner w USA niż zasuwać w Polsce za pensje minimalną.

Trzeba być bardzo młodym i naiwnym, by wierzyć ze pracodawca zwolniony z podatków szlachetnie odda różnice pracownikom. Takie rzeczy zdarzają się  tylko w filmach propagandowych.



Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 03, 2014, 17:45:21
Waldzios, do Ciebie to jak do słupa...

Cytuj
Gratuluje wiary w cuda. To dlaczego teraz ten mechanizm nie działa i ludzie zapieprzają za pensje minimalną.

To nie cuda, tylko podstawy ekonomii. Ten mechanizm teraz nie działa, bo nie ma prawa - blokują go olbrzymie podatki i płaca minimalna. Naprawdę aż tak trudno to zrozumieć?

Cytuj
Podziwiam wiarę ze wystarczy by JKM doszedł do władzy i pracodawcy nagle staną się szlachetni.

Nikt nie stanie się szlachetny, każdy - tak jak teraz - będzie po prostu chciał zarobić. To, że ktoś oferuje Ci jakiś towar po znacznie niższej cenie, niż ktoś inny, wynika z jego szlachetności? Nie. Wynika z tego, że ten towar w niższej cenie z jakiegoś powodu bardziej opłaca mu się sprzedawać i jednocześnie jest w stanie to robić (bo np. ma niższe koszty produkcji).

Cytuj
To nadal potwierdza ze pracodawca woli zapłacić mniej, nie zmienia tez faktu ze Polak/Ukrainiec ma wybór zapieprzać w swoim kraju za pensje minimalna, albo jechać na zachód i zarobić wielokrotność, to żaden cud.

Pracodawca zawsze będzie chciał zminimalizować koszty, to przecież oczywiste. Tak samo jednak, jak nie może dowolnie ustalać ceny swoich towarów, tak nie będzie mógł dowolnie ustalać wysokości zarobków dla swoich pracowników - to reguluje rynek.

Wspomniany przeze mnie pracodawca Polaków trzyma na minimalnej krajowej (tych, których może), bo musi, rząd mu to nakazuje. Ukraińcom zaś płaci po ok. 10zł pomimo tego, że nikt go nie blokuje, nie nakazuje mu prawnie ile minimalna płaca dla tego Ukraińca powinna wynosić. Zmusza go jednak rynek. Efekt jest taki, że dzięki polskim podatkom i płacy minimalnej, bardziej temu pracodawcy opłaca się zatrudniać masowo niewykwalifikowanych Ukraińców, płacić im tyle samo lub więcej niż Polakom, a Polaków zwalniać.

Gdyby było tak, jak Ty i Tobie podobni wciąż płaczecie, to ci ukraińscy robole zapieprzaliby po góra 4-5zł i nie mieliby nic do gadania.


Teraz widzę jednak, że Alkhadias miał rację. Można wam tłumaczyć jak dziecku w podstawówce po dziesięć razy jedno i to samo, ale wy wiecie swoje. Cóż, gratuluję wam tej wspaniałej i rzeczowej wiedzy na temat mechanizmów wolnego rynku, zasad handlu i ogólnie niezwykle trzeźwego spojrzenia na otaczającą was rzeczywistość.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 03, 2014, 18:20:09
Dobra, je też już kończę tą bezsensowną kłótnię. Podając przykład gier czy Maca, chciałem tylko wam uzmysłowić, że na Zachodzie można więcej zarabiać, ale życie też jest dużo droższe.

A ja Ci udowadniam, że się mylisz. No chyba że zarabiasz w złotówkach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 03, 2014, 19:01:42
A ja Ci udowadniam, że się mylisz. No chyba że zarabiasz w złotówkach.

On jeszcze nie zarabia. Co najwyżej dorabia. (Chyba, że się mylę, wtedy błagam o wybaczenie:P)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 03, 2014, 19:54:21
Ceny Maca, fast-foodów i tym podobnych zawsze są wysokie. W kinach mały popcorn kosztuje 10 zł, a 0,5l cola chyba 5 zł.
Coś jeszcze wspomnę o zarobkach: w UK za roznoszenie ulotek zarobisz przynajmniej 3 funty za godzinę (jak dobrze trafisz to nawet do 5 lub 6).
Arthasan: raczej wątpię.
Daedalus: wezmą się kiedyś do pracy, trochę dojrzeją i im przejdzie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 03, 2014, 20:21:55
To nie cuda, tylko podstawy ekonomii. Ten mechanizm teraz nie działa, bo nie ma prawa - blokują go olbrzymie podatki i płaca minimalna. Naprawdę aż tak trudno to zrozumieć?
Och, to takie proste i cudowne, dziwne ze nikt na świecie na to nie wpadł.
Wystarczy odblokować "lewacki" mechanizm i będziemy mieli kraj mlekiem i miodem płynący, pracodawcy przestaną kierować się zyskiem, a każdy roszczeniowy "Mietek" dostanie tyle ile mu się należy.
Kelner powinien dostać nagrodę nobla.
Pracodawca zawsze będzie chciał zminimalizować koszty, to przecież oczywiste. Tak samo jednak, jak nie może dowolnie ustalać ceny swoich towarów, tak nie będzie mógł dowolnie ustalać wysokości zarobków dla swoich pracowników - to reguluje rynek.
Czyli dzisiaj rynek niczego nie reguluje, a ceny i pensje to spisek lewaków i jaszczuro-ludzi z marsa.
Gdyby było tak, jak Ty i Tobie podobni wciąż płaczecie, to ci ukraińscy robole zapieprzaliby po góra 4-5zł i nie mieliby nic do gadania.
Bredzisz, nie zapieprzaliby bo u siebie mogą dostać więcej. To jest ekonomia, kropka, wiara w teorie obłąkanego kelnera tego nie zmieni. Polak na zachodzie tez nie będzie pracował za 1500PLN, nie ma to nic wspólnego z podatkami.
Teraz widzę jednak, że Alkhadias miał rację. Można wam tłumaczyć jak dziecku w podstawówce po dziesięć razy jedno i to samo, ale wy wiecie swoje. Cóż, gratuluję wam tej wspaniałej i rzeczowej wiedzy na temat mechanizmów wolnego rynku, zasad handlu i ogólnie niezwykle trzeźwego spojrzenia na otaczającą was rzeczywistość.
To ja gratuluje czerpania całej wiedzy ekonomicznej z filmów promocyjnych Jego Krulewskiej Mości.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 03, 2014, 21:32:04
Waldzios, nie wiem co Ty masz za obsesję na punkcie Korwina, że w każdym swoim poście musisz on nim wspominać, ale takie rzeczy się leczy. Poważnie. Co do reszty posta - bredzisz. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 04, 2014, 00:11:57
W UK pensja minimalna:

6 funtów/godz
piwo - 1 funt minimum
chleb - 1 funt minimum
masło - tw.

Czy tak zajebiście to nie wiem. Podać więcej cen? Jestem teraz w UK :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 04, 2014, 01:09:55
Z tego co wiem podatki są płacone we wszystkich cywilizowanych krajach, są też często wyższe niż w Polsce.
Słowo klucz- kwota wolna od podatku. A w raju Korwina bylibyśmy wyrobnikami dla zachodnich firm. Sorry, wolę ordoliberalizm.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 04, 2014, 07:56:15
Ive, za to w Polsce wielu zarabiając 6-7 zł na godzinę musi kupić chleb za 2 zł, masło za 2-3 zł i twór wędlinopodobny za 7,99 za kg. Bo przy takich zarobkach to na prawdziwą szynkę pozwolić sobie nie mogą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 04, 2014, 17:28:16
Waldzios, nie wiem co Ty masz za obsesję na punkcie Korwina, że w każdym swoim poście musisz on nim wspominać, ale takie rzeczy się leczy. Poważnie. Co do reszty posta - bredzisz. :)
To ty w każdym poście cytujesz bzdury JKM, twierdząc ze to podstawy ekonomi. Nikt inny na świecie takich nonsensów nie opowiada, więc automatycznie przyjąłem ze to źródło twojej wiedzy,
Oczywiście, jeśli wpadłeś na nie sam to przepraszam i współczuje :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 05, 2014, 21:28:31
W tym wątku chodzi o dyskusję, a nie o przerzucanie się linkami.
Dziękuję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 06, 2014, 11:45:30
Cytuj
To ty w każdym poście cytujesz bzdury JKM, twierdząc ze to podstawy ekonomi. Nikt inny na świecie takich nonsensów nie opowiada

Podejrzewam, że miałeś w szkole coś takiego, jak podstawy ekonomii czy coś podobnego. Jeśli nie, to wiele tłumaczy. Jeśli tak, to widocznie miałeś całkiem inny program niż ja, bo mnie uczono ot chociażby takich podstawowych rzeczy, jak co to jest popyt i podaż oraz jaki mają wpływ na kształtowanie się cen towarów i usług.
Przykro mi, ale nonsensy to wypisujesz na razie tylko Ty.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 06, 2014, 12:18:44
Daedalus, jeśli miałeś podstawy przedsiębiorczości/ekonomię w praktyce (tak się teraz ten przedmiot w szkole średniej nazywa), to na pewno miałeś też o zmowach cenowych. Likwidacja płacy minimalnej sprawi, że przedsiębiorstwa będą miały dowolność w wysokości wynagrodzeń. Twierdzisz, że z powodu konkurencji, firmy płacące śmieszne pieniądze nie miałyby racji bytu, bo pracownicy wybieraliby te, które lepiej płacą. Niby tak. Ale, analogicznie do przywołanej przeze mnie zmowy cenowej, mogłoby dojść do zmowy w wysokości płac. Duże firmy mogłyby płacić nam wówczas śmieszne pieniądze, a nieliczne małe przedsiębiorstwa, które nie stosują się do zmowy, i tak przegrywałyby z potentatami. Efektem byłaby albo śmieszna pensja, albo emigracja za granicę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 06, 2014, 12:35:14
Cytuj
Daedalus, jeśli miałeś podstawy przedsiębiorczości/ekonomię w praktyce (tak się teraz ten przedmiot w szkole średniej nazywa), to na pewno miałeś też o zmowach cenowych. Likwidacja płacy minimalnej sprawi, że przedsiębiorstwa będą miały dowolność w wysokości wynagrodzeń. Twierdzisz, że z powodu konkurencji, firmy płacące śmieszne pieniądze nie miałyby racji bytu, bo pracownicy wybieraliby te, które lepiej płacą. Niby tak. Ale, analogicznie do przywołanej przeze mnie zmowy cenowej, mogłoby dojść do zmowy w wysokości płac. Duże firmy mogłyby płacić nam wówczas śmieszne pieniądze, a nieliczne małe przedsiębiorstwa, które nie stosują się do zmowy, i tak przegrywałyby z potentatami. Efektem byłaby albo śmieszna pensja, albo emigracja za granicę.


A prawo nagle przestanie istnieć i nikt nie będzie tego ścigał.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 06, 2014, 12:40:18
lllew, oczywiście, że postraszyć czymś trzeba. Lud bojący się zmian, nic zmieniał nie będzie. Co zresztą idealnie widać na polskiej scenie politycznej - kampanie ostatnich lat skupiają się nie na rzeczowym przedstawianiu programu partii i przekonania wyborcy do słuszności swoich racji, ale na hasłach typu "wybierz nas, bo inaczej wygrają tamci i będzie naprawdę źle". Złote motto "jest ch**wo, ale stabilnie".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 06, 2014, 13:00:18
Bardziej niż o straszenie, chodziło mi oto, że skoro teraz ludzie oszukują dla zysku (chociażby przywołane przeze mnie zmowy cenowe), to czemu po usunięciu płacy minimalnej mieliby przestać oszukiwać? Nie popieram polityków z partii obecnie będących w parlamencie, w większości mi nie odpowiadają, a z programów tak w całości to żaden, ale nie wydaje mi się, żeby pomysły JKM miały uzdrowić państwo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 06, 2014, 13:56:42
Podejrzewam, że miałeś w szkole coś takiego, jak podstawy ekonomii czy coś podobnego. Jeśli nie, to wiele tłumaczy. Jeśli tak, to widocznie miałeś całkiem inny program niż ja, bo mnie uczono ot chociażby takich podstawowych rzeczy, jak co to jest popyt i podaż oraz jaki mają wpływ na kształtowanie się cen towarów i usług.
Przykro mi, ale nonsensy to wypisujesz na razie tylko Ty.
Co do ekonomii w szkole średniej to jestem za stary. Nie będę chwalił się wykształceniem, ale zapewniam ze miałem wykłady z ekonomii i to nie na podstawowym poziomie.
Opowiadasz dziwne rzeczy, popyt i podaż działają tylko wtedy kiedy ci pasuje, znasz parę podstawowych pojęć ale pomijasz zupełnie czynnik ludzki, na koniec wyciągasz naiwne wnioski.
 
Skoro po "odblokowaniu" mechanizmów rynek sprawi ze pensje wzrosną, to po co likwidować pensje minimalną, przecież kiedy pensje cudownie się podwoją, to pensja minimalna będzie nic nie znaczącą statystyką (nie blokuje wzrostu pensji w górę).
Twierdzisz ze rynek sprawi ze pensje wzrosną, ale automatycznie dopuszczasz ze będą mniejsze niż dzisiejsza pensja minimalna, gdzie tu konsekwencja.

Twierdzisz ze obniżenie kosztu pracy (podatki), spowoduje podwyższenie kosztu pracy (pensje), i nazywasz to podstawami ekonomi :P.
Pokaż mi pracodawce który na zmniejszenie kosztów pracy, zareaguje zwiększeniem kosztów pracy.
Wyobraź sobie firmę która przenosi produkcje do krajów azjatyckich (by obniżyć koszty pracy), i jednocześnie podnosi pensje do poziomów europejskich, czysty absurd.

Obniżenie podatków może doprowadzić do zmniejszenia kosztów pracy, tu się zgadzam, ale zakładanie ze obniżenie kosztów pracy doprowadzi do podwyzszenia pensji jest naiwne.
Przeciętny polski pracodawca (~80%) wyda różnice na nową furę i garnitur,  mniej roszczeniowa cześć pracodawców zainwestuje w rozwój firmy, ewentualnie zwiększy/podwoi liczbę pracowników, być może nikły promil z socjalistycznymi ciągotami zwiększy pensje (i w efekcie nie wytrzyma konkurencji).

To o czym piszesz, to są długoterminowe procesy, w realiach polskiej gospodarki dziesięciolecia,
mechanizmy rynku ostatecznie zadziałają, ale w międzyczasie roszczeniowa młodzież nieradząca sobie w obecnym systemie, zupełnie pogubi się w czystym kapitalizmie, ostatecznie skończy się dojściem do władzy "prawdziwych" socjalistów.

Problemem w "naszej" dyskusji jest nie określenie przedziału czasowego, jeśli twierdzisz ze po "odblokowaniu" mechanizmu "Mietek" od razu otrzyma wyższa pensje, to uważam to za naiwne,
ale jeśli przyjmujesz mechanizm rynkowy, czyli "Mietek" przez 5-10 lat pracujący za polowe pensji minimalnej, 5-10 lat za pensje minimalna, a po 10-20 latach otrzymujący wyższa pensje, to mogę się zgodzić (mimo ze nie wierze w cierpliwość "Mietka").
A prawo nagle przestanie istnieć i nikt nie będzie tego ścigał.
Ścigał za co? Skoro nie będzie pensji minimalnej to łamania prawa tez nie będzie.

Co do emigracji za granice to nie będzie tak łatwo, przecież drogi będą sprywatyzowane, trzeba będzie uzyskać zgodę właściciela gruntu na opuszczenie danego terenu. Chłop pańszczyźniany tez mógł opuścić wieś jeśli się wykupił.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 06, 2014, 14:41:01
Czekam na alternatywę w takim razie Waldzios. A ty na kogo proponujesz zagłosować? Czy po prostu nie zgadzasz się i negujesz wszystko dla zasady. Z chęcią poczytam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 06, 2014, 15:28:49
Czekam na alternatywę w takim razie Waldzios. A ty na kogo proponujesz zagłosować? Czy po prostu nie zgadzasz się i negujesz wszystko dla zasady. Z chęcią poczytam.
Uważam się za liberała/noeliberała i tez nie mam na kogo głosować :P.
Nie zgadzam się po prostu z waszym wyborem mniejszego zła. Głosowanie na Leppera, Palikota czy JKM, tylko dlatego ze są anty-systemowi uważam za dziecinne.
Nie bronie obecnego systemu, sam jestem zwolennikiem liberalizmu gospodarczego i społecznego, ale nie akceptuje idei naprawy systemu przez jego rozwalenie.
Nie boje się dojścia JKM do władzy (przynajmniej w sensie uzyskania większości sejmowej), jestem przekonany ze jego pierwsze wygrane wybory będą ostatnimi, ale obawiam się ze na długie lata może zdyskredytować idee liberalizmu gospodarczego, a to mnie wkurza.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 06, 2014, 17:31:57
Uważam się za liberała/noeliberała i tez nie mam na kogo głosować :P.
Nie zgadzam się po prostu z waszym wyborem mniejszego zła. Głosowanie na Leppera, Palikota czy JKM, tylko dlatego ze są anty-systemowi uważam za dziecinne.
Nie bronie obecnego systemu, sam jestem zwolennikiem liberalizmu gospodarczego i społecznego, ale nie akceptuje idei naprawy systemu przez jego rozwalenie.
Nie boje się dojścia JKM do władzy (przynajmniej w sensie uzyskania większości sejmowej), jestem przekonany ze jego pierwsze wygrane wybory będą ostatnimi, ale obawiam się ze na długie lata może zdyskredytować idee liberalizmu gospodarczego, a to mnie wkurza.

No ok, rozumiem. Jednak idealnie nigdy nie będzie i coś trzeba wybrać. No chyba, że sam dojdziesz do władzy. Ja też nie zgadzam się ze wszystkim a na ekonomii tak dobrze się nie znam. Jednak wole z JKM zgadzać się z 70% niż z Tuskiem w 5%. Przede wszystkim aby każdy odpowiadał za siebie to mnie przekonuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 06, 2014, 18:36:25
Przede wszystkim aby każdy odpowiadał za siebie to mnie przekonuje.
Mnie tez, ale pod jednym warunkiem. Chce odpowiadać za siebie nie tylko ekonomicznie ale również obyczajowo.
Konstrukcje typu konserwatywny liberalizm przerażają mnie. Liberałem się jest, albo nie.
Albo jest się liberałem i akcentuje wolność do wszystkiego, co nie narusza wolności drugiego człowieka, albo konserwatystą i narzuca ogółowi społeczeństwa pewien wzorzec zachowania (tzw „tradycyjne wartości”).
Nie rozumiem dlaczego pod pretekstem wolności ekonomicznej miałbym się zgadzać na narzucanie mi kołtuńskich standardów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 06, 2014, 18:42:36
Nie może być liberalizmu nieskażonego zakazem,  bo to już by była utopia. Tak samo jak komunizm, anarchia itd
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 07, 2014, 09:22:49
Cytuj
Mnie tez, ale pod jednym warunkiem. Chce odpowiadać za siebie nie tylko ekonomicznie ale również obyczajowo.
Konstrukcje typu konserwatywny liberalizm przerażają mnie. Liberałem się jest, albo nie.
Albo jest się liberałem i akcentuje wolność do wszystkiego, co nie narusza wolności drugiego człowieka, albo konserwatystą i narzuca ogółowi społeczeństwa pewien wzorzec zachowania (tzw „tradycyjne wartości”).
Nie rozumiem dlaczego pod pretekstem wolności ekonomicznej miałbym się zgadzać na narzucanie mi kołtuńskich standardów.

Dokładnie tutaj też się zgadzam. Tylko z zastrzeżeniem, że nie wywlekamy niczego na ulicę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 07, 2014, 12:11:40
Waldzios, nie, w moich tekstach nie ma braku konsekwencji i naiwności. Jest w miarę trzeźwe spojrzenie na stan faktyczny. Zresztą spojrzenie kogoś, kto sam chciał być pracodawcą, ale przekalkulowawszy sprawę uznał, że obecnie bardziej opłaca mu się nie wysilać i być zwykłym pracownikiem, niż dawać pracę innym.

Pracownik zarabiający ok. 1200 zł kosztuje pracodawcę niemal 2000 zł. Aby dać pracownikowi ok 2500 zł wypłaty, pracodawca musiałby wybulić ponad 4000 zł. Dlatego tak dużo Polaków zapieprza za najniższą krajową. Dlatego sporo pracodawców próbuje oszukać system, zatrudniając ludzi za najniższą krajową, a resztę wypłaty dając im pod stołem, w kopercie. Likwidacja czy znaczne ograniczenie niepotrzebnych składek i podatków w ogromnym stopniu zmniejszyłaby koszt zatrudnienia pracownika i pozwoliła na swobodniejsze ustalanie wynagrodzeń. Pieniądze (lub chociaż ich część), które obecnie pracodawca musi oddać państwu, mógłby dać pracownikom, motywując ich do lepszej pracy i większego zaangażowania. Zwiększenie pensji pracownika nie byłoby też już tak drastyczne dla pracodawcy, jak to jest obecnie.

Po co likwidować pensję minimalną? Po to, by umożliwić jeszcze swobodniejsze ustalanie zarobków. Dlaczego przykładowy Kowalski, który jest tępy jak but i potrafi tylko zamiatać plac ma ustawowo mieć zapewnione wynagrodzenie takie samo, jak przykładowy Nowak, który też może i geniuszem nie jest, ale skończył przynajmniej podstawówkę i nie ma dwóch lewych rąk? Pracodawca powinien mieć wybór i np. zamiast obu dawać równo po 1500, jednemu dać np. 1000, a drugiemu 2000 - w zależności od tego, który pracownik jest dla niego bardziej wartościowy.

W obecnym państwie nienawidzę właśnie tego, że jedni muszą harować na innych. W normalnym kraju każdy pracowałby na siebie, tutaj większość szeregowych pracowników jest zmuszonych do dźwigania na swych barkach całej bandy pasożytów i dokładać się do czyjejś pensji. Nie dziw, że im (nam) ciężko. Nawet gdybym w nowym systemie miał zarabiać tyle samo, czy wręcz nawet mniej niż obecnie, to żyło by mi się lżej - wiedziałbym, że pracuję tylko na siebie i nie muszę utrzymywać nierobów na socjalu, hord urzędniczych, czy klas uprzywilejowanych. Obecnie świadomość, że muszę robić na ludzi, którzy często żyją w luksusach mi niedostępnych, po prostu mnie dobija.


Nie wiem dlaczego od razu zakładasz też, że 80% polskich pracodawców to skończeni idioci. Każdy pracodawca, który ma choć trochę oleju w głowie wie, że firma nie będzie dobrze prosperować, jeśli ludzie w niej będą niezadowoleni i nie będą przykładać się do pracy. Pracowników motywuje się m.in. dając im premie, wyższe wynagrodzenie itd. Co mi z tego, że swoich podwładnych okroję na kilkaset złotych, jeśli w ogólnym rozrachunku stracę, bo sytuacja w mojej firmie będzie niestabilna i w każdej chwili mogę stracić cennych i kompetentnych ludzi (szkolenie nowych to czas i pieniądze...).


Cytuj
Twierdzisz ze obniżenie kosztu pracy (podatki), spowoduje podwyższenie kosztu pracy (pensje), i nazywasz to podstawami ekonomi :P.

To może prościej... Jestem pracodawcą, zatrudniam dwóch pracowników na minimalnej krajowej i kosztują mnie oni łącznie 4000zł. Zlikwidowano podatki i składki obowiązkowe. Teraz płacę swoim pracownikom po 1600zł na rękę, co mnie kosztuje 3200zł. Pracownicy zarabiają ponad 300zł więcej, a ja i tak płacę o 800zł mniej. Mógłbym nawet dać tym pracownikom te 2000zł wypłaty nic nie tracąc i miałbym pewność, że bardziej do pracy się wtedy przyłożą, co prędzej czy później przełoży się dla mnie na wzrost zysków.

Nawet zakładając, że nie będę chciał podnieść swoim pracownikom pensji, to otwiera się nowa możliwość - niemal nie zmieniając kosztów mogę zatrudnić dwóch dodatkowych pracowników, co na pewno przyczyni się do lepszego prosperowania firmy... i w efekcie większego zysku dla mnie.

Jak już pisałem, nie wiem dlaczego zakładasz, że pracodawcy to idioci, którzy zamiast rozwijać interes i dbać o jego dobrą kondycję, swoją jedyną dojną krowę zadoiliby na śmierć.


Cytuj
Nie zgadzam się po prostu z waszym wyborem mniejszego zła. Głosowanie na Leppera, Palikota czy JKM, tylko dlatego ze są anty-systemowi uważam za dziecinne.

Wkładać do jednego worka Korwina, Leppera i Palikota... bezcenne.

Swoją drogą, jeśli chęć zmian i głosowanie na kogoś spoza układu jest dziecinne, to jak nazwać świadome głosowanie na tych samych ludzi, którzy wielokrotnie pokazywali już, że nie są godni zaufania, że rozszabrowują ten kraj na prawo i lewo, że naród mają w rzyci, że olewają protesty oraz wszystkie inicjatywy społeczne i że liczy się tylko i wyłącznie miejsce przy korycie? Chyba tylko "skrajny debilizm" tu pasuje...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 07, 2014, 13:37:51
Akurat Lepper był sensownym wyborem jeśli chodzi o rolników i Samoobrona była praktycznie jedyną liczącą się alternatywą dla PSL. W przeciwieństwie do Palikota i Korwina na jego postulaty było rzeczywiście spore zapotrzebowanie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 07, 2014, 20:39:01
Palikota i Korwina

Dlaczego ich ze sobą zestawiasz?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 07, 2014, 21:06:13
W obecnym państwie nienawidzę właśnie tego, że jedni muszą harować na innych. W normalnym kraju każdy pracowałby na siebie, tutaj większość szeregowych pracowników jest zmuszonych do dźwigania na swych barkach całej bandy pasożytów i dokładać się do czyjejś pensji. Nie dziw, że im (nam) ciężko. Nawet gdybym w nowym systemie miał zarabiać tyle samo, czy wręcz nawet mniej niż obecnie, to żyło by mi się lżej - wiedziałbym, że pracuję tylko na siebie i nie muszę utrzymywać nierobów na socjalu, hord urzędniczych, czy klas uprzywilejowanych. Obecnie świadomość, że muszę robić na ludzi, którzy często żyją w luksusach mi niedostępnych, po prostu mnie dobija.

Dobil to mnie ten fragment wypowiedzi. Zarabiac mniej tylko po to zeby inni mieli gorzej? Prosze.

Jesli chcesz koniecznie byc niezaleznym, zarabiac tylko i wylacznie dla siebie to wez sie ze wlasny biznes, zaloz wlasna firme. Podatki zawsze beda i tego zaden system nie zmieni.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 07, 2014, 21:40:34
Nie, aby inni mieli gorzej, ale aby ktoś miał świadomość, że pracuje tylko i wyłącznie dla siebie, a nie na innych, którzy powinni zostać napiętnowani ze względu na swoje lenistwo i nieróbstwo, a nie wynagradzani socjalem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 07, 2014, 21:45:06
To jest kompletny bezsens. Na poczatku mowicie o zbyt wysokich podatkach a teraz chcecie poswiecac wlasny dochod na zwalczanie nierobstwa w kraju.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 07, 2014, 22:28:58
W którym miejscu napisałem o poświęcaniu własnego dochodu?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Netoman w Lipca 07, 2014, 22:31:00
Tak niestety działa system w Polsce, a ekonomia mimo tego się nie rozwija. Pracodawca opłaca wszystkie świadczenia, przez co są one jakby wliczone w pensję. Dlatego też w USA zarabia się teoretycznie więcej, ponieważ z kosztów które przytoczył Deadal możemy część jeszcze dołączyć do miesięcznej wypłaty. Czy to dobre rozwiązanie? Wątpię, wystarczy przeliczyć to w ten sposób, że teoretycznie stawka ubezpieczeń i świadczeń będzie porównywalna, jednak mało prawdopodobne by w Stanach szef wypłaciłby Ci ponad to równowartość świadczeń.

Co do płacy minimalnej - niedawno czytałem o projekcie PPP sprzed kilku lat, gdzie płaca minimalna nie będzie określana na podstawie ogółu, tylko będzie przeliczana w sposób podobny do emerytur - na podstawie kwalifikacji, wykształcenia etc. Raczej sprawdziło by to się w przypadku Kowalskiego i Nowaka, czy też pani Iksińskiej która ma wysokie wykształcenie, lata pracy w zawodzie... dajmy na to pielęgniarki , wtedy to mimo wszystko byłaby ona w lepszej sytuacji od obydwu panów, jednak sama to sobie wypracowała.



Skoro już tu piszę, to może jeszcze napomnę o ciekawym zjwisku ekonomicznym do jakiego ma dojść w Polsce - wedle spekulacji NBP w polsce za jakieś pół roku ma dojść do deflacji - coś jak inflacja, tylko że odwrotnie, wartość pieniądza ma wzrastać. Przez krótki okres złoty ma się utrzymywać w tendencji wzrostowej, co mamy odczuć w cenach, szczególnie żywności (niestety, sprawdziłem, najprawdopodobniej akcyzowane towary [czyt. cydr, wino i reszta wyskokowej ekipy] nie stanieją zbyt wiele, różnica flacjowa ma zostać odprowadzona w postaci wyższych opłat). Jakieś plany ekonomiczne na ten czas? Kredyty, duże zakupy, robienie zapasów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 07, 2014, 22:57:10
W którym miejscu napisałem o poświęcaniu własnego dochodu?

Daedalus napisal ze wolalby zarabiac mniej i nie placic pieniedzy na "nierobow".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 07, 2014, 22:59:36
Skoro już tu piszę, to może jeszcze napomnę o ciekawym zjwisku ekonomicznym do jakiego ma dojść w Polsce - wedle spekulacji NBP w polsce za jakieś pół roku ma dojść do deflacji - coś jak inflacja, tylko że odwrotnie, wartość pieniądza ma wzrastać. Przez krótki okres złoty ma się utrzymywać w tendencji wzrostowej, co mamy odczuć w cenach, szczególnie żywności (niestety, sprawdziłem, najprawdopodobniej akcyzowane towary [czyt. cydr, wino i reszta wyskokowej ekipy] nie stanieją zbyt wiele, różnica flacjowa ma zostać odprowadzona w postaci wyższych opłat). Jakieś plany ekonomiczne na ten czas? Kredyty, duże zakupy, robienie zapasów?

Polecam wszystkim skuszonym "spadkiem cen produktów" zapoznanie się np. z: http://forsal.pl/artykuly/802499,komu-pomaga-a-komu-szkodzi-deflacja.html
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Netoman w Lipca 07, 2014, 23:10:17
Wedle przewidywań NBP ma być do deflacja popartka skutkiem pozytywnym, tudzież połączeniem się stabilizacji ceny złotego, oraz dobrych zbiorów, które mają właśnie do spadku kosztów produkcji żywności doprowadzić.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Lipca 07, 2014, 23:27:29
Co do płacy minimalnej - niedawno czytałem o projekcie PPP sprzed kilku lat, gdzie płaca minimalna nie będzie określana na podstawie ogółu, tylko będzie przeliczana w sposób podobny do emerytur - na podstawie kwalifikacji, wykształcenia etc.

To by był totalny absurd, zwłaszcza jeśli chodzi o wykształcenie. Już widzę, jak dziesiątki tysięcy ludzi pchają się na byle jakie studia typu socjologia, bibliotekoznawstwo*, czy nawet wiedza o Harrym Potterze itp. Wtedy każdy debil będzie próbował swoich sił, bo jak będzie miał papierek to pracodawca będzie musiał mu więcej płacić. Przy okazji zaniżając poziom studiów diametralnie. I to dopiero by było niesprawiedliwe, że taki np. Szczepan pilnujący parkingów musiałby dostawać więcej od np. budowlańców po technikach, czy mechaników, bo byłby "magistrem" nauki o tańcu. Wtedy to dopiero byłby jeszcze większy płacz, że "w Polsce nie ma pracy dla ludzi po studiach" (swoją drogą bullshit i cebulactwo), bo żaden normalny pracodawca nie wybierze pracownika po studiach, jeżeli zamiast niego mógłby zatrudnić kogoś bez studiów o podobnych umiejętnościach.

*(podkreślam, że nic nie mam do tych kierunków studiów i ludzi na nich studiujących, którzy się tym interesują, a nie pchają się tam żeby mieć 5 lat wakacji i potem wykształcenie "wyższe". Określenie "byle jakie" użyłem w rozumieniu "pierwsze lepsze, byle można było się opieprzać")
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 08, 2014, 17:16:24
Dlaczego ich ze sobą zestawiasz?
Bo obaj są beznadziejni

btw. gdyby tak wygnać cebulaków z kraju... całe te malkontenctwo, genetyczne skłonności do narzekania, grupy fanów teorii spiskowych, gimboprawica itp nagle by znikły. :D:D: marzenia
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 08, 2014, 19:25:28
Waldzios, nie, w moich tekstach nie ma braku konsekwencji i naiwności. Jest w miarę trzeźwe spojrzenie na stan faktyczny. Zresztą spojrzenie kogoś, kto sam chciał być pracodawcą, ale przekalkulowawszy sprawę uznał, że obecnie bardziej opłaca mu się nie wysilać i być zwykłym pracownikiem, niż dawać pracę innym.
Według mnie to spojrzenie kogoś kto woli zrzucać winę na innych, zamiast wziąć się do roboty.
Moim zdaniem jeśli ktoś nieradzi sobie w dzisiejszym systemie, to w kapitalizmie zdechnie z głodu.
Pracownik zarabiający ok. 1200 zł kosztuje pracodawcę niemal 2000 zł. Aby dać pracownikowi ok 2500 zł wypłaty, pracodawca musiałby wybulić ponad 4000 zł. Dlatego tak dużo Polaków zapieprza za najniższą krajową. Dlatego sporo pracodawców próbuje oszukać system, zatrudniając ludzi za najniższą krajową, a resztę wypłaty dając im pod stołem, w kopercie. Likwidacja czy znaczne ograniczenie niepotrzebnych składek i podatków w ogromnym stopniu zmniejszyłaby koszt zatrudnienia pracownika i pozwoliła na swobodniejsze ustalanie wynagrodzeń. Pieniądze (lub chociaż ich część), które obecnie pracodawca musi oddać państwu, mógłby dać pracownikom, motywując ich do lepszej pracy i większego zaangażowania. Zwiększenie pensji pracownika nie byłoby też już tak drastyczne dla pracodawcy, jak to jest obecnie.
Nie neguje pozytywnego wpływu niższych podatków dla biznesu i gospodarki. Za naiwne uważam tylko twierdzenie  swoboda w ustalaniu wynagrodzeń jest równoważna z wzrostem pensji.
Po co likwidować pensję minimalną? Po to, by umożliwić jeszcze swobodniejsze ustalanie zarobków. Dlaczego przykładowy Kowalski, który jest tępy jak but i potrafi tylko zamiatać plac ma ustawowo mieć zapewnione wynagrodzenie takie samo, jak przykładowy Nowak, który też może i geniuszem nie jest, ale skończył przynajmniej podstawówkę i nie ma dwóch lewych rąk? Pracodawca powinien mieć wybór i np. zamiast obu dawać równo po 1500, jednemu dać np. 1000, a drugiemu 2000 - w zależności od tego, który pracownik jest dla niego bardziej wartościowy.
Ot i sedno twojej "ekonomii", rynek działa tylko wtedy kiedy ci pasuje i wyłacznie dla wybranych.
Naiwność gimboprawicy polega na tym ze każdy przedstawiciel uważa się za pokrzywdzoną "elitę", podczas gdy statystyka jest nieubłagana i w rzeczywistości jest zwykłym "Nowakiem" albo "Kowalskim".
W obecnym państwie nienawidzę właśnie tego, że jedni muszą harować na innych. W normalnym kraju każdy pracowałby na siebie, tutaj większość szeregowych pracowników jest zmuszonych do dźwigania na swych barkach całej bandy pasożytów i dokładać się do czyjejś pensji. Nie dziw, że im (nam) ciężko. Nawet gdybym w nowym systemie miał zarabiać tyle samo, czy wręcz nawet mniej niż obecnie, to żyło by mi się lżej - wiedziałbym, że pracuję tylko na siebie i nie muszę utrzymywać nierobów na socjalu, hord urzędniczych, czy klas uprzywilejowanych. Obecnie świadomość, że muszę robić na ludzi, którzy często żyją w luksusach mi niedostępnych, po prostu mnie dobija.
Jako dzisiejszy pracownik, w czystym kapitalizmie będziesz startował od zera (od poziomu chłopa pańszczyźnianego), być może awansujesz cudowne od pucybuta do milionera, ale bardziej prawdopodobne ze będziesz żył poniżej poziomu obecnego "nieroba na socjalu"(ale bez socjalu) i podziwiał luksusy swojego pracodawcy.
Tzw. klasy uprzywilejowane na pewno nie znikną, wystartują z lepszej pozycji i tak łatwo tej pozycji nie oddadzą. W zniknięcie "hord urzędniczych" zupełnie nie wierze.

Liberalizm gospodarczy zapewnia tylko wolność gospodarczą, po równość i sprawiedliwość musisz się zwrócić do komunistów.
Nie wiem dlaczego od razu zakładasz też, że 80% polskich pracodawców to skończeni idioci. Każdy pracodawca, który ma choć trochę oleju w głowie wie, że firma nie będzie dobrze prosperować, jeśli ludzie w niej będą niezadowoleni i nie będą przykładać się do pracy. Pracowników motywuje się m.in. dając im premie, wyższe wynagrodzenie itd. Co mi z tego, że swoich podwładnych okroję na kilkaset złotych, jeśli w ogólnym rozrachunku stracę, bo sytuacja w mojej firmie będzie niestabilna i w każdej chwili mogę stracić cennych i kompetentnych ludzi (szkolenie nowych to czas i pieniądze...).
Znam życie i polskich przedsiębiorców. Większość z nich zaczyna jako roszczeniowi pracownicy i po awansie na pracodawce ta roszczeniowość tylko wzrasta.
To może prościej... Jestem pracodawcą, zatrudniam dwóch pracowników na minimalnej krajowej i kosztują mnie oni łącznie 4000zł. Zlikwidowano podatki i składki obowiązkowe. Teraz płacę swoim pracownikom po 1600zł na rękę, co mnie kosztuje 3200zł. Pracownicy zarabiają ponad 300zł więcej, a ja i tak płacę o 800zł mniej. Mógłbym nawet dać tym pracownikom te 2000zł wypłaty nic nie tracąc i miałbym pewność, że bardziej do pracy się wtedy przyłożą, co prędzej czy później przełoży się dla mnie na wzrost zysków.
Totalna dziecinada, jeśli do tej pory zatrudniałem za pensje minimalna to znaczy ze miałem gdzie wydajność,
"socjalizm" się skończył wiec nie będę dawał jałmużny "lewakom",
mam dodatkowe pieniądze to zainwestuje w technologie albo zatrudnię dodatkowych pracowników.
Nawet zakładając, że nie będę chciał podnieść swoim pracownikom pensji, to otwiera się nowa możliwość - niemal nie zmieniając kosztów mogę zatrudnić dwóch dodatkowych pracowników, co na pewno przyczyni się do lepszego prosperowania firmy... i w efekcie większego zysku dla mnie.
To jest jeden z racjonalnych przykładów który obala twoje teorie o automatycznym wzroście pensji.
Jak już pisałem, nie wiem dlaczego zakładasz, że pracodawcy to idioci, którzy zamiast rozwijać interes i dbać o jego dobrą kondycję, swoją jedyną dojną krowę zadoiliby na śmierć.
Miałem do czynienia z pracownikami i pracodawcami, opieram się na swoich doświadczeniach.
W przeciwieństwie do legionu narzekaczy wierzących w tajemniczy spisek, przyczyn niepowodzeń gospodarki i polityki dopatruje w mentalności Polaków.
Wkładać do jednego worka Korwina, Leppera i Palikota... bezcenne.
Nie porównywałem poglądów, tylko anty-systemowy elektorat.
Przepraszam jeśli obraziłem Leppera albo Palikota.
Swoją drogą, jeśli chęć zmian i głosowanie na kogoś spoza układu jest dziecinne, to jak nazwać świadome głosowanie na tych samych ludzi, którzy wielokrotnie pokazywali już, że nie są godni zaufania, że rozszabrowują ten kraj na prawo i lewo, że naród mają w rzyci, że olewają protesty oraz wszystkie inicjatywy społeczne i że liczy się tylko i wyłącznie miejsce przy korycie? Chyba tylko "skrajny debilizm" tu pasuje...
Jedni wierzą w spisek zydo-masoński, inni w jaszczuro-ludzi z kosmosu, jeszcze inni w układ, dla mnie to tylko objaw paranoicznej nienawiści objawiającej się w zrzucaniu winny za własne niepowodzenia na innych ludzi, niestety w demokracji każdy może w wierzyć w co mu się podoba.
 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 09, 2014, 01:53:35
Cytat: CarpeDiem
Dobil to mnie ten fragment wypowiedzi. Zarabiac mniej tylko po to zeby inni mieli gorzej? Prosze.

Jesli chcesz koniecznie byc niezaleznym, zarabiac tylko i wylacznie dla siebie to wez sie ze wlasny biznes, zaloz wlasna firme. Podatki zawsze beda i tego zaden system nie zmieni.

Mnie dobił Twój post, więc jesteśmy kwita. :P Po pierwszym akapicie myślałem, że masz tylko problem z czytaniem ze zrozumieniem. Po drugim nabrałem pewności, że po prostu nie masz zielonego pojęcia o sprawach, o których piszesz.




Cytat: Waldzios
Według mnie to spojrzenie kogoś kto woli zrzucać winę na innych, zamiast wziąć się do roboty.

Kurde, rozgryzłeś mnie. Wyszła cała prawda, że jestem nieudacznikiem i śmierdzącym leniem. :P

Nie wiem skąd u Ciebie to przekonanie (które co chwila podkreślasz), że za stanowczymi zmianami są tylko gimbusy i nieudacznicy. W TVN Ci tak powiedzieli, czy może w Wyborczej przeczytałeś? W każdym razem ktoś Ci to mocno do łba wbił, najpewniej łącznie z "własnymi przekonaniami" o Korwinie, gimbokucach, spiskach itd. Ot, to taki klasyczny zestaw, który skądś kojarzę. ;) Rozumiem, że nie przyszło Ci do głowy wytłumaczenie prostsze - że ludzie zaczynają już mieć tego wszystkiego dość? Że coraz swobodniejsza wymiana informacji coraz dobitniej uzmysławia im jak z tym krajem jest źle? Masowo ograbia się ludzi z ich pieniędzy, a te pieniądze potem w magiczny sposób wyparowują. Naród cały czas płaci haracz i to coraz większy, a jest coraz gorzej - nie ma ani na lekarzy, ani na emerytury, ani na oświatę, ani na drogi... nie ma w sumie na nic. No, może poza premiami, nagrodami czy odprawami dla urzędników i ludzi przy żłobie, bo na to zawsze były i są pieniądze. Ale w sumie nie ma co się rozpisywać, bo przecież same bzdury piszę i państwo przecież świetnie funkcjonuje, a ja tylko, jak każdy nierób, narzekam, szukam dziury w całym i zrzucam winę za swe niepowodzenia na innych... czy jakoś tak.

Reszty Twojego posta komentować mi się nie chce. Cóż, Ty znasz życie, szacun... ja znam je najwidoczniej z innej strony, albo pewnie i w ogóle.


Z trochę innej beczki, zwróćcie uwagę na to, jak sprawnie media mogą manipulować faktami - jeszcze parę lat temu, gdy to Platforma miała największe poparcie wśród maturzystów i studentów, Tusk pękał z dumy i mówił jak to na nich głosują ludzie młodzi, kształcący się, otwarci na świat, pozbawieni uprzedzeń, wiedzący czego chcą, patrzący w przyszłość i którzy chcą żyć w normalnym (koń by się uśmiał...) kraju. Teraz zaś, gdy to u młodych najbardziej zapunktowała Nowa Prawica, nagle młodzież stała się tępymi, nieudacznymi gimbo-kucami, nie mającymi pojęcia o życiu i tylko pragnącymi rozwalić system. Co śmieszniejsze, zwłaszcza członkowie PO lubią to podkreślać. Jak te czasy szybko się zmieniają, a ta młodzież to z roku na rok coraz gorsza... :P



edit:
Jedni wierzą w spisek zydo-masoński, inni w jaszczuro-ludzi z kosmosu, jeszcze inni w układ, dla mnie to tylko objaw paranoicznej nienawiści objawiającej się w zrzucaniu winny za własne niepowodzenia na innych ludzi, niestety w demokracji każdy może w wierzyć w co mu się podoba.

Ooo, ten ostatni akapit jakoś umknął mi wpierw uwadze. Dobrze, że go znalazłem. Jak dla mnie to przesądza sprawę - wyłączam się z tematu. Teraz wreszcie mam czarno na białym, że wszelkie dyskusje z Tobą najmniejszego sensu nie mają. Ktoś Ci naprawdę nieźle wyprał mózg, chłopcze. No ale to nie mój problem. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 09, 2014, 02:29:58
Od siebie tylko chciałbym powiedzieć, że stosunkowo, w porównaniu z polską średnią standardu życia wypadam dobrze, mam co jeść itd. Nie przypominam sobie też żadnych swoich niepowodzeń, za które mógłbym zrzucać winę na obecny rząd, co tylko świadczy o Twoich chorych poglądach o głosujących na KNP i pochodne.

Nie wiem też co miało znaczyć Twoje stwierdzenie o przeprosinach wobec p. Leppera oraz Palikota. Uzasadniłbyś swoją wypowiedź?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 09, 2014, 02:32:18
Mnie dobił Twój post, więc jesteśmy kwita. :P Po pierwszym akapicie myślałem, że masz tylko problem z czytaniem ze zrozumieniem. Po drugim nabrałem pewności, że po prostu nie masz zielonego pojęcia o sprawach, o których piszesz.

Tak, masz racje. Glupi post.

Ale dalej nie dociera do mnie dlaczego wolalbys zarabiac mniej tylko dla samego faktu, ze nikt inny na tym nie zyska.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 09, 2014, 10:37:39
Nie martw się Dedal, duża część tutejszej społeczności to ludzie, którzy szerokim łukiem omijają dyskusję (Trebron, który rzuca jedynie populistyczne hasła w celu ośmieszenia drugiej osoby, gadając ciągle o gimbusach (sam będąc na stopniu może niewiele wyższym), gimboprawicy itd). Jakby nie było tych malkontentów w Polsce, na świecie, to rządy wyzyskiwały by jeszcze bardziej zwykłych obywateli, no kto w końcu miałby powiedzieć, że jest coraz gorzej, mamy mniej pieniędzy? Poza tym gdyby ludzie nie narzekali, chcieli zawsze czegoś więcej to gdzie byśmy może byli? Widać, że piszesz tutaj tylko po to, by ponaśmiewać się z innych grup, ludzi w społeczeństwie tylko po to by jakoś ukryć swoje wieśniackie, nieudane życie we właśnie tym społeczeństwie. To są w większości ci szczekający. Oczywiście, jeszcze jest CarpeDiem, który widzi jedynie kawałek jednej wypowiedzi i pisze byle co byle było. W dodatku używaj polskich liter, w końcu to nie jest nic trudnego i piszesz tutaj na forum, nie prywatnie na czacie ;)
bez takich obrazków proszę
Drugi tutaj typ -Waldzios. Początkowo uważałem ciebie za innego człowieka, ale czytając mogę powiedzieć - nie jesteś może osobą, z którą się zgadzam poglądami, ale pisząc swoje posty używasz argumentów, cały czas masz ten sam pogląd i nie próbujesz wyśmiewać jedynie drugiego użytkownika, jak to robi nasza pseudotawernianagimbusowaelitaztrebrone mjakowszechwiedzacym. Pozdrawiam ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 09, 2014, 11:33:35
Cebulaccy malkontenci będą i tak narzekać nawet jak się wzbogacą.
Cytuj
gadając ciągle o gimbusach (sam będąc na stopniu może niewiele wyższym)
No sam to się masz jakim wiekiem pochwalić. Ja przynajmniej mam prawo głosować. Boisz się określenia i próbujesz je odrzucić jak gorący kartofel.

Nie potrafię pojąć jakim cudem jacyś wyborcy prawicy uważają się za wiele lepszych od ludzi z innymi poglądami. W 90% tym który pierwszy przychodzi pieprzyć głupoty jest fan KNP rzucający we wszystkie strony pierdołami typu "lewak". Zarzucasz mi prusaku populizmy... najpierw przeczytaj co te słowo znaczy. Krytykując ogólne cebulactwo-narzekactwo którego w polskim internecie masa raczej nie rzuca się populizmami.

Cytuj
tylko po to by jakoś ukryć swoje wieśniackie, nieudane życie we właśnie tym społeczeństwie
Wow nie wiedziałem że znasz mnie osobiście.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 09, 2014, 12:06:53
Nie martw się Dedal, duża część tutejszej społeczności to ludzie, którzy szerokim łukiem omijają dyskusję (Trebron, który rzuca jedynie populistyczne hasła w celu ośmieszenia drugiej osoby, gadając ciągle o gimbusach (sam będąc na stopniu może niewiele wyższym), gimboprawicy itd). Jakby nie było tych malkontentów w Polsce, na świecie, to rządy wyzyskiwały by jeszcze bardziej zwykłych obywateli, no kto w końcu miałby powiedzieć, że jest coraz gorzej, mamy mniej pieniędzy? Poza tym gdyby ludzie nie narzekali, chcieli zawsze czegoś więcej to gdzie byśmy może byli? Widać, że piszesz tutaj tylko po to, by ponaśmiewać się z innych grup, ludzi w społeczeństwie tylko po to by jakoś ukryć swoje wieśniackie, nieudane życie we właśnie tym społeczeństwie. To są w większości ci szczekający. Oczywiście, jeszcze jest CarpeDiem, który widzi jedynie kawałek jednej wypowiedzi i pisze byle co byle było. W dodatku używaj polskich liter, w końcu to nie jest nic trudnego i piszesz tutaj na forum, nie prywatnie na czacie ;)

Drugi tutaj typ -Waldzios. Początkowo uważałem ciebie za innego człowieka, ale czytając mogę powiedzieć - nie jesteś może osobą, z którą się zgadzam poglądami, ale pisząc swoje posty używasz argumentów, cały czas masz ten sam pogląd i nie próbujesz wyśmiewać jedynie drugiego użytkownika, jak to robi nasza pseudotawernianagimbusowaelitaztrebrone mjakowszechwiedzacym. Pozdrawiam ;)

Pomine fragment wypowiedzi w ktorej sie dowartosciowujesz.

Tawerniana spolecznosc jest skupiona na grach, dlatego nie widze powodu dla ktorego tutaj udzielac mialoby sie duzo osob. Pewnie tak jak ja wiekszosc nie ma pojecia o co chodzi. Od jakiegos czasu czytam i dowiaduje sie ciekawych rzeczy.

Tworzycie czarny obraz kraju, przypomina mi to polityke pewnego pana. Bieda i nedza dookola, najlepiej od razu sie powiesic. Albo zaglosowac na kogos innego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 09, 2014, 12:13:32
Biedę i nędzę maluje każdy polityk który chce dojść do władzy. Zagłosujcie na mnie a rozwiążę wszelkie problemy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 09, 2014, 13:39:47
Boisz się określenia i próbujesz je odrzucić jak gorący kartofel.
Nie wiem po czym stwierdziłeś, iż boję się tego określenia. Używasz go wszędzie, nazywasz osoby, które uważają inaczej gimbusami. Dlaczego? Przez nazywanie innej osoby per gimbus próbujesz odwrócić uwagę od siebie. Czy to ma podłoże w życiu czy jedynie w "internetowym świecie" to już wiesz jedynie ty sam. Jeszcze śmieszniejszy ten gimbus robi się jak go używasz ty. Masz 18 lat, niedawno sam mogłeś być tym gimbusem, może i nawet w normalnym życiu dalej nim jesteś a słowo staje się u ciebie jakby wyznacznikiem wyższości (patrzcie jakie ma poglądy - gimbus!). Dziwne, bo jakoś nie widzę żeby mianem "gimbusów" określali inni użytkownicy innych userów. Waldzios, Dedal czy chociażby HuTH, z pewnością są starsi od ciebie i nie atakują drugich tym określeniem. Czyżby jakiś kompleks niższości i chęć dowartościowania się na bazie innej, młodszej albo sprzecznej z twoimi poglądami osoby? Hmm...
A propos - http://www.youtube.com/watch?v=d1uIh6Qp9lw - masz idealnego kolegę, bodajże w twoim wieku który naśmiewa się z gimbusów. Teraz pytanie - kto jest bardziej żenujący? Gimbusy czy sam autor? :)
Poza tym można ciebie przyrównać do idealnego, lewicowego polityka. Używasz słowa gimbus niczym oni faszysty. Faszystą dziś określa się osoby, które mają inne poglądy, u ciebie występuje zamiennik gimbusa ;D

Cytuj
Tworzycie czarny obraz kraju, przypomina mi to polityke pewnego pana. Bieda i nedza dookola, najlepiej od razu sie powiesic. Albo zaglosowac na kogos innego.
Którego polityka? Wszystkich? Jakoś nie widzę plakatów wyborczych PiSu w stylu "Za Tuska żyję się wspaniale, ten kraj jest miodem i mlekiem płynący. Jeśli to Kaczyński dojdzie do władzy, wśród miodu i mleka popłyną również hektolitry dolarów". Bardzo ciekawe spostrzeżenie ;)

Cytuj
Tawerniana spolecznosc jest skupiona na grach, dlatego nie widze powodu dla ktorego tutaj udzielac mialoby sie duzo osob. Pewnie tak jak ja wiekszosc nie ma pojecia o co chodzi. Od jakiegos czasu czytam i dowiaduje sie ciekawych rzeczy.
Nie wiem za bardzo co oznacza pierwsza część zdania i w jakim stopniu odnosi się ona do mojego postu, ale niech ci będzie. Co do drugiej - to bardzo dobrze, że dowiadujesz się ciekawych rzeczy, człowiek uczy się całe życie ;)

Cytuj
Pomine fragment wypowiedzi w ktorej sie dowartosciowujesz.
Na tym polega z tobą dyskusja, że usuwasz niepotrzebne fragmenty bo według ciebie jest do dowartościowanie się. Przykre, bo po prostu jesteś za głupi by normalnie odpowiedzieć na całą treść, więc wymyślasz sobie pewne zdarzenia (zaraz napiszesz, że jest to atak na SRC) i unikasz niektóre części innego postu ;D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 09, 2014, 14:04:32
Zaczynasz mnie nudzić. Zarzuciłeś mi "ciągłe" teksty o gimbazie po tym jak użyłem słowa "gimboprawica". Naucz się czytać albo wyczyść okulary i skończ grać wielkiego gościa z "cientom" ripostą. Do tego rzucasz tekstami podsumowującymi moje życie w społeczeństwie a jeszcze dalej dokonujesz głębokiej analizy psychologicznej. Zbyt się wczułeś. Pseudo-mesjasz internetowy.

Cytuj
Którego polityka? Wszystkich? Jakoś nie widzę plakatów wyborczych PiSu w stylu "Za Tuska żyję się wspaniale, ten kraj jest miodem i mlekiem płynący. Jeśli to Kaczyński dojdzie do władzy, wśród miodu i mleka popłyną również hektolitry dolarów". Bardzo ciekawe spostrzeżenie ;)
Chyba w bardziej durny sposób nie dało się tego zestawić.

Nie mam pojęcia jak poważnie traktować gościa który bawi się w internetowego psychologa próbującego obnażyć jakieś mityczne słabości przeciwników w rozmowie psychologicznymi analizami dokonywanymi przez światłowód. Takiego wała jak Polska cała. Szkoda na ciebie czasu. Jesteś żałosny.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 09, 2014, 14:11:20
Twoje posty Prusak to proba ponizenia, obrazenia mnie i Trebrona. Mozna normalnie odpisac, ale to najwidoczniej jest poza twoim zasiegiem. Nie wychowali cie, zdarza sie, smutna sytuacja.

Nie chcialem tego pisac ale to ty prowokujesz taki rodzaj "dyskusji".

Prezes PiS podczas kazdej kampanii wyborczej bije rekordy obrazania innych, przy czym maluje kraj jako panstwo beznadziejne, rzadzone przez chlopkow ktorzy nic nie potrafia i sa ostatnimi ktorzy rzadzic powinni.

Wydłubał ci ktoś z klawiatury prawego "alta"?

Nie mam polskich znakow, prosze o wybaczenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 09, 2014, 15:05:42
Jarosław Polskę Zbaw. Amen.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 16:25:16
Cytuj
Prezes PiS podczas kazdej kampanii wyborczej bije rekordy obrazania innych, przy czym maluje kraj jako panstwo beznadziejne, rzadzone przez chlopkow ktorzy nic nie potrafia i sa ostatnimi ktorzy rzadzic powinni.
Rozumiem, że twierdzisz że nasi obecni politycy od małego, jak dawna arystokracja, była przygotowana do zarządzania? Nasz rząd to nic innego jak grupa chłopów co się na salony dostali (czyli ogólnie nasza piękna i wspaniała demokracja).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 09, 2014, 16:41:31
Rozumiem, że twierdzisz że nasi obecni politycy od małego, jak dawna arystokracja, była przygotowana do zarządzania? Nasz rząd to nic innego jak grupa chłopów co się na salony dostali (czyli ogólnie nasza piękna i wspaniała demokracja).

Wiekszosc politykow na calym swiecie to "chlopy co sie na salony dostali". Nie mozna miec im tego za zle, to ich sukces. Natomiast to w jaki sposob niektorzy z nich swoja prace traktuja to juz inna sprawa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 09, 2014, 18:20:15
Nie wiem też co miało znaczyć Twoje stwierdzenie o przeprosinach wobec p. Leppera oraz Palikota. Uzasadniłbyś swoją wypowiedź?
Oczywiście. Mój post dotyczył podobieństwa elektoratów, ale mógł być odebrany jako porównanie osób/poglądów, uważam ze zrównanie kogokolwiek z JKM to ciężka zniewaga, więc przeprosiłem.
Po pierwsze, mam tyle lat ze pamiętam blizny mojego dziadka z hitlerowskiego obozu, kiedy słyszę jak facet w stroju kelnera wychwala Hitlera, to coś się we mnie gotuje...
Po drugie, jestem nieco staroświecki, kiedy słyszę wypowiedzi tej kreatury na temat gwałcenia kobiet i pozytywnym wpływie pedofilii na dzieci, to !@#$%^ (brak cenzuralnych słów by wyrazić moją opinie)...
Mógłbym mnożyć przykłady, ale szkoda czasu...

To oczywiście moje prywatne zdanie, ktoś inny może dostrzegać ukryte zalety JKM, albo uważać ze czepiam się drobnostek, takie uroki wolności, ja będę się trzymał swoich zasad.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 18:38:48
Cytuj
Po drugie, jestem nieco staroświecki, kiedy słyszę wypowiedzi tej kreatury na temat gwałcenia kobiet i pozytywnym wpływie pedofilii na dzieci, to !@#$%^

Poproszę źródła.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 09, 2014, 19:09:51
Po pierwsze, mam tyle lat ze pamiętam blizny mojego dziadka z hitlerowskiego obozu, kiedy słyszę jak facet w stroju kelnera wychwala Hitlera, to coś się we mnie gotuje...

?! Kiedy?!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 09, 2014, 19:34:48
Może nie wychwalał Hitlera ale głupio go usprawiedliwiał. Zamiast pytać o źródło można użyć googla i wpisać "korwin o hitlerze". Chociaż nie! To pewnie znów spisek złych mediów!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 19:42:05
Trebron... Hitlera nie usprawiedliwiał ale wysunął hipotezę, że nie musiał o wszystkim wiedzieć. Przy okazji podał argumenty, które podpierały jego tezę, więc nie powiedział tego "bo tak".

@down no zauważyłem, ale niestety za późno.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 09, 2014, 19:45:58
Poproszę źródła.
Cytat: JKM
Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci. One zawsze trochę udają, że się stawiają. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie można. Kobiety zawsze udają, że stawiają jakiś opór.
U Moniki Olejnik do Pawła Kowala
Cytat: JKM
Wolałbym, żeby moja córka trafiła w ręce pedofila, który po pupie pogłaszcze, niż poszła na lekcję edukacji seksualnej, bo to zabija erotyzm
Trebron... proszę czytaj ze zrozumieniem... Prosiłem o źródła na temat pedofilii i gwałtów. Tak masz rację, sam mogę poszukać ale ja chciałbym się dowiedzieć skąd Waldzios ma takie informacje.
IMO to było do Arthasana.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 09, 2014, 20:03:28
Trebron, dokładnie, to spisek mediów. Znajdź mi jedną wypowiedź, w której JKM usprawiedliwia Hitlera. Mówi tylko o tym, że BRAK DOWODÓW, chociaż dodaje, że był Hitler był zbrodniarzem bez dyskusji. Polecam samemu uważnie wysłuchać kilku wypowiedzi JKM, a nie wzorować się na słowach z TVN.

BTW, nie sądzicie, że mamy jakąś fobię na punkcie Hitlera? Tj. kiedy powie się, że coś tam i coś tam zrobił dobrze, to od razu jest się zwolennikiem nazizmu i wychwala Hitlera pod niebiosa?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 20:09:32
Arthasan masz rację. Wiem ze swojego doświadczenia, że jak kiedyś powiedziałem, że sposób dojścia do władzy Hitlera i to, jak potrafił sobie zjednać ludzi pomimo jego chorej ideologi jest dobrym przykładem mocnego polityka. Dla znajomych potem przez 3 dni byłem naziolem, pomimo, że podkreślałem, że Hitler był zły.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 09, 2014, 20:10:07
Trebron... proszę czytaj ze zrozumieniem... Prosiłem o źródła na temat pedofilii i gwałtów. Tak masz rację, sam mogę poszukać ale ja chciałbym się dowiedzieć skąd Waldzios ma takie informacje.
„zachowanie o charakterze pedofilskim ma pozytywny wydźwięk i jest dużo bardziej zasadne niż edukacja seksualna młodzieży”

"czy pan uważa, że kobiety chcą być gwałcone?" - "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne"

Dla mnie posiadane informacje są wystarczające. Nie mam zamiaru przekonywać wyznawców, ani słuchać co autor miał na myśli. Szczerze mówiąc to ma w d...ie co miał na myśli..., dla mnie typ powinien być izolowany od społeczeństwa...

Trebron... Hitlera nie usprawiedliwiał ale wysunął hipotezę, że nie musiał o wszystkim wiedzieć. Przy okazji podał argumenty, które podpierały jego tezę, więc nie powiedział tego "bo tak".
Opowiadał bzdury wyssane z palca jak zwykle, oparte na neonazistowskiej propagandzie, rzeczywiście, nie ma dokumentu na piśmie potwierdzającego ze Hitler wydał rozkaz holokaustu, tyle prawdy, istnieją za to  dziesiątki dokumentów, dzienników, wspomnień współpracowników (choćby dzienniki Goebelsa) czy raporty z wizyt Hitlera w obozach koncentracyjnych...
JKM zna się na historii tak samo jak na globalnym ociepleniu.... ( BTW. w PE nie zrozumieli ze ich masakrował :P);
BTW, nie sądzicie, że mamy jakąś fobię na punkcie Hitlera? Tj. kiedy powie się, że coś tam i coś tam zrobił dobrze, to od razu jest się zwolennikiem nazizmu i wychwala Hitlera pod niebiosa?
Chłopie, w jakim kraju się urodziłeś, znasz swoich przodków, osobiście potrafię wymienić kilkanaście osób z mojej rodziny zamordowanych przez hitlerowców, jeśli  pochodzisz z tego kraju, to statystycznie tez w twojej rodzinie zginęło kilka-kilkanaście osób, masz ich zupełnie  w d...e, czy tylko troszkę? Wątpię żeby na grobie czyjegoś dziadka był napis "zginał na fobie, grunt ze były niskie podatki".
Nawet jeśli Hitler byłby świętym, to po tym co zrobił w Polsce, mówienie ze zrobił coś dobrze jest pluciem w twarz ofiarom i ich dzieciom.
Przepraszam z góry za ostry ton, ale takie teksty wyprowadzają mnie z równowagi....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 20:17:20
Waldzios proszę podać ŹRÓDŁA a nie cytaty, które i tak wyglądają na wyrwane z kontekstu.
Co do Hitlera: nie ma oficjalnego dokumentu który by potwierdzał udział w holocauście Hitlera. Holocaust był w założeniach nazizmu a z tego co mi wiadomo, Hitler jedynym nazistą nie był i w pewnym momencie jego rządów najwięcej do powiedzenia mieli ci, co stali za jego plecami.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 09, 2014, 20:32:10
Waldzios proszę podać ŹRÓDŁA a nie cytaty, które i tak wyglądają na wyrwane z kontekstu.
Co do Hitlera: nie ma oficjalnego dokumentu który by potwierdzał udział w holocauście Hitlera. Holocaust był w założeniach nazizmu a z tego co mi wiadomo, Hitler jedynym nazistą nie był i w pewnym momencie jego rządów najwięcej do powiedzenia mieli ci, co stali za jego plecami.
Nie istnieje pisemne przyznanie się Hitlera do udziału w Holocauście, tak samo jak nie istnieje pisemne przyznanie JKM to promowania gwałtów i pedofilii, więc pewnie obaj są niewinni..
Taka logika może przekonywać wyznawców szalonego kelnera, normalni ludzie myślą i wyciągają wnioski...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 20:40:53
Hmmm a mi się wydawało że normalni ludzie opierają się na faktach, cóż, jestem nienormalny jak widać.
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.

Różnica JKM a Hitlerem jest taka że jeden zginął w '45 a drugi wciąż żyje i informacji na jego temat nie były zbierane, a potem ukrywane przez aliantów. Tak więc proszę o źródła tych wypowiedzi JKM, bo SPEKUKLUJĄC może to przecież być mistyfikacja.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 09, 2014, 20:54:12
Hmmm a mi się wydawało że normalni ludzie opierają się na faktach, cóż, jestem nienormalny jak widać.
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.

Różnica JKM a Hitlerem jest taka że jeden zginął w '45 a drugi wciąż żyje i informacji na jego temat nie były zbierane, a potem ukrywane przez aliantów. Tak więc proszę o źródła tych wypowiedzi JKM, bo SPEKUKLUJĄC może to przecież być mistyfikacja.
Szkoda słów...
Dla mnie to neonazistowski bełkot, nie mający żadnego związku z historią i nie zamierzam z tobą dalej dyskutować.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 09, 2014, 21:01:32
Czyli Hitler nie wiedział o Holocauście? No tak... biedny ten Adolfuś, nie dość, że nie przyjęli go do szkoły artystycznej, to jeszcze wszyscy uważają że był antysemitą (a on przecież kochał Żydów) i zorganizował Holocaust, zrobili z niego kozła ofiarnego...
#FuckLogic
DOWN:
Cytat: husar512

Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.
Nie rzucaj mi tu cytatami z samego siebie, bo to co napisałem, było właśnie komentarzem do wytłuszczonego przeze mnie fragmentu twojej wypowiedzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 09, 2014, 21:07:02
Cytuj
Szkoda słów...
Dla mnie to neonazistowski bełkot, nie mający żadnego związku z historią i nie zamierzam z tobą dalej dyskutować.

Neonazistowski bełkot?! Gdzie tu podstawowe założenia neonazizmu? Gdzie sformułowania: "podczłowiek", "Hitler był zbawieniem dla ludzkości" czy "Żydzi powinni wyginąć"?! Otóż nie ma ich (nawet w mocno zmodyfikowanej formie) w moich wypowiedziach, a bezpodstawne oskarżanie człowieka o neonazizm jest co najmniej nie na miejscu. Dalej proszę i czekam o twoich źródłach wypowiedzi JKM.

@Illew
Cytuj
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 09, 2014, 22:06:49
Neonazistowski bełkot?! Gdzie tu podstawowe założenia neonazizmu? Gdzie sformułowania: "podczłowiek", "Hitler był zbawieniem dla ludzkości" czy "Żydzi powinni wyginąć"?! Otóż nie ma ich (nawet w mocno zmodyfikowanej formie) w moich wypowiedziach, a bezpodstawne oskarżanie człowieka o neonazizm jest co najmniej nie na miejscu.
Nie oskarżam cie o neonazizm, tylko o propagowanie neonazizmu, oraz brak minimalnej wiedzy historycznej.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002, I KZP 5/02 (OSNKW 2002/5-6/32): „Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, w zamiarze przekonania do niego.”
Przekonując do Hitlera automatycznie przekonujesz do ustroju państwa którym kierował.

Co do dokumentów, to na szybko, rozkaz rozpoczęcia akcji T4, podpisany przez Hitlera:
(click to show/hide)
Dla niezorientowanych:
Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez niemieckie państwo nazistowskie, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady.Szacuje się, że w okresie szczytowym tego programu, tj. w latach 1940–1941, zabito w jego ramach 70 273 chorych i niepełnosprawnych.
Masz racje, Hitler nie był nazistą, to wszystko kłamstwa TVN24.

Dalej proszę i czekam o twoich źródłach wypowiedzi JKM.
A czekaj do woli, jeśli google za skomplikowane.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 09, 2014, 23:02:38
Cebulactwo.. i inne tego typu pojęcia rzucane.. smucą mnie.

Weźcie idźcie do pracy, pozwiedzajcie trochę świat. Polska to normalny kraj z normalnymi ludźmi i nienormalną władzą.. tyle. Ja pierdole załamuje ręcę. Ostatni mój post tutaj. Do miłego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 10, 2014, 00:18:56
Cholera jasna, ja też już przestaję tutaj pisać. Ludzie, nauczcie się odróżniać propagowanie nazizmu od stwierdzenia, że "brak dowodów na wiedzę Hitlera o Holocauście, chociaż wszyscy dobrze wiemy, że Hitler był zbrodniarzem.". Nikt nie powiedział, że Hitler o Holocauście nie wiedział.

Po raz kolejny widać jakąś histerię na dźwięk słowa "Hitler".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 10, 2014, 01:11:39
Ale cytaty o kobietach pomijasz? Poza tym sama hipoteza o Hitlerze była tak durna, ze osoba ją wygłaszająca po prostu się ośmiesza. Ale ciągle to samo. Zawsze ten sam schemat obrony boga Korwina. Albo spisek albo "przeciez on mial na mysli cos innego". To już się robi nudne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 10, 2014, 01:17:09
Ale on nie miał na myśli niczego innego. Jasno powiedział swoje zdanie, a każdy je przekręca xD

Co do kobiet - z częścią jego słów się zgadzam, z częścią nie. Nie jestem jego fanem i, co naturalne, z niektórymi jego poglądami się nie zgadzam. Gdybym we wszystkim uznawał jego poglądy, nie byłoby to prawdziwe, gdyż to niemożliwe, zgadzać się z kimś w 100%.

Jaka hipoteza? Tutaj nie ma żadnych hipotez. Jest jasno postawione stwierdzenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 10, 2014, 01:41:12
Ludzie, nauczcie się odróżniać propagowanie nazizmu od stwierdzenia, że "brak dowodów na wiedzę Hitlera o Holocauście, chociaż wszyscy dobrze wiemy, że Hitler był zbrodniarzem.". Nikt nie powiedział, że Hitler o Holocauście nie wiedział.
Nie ma czego odróżniać, ponieważ to zwykłe kłamstwo. Brak pisemnego rozkazu rozpoczęcia Holocaustu, nie jest jednoznaczny z brakiem dowodów, dowodów na wiedzę Hitlera o Holocauście jest aż nadto (dzienniki Goebelsa, zeznania Adolfa Eichmanna, relacje Henriette von Schirach, przemówienia, wizyty w obozach itd).
Kłamstwo jest o tyle wygodne, ze z zeznań Eichmanna wynika ze rozkaz "fizycznej eksterminacji" żydów został wydany ustnie Himmlerowi, więc wspomniany dokument po prostu nie istnieje.

Na trick z brakiem dowodów wpadł niejaki David Irving (skazany w Austrii na wiezienie za min. za negowanie komór gazowych), pseudo-historyk któremu udowodniono ze fałszował źródła, to on miał wyznaczyć 1000$ nagrody za odnalezienie mitycznego dokumentu z podpisem Hitlera.

Z sentencji wyroku:
Powodowany swoimi poglądami ideologicznymi Irving systematycznie i z premedytacją zniekształcał i manipulował materiałem historycznym; z tych samych powodów przedstawił Hitlera w niemożliwym do usprawiedliwienia, pozytywnym świetle, przede wszystkim w związku z jego stosunkiem do Żydów i odpowiedzialnością za ich traktowanie; że aktywnie zaprzecza istnieniu holocaustu, że jest antysemitą i rasistą związanym z prawicowymi ekstremistami propagującymi neonazizm.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 10, 2014, 12:48:44
Tak mniej więcej w temacie, trafiłem na taką perełkę, z podrowieniami do wyzywających wszystkich od cebulaków:
Cytuj
             Zawsze gdy ktoś obraża innych od cebulaków w mojej głowie pojawia się obraz typowej polskiej rodziny - Janusza, Grażyny i piętnastoletniego Seby. Grażyna i Janusz zaiwaniają całymi dniami żeby uciułać parę groszy. Grażyna chodzi po sklepach i szuka promocji, żeby miała za co kupić Sebusiowi droższą szynkę do kanapek, a Janusz dba o starego passata, żeby mieć czym wozić swojego syna. Sebuś przychodzi ze szkoły, odkłada swojego smartfona za 2000 zł, siada do komputera za 5000 zł, który kupili mu rodzice rezygnując z wakacji z okazji 15 lat małżeństwa, ważne żeby Sebuś miał na czym grać. A na końcu mały Seba, którego największym życiowym osiągnięciem było znalezienie 10zł w paczce czipsów, włącza wykop.pl i każdego kto szuka promocji, montuje lpg w aucie, albo nie daj Boże kupuje nieoryginalne ciuchy, buty i trzyma w ręce reklamówkę z biedronki wyzywa od cebulaków i nieudaczników.

Co do Korwina, po raz kolejny dowalił do pieca:
"Żołnierzom walczącym o rosyjskość Doniecka i Ługańska można współczuć – i należy podziwiać. Tak samo jak podziwiamy naszych Żołnierzy Wyklętych. Wiedzieli oni, że nie pomoże im Zachód, że mają przeciwko sobie Sowiety – dokładnie tak samo, jak bohaterscy żołnierze Doniecka mają przeciwko sobie Zachód i wiedzą, że nie pomoże im Rosja. Choć i jedni i drudzy na taką pomoc do ostatniej chwili w głębi serca wierzyli – i wierzą..."

Przecież równie dobrze można powiedzieć, że Korwin i KNP są jak Lenin i komuniści w Rosji, bo też nie zdobyli władzy w demokratyczny sposób.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 10, 2014, 15:04:22
Cytuj
"czy pan uważa, że kobiety chcą być gwałcone?" - "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne"
Korwin zaczął od: "nie że gwałcone, po prostu kobiety zawsze udają (...)" - pomijając fakt że cała rozmowa trwała chyba 15 minut a TVN pokazywał kilka sekund tej rozmowy. Rozmowa była o czymś zupełnie innym, i chamem nie był Korwin tylko Kowal.
O tym Hitlerze to jednak głupio gadał i zachował się jak idiota. Powinien się domyślić że ludzie nie zrozumieją o czym on gada, zwłaszcza że nawijał od rzeczy. Ni z gruchy ni z pietruchy zaczął: "a  Hitler to pewnie nie wiedział o Holocauście..." i w ten sposób jest spalony na starcie. Można podziwiać Hitlera za wiele rzeczy i tym samym nie być "naziołkiem". Ale w ten sposób się o tym nie mówi. Można przy jakieś okazji, rocznicy etc. ale nie w taki sposób.
Cytuj
Nawet jeśli Hitler byłby świętym, to po tym co zrobił w Polsce, mówienie ze zrobił coś dobrze jest pluciem w twarz ofiarom i ich dzieciom.
Nie przesadzajmy. Niech emocje nie biorą góry nad rozsądkiem.
Cytuj
Co do Korwina, po raz kolejny dowalił do pieca:
"Żołnierzom walczącym o rosyjskość Doniecka i Ługańska można współczuć – i należy podziwiać. Tak samo jak podziwiamy naszych Żołnierzy Wyklętych. Wiedzieli oni, że nie pomoże im Zachód, że mają przeciwko sobie Sowiety – dokładnie tak samo, jak bohaterscy żołnierze Doniecka mają przeciwko sobie Zachód i wiedzą, że nie pomoże im Rosja. Choć i jedni i drudzy na taką pomoc do ostatniej chwili w głębi serca wierzyli – i wierzą..."

Przecież równie dobrze można powiedzieć, że Korwin i KNP są jak Lenin i komuniści w Rosji, bo też nie zdobyli władzy w demokratyczny sposób.
Nie samym żołnierzom - najbardziej cywilom którzy nie są niczemu winni a i tak giną na polecenie Kijowa.
Wojna może się zacząć dopiero jak Ukraińcy zagalopują się i ruszą na Krym - Putin automatycznie zainterweniuje i tyle zostanie z Ukrainy. Władze Kijowe w końcu tuż po aneksji Krymu zapewniały: "Kiedyś odbijemy Krym!". Skoro nie boją się wysyłać wojska przeciwko cywilom to jest jedna wielka niewiadoma jak to się może dalej potoczyć. Zawsze można polecieć "na wakacje" do np. Kanady.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 10, 2014, 15:54:56
Wojna może się zacząć dopiero jak Ukraińcy zagalopują się i ruszą na Krym - Putin automatycznie zainterweniuje i tyle zostanie z Ukrainy. Władze Kijowe w końcu tuż po aneksji Krymu zapewniały: "Kiedyś odbijemy Krym!". Skoro nie boją się wysyłać wojska przeciwko cywilom to jest jedna wielka niewiadoma jak to się może dalej potoczyć. Zawsze można polecieć "na wakacje" do np. Kanady.
>Ktoś zajmuje cześć twojego państwa
>Mówisz, że chcesz je odzyskać
>Triss robi z ciebie agresora.

Jeszcze zacznij opowiadać jak to USA wszystkich napada, a Rosja biedna tylko się broni przed Gruzją, Jugosławią, Ukrainą i Bóg wie kim jeszcze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 10, 2014, 15:59:01
>Ktoś zajmuje cześć twojego państwa
>Mówisz, że chcesz je odzyskać
>Triss robi z ciebie agresora.


A USA jest bardzo złe i Putin chce tylko pokoju. Do tego caryca Katarzyna wcale nie była jędzą zasługującą na śmierć w męczarniach. Już to z nią przerabialiśmy. W ogóle nie ogarniam tej osoby, zarejestrowała się na tym forum tylko żeby pisać te pro-ruskie ścierwo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 10, 2014, 17:21:16
Chciałbym powiedzieć kilka słów na temat  David Irvinga i jego pomysłów. Ja też ufunduje nagrodę dla tej osoby, która udowodni, że Kuba Rozpruwacz, rzeczywiście był mordercą. Trzeba przedstawić pisemne oświadczenie Kuby Rozpruwacza, że chce zabijać prostytutki i wypłacam 10.000 złotych. Moim zdaniem Kuba Rozpruwacz był uroczym człowiekiem, który w biednej dzielnicy Whitechapel, oferował tanie zabiegi ginekologiczne i wykończyła go konkurencja. To, że pisał do prasy listy w których opisywał zbrodnie, dowodzi tylko jak nim manipulowano. :)
Prędzej uwierzę, że Czyngis Chan był domokrążcą sprzedającym dywany wciągniętym w bójkę która się trochę rozrosła, lub w to, że Ulrich von Jungingen chciał tylko produkować Nutellę i tylko przypadkiem znalazł się pod Grunwaldem niż  w to, że Hitler nie wiedział o obozach koncentracyjnych.
22 IX 1941 - wydano dyrektywę 1a 1601/41 - "W sprawie przyszłego istnienia miasta Leningrad", w której stwierdzono, że miasto ma zostać zniszczone, bowiem Fuhrer nie ma żadnego interesu by zachować chociaż część ludność. Obrona Leningradu kosztowała 1,5 miliona istnień ludzkich, głównie cywili - kobiet i dzieci. Facet chce mnie przekonać, że człowiek odpowiedzialny za jedno ludobójstwo w drugie został wrobiony. Aż chce mi się go pogłaskać go po głowie i dać mu kostkę cukru.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 10, 2014, 18:06:18
W żadnym stopniu nie bronię stwierdzenia, że Hitler nie wiedział o Holocauście. Ja tylko mówię, że manipuluje się wypowiedzią JKM ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 10, 2014, 19:54:33
>Ktoś zajmuje cześć twojego państwa
>Mówisz, że chcesz je odzyskać
>Triss robi z ciebie agresora.
>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)
>tak
>Gdzie? Gdzie coś takiego napisałam?
Cytuj
A USA jest bardzo złe
Przecież jest dobre bo w końcu demokratyczne prawda? Co z tego że są największym agresorem na świecie, wtrącają się ciągle w nie swoje sprawy etc.
Cytuj
i Putin chce tylko pokoju.
Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.
Cytuj
Do tego caryca Katarzyna wcale nie była jędzą zasługującą na śmierć w męczarniach. Już to z nią przerabialiśmy.
Tak przerabialiśmy to. Ale co ty masz z tą Katarzyną? Nie wiem który raz wtrącasz ją do wypowiedzi o mnie.
Cytuj
W ogóle nie ogarniam tej osoby, zarejestrowała się na tym forum tylko żeby pisać te pro-ruskie ścierwo.
Dowody i fakty historyczne to pro-ruskie ścierwo. Boże widzisz i nie grzmisz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 10, 2014, 20:09:22
>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)
No sory, a co z Turcją?
1. Muzułmanie, a Krym był taki przez x lat.
2. Chanat Krymski, który tam istniał przed zajęciem Krymu przez Katarzynę (a istniał dłużej, niż Krym był rosyjski) był zależny od Imperium Osmańskiego.
3. Ciągle dużo tam Tatarów.

Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.
[USA] są największym agresorem na świecie
Sugerujesz (a przynajmniej tak to zrozumiałem), że Rassija chce posunąć się do dalszych zmian terytorialnych, a z twoich postów bije do niej, za tą ijej politykę międzynarodową szacunek (akceptacja? podziw?), i jednocześnie, praktycznie w każdym swoim poście krytykujesz "zue imperialistyczne usa, które atakuje wszystkich i jest agresorem"
#FuckLogic

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 10, 2014, 20:17:55
>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)
>tak
>Gdzie? Gdzie coś takiego napisałam?
Rosjanie podpisali wraz z UK i USA akt w którym zobowiązują się dbać o INTEGRALNOŚĆ Ukrainy, a 20 lat później zajmują jej część i to Rosjanie są tymi dobrymi? Sorry, nie do mnie z takim gównem

Przecież jest dobre bo w końcu demokratyczne prawda? Co z tego że są największym agresorem na świecie, wtrącają się ciągle w nie swoje sprawy etc.Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.Tak przerabialiśmy to. Ale co ty masz z tą Katarzyną? Nie wiem który raz wtrącasz ją do wypowiedzi o mnie.Dowody i fakty historyczne to pro-ruskie ścierwo. Boże widzisz i nie grzmisz.
- Rosja kogoś atakuje- działa w interesie swojego państwa
- USA kogoś atakuje- największy agresor świata
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 11, 2014, 15:32:12
Cytuj
Rosjanie podpisali wraz z UK i USA akt w którym zobowiązują się dbać o INTEGRALNOŚĆ Ukrainy, a 20 lat później zajmują jej część i to Rosjanie są tymi dobrymi? Sorry, nie do mnie z takim gównem
1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
2. Nie są tymi dobrymi i wcale tak nie powiedziałam. Każdy ma coś na sumieniu.
Cytuj
- Rosja kogoś atakuje- działa w interesie swojego państwa
- USA kogoś atakuje- największy agresor świata
Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.
Cytuj
No sory, a co z Turcją?
1. Muzułmanie, a Krym był taki przez x lat.
2. Chanat Krymski, który tam istniał przed zajęciem Krymu przez Katarzynę (a istniał dłużej, niż Krym był rosyjski) był zależny od Imperium Osmańskiego.
3. Ciągle dużo tam Tatarów.
Będziemy się bawić kto był pierwszy? O ile wiem - choć wg. ciebie mogę się mylić - to spór o Krym nie był między Rosją - Ukrainą - Turcją - Tatarami, tylko między Ukrainą i Rosją. A ta druga ma do niego większe prawa.
Cytuj
Sugerujesz (a przynajmniej tak to zrozumiałem), że Rassija chce posunąć się do dalszych zmian terytorialnych, a z twoich postów bije do niej, za tą ijej politykę międzynarodową szacunek (akceptacja? podziw?), i jednocześnie, praktycznie w każdym swoim poście krytykujesz "zue imperialistyczne usa, które atakuje wszystkich i jest agresorem"
#FuckLogic
Jakich zmian terytorialnych? Mówiłam że Putin działa w interesie swojego państwa nie poprzez zmiany terytorialne. Miałam na myśli m.in:
- Wygranie sprawy w Syrii, po czym Rosja zyskała kontrole nad morzem Śródziemnym i wysłała tam swoją flotę,
- Wygranie sporu o tarcze antyrakietową
- Przyciągnięcie do siebie Ukrainy
- A także obniżenie podatków, jednocześnie zwiększając dochody do budżetu + zwiększając dochody obywateli
I wiele innych. Takie są fakty.
No chyba że dalej uważacie mnie za pro-rosyjską fanke teorii spiskowych. W takim wypadku to jak grochem o ścianę i nic do was nie dotrze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Lipca 11, 2014, 15:33:10
USA teraz traci na wartości, Obama jest za miękki. Powinni już coś więcej działać z tym kalifatem. Narazie jest ich tylko 10 tyś, ale jak się rozrosną to mogą stanowić poważne zagrożenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 11, 2014, 16:05:35
Cytat: Triss
1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
To oświadczenie ma oczywiście o wiele większą wartość, niż międzynarodowy, podpisany dokument -.-
Swoją drogą... te "złe Niemcy" jak to mówisz, ostrzegały nas przed 1 września, że jak im nie damy "Danzig" to go sami sobie wezmą, atakując nas. Idąc twoim tropem myślenia, to ich usprawiedliwia, no bo nas ostrzegli, to my odpowiadamy za 2 wś, mogliśmy im w końcu oddać -.-
Cytat: Triss
Będziemy się bawić kto był pierwszy?
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. W żadnym miejscu, nie napisałem, że Turcja ma prawa do Krymu bo była pierwsza.
Cytat: Triss
Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.
Nawet załóżmy, że analizujemy tylko okres rządów Putina. Co powiesz o Czeczenii?
Cytat: Triss
Jakich zmian terytorialnych? Mówiłam że Putin działa w interesie swojego państwa nie poprzez zmiany terytorialne.
Sugerujesz, w swojej wypowiedzi, że Putin chce czegoś więcej niż pokoju. Zestawiam to z twoją wypowiedzią o USA, "największym agresorze świata". W owym poście (który komentowałem) nie było ani o obniżeniu podatków, ani o tarczy antyrakietowej, ani o Syrii, ani o innych rzeczach, które wymieniłaś, więc nie udawaj że było inaczej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 11, 2014, 19:05:31
Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.Będziemy się bawić kto był pierwszy? O ile wiem - choć wg. ciebie mogę się mylić - to spór o Krym nie był między Rosją - Ukrainą - Turcją - Tatarami, tylko między Ukrainą i Rosją. A ta druga ma do niego większe prawa.Jakich zmian terytorialnych?
Niby dlaczego ma do niej większe prawa?

Cytuj
1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
2. Nie są tymi dobrymi i wcale tak nie powiedziałam. Każdy ma coś na sumieniu.

Ale Ukraina do NATO nie dołączyła, a poza tym jeśli my zaczniemy grozić Ukrainie, że jeśli wstąpi do unii gospodarczej z Rosją to jej zabierzemy Lwów to wtedy jest ok bo ją ostrzegliśmy?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 18, 2014, 13:59:34
Tak dla beki: http://politikus.ru/events/24650-mnenie-polsha-zameshana-v-katastrofe-malaziyskogo-boinga.html

Jakieś upośledzone ruski winią Polskę za katastrofę XD Jest porównanie tras Boeinga, mimo że zmieniał kurs wiele razy i praktycznie każdy lot inaczej wyglądał to akurat ta zmiana kursu musiała być wynikiem spisku i według domorosłego eksperta dowodzi prawdy jego teorii! Jaki kraj taki Macierewicz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 18, 2014, 14:17:15
Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć. No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna). Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 18, 2014, 14:25:11
husar512, ilość absurdu w twoim poście przekracza wszelkie granice.
1. Na cholerę Polska miałaby rakiety Ukrainie wysyłać?
2. Niemcy nie chcą mieć wspólnej granicy z Rosją, więc wkroczenie do Polski byłoby (dla nich) bez sensu.
3. Opinia międzynarodowa nie tolerowałaby czegoś takiego, a obecnie Niemcom na niej zależy.
4. Angela Merkel to nie Hitler.
5. Wojsko białoruskie to w porównaniu do polskiego, hmmm... o jego stanie świadczy chociażby to, że ciągle trzymają T-55, a one nadają się do muzeum.
Co do artykułu Trebron, to nie znam rosyjskiego, a translator Google jest zawodny, ale z tego co wyczytałem, to Ruskie mają jakieś dziwne paranoje z tą "prowokacją".
DOWN:
Cytat: husar512
Pisałem, że to też tylko przypuszczenia, jedna z wielu możliwych sytuacji.
A ja napisałem, że to nie jest możliwa sytuacja, na pewno nie z Merkel jako kanclerzem. Do czegoś takiego potrzebny by był jakiś neonazista (ew. inny ekstremista ze skłonnościami na wschód).
Cytat: husar512
Pisałem, że wojsko białoruskie nie jest zbyt mocne, ale o chodzi o sam fakt, że kraj byłby zniszczony a tu jeszcze takie coś wchodzi od dupy strony.
Mogę poprosić o wytłumaczenie wytłuszczonej części? Bo nie za bardzo rozumiem, co wychodzi od d**y strony, no i czego dokładnie się to tyczy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Lipca 18, 2014, 14:29:29
Cytuj
Na cholerę Polska miałaby rakiety Ukrainie wysyłać?
Pisałem że to nie oficjalne info.

Cytuj
Niemcy nie chcą mieć wspólnej granicy z Rosją, więc wkroczenie do Polski byłoby (dla nich) bez sensu.
Opinia międzynarodowa nie tolerowałaby czegoś takiego, a obecnie Niemcom na niej zależy.

 Pisałem, że to też tylko przypuszczenia, jedna z wielu możliwych sytuacji.


Cytuj
Wojsko białoruskie to w porównaniu do polskiego, hmmm... o jego stanie świadczy chociażby to, że ciągle trzymają T-55, a one nadają się do muzeum.

Pisałem, że wojsko białoruskie nie jest zbyt mocne, ale o chodzi o sam fakt, że kraj byłby zniszczony a tu jeszcze takie coś wchodzi od dupy strony.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 18, 2014, 15:40:47
Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć. No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna). Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
Ostatnie zdania twojego postu są żałośnie głupie. Myślisz że świat działa ciągle według standardów z lat 30? Po pierwsze - Niemacmi nie przewodzi Hitler od dobrych 70 lat. Interesów już się wojną nie załatwia - to nie średniowiecze żeby o byle co wypowiadać wojny. Wspomnę jeszcze że nawet po celowym zestrzeleniu przez ZSRR samolotu z Południowej Korei w latach 80 żadną wojną się nie skończyło. W tych czasach o władzę walczy się dominacją gospodarczą i wpływami.
Jeszcze jedno Husar - niesamowicie przeceniasz rusków. W razie otwartej wojny z NATO (scenariusz w ogóle nieprawdopodobny) mieliby zdecydowanie więcej zmartwień niż my.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 18, 2014, 15:55:48
No nic, pozostaje nam się szykować na czwarty ... piąty... szósty rozbiór Polski xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Lipca 18, 2014, 16:10:46
Rosyjska armia w porownaniu z armiami panstw zachodnich i USA to kompletne dno, jedyne czym Rosja moze sie pochwalic to arsenal jadrowy. Bardzo duzo mowia a tak naprawde na niewiele ich w rzeczywistosci stac. Cala ich polityka opiera sie na strachu i zdecydowanych dzialaniach. Oni tez nie chca otwartej wojny, ale nie okazuja tego. Gdyby Ukraina inaczej zareagowala na aneksje Krymu, to ta sprawa moglaby sie skonczyc duzo wczesniej. Podam przyklad - wojna o Falklandy. Powodem wojny bylo zajecie spornego terytorium przez jedno z panstw. Agresor spotkal sie z bardzo zdecydowana odpowiedzia, Wielka Brytania mimo apelow o pokojowe rozwiazanie sytuacji bardzo szybko i bardzo zdecydowanie zadzialala. Ja oczekiwalem rownie zdecydowanej reakcji ze strony Ukrainy. Moze i proporcja sil jest inna, ale to nie jest XVI wiek zeby jakies panstwo wjezdzalo innemu panstwu czolgami na ziemie i oglaszalo aneksje.

Niemcy to zdecydowanie sojusznik Polski i na pewno w razie jakiejkolwiek agresji nie opowiedzieli by sie po stronie Rosji, to jakies zarty sa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 18, 2014, 17:09:03
Jedynym celem jaki Rosja miałaby szanse osiągnąć w otwartej wojnie byłaby zagłada nuklearna - zarówno swoich jak i cudzych terenów. Proporcje mówią swoje - Rosyjska armia jest mniej liczna niż same siły zbrojne USA, do sojuszników USA dochodzi sporo państw z świetnie wyposażonymi siłami zbrojnymi. Jedynym krajem który mógłby poprzeć Rosję w większym konflikcie byłaby Białoruś która kompletnie nic się nie liczy. Relacje Rusków z Chinami są dość chłodne i czysto biznesowe - żeby myśleć, że Chińczycy poszliby umierać za Rosjan na wojnę w Europie trzeba być niespełna rozumu. Jedyna przewaga jaką Ruskie mają to pisanie durnych komentarzy na Youtube przez google translator i autoonanizm jak to pokonają USA swoimi zardzewiałymi czołgami i kilkakrotnie mniejszymi siłami powietrznymi. Przez tą dysproporcję sił na pewno nie zależy im na wojnie, nawet nie ma mowy że coś takiego Putinowi przeszło przez głowę. Może ten gość robić groźne miny ale prawda jest taka, że to czy utrzyma władzę zależy od biznesmenów robiących w jego kraju interesy. Fanboje Putina zwykli też zapominać, że nawet nie pogroził palcem takiej Estonii która praktycznie nie posiada swojej armii ale jest w NATO.  A gadanie o kolejnym rozbiorze i jak to każdy, nawet myszy w stodole spiskuje przeciw Polsce jest cebulactwem w najczystszej postaci.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: FińskiMenel w Lipca 18, 2014, 17:10:05
Zacznijmy może od tego, że Ukraina jest bardzo ważna dla Unii Europejskiej i w razie ewentualnej napaści Rosjan na pewno nie zostawiłaby jej samej sobie.
Tak jak napisał Karp Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a jeśli dodać do tego jeszcze NATO i USA to wychodzi na to, że Rosjanie nie mieliby szans.
Oni będą to robili powoli, bo Putin jest bądź co bądź dobrym i zdecydowanym politykiem. Tylko trochę obłąkanym :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 18, 2014, 18:32:00
Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad. Po drugie - Specnaz. Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina. Nie warto lekceważyć sił specjalnych, a prawda jest taka że amerykańskie CIA jest daleko w tyle za wywiadem Rosyjskim ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 18, 2014, 19:07:06
Wjechałeś Argaleb. Albo trollujesz albo nieźle imprezowałeś XD
Cytuj
Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad.
Jak porównywać rzeczy/jednostki/organizacje o których nie ma zupełnie żadnych pewnych danych bo ich działanie jest całkowicie tajne? WTF?
Cytuj
Po drugie - Specnaz
Każdy kraj NATO posiada nawet po kilka jednostek specjalnych, to że przeczytałeś artykuł jak fajny jest Specnaz i że mają duże mięśnie nie znaczy że są nieśmiertelnymi bogami. Regularne zachodnie jednostki mają często lepsze wyposażenie niż niektóre oddziały Specnazu. Przy okazji - siły specjalne nie przechylą szali zwycięstwa w żadnej wojnie kiedy regularne jednostki odbiegają jakością od przeciwnika o kilka dekad.
Cytuj
Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina
Ruscy to nie maszyny, to ludzie jak każdy i większość chce po prostu żyć w pokoju.

Nawet jeśli te "przewagi" byłyby prawdziwe to są zaletami pokroju "Audi A4 mniej pali niż Ferrari".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 18, 2014, 22:43:20
Tak dla beki: http://politikus.ru/events/24650-mnenie-polsha-zameshana-v-katastrofe-malaziyskogo-boinga.html

Jakieś upośledzone ruski winią Polskę za katastrofę XD Jest porównanie tras Boeinga, mimo że zmieniał kurs wiele razy i praktycznie każdy lot inaczej wyglądał to akurat ta zmiana kursu musiała być wynikiem spisku i według domorosłego eksperta dowodzi prawdy jego teorii! Jaki kraj taki Macierewicz.

