Ostatnio Bufetowa wybudowała Legii stadion za 400 mln, zgadnijcie do kogo należy Legia? Grupa ITI, czyli do właściciela TVN.
TVN24 to paskudna stacja, nie radzę jej oglądać, chyba że macie twarde poglądy i chcecie się pośmiać z Olejnik. Ten jej program Kropka nad i to kpina... Ale nie będę tu pisał o telewizji podlizującej się premierowi i szkalującej prawicę.
...rozpasanie kosztem podatników...
....nepotyzm...
...złe decyzje...
...na arogancje władzy....
Nie..Ty kreujesz po swojemu rzeczywistość i fakty..AdamKur. Co do PIS-u..oni maja tyle samo na sumieniu co PO..Żegnam.
1) Wiesz, teraz nie potrzebujemy wielkej armii, bo:Od kiedy Unia jest sojuszem militarnym?
-Albo nas obroni UE
-A jeśli nie, to i tak z poprzednią armią darmozjadów (już choćby "elitarny" pułk który okazało się że tylko pieniądze zabierał, bo piloci nie umieli podjąć własciwej decyzji, no i mamy Smoleńsk), by nas nie obroniła
Albo nas obroni UEJak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...
Jakieś przykłady? Raczej opozycja z tego korzystała (Lech i Jarek)...Nie, przecież, że nie. Przykład pierwszy z brzegu: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nepotyzm-w-polsce-superfucha-dla-anny-budzanowskiej-zony-ministra-skarbu_273498.html
Hehe uwielbiam jak dziadki myślą że rozum przychodzi z wiekiemPo prostu z czasem będziesz inaczej oceniał wszystko... Nie myl pojęcia inteligentniejszy z mądrzejszy. To nie to samo. Ktoś kto jednak przeżył 50 lat, a a ty przeżyłeś 15 to nie możesz chyba stwierdzić, że jesteś bardziej doświadczony przez los, który zrobił z ciebie mądrzejszą osobę...
Ale za kilka lat, jeśli PiS wygra, to role sie odwrócą....wy po prostu lubicie narzekać na rząd i wierzycie ze takie narzekanie pomoże PolsceTo co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.
3) Palikot nie jest już w POŚwietny argument, to po co na przykład winić Jaruzelskiego za stan wojenny, jak już nie jest przy władzy.
Czyli jeśli nie wierze w PiS'owskie bzdury, to oznacza że jestem głupi?O co ci chodzi? To harry jest za PiS'em? Jak się ma zdanie, które nie wychwala rządu to już jest się za PiS? Pozdro
Jak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...Unia ciągle zacieśnia współpracę, w przypadku gdyby jakieś małe państwo wdało w wojnę z innym innym państwem (np. na Bałkanach) to raczej członkowie Unii byliby pierwsi z pomocą MILITARNĄ. Jeśli kraje NATO czy UE sobie nie pomogą to po prostu sojusz upadnie razem z wzajemnym zaufaniem, dlatego teksty niektórych prawicowców "zostawjom nas dla rosji polska nic ise nie liczy!!1!1" można wsadzić między bajki bo o ile taką Gruzję wręcz wypada olać, to sojusz bardzo szybko zdławiłby rosnące obce wpływy w dużym państwie na środku Europy albo bezpośredni atak. Durne teorie o spiskach żydowskich już lepiej pominąć milczeniem.
Jak wcześniej Apocalyps wspomniał, Unia Europejska to sojusz gospodarczo-polityczny a nie wojskowy. Ktoś tu myli najprostsze pojęcia...
To co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.We Francji mieszkam od dopiero 2 lat, i regularnie Polske odwidzam (np. teraz pisze z Polski)
Świetny argument, to po co na przykład winić Jaruzelskiego za stan wojenny, jak już nie jest przy władzy.Nie, ale jeśli macie uwagi na Palikota, to nie wincie PO, tylko Ruch Poparcia Palikota
Unia EuropejskaPo co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.
To co, lepiej nie narzekać na to, jak wygląda u nas życie? Miesiąc w miesiąc żyjemy za bardzo niskie pieniądze, więc po co przecież mówić, lepiej usiąść i się zamknąć i myśleć sobie, że jest przecież pięknie. Faktycznie, mieszkając we Francji to wiesz przecież dokładnie jak wygląda szare życie w Polsce.Mów za siebie. Ciągle tylko ten irytujący płacz rodem z wp. Źle, bieda, wina tuska, głosuję na PiS, zamach w smoleńsku, żydzi przejmują polskę. Dupa nie szare, moje jest kolorowe a za bogaty nie jestem. Wieczny pesymizm, jęczenie i czarnowidztwo. I potem ludzie z takim podejściem narzekają że nie mają pracy? A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internet? Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.
A kto co piątek chodzi na imprezy?W piątek to się przypomina śmierć Pana Jezusa na krzyżu ty fałszywy Polaku.
Kto ma jedzenie w lodówce?Mam krakowską w lodówce i inne frykasy.
Kto ma komputer, gry i internet?Sry, mam M&B, a to coś więcej niż gra :(
Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.Czasy się zmieniają chłopie i do życia potrzeba teraz więcej niż 20 lat temu. Tak to jest, że świat idzie do przodu i ludzie wymagają czegoś więcej, a nie jak dajmy shakyor chce mieć tylko Aids. Lol iksde
Nie, ale jeśli macie uwagi na Palikota, to nie wincie PO, tylko Ruch Poparcia PalikotaYyy? Aha, czyli winna aferze Palikota jest partia, która wtedy nie istniała? Ciekawe rozumowanie.
Po co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.Nie rozumiesz, że cała Europa jest pod dyktando Żydów? Czy ty nie widzisz co tak naprawdę się dzieje we współczesnej europie i że to wszystko jest pod dyktando tych koszernych Żydów? Media tylko zamydliły ci prawdziwy obraz rzeczywistości.
Polska społeczność żydowska oceniana jest obecnie na liczącą od 8 do 12 tys. członków...- Cytat w wikipedii.Wikipedia to strona kłamliwa, sponsorowana przez firmy z obcym kapitałem i ty tam szukasz prawdy o Polsce?
A ja powiem że uważam że pani posłanka Grodzka jest osobą zdrową psychicznie. Przecież nie wymienili jej mózgu, a ciało. Ich partie lubie, ale nie Palikota.Tak, rodzisz się mężczyzną i jak można mieć jeszcze z tym problem? Rozumiem, że nie podoba ci się mieszkanie w bloku to sobie możesz wymienić na własny dom z ogródkiem jak masz pieniądze, no ale nie płeć. Powiedz mi chociaż jedną mądrą jej wypowiedź.
Ich partie lubie, ale nie Palikota.Ta partia to kabaret - osoba, która nie wie czy mówić jej per pan czy pani, homoś, Palikot co rozmawia o temacie dlaczego krzyż jest w sejmie albo o temacie marihuany podczas gdy są ważniejsze sprawy, był pan Godson, który sądzi, że jest człowiekiem oświeconym, a na drugi dzień oświadcza, że widział i wierzy że jakiś czarny szaman potrafi ożywiać zmarłych. No parodia XD
I poza tym,podaj konkrety. Kto w rządzie/opozycji jest Żydem? Podawaj nazwiska, faktyMówię, że to zakamuflowana opcja żydowska rządzi, która stoi w ukryciu - czy się ujawni? Tego już nie wiadomo.
W piątek to się przypomina śmierć Pana Jezusa na krzyżu ty fałszywy Polaku..
....poczułam się tak upokorzona wypowiedziami pani poseł Pawłowicz. Oni twierdzą, że płci zmienić nie można – całkowicie podzielam tę opinię. Tyle że płcią nie są geny, genitalia ani ludzki fenotyp. Płeć mamy w głowie, w duszy, w sercu....No tak, przecież to takie normalne, że rodzisz się jako mężczyzna, a wolałbyś być kobietą. No tak, przepraszam, że jestem takim HOMOFOBEM...
Gej to też człowiek- też myśli, też czuje, tylko po prostu woli mężczyzn niż kobiety (tutaj też wyjaśniam że bronie gejów, ale gejem nie jestem)Obchodzenie się z tym w taki sposób, to takie pokazywanie, wszystko to jest takie na pokaz, żeby tylko dać spektakl. Niech sobie takich siedzi dwóch w domu, robią co chcą, dom to ich prywatność, ale jak widzę te parady równości i poprzebieranych tych wszystkich ludzi to już rzygać mi się chce...
Rostowski był na spotkaniu grupy bilderberg. Przypadek?Nie, Rostowski jest wpływowy, a nie jest to spotkanie diabłów, tylko polityków i biznesmenów z całego świata.
Uważam ją za bardzo kulturalną i porządną kobietę.Od kiedy Krzysztofa Bęgowskiego (działacz komunistyczny, członek PZPR) można nazywać porządną kobietą?
Nie zwracam uwagi że Biedroń jest homoseksualistąTylko on sam chce pokazać się ludziom jako homoś. Gdy go pobili, to oczywiście nazwał tych wielkich zbrodniarzy homofobami, bo na pewno chodziło im o napaść ze względu na jego orientacje seksualną.
Ale w Polsce prędzej Wisła wyschnie niż takie homofoby jak ty zaakceptują, że są osoby o innych preferencjach seksualnych, innych poglądach czy innym kolorze skóry.No i wolę być takim wielkim homofobem, który broni tradycji i wartości moralnych panujących w Polsce, niż mieć stado homoseksualistów, multi kulti w Polsce. Ale tępić lewactwo to zadanie każdego Polaka!
Parad równości też nie lubię, ale jak my mamy parady młodzieży wszechpolskiej, to jeszcze większy cyrk.Czy większy to bym nie powiedział, ale z pewnością twoje oczy bardziej przyciąga kolorowa parada równości.
Wiesz że mój dziadek (który teraz mnie nawet nie pamięta, demencja) był komunistą.No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?
Teraz to jest Anna Grodzka i jej poglądy nie zmieniają faktu że jest:Aha, czyli dobry polityk to taki co jest kulturalny, miły a nie taki, który zna się na polityce, finansach na ten przykład? No, moja była nauczycielka polskiego jest na pewno bardziej kulturalną kobietą, więc dlaczego do cholery jej w sejmie jeszcze nie ma? Taki Józef Piłsudski to był złym Polakiem i osobistością, bo nie był kulturalny, mówił to co myślał w prosty sposób i nie pozwalał sobą pomiatać?
No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?Ja już o tym na forum pisałem :P Byli obydwaj, ale uciekli, ale był też ktoś z rodziny, co nie uciekł. Możecie teraz mówić mi mein Fuhrer.
Możecie teraz mówić mi mein Fuhrer.Zresztą ja Ci od dawna tak mówiłem... Jak pisałem pw to zawsze myślałem "Scheiße, kiedy odpisze ten cholerny Mein Fuhrer!?"
A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internet? Pomyśl ilu ludzi na świecie tego nie ma, czego nie mieli kiedyś, a czego sam nie doceniasz.Czyli mamy się cieszyć, bo mamy lepiej niż ludzie z niektórych państw Afryki/Azji/Ameryki Południowej(+Meksyk)/Oceanii. No tak, ale My do kurwy nędzy żyjemy w Europie i może chcemy życia w standardzie Europejskim? Nie wiem, może tobie odpowiada przyszłość, ale dla Mnie bycie tanią siłą roboczą Europy niezbyt odpowiada...
A kto co piątek chodzi na imprezy? Kto ma jedzenie w lodówce? Kto ma komputer, gry i internetNo tak...A gdzie jakieś dobre wczasy od czasu do czasu, skąd pieniądze na założenie 5 osobowej rodziny(Współczynnik urodzeń powinien wynosić 2.11/parę)?
I dobrze, uciekaj - im mniej takich czarnowidzów czy wiecznych stęków tym lepiej, wtedy może osiągnie się jeszcze więcej samą pracą a nie bólem dupy i stękaniem.Jak zwykły Polak zacznie że tak powiem zapierdalać 12 godzin na dobę to osiągniemy coś, co nie? Nasz kraj po 50 latach komunizmu jest wyczerpany - spójrz sobie czas II Rzeczpospolitej po I wojnie światowej i porównaj sobie z takimi krajami jak Finlandia, Włochy czy Hiszpania. Wtedy to tam była bieda, a po 15 latach od odzyskania niepodległości Polska zaczęła się powoli rozwijać. Wszystko to skończyło się rozpoczęciem wojny w 39' a zadomowienie się komunizmu u nas to wszystko zahamowało. W takim wypadku w 89' byliśmy już lata za wcześniej wspomnianymi państwami.
No to naprawdę, masz się czym chwalić tutaj. Znajdzie się może ktoś tutaj i pochwali, że dziadek był w Wehrmachcie?Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem. I ze nie kazdy nie agresywny w swoich pogladach. (i nie jestem dumny z jego pogladow, ale taki juz jest, nikt go nie zmieni)
Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem.Em, no i co z tego?
Jak zwykły Polak zacznie że tak powiem zapierdalać 12 godzin na dobę to osiągniemy coś, co nie?Tak, na podwórku twojego szefa gdzieś pod Berlinem będzie 1 Mercedes więcej.
A lata komunizmu zrobiły z Polski kraj zacofanyPamiętaj, że po 1 nie było czasów Komunistycznych, a były czasy Socjalistyczne...
Nie chwale sie, tylko proboje przekazac, ze nawet komunista jest czlowiekiem.Mój dziadek także miał legitymację partyjną, kiedyś żeby pracować trza było takową posiadać, spalił ją w latach 70'
Nasz kraj po 50 latachJak na moje to ten kraj jest wyczerpany, ale po 23 latach Kapitalizmu...komunizmuSocjalizmu jest wyczerpany
Pamiętaj, że po 1 nie było czasów Komunistycznych, a były czasy Socjalistyczne...
Po 2 Polska w 1945 była kompletnie zniszczona, wszystko odbudowali Socjaliści...
Bo nikt mi nie powie, że poziom życia we Francji czy innych krajach Unii Europejskiej (nie licząc Bułgarii, Rumunii) jest niższy od naszego (jak to Trebron twierdzi, że przecież zawsze może być gorzej, a w Polsce to jest dobrze, ale niestety, jeśli nie masz żadnych ambicji oraz nie chcesz mieć i żyć lepiej to twój problem).Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej. Znowu - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Kocham tych płaczków - zero argumentów poza "jest mi źle".
Em, no i co z tego?
O właśnie z tym pkt. Polecam poczytać dokładnie co działo się po '45 w gospodarce. Jak CAŁY naród pracował, by odbudować cały kraj. To samo było w Niemczech, to samo było wszędzie gdzie II WŚ mocno zagościła. Zresztą popytajcie starszych ludzi.Bo uwierzyli w PRL, później w Solidarność, a kilka lat temu w PO...
Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej. Znowu - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Kocham tych płaczków - zero argumentów poza "jest mi źle".
Bo uwierzyli w PRL, później w Solidarność, a kilka lat temu w PO...Czemu porównujesz PO i Solidarność do władz w PRL? Kompletny bezsens. No ale rządy Jarka Smoleńskiego w 2007 były dobre? Tak? Pewnie wtedy mieliśmy w Polsce dostatek i fontanny płynęły złotem.
Czemu porównujesz PO i Solidarność do władz w PRL? Kompletny bezsens. No ale rządy Jarka Smoleńskiego w 2007 były dobre? Tak? Pewnie wtedy mieliśmy w Polsce dostatek i fontanny płynęły złotem.
Tak bo w Czechach, Grecji, Węgrach, Słowacji, Chorwacji, Litwie to jest wiele lepiej.Tak, w Grecji są długi bo pozwolili ludziom swego czasu za wiele, zbyt wysoko państwo podniosło poziom życia, a teraz z niego trudno sobie zrezygnować. Chorwacja jest bogatsza - jedź tam na wakacje i pozwiedzaj kraj, przekonasz się, że jest tam lepiej. Czechy poradziły po 89 lepiej niż Polska, z kraju na równi, który nie przewyższał stali się po prostu bogatsi. Podobnie jest ze Słowacją - problem mają tylko z Cyganami, którym za bardzo pracować to się nie chce (przypominam o tym, że większość Romów nie pracuje a ich samych jest około 150 tyś na 5, 4 mln mieszkańców w Słowacji), Jedynie Litwa i Węgry są na tym samym poziomie, chociaż przychylam się jednak w ich wypadku na jeszcze większy burdel niż w Polsce, więc w UE jest Rumunia, Bułgaria, Litwa i Węgry, którymi są państwami na niższym poziomie życia.
No tak, bo przeciwnik PO to gorący zwolennik PiS-u, czekaj jadę na domek, biorę flagę i do Warszawy za 9 dni...Jarosław Polskę zbaw!!!(żart...)Sam ostatnio twierdziłeś, że jedyną opcją w Polsce jest PiS, więc teraz nie wiem z czego żartujesz sobie?