Chyba zacznę uczyć się rosyjskiego, będę sobie miał czym humor poprawić. Starają się z nas zrobić jakieś wielkie mocarstwo i zagrożenie, jestem wzruszony ;_;
Dowcip pasujący do sytuacji:

Do Goldberga czytąjacego na ulicy „Der Sturmer” podchodzi Silberstein i mówi z niesmakiem:
- Izaak! Dziwię się, że czytasz tę szmatę!?! Na co Golberg:
- Bo jak czytam nasze czasopisma, to tylko: tu pogrom, tam antysemityzm, tu zbezcześcili synagogę... A jak czytam to - to od razu: Żydzi opanowali banki! Żydzi rządzą na rynku budowlanym! Żydzi rządzą swiatem! Aż przyjemnie się to czyta!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 18, 2014, 23:08:20
Cytuj
To oświadczenie ma oczywiście o wiele większą wartość, niż międzynarodowy, podpisany dokument -.-
Swoją drogą... te "złe Niemcy" jak to mówisz, ostrzegały nas przed 1 września, że jak im nie damy "Danzig" to go sami sobie wezmą, atakując nas. Idąc twoim tropem myślenia, to ich usprawiedliwia, no bo nas ostrzegli, to my odpowiadamy za 2 wś, mogliśmy im w końcu oddać -.-
Na palcach jednej ręki można policzyć, ile umów i dokumentów nie było łamanych.
Reszty nie skomentuje.
Cytuj
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. W żadnym miejscu, nie napisałem, że Turcja ma prawa do Krymu bo była pierwsza.
Wtrąciłeś ją do sporu o Krym między Ukrainą a Rosją.
Cytuj
Nawet załóżmy, że analizujemy tylko okres rządów Putina. Co powiesz o Czeczenii?
Sprecyzuj. Bo to mi wygląda na prowokację - co powiesz o Czeczeni? Jak powiesz coś źle, to wyjdzie żeś głupia. A jak dobrze to znaczy, że Rosja jest zła i nie masz racji.
Już nawet nie czepiam się literówek jak ty (lub ktoś inny) do poprawnie napisanego zdania żeby tylko uniknąć odpowiedzi.
Cytuj
Sugerujesz, w swojej wypowiedzi, że Putin chce czegoś więcej niż pokoju. Zestawiam to z twoją wypowiedzią o USA, "największym agresorze świata". W owym poście (który komentowałem) nie było ani o obniżeniu podatków, ani o tarczy antyrakietowej, ani o Syrii, ani o innych rzeczach, które wymieniłaś, więc nie udawaj że było inaczej.
...ani o zmianach terytorialnych, prawda?
Cytuj
Niby dlaczego ma do niej większe prawa?
Niby dlaczego (Rosja) ma do niej (Krymu?) większe prawa?
Krym był Rosyjski przez kilkaset lat, a Ukraina miała przez 20 lat. Dostała go od pijanego Chruszczowa, który ponadto czuł się bardziej Ukraińcem niż Sowietem.
Cytuj
Ale Ukraina do NATO nie dołączyła, a poza tym jeśli my zaczniemy grozić Ukrainie, że jeśli wstąpi do unii gospodarczej z Rosją to jej zabierzemy Lwów to wtedy jest ok bo ją ostrzegliśmy?
Zapłacił im to zrezygnowali z NATO.
Co do reszty - jakieś brednie. Polska (ha-ha) z obecnymi politykami? Putin ma jaja i możliwości żeby działać w ten sposób. Nie porównuj Polski z Niemcami, a co dopiero Rosją.
Cytuj
Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć.
Co tam kilka rakiet. Nawet jeśli to jest to niczym. Porównaj ile dolarów dostała Ukraina na zbrojenie się.
Cytuj
No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna).
Uwielbiam gdy ludzie z taką pewnością siebie piszą lub mówią że to na pewno tamci lub tamci, że na 90% ruscy chociaż możliwe że jakiś czerwony robak który chce wojny (???) z USA.
Po pierwsze - czasy ZSRR i komuny odeszły już dawno.
Po drugie - jaki interes ma Rosja w wojnie z USA? Może masz na myśli długi? Że Rosja jest zadłużona (w takiej ilości dolarów której nie ma na świecie) i potrzebuje wojny światowej? Też mi się wydaje że masz racje...
I po trzecie, bardziej na poważnie - dlaczego twoim zdaniem to Ruscy go zestrzelili? Tylko idiota mógł się posunąć do czegoś takiego wiedząc, że lata nad nim pełno satelitów szpiegowskich które mogłyby wskazać sprawcę.
Cytuj
Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
Skoro się nie liczymy z światowym sporze, to co byłoby nie na miejscu?
Cytuj
Jedynym celem jaki Rosja miałaby szanse osiągnąć w otwartej wojnie byłaby zagłada nuklearna - zarówno swoich jak i cudzych terenów.
Cytuj
Jedynym krajem który mógłby poprzeć Rosję w większym konflikcie byłaby Białoruś która kompletnie nic się nie liczy. Relacje Rusków z Chinami są dość chłodne i czysto biznesowe - żeby myśleć, że Chińczycy poszliby umierać za Rosjan na wojnę w Europie trzeba być niespełna rozumu.
Z tego wynika, że za USA ginęliby wszyscy sojusznicy. Co tu jest nie tak?
Otóż to jest nie tak, że do takiego starcia nie dojdzie. Nigdy nie było konfliktu w którym doszło do bezpośredniego starcia wojsk Amerykańskich i Rosyjskich. Ich strategia jest taka, żeby Rosję okrążyć i dopiero wtedy można się bawić w Nostradamusa "co jeśli oni..." itp.
Cytuj
Jedyna przewaga jaką Ruskie mają to pisanie durnych komentarzy na Youtube przez google translator i autoonanizm jak to pokonają USA swoimi zardzewiałymi czołgami i kilkakrotnie mniejszymi siłami powietrznymi.
Jeszcze ktoś wierzy w tych agentów za 10 rubli? Przynajmniej jakieś postępy, o onecie, wp czy tam interii nie ma ani słowa.
Poważnie, nie ma sensu bawić się w agentów moskiewskich/banderowskich czy może jeszcze w Bonda.
Cytuj
Może ten gość robić groźne miny ale prawda jest taka, że to czy utrzyma władzę zależy od biznesmenów robiących w jego kraju interesy.
Skąd ja to znam...
Cytuj
A gadanie o kolejnym rozbiorze i jak to każdy, nawet myszy w stodole spiskuje przeciw Polsce jest cebulactwem w najczystszej postaci.
Bez komentarza.

Cytuj
Zacznijmy może od tego, że Ukraina jest bardzo ważna dla Unii Europejskiej i w razie ewentualnej napaści Rosjan na pewno nie zostawiłaby jej samej sobie.
Tak jak napisał Karp Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a jeśli dodać do tego jeszcze NATO i USA to wychodzi na to, że Rosjanie nie mieliby szans.
Oni będą to robili powoli, bo Putin jest bądź co bądź dobrym i zdecydowanym politykiem. Tylko trochę obłąkanym :P
Cytuj
Fanboje Putina zwykli też zapominać, że nawet nie pogroził palcem takiej Estonii która praktycznie nie posiada swojej armii ale jest w NATO.
Ta nagonka na Putina i "sowiecką" Rosję to przypadek?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 18, 2014, 23:26:56
Cytuj
Białorusi (która na 98% poprze Rosję)
Haha, to że Łukaszenka jest bardzo prorosyjski nie oznacza wcale że jest wiernym pieskiem Putina. Jak wygląda teraz sytuacja Białorusi względem Ukrainy? Nie chcą zbytnio się wychylać żeby nie narazić się Unii Europejskiej, więc tym bardziej ewentualna wojna prowadzi ich donikąd. Więc wychodzi na to, że Rosja w tym momencie jest osamotniona na siły USA oraz NATO.

W populacji Estonii około 19% stanowią Rosjanie, więc stosunkowo trochę więcej niż na Ukrainie. Wziąć ludzi, zorganizować manifestacje, założyć gazety, pisać jak ta mniejszość jest szykanowana i mamy kolejny pretekst dla Putina. Tylko w tym wypadku akurat już nic nie zrobi ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 19, 2014, 00:55:39
Na palcach jednej ręki można policzyć, ile umów i dokumentów nie było łamanych.
Reszty nie skomentuje.
A szkoda, bo część, której nie skomentujesz jest analogiczną sytuacją do tej którą przedstawiłaś. Państwo A (FR/3 Rzesza) miało podpisany dokument B (gwarantujący integralność/pakt o nieagresji) o państwie/z państwem C (Ukraina/Polska), ale ponieważ ostrzegali, że zajmą Krym/żądali Gdańska, to ich łamanie układów jest jak najbardziej uzasadnione.
Wtrąciłeś ją do sporu o Krym między Ukrainą a Rosją.
I nadal nie wiem, w jaki sposób uzasadnia to twój poprzedni post.
Sprecyzuj. Bo to mi wygląda na prowokację - co powiesz o Czeczeni? Jak powiesz coś źle, to wyjdzie żeś głupia. A jak dobrze to znaczy, że Rosja jest zła i nie masz racji.
Już nawet nie czepiam się literówek jak ty (lub ktoś inny) do poprawnie napisanego zdania żeby tylko uniknąć odpowiedzi.
1. Nie za bardzo rozumiem, o co chodzi z tą prowokacją. Powiedz mi co sądzisz o ataku FR na Czeczenię.
2. Nie widzę literówek w moim poście, ani tym bardziej nie przypominam sobie, żebym literówki komukolwiek wypominał. Zwróciłem ci tylko uwagę na to, że w Polsce przyjęła się pisowania "Kosowo", a nie "Kosovo" i nie było to spowodowane brakiem innej odpowiedzi, bo kilka stron wcześniej ustosunkowałem się do kwestii Kosowa.
...ani o zmianach terytorialnych, prawda?
Co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój"? Bo zdaje się nie użyłem określenia "zmiany terytorialne". Ja zrozumiałem z twojego, wcześniej wspomnianego określenia, że twoim zdaniem Putinowi zależy na wpływach na Ukrainie, i cała ta seria moich komentarzy była ustosunkowana do tej kwestii. Jeśli nie trafiłem, to napisz dokładnie, co wg ciebie znaczy "coś więcej niż pokój", bo zgadywanie trochę już mnie znudziło.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 19, 2014, 02:34:09
autoonanizm

Możliwe, że zgadzam się generalnie z Twoją wypowiedzią, ale co to "autoonanizm"? Zawsze myślałem, że onanizm z natury jest "auto"... :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 19, 2014, 09:40:05
TYLKO JKM, TYLKO KONGRES NOWEJ PRAWICY

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 19, 2014, 11:04:24
Możliwe, że zgadzam się generalnie z Twoją wypowiedzią, ale co to "autoonanizm"? Zawsze myślałem, że onanizm z natury jest "auto"... :D
Okurde... nie pomyslalem xddd smieszne slowo wyszlo
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 19, 2014, 13:15:41
O fak, dopiero teraz zobaczyłem. Autoonanizm xDDDDDDDDDDDD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 19, 2014, 22:42:15
Bardzo dużo myślałem o poruszonym problemie autoonanizmu i doszedłem do pewnych wniosków, którymi chciałbym się podzielić. Aby zrozumieć mój punkt widzenie przyjmijcie proszę pierwszy scenariusz dla onanizmu. Powiedzmy, że po spotkaniu z koleżanką, którą akceptujesz, która to koleżanka pokazywała ci swój nowy tatuaż, zażywasz chwili relaksu, by rozładować wzbudzone przez twoją koleżankę emocje - to forma onanizmu związana jednak mocno z drugą osobą. Onanizm zwykły. A teraz drugi scenariusz, chwila odprężenia takiej osoby jaką był Ed Gein - czyli nekrofila. W takim przypadku obecność drugiej osoby jest niemożliwa - bo z natury rzeczy jej emocje nie odgrywają żadnej roli - bo jest martwa. Chodzi o zjawisko parafilii, zaburzenia emocjonalnych potrzeb związanych z seksualnością. A więc taka forma onanizmu, jaką byłby onanizm nekrofila to właśnie autoonanizm, prowadzący do psychcznego wykolejenia i zamknięcia w własnych nerwicach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 19, 2014, 22:50:00
Ty tak serio to rozkminiałeś, ciężko  ? :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 19, 2014, 23:14:37
Oczywiście, że na serio, ja wszystko traktuje serio, a że dziś przyśnił mi się właśnie Ed Gein i jego oryginalne pomysły na dekoracje wnętrz - nakierowało mnie to na rozwiązanie problemu, który nurtował mnie od czasu gdy Arthasan zwrócił uwagę na to jakże ciekawe zjawisko.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 19, 2014, 23:16:59
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 20, 2014, 00:27:56
Autoonanizm, czyli samo-samogwałt(masło maślane) ALBO automatyczny samogwałt(kompulsywny - pasuje do kontekstu).
Taka tam homonimia. Trebron z podświadomości takie zagwozdki wynajduje(to zdanie też jest dwuznaczne, ale mniejsza o to).

W każdym razie tu się powinno rozmawiać o polityce, a nie seksualności, dobrze?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 20, 2014, 02:06:55
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 20, 2014, 08:56:30
Jedno z długim się łączył Drogi HUtcie :D

Ja się dziwię czemu tutaj nikt nie piszę o tym, że Korwin przywalił Boniemu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 20, 2014, 12:13:50
(http://i.imgur.com/rPc3d8R.jpg)
Tradycyjnie z rana dla beki przeglądam festiwal głupoty w komentarzach na wp aż coś przykuło moją uwagę. Chyba komuś google translator się zepsuł xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 20, 2014, 12:17:35
Wbrew pozorom ja właśnie mówię o polityce - tylko nie zdążyłem jeszcze rozwinąć myśli. Otóż w pierwszym przypadku onanizmu mam na myśli pewien paradoks wpisany w normalność. Żeby uniknąć niejasności poprę się lepszym przykładem - weźmy piosenkę Kazika "Spalam się". Nie ma opcji, aby takie ciśnienie jakie tworzy pani w szkole w relacjach z młodym chłopcem - zupełnie niehcąco - znalazło sensowne rozwiązanie. Młody człowiek ze względu na swój idealizm, brak doświadczenia i odpowiedniego potencjału nie znajdzie wyjścia z sytuacji w którą wpychają go zdrowe instynkty. Podobnie my nie znajdziemy rozwiązania problemu Ukrainy dopóki będziemy myśleć tak naiwnymi kategoriami - zaczynając od tego, że dywagacje na forum musiałby prowadzić do jakiś realnych działań. Samo malowanie obrazków w stylu 300, a więc pełnych romantyzmu wizji żołnierza patrioty, stojącego wśród łanów zbóż, wpatrzonego w zachód słońca - czyli granie na zdrowych instynktach nie prowadzi do zdrowych rozwiązań. Jesteśmy jak ćma lecąca w stronę światła, nasze słuszne oburzenie tylko nas wyniszczy - nie zależnie od tego czy ktoś chce mnie przekonać, że Putin jest wielkim ojcem wspaniałego narodu, czy może krwiopijcą demonem. Ostatecznie to tylko rozmowa na forum gry MiB - do jakich działań ma to konkretnie prowadzić? Ale to oczywiście naturalne, ciężko się oprzeć iluzji jaką daje idealizm, podobnie jak urokowi zmysłowej pani nauczycielki, gdy jest się nastolatkiem.
A Ed Gein, to tylko przykład osoby , która z nadzieją przypatruje się pięknym hasłom pełnym elokwencji i słusznych argumentów, zachęcających do podejmowania konkretnych działań wymierzonych w tą niesłuszną stronę - nie bardzo wiem w kogo, ale myślę, że to fanatykom strzelania do ludzi nie przeszkadza, oni uwielbiają walczyć po słusznej stronie, bez specjalnego przyglądania się pełnym logiki argumentom.
 Pierwsze co pomyślałem, jak Rosjanie weszli na Ukrainę, to to, że zafundowali sobie drugą Biesłanę - Boże jak ja chcę się teraz mylić!!!!!!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 20, 2014, 13:12:30
Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad. Po drugie - Specnaz. Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina. Nie warto lekceważyć sił specjalnych, a prawda jest taka że amerykańskie CIA jest daleko w tyle za wywiadem Rosyjskim ;)

Specnaz? Rozumiem, że ich akcja w 2004 w Biesłanie, gdzie zginęło 11 żołnierzy, to był szczyt efektywności? Jeden żołnierz Specnazu za 3 Czeczenów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 21, 2014, 14:50:26
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rosja-przylapana-na-edycji-artykulu-z-Wikipedii-o-MH17,wid,16767668,wiadomosc.html

Żałosne
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 21, 2014, 16:39:33
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rosja-przylapana-na-edycji-artykulu-z-Wikipedii-o-MH17,wid,16767668,wiadomosc.html

Żałosne

Typowe dla Rosji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 21, 2014, 18:00:54
.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 22, 2014, 12:49:19
Znając Rosjan niedługo na Wikipedii będą pojawiać się informacje o zamachach dokonanych przez Ukraińskich żołnierzy -  jeszcze przed zamachami :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 23, 2014, 22:16:09
Cytuj
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rosja-przylapana-na-edycji-artykulu-z-Wikipedii-o-MH17,wid,16767668,wiadomosc.html

Żałosne
1. Najpierw było napisane: zrobili to terroryści, za pomocą systemu BUK który otrzymali od FR.
Część zdania o otrzymanej broni od FR się zgadza. Natomiast nie rozumiem skąd taka pewność że to terroryści lub ukraińskie wojsko skoro nie ma na to dowodów? Już pomijam fakt że na wikipedii każdy może sobie dowolnie edytować wpisy, niezależnie czy jest polska czy rosyjska.
2. Artykuł jest sprzed dwóch dni, no ale sprawdźmy jak to wygląda w chwili obecnej:
Na wikipedii widnieje komunikat:
Ten artykuł dotyczy niedawnego lub trwającego wydarzenia. Informacje w nim zamieszczone mogą się zmienić lub zdezaktualizować.
Co oznacza że edycji należy się spodziewać w miarę gdy w tej sprawie wyjdzie coś nowego.
No ale zobaczmy co pisze na polskiej wiki:
Katastrofa lotu Malaysia Airlines 17 – katastrofa lotnicza, do której doszło 17 lipca 2014 niedaleko wsi Hrabowe (w pobliżu miasta Torez) w obwodzie donieckim na Ukrainie, ok. 40 kilometrów od granicy rosyjskiej[2]. Jest to drugi wypadek lotniczy z udziałem samolotu Boeing 777-200ER należącego do linii lotniczych Malaysia Airlines w ciągu pięciu miesięcy, po zaginięciu lotu 370 w marcu 2014[3]. To są informacje zamieszczone na samej górze, czyli ogólne przedstawienie - akurat w tym artykule - tego zdarzenia.
Bardziej szczegółowe informacje znajdziemy na stronie niżej. Polska wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Malaysia_Airlines_17#Dochodzenie)
No dobrze. Ale jak w takim razie wygląda rosyjska wiki? Czy pisze tam tylko "samolot zestrzeliło Ukraińskie wojsko" jak podaje artykuł z wirtualnej polski?
Nie. Tak jak na polskiej wersji tak tu widnieje komunikat że strona jest aktualizowana gdy tylko pojawiają się nowe informacje na ten temat oraz podana jest data zaktualizowania jej.
Gnome globe current event.svg
   В этой статье описываются текущие события.
Информация может быстро меняться по мере развития события.
Вы просматриваете статью в версии от 19:20 23 июля 2014 года (UTC). (обновить)
Не забудьте добавить сообщение о текущем событии на портал «Текущие события».

A co pisze o tej katastrofie już we właściwej części:
Катастро́фа Boeing 777 под Доне́цком — авиационная катастрофа самолёта Boeing 777 авиакомпании Malaysia Airlines, выполнявшего плановый рейс из Амстердама в Куала-Лумпур, произошедшая 17 июля 2014 года на востоке Донецкой области Украины в районе села Грабово недалеко от города Торез, у границы с Луганской областью, в районе вооружённого противостояния на востоке Украины.

На борту находилось 283 пассажира и 15 членов экипажа[2][3], все они погибли[4][5].

Это вторая катастрофа с Boeing 777-200ER 9M-MR данной авиакомпании за пять месяцев (вместе с исчезновением Boeing 777 в марте 2014 года), по количеству погибших она стала крупнейшей в истории авиации с 11 сентября 2001 года и вошла в десятку крупнейших за всю историю. Крупнейшая авиакатастрофа XXI века[* 1] и на постсоветском пространстве[6].

Украинские власти обвинили в катастрофе самопровозглашённые республики на востоке Украины, а те заявили, что не располагают средствами, которые могли бы сбить самолёт на такой высоте[7]. Крушение пассажирского лайнера привело к усилению международного давления на Россию. США и их союзники придерживаются версии, что самолёт был сбит ракетой класса «земля — воздух» с использованием зенитно-ракетного комплекса «Бук-М», полученного от России. После катастрофы ЗРК, по утверждению американской разведки, вернули на территорию РФ[8].

Правительство Украины пригласило к участию в расследовании представителей властей Малайзии и Нидерландов, Еврокомиссии, американской компании Boeing, Международной организации гражданской авиации (ICAO), американского Национального совета по безопасности на транспорте (NTSB) и Европейской организации по безопасности воздушной навигации (Eurocontrol). Международная организация уголовной полиции (Интерпол) и полицейская служба Европейского союза (Европол) также направят своих сотрудников к месту крушения авиалайнера[9].

W skrócie wynika z tego, że na sowieckiej wiki przeczytamy że katastrofa samolotu miała miejsce nad terenem walk 17 Lipca 2014 roku, zginęło tam 298 pasażerów i zarazem jest to największa katastrofa lotnicza XXI wieku. Ukraińskie władze obwiniają o to separatystów, ci twierdzą że nie mieli sprzętu który mógłby trafić maszynę na wysokości 10km. Dodatkowo zwiększyło to presje na Rosję, a Amerykańskie satelity zauważyły, że zestrzelony samolot został trafiony pociskiem ziemia - powietrze za pomocą systemu Buk który separatyści dostali od FR, a tuż po katastrofie wrócił on do Rosji.
Oraz jeśli ktoś się zagłębi w sprawdzenie jakie informacje podaje Rosyjsko-języczna część wikipedii:
Rosyjska wiki (http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%B0%D1%82%D0%B0%D1%81%D1%82%D1%80%D0%BE%D1%84%D0%B0_Boeing_777_%D0%B2_%D0%94%D0%BE%D0%BD%D0%B5%D1%86%D0%BA%D0%BE%D0%B9_%D0%BE%D0%B1%D0%BB%D0%B0%D1%81%D1%82%D0%B8#.D0.92.D0.B5.D1.80.D1.81.D0.B8.D0.B8)
W dalszej części możemy doczytać że np. są przedstawiane wersje zdarzeń zdaniem każdej ze stron tego sporu które nawzajem obwiniają się o spowodowanie/zestrzelenie malezyjskiego samolotu.
3. Wasze komentarze dobitnie wskazują jak łatwo jest manipulować fałszywymi przekazami. Namawiam was serdecznie żeby nie ufać wszystkiemu co usłyszycie tylko sprawdzać podane informacje w wielu źródłach. Dlatego że nikt w ten sposób nie myśli to jedni są na 90% pewni że to chyba Rosja, JKM jest pewny że trzeba być niespełna rozumu aby obwiniać o to Rosję lub separatystów, a jeszcze inni sądzą że to Ukraina, tylko po to żeby obarczyć winą Rosję/przywrócić zainteresowanie mediów/przejąć władzę nad światem i tak dalej i tak dalej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 23, 2014, 22:21:38
Fajnie, a co z kwestiami skierowanymi do cb? Były zbyt żałosne, żebyś na nie odpowiedziała?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Cherokee w Lipca 26, 2014, 11:46:05
Cóż jeśli chodzi o katastrofe samolotu to są dwie wersje.

1.Albo macie rosjan za kompletnych debili (mówię też o tych z Republiki Donieckiej). Bo po co ktoś miałby zestrzelić cywilny samolot. Że co,że go niby pomylili z wojskowym? (ta,jasne)

2.Nie można wykluczać też Ukrainy która chętnie zaangażowała w ten konflikt inne państwa. Oni chcą pomocy zbrojnej a nie sankcji. Nie można wykluczyć tego że jeżeli sami go nie zestrzeli to być może przyczynili się do całej katastrofy. To by wyjaśniało dlaczego Separatyści tak zabiegali o to żeby oddać czarne skrzynki do niezależnej komisjii aby uniemożliwić majstrowanie przy nich.

Moskwa mi za to nie płaci (jeszcze)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Triss w Lipca 26, 2014, 12:03:13
Cytuj
A szkoda, bo część, której nie skomentujesz jest analogiczną sytuacją do tej którą przedstawiłaś. Państwo A (FR/3 Rzesza) miało podpisany dokument B (gwarantujący integralność/pakt o nieagresji) o państwie/z państwem C (Ukraina/Polska), ale ponieważ ostrzegali, że zajmą Krym/żądali Gdańska, to ich łamanie układów jest jak najbardziej uzasadnione.
Porównujesz Putina do Hitlera bo nie dotrzymał umowy? Porównujesz ze sobą wiele zupełnie niezwiązanych ze sobą rzeczy:
- Pakt gwarantujący integralność z paktem o nieagresji
- i żądanie Gdańska pod groźbą ataku z ostrzeżeniami, że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to będzie się starać o aneksje Krymu i wschodniej Ukrainy
I nie ma tu analogii, bo Rosja nikogo na tym Krymie nie zaatakowała, wręcz przeciwnie, ludzie robili sobie z nimi "słit focie", nie wspominam że było tam dużo dziennikarzy. Gdyby to było analogiczne do 3 Rzeszy to czy mieszkańcy Krymu zachowali się w ten sposób, lub uciekali ze wschodu Ukrainy do Rosji?
Cytuj
I nadal nie wiem, w jaki sposób uzasadnia to twój poprzedni post.
Zapytałeś się o prawa Turcji do Krymu, podczas gdy o prawa walczyła tylko Ukraina z FR.
Cytuj
Powiedz mi co sądzisz o ataku FR na Czeczenię.
Robili dokładnie to samo co Ukraińcy teraz, czyli krótko mówiąc niszczyli miasta.
Cytuj
Co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój"? Bo zdaje się nie użyłem określenia "zmiany terytorialne". Ja zrozumiałem z twojego, wcześniej wspomnianego określenia, że twoim zdaniem Putinowi zależy na wpływach na Ukrainie, i cała ta seria moich komentarzy była ustosunkowana do tej kwestii. Jeśli nie trafiłem, to napisz dokładnie, co wg ciebie znaczy "coś więcej niż pokój", bo zgadywanie trochę już mnie znudziło.
Coś więcej niż pokój? Źle zrozumiałeś. Stwierdziłam tylko że Putinowi nie zależy tylko na pokoju (Trebron ironicznie: "chce tylko pokój"). Według ciebie jeśli nie chce tylko pokoju, to chce coś więcej niż pokój. Masło maślane. "Tylko pokój" chcą małe państewka, żeby rozwijać handel z sąsiadami i infrastrukturę. Większy kraj zawsze chce coś więcej bo ma więcej możliwości. "Coś więcej" nie oznacza jedynie zmian terytorialnych. I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła. Ty jedyne co widzisz to Ukrainę i zmiany terytorialne bo zaanektowali Krym.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 26, 2014, 12:39:07
Porównujesz Putina do Hitlera bo nie dotrzymał umowy? Porównujesz ze sobą wiele zupełnie niezwiązanych ze sobą rzeczy:
- Pakt gwarantujący integralność z paktem o nieagresji
- i żądanie Gdańska pod groźbą ataku z ostrzeżeniami, że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to będzie się starać o aneksje Krymu i wschodniej Ukrainy
I nie ma tu analogii, bo Rosja nikogo na tym Krymie nie zaatakowała, wręcz przeciwnie, ludzie robili sobie z nimi "słit focie", nie wspominam że było tam dużo dziennikarzy. Gdyby to było analogiczne do 3 Rzeszy to czy mieszkańcy Krymu zachowali się w ten sposób, lub uciekali ze wschodu Ukrainy do Rosji?
Owszem są różnice, wynikające z procentu ludzi uważających się za Rosjan w tamtych miejscach, ale analogia jest. A jak jej nie widzisz, to nie mój problem. Tego, że porównuję Putina do Hitlera, to już w ogóle nie skomentuję, bo nazwisko żadnego z nich tam nie ma. A schemat jest identyczny: jeśli ostrzeżemy przed tym, że mamy zamiar coś sobie wziąść, to usprawiedliwia nas od łamani międzynarodowych paktów. Jednym słowem: można takimi traktatami podetrzeć sobie d**ę, bo są g***o warte. Taka jest twoja logika.
Zapytałeś się o prawa Turcji do Krymu, podczas gdy o prawa walczyła tylko Ukraina z FR.
Sprawdź sobie jeszcze raz, co napisałem o Turcji. Bo na pewno nie pytałem się ciebie, czy Turcja ma prawa do Krymu.
Robili dokładnie to samo co Ukraińcy teraz, czyli krótko mówiąc niszczyli miasta.
Z tą różnicą, że ofiary wśród cywili w konflikcie na Ukrainie nie wynoszą nawet 10 tyś. ludzi, a Czeczenów zginęło łącznie ok. 45 tysięcy. Zresztą nie porównuj mi tych 2 konfliktów - nie o to mi chodziło, napisałem o Czeczenii, kiedy stwierdziłaś, że Rosja nikogo nie atakuje.
I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła. Ty jedyne co widzisz to Ukrainę i zmiany terytorialne bo zaanektowali Krym.
Nie, nie myślę o zmianach terytorialnych, tylko o strefie wpływów. W końcu, nie oszukujmy się, na tym zależy Rosji: wciągnięciu jak największej części Ukrainy do swojej strefy wpływów.
Coś więcej niż pokój? Źle zrozumiałeś. Stwierdziłam tylko że Putinowi nie zależy tylko na pokoju (Trebron ironicznie: "chce tylko pokój"). Według ciebie jeśli nie chce tylko pokoju, to chce coś więcej niż pokój. Masło maślane. "Tylko pokój" chcą małe państewka, żeby rozwijać handel z sąsiadami i infrastrukturę. Większy kraj zawsze chce coś więcej bo ma więcej możliwości. "Coś więcej" nie oznacza jedynie zmian terytorialnych. I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła.
Przynajmniej coś ustaliliśmy, i nie muszę już zgadywać co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 19:31:56
Na Ukrainie jest sojusz neoliberałów, oligarchów i neofaszystów. Faktycznie neofaszyści... służą jako bojówki, w służbie interesów neoliberalnych polityków. Ci z kolei siedzą w kieszeni u oligarchów.... W ten sposób liberalna "demokracja" świetnie współistnieje z faszyzmem. Inna sprawa, nie uwierzą w to ci którzy ogladaja TVN i ślepo wierzą w zapewnienia naszego rządu, że jest inaczej^^^

http://www.wykop.pl/link/2090866/antypolska-prowokacja-podczas-obrad-rady-miasta-kijowa/


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 20:25:45
Przepraszam,że nie edytuje..ale nic się nie zmieniło w mentalności przecietnego ukraińca.

http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/

Obyście gimnazjaliści nie zapomnieli..i w przyszłosci odzielili ziarno od plew.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 26, 2014, 20:44:31
http://www.wykop.pl/link/2090866/antypolska-prowokacja-podczas-obrad-rady-miasta-kijowa/
Marna rosyjska prowokacja, z tego co się orientuje partia Ołeha Laszki nie głosi żadnych antypolskich haseł, wbrew przeciwnie jest zwolennikiem wstąpienia Ukrainy do NATO.
Wspomniana zwrotka hymnu brzmi:
"    Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu,
    Panować w domu ojców nie damy nikomu.
    Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
    W naszej Ukrainie dola się odmieni."
Nie ma tu żadnej prowokacji, skoro granica Polski z Ukrainą leży obecnie na Sanie (każde polskie dziecko z podstawowym wykształceniem to wie) to gdzie tu jakieś roszczenia...nazywanie tej zwrotki antypolską, jest co najmniej idiotyczne...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 20:51:25
NA MAJDANIE DRAGIJE BRATY LACHY TOLKO WYREZATY

„Smert Lachom - Sława Ukrainie”

„Lachy za San”

„Riazy Lachiw”

„Ukraina bez Lacha”

„Lachiw budut rizaty i wiszaty”

„My ne budemo mały Ukrainy, ale i Lachy tu ne bude”

„Dosyć już Lachy paśli się na ukraińskiej ziemi, wyrywajcie każdego Polaka z korzeniami”

ITD..ITD, także Waldzios..nie ściemniaj, ja tam byłem widziałem, oczywiście troche wcześniej..ale i tak nastroje antypolskie sie dobrze miały.

„Naj czort tu prijde, szczoby tylko ne proklati Lachy”

Ameryka wyhraje wijnu, to tut bude plebiscyt i budeno hołosowały, dla toho musymo wyrizaty wsich Lachiw i tody budemo miały Ukrainu”.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 26, 2014, 20:53:40
Cytuj
Jak donosi portal Kresy.pl [...]
(początek info) Co cię to dziwi Waldzios, jak ta strona jest chyba od początku najbardziej antyukraińską polską stroną internetową?
Co do 2 linku Wasiak:
Nie za bardzo ogarniam, jaki tam dowód, że mentalność przeciętnego Ukraińca się nie zmieniła? To po prostu link do 362 tortur, czyli jakby nie patrzeć, z mentalnością kwestia nie za bardzo związana...
EDIT:
NA MAJDANIE DRAGIJE BRATY LACHY TOLKO WYREZATY

„Smert Lachom - Sława Ukrainie”

„Lachy za San”

„Riazy Lachiw”

„Ukraina bez Lacha”

„Lachiw budut rizaty i wiszaty”

„My ne budemo mały Ukrainy, ale i Lachy tu ne bude”

„Dosyć już Lachy paśli się na ukraińskiej ziemi, wyrywajcie każdego Polaka z korzeniami”

ITD..ITD, także Waldzios..nie ściemniaj, ja tam byłem widziałem
No właśnie... Lachy za San... a myślisz że gdzie jest granica? Czy to świadczy o próbie przesunięcia granicy? Odpowiedź brzmi: nie. Ponadto, twierdzisz, że Waldzios ściemnia, używając jako dowodu haseł... Tylko czyich? Skąd wiesz, że wywieszali je członkowie partii Ołeha Laszki? A tak BTW: jeśli tam byłeś (w co nie wierzę), to dziwne że nie spełnili gróźb z haseł na tobie...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 21:08:11
ukraiński matecznik na Wołyniu, Ilew, troche więcej przeżylem i nie Tobie to oceniać co w trawie piszczy, masz marne pojęcie. Na Majdanie mie orła nie wytatuowali.

Jeszcze troche i będziesz zaprzeczał zbrodniIOM UPA na Wolyniu, być może twoja rodzina nie ucierpiała ..moja TAK!!!

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 26, 2014, 21:10:13
ukraiński matecznik na Wołyniu, Ilew, troche więcej przeżylem i nie Tobie to oceniać co w trawie piszczy, masz marne pojęcie.
Ok, a do czego konkretnie to komentarz? Do pytania skąd wiesz kto wywieszał konkretnie transparenty, czy do czego? Bo nie za bardzo pasuje mi ta odpowiedź do któregoś z moich pytań.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 26, 2014, 21:12:48
Łykacie tą dobrą przyjaźń polsko-ukraińską jak młode pelikany. Polacy są dyskryminowani na kresach, a wy uważacie że robi tak jedynie mniejszość ksenoboficzna. Niestety, ale na zachodzie jest to większość w stosunku do naszych rodaków. Pamiętajcie, ich większość to potomkowie ludzi, którzy mordowali Polaków 70 lat temu. Niby Niemcy też to robili, tylko oni w dużej mierze z przymusu wojny i rozkazów przełożonych, a swołocz ukraińska z czystej satysfakcji. Smutne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 21:28:00
Ilew i nigdy sie nie dowiesz..jesteś zapizdziałym liberałem, któremu tylko kariera w zakutym łbie. Także daj se spokój z historia i nie broń zbrodniarzy,.Żegnam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Cherokee w Lipca 26, 2014, 21:33:12
A ktoś z was był w ogóle na Ukrainie znawcy?

Kiedyś często bywałem we Lwowie i mimo że przysłowiowego "wpi**dolu" nie dostałem to i tak mile rozmawiało się przeważnie tylko z ruskimi z targu militariów.Wszędzie pełno Bandery.Szkoły imienia Bandery,pomniki Bandery,murale z wizerunkiem Bandery na budynkach.Teraz mówicie o wielkiej przyjaźni polsko-ukraińskiej a jeszcze nie tak dawno Ukraińcy nabijali polskie dzieci na słupy z podpisami "Droga do wolnej Ukrainy". I robili to ukraińcy a nie jakaś ksenofobiczna mniejszość. I jeszcze w dodatku potępiamy akcje "Wisła" jako wymierzoną w ludność Ukraińską i kompletnie bezpodstawną i wystawialiśmy świeczki w oknach dla bojowników z Majdanu. Wołyń to także ludobójstwo nie zapominajcie o tym.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 21:35:48
Byłem nie raz, mam 53 lata..także wodzu zachowaj te dywagacje dla siebie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Cherokee w Lipca 26, 2014, 21:43:05
Mówię o ludziach którzy mówią jacy Ukraińcy to przyjaciele
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 21:50:04
-, najgorzej to oceniać historie, co z tym sie wiąże terazniejszośc..która nie jest tak słodka ..jakby sie mogło wydawać. Dzieci oligarchów niech lepiej zamilczą. Że historia nie jest wygodna dla niektórych..cóż być może kiedyś swiatopoglad sie zmieni.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 26, 2014, 21:50:11
Przepraszam,że nie edytuje..ale nic się nie zmieniło w mentalności przecietnego ukraińca.

http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/

Obyście gimnazjaliści nie zapomnieli..i w przyszłosci odzielili ziarno od plew.
Dla ścisłości, w 1939 po wkroczeniu armii czerwonej mateczka rosija nadała Ukraińcom rosyjskie obywatelstwo , więc w zasadzie to była mentalność przeciętnego obywatela rosyjskiego :P.
W żadnym razie nie bronie UPA !, ale trzeba stwierdzić fakt ze formalnie to byli Rosjanie.
ukraiński matecznik na Wołyniu, Ilew, troche więcej przeżylem i nie Tobie to oceniać co w trawie piszczy, masz marne pojęcie. Na Majdanie mie orła nie wytatuowali..bo troch rosyjskiego znam.
A co to ma do rzeczy, pisałeś o antypolskiej zwrotce hymnu Ukrainy, zamiast wskazać co jest w niej antypolskie przechwalasz się jakąś tajemna wiedza...
Dla mnie ta zwrotka jest co najwyżej antyrosyjska (pewnie lepiej znasz położenie Donu niż Sanu :P), sugeruje walkę o zachowanie obecnego terytorium Ukrainy, w czym nie widzę nic antypolskiego.
Łykacie tą dobrą przyjaźń polsko-ukraińską jak młode pelikany. Polacy są dyskryminowani na kresach, a wy uważacie że robi tak jedynie mniejszość ksenoboficzna. Niestety, ale na zachodzie jest to większość w stosunku do naszych rodaków. Pamiętajcie, ich większość to potomkowie ludzi, którzy mordowali Polaków 70 lat temu. Niby Niemcy też to robili, tylko oni w dużej mierze z przymusu wojny i rozkazów przełożonych, a swołocz ukraińska z czystej satysfakcji. Smutne.
A co ma do tego przyjaźń polsko-ukraińska. W każdym kraju ( w Polsce tez) są rożnej maści nacjonaliści o chorych poglądach. Smutne jest to, ze ktoś uważa ze zbrodnie sprzed 70lat, usprawiedliwiają Rosyjski terroryzm.
Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń polsko-ukraińska, i pewnie długo nie będzie, za dużo "brzydkiej" historii po
obu stronach, nie zmienia to faktu ze Ukraina to nasz sąsiad i tak ją powinniśmy traktować.
Usprawiedliwianie imperialistycznych działań Rosji (wcale nie mniej zbrodniczej wobec polaków), zbrodniami UPA z przed 70 lat, jest co najmniej nie poważne i nie na miejscu.
Mówię o ludziach którzy mówią jacy Ukraińcy to przyjaciele
Ludzie nie mówią ze "Ukraińcy to przyjaciele", tylko ze Rosjanie to bandyci , różnica jest elementarna towarzyszu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 22:01:10
,,Waldzios, pójdz dziecie ja cie uczyć każe,,..koniec cytatu. zieeeeewwww....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 26, 2014, 22:02:56
Kurwa, najgorzej to oceniać historie, co z tym sie wiąże terazniejszośc..która nie jest tak słodka ..jakby sie mogło wydawać. Dzieci oligarchów niech lepiej zamilczą. Że historia nie jest wygodna dla niektórych..cóż być może kiedyś swiatopoglad sie zmieni.
Rozumiem, że to do mnie, bo masz "53 lata", a ja, jak wynika z mojego profilu nie jestem pełnoletni? No cóż, nie ma to jak oceniać rodziców osoby po tym co napisała w internecie. Gratulacje. Otóż nie jestem synem, jak to określiłeś oligarchy, jestem synem majora, związanego swoją drogą z "Solidarnością".
Ilew i nigdy sie nie dowiesz..jesteś zapizdziałym liberałem, któremu tylko kariera w zakutym łbie. Także daj se spokój z historia i nie broń zbrodniarzy,.Żegnam.
Po pierwsze: potrudź się trochę i sprawdź chociaż jaki jest mój nick, bo to na pewno nie "Ilew". Po drugie, w sumie najważniejsze: pokaż mi, w którym miejscu bronię zbrodniarzy. No dalej, panie 53 letni ekspercie, zacytuj.
Cytuj
,,Waldzios, pójdz dziecie ja cie uczyć każe,,..koniec cytatu. zieeeeewwww....
A ja proponuję nauczyć pisać się zgodnie z wszystkimi regułami języka polskiego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 26, 2014, 22:24:54
Usprawiedliwianie imperialistycznych działań Rosji (wcale nie mniej zbrodniczej wobec polaków), zbrodniami UPA z przed 70 lat, jest co najmniej nie poważne i nie na miejscu.Ludzie nie mówią ze "Ukraińcy to przyjaciele", tylko ze Rosjanie to bandyci , różnica jest elementarna towarzyszu.
Gdzie ja usprawiedliwiałem Rosję za zabranie siłą Ukrainie ziemi i wzniecenie buntu na wschodzie? Hmm... W tej kwestii jestem przeciwny działaniom Rosji, bo w naszym interesie silna powinna być Ukraina.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 22:26:42
Zniszczyłeś mnie Ilew tymi argumentami.

P.S mam 16 lat, tylko mój stary radykał wszedł na konto i takiego rozpizdziaju narobił^^^
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Wasiak w Lipca 26, 2014, 22:29:34
Prusaczku, jaka silna Ukraina??..tam jest tylko volkssturm, nawet nie zdążą siedem powiedzieć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 26, 2014, 23:20:33
Gdzie ja usprawiedliwiałem Rosję za zabranie siłą Ukrainie ziemi i wzniecenie buntu na wschodzie? Hmm... W tej kwestii jestem przeciwny działaniom Rosji, bo w naszym interesie silna powinna być Ukraina.
No to się zgadzamy.
Ty nie usprawiedliwiałeś Rosji, ale nikt tez nie pisał o wspomnianej przez ciebie przyjaźni polsko-ukraińskiej.
Zauważ ze rozmowa (na początku) dotyczyła tylko pomniejszej partii Ołeha Laszki i jej sugerowanej antypolskości (bajki o antypolskim hymnie zakładające nieznajomość polskiej geografii).
Zgadzam się ze banderowskie organizacje na Ukrainie należy ostro krytykować, ale jednocześnie w naszym interesie leży obrona tych organizacji które antypolskie nie są.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 27, 2014, 13:55:36
Łykacie tą dobrą przyjaźń polsko-ukraińską jak młode pelikany. Polacy są dyskryminowani na kresach, a wy uważacie że robi tak jedynie mniejszość ksenoboficzna. Niestety, ale na zachodzie jest to większość w stosunku do naszych rodaków. Pamiętajcie, ich większość to potomkowie ludzi, którzy mordowali Polaków 70 lat temu. Niby Niemcy też to robili, tylko oni w dużej mierze z przymusu wojny i rozkazów przełożonych, a swołocz ukraińska z czystej satysfakcji. Smutne.
Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Lipca 27, 2014, 14:11:58
Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.

W Polsce przynajmniej się nie gloryfikuje zbrodniarzy wojennych jak na Ukrainie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 27, 2014, 14:17:52
W Polsce przynajmniej się nie gloryfikuje zbrodniarzy wojennych jak na Ukrainie.

Są oni takimi samymi "zbrodniarzami wojennymi" jak polscy powstańcy.  Polacy represjonowali Ukraińców na Wschodzie, a kiedy oni poczuli wiatr w żaglach zapłacili nam pięknym za nadobne. Naturalna kolej rzeczy. Gdyby Polacy mieli taką możliwość myślę, że wobec Rosjan czy Niemców byliby równie mili :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Lipca 27, 2014, 14:19:21
Są oni takimi samymi "zbrodniarzami wojennymi" jak polscy powstańcy.  Polacy represjonowali Ukraińców na Wschodzie, a kiedy oni poczuli wiatr w żaglach zapłacili nam pięknym za nadobne. Naturalna kolej rzeczy. Gdyby Polacy mieli taką możliwość myślę, że wobec Rosjan czy Niemców byliby równie mili :)

Powiedz mi w którym momencie Polacy mordowali bezbronne ukraińskie dzieci i kobiety ?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 27, 2014, 14:21:33
Są oni takimi samymi "zbrodniarzami wojennymi" jak polscy powstańcy.  Polacy represjonowali Ukraińców na Wschodzie, a kiedy oni poczuli wiatr w żaglach zapłacili nam pięknym za nadobne. Naturalna kolej rzeczy. Gdyby Polacy mieli taką możliwość myślę, że wobec Rosjan czy Niemców byliby równie mili :)

O tym mówię. Staram się przy okazji zwrócić uwagę na to, że to sprawa już dawno "przedawniona". Każdy, kto teraz dyskryminuje Ukraińców, bo to "potomkowie Bandery" to, zgodnie ze słowami Trebrona, cebulak :D Ludzie, jak możecie w sobie skrywać tyle kwasu do Bogu ducha winnych ludzi? Tak samo z Niemcami...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Lipca 27, 2014, 14:23:05
Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.
Dopowiadasz sobie słowa, których nie użyłem.  Co chcesz przez to osiągnąć?
Stwierdzam jedynie, że zachód Ukrainy jest nacjonalistyczny i polska mniejszość jest dyskryminowana. Gdyby u nas na zachodzie żyliby w dużych skupiskach Niemcy i byliby oni dyskryminowani ze względu na swoją narodowość to wtedy strona niemiecka by z pewnością zainterweniowała. A u nas największe poruszenie miało miejsce w poprzednim roku, gdy kibice Lecha wywiesili transparent obrażający Litwinów. Taki jest nasz rząd, który nie interesuje się prawami Polaków jako mniejszości na wschodzie Europy.
Poza tym tereny przygraniczne nadal kultywują i nazywają Bandere bohaterem. To dlaczego w Polsce, w wielu szkołach usuwa się patrona Karola Świerczewskiego i nazywa się go potem zbrodniarzem mordującym Ukraińców? Taka jest nasza mentalność, my musimy sypać głowy popiołem i uważać się za winnych (za wiele lat będzie na porządku dziennym, że to Naziści i Polacy wywołali II WŚ ~ zresztą już tak jest), a innych traktujemy z szacunkiem i mimo ich zbrodni uważamy ich za poszkodowanych.
Poza tym, jak uważasz że ja jestem cebulą, to spójrz na siebie gdzie jesteś, wsiowy chłopcze ;)
PS. Jak dobrze pamiętacie, to właśnie Janukowycz odebrał Banderze status bohatera narodowego Ukrainy po tym jak obdarzył nim go Juszczenko. Gdyby nie to, to Ukraina z Banderą w roli bohatera próbowałaby wstępować do Unii. Śmiech na sali.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Lipca 27, 2014, 14:28:58
O tym mówię.

Ale nigdy takiej sytuacji nie było,a  w najbliższej przyszłości nie będzie. Represjonowanie Ukraińców przez Polaków na Wschodzie jak sam wspomniałeś się nie ma jak do rzezi bezbronnych ludzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Lipca 27, 2014, 16:12:33
Ukraińcy to ciemna masa. Gdy ktoś ich podburzy mogą przemienić się w swołocz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lipca 27, 2014, 17:31:29
Ukraińcy to ciemna masa. Gdy ktoś ich podburzy mogą przemienić się w swołocz.
Takim bełkotem przyznajesz racje Ukrainskim nacjonalistom, twierdzącym ze "lachy" nienawidzą Ukraińców bez powodu.

Poparcie dla nacjonalistów na Ukrainie wynosi kilka procent, potwierdziły to wybory prezydenckie, Petro Poroszenko to reprezentant centroprawicowej partii "Nasza Ukraina". Skoro cała Ukraina jest faszystowska, to dlaczego obywatele nie glosują na faszystów?

Rzęż wołyńska to zbrodnia, ale jednocześnie tylko krótki epizod w historii Ukrainy i Polski , patrząc realnie 50-60 tys ofiar to nic w porównaniu do zbrodni hitlerowców czy sowietów.
Temat "bohaterstwa" Stepana Bandery jest dość kłopotliwy, odpowiada za powstanie UONu, ale jego bezpośrednia odpowiedzialność za zbrodnie "banderowców" jest dyskusyjna, jako ze przesiedział ten okres w obozie koncentracyjnym. Trzeba pamiętać ze nie każdy zwolennik Bandery jest koniecznie zwolennikiem "banderowców".
Moskwa od zawsze skutecznie rozgrywała Polaków przeciw Ukraińcom i odwrotnie, rzęż wołyńską i akcje "Wisła" rozdmuchano w obu krajach to rozmiaru porównywalnego z holokaustem, niestety nadal jej się to udaje.

Powtarzam, "banderowców" należy ostro krytykować, praw mniejszosci bronic, ale powtarzanie bajek o "faszystowskiej" Ukrainie to całowanie Putina w tyłek.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 27, 2014, 18:57:16
Ideologiczny ból dupy, rozdrapywanie starych ran i roszczeniowe podejście - to co prezentują ludzie rzucający na prawo i lewo o Wołyniu, jest najgorszym wstępem do uprawiania polityki. Tu liczą się interesy a silna i niezależna/zależna od Polski Ukraina jest dla nas lepsza.

Cytuj
Poparcie dla nacjonalistów na Ukrainie wynosi kilka procent, potwierdziły to wybory prezydenckie, Petro Poroszenko to reprezentant centroprawicowej partii "Nasza Ukraina". Skoro cała Ukraina jest faszystowska, to dlaczego obywatele nie glosują na faszystów?
Jak to czemu? Przecież to pewnie spisek i Poroszenko został podstawiony przez faszystów. Albo w ogóle wszyscy Ukraińcy to faszyści pod przykrywką xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 04, 2014, 16:10:14
"Jestem za wojną, ale przeciw żołnierzom" - Bill Hicks

to tak na marginesie dyskusji o "casus belli".    :)

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 04, 2014, 18:56:49
https://www.youtube.com/watch?v=QSWbClKxhhk#t=113
(http://www.nop.org.pl/wp-content/uploads/2011/04/ju01.jpg?0)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 04, 2014, 19:37:37
Ten miliard i tak to jest nic w budżecie i w realnej perpektywie. Co nie zmienia faktu, że Ci co wydali decyzje o płaceniu tego powinni iść do kryminału. Tak samo odnośnie tego filmu. Do tego gdzie Ci źli żydzi niszczący polskę. No cóż wroga można sobie wykreować, jednak wypadało by aby on realnie istniał. Do tego nawet gdyby uznać te postulaty za realne. To co z tego, że wprowadzi się 3 miliony nowych obywateli i będzie nowy język urzędowy. Nic się zwykłemu kowalskiemu nie wydarzyło by. Polska z żydami bardzo dobrze żyła, oni napędzali gospodarkę. Ja jestem nawet za w erze niżu demograficznego. Pff
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 04, 2014, 21:44:02
Ja też lubię Żydów za wielu żydowsko-polskich artystów, ale jeśli ten film naprawdę wygląda tak, jak jest mówione w filmie i do tego jest fundowany przez Polski kraj, to to jest patologia. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 04, 2014, 21:51:42
No wg. mnie trzeba rozgraniczyć w dyskusji o żydach dwa tory.

Kryminalne sprawy za które powinno się wsadzać. Czyli wypłacanie odszkodowań. O zwrotach kamienic nie chcę mi się dyskutować, jeśli jednak ktoś ma papiery na nieruchomość.. to jakieś chociaż odszkodowanie mi się należy. Każda sprawa jednak mocno indywidualna jest. Filmy godzące w Polskę i Polaków powinno się to blokować i tyle i robić szum.

Druga sprawa to teorie spiskowe o złych żydach, bankierach i ogólnie zwalanie wszystkiego złego na żydów. To kompletne brednie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 04, 2014, 22:19:20
Wykopałeś film sprzed 2 lat :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 04, 2014, 23:35:53
No i co? Odnośnie złych Żydów - mają to do siebie chyba, że łączą się w grupy i są skuteczni. Dobrze wykształceni, nieraz z wyższych sfer. Działają wszędzie, źle i dobrze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 05, 2014, 00:06:25
Kurczę, dlaczego my nie jesteśmy tacy źli?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 05, 2014, 07:57:04
Taki niemiecko-żydowski dowcip sprzed wojny mi się przypomniał.
Idzie Abraham Goldblum ulicą i widzi, że na ławce siedzi Moryc Finkenbern i czyta "der Sturmer". Więc podchodzi do niego i woła oburzony:
-Moryc, co Ty? Taki szmatławiec czytasz?
A Finkenbern na to:
-A tak. Bo jak czytam nasze gazety to nic tylko tu pogrom, tam spalili synagogę a w całym kraju antysemityzm. A tu? Żydzi opanowali banki. Żydzi wykupują fabryki. Żydzi żądzą światem. Od razu przyjemniej się robi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Sierpnia 05, 2014, 21:27:47
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=13369.msg283119#msg283119 Pisałem o tym w kontekście Rosjan piszących o nas.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 06, 2014, 00:34:51
heh, co za pamięć :)
Ale imho coś jest z tym, że Polacy to niby zawsze ci dobrzy i w sumie zwykle poszkodowani. Tzn. obecnie w świadomości(czy też z nowymi pokoleniami...) to się zmienia, ale te celebrowanie powstania warszawskiego, znaczy się te oficjalne, ja odczytuję jako pochwałę ofiary ludzkiej i materialnej, bo przecież Bronisław jedynie może powiedzieć, że 'powstanie będzie rodzić dyskusje' czy coś w tym stylu dyplomatycznego lania wody. Tymczasem wejdzie na ekrany film Komasy. Jestem bardzo go ciekawy, bo z tego ostatniego z archiwalnych taśm dwóch braci powstańców nie powstało nic specjalnie posuwającego dyskurs do przodu(btw. był też średnio zrobiony).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 06, 2014, 10:56:16
Nie no celebrowanie klęsk i to tak spektakularnych to niezły masochizm. Nawet nie chcę wchodzić w to czy to miało sens czy nie. Według mnie nie miało jednak mniejsza o to, klęska to klęska. Ja olewam te obchody powstania. Klęski kontemplujemy na cmentarzach, pamiętamy o ofiarach, wyciągamy wnioski jednak powinniśmy się wstydzić klęsk.  Mało zwycięstw mamy? Rosjanie świętują wydarzenia z 17w. To my też możemy. Na szczęście cieszę się, że u mnie na wielkopolskiej ziemi od czasu okrągłej rocznicy i nawet ciut wcześniej powrócono do hucznego obchodzenia naszego zwycięskiego powstania. Naprawdę serce się cieszy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 06, 2014, 11:48:37
Powstanie i ofiary trzeba pamiętać bez względu na jego sens, ale takie świętowanie go i robienie z tych obchodów na siłę czegoś wielkiego po prostu jest denne. W Polskiej historii jest tyle pięknych zwycięstw i sukcesów, że należy im się jeszcze więcej uwagi. Za to "imprezy" z grobową atmosferą i rozmyślaniem nad zmarłymi czy jeszcze inne smoleński, Katynie powinny zejść na drugi plan bo promują defetyzm i kompleksy narodowe. Kiedy ich jest za dużo i dominują - są jak rak. Osobiście chciałbym widzieć obchody Grunwaldu ponad powstaniem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 06, 2014, 14:31:22
Oj tam oj tam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 06, 2014, 17:05:37
Trebron pięknie podsumował <3
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Sierpnia 06, 2014, 21:24:09
Ciekawi mnie jak będą obchodzone uroczystości Bitwy Warszawskiej, która była jednym z największych polskich zwycięstw. Chciałbym, by odbyło się to z równą pompą jak na obchodach Powstania Warszawskiego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 13, 2014, 17:01:33
   Historia z kultem powstania dla mnie jest śmieszna. "Zwyciężyć i spocząć na laurach to porażka, być zwyciężonym ale nie ulec- to zwycięstwo!". Powstanie było straszną klęską, po której dalej jednak chcieliśmy walczyć o wolną Polskę. Walka taka odbywała się w lasach ale i dla mnie, wtedy gdy nauczycielka zbierała klasę do kąta i po cichu opowiadała im o Katyniu. Zwyciężyliśmy bo mimo takiej klęski nie załamaliśmy się jak Czesi po Białej Górze. Dzisiaj jednak chcielibyśmy zapomnieć, że największa klęska naszych czasów była klęską. Przez lata powstanie było symbolem walki o wolną Polskę. Dziś jednak musimy rozliczyć się z tym. Musimy bo niestety Jelcyn dał do zrozumienia Wałęsie, że gdyby ujawnili pełną prawdę z archiwów nam pozostałoby tylko płakać i pisać historię na nowo. Niestety, nie jest wykluczone, że Okulicki (Wcześniej torturowany brutalnie przez nkvd 35 dni) z powstaniem zachował się mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=TutWFvc1grI (https://www.youtube.com/watch?v=TutWFvc1grI)
   To tylko hipoteza. Ale moim zdaniem są szanse na to, że Okulicki pracował dla NKVD. Choć pewne fakty tu można tłumaczyć na dwa sposoby. Okulicki był zwolennikiem zostania armii polskiej w ZSRR, co można tłumaczyć albo chęcią wyzwalania ziem naszych przez naszą armię albo działanie pod dyktando Stalina.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Sierpnia 14, 2014, 23:08:06
Ręce opadają.
Klęski wywyższa się ponad zwycięstwa, o ile te drugie się w ogóle pamięta. Co tam bilans zysków i strat? Po co to komu? Liczy się pieprzony romantyzm.

Kiedyś Grunwald ustanowiono pierwszym świętem państwowym i był nim aż do rozbiorów.
A dzisiaj?
Grunwald ogranicza się do imprez na polach grunwaldzkich, o których rzadko kiedy możemy usłyszeć w telewizji.









Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 14, 2014, 23:24:20
Przez lata powstanie urosło do miana takiego symbolu walki za wolną Polskę. Dzisiaj gdy ją mamy, irytujące jest to, że zapominamy o Wilnie. Mieście które gdyby nie zdrada sowietów, naprawdę byłoby Polskie bo my je wyzwoliliśmy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 14, 2014, 23:29:22
Ręce opadają.
Klęski wywyższa się ponad zwycięstwa, o ile te drugie się w ogóle pamięta. Co tam bilans zysków i strat? Po co to komu? Liczy się pieprzony romantyzm.

Kiedyś Grunwald ustanowiono pierwszym świętem państwowym i był nim aż do rozbiorów.
A dzisiaj?
Grunwald ogranicza się do imprez na polach grunwaldzkich, o których rzadko kiedy możemy usłyszeć w telewizji.

Akurat o Grunwaldzie słychać co roku. Media ostatnio polubiły rekonstrukcje historyczne więc Grunwald to dla nich świetny temat.
Co nie zmienia faktu, że oficjalne obchody pod Grunwaldem są nudne jak flaki z olejem. Zazwyczaj biorą w nich udział tylko oficjele, trochę wojska i przymusowo spędzani harcerze z okolicznych obozów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 15, 2014, 01:25:07
Zwycięstwo pod Grunwaldem, Cedynią, Kircholmem, bitwa pod Zieleńcami et cetera. Nie ważna jak dawno były, ważne, że służyły Polsce. Ważne, by mogły być symbolem walki i zwycięstwa. Natomiast Powstanie Warszawskie nie powinno być czczone! Co innego ofiary tej skrajnej nieodpowiedzialności... jednak to nie jest czas na parady i zadumy, raczej na żałobę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 15, 2014, 20:06:11
 Tłumaczyłem. Powstanie przez lata było symbolem tego, że ktoś narzucił nam ustrój. Przez naszą przekorę, gdy zabraniano o nim mówić, uznaliśmy je za coś ważnego. Wilno było sukcesem, ale zabrakło męczeństwa. A spójrzmy na to:

A.Mickiewicz - Koncepcja Polski jako Chrystusa narodów. Pasuje do powstania, przecież Polska cierpi! Niewinna, umęczona, wreszcie wykończona przez Niemieckie oddziały z miotaczami płomieni, Warszawa krwawi... I to przez grzechy koalicji. Zimną jak serce wdowy politykę tych dla których walczyliśmy. Prawie, że można sobie wyobrazić grubego Churchilla i Roosevelta na wózku którzy krzyczą "Chcemy Stalina! Uwolnić Barabasza".

J. Słowacki- Koncepcja Polski jako Winkelrieda narodów. Sam zainteresowany to bohater Szwajcarii w XIII wieku w czasie bitwy, w trudnym momencie starcia z pikinierami, by umożliwić dzielnym helwetom przebicie się do przeciwnika, sam rzucił się na wroga, chwycił piki i wbił w siebie. W ten sposób powstała możliwość, podejścia na zasięg miecza, wyrwa w szeregach przeciwnika. Szwajcarzy wygrali. Koncepcja pasująca do wydarzeń, powstania Listopadowego. Tylko nie uratowaliśmy świata jakby chciał autor tylko Belgię. Patrząc na znanych mi Belgów z Warbanda, nie wiem czy dobrze zrobiliśmy :3  Ale tutaj też pasuje! Warszawa krwawi, cierpi ale dzięki naszej ofierze Rosjanie nie zajęli większej części Europy. Stalin zatrzymał front.


Te wszystkie tezy o byciu Chrystusem narodów, przez pokolenia nauczyciele w szkole wtłaczają w głowy uczniów. Czytamy dzieła Mickiewicza i Słowackiego, piszemy porównania ich teorii. Pocieszające jest to, że dzisiejsze pokolenia są sceptyczniej do tego nastawione niż minione.


Tam walczyliśmy o to by miasto pozostało nasze, poszło zgodnie z planem no a potem wiadomo.Albo Sybir albo LWP. Tylko, że dzisiaj zrobienie hucznych obchodów byłoby "niepolityczne", a szkoda bo powinniśmy pamiętać, że Lwów i Wilno odegrały rolę w Polskiej historii i walczyły o to, aby pozostać w naszych granicach.
   Aby nie było, nie chcę głosić teraz nacjonalistycznych haseł. Jestem zwolennikiem Unii, w której Polska odgrywałaby pierwszoplanową rolę. A aby tak było, powinniśmy powoli przygotowywać grunt pod to, co nastąpi. Prędzej czy później w Unii dojdzie do krachu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 15, 2014, 23:20:53
Unia to nic innego jak restauracja Imperium Rzymskiego, a jak wiadomo, każde imperium ma imperatora (w tym wypadku rolę tego imperatora bierze na siebie grupka arystokracji europejskiej, głównie niemieckiej, jak się mówi). Ważna rola w Unii Europejskiej, tak jak ważna rola jako elektora, automatycznie niszczy teoretyczną niezależność narodu, która wszecież jest ważna, m.in. jako symbol. Natomiast gdyby sprawić UE SE- Sojuszem Europejskim, który łączył by właśnie sojusz militarny, wolność handlu i podróży, było by to dla wszystkich korzystne (w sensie - wszystkich, od konserwatystów po rewolucjonistów). Ale oczywiście rewolucjoniści próbują narzucić swoją wolę wszystkim. : D

Odnośnie Chrystusa Narodów - to jest chyba teza bardzo niekorzystna dla Polaków, Chorwaci, Serbowie, Kazachowie, Gruzini, Ormianie (!!!), Szkoci, Irlandczycy nie mają się chyba za Chrystusów, a mieli gorzej od nas... ChN tworzy błędną ideologię, która zamiast głosić chwałę, budzi raczej smutek i żałobę. No chyba, że by wykorzystać ją jako źródło niechęci i ostrożności wobec zaborców. ; )))
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 16, 2014, 11:49:05
Wiesz z tym Chrystusem narodów, to wtedy była moda na próbę tłumaczenia naszego losu, mesjanizm i jeszcze takie tam. A, że Mickiewicz i Słowacki https://www.youtube.com/watch?v=jiHnEDDQXII (https://www.youtube.com/watch?v=jiHnEDDQXII) to tłukli w to kolejne pokolenia :p

Unii nie nazwałbym zaś imperium. Raczej zmierzamy w stronę federacji, dalej jednak powinniśmy się starać wzmocnić siłę i rolę Polski w Unii.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 16, 2014, 13:16:32
Tak, wiem skąd się wzięła koncepcja Chrystusa narodów, nawet w szkołach o tym uczą....
Nazywając unię imperium nawiązałem do historii świętego imperium i rzymskiego, bo miała podobne ziemie pod władaniem... :P Jak dobrze wiemy, ŚIRNN było bardzo zdecentralizowane...
PS Federacja ma prezydenta zazwyczaj ; )
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 16, 2014, 16:54:12
Tak, wiem skąd się wzięła koncepcja Chrystusa narodów, nawet w szkołach o tym uczą....
Nazywając unię imperium nawiązałem do historii świętego imperium i rzymskiego, bo miała podobne ziemie pod władaniem... :P Jak dobrze wiemy, ŚIRNN było bardzo zdecentralizowane...
PS Federacja ma prezydenta zazwyczaj ; )
ŚIRNN to nazwa która niewiele mówi. HRE raczej mówi więcej albo I Rzesza. Zwłaszcza w podręcznikach używa się terminu Rzesza.


Co do prezydenta, na chwile obecną jest ta prezydencja sprawowana przez kraję. Prezydenta Unii nie ma bo klika nią rządząca nie chciałaby się dzielić władzą a sama ta instytucja na chwile obecną nie jest konieczna, ba! W pierwszym etapie cesarstwa Rzymskiego nie było cesarza jako takiego a jednak mówimy o cesarzach. To była tak zwana komedia republiki, w której jedna osoba skupiła najważniejsze funkcje. Ostatnie słowa Oktawiana to były bodajże "Komedia jest skończona". 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 16, 2014, 17:28:59
Święte Imperium Rzymskie Narodu Niemieckiego, czy może Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego...  HRE to zwrot z języka angielskiego.

1. W jaki sposób?
2. Możliwe, nie znam przyczyny braku prezydenta, myślę jednak, że jeśli by jej szukać, był by to status unii, jeszcze próbujący udawać organizm zdecentralizowany.
3. Augustus (Latin: Imperator Caesar Divi F. Augustus,[note 1] 23 September 63 BC – 19 August 14 AD) was the founder of the Roman Empire and its first Emperor, ruling from 27 BC until his death in 14 AD - www.wikipedia.org/wiki/Augustus Kompetencje cesarza i to, jak się cesarza nazywa, jest bez znaczenia, ważne jest to, czy jest cesarzem. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 16, 2014, 18:05:48
   Tak, tak ale chodzi o sam fakt grania komedii republiki. Senat uchwalał dane rzeczy, ale juryści zaczęli zwracać od pewnego momentu większą uwagę na wniosek cesarza niż samą uchwałę. Zresztą sam termin odnosi się do tego, że pozornie istniały dalej urzędy republikańskie, republika trwała a na dobrą sprawę, władza została skupiona jak i trzon tych urzędów w ręku jednego człowieka. Sam termin Cezar wtedy nie znaczył tego co dzisiaj, takie mam wrażenie.

Tak czy inaczej, sens jest taki, że nie musi coś być nazwane. Chodzi o to aby dana osoba miała władzę. W Unii np. masz kogoś takiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewodnicz%C4%85cy_Rady_Europejskiej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewodnicz%C4%85cy_Rady_Europejskiej)
I bardziej honorową już tylko ale zawsze:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezydencja_Rady_Unii_Europejskiej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezydencja_Rady_Unii_Europejskiej)


Więc gdyby dzisiaj ogłosili, że porządkują sprawy i wprowadzają urząd prezydenta Unii to nie byłaby to jakaś rewolucja.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 16, 2014, 20:14:52
Oczywiście, Oktawian próbował zachować pozory republiki.  A Cezar to było chyba imię, które przyjął Ósemek po swoim ojcu.

Każda rada, senat, królestwo i społeczeństwo demokratyczne ma swojego "przewodniczącego". Nie może wykraczać też poza kompetencje stanowiska, które sprawuje. Otóż to, moim zdaniem "pierwszy" UE musiałby mieć :
a) wystarczające kompetencje lub
b) wystarczający autorytet.
Przeczytałem, jakie kompetencje ma przewodniczący RE, raczej nie wskazują na to, że mogła by ta osoba być za kogoś takiego uważana.  Nie ma np. prawa weta...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wysoki_przedstawiciel_Unii_do_spraw_zagranicznych_i_polityki_bezpieczeństwa natknąłem się na to przypadkiem. Zastanawiające jest to, że kadencja trwa tak długo (5 lat).

Znalazłem przyczynę nazywania tego osobnika prezydentem, to jest być może troszkę głupawe zapożyczenie z angielskiego http://en.wikipedia.org/wiki/President_of_the_European_Council
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Sierpnia 24, 2014, 23:17:50
Oktawian August wprowadził tak zwany pryncypat, czyli "republikę" z Imperatorem (łac. "imperare"- rządzić) na czele. W UE to, moim zdaniem, nie wypaliłoby. Trochę jak w moich argumentach o monarchii, tu jeszcze by doszło że większość krajów z całą pewnością nie zaakceptowało by takiego "imperatora" na czele Unii, jako że Zachód już dawno temu zupełnie porzucił idee monarchistyczne i kościół czyli dwa filary władzy króla.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Września 20, 2014, 10:55:51
Wy to chyba naprawdę jesteście naiwni. Tą instytucję stworzone po to aby kraść, kradnie się tam na potęgę a wy niczym wizjonerscy reformatorzy chcecie tego chwasta pielęgnować i ubierać w nowe szaty. To coś trzeba wyrwać a nie naprawiać ^^
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 20, 2014, 12:51:50
Zatem wyrywajmy! A co jak już wyrwiemy?

BTW Szkoci... meh
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 20, 2014, 12:55:33
Wtedy wrócimy do polskiego sportu narodowego: narzekania. Nie ważne czy jest dobrze, czy źle, ważne że można ponarzekać!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Września 20, 2014, 13:00:07
Zatem wyrywajmy! A co jak już wyrwiemy?

BTW Szkoci... meh
W sumie, nam się to opłaca. Szkoci chcą móc, tworzyć swoje lewicowe państwo, chcą się trzymać w Unii a jeśli dostaną możliwości wydatkowania pieniędzy swoich, więcej władzy dla parlamentu Szkockiego przy pozostaniu w Unii, to będą równowagą dla Niemiec w Europie. Też sytuacja w której, dochodzi do rozłamów w Hiszpanii, UK itd. nie jest korzystna. Korzystne byłoby odłączenie się Bawarii od Niemiec.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Września 22, 2014, 10:36:44
Beczka śmiechu z tą Szkocją była przed wyborami. Największe jaja były jak czytałem artykuł o polakach namawiających do głosowania bo w niepodległej szkocji będzie większy socjal. Z drugiej strony lewicowe tuzy u nas w Polsce martwiły się, że Polacy mogą stracić świadczenia socjalne i olaboga co będzie z nimi umrą z głodu :D

A u nas w Polsce matka-polka co nie umie dwóch zdań sklecić i Bredzisław co dać mu mikrofon na minutę to spartoli z dwa razy i pozdrowi piłkarzy i Piotrka Solorza. Jeśli teraz Polska nie jest najsłabsza i czas na zmiany to ja już nie wiem kiedy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 22, 2014, 15:19:34
Całe szczęście Polacy (wbrew populistycznym twierdzeniom niektórych polityków) nie jeżdżą na Wyspy po socjal, tylko po pracę. Życie na socjalu jest raczej domeną ludności określaną w prasie jako Azjaci (ale nie o Chińczyków tu chodzi) oraz sporej grupy autochtonów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Września 22, 2014, 17:12:57
Całe szczęście Polacy (wbrew populistycznym twierdzeniom niektórych polityków) nie jeżdżą na Wyspy po socjal, tylko po pracę. Życie na socjalu jest raczej domeną ludności określaną w prasie jako Azjaci (ale nie o Chińczyków tu chodzi) oraz sporej grupy autochtonów.

Oo naprawdę? Miałem przyjemność pojechania do Anglii na 3 tygodnie. Moja opinia jest zupełnie inna. Oczywiście nie jest to żadna reguła ale gro polaków siedzi na socjalu, gro polaków robi uczciwie i gro polaków kombinuje, wszystko jest w Anglii nic nie przeważa i nic nie jest w mniejszości. Do tego trzeba by też zdefiniować socjal bo jak pewnie wiesz są tam pewne dodatki do pensji/zwolnienia/od królowej bonusiki, nie wiem czy to polikwidowali jednak było to. No i na zasiłku też się siedzi :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 22, 2014, 17:49:21
Ja w Anglii drugi rok siedzę. Pewne benefity faktycznie są, ale to tak jak w Polsce raczej- dodatek na dziecko (u nas funkcjonuje to chyba jako odpis od podatku), jakieś tam dodatki mieszkaniowe etc.  Na zasiłku dla bezrobotnych siedzi (według najnowszych danych rządu) 2,6% Polaków. W dodatku wpłaty Polaków do systemu socjalnego są o 37% wyższe niż kwota jaką stamtąd otrzymują. Rzekoma turystyka zdrowotna z Polski do Anglii też jest mitem. Jest dokładnie na odwrót. Nikt normalny nie chce się leczyć w NHS bo oni potrafią tylko paracetamol przepisać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Września 26, 2014, 21:47:14
https://www.youtube.com/watch?v=EgqmXK1pf7Y polecam wszystkim uczestnikom wszelkich tutaj dyskusyj. Ciekawy film.
/podesłał Oktawian
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Listopada 06, 2014, 20:58:48
No i pojawiło się nagranie z tego jak policja pobiła Wiplera. Co sądzicie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 06, 2014, 23:00:12
Policja zrobiła to co powinna. Jest pijany gościu, kłóci się, stawia opór, jest agresywny, no to czego się spodziewacie. Może policja trochę przesadziła, ale teraz oskarżanie połowy rządu i robienie z tego kampanii jest żałosne. No i ten komentarz, że gdyby wyciekło wcześniej, to by się rząd zawalił...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Listopada 06, 2014, 23:11:00
No i pojawiło się nagranie z tego jak policja pobiła Wiplera. Co sądzicie?
Nie dość ze go pobili, to jeszcze obrzygali, skandal :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 06, 2014, 23:48:48
Policja zrobiła to co powinna. Jest pijany gościu, kłóci się, stawia opór, jest agresywny, no to czego się spodziewacie. Może policja trochę przesadziła,
Haha, on w początkowej fazie agresywny czy coś? Dostał gazem i się oddalił, a policjant za nim. Chyba nie widziałeś tego fimu... Jasne, był pijany i się rzucał, no to trzeba było go skuć, ale umiejętnie(i na izbę), a tu takie coś, za nim się wzięli za obezwładnienie, za powalenie, to już użyto ostrzejszych 'środków przymusu bezpośredniego'. Bicie, pałowanie, wtf, to pomaga zmiękczyć pijanego? Zauważyłeś też jak szybko zjawiło się jakichś chyba sześciu karków, pewnie tajniaków jakichś służb? Nie wiem jakie to miejsce w Warszawie, ale musi być ciekawie, chyba tylko czekają na takich.

Już nawet pal licho, że go raz dwa pobili, no przemoc w pracy policji jest nie do uniknięcia, to że facet był nawalony po świętowaniu w dość nieciekawym miejscu dla "męża stanu", no ma za swoje, ale to co jest piękne, to że po roku wycieka nagranie, a w między czasie powstaje mnóstwo pomówień, oskarżeń itd, sławny świadek TVNu(CO TO JEST?!), to co publicznie mówi prokurator(piękne), wyobraź sobie miejsce, gdzie nie byłoby monitoringu, facet nigdy nie doszedłby swojego, po tym zresztą może i też nie dojdzie, pozostanie mu tylko pewnego rodzaju dość miałkie 'moralne zwycięstwo' w kwestii jego osoby i całkiem spore w kwestii działania organów władzy i wiarygodności mediów głównego nurtu.

Oczywiście kobieta pałuję z największym zapałem, czyż nie jest to rajcujące? :>

Cytuj
ale teraz oskarżanie połowy rządu i robienie z tego kampanii jest żałosne. No i ten komentarz, że gdyby wyciekło wcześniej, to by się rząd zawalił...
To jest przesadne, ale czemu tylko kawałek tego nagrania udostępnili i takie szopki różne się działy? No?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 06, 2014, 23:51:04
Policja zachowała się żałośnie. Pozostaje też kwestia czy małe kobiety rzeczywiście się do tej roboty nadają, ta chyba miała jakieś kompleksy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Listopada 07, 2014, 16:50:33
No jasne, róbcie sobie podśmiechujki z poważnych rzeczy! A jakbyście trafili w ciemnym zaułku na posła III RP, to kto by was obronił - tylko mała pani policjantka o wielkim sercu. Wyobraźcie sobie pałające patriotyzmem spojrzenie w ciemnościach nocy. Też byście się śmiali z pani policjantki? Ludzie, ludzie! Przecież to mógł być Korwin-Mikke!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Listopada 07, 2014, 17:12:15
Korwin-Mikke odbił by cios niewidzialna ręką, taka jest różnica. Wipler jest w wielu aspektach mniej konserwatywnych, co go niestety dyskwalifikuje. ;\
Waldek, to nie rzygi, tylko gaz pieprzowy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Listopada 07, 2014, 17:23:09
Waldzios, ja się o Ciebie denerwowałem - bo zagadki nie zadałeś! A ty proszę, z kolegami o kobitkach gadasz, ładnie, ładnie....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 07, 2014, 19:22:55
Policja ma zachować porządek na ulicy, co maja zrobic jak podchodzi to nich pijany mężczyzna, coś mamrocze i wymachuje w ich kierunku rekami, a następnie stawia czynny opór? Maja przeprosić i sobie pojsc?

Policjanci przesadzili, ale zastanówmy sie, Wipler nie wydaje sie byc małym słabeuszem, raczej dość dużym byczkiem. To plus alkohol i wola walki spowodowało ze aresztowanie było ciężkie, a ze nie zaprzestał oporu, policja miała pełne prawo użycia pałki.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 07, 2014, 21:30:24
Tylko ta paniusia powinna pomóc go skuć jak już leżał zamiast tłuc pałą. Policja ma aresztować, nie bić bez potrzeby. Tutaj w ogóle nie ma usprawiedliwienia dla nich
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 07, 2014, 21:40:33
Oglądam te nagranie i wciąż mam wrażenie, że p. Wipler cały czas stawiał opór i bez użycia siły fizycznej i pałki policyjnej, nie udało by się go aresztować. Bronił się rekami i nogami. Jak chcesz żeby cie przestali bić, to klepiesz po ziemi czy przynajmniej nie uniemożliwiasz założenie tobie kajdanek.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Listopada 07, 2014, 22:08:32
http://www.youtube.com/watch?v=BTeljRP9KoE
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 07, 2014, 22:37:03
a następnie stawia czynny opór? Maja przeprosić i sobie pojsc?
Machał rękami? Może to jakiś odruch pijanego na machanie jemu gazem przed nosem? A kiedy ten opór, już na glebie czy może podczas tej 'pogadanki' pijanego z nabuzowanym policjantem?
Człowieku, ja nie przeczę, że mieli go skuć i zabrać na izbę, i że mogą używać siły, ale takie akcje, że tylu ludzi musi się tak męczyć na glebie ze skuwaniem gościa(no jasne że to jest bardzo trudne, szczególnie z nie w pełni kumającym stu kilowym gościem), dlatego że od razu nie dano rady dobrze zadziałać(ciekawe czemu?), zawsze będą budzić wątpliwości, co do umiejętności policjantów i zasadności używania tylu środków, które wiadomo, że budzą odruchy bezwarunkowe i że w sumie mają jeszcze większe problemy potem. Dobrze, że nie musieli skuwać chorego psychicznie, tacy to nic nie kumają, a jak się ich bije to w ogóle potrafią być jak pancernik.

Oglądam te nagranie i wciąż mam wrażenie, że p. Wipler cały czas stawiał opór i bez użycia siły fizycznej i pałki policyjnej, nie udało by się go aresztować. Bronił się rekami i nogami. Jak chcesz żeby cie przestali bić, to klepiesz po ziemi czy przynajmniej nie uniemożliwiasz założenie tobie kajdanek.
Stary, chyba nie potrafisz wczuć się w sytuację nieźle wstawionego gościa, który trochę nie panuje nad sobą, w którym stopniowo rośnie irytacja po tym jak psikają koledze i jemu gazem w twarz i 'dobitnie' artykułują polecenia, a potem nagle znajduje się z 10 metrów dalej na glebie(!), pewnie pijacko myślami błądząc, że go pobiją i że nie mają prawa go skuwać, adrenalina skacze do poziomu, że 'zesram się, a nie dam się', no to pała idzie w ruch jako najprostszy środek, ale zanim się zmiękczy takiego delikwenta, to trzeba się trochę namachać... naprawdę nie ma innych sposobów na nie w pełni poczytalnych w danej chwili ludzi? Człowieku, ja się cieszę, że nie ma taserów w Polsce, bo by jeszcze ktoś zszedł po takiej interwencji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 07, 2014, 22:50:07
Czyli pijani mają specjalne prawa, bo do końca nie rozumieją co się wokół nich dzieje?
I tak, stawiał opór, wyraźnie to widać na video. No i co, mieli go zostawić i powiedzieć: "No kurczę, niby powinniśmy go zaaresztować, no ale on pijany jest, nie rozumie. I jeszcze będzie się bronił, to nie, mamusiu, ja się w taką policje nie bawię". Wtedy wszyscy bili by brawa za dzielność i zaangażowanie policji.

Mnie najbardziej przeszkadza teraz ta afera wokół tego, te "tortury" policji i za niedługo jeszcze Wipler, co powie, że go zgwałcili? Oskarżanie najważniejszych osób w państwie o taką straszną pierdołę (na skalę polityczną).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 07, 2014, 23:10:21
http://www.youtube.com/watch?v=BTeljRP9KoE
Prawaki z awatarami KNP już fapią w komentarzach, większą bekę mam z nich niż z gościa i oklepanego żartu xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rome w Listopada 12, 2014, 07:55:40
Jakie macie opinie na temat wczorajszego Marszu Niepodległości?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 12, 2014, 23:35:04
Heh, w sumie mieszane. Trochę już się przyzwyczaiło że jak Marsz, to rozróba, ale w tym roku ani tęczy (nawet wozu TVN) nie spalono, nie pobito się z komunistami, nic :) W sumie źle że sam fakt że się pobili z policją już marginalizujemy, jakby to było coś normalnego. Ale przynajmniej "dowództwo" Marszu się od nich odcięło (choć wygląda to na propagandę) i widać że coraz kulturalnie zamierzają ten najważniejszy w Polsce dzień świętować :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 13, 2014, 13:27:01
Byłem tam (bo oczywiście o warszawskim mówimy? :D) i mogę powiedzieć, że sam marsz przebiegł bardzo spokojnie i według planu. Oczywiście w telewizji pokazywali głównie bójki, bo wiadomo, że to bardziej podniesie oglądalność, niż kilkadziesiąt tysięcy spokojnie idących ludzi. To, co działo się na rondzie Waszyngtona odbywało się w trakcie marszu, lecz nie było jego częścią. Wszystko według prawa o zgromadzeniach- osoby, które opuściły granice tegoż zgromadzenia (granicą była tu Straż Marszu) nie były już chronione przez to prawo i przestawały uczestniczyć w Marszu.

Same te bójki były jednak do przewidzenia. Udział brało kilkadziesiąt tysięcy osób, także te 200-300 osób, które przyszły tylko na "ustawkę z policją" miało świetny kamuflaż w postaci tłumów. Obok mnie nie jedna taka grupa przebiegła, by raz z jednej, raz z drugiej strony włączyć się do bijatyki.

A tutaj w sposób lekko propagandowy, lecz przede wszystkim humorystyczny przedstawiono wydarzenia, które miały miejsce w trakcie Marszu: http://www.youtube.com/watch?v=XkW6MCV6b4U&list=UUsJ4t5oP5ALRtZq_kweZ2lg
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 13, 2014, 13:54:42
Te głupie małpy które się biły pakować do suk i pałować, nie jestem jakimś super ubóstwiaczem policji ale w takich wypadkach można ich spuścić ze smyczy na całego. Aż się miło patrzy jak tłuką tych niedorozwojów na filmikach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 13, 2014, 14:38:50
#Dyktator

Oczywiście, media lubią pokazywać to co przykuje uwagę. Założę się że przeszło przez Warszawę więcej marszów niż Prezydencki i Narodowców, ale inne zwykle nie są wartę pokazywania. A co do "czarnych owiec" tego ostatniego, w sumie jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Marsz Narodowy ma już swoją czarną sławę marszu bójek, m.i.n. sam Korwin-Mikke niegdyś chwalił się swoją bójką z policją gdzieś w telewizji. Potem się takich ludzi przyciąga.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: mogart w Listopada 14, 2014, 09:50:34
Dyktatorze
Chyba jednak, wbrew temu co twierdzili organizatorzy Marszu, zadymiarze w MN uczestniczyli. Dzień po w TVP Info pokazywano zdjęcia jeszcze z lewobrzeżnej części Warszawy, na których widać, że zadymiarze spokojnie wracają na czoło Marszu, a Straż grzecznie ich przepuszcza (co zresztą było powtórką ubiegłorocznej akcji z atakiem na squat). Oglądałem też na żywo zdjęcia z Ronda Waszyngtona.  W pewnym momencie SM oddzielała nie czoło marszu od zadymiarzy (jak twierdzą organizatorzy i Ratusz) a zadymiarzy od Policji, którą atakowano zza kordonu Straży Marszu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 14, 2014, 13:42:39
Sam marsz to mothership, a te grupy to myśliwce, genialna taktyka.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 14, 2014, 15:33:44
Dzień po w TVP Info pokazywano zdjęcia jeszcze z lewobrzeżnej części Warszawy, na których widać, że zadymiarze spokojnie wracają na czoło Marszu, a Straż grzecznie ich przepuszcza

Czyżby? A mógłbyś znaleźć te zdjęcia i je tutaj podlinkować jako źródło Twojej wypowiedzi? Bo wygląda mi to na niezłe bzdury.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: mogart w Listopada 14, 2014, 20:13:29
Podlinkować nie mogę - piszę z telefonu. Filmik o którym pisałem jest na youtubie pt. "Straż Marszu Niepodległości wpuszcza w swoje szeregi chuliganów". Na yt wrzucił go urzytkownik Jan Paweł.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 23, 2015, 00:43:18
Nic nikt o nowej partii Korwina?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 23, 2015, 18:30:33
Nie ma o czym gadać. Która to jego nowa partia? Piąta? Szósta?
Pewnie skończy jak wszystkie poprzednie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 23, 2015, 19:35:10
Ale śmiesznie się nazywa :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 23, 2015, 20:23:19
Swoją drogą, Korwin jest trochę jak Palikot. Też odniósł nagły i raczej niespodziewany sukces, ale przez własne działania spierdzielił wszystko.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Stycznia 24, 2015, 10:08:33
Żenada....wcześniej był czczony ja bóg przez kuców, a teraz oficjalnie
"Naszym logo, naszym sztandarem jest osoba, która te dążenia do odnowy Rzeczpospolitej w duchu tych wartości uosabia, czyli Janusz Korwin-Mikke"
Zapomniał tylko dodać bł. Janusz Korwin-Mikke
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 24, 2015, 21:47:06
Klasyka działania Korwina. Zwrócić na siebie uwagę w dobrej wierze. Paradoksalnie po pierwszym oburzeniu to po przemyśleniu sprawy uważam, że to dobry pomysł. Pod względem marketingowym ta nazwa to genialne rozwiązanie. KNP, UPRy itd. o co tam chodziło nie wiadomo, można było przejść obojętnie. A ta nazwa od razu kłuję w oczy i zmuszą do konfrontacji jak sama osoba Korwina. Tylko w ten sposób można się przebić przez ten beton polityczny. Myślicie, że Korwin drze się o Hitlerze i Kobietach przypadkowo? :D Zobaczymy jak to się rozwinie dalej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Stycznia 24, 2015, 23:23:27
Mam wrażenie że cokolwiek ten gościu zrobi czy powie, jego zwolennicy przebadają na trzysta sposób i udowodnią jakże wielkie pobudki tego męża stanu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 24, 2015, 23:53:58
IvE, rozwinie się tak samo jak UPR czy KNP. Czyli słabo. Korwin po prostu nie jest w stanie zyskać poparcia większego niż ma teraz. Bo co z tego, że czasem gada z sensem jak chwilę później pieprznie coś tak masakrycznie głupiego że nawet najzagorzalszy kuc ma problem żeby wytłumaczyć, co poeta miał na myśli.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 25, 2015, 01:05:17
Cytuj
IvE, rozwinie się tak samo jak UPR czy KNP. Czyli słabo. Korwin po prostu nie jest w stanie zyskać poparcia większego niż ma teraz. Bo co z tego, że czasem gada z sensem jak chwilę później pieprznie coś tak masakrycznie głupiego że nawet najzagorzalszy kuc ma problem żeby wytłumaczyć, co poeta miał na myśli.

No nie znam takich przykładów co by nie można wytłumaczyć. Do tego on konsekwetnie mówi ciągle to samo, nic nowego. A  jego niby nowe "jazdy" np. o rzekomych gwałtach na kobietach wywindowały go do europarlamentu. Jak widać, poparcie to on może mieć co najwyżej większe.

@AdamKur
Standartowe przylepianie łatki kuca tutaj nastąpiło, otóż nie zgodzę, nie ma tak, że zwolennicy Korwina to tylko czyści fanatycy co tłumaczą we wszystkim "krula" Przewinął się wątek nazwy partii to wypowiedziałem swoje zdanie. Sama nazwa jest dobra i podałem argumenty dlaczego. No ale najłatwiej machnąć ręką i wyzywać od kucy jak trzeba pomyśleć trochę nad czymś... Co innego, sam fakt, że musiała powstać ta partia. To, że Korwin nie umie opanować burdelu w partii jest haniebne. Ja rozumiem, że nie te lata i on od 2005 stara się wypchnąć kogoś nowego i ma już dość no ale to nie jest żadne wytłumaczenie, szczególnie, że w końcu jakiś sukces wyborczy wszedł.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Stycznia 25, 2015, 01:40:37
Właściwie to szykuje się ciekawy rok wyborczy. Nie ma co jeszcze dyskutować o parlamentarnych, ale na kto jest waszym faworytem w wyścigu o fotel prezydencki? Zapewne nie wszyscy będą chcieli pisać, na kogo zagłosują, więc może by jakaś ankieta w formie tawernianego sondażu by się przydała, hm.. ale to i tak dopiero wtedy, gdy poznamy pozostałych kandydatów.

Ja osobiście popieram Andrzeja Dudę. Bardzo profesjonalna postawa. Przykłada się też do tego, co robi (co widać chociażby po tym, że w ostatnim rankingu działalności europosłów zajął I miejsce wśród polskich MP). Nie podoba mi się jednak późny start kampanii oraz jej powolny rozruch. Jest zbyt mało rozpoznawalny, by móc sobie pozwolić na taki bezruch w promowaniu kandydata na prezydenta RP. Przynajmniej biorąc pod uwagę, jak mało czasu już zostało.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 25, 2015, 01:58:31
ta dżaga z SLD oczywiście.. co za system...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 25, 2015, 02:06:29
Jak Duda nie zacznie odwalac to moze na niego zaglosuje. gosc odnosi nagly sukces i poki co nie partaczy jak Korwin. Jest jeszcze Ogorek... bo syndrom "guilty fap".....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Stycznia 25, 2015, 03:07:49
Omg, Trebron - na wsi wszyscy głosują na PiS, prawda? :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Stycznia 25, 2015, 10:14:43
JKMa wywindowała niska frekwencja w wyborach do europarlamentu, bo z samych głosów wyszło, że w sumie to nic się nie zmieniło na przestrzeni lat. Nie wiem, jak do kuców nie może dotrzeć, że ta nowa partia to tylko kolejny podział wyborców. Zaczyna mi się podobać idea, że Korwin to tylko kukiełka, która ma przyciągać jedynych ludzi, którzy mogliby cokolwiek zmienić w tym kraju. Im bliżej do przekroczenia progu, tym więcej afer i kłótni. UPR, KNP, teraz KORWIN. Tak samo jakieś Demokracje Bezpośrednie, Partia Libertariańska czy ten idiota Stonoga. Uwielbim ten kraj.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 25, 2015, 21:20:18
Do kuców dociera, ale co mamy zrobić? Pokłócili się i tyle tak to jest z libertariańskimi partiami.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Stycznia 26, 2015, 23:26:43
Nie chcę generalizować, choćby mi o "stereotypowych" fanatyków Korwina, jak się okazało, tylko tymczasowych, bo zapał już ostyga. Co do nazwy, razi mnie fakt że krytykuję się fakt że PO i PiS stały się partiami wokół swoich przywódców, podczas gdy Korwin-Mikke nazywa partię swoim imieniem. :)

W sumie ciekawi mnie jak ktoś, kto nie potrafi opanować burdelu we własnej, małej partii, będzie miał magiczne umiejętności wyleczenia wszystkich bolączek Polski i Unii Europejskiej?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 27, 2015, 04:28:41
No wiesz z drugiej strony można rzecz, że właśnie opanował te problemy zakładająć nową partię z dobrym statutem. Jednak czas zweryfikuje to nie pierwszy raz gdy tak się dzieję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 27, 2015, 07:50:34
Dobrym statutem nie wygrywa się wyborów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Stycznia 30, 2015, 18:18:19
Czyli statut KNP był zły i nieważny, bo już nie JKM?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Stycznia 31, 2015, 18:39:55
Teraz się przynajmniej dowiemy ile osób popierało program KNP, a ile bezmyślnie wielbiło JKM.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Lutego 03, 2015, 00:28:53
(https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10171767_430738673768813_2677278743543426756_n.jpg?oh=ad39d71cf9a0a89e0e3fb5e585fc04a7&oe=5554A5E2)

Widać, że już plagiatują cholery. Taka uniwersalna ściąga powstała za czasów Polski Ludowej. /C
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lutego 04, 2015, 21:24:04
Absolutny czad, kończyłem politologię - w tym jest całe moje 6 lat ciężkiego rysowania na wykładach pamperków tłukących się młotkami po głowach. Nie da się podsumować polskiej polityki lepiej! :) Świetna rzecz!
Przygotowałem małą kontrpropozycję, na potrzeby adminów Tawerny:

PruSak     -  zachował się kretyńsko               prowokując Corleone do kolejnego bana      przez wrzucanie bezsensownych postów!
Treborm   - obraża wszystkich w necie          zmuszając się Lucę do zaostrzenia zasad     poprzez karygodne łamanie regulaminu!
Baldwin    - po raz kolejny nadużył zaufania    zawstydzając i ośmieszając się                     przez nachalność względem nowych użytkowników!
Arthasan  - zszedł na samo dno                      nie pozostawiając huthowi wyboru               poprzez swoje prostactwo i chamstwo!
Warder    -  zadziwił swoją głupotą               przekraczając granice naszej cierpliwości       poprzez nikomu niepotrzebne uwagi!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 04, 2015, 22:15:30
Bardzo dobrze, Octavianie, możesz zostać public relations moderacji
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Lutego 05, 2015, 07:15:45
(...)
PruSak     -  zachował się kretyńsko               prowokując Corleone do kolejnego bana      przez wrzucanie bezsensownych postów!
Treborm   - obraża wszystkich w necie          zmuszając się Lucę do zaostrzenia zasad     poprzez karygodne łamanie regulaminu!
Baldwin    - po raz kolejny nadużył zaufania    zawstydzając i ośmieszając się                     przez nachalność względem nowych użytkowników!
Arthasan  - zszedł na samo dno                      nie pozostawiając huthowi wyboru               poprzez swoje prostactwo i chamstwo!
Warder    -  zadziwił swoją głupotą               przekraczając granice naszej cierpliwości       poprzez nikomu niepotrzebne uwagi!
To jest świetne,pozwolisz, że zacznę wykorzystywać przy uzasadnianiu ostrzeżeń;-P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lutego 06, 2015, 00:43:31
https://m.youtube.com/watch?v=dRfzMuHHe9g
Polecam, dla takich rzeczy warto płacić abonament :D

Oczywiście, Wipler komentuje to...
...potwierdzając archetyp kuca zawarty w odcinku :D x2

(http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_SBcCBTicg32xWYGBbJVGS4p2GQR8Y3Hv.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 06, 2015, 07:55:00
Moim zdaniem to ciężko nie zauważyć tutaj zwyczajnego szydzenia z pewnej idei politycznej, którą min. JKM prezentuje. Oczywiście nie szukam tutaj kolejnej teorii spiskowej, ale to co obejrzałem budzi we mnie pewnego rodzaju nie smak.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lutego 06, 2015, 09:44:24
Strasznie denny ten odcinek. Jedynie ten wątek tego kuca był godny uśmieszku politowania. Już autodissy i przeróbki na necie są ciekawsze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 06, 2015, 14:07:01
Omg co to jest za serial w ogóle? Przecież to jest prawie jak jakieś 'dlaczego ja?' i inne takie pod względem aktorstwa, dialogów, zdjęć, oświetlenia i w ogóle wszystkiego... Po co takie coś w telewizji, to już wolę te powtórki niemieckich seriali o śmigłowcu ratunkowym*....
Sam pomysł na scenariusz i jedzenie pitów, których się nie trawi nie jest zły, ale kurde, to trzeba robić z dystansem, a nie agitować.

To Medicopter 117 dało się oglądać? :D /C
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Lutego 06, 2015, 16:10:59
Serial serialem, ale czarna suczka jaka fajna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Lutego 06, 2015, 18:09:56
Jedyna skuteczna metoda na walkę z chamstwem i patologią, bez zniżania się do jego poziomu, ośmieszyć :P.
Więcej takich seriali.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Lutego 08, 2015, 01:11:10
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 08, 2015, 01:30:27
Dobry retor. Ale coś mi się wydaje, że Bronek w debacie swoim imagem wąsatego wuja, co to taki zrównoważony i poważny, raczej wygra z agresywniej nastawionym, jakby nie było, populistą. No chyba, że go jakoś zagnie albo wyjdzie na bardziej merytorycznego, ale jak to zrobi, skoro gada prawie jak ten Duda z Solidarności, to nie wiem....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 08, 2015, 14:39:06
A post pod postem, ale jaki news!
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1372665,Pawel-Kukiz-zapowiada-start-w-wyborach-prezydenckich
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Lutego 08, 2015, 14:44:40
A post pod postem, ale jaki news!
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1372665,Pawel-Kukiz-zapowiada-start-w-wyborach-prezydenckich

Dawał takie sygnały już od dawna. Wręcz zapowiadał, że wystartuje (jeszcze w grudniu chyba).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2015, 16:42:19
(http://static.polskieradio.pl/images/81dc105f-f84f-42aa-b84c-594b6b1f3819.jpg)

Ten wzrok zdaje się mówić: już was mam, wy partyjna hołoto! Czas odebrać władzę klanom i zwrócić ją obywatelom!11!1jeden!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 13, 2015, 18:55:16
Hue hue
https://www.youtube.com/watch?v=DlpdKfORIQA
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 06, 2015, 17:19:53
W OP (1 post tematu) dodałem linki do powiązanych tematów z tym, czyli o polityce. Lepiej tak, żeby było wszystko w jednym miejscu, a ten temat jest podpięty.