Jak na moje to ten kraj jest wyczerpany, ale po 23 latach Kapitalizmu...Dziwne, ale teraz z roku na rok jednak poprawia się poziom życia w Polsce, chociaż dalej dużo mu brakuje do innych państw. No ale ty wiesz najlepiej, że w latach 45-89 to Polska bardzo się rozwinęła. Jakoś Niemcy Zachodnie nie zaznały komunizmu, były również strasznie zniszczone i porównaj sobie z tutejszym życiem.
Jakoś Niemcy Zachodnie nie zaznałyMówi Ci coś człowiek taki jak: George Marshall, a może plan Marshalla?komunizmuSocjalizmu..., były również strasznie zniszczone i porównaj sobie z tutejszym życiem.
Och, panowie się pokłócili, tacy młodzi, a już normalnie ze sobą rozmawiać nie potrafią...Nie mieszkam w mieście więc nie "przystaję". Nawet jeśli dla kogoś sam sens powstania jest wątpliwy, to jednak trochę bohaterów zginęło, mieli dobre zamiary - coś im się należy. Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.
Co sądzicie o celebrowaniu godziny 'W' przez syreny o 1700 w całych kraju? Nie kojarzę, żeby ktokolwiek się tu wypowiadający(w tym ja) mieszkał w Warszawie, więc jak do tego podchodzicie, panie i panowie, czy stajecie w miejscu?
Ja przez lata zauważyłem, że w centrum sporo ludzi, samochodów, rzeczywiście przystaje, ale poza nim nieszczególnie.
Ale te obchody są już za bardzo upolitycznione, wszędzie Tusk, Gronkowiec -Tango , i ten bełkot,,profesora,, Bartoszewskiego....zgrozaNo mają okazję się promować to z niej korzystają, normalne. Teraz próbują na wszystkim zbijać kapitał polityczny.
Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.Tak tak,podczas skladania wienca przez prezydenta,niech zagra Sabaton.
Tak czy siak same obchody mogłyby być mniej żałobne, te wszystkie smętne imprezy państwowe są naprawdę denerwujące. Zamiast cieszyć się z wolnej polski to ciągle wojny, polegli, porażki.Godzinę W trzeba uczcić. Zatrzymaniem się na chwilę, rozmyślaniem albo przynajmniej ciszą. To jest uroczystość, nie możemy tu zapomnieć o powadze chwili, to poważna rocznica. A więc ,,smętne imprezy imprezy państwowe" muszą być - nie możemy rzucić w błoto pamięci o tych powstańcach. Kto by chciał, żeby w dniu śmierci wielu osób, cieszono się z obecnych czasów?
To ja się wypowiem co do 17:00. Nie mieszkam w Warszawie, ale punktualnie o 17-ej, kiedy rozpoczął się ryk syreny, byłem tuż obok Placu Wolności (prawie że w samym centru Katowic) i chyba jako jedyny się zatrzymałem na tą minutę. Wszyscy udawali że nic nie słyszą, lub że nie rozumieją. To była wielka katastrofa dla kraju, i chociaż moim zdaniem Powstanie Warszawskie było bezsensowną stratą ludzi i stolicy (chociaż Niemcy i tak planowali zniszczyć Warszawę, ale długo z tym zwlekali i być może by nie zdążyli), trzeba uczcić nie tylko żołnierzy, ale i cywilów, którzy w rezultacie stracili dobytek i dach nad głową.
Euforia ..euforią, nie wiem kiedy nasz naród przestanie wierzryć w ten swój mesjanizm rzucając się z ok 3000 sztuk (sic) broni na doskonale wyposażone i uzbrojone niemieckie jednostki. Heroizm i duma narodowa jak najmniej w tym miejscu była wskazana..z tego względu,że ci wszyscy co bezsensownie poginęli w tym zrywie..mogli stanowić doskonałe zaplecze dla przyszłych kadr i być może nawet prób oporu przeciw próbie narzucenia ustroju politycznego, który to powstał w wyniku hańby jałtańskiej...zresztą, nie ma co gdybać..zawsze pod tym względem byliśmy romantykami..i heroizm tego typu i wtym czasie wobec biernej postawy aliantów był niewskazany.Stalin był zbyt zachłanny, wszelki opór mógłby się skończyć "drugim Katyniem", ta menda potrafiła zabić tysiące ludzi i zamieść sprawę pod dywan żeby tylko spełnić własne chore zachcianki.
Wydaje się mi, że przynajmniej wśród młodego pokolenia zaczyna dominować przekonanie że PW było błędem, ale mimo tego tym którzy w nim walczyli należy się cześć i szacunek.
"Nikt nie pyta, czy warto było walczyć o Anglię, o Narvik, o Tobruk, o Atlantyk, pola Noramndii, Monte Cassino. A różnica jest taka, że tam walczyliśmy w imię cudzych interesów, a tu walczyliśmy o swoje. I to właśnie tak bardzo wszystkich drażni. Powstanie Warszawskie było jedyną bitwą po klęsce wrześniowej, gdzie walczyliśmy w swoim własnym interesie. I wszyscy się dziwią, po co. Całkowita negacja powstania jako niepotrzebnej tragedii to jednak jakiś rodzaj ujmy dla walczących powstańców i poświęcającej się ludności, którym należy się pełen szacunek za ich bohaterstwo i poświęcenie a nie odbieranie sensu takim postawom. Każdemu, komu przyszło żyć w tamtych czasach i kto był w stanie poświęcić to co jest najcenniejsze - własne życie - dla idei wolnej od okupanta Polski, należy się bezwzględny szacunek. Ja nie mogę się zgodzić na określanie walki o suwerenność jako bezsensowną. Tragicznie i nieskutecznie wykonaną - tak - ale nie bezsensowną. Taka walka jest pewnnym procesem, w przypadku Polski można ją nawet traktować jako łańcuch źle zorganizowanych wystapień o wolność. Poki co zyjemy w suwerennej i niepodległem i mozna tez przyjąć iż tragiczny chocholi taniec naszych zrywow został jednak uwieńczony jakimś sukcesem. Czy mozna mieć pretensje o to że Polacy chcieli sobie samym wolność zawdzięczać, by wraz z podarowaną wolnością od kogoś nie musieć przystawać na niekorzystne dla nas warunki które taki "dobroczyńca" nam podyktuje? Można sobie wszak wyobrazić sytuację w której dziś potępialibyśmy Montera za "zbrodnicze" niewykorzystanie szansy jaką dawał ówczesny skomplikowany stan rzeczy..."
(...)
"Z perspektywy 60 lat znaczenie pozytywne Powstania Warszawskiego jest ogromne. To byl testament pokolenia 1944 dla nastepnych pokolen Polakow. Pozwolilo, juz w PRL, wypacowac nowe metody walki z okupacja wewnetrzna i zewnetrzna. Pokolenie 1956, 1970, 1976 i Solidarnosci czerpalo z legendy Powstania choc bez podejmowania walki zbrojnej. Dzisiaj jest b. potrzebne mlodemu pokoleniu, ktore czuje sie zagubione i zagrozone przez globalizm. Cena byla straszna! Ale nie wolno pozwolic aby wmowiono Polakom, ze byla to ofiara niepotrzebna."
(...)
Wiecie co, jak widzę takie dyskusje nad sensem i bezsensem Powstania, to przypomina mi się moja zmarła kilka lat temu ciocia. Zwykła warszawianka, jako dojrzała już kobieta przeżyła Powstanie.
Zapytana raz przez kogoś o sens Powstania, odpowiedziała:
-"Młody człowieku, pamiętaj - nigdy nikogo kto tam był i kto to widział i przeżył NIE PYTAJ, czy to miało sens. Zrobisz tylko przykrość. Dla nas nie było nawet takiej możliwosci, żeby się nie bić. Po tych wszystkich okropnościach okupacji nie mogliśmy zrobić nic innego."
Bardzo podobnie wypowiedział się profesor Władysław Bartoszewski na spotkaniu, w którym miałem zaszczyt i przyjemnośc uczestniczyć. A takze wielu weteranów przy wielu różnych okazjach.
Dlatego proponuję:
skończmy raz na zawsze tę jałową dyskusję.
My, gnojki studenci, licealiści i doktoranci.
Jakim prawem w ogóle wypowiadamy się na tematy o których tak naprawdę nie mamy pojęcia????
Ci, którzy mają, już powiedzieli wszystkoto, co trzeba.
(...)
AK nie zamierzała wtedy stawiać oporu Armii Czerwonej. Nie dość, że nie mieliby z nimi szans, to jeszcze Stalin był "sojusznikiem". Atak na Sowietów zostałby na zachodzie bardzo źle odebrany, a wtedy jeszcze łudzono się, że Polska uniknie dostania się w ręce czerwonych.Z tym zaufaniem wobec Sowietów i planami AK dotyczącymi Rosjan wkraczających do miasta to nie jest do końca tak. Odsyłam do tego wątku (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=59866).
Niestety, w przypadku postania dowództwu AK po prostu zabrakło wyobraźni.
W europie granice zanikają, i dobrze. Problem leży w tym, że Europa musi się jednoczyć a najlepiej zjednoczyć.
Kiedyś człowiek wyszedł z Afryki, dzisiaj to tak zwane zadupie. W 1492 wypłynął z Europy, do Ameryki, która dzisiaj przewyższa nas pod wieloma względami. Powoli nasz kontynent spada, traci na znaczeniu na rzecz głównie Chin. Stąd też, powoli zapowiadają się zapowiedzi tego jednoczenia. Barroso niedawno coś wspominał, Buzkowi się coś wymsknęło...A powiązania gospodarcze robią się już tak silne, że wystąpienie jakiegoś kraju ze strefy Euro, byłoby po prostu ciosem niszczącym gospodarkę( Załóżmy, że teraz polacy pracujący w Anglii, Irlandii i zachodniej Europie muszą wracać do kraju... Już ostatnio była głośna sprawa, że wobec zamknięcia fabryki samochodów gdzieś na południu Polski, rząd może zaoferować miejsca pracy po czeskiej stronie granicy...). Więc może doczekamy się tego, dnia gdy owo Wilno będzie częścią tego samego państwa co Warszawa :P
Do takiego zjednoczenia nie dojdzie, póki co. Unia Europejska jest tworem przeżartym przez socjalizm. To kolos na glinianych nogach. A euro będzie tylko gwoździem do trumny. Już dzisiaj Wielka Brytania zastanawia się nad opuszczeniem Unii.
Oczywiście zjednoczona Europa z bandami muzułmanów, lepie żeby za nas Bruksela rządziła, przepraszam Niemcy,Francja, bo oni rządzą UE.Tak, nie ma to jak świat żydowskiego spisku i masonów
To jaką role pełnimy w Europie zawdzięczamy pokoleniom polaczków, hasłom "Polsza ferst to fajt" czy "Dawaj na Ring"...Może bez tego ostatniego, ale jakoś slogan ten nie ustanie kojarzy mi się z odrzuceniem propozycji Niemców w 39 roku :3Czy mógłbyś to rozwinąć? Uważasz, że winę za to, że teraz Polska jest biedniejsza itd. ponoszą hmmm pokolenia Polaków, którzy nie chcieli paktu z Hitlerem? O co chodzi?
Troche sie zgadzam ale co masz do miejsca Polski w Europie? Polska jest w "takim miejscu" w jakim powinien być kraj na takim poziomie, czyli ani w zaścianku, ani w ścisłej śmietance bogatych krajów. Oczywiście, niektórzy prawicowcy którzy kochają dramatyzować płaczą "NIKT SIE ZNAMI NIE LICZY BUUUUUU" ale ci ludzie zawsze lubią kreować rzeczywistość na gorszą niż rzeczywiście jest.
Huth
Uważam, że Polska zajmuje takie miejsce w Europie jakie sobie wywalczyła. Chodzi tutaj też o mentalność. Niemcy bazowali na nacjonalizmie, protestanckim kulcie pracy itp. Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników. Racja stanu to twór który nie ma sumienia, próby jego budzenia były skazane na porażkę.
Polacy mam wrażenie, że za często bawili się w męczenników.A w co mieli się bawić, jeśli byli ponad 100 lat pod obcą władzą?
Do takiego zjednoczenia nie dojdzie, póki co. Unia Europejska jest tworem przeżartym przez socjalizm. To kolos na glinianych nogach. A euro będzie tylko gwoździem do trumny. Już dzisiaj Wielka Brytania zastanawia się nad opuszczeniem Unii.Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.
O nie zauważyłem tego wcześniej to teraz odpowiem ^^Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.
Socjalizm jest, był i będzie złem tego świata. W 1989-90" wyszliśmy z 1 obozu państw Socjalistycznych, po kilkunastu latach zagościliśmy w kolejnym, gdzie także mamy "Wielkiego brata", tylko, że w liczbie mnogiej. Właściwie oba kołchozy niczym się nie różnią oprócz tego, że ten poprzedni nie udawał, że jest demokratyczny.No chyba sobie jaja robisz... Jesteś inwigilowany? Nie możesz dostać paszportu? Może grożą ci łagrem? Musisz na pochody chodzić? Nie możesz czegoś przeczytać, bo jest cenzura?
Poruszyłeś tutaj temat Smoleńska...A ty możesz udowodnić oczywiście, że to był zamach... no tak..
Masz dowody na to, że nie był to zamach?
że Prezydent Najjaśniejszej RP,Najjaśniejszej? Chyba trochę przesadzasz...dziś była awaria prądu u mnie...
Masz dowody na to, że nie był to zamach?W cywilizowanych krajach (a i Polska i Rosja takimi są) obowiązuje coś takiego jak domniemanie niewinności. W takiej sytuacji, jeśli jesteś za teorią zamachu tym kto ma przedstawić dowody jesteś TY.
Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.
O nie zauważyłem tego wcześniej to teraz odpowiem ^^Stek bzdur. UK i tak zawsze było w Unii jedną nogą, serce EU bije we Francji i Niemczech. Te zastanawianie się to stwierdzenie mocno naciągane. I co znaczy "twór przeżarty przez socjalizm"? To skrajnie prawicowemu tworowi będzie się łatwiej zjednoczyć? Najlepiej pewnie żeby Korwin rządził w EU. Zero argumentów, najlepiej same ogólniki i "hasełka", przypomina żałosny język prawicy smoleńskiej.
Państwo działające na zasadach wolnego rynku (nie "skrajnie prawicowe", bo to pojęcie w Polsce jest dość specyficzne) jest gospodarczo silniejsze od socjalnego. Socjal hamuje rozwój. Aby socjalizm dyszał potrzebne są wysokie podatki (chociażby na armię niepotrzebnych biurokratów), a nic tak nie hamuje wzrostu gospodarczego jak podatkowe wędzidło. Za Korwinem nie jestem. To moim zdaniem pajac. Mnie się marzy ktoś pokroju Margaret Thatcher u steru.Margaret Tatcher też była krytykowana, nadal jest, niektórzy nawet po jej śmierci uszczypliwie komentują. I znajdź tu złoty środek. Socjal może się utrzymać o ile jest zdrowo prowadzony, tak samo z kapitalizmem i całą resztą. Jedynym kompletnie pomylonym współczesnym "systemem" jest komunizm. Nie szufladkujmy bo przez ograniczanie samych siebie ludzie pieprzą sprawy albo wierzą i dają władzę powalonym psycholom jak Stalin czy Hitler lub nieudolnym pseudo-polityko-karierowiczom jakich w sejmie masa. Prawie każdy system będzie dobry jeśli w końcu wszyscy przestaną dzielić się na "lewaków", "prawaków", żydów, obrzucać błotem za same poglądy.
Mógłbyś mi napisać dlaczego jeśli ktoś się z tobą nie zgadza od razu zaliczany jest do korwinistów/pisowców? Aż się człowiekowi odechciewa pisać tutaj, bo widzi dyskusję na poziomie "Kropki nad i". Jeszcze napisz o kibolach i neonazistach.No ale jakby Twoje zdanie było postawione w formie "kropki nad i" to byś nie protestował, ręce by mrowiły od oklasków. Pisze o kim myślę, nie będziesz mi dyktował kiedy i jak, zachowaj te uwagi dla siebie.
Żyjemy dzisiaj w czasach w których jasno określono co ma komu służyć. Państwo jednostce, a rodzina jest pod jego opieką.
Ciężko więc by partie o poglądach zbliżonych do tego, mówiących o państwie opiekuńczym w dzisiejszych czasach nie wygrywały wyborów, skoro najpełniej wpisują się w cele czegoś takiego jak państwo :3
redukcja armii do 10 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. NSR.
Według portalu Global Firepower polskie wojsko w 2012 roku było 24 najsilniejszym na świecie (uwzględniono tylko 68 państw i nie uwzględniono broni masowej zagłady).
Jeszcze nigdy Wojsko Polskie nie wyparło wroga z naszej ziemi bez poboru cywili, a brak broni powodował największe straty. Może niech któryś z tych jaśnie oświeconych historyków zapozna się z historią, zamiast majaczenia o pseudo bezpieczeństwie... Broń dla wojska, policji i bandytów.