Tymczasem informacja, bo widzę, że się nie pojawiła -> klub parlamentarny Twój Ruch został rozwiązany przez Janusza Palikota. Jego definitywny koniec w polityce jest już bardzo bliski, jak widać..
I taka dodatkowa informacja, ale to już bardziej plotka, jednak całkiem realna. Szykuje się rozpad SLD. Na miejsce Sojuszu mają powstać dwie nowe partie. Jedną ma podobno kierować Grzegorz Napieralski.

Odniosę się też do haseł PO o byciu pro-obywatelską partią :) Znalazłem na pewnej stronie spis inicjatyw obywatelskich, które koalicja odrzuciła już w I czytaniu. Ich lista:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 06, 2015, 19:49:41
I taka dodatkowa informacja, ale to już bardziej plotka, jednak całkiem realna. Szykuje się rozpad SLD. Na miejsce Sojuszu mają powstać dwie nowe partie. Jedną ma podobno kierować Grzegorz Napieralski.
Niemożliwe. Prędzej Miller umrze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 14, 2015, 16:28:00
Ciekawe co tam planuje Rosja. Putina nie widziano od 9 dni i zaczęły się pojawiać spekulacje o jego śmierci. Dziś lub jutro powinna się jednak sprawa wyjaśnić. Do Moskwy zostali zaproszeni przedstawiciele głównych mediów. Na placu czerwonym rozstawili jakąś scenę i zapowiedziano ważne wystąpienie medialne. Ciekawe, czy to jakaś gra polityczna Putina, czy postanowili się go pozbyć, żeby spróbować "zrestartować" trochę swój wizerunek w obliczu tego, co się działo na Ukrainie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 14, 2015, 16:59:43
Znalazłem coś takiego:
Cytuj
Kreml poprosił moskiewskich dziennikarzy, by nie brali wolnego w weekend, bo spodziewane jest zwołanie ważnej konferencji prasowej. - Wszyscy teraz jesteśmy potrzebni prezydentowi - napisał na twitterze Aleksiej Muchin, szef Centrum Informacji Politycznej.A potem dodał zagadkowego twita: - Bądźcie silni. Putin przeszedł na drugi level w waszej grze…"
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 14, 2015, 17:50:37
Putin po 9 dniowej ascezie i modlitwie na górze Elbrus, odda swoje państwo opiece Kościoła.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 14, 2015, 19:06:52
Mam nadzieję że go zobaczymy... w trumnie :D:D:D

Tak na serio to raczej niestety nic mu się nie stało, nawet jeśli zawiązał się jakiś spisek to zamiast go odsuwać od władzy czy uśmiercać wystarczy że zostanie przyciśnięty przez inne grupy wpływu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Waldzios w Marca 15, 2015, 15:39:34
Stawiam raczej na odwracanie uwagi od Mariupola.

<< Był film ale przepadł... >>
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 17, 2015, 14:11:47
Stało się to, co przewidywałem. PSL po dwóch sondażach z rzędu, w których balansowało na granicy progu wyborczego, w dzisiejszym sondażu znalazło się poniżej niego. Taki sukces w wyborach samorządowych, a tu proszę- jest spore prawdopodobieństwo, że nie wejdą nawet do parlamentu. To by też jednak oznaczało 3 partie: PiS, PO i SLD (w takiej kolejności). KORWiN ma badzo zbliżony wynik do PSL, więc osobiście liczę, że PSL nie wejdzie na jesień, a KORWiN tak. Byłoby jakieś zaplecze dla PiSu, gdyby PO z SLD stworzyło koalicję :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 17, 2015, 20:15:21
PiS i KORWIN nie stworzą koalicji. Ich poglądy nie tylko diametralnie się różnią (oprócz chęci wygrania wyborów), ale także Kaczyński jest zbyt zaborczy. W mig połknie Mikkego, a elektorat KORWIN'a, niezbyt konsekwentny, szybko przejdzie do PiSu albo kolejne partyjki Mikkego. Więc jeśli Korwin ma choć trochę oleju w głowie nie zgodzi się na koalicję.
Nie skreślałbym też PSL zupełnie. Ludowcy zawsze znajdą sposób, Piechociński sprzedałby własną matkę żeby "chronić" "biednych" polskich rolników.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 17, 2015, 21:18:52
Adaś, elektorat wolnościowy raczej nie zostanie wchłonięty przez narodowego socjaldemokratę. ;\
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 17, 2015, 21:49:47
PiS i KORWIN nie stworzą koalicji. Ich poglądy nie tylko diametralnie się różnią (oprócz chęci wygrania wyborów), ale także Kaczyński jest zbyt zaborczy. W mig połknie Mikkego, a elektorat KORWIN'a, niezbyt konsekwentny, szybko przejdzie do PiSu albo kolejne partyjki Mikkego. Więc jeśli Korwin ma choć trochę oleju w głowie nie zgodzi się na koalicję.
Akurat wchłonięcie elektoratu KORWiN przez PiS mnie nie zmartwi. A Korwin chce dojść do władzy tak samo, jak Kaczyński. Jak o własnych siłach ma bardzo małe szanse lub wręcz ich nie ma, a młodszy się nie staje (tak, jak Jarosław), to wręcz dobrym wyjściem byłaby dla niego koalicja na te przynajmniej 4 lata, kto wie, czy i nie ostatnie w polityce. Ale będzie miała ona szansę zaistnieć dopiero wtedy, kiedy PO zawarłoby koalicję z SLD (i gdy PSL by nie weszło do sejmu), a te dwie partie też teoretycznie są sobie odległe, a więc jak ta sytuacja nie wystąpi, to też i PiS nie potrzebowałoby koalicjanta.

Cytuj
Nie skreślałbym też PSL zupełnie. Ludowcy zawsze znajdą sposób, Piechociński sprzedałby własną matkę żeby "chronić" "biednych" polskich rolników.
Ależ oczywiście- najwyżej "pomogą" wyborcom w wybieraniu, które głosy są ważne, a które nie, by wystarczyło im pkt procentowych do wejścia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 19, 2015, 19:59:43
PiS i Samoobrona bardzo się nie różniły, ale SO została momentownie wchłonięta przez PiS. To samo się stanie z Korwinem. Kaczyński nie zaakceptuje jeszcze w koalicji kogoś kto wrzeszczy o Hitlerze i Putinie. Albo go zniszczy, albo w ogóle się go nie przyjmie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 19, 2015, 20:07:19
Korwin wchłonięty przez PiS dobre jaja. Korwinowcy zawrą koalicję z każdym kto przepchnie ustawy dobre dla Polski. A więc może to być PiS, PO zobaczymy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 19, 2015, 22:09:29
Samoobrona myślała tak samo. Jak skończyli? Partii nie ma, skandale wciąż są a szef się zabił. Smuteczki.

Btw, Sefirot, wypiłem z tobą bruderszaft?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 19, 2015, 22:16:37
Populistyczną partię o lewicowych poglądach mylić z KORWINem. Ręce opadają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Marca 19, 2015, 22:28:06
Nie, ale bardzo Cię cenię. Przepraszam i proszę o wybaczenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 19, 2015, 22:29:15
Korwin ma poglady anarchistyczne. Pasują do siebie. A w sumie nie chodziło mi o poglądy SO i JKM, a raczej model "współpracy" z PiS'em i Kaczyńskim.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 20, 2015, 09:11:30
Tyś panie chyba nie czytał co to anarchia. Anarchia zakłada nie fukcjonowania żadnej władzy oraz praw. Korwin chcę aby istniało państwo które przestrzega władzy i prawa, po prostu nie ma ono ingerować w życie obywatela. Ze zdziwieniem czytam skąd takie pomysły przychodzą ludziom do głowy, że to niby anarchia. W czasach nowożytnych gdy europejczycy rządzili światem przez setki lat tak było. Do zasad tej cywilizacji chcę Korwin powrócić. Gdzie Ty tam widzisz anarchię to ja nie wiem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 22, 2015, 18:18:33
Zamach, 3 Polaków nie żyje,...
Czy to coś zmienia, cz tak na prawdę to smutne w takim sensie jak smutny jest wypadek drogowy, w którym giną ludzie.
Czy to cokolwiek zmieniło w naszej sytuacji?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 22, 2015, 19:50:25
To wprowadzili w końcu tę żałobę narodową?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 22, 2015, 21:44:58
Taka to jest już nasza medialna rzeczywistość. Pisanie codziennie o wydarzeniach, które dzieją się każdego dnia jest nudne dla mediów, bardziej na rękę jest im robić z igły widły. Jak to mawiał Stalin "Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi to statystyka.". Jak widać maksyma ta z czasem się wcale nie starzeje.

A tak poza tym to na całym świecie rocznie jest ponad 11tyś. zamachów terrorystycznych, więc robienie z tego wielkiej tragedii narodowej jest moim zdaniem  nie na miejscu. W takim Iraku od pojedynczego zamachu ginie czasem nawet kilkaset ludzi, a w roku 2013 zginęło tam 6362 osoby właśnie od zamachów terrorystycznych(źródło: http://www.visionofhumanity.org/#page/indexes/terrorism-index/2013 (http://www.visionofhumanity.org/#page/indexes/terrorism-index/2013) ). Dlatego właśnie media nie są dla mnie zazwyczaj głównym wyznacznikiem informacji. Mówią to co się najlepiej sprzeda. Reszta jest już nieistotna. Na pocieszenie dodam, że w Polsce zamachów terrorystycznych już od dawna nie było i miejmy nadzieję, że tak zostanie :).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 23, 2015, 10:57:41
Czytałem, że ludzi którzy przeżyli pierwszą wojnę i drugą jako gorszą wspominali pierwszą - bo była większym szokiem.
Ale za najgorsze uznawali napięcie w okresie pomiędzy wojnami i gdy druga wybuchła odczuwali coś w rodzaju ulgi. Bo w końcu było wiadomo skąd to napięcie i w co się zmaterializowało. To oczywiście bardzo ekstremalny przykład, ale chodzi mi o to, że poczułem coś takiego jak ulga, że teraz też strzelają do Polaków, bo za długo to wisiało w powietrzu. Strzelają, a nie odcinają żywcem głowy, czy może coś jeszcze gorszego, w tym sensie, że skończyło się czekanie na tragedię, bo już się wydarzyła.
Od dawna Polacy stoją po drugiej stronie barykady niż skrajni muzułmanie, ale nic z tego nie wynika. I to było dziwne, torturujemy jeńców, posyłamy żołnierzy, wspieramy na inne sposoby walkę z terrorystami, a po za przypadkowymi osobami, które zginęły w zasie zamachu 11 września nic się nie dzieje. Walczymy z Alkaidą i nic. To rodziło napięcie, bo coś się przecież musi dziać, oni muszą coś szykować! Tylko nie wiadomo co, a tu proszę okazało się, że będą do nas strzelać. Co oczywiście jednak niczego nie zmieniło, po za tym, że nie trzeba się już denerwować, że wydarzy się coś zupełnie nieoczekiwanego. Coś tak strasznego, że człowiek nie mógł sobie tego jeszcze wyobrazić.
Czyli strzelają do nas, co nie jest niczym zaskakującym. Wszystko wróciło do normy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 23, 2015, 11:27:24
Akurat w Tunezji strzelali do naszych przypadkowo. Szok będzie jak dojdzie do zamachu na terenie kraju. Albo celem będą wyłącznie Polscy turyści.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 23, 2015, 11:56:19
Tak, ale nikt nie pytał, czy przypadkiem nie ma tam Polaków, ani nie przeprosił za ofiary wśród przypadkowych osób.
Gdyby ktoś zaczął krzyczeć, że jest Polakiem, to raczej by się nie uratował.
Ale masz rację, zamach w kraju to byłoby coś innego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 23, 2015, 20:46:53
Raczej wątpię, żeby u nas wydarzył się w bliższej perspektywie czasu jakiś zamach terrorystyczny zorganizowany przez skrajnych Islamistów. W Afganistanie  polskich żołnierzy już nie ma, przynajmniej jako sił stabilizacyjnych, więc za bardzo im nie wadzimy. Poza tym Islam jako religia też nie jest u nas zbyt popularna, zatem i potencjalnych zamachowców raczej nie ma. Także sytuacja taka wydaje mi się bardzo mało prawdopodobna.
Coś czuję, że najbliższe lato będzie dobrym sezonem wakacyjnym dla polskich hotelarzy, bo tanie opcje w ciepłych krajach morza śródziemnego, będą pewnie w tym roku rzadko wybieraną opcją.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 23, 2015, 21:44:05
Z drugiej strony nasz kraj wydaje się być banalnym celem do ataku.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 23, 2015, 23:52:05
Jak dla mnie jesteśmy tak samo dobrym celem jak każdy inny kraj. Żadne państwo nie jest w stanie zapewnić nieprzepuszczalnej bariery przed tego typu atakami. Jedyne co można zrobić to wyszukiwać i ewentualnie wyłapywać potencjalnych zamachowców, oraz wprowadzić odpowiednie kontrole i procedury utrudniające ten proceder, a to i tak nie wyeliminowuje zagrożenia, a jedynie je minimalizuje. Moim zdaniem jak jakaś organizacja będzie chciała przeprowadzić w jakimś kraju zamach, to wcześniej, czy później i tak to zrobi. Najwyżej z mniejszym rozmachem. Tutaj jedynie widzę bardziej priorytetowe cele i mniej. Trudność wykonania takiej zbrodniczej akcji ma raczej niewielkie znaczenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 24, 2015, 08:26:40
W tej chwili Polska nie jest zagrożona, co nie zmienia faktu, że jesteśmy potencjalnie łatwym celem. Brak powszechnego dostępu do broni, nie posiadanie broni atomowej czy innych konkretnych nie odstrasza tak bardzo od ewentualnego ataku.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 24, 2015, 20:51:58
To nawet nie chodzi o dostęp do broni ( bo do samolotu z pistoletem Cię nie wpuszczą a jak jakiś ciapak zechce się wysadzić na stadionie narodowym to gnat za pasem też Ci nie pomoże) czy o atom (gdzie chcesz nim walnąć? w Syrię czy Nigerię?). Chodziło mi raczej o nasze narodowe podejście "jakośtobędzie" i niezbyt sprawne służby mające zapobiegać takim atakom.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 24, 2015, 21:06:02
Mi też się wydaje, że to jednak jest optymizm. Dziś rozbił się samolot, zginęli ludzie, ludzie zginęli również w wypadkach samochodowych. Nie zmieni to jednak polityki transportu. Te ofiary są wpisane w koszty rozwoju cywilizacji.
Liczba osób które zginęły w wypadkach samochodowych jest niewyobrażalnie duża. "1896 roku – kiedy odnotowano pierwszy wypadek śmiertelny w wyniku wypadku drogowego zginęło na świecie 35 mln osób." - z Wikipedii hasło wypadek drogowy.
I co, i nic! To jest cena postępu.
Skok cywilizacyjny jaki się dokonał w zachodniej cywilizacji pogrążył państwa biedne, zbudował wielką przepaść. To prowadzi to terroryzmu, który rodzi ofiary. No i nic, tak po prostu jest.
Jednak myślę, że stopniowo będziemy rozliczani z naszej postawy, że ta granica się pomalutku przesuwa  i podobnie jak w przypadku wypadku samochodowego łatwiej zaakceptować ofiary niż rozwiązać problem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 25, 2015, 08:04:36
Mimo wszystko samolot nadal jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. I ta granica faktycznie się przesuwa, ale w drugą stronę. Coraz większych restrykcji. Bo o ile w samochodzie jesteś odpowiedzialny za siebie i pasażerów tak w samolocie cała odpowiedzialność leży na obcych ludziach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lord Typhoon w Marca 25, 2015, 09:02:21
Tyś panie chyba nie czytał co to anarchia. Anarchia zakłada nie fukcjonowania żadnej władzy oraz praw. Korwin chcę aby istniało państwo które przestrzega władzy i prawa, po prostu nie ma ono ingerować w życie obywatela. Ze zdziwieniem czytam skąd takie pomysły przychodzą ludziom do głowy, że to niby anarchia. W czasach nowożytnych gdy europejczycy rządzili światem przez setki lat tak było. Do zasad tej cywilizacji chcę Korwin powrócić. Gdzie Ty tam widzisz anarchię to ja nie wiem.
Tak, jednym słowem Korwin chce wrócić do średniowiecza, gdzie o jednostkę dbała ona sama, a nie instytucja państwa. Szkoda tylko, że nie jest w stanie zauważyć, że odkąd wprowadzono socjalizm, rozwój osiągnął niewyobrażalną wcześniej prędkość. Problem polega na tym, że "lemingi" i ludzie im podobni są głupi, leniwi i chcą, żeby przez całe życie i w każdym aspekcie życia to państwo było tym, które prowadziłoby ich za rączkę. To nienormalne. Warto jednak wspomnieć także, że to, co chce Korwin też jest nienormalne. Nie po to przez tysiące lat rozwijaliśmy się społecznie, żeby porzucić owoc tego rozwoju jakim jest państwo socjalne. To co teraz mamy nie jest idealne, dlatego trzeba znaleźć złoty środek między Korwinem, a skrajną lewicą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 25, 2015, 09:40:30
Cytuj
Tak, jednym słowem Korwin chce wrócić do średniowiecza, gdzie o jednostkę dbała ona sama, a nie instytucja państwa. Szkoda tylko, że nie jest w stanie zauważyć, że odkąd wprowadzono socjalizm, rozwój osiągnął niewyobrażalną wcześniej prędkość. (...) Nie po to przez tysiące lat rozwijaliśmy się społecznie, żeby porzucić owoc tego rozwoju jakim jest państwo socjalne.

Nie no, tym tekstem poprawiłeś mi dzisiaj dzień. :D

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 25, 2015, 20:58:54
Żadna skrajność nie jest dobra. Ani socjalistyczna ani antysocjalistyczna. Trochę socjalizmu jest niezbędne. Owszem, można powiedzieć, że jednostki niezaradne mogą zdechnąć poza nawiasem. Ale czasem może warto poświęcić trochę sił aby je jakoś naprostować. Z korzyścią dla obu stron.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lord Typhoon w Marca 26, 2015, 18:52:39
Żadna skrajność nie jest dobra.
Oprócz skrajnie negatywnego nastawienia do skrajności. ;D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 27, 2015, 18:19:35
Cytuj
Trochę socjalizmu jest niezbędne.

Rozwiń jeśli mogę prosić bo mnie zaciekawiła ta kwestia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 27, 2015, 19:41:35
Ot, chociażby taki socjalistyczny wymysł jak ochrona praw pracownika (czy w ogóle prawa pracownika)- prawo do weekendów (co najmniej jeden w miesiącu musisz mieć wolny), prawo do urlopu, prawo do płatnego chorobowego etc.
Albo taka sytuacja opowiedziana mi przez kolegę. Ów kolega w latach '90 był pracownikiem socjalnym. Miał pod opieką pewnego pana. Pan był upośledzony w stopniu umiarkowanym, z domu dziecka, bez rodziny. Jeszcze za PRL-u skończył jakąś szkołę zawodową (nie pamiętam czym się zajmował, chyba stolarką) i załatwioną pracę (pracę załatwiła szkoła, w warunkach rynkowych Pan raczej żadnej roboty by nie dostał ze względu na upośledzenie). Pan pracował, zarabiał na siebie, mieszkał sam. Ale ponieważ był upośledzony potrzebował stałej pomocy np. w rozliczeniach PIT, załatwianiu spraw urzędowych czy należało go po prostu przypilnować, żeby rachunki popłacił. Bo on po prostu nie bardzo ogarniał tych tematów. Całe szczęście to były czasy jeszcze przed cudownymi garnkami za 3 tysiące albo kołdrami z wielbłądziej wełny za jedyne 5. Bo by pewnie miał sporo roboty z odkręcaniem tego.
Ale podsumowując- dzięki odrobinie interwencji ze strony państwa facet który w innych warunkach zdechłby pod mostem mógł samodzielnie funkcjonować jak normalny obywatel
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 28, 2015, 11:12:46
Jeśli ja pracuję tu gdzie jestem za 7 zł i ustalam sobie grafik jak chcę i nikt mnie nie goni i nie wywali, bo potrzebuje czasem gdzieś wyjechać albo zrobić sobie wolny tydzień to mój wybór. Mógłbym iść do pracy za 10 zł z ścisłymi godzinami pracy i normą do wyrobienia. Mam też możliwość iść do innej pracy za 10 zł, ale muszę pracować w odpowiednie dni w które mi nie pasuje, a praca jest dosyć lekka. Jest też kolejna możliwość za 6,50 ale tam panuje wyzysk i ludzie szybko się zwalniają. Mógłbym też sobie dorabiać co jakiś czas na inwetaryzacjach za ok. 100 zł za jedną. To jest moja aktualna sytuacja życiowa. I po cholerę mi tutaj prawa pracownicze? Każdy ma wolną wole i mózg i może zmienić pracę jak mu się nie podoba. A pracy jeśli się chcę jest multum, a jakby zlikwidować takie wymysły jak prawa pracownicze i podatki dochodowe to było by jej jeszcze więcej i ceny mniejsze, i by można jakoś wyżyć. Do tego to i tak zapisy prawne a życie swoją drogą. Np. u mnie jest teoretycznie wymóg noszenia rękawic, ale część osób nie nosi bo są kretynami i sobie poniszczyli dłonie tak, że trafili do dermatologa, i co pracodawca ma płacić za kretyna?

Co do tego Pana, sam znam takich ludzi. W normalnym państwie by nie musiał tych papierków rozliczać, a przyjąć by go przyjęli jak jest zapotrzebowanie na ludzi. Sam mam osobiście kolegę z lekką niepełnosprawnością, i pracodawca potrzebował człowieka do prostego cięcia kabli to zrobił specjalnie dla niego stanowisko, odpowiednio mu wszystko pokazali i tyle. Nawet dają mu taką samą płace jak innym a by nie musieli bo robi prostszą robotę. I żadne państwo nie jest potrzebne bo to ludzie dobrej woli pomagają nigdy państwo. Nie nazywam pomocą trwonienie połowy pieniędzy z podatków po drodze na urzędasów i niepotrzębne instytucje do tego pod przymusem aby ktoś mógł je przekazać dalej. Ja np. wypraszam sobie, że pieniądze z mojej wypłaty inną na bezrobotnych czy na służbę zdrowia i emerytury gdy z niczego tego nie korzystam. Oczywiście zdarzy się, dobry urzędas ale równie dobrze mógłby pracować w normalnej fundacji. Takie ludzie zabierają uczciwym ludziom pieniądze  teraz mogą pomagać tylko w ograniczonym stopniu bo ich państwo łoi ich z ponad połowy wynagrodzenia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 28, 2015, 21:42:32
Tak, byłoby więcej pracy. Tak jak w XIX wieku- 12-16 godzin, bez urlopu, bez chorobowego, bez ubezpieczenia. Więc jak miałeś wypadek to najprawdopodobniej zdychałeś później w jakimś przytułku. I nie pisz mi, że przecież ludzie mogą nie przychodzić do takiej pracy albo strajkować. Bo właśnie to zrobili wymuszając na rządach świadczenia socjalne.
Ok, Ty tak pracujesz bo Ci pasuje. Na razie prawa pracownicze Ci po cholerę. Mnie też były po cholerę. Do dzisiaj. Wracając z pracy miałam kolizję. Jestem poobijana- co najmniej tydzień mam wyłączony. Ale mam prawo do płatnego zwolnienia i odszkodowania z miejsca pracy. Tylko tyle i aż tyle.
Ja rozumiem, że w kraju podatki są bardzo wysokie i w sporej części marnotrawione. Ale cofanie kraju w czasy dzikiego kapitalizmu nie jest dobrym rozwiązaniem- nie zapominaj, że kapitalistów był może 1% w społeczeństwie. Zdecydowana reszta to była szara masa bez żadnych praw. Żadna skrajność nie jest dobra.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 09, 2015, 01:28:13
Zbigniew Stonoga opublikował akta Afery Taśmowej. Już po pobieżnym przejrzeniu paru stron można rzec, że będzie gorąco. Niezły burdel. I to miejscami dosłownie. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 09, 2015, 18:31:25
link?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 10, 2015, 00:55:36
Link do czego?
Na każdym portalu trąbią o tym.
A jesli chodzi o same akta, to są na jego fejsie, a pewnie i gdzie indziej już. Ale jest tego dość sporo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Czerwca 10, 2015, 02:07:21
Jest ktoś w stanie pokazać mi fragment tych akt, taki, że:
[...]Już po pobieżnym przejrzeniu paru stron można rzec, że będzie gorąco. Niezły burdel. I to miejscami dosłownie. :)

Bo pobieżnie spojrzałem i niczego nie zauważyłem ciekawego. Proszę o nakierowanie :O
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 10, 2015, 16:13:00
Spokojniutko tam.
Jak to pisałem, wcale nie było tak głośno, chyba. I nie było żadnego opracowania tego, streszczenia najciekawszych informacji. W sumie chyba wciąż nie ma czegoś takiego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 10, 2015, 17:56:38
Bo media wolą dociekać, kto akta sfotografował... masakra.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Czerwca 10, 2015, 19:47:50
I już widać efekty działania Stonogi. Zaczęły się dymisje. Z funkcją ministra żegnają się Arłukowicz, Biernat i Karpiński. Ze stanowiska v-ce ministrów dymisje złożyli Baniak, Gawłowski oraz Tomczykiewicz. Z szefa doradców premiera zrezygnował Rostowski. Dodatkowo Jacek Cichocki nie będzie już dłużej koordynatorem służb specjalnych, a Sikorski składa dymisję z urzędu marszałka sejmu.

Cóż, jeśli liczą, że notowania zaczną po tym skakać, jak po odejściu Tuska, gdy afera taśmowa pojawiła się po raz pierwszy, to chyba się przeliczą. Tutaj potrzebna byłaby dymisja Kopacz, którą zresztą miło by było zobaczyć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 10, 2015, 19:52:27
No dobrze w końcu ktoś po tylu latach się posunął do odrobiny przyzwoitości aby złożyć dymisję. Tylko tak jak napisał Dyktator zdymisjonować powinna się też Kopacz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 10, 2015, 20:49:39
Rany, jak ten Tusk musiał to wszystko za mordę trzymać...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Czerwca 10, 2015, 21:25:42
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-podjalem-decyzje-o-rezygnacji-z-funkcji-marszalka-sejmu/vmdzcp :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 10, 2015, 22:32:48
Rany, jak ten Tusk musiał to wszystko za mordę trzymać...

Tusk wiedział dokładnie kiedy się zmyć z okrętu i uciec od odpowiedzialności.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-podjalem-decyzje-o-rezygnacji-z-funkcji-marszalka-sejmu/vmdzcp :P

Boże, co za bełkot. "Platforma Obywatelska to jedyna partia będącą w stanie utrzymać tą pozycję, którą Polska wypracowała sobie (...) w kraju". Radek, mama wie, że ćpiesz? :D


Cytuj
No dobrze w końcu ktoś po tylu latach się posunął do odrobiny przyzwoitości aby złożyć dymisję.

IvE, Ty naprawdę wierzysz, że te decyzje o chwilowym usunięciu się w cień mają coś wspólnego z przyzwoitością? Szambo przebrało, łajno się każdą dziurą wylewa, więc trzeba uciekać, żeby się całkiem nie umoczyć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 11, 2015, 11:07:50
Ten mem mnie rozłożył... :)

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Czerwca 11, 2015, 13:14:13
Sytuacja się rozwija, jak widzę. Stanowisko prawdopodobnie straci również Seremet. Dodatkowo SLD złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Jeżeli wierzyć sondażom, to o ile to przejdzie, to będzie ich ostatni wniosek w sejmie xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Czerwca 11, 2015, 13:26:21
Przez rok nic się nie działo, sprawa ucichła więc te cholery żyły w przekonaniu, że nic im nie grozi. Nagle kiedy akta wyciekają i nie ma opcji, żeby zachować pełną anonimowość tego co zostało zapisane w protokołach wszyscy uciekają. Chociaż to może za dużo powiedziane, odchodzą w cień...albo jak kto woli- odgrywają scenę, żeby uspokoić ludzi. Do tego jeszcze mają czelność mówić, że byli najlepszą opcją, że teraz będzie tylko gorzej. To się nazywa przyzwoitość? Brak mi słów, żeby powiedzieć jak zażenowany się czuję taką sytuacją. Jedna wielka zmowa milczenia żeby tylko się koryto nie rozwaliło.

Cóż, takie mamy standardy polityczne. Bez wartości, bez przyzwoitości. I wiecie co? Za kilka tygodni dzięki działaniom mediów, dzięki ignorancji większości osób nikt nie będzie pamiętał o co dokładnie chodziło w tej całej aferze. Kto jest za co odpowiedzialny, kto co powiedział. W Polsce wszystko działa pod jedno dyktando i możecie być pewni, że sytuacja ucichnie tak szybko jak ją Stonoga wywołał.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Czerwca 11, 2015, 14:45:04
A miałem tu nie pisać...

Naprawdę ktoś jeszcze wieży, że w tym kraju możliwy jest przypadek? Że cokolwiek się dzieje tak po prostu bez przyczyny? Przecież do wyborów zostało już tak niewiele czasu, trzeba biednych wyborców odpowiednio urobić coby na nowąPL czy jak jej tam głosowali... Platforma to okręt, który już zatonął ale przecież nikt praktycznie nie zwraca uwagi na nazwiska kandydatów. A na nowej liście będą pewnie w 90% ci sami, co przez ostatnie 8 lat. A lemingi zagłosują, bo co innego im zostaje???

Dyktator, naprawdę wierzysz jeszcze w jakiekolwiek sondaże? Od wielu lat już nie spotkałem się z żadną rzetelnie przeprowadzoną symulacją w mediach i jakoś ciężko mi uwierzyć, że nagle się to zmieniło...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Czerwca 11, 2015, 17:22:16
Dyktator, naprawdę wierzysz jeszcze w jakiekolwiek sondaże? Od wielu lat już nie spotkałem się z żadną rzetelnie przeprowadzoną symulacją w mediach i jakoś ciężko mi uwierzyć, że nagle się to zmieniło...

A gdzie ja napisałem, że wierzę? Przy każdym zdaniu o sondażach zaznaczam fakt, że nie są miarodajne. Nie pojedynczo, jednak wystarczy interpretować je jako grupę wielu sondaży, by móc mieć już zdecydowanie bardziej zbliżony obraz, jak się rozkłada poparcie. Nawet w ostatnich wyborach prezydenckich, gdzie wynik był zaskakujący w zestawieniu z sondażami, widać było spadkową tendencję u Komorowskiego. Nawet się pojawił jeden sondaż na koniec, który dość dokładnie wynik przewidział (po 33% dawał obu kandydatom, którzy awansowali do II tury). Tyle tylko, że tamten był organizowany przez mało znaną sondażownię, a badanie przeprowadzono na dwukrotnie większej liczbie osób niż w innych sondażach.

EDIT: (http://www.demotypolityczne.pl/demot/0_0_0_269973128_middle.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Czerwca 12, 2015, 15:28:23
Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział. Wyborcza to gówno dla nie myślących ludzi. Poniżej kilka tytułów artykułów z pierwszych stron.

"Borowski: Prezydent elekt nie wytrzymał nerwowo i włączył się do kampanii wyborczej. Szkoda"
"Poseł PiS wycofuje się ze swojego wpisu, bo "mądrzejsi" zdecydowali. I przedstawia propozycję PiS dla Kopacz"
"Atak Andrzeja Dudy na rząd"

"Ewa Kopacz w Watykanie, głosowanie w sprawie in vitro przełożone"
"Prezydent Komorowski: To ja ogłoszę datę wyborów parlamentarnych. W imię stabilizacji kraju"
"Na czyszczenie rządu i Sejmu namawiało premier kilku polityków z władz PO"


Nie ma skandalu, nie ma problemu z nagraniami. Jest za to Ewa Kopacz w Watykanie, jest prezydent elekt, który nerwowo nie wytrzymuje, są przemyślane i mądre decyzje w PO. Naprawdę polecam poczytać.




Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 12, 2015, 16:15:59
Ich milczenie jest całkowicie uzasadnione. PO to partia nie tylko najbliższa im ideowo, ale i partia od której pieniędzy i działaczy są oni uzależnieni. To drugie zgaduję i pewnie jest to prawda.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 12, 2015, 21:33:56
Tak całkiem apolitycznie teraz Sefirot. Z czysto naukowego punktu widzenia. Przejrzałem ich bilans i zestawie przychodów i strat, ale nie umiałem znaleźć aktywna "Żydo-Masoński kapitał" w aktywach trwałych, albo "Donacja PO by utrzymać reżymową gazetę" w rubryce przychody i koszty finansowe i cash flow. Interesują mnie te tematy, więc chciałbyś się dowiedzieć gdzie się te pieniądze podziewają. Nie wątpię że z tego się utrzymują (choć w 2014 wyszło im 11 milionów na minusie), ale ciekawi mnie w jakiej kategorii można było by je wstawić, z czystej ciekawości. Ty zaś wyglądasz na eksperta, nie mylę się?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 12, 2015, 21:59:48
Oczekiwać obiektywizmu od Wyborczej, czyli od jednej z głównych tub propagandowych PO? No ludzie, bądźcie poważni. :D

edit: @AdamKur, ale to, że w latach 2008-2012 Gazeta Wyborcza zebrała ponad 51% całości kwoty, jaką ministerstwa przeznaczają na ogłoszenia i reklamy we wszystkich dziennikach ogólnopolskich to już Ci jakoś umknęło? :>
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 12, 2015, 22:08:55
No ale gdybym chciał poprowadzić w przyszłości swoją żydo-reżymową tubę, to muszę wiedzieć takie rzeczy! Na przykład, żydowski kapitał do jakiej kategorii byś zapisał? Aktywa trwałe czy aktywa obrotowe? Chyba obrotowe, ale nie wiem jak łatwo takie aktywa można zlikwidować. Wiem że mamy tu wiele ekspertów od takich tematów, więc chciałbym żebyście mi pomogli w moim dylemacie!

@Deadalus, dzięki, już jedna metoda na ukrywanie funduszy. No ale nie wszystkie tak łatwo ukryć, nie?  W końcu reklamy nie przynoszą dużych dochodów drugiej największej polskiej gazecie, w końcu ludzie się domyślą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 12, 2015, 22:25:42
Może napisz do czego zmierzasz, bo te pseudo-inteligentne teksty nie za bardzo Ci wychodzą. Jeśli twierdzisz, że Wyborcza nie jest pieskiem Platformy, to wal wprost zamiast się czaić.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 12, 2015, 22:50:04
Jako pseudo-inteligentne? Pytam się, bo może planuje otworzyć małą tubę reżymową, no i bez pomocy zawodowych księgowych nie mam pojęcia gdzie żydowski kapitał idzie. No i wytłumacz mi jeszcze jeden koncept. Gazeta, podobnie jak radio czy telewizja, nie zarabia wcale na reklamach, prawda? Bo wyszło jak mówiłeś o tych reklamach jakby to było dziwne że gazeta zarabia na reklamach, ja chcę się tylko upewnić. Wiesz, muszę się wiele nauczyć od takich nestorów jak ty.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 12, 2015, 23:27:45
Serio, daruj sobie takie pisanie, bo ani to śmieszne, ani na mądrego nie wychodzisz - wręcz przeciwnie.


I nie, nie jest nic a nic dziwne, że gazeta zachwalająca PO i atakująca na każdym kroku inne partie zgarnia ponad połowę rządowych środków przeznaczonych na promocję i ogłoszenia we wszystkich mediach. To zupełnie normalne... przynajmniej w PO-PSLowskim "państwie teoretycznym". Były numery GW, że na kilka małych reklam prywatnych przypadało kilkanaście reklam rządowych. W skali roku to są miliony złotych z publicznej kieszeni. A to tylko jeśli liczyć jawne, publicznie dostępne dane...

Ciężko powiedzieć, czy Michnikowi tak bardzo zależy na tej rządowej kasie, czy po prostu zdaje sobie sprawę, że gdy zatonie PO to on też pójdzie na dno. W każdym razie wspiera rządzących jak może i nawet nie sili się na zachowanie choć drobnych pozorów obiektywizmu.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 13, 2015, 08:48:42
Oczywiście, to jest spisek, nie ma wątpliwości, z pewnością nie jest to dlatego że PO nie ma swojej gazety, a GW jest drugą największą (za Fakt, którego poziomu nie będę komentował) i przy okazji najbliższą ideowo.

Btw, co ma ten kawałek z gazety oznaczać? Czyżby inne gazety nie miały swoich politycznych poglądów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Czerwca 13, 2015, 11:58:49
Od Newsweeka po Frondę - każda gazeta wyraźnie wskazywała swojego faworyta... Ale to Wyborcza jest bee ;))

Co wcale nie zmienia faktu, że Wyborczą uważam za ścierwo - ale raczej mam na myśli sam poziom merytoryczny, nie rzekome źródła finansowania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 13, 2015, 18:21:30
Cytat: AdamKur
Oczywiście, to jest spisek

Jaki znowu spisek? Wyborcza i Platforma to ta sama strona barykady i bliscy kolesie, do tego Platforma szczodrze sypie Wyborczej kasą. To są zwykłe fakty. Czegoś tu nie rozumiesz?

Cytuj
i przy okazji najbliższą ideowo

Toś pojechał. :D Powiedz proszę, jakie to idee ma Platforma poza nachapaniem się ile wlezie, utrzymaniem za wszelką cenę przy korycie i włażeniem w tyłek Zachodowi? Strasznie jestem ciekaw. :)

Cytuj
każda gazeta wyraźnie wskazywała swojego faworyta

Jakoś nie zauważyłem, by każda gazeta to robiła. To, że kilka najbardziej skrajnych mediów się jasno za którymś kandydatem opowiedziało (niektóre - vide GW i Newsweek - w dość żałosny sposób), nie znaczy, że zaraz wszystkie to robiły.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Czerwca 13, 2015, 20:14:32
A czy np. 'Gość Niedzielny', to też najbardziej skrajne medium? :P (wstępniak, żeby głosować na Dudę)

Mnie bardziej w sumie zniesmaczył ten głośny otwarty list do papieża od Michnika i kogoś tam jeszcze, tak pretensjnalny, że aż obrzydliwy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Czerwca 13, 2015, 22:42:48
Jak kogoś finansują ludzie be, to wtedy go nie lubimy, jak kogoś finansują ludzie spox, to go lubimy, całkiem zrozumiałe.
Nie będę ci nic udowadniał Adamie, Daedalus coś napisał (też o tym słyszałem). Twierdzenie że ci ludzie są uczciwi i pewnie nigdy by się nie korumpowali czy wspierali pieniężnie po cichu, to jest zabawna sprawa. Pieniądze też wcale nie muszą płynąć prosto do TVN.
To jest z resztą dla mnie dość ciemna sprawa i ciężko dojść do takich przekrętów samemu, co jakiś czas coś wychodzi, ale i tak niewiele wiem, sam za bardzo się tym nie interesuje, by mieć wiedzę na ten temat.
Tak, jestem autorytetem tego forum, wielkim i cenionym.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 16, 2015, 17:01:42
Tak jeszcze w ramach Wyborczej: jaka gazeta, taki człowiek roku ;) - http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-wyborcza-wreczy-bronislawowi-komorowskiemu-tytul-czlowieka-roku-uroczystosc-kameralna

Sam już nie wiem co bardziej żałosne, fakt wybrania Komorowskiego człowiekiem roku, czy to zdjęcie w artykule - przemawiający prezydent kraju, a w tle flaga Rzeczypospolitej Polskiej, nasz symbol państwowy, przytłamszony przez jakieś dwie wielkie niebieskie szmaty. :/ Dla porównania obejrzyjcie sobie z jakim tłem występował ostatnio Duda. Już za samo to należy mu się ogromny plus.



Z innej beczki, Stonoga dowalił dzisiaj z grubej rury:



Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Czerwca 16, 2015, 17:41:57
Możesz napisać co Stonoga powiedział? Bo mam uczulenie na tego człowieka i nie chcę włączać tego filmiku jak nie muszę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Czerwca 16, 2015, 21:21:04
Przedstawai zeznania Falenty.

W skrócie wychodzi na to, że Falenta od ponad dziesięciu lat współpracował z ABW i CBA. Zgłaszał wiele nieprawidłowości i przejawów korupcji w różnych spółkach (np. w KGHM), ale spora część przekazywanych przez niego informacji najprawdopodobniej była wykorzystywana tylko do prywatnych celów poszczególnych agentów CBA i nigdy oficjalnie do CBA nie dotarła. Do tego kilku sprawom ucięto od razu łeb, bo dotyczyły osób z partii rządzącej i agenci nie dostali odgórnego pozwolenia, by się nimi zająć. Falenta miał też jakieś nagrania, z którymi poszedł szantażować Tuska, by ten stworzył polskie składy węglowe. Tusk się ugiął i składy powstały.
Samo nagrywanie rozmów u Sowy Falenta zaczął, bo podejrzewał, że jego współpracownik chce go wykiwać. A że tamten bywał u Sowy często, więc Falenta przekupił kelnerów, zamontowali podsłuchy i okazało się nie tylko, że podejrzenia były słuszne, ale jeszcze że u Sowy lubią sobie przesiadywać i prowadzić ciekawe rozmowy politycy oraz ich "przyjaciele". Nagrywał więc dalej, a ponoć ABW i CBA o wszystkim wiedziały, lecz z nic z tym nie robiły.

Drugi wątek, to sprawa Kulczyka, który chciał zniszczyć swego współpracownika, gdy się dowiedział, że ten rozwinął (lub miał rozwinąć) biznes na Ukrainie z budową elektrowni wiatrowych (Kulczyk sam chciał się wbić na Ukrainę z biznesem energetycznym). Szuka więc sposobu jak go udupić, dogaduje się z rządzącymi, idzie do prezesa NIKu... Ostatecznie odsyłają go do ABW i po pewnym czasie gość psujący szyki Kulczykowi ląduje w więzieniu.

Padają też różne inne oskarżenia, np. wobec Hanny GW za wałki z warszawskimi nieruchomościami na korzyść Trzcińskiego, oraz wobec Bogdana Zdrojewskiego, ministra kultury, który ponoć wymuszał na organizatorach festiwalu w Opolu, by to firma Trzcińskiego była wyłącznym producentem i cała kasa szła przez nią.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: szocik w Lipca 04, 2015, 12:07:45
Stonoga, Petru i Kukiz - rosną nowe partie jak grzyby po deszczu przed wyborami. Będzie jak zawsze zamiast się zjednoczyć przeciw PO-PISowi to rozłożą się głosy i ewentualnie ktoś z tej trójki będzie miał wynik jak Palikot w ostatnich :/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 15, 2015, 11:28:27
Platformie widać obce jest wyciąganie wniosków - dalej żyją w swoim świecie i raźnym krokiem idą ku kolejnej porażce (tak trzymać!). Bronek już dostał nauczkę za swą butę i arogancję, Ewka widać nie chce być od niego gorsza i regularnie serwuje nam solidną dawkę żenady lub wku**ienia. Z jednej strony łazi po pociągach napastując zwykłych ludzi, bo chce pozować na osobę, która szanuje obywateli i jest blisko nich, a z drugiej pokazuje gdzie tak naprawdę Polaków ma, że będzie robić co chce i że możemy jej skoczyć:

(http://polskiepiekielko.pl/wp-content/uploads/2015/07/kopacz-premie.jpg)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 15, 2015, 12:18:06
czy się stoi czy się leży, dwieście czterdzieści pięć tysięcy się należy :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 15, 2015, 14:22:06
https://www.youtube.com/watch?v=ML7JTQDNKyM siema jestem żyd, twój przyjaciel, pojednanie spoko jest, dawaj 65 miliardów dla organizacji żydowskich, bo inaczej jesteś antysemita.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 15, 2015, 15:58:00
https://www.youtube.com/watch?v=ML7JTQDNKyM siema jestem żyd, twój przyjaciel, pojednanie spoko jest, dawaj 65 miliardów dla organizacji żydowskich, bo inaczej jesteś antysemita.

Widziałem to już kiedyś, mocne. Pięknie też pokazuje jakim narodem są Żydzi i jaki mają do nas stosunek.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 15, 2015, 16:44:16
Przede wszystkim pokazuje to, jacy Żydzi potrafią być cwani i wyrachowani.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 16, 2015, 12:39:21
Daedalus, haha! Ty poważnie wierzysz, że to realny wpis na FB? Proszę, znajdź mi to konto Ewy Kopacz i ten wpis! :) Czasami aż za głowę się można złapać jak się pomyśli jak łatwo ludzie dają się zmanipulować... Najpierw takim stronom, potem Kukizowi i innym "politykom"...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Lipca 16, 2015, 13:54:02
Nie no, to na pewno nie może być oficjalny profil Ewy Kopacz. Swoją drogą jak już tutaj piszę to się pożalę. Czy tylko mi, nasza premier przypomina śmieszną, nieogarniętą babcię? Jej próby bycia obytą, styl mówienia i wyuczony public relations są tak komiczne, że...no nie mogę na nią patrzeć bez zażenowania. Jeszcze umieścić jej zachowanie w tej populistycznej kampanii PO i tragikomedia jak się patrzy... szkoda, że kosztem  nas wszystkich:P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 16, 2015, 14:36:54
Takie 'wątpliwości' co do osoby pani premier można było odczuć właściwie na początku jej 'panowania', kiedy przedstawiała skład rady ministrów... jedna z charakterystyk utkwiła mi szczególnie w pamięci, a brzmiała tak: "Cezary Grabarczyk - kocha ludzi". No dyć nojlypszy minister, jo tyż mu przaja....
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 16, 2015, 22:52:35
Jednakże jest lepsza od Szydła.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 16, 2015, 23:24:55
 Szydło przynajmniej ma program zmian. PO, zdając sobie sprawę z tego, że przez ostatnie lata strasznie się pogubili, szerokie skrzydła okazały się pułapką, a partia kompletnie straciła charakter, wynalazło hasło, że PiS zmieni Polskę w Grecję.  Mogę się zakładać, że autorem wałkowania tego i przedstawiania siebie jako tych racjonalnych był Kamiński, bo faktycznie hasło jest sensowne. Oto podwyższono nam podatki, jest u nas tak sobie, bardzo doskwiera masowa emigracja a PiS wychodzi i mówi, że można to zmienić a przynajmniej próbować. Wtedy PO mówi, że tylko ich rządy ratują nas przed Grecją. Szkoda tylko, że to rząd PO zadłużył Polskę na wiele miliardów, i szkoda, że Gierek biorąc swoje kredyty pożytkował je o wiele mądrzej. Gdybym miał do wyboru jego albo obecnie rządzących, 100 razy bardziej wolałbym owego komunistę z którego inwestycji do dzisiaj korzystamy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 17, 2015, 12:36:22
Jaki jest program zmian Szydło, bo jestem ciekaw. Taki realny, nie populizmy. Chyba żaden szanujący się POowiec ani PiSowiec nie zaprzecza, że te partia co innego mówią, co innego robią. Dlatego jest w PiSie pewna nadzieja.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 17, 2015, 14:46:28
  Wskazywanie na chęć opodatkowania wielkich sklepów i uszczelnienia ordynacji podatkowej, to nie jest populizm. To mocno uderzy w te koncerny które sprytnie unikają płacenia tu podatków, często wykorzystując luki w naszym prawie. To się odbije na nas. Popieram to, choć wiem, że koszty mogą zaboleć.  Dalsze trwanie w stanie gdzie, wielkie zachodnie koncerny wypierają nasze sklepy, często dlatego, że nasze markety nie mogą zawierać umów z spółkami matkami - to może okazać się na dłuższą metę boleśniejsze.
PiS wskazuje na problem, że trzeba odbudowywać polski przemysł. Zwiększyć kwotę od podatku - dla mnie, to ważny postulat, denerwuje mnie jednak to, że jest przedmiotem targów kto da więcej. Kwota ta powinna być obliczana, niezależnie od możliwości budżetowych, oszczędności trzeba bowiem szukać gdzie indziej - nieetyczne jest żerowanie, pobieranie kasy na budowę dróg i utrzymywanie szkół od tych których nie stać na paliwo ani podręczniki.
 Kolejna rzecz jest taka, że Niemcy obniżyły wiek emerytalny gdy całej Europie sugerują, aby pracowała jak najdłużej. Oczywiście, chcą dla wszystkich jak najlepiej.
 Oczywiście w każdym programie znajdzie się trochę haseł populistycznych. Jednak to co mówi Janusz Korwin-Mikke, że "obniżymy podatki i samo się zrobi" to jest ignorowanie rzeczywistości, że zostaliśmy neokolonią. Potraktowano nas jak Burundi. Kupić, zwolnić, wywieźć sprzęt, sprzedać ziemie. Tu trzeba poważnej ingerencji państwa we własne interesy, aby może za kilka lat pójść ścieżką Janusza Korwina- Mikkego.  Bo dzisiaj potrzebujemy fabryk, tutaj musi się coś zacząć produkować, inaczej skończymy jak Grecja która żyła tylko z turystyki i to ją zabiło, bo słynne i wałkowane dodatki za mycie rąk dotyczyły grupy mniejszej niż aktywni polscy gracze na warbandzie xD
 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 17, 2015, 14:58:20
Opodatkowanie wielkich sklepów jest ok. Zabawne jest to, że taki Lidl brał ponad miliard dolarów kredytu z funduszów europejskich. Jeszcze ważniejsze jest pozwolenie Polakom na zgromadzenie kapitału i rywalizację z nimi, a tego się nie zrobi bez niskich danin na rzecz państwa. http://natemat.pl/147825,skad-sie-wzial-karp-za-zlotowke-lidl-i-kaufland-dostaly-900-mln-dolarow-kredytu-na-rozwoj-biznesu-w-europie-wschodniej
Kwota wolna od podatku nie wzmocni przemysłu, tylko zwolni z podatku najuboższych, jakichś zamiataczy ulic itd. Bo znaczne jej podniesienie, jak np. w UK, tak kwota wolna od podatku realnie wpływała na część społeczeństwa, jest niemożliwa, z tego co pamiętam.
Korwin twierdzi, że jak się zniesie podatki, to Polacy się wzbogacą i sami zaczną tworzyć konkurencję dla Niemców. Ja osobiście sądzę, że marki zagraniczne powinny być dyskryminowane, tak jak w Niemczech i Francji.
Fabryki są, tylko nie polskie zazwyczaj.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 17, 2015, 20:51:39
 Jesteśmy w Unii ciężko tutaj o dyskryminacje, choć nie wiem jak z tym jest w Niemczech. Wiem, że cła wprowadzić nie możemy, także zbytnie ingerencje w rynek mogą zwrócić na nas oko komisji.
 Niemcy wiem jednak, że kochają swoje produkty. Jak mają iść do lidla albo auchan to idą do lidla, tak przynajmniej słyszałem. Może to jest ta dyskryminacja, jaką miałeś na myśli.
  To wcale tak nie działa jak w amerykańskim śnie, że jak zniesiemy podatki to za kilka lat coś się ruszy. Kwota wolna od podatku także nie ruszy wiele, ale przynajmniej będzie sprawiedliwiej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 17, 2015, 22:04:14
Sprawiedliwiej, czyli mniej utalentowani będą musieli płacić mniejszą daninę? Nie według wszystkich jest to sprawiedliwe. Bogaci muszą płacić dodatkowy podatek za nieruchomości, oddają więcej pieniędzy na vat (bo więcej kupują), mają większe składki emerytalne i tak dalej. Kiedyś musieli służyć w wojsku (szlachta). Może lepiej przywrócić to rozwiązanie, będzie chyba bardziej moralne. :P
Poprawić warunki życia najuboższym (i nie tylko skrajnej biedzie która by się podciągała, bo, tak, była by to skrajna bieda) najłatwiej było by chyba a) wspierając moralne społeczeństwo (proszę samemu sobie odpowiedzieć, dlaczego takie społeczeństwo lepiej sobie radzi), nie tylko politycznie b) obniżając podatki i likwidując niektóre nieefektywne instytucje populistyczne.

Wydawało mi się, że zagraniczne firmy miały utrudnione ogólnie zakładanie sklepów itd., coś takiego kiedyś czytałem. Teraz nie mogę tego znaleźć. A może to było jeszcze przed UE?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 18, 2015, 00:07:57
Sprawiedliwe. Bo jeśli kogoś nie stać na paliwo, czy aby chodzić na mecze piłkarskie, to z jakiej racji ma on płacić na budowę stadionów i dróg. Pobieranie pieniędzy od najuboższych jest po prostu nieetyczne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 18, 2015, 12:13:44
A bezpłodny miałby płacić na utrzymanie szkół? Twoja logika błędna, nie płacisz dlatego, żeby korzystać z usług państwa, tylko dlatego, że państwo stosuje terror i w innym przypadku wsadzi Cię do paki. Tak działa prawo w każdym kraju.
Biedny płaci mniejsze podatki bo mniej konsumuje i posiada. Zamiast myśleć o uszczęśliwianiu biednych przywilejami, lepiej w ogóle obniżyć podatki tak, by rozwinęła się przedsiębiorczość i było ich (biednych ludzi) mniej.
Pozdro
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 18, 2015, 14:31:03
   Podatki można obniżyć, ale Polska jest konkurencyjna ze względu na tanią siłę roboczą. Nawet stadion narodowy wykonywała firma niemiecka z masą podwykonawców, którzy robili masę przekrętów. Więc jeśli wierzysz, że po obniżce podatków, nagle Polacy staną się dumni i bogaci, to walnij się mocno głową w ścianę. Dziura? Takie same będą na drogach, a jak polskiego przemysłu nie było, tak nie będzie.
   To, że ktoś jest bezpłodny to inna bajka. Chodzi o to, że jest pewna kategoria osób, od których pieniędzy po prostu nie wypada brać. Ciężko wyobrazić mi sobie, pana z urzędu skarbowego który czepia się żebraka na ulicy, że - zarabiać, waść zarabiasz, ale podatków, nie odprowadzasz.
  I tak, po to płacimy aby państwo nam coś dało. To nie jest haracz, ale składka. Jest przymusowa, bo gdyby było "co łaska" to by nie było niczego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 18, 2015, 15:59:51
Nie no, mówienie, że podatek to nie haracz, tylko składka, to już jest przesada. Powiedzmy, że to składka przymusowa, której nie opłacenie grozi pobytem w więzieniu.
Wolny rynek uwalnia przedsiębiorczość i sprawia, że słabe państwa stają się silne. Jeżeli masz pomysł na uzdatnienie tego procesu - pisz, proszę bardzo, ale jeżeli twoim zdaniem obniżka podatków nic nie zmieni, to niezwykle mi przykro z tego powodu.
Nie wiem co ma do tego niemiecka firma z masą podwykonawców, zamówiona na zlecenie skorumpowanego rządu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 18, 2015, 23:24:11
    Obniżka podatków, coś da. Ale w tej chwili, mając taki deficyt budżetowy, to nim powinniśmy się martwić w pierwszej kolejności, a podatki obniżać bardzo stopniowo. Inaczej przyjaciele z zachodu, pewnie szybko nam jakiś plan ratunkowy narzucą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 19, 2015, 16:51:20
Zgadzam się. W pierwszej kolejności trzeba spłacić dług. Ale myślę, że można i zacząć spłacać dług i stopniowo normalizować funkcjonowanie państwa, jednocześnie. Nie będę ci mówił co i jak, bo nie wiem co ile pochłonie hajsu, ale spox że się zgodziliśmy w końcu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 20, 2015, 00:18:06
A aby to normalizować, trzeba aktywności państwa w gospodarce, bo na chwile obecną jesteśmy w czarnej dupie. 2 marki wódki są chyba w polskich rękach, reszta zagraniczne koncerny, które w warunkach czystej konkurencji, nawet przy śmiesznie niskich podatkach, spokojnie poradzą sobie z konkurencją naszą. Tu jest problem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Lipca 20, 2015, 10:27:32
Nawet gdybyś chciał wprowadzić izolacjonizm to ci się nie uda, bo jesteśmy w UE. Tak więc trzeba raczej stworzyć warunki polskim przedsiębiorcom, niż zwiększać aktywność państwa w gospodarce. To wcale nie jest tak, że Polacy czasem tych wykupionych marek nie odkupują, ostatnio była sprawa, nie pamiętam już czego dotyczyła.
Skąd wiesz, że obniżenie podatków nic nie zmieni? Może nie będzie tak, że wszystko wróci do Polaków, ale będzie na pewno lepiej niż teraz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Lipca 20, 2015, 19:40:49
Platformie widać obce jest wyciąganie wniosków - dalej żyją w swoim świecie i raźnym krokiem idą ku kolejnej porażce (tak trzymać!). Bronek już dostał nauczkę za swą butę i arogancję, Ewka widać nie chce być od niego gorsza i regularnie serwuje nam solidną dawkę żenady lub wku**ienia. Z jednej strony łazi po pociągach napastując zwykłych ludzi, bo chce pozować na osobę, która szanuje obywateli i jest blisko nich, a z drugiej pokazuje gdzie tak naprawdę Polaków ma, że będzie robić co chce i że możemy jej skoczyć:

(http://polskiepiekielko.pl/wp-content/uploads/2015/07/kopacz-premie.jpg)
Poziom manipulacji edytor HTMLa w Firefoxie.
Tak samo mógłbym napisać pełen oburzenie post na twój temat i jako dowód dać to:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 21, 2015, 18:14:39
Cytuj
Poziom manipulacji edytor HTMLa w Firefoxie.
Tak samo mógłbym napisać pełen oburzenie post na twój temat i jako dowód dać to:

No cóż, nie mam na tyle wolnego czasu, by prawdziwość każdej informacji sprawdzać u źródła. Mea culpa. Inna sprawa, że po ostatnich przebojach Platformy zupełnie nie zdziwiłby mnie taki post. Kopaczowa serwuje nam taki festiwal żenady, że naprawdę wszystkiego się po niej można spodziewać. Poza tym jeszcze niedawno szydzenie ze swych wyborców i mówienie im prosto w twarz, że się ich oszukało, wydawało by się może nie do pomyślenia, ale obecnie można śmiało w ogólnopolskiej telewizji zakpić sobie w stylu "to były tylko ćwiczenia" i nikogo to nie wzruszy - debile dalej będą na PO głosować, bo przecież inni spalą Polskę. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Sierpnia 21, 2015, 00:07:21
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 21, 2015, 00:36:42
Demokracja to idiotyzm, referendum również, propozycje tutaj podane nie są szczególnie istotne dla realnych problemów. Jednak w aktualnych realiach nawet biorąc pod uwagę te patologiczne referenda to na korzyść nas jest to, że cokolwiek zacząło się dziać pod wpływem gniewu ludu po 25 latach (UE nie wliczam). A więc może niedługo coś się zmieni realnie. Chociaż szczerze dla mnie to niepotrzebne rozbudzanie nadziejii powinno się tego chwasta wyrwać szybko i zdecydowanie i wprowadzić normalny ustrój.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 21, 2015, 00:42:59
Z serii "Prezydent czyta z telepromptera...".
Kurczę, jak oni mu to ustawili... W ogóle straszną ma spinę, przesada z tym trzymaniem wizerunku, na to chyba tylko starsi ludzie się nabierają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 21, 2015, 00:54:34
Z serii "Prezydent czyta z telepromptera...".
Kurczę, jak oni mu to ustawili... W ogóle straszną ma spinę, przesada z tym trzymaniem wizerunku, na to chyba tylko starsi ludzie się nabierają.

Boże i to jest właśnie dupokracja kogo to obchodzi, liczy się to co mówi
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 21, 2015, 02:29:12
Ale to jest tak bardzo sztuczne. Patrzę na to i dziwię się jak to możliwe że ten gość jest prezydentem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 21, 2015, 08:25:40
Boże, święty wiem, że to sztuczne ale to nie ma żadnego znaczenia szczególnie w takim momencie na takim stanowsku gdy powinno się punktować go merytorycznie. To, że prezencje ma beznadziejną to naprawdę mało istotne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Sierpnia 21, 2015, 08:28:15
"Śmiech na sali"... Temat lasów państwowych jest dość ciekawy. Bo jak była ustawa w 2014 gwarantująca ochronę lasów państwowych i zmianę konstytucji, 127 osób z PISu zagłosowało przeciw. Zmienianie poglądów i jednoczesne straszenie tematem lasów Państwowych jest już dość nudne.
Sześciolatki - Z perspektywy dużo starszego brata :P, którego siostrzyczka była pierwszym rocznikiem, który poszedł w wieku 6 lat do szkoły, muszę stwierdzić, że była to dobra decyzja. Nie ma problemów z nauką(w tym wieku to raczej zabawą w głownym stopniu) ani rówieśnikami. Ale mniejsza z tym... Problem wynika z tego, że większość matek jest po prostu cholernie przewrażliwiona na punkcie swoich dzieci. "On jest za mały (płacz)", "Ona sobie nie poradzi" itd. Głownym problemem są dzieci z patologicznych rodzin, rodzin w których nie ma poprawnych wzorców. Często to tam małe dziecko po raz pierwszy spotyka się z innym traktowaniem, może zjeść ciepły posiłek, nauczyć się czegoś i odnaleźć poprawny wzorzec do naśladowania. A co do emerytur to wystarczy się zapytać pierwszego lepszego henka, który nie posiada żadnej wiedzy ekonomicznej: Czy chcesz krócej pracować... Tak. Czy chcesz mieć wyższą emeryturę... Tak. Temat nad którym spierają się ekonomiści i trudno jest określić co się powinno zrobić a co nie, nie powinien zostać podany do publicznej dyskusji, jaką jest referendum, ponieważ większość ludzi zupełnie nic nie wie na ten temat.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 21, 2015, 22:48:27
Btw to jestem ciekaw ile jest w tym zagraniu Dudy, a ile PiSu czyli Jarosława... Posunięcie jest bardzo dobre, gdyby to przeszło, to referendum ma zagwarantowaną frekwencję i napopmpowany wyborczą emocją elektorat, ale oczywiście to nie przejdzie przez senat i tu też jest wygrana, po PiS może mówić, że znów PO blokuje, nie słucha ludu i w ogóle złe jest. Referendum Bronka najprawdopodobnie nie będzie nawet mieć wymaganej frekwencji, więc nawet nie muszą nic z tym robić, bo to i tak będzie im plusowało. Ja pierdziele Szydło zostanie premierem, co to będzie :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Sierpnia 21, 2015, 23:02:12
W spotkaniu z Dudą brała udział m.in. Szydło, czy szef S, ten drugi (a jeszcze kilkanaście miesięcy temu ten pierwszy :D) Duda. Także oczywiście, że jest to dopracowany plan, prezydent (zanim się zwolennicy PO doczepią, że Komorowskiego tak nigdy nie nazwałem, to usprawiedliwię się tym, że nie chcę popełniać błędu powtórzeniowego, a wyżej użyłem tego nazwiska aż 2 razy) sam takich decyzji nie podejmuje. Konsultacje są jak najbardziej na miejscu. To był świetny ruch- w każdym scenariuszu zyskuje i Duda i PiS. PO dostało porządny cios, po którym teraz powinni uważać, co mówią. Kopacz już zaliczyła wpadkę, pokazując wyborcom swoje podwójne standardy. Jakoś do prezydenta (macie zwolennicy PO :D) Komorowskiego nie wysuwała wniosku w sprawie pytań w referendum. A też nie była to klarowna sytuacja. Teraz jednak nie ma oporów i znalazła się wielka obrończyni głosu ludu i praw obywatelskich.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 27, 2015, 17:39:02
Wyborów koniec. Wracamy tutaj. Ja muszę pochwalić JE A. Dudę za ostatnie 3 weta:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Andrzej-Duda-zawetowal-nowele-ustawy-o-mniejszosciach-narodowych-i-etnicznych,wid,17935993,wiadomosc.html?ticaid=115d62&_ticrsn=3 (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Andrzej-Duda-zawetowal-nowele-ustawy-o-mniejszosciach-narodowych-i-etnicznych,wid,17935993,wiadomosc.html?ticaid=115d62&_ticrsn=3)

-W aktualnej sytuacji nie mowy o sprzedaży lasów a więc + dla Dudy,
-Mniejszości, mniejszościami nie ma mowy jednak o wprowadzenie dodatkowych języków w urzędach bo $$$, spowodowało by to tylko rozrost biurokracji, powinno się ją zmniejszać tego nie widać ale chociaż dobrze, że dzięku temu się nie powiększy,
-Trzecie weto przeciwko poprawce do kretyńskie protokołu z Kioto, chyba największe propsy za to..  żadnych dodatkowych limitów emisji gazów.. nikt nam nie ma prawa tego narzucać.

A teraz poczekam aby się do czegoś przyczepić :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Listopada 12, 2015, 16:13:47
Dawno nie widziałem nic tak żenującego, jak dzisiejsze wystąpienie Kopacz. Myślałem, że nie da się przebić tego, co zaprezentował sobą Komorowski po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, jednak Ewka pokazała, że Bronek to przy niej mały pikuś. Niby przyzwyczaiła nas ostatnio do uporczywego plucia jadem w stronę PiSu i częstych wycieczek ad personam, no ale żeby w taki sposób schodzić ze sceny i oddawać władzę, to trzeba już naprawdę nisko upaść.

Smutne, że tego typu ludzi mieliśmy u sterów przez ostatnie 8 lat i że wciąż są osoby, którym taki styl uprawiania polityki nie przeszkadza i którzy nadal ślepo Platformę popierają.


Bardzo na plus za to przemówienie prezydenta Dudy. Po jego słowach i prośbach tym dobitniej było widać siłę, z jaką Kopacz swym wystąpieniem uderzyła o dno i jak głęboko zaryła w mule. Piękny kontrast między nimi, niczym dwa przeciwne bieguny - z jednej strony spokój, duma, nadzieja, pompatyczność, ale i pokora, a z drugiej nerwowość, buta, nienawiść, frustracja i desperacja.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 12, 2015, 17:13:44
Żenujące wystąpienie. W wolnej Polsce powinna dostać celę z Kaczyńskim.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 12, 2015, 17:31:47
Wciąż mnie śmieszy jak to PiS stał się pokojową, miltutką partią, która nigdy nikogo nie obraziła.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 12, 2015, 17:53:01
Wciąż mnie śmieszy jak to PiS stał się pokojową, miltutką partią, która nigdy nikogo nie obraziła.

Na załączonym obrazku widać wyraźnie kto stosuje agresywną retorykę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Listopada 12, 2015, 18:22:59
Dawno nie widziałem nic tak żenującego, jak dzisiejsze wystąpienie Kopacz. Myślałem, że nie da się przebić tego, co zaprezentował sobą Komorowski po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, jednak Ewka pokazała, że Bronek to przy niej mały pikuś. Niby przyzwyczaiła nas ostatnio do uporczywego plucia jadem w stronę PiSu i częstych wycieczek ad personam, no ale żeby w taki sposób schodzić ze sceny i oddawać władzę, to trzeba już naprawdę nisko upaść.

Smutne, że tego typu ludzi mieliśmy u sterów przez ostatnie 8 lat i że wciąż są osoby, którym taki styl uprawiania polityki nie przeszkadza i którzy nadal ślepo Platformę popierają.


Bardzo na plus za to przemówienie prezydenta Dudy. Po jego słowach i prośbach tym dobitniej było widać siłę, z jaką Kopacz swym wystąpieniem uderzyła o dno i jak głęboko zaryła w mule. Piękny kontrast między nimi, niczym dwa przeciwne bieguny - z jednej strony spokój, duma, nadzieja, pompatyczność, ale i pokora, a z drugiej nerwowość, buta, nienawiść, frustracja i desperacja.

https://youtu.be/_HEJRBGdPAc?t=49 Mina Kaczyńskiego bezcenna:D (57sec)
https://youtu.be/_HEJRBGdPAc?t=201 Salwa śmiechu po "...wyprzedzamy również Francję i Szwajcarię"...bezcenna:D
https://youtu.be/_HEJRBGdPAc?t=386 Mina Dudy słuchającego przemówienia...bezcenna:D

Smutne jest, że są ludzie, którzy oglądając to przemówienie ulegliby złudzeniu, że oto następuje koniec wolnej i silnej Polski.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 12, 2015, 18:40:15
nic tak żenującego, uporczywego plucia jadem nisko upaść.
nerwowość, buta, nienawiść, frustracja i desperacja.
Wciąż mnie śmieszy jak to PiS stał się pokojową, miltutką partią, która nigdy nikogo nie obraziła.

Widać, to ja uprawiam politykę nienawiści :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Listopada 12, 2015, 19:19:08
O co Ci chodzi, bo nie do końca rozumiem? Coś w moim poście się nie zgadza? Nie było w przemówieniu Kopacz nienawiści do PiSu, buty, frustracji i desperacji? Jeśli nie potrafisz zdobyć się na choć odrobinę obiektywizmu i dostrzec jak żałosne było wystąpienie byłej już premier, to naprawdę mi Ciebie żal. Takie licytowanie się typu "ja jestem wspaniały, ty jesteś zły i do pięt mi nie dorastasz" przystoi może w przedszkolu, na pewno nie na mównicy sejmowej przy zaprzysiężeniu nowych posłów. Jakiś poziom, przynajmniej minimalny, posłowie powinni trzymać.

Osobiście do fanów PiSu na pewno nie należę - wszak nie trawię socjalizmu - zaś ich pomysły uważam za co najmniej poronione, ale nie przeszkadza mi to przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty przy odbudowie swego wizerunku, a ich wypowiedzi w porównaniu z posłami PO to zupełnie inna klasa. Zwłaszcza Duda prezentuje się tu wyśmienicie i strasznie go polubiłem za jego wystąpienia, w których bardzo się stara odbudować naszą dumę narodową i jednoczyć obywateli, których w ostatnich latach różne partie starały się szczuć przeciw sobie. Jakich by nie miał poglądów - cenię go za to, jak oddziałuje na ludzi. Polacy bowiem tak już nasiąkli nienawiścią serwowaną im z góry, że nawet w rodzinach utworzyły się wyraźne podziały polityczne i całe szczęście, że ktoś w końcu to dostrzegł i próbuje z tym walczyć.

Kończąc, gdyby takie coś, jak dzisiaj zrobiła Kopacz, odwalił ktokolwiek inny, to moja reakcja byłaby identyczna. Bez względu na to, czy byłby to Kaczyński, Duda, Kukiz, Swetru, Wipler czy Krul Korwin - byłbym wybitnie zniesmaczony. Pewne rzeczy pewnym ludziom w pewnych chwilach po prostu nie przystoją i najzwyczajniej w świecie jest mi wstyd, że wpierw prezydent, a teraz premier mojego kraju nie potrafią zachować się na poziomie i odejść z godnością.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rome w Listopada 12, 2015, 20:38:38
Dawno nie widziałem czegoś bardziej żałosnego niż to.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 12, 2015, 22:32:58
Nie podobała mi się tak wypowiedź, ja nie urządzam tu kultu osoby....

Tego jednak czego nie było w wypowiedzi Kopacz to mowa o "sfałszowaniu wyborów". Za to PiS po ten argument sięgało po każdych wyborach, z wyjątkiem dwóch ostatnich (dziwne że wtedy nic nie kwestionowali). Nie ma nic lepszego niż wzbudzanie nieufności to rządu obywatelom i przekonanie że każde wybory są z natury sfałszowane. I to PiS sięgało do mowy nienawiści znacznie częsciej niż ktokolwiek inny, chętnie używająć wyrażeń jak zdrada, hańba, oszuści i tak dalej.
Śmieszy mnie kiedy PiS używa wyrażenia "mowa nienawiści" w stosunku do PO. Pełna hipokryzja. Mogą mówić co chcą, ale niech nie udają niewinnych owieczek.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 12, 2015, 22:59:06
Wybory samorządowe, to był niezły chaos. PiS miał prawo, poczuć się dotkniętym. Co nie zmienia faktu, że kuce i nacjololo, przesadzali w atakach na PKW, którego składu nawet nie znali.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Listopada 13, 2015, 00:26:07
Cytuj
przekonanie że każde wybory są z natury sfałszowane

Po tym jak wyglądały niektóre z ostatnich wyborów naprawdę trudno się dziwić, że ludzie kwestionują uczciwość prac komisyjnych. Szopka z wyborami samorządowymi to już był taki majstersztyk, że nawet przeciętny Janusz łapał się za głowę. To nie PiS podejrzewał fałszowanie wyborów, a wszyscy ci, którzy nie głosowali na PO-PSL. Ba, gotów jestem się założyć, że niejeden wyborca PO-PSL też uśmiechnął się pod wąsem patrząc na ten cyrk i nie mogąc uwierzyć, że coś takiego dzieje się w cywilizowanym państwie.


Cytuj
Śmieszy mnie kiedy PO używa wyrażenia "mowa nienawiści" w stosunku do PiS. Pełna hipokryzja.

Naprawiłem Ci to zdanie. Nie dziękuj. :)


Cytuj
I to PiS sięgało do mowy nienawiści znacznie częsciej niż ktokolwiek inny, chętnie używająć wyrażeń jak zdrada, hańba, oszuści i tak dalej.

No nie bardzo. PiS nieraz dość ostro jechał po PO, ale zwykle nie były to teksty mające bezpodstawnie oczernić, zastraszyć, czy kreować z niczego wizję niedobrego PO. Zazwyczaj był to po prostu komentarz niezadowolenia do rzeczywistości, do polityki uprawianej przez rządzącą partię i do trupów, które co chwilę podczas rządów PO wypływały. Dziwnie to przypominało zwykłą, choć czasem dość ostrą, krytykę. Może to ja jestem jakiś inny, ale jak dla mnie co innego jest krzyczeć "hańba", gdy np. rząd załatwia sprawę katastrofy smoleńskiej tak jak to załatwił, albo "zdrada", gdy np. premier kraju wbrew wyraźnemu sprzeciwowi drastycznej większości obywateli zgadza się na przyjęcie iluś tam tysięcy nielegalnych migrantów, a co innego mówić "zobaczycie, że jak oni dojdą do władzy, to Polska spłonie!" albo "przyjdzie zły Kaczyński i was siłą będzie zaciągał do kościoła" czy też "my wam tyle daliśmy, a oni przyjdą i wszystko zniszczą". Trochę inna liga, nieprawdaż?


Zresztą zobaczymy co będzie się działo teraz, gdy role się odwróciły i czy PiS będzie nas tak jak wcześniej PO straszył bajkami o niedobrej opozycji. No bo co będzie robiło PO to raczej nikogo nie zdziwi - to już doskonale znamy i mieliśmy potwierdzenie dzisiaj podczas zaprzysiężenia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 13, 2015, 00:33:34
No bo co będzie robiło PO to raczej nikogo nie zdziwi - to już doskonale znamy i mieliśmy potwierdzenie dzisiaj podczas zaprzysiężenia.

Według mnie niekoniecznie. Taką przypadłość ma frakcja Tuska, którą obecnie reprezentuje była już premier Kopacz. Aczkolwiek, jak pokazały choćby wybory na szefa klubu parlamentarnego, zwycięża frakcja Schetyny. A gdyby udało się Schetynie przejąć stołek prezesa partii, to według mnie zdecydowanie opłacała by mu się dużo bardziej ugodowa postawa wobec rządu. Przede wszystkim odciął by się od znienawidzonej frakcji Tuska, a po drugie miałby łatwiejszą drogę wyciągania PO z bagna, co utrwaliłoby jego przywództwo na wypadek, gdyby Tusk wrócił do Polski po zakończonej kadencji w UE.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 13, 2015, 07:14:32
Podaj mi jakieś prawdziwe przykłady mowy nienawiści. Bo to co Kopaczowna mówi to mały pikus przy Kaczyńskim.

"PiS nie raz jechał ostro po Platformie..." Nieraz? Kiedy NIE jechał? PiS przez 8 lat bycia w koalicji ani razu nie chciał pójść na ugodę. Nawet Duda nie chciał współpracowac, i fochal sie ze go zaprosili ładnie listownie. To jest skandal. A wy teraz chcecie żeby PO współpracowało...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: nowygenju w Listopada 13, 2015, 16:57:53
Ja tam powiem my tutaj szyscy dyskutujemy odnośnie polityki a tak naprawdę politycy robią to co chcą. Kopacz niby się starała dobrze myśli... Kopacz przegrała poprzez górników trzeba było zamknąć kopalnie a nie ulec presji ludu.  Zapraszam na moją stronę  www : [link wykasowany] w celu pokazania głównych celów marketingowych tej strony.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 13, 2015, 17:19:54
PiS przez 8 lat bycia w koalicji ani razu nie chciał pójść na ugodę

No proszę, a wiec okazuje się, że przez ostatnie 8 lat rządziło jednak PiS, a my głupi PO krytykowaliśmy :D

Podaj mi jakieś prawdziwe przykłady mowy nienawiści. Bo to co Kopaczowna mówi to mały pikus przy Kaczyńskim.

Podał przecież, to że to dla ciebie nie są "prawdziwe" przykłady, nie znaczy, że są złe. I niepotrzebnie próbujesz jej teraz bronić, skoro sama się poddała, rezygnując z walki o fotel prezesa PO. W dodatku nawet media i eksperci nie zostawili na niej suchej nitki, nie wspominając już o innych klubach parlamentarnych. Jej przemówienie zostało powszechnie uznane za agresywne oraz psujące jej wizerunek. To był bardzo słaby pomysł, jak na ostatnie przemówienie w roli premiera. Bronią tego już chyba tylko politycy PO (ale i nie wszyscy, bo Schetyna coraz szerzej się uśmiecha :D) oraz prawdziwi fanatycy tej partii :)

Fakt faktem, że obie partie obrzucają się stale błotem i atakują. I obie robią to od ponad 8 lat nieprzerwanie (trzeba pamiętać, że metoda PO polegająca na straszeniu PiSem jest już dość stara..) w dokładnie tym samym celu- aby zdyskredytować rywala politycznego.. Podstawowa różnica polega jednak na tym, że PiS czepiało się działań rządu, decyzji. PO za to jedynie straszyło i przeprowadzało nagonki na poszczególne osoby (najczęściej na Kaczyńskiego i Macierewicza).

Mogą mówić co chcą, ale niech nie udają niewinnych owieczek.
Uh? Ostatni rok, to seria profesjonalnych kampanii. PiS się do tego przygotował i na szczęście zrozumiano wizerunkowe błędy. PO za to dalej grało na straszenie PiSem (co według mnie było ostateczną przyczyną ich klęski, bo po tylu latach ludzie po prostu mieli już dosyć tej samej, nudnej już płyty). Idąc twoim tokiem rozumowania, nie można teraz krytykować za to PO, bo PiS też w przeszłości uderzało w PO? PO też od ponad 8 lat uderza nieustannie w PiS, wiec czemu w takim razie w ogóle próbujesz PiSowi cokolwiek wypominać? Strasznie pokrętny ten tok myślowy, który wynika z twojej wypowiedzi.

Ja tam powiem my tutaj szyscy dyskutujemy odnośnie polityki a tak naprawdę politycy robią to co chcą. Kopacz niby się starała dobrze myśli... Kopacz przegrała poprzez górników trzeba było zamknąć kopalnie a nie ulec presji ludu.
Zgaduję, że przegapiłeś 75% kampanii wyborczej :P

Na koniec:
(click to show/hide)
:D
Tak- to jest mem. Stworzony w celach humorystycznych. Zanim zaczną się lamenty obrońców PO i wypominania, że tylko o PO powstają przeróbki, to przypomnę, ile tego krążyło po sieci w czasie, gdy Lech Kaczyński był prezydentem, a Jarosław premierem. To tak na wypadek, gdyby Adam znowu miał dziury w pamięci odnośnie działań ludzi o przeciwnych poglądach w przeszłości ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 13, 2015, 19:06:53
   Strategia Tuska, którą starała się naśladować Kopacz.
1. PiS coś tam gada, że w Polsce z raportów wynika, że dzieci są niedożywione.
2. Zaatakować zmarłego brata bliźniaka pewnego polityka.
3. Pewien polityk, jak zawsze reaguje na to bardzo ostro.

  Nie bez powodu, wystąpienia Tuska, ktoś ładnie określił, "kopaniem w klatę". To taka taktyka obrony. Zamiast spróbować wyjaśnić, przejść do ataku powiedzieć coś w stylu - A gdy pan rządził z bratem, to brat coś tam, coś tam / A za waszego rządu było tak, tak i tak!.
   

    PiS długo dawał się na to łapać. Zwłaszcza, że walka polityczna zawsze jest brutalna, a wyzwiska w świecie polityki to norma. To dobrze. Polityk, powinien mieć jaja, a nie płakać, że go ktoś uraził w jakiejś tv.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Listopada 17, 2015, 15:48:47
Poseł opozycji pięknie masakruje reżimowe władze.
https://www.youtube.com/watch?v=PrA9w1NB22c
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 20, 2015, 19:34:31
  To rozwiązanie ma swoje wady i minusy. Dla opozycji, jest to niezwykle ważne aby utrzymać rotacje, wszędzie gdzie się da, bo to daje już COŚ. Dla rządzących, wiadomo, że najlepiej w pełni wykorzystywać swoją przewagę.
   Dla mnie, to zbyt ważna komisja, by bawić się w rotacje.


    Bawi mnie teraz ten spór o ułaskawienie. Gazety cytują różnych uczonych i wykryłem takie ciekawe, ba wspaniałe zderzenie,  specjalisty od prawa karnego materialnego - Zolla z jednym z najwybitniejszych profesorów zajmujących się postępowaniem karnym, czyli można powiedzieć - Grzegorczykiem.
W wielkim uproszczeniu, to takie zetknięcie dogmatyki i teoretyki ( zagadnieniem prawa materialnego, jest to, kiedy mamy do czynienia z włamaniem. Wypracowano teorie, że jak haczyk jest po stronie włamywacza i otworzy drzwi, to nie. Ale jak jest po drugiej stronie, a ten go wyłamie, czy jakoś otworzy, to już tak :D) z procesem, praktyką.   Ale zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy, mogą powoływać się na wielkie autorytety ;___;
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 21, 2015, 13:11:07
-Czystki w Trybunale Konsytucyjnym,
-Ograniczenia w dostępie do broni - bardzo inteligetne zważająć na ostatnie zamachy (tuzy intelektualne)
-Przyjecie jednak imigrantów

Oto dotychczasowe działania PiSu a jeszcze nawet 100 dni nie minęło...

Co do ułaskawienia to jest to prawo prezydenta i nikomu nic do tego ! Ma prawo z tego korzystać !

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 21, 2015, 13:23:48
-Czystki w Trybunale Konsytucyjnym
PO rzutem na taśmę dokonało zamachu na TK. Wybrali sędziów, których powinien wybrać kolejny sejm. Spróbowali zabezpieczyć dla siebie ten przyczółek, bo wiedzieli, że przegrają nadchodzące wybory. I dlatego PiS dobrze robi, że niweluje skutki wyskoku poprzedników. Najgłośniej krzyczą wyborcy innych partii, ale cóż, mają do tego prawo. Wyborcy PiS właśnie po to wybrali tą partię, aby posprzątała wszelkie brudy. Choćby musiała podejmować kontrowersyjne decyzje.

Cytuj
-Ograniczenia w dostępie do broni - bardzo inteligetne zważająć na ostatnie zamachy (tuzy intelektualne)
A gdzie niby PiS ogranicza dostęp do broni? Wcześniej, gdy było w opozycji, próbowałeś zrzucić odpowiedzialność na nich za działania rządu. Teraz próbujesz im przypisać działania Komisji Europejskiej?
Poza tym osobiście nie widzę sensu w rozpowszechnianiu broni, bo Polska w tej chwili nie jest jeszcze zagrożona. Przynajmniej do momentu, aż zaangażujemy się bezpośrednio w konflikt lub zaczniemy przyjmować imigrantów.

Cytuj
Przyjecie jednak imigrantów
Nic takiego się jeszcze nie stało. Jak dotąd padają różne głosy. Wynika z tego, że rząd nie chce przyjmować imigrantów w świetle tego, co stało się w Paryżu, ale w tej chwili nie widzi sposobu, by zerwać zobowiązanie, które podpisała poprzednia premier.

Cytuj
Co do ułaskawienia to jest to prawo prezydenta i nikomu nic do tego ! Ma prawo z tego korzystać !
Bardzo się cieszę, że ta upolityczniona farsa PO została wreszcie przerwana.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 21, 2015, 14:37:46
  Co do, ułaskawienia, największy polski specjalista od prawa procesowego karnego, uważa, że Duda miał takie prawo. Od strony teoretycznej, to wygląda średnio, ale praktyka... no cóż. Wymiar sprawiedliwości jest bardzo obciążony, toczenie tak długiej i zawiłej sprawy, w drugiej instancji gdy wiadomo, że Duda tak czy siak ułaskawi, to po prostu sztuka dla sztuki. :P
 
  Co do sędziów TK:
- Aby zostać sędzią TK, trzeba sprostać bardzo wysokim wymaganiom. Uproszczeniem jest stwierdzenie, że chodzi o swoich ludzi. To wszystko profesorowie, znawcy prawa itd. Problem leży w tym, że jak już pisałem np. Zoll uważa, że ułaskawienie Kamińskiego było niezgodne z prawem, a Grzegorczyk uważa, że wszystko jest okey. Tu leży przyczyna, dla której partie chcą obsadzać TK. Tu nie chodzi o swoich ludzi. Tylko o to, aby jak są spory w doktrynie (a są w wielu sprawach: dziecko poczęte, ale nie narodzone - jedni uważają, że ma zdolność prawną warunkową, inni, że nie ma. A tu chodzi o coś bardzo przyziemnego no czyli ciążę.) to aby w TK znaleźli się Ci którzy nie mają poglądów oczywiście sprzecznych z linią programową.

- Wielkie znaczenie przy doborze sędziów TK, ma to co szepcze prezes za kulisami. Jak się przyjrzeć, to skład zawsze jest idealnie rozłożony. Nie chodzi o to, że prezes mówi "DAJCIE MI KOWALSKIEGO!!!", tylko może zasugerować, że profesora prawa cywilnego to mamy, ale kogoś od postępowania cywilnego, no to już nie. Wtedy w sejmie, no racjonalnym jest, że szuka się kogoś od kpc. I faktycznie, jak sprawdza się, to w TK, jest to idealnie rozłożone. Było. Do czasu gdy PSL nie zasugerował profesora prawa Rzymskiego, co sensu nie ma, dla mnie.

- 3 z nich, wybrano w sposób prawidłowy. Ba. Pojąć nie mogę, dlaczego Andrzej Duda, który pracował w katedrze prawa administracyjnego na UJ, nie chce zaprzysiąc, BYŁEGO prezesa NSA Hausera. Byłego, bo ten gdy dowiedział się, że został wybrany no to, zrezygnował z tamtej posady. Zarobki prezesa NSA są tak wysokie, że to pokazuje, że argument "KUPILI GO! OBSADZAJĄ SWOIMI LUDŹMI!!!!" są tak bardzo z dupy.


- W czasie debaty w TK, nie da się wykryć kto został wybrany, głosami jakiej partii. Tak słyszałem, od bardzo wiarygodnego źródła. I to ma o tyle sens, że Ci wszyscy ludzie od dawna piszą różne podręczniki, sprzeczają się z innymi autorami + zarabiają krocie, na posadach które zazwyczaj piastują wcześniej. Wiadomo o co chodzi, że tak się trzymają wszyscy by zostać sędziami TK. To jak transfer do Bayernu, przejście do historii danej uczelni + często ich mentorzy to byli sędziowie TK, no to wiadomo, że uczeń dorównuje do mistrza.


- Duda powinien zaprzysiąc 3 sędziów, prawidłowo wybranych. 2, ostatnich nie, gdyż wcześniej PO przegłosowało nową ustawę o TK, gdzie dodali fragment, że sędziów których kadencja kończy się w 2015 (także tych z grudnia) wybiera w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy, sejm. To był ostry chwyt poniżej pasa, a taka praktyka, może doprowadzić, że PiS zmieni ustawę i dopisze sobie, że sędziów do 2070 roku, wybierze sejm w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy. TEGO SIĘ NIE ROBI, bo to nie ma sensu.


- Serio. Nie mogę pojąć co ma Duda do Hausera. Trochę sytuacja taka, jak ta gdy przeciętny piłkarz, zostaje trenerem najlepszego klubu i chce sprzedać za grosze, miejscową gwiazdę. Zwłaszcza, że Hauser zrzekł się bardzo prestiżowej i dobrze płatnej posady, gdy został wybrany do TK.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 21, 2015, 15:35:34
Bo nie jest od nich... Najdroższy rząd od 20 lat... Ministerstwo do spraw kontaktów rządu z parlamentem... Jak to ładnie brzmi, a ile kasy mozna na tym trzepać :D Brakuje mi tu jeszcze tylko Ministerstwa Przeciwdziałania Ateizacji Polski, Ministerstwa Produkcji Maszyn Rolnych, Ministerstwa Kontroli nad mediami. Podsumowując jest nie jest jeszcze najgorzej :P ... PO upada, ale miło by było jakby po tych następnych 4 latach PiS upadł w taki sam sposób jak SLD, bo ich program nie różni się praktycznie niczym. Jedno i drugie "lewactwo" co prawda jedno obiecujące gruszki na wierzbie wszystkim a drugie tylko prawdziwym patriotom :P. Po za tym mam nadzieję, że obecne zachowania rządu to ekstremum i teraz może być tylko lepiej :P. Trzeba być dobrej myśli, bo teraz nie mamy, żadnego wpływu na to co będą robić. Aczkolwiek film Leinnan ładnie pokazuje hipokryzję i cynizm polityków, I dykciu nie mów, że PiS taki dobry, tylko PO krytykował i wytaykał ich błędy, bo oni też rządzili :P i średnio im to wychodziło... Koniec końców wystarczyły im dwa lata, żeby ich się społeczeństwo pozbyło, PO wytrzymało jednak trochę dłużej :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 21, 2015, 15:40:36
Aczkolwiek film Leinnan ładnie pokazuje hipokryzję i cynizm polityków
Zgadzam się, straszni hipokryci z tych polityków PO. On jako koalicja też mieli większość w komisji, a teraz są wielce oburzeni, że PiS jako samodzielny rząd chce tą większość również mieć.

Cytuj
Koniec końców wystarczyły im dwa lata, żeby ich się społeczeństwo pozbyło, PO wytrzymało jednak trochę dłużej :P
Nieprawda. Rząd mniejszościowy PiSu poddał się do dymisji. Był to efekt złego doboru koalicjantów, najzwyczajniej w takim rozkładzie parlamentu rząd PiSu nie mógł już dłużej realizować programu. PO za to wygrała dzięki wejściu w stabilną koalicję. Zresztą teraz PIS otrzymał samodzielną większość, czyli coś, czego żadna partia w Polsce jeszcze nigdy nie miała. A więc PO dostało znacznie bardziej zdecydowaną czerwoną kartkę, niż niegdyś PiS.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 21, 2015, 16:04:49
Obejrzeliśmy ten sam film? :P Ja nie jestem zwolennikiem PO i na PO nie głosowałem, więc ty też się nie odwołuj do tego bo mi to czy PO dostało czerwoną kartę i kogo czerwona kartka jest "większa" mało obchodzi :P Wiem, że politycy PO to cynicy i hipokryci więc nie wciskaj mi tego, że PO jest gorsze (ta sama zasada co straszenie PiSem), ale ten film pokazał cynizm PiSu oraz dodatkowo, że Babsko Pawłowicz hańbi stanowisko profesora uczelni...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 21, 2015, 16:14:53
Ja nie jestem zwolennikiem PO i na PO nie głosowałem, więc ty też się nie odwołuj do tego bo mi to czy PO dostało czerwoną kartę i kogo czerwona kartka jest "większa" mało obchodzi :P
Czytałeś swojego posta, czy tylko napisałeś, co ci przyszło pierwsze na myśl?
Cytat: Bojar
Koniec końców wystarczyły im dwa lata, żeby ich się społeczeństwo pozbyło, PO wytrzymało jednak trochę dłużej
Sam odniosłeś się do PO, wskazując, że wytrzymało dłużej. Ja więc wskazałem, że co z tego, że rządziło dłużej, skoro dostało taką czerwoną kartkę, jakiej nie dostała jeszcze nigdy żadna partia w Polsce.


Cytuj
ale ten film pokazał cynizm PiSu oraz dodatkowo, że Babsko Pawłowicz hańbi stanowisko profesora uczelni...
Nie przepadam za Pawłowicz i nie zamierzam teraz ponownie oglądać filmu, żeby sprawdzić, co mogę o tym powiedzieć, ale co najwyżej ona pokazała cynizm, a nie PiS. Jeżeli oczywiście mówisz o tej scence, którą odegrała.

Wyborcy dali PiSowi samodzielną władzę właśnie po to, żeby zrobiło porządki. Więc nie wiem ,czemu była koalicja liczy jeszcze na jakieś stanowiska.

A tak swoją drogą, odnośnie twojej listy IvE- a co powiesz o pomyśle na ten podatek od odpraw?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 21, 2015, 16:52:05
Dyktator musi sam się przekonać jaki PiS jest obłudny. Niestety jest ślepo zaślepiony i widzi wszędzie tylko wrogów Prezesa. Problem ma tylko z wyznawcami innych partii niż PO. Nie wnikam czy to dobrze czy źle trochę jednak obiektywizmu.
Cytuj
A gdzie niby PiS ogranicza dostęp do broni? Wcześniej, gdy było w opozycji, próbowałeś zrzucić odpowiedzialność na nich za działania rządu. Teraz próbujesz im przypisać działania Komisji Europejskiej?
Poza tym osobiście nie widzę sensu w rozpowszechnianiu broni, bo Polska w tej chwili nie jest jeszcze zagrożona. Przynajmniej do momentu, aż zaangażujemy się bezpośrednio w konflikt lub zaczniemy przyjmować imigrantów.
-Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje. Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my. Jest to karygodne.
Cytuj
Nic takiego się jeszcze nie stało. Jak dotąd padają różne głosy. Wynika z tego, że rząd nie chce przyjmować imigrantów w świetle tego, co stało się w Paryżu, ale w tej chwili nie widzi sposobu, by zerwać zobowiązanie, które podpisała poprzednia premier.
-Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .PiS mydli oczy i tradycyjnie zwala winę na PO,
Cytuj
PO rzutem na taśmę dokonało zamachu na TK. Wybrali sędziów, których powinien wybrać kolejny sejm. Spróbowali zabezpieczyć dla siebie ten przyczółek, bo wiedzieli, że przegrają nadchodzące wybory. I dlatego PiS dobrze robi, że niweluje skutki wyskoku poprzedników. Najgłośniej krzyczą wyborcy innych partii, ale cóż, mają do tego prawo. Wyborcy PiS właśnie po to wybrali tą partię, aby posprzątała wszelkie brudy. Choćby musiała podejmować kontrowersyjne decyzje.
-PiS czyści wyskoki PO swoimi wyskokami.. aha to sam się zaorałeś. No tak kolesie PiSowcy są lepsi od kolesi POwskich ^^

Cytuj
Bardzo się cieszę, że ta upolityczniona farsa PO została wreszcie przerwana.
Co proszę?!

Cytuj
A tak swoją drogą, odnośnie twojej listy IvE- a co powiesz o pomyśle na ten podatek od odpraw?

Oczywiście czysty kretynizm. Po prostu zwiększą sobie odprawy do tego zatrudni się kolejnych urzędasów i nowe stołki będą aby to obsługiwać. Odpraw nie powinno być w publicznej służbie. A jeśli ten prikaz ma dotyczyć również zwykłych ludzi w pracach to nawet nie będę komentował.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 21, 2015, 17:08:40
1) Jestem poza domem, więc składnię i to o co mi chodziło poprawię jak wrócę :) (sorry, za to... Rzeczywiście jest to troszeczkę bez sensu ).
2) Tam była też wypowiedź naszej ukochanej (pewnie nie przez wszystkich) premier Szydło, która wypowiadała się w tym samym tonie o zasadzie rotacyjnego przewodnictwa w komisji dotyczącej kontroli służb specjalnych, więc nie tylko Pawłowicz, ale też Szydło, a Ona obecnie jest premierem rządu z ramienia PiSu, czyli w pewnym sensie reprezentuje swoją partię. A chodziło mi nie tyle o zachowanie tylko o treść ich wypowiedzi w stosunku do tego co teraz robią.  Oczywiście nie mogę generalizować, że wszyscy w Pisie są cynikami, bo tak samo nie wszyscy w PO jedzą ośmiorniczki (które swoją drogą są okropne... ostatnio jak to próbowałem to nie mogłem przemóc się wrażeniu, że one udają martwe, żeby mi się później przyssać gdzieś w żołądku... :P )

 Prawda jest taka, że tylko jakaś część rządzących wykorzystuje stanowisko jakie piastuje, ale duża część taka nie jest. Znam byłego posła PO (sąsiad) i on najnormalniej w świecie pracował w tym sejmie (komisje, ustawy, jakieś projekty....). Prawda jest taka, że znaczna większość posłów (z wszystkich partii) to normalni ludzie o których nie słyszymy, bo nie są stuknięci i mają normalne przeciętne poglądy i się aż tak nie wyróżniają i dlatego nie są warci pokazania w telewizji czy innych mediach. Znamy jakieś max 50 posłów a kolejnych 50 kojarzymy. Reszta to normalni (zazwyczaj) posłowie, którzy tam pracują. Czemu to piszę??? Bo chcę pokazać, że generalizowanie nie ma sensu. I tak jak nie całe PO jest przeżarte przez (w sumie nie wiem, przez co, ale można tu wrzucić jakieś negatywne określenie) tak samo nie wszyscy w PiS są oszołomami pokroju Macierewicza (uznałem, że nie będę pisać idiota, bo już mi się nie chce o to kłócić :P ). Tamten film pokazał cynizm i hipokryzję (dwóch osób : Szydło i Pawłowicz). Co innego jakby mówili jak byli w opozycji, że "jak partia rządzi to ma prawo robić co chce i nikt jej nie może podskoczyć" bo to robi teraz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 21, 2015, 17:17:04
Dyktator musi sam się przekonać jaki PiS jest obłudny. Niestety jest ślepo zaślepiony i widzi wszędzie tylko wrogów Prezesa. Problem ma tylko z wyznawcami innych partii niż PO.
Zgaduję, że zamiast PO mialo być tam PIS? Inaczej zdanie nie ma sensu.
Jesteś strasznym hipokrytą IvE :) Jako jedyny własnie TY jesteś "wyznawcą" jakiejkolwiek partii. Zauważ, że tylko ty, gdy mówisz o partii KORWiN, używasz słowa "my", aż do tego stopnia się utożsamiając. Ja się z PiS nie utożsamiam, ale nie widzę powodu, by hejtować ich dla samej reguły. Ledwo zaczęli rządzić i póki co mam pozytywne odczucia. Pozostaje tylko lekki niesmak z powodu, że to Szydło została premierem, a nie np. Gliński.