PS:Właśnie zauważyłem, że kolega, któremu odpowiadam ma Lejba Dawidowicza Bronsztejna w miniaturce...(click to show/hide)
Zamienić betonowe więzienia na odizolowane od społeczeństwa obozy, gdzie w końcu będzie można przeprowadzić prawdziwą resocjalizację przez pracę,
Pobór dziś się całkowicie nie sprawdza
Kiepski przykład ale nie mogłem się powstrzymać by to wkleić. Starcie zawodowej armii i armii cywilów
http://www.youtube.com/watch?v=HUFTcrbRyEM
Wstępując do wojska ktoś zdaję sobie sprawę, że istnieje możliwość, że zginie. Armia poborowych tak naprawdę, w dzisiejszej wojnie, zapewne wiała by przed pierwszym czołgiem. Nie mówię, że jestem lepszy, ale taka prawda. Jasne, można krytykować Polską armię. Sam wolałbym widzieć ok 40 tysięcy żołnierzy na poziomie Gromu. I jakiś mały korpus urzędników przy tym. Ale na pewno nie demobilizowałbym całej armii.
A kierowca autobusu by wstał i zaczął klaskać. Właściwie to już są ludzie którzy zamiatają ulicę, przy każdym bloku, o czystość odcinka chodnika ma bodajże dbać właściciel domu. Jedyne co tu ma sens, to zdemontujmy kamery miejskie i postawmy ludzi na latarniach. Najlepiej z sokołem w dłoni. Przywrócimy stare zawody takie jak sokolnik a jak! Ogólnie w tym planie odbudowy świata brakuje jeszcze postulatów typu : Skoro jest pan bezrobotnym kucharzem, to od dzisiaj jako, że tworzymy fale bezsensownych zawodów mianuję pana krajczym wielkim koronnym numer 1290. Gratuluję!
Już to widzę...Masz tu 400 złoty, może nie starczy na leki i jedzenie ale na sznur powinno. Ew. złóż się z kolegami na pistolet. Viva la Polsza.
Sieg Heil mein fuhrer... Teraz już wiem kto próbował zakosić tabliczkę "Arbeit macht frei" toż Apocalyps już powoli realizuję swoje plany xD Szkoda tylko, że w konstytucji mamy zakaz prac przymusowych. Nikogo nie można zmuszać do pracy w Polsce, jeśli nie chce.
Ale spokojnie, mein fuhrer, wyciągniemy z paki tego co chciał wysadzić sejm, kupim mu flammenwerfer i załatwimy to jak 27 lutego 1933. W końcu historia lubi się powtarzać.
Czy Ja wspomniałem słowem o poborze? W każdej wojnie giną cywile, dajmy im przynajmniej szansę na godną śmierć. Taką szansę damy im poprzez możliwość posiadania broni palnej(nie tylko krótkiej).
Lepiej utrzymywać 2 miliony ludzi, którzy nie robią KOMPLETNIE nic!
No przecież! Pomijając 3000 zł przeznaczane na 1 więźnia, kupmy do każdej celi materac wodny, katering z restauracji 5 gwiazdkowej, talony na dziwki, radia, telewizory, ba! jeszcze alkohol im dostarczmy...
Jesteś śmieszny i tyle...
No tak...Najlepiej, żeby niepracujący przez całe życie mieli 2000 tys. zł emerytury i lepsze warunki od pracujących przez 40 lat.Najlepiej by żyło się lepiej...wszystkim!
Socjalizm jest, był i będzie złem tego świata. W 1989-90" wyszliśmy z 1 obozu państw Socjalistycznych, po kilkunastu latach zagościliśmy w kolejnym, gdzie także mamy "Wielkiego brata", tylko, że w liczbie mnogiej. Właściwie oba kołchozy niczym się nie różnią oprócz tego, że ten poprzedni nie udawał, że jest demokratyczny.No chyba sobie jaja robisz... Jesteś inwigilowany? Nie możesz dostać paszportu? Może grożą ci łagrem? Musisz na pochody chodzić? Nie możesz czegoś przeczytać, bo jest cenzura?
Tak, robisz sobie jaja :)
Nie lepiej by było, gdyby pracowali po 8h dziennie, 5-6 dni w tygodniu, żyli w dużych obozach, przebywali na świeżym powietrzu, wśród innych ludzi, nauczyli się pracowaćArbeit macht frei, co?
No tak...Z tego co się orientuję, to więźniowie mają prawo i możliwość do podjęcia pracy(nie przymus, oprócz chyba prac porządkowych w więzieniu, no i jest to zależne od innych rzeczy), jak również edukacji i jakiś system resocjalizacji jest. Oczywiście pewnie wiele można poprawić(chyba każdy widział zdjęcia tych nowych więzień w Austrii czy Norwegii...), ale obozy?... W czym tak właściwie mieliby ci więźniowie robić? To wymagałoby zbudowania jakiś fabryk chyba, o ile nie miałoby to wyglądać właśnie jak obóz przymusowej pracy? Drogi budować? Teraz to jest zmechanizowane wszystko... no nie wiem, mógłbyś tę swoją wizję, lepiej przedstawić?
Przecież lepiej trzymać ludzi w małych betonowych klatkach, olać sprawę resocjalizacji i sprowadzenia na dobrą drogę. Po wyjściu dać im papierek-skazaniec i "wydalić" z społeczeństwa...
Nie lepiej by było, gdyby pracowali po 8h dziennie, 5-6 dni w tygodniu, żyli w dużych obozach, przebywali na świeżym powietrzu, wśród innych ludzi, nauczyli się pracować, może zdobyli wykształcenie, utrzymywali siebie samych i zarobili sobie troszkę na nowy start?
Z tego co się orientuję, to więźniowie mają prawo i możliwość do podjęcia pracy(nie przymus, oprócz chyba prac porządkowych w więzieniu, no i jest to zależne od innych rzeczy), jak również edukacji i jakiś system resocjalizacji jest. Oczywiście pewnie wiele można poprawić(chyba każdy widział zdjęcia tych nowych więzień w Austrii czy Norwegii...), ale obozy?... W czym tak właściwie mieliby ci więźniowie robić? To wymagałoby zbudowania jakiś fabryk chyba, o ile nie miałoby to wyglądać właśnie jak obóz przymusowej pracy? Drogi budować? Teraz to jest zmechanizowane wszystko... no nie wiem, mógłbyś tę swoją wizję, lepiej przedstawić?Niektóre więzienia mają warsztaty (np. stolarskie). Poza tym, koleżanka z wykopalisk kiedyś pracowała z więźniami. Zatrudniono ich jako kopaczy. To byli więźniowie z długimi wyrokami- 8 lat minimum. Ale każdemu zostało do odsiedzenia mniej niż pół roku. Rano ich przywożono do pracy, po południu odbierano. Nie byli pilnowani. Praca była dla nich nagrodą. I szefowa była z nich bardzo zadowolona.
Niektóre więzienia mają warsztaty (np. stolarskie). Poza tym, koleżanka z wykopalisk kiedyś pracowała z więźniami. Zatrudniono ich jako kopaczy. To byli więźniowie z długimi wyrokami- 8 lat minimum. Ale każdemu zostało do odsiedzenia mniej niż pół roku. Rano ich przywożono do pracy, po południu odbierano. Nie byli pilnowani. Praca była dla nich nagrodą. I szefowa była z nich bardzo zadowolona.No ale ile by tych wykopalisk(to metafora) musiałby starczyć dla wszystkich więźniów, tak jak to widzi Apocalyps.
Więźniowie za pracę otrzymują wynagrodzenie (zazwyczaj płace minimalną).Z tej minimalnej(o ile to praca opłacana), to i tak jeszcze idą jakieś składki i inne, że zostaje im jakoś połowa. Teraz nie chce mi się sprawdzać dokładnie
Wbrew pozorom pracy jest dość. Chociażby przy odmalowywaniu elewacji czy sal w szkołach i szpitalach. Więźniowie zrobią to taniej niż prywatna firma. A to korzyść i dla zakładów karnych i oszczędność dla budżetów placówek publicznych.
U nas wystarczy że taki bezdomny zbije szybe i do pierdla na całą zime trafi. Dobre żarcie, pokój, TV, jak coś to jest jeszcze świetlica. Śmiech na sali...
Rząd przyjął projekt budżetu na przyszły rok
Rząd przyjął projekt budżetu na 2014 rok oraz kierunki zmian w systemie emerytalnym - poinformował premier Donald Tusk. Planowany deficyt to 47,7 mld zł, PKB ma wzrosnąć o 2,5 proc., a inflacja średnioroczna o 2,4 proc.
Z tego co wiem, to obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, jakim jest min. chodnik miejski...To chyba jest w każdej jednostce administracyjnej inaczej regulowane, ale musiałbym to znów sprawdzić...
Wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe - TAK! Niech papierosy kosztują 20 zł, może wtedy nie będę musiał iść w chmurze palacza idącego przede mną...
Im wyższa akcyza tym bardziej rozwija się szara strefaWiększość ludzi boi się alkoholu z czarnego rynku, jednakże:
Ale tego politycy nie zauważają, bo brak im po prostu tzw. "jaj" by wziąć się do całkowitej odbudowy państwa bo sondaże spadają.Dziwisz się, że "brak im jaj"? Gdy są przy władzy zarabiają pokaźne pieniądze i nie chcą stracić władzy. To jedna z głównych wad demokracji.
http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg (http://www.kompol.org/galeria/1MDG2009/05.jpg)
Tak przy okazji znalezione na necie^^
Nie ma to jak 2 krople wody...
No i jeszcze ten punkt, że chcą zachować posadę jako wada demokracji... To w innych ustrojach jest inaczej? W demokracji masz chociaż ten przywilej, że można władzę zmienić w wyborachNapisałem tak, bo to prawda. Po prostu do dziś nikt nie wymyślił idealnego ustroju. A znając ludzi i ich dążenie do zbicia fortuny kosztem innych i "cwaniactwa", pewnie nikt takiego nie wymyśli, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał dobra dla siebie, nie dla państwa.
UE: Utrata suwerenności polityczno-gospodarczej w zamian za ochłapy(wersja Polska)?
Po co to "pejs"? Przecież Żydów już tak naprawdę niema i żydzi NIGDY nie mieli dużej władzy politycznej wynikającej z ich pochodzenia.Proszę pana, z tego co wiem Żydzi mają państwo pod nazwą Izrael. A Izrael jest w Azji. Tak więc jak mi pan wyjaśni to:
Np. krewni mojej babci zmienili nazwisko na "bardziej polskie", a gdy do Danii na stałe pojechali, wrócili do nazwiska na takie typowe żydowskie, już nie pamiętam jakie.
Proszę pana, z tego co wiem Żydzi mają państwo pod nazwą Izrael. A Izrael jest w Azji. Tak więc jak mi pan wyjaśni to:W ogóle najlepiej nie czytać newsów z niesamowicie głupich stron które zaczynają się stwierdzeniem typu "a majnstrimowe medja milczom". Pewnie żydzi mają jakąś reprezentację w Unii tak jak np. Rosja w NATO albo coś w tym stylu ale media dla paranoików zaraz problem powiększą do rozmiarów kolosalnych. Przecież na pewno żydzi nie mają lepszego zajęcia niż spiskowanie przeciw całemu światowi i kontrolowaniem go. I CO Z TEGO jak miał nazwisko jakiś minister? Chciałbym zobaczyć jak przed którymś z "prawdziwych polaków" ujawniają żydowskie pochodzenie, jak to było ze znanym rasistą w USA fajna miał minę kiedy badania wykazały jego czarnych przodków XDAlbo z tego co wiem nasz minister finansów to Jacek Rostgelb (nwm, tak słyszałem, ile w tym prawdy to nie mam pojęcia), tylko jego rodzice bodajże zmienili nazwisko przy masowej zmianie nazwisk Żydów. Np. krewni mojej babci zmienili nazwisko na "bardziej polskie", a gdy do Danii na stałe pojechali, wrócili do nazwiska na takie typowe żydowskie, już nie pamiętam jakie.(click to show/hide)
Ale teraz chyba zrozumialem dlaczego wszyscy tak narzekaja na PO, na Zydow, Masowow, Zydomasonow czy USA. PO prostu sa leniwi i zamiast, no nie wiem, uczyc sie czy chodzic na szkolenia, wola sobie ponarzekac pieprzyc jakies glupoty o wszystkich spiskach, "szczalach" i Zydach.
A ha! Czyli pewnie tez jestes Zydem i chcesz przejac nad nami kontrole?Ja nie jestem "Zydem" (xD), przyjaciółka mojej babci, ta Żydówka, zaprzyjaźniła się z nią jak były malutkie. Więc czuły się jak siostry bądź kuzynki. Ale w Danii mieszka ona, mówię wam, takie fajne mają atrakcje, pełno parków rozrywki, np. Legoland na całą Europę znany czy też Summerland Theme Park, czy jak tam. Normalnie świetne!
A co do panstwa, to powinnenes sie domyslic ze chodzi mi o Polske i UE...
Zdjęcie z wczoraj.Nie wiem czy (jeśli to prawda) to powód do zadowolenia. Na pewno przerzucenie sił na wschód ma sens, ale... militarne angażowanie się w ten konflikt to chyba najgorsze rozwiązanie. Swoją drogą chciałbym zwrócić uwagę na ważną kwestię: unowocześniania polskiej armii. Ludzie którzy mówią, że w obecnym świecie to nie potrzebne, mylą się. Przecież obecnie dystans technologiczny między POL a potęgami jest większy niż 01.09.'39, a Niemcy dosłownie rozjechali nas.
Jednym słowem, wypadki zachodzą ch*****.Nie wiem czy (jeśli to prawda) to powód do zadowolenia. Na pewno przerzucenie sił na wschód ma sens, ale... militarne angażowanie się w ten konflikt to chyba najgorsze rozwiązanie. Swoją drogą chciałbym zwrócić uwagę na ważną kwestię: unowocześniania polskiej armii. Ludzie którzy mówią, że w obecnym świecie to nie potrzebne, mylą się. Przecież obecnie dystans technologiczny między POL a potęgami jest większy niż 01.09.'39, a Niemcy dosłownie rozjechali nas.
http://www.globalfirepower.com/countries-listing.asp
Polska armia jest z roku na rok coraz lepsza, maruderzy niech smęcą, karawana jedzie dalej.
http://www.globalfirepower.com/countries-listing.aspNie smęcę, uważam, że wydatki na armię powinny być choć trochę większe.
Polska armia jest z roku na rok coraz lepsza, maruderzy niech smęcą, karawana jedzie dalej.
Nie smęcę, uważam, że wydatki na armię powinny być choć trochę większe.
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.
I byli znowu pacynką którą sterują bracia ze wschodu? A zapomniałem, teraz też tak jest tylko Bruksela zamiast Moskwy.
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.Ty trollujesz lygrys? Bo takiej głupoty się po tobie nie spodziewałem XD
Równanie zależności od Moskwy z Brukselą jest niepoważne, godne co najwyżej korwinistów. Pamiętajmy że w Europie Środkowej są 3 typy scenariuszy, a teraz najbardziej prawdopodobny z nich wydaje mi się Niemcy(UE) z Polską na Rosję.
Już widzę jak nasi sojusznicy podrywają się do walki ramię w ramię przeciwko Rosji.. *wyśmiał go*A kto tu mówi o walce. Interwencja nie musi oznaczać walki. Amerykanie nie maja konkretnych sił w regionie, więc będą kombinować inaczej. Najbardziej skrajny scenariusz to wejście sił NATO (Polska, Niemcy) i zajęcie zachodniej Ukrainy. Nikt z Rosjanami walczyć nie zamierza, co najwyżej armie spotkają się pośrodku i dojdzie do podziału kraju. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni, Rosja dostanie Krym i wschodnią Ukrainę, NATO pokaże ze nie jest bezczynne, a banderowcy będą świętować ze się obronili przed Rosjanami :D.
Ja bym wolał aby jakby doszło do wojny Polacy walczyli po stronie Rosji ;_;.Leć do Putina, proś o aneksję, hahahahahahha
Już widzę jak nasi sojusznicy podrywają się do walki ramię w ramię przeciwko Rosji.. *wyśmiał go*Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.
Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.
Nikt z Rosjanami walczyć nie zamierza, co najwyżej armie spotkają się pośrodku i dojdzie do podziału kraju. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni, Rosja dostanie Krym i wschodnią Ukrainę, NATO pokaże ze nie jest bezczynne, a banderowcy będą świętować ze się obronili przed Rosjanami :D.No nie wiem czy banderowcy byliby zadowoleni. A jeszcze jakby polska armia weszła, to już byłoby o zdradzie i rozbiorze.
Wielka Brytania i Francja przy odbiorze broni jądrowej Ukrainie zapewniła jej nienaruszalność granic. Gdzie ich są obietnice?Rozpatrujesz wszystko w prosty sposób nie biorąc pod uwagę dziesiątek czynników. A czemu Rosja jeszcze nie weszła do całej Ukrainy? Bo wie że NATO może wejść do zachodniej i wtedy przegrają cały region. Przez tą powolność działań Rosji widać że boją się otwartego konfliktu z zachodem i sami go nie chcą.
A jeszcze jakby polska armia weszła, to już byłoby o zdradzie i rozbiorze.Nikt nawet w Ukrainie nie sluchałby takich jęków, chyba lepszy Polski/Niemiecki/jakikolwiek żołnierz niż Rusek chcący tylko dyktować zasady.
Pod wpływem krajów zachodnich, [na Ukrainie] dochodzi do aktów terroru i przemocy. Ludzie są prześladowani z powodów politycznych, a także ze względu na język, jakim się posługują. Dlatego zwracam się do prezydenta Rosji, Pana Putina, o użycie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w celu przywrócenia praworządności, spokoju, porządku i stabilizacji oraz obrony ukraińskiego społeczeństwa.Właśnie kochający rodaków jedyny słuszny prezydent Ukrainy dał Rosjanom pretekst do ataku. Ciekawe co Putin z tym zrobi - dalej będzie prowadził tą zabawę z przejmowaniem kluczowych punktów przez "nieznaną" armię, czy może zrobi coś bezpośredniego.
Tylko Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy może prosić o wprowadzenie obcych wojsk na terytorium kraju.
No nie wiem czy nie działa... Ostatnio jak przez przypadek przełączyłem na TVN to była sonda uliczna w Moskwie i jeden koleś powiedział coś w tym stylu: "Ukraińcy to Słowianie. To nasi bracia. Wszyscy Słowianie powinni trzymać się razem. Dobrze, że Putin pomaga naszym braciom Słowianom."No ja jestem nawet za, byle nie rządził chory człowiek ze zbyt wielkimi ambicjami traktujący świat jako piaskownicę a zamiast do dominacji militarnej taki kraj dążyłby do budowania dobrobytu... ale z tą ostatnią rzeczą sobie Ruski najgorzej radzą.
Ale miałem wtedy beke :D
Kocham te podejście "wszyscy nas safsze zdradzajom, olaboga co to bendzie, nikt nie pomoze polsce, wszyscy w dupje nas majom". Świat się zmienił, gdyby Rosja maszerowała na samo serce Europy Niemcy na pewno nie chcieliby z nią graniczyć, a tym bardziej nie chcieliby toczyć walki na swoim polu. Silna Polska jest wręcz w interesie Niemiec, bo już jesteśmy od nich mocno zależni.Nie był bym tego taki pewny. Fakt nasza sytuacja jest inna niż sytuacja Ukrainy, ale faktem pozostaje również sprawa naszych tragicznych stosunków z Moskwą przy jednoczesnych świetnych stosunkach trzeciego rzymu z Berlinem. Prawda jest tak że Putin od wielu lat ostrzegał przed tym co teraz realizuje. Na ilu wystąpieniach i w ilu wywiadach powtarzał że największą tragedią XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego? Nie powiedział też przypadkiem na kilku konferencjach że jeśli Ukraina spróbuje wejść do na to dokona on interwencji zbrojnej? Putin mówił a my nie słuchaliśmy, i mamy za swoje.
Nie był bym tego taki pewny. Fakt nasza sytuacja jest inna niż sytuacja Ukrainy, ale faktem pozostaje również sprawa naszych tragicznych stosunków z Moskwą przy jednoczesnych świetnych stosunkach trzeciego rzymu z Berlinem. Prawda jest tak że Putin od wielu lat ostrzegał przed tym co teraz realizuje. Na ilu wystąpieniach i w ilu wywiadach powtarzał że największą tragedią XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego? Nie powiedział też przypadkiem na kilku konferencjach że jeśli Ukraina spróbuje wejść do na to dokona on interwencji zbrojnej? Putin mówił a my nie słuchaliśmy, i mamy za swoje.Wydatki na armię są zwiększane, niektórzy protestują że za dużo na to idzie ale według mnie nawet kosztem innych spraw powinna nasza armia być rozwijana. Nie musi ona unicestwić danego zagrożenia w walce i jeszcze przeprowadzić kontrataku. Po prostu wystarczy "zainteresowanym" zapewnić że w razie ataku poniosą takie straty na które nie mogą sobie pozwolić. Taki Putin z pewnością rozważa różne scenariusze, dlatego nie chce atakować choćby Ukrainy bezpośrednio bo nie jest ona małą Gruzją - a tym bardziej obecnie NIKT nie zaatakowałby Polski (już nie wspominając jak w kość daliby sie partyzanci, ponad 90% mieszkańców kraju to jedna narodowość - warunki do walki partyzanckiej jeszcze lepsze niż w 39).
Prawda jest taka że cały wschód po kawałku jest podporządkowywany Rosji. Jak długo utrzyma się Polska kiedy w większości będziemy graniczyć z satelickimi państewkami Rosji? Problem polega na tym że niemal wszyscy ciągle żyją w przeświadczeniu że granice nigdy się nie przesuną, a wojny już nigdy nie będą toczone w Europie. Błąd!
Wielu Polakow jest rozgoryczonych biedą.Widzialem dziś jak ludzie robia zakupy w Biedronce.Chleb marmolada i paczka zwyczajnej,Mi jest wstyd i czuje się upodlony.Na niczym mi nie zależy bo jestem realista i wiem ze jeszcze trochę i będzie tragedia. ~ Renia3Nick "żeński" wypowiedź w osobie męskiej - zdania nie trzymają się kupy :D
Kibicuję Rosji - obywatelstwo mam polskie i narodowość polską , jedyne czego nie mam to pieniędzy za to kibicowanie - TYLKO NA WASZE NIESZCZĘŚCIE MYŚLĘ !!! ... a bombardowanie mnie we wszystkich mediach Ukrainą , a przekłamywanie , że Krym to terytorium Ukrainy ( autonomia) , a robienie bohaterów z bandziorów ( banderowcy ) , a z Rosjan bandziorów - TO NIE JEST PROPAGANDA ???!!! Ale Polacy otwierają powoli oczy i zauważają, że Nasz rząd to Nasz największy wróg !!! I albo szkodzą Nam na czyjeś zlecenie ... albo są tak niewyobrażalnie głupi !!! ~ PolakAż zbyt się ktoś starał. No tak przecież zachodnia propaganda jest na pewno gorsza niż ruska.
Panie Malski a pański did buł banderowcem czy melnykowcem. Pozdrawiam Rosjan, a o nowym banderowskim państwienie chcę słyszeć. ~JanNo comment
a kiedy my wyrazimy zgode aby i do nas amerykance zawitali? z tego co widac to ludzie zaczynnaja zapasy robic , kazdy boi sie wojny ~ dagoNo comment #2
gdy ukraińcy wejdą do unii i zajmą nam miejsca pracy w anglii i holandii to pojedziemy do roboty do rosji ~polak
TYLKO TOTALNI GŁUPCY CHCIELIBY MIEĆ UKRAINĘ W UNII EUROPEJSKIEJ.TEN KRAJ JEST PRZED REFORMAMI,SKAŻONY KORUPCJĄ W STOPNIU NIEWIARYGODNYM.....CAŁA POMOC FINANSOWA UNII ZNAJDZIE SIĘ W KIESZENIACH TZW.PRZYWÓDCÓW I OLIGARCHÓW!!! ~Polak (popularny coś tan nicklololo)Ten rusek chyba ma problemy z emocjami
Sam fakt ze jest to w formie meskiej z zenskim nickiem nie jest taki zly, ja raczej nie rozumiem co jest takiego upodlajacego w chlebie i marmoladzie? xD co, w innych krajach juz ich nie jedza?No pewnie ze nie jedza!!! Niemcy to kraina miodem i mlekiem płynąca! Ludzie żadnych problemow nie maja! Tylko ta Polska taka zla!!! juz w afryce lepiej!!!!! wsystko przez tuska!!!!! to nic ze ukraincy przez lata byli pod butem polski!!!! zrobili nam wołyń!!! pamjentamy!!!!!
Mimo, że wybuch otwartego konfliktu zbrojnego i III WŚ jest na razie mało prawdopodobny to kolejna Zimna wojna zaczyna być co raz bardziej realnym zagrożeniem.
O ile Chiny nie mogą pozwolić sobie na zbytnie wzmocnienie Rosji to o stanowisku takiej np. Turcji, Indii czy Australii cisza... Czy ktoś orientuje się w temacie i mógł by się wypowiedzieć?
Trochę mi się rozpisało ale można by znacznie dłużej. Dzisiaj pół dnia wykłócałem się z wykładowcą (czytaj- starym zakompleksionym komuchem :/) i już mi się zwyczajnie nie chce :D.