Cytuj
Nie wnikam czy to dobrze czy źle trochę jednak obiektywizmu.-Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje.
A skąd to wytrzasnąłeś? W komisji jest tylko jeden obywatel Polski - Bieńkowska.

Cytuj
Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my.
Niemcy tak, Czesi aż o tyle więcej nie, jest to wyolbrzymienie. Ale ok, całości myśli przyznam rację. Przydałoby się za to zabrać.

Cytuj
Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .PiS mydli oczy i tradycyjnie zwala winę na PO
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale Słowacja nie zobowiązała się do przyjęcia uchodźców, tak jak rząd Ewy Kopacz? A więc gdzie tutaj widzisz analogię?

Cytuj
PiS czyści wyskoki PO swoimi wyskokami.. aha to sam się zaorałeś. No tak kolesie PiSowcy są lepsi od kolesi POwskich ^^
Tak zadecydowali wyborcy, pogódź się z tym.

Cytuj
Co proszę?!
To, co słyszysz. Kamiński powinien być jak najbardziej ułaskawiony, a raczej uniewinniony (bo nie był prawomocnie skazany).

Cytuj
Oczywiście czysty kretynizm. Po prostu zwiększą sobie odprawy do tego zatrudni się kolejnych urzędasów i nowe stołki będą aby to obsługiwać. Odpraw nie powinno być w publicznej służbie. A jeśli ten prikaz ma dotyczyć również zwykłych ludzi w pracach to nawet nie będę komentował.
Mam cię- hejtujesz bez zapoznania się o co chodzi :)
Cytuj
W kontraktach (prezesów i zarządów - red.) pozapisywane są ogromne kwoty, czasem milionowe. Ponieważ nie można cofnąć podpisanych umów, to trzeba to opodatkować. Chociaż tyle możemy zrobić
Konkretnie chodzi o menadżerów spółek Skarbu Państwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 21, 2015, 19:16:50
 
Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje. Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my. Jest to karygodne.-Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .
     Wszystko można. Tyle, że to kosztuje.
http://przegladpm.blogspot.com/2015/05/komisja-pozywa-polske-za-niewdrozenie.html (http://przegladpm.blogspot.com/2015/05/komisja-pozywa-polske-za-niewdrozenie.html)
     Tu jeden z przykładów. O ile w kwestii imigrantów, Unia po prostu się dogaduje, no to jak uchwalona zostanie dyrektywa, to sytuacja jest inna. Nie śledzę tematu broni, ale jeśli tu pójdą w tym kierunku, to będzie pozamiatane.
   
   Swoją drogą, nie wiem co w tym złego, że nie można łatwo, wejść w posiadanie broni. Spójrz ilu w Polsce, jest takich "typowych Sebków". Raz bardzo dawno temu, byłem przypadkowym świadkiem jak taki jeden z drugim, próbowali podpalić ławkę przed blokiem... zapalniczką.  Teraz wyobraź sobie, że całe dresiarstwo z tatuażami na czole "Łobuz kocha najmocniej", mogłoby sobie na legalu kupić broń.
   
    Problem z odprawami jest taki, że one powinny być. Każda władza ma swoich zaufanych ludzi, chce nimi obsadzać tzw. "stołki", w celu realizacji programu i zarządzania Polską wedle swojej wizji. Patologią jest obsadzanie, dla obsadzania. Odprawa, powinna zabezpieczyć taką osobę, która zakładamy nie zarabia źle, skoro jest taka uzdolniona, przed tym, że przyjdzie inna władza i stwierdzi, że dana osoba jej nie leży.

    Co do Kamińskiego powtórzę: nie ma sensu, dla samej sztuki, prowadzić procesu skoro prezydent i tak go ułaskawi. To trwa miesiącami, obciążając wymiar sprawiedliwości. Serio, to byłaby patologia, że inni czekaliby na swoje sprawy, bo sędzia akurat sądziłby człowieka, którego wiadomo, że i tak ułaskawią.
   

    PiS, czuje, że zdobył ogromną większość głosów, ale i zaufanie Polaków, którzy oczekują, że ten zrobi porządek z patologiami naszego ustroju. Skoro PO, nie wprowadziło rotacji do tej komisji, co krytykował PiS (Tak zrozumiałem z filmiku, którego drugi raz, oglądać nie chcę. Pawłowicz, kompletnie nie poradziła sobie z krytyką, zaczęła robić jakiś cyrk. Rozumiem to, bo nie jest łatwo być krytykowanym, cytowanym w taki sposób, w parlamencie. Ale z drugiej strony, powinna ona po prostu tak jak Tusk, spojrzeć tym swoim wzrokiem i jakoś to przełknąć, a nie próbować pokazać, że ma to gdzieś. W sumie, zarzuty podszyte hipokryzją.) to też, nie powinna krytykować PiSu za to.
 
   
 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 21, 2015, 21:07:05
Posłowie Kukiza wnieśli uchwałe:

http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/8E8F4C52CD5EB4DBC1257F01004D4F4E/%24File/18.pdf (http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/8E8F4C52CD5EB4DBC1257F01004D4F4E/%24File/18.pdf)

Jeśli PiS zagłosuje na nie to już mamy prawdziwy obraz tej partii jeśli chodzi o imigrantów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 27, 2015, 16:00:49
Cytuję z WP.
Cytuj
O wiele bardziej ochoczo Parlament Europejski zabrał się do przyjęcia propozycji Komisji Europejskiej, zmierzającej do radykalnego ograniczenia posiadania broni przez unijnych obywateli. Propozycja wniesiona przez komisarz z Platformy Obywatelskiej Elżbietę Bieńkowską, jako reakcja na zamachy w Paryżu, bulwersuje związki strzeleckie i myśliwych w całej Europie, także w Polsce. Zabroni ona posiadania broni samopowtarzalnej (popularnie zwanej półautomatyczną), czyli takiej, która po oddaniu strzału samodzielnie przeładowuje się, ale można strzelać tylko ogniem pojedynczym.
Ż A Ł O S N E, po prostu brak słów. Nie jestem jakimś orędownikiem posiadania broni przez każdego, zwyczajnie mnie to nie obchodzi ale tak beznadziejny i kompletnie durny pomysł bazujący na jeszcze bardziej głupim założeniu skłania mnie do refleksji na temat zdolności umysłowych osoby/osób za to odpowiedzialnych.
Pomysł Bieńkowskiej w skrócie: ograniczmy możliwość posiadania broni samopowtarzalnej przez obywateli Unii to może terroryści też stracą do niej dostęp. Broń terrorystów na 100% była legalna i zarejestrowana...

To zasługuje na taki facepalm że twarz przez cały dzień by czerwona była.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 27, 2015, 16:45:30
Idąc tym tropem najlepiej zakazać terroryzmu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: trututu w Listopada 27, 2015, 16:48:44
I tak jest teraz lepiej niż za czasów PO.  Duży plus że Kukis jest w sejmie to może coś się zmieni. Kukis też dobrze robi że trzyma z rządzącym Pisem bo tylko z nimi mogą coś zdziałać. Reszta się nie liczy bo i tak ich pis przegłosuje. A tak przy okazji chciałem Polecić mój skup samochodów używanych ----- skup aut Kościerzyna  (http://ciach)---- Zapraszam.

Link wykasowany
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 27, 2015, 17:14:45
Co jest lepiej(przykład?)... Nic nie jest lepiej, nic się nie zmienia, a jeśli coś się w tym aspekcie zmieni to na gorsze, bo PiS nie jest partią, która stawia na wolność jednostki. Nadal potrzebne są chore uprawnienia do posiadania broni i nadal nunchaku jest nielegalne i nadal w zwiazku z tym jestem kryminalistą...   Genialne prawo... Solidarna Polska chciała już przeforsować ustawę, o zakazie posiadania noża przy sobie w 2013.

Cytuj
Uważamy, że należy wprowadzić regulacje (…), które będą przewidywały odpowiedzialność karną dla osób, które w miejscach publicznych posiadają niebezpieczne narzędzia; szczególnie noże – powiedział Radiu Maryja poseł SP Arkadiusz Mularczyk.

1) Zazwyczaj posiadam przy sobie 2 "noże" a raczej niebezpieczne narzędzia: multitool'a i nóż myśliwski o głowni długości 15.5 cm. I patrzcie jeszcze nikogo nie zabiłem, ani nie zaatakowałem... Po za tym te niebezpieczne narzędzia, nie są tylko niebezpieczne, ale i użyteczne. A jak ktoś chce mi mówić co jest bezpieczne a co nie, to mam do tej osoby dość negatywny stosunek.
2) Nie ma... Po prostu przepisy dotyczące posiadania broni były i są do d**y.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 18:10:09
Apropo Drogi Bojarze.

Co według Ciebie były by łatwiejsze dla potencjalnego mordercy.

a) Wyciągnać nóż zza pazuchy, dźgnąć kogoś po cichu i uciec.
b) Wyciągnać broń i zacząć strzelać,

Bron co jest sprawą oczywistą odbiera się tylko niewolnikom.

Co do rządu PiSu jeden podatek już podwyższyli czekamy na wyniki innych głosowań. Potem napiszę ładne podsumowanie 100 dni. Codziennie przeglądam co się dzieję z ustawami iii.. nie jest dobrze a nawet fatalnie, jednak na ostateczne wnioski przyjdzie czas.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 18:43:23

1) Zazwyczaj posiadam przy sobie 2 "noże" a raczej niebezpieczne narzędzia: multitool'a i nóż myśliwski o głowni długości 15.5 cm. I patrzcie jeszcze nikogo nie zabiłem, ani nie zaatakowałem... Po za tym te niebezpieczne narzędzia, nie są tylko niebezpieczne, ale i użyteczne. A jak ktoś chce mi mówić co jest bezpieczne a co nie, to mam do tej osoby dość negatywny stosunek.

Kek, tyle tylko, że wnoszenie takich rzeczy na teren gdzie odbywają się imprezy masowe, jest zakazane. Chyba 3 tyś grzywny, za to grozi :p


IvE, podatki muszą podnosić i ja tego od nich oczekuje, jako ich wyborca. PO przerzuciło ciężar utrzymania państwa na szarych obywateli, PiS zapowiedział, że wielkie koncerny będą partycypowały w tym w sposób o wiele bardziej proporcjonalny, do ich przychodów. Już kilka lat temu, zamiast podwyższać vat, mogliby ustanowić podatek od przychodów marketów czy banków. No ale nieeee, co by Merkelele powiedziała.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 18:53:10
Brawo Panie Lygryss.

popis kretynizmu. Szkoda tylko, że za te podatki bankowe i korporacyjny zapłacisz Ty. Jak można tego nie ogarniać to nie wierze. No ale jednak dba się o to aby wiedza ekonomiczna ta prawdziwa w szkołach była na poziomie ujemnym. No i takie są skutki. Jeśli sam przyznałeś, że kiedyś ceny były mniejsze i więcej się kupywało a teraz jest tylko gorzej i nie widzisz analogii do podwyższanych tych czy innych podatków no to nie da się już nic zrobić.

Swoją drogą rzetelnię informuję ws. imigrantów zadekralowali się, że nie przyjmują: Węgrzy, Bułgarzy, Litwa, Łotwa, Estonia.

A nas pseudo polski rząd stwierdził, że trzeba wypełnić "trudne" zobowiązania i tradycyjnie zwalił na PO. Ostatecznie zaś sprawa się rozwiążę, po głosowaniu nad uchwałą, którą zgłosiła Partia Kukiza.  Jeśli PiS jej nie przyjmie to są to zwykli jawni zdrajcy i sprzedawczyki, jakby ktoś miał oczywiście wątpliwości od czasu przyjęcia przez PiS i głosowania za: Traktatu Lizbońskiego

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 19:03:36
Wolę zapłacić 10 groszy więcej za mleko, niż tolerować to, że jakieś kauflandy wywożą hajs do reichu, a szaraczki utrzymują państwo.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 27, 2015, 19:09:23
IvE, podatki muszą podnosić i ja tego od nich oczekuje, jako ich wyborca. PO przerzuciło ciężar utrzymania państwa na szarych obywateli, PiS zapowiedział, że wielkie koncerny będą partycypowały w tym w sposób o wiele bardziej proporcjonalny, do ich przychodów. Już kilka lat temu, zamiast podwyższać vat, mogliby ustanowić podatek od przychodów marketów czy banków. No ale nieeee, co by Merkelele powiedziała.

W pełni się zgadzam z tym.

A co do rządów PiSu, to nie widzę tej fatalnej sytuacji IvE. Najprostszym wskaźnikiem mogą być tutaj reakcje zagranicznych mediów, czy przedstawicieli państw. W szczególności Niemiec. Im bardziej narzekają (a niektórzy wręcz straszą, opluwają), tym lepiej dla nas. Bo oczywiste jest, że każde państwo przede wszystkim powinno realizować swoje interesy, a więc prawdziwe przyjazne stosunki można mieć tylko z tymi państwami, którego interesy realizujemy kosztem własnych. Nie ma miejsce na żadne emocje w polityce międzynarodowej. Stąd bawią mnie sformułowania pewnych publicystów, którzy w zeszłym tygodniu pisali, że PiS "obraża Niemcy" swoją chwiejną postawą odnośnie imigrantów (dobrze, że już wszędzie używa się słowa "imigrant", a nie "uchodźca"; trzeba nazywać rzeczy po imieniu).

Po za tym te niebezpieczne narzędzia, nie są tylko niebezpieczne, ale i użyteczne. A jak ktoś chce mi mówić co jest bezpieczne a co nie, to mam do tej osoby dość negatywny stosunek.

Czemu więc miałeś/masz pozytywny stosunek PO? Ach, no tak, działa to przecież tylko w jedną stronę.

A oto jak wygląda typowy przedstawiciel najbardziej zawiedzionych wyborców PiS:
(click to show/hide)

EDIT:
Swoją drogą rzetelnię informuję ws. imigrantów zadekralowali się, że nie przyjmują: Węgrzy, Bułgarzy, Litwa, Łotwa, Estonia.
Były to państwa, które na samym początku odmówiły przyjęcia imigrantów. Podczas gdy rząd Ewy Kopacz podpisał takie zobowiązanie.
Aczkolwiek też z ciekawością czekam na głosowanie w sejmie nad ustawą Kukiza. Orientujesz się może, kiedy to będzie?

Cytuj
Jeśli PiS jej nie przyjmie to są to zwykli jawni zdrajcy i sprzedawczyki, jak by to nikomu nie było wiadomo od przyjęcia przez nich i głosowania za: Traktatu Lizbońskiego
Do ciebie widać absolutnie nie przemawiają żadne liczby i daty. Rozumiem, że matematyka budzi twój paniczny strach, ale liczb nie musisz się bać, naprawdę. Pozwól, że doedukuję cię trochę przy pomocy wikipedii, skoro na słowo mi nie wierzysz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Prezesi_Rady_Ministr.C3.B3w
Polecam równocześnie przeczytać, jakie uprawnienia w tej sprawie miał prezydent, bo stawiasz go tutaj wyżej niż rząd, z tego, co widzę. Ostatecznie wszyscy prezydenci musieli to podpisać.

Swoją drogą, to wygodnie temu Korwinowi. Wszystkie wybory do polskiego parlamentu przegrywa (najczęściej przez własny język), a potem nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo nie ma za co. A potem wszyscy ci, którym udało się do sejmu wejść, to sprzedawczyki. Ciekawe, jakie decyzje by Korwin w tych sprawach podejmował... ach, no tak- możesz tylko wierzyć mu na słowo, bo od ponad 20 lat nie może dostać się do sejmu (czyżby celowo?) i nie ma jak pokazać się w działaniu.
Zresztą w wyborach do PE w 2014 obiecywał (o ile pamiętam), że idzie tam rozwalić system od środka. Do tej pory jedynie zwracał tylko na siebie uwagę, np. poprzez hailowanie. Nic więcej nie zrobił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 19:18:41
Wolę zapłacić 10 groszy więcej za mleko, niż tolerować to, że jakieś kauflandy wywożą hajs do reichu, a szaraczki utrzymują państwo.

Spoko tylko szaraczkom podatków nie obniża się a wręcz przeciwnie. Czyli zapłacisz jeszcze więcej. Gratuluję przenikliwości.

Typowy wyborca PiSu. Będę umierał, będę głodował, będę robił z siebie pajaca byle by tylko pogrozić szabelką Rosji albo Niemcom. Szkoda tylko, że jak przyszło by co do czego to po prostu by zgnietli Was jak robaka. To może zamiast robić z siebie błaznów i pseudo patriotów (PiS bardziej nienawidzi Rosji niż kocha Polskę, przypomnę to nie jest patriotyzm) Czas zacząć budować bogactwo w tym kraju poprzez obniżenie podatków.

No ale dla PiSowców wymarzonym krajem jest II RP. Kraj monopoli, bzdurnych ustaw, nacjonalizacji kapitału, biedy, kolesiostwa, szalejącego etatyzmu itd. To nic mnie nie dziwi. Obyśmy tylko jak II RP finalnie nie skończyli.

Cytuj
Były to państwa, które na samym początku odmówiły przyjęcia imigrantów. Podczas gdy rząd Ewy Kopacz podpisał takie zobowiązanie.
Aczkolwiek też z ciekawością czekam na głosowanie w sejmie nad ustawą Kukiza. Orientujesz się może, kiedy to będzie?

No i co z tego, że były to takie państwa? Co do drugiej części to w przyszłym tygodniu będzie wszystko jasne.

Cytuj
Do ciebie widać absolutnie nie przemawiają żadne liczby i daty. Rozumiem, że matematyka budzi twój paniczny strach, ale liczb nie musisz się bać, naprawdę. Pozwól, że doedukuję cię trochę przy pomocy wikipedii, skoro na słowo mi nie wierzysz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Prezesi_Rady_Ministr.C3.B3w
Polecam równocześnie przeczytać, jakie uprawnienia w tej sprawie miał prezydent, bo stawiasz go tutaj wyżej niż rząd, z tego, co widzę. Ostatecznie wszyscy prezydenci musieli to podpisać.

Nie, nie musiał podpisać. Do tego sam Jarosław też negocjował Traktat Lizboński potem przejął to Tusk. Posłowie PiSu nie musieli za tym głosować a to uczynili. Jest to jawna zdrada i tyle. Staliśmy się państwem neokolonialnym a każda ustawa musi być zgodna z prawem Europejskim. To kpiny i PiS jest za to współodpowiedzialny. Stawia ich to w tym samym szeregu zdrajców co PO.

@Korwin

No i realizuje on swoje obietnice. To, że nie jest w ich stanie zrealizować w pełni bo nie rządzi to inna kwestia. Zupełnia inaczej sprawa ma się zaś z PiSem.

@Ustawa Kukiza

W przyszłym tygodniu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 27, 2015, 19:19:56
Jestem osobą o poglądach pro kapitalistycznych i pro wolnościowych, dlatego fakt faktem głosowałem na N., bo na kogo miałbym głosować? Lewaków z SLD lub lewice katolicką PiS? Czy też na coś co nie działało czyli PO? Do PO miałem stosunek neutralny, nigdy nie byłem zwolennikiem... to że hejtuje PiS i SLD to inna sprawa. Pogladowo chyba nic mi sie nie pokrywa, wiec czemu mam sie zachowywac inaczej. A moja wypowiedz dotyczyla tylko posiadania broni, gdzie wszystkie rzady od 1970 nic nie robiły pozytywnego...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 19:23:32
Jestem osobą o poglądach pro kapitalistycznych i pro wolnościowych, dlatego fakt faktem głosowałem na N., bo na kogo miałbym głosować? Lewaków z SLD lub lewice katolicką PiS? Czy też na coś co nie działało czyli PO? Do PO miałem stosunek neutralny, nigdy nie byłem zwolennikiem... to że hejtuje PiS i SLD to inna sprawa. Pogladowo chyba nic mi sie nie pokrywa, wiec czemu mam sie zachowywac inaczej. A moja wypowiedz dotyczyla tylko posiadania broni, gdzie wszystkie rzady od 1970 nic nie robiły pozytywnego...

N. pro kapitalistyczna i pro wolnościowa??

Szczególnie z tymi członkami PO na listach. Nabieranie się na farbowanego lista po raz drugi? Ojej.. znów będzie kubeł zimnej wody.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 19:27:46
N. pro kapitalistyczna i pro wolnościowa??

Szczególnie z tymi członkami PO na listach. Nabieranie się na farbowanego lista po raz drugi? Ojej.. znów będzie kubeł zimnej wody.
https://www.youtube.com/watch?v=Zil7toUTIRk (https://www.youtube.com/watch?v=Zil7toUTIRk)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 27, 2015, 19:28:57
A jest jakiś wybór? Korwin... Niby tak, ale niektórymi zachowaniami zraził mnie do siebie...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 19:30:28
Petru, ma swag. To, że to byłby kolejny rząd który, wolałbym dogadać się z lobby niż z nim walczyć, to trudno. SWAG jest. Korwin, niby rzuca zaklęcia, ale nie ta klasa.



PS.
Inna jest sytuacja państwa, które zaciągnęło zobowiązanie a inna tego, które tego nie zrobiło. 7000 uchodźców, to mało. Nie ma co się o to kłócić, gdy się przekalkuje wszystkie za i przeciw.


Edit.
Ja rozumiem, IvE, że Polska jest państwem na dorobku, a wiele osób, ulega czarowi Korwina. Ludzie chcą się bogacić, a nie płacić na armie rencistów, emerytów i urzędasów. Ale tego nie da się z dnia na dzień odkręcić. A właśnie po to, aby Ci ludzie mogli się rozwijać, trzeba przerzucić trzon kosztów utrzymania państwa na te wielkie korporacje, które i tak będą bogate i które i tak wywożą hajs xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 19:34:59
Trąbka to był kretynizm skrytykowany bez mydła przez samego Korwina. Bardzo sympatyczny i trafny ten filmik Petru. Korwin nie miał nic z tym wspólnego, tylko działacz z Warszawy.

Jednak co innego pijar a co innego realne działania:

-Petru: ma ludzi z PO na listach, kłamię w żywe oczy z Frankami, finansuje partię z podejrzanych źródeł, wywodzi się, że środowisk Unii Wolności. Związany z wielkim biznesem i bankierami.

-Korwin: polityk outsider, od 50 lat głoszący te same i niezmienne poglądy. Niezależny i nie finansowany z nikąd.

Kto jest bardziej wiarygodny? A co do tych wydarzeń, które "Zniechęciły" Korwin nie ma za sobą kordonu medialnych klakierów, którzy robią z jego kilkuosbowej konfrencji tłumy jak w przypadku Pana Petru. Jego spotkania na które przychodzą setki osób są przemilczane a jego wypowiedzi przekręcane i wyrywane z kontekstu. Nie dziwi mnie więc, że ludzie nie są przeważnie chętnie nastawieni. Ja od siebie polecam się przejść na spotkanie potem oceniać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 19:39:10
Jego spotkania na które przychodzą setki osób są przemilczane a jego wypowiedzi przekręcane i wyrywane z kontekstu.
https://www.youtube.com/watch?v=xsE95BFjJlI (https://www.youtube.com/watch?v=xsE95BFjJlI)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 19:47:18
No tak nie mam argumentów i nic do powiedzenia to wstawiam debilne filmiki. No dobra.

To ja wstawię coś z przymrużeniem oka o klasę wyżej i będzie się można pośmiać i PiSowcy i wszyscy:

(click to show/hide)

Od teraz przerzucajmy się filmikami ! Po co myśleć :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 19:52:39
No tak nie mam argumentów i nic do powiedzenia to wstawiam debilne filmiki. No dobra.

To ja wstawię coś z przymrużeniem oka o klasę wyżej i będzie się można pośmiać i PiSowcy i wszyscy:

(click to show/hide)

Od teraz przerzucajmy się filmikami ! Po co myśleć :D


  IvE. To jest forum gry. Możemy sobie podyskutować, ale po pierwsze, radziłbym Ci pisać o swoich poglądach, nawet jeśli są w 100% zbieżne z tymi Korwina i poglądach - Dyktatora, moich, Bojara itd. Bo na chwile obecną to takie przekonywanie się, czy PiS jest zły, czy Korwin jest zły.
   Od siebie dodam, że Korwina mi w sejmie brak, bo on często ma zdroworozsądkowe podejście. Z drugiej strony, gdyby zrealizować jego program to pierwsze lata, to mam wrażenie, że w kolejnych wyborach po tym, SLD by zgarnęło 50% głosów ;p
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 19:55:56
Ludzie małej wiary, mało osiągają.

A co do PiSu to Wam się oczy już może w przyszłym tygodniu otworzą jak podejmą decyzję ws. imigrantów.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 27, 2015, 21:01:30

Szczególnie z tymi członkami PO na listach. Nabieranie się na farbowanego lista po raz drugi? Ojej.. znów będzie kubeł zimnej wody.
Z całym szacunkiem IvE ale obrażasz siebie takimi tekstami. Frazesy rodzaju "farbowane lisy", "zdrajcy", "sprzedawczyki", "sponsorowani przez ŻYDUF/BANKI/wstaw wroga publicznego" to typowe hasełka rzucane przez oudsiderskie prawicowe partie próbujące jechać na populizmie i celujące w mało inteligentny elektorat zakompleksionych ludzi którym często nie powodzi się w życiu z własnej winy, notorycznie obwiniających "system" zamiast poszukać problemu w sobie, szukających spisków i ukrytych planów w muszli klozetowej. Jeśli chcesz przekonywać myślących ludzi do Korwina to nie używaj takiego stylu.

Jedyny kubeł zimnej wody póki co to było nieprzekroczenie przez KORWiN progu wyborczego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 27, 2015, 21:11:21
Przepraszam bardzo a to jest nieprawda?

Z tym zakompleksieniem i dopowiedzeniami możesz sobie darować. Ja sobie świetnie radzę w tym systemie i nie mam problemów, co nie zmienia faktu, że go nienawidzę bo jest nieludzki i nie będę biernie się na to godził.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Listopada 27, 2015, 21:16:49
Jedyny kubeł zimnej wody póki co to było nieprzekroczenie przez KORWiN progu wyborczego.
Hahaha to nieprawda, ponieważ N. nie przekroczyła progu wyborczego na nk.pl, a korwin miał ponad 90% więc kto tu dostał czerwoną kartkę???
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Listopada 27, 2015, 22:02:22
Gdyby w podstawówce, rozpisać wybory, to jestem przekonany, że Korwin i Spiderman, weszliby do drugiej tury. Sorry Batman.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Listopada 28, 2015, 00:24:42

Z tym zakompleksieniem i dopowiedzeniami możesz sobie darować.
Co mogłem darować? Nie kierowałem tego do ciebie - to po pierwsze. Po drugie widzę na własne oczy jakie popieprzone głupoty wypisują w internecie czy rozpowiadają na "wiecach" miłośnicy partii wielce antysystemowych z czego większość można nazwać ugrupowaniami choleryków i frustratów a niemal wszyscy liderzy małych partii mają okropne parcie na szkło które próbują nieudolnie niwelować tekstami o obronie ojczyzny/nadchodzącej katastrofie które winny chwytać za serce niespełnionych patriotów z nieodpartą potrzebą afiszowania się swoją "prawicowością' na LEWO i prawo. Do tych śmiesznych pseudo liderów podłączają się kanalie i przydupasy liczące na to że wybiją się na fali populistycznego, ostentacyjnego patriotyzmu. Chociaż ten "patriotyzm" powinienem brać w cudzysłów bo ma on całkowicie egoistyczne podłoże. Taka sama moda jak w latach 2001-2007 na "nowoczesność i tolerancyjność". Też każdy gimb latał "wolne konopie", "tolerancja"... no "wolne konopie" mogę powiedzieć że front zmieniły i nawet w modzie na prawicę się odnalazły.

"ta unia pierdyknie za dwa lata i nic nie bendzie" ~typowy polityczny pieniacz a.d. 2009

To by było po prostu karygodne żeby memy i internetowe fenomeny czy czasowa moda rządziły polityką dużego Europejskiego kraju. Chrzanić to że się z PiSem nie zgadzam - dobrze że wygrali a memy i pozostaną memami na następne 4 lata ale może i na wieczność bo khy, khy... elektorat... khy khy po egzaminach gimnazjalnych czy skończeniu liceów zajmie się swoim życiem a nie czytaniem w internecie i bezowocnym rozmyślaniem nad sprawami które przewyższają szare mózgi z przerośniętymi ambicjami. Potrzeba mądrego człowieka żeby przyznał się sam przed sobą - "nie mam o tym pojęcia" i poszukał wiedzy, praktycznych rozwiązań albo po prostu odpuścił temat, zamiast brnąć w populistyczne hasła i slogany, łykać wędkę prostych rozwiązań "zabierzmy im władzę będzie dobrze" lub co gorsza szukać teorii spiskowych, żydów pochowanych w szafach, kondominiów Rosyjsko-Niemieckich i diabli wiedzą jakiego ścierwa. To samo tyczy się nazywania UE "eurokołochozem". Śmieszny skrót dla prostaków myślących że pozjadali wszelkie rozumy. Właśnie takich cechuje sprowadzanie wszystkiego do hasełek i uproszczeń.
Edit: Może masa jadu w tym co napisałem ale musiałem z siebie wypluć. Nie przepraszam urażonych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 28, 2015, 09:23:27
Cytuj
Co mogłem darować? Nie kierowałem tego do ciebie - to po pierwsze. Po drugie widzę na własne oczy jakie popieprzone głupoty wypisują w internecie czy rozpowiadają na "wiecach" miłośnicy partii wielce antysystemowych z czego większość można nazwać ugrupowaniami choleryków i frustratów a niemal wszyscy liderzy małych partii mają okropne parcie na szkło które próbują nieudolnie niwelować tekstami o obronie ojczyzny/nadchodzącej katastrofie które winny chwytać za serce niespełnionych patriotów z nieodpartą potrzebą afiszowania się swoją "prawicowością' na LEWO i prawo. Do tych śmiesznych pseudo liderów podłączają się kanalie i przydupasy liczące na to że wybiją się na fali populistycznego, ostentacyjnego patriotyzmu. Chociaż ten "patriotyzm" powinienem brać w cudzysłów bo ma on całkowicie egoistyczne podłoże. Taka sama moda jak w latach 2001-2007 na "nowoczesność i tolerancyjność". Też każdy gimb latał "wolne konopie", "tolerancja"... no "wolne konopie" mogę powiedzieć że front zmieniły i nawet w modzie na prawicę się odnalazły.

"ta unia pierdyknie za dwa lata i nic nie bendzie" ~typowy polityczny pieniacz a.d. 2009

To by było po prostu karygodne żeby memy i internetowe fenomeny czy czasowa moda rządziły polityką dużego Europejskiego kraju. Chrzanić to że się z PiSem nie zgadzam - dobrze że wygrali a memy i pozostaną memami na następne 4 lata ale może i na wieczność bo khy, khy... elektorat... khy khy po egzaminach gimnazjalnych czy skończeniu liceów zajmie się swoim życiem a nie czytaniem w internecie i bezowocnym rozmyślaniem nad sprawami które przewyższają szare mózgi z przerośniętymi ambicjami. Potrzeba mądrego człowieka żeby przyznał się sam przed sobą - "nie mam o tym pojęcia" i poszukał wiedzy, praktycznych rozwiązań albo po prostu odpuścił temat, zamiast brnąć w populistyczne hasła i slogany, łykać wędkę prostych rozwiązań "zabierzmy im władzę będzie dobrze" lub co gorsza szukać teorii spiskowych, żydów pochowanych w szafach, kondominiów Rosyjsko-Niemieckich i diabli wiedzą jakiego ścierwa. To samo tyczy się nazywania UE "eurokołochozem". Śmieszny skrót dla prostaków myślących że pozjadali wszelkie rozumy. Właśnie takich cechuje sprowadzanie wszystkiego do hasełek i uproszczeń.
Edit: Może masa jadu w tym co napisałem ale musiałem z siebie wypluć. Nie przepraszam urażonych.
Aaa o to chodzi. To co akurat piszesz to prawda Trebron. Większość tych ludzi to tumany. studenciaki lub inne kurahany co w dniu wyborów zapomnieli wyrobić zaświadczeń do głosowania. Ba! grubo ponad połowa nie rozumie, nie zna programu swoich "antysystemowych" partii i to się tyczy i kucy, i kukizowców i narodowoców. Ja tam do takich mam większą pogardę niż do takich PiSowców a już skrajnie nienawidzę narodowców. Gdyby oni doszli do władzy i wprowadzili swój "Narodowy Solidaryzm" (nowomowie na Narodowy Socjalizm) to tęśkniłbym nawet za Tuskiem. Co nie zmienia faktu, że jest też druga strona medalu. PiS np. skrajnie nienawidzi Rosji i Niemiec i machają szabelkami nawet jak to jest sprzeczne z interesem narodowym.  Dlatego każde takie kretynizmy trzeba tępić, akurat teraz rządzi PiS to wiadome jest, że im się najbardziej na ręcę patrzy.

Co do Eurokołchozu to jest trafne porównanie akurat. Unia przecież jest ZSRS bis ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 30, 2015, 00:50:40
Problem uchodźców ma być rozwiązywany poza granicami UE. Rząd Szydło przed szczytem spotkał się z innymi rządami państw grupy wyszehradzkiej. Tym razem wszystkie ustaliły jedno stanowisko. Nie ma zgody na nowe kwoty uchodźców.

Osobiście się cieszę, bo po tym, co czytałem rano w wiadomościach, zacząłem się obawiać, że będę musiał przyznać rację IvEmu w tej kwestii :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Oktawian w Listopada 30, 2015, 23:06:19
Wybaczcie mi, ale jestem prostym człowiekiem i sobie poprzeklinać muszę. Nosz ku..a! Nie denerwuję się na naszą polską telewizję sięgającą dna. Denerwuje się na ludzi, którzy oglądają i ciągle nie widzą prawdy. Pamiętacie kompromitacje Bronisława Komorowskiego w Japonii? Generalnie mało istotna wizyta z wielką ilością kompromitacji. TVN relacjonuje cała wizytę, nie zauważa żadnych żenujących zachować ze strony Bronka. Mega ważna wizyta Andrzeja Dudy w Chinach, które mogą zrobić z Polski państwo tranzytowe do wszelkich swoich produktów...
Relacja TVN:  http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/andrzej-duda-z-wizyta-w-chinach-lodowe-perypetie-na-wielkim-murze,597950.html
Relacja w Chińskiej telewizji: https://www.youtube.com/watch?v=zc7MJto-sB4

Gdyby ktoś jeszcze wątpił w polskość polskiej telewizji:)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 01, 2015, 07:37:52
Dokładnie w ten sam sposób robią z Korwina wariata.

Co do tej relacji to jest takie dno mułu, że powinno się wysadzić tę gównianą telewizję w powietrze. Tak istotniej wizyty nie było dawno a Ci kretyni o ślizganiu na lodzie...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: thanos w Grudnia 01, 2015, 10:51:51
Nie istnieje coś takiego jak "polska telewizja" @Oktawianie. Telewizja publiczna/państwowa również nią nie była i nie jest. Niegdyś żeby wszystko trzymać w łapie wystarczał zamordyzm. Dziś w pełni doceniona jest siła oddziaływania mediów. Dlatego to tak istotne aby wszelkie media mówiły jednym głosem. W wielu krajach jest podobnie.

Twierdzi się iż to chore aby istniał twór zwany telewizją publiczną a w rzeczywistości to nie do końca jest tak.
Telewizja publiczna winna służyć całemu narodowi rzetelnemu informowaniu go o poczynaniach rządu. Wszelkie orędzia, informacje o ewentualnych przetargach czy wreszcie misja wspomożenia wychowywania młodych ludzi w poczuciu świadomości narodowej.

Telewizja publiczna w Polsce to jedynie miejsce w którym pracuje jedna z kast wyższych. Większość tam zatrudnionych to ludzie po rodzinach i znajomościach którzy zazdrośnie strzegą stanowisk. Rekordziści pracują tam od trzech-czterech pokoleń. To również mało uczciwe w stosunku do wszystkich mieszkańców naszego kraju. Powinni tam pracować ludzie rzetelni, uzdolnieni a przede wszystkim tacy którzy będą z szacunkiem podchodzić nie tylko do polskiego narodu ale będą reprezentować interesy Polski.

Jest całkowicie odwrotnie.

Nie wiem czy coś się zmieni podczas zmiany PiS. Sam nigdy nie wierzyłem Pis-owi ale tak po prawdzie nie wierzę nikomu. Przez całe życie nie zagłosowałem ani razu na partię czy danego kandydata. Nigdy do partii nie należałem podobnie do żadnej organizacji. Jeśli mam być szczery to nie widzę szans na prawdziwe zmiany. Nasz nieszczęsny Naród będzie się tak odbijał od jednych do drugich. Podobnie jak w USA. Dwie partie a jak przychodzi co do czego to zmiany które mają być wprowadzone wprowadzone zostają. Jakoś nie ma specjalnej różnicy czy to Republikanie czy Demokraci.

Trzeba USA wciągnąć do kolejnej wojny i to się czyni. Interes narodowy nie jest reprezentowany. Natomiast duże korporacje oraz różne machiny finansowe w tym banki, ich interesy są zawsze reprezentowane perfekcyjnie przez "rządzących".

W Polsce nie jest inaczej. Dokładnie obserwowałem jak usłużnie przedstawiciele suwerena podlizywali się jak nie UE to dużym firmom. Przykładem niech będzie "ustawa o nasiennictwie" która w pewnym uproszczeniu oraz skrócie dopuszcza obrót nasionami transgenicznymi (GMO) na terenie Polski.
Nawet partia mieniąca się "chłopską" pomimo zapowiedzi i wielokrotnych wypowiedzi ludzi takich jak Pan Pawlak głosowali za tymże obrotem.
Pomimo słusznego moim zdaniem sprzeciw u ponad 90% ludzi. To jest demokracja? To są reprezentanci narodu? Głosowali nawet za tym aby produktów zawierających transgeniczne organizmy nie znakować. Zapytuję więc: Czy to dla naszego dobra? Kolejny raz w demokratycznym państwie obywatel/mieszkaniec nie ma prawa wyboru co jeść i jakiej to będzie jakości.

Reasumując. Ludzie ci reprezentowali interesy UE w której większość graczy odrzuca GMO. Rosja i inne kraje rozsądne przecież nie będzie od nas kupować "skażonej" żywności. Z innymi zaś prowadzić handel artykułami spożywczymi będzie. Reprezentowali globalne duże korporacje dla których rynku nie zamknęli. Przy okazji zaś (wiele na to wskazuje)szkodzi zdrowiu całej polskiej populacji. Czy całej? Nie do końca. Ci których będzie stać a są świadomi zagrożenia będą się stołować w odpowiednich miejscach i będą kupować droższą "nieskażoną" żywność.

Jestem człowiekiem spokojnym i miłującym spokój i pokój. Choć po r.ju mogę dać jak trzeba. Mimo to uważam że ci ludzie.Ci "szkodnicy", powinni wisieć za zdradę.

A to tylko jeden przykład. Mam ich setki na przestrzeni lat podczas których obserwuję jak bezkarnie traktuje się Polaków i Polki jak bydlęta. I sprawy tyczą się każdego kolejnego rządu. To nie tylko domeno PO/PSL i ostatnich lat.

Serce mnie czasami boli. Bezradność zaś bardzo mi ciąży. Liczę jednak na to że coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać co się dziej.
Obawiam się jednak że pewnych spraw naprostować się już nie da. Inne zaś przejdą nim ludzie je dostrzegą. W ten sposób od lat poziom nieczystości sięga już naszych bród. Po zachłyśnięciu się, nie będzie już czego bronić i naprawiać.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 01, 2015, 12:33:14
O temat GMO :D Kto ci każe kupować, żywność modyfikowaną genetycznie??? Dzięki GMO właściwie głód na świecie został wparty jako zjawisko naturalne praktycznie wszędzie oprócz rejonów podsaharyjskich w afryce... Praktycznie każdy produkt roślinny jest modyfikowany genetycznie i praktycznie każdy to spożywa, a jak nie chce to może kupować eko żywność za cenę kilka razy wyższą i niekoniecznie zdrowszą. Oczywiście zdarzają się nieudane eksperymenty, ale są i takie które sprawiają, że kilkaset milionów ludzi ma co jeść... A co do ludzi to prawda jest taka, że większość ludzi nie wie nawet od czego bierze się skrót GMO. Zapytaj losowego mohera wychodzącego z kościoła  czy wie, czy dowolną inną osobę czy wie jaka, żywność jest obecnie modyfikowana i ile takiej, żywności je... I potem pomyśl czy warto zawsze słuchać się narodu, bo po to wybieramy przedstawicieli (czasem nie popierając tego, żadnymi faktami oprócz tych, że kazał nam ksiądz dyrektor :D ) , żeby wiedzieli więcej od nas i podejmowali słuszne decyzje czasem wbrew woli ludu, bo tak jak powiedział mój profesor z badań marketingowych "90% ludzi to ludzie niemyślący i wy musicie im powiedzieć co mają chcieć, co jeść czy ubrać, ale tak, żeby wydawało im się, że to ich suwerenna decyzja".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: thanos w Grudnia 01, 2015, 15:00:32
O temat GMO :D Kto ci każe kupować, żywność modyfikowaną genetycznie???

Każdy kto zalewa nią rynek produktami tego typu. Każdy kto nie dopuścił do ustawy wymuszającej na producentach znakowanie tych produktów jako transgenicznych/zawierających składniki pochodzenia transgenicznego.

Dzięki GMO właściwie głód na świecie został wparty
W życiu nie czytałem czegoś równie... niedorzecznego.

jako zjawisko naturalne
Głód jako zjawisko "NATURALNE"? Czy Ty zastanawiasz się nad tym co piszesz? W obecnych czasach głód istnieje jedynie jako broń oraz wynik marnotrawstwa. Odpady na wysypiskach śmieci to w 2/3 wyrzucone  pożywienie. Duże korporacje utylizują żywność zamiast ją przekazać potrzebującym.

Praktycznie każdy produkt roślinny jest modyfikowany genetycznie i praktycznie każdy to spożywa,
To są bardzo mi przykro brednie.

a jak nie chce to może kupować eko żywność za cenę kilka razy wyższą i niekoniecznie zdrowszą.

Wspominałem o tym choć jak widać nie byłeś łaskaw doczytać. W tym właśnie problem. Tj. że tylko ludzi majętnych będzie stać na pokarm. Reszta zostanie skazana na paszę GMO.

Oczywiście zdarzają się nieudane eksperymenty, ale są i takie które sprawiają, że kilkaset milionów ludzi ma co jeść...

Bezpodstawne twierdzenia. Lepiej zapoznaj się z historią dziejącą się w Indiach. Gdzie rolnicy podpisali umowy z pewną znaną korporacją. Byli zapewnieni o wyższej wydajność z hektara. Odpornością roślin transgenicznych na insekty i tym podobne. Realia szybko ukazało co i jak. Wydajność - niższa. Odporności nie było żadnej. Musieli za to kupować coraz więcej środków chemicznych do oprysku tych roślin. Poza tym w umowie znajdują się klauzule zakazujące pozyskiwania nasion z dojżałych już roślin i ponownego sadzenia ich. trzeba kupować nowe. Z podobnego powodu tysiące farmerów w USA zbankrutowała. Gdyż ta sama firma przy użyciu "tajnej policji" sprawdzała czy nie pozyskują nasion. Kolejnąsprawą jest fakt że ze skażonych pół tradycyjnych pobierają oni próbki i wykazują iż ktoś celowo zasadził ich produkt. Tak się kończy kiedy pazernym d.rniom pozwala się patentować przyrodę. We wspomnianych Indiach doszło do masowych samobójstw rolników którzy pobrali kredyty i nie mogli ich spłacić.

A co do ludzi to prawda jest taka, że większość ludzi nie wie nawet od czego bierze się skrót GMO.
Czas żeby się o tych zagrożeniach dowiedzieli.


Zapytaj losowego mohera wychodzącego z kościoła  czy wie, czy dowolną inną osobę czy wie jaka, żywność jest obecnie modyfikowana i ile takiej, żywności je... I potem pomyśl czy warto zawsze słuchać się narodu, bo po to wybieramy przedstawicieli (czasem nie popierając tego, żadnymi faktami oprócz tych, że kazał nam ksiądz dyrektor :D ) , żeby wiedzieli więcej od nas i podejmowali słuszne decyzje czasem wbrew woli ludu, bo tak jak powiedział mój profesor z badań marketingowych "90% ludzi to ludzie niemyślący i wy musicie im powiedzieć co mają chcieć, co jeść czy ubrać, ale tak, żeby wydawało im się, że to ich suwerenna decyzja".

Reszta to już anty-katolski ale i antyludzki bełkot którego byś do mnie nie pisał gdybyś był uprzejmy doczytać moje słowa.
Wybacz ale niestety nie sposób odpisać Ci inaczej.
Zdecydowanie jestem za tym aby osoby takie jak Ty - zwolennicy organizmów transgenicznych najadali się nimi po brzegi. Zaś decyzje o tym co ktoś chce jeść i czy chce należy pozostawić ludziom. Każdemu z osobna. Jednak wybór winni mieć nieskrępowany a budować go na świadomości której odbierać im się nie powinno.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ojomoLeg w Grudnia 01, 2015, 15:08:59
Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...
Pozdrawiam dj na wesele katowice  (http://ciach) Zagram dla ciebie jeśli chcesz na twoim weselu!

Link wykasowany, a ban wydany.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Grudnia 01, 2015, 15:32:05
Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...

Jeszcze jedno konto i dostaniesz bana na IP.

Za każdym razem, gdy piszesz posta, zakładasz nowe konto. Nie uważasz, że jest to trochę dziwne? W dodatku niezgodne z regulaminem oraz po prostu niewygodne.

http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=13369.msg320060#msg320060
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=13369.msg319343#msg319343

Ach no tak, teraz widzę. Po jakimś czasie dopisujesz sobie reklamy stron do postów. A więc oba poprzednie konta banuję. Na wyjaśnienia (które możesz wysłać przez prywatną wiadomość) masz czas do końca tygodnia. Jeśli ich nie otrzymam, banuję najnowsze konto i blokuję możliwość zakładania nowych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Grudnia 01, 2015, 16:16:57
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 01, 2015, 17:01:09
Głód jako zjawisko "NATURALNE"? Czy Ty zastanawiasz się nad tym co piszesz? W obecnych czasach głód istnieje jedynie jako broń oraz wynik marnotrawstwa. Odpady na wysypiskach śmieci to w 2/3 wyrzucone  pożywienie. Duże korporacje utylizują żywność zamiast ją przekazać potrzebującym.
    Głód towarzyszył ludzkości, od stuleci. To widmo, zawsze gdzieś się czaiło, czai i czaić będzie. I tak mamy postępy. Nie widzę też powodu, by wysyłać śmieci, do innych państw. Brzmi to groteskowo, ale jak chcesz, to kup sobie koparkę, załaduj do pełna i jedź do Bangladeszu. Jestem przekonany, że gdy im to przywieziesz, przywitają Cię jak bohatera. Może nawet pomnik wystawią, a pojęcie "śmieciowe jedzenie" nabierze nowego znaczenia. Tęsknić nie będę. Nie wiem jak inni.

   Tak poza tym, ja kocham takie biadolenie. To jest złe, tamto jest złe, buuu jak mi niedobrze. Każdy, kto pisze o polityce, sensownie, daje rozwiązania, które jego zdaniem są dobre. Mogę się spierać z IvE, czy lepiej dać 500 złoty rodzinom, czy zmniejszyć podatki,  ale to są jakieś wizje.

   Co do telewizji publicznej : taki twór powinien zostać zlikwidowany. Państwo, może wspierać twórców w tworzeniu filmów, zwłaszcza tych dla nas ważnych, kreujących politykę historyczną, ale nie podoba mi się utrzymywanie za nasze pieniądze stacji emitujących jak nie klan, to plebanie. Tak, dzień po dniu,  wciąż się dzieje życia cud.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 01, 2015, 17:12:53
Nie lubisz GMO to nie jedz GMO. Lekkie ulepszenie genetyczne jest np. korzystne dla roślin dzięki temu wiele wyrosło w Europie. Jak Ci się nie podoba to nie jedz ale problem. Jedyna kwestia to taka aby rząd nie ingerował w takie rzeczy. Każdy produkuje to co uważa za stosowne a konsument kupuje co uważa za stosowne. A może są zwolennicy GMO albo częściowi zwolennicy jak ja? Czemu nie mogę jeść? D***kracja do piachu. Zajmijcie się swoimi istnieniami a nie wtrącacie się ludziom do łóżek, szkół i do lodówek. Jakie to jest absurdalne takie wtrącanie się innym buciorami w życie. tfu

To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 01, 2015, 17:46:01
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.
     Polemizowałbym. Co do komunikacji miejskiej, uniwersytetów itd.
      Demokracja, nie jest dobrym ustrojem. Niestety, lepszego nie ma. Możliwe tylko, że ta konstytucja jaką mieliśmy w latach 35-39 była lepsza.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: thanos w Grudnia 01, 2015, 18:30:16
Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...

Ale jaki filmik? Dałbyś link. :)

    Głód towarzyszył ludzkości, od stuleci. To widmo, zawsze gdzieś się czaiło, czai i czaić będzie. I tak mamy postępy. Nie widzę też powodu, by wysyłać śmieci, do innych państw. Brzmi to groteskowo, ale jak chcesz, to kup sobie koparkę, załaduj do pełna i jedź do Bangladeszu. Jestem przekonany, że gdy im to przywieziesz, przywitają Cię jak bohatera. Może nawet pomnik wystawią, a pojęcie "śmieciowe jedzenie" nabierze nowego znaczenia. Tęsknić nie będę. Nie wiem jak inni.

Być może czaić się będzie ale ponad wszelką wątpliwość czaić się nie musi. Wiemy o planecie sporo więcej niż kiedyś. Potrafimy bez dłubania w genach zwiększyć wydajność. Posiadamy nowoczesne technologie wspierające tą wydajność. Powtórzę raz jeszcze bo widzę iż podstawowy fakt nie dociera: Głód to broń. Odpowiednie gospodarowanie zasobami wyklucza głód. Tym jednak jak widać jest zainteresowanych niewielu. Nadwyżki żywności powtarzam raz jeszcze są utylizowane. Produkty które za chwilę stracą termin przydatności podobnie.  Więc o jakich śmieciach piszesz?

   Tak poza tym, ja kocham takie biadolenie. To jest złe, tamto jest złe, buuu jak mi niedobrze. Każdy, kto pisze o polityce, sensownie, daje rozwiązania, które jego zdaniem są dobre. Mogę się spierać z IvE, czy lepiej dać 500 złoty rodzinom, czy zmniejszyć podatki,  ale to są jakieś wizje.
Z wizji rodzi się pomysł na wynalazek. Od niego zaś postęp. Niechaj koło będzie przykładem. ;)

   Co do telewizji publicznej : taki twór powinien zostać zlikwidowany. Państwo, może wspierać twórców w tworzeniu filmów, zwłaszcza tych dla nas ważnych, kreujących politykę historyczną, ale nie podoba mi się utrzymywanie za nasze pieniądze stacji emitujących jak nie klan, to plebanie. Tak, dzień po dniu,  wciąż się dzieje życia cud.

Nie oglądam telewizji. Jednak wiem o czym piszesz. Faktycznie ramówki jak dla pacjentów psychiatryka. Do tego ściąganie dowolnych durnych pomysłów z zachodu. Tyle że:

-przy odpowiednim podejściu i kontroli treści publikowanej mogą być wyższej jakość i nie muszą służyć ogłupianiu widza.
-nie sposób od prywatnego nadawcy wymagać stosownych treści, treści wysokiej jakości czy wreszcie treści istotnych dla danego narodu
-telewizja publiczna może generować dochody które będą wspomagały całe państwo (skarb państwa) Potrzebny jest plan oraz realizacja.

To co my w tym kraju rozumiemy pod pojęciem telewizji publicznej ma się nijak do tego jak mogłoby to wyglądać.
Nie dziwi mnie więc zupełnie że większość z nas ma do niej awersję.

Nie lubisz GMO to nie jedz GMO.
A pewność nabiorę po wizycie u wróżki?

Lekkie ulepszenie genetyczne jest np. korzystne dla roślin dzięki temu wiele wyrosło w Europie.
Proszę o konkretny przykład takiej rośliny. Najlepiej z nr. klas. żebyśmy mieli pewność o czym rozmawiamy. (przykład "kukurydza MON 810") Czekam.
Niemal każda szerokość geograficzna posiada własne rośliny z odpowiednią zawartością składników potrzebnych do właściwego funkcjonowania. Jest wykazane naukowo (choć i tak było wiadome) że najlepiej spożywać rośliny ze swojej szerokości geograficznej. Przyczyną jest dostosowanie się przez pokolenia do odpowiedniego trawienia i pozyskiwana z danych roślin jak najwięcej "dobrego". Może być również tak że roślina dla mieszkańców jednego obszaru jest ciężkostrawna czy nawet trująca a dla innych (miejscowych) nie.

Jak Ci się nie podoba to nie jedz ale problem.
:( czyżby kolejny Kolega mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem?

Jedyna kwestia to taka aby rząd nie ingerował w takie rzeczy.

Niech nie ingeruje jeszcze w gwałty na kobietach i dzieciach. Przecież nie można wykolejeńcom psuć zabawy i odbierać im wolności

Każdy produkuje to co uważa za stosowne a konsument kupuje co uważa za stosowne.

Zasmuca ten brak umiejętność czytania ze zrozumieniem.

A może są zwolennicy GMO albo częściowi zwolennicy jak ja? Czemu nie mogę jeść? D***kracja do piachu.
Zwolennicy to mniejszość a terrorem mniejszości jako "ustrojem" zainteresowany nie jestem.
Niech mniejszość sobie wyjedzie na prywatną wyspę i tam tworzy swoje utopie.

Zajmijcie się swoimi istnieniami a nie wtrącacie się ludziom do łóżek, szkół i do lodówek. Jakie to jest absurdalne takie wtrącanie się innym buciorami w życie. tfu

Interesuję się przyszłością rodziny, narodu a również i losem ludzkości. Chciałbym żeby przyszłe pokolenia miały coś dobrego w przyszłości. Stąd mój sprzeciw budzą sprawy i zjawiska które przez krótkowzrocznych ludzi jak Ty mogą doprowadzić do załamania się ziemskiego ekosystemu. Twoja wiedza o wspomnianym temacie jest zerowa. Nie przeszkodziło Ci to natomiast ciskać się a nawet splunąć. Niestety podobnie jak Twój przedmówca również nie umiałeś doczytać kilku zdań o poszukaniu stosownych danych nie wspominając.

To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.

Problem jest raczej w tym iż na wszelkie stanowiska trafiają ludzie z ramienia jak nie partii to z rodziny. Później opowiada się bzdury iż za mniej niż 100.000 nikt nie będzie pracował w spółce skarbu państwa. A już na pewno nie ktoś o stosownej wiedzy.
To największe bajdurzenie. Jest masa ludzi. Młodych (choć nie tylko), prężnych z ogromną wiedzą. Bywają idealistami i wierzą w to co czynią. Chętnie będą pracować za połowę czy jedną czwartą a i mniej.

Po prostu dość pasożytnictwa po znajomości. Dla pasożytów zaś nieuchronność kary dotkliwej na tyle aby jednemu z drugim nie chciało się myśleć o kombinowaniu czy podkładaniu się różnym cwaniaczkom. Jak to było w przypadku tzw. prywatyzacji np.

Na koniec napiszę jeszcze kilka zdań w może na tyle przystępny sposób aby nie wymagało to od nikogo nadludzkiego wysiłku:

- niezależne badania wykazują iż spożywanie organizmów transgenicznych powoduje silne reakcje kancerogenne.
- wykazano iż zawieranie genów (np. skorpiona) do rośliny celem odstraszania owadów powoduje przenikanie trucizn ("skorpionich") do organizmu spożywającego. Gdzie potrafią się kumulować a organizm nie potrafi ich wydalić.
-Coś najbardziej winno zastanowić nawet średnio rozgarniętą amebę:

Wykazano iż rośliny transgeniczne działają jak chwasty. Wypierają rośliny naturalnie występujące (niezmodyfikowane) Zagrażają więc uprawom tradycyjnym. Pragnę nadmienić iż rośliny transgeniczne podlegają patentom. Nawet ktoś kto sobie ich nie życzy ma płacić za skażenie własnego pola?
- sprawa kolejna. Dziś już wiemy że rośliny modyfikowane genetycznie są jednym z głównych powodów ginięcia na świecie pszczół. To pewnie również nie dociera tj. to jakie mogą być tego konsekwencje.

Wreszcie na koniec bo pewnie szkoda czasu gadać w puszczę firma która od lat lobbuje na rzecz wprowadzanie wszędzie GMO i na pszczoły znalazła sposób (jak twierdzi) to oczywiście modyfikowane genetycznie pszczoły. Ale to pewnie również nikogo nie zastanowi. Bo "co z tego".

Jak dla mnie to nie tylko trucie ludzi ale i próba posiadania wyłączności (monopolu) na żywność całego świata.
Choć pewnie faszystów to nie wzrusza. Dla nich to jest przejawem wolności.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 01, 2015, 18:54:57
Tak pokrótce:
1.IvE
Cytuj
nowomowie na Narodowy Socjalizm
Akurat polskim przykładem osoby wprowadzającej nowomowę jest Korwin, a nie narodowcy. To on uznaje, że ma jakąś "prawdę objawioną" w kwestii podziału prawica-lewica i uporczywie wraz ze swoimi wyznawcami ją propaguję nazywając właśnie narodowców czy też chadeków lewakami. No parodia.
Cytuj
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.
Kolejny powód dla którego z tobą dyskutować się nie da(po dowodach anegdotycznych) to właśnie te twoje śmieszne aksjomaty. Przecież to ten sam poziom rozumowania co "hurr durr każdy prywaciarz to złodziej" .
2. thasos, doczytaj o GMO z jakiś sensownych źródeł a nie stron o spiskach bo aż uszy więdną od takiego durnego gadania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 01, 2015, 19:14:42
A jakie mam dowody wstawiać? Ze stron finansowanych przez komisję europejską jak Ty Drogi Leinnanie? Już dowody wstawiłem. Co do podziału cóż to jest akurat dobra kwestia poruszona. A narodowcy to ewidetnie lewica przynajmniej lwia ich część ich pomysłu co z nimi rozmawiam to tylko socjal, socjal, socjal. Niczym PiS czy SLD. Korwin posługuję się starym podziałem wypracowanym w XIX w. I on stosuje właśnie stare pojęcia i stare wyrazy. Jak zasady rzymskie itd. No akurat to oskrażenie to pudło.

Co do tego GMO, no nic ręce mi opadają - pierwszy raz po prostu mi się nie chcę dyskutować.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 01, 2015, 21:02:52
GMO to ogromne pieniądze firm je rozwijających, posiadających nasiona itd. Dla nich kwestie ekologii schodzą na dalszy plan.
GMO jest nienaturalne na maksa, to nie to samo co dotychczasowe krzyżówki. Kto wie co z tego będzie w kwestii ekologii i zdrowia...
W każdym razie jasne jest, że jak ktoś zainwestuje w takie ziarno, to ktoś uprawiający zwyczajne odmiany będzie konkurencyjnie wygryziony i w końcu większość będzie jeść GMO, a naturalne rośliny, o ile się ostaną, to będą drogie i albo dla elity, albo od i dla biednych ekologicznych lewaków.

Wysłane przez tapatalk

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: thanos w Grudnia 01, 2015, 21:24:21
2. thasos, doczytaj o GMO z jakiś sensownych źródeł a nie stron o spiskach bo aż uszy więdną od takiego durnego gadania.

Temat zbadałem na tyle na ile pozwoliły źródła. Prosiłem o opinię różnych ludzi którzy nie będą mieli interesu w łganiu. Monitorowałem te sprawy długo. Sensowne źródła to jak mniemam te sponsorowane przez samych zainteresowanych sprzedażą tych wynalazków.

Kolejny dowód na to że prawda jest mało istotna. Wystarczy że w telewizorze lansowany na autorytet pan coś powie. Jak jeszcze do tego napisze książkę...

Garstka ludzi zadecydowała iż istnieje "globalne ocieplenie" i już klękajcie narody. Wielka naukowa prawda. Garstka osób z tytułami naukowymi zdecydowała że homoseksualizm już nie jest chorobą to nie jest. Jutro heteroseksualizm będzie chorobą co stwierdzą ci sami ludzie. Widzę że nie bardzo pojmujesz mechanizmy biznesowe które zdominowały świat nauki (oraz inne).

Zalecam poszerzenie horyzontów. Oficjalnie częściej się kłamie niż mówi prawdę. Na tym polega istota rządzenia jak i manipulacja.

Proszę o nakierowanie mnie na "sensowne źródła".

A jakie mam dowody wstawiać? Ze stron finansowanych przez komisję europejską jak Ty Drogi Leinnanie?
Wszak to jedyne "sensowne źródła". ;E ha ha

Co do tego GMO, no nic ręce mi opadają - pierwszy raz po prostu mi się nie chcę dyskutować.

Na początku nie chciało Ci się czytać. Później opadły Ci ręce i nie mogłeś napisać. Sądzę że z podobną wytrwałością zapoznałeś się z danymi na temat tego o czym rozmawialiśmy.
Głos jednak zabrałeś.

Doprawdy nie wiem komu ręce opaść winny. :|

To jednak nic. Temat był niemal wyczerpany a my nie będziemy przez trzy dni się wymieniać poglądami. Ile można. A i łatwiej nie dyskutować szczególnie gdy brak argumentów.

Poza tym w dyskusji nie musi być tak że rozmówcy przybijają piątkę i się ze sobą zgadzają. Najważniejsze to się wzajemnie nie pozabijać. :)

EDIT:

GMO to ogromne pieniądze firm je rozwijających, posiadających nasiona itd. Dla nich kwestie ekologii schodzą na dalszy plan.
GMO jest nienaturalne na maksa, to nie to samo co dotychczasowe krzyżówki. Kto wie co z tego będzie w kwestii ekologii i zdrowia...
W każdym razie jasne jest, że jak ktoś zainwestuje w takie ziarno, to ktoś uprawiający zwyczajne odmiany będzie konkurencyjnie wygryziony i w końcu większość będzie jeść GMO, a naturalne rośliny, o ile się ostaną, to będą drogie i albo dla elity, albo od i dla biednych ekologicznych lewaków.

Faktycznie. Tak się zastawiałem czy moi rozmówcy rozumieją różnicę pomiędzy stworzeniem nowej odmiany na bazie połączenia "dwu drzew" a grzebanie w czymkolwiek na poziomie genetycznym. Szczególnie że pomieszać drzewa z psem się nie da w tradycyjny sposób. Co nie jest przypadkiem.

Co do elit. To sporo osób ma własne uprawy i tego nie kryje. Ale to pewnie tak na przekór bo przecież GMO jest takie zdrowe. ;)

EDIT:
A propos moich rozmówców wcześniejszych.Teraz jak mniemam zawartość banków nasion zastąpimy odmianami transgenicznymi. Wszak po co stawiać na stare i niedoskonałe kiedy mamy takie ulepszone. Ech!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 01, 2015, 21:49:02
Cytuj
Już dowody wstawiłem.
Po raz kolejny bezczelnie kłamiesz.

Cytuj
Korwin posługuję się starym podziałem wypracowanym w XIX w. I on stosuje właśnie stare pojęcia i stare wyrazy. Jak zasady rzymskie itd. No akurat to oskrażenie to pudło.
Podaj źródło według którego chadecja jest lewicą.
Przecież w tym starym podziale miałeś po prawicy arystokrację niechętną zniesieniu pańszczyzny i innych elementów feudalizmu. Szersze poparcie dla kapitalizmu na prawicy przyszło z czasem. Ale Korwin dalej będziesz powtarzał swoje dyrdymały na poziomie tego, jak na przykładzie szklanki z wodą i lodem pokazywał, że poziom wód w oceanach się nie podniesie gdy lody Antarktydy się stopią.

Cytuj
GMO jest nienaturalne na maksa, to nie to samo co dotychczasowe krzyżówki. Kto wie co z tego będzie w kwestii ekologii i zdrowia...
Nie lubię argumentu naturalności- wiesz co jest naturalne? Rak jąder. A jednak jakoś specjalnie pożądany nie jest.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 02, 2015, 03:37:30
Rak może i da radę nazwac naturalnym jako choroba, tylko ze czemu jest to coraz poważniejsze?
Ale ciekawy argument, jestem ciekaw czy jest możliwa krzyżówka skorpiona z kukurydzą, kto wie anomalie się zdarzają

Wysłane przez tapatalk

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 02, 2015, 09:00:47
W tym momencie idę po kawkę i zaczynamy. Spróbujemy najprościej.

@Apropo podziału lewo-prawo

 Podam najlogiczniejszy podział, który o którym kiedyś pisałem. To, że teraz np. PiS nazywa się nacjonalistami i skrajną prawicą bo na zachodzie mają inne zasady to nie zmienia faktu, że nimi nie są. Tutaj jest już gubienie i zniekształcenie prawdziwej istoty partii bo opis nie jest toższamy z stanem faktycznym.

Podział mocno uproszczony
: piewszy człon jeśli chodzi o gospodarkę:
prawo-więcej pieniędzy w rękach obywateli lewo-mniej i socjalne rozwiązania
i dodajemy poglądy obyczajowe:
liberalne poglądy - róbta co chceta konserwatyzm - hola, hola to i to jest nie do ruszenia (sprawy obyczajowe)

I tak się tworzy profil partii np. PiS - konserwatywna lewica
PO - liberalna lewica
SLD - liberalna lewica
PSL - dostosujemy się
KORWIN - konserwatywna prawica
Nowoczena - zadeklarowana liberalna centroprawica

 No i tak możemy brnąć w to czy opisy są słuszne czy nie. O ile znasz prawdziwą istotę partii to nie ma to żadnego znaczenia. Jednak na logikę i najbardziej słusznie jest opisywać w ten sposób, który napisałem bo prezentuje prawdziwą istotę partii. Zniekształcenie tego prowadzi do nieporozumień jak na przykład to jak opisuje się PiS na zachodzie. A chadecy to właśnie taka konserwatywna lewica. I możemy się teraz spierać w którym wieku sądzono tak czy siak i czy arystokracja i proletariat coś tam.. Jestem historykiem znam historię nie musisz mi tego pisać. Tutaj chodzi jednak o to aby było jak najprościej i najlogiczniej. Jak widać taki podział może zrozumieć przeciętny zjadacz chleba.

@Co do tego bezczelnego kłamstwa

No przejrzyj posty. Lub napisz jakie dowody chcesz to porozmawiamy. I na spokojnie, nie rozumiem po co ta agresja ;)

@GMO

No i tak czytam o tym GMO i czytam i nadal nie rozumiem. Chyba, że po prostu wait....

Ty chyba sądzisz, że ja uważam, iż nie powinno się informować, że dany produkt zawiera GMO! Oczywiście to musi być zawarte na produkcie i karane srogimi karami jeśli by tego nie uczyniono. A to czy ktoś to kupi czy nie.. To już jego sprawa. Może ktoś lubi aby mu pomidor dłużej postał. Teraz ludzie też trują się żarciem z mikrofali i co z tego? Ich wybór. Sam zjadłem kiedyś nie umarłem. Sam GMO nie mam zamiaru spożywać, chociaż kto wie może zerwę pewnego dnia ten zakazany owoc zjem z jednego pomidora.. i otworzę puszkę pandory ! I... no nic się wielkiego raczej nie stanie.

Do tego takie ograniczenia uderzają w gospodarkę. A jak sobie zmodyfikuje genetycznie buraki i będę nimi napędzał auto to czemu nie mam mieć takiej możliwości? przykłady można mnożyć.

A na koniec taki sytuacyjny żarcik
 
Cytuj
jestem ciekaw możliwa krzyżówka skorpiona z kukurydzą, kto wie anomalie się zdarzają

Ja jestem ciekaw czy możliwa jest krzyżówka lewaka z mózgiem, kto wie anomalie się zdarzają.

;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 02, 2015, 12:32:58
No dobra mam trochę czasu to coś napiszę :P

1) Dowody na to, że GMO jest niezdrowe i szkodliwe... Bo jak na razie usłyszałem tylko, że to złe bo korpo... lub, że to złe, bo nie naturalne... A pamiętajmy, że wszystko ewoluuje, to jest po prostu przyspieszona ewolucja pod kontrolą człowieka, a prawda jest taka, że musimy zwiększać wydajność za wszelką cenę, ponieważ liczba ludności ciągle rośnie i jeśli nie chcemy wojen o żywność i globalnych klęsk głodu to musimy zwiększać produkcję i wydajność. Oczywiście niektórzy mówią, że to "BAWIENIE SIĘ W BOGA", ale tutaj wchodzimy w zupełnie inny i bezsensowny (w tym kontekście) temat "czy Boga/Bogów to obchodzi co my jemy" itd.
(...)
2) Co do globalnego ocieplenia to fakt, że klimat się ociepla jest prawdą bo z statystykami nie można dyskutować. Faktem też jest to, że powinniśmy bardziej dbać o naszą planetę, ponieważ nie warto niszczyć terenu na którym się żyje. Ale to czy to człowiek ma główny wpływ i czy możemy to kontrolować jest tematem dyskusyjnym. Ponieważ wystarczy, że uwolnią się złoża metanu spod zatoki meksykańskiej lub "pierdyknie" wulkan i mamy załatwioną taką ilość zanieczyszczeń ile człowiek produkuje w ciągu 100 lat.

Po za tym polecam przeanalizować a propos GMO gdzie to jest i "z czym to się je". Bo prawda jest taka, że praktycznie każdy z nas (chyba, że mieszka w wilgotnym lesie w Amazonii ) spożywa te produkty i właściwie już nie ma wpływu na to co będzie jadł, chyba, że sobie sam to wyhodujesz... Oczywiście możesz robić strajk na wiejskiej, ale to twój stracony wolny czas i stracony w bezsensowny sposób wysiłek :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 02, 2015, 13:33:30


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ojomoLeg w Grudnia 02, 2015, 15:39:02
Rak może i da radę nazwac naturalnym jako choroba, tylko ze czemu jest to coraz poważniejsze?
Ale ciekawy argument, jestem ciekaw czy jest możliwa krzyżówka skorpiona z kukurydzą, kto wie anomalie się zdarzają

Wysłane przez tapatalk

Polecam zobaczyć film dokumentalny https://www.youtube.com/watch?v=lztVGJ3ieeg został on opublikowany w listopadzie tego roku.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 02, 2015, 18:49:57
^IvE, po raz kolejny bezczelnie unikasz odpowiedzi na moje posty.
Cytuj
Podaj źródło według którego chadecja jest lewicą.
Przecież w tym starym podziale miałeś po prawicy arystokrację niechętną zniesieniu pańszczyzny i innych elementów feudalizmu. Szersze poparcie dla kapitalizmu na prawicy przyszło z czasem. Ale Korwin dalej będziesz powtarzał swoje dyrdymały na poziomie tego, jak na przykładzie szklanki z wodą i lodem pokazywał, że poziom wód w oceanach się nie podniesie gdy lody Antarktydy się stopią.
Nie odniosłeś się w ogóle do tego postu.

Tak samo zostałeś "zaorany/zmasakrowany/zmiażdżony/zdezintegrowany"(wybierz sobie :P) w temacie od Korwinologii: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=16822.msg319002#msg319002
Twoje odpowiedzi były albo wymijające, albo powtarzające mity które w tamtym poście obaliłem(chociażby ten mityczny rozwój na kredyt).
Zacytuję sam siebie:
Cytuj
A wiesz co jest najgorsze? Że minie trochę czasu, a ty zaczniesz znowu pisać posty z twoim wyobrażeniem o rzeczywistości i będziesz się chełpić, że nikt nie obalił twoich twierdzeń. I znowu będziesz mi zarzucał, że nie mam argumentów. Sam sobie odpowiedz czy chciałbyś z kimś takim wdawać się w dyskusję.
A co teraz słyszymy? Że oto ^IvE podawał argumenty, gdy prawda jest taka, że on w reakcji na badania przyjął pozycję boczną bezpieczną i powtarzał mity gaworząc w międzyczasie o spisku UE który sfinansował 97% publikacji naukowych o klimacie(bo w tylu globalne ocieplenie jest potwierdzane). No i oczywiście dowody anegdotyczne, bo czucie i wiara silniej mówi do kuca niż mędrca szkiełko i oko. Tak samo umysł kuca słysząc o globalnym ociepleniu uzna, że konsensus w sprawie globalnego ocieplenia to spisek Żydów/lewaków/Unii i prawda jest inna.

Wiemy, że efekt cieplarniany istnieje - to prawo fizyki- jego efekt widzimy na Wenus.
Wiemy, że atmosferyczny CO2 zwiększa ten efekt.
Wiemy, że CO2 wzrósł o 35% w ostatnich 70 latach.
Wiemy, że powód tego wzrostu to działalność człowieka.
40% tego co emitujemy pochłaniają oceany ale to też ma swoje limity.
Przemysł naftowy na zaprzeczanie zmianom wydał w ostatniej dekadzie tak pod 900 mln $.
To nic, że to właśnie ludziom negującym globalne ocieplenie udowadnia się przyjmowanie pieniędzy: http://www.theguardian.com/environment/2015/feb/21/climate-change-denier-willie-soon-funded-energy-industry

Czy te argumenty coś dla ^IvE znaczą?

Nie, ^IvE napisze kolejny mit/uniknie tematu i za tydzień znowu będzie się pucował "jakie te lewaki gupie som, krzyżówka lewaka z mózgiem, hehe".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 02, 2015, 19:34:08
CO 2 to jeden z gazów cieplarnianych w klimacie jest to jednak marny odsetek procenta wśród nich. Główny gaz cieplarniany to para wodna ponad 70% ale wait.. jak można walczyć z parą wodna, skoro nie można się na tym nakraść bo tego człowiek praktycznie nie emituje? Obejrzałbyś filmik to byś wiedział. Wpływ więc na klimat jest marginalny. Nie było stężenia CO 2 przez człowieka, temperatura również rosła i malała jakim cudem? Jakim cudem też od lat powojennych podczas boomu gospodarczego temperatura malała aż do czasu recesji w latach 70, gdzie znowu zaczęła rosnąć? Od 98 zaś zaczęła spadać aż do 2001. Jak to możliwe skoro jest ciągła emisja tego paskudnego CO 2? Powinna więc chyba systematycznie rosnąć jeśli ma taki wpływ? Otóż ma ale ten wpływ jest tak marginalny, że nawet nie ma o czym mówić w najczerniejszych scenariuszach temperatura może się podnieść o 2 Celcjusza. No to Ci tragedia ! Polecam sobie obejrzeć filmik, który wstawiłem a potem bredzić.

I tam masz te swoje mityczne szkiekło i mędrców.

Jesus jak można być tak naiwnym?

Do korwinologii wrócę i tam odpowiem do końca tygodnia, masz moje słowo. Swoją drogą co jest złego niby w dowodach anegdotycznych? Żyjemy w zgniłej parszywej cywilizacji i po prostu trzeba ją zburzyć i wrócić do starej . Zmuszasz mnie do operowania pojęciami w obrębie ówczesnego systemu? Sądzisz, że mnie naprawdę obchodzi, że ktoś tam jest ileś punktów wyżej w wolności podatkowej? To nie zmienia faktu, że to nadal jest zgniła cywilizacja i trzeba to zburzyć. Aby Ci to zobrazować:

Była sobie Ameryka. Były takie i owakie plemiona indiańskie, jedne lepiej rozwinięte, drugiej gorzej. Nadal jednak byli zacofani a postęp u nich był zerowy. Oni się przerzucali statystykami, że jedna wioska ma namioty socjalne, a drugie przy każdym narodzonym dziecku daje woła. Zaś plemię Petrów obiecało, że nie będzie zabierać dziesiąta częśc upolowanych bizonów jak dotychczas tylko dwudziestą. Nagle wbili do nich wysoko rozwinięci europejczycy, którzy mieli normalne zdrowe zasady cywilizacji i po prostu ich zdeptali bo ich system był lepsza. Tego strupa, który się nazywa socjalizm trzeba po prostu zerwać a nie debatować nad drobnicą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 02, 2015, 20:58:07
Para wodna działą tylko jako wzmacniacz - sama z siebie nie ociepli nic, bo jej stężenie zależy od temperatury - nie odwrotnie.
Jesteś człowiekiem który twierdzi, że skoro on się najadł to nie ma epidemii głodu.

Cytuj
Wpływ więc na klimat jest marginalny.
Wiele różnorodnych badań pokazuje, że to człowiek odpowiada za zdecydowaną większość wzrostu temperatur obserwowanego od połowy XX wieku. Chociaż nasze emisje ze spalania paliw kopalnych to tylko około 5% emisji ze źródeł naturalnych, to stanowią one stałą nadwyżkę kumulującą się rok po roku w atmosferze. Oddziaływanie tej nadwyżki na klimat jest potęgowane przez dodatnie sprzężenia zwrotne – przede wszystkim przez efekty związane z działaniem pary wodnej.

Cytuj
Od 98 zaś zaczęła spadać aż do 2001. Jak to możliwe skoro jest ciągła emisja tego paskudnego CO 2?
Jednym ze zjawisk, które zaburzają trend zmian średniej temperatury powierzchni Ziemi, jest występowanie na zmianę  El Nino („chłopczyka”) i La Nini („dziewczynki”) - dwóch typowych sytuacji atmosferyczno-oceanicznych, dyktujących pogodę nad południowym Pacyfikiem i nie tylko.  Podczas El Nino wiatry wiejące nad południowym Pacyfikiem  słabną lub zmieniają kierunek na zachodni. Gdy sytuacja odwraca się - wiatry przybierają na sile a temperatury powierzchni wody spadają - mówimy, że występuje La Nina.
(http://lenartpawel.pl/wp-content/uploads/2015/11/ENSO-states-viz_0.jpg)

 
Cytuj
Otóż ma ale ten wpływ jest tak marginalny, że nawet nie ma o czym mówić w najczerniejszych scenariuszach temperatura może się podnieść o 2 Celcjusza. No to Ci tragedia !
Przecież podniesienie temp. o 2 stopnie Celsjusza będzie mieć poważne skutki(a korzyści nikłe w porównaniu do strat), a prawdopodobny jest wzrost o 4 bądź 6 stopni.

Cytuj
Polecam sobie obejrzeć filmik, który wstawiłem a potem bredzić.
Z filmu durne jest chociażby zawyżanie ocieplenia w średniowieczu(było zimniej niż teraz) Tak samo uważanie, że to Słońce odpowiada za ocieplenie. W ostatnich dekadach Słońce grzeje w mniejszą mocą, nie może więc powodować ocieplenia – ani na Ziemi, ani na innych planetach. Ten film jest pełny syfu i zapewne w internecie znajdziesz elaboraty obalające ten chłam skoro nawet na Wikipedii masz stronę opisującą chociaż część syfu tam nagromadzonego: https://pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie_-_wielkie_oszustwo
Naprawdę, ja ci podaję argumenty, staram się opierać o badania, a ty dajesz link do godzinnej papki gówna do której nie chcą się przyznać osoby tam cytowane: http://ocean.mit.edu/~cwunsch/papersonline/channel4response

Cytuj
Jesus jak można być tak naiwnym?
Mi się najbardziej śmiać chce z przygłupów, którzy odrzucają naukę, zaprzeczają antropologicznemu globalnemu ociepleniu, bo jakiś polityk kazał im to robić z powodu swojej absurdalnej ideologii.

Cytuj
Swoją drogą co jest złego niby w dowodach anegdotycznych?
Wszystko. Przecież operujesz tymi samymi argumentami co ludzie twierdzący, że palenie nie szkodzi zdrowiu bo ich dziadek pali i pije, a chodzi i żyje.
Cytuj
Żyjemy w zgniłej parszywej cywilizacji i po prostu trzeba ją zburzyć i wrócić do starej .
No teraz sytuacja się bardziej klaruje. Gdybyś się urodził sto lat wcześniej brałbyś udział w wiecach komunistycznych.  Parszywa cywilizacja- oczywiście poparte dowodami tymi co zawsze- czyli żadnymi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 02, 2015, 23:21:09
No dobrze. Mamy argumenty naukowe przeciwko argumentom naukowym. I mamy pata. W takim razie skupmy się na konkluzji co z tego wynika. W obu przypadkach zgodnie zgadzamy się, że temperatura wzrasta. W obu przypadkach zgadzamy się, że wcześniej zmiany również występowały i temperatury były inne. No i tutaj pełna zgoda. Przez lata były znacznie diametralniejsze różnice temperatur a ludzkość jakoś istniała.

Cytuj
Przecież podniesienie temp. o 2 stopnie Celsjusza będzie mieć poważne skutki(a korzyści nikłe w porównaniu do strat), a prawdopodobny jest wzrost o 4 bądź 6 stopni.

No i niech będzie i o 10 stopni. I co takiego wielkiego się stanie? Polska będzie ciepła. Pas około równikowy się wyludni lub ludzie znajdą sposoby aby tam żyć (technika nie stoi w miejscu) Ludzie w ciągu tych dziesiątek lat zdarzą zmienić miejsce zamieszkania. To nie będzie jakieś bum trum, i nagle wzrost o 10 stopni i masowy przymusowy exodus. Tylko długi proces. A Polska będzie drugą Hiszpanią czy tam Maroko, mi pasuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Grudnia 03, 2015, 08:22:48
IvE, zapomniałeś o lodzie, on topnieje w temperaturze powyżej 0.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 03, 2015, 14:01:19
Nie, on po prostu bredzi.
Dla niego susze są okej, to nic, że np gleby takiej Syberii są ubogie mineralnie i nie zastąpią nam tych które będą podlegać suszom.
To nic, że poziom wody się podniesie i z jego ukochanego Singapuru stanie się druga Atlantyda.
To nic, że wieczna zmarzlina przestanie być „wieczna” i zacznie emitować coraz większe ilości metanu.
To nic, że setki milionów ludzi (ok. jednej szóstej światowej populacji), są uzależnione populacji) są uzależnione od wody dostarczanej co roku przez naturalne wiosenne, letnie i jesienne topnienie lodowców.
To nic, że zakłócenia globalnej wymiany handlowej, transportu, zaopatrzenia energii i rynków pracy, bankowości i finansów, inwestycji i ubezpieczeń, będą podkopywać stabilność krajów, zarówno rozwiniętych jak i rozwijających się. Te ostatnie, już dziś często uwikłane w konflikty militarne, mogą zostać wciągnięte w większe i długotrwałe spory o wodę, zasoby żywności lub energii.

Nie, ^IvE powie, że globalne ocieplenie to lewactwo i dlatego to kłamstwo i biznes.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Grudnia 03, 2015, 14:14:55
Przesadzać w drugą stronę też nie ma potrzeby...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 03, 2015, 14:18:14
Widzisz, ja mogę oczywiście dyskutować i tłumaczyć. Sam jednak przyznaj- ciężko byłoby ci dyskutować z kimś kto uważa, że mamy dowody na kreacjonizm, a ewolucja to spisek lewactwa chcącego obalić wiarę w Boga?

Edit@ I z ciekawości- które z moich zdań jest w twojej opinii przesadzone?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Grudnia 03, 2015, 14:21:58
Czy ja wiem??? Z lewakami nie dyskutuję;-P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 03, 2015, 14:35:48
  Globalne ocieplenie, to ciekawy temat. W skrócie, jak wszystkie tego typu sprawy, można podsumować je tak: na szczytnej idei, zarabiają bogaci.
Filtry na kominy? Znajdźcie mi firmę w Polsce, która takie produkuje. Bodajże takiej nie ma. Ale jasne, wprowadźmy to, niech kupują od nas a wtedy zapanuje ordnung.
   Dlatego, społeczność międzynarodowa nie powinna brać się za tego typu tematy. Bo zawsze, choć idee niby są, to obok nich gdzieś jeszcze znajdują się interesy państw, zasiadających do negocjacji. Smutne, ale prawdziwe, że jesteśmy jedynym krajem którego obywatele zaakceptowaliby to gdyby premier wrócił i powiedział "W sumie, nam się to nie opłaca. Ale musimy być solidarni XDDDD"- ale i to, tylko dlatego, że mamy kompleksy wobec zachodu...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 03, 2015, 15:11:56
Cytuj
Filtry na kominy? Znajdźcie mi firmę w Polsce, która takie produkuje. Bodajże takiej nie ma. Ale jasne, wprowadźmy to, niech kupują od nas a wtedy zapanuje ordnung.
To wina Zachodu, że nie mamy firm zajmujących się tym tematem czy nasza?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 04, 2015, 02:04:36
Ten proces trwać będzie setki lat, człowiek się przemieści i tyle. To nie będzie jakieś bum i nagle wszystko zatonie. To będzie postępować stopniowo. Z Grenlandii też człowiek się wyniósł. O co robienie afery? Jakieś kompletne demagogie. Singapur zatonie czy będą przysypywać to co woda będzie nanosić stopniowo (takie technologię są) to nie jest istotne. To będzie trwało tyle lat, że nie ma to żadnego znaczenia. Naprawdę przejmować się takimi mrzonkami to trzeba naprawdę nie mieć problemów. Istotą istnienia każdego gatunku jest przystosowywanie się do zmieniających warunków. A walczenie z tym nie ma żadnego sensu. Klimat i tak by się ocieplił.

Bezpośrednio po wojnie zimowej w 3 dni ewakuowano 500 tys. Finów wraz z dobytkiem. I znaleźli sobie miejsce w innych częściach Finlandii w parę chwil. To przez te setki lat człowiek będzie siedział na dupie i po prostu utonie? Litości. Co to jest w ogóle za myślenie XD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 04, 2015, 14:06:06
I ty to nazywasz argumentami? Beka.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Grudnia 04, 2015, 15:02:59
Zbudujmy Arkę Noego. Ale czy jest jakaś polska firma działająca w tej dziedzinie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 04, 2015, 15:15:27
Ja osobiście jestem chorym egoistą  i większość tych przemian nie nastąpi w ciągu mojego życia, więc przepraszam, że to mnie trochę nie obchodzi. Co najwyżej będzie dotyczyło moich dzieci bądź wnuków, ale jeszcze ich nie mam(ani dzieci ani wnuków :P ), więc się nie przejmuję. I faktem jest to, że większość osób będzie miała do tego taki stosunek. Czyli jeśli nie będzie dotyczyło to "ich kieszeni" ani zdrowia w tym momencie to nie będzie to ich obchodzić. Popatrzcie sobie na liczbę osób, które regularnie się badają, żeby wykryć wcześnie nowotwory czy też ofiarowują szpik czy są dawcami krwi. Takich osób jest mało, a często problemy (np. nowotwór) dotykają ich bezpośrednio i nadal to ich nie obchodzi dopóki rzeczywiście nie poczują jego skutków (np zachorują na nowotwór i później plują sobie w brodę), a walka z zmianami klimatycznymi jest sprawą o wiele mniej dotyczącą przeciętnego człowieka niż choroba.

Tak z innej beczki to jak ktoś chce zrobić sobie kurs egoizmu i chce usunąć z siebie empatię do innego człowieka to polecam pracę jako broker. Po tygodniu nie będziesz miał, żadnej empatii ani obiekcji przed wciskaniem kitu innym. A po trzech  będziesz uważał każdego który próbuje zainwestować pieniądze za idiotę, któremu można wcisnąć wszystko byleby tylko zainwestował.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 04, 2015, 16:07:10
A co Leinnan przeczysz temu, że ludzie przemieszczali się całe wieki, lądy zmieniały swoją powierzchnie, klimat się zmieniał a gatunek trwał i się rozwijał?

No bardzo mi przykro. Takie życie.

Cholerne globalne ocieplenie związki zawodowe handlarzy na Tamizie, nie mają już gdzie protestować bo Tamiza nie zamarza. Pozamykali też związkowców co organizowali się przy karczmach na bałtyku. Biedna uciśniona mniejszość skandynawska została zmuszona do ucieczki z Grenlandii.. Jaka wielka szkoda tych migracjii ludności z Afryki do Europy.. a co dopiero wielka wędrówka ludów !! To ci dopiero niepoprawne polityczne !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 04, 2015, 17:23:56
Ależ ja kompletnie tym ruchom nie zaprzeczam. To ty po prostu nie rozumiesz sytuacji i:
Cytuj
Ten proces trwać będzie setki lat
Czemu setki, a nie tysiące albo dziesiątki?
Cytuj
Klimat i tak by się ocieplił.
Niepotrzebny czas przyszły. MInisterstwo Środowiska potwierdza, że "Dwa   ostatnie   10-lecia  XX  wieku  i  pierwsza  dekada  XXI  wieku  są  najcieplejszymi  w  historii instrumentalnych   obserwacji w   Polsce. We   wszystkich   porach   roku   obserwowany   jest   wzrost temperatury  powietrza, z tym że zdecydowanie silniejszy jest w  zimie, a słabszy w lecie. " Dalej piszą, że "Największy wpływ na warunki klimatyczne wywierają zjawiska ekstremalne, których obecne nasilanie się zauważalnie  zmienia  dynamikę cech  klimatu  w  Polsce. "
Cytuj
A walczenie z tym nie ma żadnego sensu.
Walczenie nie miałoby sensu gdyby nie antropogeniczność tych zmian.
Co tam, że poza ociepleniem klimatu już teraz Polskę regularnie nawiedzają wiatry które wcześniej były rzadkością:
"W okresie chłodnej pory roku (X-IV) wyróżnia się wzmożony udział prędkości wiatru w porywach do 17 m/s stanowiących znaczne zagrożenie, w okresie lata (VI-VII) pojawiają się natomiast huraganowe prędkości  wiatru.  Obserwuje  się  coraz  częstsze  pojawianie  się  bardzo  dużych  prędkości  wiatrów trwających wiele godzin lub nawet kilka dni. "

Oczywiście zmniejszy się okres grzewczy i wydłuży okres wegetacyjny. Jednak na zmianach wychodzimy na minus.

Tak samo z wodą: "Polska jest krajem o stosunkowo małych zasobach wodnych, a efektywnośd ich użytkowania jest niska. Co więcej, w niektórych częściach Polski występują okresowo trudności w zaopatrzeniu w wodę."
"W przypadku okresów z niedoborem opadów poszczególne województwa mogą  byd  zagrożone  deficytem  wody dostępnej  dla  gospodarki, w  szczególności województwo mazowieckie."

Z energetyką też może być kiepsko: "W polskim systemie elektroenergetycznym dominują sieci napowietrzne, które w przeciwieostwie do sieci  kablowych  są  silnie  narażone  na  awarie  spowodowane silnymi   wiatrami i   nadmiernym oblodzeniem. Występowanie ekstremalnych zjawisk  pogodowych typu huragany, intensywne  burze itp. może doprowadzid do zwiększenia ryzyka uszkodzenia linii przesyłowych i dystrybucyjnych, a zatem ograniczenia  w  dostarczaniu  energii  do  odbiorców."
"Dla produkcji energii kluczowe znaczenie ma dostępnośd wody dla potrzeb chłodzenia. Pobór wody dla tych celów stanowi 70 % całkowitych poborów wody w Polsce. W warunkach dużej zmienności opadów skrajne  sytuacje (powodzie i susze) i wzrost niestacjonarności przepływów mogą zakłócić dostępność niezbędnych  ilości  wody,  która  wykorzystywana  jest  na  cele  chłodzenia.
Może to spowodować obniżenie sprawności tradycyjnych elektrowni z chłodzeniem w obiegu otwartym oraz obniżenie ilości energii produkowanych przez te instalacje."

W rolnictwie też kiepsko: "Z obliczeń prognostycznych wartości  niedoborów  wody  w  glebie  dla  wybranych  roślin  wynika,  że  następuje  ciągły  proces przesuszania się gleby i zwiększania zagrożenia suszą. Geograficznie problem ten może w największym stopniu dotknąd województwa Wielkopolskiego, Kujaw oraz Polski zachodniej i centralnej. "

Zmiany klimatyczne mają też wpływ na transport: "Silne  wiatry  powodujące m.in.  tarasowanie  dróg  i  zniszczenia  infrastruktury drogowej  i  pojazdów  mogą  się  w  przyszłych  latach  nasilad.  Analogiczne  zmiany  będzie  można zaobserwować w przypadku gwałtownych opadów zarówno deszczu, jak i śniegu, których występowanie zaburza  płynnośd  transportu.   Problemy związane z  nasilającym  się  występowaniem  wysokich temperatur  również  oddziałują  negatywnie  zarówno  na  pojazdy  jak  i  na  elementy  infrastruktury drogowej. "


I wiele więcej. Ja staram się wyszukiwać informacje, sprawdzać je a jak w odpowiedzi dostaję takie nic jak to co napisał ^IvE to ciężko to streścić inaczej niż "Beka". No i jeszcze stać go na zminusowanie mnie bo na merytoryczną dyskusję przygotowany nie jest.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 04, 2015, 20:09:18
Primo to co piszesz to oczywiście brednie i stanowisko jednych naukowców. To co ja wstawiłem temu przeczy. I to pozostaję nadal tylko kwestią Twojej nawiności czy w to wierzysz. Najpierw był bełkot o ociepleniu teraz nagle powstały mityczne wiatry.

Secundo nawet gdyby uznać, że to te pseudo teorie to prawda to nadal jest to proces na długie setki lat podczas których ludzie się przystosują. W krajach azjatyckich są np. monsuny przez pewną część roku. są też okresy roku w których w ciągu dnia na pewien czas trzeba szukać schronienia w budynkach gdy zerwą się wiatry i deszcze. Ludzie żyją i nic się nie dzieje, ba!! rozwijają się i są bogatsi od nas. Nawet jeśli za pincet lat będą u nas monsuny to też damy sobie radę. A wodę się kupi lub zbuduję studię, które teraz się nie opłacają ale wtedy będą i tyle. Zasoby wodne są duże podziemne tylko teraz nie opłaca się tego robić.

Zwykły spisek który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pięniedzy od całych nacji i firm a Ty to łykasz jak pelikan.

Mam Ci powstawiać o tych źródła o karczmach na Bałtyku, wędrówkach ludów monsunach itd? Nie ma problemu jeśli potrzebujesz takie elementarne rzeczy to mogę powstawiać ;) Doceniam Twój zapał i pracę. No ale bzdurnymi teoriami i zagłębianiem się w to, nie obalisz historii gatunku i logiki. Miło mi się jednak z Tobą dyskutuję bo masz swoje zdanie i tak trzymać !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 04, 2015, 20:45:24
Cytuj
Primo to co piszesz to oczywiście brednie i stanowisko jednych naukowców.
Bo? Dowody. Na razie ja podałem dowód fundowania przez przemysł naukowców zaprzeczających globalnemu ociepleniu.
Cytuj
To co ja wstawiłem temu przeczy.
Co? FIlm do którego nie przyznają się osoby w nim występujące? Twoje gdybania poparte niczym? Skończ się pucować bo póki co szczekasz bez pokrycia.
Cytuj
Najpierw był bełkot o ociepleniu teraz nagle powstały mityczne wiatry.
Jedno jest skutkiem drugiego. Zaprzeczasz wzrostowi prędkości wiatrów w ostatnim czasie? Gdzie się uchowałeś? Trzymano ciebie w bunkrze bez dostępu do mediów?

Teraz w twoim poście mamy twój nowy zabieg- najpierw zaprzeczasz temu co piszę, a następnie stwierdzasz, że nawet jeżeli mam rację to twoje bajdurzenia udowadniają, że to jest super.
SUPER DYSKUSJA

Cytuj
Secundo nawet gdyby uznać, że to te pseudo teorie to prawda to nadal jest to proces na długie setki lat podczas których ludzie się przystosują.
To o czym piszę w ostatnim poście to najbliższe 20-35 lat i to opracowania MInisterstwa Środowiska a nie reżysera filmów z żółtymi napisami.

Cytuj
W krajach azjatyckich są np. monsuny przez pewną część roku. są też okresy roku w których w ciągu dnia na pewien czas trzeba szukać schronienia w budynkach gdy zerwą się wiatry i deszcze. Ludzie żyją i nic się nie dzieje, ba!! rozwijają się i są bogatsi od nas.
No jasne, w ogóle nie ma to negatywnego wpływu na gospodarkę. Czekam na więcej.

Cytuj
Nawet jeśli za pincet lat będą u nas będą monsuny to też damy sobie radę.
Cieszę się jednak, że świadomie bądź nie, rozumiesz, że w tej dyskusji przegrywasz i na zmianę bagatelizujesz(tak jak tutaj) bądź wyolbrzymiasz(jak z tymi wiatrami) moje słowa.

Cytuj
A wodę się kupi lub zbuduję studię, które teraz się nie opłacają ale wtedy będą i tyle. Zasoby wodne są duże podziemne tylko teraz nie opłaca się tego robić.
Gdzie masz dowód na to, że mamy mityczne duże zapasy wodne? Przypominam, że na ¾ obszaru Polski pojawiają się okresowo deficyty wody(źródło- Katedra Hydrologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Łódzkiego).

Cytuj
Zwykły spisek który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pięniedzy od całych nacji i firm a Ty to łykasz jak pelikan.
Ale te zmiany się różnią od poprzednich ich antropogenicznością. To tak jakbyś chciał olać to, że ktoś morduje masowo ludzi bo i tak ludzie umierają.


Widać, że na żadną replikę z twojej strony nie ma co czekać, jedynie powtarzasz bzdury nieuków.

Skoro tak lubisz filmiki z politykami, ja też ci jeden podrzucę, z dedykacją:
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Grudnia 04, 2015, 21:40:58
lmao ludzie z Grenlandii się wynieśli...http://ancientstandard.com/2010/12/17/how-greenland-got-its-name/ (http://ancientstandard.com/2010/12/17/how-greenland-got-its-name/). Grenlandia nigdy nie była "green", więc nikt jej jakoś nie opuścił.

Naprawdę myślisz że ocieplenie się klimatu o 10 (!) stopni nic nie zmieni? To nie jest tak że po prostu na zimę nie będzie śniegu, a latem włączy się klimę. Naprawdę uważasz że w żaden sposób nie wpłynie to na rolnictwo, lub na kraję arabskie/afrykańskie/poludniowoamerykańskie? Przeniosą się wyżej na północ, a wtedy nawet debilne anegdoty o indianach (rly, z tym plemieniem uniowców przesadziłeś.) ich nie powstrzymają.

Zupełnie zaprzeczanie rzeczywistości nie ma sensu. Tak, temperatura planety spada i wznosi się, ale nidgy nie tak wysoko jak teraz. Nie trzeba robić z tego jakiejś paniki, tylko wziąść się do roboty i pomyśleć nad sposobem jak załatwić ten problem bez zrujnowania ekonomii całego świata (która i tak ledwo dźwiga niektóre pomysły socialne...)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 05, 2015, 10:11:01
Widzę, że emocje buzują. Nie ma jednak co się denerwować. Nie da się zaprzeczyć tak już wspomniałem temu, że człowiek przystosowuje się do zmieniających się warunków tym bardziej, że to setki lat zajmie. Teraz jednak do meritum padnie trochę danych.

@Temperatury

Cytuj
Średnia miesięczna temperatura powietrza w Polsce wynosi 7-9 °C
Cytuj
Średnie miesięczne temperatury wahają się w Singapurze od 25°C w styczniu do 27
źródło: wiki

Czyli nawet może się podnieść nie o te moje mityczne 10 °C tylko nawet 20 °C no to potrwa to pincet tysięcy lat pewnie. Oczywiście klimat się w międzyczasie ochłodzi tak jak to naturalnie bywało ponieważ globalne ocieplenie to brednie.

@Wiatry i warunki klimatyczne

Cytuj
W Singapurze są dwie pory monsunowe letni i zimowy
źródło: wiki

@A teraz życie

Wieje (akurat w Singapurze nie tak bardzo, ale można od razu podać inny kraj jak będzie trza), pada, jest gorąco i ludzie jako żyją. Jak to jest w praktyce to opisują np. dwie jakieś tam dziewczyny:

http://singapore-asia.blogspot.com/2012/04/pogoda-w-niepogode-czyli-o-klimacie-sow.html (http://singapore-asia.blogspot.com/2012/04/pogoda-w-niepogode-czyli-o-klimacie-sow.html)
http://azjatyckicukier.blogspot.com/2014/04/pogoda-w-singapurze-jakie-miesiace-sa.html (http://azjatyckicukier.blogspot.com/2014/04/pogoda-w-singapurze-jakie-miesiace-sa.html)

Bardzo ciekawy jest jeden fragment w tym blogu, który wpasuje nam się w dyskusje idealnie:

Cytuj
Czy klimat jest uciążliwy dla Europejczyka?
Czy nie jest ci słabo od tak dużej wilgotności jaka tam panuje?
Spocony jak szczur jest człowiek po chwili w takiej wilgotności? Czy z czasem idzie się przyzwyczaić?

Z moich doświadczeń mogę wam powiedzieć, że na początku zdarzało się, że było mi duszno. Ciężko mi się oddychało, czułam się jak w saunie. A to tylko dlatego, że nigdy nie byłam w takim klimacie i organizm tak właśnie zareagował. Z biegiem czasu przystosowałam się do wilgotności, wysokich temperatur i silnych deszczów. Po za tym nie zapominajmy, że tutaj wszędzie jest klimatyzacja, więc da się żyć w takim upale.

Czyli człowiek nawet wrzucony z dnia na dzień w klimat o 20 C wyższy, jest w stanie się przystosować !!! (To jest oczywiste, no ale trzeba tłumaczyć widocznie) A Wy biedni naiwniacy straszycie wzrostem temperatur o parę stopni, który dokona się na przestrzeni setek, tysięcy lat.

@Woda

Niektóre kraje mają mniej wody od nas i po prostu oczyszczają wody niezdatną do picia. Jest na to szereg sposobów a wody powierzchniowe też są opcją:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzdatnianie_wody (https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzdatnianie_wody)

@Globalne brednie

Są to brednie a najprościej to można wytłumaczyć faktem istnienia prawa Coriolisa. Skoro nie da się przetransportować zawortości atmosfery pomiędzy półkulą północna a południowa poprzez równik. Półkula północna powinna się wtedy ocieplać kilkakrtonie szybciej ponieważ emisja CO2 na północnej jest 16krotnie większe niż na południowej. Tymczasem stężenie CO 2 zwiększa się w mniej więcej ten sam sposób na całej półkuli. Wniosek jest prosty te zmiany są naturalne a człowiek nie ma to żadnego wpływu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Coriolisa (https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Coriolisa)

Jeśli nie rozumiesz to odpal sobie dowolne zdjęcie satelitarne ruchu cyklonów i zauważysz, że żaden nie był w stanie przekroczyć równika. To samo tyczy się z wybuchami jakiś gazów, emisją wulkanów, jakiś pyłów po meteorach whateva.

Myślisz Drogi panie, ale ślepo wierzysz w jakieś teorię, nie odnosisz tego do życia i jak by to realnie wyglądało no i ogólnie potem wychodzi to wszystko jak bezsilne tupanie. Jednak szanuję mimo wszystko.

@PS.

JE L. Miller jako idol? Cóż pogratulować ;D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 05, 2015, 12:16:11
Jesteś idiotą. Tak po prostu. Skoro do argumentów się nie odnosisz, to nie widzę celu w dyskusji z takim narcystycznym bucem. Jednym z głównych problemów jest, że wplatasz w swoje posty kłamstwa i głupoty które co gorsza przedstawiasz jako aksjomaty i pewniki. Kilka razy pisałem o czasie zmian, co nie przeszkadza ci pisać o jakiś mitycznych setkach lat. BO TAK. Źródła i badania to lewactwo jak rozumiem. Jesteś na tyle zapatrzony w siebie, że nie dostrzegasz prostej różnicy pomiędzy zmianą temperatury w danym regionie od zmian globalnych.  Ja mogę z tobą dyskutować, jednak to przypomina tłumaczenie trzylatkowi, że w jego rysunkach leży perspektywa i brakuje światłocieni. No niby można, ale to dziecko tego nie zrozumie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 05, 2015, 12:44:01
Argumenty ad personum to sobie możemy darować dalszą dyskusję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 06, 2015, 12:10:39
Zmieńmy na chwilę temat.
 Taka refleksja mnie naszła, że Korwin, jest człowiekiem który wyrządza więcej złego niż dobrego. Znam wiele osób, które udzielają/udzielały się w strukturach różnych jego partii czy zażarcie broniły jego poglądów.
  Nie mniej jednak, spójrzmy na to, że Petru jest w sejmie, Kukiz jest w sejmie, Wilk jest w sejmie, a Zandberg dostał subwencje budżetową dzięki jednemu dobremu wystąpieniu. Nawet argument, o nierównym podziale czasu antenowego, zaproszeń do różnych studiów, jest tu obusieczny, ba kompromitujący, bo to Razem było nikomu nieznaną, lekceważoną formacją, która nagle wyleciała na prawie 4%.
   Wilk, śmiało dogadał się z Kukizem, wszedł do sejmu i teraz może sobie spokojnie działać.
  Dlatego warto zadać pytanie : gdzie leży problem, że wszelkie partie Janusza Korwina-Mikkego, mają tak niskie poparcie? Odpowiedź wydaje się być prosta. Tym bardziej bawi mnie reakcja "kuców", którzy często są inteligentnymi ludźmi, nie tylko młodymi, ale także prowadzącymi firmy czy mającymi jakieś doświadczenie życiowe, że gdy tylko Korwin, rozpierdala od wewnątrz kolejną formację i idzie zakładać nową, to wszyscy lecą za nim, przerażeni jak małe dzieci gdy gubią się w sklepie, że przecież bez Korwina nie dadzą sobie rady! I błędne koło się zamyka.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 07, 2015, 00:05:49
Specjalnie poczekałem do północy :D
Do korwinologii wrócę i tam odpowiem do końca tygodnia, masz moje słowo.

Czyżby twoje słowo było warte tyle co twoje argumenty?
Chyba, że porażająca ignorancja i buta to było celowe zagranie w celu sprowokowania mnie by móc triumfalnie zarzucić wycieczki osobiste i zakończyć dyskusję pomimo tego, że sam najpierw nazwałeś moją polemikę z tobą "bezsilnym tupaniem", a mnie pelikanem.

W gruncie rzeczy muszę się przyznać, że w dużej mierze dyskutuję z tobą właśnie dlatego, żebyś nie mógł się puszyć po forum jakie to lewactwo durne, a Korwa ma rozwiązanie każdego problemu, a w ogóle to śmierć lewakom. Bo głównym źródłem dominacji kuców w internecie jest fakt, że rozsądni ludzie nie chcą się wdawać w polemikę z kimś kto opiera się nie o fakty, ale o ideologię.  Erystyka w twoim wykonaniu nie ukryje faktu, że dowodów nie masz. Chcesz bym traktował poważnie kogoś kto konsensus( 97% prac naukowych!) w sprawie globalnego ocieplenia sprowadzić do zwykłego spisku(CAŁY ŚWIAT SPISKUJE, a ci co nie spiskują są przypadkiem finansowani przez właścicieli rafinerii) który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pieniędzy od całych nacji? No bądźmy odrobinie poważni- w tym zasługujesz na takie samo traktowanie co osoby twierdzące, że Ziemia jest płaska, a teoria ewolucji to spisek lewactwa mającego podważyć istnienie Boga. 

Warder@ Dzień w którym Korwin umrze będzie dniem fałszywej żałoby i cichego otwierania szampana w środowiskach wolnościowych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 07, 2015, 08:49:27
Szanowny Leinnanie,

tak się zaparzyłeś, że czekałeś na północy aby mi udowodnić rzekomą nieprawdziłość słów? Na typa z neta, serio? Tak Cię boli zwykła prawda? Nie ważne, ja doskonale pamiętałem o czym napisałem jednak wspomniałem już:

Cytuj
Argumenty ad personum to sobie możemy darować dalszą dyskusję.

Czy to w tym czy innym temacie. Ogarnij się zamiast robić chlew to pogadamy. Ja już napisałem kilkakrotnie, że szanuje Twoje poglądy i lubię dyskutować im ostrzejsza dyskusja tym lepiej. Jednak jeśli wchodzimy już na wyzwiska to nie ma sensu taka pisanina. Ktoś dyskutuję a Ty w zamian dajesz wiązankę to po co?

Nie wzrusza mnie też mnie ta Twoja wiązanka, jednak gdybym chciał się powyzywać to bym poszedł do działu klanów. Tutaj czegoś innego szukam. I nie oczekuje przeprosin bo nawet nie spodziewam się. Wystarczy napisać "dobra daruję sobie wyzwiska i przejdźmy dalej" Chociaż po tym jak emocjonalnie to traktujesz to nie wiem czy umiesz złapać dystans. Cóż i tak dam Ci piwo za dotychczasową dyskusję. Do pewnego poziomu miało to sens ;)

@Warder

Co do Korwina to zobaczymy. Pamiętaj, że wolnościowe poglądy są w cenie ale gdy nie ma się za sobą  telewizji  przebija się tylko Korwin. A kto z szarych zjadaczy zna takiego Wilka albo KNP? I argument, że wolnościowe poglądy on obrzyda to nie jest prawda. Jak widać na przykładzie sukcesu PO czy Nowoczesnej (szkoda, że potem te poglądy zostają na papierze tylko) one są w cenie ale bez zaplecza, tylko ktoś z charyzmą i siłą przebicia ma szansę na cokolwiek. Dotychczas był to tylko Korwin. I to są fakty w dalsze dywagacje nie wnikam. Bo można sobie gdybać.

ps.
Cytuj
Erystyka w twoim wykonaniu nie ukryje faktu, że dowodów nie masz. Chcesz bym traktował poważnie kogoś kto konsensus( 97% prac naukowych!) w sprawie globalnego ocieplenia sprowadzić do zwykłego spisku(CAŁY ŚWIAT SPISKUJE, a ci co nie spiskują są przypadkiem finansowani przez właścicieli rafinerii) który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pieniędzy od całych nacji? No bądźmy odrobinie poważni- w tym zasługujesz na takie samo traktowanie co osoby twierdzące, że Ziemia jest płaska,

Epicka samomasakracja wtedy też 97% naukowców sądziło, że ziemia jest płaska. Pozdrawiam ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 07, 2015, 14:49:56
Co do Korwina to zobaczymy. Pamiętaj, że wolnościowe poglądy są w cenie ale gdy nie ma się za sobą  telewizji  przebija się tylko Korwin. A kto z szarych zjadaczy zna takiego Wilka albo KNP? I argument, że wolnościowe poglądy on obrzyda to nie jest prawda. Jak widać na przykładzie sukcesu PO czy Nowoczesnej (szkoda, że potem te poglądy zostają na papierze tylko) one są w cenie ale bez zaplecza, tylko ktoś z charyzmą i siłą przebicia ma szansę na cokolwiek.
     
     Czyli sam zauważyłeś, że dzięki liberalnym hasłom, zarówno Nowoczesna jak i PO, zdobyły szerokie poparcie. Jednocześnie Korwin, który głosi podobne hasła jest uważany, za "oszołoma".
     Kiedyś słyszałem taki dowcip, że Korwin wchodzi na salę pełną ludzi i zaczyna przemawiać. Gdy mówi o obniżce podatków, ludzie kiwają głowami, o uproszczeniu prawa, słychać pierwsze oklaski, wreszcie gdy przechodzi do kwestii legalizacji narkotyków, zniesienia durnych przepisów, ludzie wstają i biją brawo...a wtedy Korwin dorzuca coś o Hitlerze, feministkach, lewakach, strzelaniu do górników, wychodzi z niego zadufany starszy facet, który żyje ze spadku po rodzicach. Na sali pozostaje, grono kuców którzy są zdziwieni, że nagle wszyscy wyszli oburzeni.
     Co do ostatniej części twojej wypowiedzi. Jeszcze rok temu, ja bym się pod tym podpisał, ale po tym co zrobił Zandberg, ciężko się zgodzić. Zresztą przed RAZEM, obserwowaliśmy już różnych podobnych kandydatów, którzy błyskotliwą kampanią zdobywali szerokie poparcie społeczne.

    Korwin ma pieniądze, to pozwala zająć mu się polityką, ale z drugiej strony to człowiek który otoczył się ludźmi...o których jakości można długo rozmawiać. Zajączkowska? Przykładów jest wiele. Nie wiem czy to nie takie działanie, typu Napoleona, czyli premiowanie BMW (Biernych, miernych ale wiernych). Cała Europa skręca w prawo, a tymczasem Korwin dalej nie wszedł do sejmu.  Dlaczego? Może dlatego, że nie ma on cech, jakich Polacy oczekują od przywódcy? Spójrzmy na debatę prezydencką, tą pierwszą. Duda wszedł na nią uśmiechnięty, cały czas trzymał się tego, co mu mówili sztabowcy, a zapewne (porównując jego wystąpienia do debaty) kładli mu do głowy : bądź grzeczny, uśmiechnięty i szanuj go. Duda mógł Bronisława zniszczyć, zwłaszcza, że dzisiaj widzimy jaki bubel prawny w postaci ustawy o TK przepuścił. Ile głupich ustaw podpisał bez mrugnięcia okiem. Co by zrobił Korwin? No właśnie. Wilk tutaj by się sprawdził lepiej. Wipler, także.

    Korwin, nie ma zaplecza w regionie. Wybory samorządowe pokazały, że na listach było pełno ludzi przed 30. W naszym wieku. Nie wiem jak wy, ale gdyby ktoś dzisiaj przyszedł do mnie i powiedział, "no halo Andrzej, mógłbyś zostać radnym miejskim?", to bym zrobił oczy jak 5 złoty i zastanowił się, co ja tak właściwie wiem, o problemach ludzi. Jak mam nie wiem, pomóc im je rozwiązywać skoro, tak w sumie to nie mam dzieci a żłobkach wiem tyle co o nich wyczytam. Tymczasem, na listach często znajdują się (nawet do sejmu) ludzie którzy studiują. Nie tylko Korwina. Ale to jest patologia naszego ustroju, którą jowy mogłyby rozwalić. Zajączkowska, nigdy, ale to przenigdy by nie weszła do sejmu.  Kupowanie miejsc na listach Nowoczesnej...

    Polska polityka, nie jest kolorowa. Ale Korwin, do niej po prostu nie pasuje. Wiele osób pokłada w nim nadzieje, ale tak naprawdę to taka sama sytuacja jak  Benitez w Madrycie. Potencjał jest, ale póki u steru jest człowiek który się do tego nie nadaje, to będą porażki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 09, 2015, 10:27:21
Zwykły defetyzm. Zadnberg i Duda odnieśli suckes bo to populiści po prostu.

A Korwin ma retorykę taką jaką ma ale brak drugiego takiego w środowiskach wolnościowych i tyle.. nic nie zrobisz. Gdzie są inne środowiska prawicowe? Puść sobie Marusika albo innych. No i gdzie oni są? Są poza burtą kompletnie no widocznie trzeba mieć kontrowersyjne hasła aby się przebić. Bo tamci mogą być liczeni co najwyżej jako nieudolna tania wersja PO i Nowoczesnej dla tych niezdecydowanych (bo oni nie widzą, że te partie to ściema) I bez mediów nie dadzą rady. Trzeba więc stworzyć media, do tej pory tylko Korwin się przebił. Korwin ponoć pracuje ze środowiskami prawicy nad własnym portalem informacyjnym zobaczymy co z tego wyjdzie.

Do tego zawsze mnie smieszy to narzekanie na młodych. To właśnie w młodości siła a nie w starym przeżartym komuną kolejnym kandydaci. Ci ludzie są nieskalani tym a doświadczenie? Wiek nie równa się doświadczenie. Mam wujka w samorządzie to wiem jacy tam są ludzie. Kawaler co siedzi całe życie na posadce w budżetówce, nauczyciel nie ruszający się z jednego miejsca. Stary emeryt postukujący laseczką też siedzi całe życie w jednym miejscu i jedna państwowa posada przez całe życie. To już ja zobaczyłem więcej świata i więcej podróżowałem, więcej prac obleciałem niż oni. A więc takie argumenty to pudło. To właśnie młodzi powinni rządzić a starzy doradzać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 09, 2015, 11:46:07
   
Zwykły defetyzm. Zadnberg i Duda odnieśli suckes bo to populiści po prostu.
      Nie do końca. Duda, ma sporo charyzmy i serio w czasie tej kampanii pracował najwięcej. Oczywiście, fundusze na to miał. Zandberg zaś miał to szczęście, że miejsce i czas okazały się dla niego bardzo odpowiednie. Lewica, nie ma lidera, Nowicka na debacie wyglądała paskudnie i gadała głupoty, a Zandberg nagle wszystkich zaskoczył.
      Korwin, nie nadaje się na przywódcę. Ma jakieś poglądy, które od dawna powtarza i ludzie głosują na niego, z tego względu. Ale obok tego, strzela masę gaf, w najbardziej sprzyjających okolicznościach, nie potrafił zaś porwać tłumów.
       Tak poza tym:
https://www.youtube.com/watch?v=rt3b3oGTRig (https://www.youtube.com/watch?v=rt3b3oGTRig) - Spot Andrzeja Dudy. Porównaj to do jakiegokolwiek spotu Korwina. W ostatniej kampanii, uczepili się tematu imigrantów, który dla Polaków nie jest najważniejszy. Trzymali się tego, aż zatonęli. Nawet, nie jest mi ich żal, bo zapracowali sobie na to :D

https://www.youtube.com/watch?v=xyqHx7GQ5Hg (https://www.youtube.com/watch?v=xyqHx7GQ5Hg)  - Kolejny spot. Przyznaj, że Korwin wymachujący drożdżówkami, nie umywa się do tego!


    Dlaczego o tym piszę? Aby wskazać, że to nie jest tak, że lud ciemny, daje się zawsze omotać - jak to twierdzą Korwiniści. Problem leży w dużej mierze po stronie partii, jej przywództwa, lokalnych struktur.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 11, 2015, 09:57:37
No wiesz wstawiłeś spot, który akurat potwierdził, że Duda to populista nie padło kompletnie nic w tych spotach. Korwin jeszcze próbował wpleść chociaż merytorykę.

Osobiście do mnie ani nie przemówiły spoty Korwina ani Dudy bo nie jestem po prostu odbiorcą spotów. Dla mnie kandydat powinien stanąć, wygłosić program i odpowiadać na pytania. A nie jakieś dyrdymały. No ale żyjemy w d***kracjii to niestety będzie jak będzie. Jak już d***kracja to powinno się chociaż płacić jakiś 10zł za przywilej głosowania, to swołocz by nie poszła głosować. A pieniążki by szły na spłatę długów. 10zł znajdzie każdy komu zależy i o to właśnie chodzi. Aby głosowali Ci co im zależy i reprezentują chociaż odrobinę sobą, że im nie żal śmiesznych 10zł aby wydać pieniądze na zmianę kraju. Bo każdy kto stwierdzi, że nie uciuła 10zł wiedząc o głosowaniu 3 miesiące przed i stwierdzi, że jest taką sierotą, że nie uzbiera to niech lepiej może nie głosuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Grudnia 11, 2015, 12:38:14
No wiesz wstawiłeś spot, który akurat potwierdził, że Duda to populista nie padło kompletnie nic w tych spotach. Korwin jeszcze próbował wpleść chociaż merytorykę.

Osobiście do mnie ani nie przemówiły spoty Korwina ani Dudy bo nie jestem po prostu odbiorcą spotów. Dla mnie kandydat powinien stanąć, wygłosić program i odpowiadać na pytania. A nie jakieś dyrdymały. No ale żyjemy w d***kracjii to niestety będzie jak będzie. Jak już d***kracja to powinno się chociaż płacić jakiś 10zł za przywilej głosowania, to swołocz by nie poszła głosować. A pieniążki by szły na spłatę długów. 10zł znajdzie każdy komu zależy i o to właśnie chodzi. Aby głosowali Ci co im zależy i reprezentują chociaż odrobinę sobą, że im nie żal śmiesznych 10zł aby wydać pieniądze na zmianę kraju. Bo każdy kto stwierdzi, że nie uciuła 10zł wiedząc o głosowaniu 3 miesiące przed i stwierdzi, że jest taką sierotą, że nie uzbiera to niech lepiej może nie głosuje.

Taak, wtedy to premiera by wybierali PSL do spółki z PO, a Korwin by pewnie 1% nie uzbierał. Jak myślisz, komu by bardziej zależało wydać 10zł i pójść zagłosować? Urzędnikowi na państwowej posadce i jego armii kolegów i podwładnych, których stanowisko zależy w dużym stopniu od partii, czy zwykłemu Kowalskiemu, który normalnie może by i zagłosował na "antysystemowców", ale i tak stwierdzi: "przecież mój głos nic nie zmieni, to po co mam dyche stracić"? Mogłbym się założyć, że nie dość, że frekwencja nie przekroczyłaby pewnie 15%, to jeszcze 80% głosów byłoby oddane przez armię urzędników i ich rodzin, kolegów od wódki (którym pewnie pod stołem sami by wciskali 10zł, żeby poszli zagłosować za ich opcją) - czyli koalicja PO&PSL miałaby znaczną większość w sejmie, o ile w ogóle nie byłoby samodzielnych rządów Platformy. Reszta głosów to byłby PiS (starsi ludzie na pewno znaleźliby pieniążki na ten "szytny cel") i pewnie nikt więcej :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 11, 2015, 15:13:34
Zgadzam się z tym, że uczestniczenie w wyborach to przywilej IvE, ale pomysł wprowadzenia taksy wyborczej, jest dla mnie niezrozumiały. Wszyscy utrzymujemy ten kraj, więc wszyscy powinni mieć prawo głosu. Zawsze tak było, że prawa odpowiadały obowiązkom, co może w szlacheckiej Polsce przybrało groteskowy wymiar, no ale pod Grunwaldem to rycerstwo tłukło się za kraj aż miło, gdy kmitokowie sobie spokojnie pracowali. To, że biedota uratowało Grecję i Ateny pod Salaminą, bo tą okrętowano głównie, też miało odzwierciedlenie w demokratyzacji tego kraju. To w Rzymie, bogaci mogli więcej a bogate centurie mogły przegłosować całą resztę, no ale patrząc na dzisiejsze warunki aby być w tej wpływowej grupie, trzeba by mieć czołg w garażu.
Cytuj
Komicja centurialne (comitia centuriata) – zgromadzenie centurii w starożytnym Rzymie – zorganizowane według podziału majątkowego (193 centurie), a wzorowane według podziału na centurie – jedn. wojskowe, gdyż w prostej linii wywodziły się one właśnie z podziału wojskowego: lepiej uzbrojeni, a więc zamożniejsi, głosując na zgromadzeniu jako pierwsi, pomimo faktu, że było ich mniej, to jednak mając więcej jednostek głosujących (98 centurii) z reguły przesądzali sprawę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 11, 2015, 17:10:23
Serio,



.. dycha?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 12, 2015, 00:20:00
Kwestia zasad.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Grudnia 12, 2015, 12:46:29
Serio,



.. dycha?

Ja bym na pewno dał, ale nie uważam to za dobry pomysł. Jeśli teraz, gdy wszyscy mogą za darmo pójść zagłosować i to do komisji, która w wielu przypadkach znajduje się na tej samej albo sąsiedniej ulicy, frekwencja wynosi niecałe 50%, bo się ludziom nie chce dupy ruszyć, to nie licz, że jak będą musieli dodatkowo za to płacić to się cokolwiek poprawi. Wtedy tylko najbardziej zmotywowani ludzie pójdą na wybory, z których większość to byłyby osoby, które mają w tym swój interes.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Grudnia 12, 2015, 13:24:39
Nie zapominajmy, że wtedy będzie jeszcze większa nadreprezentacja środowisk skrajnych i brak partii centrowych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 12, 2015, 21:56:37
  Jeśli ktoś by wpadł na pomysł, aby postawić w każdej komisji jakąś puszkę, do której wyborcy mogą wrzucać pieniążki, no właśnie ze wzg. na zmniejszenie kosztów przeprowadzenia wyborów, to w sumie nie protestowałbym.
   Ale obowiązkowa opłata, w momencie gdy całe nasze państwo, jest na naszych barkach, to głupota.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 15, 2015, 22:02:20
https://youtu.be/EOwUalxN5Bo?t=16m13s (https://youtu.be/EOwUalxN5Bo?t=16m13s)
Mina Pana w błękitnej kurtce, jest wspaniała. W sumie, pewnie też bym taką miał, w środku tego co tam się odpierdoliło xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 16, 2015, 08:12:27
  Ciekawa jest sytuacja w Polsce. Oto obserwujemy jak PiS wyrywa ze stołków postmagdalenkowy układ. Nie bierze przy tym jeńców. Ten cały KOD to histeryczna reakcja starych elyt. Tymczasem na ulice wychodzą bandy i tabuny tzw. "pożytecznych idiotów" W obronie tzw. Trybunułu Konstycyjnego nota bene instytucji zbędnej, i protestują, że łamana jest konstytucja i jakaś d***kracja. Oczywiście świadomie (?) ignorując fakt , że ten sam Trybunał kilkakrotnie łamał beztrosko konstytucje co by wspomnieć chociażby o Dyktacie Lizbońskim, wieku emerytaralnym czy ustawie o OFE. Biedny tubulczy naród jak go określa S. Michałkiewicz ma wybitny dar do zapominania a jeszcze większy do braku myślenia.

   To jedna sprawa. Inna sprawa jest taka, że PiS rozprawia się z "ókładem" i "starymi skurwysynami" i obsadza własnych "skurwysunów" a więc znowu klasycznie - mieliśmy dżume będzie cholera. Tym bardziej, że dla JE Kaczyńskiego ideałem jest II RP. Na szcęście co rozsądniejsi w PiSie już tłumaczą, że obietnice wyborcze będą bardzo okrojone. Dostali jednak szybki zakaz wypowiadania się od Prezesa. Kaczyński nie wywalił ich jednak bo pewnie jako wybitny taktyk trzyma ich w odwodzie gdyby miało się zacząć wszystko sypać. Ja jestem ciekaw tylko jak PiS zachowa się w obliczu wielkich problemów, które wywoła ozusowanie umów. Jestem jednak przekonany i sobie zapiszę, aby za pół roku odświeżyć, tę wypowiedź, że tubulczy naród zwali winę nie na ozusowanie umów, tylko na rzekomą dyktaturę i jej "efekty"

   No cóż lepiej oglądać WP i TVN i grozić chociażby globalnym ociepleniem. Ostatnio tzw. mass media ogłosiły, że sytuacja jest dramatyczna bo temperatura od ery postprzemysłowej podniosła się o 1 stopień celcjusza. I grozi, że podniesienie o kolejny 1 stopień będzie miało "tragiczne i nieodwracalne konsekwencje" Cóż chciałem się dowiedzieć na czym by te konsekwencje polegały nawet gdyby temperatura miała by się podnieść i o 10 stopni, 15 stopni odnosząc się do sytuacji, która panuje teraz chociażby w Singapurze (gdyby zwiększyć temperaturę u nas o tyle bylibyśmy mniej więcej jak Singapur teraz) Niestety padła tylko wiązanka wyzwisk. Mam nadzieję jednak jako człowiek optymista, że to była naturalna reakcja budzącego się do myślenia umysłu. A  może ktoś inny ma pomysł?

  Aaaa.. w pełni popieram działania PiSu. Kieruje się prostą logiką. Jak już raz elyty się zmienią to cały system zwany III RP zacznie się kruszyć.  I będzie szans zastąpienie tych nowych elyt czymś normalnym. Bo szlak będzie już przetarty. Btw. ostatnio się śmiałem, że PiS zrealizuje swoje obietnice 12zł/h z prostego powodu. Budżet jest w tak opłakanym stanie, że dodkrują pieniążki. I będzie inflacja i 12zł/h stanie się faktem :D

A na koniec cytacik Orwella na rozruszanie komórek: Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Grudnia 16, 2015, 14:33:00
PiS, dąży po trupach do celu. Zdają sobie sprawę, że na wyrok TK czeka się bardzo długo (chyba, że sprawa dotyczy TK), a takim wyrokiem można wszystko zagiąć. Jeśli np. zostanie wprowadzony podatek od marketów, a TK po roku uzna, że w sumie był on niekonstytucyjny z jakichś przyczyn, to skończy się jak z notyfikacjami.

Sprawa notyfikacji (tu nie jestem zagłębiony w temat) spłycając i upraszczając  z tego co się orientuje, to  wygląda tak:
1. Rząd PO, wszczął walkę z hazardem. Uchwalił ustawę, ale nie dosłał Komisji notyfikacji, że to planuje.
2. Uchybił tym samym procedurze. Przepisy te, nie zostały w prawidłowy sposób uchwalone.
3. Na podstawie nieważnych przepisów, zabrano ludziom sprzęt oraz te wszystkie zyski jakie do dzisiaj by osiągali.

Odszkodowania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 16, 2015, 14:57:57
Heh ws. marketów to akurat przydało by się, żeby TK nie pozwolił na wdrożenie ustawy.

Jak widać np. bankierzy już wyprowadzili akcje za granice i się bedą co najwyżej śmiać z podatku bankowego, który zapłacą tylko polskie banki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: firentis w Stycznia 04, 2016, 17:48:15
Nwm za bardzo, gdzie to wstawić, więc wrzucę tutaj. Warto zobaczyć.
https://www.youtube.com/watch?v=IbX4Vq0st4I
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 04, 2016, 18:59:36
Mocno przesadzone. Jeden plus za to że aktor wygląda jak wokalista z Milky Chance ;D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rapodegustator w Stycznia 04, 2016, 19:11:05
"Przestan mnie gwalcic swoja odmienna opinia!"
Trebron ma racje ze przesadzone choc sam widzialem taki system oceniania w kilku szkolach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 06, 2016, 23:18:32
Informuje, że wraz z nowym rokiem i od pewnego czasu totalnie się wypaliłem i nie mam ochoty dyskutować o polityce !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 06, 2016, 23:42:19
Ta nowa władza to jednak czyni cuda
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 07, 2016, 09:41:17
Tylko żartowałem a teraz to o czym trąbiłem i nikt nie słuchał:

Cytuj
Rząd PiS rozpoczął procedurę przyjmowania uchodźców. Polska przyjmie, do marca, pierwszych uchodźców z obozów w Grecji i we Włoszech...
http://www.mpolska24.pl/post/10993 (http://www.mpolska24.pl/post/10993)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Stycznia 07, 2016, 15:06:47
Tylko żartowałem a teraz to o czym trąbiłem i nikt nie słuchał:
http://www.mpolska24.pl/post/10993 (http://www.mpolska24.pl/post/10993)

Eh, ty tak w kółko potrafisz o tym samym?
Oczywiście, że już to pisałeś i również otrzymałeś odpowiedzi. Rząd Ewy Kopacz zobowiązał się do przyjęcia tych 100 osób. Nie jest łatwo z czegoś takiego się wycofać. Jedyne, co PiS może w tym kierunku poprawić, to zadbać, by te 100 osób było dokładnie zbadanych przed wpuszczeniem i nie zobowiązywać się do większych ilości (co zadeklarowano i z przecieków węgierskich mediów wynika, że o tym też Kaczyński dyskutował z Orbanem).

I zanim po raz trzeci napiszesz, że są państwa, które nie przyjmują żadnych imigrantów, po raz trzeci zwrócę twoją uwagę na fakt, że rządy tamtych państw nie zobowiązywały się wcześniej do ich przyjęcia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 10, 2016, 10:47:32
Te 100 osób to na początek, spłynie więcej. Niektóre kraje wycofały się z kwot imigrantów albo się po prostu nie zgodziły przykłady Dania, Słowacja, Węgry. Można też zacząć po prostu deportację potem jak Norwegia ale po co ich w ogóle przyjmować?

A więc Drogi Panie Dyktatorze proszę mi tutaj nie mydlić oczu.

Do tego kolejne dobrodziejstwa rządu PiSu się szykują:

-Obowiązkowy abonament nawet jak nie ma się telewizji,
-Podatek bankowy,
-Podatek dla sklepów wielkopowierzchniowych,
-Ozusowanie umów zlecenie,

Szykuję się wzrost cen, większe bezrobocie. A w naszych portfelach zostanie jeszcze mniej pieniędzy. Sytuacja naprawdę jest słaba. O ile pierwsze rządy PiSu były jednymi z najleżejszych jeśli chodzi o socjalistyczne rządy po 89 roku te drugie na razie aspirują do miana jednych z gorszych.

A dla tych co chcieli by sobie odbić socjalem (<śmiech>)

Informuje, że mityczne 500zł na dziecko jest coraz bardziej mętne nie wiadomo kiedy będzie. No i już wiadomo, że próg dochodów będzie pewny i najprawdopodobniej dopiero na drugie dziecko.

W sprawach obsady stołków w ramach odpartyjnienia mediów Kurski zostanie prezesem TVP <śmiech>




Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 22, 2016, 09:51:33
http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/ (http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/)

Poprzedni post zignorowany to damy kolejne info.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Stycznia 28, 2016, 19:36:11
http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/ (http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/)

Poprzedni post zignorowany to damy kolejne info.
   Skoro podjęliśmy się organizacji szczytu, to trzeba było dokonać takiego zakupu. Przecież taksówką gości wozić nie będziemy. Z drugiej strony, to jest pewna nasza cecha, że bardzo często działamy w myśl zasady : "zastaw się a postaw się. Od czasów zjazdu gnieźnieńskiego do dziś.
    Trzeba jednak poczekać. Ogłoszono przetarg, zobaczymy jaka oferta wygra i jak będą sprawowały się samochody.

    Co do twojego poprzedniego posta. Nie rozumiem, czemu banki i markety mają nie płacić podatków, albo sprytnie ich unikać w Polsce, skoro w każdym normalnym kraju płacą je. Zrozumiałbym te obawy, gdyby sytuacja była taka, że w związku z możliwościami zarobku tutaj, unikania podatków, traktowaliby nas specjalnie, śląc najlepsze towary tutaj czy oferując dużo korzystniejsze warunki związane z wzięciem kredytu, niż na zachodzie.
   W sprawie imigrantów, uważam, że powinniśmy ich wziąć jak najwięcej, ale nie dawać im socjalu. Jak chcą pracować, to będą pracowali, a jak chcą rozrabiać to wyjadą do Niemiec. Znając nasz kraj, jak któryś zacznie wariować to zbierze zęby z podłogi i się oduczy tego.
    Jeśli chodzi o uzusowanie umów, to sytuacja jest trudna. Zwłaszcza dla kobiet. Ustawodawca, popełnia tutaj podobny błąd co w sprawie prokuratora generalnego. Było źle, a może być gorzej. Lepiej byłoby po prostu wziąć ludzi za mordę, kontrolować umowy zlecenie i dokonywać weryfikacji. Jeśli mamy do czynienia z umową o pracę, to od razu autorytatywnie by zamieniać to w umowę o pracę, a jak pracodawca jest niezadowolony to niech idzie do sądu pracy tłumaczyć, że to było zlecenie. Wtedy doszłoby do faktycznego ozusowania wielu tych prac, ale samo zlecenie, że poproszę kogoś o coś tam pozostałoby nieozusowane, bo takie jest założenie. 
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 28, 2016, 20:04:12
Nie, nie płacą. Jak nie wiesz jak działają firmy to nie wiem jak Ci mam to wytłumaczyć. To wymaga odrobiny wiedzy. No ale mam dla Ciebie kilka artykułów odnoszących się do aktualnej sytuacji co może Ci otworzą oczy bo w te artykuły są wplecione informację, jak wiele firm funkcjonuje:

http://natemat.pl/169623,media-markt-pokazal-jak-obchodzic-podatek-detaliczny-pis-zaplaca-jakby-byli-malym-sklepikiem (http://natemat.pl/169623,media-markt-pokazal-jak-obchodzic-podatek-detaliczny-pis-zaplaca-jakby-byli-malym-sklepikiem)
http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/301289973-Firmy-szukaja-nowych-rajow-podatkowych.html#ap-1 (http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/301289973-Firmy-szukaja-nowych-rajow-podatkowych.html#ap-1)
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-bedzie-zakaz-przerzucania-podatku-handlowego-na-klientow-czy,nId,2135191 (http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-bedzie-zakaz-przerzucania-podatku-handlowego-na-klientow-czy,nId,2135191)
http://biznes.interia.pl/news/polska-szara-strefa-to-transakcje-przekraczajace-200-mld-zl,2242712?utm_source=Biznes&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS#ipad (http://biznes.interia.pl/news/polska-szara-strefa-to-transakcje-przekraczajace-200-mld-zl,2242712?utm_source=Biznes&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS#ipad)

Już wcześniej informowałem o tym, że w Anglii np. na terenie dużego sklepu funkcjonuje kilka stosik typu food, clothes i są rejestrowane jako osobne podmioty. No cóż nie chcę tutaj wyzywać od ignorantów wierzących w moc biurokracji ludzi. Na litość jednak Boską, weźcie się ogarnijcie nie piszcie bredni o tym, że kapitał posiada narodowość i o innych banialukach ekonomicznych jak nie macie wiedzy ekonomicznej.

Plus znowu PiS robi kolejnego wała:
http://gf24.pl/kierowcy-zaplaca-za-wyzsza-kwote-wolna-od-podatku-pis-chce-podniesc-koszty-parkowania-w-miastach/ (http://gf24.pl/kierowcy-zaplaca-za-wyzsza-kwote-wolna-od-podatku-pis-chce-podniesc-koszty-parkowania-w-miastach/)

Ps. Kumaci zrozumieją, że PiS paradoksalnie może przyczynić się w swoim kretynizmie do obniżki cen i podatków przynajmniej w kwestii marketów. Jednakże na pewno będą musieli coś zrobić gdy dziura budżetowa zacznie rosnać.. a więc to nie potrwa pewnie długo.

Ps2. Od tego momentu zaczęły się taki herezję, że głowa mała ale nie mamy czasu tłumaczyć. Jak chcesz załóż osobny temat i to wyjaśnimy. No chyba, że luca albo Bojar lub ktoś inny co ma pojęcie ma cierpliwość tłumaczyć.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 28, 2016, 20:11:10
Dramy przetargowe są takie klasyczne. Wystarczy wyciągnąć jakiś przetarg i powiedzieć ze wygrała ustawiona firma i dać subiektywne przykłady jak to inna firma by była lepsza. Wiekszość afer przetargowych jest na siłę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 28, 2016, 20:17:34
Wedle mnie niech sobie i helikoptery kupią i osobne haremy a potem niech wy***** z kraju i zostawią gospodarkę, podatki i ludzi w spokoju.

Kwestia przetargu była tylko podana na marginesie. Istotne rzeczy podałem w poprzednim poście.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Stycznia 28, 2016, 21:17:13
 1. Obchodzenie przez sklepy podatków, to raczej powód do wstydu. Z drugiej strony, Polacy to tak rozbite społeczeństwo, a także faktycznie gnębione podatkami które w wielu przypadkach nie mają sensu, ba! Mandaty zamieniono w jakiejś podatki, tak, że gminy utrzymują się ze stawiania znaków w patologicznych miejscach, a za znakiem radiowozu.
 Mogę tylko mieć nadzieje, że gdy ktoś posprząta ten cały burdel, a sytuacja stanie się normalna, to Polacy z pogardą będą odnosili się do sklepów które kombinują w taki sposób, idąc po prostu do uczciwej konkurencji.

2. Wysokie podatki, powinny być związane z decentralizacją i skutecznym samorządem. Tymczasem, dla partii wybory samorządowe to często, wybory przegranych polityków, a rady różnych gmin, to pożal się Boże. Tak aby te pieniądze, wracały do ludzi, a nie były przejadane.

3. Kluczem do realnej zmiany, nie jest 500 złotych na każde dziecko. Problem kryje się w tym, że nasz cały ustrój jest zły.

Kodeks karny był nowelizowany ponad 60 razy. Postępowania Karnego ponad 90. Teraz cofają nowelizację PO.
Sprawa wygląda mniej więcej tak, że w od kwietnia, sądy będą musiały używać trzech procedur w sprawach karnych, zależnie kiedy wpłynęła dana sprawa, a jeśli dodatkowo pis odsunięty zostanie od władzy i ich nowelizacja zostanie cofnięta to 4.

Wiecie ile w Polsce jest przepisów prawa karnego? Ja nie wiem. Profesorowie prawa w gruncie rzeczy, też pewnie nie wiedzą. Bo to jest rozrzucone po całym ustawodawstwie. Czyli, jest kodeks karny. Ale gdzieś w jakiejś ustawie, sprzed 10 lat, może być napisane, że użycie słowa "budyń" na forum tawerny jest zakazane i karane dożywociem. Kto ustawodawcy zabroni.

W Polsce, mamy do czynienia z pokazowymi procesami. Np. Amber Gold. Na cały kraj 146 osadzonych za przestępstwa gospodarcze. A robią aferę, że kogoś tam wsadzili. Faaaaaaaajnie.

Problem notyfikacji. Dopalaczy. Wielkie akcje. Szkoda, że za obie pewnie bekniemy, bo w przypadku afery hazardowej zapomniano dosłać jednego papierka komisji, a w przypadku dopalaczy to nie wiem na jakiej podstawie zamykali sklepy, bo to decyzja administracyjna nie była xD

4. Przykładów można mnożyć, ale realna zmiana to posprzątanie całego ustroju. Wywalenie powiatów, nowelizacja wszystkich kodeksów wręcz nowe kodeksy i kategoryczny zakaz ich dalszego nowelizowania bez większości konstytucyjnej. Bo jak w państwie może być porządek, skoro siada kilku profesorów, ma pewien zamysł tworzy jakiś akt a potem 500 razy to nowelizują. Gdzie to spójność.
Większość problemów interpretacyjnych to niechlujstwo ustawodawcy, który np. przypisuje tym samym słowom inne znacznie.

Albo taka sytuacja, że wprowadzono, że trzeba osobiście stawiać się zawsze w postępowaniu podatkowym na terenie całego województwa, a potem zmieniono liczbę województw na 16, zmieniając ten obowiązek na cholernie upierdliwy. Zamysł był inny, że trzeba się stawić na terenie województwa, ale które nie było jednostką dużą.

Ogólnie 16 województw, to gówno. Najlepszy ustrój to dużo województw, bez dualizmu w administracji, czyli zostawić albo tylko samorządową i niech ludzie sobie wybierają kogo chcą aby realnie rządził w ich województwie i tyle.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lutego 28, 2016, 11:03:40
Cytuj
W Hong-Kongu kryzys. Tempo wzrostu spadło do 7%. Zrozpaczone władze obniżyły o 75% PIT. Granicę ulgi dla podatnika wyznaczono na maksymalnym poziomie $2570 , co oznacza, że skorzysta z niej ok.1,9 mln osób, w których kieszeniach zostanie $2,2 mld.
Wzrośnie też kwota wolna od podatku ze 120 do 132 tys.HK$ ($17 tys) dla osób samotnych i z 240 do 264 tys. HK$ ($34 tys.) dla reszty. Dzięki temu mieszkańcy autonomii zaoszczędzą $373 mln.
Obniżone mają zostać podatki i opłaty rejestracyjne dla małych i średnich firm, a także zniesione opłaty licencyjne dla biur podróży, hoteli, restauracji i ulicznych handlarzy.
W Polsce jest znakomicie, nic nie trzeba robić. Sejm głosami PiS odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy zakładający m.in. podwyższenie kwoty wolnej od PIT do $2500 - wraz z mechanizmem jej waloryzacji i rekompensatami dla samorządów. Klub PiS uzasadniał odrzucenie projektu "troską o finanse państwa".
„Kwota wolna od podatku będzie wprowadzona w następnych latach, etapami, ale na naszych warunkach”
Wstydzę się - bo JE Paweł Szałamacha, minister finansów, był kiedyś członkiem UPR. Podobno z korwinizmu się wyrasta? Jak się zapisze do partyj władzy - to nawet radykalnie, jak widać...
A tym bogaczom z H-K nic, tylko wciąż obniżają podatki; jak oni mogą przetrwać to, że władze nie dbają tam o finanse państwa?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Peterov w Kwietnia 04, 2016, 08:54:34
Rozpocznijmy burzę!

Rzucę tylko hasło:

ABORCJA!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Kwietnia 07, 2016, 14:16:47
Coś Ci bait nie wyszedł...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Kwietnia 07, 2016, 15:42:11
Cytuj
Coś Ci bait nie wyszedł...

I dobrze. Nowa ustawa aborcyjna to tylko temat zastępczy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 14, 2016, 23:09:40
Lista "polskich" posłów głosujących za antypolską rezolucją w UE - pozostawiam bez komentarza:

1. Michał Boni
2. Jerzy Buzek
3. Andrzej Grzyb
4. Krzysztof Hetman
5. Danuta Jazłowiecka
6. Jarosław Kalinowski
7. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
8. Barbara Kudrycka
9. Janusz Lewandowski
10. Elżbieta Łukacijewska
11. Jan Olbrycht
12. Dariusz Rosati
13. Czesław Siekierski
14. Adam Szejnfeld
15. Róża Thun
16. Bogdan Zdrojewski
17. Jarosław Wałęsa
18. Tadeusz Zwiefka
19. Bogusław Liberadzki
20. Janusz Zemke
21. Danuta Hubner
22. Julia Pitera
23. Krystyna Łybacka
24. Bogdan Wenta
25. Adam Gierek
26. Marek Plura
27. Lidia Geringer de Oedenberg
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 22, 2016, 20:45:06
Narzekają że tefałeny i inne manipulują a tu co wstawia wasza opozycja dla "samodzielnie myślących"
https://m.facebook.com/janusz.korwin.mikke/photos/a.10150563803222060.370988.277681892059/10153538074407060/?type=3&source=48

Bardziej żałosnej manipulacji nie widzialem jeszcze xd
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Kwietnia 22, 2016, 21:11:23
Dokładnie...

Pokazanie zdjęcia HDR i zwykłego z mało ciekawej perspektywy... Trochę żałosne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 23, 2016, 10:20:51
Nie mniej niż twój awatar
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 23, 2016, 11:10:18
Oczywiście zdjęcie jest zrobione w ten sposób, że Warszawa wygląda niekorzystnie. Co nie zmienia faktu, że po pierwsze to prawda. Po drugie Singapur w swojej historii ok. 50 lat istnienia z niczego przekształcił się w kraj, którego PKB na osb przekracza kilkakrotnie Polskie. Samo PKB malutkiego Singapuru, który jest państwem-miastem to ok 3/4 Polskiego. I cały czas się rozwija. Pokazuje to sukces kapitalizmu. A Europa się po prostu nie rozwija.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 23, 2016, 13:19:58
"zrobione w ten sposób, że Warszawa wygląda niekorzystnie"? Przecież to zwyczajnie kiepska manipulacja i nie broń tu Korwina bo kiedy o wiele mniejszą manipulację zrobią inne środowiska to jest ból dupy. To że PKB Singapuru przewyższa Polskie wie każda średnio rozgarnięta osoba więc nie ma tu żadnego usprawiedliwienia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 23, 2016, 13:46:22
Oczywiście każdy w polityce posługuje się symboliką lub manipulacją. Jeśli chce się dobitnie uświadomić ludziom, że malutki Singapur ma prawie większe PKB od gigantycznej, kilkadziesiąt razy większej w porównaniu do niego Polski to tylko w taki sposób osiągnie się efekt. Proste. Tym bardziej, że to uwydatnienie zalet danych miejscowości. Jak widać Singapur ma się czym chwalić a Warszawa - nie za bardzo.

Dlatego zamiast drapać się w głowę i szukać manipulacji i spisków, powinno się raczej zastanowić z czego wynika bieda Polski podczas gdy malutki kraik potrafi się w tak krótkim czasie dorobić. No ale jak ktoś chcę się skupiać na kadrze zdjęcia a nie wniosków jakie z niego płyną - no to już jego sprawa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 23, 2016, 15:54:50
Cytuj
Jak widać Singapur ma się czym chwalić a Warszawa - nie za bardzo.

Widać to na podstawie zmanipulowanego zdjęcia? :D dobre. Próbując ustalić sukces gospodarczy danego kraju skupia się na konkretach a nie kiepsko zestawionej grafice zrobionej przez pryszczatego gimbusa.
"Warszawa nie ma się czym pochwalić" - no dobre. XD Kuce zapatrzone w Chiny i używające jednostronnych argumentów mnie rozbrajają.
No i kiedy Korwin robi chamską manipulację to "przecież każdy w polityce tak robi" :D a kuce pierwsze do płaczu jak to inni kłamiom i kity wciskajom. Żenada i zero konsekwencji. Stronnictwo Korwina jest tyle samo warte co PiS i PO.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 23, 2016, 17:52:27
Chcę Ci tylko przypomnieć, że to Ty nadal tylko jęczysz. Fakty są oczywiste - Warszawa się rozwija słabiutko (a i tak dobrze, że w ogóle) A Singapur osiągnął sukces. Nie przedstawiasz nadal żadnych argumentów i co tu dyskutować. Aż mi się przypomniały spory PO-PiSu o zamach czy go był czy nie było, ale prostych wniosków nikt nie wyciągął, że trzeba zreformować służby specjalne i przeprowadzić dymisję tego to już nikt nie poruszał. Najważniejsze poobrzucać błotem wszystko w około. Po co wnioski.

Chamska manipulacja to jest oczywiste nadużycie. Wieżowce w Singapurze stoją a sam Singapur jest bogaty. A Warszawa jest w porównaniu do niego biedna i tyle. I oto chodziło. Każdy jednak widzi to co chcę. Nie zmienia to faktu, że żałośnie jęczysz i nadajesz na kuców a nigdy w dyskusji nic poza krytyką wszystkiego nie potrafiłeś wykrzesać.  Jak ktoś jednak chcę to nawet o trafnie użyty mem się może przyczepić.

Co do kucy to już wielokrotnie powtarzałem, że większość grubo ponad 90% nie wie o co chodzi i tylko po Korwinie powtarza a więc ich postawa jest jaka jest. W tym konkretnym przypadku to nie "gimbaza" KORWINowska nadaję bez ładu tylko Ty Norbercie, ale jak to mówią "źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz"
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 23, 2016, 19:04:27
W Polsce kochamy wieżowce, bo są takie amerykańskie i wysokie i w ogóle, więc rzeczywiście jest to żałosne, że taki mały kraik jak Singapur ma ich wiecej. Nie żeby miał zupełnie inne geopolityczne położenie, historię, powierzchnię, ludność i całą resztę :) To jest zupełnie nieistotne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 23, 2016, 19:37:42
Próbowałem ci ive kiedyś prezentować argumenty - kończyło się na dawaniu filmików korwina i anegdotkach. Warszawa się słabo rozwija według ciebie, no to dość radykalne stwierdzenie bo przecież mierzysz postęp wieżowcami których w Warszawie jak na Europę jest od groma.
Singapur jest bogaty przez wiele czynników które na to wpływają i których wpływu nie ma w Polsce czy innych krajach Europy. Ekonomia jest o wiele bardziej złożona niż anegdotki i obrazki którymi ciągle operujesz i tytułujesz je argumentami. Coś co jest nieprzewidywalne i złożone a do tego mocno wystawione na losowy czynnik ludzki nie podlega prostym kalkulacjom "na chłopski rozum" wujka Janusza. Ogarnij się bo na siłę chcesz widzieć w Europie i Polsce zapadającą się dziurę a Chinami byś tytułował same niebiosa. Azja i Europa działają nie tylko według innych czynników geopolitycznych ale też mentalność ludzi jest całkowicie inna, nie da się przewidzieć zdarzeń ekonomicznych i zaprogramować sobie dobrego startu w danej dziedzinie. Nie da się też powiedzieć że Europa na pewno upadnie a Chiny będą się wciąż piąć w górę, wszystko jest możliwe ale propaganda opozycyjna kompletnie wyprała mózgownicę swoim "samodzielnie myślącym" wyborcom wpierając jedyną prawdę i jedyną wizję przyszłości. Jak to jest cholernie żałosne. Zacznij naprawdę myśleć zamiast łykać syfy które ci podtykają samozwańczy antysystemowcy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 23, 2016, 21:16:35
Macie racje chłopaki.

Trebron w tym, że "różne" czynniki wpływają na bogactwo Singapuru - zgadza się, niskie podatki i poprzez to wyzwolenie przedsiębiorczości.

Huth zaś w tym, że Singapur miał swoją historię, która wpłynęła na to co jest teraz. No i też pełna zgoda Singapur, który jest niepodległy ok. 60 lat po prostu poszedł stroną kapitalizmu i stąd jest to co jest teraz.

No czyli w końcu się zgadzamy a ja ubrałem to w słowa.

A Warszawa tak jak napisałem na skalę europejską rozwija się całkiem nieźle. Jednak Europa to aktualnie 3 świat. Perspektywy demograficzne są żadne a sama Europa jest zadłużona na całym świecie. Statystyki zaś co do takich krajów jak np. Polska są jasne. ZUS padnie kwestia tylko jak długo będzie się sztucznie utrzymywać trupa. A same europejskie społeczności po prostu wymierają. I tego wszystkiego będziemy świadkami za naszego życia.

No ale już dobrze. Ja rozumiem, że mam reputację kuca a teorię, które głoszę to archaizmy i przestarzałe i tak dalej. W takim razie ja czekam na Wasze propozycję co należy zrobić. Skoro historia świata i to jak on funkcjonował i według jakich zasad się rozwijał do Was nie przemawia. To jestem ciekaw jaką inną mityczną drogą podążyć trzeba. Obniżyć i uprościć podatków - nie, kara śmierci - nie, uproszczenie prawa - nie, zakazanie deficytu - nie. No to w takim razie co? Negować można ale trzeba dać coś w zamian. Mi też retoryka Korwina średnio odpowiada, ale nie widzę alternatywy. Krzyczeć i negować też umiem. A więc teraz ja oddaję pałeczkę, swoje "korwinizmy" chowam do plecaka i zamieniam się w słuch.

Co należy zrobić aby Polska była :
a) w stanie dogonić chociażby takie Niemcy,
b)spłacić długi,
c)jak rozwiązać problem zbankrutowanego ZuSu,
d) zapobiec katastrofie demograficznej
e) i zrobić tak aby się opłacało tutaj pracować i mieszkać.

 No to są fakty, które są oczywiste i średnio rozgarnięty człek zdaję sobie z nich sprawę. No to się wszyscy pośmiali z Korwina, gimbazy i ogólnie tych memów no i teraz mądrzejsi ode mnie z Trebronem i Huthem na czele proszę o Waszą wizję abym mógł w końcu przestać kalać się towarzystwem tej gimbazy i irytować takie autorytety jak adriankowaty, który biedny trzęsię się na sam widok mojego posta i ze stresu minusuje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Kwietnia 23, 2016, 22:18:36
Cytuj
Europa to aktualnie 3 świat
Chciałem tu przestać czytać ale jakoś się powstrzymałem.

Nie będę tu robić wizji ulepszania Polski nie siedząc w środowisku które ma do tego możliwości, informacje i wiedzę, nie pierdoły wyczytane na jakichś stronach czy fanpejdżach. Z zewnątrz to wygląda super prosto i łatwiutko, tymczasem polityka to walka różnych interesów i wpływów. Żadna partia nie będzie w stanie zrealizować swojego programu w 100% nie idąc na żadne ustępstwa, przy tym wszystkim decyzyjna nie jest tylko jedna osoba i cały proces się komplikuje. Porażające jest jak ludzie naiwnie wierzą że po prostu "coś się zrobi" i będzie. Dlaczego partie zapowiadające różne zmiany często wycofywały się z założeń. Co powie typowy Seba - a bo politycy som głupi, nieudolni i chcą tylko kraść? :D Serio? A czy jakby kraj był bogatszy to nie byłoby więcej do kradnięcia? To dlaczego jeszcze kraj nie jest bogaty. Może dlatego że to wszystko nie jest jednak takie proste do zrealizowania, nawet dla jednej partii z ustalonymi celami. Na politykę i sposób prowadzenia państwa wpływają różne grupy interesów - biznesmeni, ludzie z różnymi interesami, zagraniczne i krajowe korporacje, przestępcy itp. O większości relacji i procesów zachodzących wewnątrz rządu nie wiemy NIC. Więc jak tu można prorokować. Dajmy na to Korwin dochodzi do władzy. I co, i zmienia wszystko tak jak zaplanował? Gówno prawda. Stanąłby przed zadaniem do wykonania i powiedziałby - no jednak to nie takie proste, chyba mi się nie uda. Dlaczego? Nie wiem. Ale potrafię to przyznać, w przeciwieństwie do ludzi którzy coś czego nie rozumieją próbują tłumaczyć w proste, idiotyczne sposoby, czasem nawet teorie spiskowe - bo nie czują się dobrze nie rozumiejąc czegoś. Stąd popularność antysystemowych partii w ostatnim czasie, zręcznie żerujących na pseudointeligentnym targecie. Bo przecież każdy jest ekspertem od ekonomii, polityki i wie czego najlepiej potrzeba państwu. Łechtając ego takich ludzi zbiera się głosy. I to robi Korwin.

Cytuj
Obniżyć i uprościć podatków - nie, kara śmierci - nie, uproszczenie prawa - nie, zakazanie deficytu - nie. No to w takim razie co?
Co? Też nie wiem. Według mnie:
Obniżenie i uproszczenie podatków - tak
kara śmierci - nie
uproszczenie prawa - tak
zakazanie deficytu - nie
Pozostaje pytanie czy to wszystko byłoby wykonalne. Tego nie będziemy wiedzieć, prawdopodobnie nawet wykształceni ludzie którzy mają kontakt ze środowiskiem politycznym tego by nie wiedzieli na 100%. To jeden z powodów dlaczego uważam że każda rozmowa o polityce jest jałowa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Kwietnia 23, 2016, 22:57:29
Zakazać deficyt... No tu padłem :D
Deficyt to jest coś co planujesz jako pierwsze... To brzmi dziwnie, ale tak jest. Nie dochody, nie wydatki, ale właśnie deficyt. W gigantycznym skrócie chodzi o to, że większość bogaczy jest zadłużona... Czemu? Ponieważ inwestując swoje pieniądze "zamrażasz" na jakiś czas swój kapitał obrotowy. Lepiej zainwestować pieniądze kogoś, a swoimi działać w inny sposób, ponieważ swoimi pieniędzmi możesz działać jak chcesz, A kredyty otrzymujesz zazwyczaj na konkretne cele... (dobra koniec gigantycznego uproszczenia) Rozumiem, że z gospodarką państwa jest trochę inaczej, ale deficytu na poziomie 0-2% praktycznie nie da się uniknąć. Oczywiście z obecnych wyliczeń wynika, że przez idiotyczne gospodarowanie obecnego rządu przekroczymy granicę z traktatu z maastricht, czyli 3 % a to z automatu sprawia, że UE wszczyna postępowania naprawcze wobec nas, a to miłe nie jest... Jakby sobie odpuścili to durne 500+ i inne socjalne obietnice to byłoby lepiej (najprawdopodobniej koło 2% może nawet mniej, bo z wstępnych kalkulacji na 2016 wychodziło im nawet jeśli mnie pamięć nie myli 1.3%), ale na to liczyć nie możemy gdyż to była główna propozycja PiSu i muszą się jej trzymać... Tak więc deficyt jest czymś naturalnym (oczywiście do pewnego stopnia) i nie warto z tym tak na siłę walczyć.

Jednak Europa to aktualnie 3 świat

Ale tu ma trebron rację :P Trochę po bandzie pojechałeś :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 24, 2016, 08:40:34
Czytam sobie skrótowo o historii Singapuru i pierwszy fakt - został wydzierżawiony przez Kompanię Wschodnioindyjską, a potem kupiony przez Brytyjczyków. To znaczy, że kapitalizm to tam mieli od dwóch wieków, tylko że bez niepodległości.
To tak jakby USA wykupiło sobie cały teren Polski, przekształcił ogromną część w bazę wojskową, inną ogromną część w port, i jakimś cudem na to wszystko zdobyłby rynki zbytu, szlaki itd. Aha i ustanowiło rządzącą nieprzerwanie przez ponad 60 lat partię. Pragmatyczną, autorytarną i bez ogromnych mas wyborców...
Chcę po prostu zauważyć jak bardzo różni się malutki nadmorski Singapur od calkiem sporej rolnej i leśnej pokomunistycznej lądowej Polski. Jest po prostu wszystko większe, wolniejsze, trudniejsze i logistycznie nieefektywne, jeśli chodzi o szybkość zmian.
Oczywiście to się powolutku da robić, ale natrafiamy na inny problem...
... w tym kraju mamy ludzi, dla których liczy się przede wszystkim socjal. I katolicka polityka społeczna ostro w stronę skrajności(tak jakby homosie i aborcja determinowała ich życie i dobrobyt AAAAAaaa!). I 'za komuny było lepij' oraz 'k***a, moje pole!' oraz 'ale urwał (c**j nie pomogę i nie przestawię taksy, w końcu z********e mi wypłacą z ubezpieczenia) itd... Ci co myślą inaczej są młodzi, nie chodzą na wybory, emigrują. Na szczęście hiperunijny entuzjazm nabuchany przez postkomuchów i długo malowany na różowo przez PełO opadł.
A przywódcą tych niby bardziej pragmatycznych jest arystokrata publicysta z d**y trabka "zawsze się trochę gwałci a za hitlera było lepij" Janush, który potrafi każdą kampanię s********ć, a w wewnętrznej walce partyjnej jest mistrzem destrukcji. No z*******e perspektywy.
Choć i tak nie jest tak źle, jak to widzi IvE

Aż sobie muszę zmienić awatar ze wzburzenia
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Kwietnia 24, 2016, 08:55:03
[...]ale natrafiamy na inny problem...
... w tym kraju mamy ludzi, dla których liczy się przede wszystkim socjal. I katolicka polityka społeczna.

Nie ma to jak postawić obok siebie raka tej cywilizacji z jej fundamentami...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 24, 2016, 09:30:26
Tylko że to się łączy...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 24, 2016, 09:45:55
Na początku się ustosunkuję do wypowiedzi Trebrona. Bo jest najciekawsza.

Oczywiście, że wszystkiego nie da się zrealizować. Trzeba jednak wiedzieć co chcemy finalnie osiągnąć i do czego zmierzamy to oczywiste. A realnie? Wiemy, że uproszczenie i obniżenie podatków jest konieczne. Docelowo powinniśmy wywalić VAT, akcyzy, dochodowy jednak realnie pewnie uda się zrealizować z połowę z tych rzeczy lub mniej. Wprowadzanie np. jednego stałego podatku liniowego jest realne(jest to mało przyjazny podatek ale sam fakt, żę będzie jeden podatek i uproszczony to już wielki gigantyczny plus) Taka rzecz to już będzie epokowy krok. Oczywiście zakładając, że przejmujemy władze na aktualnych zasadach.

Kara śmierci to też absolutna podstawa tak samo jak prawo do posiadania broni w normalnym społeczeństwie. Oba postulaty są jak najbardziej do wprowadzania bo większość społeczeństwa je popiera. Kara śmierci oczywiście, tylko za przyłapanie na gorącym uczynku. Lub gdy mamy absolutną pewności - film, nagranie, DNA

Deficyt to też sprawa najważniejsza. Nie możemy pozwalać aby rząd nas wszystkich zadłużał !!!! Wiele krajów na świecie zakazuje zwiększanie deficytu. Postulat realny. Gdy pozwalamy na powstawanie deficytu dajemy politykom narzędzie do łupienia obywateli, lub do innych malwersacji finansowych, które taki zabieg umożliwia.

Legalizacja rzeczy i innych: Powinno być legalne wszystko, ale samo zalegalizowanie trawki co jest jak najbardziej realne już rozwiązuje sporo problemów.

A więc postulaty są jak najbardziej realne. W 100% nigdy się nie uda bez jakieś rewolucji tego zrealizować. Jednak gdy wiemy już co robić to realizowanie podstawowych realnych postulatów w aktualnej sytuacji politycznej wg. naszej zdobytej wiedzy. To już daję nam gigantyczną poprawę sytuacji.

@Huth

Po prostu sobie sprawdź jakie bogactwo miał Singapur gdy stawał się niepodległy. A bełkotanie, że wyćwiczyli sobie kapitalizm i mają go w genach. To już skrajne faux paus. Człowiek z natury ma w sobie duszę kapitalisty. Bo kapitalista ma coś z łowcy a to jest wrodzone. Ba ! Polacy dzięki latami pod komuną, wyćwiczyli się w kombinowaniu co czynni z nas pefekcyjnych kapitalistów. Zresztą idealnie pokazały to pierwsze lata po odzyskaniu niepodległości. Funkcjonowała wtedy najbardziej liberalna ustawa Wilczka w Polsce i dynamicznie się rozwijaliśmy. A kapitalizm kwitł. Wystarczy tylko powrócić do tej ustawy.

@Bojar

Wszyscy regularnie łamią postanowienia z Maastricht. Węgry się podcierają rezolucjami. Grecy również. Austria łamie postanowienia. Wszyscy teraz się też wzięli za łamanie postanowień Schengen. Unia to trup. Unia nie ma armii. Unia nic nie może. Możemy sobie zrobić cokolwiek, szczyt co mogą zrobić to posłać nam rezolucję. W jakim świecie ty żyjesz. No i przede wszystkim:

Państwo jest bogate, bogactwem swoich obywateli. Państwo nie ma się bogacić tylko służyć. Dlatego zakazanie deficytu to jest pierwsze co trzeba zrobić.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Kwietnia 24, 2016, 11:29:43
Przestań patrzeć przez tą swoją lornetkę i spojrzyj na świat z dalszej perspektywy... Wyobraźmy sobie Ivego premiera...
Chcesz usunąć VAT... Prawo unijne stanowi, że VAT 15 % musi być ze względu na to, że wszystkie kraje członkowskie mają być konkurencyjne (czy coś w ten deseń).
Dobra, w takim razie odchodzimy z UE "bo to trup". Ale UE może żądać zwrotu środków na np. rolników (czym nam grozi już teraz). Co się wtedy stanie? Rolnicy spalą ci samochód i będą stać przed sejmem. A powiedzmy sobie szczerze, że jak rolnicy potrafią się wkurzyć o to, że Rosja po prostu nie chce z nami handlować to jak się wkurzą na przerwanie strumienia gotówki z twojej winy... W następnych wyborach stracisz cały elektorat wiejski, więc prawdopodobnie tego nie zrobisz, bo nie jesteś idiotą... Większość społeczeństwa pozytywnie ocenia naszą współpracę z Unią, która nadal jest dla nas opłacalna. Dostajemy zdecydowanie, więcej niż na tym tracimy i według wyliczeń rozwój bez Unii na przestrzeni lat byłby zdecydowanie niższy niż rozwój z Unią.
Dopóki, więc to się nam opłaca nie warto tego robić. Ale lecimy dalej...

Kara śmierci... Jak dla mnie to marnowanie czynników produkcji, ja bym zrobił prawilny gułag i niech pracują. Co do bronii to jestem pro-militarny, więc jestem za. Choć obecnie masz dostęp do broni palnej. Z tego co wiem musisz być zarejestrowany w klubie a następnie po testach możesz pozwolenie na taką broń palną uzyskać. Oczywiście wolałbym pełne pozwolenie, ale tu można się spierać.

Legalizacja wszystkiego... Chodzi o to, że jak ktoś chce coś robić i to nie zagraża innym to niech to robi. Co innego jak to zagraża np. prowadzenie auta pod wpływem... dla mnie kary za takie zachowania powinny być wyższe.

A teraz spojrzyj na społeczeństwo w Polsce. Koło 30% to chrześcijańscy socjal demokraci... Oni twojej polityki nie poprą za nic. Po za tym są najbardziej zdeterminowaną częścią społeczeństwa i stanowią twardy elektorat PiSu. Dalej masz koło 5-10 % antysystemowców, faszystów czy też nacjonalistów (to się będzie zwiększać przez kryzys migracyjny) . Oni mogą cie poprzeć, ale popatrz, że oni chcą polityki typu "dajcie nam pieniądze". Wystaczy popatrzeć na programy wyborcze wszystkich bojówek nacjonalistycznych.
Dalej masz nazwijmy to mieszkańców "centralnych". Zazwyczaj mieszkańcy miast, którzy zazwyczaj mają gdzieś co się w Polsce dzieje i dlatego % głosujących wśród nich jest tak niewielki. Oni mogą cię poprzeć, ale też nie wszyscy, ze względu na to, że duża część społeczeństwa ma zakodowane po latach socjalizmu, że czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy i tyle.
A no i nie zapominaj o rosnącej lewicy. Koło 10% społeczeństwa ma zapędy typowo lewicowe a to się zwiększa, ponieważ ten charyzmatyczny idiota Zandberg przekonuje ich do swoich poglądów. Po za tym nie zapominaj o silnych związkach zawodowych. Przecież jak im powiesz, że coś im zabierasz to ci dom spalą

Zostaje ci koło 20% społeczeństwa skłonnego popierać twoje idee. I powiedz mi jak ty chcesz to zrobić :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Kwietnia 24, 2016, 12:36:36
... w tym kraju mamy ludzi, dla których liczy się przede wszystkim socjal. I katolicka polityka społeczna ostro w stronę skrajności(tak jakby homosie i aborcja determinowała ich życie i dobrobyt AAAAAaaa!).
Tylko że to się łączy...

Co ma socjal do zakazywania aborcji, in vitro, czy eutanazji? Z punktu widzenia ekonomii, to jest przecież całkowite przeciwieństwo socjalistycznej polityki - nie trzeba wydawać kupy kasy na tego typu zabiegi :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Kwietnia 24, 2016, 12:40:05
Wypowiem się tylko co do legalizacji - nie powinno się zabraniać ale uświadamiać co jak działa i jakie ma skutki.
Niedawno miałem wykład właśnie od osoby która zajmuje się prawie 30 lat osobami uzależnionymi i nie chodzi tylko o alkohol czy narkotyki, ale o uzależnienie od komputera etc. I właśnie bardzo mi zaimponowało jego stwierdzenie, że społeczeństwo należy uświadamiać co niesie za sobą dana używka, a nie zabraniać i mowić że to wszystko jest złe. Wszystko jest dla człowieka, ale najczęściej ludzie sięgają po to co jest zakazane by spróbować, a następstwem tego są kłopoty z niewiedzą. Aktualnie większość społeczeństwa nie ma pojęcia dokładnie jakies skutki ma dany narkotyk, jest zły po prostu, dlaczego? Bo jest narkotykiem, tak wygląda większość polskiego, głupiego społeczeństwa które nadal siedzi w lesie, popijając wódką bo wódka to nie jest narkotyk, tylko polska wódka to leczy wszystko.
Informować ludzi, nie mówić nie bierz, tylko daj im informacje co może się stać po zażyciu którejś z nich. Przykład jaki podał - masz problemy z wątrobą to nie pij wódki, masz problemy z sercem, to nie bierz się za kokainę czy amfetamine, masz trudny moment w życiu, depresja to nie bierz się za marihuane. Oczywiście najlepszym sposobem jest życie bez żadnych używek, ale większość kłopotów ludzi pochodzi właśnie z niewiedzy. Bierzesz leki na depresje, w poszukiwaniu czegoś innego zapalisz sobie kilka razy Sative i wpadniesz jeszcze gorzej. A potem samobójstwo, ludzie dowiedzą się, że paliłeś marihuane to marihuana okazuje się złem. Nie, nie jest złem, po prostu wzieła się za to osoba która nie powinna.

Co ma socjal do zakazywania aborcji, in vitro, czy eutanazji? Z punktu widzenia ekonomii, to jest przecież całkowite przeciwieństwo socjalistycznej polityki - nie trzeba wydawać kupy kasy na tego typu zabiegi :)
Zgodzę się sam, ale sam jestem w opozycji do zakazywania. Wolę umrzeć jak Peter Smedley, niż męczyć się i swoją rodzinę. Twardogłowi katole nie zrozumieją, komórka jajowa po zapłodneniu jest już człowiekiem według nich, więc należy wypłacać 500 złoty już od tego momentu, w końcu przyjście na świat nie jest ważnym wydarzeniem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 24, 2016, 13:05:54
@Bojar

Członkostwo w Unii nic nie nam nie daję. Bardziej tracimy na tym. Wszystko ma dwie strony a pieniążki z Unii to nie jedyne co niby z Unii mamy. Poprzez bzdurne ustawodastwo, wymogi zadłużania się aby pobrać te pieniądze, regulacje - tracimy o wiele więcej niż zyskujemy. Do tego dochodzi składka, którą wpłacamy i nawet ona jest aktualnie wyższa niż wpływy z UE nie wspominając o regulacjach przez, które tracimy miliardy złotych. Polecam:

Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa - Tomasz Cukiernik

Dalej Unia nic nie może nam zrobić, poza posłaniem kartek papieru. Możemy się w nich całkowicie wypiąć. Węgry i inne kraje sobie na to dyndają. A więc to ze spokojem. Również w kwestii VATU nie musimy ich słuchać. Aczkolwiek będzie ciężko VATowskiej czapy się pozbyć. Przynajmniej dopóki kraj jest gigantycznie zadłużony.

@Antyklerykarne pitolenie:

Wiecie co. Jeśli ktoś uważa, że kościół jest przyczyna zła to chyba spadł z drzewa na główkę. W czasach ortodyksyjnego katolicyzmu wynaleziono samochody, samoloty i inne. Religia nie ma nic do rzeczy. A jest przydatna bo promuję naturalne wartości. Jak ktoś sobie chcę być homosiem czy przeprowadzić aborcję to i tak to zrobi. Nie możemy jednak tego promować i na to przyzwalać w oficjalnym nurcie. To przeczy rozwojowi. Jeśli gatunek ludzi ma się rozmnażać i rozwijać co jest godne z naturą, to nie możemy przyzwalać na zabójstwa dzieci. Co do in vitro powinno być oczywiście legalne ale państwo nie powinno tego dotować. Wszystko.

@Prusak !!!! napisał teraz BARDZO WAŻNA RZECZ.

Dokładnie powinno być tak jak on piszę. Dopóki nie damy dziecku sparzyć się ogniem dopóty będzie mieć zapędy do zabawy nim. A jak się sparzy to już będzie wiedzieć czym jest ogień jak powinno się z niego korzystać i jak się kończy igranie z nim. Dlatego penalizacja posiadania wszelkich specyfików nie ma żadnego sensu. Tylko podkręcamy atmosferę wokół tego.

@Bojar

Co do tych twoich socjologicznych szacunków. Wystarczy silny lider i społeczeństwo wokół niego się skupi. Takich liderów jest setki. Nawet taka szkarada jak Piłsudzki umiał skupić wokół siebie ludzi. A jak ze związkowcami się postępuje pokazała Iron Lady.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Kwietnia 24, 2016, 16:12:52
Można dyskutować o KrUlu per 1%, Księciu Kucy którego lubię jako człowieka, ale polityk z niego kiepski. Nawet o rock&rollowcu z Jarocina mającym 30 Posłów, ale prawda jest taka, że to nie jest siła która może coś zdziałać.

Przez najbliższe minimum 8 lat jesteśmy skazani na PiS, sam z ciekawości obserwuję ich posunięcia i zastanawiam się co jeszcze zrobią. Chciałbym, żeby śladem Brexitu poszedł Polxit, ale trzeba sobie to uświadomić: Większość Polaków to bezmózgie istoty, dla których ważne jest "pinćset", kolejną dużą grupą są skrajni ignoranci(zazwyczaj głosujący na Ryśka i PO), Oni chcą tylko utrzymać swój status dla siebie i swoich dzieci, kolejno bezideowcy, którzy polecą na górnolotne hasełka, następnie Lewica wszelkiej maści, a dopiero na końcu myślący ludzie, zazwyczaj świadomi wyborcy Kukiza, Korwina i innych, niestety-ich idole mają 0 skuteczność...


Reasumując: Pamiętam jak kiedyś, jak jeszcze uczęszczałem do szkoły, było to w 2010 roku(?), powiedziałem, że UE doprowadzi Europę do fatalnego w następstwie odrodzenia Nacjonalizmów poprzez chorą politykę głównie zabijania Cywilizacji łacińskiej, złą politykę migracyjną i fiskalną, ponieważ w Unii rządzą ideowi Komuniści, a jak wygląda Komunistyczny kraj można zobaczyć na przykładzie Korei Północnej(do której planuję się wybrać w przyszłym roku...)...
Nie zgodził się ze mną wtedy nikt...

Jak spotkaliśmy się 2 msc temu na piwko, przeciwnikami UE była ponad połowa towarzystwa. Potrzeba 30-40 lat, żeby wymarło pokolenie, które urządziło się w latach 90', a także na wejściu do Polski zagr. korporacji, trzeba młodzież uczyć, że dobrobyt bierze się z pracy i myśli technicznej, a nie zasiłków i dofinansowań, że pieniądze która "Unia daje!!!" to jest ich własna kasa...

Tymczasem pozostaje mieć nadzieję, że władzę w PiSie będą trzymać ci prawilni gospodarczo...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 24, 2016, 18:01:18
eee ale wy wiecie co to jest katolicka nauka społeczna? Przecież to nie tylko aborcje itp. Zresztą wystarczy spojrzeć na Amerykę Południową i teologię wyzwolenia.
tak btw. to poza kulturami monoteistycznymi w innych dzieciobójstwo było i jest szeroko spotykane... Zresztą u nas jako pewna forma ucywilizowania tego i skutku zakazu, stały się sierocince

I ja pierdziele IvE weź przestać przekręcać czyjeś słowa w generalizację i skrajność, bo to jest nie fair wobec dyskutanta. Ty to uwielbiasz, jak uwielbiasz podawanie słusznego rozwiązania na daną kwestię w każdym poście, jakby to było takie proste, się czuję jakbym gadał z emerytowanym hajerem, co to słyszy, to co chce i na wszystko ma odpowiedź i jak tu rozmawiać, ciągle trzeba by odpowiadać na te same zdania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 27, 2016, 10:21:18
No bo huth, wyszykujesz wszędzie zła kościoła. Kościół sobie był, jest i będzie w jakiejkolwiek formie. Zresztą kościół katolicki jest tak zlaicyzowany teraz, że sugerowanie jakiegoś ostracyzmu ze strony kościoła to nadużycie. Sam podchodzę częściowo, że środowisk wiejskich. Tam presja na małżeństwo, chrzest itd. nadal jest silna. Wszyscy jednak wiedzą, iż ja sobie delikatnie mówiąc to olewam i nie ma żadnego problemu. Wszyscy normalnie gadają.  Może tam coś sobie gadają jak mnie nie ma. Jednak mnie to zupełnie nie obchodzi. Może dlatego, iż często zmieniam środowisko i kasuje znajomości i nie mam z tym problemu. No ale nie każdy może ma tak silną psychikę jak ja . A nawet gdyby to sam fakt małżeństwa i chrztu do niczego Cię nie zobowiązuje. No ale cmon pomyśl gdybyś się urodził w jakiejś Arabii Saudyjskiej pod ostrą sunnicką odmianą islamu tam to masz ostracyzm.. Plucie na KK więc jest śmieszne. Do tego kościół mimo swoich wad (wszystko ma swoje wady) jest bardziej pożyteczny niż szkodliwy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 27, 2016, 13:16:12
Kurczę, przecież ja mówię o elektoracie, a nie o tym, że Kościół jest niewiadomo jak zły itd. Wiadomo że u nas jest małe zlaicyzowanie, więc każda partia musi się liczyć z tym, żeby mieć normalne stosunki z Kościołem, a to może zakładać pewne ustępstwa, żeby nie daj Bóg kler źle o politykach danej partii nie gadał.
Kurczę jakby się dało cofnąć czas, to jestem pewien, że gdyby LSD nie poszło w silenie się na bycie "europejską" liberalną społecznie lewicą, a trzymało się tej przedziwnej polityki postkomunistycznej opakowanej w solidarnościowe hasła, to by miało spokojnie dwucyfrowy wynik w wyborach. Ale ludzie nie lubią homosiów :)
Cytuj
Wszyscy jednak wiedzą, iż ja sobie delikatnie mówiąc to olewam i nie ma żadnego problemu
No od faceta to aż tak nie wymagają, bo ma czas...
Cytuj
No ale nie każdy może ma tak silną psychikę jak ja .
Dzięki Bogu... co by to było wtedy
Cytuj
A nawet gdyby to sam fakt małżeństwa i chrztu do niczego Cię nie zobowiązuje.
Lol. Możesz rozwinąć? Czy może już zbierasz na alimenty :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Kwietnia 27, 2016, 18:25:43
Dawaj te zalety... Bo religia ma swoje zalety, ale sama istytucja KK raczej ich ma niewiele.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Kwietnia 28, 2016, 11:19:37
Bojar poinformuję Ciebie, bo widocznie urodziłeś się wczoraj. Każda religia ma swoje instytucje. Ba te instytucje też czynią sporo dobrego. A nadużycia i nieuczciwe działania? Cóż rozejrzyj się wokoło. Kościół i tak sporo angażuję się w życie społeczne. Może jako elita spod gołębnika z warszawskiej stolycy tego nie widzisz. Ja jednak, który pochodzę z małej miejscowości wiem o tym. W miastach jak pomieszkuje to rzeczywiście, to się rozmywa w zgiełku i się nie dziwię, że tacy tru antyklerykałowie powstają.

Co do tych kobiet znam sporo, które sobie wyjechały ze wsi i prowadzą "życie nowoczesnej kobiety" I jakoś nikt się ich nie czepia.

Co do tych alimentów. To oczywiście, że nie szykuje się. Sam nie miałbym problemy z ochrzczeniem dziecka. Wychowanie w wierze katolickiej jest w 95% zgodne z moimi poglądami. Tylko posłałbym do normalnych kapłanów. I to też do pewnego momentu i raczej na zasadzie pokazania. Nigdy do niczego dzieci nie będę zmuszał w kwestiach światopoglądu.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Kwietnia 28, 2016, 15:13:23
Tak, nawet jeśli będzie lewakiem.

No nie, koniec świata!!!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Mongol w Maja 07, 2016, 12:41:31
Przytoczę tutaj kryzys imigracyjny. Co by o nim nie mówić to jest to wynik chrześcijańskiego altruizmu. Jesteśmy świadkami kiedy chrześcijanie pierwszy raz w historii świata nie są hipokrytami i obłudnikami i przestrzegają dogmatów wiary. Przecie nasza religia mówi żeby myć stopy wędrowcom, kochać bliźniego i nadstawiać drugi policzek.
Nie popieram tego, ale muszę przyznać że chrześcijanie z Europy w końcu zrozumieli w co właściwie wierzą. Wcześniej tylko byle ustać swoje w niedzielę, a potem można już dalej grzeszyć, kraść, chlać, szydzić, wyzywać, grozić, pożądać, mordować.

Do czego dążę - jeśli nie przestrzegasz dogmatów religii chrześcijańskiej, dokonaj apostazji, czytelniku tego posta, hipotetyczny chrześcijaninie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Maja 07, 2016, 18:58:36
Spoko. Też byłem w gimnazjum ateistą i też myślałem że wiem o chrześcijaństwie więcej niż sami chrześcijanie. Weź ochłoń troche.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 07, 2016, 19:09:54
Ja jestem trochę anty-katolicki i anty-religijny, ale wiesz o tym, że władze tych państw nie zaprosili tych muzułmanów dlatego, że to "nasz" chrześcijański obowiązek, tylko dlatego, że to się opłaca z ekonomicznego punktu widzenia. Potrzebujemy taniej siły roboczej i najłatwiej o taką przez migracje i tyle. To, że są z nimi problemy to inna sprawa, ale chodzi tylko o $ a nie o poprawność czy też dobre serduszko. Jeśli uwierzyłeś w ten socjalistyczno-poprawny politycznie bełkot to mi ciebie żal. "ci biedni uchodźcy... Musimy im pomóc... giną na łodziach..."

Popatrz sobie ile osób aktywnie (co niedziela plackiem przed krzyżem, a nie raz na wielkanoc a drugi na boże narodzenie) uczestniczy w jakiś obrządkach religijnych... Około 30 %... Więc akurat motywy religijne nie mają z tym nic wspólnego.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Mongol w Maja 07, 2016, 19:44:06
Spoko. Też byłem w gimnazjum ateistą i też myślałem że wiem o chrześcijaństwie więcej niż sami chrześcijanie. Weź ochłoń troche.
Hehe, ale mi pocisnąłeś sebuś, bez przesady, są przecież jakieś granice. Coś ty narobił, nie podniosę się teraz.
Ps. nie jestem ateistą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 07, 2016, 19:46:05
We Francji to pewnie nawet grubo poniżej tych 30%. Zwalanie winy za kryzys na chrześcijaństwo jest trochę nie na miejscu. Głupota i brak wyobraźni nie ma religii.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Mongol w Maja 07, 2016, 19:48:41
@Bojar, Beanshee
Przytaczałem tutaj stanowisko Watykanu oraz Angeli Merkel która jest z partii Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej.

A mój post nie był ani trochę ironiczny.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2016, 00:36:50
@Bojar, Beanshee
Przytaczałem tutaj stanowisko Watykanu

Ano właśnie. Wg. wielu katolików Ojciec Franciszek wraz z niektórymi biskupami głosi tezy sprzeczne z wartościami cywilizacji Europejskiej. To podchodzi pod nastawianie gardeł pod noże islamistów, ale niektórzy oczywiście wolą myśleć sercem a nie rozumem...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 08, 2016, 08:48:00
Nominalnie to ja też mogę się nazwać Merem Kosmosu. Merkel ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem co Wałęsa z mówieniem prawdy.

Przyjmować oczywiście można i nawet trzeba nie jednak na zasadach proponowanych przez Merkel. W latach 90 przyjęto w Polsce uchodźców z Czeczeni, teraz ich liczba dochodzi do prawie 2 setek tysięcy. Tak samo teraz Polska przyjęła już prawie milion imigrantów z Ukrainy. Cała Europa może się uczyć od Polski.

A w jaki sposób przyjmować? Każdy sobie przyjeżdza ale ma przestrzegać prawa danego kraju i na siebie pracować. Z Ukraińcami jakoś w ogóle nie ma problemu. Oczywiście jakieś tam pojedyńcze się na pewno zdarzą przy tak wielkiej fali ale jakoś źle nie jest.

Ci kretyni z UE nie dość, że chcą powsadzać ich do obozów, dać im wszystko za darmo to jeszcze chcą ich tam przetrzymywać siłą !!!

Nikt w Polsce z tych darmozjadów nie chcę być a my mamy zapłacić karę nie dość, że w przypadku gdy odmówimy takiego typa ot jeszcze w przypadku gdy nam ucieknie. Czyli de facto mamy przetrzymywać człowieka pod przymusem na terenie naszego kraju i jeszcze do karmić vel więzienie.

Czyli rozumiem, że popierasz przymusowe więzienia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 08, 2016, 11:24:55
Skąd Ci się wziął ten milion Ukraińców?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 08, 2016, 11:44:11
http://www.news-serwis.pl/ukraincy-w-polsce-nasi-sasiedzi-maja-juz-15-miliona-polskich-wiz/ (http://www.news-serwis.pl/ukraincy-w-polsce-nasi-sasiedzi-maja-juz-15-miliona-polskich-wiz/)

1,5 miliona wiz. Ukraińców pewnie jest mniej co nie zmienia faktu, że spokojnie może być ich prawie milion tak jak napisałem.

Do tego w każdym polskim większym mieście widać gołym okiem napływ Ukraińców. Jeździłem też trochę po polsce to jeden szef firmy budowlanej mi opowiadał, że na 15 pracowników - 14 to Ukraińcy. Szkoły też otwierają specjalne kierunki dla nich. A jeden znajomy poszedł do szkoły policealnej i tam ponad połowa to również oni. Nie wspominając o specjalnych imprezach tylko dla Ukraińców. I tak dalej i tak dalej. Akurat z Ukraińcami to fakt.

Wrócisz do Polski na święta czy coś to zobaczysz ;P

No i ogólnie ja tam lubię Ukraińców i te ich imigrację. I to jest przykład jak taka imigracja powinna wyglądać. To jest podobna kultura, nie panoszą się (oczywiście ekstrema są wszędzie) No i do Polski zjeżdzają tylko Ci co chcą pracować a nie jakieś obdartusty. Szkoda mi tylko było, że oczywiście państwo Polskie rzuca wszystkim kłody pod nogi. Pamiętam jak gadałem z Igorem z zachodniej Ukrainy i mi opowiadał, że odbił się od Polskiej biurokracji jak chciał sobie zrobić budkę z żarciem. No cóż szkoda tylko, że nasi pracowici wyjechali na zachód. Fajnie by było jakby wrócili, do tego jeszcze ta pozytywna imigracja Ukraińska normalny rząd, i odstawiamy Niemcy w 10 lat. Ja tam wierzę, że to jest możliwe.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Mongol w Maja 08, 2016, 12:22:47
Czyli rozumiem, że popierasz przymusowe więzienia.
Przecież pisałem wyraźnie w swoim poście że tego nie popieram.

Przytoczę tutaj kryzys imigracyjny. Co by o nim nie mówić to jest to wynik chrześcijańskiego altruizmu. Jesteśmy świadkami kiedy chrześcijanie pierwszy raz w historii świata nie są hipokrytami i obłudnikami i przestrzegają dogmatów wiary. Przecie nasza religia mówi żeby myć stopy wędrowcom, kochać bliźniego i nadstawiać drugi policzek.
Nie popieram tego, ale muszę przyznać że chrześcijanie z Europy w końcu zrozumieli w co właściwie wierzą. Wcześniej tylko byle ustać swoje w niedzielę, a potem można już dalej grzeszyć, kraść, chlać, szydzić, wyzywać, grozić, pożądać, mordować.

Do czego dążę - jeśli nie przestrzegasz dogmatów religii chrześcijańskiej, dokonaj apostazji, czytelniku tego posta, hipotetyczny chrześcijaninie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 08, 2016, 12:55:35
Tylko na ile te wizy są wydawane? Miesiąc? Dwa?
Mój kuzyn też zatrudnia Ukraińców, jak prawie wszyscy rolnicy w jego rejonach. Ale tych Ukraińców nijak nie można nazwać imigrantami, to pracownicy sezonowi są. Przyjeżdżają w maju/czerwcu, kiedy zaczyna się sezon na truskawki. Potem ogórki, kalafiory, żniwa i jakoś tak po wykopkach ziemniaków wracają do siebie. Zamiast ilości wiz lepiej sprawdzić ilość wydanych kart stałego pobytu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 31, 2016, 20:53:31
Hoffman wrócił na stołki. Został

PiS jest bardziej obrzydliwy w swoim komoterstwie nawet od PSL.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Maja 31, 2016, 22:50:13
   Generalnie PiS musiał kimś poobsadzać te "stołki", skoro od początku zapowiadał, że będzie oczyszczał je z ludzi wprowadzonych przez inne partię.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 19, 2016, 09:18:12
http://polskaracja.com/rzad-chce-produkowac-gry-komputerowe-agencja-rozwoju-przemyslu-powolala-spolke-arp-games/ (http://polskaracja.com/rzad-chce-produkowac-gry-komputerowe-agencja-rozwoju-przemyslu-powolala-spolke-arp-games/)

Teraz to już nawet najbardziej zagorzali PiSowcy chwytają się za głowy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 19, 2016, 10:02:54
Ze źródłem trochę popłynąłeś, tak jak tam to opisali to brzmi komicznie ale już nawet Onet lepiej wyjaśnił.
"Powołano państwową spółkę ARP Games, która ma pomagać rodzimym twórcom gier wideo. Głównym zadaniem nowej organizacji ma być wsparcie finansowe i merytoryczne star upów z rynku gier wideo.
ARP Games ma okazać wsparcie dla całego sektora gier wideo i oprogramowania przez pomoc finansową i merytoryczną, a także wydawanie prasy specjalistycznej.
"

A co to ARP? Agencja Rozwoju Przemysłu. Jak najbardziej jestem za tym żeby pomagali małym deweloperom w starcie bo zwykle to właśnie brak pieniędzy hamuje różne projekty. Rynek gier rośnie i będzie rosnąć w przeciwieństwie do np. telewizji. więc wspieranie jego rozwoju przez rząd nie powinno być niczym dziwnym. Teraz pozostaje pytanie jak zostanie to zrealizowane.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Sierpnia 25, 2016, 23:14:23
  To mądre posunięcie. O ile zostanie mądrze rozegrane, nie na zasadzie "zróbcie grę o żołnierzach wyklętych" "Ale nie mamy pomysłu, na fajną fabułę" "TO NIE WAŻNE".
   Wiedźmin, to był eksport naszej kultury. Zachodni gracze liznęli naszej mitologii, wierzeń, czy nawet muzyki słowiańskiej. Także literatury, bo Sapkowski jakkolwiek zapiera się nogami i rękami, wiele zyskał dzięki grom. To dobrze wpływa na nasz wizerunek, jeśli Polska kojarzy się z jakimś fajnym pisarzem. Czy grą.
   Poza tym, faktycznie jest potencjał - Two Worlds 2, też było niczego sobie. Polacy mogą robić dobre gry. Wsparcie rządu nie zastąpi pomysłu, grywalności, ale na bank nie zaszkodzi.



PS.
O okupacji i wyklętych, też da się zrobić niezłą grę wojenną. Jeśli odetnie się to od "polityki historycznej".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 02, 2016, 05:09:20
Do sejmu trafił projekt ustawy dotyczący kwoty wolnej od podatku w 2017 roku. Nowelizacja zakłada dodanie do ustawy o PIT przepisu informującego, że kwota wolna od podatku w latach 2016 i 2017 ma być taka jak w roku 2015.

W mediach cisza.

Serdecznie pozdrawiam wyborców Pisu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 02, 2016, 12:34:18
Dziwi Cię to?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 02, 2016, 16:32:18
Żadne zaskoczenie... Ledwo im się budżet domyka, a potrzebują kasy na program mieszkanie +, który najprawdopodobniej zagwarantuje im kolejne 4 lata rządzenia. Tak naprawdę klasę niższą mają bez problemów kupioną dzięki 500+ i cofnięciu obowiązku dla sześciolatków. A teraz zabierają się za średniaków, którzy przez lata należeli do PO.  Zwiększenie kwoty wolnej nie dałoby im takich korzyści politycznych... PiS dobrze rozgrywa swoją grę. Właściwie nie popełniają błędów politycznych, dzięki czemu właściwie nie tracą wyborców. To czy zarządzają dobrze państwem to inna sprawa, ale jak na razie Jarek szykuje się na drugą kadencję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 03, 2016, 00:23:51
Ja bym powiedziała, że popełniają błąd za błędem. Tyle tylko że nie ma u nas w tej chwili żadnej realnej opozycji. To co nazywa się opozycją jest nie dość że rozbite, to jeszcze sami nie wiedzą czego chcą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: isko w Listopada 06, 2016, 11:28:54
Do sejmu trafił projekt ustawy dotyczący kwoty wolnej od podatku w 2017 roku. Nowelizacja zakłada dodanie do ustawy o PIT przepisu informującego, że kwota wolna od podatku w latach 2016 i 2017 ma być taka jak w roku 2015.

W mediach cisza.

Serdecznie pozdrawiam wyborców Pisu.
Podatku dochodowego nie powinno być wcale...
Niemcy mają 8 tyś euro. Niech zrobią w Polsce chociaż 8 tyś zł.
zobacz:
https://sklep.spirulina.pl/produkty/spirulina-chlorella-naturalne-oczyszczenie-organizmu
oraz hydraulik bielsko (http://hydraulik-bielsko24h.pl) fajne i na prawdę godne polecenia usługi więc jeśli szukaszczegoś więcej to najpierw zobacz to
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 07, 2016, 21:53:25
Czas pokaże kiedy im się budżet posypię. Oby tylko to nie było tragiczne zderzenie z rzeczywistością.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Listopada 07, 2016, 22:24:43
Czas pokaże kiedy im się budżet posypię. Oby tylko to nie było tragiczne zderzenie z rzeczywistością.
Zobaczymy co zrobią, gdy dług publiczny osiągnie magiczne 60% PKB. Pewnie wprowadzą program 500+ dla rządu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Listopada 09, 2016, 17:38:37
Nieźle się dzieje. Trump prowadzi 2 punktami na Florydzie, przy podliczonych 19% wszystkich głosów. Z oficjalnych wyników wynika, że prowadzi już 21:3, ale póki co rozstrzygnęły się tylko 3 stany core'owe dla obu partii. Będzie niezła beka, jeśli Trump jednak wygra.
(click to show/hide)

Wysłane z przeglądarki Internet Explorer przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 09, 2016, 18:19:32
No, to teraz jaja będą...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 09, 2016, 19:26:42
Już praktycznie wygrał...  Ja tam jestem zadowolony (nie z tego, że wygrał), ale z tego jak wygrał... Obiecał wydatki na infrastrukturę, więc rynki się uspokoiły i zaliczyły wzrosty... Spodziewałem się gigantycznych spadków, ale inwestorzy zachowali zimną krew xD. Obecnie jedyne czego się boję to obietnicy zmniejszania deficytu handlowego, ale to raczej jest nie do przeprowadzenia. A to co on myśli o Meksykanach, Arabach czy Czarnoskórych to inna sprawa, ale jako, że mnie to nie dotyczy to w związku z tym nie interesuje mnie to...

A i czekam jeszcze na "Wielki Mur Amerykański", który odgrodzi "Imperium Zachodzącego Słońca" od meksykańskich najeźdźców i "gwałcicieli".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Listopada 09, 2016, 19:45:29
Czytam dzisiaj komentarze ludzi jak to piszą, że Amerykanie to idioci, że wybrali Trumpa. Wybrali demokratycznie, wygrała demokracja. Ale pewnie znajdą się osoby, co będą to podważać, jak przez 8 lat rządząca partia doszukiwała się teorii spiskowych podczas wyborów w naszym kraju.
Jak dla mnie, Trump to wielka niewiadoma. Podobnie jak i Clinton. Cała kampania obu kandydatów była jak jakieś reality show. Trump wg mnie wygrał, bo mówił to, co chcieli powiedzieć obywatele. Często używając prostego, a nawet wulgarnego języka. Amerykanów to przekonało. Zresztą nie tylko ich, bo Polonia też chyba poparła Trumpa. Mam koleżankę w Ameryce, która na własne oczy przekonała się jak wygląda "amerykański sen" - co innego pokazują media, ale jednak są duże rozbieżności między obywatelami Stanów Zjednoczonych. I nie mówię tu o meksykańskich imigrantach, ale tych, co uważają się za rdzennych mieszkańców Stanów od pokoleń. Amerykanie, podobnie jak Polacy nie głosowali w mojej ocenie na Trumpa, ale przeciwko obecnej sytuacji. Zauważcie, że u nas było podobnie - większość głosowała przeciwko PO, a nie na PiS. I jeszcze ten lament "co to będzie teraz za Trumpa". Po wygraniu wyborów przez Dudę było to samo. Powiem tak - my tego nie odczujemy, bo jesteśmy niewielkim, może i nawet mało istotnym "elementem" w stosunkach międzynarodowych Stanów Zjednoczonych. Trump może w końcu ociepli relację Stanów z Rosją, na co liczę, bo w ostatnim czasie sytuacja jest na świecie niezwykle napięta (napięcia na linii USA - Rosja czy Rosja - Turcja). A nie zapominajmy o potężnym aktorze na arenie politycznej, jakim są również Chiny. Troszkę miałbym obawy co do słów o izolowaniu się Stanów Zjednoczonych, które powiedział Trump przed wyborami - myślę, że był to jednak chwyt. Stany nie pozwolą sobie na politykę izolacjonizmu, gdyż mają pozycję hegemona na świecie po 91 roku. Na pewno USA i NATO będą ze sobą powiązane i tutaj Trump może zwrócić na nas uwagę - jako kraj będący wschodnią flanką Sojuszu.
Przed Trumpem niezwykle trudne 4, a może nawet 8 lat (wątpie, że Demokraci go wygryzą po 4 latach, nie mają odpowiedniej osoby). Prawdą jest, że dokonał on najdroższej inwestycji w życiu i dzięki własnym pieniądzom kupił sobie urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ja tylko liczę, że za Trumpem nie stało żadne lobby zbrojeniowe, jak w przypadku Busha juniora, bo kolejne misje mające na celu wprowadzanie demokracji w państwach Bliskiego Wschodu będą żałosną polityką Stanów. Myślę, że Trump wygrał również charyzmą. A być może, taki wybór doprowadzi do tego, że Brexit nie dojdzie do skutku, kto wie ?

No cóż, to co ? Następne kolejne wielkie wydarzenie, które będzie z trudem omawiane przez główne światowe media to wygrana we Francji Marine Le Pen ? Zobaczymy ;)

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 09, 2016, 20:07:01
Właśnie ocieplenie stosunków z Rosją powinno nas niepokoić. W naszym interesie było to, aby stosunki USA-Rosja były chłodne. Nie katastrofalne, nie serdeczne, ale właśnie chłodne.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 10, 2016, 08:18:41
gdybym wybierał między Clinton a Trumpem, to jednak wybrałbym Trumpa, bo tej kobity po prostu nie mogę znieść. I chyba wielu też tak ma. W ogóle to myślę, że gdyby kandydat demokratów był mężczyzną, to by wygrał
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 10, 2016, 16:37:23
Clinton jest czerwona jak dojrzałe lobo, ale dla Polski chyba by była mniej szkodliwa. No i jest zdecydowanie bardziej przewidywalna...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: DobrySamarytanin w Listopada 11, 2016, 05:55:57
Pewne jest, że za Trumpa będzie ciekawie. Co do wyborów i tych sondaży co pokazywali u nas, jak to Hillary miała to wygrać z palcem w nosie, to wydaje mi się, że ona i jej sztab coś przeczuwali. Angażowanie takich osób jak Bon Jovi czy Lady Gaga miały charakter ostatniej deski ratunku, ostatniej próby wdechu przed utonięciem. Co do całości kampanii to smuci mnie, że wyglądała ona prawie identycznie jak nasze ostatnie wybory, czyli PO mówi, że PIS jest zły i vice versa. Trump mówił o mailach jednocześnie nie chcąc opublikować zeznań podatkowych, Hillary narzekała na język oponenta, a sama zaprosiła pod koniec rapera, który kulturą wypowiedzi nie grzeszył. Co do relacji Rosja-USA to wydaje mi się, że Trump złagodzi nastawienie tych krajów wobec siebie, tylko pytanie jakim kosztem. Bo bardzo możliwe, że chcąc złagodzić stosunki międzynarodowe będzie krzywdził najbliższych sąsiadów Rosji takich jak Ukraina czy Polska. No cóż miejmy nadzieję, że 45 prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki będzie starał się zachować względny pokój na świecie. Dajmy mu szanse!
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 11, 2016, 07:08:51
Ja bardzo liczę na ocieplenie stosunków na linii Rosja-USA. Może Ameryka nas oleje i żadnych baz u nas nie zbudują. Lepiej nie robić jako państwo do zmasakrowania na pierwszej linii w ogniu atomowym. Oczywiście PiS będzie prowadzil polityke ratlerka wobec Rosjii. Jednak bez Amerykańskich baz Rosjanie to zignorują. Rosjan kompletnie Polskaq nie interesuje co innego Polska z amerykańskim wojskiem i rakietami, która można prewencyjnie zaatakować. A wiec oby stosunki się polepszyły i żadnych amerykanow w polsce
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Listopada 29, 2016, 10:17:38
Dzisiaj o 16 ma być pierwsze posiedzenie senackiej komisji infrastruktury, odnośnie zmian w podatku akcyzowym. Także kto ma czas, to zapraszam przed monitory :P Będą oczywiście streamy w Internecie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Grudnia 17, 2016, 12:47:56
To jest tragedia już. Wciąż tak wielu Polaków ma siano zamiast mózgu i daje się manipulować politykom, którzy nieustannie podburzają i próbują skłócić cały naród. Dziel i rządź pełną parą.

"Opozycja" ponownie pokazuje, że są bandą kretynów. Gdy PiS chce przegłosować coś naprawdę niedobrego, to zazwyczaj cisza. A gdy odbiera się emerytury tym, którzy gnębili naród, to potrafią zadymę robić. Zależy im tylko na władzy, by zrobić powtórkę z patologii za rządów PO.

Nie wiem też, jak bardzo trzeba mieć problemy z myśleniem, by dalej twierdzić, że KOD to organizacja obywatelska. Zwykli prowokatorzy i zadymiarze, w dodatku do bólu upolitycznieni.

PiS za to powinien w końcu przestać się bać, co o nich powiedzą i zabrać się za zadymiarzy mocniej. Oni i tak już krzyczą, że nie ma demokracji, nawet gdy pozwala im się łamać prawo, więc powinni w końcu odczuć, co się z takimi robi w krajach, od których chcą brać lekcje demokracji. Tego oczekuję od PiS, jako ich wyborca. Tego i posprzątanie w końcu syfu, który sami zdążyli narobić. Na dobry początek wystarczy kaganiec dla Pawłowicz i wyczyszczenie TVP ze swoich ludzi, od Kurskiego zaczynając. Jak do 2019 nie zrobią tych rzeczy, to chyba zostanie już tylko głosowanie na Korwina, bo i Kukiz do dupy jest.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Eltarek w Grudnia 17, 2016, 13:01:24
A najzabawniejsze w tym kabareciku jest to, że słowa przedstawicieli pewnego "wojującego" "o demokrację" "komitetu" bywają przytaczane w zagranicznych mediach. A przeciętny obywatel jakiegoś kraju oglądający te media może naprawdę pomyśleć, że panuje u nas dyktatura, aresztowania polityczne i w ogóle najlepiej wszystko na raz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 17, 2016, 15:25:43
Ustawa o emeryturach esbeków to tylko zasłona dymna. Przy okazji przyjęto ustawę demolującą budżet... i jakoś o tym cisza...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 17, 2016, 16:24:45
A najzabawniejsze w tym kabareciku jest to, że słowa przedstawicieli pewnego "wojującego" "o demokrację" "komitetu" bywają przytaczane w zagranicznych mediach. A przeciętny obywatel jakiegoś kraju oglądający te media może naprawdę pomyśleć, że panuje u nas dyktatura, aresztowania polityczne i w ogóle najlepiej wszystko na raz.

I tu właśnie PiS daje d**y po całości. Wizerunek Polski siadł niesamowicie, gdyż jesteśmy pokazywani zaraz obok Rosji, Turcji czy Białorusi. Jeszcze co prawda nie jest tak źle, ale TVPiS dorównuje już Russia Today.

"Opozycja" ponownie pokazuje, że są bandą kretynów. Gdy PiS chce przegłosować coś naprawdę niedobrego, to zazwyczaj cisza. A gdy odbiera się emerytury tym, którzy gnębili naród, to potrafią zadymę robić. Zależy im tylko na władzy, by zrobić powtórkę z patologii za rządów PO.
Oczywiście, że tak. Bez wątpienia część z nich to kretyni tak samo duża część z tych akcji jest niesamowicie idiotyczna. Aczkolwiek niektóre akcje jak np odpowiedź na prawo aborcyjne rodem z średniowiecza uważam za słuszne.
A gdy odbiera się emerytury tym, którzy gnębili naród, to potrafią zadymę robić. Zależy im tylko na władzy, by zrobić powtórkę z patologii za rządów PO.
Ale tutaj się nie zgodzę. Absolutnie w tym nie chodzi o to, żeby "naprawić zło i przywrócić sprawiedliwość" tylko o kasę, bo im się budżet nie spina.
Niższy wzrost gospodarczy spowodowany wysokim ryzykiem i niestabilnymi emocjonalnie politykami. Po za tym rynek pracownika, gdyż bezrobocie jest bardzo niskie. Właściwie obecnie zdarza się, że firmy ochroniarskie kuszą bezdomnych etatami i kursami, bo po prostu potrzeba ludzi. A taki rynek jest kosztowny dla pracodawcy. Po za tym wszechobecne CBA i szukanie "wrogów ojczyzny". Żaden szanujący się samorządowiec ani urzędnik nie związany z PiS nie zarządzi obecnie ryzykownej inwestycji a najprawdopodobniej nie zarządzi żadnej, żeby przypadkiem CBA nie zapukało. Spójrzcie w statystykach jak zmniejszyły się inwestycje publiczne w ostatnio. Po za tym samo 500+ negatywnie wpływa na podaż pracy.
(click to show/hide)
Grafika bardzo spłycona, ale dość trafna. Większość osób zajmujących się ekonomią i demografią są przekonane, że nie jest to program demograficzny, bo sam program zwiększy dzietność tylko o jakieś kilkadziesiąt tysięcy rocznie (koło 20tys) co jest kropelką w morzu wydanych pieniędzy. Te pieniądze są wydane właściwie tylko po to, że przekupić elektorat wiejski i "niższą klasę społeczną".
No i oczywiście trzeba pamiętać, że mamy obecnie sytuację niskich stóp procentowych, więc nasze obligacje są dość atrakcyjne. Ale trzeba też pamiętać, że nawet jeśli agencje ratingowe nie są w 100% niezależne (jaki idiota daje najwyższy rating obligacjom hiszpańskim??? ) to wpływają na to jak jest wyceniane ryzyko na nasze obligacje. Wzrost długu powoduje wzrost ryzyka> Wzrost ryzyka powoduje wzrost kosztów obsługi długu i wzrost oprocentowania przyszłych obligacji> a to znowu powoduje wzrost długu. Tak zwany SBE - "Snowball Effect" czy też po "polskiemu" "Efekt Kuli Śnieżnej". A do tego trzeba pamiętać, że nie jesteśmy tak stabilnym graczem Unii jak Francja czy Włochy,którym zwiększanie zadłużenia (które w niektórych krajach UE przekracza 100% PKB) nie zwiększa ryzyka w oczach inwestorów czy agencji.

"Przedsiębiorcy związani z partiami opozycyjnymi, którzy kiedyś mieli rentę władzy, dzisiaj nie chcą podejmować przedsięwzięć gospodarczych, nawet tych zyskownych dla nich, bo uważają, że lepiej zaczekać aż wrócą dawne czasy"- Jarek aka Prezes 2k16

To jest istota myślenia Prezia... Albo jest ograniczony, albo jest idiotą, albo mówi do tumoków, którzy w to wierzą. Nikt normalny nie zainwestuje obecnie pieniędzy w Polskę a ci są sprytniejsi z Polski będą inwestować za granicą... Istota problemu polega właśnie na tym, że PiS jest bardzo nieskładny w tym co robi. Właściwie każdy program poza 500+ jest robiony w skrajnie nieodpowiedzialny sposób. Chyba oprócz podatku bankowego, który nie wyszedł im najgorszy. Ale już w kwota wolna od podatku to jest śmiech na sali... Ja pracując 5 miesięcy w ciagu ostatniego roku za mniej niż średnia warszawska nie miałbym szans się załapać, już nie mówiąc o tym, że jakbym pracował 12 miesiecy za najniższą krajową to i tak bym się nie załapał, więc po cholerę takie coś??? Ale obietnica wyborcza odhaczona...

PiS za to powinien w końcu przestać się bać, co o nich powiedzą i zabrać się za zadymiarzy mocniej. Oni i tak już krzyczą, że nie ma demokracji, nawet gdy pozwala im się łamać prawo, więc powinni w końcu odczuć, co się z takimi robi w krajach, od których chcą brać lekcje demokracji. Tego oczekuję od PiS, jako ich wyborca. Tego i posprzątanie w końcu syfu, który sami zdążyli narobić. Na dobry początek wystarczy kaganiec dla Pawłowicz i wyczyszczenie TVP ze swoich ludzi, od Kurskiego zaczynając. Jak do 2019 nie zrobią tych rzeczy, to chyba zostanie już tylko głosowanie na Korwina, bo i Kukiz do dupy jest.

Popatrz na to w drugą stronę... PiS robi to samo i to samo robił... Pamiętasz może parady pod dom Tuska? Albo krzyż na Krakowskim? Albo ten łańcuch wokół parlamentu i blokowanie wyjść przez Solidarność? Z tego co pamiętam prokuratura uznała to za niezgodne z prawem, ale nie wyciągnięto żadnych konsekwencji. Sorry, ale bardzo często strajki czy też bojkoty łamią prawo, albo są na granicy, gdyż na tym polega właśnie obywatelskie nieposłuszeństwo. Niby każdy ma świadomość wyciągnięcia wobec niego konsekwencji, ale jak się wobec takiej jednostki wyciągnie konsekwencje to tworzy się z tej osoby bożka czy męczennika, który został uwięziony "za sprawę". Dlatego PiS raczej nikogo nie zamknie, bo po prostu byłoby to bezdennie głupie, co innego upokorzyć, czy też podważyć wiarygodność. Oczywiście najlepszy przykłąd męczennika to Lech Kaczyński, który "poległ" za ojczyznę. Ludzie uwierzyli w jego "boskość", gdzie prezydentem Polski był łagodnie rzecz ujmując miernym. Szczerze już się zastanawiam czy nie wolę Dudy od niego, aczkolwiek tych prezydentów w ostatnich latach to mieliśmy do d**y mocno.

Sorry, jak są byki jęz lub ort... Postaram się jak coś poprawić wieczorem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Grudnia 17, 2016, 17:44:25
Nie zgodzę się z tym, że PiS robił to samo. Owszem, były protesty i jest to normalne dla opozycji. Ale porównaj sobie częstotliwość. KOD aktualnie próbuje zdestabilizować państwo. Jeśli uda im się osiągnąć ten "majdan", to zaczną ginąć ludzie, jak to bywa przy takich przewrotach. Poleje się krew w imię koryta dla ludzi, którzy chcieli posadzić osobę, która przyniosła krzesło na przemówienie Komorowskiego. O wolności mediów krzyczą ludzie, którzy nasłali ABW na redakcję Wprost i siłą odbierali im sprzęt, a teraz potrafią poturbować i wywalić z marszu dziennikarza TVP (którzy moim zdaniem są równie gówno warci, co dziennikarze TVN, ale to jest jednak hipokryzja KODu).

Tej patologii jest tyle, że aż trudno zliczyć. Nieważne, co przepycha teraz PiS - ich rozliczymy w kolejnych wyborach - większym zagrożeniem są ci, którzy stoją za KOD. To wichrzyciele, którzy mogą doprowadzić do tragedii narodowej w imię własnych portfeli. I moim zdaniem, to najpierw tą pseudo-opozycję powinno się wykopać w pierwszej kolejności, a dopiero potem rozliczyć władzę, która popełnia dużo kosztownych błędów, ale przynajmniej nie próbuje nam zdestabilizować państwa. I nie latali co parę tygodni ze skargami do obcych mocarstw, gdy byli w opozycji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 17, 2016, 18:05:21
Dyktator, piszesz zupełnie jak w czasach Bieruta.
Dziwisz się że ludzom się nie podoba to, co sie dzieje i wychodzą na ulice? Wolałbyś żeby ludzie byli bezmyślnym bydłem któremu wystarczy dać 500 zł w żłób i spokój?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Grudnia 17, 2016, 18:09:26
Trudno nie krytykować KODu, jak i PiSu. O tych pierwszych zostało już wspomniane - zupełnie niepotrzebne manifestacje, które nic nie wnoszą, a tylko robią mętlik w głowie Polaków. Co do PiSu - o tym, co powiedział Bojar - 500+ i kwota wolna od podatku to jakaś kpina wg mnie. 6000 ponad zł kwotą wolną od podatku ? Kto to wymyślał ? Debil !? Przecież to trzeba się postarać, by się zmieścić w tej granicy. W chwili obecnej dla osób, co zarabiają naprawdę niewielkie pieniądze, ale wychodzi np. 7500 na miesiąc, to bardziej opłaca się robić na czarno i będzie ok.

Druga sprawa, to 500+. Kolejny idiotyczny pomysł, który tylko spowodował, że w mniejszych miejscowościach (takich po 50-80 tys) patola narobiła sobie gromadkę bachorów i ciągną socjal jak leci. Oczywiście żyje się im lekko, bo oprócz min. 500 zł miesięcznie dochodzą dary od np. MOPSu, ale to tak pomijając już.

Trzecia kwestia, to akcyza na samochody (http://www.motofakty.pl/artykul/akcyza-na-samochod-jakie-stawki-w-2017-roku.html). Ehhh, ja rozumiem, że trzeba szukać dodatkowych pieniążków do budżetu, ale oczywiście jak zwykle - uderzając w średnio zamożnych, a nie bogatych ;)

Ja akurat na PiS nie głosowałem, bo przeczuwałem, że "rządzenie" tej partii będzie oparte na wielu dziwnych, niezrozumiałych bądź też głupich decyzjach. O działaniach Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego nie ma co wspominać, bo teraz zaczęły się prywatne akty wymierzone w swoich przeciwników.

Nie żyłem w okresie komuny, jednak sporo rozmawiałem z ludźmi co w czasie niej żyli. I prawda jest taka, że nie było tak źle jak to jest obecnie mówione. Wiadomo, każdy ustrój ma swoje plusy i minusy, dla niektórych "za Niemca", podczas okupacji było dobrze. Taka a nie inna opinia polega też z tego faktu, że jestem z pochodzenia Zagłębiakiem (podchodzę z Zagłębia Dąbrowskiego), a jednak w okresie PRL, do połowy lat 90, region ten funkcjonował bardzo dobrze i był w jakimś stopniu uprzywilejowany, obok Sląska. :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: einherjarPL w Grudnia 17, 2016, 18:57:05
https://www.youtube.com/watch?v=v9gMGpZ9DYA
Wszystko przewidział.
A co do akcyzy, to z jednej strony + bo janusze z komisów nie będą zwozić szrotów, ale z drugiej strony da jednak po kieszeni zwykłym szarym obywatelom którzy chcieliby sobie kupić jakiegoś jungtajmera, do e34 520i musiałbym dopłacić 1000zeta a za 4.0 to nawet nie liczę xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 17, 2016, 19:28:37
A co jest złego w autach z komisu?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Grudnia 17, 2016, 19:45:13
https://www.youtube.com/watch?v=v9gMGpZ9DYA
Wszystko przewidział.
A co do akcyzy, to z jednej strony + bo janusze z komisów nie będą zwozić szrotów, ale z drugiej strony da jednak po kieszeni zwykłym szarym obywatelom którzy chcieliby sobie kupić jakiegoś jungtajmera, do e34 520i musiałbym dopłacić 1000zeta a za 4.0 to nawet nie liczę xD

Eee.... Nie. To tak jakbyś powiedział, że jak podniosą płace minimalną to żaden pracodawca nie zwolni żadnego pracownika. Po prostu mirasy handlarze zaczną coraz bardziej liczniki przekręcać i kombinować z autami... Normalka.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 17, 2016, 22:14:10
Nie zgodzę się z tym, że PiS robił to samo. Owszem, były protesty i jest to normalne dla opozycji. Ale porównaj sobie częstotliwość.

Częstotliwość??? Przecież to co było na Krakowskim to było parę tygodni "walki o wolny krzyż"... Nie mówiąc już o miesięcznicach. To właśnie PiS zapoczątkował taki styl, a oni go papugują, bo PiSowi udało się między innymi dzięki tej wysokiej aktywności wygrać. Taka ilość marszy, strajków zmobilizowała ich elektorat do walki z tymi, którzy nie są "nasi" czyli nie głosowali na PiS.

Inna sprawa, że mnie to denerwuje, bo k**wa mać po Wawie normalnie poruszać się nie da. 13 listopada jak się nie trafiło na jeden marsz to drugi blokował całe Jerozolimskie... Teraz wracam z Torwaru i co??? Połowa autobusów, która jeździ przez Wiejską i obok nie jeździ wcale albo jeździ horrendalnie wolno.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Grudnia 17, 2016, 22:15:46
Dyktator, piszesz zupełnie jak w czasach Bieruta.
Dziwisz się że ludzom się nie podoba to, co sie dzieje i wychodzą na ulice? Wolałbyś żeby ludzie byli bezmyślnym bydłem któremu wystarczy dać 500 zł w żłób i spokój?

Dziwię się ludziom, że dają tak się wciągać w ten KOD. Od 17 się tam schodzili, a wtedy nie było jeszcze zamieszania. I rozumiem, że scena z nagłośnieniem i przygotowane kadry to spontanicznie się znalazły? Śmierdzi ustawioną prowokacją w celu destabilizacji państwa i chyba temu nie zaprzeczysz?

Uważam więc, że ludzie w tej chwili są bezmyślnym bydłem, któremu byle hasełko można wcisnąć i zatańczą, jak im się zagra. A wolałbym, aby więcej osób zaczęło choć trochę używać mózgów (co nie jest równoznaczne z popieraniem PiS i ich działań, proszę bez dopowiadania tutaj). Bo nieważne, jak zły by się okazał PiS - dlaczego alternatywą są te elyty z KODu? Oni już rządzili i byli jeszcze gorsi. Gdzie prawdziwe ruchy obywatelskie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Grudnia 17, 2016, 22:25:42
To co się wczoraj działo, to istna dno. Nie sądziłem, że w cywilizowanym państwie, może dojść do tak wieśniackiej sytuacji. A podobno reprezentaci społeczeństwa są inteligentnymi i mądrymi ludźmi. Ktoś kiedyś dobrze powiedział, że politycy są przekrojem społeczeństwa...

Jak dla mnie całą tą sprawę trafnie skomentował Jacek Wilk. Pozwolę sobie zamieścić jego post  fb:
(click to show/hide)

A co do spontaniczności, to zamieszczam wykaz zgromadzeń publicznych z BIPu m. st. Warszawa. Warto zwrócić uwagę na datę publikacji. No pełen spontan...
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 17, 2016, 23:23:04
No cóż. Ja to wałkuje już lata na tym forum. Chcieliście PiS i KODziarzy to macie i smacznego.

Szczerze to mi się nawet powtarzać i komentować nie chcę :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Grudnia 18, 2016, 09:21:31
Prawda jest taka, że 1 są warci 2 i tyle.
Szkoda tylko Polski...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Grudnia 18, 2016, 09:52:15
Gdyby chociaż jedno z wyjść do Starbuksa albo jedną godzinną kłótnię o prawa zwierząt czy zalety bycia wegę poświęciliby na pójście raz w miesiącu do kościoła to już by było mniej zadym. Cholera, Adwent jest!

A druga strona to powinna sobie poczytać o Krzywych Laffera i innych takich to też by ich tam mniej było...

W każdym razie nic co się dzieję teraz to wina orzypadkuw. A ten skrin z warszawskiego bipu od Hubutusa tylko o tym świadczy...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 18, 2016, 10:08:08
Problemem nie jest PiS czy PO czy KoD czy Nowoczesna. Problemem jest socjalizm czyli ten generujący korupcję system. I może nawet być najlepsza partia świata ale w ramach socjalizmu - nic się nie polepszy. Będzie walka o stołki o obsadzanie swoich i tak i tak dalej. Dopóki nie zburzymy socjalizmu do cna (uwolnimy gospodarkę, zlikwidujemy zasiłki i stołki, ograniczymy rząd do minimum, wprowadzimy prawdziwy trójpodział władzy) to nic się nie zmieni i tyle.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 19, 2016, 00:24:41
Toś mnie Kraduś ubawił..
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 19, 2016, 11:06:02
Bojar otrzymujesz złotego skorupiaka za najgłupsze odebranie piwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 19, 2016, 11:54:41
Chodzi mi o to, że
raz to była odpowiedź na twoje piwo
dwa nie podałeś żadnych argumentów i nawet jeśli się z tobą po części zgadzam to nie lubię argumentów "jesteś głupi i już" tylko wolę jak ktoś pisze, że "jesteś głupi i tu nie masz racji, ponieważ powinno być tak..."
trzy grafika jest rzeczywiście uproszczona i największe zastrzeżenie jakie do niej mam to jest przedstawienie wszystkich tych w sposób "zero jedynkowy", bez pokazania hipotetycznej wartości i wielkości o jaką wzrośnie. Z tej grafiki można więc, wysnuć mylny wniosek, że "zmniejszanie się konsumpcji"+"zwiększanie się konsumpcji" nie zmieni nic. Ale mam nadzieję, że nikt nie wysuwa takich wniosków z takiej grafiki.

"Idealiści w zderzeniu z twardą rzeczywistością. Analizując wybrane przykłady (Ive), przedstaw sposób kreacji tego typu bohaterów (tragicznych)." Napisz sobie takie wypracowanko. Tragizmem w tym wypracowaniu będzie to, że chyba prędzej miller dojdzie do władzy niż Korwin i jego śmieszna partia.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 19, 2016, 23:52:02
W sumie Bojar - masz rację. Zrugałem Cię a doskonale wiedziałem, że ta grafika jest uproszczona. Przywaliłem się, żeby przywalić. A więc przyznaję w tym aspekcie -niesłusznie odebrałem piwo.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Grudnia 19, 2016, 23:58:45
Nie będę tworzył nowego wątku, jednak spytam Was:
Co myślicie o tym, co wydarzyło sie w Turcji ? Troszke to dziwnie wygląda, kiedy ambasador rosyjski zostaje zastrzelony przez policjanta tureckiego. TAK, POLICJANTA ! Funkcjonariusza państwowego. Szczerze, Turcję od dawna uważam za dziwny kraj (pod względem tego co się dzieje), po przewrocie myślałem, że już mnie tam nic nie zaskoczy, a tu jednak :P
Rosja już ponoć zapowiedziała, że nie wpłynie to na relacje Rosji z Turcją. To dobrze, bo wg niektórych ten akt mógł być iskrą.

Swoją drogą, o Berlinie każdy już słyszał. I co ? Jest to, na co czekałem  - kolejna akcja na FB "PrayFor..." w tym przypadku "ForBerlin". Tak, te akcje na pewno zmienią sytuacje w Europie na lepsze :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 20, 2016, 00:15:41
A teraz odniosę się do drugiej części Twojej wypowiedzi Bojar.

Możesz sobie mnie nazywać mnie idealistą.

-Polska wymiera naturalnie i żadne 500+ tego nie zmieni. Nawet taki największy ignorant jak ty wie, że ZUS w ciągu najbliższych paru dekad stanie się niewypłacalny. To oznacza upadek tego państwa.
-Imperium Brytyjskie, Cesarstwo Rzymskie, ZSRR, Starozytna Persja czy Babilon. Większe imperia o których upadku nawet nikt nie śmiał marzyć rozsypały się w puch. Rozpadnie się też Unia Europejska i III RP.
-Polska jest bankrutem każdy kolejny budżet to coraz większy deficyt do tego teraz dochodzi kryzys polityczny.
-W aktualnym systemie, który generuje po prostu automatycznie korupcję nie da się nic zrobić. Jest on po prostu zepsuty do cna w założeniach. Dlatego ja nie jestem idiotą. I nie zagłosuje na żadną partię chociażby to była najlepsza partia pod słońcem - jeśli nie ma zamiaru zmienić drastycznie ustroju państwa. A skoro nieszczęsny KORWIN chce to zmienić to będzie miał mój głos.
-Aktualny system to walka o stołki jak widać i nic się nie zmieni czy dojdzie do władzy Piękny Ryszard, Piękny Śpiewak, czy Piękny Komunista Zandberg.

Deal with it
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Grudnia 20, 2016, 00:28:58

-W aktualnym systemie, który generuje po prostu automatycznie korupcję nie da się nic zrobić. Jest on po prostu zepsuty do cna w założeniach. Dlatego ja nie jestem idiotą. I nie zagłosuje na żadną partię chociażby to była najlepsza partia pod słońcem - jeśli nie ma zamiaru zmienić drastycznie ustroju państwa. A skoro nieszczęsny KORWIN chce to zmienić to będzie miał mój głos.
-Aktualny system to walka o stołki jak widać i nic się nie zmieni czy dojdzie do władzy Piękny Ryszard, Piękny Śpiewak, czy Piękny Komunista Zandberg.

Deal with it
Do tych dwoch punktów się odniosę, bo zgadzam się. Patologiczna sytuacja jaka jest od kilku dni pokazuje, że żadna ze stron nie ma zamiaru wypełniać narodowego interesu, a swój osobisty. Taki jest urok systemu demokratycznego - albo wchodzisz i rozpoczynasz reformy, ale potem znikasz, jak Solidarność, albo robisz niewiele i masz drugą kadencję i portfel wypełniony po brzegi PLNami. Jak dla mnie nie ma nikogo, kto by się nadawał do rządzenia. Od kilku lat, kiedy to śledzę NIKT, DOSŁOWNIE NIKT w moim odczuciu nie nadaje się do tego. Korwin powiadasz ? Korwin głośno mówi to, co chcą usłyszeć na maksa oburzeni ludzie obecną sytuacją. Coś jak Trump, tyle, że tam wszystko to jest bardziej rozwinięte i było to powiedziane w sposób bardziej logiczny i uporządkowany, niż robi to Korwin. Bo JKM chcąc nie chcąc, robi z siebie najczęściej pajaca niż kogoś przekonuje swoimi hasełkami. Jest kilka osób, którzy wierzą w te jego populistyczne hasła, jak Ty IvE, jednak to nawet nie starcza na 5% :P U nas niestety, pomimo istnienia kilku partii, od kilku lat prym wiodą PO i PiS. I raz ta rządzi, raz tamta. Ja akurat nie odpowiadam się za żadną partią, z żadną też nie sympatyzuję. Ja tylko się obawiam, czy po następnych wyborach, kiedy załóżmy wygra je PO albo Nowoczesna (jeden pieron) to czy największa partia opozycyjna nie odwali podobnej szopki :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 20, 2016, 13:09:22
Ale mi nie chodzi o to, że nie masz racji... Tylko o to, że to nigdy nie przejdzie. Głosząc takie poglądy ludzie na ciebie nie zagłosują. Musisz dotrzeć nie do tych skrajnych, ale do tych po środku. Dlatego musisz prezentować poglądy neutralne centro-lewo lub centro-prawo, bo inaczej ludzie po prostu ciebie nie wybiorą.
Możesz sobie mnie nazywać mnie idealistą.

-Polska wymiera naturalnie i żadne 500+ tego nie zmieni. Nawet taki największy ignorant jak ty wie, że ZUS w ciągu najbliższych paru dekad stanie się niewypłacalny. To oznacza upadek tego państwa.

Absolutna racja! 500+ w demografii Polski nie zmieni nic, a ja nie będę dostawał praktycznie żadnej emerytury. To są fakty... Po za tym tak jak napisałem wcześniej 500+ jest tylko łapówką skierowaną do uboższych...

-Polska jest bankrutem każdy kolejny budżet to coraz większy deficyt do tego teraz dochodzi kryzys polityczny.

Jesteśmy zadłużeni, ale do bankructwa i utraty płynności brakuje dużo... Wzrost gospodarczy i niskie stopy procentowe w dość pozytywny sposób wpływają na to jak wyglądają nasze obligacje i odsetki od nich.

-W aktualnym systemie, który generuje po prostu automatycznie korupcję nie da się nic zrobić. Jest on po prostu zepsuty do cna w założeniach. Dlatego ja nie jestem idiotą. I nie zagłosuje na żadną partię chociażby to była najlepsza partia pod słońcem - jeśli nie ma zamiaru zmienić drastycznie ustroju państwa. A skoro nieszczęsny KORWIN chce to zmienić to będzie miał mój głos.

W każdym systemie znajdziesz korupcję. Człowiek z założenia jest zły i przyjmie łapówkę. Kwestią indywidualną jest tylko cena. W każdym razie to jest moja opinia.
Co do Korwina to chodzi o to, że po pierwsze Korwin jest zbyt ekscentryczny dla większości ludzi i jako polityk jest właściwie skończony, ponieważ jest po prostu zbyt skrajny w wyrażaniu poglądów, a nie ma aż takiego elektoratu, który by go poparł.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 20, 2016, 16:37:30
Bojar, obawiam sie że do bankructwa jest blizej niż Ci się wydaje. Budżet już trzeszczy. Tylko patrzeć jak wszystko pieprznie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Grudnia 20, 2016, 17:54:12
Ok, zajrzyjmy, więc do Eurostatu...

Według Eurostatu w 2015 roku zadłużenie Polski jako procent PKB wynosiło 51.3%. Oczywiście to nie jest mało, ale średnie zadłużenie w UE wynosiło 85.2%
Kraje, które mają wyższe zadłużenie w UE:
(click to show/hide)
i niższe:
(click to show/hide)
Budżet trzeszczy, bo nie ma kasy i będziemy żyć na kredyt, ale tak jak pisałem mamy dość stabilne i opłacalne obligacje, ponieważ stopy procentowe są bardzo niskie i mamy wysoki wzrost gospodarczy.

Dlatego nie grozi nam utrata płynności, bo i tak nasze obligacje będą dość popularne i opłacalne dla inwestorów. Oczywiście nie jest to zasługa obecnego rządu ani poprzedniego, bo dług systematycznie rośnie, ale nie jest na tyle wysoki, żeby groziła nam utrata płynności a to właśnie utrata płynności zabija i przedsiębiorstwa i państwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Grudnia 21, 2016, 18:16:44
Danymi Eurostaty to nikt rozsądny się nie zajmuję. Jeśli te dane nawet nie uwzględniają długu ukrytego.

Co do Korwina. Mnie nie interesuje czy on ma szanse czy nie. Nie będę głosował przeciwko kłamstwu i nieskuteczności. Zresztą Korwin to nie jedyny Wolnościowiec są UPR, Nowa Prawica część Kukiz 15, Libertarianie. Nic w ramach socjalizmu się nie osiągnie trzeba głosować przeciw. Co drugi łebek mówi, że nie głosuje na wolnościowców bo i tak nie mają szans i tak to się nakręca.

Jeśli noga jest zarażona gangreną to trzeba ją uciąć bo inaczej cały organizm umrze. Tak samo tutaj nie ma półśrodków. Głosujemy na jawnych oszustów, którzy nic nawet przy najlepszych chęciąch nie zmienią bo system jest zepsuty do cna. Lub głosujemy na ludzi, którzy realnie mogą coś zmienić i co z tego "że nie mają szans" - powiedział co drugi. W końcu się uda albo i nie. Jednak po stronie prawdy trzeba stać i tyle. Nie takie sprawy się wygrywało i przegrywało.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Grudnia 30, 2016, 17:32:44
Nie będę tworzył nowego wątku, jednak spytam Was:
Co myślicie o tym, co wydarzyło sie w Turcji ? Troszke to dziwnie wygląda, kiedy ambasador rosyjski zostaje zastrzelony przez policjanta tureckiego.

Zabicie rosyjskiego ambasadora przez tureckiego policjanta, to dobry pretekst do pogorszenia stosunków na linii Turcja - Rosja. Komu na tym zależało? Pewnie najbardziej USA. Oczywiście nie można wykluczyć, że to samotny wilk zmanipulowany przez jakąś ideologię, ale równie dobrze mógł być zmanipulowany przez agentów CIA, którzy pewnie mają niektóre środowiska islamskie dobrze zinfiltrowane.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Stycznia 10, 2017, 23:09:24
  Po pierwsze 500+, nie miało wesprzeć w pierwszej kolejności dzietności, a konsumpcje. Pieniądze miały pochodzić od tych, którzy najbardziej zyskaliby na tym, czyli od marketów. Bo to do nich wróciłaby kasa. Czy takie rozwiązanie ma sens, czy go nie ma, to już przekonamy się za wiele lat. Taka pomoc była jednak potrzebna dużej części społeczeństwa, która żyła na chwilówkach.
   Co do deficytu, jasne, że powinniśmy dążyć do zrównoważenia budżetu. Póki co, tragedii nie ma. Liczby są duże, ale to bardzo relatywna kwestia. Spłata miliarda euro pożyczki, może być zabójcza dla biednego państwa w Afryce, a prawie nieodczuwalna dla Niemiec. Inną kwestią jest to, na co wydajemy te pieniądze.
   
   

   
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 11, 2017, 21:18:31
Taka pomoc była jednak potrzebna dużej części społeczeństwa, która żyła na chwilówkach.
Nie wierzę, że można coś takiego napisać na trzeźwo. Program dający kasę rodzinom, ma łatać kieszenie chwilówkowiczom. Jeśli pod takie nalepianie plastrów robi się jeden z głównych postulatów kampanii pod pretekstem prodzietności, to zaiste wspaniały to kraj. Albo ktoś ma tu już blisko spiskowego punkt widzenia świata.
Inna sprawa, że nie wiem, co takiego zrobiono, żeby rzeczywiście eliminować przyczyny wpadania w zadłużenie. Więc mocno się wysilając, można w tym ujęciu przewrotnie 500+ zinterpretować. Według badań podobno w dużej mierze dzięki 500+ zmniejszył się odsetek tych najbiedniejszych z biednych, oczywiście to wspaniale, ale przecież nie stać żadnego państwa na wzbogacanie znacznie większego procenta biednych i niezamożnych po prostu dawaniem im kasy. Chociaż Finowie próbują sprawdzić, co się wtedy stanie... http://www.polskieradio.pl/42/5726/Artykul/1714165/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 12, 2017, 00:23:19
Innymi słowy "łapówka"... Rząd kupuje w ten sposób poparcie niższych klas społecznych... A co do zwiększania konsumpcji to ma ona sens, ale w Polsce od zwiększamy konsumpcję właściwie od lat zamiast iść w inwestycje...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 12, 2017, 00:30:39
Innymi słowy "łapówka"... Rząd kupuje w ten sposób poparcie niższych klas społecznych... A co do zwiększania konsumpcji to ma ona sens, ale w Polsce od zwiększamy konsumpcję właściwie od lat zamiast iść w inwestycje...

Zgadzam się z Szanownym kolegą Łukaszem. Dodam tylko, że to nie rząd jest od inwestowania i mam nadzieję, że miał to on na myśli.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 12, 2017, 00:43:39
Bardziej mi chodziło o to, żeby ułatwiać ludziom i korporacjom inwestowanie. A co do tego, że państwo nie jest inwestorem to w Polsce trudno się z tym nie zgodzić, albo raczej państwo w Polsce nie powinno być, bo jest po prostu nie wydajne. Przeciętne korpo państwowe pomimo ulg czy czasem ustawowego monopolu (patrz Poczta Polska) są często mniej wydajne niż przedsiębiorstwa prywatne podobnej wielkości.
Aczkolwiek w niektórych krajach z większym budżetem państwo jako "pierwszy inwestor" sprawdza się nieźle. Np. USA, gdzie projekty militarne najpierw finansowane przez państwo a potem odkupione przez korporacje są wielkimi sukcesami.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 12, 2017, 00:50:47
Patrząc na zadłużenie US. I stopniowy upadek ich pozycji. To raczej nie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Stycznia 13, 2017, 00:05:26
Patrząc na zadłużenie US. I stopniowy upadek ich pozycji. To raczej nie.


Pozycja USA jest silna. Przykład? Chociażby te oświadczenia, że nie jest się obywatelem USA, które trzeba wypełniać w bankach.


Huth - ale taka jest prawda. Wiele polskich rodzin żyło poniżej kreski, zadłużało się i wpadało w marazm. Taki transfer socjalny, wywołał wiele pozytywnych skutków, chociażby w kwestii niedożywienia dzieci. "Kiepscy nad morzem", czyli wiele rodzin po raz pierwszy od dawna, pojechało nad morze na wakacje. I takie były założenia 500+, zwłaszcza, że politycy PiS mówili o tym. To projekt mieszkanie + jest nastawiony na demografię. 500+ ma na celu, wsparcie rodzin. Danie pieniędzy do rąk, które przypomnę, miały pochodzić od największych podmiotów, często sprytnie unikających opodatkowania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 13, 2017, 01:27:46
Huth - ale taka jest prawda. Wiele polskich rodzin żyło poniżej kreski, zadłużało się i wpadało w marazm. Taki transfer socjalny, wywołał wiele pozytywnych skutków, chociażby w kwestii niedożywienia dzieci. "Kiepscy nad morzem", czyli wiele rodzin po raz pierwszy od dawna, pojechało nad morze na wakacje. I takie były założenia 500+, zwłaszcza, że politycy PiS mówili o tym. To projekt mieszkanie + jest nastawiony na demografię. 500+ ma na celu, wsparcie rodzin. Danie pieniędzy do rąk, które przypomnę, miały pochodzić od największych podmiotów, często sprytnie unikających opodatkowania.

Nie pomożesz wszystkim... Dożywienie dzieci można finansować na wiele innych sposobó, a państwo nie jest od tego, żeby finansować czyjeś wakacje czy zakup pralki. Te wakacje "Kiepskich" kosztują państwo dodatkowo 15 mld zł rocznie, a to doliczamy do naszego długu, bo nas po prostu na to nie stać. I nie chodzi o to, że złe korporacje zabierają uczciwie pracującym, tylko prawda jest taka, że pomimo tego, że pracujemy w EU prawie najwięcej to nasza produktywność jest o około 60-70% niższa od Zachodu. Dlatego też ważniejsze są inwestycje i innowacje niż brak wakacji.

Mieszkanie+ też nie jest nastawione na demografię... 500+ kupuje głosy nizin a "mieszkanie+" kupuje głosy młodych i uzależnia ich od PiSu i ich narracji. "My daliśmy wam mieszkania a oni wam ja zabiorą" albo coś w ten deseń...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 13, 2017, 07:00:35
Te mieszkania+ to moze być niewypał, bo jak rozumiem powstaną miejsca zamieszkane przez tych zarabiających mniej, którzy się kwalifikują. Więc może wyjdą z tego 'specyficzne' środowiska. Kasa dla gmin na mieszkanis można uznać że ok, choć tu chyba bardziej przydałoby się na remonty i jakieś zmiany w dostępie do mieszkań komunalnych. Juz nie wspominam jak mocno to jest zcentralizowane wszystko. To co mnie wkurza to zlikwidowanie MDM, wielka popularność tego pokazuje że się sprawdzilo, bo to jest mega sprawa że nie trzeba wielu tysięcy na wkład własny wykładac, ma się szybciej lokum, bo nie trzeba tyle oszczędzać, a tu jakieś książeczki mieszkaniowe, no proszę was. To jest pewnie po to, żeby tymi wplacanymi pieniedzmi państwo obracalo, bo oczywiście MDM to pożywka banków i doradców, ale też kop dla deweloperki i ogólnie sektora prywatnego. Polska to jest taki kraj, gdzie wiele ludzi chciałoby mieć swoje, ale nie zarabiają aż tyle żeby dość szybko na wkład własny odłożyć, nie są też tak biedni, żeby łapać się na jakieś komunalne. Jakoś nie widzę tego żeby ten nowy program to rozwiazywal, to by musiało byc na ogromną skale. Ludzie muszą po prostu lepiej zarabiać, żeby mieć mozliwoscu, a nie być zależni od limitowanych programów rządowych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Stycznia 13, 2017, 10:23:50
Ja również myślę jak Bojar. Obydwa te programy, to zwykłe przekupstwo. Jak już ktoś pomagać tym najbiedniejszym, to niech tworzy ulgi podatkowe i zachęca ludzi do pracy, a nie daje 500zł, bo gawiedź pragnie chleba i igrzysk. Obecnie można przecież odpisać ulgę za dziecko i to uważam, za dużo lepsze podejście. Nie generuje przynajmniej takich kosztów jak wprowadzanie zasiłku, bo jest to podpięte pod PIT i nie wymaga tworzenia zupełnie nowych struktur właśnie pod obsługę tego programu.Państwo powinno przede wszystkim nie ograniczać możliwości rozwoju i wydawać pieniądze na cele publiczne, które przysłużą się wszystkim, a nie na ochronę ludzi, którzy twierdzą, że nic nie mogą zmienić. Jak powiedział Machiavelli "przypadek rządzi połową naszych działań, a my kierujemy resztą".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 13, 2017, 12:24:41
Po za tym trzeba spojrzeć w jakiej grupie społecznej chce się wspierać demografię. Po co wspierać niziny, które i tak produkują dzieci w największych ilościach, kiedy rodzin bezdzietnych jest sporo. Często w takich rodzinach i kobieta, i mężczyzna pracują w korpo na wysokich stanowiskiach. Takie dzieci często będą bardziej wartościowe (brutalne, ale prawdziwe) dla społeczeństwa, bo rodzice będą inwestować w nie duże pieniądze. Kursy, Nauka, Sporty itd.

A 500+ DINKsów (Dual/Double Income, No Kids) na drugie dziecko nie przekona, gdyż najpierw musieliby mieć pierwsze .
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Stycznia 13, 2017, 13:25:53
Po za tym trzeba spojrzeć w jakiej grupie społecznej chce się wspierać demografię. Po co wspierać niziny, które i tak produkują dzieci w największych ilościach, kiedy rodzin bezdzietnych jest sporo. Często w takich rodzinach i kobieta, i mężczyzna pracują w korpo na wysokich stanowiskiach. Takie dzieci często będą bardziej wartościowe (brutalne, ale prawdziwe) dla społeczeństwa, bo rodzice będą inwestować w nie duże pieniądze. Kursy, Nauka, Sporty itd.

A 500+ DINKsów (Dual/Double Income, No Kids) na drugie dziecko nie przekona, gdyż najpierw musieliby mieć pierwsze .

Problemem w tym wypadku jest to,że takie osoby często nie decydują się na posiadanie dziecka, albo mają tylko jedno. Jedno dziecko to za mało, żeby zwiększać demografię albo chociaż ją utrzymywać na pewnym poziomie(+,-). Wynika to wszystko między innymi z tego, że Polacy to jeden z najciężej i najdłużej pracujących narodów w Europie.

Jeśli chodzi o moje podejście do 500+ to jestem przeciwko. Bardziej wartościowe byłyby bony edukacyjne(jeśli chodzi o edukację - bo ogólnie to jestem za obniżeniem podatków po prostu)

A poza tym to uważam, że to co robi Patriotyzm i Socjalizm(PiS) jest nieprzemyślane, głupie i na dłuższą metę zgubne dla całej gospodarki i klasy średniej.( Wcale nie mówię tutaj o górnikach i innych państwowych sferach gospodarki - bo to nie jest klasa średnia w rozumieniu wolnorynkowym)

Co może uratować ten kraj? Obniżka podatków, redukcje administracyjne, polityczne, urzędnicze, zasadnicza prywatyzacja państwowych spółek itp itd. Ale co ja mówię, jeśli to się uda zrobić to na pewnie nie w tej, ani pewnie następnej kadencji ;/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Stycznia 23, 2017, 16:56:00
Dzieło mistrza Leonarda.

(http://i.imgur.com/j5Ucl5j.jpg?1)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Lutego 08, 2017, 18:06:53
Wygląda na to, że przynajmniej część uczelni będzie znów odpłatna. Co sądzicie o tym pomyśle?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 09, 2017, 00:15:08
A więcej szczegółów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 09, 2017, 17:17:10
Coś tak w radiu słyszałem, że niby odpłatne, ale w taki sposób, że otrzymuje się "stypendium", które się następnie "odpracowuje" po skończeniu studiów. Ale to było w wypowiedzi kogoś mówiącego o przykładzie studiów medycznych.
Kurcze, nie chce mi się teraz sprawdzać :P
Ja to rozumiem tak, że jest to oddanie "państwu" kasy za to, że "za darmo" kogoś wyedukowało... Rozumiem jeśli by się to tyczyło kogoś, kto po studiach wyjechał z kraju, ale dla tych, co zostali i teoretycznie teraz mieliby budować "wielką Polskę", to średnia perspektywa.

Generalnie jestem za odpłatnością za studia, ale nie jakąś szczególnie wysoką i równą niezależnie od kierunku. Bez stypendiów za wyniki, tylko socjalne i to progresywne, które by pokrywały jakąś część opłaty. Naukowe dla najlepszych, ale jako dostęp do jakichś interdyscyplinarnych studiów, sekcji/grup wybitnymi prowadzącymi, finansowanych wyjazdów itp.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lutego 15, 2017, 19:40:35
Problem tkwi w tym, że EU pewnie przyczepiłoby się do lojalek. A to o wiele lepsze rozwiązanie. Wydaje mi się, że ta zmiana może się przyczynić ku dobremu. Utrzymywanie sytuacji, że pakujemy grubą kasę w studentów, a Ci wyjeżdżają do UK jest co najmniej bezsensowne. Nie mniej, za tym powinna iść głęboka reforma dostępów do zawodów, zwłaszcza w przypadku medycyny.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 15, 2017, 20:08:27
Ale powinien za tym iść też solidny system motywujący.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lutego 15, 2017, 20:14:26
Ale powinien za tym iść też solidny system motywujący.


   Raczej chodzi o to, że jak rząd chce np. zachować w kraju lekarzy, no to powinien coś zrobić z limitami na specjalizację. Bo to jest bolączka. Zwalczą to, że pakują w kogoś 40k rocznie a ten ucieka do UK, bo tak to nawet jak ucieknie to z kredytem. Ale problemu nie zwalczą. Trzeba zwalczyć blokady dostępu do zawodów, bo te istnieją nie tylko po studiach. Inaczej, nawet najlepszy system motywujący nie wiele da.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 15, 2017, 21:39:53
System motywujący i wspierający przy płatnych studiach jest potrzebny. Bo inaczej zamknie się drogę zdolnej ale niezamożnej młodzieży. Dobry jest system brytyjski - studia są płatne, ale student może dostać kredyt. Spłaca go dopiero po studiach i to tylko w sytuacji gdy jego zarobki osiągną określony pułap. Rata kredytu jest niewysoka - kilkanaście, kilkadziesiąt funtów miesięcznie. Często też te kredyty są umarzane.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 15, 2017, 21:45:18
A co ze swego rodzaju prywatnymi "fundacjami" czy "stypendiami"? W sensie, czy firmy fundują studia jakimś wyróżniającym się studentom, np podpisując z Nimi kontrakt na przyszłą pracę zapewnioną po skończonych studiach w zamian za opłacenie studiów?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 16, 2017, 16:49:52
W UK stypendia fundują same uczelnie. Czy firmy to nie wiem. Ale i Oxford i Cambridge sprowadzają do siebie najlepiej rokujących uczniów z całego świata. Zresztą, znajomy z liceum w ten sposób dostał się na Oxford. Był kompletnym mózgiem z matematyki. Olimpiady, konkursy, cuda wianki- wygrywał jak leci. Więc w klasie maturalnej dostał propozycję studiowania właśnie na Oxfordzie. Uczelnia miała mu opłacić studia, załatwić miejsce w akademiku i przyznać stypendium.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lutego 23, 2017, 16:58:04
A co ze swego rodzaju prywatnymi "fundacjami" czy "stypendiami"? W sensie, czy firmy fundują studia jakimś wyróżniającym się studentom, np podpisując z Nimi kontrakt na przyszłą pracę zapewnioną po skończonych studiach w zamian za opłacenie studiów?


Firmy z USA robią coś podobnego. Takie stypendia, dla najzdolniejszych absolwentów studiów z całego świata poza USA. xDDD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 23, 2017, 18:32:24
Takie działania wysoko rozwiniętych państw jest wprost totalną pogardą dla gorzej rozwiniętej części świata. Biorą najzdolniejszych, którzy na miejscu robiliby 'pracę u podstaw' i jednocześnie w swej wręcz świadomej hipokryzji uzależniają te miejsca od własnych inicjatyw i funduszy... które posiadają m.in. dzięki zagarniętemu wcześniej ludzkiemu potencjałowi. Nie wspominam o tym, że w ten sposób bardzo powoli się cokolwiek zmienia, a wręcz stabilizuje się patologie i tak w kółko, my bogaci, oni biedni, do nas niech przychodzą biedni, ale tylko ci zdolni, a wy nadal bawcie się w biedzie, no, macie trochę drobniaków i kartkę z know-how. O, zaraz - macie surowce i tanie plantacje? A, no to może przyda się naszym u was jakiś biurowiec, no do tego trochę dróg, przy okazji może szkoła, pomyślimy, wyślemy jakichś młodych nauczycieli idealistów, my ich w sumie wolimy u siebie nie mieć...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 23, 2017, 18:41:05
Czyli co? LEpiej zostawić tych biednych ale zdolnych aby do końca życia paśli kozy gdzieś na Ałtaju, bo nie stać ich na studia?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 23, 2017, 20:32:42
Ależ skąd. Tylko czemu ich od razu zabierać do siebie? Po prostu to taki paradoks, że pierwszy świat śle pomoc w biedniejsze rejony(bo się w nich dzieje źle - ciekawe dlaczego w bogatych tak nie jest?), jednocześnie pobierając z nich to, co mają najlepszego, oczywiście znacznie bardziej na swoją korzyść, niż ze względu na hipotetyczny powrót tych ludzi do kraju, żeby coś tam zaczęli robić. Oczywiście to jest naturalne, że zdolny ambitny chce się rozwijać i ucieka z miejsca, gdzie nie może się łatwo rozwijać, tym bardziej, że go z otwartymi ramionami przyjmą we wspaniałym bogatszym kraju. Oczywiście robią to dla swojej korzyści, a nie dlatego, że są tacy wspaniali i przejmują się losem pasterzy kóz w Ałtaju, czy (już cokolwiek bardziej realnie) jakiegoś wybryku inteligencji w osobie biednego ucznia w Gornoałtajsku. Wysupłanie jakichś stypendiów na zasilenie własnego kraju kolejnym potencjałem jest niewielkim kosztem względem tego, jak wiele taki imigrant może dać potem. No bo gdzie ma wracać. Od lat ludzie z jego rejonu uciekają, zostaje średniawka i miernota, jak tam w ogóle można coś budować? Trzeba by być idealistą pozytywizmu i mocno patriotą. Dysproporcja między światami coraz większa, tego żadna pomoc finansowa nie poprawi. W pewnym sensie jest to podbijanie biedniejszej części świata, bo w końcu się coś podbija ze względu na jakieś korzyści, taki ludzki potencjał to super korzyść.
Pewnie wyolbrzymiam. Ale to dlatego, że to w sumie też dotyczy Polski. Właściwie to sobie teraz uświadomiłem, że w pewnej mierze jesteś ujęta w tym obrazie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 23, 2017, 20:46:45
Jak świat światem zawsze będą rejony biedne i bogate. Próby zasypania tych różnic w najlepszym przypadku kończą sie porażką. W najgorszym komunizmem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 23, 2017, 21:46:06
Oczywiście, w końcu i u bogatych są miejsca kiepskie, choć wydaje mi się, że nawet w nich jest lepiej niż w ogromnej części reszty świata. I w ogóle nie chodzi mi o zasypywanie różnić, chociaż nie, wspomniałem o tym, właśnie jako o tej pomocy pierwszego świata, jakby z samego Nieba, nie przekreślam jej jako niepotrzebna, o ile to nie pomoc, która głównie polega na samym dawaniu i doraźnym ratowaniu(np. przed klęską regionu przez wysychające jezioro Czad, bo tam nie ma ani ludzi do tego, ani środków, a jakiś mądry co by się tym zajął, to już dawno wyemigrował), a nie długoterminowych strategiach przy udziale lokalsów(btw. znów mi się włącza lampka, że to jest tylko po to, żeby zrobić sobie swoiste hodowle potencjału...).
Dzisiaj jest już bardzo łatwo rozszerzać swoje wpływy na całym świecie, przemieszczać się, relokować kapitał, itd., więc wszystko dzieje się znacznie szybciej, m.in. rosną różnice między bogatymi a biednymi częściami świata, co raczej nie prowadzi do stabilności i będzie rodzić kolejne problemy w wolno rozwijających się krajach. Kurcze, ja nie mam nic przeciwko, żeby rozwinięte kraje jeszcze bardziej pchały ludzkość do przodu, o to chodzi przecież, nie o tamowanie rozwoju(choć danie kasy na rozwój biedniejszych i tak się zwraca z nawiązką bogatym...), tylko patrzę z politowaniem np. na takie pomysły jak balony dające całemu światu Internet, kiedy ogromna część nawet nie ma stałego dostępu do elektryczności. Technologia tak wystrzeli, że nie będzie się opłacało pomagać w rozwoju i oddolnego budowania struktur, gdzieś tam daleko, same jej odpryski i odrzuty wystarczą, żeby reszta świata i tak miała lepiej(już tak w sumie trochę jest).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 09, 2017, 22:35:03
Tusk został ponownie wybrany szefem Rady Europejskie wynikiem 27:1. Moim zdaniem dobrze się stało, PiS sobie w pełni zasłużył sobie na taki wynik. Prowadzenie buraczanej polityki zagranicznej jak widać zaowocowało "zjednoczeniem unii". Ciekaw jestem, czy PIS zacznie wreszcie zauważać w swoim słowniku słowo "dialog" po tak sromotnej klęsce.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Marca 09, 2017, 22:48:33
Tusk grał pod dyktando Niemiec, oraz zapowiada się na drugą turę. PiS bardzo dobrze zrobił, dając kogoś innego. Wynik to wynik.

A teraz #PLEXIT :3
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 09, 2017, 22:49:43
Mam głęboko w poważaniu Unię, PiS i Marszałka a poza tym uważam, że Morawiecki powinien się leczyć.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 09, 2017, 23:46:37
uważam, że Morawiecki powinien się leczyć.

To jest mistrz Power Pointa :P

A teraz tak na serio...

PiS bardzo dobrze zrobił, dając kogoś innego. Wynik to wynik.

No właśnie nie, bo już jesteśmy jełopami na scenie międzynarodowej dzięki naszemu "srebrnemu lisowi dyplomacji". To co zrobił rząd to był kataklizm dla wizerunku rządowej dyplomacji (Poza Polską). To jak to "zinterpretowały" Wiadomości to już zupełnie inna sprawa. Ale warto spojrzeć jak zinterpretowała reszta świata... Rząd po prostu ośmieszył się niesamowicie i nie wiem kto wpadł na taki poroniony pomysł. Większość dużych gazet zagranicznych skomentowała to albo jako "samobójstwo" albo jako "niepochamowaną nienawiść kaczyńskiego". Począwszy na Washington Post, przez  Le Figaro, a skończywszy na Guardianie czy TheEconomist nie znajdziesz wzmianki o tym, że nasz Rząd podjął dobrą decyzję.
Całe to zamieszanie opiera się na fałszywym (w kontekście zebranych dowodów) przekonaniu Kaczora, że Tusk jest winny śmierci jego brata. Już abstrahując od tego, że był prezydentem miernym (wyjątkiem była lizbona, gdzie coś pokazał) to gdyby jakiekolwiek dowody były to Macierewicz w te pędy by je wyjawił. Wszystko, więc opiera się na Paranoi i Schizofrenii Kaczyńskiego.

Tusk grał pod dyktando Niemiec

Nie do końca się tu zgodzę... Raczej nie grał pod dyktando Niemiec, a po prostu nie sprzyjał Polsce. W sumie polska dyplomacja i działania w polskiego rządu w ramach UE dają d*py od jakiegoś czasu. Przykładowo European Commission for Democracy through Law lub jak kto woli "Komisja Wenecka". Zaproszona do Polski przez PiS, żeby sprawdzić "praworządność" i "zgodność" z konstytucją. Komisja stwierdziła, że PiS jednak "nie do końca" przestrzega zasad praworządności, więc PiS uznał, że Komisja Wenecka jest stronnicza, zła i jest wrogiem narodowym.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Marca 11, 2017, 15:10:58
Tusk grał pod dyktando Niemiec, oraz zapowiada się na drugą turę. PiS bardzo dobrze zrobił, dając kogoś innego. Wynik to wynik.

A teraz #PLEXIT :3

Co z tego, jak nic nie było przygotowane odpowiednio wcześnie. Nasza dyplomacja przespała ostatnie miesiące. O takie rzeczy powinno się zabiegać dużo wcześniej, budować kolacje, przestawiać swoje stanowisko itd. Wielu krajom Tusk nie odpowiadał. Saryusza-Wolskiego wyciągnięto w ostatniej chwili z kapelusza i mimo jego wysokich kompetencji, i mimo tego że jest znanym politykiem w UE, to nikt na jego kandydaturę nie zagłosował.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 12, 2017, 19:13:27
Saryusz-Wolski to w Europie pan nikt. Zwłaszcza że niepisana zasada określa, że na to stanowisko wybierani są byli lub obecni szefowie rządów. Najwyższą funkcją jaką Saryusz-Wolski pełnił było zdaje się stanowisko wicepremiera.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 13, 2017, 10:05:16
A teraz #PLEXIT :3
I wtedy co? Bawimy się w drugą Ukrainę i trzeci świat? Czy może mityczne partnerstwo z Rosją. Polska bez Unii to powrót do czasów kiedy w radiu leciało Dragostea Din Tei. Mimo, że nasza polityka jest ciągle chlewem to od tamtych dni wiele się zmieniło na dobre.
Moda na gimboprawicę i bezrefleksyjne wychodzenie z Unii mnie przeraża.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Marca 13, 2017, 12:37:27
To wszystko było przecież formą żartu. Ostatnio stwierdziłem, że po obu stronach stoją śmieszni ludzie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 13, 2017, 13:16:26
No to masz mnie xD gg

Tak czy siak po stronie pisu stoją ludzie jeszcze śmieszniejsi. Takiego festiwalu kompromitacji nie widziałem dawno.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Netoman w Marca 13, 2017, 14:44:36
Raczej POLeaving niż POLEXIT
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Marca 26, 2017, 12:29:33
Ostatnio media trąbią o rzekomym wotum nieufności wobec rządu. Jak dla mnie to zwykła błazenada i gra partyjna nie związana z interesem kraju.
Oczywiście cała sytuacja jest na rękę Schetynie, który chce pokazać się jako "lider" opozycji.
Co sądzicie?>
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 26, 2017, 12:37:31
Co sądzimy? Że to kolejna akcja pokroju grudniowej okupacji sejmu... Bezsensowna, za to medialna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 26, 2017, 12:55:56
Nic specjalnego... Wotum nieufności to pierdołowaty wniosek używany przez opozycję w Polsce średnio co jakieś pół roku, żeby tylko pokazać, że się istnieje. Po prostu opozycja nie ma co robić oprócz walki z rządem, jakiś manifestacji. Po prostu obecnie nie ma innej opozycji niż opozycja totalna. Wprowadził ją Tusk w 2005 roku a potem podłapał i udoskonalił przez 8 lat opozycji Kaczyński. Po prostu rozmowa z rządem w Polsce jest bez sensu, bo w społeczeństwie wykształciły się opinie, że jedna grupa wyborców jest tą "dobrą" a druga tą "złą" (w zależności od poglądów). Więc jedne jełopy krzyczą na drugich "zdrada, targowica itd." a inni "faszyści, dyktatorzy itd.". Nie ma więc współpracy pomiędzy rządem a opozycją, bo to nie opłaca się opozycji. Lepiej jest krzyczeć i pokazywać błędy. Oczywiście obecna opozycja nie ma jaj, żeby wytykać tak perfidnie jak robił to PiS. Pamięta ktoś Nowaka i jego zegarek za około 10-15 tysięcy? A teraz Szyszko i jego stodoła...

Ale wracając do tematu... Schetyna po prostu chce pokazać, że to on jest liderem opozycji a nie Petru. Ma ku temu wszystkie argumenty. PO (24%-28%) ma 2-4 punktową stratę do PiS (według sondaży TNS, IBRIS, IPSOS), N. ma maksymalnie 8% a Kukiz koło 10%. Oczywiste jest to, że wotum nieufności nie przejdzie, bo który idiota z PiSu zagłosowałby przeciw obecnemu rządowi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Marca 26, 2017, 12:56:41
Dla PiSu taka opozycja to skarb. Jeżeli nic się w niej nie zmieni (a na zmiany w opozycji się nie zanosi), to PiS nie będzie musiał robić nic, by wygrać następne wybory.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Marca 26, 2017, 13:33:57
Niekoniecznie. Jak ktoś ogląda TVN i czyta wyborczą, a tam przez 4 lata krzyk z ekranu leci, że "Tam Polskę mordują!", to dla świętego spokoju zagłosuje na  PO. Serio znajomy rozmawiał z koleżanką, która głosowała na PO i tłumaczyła to, tym, że w 2005-2007 było tyle awantur, tyle media pisały złego, a potem przestały, czyli jest lepiej! xD
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 26, 2017, 14:14:25
A ja bym jednak ostrożniej podchodził do porównywania PiSu z PO. Zgodzę się, że oba rządy wyglądają kiepsko. Zgodzę się, że PiS rządzi również trochę nieudolnie, podrzyna budżet, ma dużo wpadek wizerunkowych, nie kontroluje również ambitnych "watażków", typu Kurski. Mamy też socjal na niespotykaną wcześniej skalę.

Ale spójrzmy na afery. SLD i PO to wykończyło, podczas gdy PiS rządzi drugi raz i nie można im za bardzo zarzucać ani popełnienia przestępstwa ani ograniczania wolności (i nieważne, co wykrzykują na marszach KODu, wolność w Polsce PiSu jest na wyższym poziomie niż w Polsce PO).

Afery PiSu, to m.in. jedzenie sałatki w sejmie, nadużycia w MON szczególnie z zatrudnieniami (zgodzę się, że to poważne nadużycia, za które Macierewicz powinien zostać co najmniej zawieszony, jednak dalej nie ma przestępstw, wyprowadzania kasy, czy ograniczania wolności), błąd marszałka przy wykluczeniu posła, co natychmiast wykorzystała do granic opozycja.

Afery PO są jednak trochę bardziej wyraziste. Wspomniany przez Ciebie, Bojar, zegarek, interwencje policji na marszach antyrządowych, czy manifestacjach (krzesło) albo wizyty w domach (Wprost, gdzie analogiczna sytuacja była ze Stonogą i tam PiS nie interweniował, jak PO ; albo antykomor, gdzie analogicznie był filmik o Dudzie, gdzie ten wstawił się za tych chłopakiem). Wszystko, co wyszło na taśmach itd

Moim zdaniem, choć PiS nie jest jeszcze dobrym rządem, to jest już krok naprzód od czasu rządu PO. Jak patrzę na dzisiejszą opozycję (z wyjątkiem partii Kukiz, który jest merytoryczną opozycją, ale pomijaną przez media), to kolejna generacja (choć jest też i wielu starych wyjadaczy, ale nie wszyscy byli u poprzednich sterów aż tak wysoko) tych polityków zapowiada się jeszcze gorzej niż PO. Nie wyobrażam sobie też, by Petru, Kijowski, Schetyna i reszta tej ekipy miałaby rządzić sprawniej niż PiS. Jak chcecie w końcu zmian, to nie wybierać "mniejszego zła", tylko realne dobro. Dzisiejszą partią parlamentarną, na którą warto nawet zagłosować jest Kukiz, więc też nie zgodzę się, by nie było żadnych alternatyw. I jedno słowo dla tych, którzy chcą zagłosować na PO, by odsunąć PiS od władzy i z myślą "bo po 4 latach rządów nie będzie co po nich zbierać" -> a jak myslicie, kogo wybiorą ludzie w kolejnych wyborach, skoro po 4 latach mieliby zapomnieć, co robiło PO? Niespodzianka - znowu PiS.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 26, 2017, 15:22:42
PO się spaliło. Spalił się też PiS. Obie te partie powinny być zdelegalizowane bo dłuższe współistnienie szkodzi Polskiej racji stanu.
Parę razy włączyłem ostatnio Wiadomości. Wstyd mi było oglądać taką żenadę. Obie partie są siebie warte, Dykciu. Nie wiem czemu na siłę chcesz usprawiedliwiać PiS ale to co pokazał przez ostatni rok rządów sprawił, że dogonili PO z najgorszych dni Kopaczowej. Porównywanie i rozliczanie obu rządów za różne afery nie ma sensu, bo oba są równie beznadziejne pod tym względem. Jeden przoduje w tym, drugi w tamtym. Rozrachunek podobny - oba zawiodły. Wiadomo, w polityce ciężko o rządy bez afer ale ich skala i niezrównana buta pasożytniczych polityków zatrważa. Większość tych ludzi powinna mieć zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych w przyszłości. Partiokracja zbiera swoje żniwo w Polsce. Daleko mi do miłośnika apokaliptycznych wizji który pieje jak to jutro się wszystko zawali i w ogóle. Nie jest źle ale mogłoby być lepiej. Po co więc paplać się w stolcu? O nieudolnej polityce zagranicznej prowadzonej przez klakierów Kaczyńskiego nawet się nie będę rozpisywał.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 26, 2017, 19:11:06
Huh, tak mi się przypomniała Wasza rozmowa jak to zobaczyłem:


Opozycja w naszym kochanym państwie jest takim dnem, że nawet kuce by lepiej przy nich wypadały. Jedni złodzieje i hipokryci, drudzy "wieczni-koalicjanci" zachowują się tak, że Witos się w grobie przewraca, a kropkaN robi z siebie pośmiewisko na każdym kroku. W sumie Cookies mi niczym wielkim nie zawinili, a z kolei najlepszym (jak do tej pory) "świeżakiem" okazuje się gość, z którego wszyscy cisnęli bękę że nie powinien się w ogóle tam znaleźć... Smutna, ale taka nasza Polska rzeczywistość.

PS. Na dobrą sprawę, to idealnie pod tę sytuację polityczną pasują słowa - wydawałoby się wiecznie aktualne - Cata, który widnieje na moim avku:

Polacy są jak piękna kobieta kochająca się w durniach. Człowiek inteligentny jest u nas z reguły nielubiany i nie budzi zaufania. Natomiast iluż ludzi zupełnie niemądrych korzystało w Polsce z ogromnego autorytetu osobistego
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 26, 2017, 19:50:05
Polacy są jak piękna kobieta kochająca się w durniach. Człowiek inteligentny jest u nas z reguły nielubiany i nie budzi zaufania. Natomiast iluż ludzi zupełnie niemądrych korzystało w Polsce z ogromnego autorytetu osobistego

U nas jest po prostu bardzo niski poziom debaty. Nie sorry... Nie ma żadnego poziomu debaty... Brakuje mi polityków takich jak Jaskóła (często się z nim nie zgadzam, zwłaszcza światopoglądowo, ale przynajmniej widzę jakiś poziom debaty i jakieś merytoryczne podstawy). Obecnie większość debat polega na tym, że rząd krzyczy "wygraliśmy wybory a wy morda w kubeł" a opozycja "dramat, dramat". Prawda jest taka, że większość polityków prawdziwej debaty boi się u nas jak ognia. Po prawdzie im się nie dziwię, bo większość z nich to matoły po politologii pokroju byleJakiego czy socjologii jak wcześniej wspomniana Wielgus.
Np. Kaczyński Jarek... Pamiętam go bodajże z 3 debat Kaczyński-Kwaśniewski, Kaczyński-Tusk i z 2010 Kaczyński-Komorowski. Z Kwaśniewskim sobie poradził, ale potem Tusk poradził sobie z nim i to był jeden z powodów dlaczego przegrał wybory w 2007. Z mało charyzmatycznym Komorowskim trudno było przegrać i tu sobie rzeczywiście poradził Kaczyński. A pamiętajmy, że mimo wszystko Jarek jest jednym z bystrzejszych ludzi w polityce. Problem polega na tym, że politycy nie są zobligowani do debat czy trudnych wywiadów. Jeśli wywiad z kimś od rządu to jest on w TVPiS, gdzie jeszcze Gliński nawrzeszczy sobie na prowadzącego, że to "skandal". A jak opozycja, to mamy muminki takie jak Petru czy Wielgus, które najlepiej to by było jakby się nie odzywały, bo się głupio robi tylko tego słuchając.


Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Marca 27, 2017, 00:22:41
"Brakuje mi polityków takich jak Jaskóła (często się z nim nie zgadzam, zwłaszcza światopoglądowo, ale przynajmniej widzę jakiś poziom debaty i jakieś merytoryczne podstawy)."
+ tu się z Tobą zgadzam Bojar.

Jak i również z Trebronem - nie jestem zwolennikiem żadnej partii, jednak przepychanki PiSu i PO są tak idiotyczne, że fakt, obie partie powinno się zdelegalizować. Każdy ma coś na sumieniu, tak czy siak. Ja cały czas zastanawiam się, jakby to wyglądało, gdyby:
- w 2005 roku PO nie zrobiło chamskiego zagrania pod pana Cimoszewicza, przez co wycofał się on z wyborów prezydenckiej (sprawa Jaruckiej).
- Miler wcześniej pomyślał i oddał przywódźtwo właśnie Cimoszewiczowi, albo...
- Jerzemu Szmajdzińskiemu

Co jak co, ale uważam, że obie te postacie z SLD (podkreślam, nie jestem zwolennikiem tej partii) lepiej by się prezentowały piastując urząd premiera niż Jarosław Kaczyński Beata Szydło czy Ewa Kopacz (Tusk był jaki był, sporo miał szczęścia, ale jednak pierwsza kadencja PO przebiegła w mojej opinii w miarę sprawnie i nie było efektu "poniewierania innymi" jak podczas drugiej kadencji).

Wiem, że troszkę odbiegłem od tematu i wyszedłem z wątkiem "a gdyby...", jednak z tego co widziałem, jak obaj panowie się prezentowali, swoje poglądy i racje, w sposób rzetelny, zupełnie odmienny niż opozycja (czy to w wykonaniu PiSu czy obecnie PO). Fakt, nie wiadomo jak poradziliby sobie w roli premiera, jednak uważam, że przede wszystkim pan Cimoszewicz sprawdziłby się tutaj doskonale !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Marca 27, 2017, 10:23:59
Cytuj
- Mamy ekspertyzy, że Donald Tusk został wybrany na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej w sposób, który można zakwestionować na poziomie prawa europejskiego - powiedział w poniedziałek szef MSZ Witold Waszczykowski.

- Nie było głosowania nad Tuskiem. Zapytano, kto jest przeciw, nie było pytania kto jest za, kto się wstrzymał i tak dalej. Nie jest prawdą, że przegraliśmy 27:1, bo w tych 27 krajach nie zapytano, kto jest za i kto się wstrzymał od głosu - podkreślił w TVN24.

Hahaha ten człowiek to chodząca kompromitacja. Nic tylko zapaść się pod ziemię. Żałosny klaun.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 27, 2017, 17:26:23
Tyle że ten żałosny klaun jest szefem bardzo ważnego ministerstwa... I to jest przerażające
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 28, 2017, 12:30:17
Sytuacja w Polsce jest o tyle do d**y, że mimo ordynacji PR mamy tak naprawdę mamy tylko 2 partie, i kilka pasożytów typu Kukiz do PiSu i N. do PO. Opozycja, PO czy PiS, nie ma innej opcji niz zwoływać krucjatę przez TRWAM czy blokować to kolejne budynki Rządu, bo partia rządzaca może się tym wszystkim wy**ać i zrobić co zechce. W krajach anglosaskich mają kabinety cieni, whipow i tak dalej, że nawet flagowa ustawa Trumpcare z Republikańską wiekszoscią może nie przejść. Póki się partie w Polsce nie rozrzednią, bedziemy mieli to samo, co 4-8 lat z inną partią.

EDIT: Dyktator, PiS jest u władzy od roku? Niecałego? Nie chce przesadznie bronić PO, ale porównujesz rok do 8 lat rządów....
EDIT2: A to sorki, ale wciąż 1.5/8= 0.1875, co oznacza że Platforma ma prawo do min. 5.333 więcej after :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 28, 2017, 12:42:46
Już ponad rok rządzą :)
16 listopada 2015 została zaprzysiężona Beatka i jej rząd
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 28, 2017, 13:25:13
Idą na rekord :) Jak za komuny - plan czteroletni w trzy lata wykonamy. A oni w jedną kadencję chcą rozpieprzyć tyle, ile PO w dwie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Warder w Marca 28, 2017, 14:08:33
Sytuacja w Polsce jest o tyle do d**y, że mimo ordynacji PR mamy tak naprawdę mamy tylko 2 partie, i kilka pasożytów typu Kukiz do PiSu i N. do PO.


Przesada. N. to dla PO konkurencja o ten sam elektorat, a Kukiza od PiSu dzieli bardzo dużo. Dość powiedzieć, że wielu posłów od Kukiza mogłoby startować z list Korwina, ba niektórzy startowali. Trudno to samo powiedzieć o większości posłów PiSu :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 28, 2017, 14:45:19
Ale większość od Kukiza mogła by startować w PiSie, więc też sie nacierają. Nie zmienia faktu że mamy dwie główne partie, PiS i PO, i reszta orbituje wokół nich. Problemem jeszcze jest to, że jak np. w Stanach partia jest organizacją, strukturą, to w Polsce mamy plemienne partie, skupione wokół silnego przywódcy, i siła partii zależy od siły lidera. Brakuje stanowisk jak whip czy minority leader, a ta zależność od przywódcy znaczy że partia zawsze głosuje razem, wiec opozycja może pojechać sobie na 4 letnie wakacje jak ma sie większość.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Kwietnia 03, 2017, 19:33:34
Obecnie w Kukiz'15 mamy 33 posłów. Dlatego myślę, że Ci, bliżej PiS'u typu Morawiecki, Zwiercan itp, już odeszli. Odeszli też Republikanie( za wyjątkiem Jaskóły, który realnie nim jest), którzy deklarują wolnorynkowość głosując na 500+ (np. Siarkowska).
Są spekulacje na temat Liroy'a, ale to są detale. Lepiej, żeby było ich mniej, a bardziej zgrani.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Kwietnia 12, 2017, 14:36:15
Wybaczcie za double posta.
Dwie wiadomości.
Pierwsza.
Cytuj
Czterech posłów Nowoczesnej złożyło u marszałka Sejmu deklaracje o opuszczeniu klubu. Przechodzą do PO – informuje dziennikarka TVN i "Gazety Wyborczej" Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Moim zdaniem, wotum nieufności Schetynie się udało. O Petru to już nawet w TVN24 nic nie mówią szczególnego. Schetyna wyklarował się na lidera opozycji PO-N-PSL. O Kukizie nie wspomnę, bo to inny elektorat jest. PSL właściwie też, ale oni są skłonni do koalicji z PO. Czy to powolny rozpad Nowoczesnej? Czy odejdzie więcej osób i czy Nowoczesna zniknie po tej kadencji? Te pytania pozostawiam Wam, drodzy tawernowicze.

Druga.
Cytuj
Cytuj
Małgorzata Wipler przez rok była akredytowaną asystentką europosła Roberta Iwaszkiewicz. Według ustaleń "Faktu", sprawą jej zatrudnienia zajął się OLAF – urząd powołany do wykrywania nadużyć w Unii Europejskiej. Inspektorzy mają ustalić, czy nie było ono fikcyjne.
Dodatkowo sam Wipler jest zamieszany w aferę fundacji, w której jest prezesem. Z tego co czytałem i z tego co sam polityk mówił, istnieje racjonalne wytłumaczenie tego zjawiska. Co nie zmienia faktu, że takich spraw ludzie nie zapominają i zawsze ciążą na politykach. Wipler ogłosił, że wycofuje się z polityki. Na ile? Nie wiadomo. Nie tak łatwo porzucić coś w czym tkwi się dłuższy czas. Ja myślę, że to spory cios w #Wolność  czy tam KORWIN. Sam Wipler był pretendentem do zastąpienia kiedyś JKM-a, a właściwie piastował funkcję wicelidera partii. Sądzę, że bez Wiplera, będzie nawet mniej niż to 4,76. A co Wy sądzicie? Wipler poddał się definitywnie? Co z partią Wolność?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Maja 07, 2017, 22:49:32
Macron prezydentem Francji.
Wulgarna treść:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 07, 2017, 23:05:32
Walka pomiedzy macaron
(click to show/hide)
a przyborami szkolnymi
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Maja 07, 2017, 23:14:26
Macron prezydentem Francji.
Wulgarna treść:
(click to show/hide)
Super treść. Jestem pod wrażeniem znajomości pkt. 2, 7, 18 i 19 regulaminu forum. Pełna kultura. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Maja 07, 2017, 23:16:59
Super treść. Jest pod wrażeniem znajomości pkt. 2, 7, 18 i 19 regulaminu forum. Pełna kultura. Pozdrawiam.

Ja nie pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Maja 07, 2017, 23:17:45
Macron prezydentem Francji.
Wulgarna treść:
(click to show/hide)

Bardzo merytorycznie i w punkt, aż szkoda, że nie mogę dawać piw za tak twórczą pracę. Panowie, wiecie co z nim zrobić.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Maja 08, 2017, 00:14:08
Bardzo merytorycznie i w punkt, aż szkoda, że nie mogę dawać piw za tak twórczą pracę. Panowie, wiecie co z nim zrobić.
Dyktator, coś ostatnio pisałeś na SB, że dawno nikogo nie zbanowałeś. Baldwin jest Twój !
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Maja 08, 2017, 12:10:42
A ja serdecznie pozdrawiam tych co tak pięknie chwalili PiS przed wyborami. Jedna klika.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2017, 12:26:51
A ja serdecznie pozdrawiam tych co tak pięknie chwalili PiS przed wyborami. Jedna klika.

Jedyne co może ich uratować to wprowadzenie urzędu regenta w miejsce prezydenta. Bo prędzej "pijany Komorowski przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży", niż Oni będą w stanie uratować gospodarkę bądź notowania dyplomatyczne Polski na arenie międzynarodowej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 08, 2017, 13:36:07
Jedyne co może ich uratować to wprowadzenie urzędu regenta w miejsce prezydenta. Bo prędzej "pijany Komorowski przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży", niż Oni będą w stanie uratować gospodarkę bądź notowania dyplomatyczne Polski na arenie międzynarodowej.
Regenta? A w imieniu którego króla? ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2017, 14:10:41
Regenta? A w imieniu którego króla? ;)

I tu jest największa bolączka każdego monarchisty... Jak będę się czuł kompetentny, to odpowiem. Na razie nie jestem w stanie ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Maja 08, 2017, 17:17:52
I tu jest największa bolączka każdego monarchisty... Jak będę się czuł kompetentny, to odpowiem. Na razie nie jestem w stanie ;)
Nie ma mowy. Żadnych monarchii. Żadnych dyktatur, monarchii, absolutyzmów, despotii czy czegokolwiek, co by wymyślił mózg prawicowca.
Chcę żyć w normalnym kraju, a nie wschodniej despotii.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2017, 17:46:05
Nie ma mowy. Żadnych monarchii. Żadnych dyktatur, monarchii, absolutyzmów, despotii czy czegokolwiek, co by wymyślił mózg prawicowca.
Chcę żyć w normalnym kraju, a nie wschodniej despotii.

Ekhem. "Wschodnie despotie" i "dyktatury" mają się dobrze. Patrz tutaj (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/European_monarchies.png).

Czyli rozumiem, nie chciałbyś żyć w żadnym z zaznaczonych na pomarańczowo państw?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Maja 08, 2017, 17:48:27
Ekhem.

(click to show/hide)

Czyli rozumiem, nie chciałbyś żyć w żadnym z zaznaczonych na pomarańczowo państw?
Czy mógłbyś podać linka do strony, bo ja nic nie widzę?
I nie, zaakceptowałbym monarchię, ale konstytucyjną, z minimalną obecnością króla w polityce państwa.
Po PiSie zaś i po polskich "monarchistach" można zaś się tylko spodziewać tworu na wzór Rosji carów.
EDIT:
Co do twojego obrazka, to nie jest na nim zaznaczona Rumunia, która de iure jest republiką, ale za głowę państwa uznaje się króla (Michała z Domu Rumuńskiego, tj. Hochenzollernów).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2017, 17:50:18
No wybacz Adrianek, ale nie da się z Tobą rzeczowo rozmawiać.

PS. Zedytowałem posta, bo zapomniałem że TFW nie obsługuje zdjęć z wiki.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Maja 08, 2017, 17:52:05
No wybacz Adrianek, ale nie da się z Tobą rzeczowo rozmawiać.

PS. Zedytowałem posta, bo zapomniałem że TFW nie obsługuje zdjęć z wiki.
Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Maja 08, 2017, 17:59:51
Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.

Jak jesteś uprzedzony, to nie usprawiedliwiają tego jakieś "powody". Uprzedzenie to uprzedzenie; z definicji - odrzucenie czegoś bez racjonalnych przesłanek. A skoro sam przyznajesz, że jest to uprzedzenie, to nie da się z Tobą dyskutować nie przez upór, tylko przez brak jakiejkolwiek racjonalności. Można by wręcz odważyć się o stwierdzenie, że jesteś w takim razie lewicowym fanatykiem.

I to jest właśnie strasznie smutna postawa. Nieważne, czy na prawo, czy lewo - pozwolić, by polityka była tak ważna (o ile nie jest to Twój zawód) to beznadziejny obraz upadku człowieczeństwa. Bo w tym momencie nie jest dla Ciebie najważniejsze państwo (a więc i Twoje własne dobro), tylko interesy polityków, którzy reprezentują taką, a nie inną opcję polityczną. A uwierz mi, że oni wszyscy mają i Ciebie i nas w głębokim poważaniu. Tylko zarabiają na takich fanatykach, nieustannie oszukując.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Maja 08, 2017, 18:09:15
Jak jesteś uprzedzony, to nie usprawiedliwiają tego jakieś "powody". Uprzedzenie to uprzedzenie; z definicji - odrzucenie czegoś bez racjonalnych przesłanek. A skoro sam przyznajesz, że jest to uprzedzenie, to nie da się z Tobą dyskutować nie przez upór, tylko przez brak jakiejkolwiek racjonalności. Można by wręcz odważyć się o stwierdzenie, że jesteś w takim razie lewicowym fanatykiem.

I to jest właśnie strasznie smutna postawa. Nieważne, czy na prawo, czy lewo - pozwolić, by polityka była tak ważna (o ile nie jest to Twój zawód) to beznadziejny obraz upadku człowieczeństwa. Bo w tym momencie nie jest dla Ciebie najważniejsze państwo (a więc i Twoje własne dobro), tylko interesy polityków, którzy reprezentują taką, a nie inną opcję polityczną. A uwierz mi, że oni wszyscy mają i Ciebie i nas w głębokim poważaniu. Tylko zarabiają na takich fanatykach, nieustannie oszukując.
Najmocniej przepraszam. Interesuje mnie dobro państwa (staram się być aktywnym obywatelem, głosować w wyborach, orientować się na bieżąco w sprawach publicznych), nie zaś ta czy inna opcja.
Zdaję sobie sprawę, że moje uprzedzenie to niedojrzałe podejście, dość jednak miałem w życiu nieprzyjemnych doznań od osób, które uznawały się za tzw. "prawdziwych patriotów", były wierzące tudzież optowały za opcjami skrajnymi jak Korwinizm. "Nauczyło mnie" to niechęci do strony prawej, nawet jeżeli opartej na generalizowaniu i wyobrażeniach.
Jeszcze raz przepraszam i przyjmuję do wiadomości.
Tym niemniej, jestem przeciwko wprowadzaniu monarchii w Polsce z tej przyczyny, że a) byłoby to kosztowne, b) głowa państwa w naszym kraju ma ograniczone kompetencje polityczne, a główną rolę gra parlament, więc nie warto aż tak zwracać na uwagę, c) zdestabilizowałoby to sytuację wewnętrzną.
Polsce jest teraz potrzebna ROZSĄDNA i POJEDNAWCZA polityka zagraniczna z państwami Unii i szereg reform doprowadzających gospodarkę do ładu, nie zaś omawianie kwestii ustrojowych.
Te można załatwić później.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 08, 2017, 18:34:29
Jedyne co może ich uratować to wprowadzenie urzędu regenta w miejsce prezydenta. Bo prędzej "pijany Komorowski przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży", niż Oni będą w stanie uratować gospodarkę bądź notowania dyplomatyczne Polski na arenie międzynarodowej.

Pozwolę sobie siebie zacytować i kontynuować rozmowę.

@Adrianek

A) Koszta? Samo "wprowadzenie" byłoby jednorazowym kosztem, a z kolei co z kosztami wyborców prezydenckich (które trzeba przeprowadzać co najmniej co 5 lat)? W 2015 (http://prezydent2015.pkw.gov.pl/pliki/1457964279_informacja%20o%20wydatkach_Prezydent%202015.pdf) było to 147 432 017 PLN, a w 2010 (http://pkw.gov.pl/pliki/1456143373_Informacja_o_wydatkach_Prezydent_2010.pdf) - 106 994 121 PLN

Jeśli zaś chodzi o wydatki Kancelarii Prezydenta (czyli de facto głowy państwa) to wynoszą one co roku ~167 mln (źródło) (http://www.prezydent.pl/bip/majatek-kancelarii/).

A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł (http://wyborcza.pl/1,76842,17411602,Krol_Hiszpanii_dla_przykladu_obcial_sobie_pensje.html)) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).

B) Być może tak, ale jednak zauważyłbym znaczący prestiż posiadania monarchii. Czyż nie jest tak, że gdy na świat przychodzi następca któregoś z europejskich tronów to wszędzie o tym głośno? Nie wspominając o samym posiadaniu monarchy na tronie, wszelkich "rytuałach" związanych z godnością królewską i przyjmowaniem naszego monarchy w innych państwach.

C) Śmiem wątpić. Plus, głowa państwa nie będąca uwikłana w polityczne gierki (bo poglądy głowa państwa to jedno, a współpraca z rządem - jaki by nie został wybrany - to drugie). Zauważ, że JKM Elżbieta II nigdy publicznie nie wypowiedziała się na temat żadnego z premierów - właśnie z szacunku i zwyczajów. Król (bądź królowa) byłby więc ponad tą całą papką, która dzieli państwo (i społeczeństwo, czego mamy również i wyraz w tym temacie ;) ).

Może niezbyt dobre porównaniu, ale przypominam, że to jednak od zamierzchłych czasów król był kojarzony z dobrym ojcem, a szlachta (która można porównać z dzisiejszymi politykami) za tych "złych ciemiężycieli".
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 08, 2017, 18:50:58
Ale w czym regent miałby pomóc? Już abstrahując od idiotyzmu wprowadzania regentury...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Maja 08, 2017, 19:09:26
Pozwolę sobie siebie zacytować i kontynuować rozmowę.

@Adrianek

A) Koszta? Samo "wprowadzenie" byłoby jednorazowym kosztem, a z kolei co z kosztami wyborców prezydenckich (które trzeba przeprowadzać co najmniej co 5 lat)? W 2015 (http://prezydent2015.pkw.gov.pl/pliki/1457964279_informacja%20o%20wydatkach_Prezydent%202015.pdf) było to 147 432 017 PLN, a w 2010 (http://pkw.gov.pl/pliki/1456143373_Informacja_o_wydatkach_Prezydent_2010.pdf) - 106 994 121 PLN

Jeśli zaś chodzi o wydatki Kancelarii Prezydenta (czyli de facto głowy państwa) to wynoszą one co roku ~167 mln (źródło) (http://www.prezydent.pl/bip/majatek-kancelarii/).

A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł (http://wyborcza.pl/1,76842,17411602,Krol_Hiszpanii_dla_przykladu_obcial_sobie_pensje.html)) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).

B) Być może tak, ale jednak zauważyłbym znaczący prestiż posiadania monarchii. Czyż nie jest tak, że gdy na świat przychodzi następca któregoś z europejskich tronów to wszędzie o tym głośno? Nie wspominając o samym posiadaniu monarchy na tronie, wszelkich "rytuałach" związanych z godnością królewską i przyjmowaniem naszego monarchy w innych państwach.

C) Śmiem wątpić. Plus, głowa państwa nie będąca uwikłana w polityczne gierki (bo poglądy głowa państwa to jedno, a współpraca z rządem - jaki by nie został wybrany - to drugie). Zauważ, że JKM Elżbieta II nigdy publicznie nie wypowiedziała się na temat żadnego z premierów - właśnie z szacunku i zwyczajów. Król (bądź królowa) byłby więc ponad tą całą papką, która dzieli państwo (i społeczeństwo, czego mamy również i wyraz w tym temacie ;) ).

Może niezbyt dobre porównaniu, ale przypominam, że to jednak od zamierzchłych czasów król był kojarzony z dobrym ojcem, a szlachta (która można porównać z dzisiejszymi politykami) za tych "złych ciemiężycieli".
A) Koszta utrzymania głowy państwa różnią się w zależności od kraju. Wspomniana przez Ciebie Elżbieta II kosztowała w 2014r. Anglików 35,7mln funtów, tj. 177,786mln złotych (licząc wg dzisiejszego kursu funta do złotówki, tj. 4,98zł za funt.
http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1163856,Koszt-utrzymania-brytyjskiej-monarchii-rosnie-szybciej-niz-inflacja (http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1163856,Koszt-utrzymania-brytyjskiej-monarchii-rosnie-szybciej-niz-inflacja)
Do tego musiałbyś doliczyć koszta wykonania regaliów, kwestię utrzymania rodziny królewskiej, rozbudowy bądź remontu pałacu namiestnikowskiego, bo przecież będziecie potrzebowali blichtru, by podnieść ten "prestiż". Musiałbyś też zmienić konstytucję, przeprowadzić wybory króla/królowej, ustalić zasady dziedziczenia tronu, kompetencje monarchy, opłacić koronację no i rzecz jasna rozpisać referendum (bo to sprawa konstytucyjna, a więc wypadałoby spytać Polaków o zdania), co też kosztuje.
Chyba że robisz monarchię minimum jak w Szwecji, gdzie król dojeżdża do miejsca pracy starym samochodem, bo oszczędzają na wszystkim, także i zużyciu pałacu.
B) To naprawdę nie ma znaczenia. W dzisiejszym świecie liczy się siła militarna, ekonomiczna i technologiczna, a nie to, z jakiego rodu wywodzi się władca państwa "x".
O wyczynach naszych dotychczasowych prezydentów też świszczała prasa (także i światowa), co nie znaczy że temat głowy państwa jest w jakikolwiek sposób interesujący.
C) Oczywiście, że zdestabilizuje. Wyobraź sobie taką sytuację: rządząca partia podnosi temat zmiany państwa z republiki na monarchię i wyboru króla. Natychmiast podniesie się ferment z każdej możliwej strony politycznej, bo każde możliwe stronnictwo będzie chciało mieć "swojego" na tronie.
Do tego śmiem wątpić, by monarcha nie mieszał się do polityki. Szwedzki król miesza się do tego stopnia, że nawet ustala z rządem politykę zagraniczną Szwecji na tajnych obradach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Maja 08, 2017, 20:05:05
Kolejna osoba skłaniająca się ku monarchii... Chyba będę musiał napisać swój "Manifest Rojalistyczny", bo coraz więcej osób przekonuje się do systemów nie-demokratycznych.

Kradus ogólnie trafnie zauważył kilka kolosalnych korzyści z monarchii:

Bezstronna głowa państwa: monarcha stoi ponad podziałem na prawicę i lewicę, stoi po stronie dobra kraju (czyli w sumie dobra swojego i swoich poddanych). Ponadto jest elementem, który jednoczy społeczństwo (demokracja już w samych założeniach bazuje na podziale społecznym).

Prestiż: wbrew pozorom jest on bardzo ważny. Wpływa na wizerunek naszego państwa wśród zagranicznych społeczeństw (może tylko ja tak mam, ale kiedy pomyślę np. "Wielka Brytania" to jednym z pierwszych skojarzeń jest Elżbieta II).

Koszty: Pomimo tego, że monarchia jest bardziej "wystawna" od demokracji (chociaż to też nie jest żadne założenie), to i tak jest tańsza od demokracji, z tego powodu, że do sprawnego zarządzania państwem jest potrzebna zdecydowanie mniejsza ilość osób.

Co do fanatyków ideologicznych - ot, proste narzędzia w rękach polityków czy też wybitnych jednostek, przydatni, dopóki są użyteczni. Fanatyzm czy popieranie skrajnych ugrupowań to w moim odczuciu świadczy o braku inteligencji i lenistwie danej osoby.

Wracając do monarchii - nie jest to system idealny, bo taki po prostu nie istnieje. Jej główną wadą jest to, że na tą chwilę nie ma kogo posadzić na tronie i kogo okrzyknąć szlachtą (dla mnie "stare rody" nie wchodzą w grę). Paradoksalnie, do wprowadzenia monarchii potrzebna jest... rewolucja (niekoniecznie zbrojna, ale ryzyko straty życia powinno jednak być), ponieważ ona sama wybierze swoich mężów i córy stanu, bo któż nie będzie się lepiej nadawał na monarchę, jeżeli będzie gotów stanąć za swe ideały w pierwszej linii i zaryzykować za nie życie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 08, 2017, 20:32:19
Tego typu prestiż jest potrzebny tylko użytkownikom pudelka.... W wielkiej polityce nie ma znaczenia. A prawdziwy prestiż obecnie buduje sie troche inaczej... Glownie sukcesami ekonomicznymi i pozytywnym marketingiem ktory idzie w świat. Zdecydowanie lepszym pomyslem jest rozwijanie rodzimej technologii i firm niż inwestowanie w takie pierdoly...


Monarchia moze być zarówno negatywnym jak i pozytywnym marketingiem w tym wypadku. Popatrz na to jak Brytole kochają płacić na Koronę albo Buckingham Palace.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Ragen w Maja 08, 2017, 20:48:28
Trudno się dziwić, że ludzie nie chcą demokracji.. widać jak to w Polsce wygląda (no a mówimy o Polsce). Przychodzi jeden rząd, robi wszystko po swojemu, a za parę lat przyjdzie drugi, zburzy większość, co zrobili poprzedni i zrobi to na nowo wedle swojej wizji, i tak w kółko... Myślę, że powinno się lekko nakierować społeczeństwo i iść mniej więcej w jedną stronę, a nie zmieniać co 4 lata kierunek, w którym państwo będzie się rozwijać..

Kwestia tego, który nie-demokratyczny ustrój będzie dla nas najlepszy.

Polacy są jednym z bardziej prawicowych narodów, to nie podlega dyskusji. Jesteśmy przywiązani do tradycji, wartości itd. Dużo jest konserwatystów, nacjonalistów (no taka prawda), różne jest podejście do kościoła (który bądź co bądź od wieków stanowi jeden z filarów naszego kraju i myślę, że jeszcze długo będzie nierozłącznym elementem naszej państwowości). Nie mówię tu już o skrajnościach, bo takie też są po obu stronach, jednak skoro tacy już jesteśmy pod względem zwłaszcza obyczajowym, to w tym kierunku powinniśmy iść. To nas po części wyróżnia, pod jakimś względem jednoczy i utrzymuje polski naród polskim, w przeciwieństwie do niektórych państw zachodnich...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 08, 2017, 21:03:45
To znamienne że wymieniając monarchię pierwszym skojarzeniem jest Elżbieta. Bo tam monarchia ma bardzo długą tradycję, jest bardzo silnie zakorzenina w świadomości. Dlatego z tym prestiżem nowych monarchii bym nie szarżowała. Hiszpania kojarzy się raczej z corridą i bezrobociem, nie królem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 08, 2017, 21:54:55
Każda monarchia  w Europie ma teraz bardzo silne demokratyczne rządy, ba, znacznie silniejsze niż w Polsce, i monarchia jest bardziej zabawną i miłą tradycją, a nie polityczym pomysłem. Abstrahując już od faktu że nigdy byśmy nie znaleźli dobrego kandydata na króla (jak sie ludzie nabijali z Komorowskiego, a teraz z Dudy), zamiast "prestiżu" cały internet i świat by się śmiał z Polski przez najbliższe 10 lat. Monarchia, jak wszyscy już przyznali, to tradycja, a u nas jej po prostu nie ma, ostatniego króla mieliśmy już jakiś czas temu, takie sztuczne ożywianie było by co najwyżej śmieszne.

A wszystkim tym co chcą monarchii "bo stałe rządy, bo musi być poza-partyjny", życzę żeby królem został, nie wiem, Tusk i teraz nie bedziecie mieli nielubianego przez was polityka przez 8 lat, ale przez 30 :) Może Tusk Jr. okaże sie fajnieszy? ;) zobaczymy, w końcu "stałe rządy" heheh
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Maja 08, 2017, 22:25:28
Ja również nie wyobrażam sobie powrotu monarchii do Polski i kogokolwiek jako króla. To powinna być osoba, do której wszyscy Polacy powinni mieć szacunek, a z naszą historią i mentalnością jest to po prostu niemożliwe. W aktualnych czasach pozycje króla w europejskim formacie przyrównałbym do pozycji dziadka w rodzinie, a sytuacje jaka panuje w Polsce od wielu lat i brak takiego urzędu porównałbym do wyboru nowego dziadka po zmarłym lata wcześniej dziadku. Co to za dziadek z którym nie czujemy żadnej emocjonalnej więzi, a wydaje mi się, że tak wygląda sytuacja np. z Elżbietą w UK.
Proszę mnie tylko nie bić, nie jestem ekspertem :(
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ZdzisiuDywersant w Maja 08, 2017, 23:43:31
Dlatego zaznaczyłem, że do ponownego zaistnienia monarchii w kraju demokratycznym, potrzebna jest rewolucja.

Cytuj
Monarchia, jak wszyscy już przyznali, to tradycja, a u nas jej po prostu nie ma, ostatniego króla mieliśmy już jakiś czas temu
Odnośnie tej tradycji- przez większą część swojej historii byliśmy królestwem (niby była ta cała demokracja szlachecka, ale nie miało to zbyt dużo wspólnego z ustrojem który mamy i dzisiaj, a i tak wtedy de facto głową państwa był król), demokracją jesteśmy od niedawna. Z tego wynika, że w naszym kraju nie ma tradycji demokratycznych, ani rojalistycznych, słowem- Polska nie powinna chyba istnieć :) Demokracje owszem, skutecznie działają na zachodzie, ale na wschód od Odry ten system z każdym kilometrem bardziej zawodzi.

Cytuj
To powinna być osoba, do której wszyscy Polacy powinni mieć szacunek, a z naszą historią i mentalnością jest to po prostu niemożliwe.
A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.

Cytuj
bedziecie mieli nielubianego przez was polityka przez 8 lat, ale przez 30 :)
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 09, 2017, 00:25:30
Ja Marszałka nie szanuję np.. A historia pokazała ze zdolny był w polu, ale naczelnikiem i politykiem byl do d*py.

Obecnie rządzi jedna osoba Kaczyński... Wcześniej rządził Tusk...

Po za tym ja czegoś nie rozumiem... Po kiego waca ta monarchia wam potrzebna? A to ze bylismy królestwem pareset lat temu mozesz zamieść pod dywan, bo obecnie zyje sie trochę inaczej i wiekszosc ludzi ma w s*pie historie sprzed 20 lat a co dopiero jakiegoś Poniatowskiego.

Rewolucja-jedyne rozsadne jakie przychodza mi do glowy to przemysłowe lub technologiczne. Gdyz rewolucje o charkterze politycznym miały spore tendencje do przeradzania sie w ludobójstwa.

A po za tym nie wiem czym jestescie tak niezadowolenii ze marzy wam sie zmiana ustroju. Pracy w PL obecnie jest sporo, wskazniki sa niezłe, srednia pensja rośnie, ceny dóbr konsumpcyjnych jakies uber wysokie nie są... Jedyne co ssie to polska dyplomacja i polityka społeczna (ale to zalezy w co sie wierzy... PiS PO czy jakies inne potwory ). Po prostu nie ogarniam checi zmieniania czegoś co działa dobrze na coś co bardzo teoretycznie mogłoby działać.

Odpowiedź do piwa lysego: Czy ktoś zaoral przed kims drogi do wyzszych zarobków? Zaorano drogi na uczelnie? Zablokowano dostęp do kursów? Nie... W większości wypadków niskie zarobki są konsekwencjami działań (zazwyczaj ich braku) albo swoich decyzji, które zostały podjęte nieracjonalnie w stosunku do sytuacji na rynku.

Po za tym kazdy moze stworzyć własną działalność gospodarczą jak ma pomysł... Jak jest sprytny to mu sie to może udać bez względu na wykształcenie. Oczywiście niektorzy mają łatwiej (z różnych powodów) inni trudniej, ale to nie znaczy, ze sie nie da.

Wysokość zarobków jest po prostu bardzo często miernikiem tego jak bardzo wartościowa jest wykonywana praca - tak to niestety działa. Inni ludzie płacą za wykonywaną prace, ktorej nie umieją lub nie chcą robić sami. Innymi słowy to rynek określa wartosc wykonywanej pracy a to jaką pracę wykonujemy zależy już od nas samych...

Lol ludzie mi do znalezienia pracy/stażu w Warszawie potrzebne bylo to, ze jestem na 3 roku studiów, jakies niby doswiadczenie mam, bo odbywalem staze w 2 bankach, umiem robić tabelki w Excelu i znam ang i franc (zardzewiale, ale  jakoś), jakieś pseudo projekty na uczelnii i tyle...
I nie mówię, żeby sie chwalić, że zarabiam wiecej niż to mityczne 1.3k na reke. I nie mówię o tym, że bez wsparcia finansowego rodziny raczej bez problemu bym sie utrzymał... Po prostu chce zauwazyc ze te umiejetnosci można uzyskać bez wiekszych problemów w liceum ( a liceum platne nie jest...).

Wszystko wiec zależy jak sie przykladasz i jak ci zależy...Jak znasz np biegle dwa języki to wezmie cie z pocalowaniem ręki każde wieksze korpo i sami cie nauczą co i jak.
Jak masz dobre wyniki na rynkach walutowych to firmy moga ci pomoc zdobyc licencje doradcy.
Przykładów można mnożyć a oba powyższe są sytuacjami z życia moich kumpli.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 09, 2017, 01:06:59
Praktycznie każdy naród Europejski był kiedyś monarchią, to nie jest argument. Czy TY czujesz się przywiązany do idei monarchii? Możesz powiedzieć że chciałbyś króla, ale nigdy ty, ani twoi rodzice, ani ich rodzice, króla nie mieli. Równie dobrze stolice można do Krakowa przywrócić, bo przez długi czas tam była, czmeu nie, jest tradycja.
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Nie jedną osobę, a całą rodzine królewską, idee monarchii, rząd, wojsko itp. Nie tak łatwo, skończycie z kimś kogo nie lubicie i o ile nie będzie mordował kotków i sierot na ulicy, to rewolucji raczej nie będzie. Szczególnie jeżeli polacy są tak przywiązani do idei monarchii :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: lysy890 w Maja 09, 2017, 11:03:49
I nie mówię, żeby sie chwalić, że zarabiam wiecej niż to mityczne 1.3k na reke.

Świetnie podsumowałeś swoją odpowiedź.

Takie pieniądze nie należą się nikomu, to po prostu godzi w godność człowieka. Obojętnie czy dostaje to osoba siedząca w banku i robiąca tabelki, czy osoba, która mu to siedzenie zrobiła.
Śmieszne jest to, że takie pieniądze zarabiają najczęściej osoby pracujące fizycznie, które kilkanaście lat temu kończyły szkoły średnie i zdawały maturę, a więc zaliczają się do inteligencji :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 09, 2017, 11:23:37
Ale pokazuje ci, że z tak marnymi kwalifikacjami do pracy jak moje można zarabiać więcej. Wystarczy po prostu poświęcić temu czas i pracować całe życie nad swoim CV i umiejętnościami. Nie chcę nikogo obrażać, ale często to jakie pieniadze zarabiamy jest kwestią wyboru. Czas wolny czy praca? Rodzina czy pieniądze? Itd. Ja w tym momencie jestem na uczelni, o 14 wychodze, żeby na 15 zdążyć do pracy... Wracam o 21:30 do domu... A soboty i niedziele pracuje zdalnie z laptopa...

Mam komfort elastycznych godzin, ale nie zmienia to faktu, że pracy mam sporo... Ale to jest moj wybór i w związku z tym nie narzekam na jego efekty (zarówno pozytywne jak i negatywne).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: lysy890 w Maja 09, 2017, 11:31:45
Ale pokazuje ci, że z tak marnymi kwalifikacjami do pracy jak moje można zarabiać więcej. Wystarczy po prostu poświęcić temu czas i pracować całe życie nad swoim CV i umiejętnościami. Nie chcę nikogo obrażać, ale często to jakie pieniadze zarabiamy jest kwestią wyboru. Czas wolny czy praca? Rodzina czy pieniądze? Itd. Ja w tym momencie jestem na uczelni, o 14 wychodze, żeby na 15 zdążyć do pracy... Wracam o 21:30 do domu... A soboty i niedziele pracuje zdalnie z laptopa...

Mam komfort elastycznych godzin, ale nie zmienia to faktu, że pracy mam sporo... Ale to jest moj wybór i w związku z tym nie narzekam na jego efekty (zarówno pozytywne jak i negatywne).

A więc to nie wina rządu, że pozwalają, żeby ludzie zarabiali takie psie pieniądze?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 09, 2017, 11:53:19
Lol... Pracodawca kupuje usługi pracującego a cena zależy od umiejętności i rynku. Rząd może co najwyżej pomagać i stymulować rynek, ale to od rynku zależy na ile wyceniane są jego umiejętności.

Po za tym mamy rynek nastawiony na pracujacych. Niskie bezrobocie 7.7%, pracodawcy szukają pracowników.

Po za tym jak komuś sie nie podoba płaca to może zmienić pracodawcę... Albo samemu założyć działalność, co jest bardzo łatwe, tak samo jak znalezienie finansowania przy znajomości rynku. Nikt nikomu nie każe pracować za 1.3k.

Po za tym osoby z maturą to nie jest inteligencja. Zwlaszcza kilkanaście lat temu kiedy to matura była żadnym wyznacznikiem, bo na uczelnie (np SGH) były wewnetrzne testy, bo matura była za łatwa, mało wiarygodna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 09, 2017, 14:11:19
Podwyższenie płacy minimalnej powoduje że firmy zatrudniają mniej, więc rośnie bezrobocie. Ci co zachowają pracę sie ucieszą, ale większość tylko straci.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 09, 2017, 14:19:42
Miałem wypowiedzieć się tutaj już wczoraj, ale jako że uważam takie forumowe dyskusje za stratę czasu, to się powstrzymałem. Mimo wszystko, widząc dzisiejsze posty znowu nabrałem chęci na wypowiedzenie się, zobaczymy, czy starczy mi ich na napisanie tego posta do końca. Nie mam zamiaru jakoś specjalnie tego porządkować, już wystarczająco wysilę się jeśli ten tekst nie pójdzie do kosza tylko na forum, także jak komuś przeszkadza post w formie luźnego zapisu myśli, to niech se go ominie. Jadymy.




Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.
Tutaj myślę, że dobrze podsumował to Dyktator, nie będę więcej stukał w klawisze w tej sprawie, bo i czasu szkoda. Albo właściwie... i tak go tracę, a zobaczyłem twój następny post adriankowaty:
Zdaję sobie sprawę, że moje uprzedzenie to niedojrzałe podejście, dość jednak miałem w życiu nieprzyjemnych doznań od osób, które uznawały się za tzw. "prawdziwych patriotów", były wierzące tudzież optowały za opcjami skrajnymi jak Korwinizm. "Nauczyło mnie" to niechęci do strony prawej, nawet jeżeli opartej na generalizowaniu i wyobrażeniach.
Z całym szacunkiem, ale to nie jest dojrzałe podejście - przerzucanie zachowania kilku bandytów identyfikujących się z jakimś ruchem na całą "prawicę" czy "lewicę" (pomijając już fakt, że w dzisiejszych czasach podział polityków na prawicowych i lewicowych jest przestarzały i bez sensu). To tak, jakbym ja zaczął gadać że policja bez powodu obszukuje obywateli i stwarza "opresyjny klimat w państwie" jak pewna kobieta w czasie Dni Młodzieży w Krakowie, bo kilka razy byłem zgarniany z ulicy i szukali u mnie narkotyków.

A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł (http://wyborcza.pl/1,76842,17411602,Krol_Hiszpanii_dla_przykladu_obcial_sobie_pensje.html)) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).
A) Koszta utrzymania głowy państwa różnią się w zależności od kraju. Wspomniana przez Ciebie Elżbieta II kosztowała w 2014r. Anglików 35,7mln funtów, tj. 177,786mln złotych (licząc wg dzisiejszego kursu funta do złotówki, tj. 4,98zł za funt.
Pozwoliłem sobie przyciąć te części o kosztach różnych dworów. Otóż moim zdaniem opieranie się na kosztach innych monarchii przy próbie szacowania potencjalnych kosztów utrzymania polskiego dworu monarszego jest bez sensu. Widełki są po prostu zbyt ogromne, a na koszta składa się wiele różnych czynników, odmiennych dla poszczególnych państw. I tak, przykładowo, Brytyjczycy łożą na swoich władców spore pieniądze, ale nie oszukujmy się - koszt utrzymania i napraw sieci pałaców stanowią w tej sumie sporą część. I nie widzę powodu, żeby wierzyć, że przy wybraniu króla czy tam królowej Polski, musielibyśmy nagle utrzymywać za swoje pieniądze 32 (!) pałace (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_British_royal_residences).

Kolejna osoba skłaniająca się ku monarchii... Chyba będę musiał napisać swój "Manifest Rojalistyczny", bo coraz więcej osób przekonuje się do systemów nie-demokratycznych.
[...]
Paradoksalnie, do wprowadzenia monarchii potrzebna jest... rewolucja (niekoniecznie zbrojna, ale ryzyko straty życia powinno jednak być), ponieważ ona sama wybierze swoich mężów i córy stanu, bo któż nie będzie się lepiej nadawał na monarchę, jeżeli będzie gotów stanąć za swe ideały w pierwszej linii i zaryzykować za nie życie?
Dlatego zaznaczyłem, że do ponownego zaistnienia monarchii w kraju demokratycznym, potrzebna jest rewolucja.
[...]
A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.
[...]
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
No ja bym powiedział, że jeśli ktoś jest w stanie wywołać rewolucję, która prawdopodobnie zakończy się sporym rozlewem krwi, tylko po to, żeby zostać królem, to się właśnie na niego nie nadaje. W ogóle, co to za pomysł, że ktoś taki byłbym bohaterem Polski? Jakkolwiek osobiście uważam, że monarchia jest lepsza od republiki, w życiu nie poparłbym starań o koronę kogoś, kto jest gotów do czegoś takiego.
Zresztą, piszesz że
Bezstronna głowa państwa: monarcha stoi ponad podziałem na prawicę i lewicę, stoi po stronie dobra kraju (czyli w sumie dobra swojego i swoich poddanych). Ponadto jest elementem, który jednoczy społeczństwo (demokracja już w samych założeniach bazuje na podziale społecznym).
No i tu pojawia się pytanie - czy taki monarcha, który ledwo co zabijał swoich przeciwników, naprawdę łączyłby Polaków, czy może dzieliłby ich? Stawiałbym raczej na tą drugą opcję. Być może dla niektórych byłby bohaterem, ale bez wątpienia po wojnie domowej znaleźliby się i tacy, co przypięliby mu łatkę zbrodniarza i mordercy. W takiej nowej, lepszej Polsce, trudno byłoby pewnie znaleźć kwestię bardziej dzielącą Polaków niż monarcha i ich opinia na jego temat.
Poza tym, sam sobie w pewnym sensie przeczysz. Piszesz, że monarcha stoi po stronie dobra kraju, ponad podziałem na prawicę i lewicę. Tylko jak ma się to do rzeczywistości? Osoba o poglądach prawicowych albo lewicowych (swoją drogą, znów ten anachroniczny podział na prawicę i lewicę...) nie jest zainteresowana dobrem kraju? W monarchii absolutnej (piszę o niej, bo mam wrażenie że to ją traktujesz jako najlepszy ustrój, jeśli się mylę - to popraw) monarcha nadal będzie musiał przecież podejmować decyzje nt kraju, w tym te kontrowersyjne. Legalizacja marihuany? Małżeństwa osób homoseksualnych - możliwe czy nie? A może w jak dużym zakresie wolno przeprowadzać aborcję? Przecież to, jakie decyzje podejmie, zaszufladkuje go w pewnym sensie jako osobę "prawicową" albo "lewicową". To, jaka decyzja jest "dobra", zależy od tego jakie dana osoba ma poglądy i wartości, jakie cele jej przyświecają.

Jej główną wadą jest to, że na tą chwilę nie ma kogo posadzić na tronie i kogo okrzyknąć szlachtą (dla mnie "stare rody" nie wchodzą w grę).
Z ciekawości - dlaczego akurat stare rody nie? W sensie, w czym są gorsze od innych ludzi? Bo w obecnej formie brzmi to tak, jakby w twojej wymarzonej Polsce każdy, ale to każdy mógł zostać królem, o ile stanął by na czele rewolucji... tylko nie stara arystokracja/rody monarsze. Czemu?

Prestiż: wbrew pozorom jest on bardzo ważny. Wpływa na wizerunek naszego państwa wśród zagranicznych społeczeństw (może tylko ja tak mam, ale kiedy pomyślę np. "Wielka Brytania" to jednym z pierwszych skojarzeń jest Elżbieta II).
Piszę sobie już tak od godziny i pół swojej wypowiedzi i tak skasowałem, więc jeśli zaczną mi się powoli mieszać nicki osób do których się będę odwoływał, to nie bić. W każdym razie, wydaje mi się, że w kwestii "prestiżu" państwa zgadzam się z tym co napisał Bojar. Plus, to co bodajże beanshee napisała. Filip Burbon jakąś wybitną marką na świecie nie jest, a już na pewno nie może mierzyć się z brytyjską monarchią. I o tym powinniśmy też pamiętać, nie ma co liczyć przy wprowadzaniu monarchii, że nagle dorównamy Brytyjczykom w zyskach.
(click to show/hide)

Trudno się dziwić, że ludzie nie chcą demokracji..
No, myślę że jakbyś zapytał Polaków, to większości byś nie uzbierał. To, że wielu nie chce aktywnie brać udział w demokracji, to już inna sprawa. Swoją drogą, na ten temat mam też sporo do powiedzenia (a konkretniej, tego jak niewielu Polaków chodzi do wyborów i w ogóle, średnio interesuje się sceną polityczną, a i tak narzeka), ale i tak już dość czasu zmarnowałem, więc zrezygnuję może z pisania na ten temat.

Kwestia tego, który nie-demokratyczny ustrój będzie dla nas najlepszy.
Nie wiem skąd taka popularność niedemokratycznych form rządów u osób w młodszych rocznikach i czy jest to jakoś powiązane z tym, jak ostatnio modne wśród graczy NW, których profile Steam miałem okazje przeglądać, jest wrzucanie sobie Ideology: nazi/nasism/i wszelkich tego typu rzeczy. Przecież jedną z cech ustroju demokratycznego jest wolność słowa, która pozwala nam prowadzić dyskusje na różne tematy, w tym czy lepsza jest republika, monarchia czy może coś jeszcze innego, bez obaw że zaraz jakieś służby wjadą nam na chatę za działalność wywrotową. Tego wam brakuje? Dobra, widzę że zaczynam ze zmęczenia lecieć chwytami erystycznymi i to najniższymi, bo uciekającymi się do strachu, więc może skończę a dalej myśl pociągnę jak już odpocznę od wlepiania się w monitor. Niemniej jednak, liczę że usłyszę cóż za zalety ma ustrój niedemokratyczny, ogólnie pojęty, nad ustrojem demokratycznym.
Do postów lysego już się nie odniosę, bo zgadzam się w dużej części z tym co napisał Bojar.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Maja 09, 2017, 15:52:23
Co do bezrobocia, to jest najniższe od 1992. Nawet na PAP o tym dziś napisali: http://www.pap.pl/aktualnosci/news,927476,szydlo-program-gospodarczy-przynosi-oczekiwane-efekty.html . Czy ktoś  z sympatyków PiSu lub bardziej obeznanych w polityce zna szczegóły tego "wspaniałego" programu gospodarczego dzięki, któremu panuje u nas taki stan na ryku pracy? :P
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 09, 2017, 16:09:34
W tym nie ma żadnego cudu, w końcowym okresie rządów PO była ogólna tendencja spadkowa (klik!) (http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/stopa-bezrobocia-w-latach-1990-2017,4,1.html) i nadal trwa pomimo małych wahań zarówno jeszcze za rządów PO, jak i już po objęciu władzy przez PiS
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Maja 09, 2017, 16:29:34
Problemy łączenia polityki i ekonomii:
1) Popularne, ale szkodliwe decyzje (ehem 500+)
2) Obwinianie rządu o rzeczy na które nie miał wpływu (2007, kryzys)
3) Chwalenie rządu za rzeczy na które wpływ miał poprzedni rząd (stopa procentowa, nie mówiąc już o większych rzeczach jak bezrobocie, zagraniczny kapitał, potrzebuje czasu zanim pojawi sie jakikolwiek efekt)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 09, 2017, 21:47:45
Ja tylko chcę Zdzisiowi Rewolucjoniście przypomnieć, że reowlucja zawsze zjada swoje dzieci. Więc dziwi mnie wyczekiwanie jej z takim sentymentem...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Maja 24, 2017, 15:23:36
Ja tylko chcę Zdzisiowi Rewolucjoniście przypomnieć, że reowlucja zawsze zjada swoje dzieci. Więc dziwi mnie wyczekiwanie jej z takim sentymentem...
Tu się w pełni zgadzam. Sam nie rozumiem tego oczekiwania na rewolucję polityczną przez niektórych.

Co do osób powszechnie szanowanych i podanie Piłsudskiego - wiele osób TYLKO jego postrzega jako człowieka, który przyczynił się do powrócenia Polski na mapę Europy w 1918 roku i który zatrzymał Czerwonych w 1920. To głównie osoby takie, co dalej myślą, że w czasie kampanii wrześniowej polscy żołnierze atakowali niemieckie czołgi odważną szarżą, niczym husaria 300 lat wcześniej. Dlatego postać Marszałka jest nietrafiona. Dla innych Jaruzelski jest bohaterem, ale też nie dla całego społeczeństwa. Z  żyjących ciężko się doszukiwać takiej postaci, z osób nieżyjących to bym skłaniał się ku osobie Wojtyły, ale to inny temat. Mi bardziej chodziło o nawiązanie do postu Bojara.

Cytuj
A po za tym nie wiem czym jestescie tak niezadowolenii ze marzy wam sie zmiana ustroju. Pracy w PL obecnie jest sporo, wskazniki sa niezłe, srednia pensja rośnie, ceny dóbr konsumpcyjnych jakies uber wysokie nie są... Jedyne co ssie to polska dyplomacja i polityka społeczna (ale to zalezy w co sie wierzy... PiS PO czy jakies inne potwory ). Po prostu nie ogarniam checi zmieniania czegoś co działa dobrze na coś co bardzo teoretycznie mogłoby działać.

Odpowiedź do piwa lysego: Czy ktoś zaoral przed kims drogi do wyzszych zarobków? Zaorano drogi na uczelnie? Zablokowano dostęp do kursów? Nie... W większości wypadków niskie zarobki są konsekwencjami działań (zazwyczaj ich braku) albo swoich decyzji, które zostały podjęte nieracjonalnie w stosunku do sytuacji na rynku.

Po za tym kazdy moze stworzyć własną działalność gospodarczą jak ma pomysł... Jak jest sprytny to mu sie to może udać bez względu na wykształcenie. Oczywiście niektorzy mają łatwiej (z różnych powodów) inni trudniej, ale to nie znaczy, ze sie nie da.

Wysokość zarobków jest po prostu bardzo często miernikiem tego jak bardzo wartościowa jest wykonywana praca - tak to niestety działa. Inni ludzie płacą za wykonywaną prace, ktorej nie umieją lub nie chcą robić sami. Innymi słowy to rynek określa wartosc wykonywanej pracy a to jaką pracę wykonujemy zależy już od nas samych...
No to. Oczywiście piszę co ja uważam tutaj, możesz się zgodzić, możesz też nie. Pierwsza sprawa odnośnie tego torowania drogi do wyższych zarobków i podjęciem złych decyzji w życiu. Tutaj się nie zgodzę, bo czasami niektórzy są naprawdę utalentowani i co najważniejsze, mają pasję i smykałkę do czegoś, a np. kończą na rusztowaniu przy ociepleniach, bo niestety, na ich miejsce przyjęto część po znajomości, decydowały plecy, a nie umiejętności, kwalifikacje. Znam taką sytuację, która dotyczy już nawet nie korporacji, a państwowego sektora - więziennictwa. Kumpel starał się o dostanie jako klawisz, były wolne 2 miejsca, okazało się, że pomimo tego, że testy fizyczne i test na wiedzę przeszedł bardzo dobrze (test fizyczny do więzienia to ciężko przejść źle, bo to paraolimpiada swoją drogą dla kogoś, kto w średnim zakresie jest wysportowany) tak na teście wiedzy odpadł z błahego powodu, a przeszedł koleś, co pytał, czy w miejscu na wpisanie zawodu wpisać ukończoną szkołę (i posiadanie z tego tytułu zawodu) czy miejsce, gdzie aktualnie pracuje, bo nie wie...
Druga sprawa, to "srednia pensja rośnie" - też się nie zgodzę. Mieszkam w mieście, które niesamowicie mocno ucierpiało i cierpi przez zmianę ustrojową, a raczej to co po niej nastąpiło, czyli masowe rozpieprzenie hut, których w mieście było 6 przed 1990 rokiem. Dzisiaj sporo usług, na obrzeżach prężnie rozwija się sieć hotelarstwa, z tego powodu, że mieszkam na terenie Jury Krakowsko - Częstochowskiej, gdzie rzutem na taśmę mam zamki w Ogrodzieńcu, Bobolicach, Mirowie czy Olsztynie (to kawałek dalej). Ale do czego zmierzam - duże firmy, które są markami znanymi na kraj (teraz będą jeszcze bardziej rozpoznawalne po awansie Warty do PlusLigi, gdyż są oni głównymi sponsorami - tytularnymi) uznały, że zamiast płacić Polakowi te 8 zł netto na godzinę, to można masowo sprowadzić Ukraińców, którym da się 4zł na godzinę i zakwateruje w czymś, co ciężko nazwać miejscem spełniającym standardy bytowe. Średnia pensja to może i rośnie, ale w ustach polityków, może nawet w Warszawie (nie wiem, nie miałem tam do czynienia z tym i mam nadzieję, że nie będę), ale w mniejszych miejscowościach niestety wygląda to tak, że masowo zatrudnia się Ukraińców. I nie jest to spowodowane lenistwem mieszkańców (Polaków), którzy nie chcę iść do roboty, bo wolą jak typowy Roman i Grażyna siedzieć przed TV i oglądać "19+" bądź "Szpital", tylko większe firmy wolą pójść po kosztach i zatrudniać Ukraińców. A dla naszych wschodnich sąsiadów te 4zł/h to dużo. Polak za taką płacę nie będzie zapierdzielał, taka prawda.

I własna firma - ciężko się jest czymś wstrzelić, co zachęci ludzi. Jeśli to jakieś usługi, gdzie o Twoim być albo nie być decydują przetargi, to często - chociaż byś był najlepszy - to przegrasz, bo wszystko kręci się w kółku wzajemnej adoracji, gdzie ręka rękę myje. Ale o przedsiębiorcach to nie chcę się wypowiadać, bo to nie moja działka, poza tym osobiście wolałbym robić u kogoś 8 bądź 10h i spokój, niż problemy i kwestie związane z własną firmą mieć na głowie przez 16h.

Wyżej coś napisałem, że niektórzy są zmuszeni do pracy przy ociepleniach. Żeby była jasność - nie była to żadna ujma w kierunku tego rodzaju pracy. Ba, nawet uważam, że ten dostęp do uczelni poszedł w złym kierunku, bo aktualnie byle debil może iść na studia (są nawet prywatne uczelnie, które przyjmują bez zdanej matury, po prostu rok się uczysz do matury, ale potem u nich studiujesz), a niestety specjalistów nam brakuje. Ocieplić dom to akurat bym sobie potrafił, bo robiłem w tym krótki okres czasu (3 miesiące) + nauczyłem się pomagając ojcu i dziadkowi, ale np. wybudować własny dom to już bym miał problem. I ja tutaj mówię o takich poważniejszych zajęciach, już nie mówię, że dzisiaj niektórzy nie potrafią wymienić dętki w rowerze :P Ale ogólnie specjaliści, tacy jak murarze są potrzebni, tylko na początku mojego posta chodziło mi, że czasem niektórzy pracują tam nie w wyniku własnej decyzji, ale z powodu tego, że przegrał z kimś, kto był od niego gorszy, ale miał plecy :)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Maja 24, 2017, 16:23:34
Co do rewolucji to nawet nie ma co się już wypowiadać...

Z moich obserwacji wynika, że państwowy sektor ssie. Pozdrawiam :) A mam porównanie, bo pracowałem zarówno dla państwowego banku a teraz "prywatnego".

A teraz na serio odnosząc się do twojego postu.

Znam taką sytuację, która dotyczy już nawet nie korporacji, a państwowego sektora - więziennictwa. Kumpel starał się o dostanie jako klawisz, były wolne 2 miejsca, okazało się, że pomimo tego, że testy fizyczne i test na wiedzę przeszedł bardzo dobrze (test fizyczny do więzienia to ciężko przejść źle, bo to paraolimpiada swoją drogą dla kogoś, kto w średnim zakresie jest wysportowany) tak na teście wiedzy odpadł z błahego powodu, a przeszedł koleś, co pytał, czy w miejscu na wpisanie zawodu wpisać ukończoną szkołę (i posiadanie z tego tytułu zawodu) czy miejsce, gdzie aktualnie pracuje, bo nie wie...

Tu śmiem twierdzić, że po pierwsze twój kolega może nie być w 100% obiektywny, a po drugie sorry, ale jedna droga to trochę mało :) Ja swoje CV wysłałem do kilkuset firm, mniejszych, większych, korporacyjnych gigantów. Byłem na wielu rozmowach, na jednych wychodziło lepiej na innych gorzej. Oczywiście miałem jakieś tam "wymarzone" staże czy prace do których chciałem się dostać, ale nie nastawiałem się, że jak się nie dostanę to nie mam gdzie iść. Dlatego też nigdy nie rozumiałem kierunków bardzo sprecyzowanych. Bo po co się ograniczać??


Druga sprawa, to "srednia pensja rośnie" - też się nie zgodzę.

Tutaj nie ma co się zgadzać lub nie... To nie jest pytanie... Tylko stwierdzenie faktu. Tak samo rośnie mediana zarobków. To, że w niektórych miejscach jest gorzej a w innych lepiej to dość normalne.

A co do hut. Zastanów się czy hutnictowo bez wsparcia państwa by przetrwało w tym mieście? A może było nieefektywne i się nie opłacało. A jak się nie opłacało to po co to utrzymywać? Dopłacać do miejsc pracy kosztem tych co wykonują opłacalną pracę?

Co do złych Ukraińców to około 40% ma ukończone studia wyższe... I jak patrzę na tych co mam na uczelni to śmiem twierdzić, że są troche bardziej pracowici niż przeciętny rodzimy student.

A dla naszych wschodnich sąsiadów te 4zł/h to dużo. Polak za taką płacę nie będzie zapierdzielał, taka prawda.
A ich udział w polskim rynku to mniej niż 3% Taaaa... Źli Ukraińcy zabrali calusieńką pracę...

I własna firma - ciężko się jest czymś wstrzelić, co zachęci ludzi. Jeśli to jakieś usługi, gdzie o Twoim być albo nie być decydują przetargi, to często - chociaż byś był najlepszy - to przegrasz, bo wszystko kręci się w kółku wzajemnej adoracji, gdzie ręka rękę myje. Ale o przedsiębiorcach to nie chcę się wypowiadać, bo to nie moja działka, poza tym osobiście wolałbym robić u kogoś 8 bądź 10h i spokój, niż problemy i kwestie związane z własną firmą mieć na głowie przez 16h.

Oczywiście, że trudno się wstrzelić i oczywiście, że oprócz wiedzy liczą się znajomości... Jak wszędzie... Znajomości robisz przez całe życie. Na studiach, w kołach studenckich itd. Rzadko kiedy wybiorą cię dlatego, że jesteś najlepszy. Musisz być najsprytniejszy. Znać prawo, znać dziedzinę w której startujesz, rozumieć rynek. To dość oczywiste, że jakiś Heniek sprzed telewizora nie powie "Halina zakładam korporację",bo do tego potrzeba talentu i pomysłu no i szczęścia. Oczywiście w praktyce może to zrobić, ale jak nigdy się tym nie interesował to jego utracona szansa.

Po za tym ja nie do końca rozumiem z czym wy próbujecie dyskutować. Z faktami? Bo te są brutalne i mówią jednoznacznie, że jest coraz lepiej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rome w Lipca 20, 2017, 18:56:59
Od maja taka cisza, a tutaj w sejmie ludzie sobie mordy wycierają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 20, 2017, 19:23:20
Ponieważ użytkownicy Tawerny Four Ways są bardziej racjonalni i wyważeni niż panowie i panie posłowie.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 05, 2017, 09:55:55
Dyktator kiedy przeprosisz za głosowanie na PiS.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: CarpeDiem w Listopada 10, 2017, 14:11:00
Dyktator kiedy przeprosisz za głosowanie na PiS.

Czas mu minął, podpalajcie stos...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Astrom w Listopada 11, 2017, 02:01:54
A wiecie co jest najgorsze? Że oni znowu przejdą - dzięki swym populistycznym działaniom (500+, dadzą też emerytom, no i może nasza Kadra też się doczeka :D )
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 11, 2017, 19:10:18
Astrom, jest coś jeszcze gorszego. W Polsce w zasadzie nie ma opozycji...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 18, 2017, 10:35:15
http://nczas.com/wiadomosci/polska/morawiecki-przylapany-na-zakupach-internauci-zachwyceni-cenami-ktore-musial-zaplacic-gdzie-mozna-kupic-produkty-spozywcze-nawet-5-razy-taniej-foto/ (http://nczas.com/wiadomosci/polska/morawiecki-przylapany-na-zakupach-internauci-zachwyceni-cenami-ktore-musial-zaplacic-gdzie-mozna-kupic-produkty-spozywcze-nawet-5-razy-taniej-foto/)

PiSowska obrzydliwe rządy sanacyjnej głupoty bis trwają i mają się dobrze.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Listopada 18, 2017, 10:36:54
Serio? Nic o wprowadzanym (prawdopodobnie) trzecim progu podatkowym przez Morawieckiego? IvE, zawiodłem się na Tobie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Listopada 20, 2017, 18:42:43
Ktoś musi zapłacić za obniżenie emerytur i wszystkie 500+ ;)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Stycznia 14, 2018, 11:12:56
Jakieś rządowe łajzy już się pruły do Owsiaka czy w tym roku kończy się na ignorowaniu w TVPiS?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Stycznia 14, 2018, 12:23:59
Zdaje się w tym roku w TVP poszli po rozum do głowy i nie odwalają już takiej szopki jak w 2017.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: szotgmot w Marca 11, 2018, 17:04:36
Co powiecie na temat decyzji politycznej odnośnie wolnych niedziel?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Eltarek w Marca 11, 2018, 17:06:59
Podsumuję swoje przemyślenia obrazkiem.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 11, 2018, 21:17:53
Uszczęśliwianie ludzi na siłę. W dodatku dziurawe.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 11, 2018, 21:25:42
Do bani...

 Jak ktoś nie chce pracować w niedziele to jest proste rozwiązanie... Zmień robotę na taką w której pracować w niedzielę nie musisz...
Jest tak niskie bezrobocie, że znalezienie roboty jest cholernie proste. Obecnie to nie pracownik szuka pracodawcy, ale to pracodawca szuka pracownika.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Marca 11, 2018, 21:31:11
Pomysł durny, jakim prawem oni decydują o tym jak będę spędzał czas w niedzielę ?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Marca 11, 2018, 21:49:42
Idiotyczny pomysł godzący w studentów, którzy dorabiali w niedzielę, do tego to mocna ingerencją w życie ludzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 11, 2018, 23:08:26
A jest może ktoś kto ma inne zdanie?? Jestem ciekawy argumentów...



Bo Duda z Solidarności to idiota, więc to co on sobie mamrocze mnie nie interesuje.
Cytat Duda:
"NIEDZIELA JEST DLA BOGA I DLA RODZINY" - jako ateista, który mieszka sam (czasem zdarzy się towarzystwo na wieczór :) ) mam się do tej zasady jak piernik do wiatraka.

Owszem niektóre kraje na zachodzie Europy mają w jakimś stopniu wolne niedziele, ale od jakiś 10 lat widzimy tam stopniową liberalizację przepisów. Po za tym tych wyjątków jest o wiele więcej i de facto jak zechcesz kupić coś w Paryżu w niedzielę to bez problemu to kupisz. Bo supermarkety działają od 9 do 13.

A z skrajnych przykładów to Berlinie zasuwasz na dworzec albo na stację w niedzielę, żeby kupić coś do jedzenia i tak samo będzie tutaj...

W UK sklepy mogą być otwarte tylko kilka godzin.

W Holandii tylko tam gdzie rządzą protestantcy konserwatyści jest zakaz handlu w niedzielę. Czyli tam też się religijni idioci dorwali do stanowienia prawa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 11, 2018, 23:13:47
Nikt poza komunistami z Razem i ludźmi piszącymi nieironicznie, że Kaczyński zbawi Polskę nie cieszy się chyba z tej zmiany, więc gdzie ty Bojar na argumenty drugiej strony liczysz? :D
Druga strona jest raczej absolutnym marginesem i to będzie spory łut szczęścia, jeśli na taką osobę trafisz.
A, no i starzy emeryci spod znaku "kiedyś to było", bo kiedyś to paaanie ludzie w niedzielę tylko do kościoła chodzili pomodlić się, a potem spędzali czas z rodziną, jak to powinno być. A dzisiaj to tylko po tych amerykańskich supermarketach łażą. Ale tych ludzi z kolei raczej w internecie nie uświadczysz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 12, 2018, 08:42:23
Cytaty z internetu:

"Popieram zakaz handlu w niedziele ,dlaczego nie można spędzić niedzieli z rodziną tylko trzeba iść do pracy .Po za tym z moich obserwacji wynika że ludzie zabijają nudę w niedzielę w sklepie ,a najlepsi są katolicy najpierw na msze ,a potem do marketu .Stoją w przejściach między regałami i urządzają..."

I dalej:

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

Tego oczekiwalem :D Tylko szukam kogos kto sie z tym zgadza, bo bezosobowa dyskusja to nie dyskusja.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Marca 12, 2018, 10:42:38
Jako, że dorabiam sobie w handlu, to wypowiem się w kilku argumentach, dlaczego uważam, że ta ustawa jest dla mnie bez sensu:
1) Jeśli ktoś w handlu pracował w handlu w weekendy, to w tygodniu miał dni wolne, co moim zdaniem jest czymś naprawdę korzystnym. Dlaczego? Otóż mając dzień wolny w zwykły dzień pracy w tygodniu można załatwić wiele spraw, z którymi przeciętny pracujący obywatel w tygodniu ma problem np.
2) Dzień wolny w niedzielę, to z pewnością cięższa praca dla pracowników handlu tygodniu. W końcu potrzeby ludzkie w magiczny sposób z powodu wolnych niedziel nie znikną, a przeniosą się na inne dni.
3)Ograniczenie elastyczności w dorabianiu studentów.
4) Brak możliwości zrobienia głupich prostych zakupów. Wczoraj dopiero po 7km jazdy rowerem znalazłem sklep, w którym mogłem kupić zwykłą wodę butelkowaną.
Podsumowując.. nie rozumiem po co wprowadzać takie głupie zakazy. Co to za sprawiedliwość skoro pracownicy stacji benzynowych, czy też restauracji mogą pracować. Dla mnie ta ustawa jest ukłonem w stronę ciemnego ludu, który nie widzi strat jakie niosą ze sobą niedzielę bez handlu. Jak słusznie napisał Bojar, jeśli ktoś nie chce pracować w niedzielę, to niech zmieni pracę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 12, 2018, 12:38:25
Mnie szczególnie uderza jedna rzecz w tej ustawie *link tutaj* (http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000305/O/D20180305.pdf) - art. 6. Wymienia on 32 wyjątki, w większości kilku podmiotowe i złożone. Każdy wyjątek to teoretyczna luka w prawie do ominięcia... Ale to dobrze wiecie. Już się zaczynają kombinowania i próby ominięcia ustawy, a to nie jest trudne z racji na taką ilość wyjątków. To jest niestety standard o którym rządzący i ich wyborcy najczęściej zapominają (albo w przypadku tych pierwszych specjalnie to robią, nie przejmując się konsekwencjami) - im więcej prawa, tym więcej dziur w nim. Nigdy nie popierałem rozrostu administracji, a ten zakaz się z tym wiąże (w końcu ktoś choćby musi sprawdzać czy faktycznie nieobjęte wyjątkiem podmioty są zamknięte w wymienione w ustawie niedziele, ktoś musi egzekwować kary itp).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bazi w Marca 12, 2018, 13:47:31
Lol Kradus, jak są tam enumeratywnie wymienione wyjątki to właśnie zupełne przeciwieństwo luki w prawie xd, fakt że kazuistyczne w opór. Luka by była, gdyby był zapis "w szczególności" albo coś w tym stylu ( niedookreśloność/brak normy). Jakkolwiek nie podoba mi się ta ustawa, uniemożliwiająca mi zakup popcornu NaMAXA z biedronki, to akurat ten art.6 jest spoko, wiadomo o co chodzi.

↓ Kradus nie powinien używać potocznego znaczenia, nie przystoi xd
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 12, 2018, 13:55:26
Myślę, że Kradus miał na myśli potoczne znaczenie luki prawnej, bo tym właśnie - przy potocznym użyciu tego zwrotu - są te "wyjątki". Wyżej masz nawet ilustrację od Eltarka. Jest wyjątek pt. stacje benzynowe? Jest. Zaczęli sprzedawać mięso na stacjach? Zaczęli.
No i ktoś mógłby powiedzieć: okej, ale stacja benzynowa to nie jest supermarket. No... właśnie czasami jest. Auchaun i Intermarche mają swoje sieci stacji benzynowych, z punktami właśnie przy swoich sklepach. I w tych punktach są sklepy, oczywiście mniejsze - ale nadal sklepy. Otwarte. W których Auchaun i Intermarche sprzedają swoje towary, lejąc ciepłym moczem na tę głupią i nieprzemyślaną ustawę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 12, 2018, 14:44:02
Bazi ma rację, mea cupla. Złego słowa użyłem - nie chodziło mi o lukę w prawie sensu stricto, a o liczne wyjątki powodujące mniejszą skuteczność podmiotową ustawy - a czasem nawet powodującą efekty odwrotnie proporcjonalne od tych które ustawodawca założył.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 12, 2018, 16:32:35
Jeżeli chodzi o UK to ustawa wymusza tylko wcześniejsze zamknięcie  (zazwyczaj o 16) sklepów wielkopowierzchniowych. Sklepy lokalne i markety typu Tesco Express są czynne jak zwykle, od 7 rano do 23.

Wczoraj słuchałam jakiegoś związkowca na etat (to dopiero absurd jest...) który zapowiadał rozszerzenie zakazu na inne usługi - kina, lodowiska etc... Szlag mnie trafił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 12, 2018, 16:53:49
kina
.........
Zamiast na siłę uszczęśliwiać ludzi, niech się czymś pożytecznym zajmą. Właśnie rozpoczynam pracę w kinie i też mam zamiar pracować w weekendy przede wszystkim, bo jestem na studiach dziennych i zajęcia mam praktycznie tylko od wtorku do czwartku, za wyłączeniem pojedynczego wykładu w poniedziałek i piątek. Jakbym nie chciał pracować w niedzielę, to bym się do takiej pracy nie zgłaszał.
*tu był rant nt związków zawodowych, ale ostatecznie go zlikwidowałem, bo pomyślałem że może ktoś tutaj w Solidarności działa albo czym innym i mu się jeszcze przykro zrobi; stwierdzę tylko że zbyt wielkim fanem tych organizacji nie byłem, ani nie jestem*
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 12, 2018, 17:09:51
Wyręczę Cię.

Związkowcy to banda bezmózgich idiotów. Gdy mam jakiś probelm to związkowiec to ostatnia osoba z którą się bym skontaktował. Najlepiej od początku skracać dystans do przełożonego a wtedy nie traktuje cie jak zbędny ciężar.

Ich działanie nie opiera się na tym, zeby pomoc pracownikowi tylko na tym zeby utrzymać wplywy. Przecietny pracownik ich G obchodzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 13, 2018, 17:13:52
Związki są ok, pod warunkiem że faktycznie są to związki zawodowe, zrzeszające pracowników. Związkowiec na etat to jest jakaś aberracja, taki człowiek jest na ogół oderwany od srodowiska które ma teoretycznie wspierać.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Kwietnia 01, 2018, 08:41:17
Ja Wam przekażę w te Święta tylko jedną mądrość, w jednym obrazku.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 12, 2018, 21:07:31
Mamy już propozycje pytań referendalnych. Jak wam się podobają? :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 12, 2018, 21:48:31
5. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?

To jakiś żart ma być? 500+ w konstytucji?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Eltarek w Czerwca 12, 2018, 21:58:17
Wrzucam pytania leniwym:
(click to show/hide)

W mojej skromnej opinii, głuptasy zapomniały o pozycji szesnastej.

16. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP wiecznej młodości, nieskończonego bogactwa, dobrej pogody nad Bałtykiem w sezonie letnim oraz szczęścia i średniej hawajskiej dla każdego?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 13, 2018, 18:21:20
Czy tylko ja odnoszę wrażenie że te pytania to tylko "liźnięcie" problemu? Czemu pod dyskusję nie poddano tego, co dzisiaj rozpala emocji - kwestii ustrojowych, sądowniczych czy wreszcie problemów społecznych (jak chociażby związki partnerskie?)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 13, 2018, 19:32:19
Ja czekam na pytanie o rozdziale religii od państwa :D

Większość ludzi ma skupienie graniczące ze skupieniem złotej rybki... Więc to oczywiście nie wypali, a wiadomo to stąd, że PiS się stara nie angażować w to referendum.

Przeanalizujmy pytania:
1) Po co?
2) Referenda w Polsce nie działają, ludzi po prostu polityka nie interesuje. Popatrzmy na frekwencję wyborów. Frekwencja referend będzie niższa. Ostatnie referendum miało frekwencję 8% i było najniższą frekwencją w jakichkolwiek ogólnokrajowych głosowaniach w EU od 45.
3) Lizanie po d**ie Kukiza.
4) Jakby przeczytał konstytucję to by wiedział, że coś takiego jest "wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach"
5) Idiotyzm. Traktuje świadczenia socjalne jako koszty stałe, co jest chyba największą głupotą jaką widziałem od dawna ( do czasu jak przeczytałem kolejne pytania). Kiełbaska wyborcza.
6) Kolejna głupota. Wystarczy popatrzeć na piramidę demograficzną. Kolejna bezsensowna kiełbaska wyborcza.
7) Patrząc na problemy UK i ostatnie wypowiedzi Borisa Johnsona prawdopodobnie i tak nikt o zdrowych zmysłach nie wpadnie na taki pomysł przez najbliższe 20 lat.
8) To jest NAJWIĘKSZA GŁUPOTA według mnie, bo to oficjalnie stawia nas w konflikcie z orzecznictwem ETSu. Do tej pory ignorowano fakt, że TK podczas badania traktatu akcesyjnego stwierdził, że zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego niekoniecznie ma znaczenie w kontekście Konstytucji RP. Więc było status quo, UE uważało, że ich prawo jest ważniejsze od Konstytucji a TK, że Konstytucja jest ważniejsza i nikt tego konsekwentnie nie ruszał. Ale jak widać to są dyplomatołki, więc robią co się da, żeby pokłócić się z UE jeszcze bardziej.
9) Bez znaczenia
10) Przeczytałby ostatnie raporty CAP i przeanalizował historię. Naprawdę nie rozumiem co oni mają na myśli pisząc "bezpieczeństwo żywnościowe"
https://ec.europa.eu/info/food-farming-fisheries/key-policies/common-agricultural-policy/cap-glance
https://ec.europa.eu/info/sites/info/files/food-farming-fisheries/by_country/documents/cap-in-your-country-pl_en.pdf
(click to show/hide)
11) Ukłon w stronę tradycjonalistów, ale nie mający praktycznie żadnego znaczenia oprócz walki z np. małżeństwami jednopłciowymi czy ogólnie pojętymi ruchami lgbt.
12) Jakiej pracy? Z czyjej strony? Pracodawcy? Pracownika? Społecznej gospodarki rynkowej czepiać się nie będę bo to już jest w konstytucji. Choć tego zapisu nie lubię.
13) Mamy w Polsce system parlamentarno-gabinetowy i raczej bym się tego trzymał. Aczkolwiek pierwsze pytanie mające jakąkolwiek wartość. Congratz
14) TZN? Kurdę... Co to za pytanie? Czy pisali mu to prawnicy? Pierwszy lepszy stażysta zrobiłyby to lepiej. Jakiej "szczególnej opieki"? Każdy ma te Panie nosić? Czy może otwierać drzwi? Bo jeśli ta opieka jest nieokreślona to pytanie jest bez sensu i ma raczej wartość niewiążącej deklaracji.
15) Po co?
"Art. 164. 1. Podstawową jednostką samorządu terytorialnego jest gmina.
2. Inne jednostki samorządu regionalnego albo lokalnego i regionalnego określa ustawa."

Już pytania w referendum Komorowskiego miały, więcej sensu... Tam frekwencja była coś koło 8%... Tutaj stawiam 4-5%

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Czerwca 18, 2018, 11:44:30
17) Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnej ochrony karminadli z modrą kapustą na każdym polskim stole?

Szczerze nie wiem co Duda sobie wyobrażał wymyślając to referendum, ale w Polsce to chyba nikogo nie obchodzi. Tylko teraz, przez te pytania o UE, znowu się zastanawiają za granicą czy chcemy się jeszcze raz bić z Europą.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 18, 2018, 14:17:05
Wszystkie odpowiedzi na nie.

Dowiedziałem się tym referendum z tawerny xD Frekwencja pewnie będzie z 4%
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 20, 2018, 17:51:45
Portal SejmLog stworzył ankietę z pytaniami referendalnymi Prezydenta. Zachęcam do wzięcia w niej udziału (albo chociaż sprawdzenia wyników ankiety przy głosach użytkowników strony SejmLog).
https://sejmlog.pl/jak-zaglosujesz-w-referendum-konstytucyjnym-sonda/

P.S. Nie oceniam samych pytań, to w tym momencie nie jest ważne.
P.P.S. Jak oceniacie zmiany w Sądzie Najwyższym? To tak a propos ostatnich działań rządu i głośnego sprzeciwu opozycji i ich sympatyków.

Edit:
Nie wspomniałem o tym, że zmienione nieco formułę, gdyż ostało się 10 pytań referendalnych.

Edit2:
I coś w sumie równie ważnego, czyli pomysły na Polska gospodarkę wersja PiS:
http://forsal.pl/artykuly/1181965,rzad-chce-powolac-narodowy-holding-spozywczy.html

Jak dla mnie to kolejna rzecz z gatunku "komuno wróć". Kolejne miejsce do potworzenia posad, psucia rynku przez państwo i afer przy niewłaściwym wydawaniu pieniędzy podatników.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Lipca 20, 2018, 18:56:40
Wziąłem udział w ankiecie. Same pytania dość sensowne i raczej nastawione o dziwo na obecne problemy polityczne, choć momentami dość populistyczne (jak ten o zmianie konstytucji z 1997 na nową drogą referendum). Odpowiedziałem zgodnie ze swoją ideologią. Co do holdingu żywnościowego, jeśli jego celem statutowym będzie rzeczywiście standaryzowanie i porządkowanie rynku żywności, to nie mam nic przeciwko.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 23, 2018, 00:28:11
Pytania sensowne? Proszę Cię... Są tak rozmyte i mało konkretne że nie wyjaśniają niczego. A do tego kilka jest totalnie od czapy - 500+ w konstytucji?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 23, 2018, 00:37:21
Jedyne pytanie na które mogę konkretnie odpowiedzieć to te że trzeba zmienić konstytucję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Lipca 23, 2018, 08:28:09
Pytania sensowne? Proszę Cię... Są tak rozmyte i mało konkretne że nie wyjaśniają niczego. A do tego kilka jest totalnie od czapy - 500+ w konstytucji?
Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
A 500+ w konstytucji to nawet nie najgorszy pomysł.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 23, 2018, 08:47:47
Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
A 500+ w konstytucji to nawet nie najgorszy pomysł.

Weź Ty się czasami pięć razy zastanów:

Cytuj
Czy jest Pan/Pani za systemem prezydenckim, systemem gabinetowym czy utrzymaniem obecnego modelu władzy wykonawczej?

Co to według nich znaczy system prezydencki lub gabinetowy? Ich rodzajów jest bardzo dużo i różnią się szczegółami. Tak samo jak w USA, Francji czy Rosji panuje system prezydencki ale kompetencje są różne.

Pytania o normowanie i gwarantowanie można sobie pominąć. Bo co to niby oznacza i jakie konsekwencje konkretne mają z tego wynikać to już nie wiadomo. I o to właśnie chodzi.

A więc tak naprawdę z konkretnych pytań na które można logicznie i konkretnie odpowiedzieć to ten o tym czy ktoś jest za zmianą konstytucji i czy pójdzie na referendum. Jedynie pytanie ws. obowiązku referendalnego powiedźmy, że jest ok.  Resztą to są kocopoły i nic z tych zapytań nie wynika.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Lipca 23, 2018, 09:29:57
Weź Ty się czasami pięć razy zastanów:

Co to według nich znaczy system prezydencki lub gabinetowy? Ich rodzajów jest bardzo dużo i różnią się szczegółami. Tak samo jak w USA, Francji czy Rosji panuje system prezydencki ale kompetencje są różne.

Pytania o normowanie i gwarantowanie można sobie pominąć. Bo co to niby oznacza i jakie konsekwencje konkretne mają z tego wynikać to już nie wiadomo. I o to właśnie chodzi.

A więc tak naprawdę z konkretnych pytań na które można logicznie i konkretnie odpowiedzieć to ten o tym czy ktoś jest za zmianą konstytucji i czy pójdzie na referendum. Jedynie pytanie ws. obowiązku referendalnego powiedźmy, że jest ok.  Resztą to są kocopoły i nic z tych zapytań nie wynika.
A ja się z tym nie zgadzam.Jeśli piszą, że 1. Chcą wprowadzić system prezydencki. 2. Lub gabinetowy. 3. Lub utrzymać obecny model. To jak dla mnie odpowiedź nr. 2 jest oczywista.
Cała reszta to szczegóły, które są domeną ciała ustawodawczego (parlamentu), a nie obywatela (podatnika).Dla mnie pytania są wyjątkowo sensowne, nawet jeśli ogólne i zasadniczo pomagają dobrać własną opcję.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lipca 23, 2018, 10:25:23
Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
A 500+ w konstytucji to nawet nie najgorszy pomysł.

Kochanieńka powiedz mi proszę "Czemu to dobry pomysł"? Najwidoczniej nie jestem tak inteligentny jak ty <Bardziej sarkastycznie nie umiem tego napisać>.

500+ w konstytucji to tylko wprowadzenie niepotrzebnych kosztow stalych ktore według wszelkich zasad planowania budżetu państwowego kosztami stałymi nie są. Po co? Zwlaszcza ze samo 500+ robi wiecej szkód niz korzyści. Nie wplynelo az tak pozytywnie na demografie (za taką cenę mozna to zrobic lepiej), spowodowalo gigantyczny odplyw kobiet z pracy, te kobiety jak skonczy sie 500+ bo dzieci dorosną będą musiały wrócic na rynek pracy tracąc potencjalnie 18 lat zdobywania doswiadczenia i zbierania na emeryture, czyli ich praca bedzie praktycznie nic nie warta.

Szastanie nie swoimi pieniędzmi nie kończy sie dobrze. Spójrz na wloskie obligacje, greckie, hiszpańskie, wenezuelskie, argentyńskie. Wiekszosc z ich problemow wynikalo z tego ze zbyt dynamicznie sie zadłużają przez wysokie wydatki publiczne.

Niestety kotku, ale jak mi nie wykażesz tego geniuszu w tym podpunktu i czemu ma to jakikolwiek sens to teksty o inteligentnych możesz se wsadzić między poślady.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 23, 2018, 12:24:53
Wyjaśnij, czemu 500+ w konstytucji to dobry pomysł.
I nie, te pytania są właśnie stworzone z myślą o ciemnym motłochu. Bo nie wyjaśniają niczego. Zmianić konstytucję? Ok, szkoda tylko że nie podaje konkretnie jak. Czy zmiany mają dotyczyć tylko tych podanych podpunktów, czy też planowane są inne. A jeżeli tak to jakie?
Szczerze - wróżę totalną klapę tego referendum przy którym 7.8% z 2015 (pamięta ktokolwiek jeszcze to referendum?) to szczyt frekwencji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Lipca 23, 2018, 12:38:13
Wyjaśnij, czemu 500+ w konstytucji to dobry pomysł.
I nie, te pytania są właśnie stworzone z myślą o ciemnym motłochu. Bo nie wyjaśniają niczego. Zmianić konstytucję? Ok, szkoda tylko że nie podaje konkretnie jak. Czy zmiany mają dotyczyć tylko tych podanych podpunktów, czy też planowane są inne. A jeżeli tak to jakie?
Szczerze - wróżę totalną klapę tego referendum przy którym 7.8% z 2015 (pamięta ktokolwiek jeszcze to referendum?) to szczyt frekwencji.
Ponieważ gwarantowany dochód podstawowy poprawia to wskaźnik tzw. purchasing power najuboższych, tym samym napędzając konsumpcję wśród nich. Polega to na tym, że delikwent będzie miał za co kupić w sklepie to, co chce (niekoniecznie dla dziecka, ale to pomniejszy temat w tym wywodzie), pieniądz wróci do gospodarki w postaci wzrostu popytu, a dochód zostanie opodatkowany i w ten sposób państwa zyska z powrotem część dotacji.Celem tego działania w rzeczywistości nie jest programowe podnoszenie dzietności (tj. motywator i czynnik drugorzędny), ale poprawa wskaźnika konsumpcji wewnętrznej celem wzrostu PKB i generowania zysków dla sektora konsumpcyjnego (jako najistotniejszego w gospodarce narodowej).Czynniki eksportowe wspiera się dotacjami, by umożliwić im wzrost produkcji na eksport, a relatywna niska cena (z uwagi na masowość produkcji spowodowaną wsparciem przemysłu) umożliwia eksport.
Najważniejsze w gospodarce jest, moim zdaniem napędzanie popytu i balansowanie produkcji pod niego, przy generowaniu zysków z eksportu za pomocą nadprodukcji i konsumpcji wewnętrznej. W tym systemie jest mniejsza podatność na czynniki zagraniczne (głównie tu mam na myśli krach gospodarki światowej), a nawet się ją powoli napędza, co przyśpiesza własną gospodarkę.Klarownie?
A co do wyników referendum to się jeszcze zobaczy. Polski naród głosuje dość dziwnie i momentami chaotycznie, więc frekwencja jest w mniejszym stopniu zależna od dokładności pytań, a bardziej od generalnej apatii spowodowanej doświadczeniami z XIX i XX w.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 23, 2018, 13:02:25
Dobrze, załóżmy że napedzasz konsumpcję. Przy tym należy dodać koszty administracyjne, większe podatki (w końcu nawet na 500+ mogą iść pieniądze z dosłownie wszystkiego), większe zadłużenie (bo zamiast na 500+ moglibyśmy w końcu spłacać długi). A równie dobrze ludzie by mogli je wydać na inwestowanie w przedsiębiorstwa, sztukę, siebie i swoich dzieci czy ubogich - tak, to nie państwo bylo pierwsze w wspieraniu człowieka tylko człowiek.

Zabierasz ludziom pieniądze by je dać. Obrazek na rozluźnienie.
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/37622711_10155789476997060_3008013386937008128_n.jpg?_nc_cat=0&efg=eyJpIjoidCJ9&oh=0e4babfa6186baf27779e65f65f5c355&oe=5BE4BD2E)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 23, 2018, 13:52:56
Oczywiście że napędzanie popytu jest ważne, ale zasiłki tego popytu nie napędzają. Wręcz przeciwnie - tłamszą gospodarkę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lipca 25, 2018, 20:05:41
Cytując wp.pl

"Senat zakończył zajmowanie się prezydenckim wnioskiem o rozpisanie referendum konstytucyjnego. Andrzej Duda zaplanował je na 10 i 11 listopada. Wcześniej senacka komisja wydała negatywną opinię na temat wniosku. Głosami senatorów inicjatywa prezydenta upadła."

Tak wyglądał podział głosów senatorskich
(click to show/hide)

Szczerze? I dobrze. Pytania były w przeważającej większości bez sensu, a pieniądze na 500+ same się nie wezmą...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 25, 2018, 22:27:58
Adrian fiknął to mu prezes pokazał miejsce w szeregu...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 27, 2018, 22:22:41
"Dementuję również – bo takie pytania też się pojawiają w przestrzeni publicznej – to, że chcemy zmieniać ordynację do PE. Nic z takich rzeczy absolutnie nie planujemy robić." ~posłanka i rzecznika prasowa PiS Beata Mazurek w styczniu 2k17
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 28, 2018, 10:42:51
"Podnoszenie podatków nie jest dobrym sposobem na rozwój gospodarczy; jesteśmy nastawieni na rozwój więc na pewno podatków podnosić nie będziemy - powiedziała w piątek premier Beata Szydło. Wstępny projekt budżetu na 2017 r. oceniła jako odpowiedzialny i stabilny."
~ówczesna Prezes Rady Ministrów Beata Szydło w sierpniu 2016 roku

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/szydlo-nie-bedziemy-podnosic-podatkow,221,0,2144477.html


"Kaczyński powiedział na konferencji prasowej, że nie trzeba być kierowcą, by wiedzieć, iż benzyna jest obecnie bardzo droga, a w jej cenie - jak mówił - około 50 proc. stanowią podatki, m.in. akcyza.
[...]
Tę akcyzę można po prostu obniżyć. Jeżeli się ją obniży, to spadnie także cena benzyny"
~Naczelnik Państwa Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w sierpniu 2011 roku

http://m.niezalezna.pl/14552-kaczynski-do-tuska-obnizyc-akcyze-na-paliwo


.. i można by podawać wiele takich przykładów. Ale po co, jak i tak ludzie ich za pińcyt+ wybiorą. Bo plusy w gotówce dostrzec łatwiej, niż minusy w podatkach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: vtz w Lipca 28, 2018, 17:54:45
Tak w ogóle to teraz mamy boom gospodarczy więc nasze państwo powinno właśnie ograniczać wydatki i socjal, aby nie napędzić za bardzo popytu i tym samym złagodzić następny kryzys gospodarczy. Oczywiście PiS postanowił że zrobi dokładnie odwrotnie, więc możemy się nastawić że nie będziemy mieli powtórki z 2008 roku, kiedy Polska bardzo łagodnie weszła w kryzys. A najsmutniejsze jest to że kryzys ten prawdopodobnie nadejdzie wtedy gdy PiS po kilku latach rujnowania naszego kraju straci już władze. I głupi ludzie będą mówić że za PiSu kryzysu nie było.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lipca 28, 2018, 22:42:39
Tak samo jak poprzednio :D Trafili w najlepszą koniunkturę światową - "Bad guys have good luck"

Ale się nie martw, bo PiS będzie rządził wiecznie :D Z JarosławaPolskęZbawa zrobi się wiecznego i nieśmiertelnego naczelnika narodu polskiego. Po śmierci (hmmm) będzie na nas patrzył z góry za pośrednictwem swoich wasali pokroju Zbyśka, Mariusza i Joachimka. A tak na serio to się spodziewam kolejnej kadencji w wykonaniu tych patałachów... Choć to też zależy od wyborów samorządowych, ponieważ jakby opozycja ugrała ładnie wybory samorządowe to może ich to popchnąć do przodu w parlamentarnych tak jak Duda popchnął PiS.

O ile obecna opozycja zupełnie mi nie odpowiada jeśli chodzi o gospodarkę, konserwatyzm czy podejście do "czarnych" (PO ma niemalże tak samo rozbudowane skrzydło konserwatywne jak PiS) o tyle do tej pory nie mieli większych problemów z polityką zagraniczną. Szczerze wydawało się przez lata, że gorszego ministra MSZ niż Fotyga Polska mieć nie będzie nigdy, ale Waszczu "Srebrny Lis Dyplomacji" udowodnił, że się myliłem. Brakuje mi go trochę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 29, 2018, 01:54:53
PiS raczej na pewno będzie rządził dalej. Może nie aż z takim poparciem, ale na chwilę obecną opozycja to jakiś ponury żart. Są rozbici, brakuje im lidera i chwytliwych haseł. Kontestowanie PiSu jak widać nie ma wystarczającej siły aby zapewnić im władzę.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lipca 29, 2018, 12:02:39
Tak tylko dorzucę coś co wysyłałem już na shoutboxie.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 29, 2018, 12:25:51
O ile obecna opozycja zupełnie mi nie odpowiada jeśli chodzi o gospodarkę, konserwatyzm czy podejście do "czarnych" (PO ma niemalże tak samo rozbudowane skrzydło konserwatywne jak PiS) o tyle do tej pory nie mieli większych problemów z polityką zagraniczną.

Mówisz o tym ministrze który robił laskę Amerykanom i zachodniej Europie?

Edit: Rządzący pozdrawiają kierowców.
https://tvn24bis.pl/pieniadze,79/nowe-oplaty-dla-kierowcow,857387.html
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 30, 2018, 13:42:43
Zawsze mnie rozwala jak ktoś pieprzy, że u nas paliwo jest najtańsze w Europie. Szkoda tylko, że po przeliczeniu ile przeciętnie osoba może kupić litrów na godzinę pracy już statystyka nie wygląda tak kolorowo. Rządzący zawsze chcą, żeby wszystko było jak na zachodzie... szkoda tylko że nie zarobki.
Chociaż z jednego się cieszę - do kosza pewnie trafi skrajnie kretyński pomysł Nowoczesnej z karami za wycinanie filtrów DPF. Jak zawsze za takie wspaniałe projekty biorą się ludzie którzy gówno się znają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lipca 30, 2018, 16:17:12
Komentarz do tego artykułu jest zbędny... Zacytuję tylko tytuł artykulu:

"Polacy utopili miliard złotych w zmyślonej daninie. Fiskus jedną decyzją przyznaje się do błędu"

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,59,0,2412091.html
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lipca 30, 2018, 16:53:23
Mówisz o tym ministrze który robił laskę Amerykanom i zachodniej Europie?

No sorry, ale jego jedynym uchybieniem jest to, że dał się podsłuchać. Bo chyba nie masz wątpliwości co do prawdziwości jego słów. Zwłaszcza w kontekście obecnej władzy.

"Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy"
"Problem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i niską samoocenę."
Albo to co gadał o Cameronie, że jest niekompetentnym idiotą.

Zarówno rząd jak i spora część społeczeństwa dokładnie to myślą o USA, że "kij w tyłek Niemcom USA nas obroni", polska duma opiera się na husarii a nie na realnych osiągnięciach, a Cameron naprawdę okazał się niekompetentnym idiotą. Co ci tu nie odpowiada? Czy z czymś się nie zgadzasz?

Słownictwo? W prywatnych rozmowach zarówno dresy używają takiego słownictwa, jak i celebryci, jak i biznes i tak samo politycy. Jesteś naiwny jeśli myślisz, że w innych krajach czy partiach jest inaczej. Wcześniej wspomniany Cameron za młodu wsadził swoje przyrodzenie do pyska martwej świni i politycznie nie miał nikt z tym problemów.
A takie ekscesy, nazwijmy to prywatne traktuje się w EU z pobłażaniem. Wystarczy popatrzeć na prezydenta Czech czy Junckera, którzy obaj praktycznie na każdym publicznym wystąpieniu są narąbani w cztery pupy. Takie coś się w polityce po prostu ignoruje. Ponieważ prywatne stanowisko ministra nie odzwierciedla jego oficjalnego stanowiska.

Obecnie mamy sytuację taką, że oficjalne stanowisko Polski jest zazwyczaj od czapy.

Zawsze mnie rozwala jak ktoś pieprzy, że u nas paliwo jest najtańsze w Europie. Szkoda tylko, że po przeliczeniu ile przeciętnie osoba może kupić litrów na godzinę pracy już statystyka nie wygląda tak kolorowo. Rządzący zawsze chcą, żeby wszystko było jak na zachodzie... szkoda tylko że nie zarobki.
Chociaż z jednego się cieszę - do kosza pewnie trafi skrajnie kretyński pomysł Nowoczesnej z karami za wycinanie filtrów DPF. Jak zawsze za takie wspaniałe projekty biorą się ludzie którzy gówno się znają.

To powiedz mi czy przypadkiem wycięcie filtrów DPF nie powoduje zwiększenia się emisji?? Po za tym czy przypadkiem takie auto może zacząć przekraczać europejskie normy emisji spalin?

Komentarz do tego artykułu jest zbędny... Zacytuję tylko tytuł artykulu:

"Polacy utopili miliard złotych w zmyślonej daninie. Fiskus jedną decyzją przyznaje się do błędu"

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,59,0,2412091.html

Nie przesadzaj. Sporo ludzi o tym wiedziało, dużo ludzi z tego skorzystało i wysłało ten idiotyczny druk. Tak do tego fiskus podchodził i tyle. Zresztą możesz znaleźć historyczne artykuły na ten temat w monitorze księgowym czy gazecie prawnej.

:D

Dobra koniec żartów. Danina była niepotrzebna, głupia i wbrew jakimkolwiek zasadom stanowienia prawa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 13, 2018, 22:21:14
Dobra zmultipostuję, bo dawno nic tu się nie działo a poprzedni post sprzed paru miesięcy. A jest dobra okazja :)

Przewodniczący KNF
Jeśli, ktoś od wczoraj nie miał dostępu do wiadomości to mogło mu to umknąć (ewentualnie jak ogląda bełkot z "Wiadomości" to mógł otrzymać wersję bardzo skróconą), ale przewodniczący KNF - Marek Chrzanowski podał się do dymisji po tym jak ujawniono przez GW podsłuchy na których próbował wyłudzić łapówkę od Leszka Czarneckiego (bankier, właściciel Getin i Idea Banku). Sprawa jest tym większa, że przedstawiciel prezydenta w KNF Zdzisław Sokal według tego co możemy usłyszeć od Chrzanowskiego znacząco nadużywał uprawnień tylko po to, żeby państwo mogło za nic przejąć banki Czarneckiego.

Artykuł na Money wyjaśniający w czym rzecz:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/knf-leszek-czarnecki,198,0,2420934.html

Stenogram z rozmowy:
http://bi.gazeta.pl/im/3/24162/m24162183,STENOGRAM.pdf

Sprawa jest BARDZO poważna, ponieważ KNF to jest właściwie najważniejszy organ kontrolny w kontekście nadzoru nad rynkiem finansowym (obok NBP), i sam KNF zawsze powinien zostawać poza podejrzeniami, ponieważ to KNF jest jednostką kontrolującą. Rynki finansowe opierają się przede wszystkim na zaufaniu i wszystko się może posypać jeśli tego zaufania nie będzie. Rynek o wysokich standardach oferuje inwestorom poczucie bezpieczeństwa i zachęca do inwestowania, a w przypadku odwrotnym zniechęca. Do inwestowania juz szczególnie zniechęca PiS, co widzimy w statystykach jeśli spojrzymy na spadające rok w rok inwestycje (najniższa stopa inwestycji od 1996). I teraz jak połączymy mało wiarygodny dla biznesu PiS i mało wiarygodny KNF może się to skończyć jeszcze wyższym odpływem pieniędzy z naszego rynku na rynek w, którym inwestorów się szanuje. A tutaj niestety widzimy, że PiS tylko dla zasady próbuje dojechać Czarneckiego, żeby przejąć należące do niego banki.

A propos inwestycji w polsce:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/stopa-inwestycji-w-polsce-w-ii-kw-2018-r/509eng0

Polecam przeczytać stenogram, bo to tylko dwadzieścia parę stron, a sporo się można dowiedzieć.

Co myślicie??
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 14, 2019, 14:50:52
Jak większość z was zapewne wie, wczoraj wieczorem w Gdańsku nożownik zaatakował prezydenta Adamowicza. Politycy ze wszystkich stron oczywiście szybko ruszyli do swoich kont na Twitterze i Pejsbuku, żeby napisać, że potępiają akty przemocy i modlą się za pana prezydenta. Ale jednocześnie szybko pojawiły się w tych tweetach i wypowiedziach dwa dosyć sprzeczne ze sobą nurty - jeszcze wyraźniej widoczne w sekcjach komentarzy (bo zwykli ludzie, nie będący osobami publicznymi, pozwolili sobie popuścić hamulce). Jeden mówi, że to wina postępującej mowy nienawiści i agresji w polityce (poniekąd implikujące chyba PiS, jeśli zauważymy, że te słowa padały ze strony opozycji), zaś drugi, żeby nie mieszać do tej tragedii polityki.
I tu pojawia się pytanie: co jest waszym zdaniem bardziej prawdopodobne? Czy rzeczywiście ostra retoryka partii politycznych miała jakiś wpływ na ten atak? Czy może uważacie, że to niezwiązany bezpośrednio z polityką występek szaleńca, a mieszanie teraz do tego sporów z ław sejmowych jest próbą ugrania kapitału politycznego na tragedii?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Romanow w Stycznia 14, 2019, 15:06:53
Moim zdaniem może chodzić też o przekręty które ponoć dokonywał więc ten atak może także z tym się wiązać. Nie sądzę aby jakiś fanatyk partii tego dokonał.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 14, 2019, 15:17:51
Właśnie pojawiła się informacja, że Paweł Adamowicz zmarł.
Owsiak złożył rezygnację ze stanowiska szefa zarządu Fundacji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 14, 2019, 15:40:42
Moim zdaniem może chodzić też o przekręty które ponoć dokonywał więc ten atak może także z tym się wiązać. Nie sądzę aby jakiś fanatyk partii tego dokonał.
Informacje lub dowody? Innymi slowy źródła proszę... Bo tak to sobie mozna pisac wszystko.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Romanow w Stycznia 14, 2019, 15:46:31
Piszę że ponoć nie  mówię że tak było gdzieś kiedyś czytałem właśnie o tym.

Edit:
https://www.tvp.info/33959799/zatajenie-majatku-spor-o-dekomunizacje-amber-gold-wszystkie-grzechy-pawla-adamowicza Tu masz informacje o które prosiłeś.

Nie piszemy dwóch lub więcej postów z rzędu. // Kradus
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 14, 2019, 16:07:06
No i gdzie w tym jakieś powiązanie z napastnikiem? Koleś nie był nijak umoczony w Amber Gold czy jakieś tereny pod budowę osiedl w Gdańsku, siedział za napady na SKOKi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Romanow w Stycznia 14, 2019, 16:12:53
Typ wyszedł z więzienia  przeczytał taki artykuł i nie wiadomo co pomyślał choć też prawda że powód mógł być inny.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Stycznia 14, 2019, 21:27:45
Powinno się przeprowadzić automatycznie karę śmierci dla mordercy i tyle w temacie. O takich przypadkach pisałem - kara śmierci dla bezprzecznych zuchwałych morderców (tutaj nie ma domniemania niewinności wszystko nagrane przy wielu świadkach)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 14, 2019, 21:42:39
Oj mam nadzieję, że tym postem nie zamknę tematu znowu, ale niestety mój instynkt nie pozwala mi podejść do tego tematu inaczej.

Jak już podesłałeś to tvp to może poświęćmy mu chwilę i przeanalizujmy ten artykuł. Oczywiście mam nadzieję, że już go przeczytałeś a nie wklepałeś w google "afera Adamowicz" tylko po to, żeby wysłać coś temu Bojarowi, żeby się odpieprzył.

Artykuł możemy podzielić zasadniczo na parę części:
-Wstęp
-Oświadczenia majątkowe
-CBA
-Spory z Rządem (imigrancji, "dekomunizacja", westerplatte)
-Amber Gold

Wstęp pominiemy, bo nic tam takiego nie ma. Po prostu zwykłe przedstawienie "bohatera".

Ciekawie się zaczyna robić dopiero w "oświadczeniach majątkowych" w których oskarżany jest o "zatajenie majątku". Chodziło o to, że nie wpisał po prostu do oświadczenia majątkowego dwóch działek. Jak się dowiadujemy sąd rejnowy oddalił sprawę ze względu na to, że nie było zamiaru popełnienia przestępstwa. Najogólniej rzecz biorąc legalnie nabył działki, ale zapomniał je wpisać do urzędowego papierka. Następnie słusznie się do niego przyczepili, ale zauważyli, że błąd wynikał z po prostu nieuwagi/braku dokładności. Następnie przed wyborami Pisowska prokuratura chciała dojechać, ale tak jak postępowanie wznowili tak nie osiągneli nic aż do dnia dzisiejszego. I teraz ktoś powie: "Ej chwila zaraz jak mógł zapomnieć o dwóch działkach"... A no tak, że ludzie robią to machinalnie i często przepisują to co było w roku ubiegłym nie zastanawiając się. Od jakiegoś czasu służbowo zajmuję się oglądaniem FS, TB, ISy itd.. i jak nawet w wielkich korporacjach z tabunami pracowników księgowych znajdują się byki na miliony. I nie jest to dlatego, że robią to celowo tylko często przez nieuwagę lub niefrasobliwość.
Masz 16 lat (według profilu), więc jedyne dokumenty jakie musisz podpisywać i wypełniać to podpis przy odbiorze legitki, więc jeśli np. ten argument uważasz za ciążący przeciwko Adamowiczowi to jestem pewny, że trochę inaczej będziesz śpiewał jak się spotkasz twarzą w twarz z polską machiną urzędniczą.

Dalej...
CBA - w skrócie weszli do ratusza. Piszą, że postawiono kolejne zarzuty i mają rację, ale jednocześnie zapominają, że sprawę z 2k11 umorzono, a reszta stanęła w miejscu.
Imigracja - zgodnie z prawem mógł zaangażować się w programy Unii Europejskiej takie jak "Relaunching Europe Bottom-Up" co w owym czasie podkreślała większość prawników, ale Płaszczak jak to Błaszczak ma tyle kompetencji co osioł.
Westerplatte - szalony Antonii nie pozwolił Harcerzowi odczytać Apelu Pamięci tylko dlatego, że musiał wcisnąć tam dodatkowo Apel Smoleński
Dekomunizacja - zrobił to co większość ówcześnie urzędujących prezydentów czyli się nie zgodził, na co wojewoda mógł sam zmienić nazwy.
Amber Gold - Znowu nie było żadnych dowodów na to oprócz tego co gada Marcin P., tylko to nadal nie jest wiarygodne zwłaszcza, że jest on głównym oskarżonym w aferze. Już nie mówiąc o tym, że komisja nigdy nie znalazła dalszych dowodów.

No i w sumie tyle. Innymi słowy masz typowy artykuł tvp, który jak rozbić na trochę mniejsze czynniki pierwsze to się okazuje, że jest wyłącznie hipotezą na podstawie mocno wymuszonych działań prokuratury.

A co do samego gościa to po pierwsze prawdopodobnie jest schizofrenikiem (diagnoza przekazana bodajże przez SW), po drugie tak jak Lew napisał siedział za to, że napadał banki (wpadał z  śrutówką lub z innym tego typu sprzętem) na łączną wartość 15 tys. Innymi słowy artykuł TVP ma tu tyle wspólnego co Antoni Macierewicz ze zdrowym rozsądkiem.

Wróćmy do ważniejszego pytania a mianowicie
Co jest waszym zdaniem bardziej prawdopodobne? Czy rzeczywiście ostra retoryka partii politycznych miała jakiś wpływ na ten atak? Czy może uważacie, że to niezwiązany bezpośrednio z polityką występek szaleńca, a mieszanie teraz do tego sporów z ław sejmowych jest próbą ugrania kapitału politycznego na tragedii?
Jeśli chodzi o spory sejmowe to jasne, że jest próbą ugrania kapitału politycznego i każdy polityk próbuje to teraz robić. Duda pokazując swoją ludzką twarz (łamiący się głos, smutek itd.), Brudziński jaki to on jest zdecydowany, a Mazurek jak to potępia, ale rozumie.

(click to show/hide)

Wydaje mi się, że może mieć to wpływ i jest to absolutnie negatywne zjawisko. Taka skrajna polaryzacja nie tylko negatywnie wpływa na relacje w społeczeństwie (jedni za PiSem a inni przeciwko), ale też negatywnie wpływa na przepływ informacji w społeczeństwie. Wynika to z tego, że mamy skłonność do zamykania się w bezpiecznej bańce swoich własnych przekonań i nie są w stanie wyściubić nosa poza swoje własne poglądy. Im większa jest ta polaryzacja tym bardziej skłonni jesteśmy do pozostawania w swojej bezpiecznej bańce co powoduje, że informacje docierają tylko do połowy społeczeństwa. Jedna część otrzymuje jedną wersję, a druga odmiennie inną. Ktoś zapyta co w tym złego? Ano to, że ludzie nie mogą podejmować najracjonalniejszych decyzji nie mając pełnej wiedzy na dany temat.

I mamy pełno takich przykładów:
Dajmy na to globalne ocieplenie czy też zmiany klimatyczne. Możesz wysyłać setki artykułów, analiz, ale i tak znajdzie się jakiś dureń co napisze, że go to nie przekonuje, bo według niego jest to "subiektywne podejście."
(click to show/hide)

Skrajnym przykładem są środowiska "płaskiej Ziemii" w których opinia na temat reszty społeczeństwa jest skrajnie negatywna. I to jest dla mnie jeden z najgorszych przykładów skrajnej polaryzacji. Ci ludzie pomimo tego, że mają dostęp do źródeł mądrzejszych od siebie z nich nie korzystają, bo wierzą, że tamci są np. opłaceni przez NASA. Oczywiście przykład jest skrajny, ale pokazuje pewien trend w polskiej polityce.

I właśnie dlatego, staram się czasem przeczytać coś z innej strony niż moja (czy to krytykapolityczna, żeby zobaczyć mnie jako złego neoliberała wyzyskującego klasę robotniczą, czy też WSieci, żeby zobaczyć jakim to złym lewakiem jestem). Oczywiście nie zawsze jest to miłe (choć czasem jest zabawne), a czasem jest frustrujące, ale otwiera oczy na to, że inni ludzie mogą mieć inne poglądy, z którymi nie zawsze się zgadzam, ale przynajmniej jestem ich występowania świadomy.

Co do pytania czy mogło to mieć wpływ na ten atak to uwazam, że tak. Taka skrajnie negatywna narracja z dwóch stron (po jednej wieszanie i palenie kukieł, wystawianie aktu zgonu Adamowicza jak na happeningu młodzieży wszechpolskiej i Śmierć wrogom ojczyzny, albo skrajne ataki na kaczyńskiego) mogą się przyczynić do takich sytuacji. Zwłaszcza gdy takie ziarno padnie na podatny grunt (problemy psychiczne, problemy np. z bezrobociem, wykształcenie). Innymi słowy wszystkie te problemy, które dotykają mniejszości muzułmańskie na zachodzie. Tylko tam dodatkowo dochodzi ten czynnik religijny, którego do tej pory w Polsce brakowało. PiS - superkonserwa, PO - centrokonserwa. Jednakże wraz ze zmniejszającą się co rok populacją katolików episkopat także stara się zmobilizować wyznawców i na tym polu coraz mocniej i częściej widzimy starcia niż 10 lat temu. Kler, czy teraz film Sekielskiego o pedofilii byłyby nie do pomyślenia paręnaście lat temu, ale wraz ze spadającą populacją dominicantes i rosnącym niezadowoleniem z kk także i na tym poletku pojawia się konflikt.

Czego bym sobie życzył. Oczywiście tego, zeby politycy mieli więcej klasy niż przeciętny kowalski, a nie żeby byli przekrojem przeciętnych kowalskich. Powiedzmy sobie szczerze... Do polskiej polityki idą nieudacznicy, spragnieni władzy i poklasku. Mało, który polityk ma doświadczenie biznesowe z prawdziwego zdarzenia, w normalnej firmie nie powierzono by tym ludziom zarządzania 10 osobowymi zespołami, a oni odpowiadają za całe państwo. Wynika to z tego, że żaden specjalista nie pójdzie do polityki, ponieważ to się po prostu nie opłaca. Sprawny prawnik, finansista, inżynier będzie zarabiał wielokrotnie więcej niż polityk i jednocześnie społeczeństwo będzie go szanowało bardziej niż w polityce.
Popatrzmy na młodych polityków przykładowo Andruszkiewicz. Gość ukończył jakiś uniwerek w Białymstoku, zarządzał w samorządzie studenckim, a następnie związał się z MW. Gość nie ma żadnego doświadczenia w biznesie i teraz jest w ministerstwie cyfryzacji, a nie ma kompletnie żadnych kompetencji.

Młodzi politycy są formowani przez młodzieżówki PiSu, Po itd. I jeśli tylko mają w miarę ładną buzię i umieją się wysłowić to biorą ich jako świeżą krew dla odmłodzenia kadr choć nigdy się tam nie powinni znaleźć.

Niestety problem z polityką jest takim trochę zamkniętym kołem. Przyciągani do politycy są słabi, którzy przyciągają kolejnych słabych itd. Dodatkowo Polacy mają pewną negatywną skłonność do "walki z elitami". Mogliśmy to zaobserwować np. po wpisie Trzaskowskiego w którym wspominał swoją naukę u Geremka.
https://www.facebook.com/rafal.trzaskowski/posts/bronis%C5%82aw-geremek-uczy%C5%82-mnie-cywilizacji-europejskiej-w-kolegium-europejskim-w-n/10156340422816091/
Post do pewnego stopnia śmieszny, ale nawet jak się Trzaskowskiego nie lubi (w sumie łatwo) trzeba pamiętać, że odpychając ludzi takich jak Trzaskowski pozbawiamy się jako społeczeństwo grupy społecznej, która nie tylko dysponuje największym know-how, ale często tez zasobami. I jeśli ci ludzie uznają, że współdecydowanie o przyszłości Polski jest poniżej ich godności, ponieważ reszta ludzi ich wyśmieje to będziemy skazani na posłów z podlasia, którzy skończyli tylko podstawówkę.

Pewnie językowych jest parę, ale piszę na laptopie w pociagu, więc trudno mi to wszystko wyłapać.

tl;dr
Miało wpływ, mam nadzieję, że polska polityka się trochę zmieni.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 24, 2019, 18:23:04
Parę dni temu GUS opublikował dane o srednich zarobkach w Polsce. Wynoszą one 5274,95 zł.

Zarówno na gazetach jak i portalach branżowych poszła fala, że zarobki podane przez GUS są z kosmosu.
Podzieli sie ktos swoją opinią na ten temat?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Stycznia 24, 2019, 19:08:20
Zacznijmy od tego, że nie uwzględniają one firm zatrudniających mniej niż 9 osób... Czyli jakieś 30- 40% firm działających w tym kraju z tego co pamiętam.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Stycznia 24, 2019, 20:25:55
Oczywiście to jest jeden z warunków.

(click to show/hide)

Oczywiste będzie też to, że średnia nie jest równa medianie tylko jest od niej wyższa, jednakże wzrost wynagrodzeń można zaobserwować właściwie w każdej branży (może za wyjątkiem budżetówki, w której jest spora stagnacja od lat).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: vtz w Lutego 02, 2019, 01:59:12
Hej, co sądzicie o nowej partii Roberta Gwiazdowskiego, która ma powstać w najbliższym czasie? Dla niewtajemniczonych, program partii w skrócie ma się opierać na obniżce podatków, reformie systemu emerytalnego oraz nieingerencji w sprawy światopoglądowe, np. aborcja, religia w szkołach itd.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lutego 02, 2019, 10:20:15
Szczerze. Ucieszyłem się. Gość ma doświadczenie i może wprowadzić trochę świeżości wśród wolnorynkowców. Może nie jest moim wymarzonym rycerzem na białym koniu, ale lepsze to niż nic. Zobaczymy jak sobie będzie radził w nadchodzących miesiącach i czy uda mu się wypromować swoje ugrupowanie. Wydaje mi się, że olbrzymim sukcesem i maksimum na ten moment byłoby dla niego zdobycie około 5-7%.

Największym problemem będzie jego brak rozpoznawalności i medialności. No po prostu ludzie nie wiedzą kto to jest.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 04, 2019, 22:15:22
Raczej nie zagłosuję na niego (choć kto wie, sporo może się jeszcze do wyborów zdarzyć), ale fajnie że powstaje kolejna partia reprezentująca poglądy wolnorynkowe.

@up
Przeciętny Polak w 2014 nie miał pojęcia, kim jest Ryszard Sw Petru, a nie przeszkodziło mu to w dostaniu się do Sejmu.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lutego 04, 2019, 23:09:29
Nie do końca. Petru byl stosunkowo znany w mediach przed startem. Wielokrotnie występował w roli eksperta w roznych programach wieczornych typu fakty po faktach. No i mial juz wtedy pare tytułów: Przewodniczący Towarzystwa Ekonomistow Polskich, po za tym był głownym ekonomistą w PKO i gdzies tam jeszcze, partnerem w PricewaterhouseCoopers no i byl w tamtym okresie bardzo mocno promowany przez innych ekonomistow, a szczegolnie tych zwiazanych z Balckiem.

Ale koniec koncow i tak dolaczyl do Palikota, Leppera, Giertycha, najpewniej Kukiza i innych ktorzy wprowadzili partie na chwilę, żeby wypaść z polityki po 4 latach.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 11, 2019, 10:27:57
Oczywiście. Ale ty to piszesz z perspektywy:
1) absolwenta uczelni i kierunku ekonomicznego
2) osoby aktywnej zawodowo w audycie
3) osoby interesującej się ekonomią

Stawiam diamenty przeciw orzechom, że przeciętny Kowalski, ciągnący wg dominanty z GUSu na rękę półtorej tysiąca nie ma najmniejszego pojęcia czym jest Towarzystwo Ekonomistów Polskich, PwC, albo kto jest głównym ekonomistą PKO. Mają inne zmartwienia i zainteresowania.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Lutego 25, 2019, 20:51:59
Nie wiem, czy ktoś już widział, to wyborcze "cudo", ale ten spot to parodia, komedia i dramat w jednym.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Lutego 25, 2019, 22:54:54
Ej, wygląda całkiem nieźle jakościowo :P
Na pewno bardzo szkodzi swojej kandydaturze poprzez takie robienie dymów o szczegóły, jak nazwa komitetu, gdzie sąd i tak da w takim wypadku nakaz zmiany nazwy (albo już dał?), a na pewno nie będzie delegalizacji. Wyborcy nie lubią takiego cwaniactwa.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: vtz w Lutego 26, 2019, 12:26:06
Zgodzę się, że jakościowo świetny spot.
Swoją drogą ciekawe że gdziekolwiek taki Braun czy inny Korwin startuje, to się okazuje że jest tam jakiś mityczny układ, który tam rządzi, a głównym postulatem jest jego rozmontowanie i rozliczenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 26, 2019, 12:50:55
Każdy próbuje trafić do konkretnych wyborców konkretnymi obietnicami. Jedni rozdają pieniądze, drudzy chcą pozbawić władzy tych pierwszych by to oni rozdawali, a trzeci mówią że wsadzą jednych i drugich do więzienia. Akurat Korwin mówi o układach od 30 lat, głównie mając na myśli ten Magdalenkowy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lutego 27, 2019, 18:51:03
Własnie została utworzona oficjalna pierwsza Koalicja antysystemowa, która ma realne szanse na zmienie sytuacji politycznej. Przyjęli miano Konfederacji. Mimo, iż nie do końca odpowiadają mi niektóre persony to jest pierwsza realna siła i próba połączenia stronnictw antysystemowych. Mam nadzieję tylko ,że nie skończa jak Kukiz tutaj jednak klucz poglądowy jest brany pod uwage a więc sądzę, że nie ma co już glosować na mniejsze zło.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 27, 2019, 20:45:19
Ja nie wiem jeszcze na kogo będę głosował, cały czas czekam. Bo Liroya z Korwinem czy tam Nową Prawicą przełknę, choć nie zgadzam się z nimi we wszystkim. Ale Ruch Narodowy, a w szególności Braun... cóż, powiedzmy, że mi nie pasują - i to bardzo.
Niby do europarlamentu, więc kwestie światopoglądowe nie są tak ważne, no ale nadal... serio, Braun? Chojeckiego tam tylko brakuje...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moontoor w Lutego 27, 2019, 20:57:42
A ja osobiście chciałbym posłuchać wypowiedzi Brauna w PE. To było by mistrzostwo :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lutego 28, 2019, 15:34:40
(click to show/hide)

Osobiście jestem za głosem na większe zło :d

Spot ładny, Braun mówi spokojnie i dobrą polszczyzną, ale treść to bełkot.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 01, 2019, 20:43:04
No cóż wole Brauna z którym zgadzam się w 60% niż PiS w którym zgadzam się w 0% :D
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 03, 2019, 14:38:46
Dość otwarty antysemityzm powinnien jednak zniechęcić większość wyborców, a jednak, wielu chyba zachęca.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 03, 2019, 15:57:09
No właśnie.
Powinienem stworzyć jakąś populistyczną partię i zostać jej liderem.
Nie zgadzasz się ze mną - jesteś masonem.

To proste i skuteczne, w zasadzie po co komu ekonomia, dyplomacje, prawo, ... to trudne, w dodatku nie daje ci pewności, że zajdą jakieś czynniki, które wypaczą to co chcesz osiągnąć.
Populizm, żerowanie na najprostszych mechanizmach psychologicznych to pewnik.

Partia Prawdziwego Polaka

Siła, Tradycja, Honor - nie pasuje ci coś w moim programie - jesteś masonem.
Poproszę o zdjęcie na tle łanów zboża i tak dźwięk w tle...
https://www.youtube.com/watch?v=XWkSBeJYU3U

Całą resztę sobie darujmy, strata czasu i tak ludzie w czasie dyskusji wytkną ci, że pewnie jesteś masonem, bo zdradziłeś Partię Prawdziwego Polaka, bo się ze mną nie zgadzasz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 04, 2019, 12:36:58
12% dla Brauna w Gdańsku. Zaskoczył was ten wynik, czy spodziewaliście się go?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Matim w Marca 04, 2019, 12:54:26
12% dla Brauna w Gdańsku. Zaskoczył was ten wynik, czy spodziewaliście się go?

To chyba więcej niż kiedykolwiek dostał. Może to wynikać z reklamy jaką jest sojusz z narodowcami i korwinistami
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 04, 2019, 13:56:53
Ruchy pro life robią ruchy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moontoor w Marca 04, 2019, 15:22:45
Podejrzewam, że więcej niż połowa z tych głosów to po prostu głosy przeciw pani Dulkiewicz a nie na samego Brauna.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 04, 2019, 15:44:17
Nie, nie zaskoczył mnie. I to jest maks co wg. mnie Braun może osiągnąć. Bo zwróćcie uwagę że te wybory były bardzo specyficzne. PiS nie wystawił kandydata. Więc elektorat bardziej narodowo kościelny został automatycznie skonsolidowany, nie było wątpliwości czy poprzeć Brauna, Walentynowicza czy kandydata PiS
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: vtz w Marca 04, 2019, 21:12:17


Widać że amator.
Z takim programem nic nie osiągniesz, bo stosujesz populizm prawicowy - który jest dobry, ale niewystarczający. Niedoścignionym mistrzem populizmu jest PiS, który perfekcyjnie łączy oba nurty populizmu - lewicowy i prawicowy. Możesz się na nich wzorować, ale nigdy im nie dorównasz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Marca 05, 2019, 08:36:49
...i ta walka z mitycznymi Zydami i masonami.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 05, 2019, 12:24:34
Braun jest kandydatem wyrazistym i klarownym. Nie jest mi po drodze z niektórymi jego poglądami. Są one mi jednak znane i ten Pan wyraźnie je przedstawia. Politycy głównego nurtu są bezpoglądowi wole sto razy Pana Brauna gdzie znam jego poglądy i nie zgadzam się np. z częścią szczególnie dotycząco szeroko zakrajonej wiary. W większości jednak zdecydowanie go popieram. No i teraz mam do wyboru taką miłą wydmuszkę, która nie mówi żadnych konkretów ale nikomu nie wadzi jak Sz. P. Biedroń lub Braun. Z Panem Braunem możemy wejść w polemikę podyskutować a polityk głównego ścieku będzie co najwyżej debatował i używał zwrotów "dbamy o demokracje aby było dobrze, aby była równość" Wybór dla mnie jest oczywisty. Co do samego wyniku nie jest to isotne kto głosował ważne, że przełamie troszeczkę to lody syndormu "zmarnowanego głosu" Niestety to jest powszechna mania, że ktoś nie chcę marnować głosu. Problem w tym, że co druga osoba to mówi i potem mamy jak mamy. Także zastanówcie się bo co wiecie np. o przyszłej Pani Prezydent jakie są jej poglądy? No właśnie. Niestety każdy kto glosuje emocjami a nie głową to zmarnowany głos. Także sto razy bardziej szanuje np. zdeklarowanych komunistów z Razem bo oni wiedzą jakie są ich poglądy i czego chcą.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 17, 2019, 09:00:43
Cytuj
- Strajk to nie wszystko. Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy, to edukacji grozi kompletny kataklizm - stwierdził prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Sławomir Broniarz wyjaśnia, że za promocję uczniów do wyższych klas czy ukończenie przez nich szkół odpowiadają Rady Pedagogiczne. Gdyby te podjęły decyzję o wstrzymaniu promocji, wszyscy polscy uczniowie nie zdaliby do kolejnej klasy lub szkoły, a rekrutacja na studia zostałaby wstrzymana.

https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-szef-znp-ostatnia-szansa-dla-rzadu-mozliwy-paraliz-systemu-6360021358086273a.html

Ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości że związki zawodowe należy zlikwidować? Przecież to jest terroryzm. Tylko że ofiar może być niecałe 5 mln - bo tyle mamy uczniów w polskim systemie edukacji.

Trochę z przymrużeniem oka, jakkolwiek sprawa jest naprawdę poważna. Wycinek z kodeksu karnego:
Cytuj
Art. 115.
§ 20. Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:
1) poważnego zastraszenia wielu osób,
2) zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności,
3) wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej
– a także groźba popełnienia takiego czynu.

P.S. Żeby nie było wątpliwości - uważam że nauczyciele zarabiają zdecydowanie za mało, nakładane są na nich durne, papierowe obowiązki w ogromnej ilości. No ale do cholery, nie tędy droga. Dała przykład Lady Thatcher jak zwyciężać mamy... - a przynajmniej jak sobie radzić z terrorystami ze związków. Górnicy, czy ZNP. Jeden pies.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 17, 2019, 14:10:09
Tak jak napisałem na msngrze - kogo obchodzi system edukacji, i tak w obecnej formie nie działa. Trzeba go albo głęboko zreformować, albo sprywatyzować.
A jak wstrzymają promocję to oddać ich pod sąd i tyle.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 17, 2019, 15:58:29
Parę rzeczy... Nie uważam, że to co akurat robią związkowcy wykracza ponad standardowe uprzykrzanie życia społeczeństwu i tak jak poprzednie przypadki zarzucania terroryzmu związkowcom (ostatnio oskarżono o to babkę z LOTu i oczywiście się wywaliło) tak i tutaj oczywiście by to nie przeszło, co akurat ty Kradus dobrze wiesz. Zgodnie z Konstytucją związkom zawodowym przysługuje prawo do strajku, które jak wiemy jest zbiorowym powstrzymaniem się od pracy w celu rozwiązania sporu zbiorowego. Jako, że rady pedagogiczne, które podejmują decyzje o promocji uczniów są częścią normalnych obowiązków pracowniczych nauczycieli zgodnie z prawem mogą się i od nich powstrzymać.

A ten strajk jest spowodowany tylko i wyłącznie brakiem konsekwencji w działaniach rządu i Zalewskiej. Jeśli mówisz, że rząd nie ma pieniędzy na żadne wydatki, a chwilę później ogłaszasz łapówkę dla wszystkich emerytów i ludzi do 26 roku życia to ja się nie dziwię, że się nauczyciele odpalili. Zwłaszcza, że przy obecnym wzroście wynagrodzeń w sektorze prywatnym płaca początkującego nauczyciela jest znacznie niższa od płacy początkującego kasjera.

A co do samego systemu edukacji to nie mam pojęcia skąd bierze się to pojęcie, że nie działa... Według międzynarodowych statystyk akurat szkoły podstawowe/gimnazjalne/licealne działają nie najgorzej, a nawet dużo lepiej niż przeciętnie (w każdym razie z danych przed "reformą" edukacji).

Edit: Aczkolwiek osobiście zgadzam się z jednym - nie lubię ZZ, nie lubię tej metody rozwiązywania konfliktów z pracodawcą i ogólnie nie przepadam za związkami, ale w tym przypadku ta sytuacja nie dotyka mnie osobiście, więc mnie to średnio interesuje :D

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 18, 2019, 08:53:00
Ten czerwony szczur już się zaczął wycofywać ze słów, pod presją rodziców. "Przeprasza za słowa jeśli przestraszyły rodziców".
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/szef-znp-broniarz-przeprasza-za-slowa-o-promocji-uczniow-do-kolejnych-klas,919305.html

Nie mniej nadal uważam, że za takie groźby powinna polecieć głowa tego gościa. Jak związkowcy tego nie widzą to tylko im współczuję. W sumie wyszło dobrze, bo związkowcy pokazali kolejny raz że są nieobliczalni i nie obce im są metody terrorystyczne, więc tutaj in plus. Jednak samo to, że faktycznie, teoretycznie taka możliwość istnieje to jest coś chorego - choć nie wiem na ile to powszechna opinia, ale jak spytałem się cioci nauczycielki o tą sytuację, to powiedziała że nikła szansa by nauczyciele na to poszli.

@Bruce i @Bojar - oczywiście że należy sprywatyzować by było bardziej wydolne, nie mniej to nie jest ściśle powiązane z tą sprawą. Gdyby się ziścił scenariusz tego czerwonego typka to mamy roczny paraliż. Jeśli założymy, że nasza edukacja jest do duszy, to tym bardziej taka promocja do następnej klasy jest najcenniejszym dobrem, bo edukacja musi być ukończona (a przynajmniej powinna, nie biorę pod uwagę średniego sebka i karyny co są uciskani przez reżim edukacyjny) żeby coś osiągnąć, żeby choćby dostać się na studia. Bo skoro ze szkoły nie wynosimy żadnej wiedzy, to chociaż niech nie przeszkadzają w jedynej rzeczy do której szkoła jest wymagana. W dodatku bez podstaw merytorycznych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 18, 2019, 18:17:43
Nie napisałem, że polska edukacja nie istnieje, albo że jesteśmy sto lat za Murzynami Afroamerykanami, tylko że nie działa - w domyśle dobrze.

To że jesteśmy ponadprzeciętni na tle reszty krajów, nie znaczy że mamy się zachwycać jacy to jesteśmy wspaniali i udawać, że nic nie da się poprawić. Bo jeśli na 195 krajów jakiś jest w rankingu szkolnictwa 95, to też jest w górnej połowie. A mógłby jeszcze wiele poprawić.

Zaczynając od rzeczy tak banalnych jak godziny zajęć. Obecnie w Polsce zajęcia zaczynają się od 8:00, choć AAP już kilka lat temu stwierdziła, że najzdrowiej i najlepiej dla uczniów na poziomie gimnazjum i liceum byłoby, gdyby zajęcia zaczynały się między 8:30 a 9:00 (a na pewno nie przed 8:30). Odsyłam do szczegółowego dokumentu: (klik!) (https://pediatrics.aappublications.org/content/134/3/642).
Idąc dalej, mój największy problem, tj. język polski. Po pierwsze, absurdem jest to jak nauczany jest ten język. Nie wiem jak to podręcznikowo z punktu widzenia MENu powinno wyglądać ale wiem jak to wyglądało przez całą moją edukację – a konkretniej, od 4 klasy podstawówki, przez gimnazjum, na liceum skończywszy.

Otóż na pierwszych zajęciach omawiania lektury jest wejściówka, tj. kartkówka ze znajomości lektury. Kartkówka ta jest absurdalna, bo zamiast badać zrozumienie dzieła, pyta się o to, jak nazywała się jakaś drugoplanowa postać, bo – cytując jedną z moich polonistek – "inaczej nie mam jak sprawdzić czy rzeczywiście przeczytaliście lekturę, a nie streszczenie". Cóż, niby tak... Gdyby nie to, że ta metoda nie działa. Ja, kiedy mam do czynienia z jakimś tekstem kultury – np. właśnie książką, skupiam się na problematyce i interpretacji, a nie na imionach postaci, które pojawią się w 2 scenach na krzyż. Póki czytałem lektury, miałem z tych kartkówek 2 i 3. Więc zacząłem zamiast tego czytać streszczenia i wykazy bohaterów i nie tylko oszczędziłem czas, ale moje oceny się poprawiły na 3 i 4.

No, ale wejściówkę mamy za sobą, to pora na kilka nudnych lekcji omawiania zdarzeń z książki. TO JEST TAK GŁUPIE... Po co powtarzać treść książki? Każdy kto ją przeczytał zna treść książki i się nudzi, a ci co nie przeczytali siedzą cicho, żeby jeszcze pani ich o coś nie zapytała. To są stracone godziny.

A na koniec mamy pointę całego segmentu i stwierdzenie, że ta książka jest ważna, bo jest ważna, bo ktoś tak kiedyś stwierdził, zupełnie jak u Gombrowicza.
A można ten system ulepszyć. Na co najmniej kilka sposobów.
Po pierwsze należy zmienić sposób podejścia do literatury. Dziś w Polsce tylko 38% osób rocznie czyta przynajmniej jedną książkę. Jesteśmy daleko w tyle nie tylko za takimi krajami jak USA czy Francja, ale także za krajami bardziej zbliżonymi do nas – w Czechach ten odsetek wynosi 83%.
Spory udział ma w tym edukacja. Należy po pierwsze zmienić podejście do lektur jako Graali, które są ważne, bo tak i narzucać ludziom jedną ścieżkę interpretacji. Zajęcia poświęcone konkretnej lekturze powinny być oparte o dyskusję nt interpretacji i pozwolenie uczniom na dojście samemu do logicznych wniosków, zamiast ciskać im je w twarz.

Kolejną kwestią jest aktualizacja listy lektur. I nie mam na myśli dodania Niezgodnej czy jakichś innych bzdur pokroju Zmierzchu. Mam na myśli dodanie dla ostatnich lat takich pozycji jak np. Grona gniewu Steinbecka czy W drodze Kerouaca. W ogóle, jak przy Kerouacu jesteśmy... przeżyłem spory szok, gdy okazało się, że obecnie na języku polskim Beat Generation poświęca się tylko 2 zdania – było sobie Beat Generation i czołowymi jego przedstawicielami byli Kerouac, Ginsberg i Burroughs. Serio?

Oczywiście należałoby się zastanowić, co trzeba z listy lektur usunąć. Moim faworytem jest romantyzm - przez całe liceum poświęciliśmy mu w sumie niemalże całą drugą klasę, zrealizowaliśmy bez wątpienia najwięcej lektur z tej epoki. Ale czemu właściwie? To znaczy ja rozumiem, że Słowacki Mickiewicz wielcy wieszcze, ale nie przesadzajmy.

Idąc dalej, nigdy nie przemawiał do mnie ten dziwny podział, w którym mamy język polski (obejmujący głównie polską literaturę, ale także światową, poezję plus ciekawostki w stylu chwyty erystyczne czy drzewo języków europejskich), wiedzę o kulturze (która w 75% skupiała się na malarstwie i rzeźbie, z pewnym dodatkiem nt. performance'ów, architektury i muzyki), dziennikarstwo (które było tak nijakie, że jedyne co z niego pamiętam to tę lekcję, która się w sumie nie odbyła, bo koleżanka z bio-chemu przyszła nas uczyć języka migowego oraz że na końcową ocenę mieliśmy zrobić pseudogazetkę) i filmoznawstwo, z którego nic się o filmach nie dowiedziałem i szczytem kabaretu były ostatnie zajęcia, kiedy mieliśmy na ocenę zinterpretować obejrzany na zajęciach film Joanna Feliksa Falka, choć wcześniej nie dostaliśmy narzędzi do tego potrzebnych – czyli jakichkolwiek wskazówek, jak to robić. Tylko ja dostałem 5, bo interesowałem się filmem poza szkołą. I każdy z tych przedmiotów był obowiązkowy.

Nie zastanawiałem się nigdy na ten temat dłużej, bo nie pracuję w MENie i nikt mi za to nie płaci, ale na pewno jakoś inaczej bym posegregował wiedzę z zakresu kultury i języka, bo ten podział jest dla mnie po prostu nielogiczny – a przy tym niekonsekwentny. Przykładowo – skoro filmoznawstwo było w 3 klasie, dziennikarstwo w 2, a wiedza o kulturze w 1, to czemu nie omówiliśmy na którymś z tych przedmiotów podstawowych założeń interpretacji dzieł sztuki i przełożenia tej interpretacji na tekst, zamiast robienia jakichś głupich gazetek?

BTW, musimy jeszcze wrócić do tego, jak naucza się lektur. Tekst powstaje jako luźny zapis przemyśleń, jakie akurat pojawiają się w mojej głowie, więc niewykluczone, że takie odwołania do wcześniejszych punktów się pojawią, nie mam czasu ich porządkować.
A więc uważam, że te omówienia lektur to obecnie stracona szansa na dyskusję o interpretacjach/adaptacjach dzieł kultury do innych mediów – czyli o np. ekranizacjach książek. Obejrzenie, w ramach podsumowania lektury jej adaptacji i dyskusja o tym z uczniami byłaby moim zdaniem bardzo pożyteczna. I nie sądzę, żeby to było podejście nieracjonalne. Chodziłem do szkół w mieście mającym kilkadziesiąt mieszkańców, wszystkie były państwowe, a moje początkowe etapy edukacji realizowałem nawet przed wejściem Polski do UE, a więc gdy byliśmy relatywnie biedniejsi i bardziej zacofani technologicznie, niż dzisiaj. I nawet w podstawówce mieliśmy kilkanaście telewizorów z odtwarzaczami VHS w zestawie, plus dwa odtwarzacze płyt DVD. Dziś nawet tego nie trzeba do obejrzenia filmu czy nagrania sztuki teatralnej – wystarczy laptop, który ktoś może przynieść ze sobą plus rzutnik, a te chyba zdecydowana większość szkół już ma.
Dalej najbardziej bezużyteczny przedmiot kiedykolwiek, czyli WDŻWR. Jest absolutnie zbędny, miałem go od 4 klasy podstawówki do 3 klasy liceum i nie dowiedziałem się na nim NIC. Nie działał jako jakaś wersja edukacji seksualnej (bo w ogóle nie poruszano na nim takich tematów, raz tylko w 2 gimnazjum pani przyniosła ze sobą gumkę w opakowaniu), nie było tam nic o zagrożeniach na jakie młoda osoba może trafić (poza tym jak raz wspomniała, że narkotyki są złe i w ogóle, poświęciła na to jakąś minutę). Jedyne co mi z tych zajęć utkwiło, to to, że w podstawówce mieliśmy narysować na kartce papieru domek z opisu nauczycielki. A nie, przepraszam, w gimanzjum robiliśmy jeszcze test osobowości. To było w sumie ciekawe, oddam honor w tej jednej sprawie.

Tu nie jestem w stanie dać uwag, jak ten przedmiot poprawić, bo nadal nie rozumiem, co miał właściwie osiągnąć. W sumie to dosyć zabawne, bo to co (chyba) WDŻ miał realizować, realizowała… religia. To na niej poruszany był temat uzależnienia od papierosów, alkoholu, pożycia seksualnego, prostytucji, rasizmu, homoseksualizmu, in vitro, aborcji i innych bardziej życiowych tematów. I o ile tematom nt. narkotyków czy papierosów nie mogę nic zarzucić, alt-right też skutecznie wypunktowano, o tyle jeśli chodzi o homoseksualizm to już miałem generalnie bekę z tego. W sensie, ja rozumiem, że zdaniem katolicyzmu homoseksualizm to grzech i spoko, każdy ma prawo wierzyć w co chce. Tyle, że zamiast podejść do tego stricte religijnie – tj. skupieniu się na tym, że zgodnie z Biblią i Katechizmem KRK stosunek seksualny między dwiema osobami tej samej płci to grzech i wyjście od tego punktu, zabrali się za to „naukowo” XD
Czyli pani katechetka z dumą przedstawiła nam filmiki z dawno obalonymi w środowisku naukowym hipotezami, uprawiające cherry-picking i nie ukrywam, że mam na takie triki najzwyczajniej w świecie alergię.
W ogólnym rozrachunku osobiście nie mam tak negatywnego stosunku do religii jak niektórzy, między innymi dlatego, że jak wspomniałem wyżej, w obliczu niedziałającego kompletnie WDŻWR religia poniekąd w niektórych polach je zastępuje i robi to czasami kompetentnie. Natomiast osobiście widziałbym ją nie jako naukę jednego systemu wierzeń, a skupienie się na innych aspektach przedmiotu, tym bardziej ekumenicznym. Nie wiem jak to u was wyglądało, ale u mnie bardzo dużą część w 3 klasie liceum poświęcono innym odłamom chrześcijaństwa i judaizmowi, a także buddyzmowi oraz islamowi (ale w mniejszym stopniu). I prawdę mówiąc tę część zajęć z religii uważałem i nadal uważam za najciekawszą, fajniejszą nawet od oglądania filmów. Można było bardzo dużo dowiedzieć się o innych wyznaniach i różnicach między nami wierzącymi z ust samych innowierców, gdyż do powstania materiałów zaangażowano przedstawicieli i duchownych polskich wspólnot religijnych reprezentujących akurat omawianą wiarę. TBH, gdyby właśnie na tym położono większy nacisk, byłbym skłonny pozostawić religię w szkołach.

Następnie, mam sporo uwag do tego jak naucza się języków, ale je już wyraziłem w temacie adriankowatego nt trudności w nauce języka w formie skróconej. Tutaj odnośnik do mojego posta -> (klik!) (https://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=20021.msg379215#msg379215).

A teraz matematyka. To jest ciekawy przypadek.
Część z was zapewne widziała informacje z NIKu o maturze podstawowej z matematyki (klik!) (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html). Zgodnie z nimi, co szósty maturzysta nie zdał podstawy z matematyki. To jest jakiś kabaret. Zdawałem maturę w 2016 roku i wówczas po fakcie trafiłem na artykuł nauczyciela matematyki, który udowadniał, że do zdania tegorocznej matury wystarczało opanować:
1)   podstawowe elementy wiedzy, którą powinno poznać się w gimnazjum,
2)   korzystanie z kalkulatora prostego,
3)   korzystanie z tablic matematycznych, które każdy dostawał razem z arkuszem.
Teraz nie mogę znaleźć tego artykułu niestety, ale trafiłem na coś innego – post na wykopie: (klik!) (http://www.wykop.pl/ramka/3155037/czy-mature-z-matematyki-mozna-zaliczyc-bez-zadnego-przygotowania/), który pokazuje dokładnie to samo. Jeśli poziom nauczania matematyki w Polsce jest taki świetny, to jakim cudem można tej matury nie zdać?

Nie ukrywam, że osobiście ani fanem, ani geniuszem tego przedmiotu nie jestem, więc sam propozycji żadnych nie przedstawię. Można za to przyjrzeć się propozycjom NIKu – poza tą o zawieszeniu matury obowiązkowej z tego przedmiotu. Przecież to są absolutne podstawy. Jeśli ktoś ich nie jest w stanie opanować, to pytanie, czy powinien w ogóle studiować? Celem matury jest chyba odsianie części mniej pracowitych uczniów po liceum.

Dobra, mógłbym poruszyć inne przedmioty, ale mi się już nie chce. Może później.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: _Jasiu_ w Marca 18, 2019, 19:35:11
Wypunktowałeś główne przywary polskiej szkoły, z którymi niejeden z nas się zgadza, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że to, o czym piszesz albo nie ma już miejsca, albo mam szczęście lub wystarczające predyspozycje, by tego uniknąć. Chodzę do naprawdę niezłego liceum w Warszawie i śmiało mogę powiedzieć, że zasugerowane przez ciebie zmiany są w większości realizowane na co dzień. Uważam, że to nie do końca wina wadliwego systemu (albo przynajmniej nie tylko jego wina), bo najważniejsza jest osoba przekazująca wiedzę i prowadząca lekcje. W zasadzie to wszystko od niej zależy, od tego, jak prowadzi lekcje, czy potrafi zainteresować uczniów, czy jest konsekwentna i ma świadomie ustalone zasady, ale również od poziomu, jaki prezentuje, szacunku, który wzbudza lub nie.

Ukończyłem prywatne gimnazjum i różnica między tym, jak traktowano mnie w podstawówce, która była szkołą państwową, a  w szkole niepublicznej, była znaczna. Myślę, że problemem nie jest program, a podejście nauczycieli do uczenia, do ich pracy. Tutaj właśnie zauważyłem różnicę. W gimnazjum miałem fenomenalnych nauczycieli, kontaktowych, życzliwych i z pasją. Mieli, czy raczej mają, wiedzę i umiejętności, które chcą przekazać. Co ciekawe, po trzech latach nauki, nie traktuję ich obojętnie, bo są to ludzie, z którymi utrzymuję kontakt i jestem gotowy rozmawiać na różne tematy albo nawet zwrócić się o radę, która jest szczera i poparta doświadczeniem.

Nie było moim celem lansowanie prywatnych szkół i ich personelu, więc wrócę do tematu, bo trochę odbiegłem. Kiedy wracałem do szkoły publicznej, spodziewałem się spadku poziomu nauczania, o którym pisałem. Nieco się zdziwiłem, bo ci nauczyciele źli nie są. Bez bicia mogę przyznać, że, niektórzy z nich, są naprawdę dobrymi fachowcami, którzy mają pomysł na lekcję i potrafią je prowadzić w taki sposób, żebyśmy z nich coś wyciągnęli i przemyśleli sprawę. Tak się stało, że wybrałem się na dwujęzyczny mat-fiz (swoją drogą te profile poważnie ograniczają możliwości uczniów, szufladkując i nie pozwalając na rozwój  zarówno w kierunkach humanistycznych, jak i ścisłych) i lekcje tej fizyki są tak niesamowicie odmienne od tego, co doświadczyłem do tej pory. Przyczyną tego jest fakt, że nie korzystamy ze śmiesznych podręczników podanych do użytku przez MEN, tylko nauczyciel ciśnie jakiś swój własny program, który uczy nas fizyki w zasadzie od początku, ale w zrozumiały i konsekwentny sposób, prowadzący do szerszego pojęcia. Podane jest to z pasją, a poparte jest doświadczeniem zawodowym faceta,  który pracował przy detektorze ATLAS, mającym za zadanie "odkryć" cząstkę czy bozon Higgsa.

Ale mniejsza o te szczegóły. Zapisując ten słowotok, chcę zwrócić uwagę na najistotniejszy element edukacyjnej układanki, czyli nauczycieli, którzy, w wielu przypadkach, tylko odbębniają swoją robotę i mają głęboko w dupie uczniów i całą resztę. Bez dobrych nauczycieli nie ma dobrych szkół, a w konsekwencji i "wyedukowanych" młodych ludzi. Prawda jest taka, że nauczyciele zarabiają grosze i nie jest to zawód, który przyciąga wielu chętnych. Z tego powodu w ogóle nie dziwię się ten grupie zawodowej i strajkowi, który zapowiedział czy o którym wspomniał prezes tego całego związku, bo są oni olewani przez rządy różnych rządów i wielu z nich żyje na poziomie niegodnym wykształcenia wyższego. Słyszałem kiedyś o opinii, że nauczyciele są taką grupą zawodową, której łatwo pieniądze zabierać, ponieważ nie wyjdą na ulice z gównem w ręku, jak rolnicy, i nie będą robić ogólnego ekscesu, ze względu na ogładę i pewną klasę, chociaż z tym bym nie przesadzał, które z założenia dają studia wyższe.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 18, 2019, 19:49:44
Nie napisałem, że polska edukacja nie istnieje, albo że jesteśmy sto lat za Murzynami Afroamerykanami, tylko że nie działa - w domyśle dobrze.

Na dłuższą odpowiedź przyjdzie czas, ale teraz chciałbym tylko odnieść się do tego lekkiego przekłamania. Nie jesteśmy sto lat za murzynami, ani też nie jesteśmy 90 w rankingu. Jesteśmy w top 20 na świecie dokładniej koło 15 miejsca z tego co pamiętam, przed Niemcami czy Belgami. A według rankingu pearson z 2k14 byliśmy na miejscu 10 pod względem kognitywnych zdolności uczniów z naszych szkół.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 18, 2019, 20:13:25
[...] chciałbym tylko odnieść się do tego lekkiego przekłamania. Nie jesteśmy sto lat za murzynami, ani też nie jesteśmy 90 w rankingu. [...]
Znowu - nie napisałem, że jesteśmy na 90. miejscu w rankingu. Podałem przykład 95. kraju w rankingu jako znajdującego się w górnej połowie, który może wiele poprawić. I w polskim systemie edukacji też można wiele poprawić - niezależnie od miejsca w rankingu. Bo nawet fakt bycia na pierwszym miejscu w rankingu nie oznacza, że ma się idealny system szkolnictwa. Zaledwie kilka przykładów podałem wyżej.

Wypunktowałeś główne przywary polskiej szkoły, z którymi niejeden z nas się zgadza, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że to, o czym piszesz albo nie ma już miejsca, albo mam szczęście lub wystarczające predyspozycje, by tego uniknąć. Chodzę do naprawdę niezłego liceum w Warszawie i śmiało mogę powiedzieć, że zasugerowane przez ciebie zmiany są w większości realizowane na co dzień. [...]
Jeśli w istocie tak jest, to świetnie. Choć jeśli mam być szczery, to nie chce mi się wierzyć, że w 3 lata nastąpiła tak gigantyczna zmiana w polskiej edukacji. Myślę raczej, że kluczowe jest to, że ja uczyłem się w małym mieście, a ty w Warszawie. Poziom nauczania co do zasady powinien być wyższy, bo duże ośrodki miejskie skupiają utalentowanych ludzi.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 18, 2019, 21:03:46
Tylko teraz wypadałoby się zastanowić na jakiej podstawie i czym jest poparte to twierdzenie:

Tak jak napisałem na msngrze - kogo obchodzi system edukacji, i tak w obecnej formie nie działa. Trzeba go albo głęboko zreformować, albo sprywatyzować.
A jak wstrzymają promocję to oddać ich pod sąd i tyle.

I ok rozumiem, że miałeś pewne gorsze doświadczenia z pewnymi przedmiotami i ja też miałem pecha z pewnymi przedmiotami (fizyka i polski), ale równie dobrze mogło to wynikać z tego, że nie byłem tymi przedmiotami zainteresowany. Ale w kontekście dyskusji o szkolnictwie moje personalne doświadczenia nie mają i NIE POWINNY mieć znaczenia (zwłaszcza negatywne). Osoby niezadowolone są bowiem o wiele bardziej skłonne dzielić się tym niż osoby zadowolone, a to jednak zaburza ogólny obraz.

I tak samo moje indywidualne podejście do szkoły (byłem typem, który uczył się nie dla wiedzy tylko dla ocen - nie zależało mi na tym, żeby być dobrym tylko zawsze lepszym od reszty) nie powinno mieć tu znaczenia, ponieważ tak jak mówię nie powinno mieć to znaczenia w dyskusji na temat "głębokiej reformy".

Ulepszanie - jasne, poprawianie - pewnie, głęboka reforma z d**y - sorry, ale mnie dowody anegdotyczne nie przekonują, ponieważ na podstawie dowodów anegdotycznych nie podejmuje się takich decyzji. I okej, w polskim społeczeństwie jest głębokie przekonanie, że szkoła jest do bani, ale znowu nie jest to poparte wynikami a tylko i wyłącznie subiektywnym i spłyconym obrazem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 18, 2019, 21:58:45
Przedstawiłem zarzuty nieoparte o dowody anegdotyczne - jak choćby nt. godzin rozpoczęcia zajęć, czy nt. zdawalności matur z matematyki i tego co trzeba umieć, żeby podstawę z matematyki zdać. Nie odniosłeś się do nich choćby słowem, więc teraz nie sugeruj jakbym nic poza dowodami anegdotycznymi tam nie umieścił.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 18, 2019, 22:34:59
I to jest ta twoja głęboka reforma? Godziny lekcji? Może i ma to wpływ na poziom edukacji, trudno mi to stwierdzić. Z drugiej strony jeśli przełożysz lekcje o godzinę i będą zaczynać się o 9 to zajęcia po 8 h lekcyjnych kończyłyby się około 17.

Zgadzam się z jednym, że na matematykę i przedmioty ścisłe powinno położyć się większy nacisk i przełożyć ten nacisk z historii i polskiego właśnie na matmę. Matematykę podstawową można zdać spokojnie na początku liceum (u mnie w liceum zrobiono w 1 klasie maturę podstawową w 1 miesiącu, żeby sprawdzić jak mniej wiecej ogarniamy po gimnazjach. Zdawalność była gdzieś na poziomie 70-80%. I oczywiście to nie pokazuje nic, bo znowu to jest dowód anegdotyczny.

Wydaje mi się jednak, że w dobie coraz bardziej "ścisłego" i zglobalizowanego, zinformatyzowanego świata świata, powinniśmy jako społeczeństwo przerzucać nacisk z polskiego, historii, wosu, religii, woku itd na właśnie matematykę, informatykę, fizykę. Ale nadal to nie uzasadnia głębokiej reformy, a raczej stopniowe zmienianie priorytetów dla szkół.

A jeśli chodzi o poziom nauczania i zdawalności to odnosi się on do statystyk. I takich samych idiotów jak masz w Polsce, masz w Niemczech, Korei, Singapurze i Finlandii. Bardzo dużo ludzi w szkołach po prostu nic nie robi i to jest ich wybór. Nie możesz zmusić wszystkich, żeby się uczyli. Ludziom się wydaje, że matematyka po prostu się im do niczego nie przyda i dlatego skupiłbym się na promocji tej nauki i pokazywaniu jej realnych zalet.

Po za tym odwołując się do statystyk OECD akurat nasza matematyka jest mocno ponadprzeciętna. A to, że masz ludzi, którzy u nas nie są w stanie zdać matury to nie znaczy, że w innych krajach takich ludzi nie ma.

Jak ktoś chce to może sobie poklikać, porównać różne kraje itd.
http://www.oecd.org/pisa/
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 18, 2019, 23:14:39
I to jest ta twoja głęboka reforma? Godziny lekcji?
Albo próbujesz udawać głupiego, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Już w pierwszym dzisiejszym poście zaznaczyłem, że:
[...] już mi się nie chce. Może później.
Co dosyć zrozumiałe biorąc pod uwagę długość posta i to, że nie mogłem wiedzieć czy ktokolwiek w ogóle się do moich słów odniesie - tematy polityczne ostatnio za bardzo żywe nie są. Logicznym jest zatem, że nie przedstawiłem wszystkich moich zarzutów oraz propozycji poprawienia edukacji w Polsce.

Zgadzam się z jednym, że na matematykę i przedmioty ścisłe powinno położyć się większy nacisk i przełożyć ten nacisk z historii i polskiego właśnie na matmę. Matematykę podstawową można zdać spokojnie na początku liceum (u mnie w liceum zrobiono w 1 klasie maturę podstawową w 1 miesiącu, żeby sprawdzić jak mniej wiecej ogarniamy po gimnazjach. Zdawalność była gdzieś na poziomie 70-80%. I oczywiście to nie pokazuje nic, bo znowu to jest dowód anegdotyczny.
Dyskutujesz sam z sobą - przedstawiasz dowód anegdotyczny niby popierający moje zdanie (ale nie wygłoszony przeze mnie), po czym sam go obalasz. Fajnie. Wolałbym jednak, żebyś podczas dyskusji ze mną odnosił się do moich argumentów.

A jeśli chodzi o poziom nauczania i zdawalności to odnosi się on do statystyk. I takich samych idiotów jak masz w Polsce, masz w Niemczech, Korei, Singapurze i Finlandii. Bardzo dużo ludzi w szkołach po prostu nic nie robi i to jest ich wybór. Nie możesz zmusić wszystkich, żeby się uczyli. Ludziom się wydaje, że matematyka po prostu się im do niczego nie przyda i dlatego skupiłbym się na promocji tej nauki i pokazywaniu jej realnych zalet.
Znowu nie wiem z czym dyskutujesz. To, że idioci są w różnych krajach to fakt i nikt (w tym ja) nie poddał tutaj tego pod wątpliwość. Potem stwierdzasz, że są ludzie w szkole, którzy nic nie robią (duh), czyli znowu coś z czym się nie kłóciłem. Ale da się ludzi motywować do nauki. I to jest propozycja, którą zresztą ty dajesz - a więc prezentujesz kolejny przykład zmiany, jaką można wprowadzić. Próbujesz mnie steelmanować, czy co? :D

Po za tym odwołując się do statystyk OECD akurat nasza matematyka jest mocno ponadprzeciętna. A to, że masz ludzi, którzy u nas nie są w stanie zdać matury to nie znaczy, że w innych krajach takich ludzi nie ma.

Jak ktoś chce to może sobie poklikać, porównać różne kraje itd.
http://www.oecd.org/pisa/
Tym razem z kolei praktycznie powtarzasz to, co już wspomniałeś w pierwszym poście - i coś, z czym się nie kłóciłem - że nasz poziom nauczania jest ponadprzeciętny. Jedyna zmiana to doprecyzowanie, że chodzi o poziom nauczania matematyki - prawdopodobnie dlatego, że powołujesz się po raz pierwszy na konkretne badania, te organizowane przez OECD, a one mierzą wyłącznie poziom z przedmiotów matematycznych. W związku z tym pojawia się kilka kwestii.

Raz: stwierdzasz, że
to, że masz ludzi, którzy u nas nie są w stanie zdać matury to nie znaczy, że w innych krajach takich ludzi nie ma.
I tym samym kompletnie piszesz o czymś innym niż ja. Jak napisałem wcześniej:
w polskim systemie edukacji też można wiele poprawić - niezależnie od miejsca w rankingu. Bo nawet fakt bycia na pierwszym miejscu w rankingu nie oznacza, że ma się idealny system szkolnictwa.
To chyba dosyć jasne zatem, że komparatywny poziom edukacji jest dla mnie rzeczą drugorzędną. W sensie - fajnie, że w porównaniu do innych krajów jesteśmy wysoko. Ale to nie znaczy, że mamy szkolnictwo bez wad i bardziej powinniśmy interesować się usuwaniem obecnych wad i wynajdywaniem sposobów na ulepszenie poziomu nauczania niezależnie od rankingów. Ew. przesunięcia w nich mogą ułatwiać ewaluację wprowadzanych zmian.

Dwa: jak sam przyznajesz, poziom nauczania matematyki jest ponadprzeciętny. Większość mojego postu tyczyła się jednak nauk nie będących matematyką, ja poświęciłem więcej uwagi choćby takiemu WDŻ. I problem polega na tym, że nikt nie mierzy poziomu nauczania tego typu przedmiotów fancy rankingami (a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo). Idąc zatem twoją logiką, nie da się o nim w ogóle dyskutować, bo dowody anegdotyczne be, muszą być rankingi żeby poddać przedmiot krytycznej ocenie.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 18, 2019, 23:52:02
Albo próbujesz udawać głupiego, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. J
Ooo... :D To mój tekst...

Nie chce się cytować wszystkiego po kolei i nie będę się odnosił do twoich argumentów z których część jest według mnie słuszna, a część mniej, bo odchodzimy od tematu dyskusji a przechodzimy powoli w coś co byłoby tylko i wyłącznie "erytystyczną" igraszką.

Wróćmy do tego w czym wydaje się, że się zgadzamy:
1) Szkolnictwo ma swoje wady i może zostać ulepszone, ale równocześnie są też i duże plusy tego systemu.
2) Istnieje problem z tymi pseudo-przedmiotami jak WDŻ, religia, jakieś filmoznastwo itd.

Moje pytanie dotyczy bardziej samej kwestii "głębokiej reformy". Osobiście jestem zdania, że swobodny i zrównoważony rozwój w każdym aspekcie jest lepszy niż gwałtowne zmiany. Reformy mają to do siebie, że mogą mieć negatywne konsekwencje. Patrząc i opierając się właśnie na aktualnym poziomie czy uważasz, że "głęboka reforma" jest tego warta? Gdyby nasze szkolnictwo rzeczywiście było powiedzmy 100 w rankingach to bym się zgodził, bo jest to wtedy szansa na dużą zmianę, na duży progres. W tym wypadku wydaje mi się, że potencjalne korzyści są niewielkie przy ogromnym ryzyku.

Tak btw. z tym odpowiadaniem na własne pytania to jest trick. Bo w gruncie rzeczy jak odpowiesz na swoje pytania w dyskusji, które w teorii powinno być skierowane do przeciwnika, bo jest bliższe jego poglądom to możesz przy okazji przepchnąć coś z czym się nie zgadza. Tylko to lepiej działa jak dyskutujesz na żywo i metoda jest podobna jak na zasadzie wciskania najmniej wygodnego pytania gdzieś w środek zadając parę pytań pod rząd.
Przykładem może być też moje wciśnięcie religii w środek "pseudo-przedmiotów" między WDŻ i filmoznastwem
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 20, 2019, 19:44:16
Jako że przed nami wybory do Europarlamentu to powstał specjalny temat temu poświęcony - http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=20534.msg387817#msg387817. Zapraszamy do udziału w głosowaniu w ankiecie oraz brania udziału w dyskusji. Temat zostaje dodany do listy tematów w pierwszym poście niniejszej Ławy Głównej.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 25, 2019, 21:31:41
Nie chce się cytować wszystkiego po kolei i nie będę się odnosił do twoich argumentów z których część jest według mnie słuszna, a część mniej, bo odchodzimy od tematu dyskusji a przechodzimy powoli w coś co byłoby tylko i wyłącznie "erytystyczną" igraszką.
Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :D

Wróćmy do tego w czym wydaje się, że się zgadzamy:
1) Szkolnictwo ma swoje wady i może zostać ulepszone, ale równocześnie są też i duże plusy tego systemu.
2) Istnieje problem z tymi pseudo-przedmiotami jak WDŻ, religia, jakieś filmoznastwo itd.
No powiedzmy. Może bym nie przesadzał z tymi dużymi plusami, ale tak, dostrzegam pewne zalety tego systemu i nie uważam, że jest najgorszym na świecie.

Moje pytanie dotyczy bardziej samej kwestii "głębokiej reformy". Osobiście jestem zdania, że swobodny i zrównoważony rozwój w każdym aspekcie jest lepszy niż gwałtowne zmiany. Reformy mają to do siebie, że mogą mieć negatywne konsekwencje. Patrząc i opierając się właśnie na aktualnym poziomie czy uważasz, że "głęboka reforma" jest tego warta? Gdyby nasze szkolnictwo rzeczywiście było powiedzmy 100 w rankingach to bym się zgodził, bo jest to wtedy szansa na dużą zmianę, na duży progres. W tym wypadku wydaje mi się, że potencjalne korzyści są niewielkie przy ogromnym ryzyku.
A więc – co bym zreformował? Po pierwsze, jak wspominałem godziny rozpoczęcia zajęć. O tym już pisałem, więc tylko odniosę się do tego, o co się wcześniej pytałeś. Czyli o godziny zakończenia zajęć.

Jak stwierdziłeś, w przypadku rozpoczęcia zajęć o godzinie 9:00, po ośmiu lekcjach zajęcia kończyłyby się o 17:00. Po pierwsze znajduje się tu pewne przekłamanie – godzina lekcyjna =/= godzina zegarowa. I tak, przykładowo, w moim liceum ósma lekcja kończyła się o 15:10, czyli po 7 godzinach i 10 minutach. A więc w przypadku rozpoczęcia nauki o 9:00 (choć powinienem dla porządku zaznaczyć, że osobiście postulowałem zaczynanie najwcześniej o 8:30, a najpóźniej o 9:00) ósma godzina lekcyjna kończyłaby się najprawdopodobniej tuż po godz. 16:00. I znowu, ciekawostka: kiedy poproszono polskich uczniów o preferencje co do godzin trwania zajęć, to najczęściej pojawiającym się timeslotem był właśnie między 9:00 a 17:00.

Teraz poświęcę kilka słów matematyce. Jak wspominałem wyżej, nigdy nie była moją specjalnością i nie czuję się na tyle kompetentny, żeby wygłaszać na temat jej nauczania jakieś sądy. Niemniej, uważam że pomysły NIKu na poprawę nauczania tego przedmiotu (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html) są warte uwagi. Szczególnie przemawiają do mnie postulaty podziału na grupy podczas nauczania tego przedmiotu.

Przez całe liceum podziału na grupy wg poziomu wiedzy doświadczyłem tylko raz – na językach od drugiej klasy wzwyż. Większość uczniów podchodziło do matury z angielskiego i tam wyodrębniono cztery grupy bez podziału na klasy: niezdających, najsłabszych, przeciętnych i najlepszą grupę – i z każdą pracowano trochę inaczej – do tego każda z tych grup była podzielona na 3 części (z których każda miała zajęcia w trochę innych godzinach), tak by liczba uczniów nie przekraczała 20 osób w sali. I choć nic się ciekawego nie nauczyłem, bo i tak mój poziom znajomości przekraczał zakres z liceum, to jedno muszę przyznać. Różnica w poziomie i ogólnej ciekawości zajęć była nieporównywalna względem tego, czego doświadczyłem w klasie pierwszej, gdy podział nie uwzględniał umiejętności, czy względem zajęć grupy przeciętnej, którą raz miałem okazję odwiedzić.

Co za tym idzie, z moich doświadczeń wynika, że ten podział może po prostu wyjść wszystkim na dobre. Oczywiście, zwiększałoby to komplikację planu zajęć, ale nie oszukujmy się – dziś plany generowane są przez oprogramowanie, a więc nie jest to tak duży problem jak X – dziesiąt lat temu.

Teraz wolałbym cofnąć się do kwestii systemowych, coś co generalnie w poprzednim poście pominąłem – wtedy skupiłem się na krytyce konkretnych przedmiotów, coś (poza matematyką) albo zignorowałeś, albo przyznałeś mi rację, więc więcej nie będę nad tym deliberował. A przynajmniej tak długo, jak nie odniesiesz się do moich opinii np. nt. polskiego.

A więc – co jeszcze jest nie tak? Po pierwsze, mania na punkcie robienia notatek. To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe, jak zafiksowani są polscy nauczyciele na punkcie notatek. Owszem, są takie przedmioty, gdzie bez pisania podczas lekcji uczestnictwo na nich nie ma sensu (choćby ww. matematyka). Ale z innych przedmiotów, jak np. historia notowanie wszystkiego co nauczyciel mówi nie jest konieczne.

Co więcej, jak twierdzi dr Gregory Linton z Johnson University (klik!) (https://glinton.wordpress.com/2017/01/16/does-note-taking-interfere-with-learning/) robienie notatek wywołuje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Nie identyczną, ale analogiczną perspektywę prezentuje artykuł Iry Sagera z Bloomber Business (https://www.bloomberg.com/news/articles/2014-12-23/the-memory-technique-youre-using-actually-makes-you-forget), podsumowujący efekt badań współczesnych naukowców w dziedzinie zapamiętywania. W artykule Sager powołuje się m.in. na badania Michelle Eskritt (https://www.researchgate.net/publication/256469721_Intentional_forgetting_Note-taking_as_a_naturalistic_example). Podobny punkt widzenia (https://www.youtube.com/watch?v=lMvvdz7YJ-Q) prezentuje zresztą psycholog Jordan Peterson.

Pomimo tego ogromu dowodów podważających znaczenie notowania co do słowa, co nauczyciel mówi, w polskich szkołach kładzie się na to nacisk. I teraz mógłbyś powiedzieć, że dowód anegdotyczny i miałbyś pewnie rację, bo bazuję moją opinię co do tego na co kładzie się nacisk na bazie własnych doświadczeń. Problem polega na tym, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Ale nie będę rzucał teraz przypadkami osób skarżących się, skoro ostatnio ci to nie pasowało. Zamiast tego, zwrócę uwagę na to, że część szkół ma najzwyczajniej w świecie wpisany w statut ocenę „sposobu prowadzenia zeszytu” – lub czegoś w ten deseń. Pierwszy przykład z brzegu: wykonałem ślepą próbę i z głupia frant wyszukałem w Google hasło ”wystawianie ocen na podstawie zeszytu statut” i oto trzeci wynik od góry już na pierwszej stronie: (klik!) (http://1lo.zory.pl/wp-content/uploads/2017/09/Zmiany-w-ocenianiu-na-2017-2018.pdf). Przykładów jest tam więcej, ale uznałem, że nie będę podawał przykładów statutów szkół podstawowych i nieistniejących już gimnazjów, biorąc pod uwagę, że moje dotychczasowe posty dedykowane były szkole średniej.

Rzecz następna w temacie zapisywania wiedzy z zajęć: nagrywanie lekcji i alergia na to nauczycieli. Nagrywanie lekcji dyktafonem czy też – obecnie – raczej dyktafonem w telefonie bardzo może pomóc w utrwalaniu wiedzy, bo raz wygłoszonej lekcji możesz przesłuchać kiedykolwiek i ile razy chcesz. A jednak, pomimo tego, wielu nauczycieli jest z zasady na nie. Mógłbym podać więcej niż dużo przypadków takiego traktowania u mnie w liceum, ale znowu – odwołam się do innych przypadków. Jest ich sporo. (https://forumprawne.org/prawo-karne/123360-nagrywanie-lekcji-w-szkole.html)
Cytat: Przykład
Witam. Mac córke słabowidzącą z orzeczeniem o potrzebie ksztalcenia specjalnego. Chodzi do III kl. szkoły podstawowej. Na lekcjach nie nadanża wszystko notowac i musi zaleglosci nadrabiac w domu. Zaproponowalem wychowawczyni ze kupie córce dyktafon zeby nagrywala zajęcia i w domu sobie odsluchiwała uzupelniajac zaleglosci. Pani powiedziała ze to jest nielegalne i na to nie pozwala.

Teraz – ktoś mógłbyś powiedzieć w odniesieniu do akapitu wyżej, że przecież używanie sprzętów elektronicznych/jakieś inne sformułowanie/telefonów jest zakazane przez statut szkoły. I taki ktoś miałby rację, bardzo często tak jest… Ale czemu? Polska szkoła jest nieprawdopodobnie archaiczna w podejściu do sprzętów elektronicznych.

A przecież digitalizacja edukacji – poprzez choćby dopuszczenie do stosowania laptopów/tabletów w celach korzystania z podręcznika w postaci programu lub pliku .pdf – rozwiązałaby choćby problem przeładowania plecaków dzieci. Oczywiście, polscy uczniowie radzą sobie z przeładowanymi plecakami na przeróżne sposoby, ale nadal fakty są takie, że ważą za dużo. Jak wykazała interwencja sanepidu, waga plecaków prawie połowy uczniów przekraczała zalecane normy (https://www.rp.pl/Edukacja/303029865-Raport-NIK-Plecaki-polskich-uczniow-sa-za-ciezkie.html).

Dobra, a teraz przejdźmy do twojego Graala z poprzedniego posta, tj. http://www.oecd.org/pisa/ (http://www.oecd.org/pisa/). A więc zgodnie z tym samym badaniem, na które się powołujesz, tj. PISA 2015, polscy uczniowie są jednymi z najmniej związanych emocjonalnie ze swoim miejscem edukacji (https://i.imgur.com/kBKO59p.png). Po prostu czują, że polskie szkoły nie są dla nich miejscem, w którym mogą się czuć dobrze czy rozwijać swoje pasje. Można oczywiście zadać pytanie: co z tego? Cóż, kilka implikacji z tego wynika. Ale dla szerszego kontekstu, pozwolę sobie podać kilka innych danych.

Przykładowo, zgodnie z badaniem TIMSS (http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html), polscy uczniowie nie lubią szkoły. Kiedy badano, czy lubią ją i spędzanie tam czasu, a następnie poszeregowano kraje według wyników, zajęliśmy 46. miejsce na 49. Z kolei gdy PIRLS zadało uczniom pytanie, czy lubią uczęszczać na zajęcia, odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35% (http://sciencepr.pl/dlaczego-uczniowie-nie-lubia-szkoly/). To o połowę mniej, niż globalna średnia. Równolegle, więcej polskich uczniów, niż przeciętnie w krajach OECD czuje się wyobcowanych w szkole (https://i.imgur.com/x7ZXwaY.png). To z kolei jest problematyczne, bo zgodnie z ustaleniami OECD, taki rodzaj uczniów niżej określa swoje samopoczucie i średnio osiąga niższe wyniki w testach. Na problem generalnego samopoczucia polskich uczniów zwrócił również Philip Zimbardo, nawołując do reformy systemu edukacji. Stwierdził, że ok. milion polskich uczniów ma lub miało poważne problemy emocjonalne związane z nauką. [1] (https://www.rp.pl/artykul/1044039-Polska-szkola-niszczy-dzieci.html) [2] (https://www.wprost.pl/415201/Synny-psycholog-system-edukacji-w-Polsce-trzeba-zreformowa) [3] (https://wpolityce.pl/polityka/165468-depresjogenna-szkola-polscy-uczniowie-maja-powazne-problemy-emocjonalne-zwiazane-z-nauka) [4] (https://www.prawo.pl/oswiata/prof-zimbardo-polscy-nauczyciele-musza-inaczej-podchodzic-do-pracy-z-uczniem,125332.html) [5] (https://www.tvp.info/12272445/informacje/ludzie/polscy-uczniowie-w-objeciach-depresji/)

Ignorowanie tych wszystkich faktów jest naiwne. Widać jak na dłoni, że coś jest nie tak z polską edukacją, skoro tak odbiegamy od reszty cywilizowanych krajów w tym, jak polscy uczniowie się czują. To nie jest przecież tak, że w zamian za dobry system edukacji przehandlowaliśmy dobre samopoczucie – lepiej od nas w tych badaniach wypada choćby Finlandia, stawiana najczęściej na piedestale pod kątem systemu edukacji. Tak więc możesz mieć szkołę efektywną, a przy tym przyjemną dla dzieci i młodzieży.

Kontynuując: na lekcjach marnowany jest czas. Primo – sprawdzanie list obecności. Jeśli założymy, że na klasę składa się 30 osób (tyle przynajmniej wynosiły klasy u mnie w liceum) i że odczytanie nazwiska wraz z odpowiedzią ucznia obecnego bądź chwilą ciszy ucznia nieobecnego zajmie trzy sekundy, to okazuje się, że na jednej lekcji marnowane jest półtorej minuty. Niby mało. Ale przyjrzyjmy się temu dokładniej.

Według ramowego planu nauczania Nowej Ery przewiduje się po 3 lekcje tygodniowo matematyki w pierwszej i trzeciej, a po 4 w drugiej i czwartej klasie liceum. Przykładowo, obecny rok szkolny ma 37 tygodni nauki. A więc proste działanie (przy naciąganym założeniu, że co rok liczba tygodni nauki będzie taka sama): (3+4+3+4)*37 = 518

A więc w trakcie całej licealnej edukacji odbywa się 518 godzin lekcyjnych z matematyki. Jeśli na każdej takiej lekcji marnuje się półtorej minuty, oznacza to, że w trakcie całej edukacji na poziomie szkoły średniej traci się 777 minut, tj. niemalże 13 godzin. Masa czasu. A wystarczyłoby rozwiązać to jak na studiach na ćwiczeniach – puszcza się wśród studentów listę w trakcie trwania zajęć i problem z głowy.

Ale dobra, już bym się o te 13 godzin nie kłócił i w ogóle tego marnowania czasu nie wymieniał, gdyby tylko to miało miejsce. Ale jeszcze większym marnotrawstwem czasu jest odpytywanie z ostatniej lekcji. Zajmuje to kolejne kilka minut, a nie osiąga najczęściej nic.

Tak btw. z tym odpowiadaniem na własne pytania to jest trick. Bo w gruncie rzeczy jak odpowiesz na swoje pytania w dyskusji, które w teorii powinno być skierowane do przeciwnika, bo jest bliższe jego poglądom to możesz przy okazji przepchnąć coś z czym się nie zgadza. Tylko to lepiej działa jak dyskutujesz na żywo i metoda jest podobna jak na zasadzie wciskania najmniej wygodnego pytania gdzieś w środek zadając parę pytań pod rząd. Przykładem może być też moje wciśnięcie religii w środek "pseudo-przedmiotów" między WDŻ i filmoznaW*stwem.
* - ktoś tu nie umie pisać po polsku bojler
Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 25, 2019, 21:55:02
Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :D
No powiedzmy. Może bym nie przesadzał z tymi dużymi plusami, ale tak, dostrzegam pewne zalety tego systemu i nie uważam, że jest najgorszym na świecie.
A więc – co bym zreformował? Po pierwsze, jak wspominałem godziny rozpoczęcia zajęć. O tym już pisałem, więc tylko odniosę się do tego, o co się wcześniej pytałeś. Czyli o godziny zakończenia zajęć.

Jak stwierdziłeś, w przypadku rozpoczęcia zajęć o godzinie 9:00, po ośmiu lekcjach zajęcia kończyłyby się o 17:00. Po pierwsze znajduje się tu pewne przekłamanie – godzina lekcyjna =/= godzina zegarowa. I tak, przykładowo, w moim liceum ósma lekcja kończyła się o 15:10, czyli po 7 godzinach i 10 minutach. A więc w przypadku rozpoczęcia nauki o 9:00 (choć powinienem dla porządku zaznaczyć, że osobiście postulowałem zaczynanie najwcześniej o 8:30, a najpóźniej o 9:00) ósma godzina lekcyjna kończyłaby się najprawdopodobniej tuż po godz. 16:00. I znowu, ciekawostka: kiedy poproszono polskich uczniów o preferencje co do godzin trwania zajęć, to najczęściej pojawiającym się timeslotem był właśnie między 9:00 a 17:00.

Teraz poświęcę kilka słów matematyce. Jak wspominałem wyżej, nigdy nie była moją specjalnością i nie czuję się na tyle kompetentny, żeby wygłaszać na temat jej nauczania jakieś sądy. Niemniej, uważam że pomysły NIKu na poprawę nauczania tego przedmiotu (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html) są warte uwagi. Szczególnie przemawiają do mnie postulaty podziału na grupy podczas nauczania tego przedmiotu.

Przez całe liceum podziału na grupy wg poziomu wiedzy doświadczyłem tylko raz – na językach od drugiej klasy wzwyż. Większość uczniów podchodziło do matury z angielskiego i tam wyodrębniono cztery grupy bez podziału na klasy: niezdających, najsłabszych, przeciętnych i najlepszą grupę – i z każdą pracowano trochę inaczej – do tego każda z tych grup była podzielona na 3 części (z których każda miała zajęcia w trochę innych godzinach), tak by liczba uczniów nie przekraczała 20 osób w sali. I choć nic się ciekawego nie nauczyłem, bo i tak mój poziom znajomości przekraczał zakres z liceum, to jedno muszę przyznać. Różnica w poziomie i ogólnej ciekawości zajęć była nieporównywalna względem tego, czego doświadczyłem w klasie pierwszej, gdy podział nie uwzględniał umiejętności, czy względem zajęć grupy przeciętnej, którą raz miałem okazję odwiedzić.

Co za tym idzie, z moich doświadczeń wynika, że ten podział może po prostu wyjść wszystkim na dobre. Oczywiście, zwiększałoby to komplikację planu zajęć, ale nie oszukujmy się – dziś plany generowane są przez oprogramowanie, a więc nie jest to tak duży problem jak X – dziesiąt lat temu.

Teraz wolałbym cofnąć się do kwestii systemowych, coś co generalnie w poprzednim poście pominąłem – wtedy skupiłem się na krytyce konkretnych przedmiotów, coś (poza matematyką) albo zignorowałeś, albo przyznałeś mi rację, więc więcej nie będę nad tym deliberował. A przynajmniej tak długo, jak nie odniesiesz się do moich opinii np. nt. polskiego.

A więc – co jeszcze jest nie tak? Po pierwsze, mania na punkcie robienia notatek. To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe, jak zafiksowani są polscy nauczyciele na punkcie notatek. Owszem, są takie przedmioty, gdzie bez pisania podczas lekcji uczestnictwo na nich nie ma sensu (choćby ww. matematyka). Ale z innych przedmiotów, jak np. historia notowanie wszystkiego co nauczyciel mówi nie jest konieczne.

Co więcej, jak twierdzi dr Gregory Linton z Johnson University (klik!) (https://glinton.wordpress.com/2017/01/16/does-note-taking-interfere-with-learning/) robienie notatek wywołuje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Nie identyczną, ale analogiczną perspektywę prezentuje artykuł Iry Sagera z Bloomber Business (https://www.bloomberg.com/news/articles/2014-12-23/the-memory-technique-youre-using-actually-makes-you-forget), podsumowujący efekt badań współczesnych naukowców w dziedzinie zapamiętywania. W artykule Sager powołuje się m.in. na badania Michelle Eskritt (https://www.researchgate.net/publication/256469721_Intentional_forgetting_Note-taking_as_a_naturalistic_example). Podobny punkt widzenia (https://www.youtube.com/watch?v=lMvvdz7YJ-Q) prezentuje zresztą psycholog Jordan Peterson.

Pomimo tego ogromu dowodów podważających znaczenie notowania co do słowa, co nauczyciel mówi, w polskich szkołach kładzie się na to nacisk. I teraz mógłbyś powiedzieć, że dowód anegdotyczny i miałbyś pewnie rację, bo bazuję moją opinię co do tego na co kładzie się nacisk na bazie własnych doświadczeń. Problem polega na tym, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Ale nie będę rzucał teraz przypadkami osób skarżących się, skoro ostatnio ci to nie pasowało. Zamiast tego, zwrócę uwagę na to, że część szkół ma najzwyczajniej w świecie wpisany w statut ocenę „sposobu prowadzenia zeszytu” – lub czegoś w ten deseń. Pierwszy przykład z brzegu: wykonałem ślepą próbę i z głupia frant wyszukałem w Google hasło ”wystawianie ocen na podstawie zeszytu statut” i oto trzeci wynik od góry już na pierwszej stronie: (klik!) (http://1lo.zory.pl/wp-content/uploads/2017/09/Zmiany-w-ocenianiu-na-2017-2018.pdf). Przykładów jest tam więcej, ale uznałem, że nie będę podawał przykładów statutów szkół podstawowych i nieistniejących już gimnazjów, biorąc pod uwagę, że moje dotychczasowe posty dedykowane były szkole średniej.

Rzecz następna w temacie zapisywania wiedzy z zajęć: nagrywanie lekcji i alergia na to nauczycieli. Nagrywanie lekcji dyktafonem czy też – obecnie – raczej dyktafonem w telefonie bardzo może pomóc w utrwalaniu wiedzy, bo raz wygłoszonej lekcji możesz przesłuchać kiedykolwiek i ile razy chcesz. A jednak, pomimo tego, wielu nauczycieli jest z zasady na nie. Mógłbym podać więcej niż dużo przypadków takiego traktowania u mnie w liceum, ale znowu – odwołam się do innych przypadków. Jest ich sporo. (https://forumprawne.org/prawo-karne/123360-nagrywanie-lekcji-w-szkole.html)
Teraz – ktoś mógłbyś powiedzieć w odniesieniu do akapitu wyżej, że przecież używanie sprzętów elektronicznych/jakieś inne sformułowanie/telefonów jest zakazane przez statut szkoły. I taki ktoś miałby rację, bardzo często tak jest… Ale czemu? Polska szkoła jest nieprawdopodobnie archaiczna w podejściu do sprzętów elektronicznych.

A przecież digitalizacja edukacji – poprzez choćby dopuszczenie do stosowania laptopów/tabletów w celach korzystania z podręcznika w postaci programu lub pliku .pdf – rozwiązałaby choćby problem przeładowania plecaków dzieci. Oczywiście, polscy uczniowie radzą sobie z przeładowanymi plecakami na przeróżne sposoby, ale nadal fakty są takie, że ważą za dużo. Jak wykazała interwencja sanepidu, waga plecaków prawie połowy uczniów przekraczała zalecane normy (https://www.rp.pl/Edukacja/303029865-Raport-NIK-Plecaki-polskich-uczniow-sa-za-ciezkie.html).

Dobra, a teraz przejdźmy do twojego Graala z poprzedniego posta, tj. http://www.oecd.org/pisa/ (http://www.oecd.org/pisa/). A więc zgodnie z tym samym badaniem, na które się powołujesz, tj. PISA 2015, polscy uczniowie są jednymi z najmniej związanych emocjonalnie ze swoim miejscem edukacji (https://i.imgur.com/kBKO59p.png). Po prostu czują, że polskie szkoły nie są dla nich miejscem, w którym mogą się czuć dobrze czy rozwijać swoje pasje. Można oczywiście zadać pytanie: co z tego? Cóż, kilka implikacji z tego wynika. Ale dla szerszego kontekstu, pozwolę sobie podać kilka innych danych.

Przykładowo, zgodnie z badaniem TIMSS (http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html), polscy uczniowie nie lubią szkoły. Kiedy badano, czy lubią ją i spędzanie tam czasu, a następnie poszeregowano kraje według wyników, zajęliśmy 46. miejsce na 49. Z kolei gdy PIRLS zadało uczniom pytanie, czy lubią uczęszczać na zajęcia, odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35% (http://sciencepr.pl/dlaczego-uczniowie-nie-lubia-szkoly/). To o połowę mniej, niż globalna średnia. Równolegle, więcej polskich uczniów, niż przeciętnie w krajach OECD czuje się wyobcowanych w szkole (https://i.imgur.com/x7ZXwaY.png). To z kolei jest problematyczne, bo zgodnie z ustaleniami OECD, taki rodzaj uczniów niżej określa swoje samopoczucie i średnio osiąga niższe wyniki w testach. Na problem generalnego samopoczucia polskich uczniów zwrócił również Philip Zimbardo, nawołując do reformy systemu edukacji. Stwierdził, że ok. milion polskich uczniów ma lub miało poważne problemy emocjonalne związane z nauką. [1] (https://www.rp.pl/artykul/1044039-Polska-szkola-niszczy-dzieci.html) [2] (https://www.wprost.pl/415201/Synny-psycholog-system-edukacji-w-Polsce-trzeba-zreformowa) [3] (https://wpolityce.pl/polityka/165468-depresjogenna-szkola-polscy-uczniowie-maja-powazne-problemy-emocjonalne-zwiazane-z-nauka) [4] (https://www.prawo.pl/oswiata/prof-zimbardo-polscy-nauczyciele-musza-inaczej-podchodzic-do-pracy-z-uczniem,125332.html) [5] (https://www.tvp.info/12272445/informacje/ludzie/polscy-uczniowie-w-objeciach-depresji/)

Ignorowanie tych wszystkich faktów jest naiwne. Widać jak na dłoni, że coś jest nie tak z polską edukacją, skoro tak odbiegamy od reszty cywilizowanych krajów w tym, jak polscy uczniowie się czują. To nie jest przecież tak, że w zamian za dobry system edukacji przehandlowaliśmy dobre samopoczucie – lepiej od nas w tych badaniach wypada choćby Finlandia, stawiana najczęściej na piedestale pod kątem systemu edukacji. Tak więc możesz mieć szkołę efektywną, a przy tym przyjemną dla dzieci i młodzieży.

Kontynuując: na lekcjach marnowany jest czas. Primo – sprawdzanie list obecności. Jeśli założymy, że na klasę składa się 30 osób (tyle przynajmniej wynosiły klasy u mnie w liceum) i że odczytanie nazwiska wraz z odpowiedzią ucznia obecnego bądź chwilą ciszy ucznia nieobecnego zajmie trzy sekundy, to okazuje się, że na jednej lekcji marnowane jest półtorej minuty. Niby mało. Ale przyjrzyjmy się temu dokładniej.

Według ramowego planu nauczania Nowej Ery przewiduje się po 3 lekcje tygodniowo matematyki w pierwszej i trzeciej, a po 4 w drugiej i czwartej klasie liceum. Przykładowo, obecny rok szkolny ma 37 tygodni nauki. A więc proste działanie (przy naciąganym założeniu, że co rok liczba tygodni nauki będzie taka sama): (3+4+3+4)*37 = 518

A więc w trakcie całej licealnej edukacji odbywa się 518 godzin lekcyjnych z matematyki. Jeśli na każdej takiej lekcji marnuje się półtorej minuty, oznacza to, że w trakcie całej edukacji na poziomie szkoły średniej traci się 777 minut, tj. niemalże 13 godzin. Masa czasu. A wystarczyłoby rozwiązać to jak na studiach na ćwiczeniach – puszcza się wśród studentów listę w trakcie trwania zajęć i problem z głowy.

Ale dobra, już bym się o te 13 godzin nie kłócił i w ogóle tego marnowania czasu nie wymieniał, gdyby tylko to miało miejsce. Ale jeszcze większym marnotrawstwem czasu jest odpytywanie z ostatniej lekcji. Zajmuje to kolejne kilka minut, a nie osiąga najczęściej nic.
Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.

OK.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 26, 2019, 12:32:04
OK.
Dziękuję za przyznanie mi racji Lewaszu Goldmanie, cieszę się, że przekonałem cię do moich poglądów nt reformy. Szkoda tylko, że tak szybko wywiesiłeś białą flagę. Po kim jak po kim, ale od absolwenta SGHu spodziewałem się więcej.  Oddałeś pole szybciej, niż Razem Teraz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 26, 2019, 12:49:15
Bojar skoro tak doskonale znasz sie na zmianach klimatu to jaka pogoda będzie jutro?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Marca 26, 2019, 13:58:25
Szok! Podobno dziś Bojar podpisał się pod listą Razem, gdy aktywiści Zandberga chodzili po Mokotowie. Chciał wesprzeć swojego idola Ryszarda Swetru, lecz jak wiadomo, Razem i Teraz to bardzo zbliżone nazwy i łatwo się pomylić.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 26, 2019, 17:30:09
ACTA 2 staje się rzeczywistością. Dziś zostało przegłosowane przez parlament europejski. Co o tym sądzicie?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Marca 26, 2019, 18:14:40
https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-szef-znp-ostatnia-szansa-dla-rzadu-mozliwy-paraliz-systemu-6360021358086273a.html

Ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości że związki zawodowe należy zlikwidować? Przecież to jest terroryzm. Tylko że ofiar może być niecałe 5 mln - bo tyle mamy uczniów w polskim systemie edukacji.

Trochę z przymrużeniem oka, jakkolwiek sprawa jest naprawdę poważna. Wycinek z kodeksu karnego:
P.S. Żeby nie było wątpliwości - uważam że nauczyciele zarabiają zdecydowanie za mało, nakładane są na nich durne, papierowe obowiązki w ogromnej ilości. No ale do cholery, nie tędy droga. Dała przykład Lady Thatcher jak zwyciężać mamy... - a przynajmniej jak sobie radzić z terrorystami ze związków. Górnicy, czy ZNP. Jeden pies.

O ile nie jestem do końca za tym całym strajkiem, takie nastawienie że to terroryzm i trzeba gizdy przegonić sio sio jak Thatcher jest trochę niebiezpieczne. To samo byś mówił w '80? "Stoczniowcy terroryzują trójmieście, przez ich strajki wszyscy będziemy biedniejsi, zamiast się porozumieć z zarządem tylko się awanturują".

EDIT: Co do reformy praw autorskich, to chyba będziemy musieli zaczekać i zobaczyć. Ponownie, moim zdaniem jest to głupi pomysł, ale uważam że większość internetu przesadza ze sloganami że memy zostaną zabronione. Ta ustawa najbardziej uderza w wielkie korporacje, i Unia Europejska ma długą historię walk z kolosami internetu (Google, FB, YT), więc zarzut że jest to ustawa "dla korporacji" jest moim zdaniem absurdalny.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 27, 2019, 11:25:17
Nie będzie tragedii.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Maja 22, 2019, 20:46:43
Ja tu tylko zostawię. Komentarz zbędny.

https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/nowelizacja-kodeksu-karnego-bez-kary-za-doprowadzenie-maloletniego-do-lat-15-do-obcowania-plciowego,937439.html

http://moto.pl/MotoPL/7,88389,24813869,cofanie-licznikow-znow-bedzie-legalne-wszystko-przez-pomylke.html#s=BoxOpLink
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 22, 2019, 21:21:46
Zapomniałeś o ściganiu pomówienia z urzędu xd
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 26, 2019, 22:48:13
Nic sie nie dzieje w offtopie, więc chciałbym poruszyć temat tzw. "Pit dla młodych". Głównie ze względu na to, że większość aktywnych użytkowników tawerny (w tym ja) ma poniżej 26 lat, a zerowy PIT może mieć gigantyczny wpływ na zarobki. Jeśli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi to w skrócie:
Od 1 sierpnia 2019 roku osoby aktywne zawodowo ponizej 26 nie będą musiały płacić PITu czyli podatku dochodowego od osób fizycznych. Oczywiście jest górny limit i będzie on wynosił 85.528 PLN w skali roku. W 2019 roku limit będzie oczywiście niższy i będzie wynosił 5/12 tej kwoty, ponieważ ulga będzie obowiązywała tylko przez 5 miesięcy. Oznacza to następujące "oszczędności" dla większości z nas:

(https://www.gov.pl/documents/1079560/1080336/Ile_zyskujesz_PIT0.png/6278be0e-5ece-3c36-852f-4fa7595ce2a1)

Oznacza to też, że w 2020 maksymalna ulga z tego tytułu przy wynagrodzeniu 7k miesięcznie będzie wynosiła około 16,2 tys.
Oczywiście ulga dotyczy zarówno umów o pracę jak i umów zlecenie. No i jeśli będziecie chcieli od razu skorzystać z ulgi trzeba będzie powiadomić pracodawcę, żeby zaprzestał odprowadzać zaliczki na PIT, w innym wypadku po prostu otrzymacie te pieniądze po rozliczeniu 2k19 i otrzymacie odpowiednio powiększony zwrot z podatku.

Tyle z teorii :)

Link do strony MF
https://www.gov.pl/web/finanse/bez-pit-dla-mlodych

Zapraszam do dyskusji :) Potrzebne? Niepotrzebne?
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 26, 2019, 23:00:20
Jak ci się nudzi, to odnieś się do edukacji stronę wcześniej. Bo uciekłeś z dyskusji z podkulonym ogonem.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 27, 2019, 20:31:12
Wkurzyłeś mnie...

(https://i.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/288/712/5dd.jpg)

Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :D
Zmienił korpo i teraz ma znacznie mniej wolnego czasu.
No i znowu zainstalował tindera, więc "netflix and chill"

Jak stwierdziłeś, w przypadku rozpoczęcia zajęć o godzinie 9:00, po ośmiu lekcjach zajęcia kończyłyby się o 17:00. Po pierwsze znajduje się tu pewne przekłamanie – godzina lekcyjna =/= godzina zegarowa. I tak, przykładowo, w moim liceum ósma lekcja kończyła się o 15:10, czyli po 7 godzinach i 10 minutach. A więc w przypadku rozpoczęcia nauki o 9:00 (choć powinienem dla porządku zaznaczyć, że osobiście postulowałem zaczynanie najwcześniej o 8:30, a najpóźniej o 9:00) ósma godzina lekcyjna kończyłaby się najprawdopodobniej tuż po godz. 16:00. I znowu, ciekawostka: kiedy poproszono polskich uczniów o preferencje co do godzin trwania zajęć, to najczęściej pojawiającym się timeslotem był właśnie między 9:00 a 17:00.

Zacznijmy od początku... Oczywiście każdy ma inny rozkład pracy i każdy pracuje wydajniej w różnych porach. Ja na przykład wstaję około 5 nad ranem i o tej porze zaczynam swoje podstawowe obowiązki jak np. ogarnięcie wszystkich maili i zaległości. I de facto działam tak od podstawówki, bo chodziłem rano na basen. Ty możesz mieć inny system i możesz inaczej organizować swoje obowiązki.
To jednak nie ma znaczenia ponieważ zasada jest prosta - w wieku 14-17 lat powinieneś spać od 8 do 10h. Więc jeśli chcesz spać te 8h i wstać na 7, żeby być w szkole o 8 to musisz położyć się spać o 23:00.

Jeśli chodzi natomiast o wydajność pracy, to znaczny wzrost wydajności rozpoczyna się właśnie około godziny 7-8 przy maksymalnym skupieniu między godziną 9-10.
(click to show/hide)
I możesz się kłócić, że to dobrze, ale to nie do końca jest prawda. Wśród osób dorosłych obserwuje się dwa tzw. peek'i wydajności. Pierwszy jest przed południem a drugi jest około godziny 17-18. Problem jest taki, że wśród osób młodszych ten drugi peek jest o wiele mniejszy, ponieważ dzieciaki po prostu szybciej tracą koncentrację. Po za tym przeciągając lekcje do 17 i tak dzieciaki nie wejdą na ten poziom wydajności, bo będą po prostu zbyt zmęczone i będą myślały tylko o powrocie do domu.

Dlatego w założeniu, podczas tego drugiego okresu, kiedy jesteśmy najwydajniejsi dzieci powinny być w domu i zajmować się zadaniem domowym na następny dzień, ponieważ w taki sposób są w stanie najefektywniej wykorzystać swoje możliwości.

Teraz poświęcę kilka słów matematyce. Jak wspominałem wyżej, nigdy nie była moją specjalnością i nie czuję się na tyle kompetentny, żeby wygłaszać na temat jej nauczania jakieś sądy. Niemniej, uważam że pomysły NIKu na poprawę nauczania tego przedmiotu (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html) są warte uwagi. Szczególnie przemawiają do mnie postulaty podziału na grupy podczas nauczania tego przedmiotu.

Problem z matmą jest taki, że żodyn normalny matematyk  nie pójdzie do pracy w szkole chyba, że jest po prostu matematykiem z pasji i chce nauczać. Matematyków bardzo łatwo można wysłać na kurs dwa i zrobić z niego porządnego korpo-ludzika, który w W-wie będzie zarabiał kilkakrotnie razy więcej niż jako matematyk. Po prostu zarówno w bankach jak i ubezpieczeniach po prostu da się lepiej zarobić. I żeby nie było mowa tu też o nauczaniu prywatnym (płacą tam równie słabo jak w publicznym). Polacy po prostu nie chcą płacić na edukację.

Jeśli chodzi o raport nik, to tutaj możemy się tylko załamać nad społeczeństwem. Co 6 osoba nie zdaje matury z matmy, którą możesz zdać po gimnazjum jak dostaniesz wzory.
Zresztą w moim liceum pierwszą rzeczą jaką zrobili matematycy było zrobienie matury podstawowej wszystkim klasom pierwszym i większość osób zdała to z wynikami na poziomie 50-60%
Część dzieciaków po prostu cokolwiek byś nie robił i tak tego nie ogarnie, bo najczęściej nie ma na to ochoty. Zgadzam się natomiast z uwagami zawartymi w raporcie NIK, promowanie matematyki jest bardzo ważne, ponieważ jakby nie patrzeć po polonistyce bedziesz najpewniej zarabiał 2k na rękę, a przyszłość należy do tych wszystkich, którzy odnajdują się w STEM. Nie zmienia to jednak faktu, że akurat z matmy na tle innych krajów nie wypadamy źle, co po prostu oznacza, że inne narody mają jeszcze większych głąbów u siebie.

Przez całe liceum podziału na grupy wg poziomu wiedzy doświadczyłem tylko raz – na językach od drugiej klasy wzwyż. Większość uczniów podchodziło do matury z angielskiego i tam wyodrębniono cztery grupy bez podziału na klasy: niezdających, najsłabszych, przeciętnych i najlepszą grupę – i z każdą pracowano trochę inaczej – do tego każda z tych grup była podzielona na 3 części (z których każda miała zajęcia w trochę innych godzinach), tak by liczba uczniów nie przekraczała 20 osób w sali. I choć nic się ciekawego nie nauczyłem, bo i tak mój poziom znajomości przekraczał zakres z liceum, to jedno muszę przyznać. Różnica w poziomie i ogólnej ciekawości zajęć była nieporównywalna względem tego, czego doświadczyłem w klasie pierwszej, gdy podział nie uwzględniał umiejętności, czy względem zajęć grupy przeciętnej, którą raz miałem okazję odwiedzić.

Nierealne przy obecnym poziomie finansowania. Podział klas tak czy inaczej zwiększa ilość potrzebnych sal, nauczycieli lub wydłuża plan zajęć i tworzy okienka. Ale mniejsza z tą optymalizacją, ważniejsze jest to, że taki mechanizm wydaje mi się skrajnie niesprawiedliwy np. w sytuacji gdy w szkole są stypedia naukowe za średnią. Czy 3 zdobyta w klasie najlepszej jest gorsza od 5 zdobytej w klasie najgorszej? Chyba, że wszystkie klasy miałyby standaryzowane egzaminy, a ty po prostu chcesz zamknąć słabszych z innymi słabszymi uczniami, a dobrych wśród innych dobrych uczniów? Wydaje mi się, że może to wręcz pogłębić różnice w poziomie nauczania, a wypromuje tylko tych najlepszych.

A więc – co jeszcze jest nie tak? Po pierwsze, mania na punkcie robienia notatek. To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe, jak zafiksowani są polscy nauczyciele na punkcie notatek. Owszem, są takie przedmioty, gdzie bez pisania podczas lekcji uczestnictwo na nich nie ma sensu (choćby ww. matematyka). Ale z innych przedmiotów, jak np. historia notowanie wszystkiego co nauczyciel mówi nie jest konieczne.

Co więcej, jak twierdzi dr Gregory Linton z Johnson University (klik!) (https://glinton.wordpress.com/2017/01/16/does-note-taking-interfere-with-learning/) robienie notatek wywołuje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Nie identyczną, ale analogiczną perspektywę prezentuje artykuł Iry Sagera z Bloomber Business (https://www.bloomberg.com/news/articles/2014-12-23/the-memory-technique-youre-using-actually-makes-you-forget), podsumowujący efekt badań współczesnych naukowców w dziedzinie zapamiętywania. W artykule Sager powołuje się m.in. na badania Michelle Eskritt (https://www.researchgate.net/publication/256469721_Intentional_forgetting_Note-taking_as_a_naturalistic_example). Podobny punkt widzenia (https://www.youtube.com/watch?v=lMvvdz7YJ-Q) prezentuje zresztą psycholog Jordan Peterson.

Pomimo tego ogromu dowodów podważających znaczenie notowania co do słowa, co nauczyciel mówi, w polskich szkołach kładzie się na to nacisk. I teraz mógłbyś powiedzieć, że dowód anegdotyczny i miałbyś pewnie rację, bo bazuję moją opinię co do tego na co kładzie się nacisk na bazie własnych doświadczeń. Problem polega na tym, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Ale nie będę rzucał teraz przypadkami osób skarżących się, skoro ostatnio ci to nie pasowało. Zamiast tego, zwrócę uwagę na to, że część szkół ma najzwyczajniej w świecie wpisany w statut ocenę „sposobu prowadzenia zeszytu” – lub czegoś w ten deseń. Pierwszy przykład z brzegu: wykonałem ślepą próbę i z głupia frant wyszukałem w Google hasło ”wystawianie ocen na podstawie zeszytu statut” i oto trzeci wynik od góry już na pierwszej stronie: (klik!) (http://1lo.zory.pl/wp-content/uploads/2017/09/Zmiany-w-ocenianiu-na-2017-2018.pdf). Przykładów jest tam więcej, ale uznałem, że nie będę podawał przykładów statutów szkół podstawowych i nieistniejących już gimnazjów, biorąc pod uwagę, że moje dotychczasowe posty dedykowane były szkole średniej.

Różnie ludzie zapamiętują różne rzeczy. Ja np. mam pamięć wzrokową i od zawsze uczyłem się wzrokowo. Powiem więcej jestem wdzięczny szkole za to, że wymagane było od mnie prowadzenie notatek, ponieważ dzięki temu teraz jak jestem na spotkaniu biznesowym w moim ukochanym korpo to mogę bez problemu słuchać, notować i dyskutować na dowolny temat.
Jest to najzwyczajniej w świecie przydatna umiejętność, która przydaje się w normalnym życiu.

Ale okej mogę się zgodzić, że można położyć nacisk gdzie indziej... I to jest ta OLBRZYMIA REFORMA?


Rzecz następna w temacie zapisywania wiedzy z zajęć: nagrywanie lekcji i alergia na to nauczycieli. Nagrywanie lekcji dyktafonem czy też – obecnie – raczej dyktafonem w telefonie bardzo może pomóc w utrwalaniu wiedzy, bo raz wygłoszonej lekcji możesz przesłuchać kiedykolwiek i ile razy chcesz. A jednak, pomimo tego, wielu nauczycieli jest z zasady na nie. Mógłbym podać więcej niż dużo przypadków takiego traktowania u mnie w liceum, ale znowu – odwołam się do innych przypadków. Jest ich sporo. (https://forumprawne.org/prawo-karne/123360-nagrywanie-lekcji-w-szkole.html)
Teraz – ktoś mógłbyś powiedzieć w odniesieniu do akapitu wyżej, że przecież używanie sprzętów elektronicznych/jakieś inne sformułowanie/telefonów jest zakazane przez statut szkoły. I taki ktoś miałby rację, bardzo często tak jest… Ale czemu? Polska szkoła jest nieprawdopodobnie archaiczna w podejściu do sprzętów elektronicznych.

A przecież digitalizacja edukacji – poprzez choćby dopuszczenie do stosowania laptopów/tabletów w celach korzystania z podręcznika w postaci programu lub pliku .pdf – rozwiązałaby choćby problem przeładowania plecaków dzieci. Oczywiście, polscy uczniowie radzą sobie z przeładowanymi plecakami na przeróżne sposoby, ale nadal fakty są takie, że ważą za dużo. Jak wykazała interwencja sanepidu, waga plecaków prawie połowy uczniów przekraczała zalecane normy (https://www.rp.pl/Edukacja/303029865-Raport-NIK-Plecaki-polskich-uczniow-sa-za-ciezkie.html).

Proste... Nikt nie korzysta z dyktafonów, tylko z smartfonów. A smartfony mają to do siebie, że potrafią łatwo rozproszyć użytkowników. Większość użytkowników smartfonów (w tym ja) jest uzależnionych od popupów i jak tylko taki się pojawi to od razu starają się zaregować. Tego nas po prostu nauczyły te wielkie informatyczne korporacje. Uważam też, że dzieci mają o wiele mniej silnej woli niż dorośli i są bardziej skłonne zajmować się rzeczami niezwiązanymi z lekcją.
Nie zliczę ile razy grałem w quake ma lanie zamiast programować na informatyce w podstawówce, czy późiej jak już pojawiły się smarfony to po prostu pod ławką siedziałem i przeglądałem coś pokroju demotywatorów czy po prostu pisałem na messengerze.

Jeśli chodzi o digitalizacje książek to postaci przygotowanych do tego i np. wypożyczanych uczniom tabletów przez szkołę to jestem absolutnie za. To jest po prostu sposób na odciążenie kręgosłupów.

Kontynuując: na lekcjach marnowany jest czas. Primo – sprawdzanie list obecności. Jeśli założymy, że na klasę składa się 30 osób (tyle przynajmniej wynosiły klasy u mnie w liceum) i że odczytanie nazwiska wraz z odpowiedzią ucznia obecnego bądź chwilą ciszy ucznia nieobecnego zajmie trzy sekundy, to okazuje się, że na jednej lekcji marnowane jest półtorej minuty. Niby mało. Ale przyjrzyjmy się temu dokładniej.

Według ramowego planu nauczania Nowej Ery przewiduje się po 3 lekcje tygodniowo matematyki w pierwszej i trzeciej, a po 4 w drugiej i czwartej klasie liceum. Przykładowo, obecny rok szkolny ma 37 tygodni nauki. A więc proste działanie (przy naciąganym założeniu, że co rok liczba tygodni nauki będzie taka sama): (3+4+3+4)*37 = 518

A więc w trakcie całej licealnej edukacji odbywa się 518 godzin lekcyjnych z matematyki. Jeśli na każdej takiej lekcji marnuje się półtorej minuty, oznacza to, że w trakcie całej edukacji na poziomie szkoły średniej traci się 777 minut, tj. niemalże 13 godzin. Masa czasu. A wystarczyłoby rozwiązać to jak na studiach na ćwiczeniach – puszcza się wśród studentów listę w trakcie trwania zajęć i problem z głowy.

Ale dobra, już bym się o te 13 godzin nie kłócił i w ogóle tego marnowania czasu nie wymieniał, gdyby tylko to miało miejsce. Ale jeszcze większym marnotrawstwem czasu jest odpytywanie z ostatniej lekcji. Zajmuje to kolejne kilka minut, a nie osiąga najczęściej nic.
Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.

Chodzimy na tą samą uczelnię, więc nie gadaj głupot. Większość ćwiczeniowców na SGHu sama czyta listę tak samo jak jest to w podstawówce. Lista jest tylko na wykładach i zazwyczaj obecność jest tylko dopuszczeniem do egzaminu zerowego. A dobrze wiesz, że jak jest 50 osób na auli to na liście wpisanych będzie około 200. Pewne straty czasu są niestety niezbędną biurokracją. Zresztą chodząc na studia jesteś dorosły i świadomy, że nie chodzisz na zajęcia, bo masz coś innego do roboty, ale wiesz, że i tak nauczysz się na egzamin. Sorry, ale nie mam pokładam takiej wiary w przeciętnym uczniu podstawówki.


Dobra, a teraz przejdźmy do twojego Graala z poprzedniego posta, tj. http://www.oecd.org/pisa/ (http://www.oecd.org/pisa/). A więc zgodnie z tym samym badaniem, na które się powołujesz, tj. PISA 2015, polscy uczniowie są jednymi z najmniej związanych emocjonalnie ze swoim miejscem edukacji (https://i.imgur.com/kBKO59p.png). Po prostu czują, że polskie szkoły nie są dla nich miejscem, w którym mogą się czuć dobrze czy rozwijać swoje pasje. Można oczywiście zadać pytanie: co z tego? Cóż, kilka implikacji z tego wynika. Ale dla szerszego kontekstu, pozwolę sobie podać kilka innych danych.

Przykładowo, zgodnie z badaniem TIMSS (http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html), polscy uczniowie nie lubią szkoły. Kiedy badano, czy lubią ją i spędzanie tam czasu, a następnie poszeregowano kraje według wyników, zajęliśmy 46. miejsce na 49. Z kolei gdy PIRLS zadało uczniom pytanie, czy lubią uczęszczać na zajęcia, odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35% (http://sciencepr.pl/dlaczego-uczniowie-nie-lubia-szkoly/). To o połowę mniej, niż globalna średnia. Równolegle, więcej polskich uczniów, niż przeciętnie w krajach OECD czuje się wyobcowanych w szkole (https://i.imgur.com/x7ZXwaY.png). To z kolei jest problematyczne, bo zgodnie z ustaleniami OECD, taki rodzaj uczniów niżej określa swoje samopoczucie i średnio osiąga niższe wyniki w testach. Na problem generalnego samopoczucia polskich uczniów zwrócił również Philip Zimbardo, nawołując do reformy systemu edukacji. Stwierdził, że ok. milion polskich uczniów ma lub miało poważne problemy emocjonalne związane z nauką. [1] (https://www.rp.pl/artykul/1044039-Polska-szkola-niszczy-dzieci.html) [2] (https://www.wprost.pl/415201/Synny-psycholog-system-edukacji-w-Polsce-trzeba-zreformowa) [3] (https://wpolityce.pl/polityka/165468-depresjogenna-szkola-polscy-uczniowie-maja-powazne-problemy-emocjonalne-zwiazane-z-nauka) [4] (https://www.prawo.pl/oswiata/prof-zimbardo-polscy-nauczyciele-musza-inaczej-podchodzic-do-pracy-z-uczniem,125332.html) [5] (https://www.tvp.info/12272445/informacje/ludzie/polscy-uczniowie-w-objeciach-depresji/)

Ignorowanie tych wszystkich faktów jest naiwne. Widać jak na dłoni, że coś jest nie tak z polską edukacją, skoro tak odbiegamy od reszty cywilizowanych krajów w tym, jak polscy uczniowie się czują. To nie jest przecież tak, że w zamian za dobry system edukacji przehandlowaliśmy dobre samopoczucie – lepiej od nas w tych badaniach wypada choćby Finlandia, stawiana najczęściej na piedestale pod kątem systemu edukacji. Tak więc możesz mieć szkołę efektywną, a przy tym przyjemną dla dzieci i młodzieży.

Zacznę od tego artykułu wyborczej http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html Niestety nie mam dostępu, więc nie mam jak sprawdzić, ktor nas wyprzedził i czemu jesteśmy tylko na 46 miejscu a nie na 49...

Żarty na bok. Tutaj być może wchodzi moje subiektywne podejście do nauki jako takiej. Ja szkołę lubiłem właśnie z tych powodów, że była rywalizacja i lekki stres. Po prostu działało to na mnie motywująco i nadal tak na mnie działa. Wiem, że fińska szkoła by mi nie odpowiadała, bo po prostu nie to mnie nakreca do roboty.

Załóżmy jednak, że możemy znacznie podwyższyć zadowolenie ze szkoły kosztem efektywności - powiem szczerze, że i tak wybrałbym efektywność.

Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Września 03, 2019, 23:35:33
Cytuj
Premier Wielkiej Brytanii stracił większość parlamentarną po odejściu jednego z posłów na stronę opozycji.

Opozycja wygrała kluczowe głosowanie ws. brexitu. Jutro głosowanie o przesunięcie brexitu.

Premier Johnson zapowiada złożenie wniosku o przedterminowe wybory.

To się porobiło...
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Września 15, 2019, 20:35:09
Kaczyński na konwencji w Łodzi:
Cytuj
Jak dowodzą badania uczonych z SGH, renomowanej uczelni, za 14 lat dogonimy średnią unijną, a za 21 lat Niemcy, ale, być może, tak jak mówił premier Morawiecki, stanie się to jeszcze szybciej
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Matim w Września 15, 2019, 21:43:08
no jak tyle kapitału płynie tu z europy zachodniej plus firmy it plus wymieranie starych nieproduktywnych w nowym świecie, to taki scenariusz jest całkiem możliwy, przynajmniej w kwestii mediany płac (na średnią nie ma co liczyć)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Września 16, 2019, 07:55:04
Patrząc na zapowiedzi pisu w kwestiach finansowych to nie wiem co będzie lepsze dla polskiej gospodarki i średniego Kowalskiego. Spełnienie tychże obietnic czy kryzys światowy który może odsunie tych durniów od władzy.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Września 16, 2019, 09:06:06
XD
Dobra to ustalmy coś:
1. Wbrew słowom Pierwszego Sekretarza Partii, nie były to żadne badania, a najzwyklejszy raport. W związku z tym tempo wzrostu, które pozwoliłoby na tak szybkie dogonienie reszty Europy nie zostały oszacowane na podstawie skomplikowanych modelów matematycznych uwzględniających niezliczony szereg zmiennych czy prognozy demograficzne. Cały raport opiera się o jedno proste założenie - że utrzyma się przeciętne tempo wzrostu jakie notowaliśmy od wejścia do UE. Tego nie jesteśmy najzwyczajniej w świecie pewni. Powiem więcej, bardziej prawdopodobne jest że się nie utrzyma.
2. Kaczyński w swojej wypowiedzi potraktował do tego raport bardzo wybiórczo. Pominął zagrożenia i problemy wymienione w raporcie, jak choćby wysoki udział konsumpcji we wzroście.

Also: odpowiem ci w październiku na tego posta z edukacji Bojar.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 16, 2019, 12:20:52
Nie bardzo znam się na polityce, ale zastanawiam się, czy to nie jest jak w fizyce... Że możemy nawet przegonić, tylko pytanie, czy my faktycznie tak przyśpieszamy, czy jednak Niemcy drastycznie spowalniają.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Września 17, 2019, 21:39:13
Nie bardzo znam się na polityce, ale zastanawiam się, czy to nie jest jak w fizyce... Że możemy nawet przegonić, tylko pytanie, czy my faktycznie tak przyśpieszamy, czy jednak Niemcy drastycznie spowalniają.

Odpowiadając na ostatnie pytanie, to Nie.

Gospodarka Niemiec rozwija się wyjątkowo dobrze w porównaniu do innych gospodarek krajów wysoko rozwiniętych (oczywiście mówimy tu o długim okresie), a nie nadchodzącej recesji. Średnioroczny wzrost pkb Niemiec wynosił 0,5% w 2012, a w 2016 2,24%. Oprócz tego naprawdę spora nadwyżka budżetowa, niskie bezrobocie. Tak mówiąc szczerze to ostatnia dekada to był złoty okres dla niemieckiej gospodarki. I to jest jeden z głównych czynników bardzo dobrej sytuacji w polskiej gospodarce.

Oczywiście nadchodzą czarne chmurki, ponieważ w drugim kwartale tego roku gospodarka Niemiec zmniejszyła się o 0,1% a w trzecim ma się zmniejszyć o około 0,2-0,3%. Ale w przeciwieństwie np. do polskiego rządu Niemcy na recesję są przygotowane, ponieważ dzięki nadwyżce udało im się zmniejszyć dług z 80% PKB w 2010 do 60% obecnie. Więc jak na kraj wysokorozwinięty mają naprawdę dużą rezerwę, którą mogą wpompować w gospodarkę w razie problemów. My mimo, że mamy genialną sytuację w gospodarce światowej mamy niespinający się budżet, który być może zepnie się w przyszłym roku :D. A zepnie się dlatego, że wpłyną jednorazowe dochody z tytułu opłaty za przetransferowanie aktywów z Ofe na prywatne konta emerytalne.

Btw: raport o którym mówił kaczyński
http://www.sgh.waw.pl/pl/Strony/krynica2018.aspx?fbclid=IwAR3Y4x8-5qrYSoE-hZsWYk8PiC0YsrDq4n8fYC90uPWs6uSXULh8fT0ZyA4

no jak tyle kapitału płynie tu z europy zachodniej plus firmy it plus wymieranie starych nieproduktywnych w nowym świecie, to taki scenariusz jest całkiem możliwy, przynajmniej w kwestii mediany płac (na średnią nie ma co liczyć)
No nie do końca. Obecnie jesteśmy w szczycie koniunktury, a inwestycje prywatne rosną wolniej niż PKB a wartość inwestycji prywatnych i gospodarstw domowych spada z roku na rok. Chyba tylko luksemburg i grecja mają niższe wskaźniki. (Musiałbym poszukać dokładnych danych, bo nie chce mi się szukać w eurostacie). W każdym razie jesteśmy w ogonie.
Porównanie ing:
(https://pbs.twimg.com/media/D0fC8ILWsAEWs2n.png:large)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 11, 2019, 19:00:14
Przyznawać się, na kogo będziecie głosować, póki ciszy wyborczej nie ma.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Października 11, 2019, 19:03:21
Jako że jestem czerwony to będę głosował na komitet wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na młodych i rześkich, nowa jakość w polityce.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 11, 2019, 19:09:23
Jako, że mam w profilu wpisane tęczowe getto, to będę głosował na Wiosnę z KW SLD, tęczowość zobowiązuje. To wiarygodni i uczciwi politycy, w dodatku z wizją prorozwojowej, równej społecznie i tolerancyjnej Polski. No i do tego mają Roberta Biedronia, drugiego po Krzysztofie Bosaku najprzystoniejszego polskiego polityka. Tylko Bosak mógłby mnie przekonać do zmiany głosu.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 11, 2019, 19:30:45
PiS
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Moontoor w Października 11, 2019, 19:43:51
Głosuję na konfederację na jednego z moich krewnych. Zaznaczam, że gdyby nie odszedł on z pisu to i tak głosowwłbym na konfederację. Jestem dumny, że moja rodzina otwiera oczy :p
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Października 11, 2019, 19:55:27
Zróbcie może ankietę, jak poprzednio? Teraz Kradus odpowie karnie za łamanie ciszy, więc jestem za. Prawnik, to sobie poradzi.

Ja głosuję na PSL-Kukiz.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Października 11, 2019, 21:49:10
Zróbcie może ankietę, jak poprzednio? Teraz Kradus odpowie karnie za łamanie ciszy, więc jestem za. Prawnik, to sobie poradzi.

Ja głosuję na PSL-Kukiz.

Jak się zrobi ankietę z wynikami po ciszy to nie ma złamania prawa. A za posty na forum odpowiadają użytkownicy, więc nie ma problemu ;)

Z ciszą wyborczą jest jednak jak z warunkową strzałką do skrętu w prawo. Wszyscy wiedzą jak jest, a i tak się nie stosują (a przynajmniej w Internecie).
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 13, 2019, 09:48:17
Poradniczek, czy może manual, albo instrukcja.

https://www.youtube.com/watch?v=d1-1M3AHaOc
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Października 13, 2019, 21:44:04
PiS stabilnie tyle ile miał w sondażach, więc tu zaskoczenia nie ma, KO słabo, czyli tyle ile w sondażach.
Natomiast to, że Konfederacja zdobyła ponad 6% jest gigantycznym zaskoczeniem, ale chyba jeszcze większym zaskoczeniem jest to, że PSL i Kukiz oscylują w granicach 10%.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 14, 2019, 00:20:59
Ogólnie to te wybory to był jakiś dramat, 0 godnej uwagi choć trochę partii, głosowanie to był wybór jak między HPV i kiłą. Nie polecam.
Mam nadzieję, że za 4 lata powstaną jakieś sensowniejsze formacje.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Października 15, 2019, 10:03:28
Co sądzicie o metodzie D'Hondta i o progu wyborczym w Polsce? Mówię tutaj o odwołaniu do nie tylko o ostatnich wyborów ale i wcześniejszych.
Tytuł: Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Października 15, 2019, 19:56:00
Co sądzicie o metodzie D'Hondta i o progu wyborczym w Polsce? Mówię tutaj o odwołaniu do nie tylko o ostatnich wyborów ale i wcześniejszych.
Moim zdaniem próg wyborczy powinien być 3%, a metoda D'Hondta premiuje duże ugrupowania, co jest moim zdaniem zdaniem krzywdzące dla małych partii. Na dodatek przy manipulacji okręgami metodą D'Hondta można mocno wzmocnić ilość posiadanych miejsc sejmie/senacie znając preferencje konkretnych regionów.

Skoro już mamy w Polsce wolność słowa i demokracje, to nie powinno się karać nowych partii, które chcą szerzyć nowe idee, czy wnieść powiew świeżości do sejmu. Obecnie z powodu trudnego dostępu do masowych mediów(chodzi głównie o TV) i mentalności, że "głos na małą partie, to głos stracony", to nowe partie mają niewielkie szanse na osiągnięcie 5% progu wyborczego.Małe ugrupowania gdyby weszły do sejmu przy 3% progu i tak nie miałyby realnego wpływu na politykę, ale za to każdy by się cieszył, że miałby własnego reprezentanta zgodnego z jego poglądami w sejmie.