Mam tylko jedną prośbę. Przestańcie bagatelizować obecną sytuację i spróbujcie spojrzeć na to obiektywnie. To co się teraz dzieje mimo, że wygląda niegroźnie może mieć katastrofalne skutki. I to w niedalekiej przyszłości.
I BŁAGAM wyłączcie TVN i wiadomości onetu...
Po pierwsze - Ukraina nie jest członkiem żadnej organizacji. Po drugie - Rosja wchodząca do Polski to upadek znaczenia Niemiec na arenie międzynarodowej i bezpośrednie zagrożenie dla tego kraju. Jedynym powodem dobrych relacji Berlin - Moskwa jest to, że mają strefę buforową między sobą. Silna Polska to silne Niemcy - i dlatego że im się opłacamy jestem pewien, że dla naszego kraju bezpośredniego zagrożenia nie ma.
Jeśli Ruscy robią co im się podoba na Ukrainie podczas gdy świat "STANOWCZO" apeluje i w zasadzie nic więcej nie robi to czemu nie mieli by pójść dalej? Myślicie, że jeśli Władimir "zapuka" to granic polski to ktokolwiek nam pomoże:D? Choć to mało prawdopodobne bo Europa nie może pozwolić sobie na taką samowolkę dużego gracza jakim jest Rosja to bądźmy szczerzy. W razie realnego konfliktu zbrojnego NIKT nie narazi się ruskim, żeby ratować Polskę... KAŻDY w Europie prowadzi z Rosją interesy. Te interesy to pieniądze i miejsca pracy a co za tym idzie wzrost gospodarczy. "Ucięcie" interesów w Rosji oznacza brak tych pieniędzy i niesie ze sobą ryzyko kryzysu gospodarczego czego raczej nikt nie chce we własnym kraju. Do tego bez rosyjskiego gazu sporą część Europy będzie w energetycznej "dupie" szczególnie w państwach byłego bloku wschodniego gdzie inne źródła energii w zasadzie nie istnieją.
I BŁAGAM wyłączcie TVN i wiadomości onetu...Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.
Po pierwsze - Ukraina nie jest członkiem żadnej organizacji. Po drugie - Rosja wchodząca do Polski to upadek znaczenia Niemiec na arenie międzynarodowej i bezpośrednie zagrożenie dla tego kraju. Jedynym powodem dobrych relacji Berlin - Moskwa jest to, że mają strefę buforową między sobą. Silna Polska to silne Niemcy - i dlatego że im się opłacamy jestem pewien, że dla naszego kraju bezpośredniego zagrożenia nie ma.W kółko się to przewija ale przypomnę jeszcze raz. USA, Anglia i z tego co pamiętam nawet Ruscy w zamian za rozbrojenie atomówek gwarantowali Ukrainie integralność terytorialną i interwencję w razie zagrożenia dla tej integralności. Co za różnica czy Ukraina jest w jakiejś organizacji pokroju NATO czy ONZ skoro historia pokazała, że w razie prawdziwego konfliktu tymi wszystkimi umowami można sobie dupę podetrzeć?
Mówisz "zakręcą gaz i jesteśmy w dupie bo rosja jest str0nk a my słabi" - jeśli Rosja zakręci gaz, to USA raz dwa zaczną wysyłać go od siebie i swoich sojuszników na bliskim wschodzie ( Już nie wspomnę o rezerwach na dobry rok). Czemu? Żeby w BARDZO PROSTY sposób zadać straty Rosji. Dlatego Rosja też ma związane ręce i wcale nie mogą tak fikać jak to sobie wyobrażasz - Putin wie gdzie ich miejsce i dlatego jeszcze nie zajął i nigdy już nie zajmie całej Ukrainy. Chce tylko wyrwać jej kawałek po bolesnej porażce.
Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.
Żałosny tekst - już skończcie udawać tych "niepoprawnych politycznie co nie słuchają propagandy złego rządu co chce tylko źle" oświeconych po gimnazjalnej szkółce letniej prowadzoną przez prawicowe partie.Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...
Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...
kółko się to przewija ale przypomnę jeszcze raz. USA, Anglia i z tego co pamiętam nawet Ruscy w zamian za rozbrojenie atomówek gwarantowali Ukrainie integralność terytorialną i interwencję w razie zagrożenia dla tej integralności.Tylko że sprawa z Krymem ma drugie dno - większość społeczeństwa chce tam Rosjan. Rosja nawet nie ma w planach zagarnięcia całej Ukrainy bo wie że skończy się to interwencją. A kiedy zachodnie wojsko sobie wejdzie to szybko nie wyjdzie - Putin utraci region bezpowrotnie.
Co za różnica czy Ukraina jest w jakiejś organizacji pokroju NATO czy ONZ skoro historia pokazała, że w razie prawdziwego konfliktu tymi wszystkimi umowami można sobie dupę podetrzeć?Ludzkość wyciąga lekcje z historii, po Hitlerze jest wielka nauczka aby takich gasić na starcie. Świat nie jest głupi. MIMO wszystko to przez agresję na nas rozpętała się wojna. Wielka Brytania nie miała wtedy środków ani możliwości aby "już w tej chwili" nam pomóc - dziś takie są i nie graniczymy z dwóch stron z wrogami.
Co do Niemców masz rację. Polska jest dla nim gwarantem bezpieczeństwa ale gdyby (to tylko gdybanie, bez żadnych podstaw więc bez spin...) przyszło im wybierać między walką za Polskę a kilkoma dodatkowymi tygodniami/miesiącami przygotowań do wojny naszym kosztem to mam przeczucie, że powieka by im nawet nie drgnęła...Kilka tygodni nędznych przygotowań a potencjał połączenia dość dużych armii i nieprowadzenia działań wojennych na własnym terenie a w strefie buforowej jest wystarczającym powodem aby Niemcy ruszyli niebo i ziemię by pomóc Polsce w razie wojny z Rosją (co jest nieprawdopodobne, bo tak jak my ich, oni boją się zachodnich sojuszy).
Niestety to nadal tylko gdybanie. Wątpię czy ktokolwiek z nas na tym forum ma dostęp do prawdziwych zakulisowych informacji, żeby dać nam odpowiedzi co tak na prawdę się dzieje i jak to będzie. Ale podyskutować nigdy nie zaszkodzi:). Szczególnie, że temat aktualny i ilu ludzi tyle zdań o nim.Dokładnie - zbyt mało wiemy bo wszystko co się teraz dzieje to konflikt wielu, wielu, wielu interesów. Nawet ci uwikłani nie wiedzą wszystkiego.
Nie udaję, żadnego niepoprawnego politycznie, zbuntowanego gimbusa. Po prostu mówię co myślę. Gdy ostatnio sprawdzałem miałem jeszcze do tego prawo;]. Czy jesteś w stanie z czystym sumieniem powiedzieć: "Uważam, że TVN(czy jaka kolwiek inna komercyjna telewizja) nie jest stronniczy i nigdy nie pieprzyli głupot na antenie"? Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...Wybacz że tak wyjechałem. Każde źródło informacji prezentuje swój punkt widzenia, czasem pieprzą głupoty, czasem półprawdy ale TVN jest jak dla mnie w miarę obiektywny. Śmieszą określenia które czasem padają - "telewizja Tuska" itp. Nieraz słyszałem ostrą krytykę PO czy premiera na antenie. Niestety "niepoprawne" i "jedyne słuszne" alternatywne źródła wpychają zwykle pod przykrywką paskudną propagandę niż cokolwiek innego, mającą służyć danym liderom opozycji. Łapią na fajne hasełka "niepoprawnych" (znowu cudzysłów - podkreślam moją pogardę dla tych poglądów ;D) i mnożą poparcie dla niekiedy durnych idei pomagając wejść na scenę nowym karierowiczom.
Najlepszym przykładem są wiadomości z misji z Iraku, Afganistanu czy gdzie tam nie posyłają już naszych wojaków. Miałem okazję porównać "doniesienia" mediów z opowieściami kumpli wracających z misji:/. Aż się przykro człowiekowi robi gdy się pomyśli co rodziny i przyjaciele wielu z nas tam przechodzą podczas gdy nasze własne media to bagatelizują i bezwstydnie wciskają nam bajki...Ci ludzie są żołnierzami - wstępując do służby godzą się na trudne warunki podczas misji/wojen, muszą być gotowi do poświęceń, zabijania a nawet własnej śmierci.
Ewentualna wojna z SAMĄ Polską poważnie uszczupliłaby armię Rosyjską, oni nie mogą sobie na to pozwolić - szczególnie mając na południu coraz silniejsze Chiny. Przez to sama nasza armia jest w tej chwili gwarantem bezpieczeństwa - oczywiście trzeba ją dalej rozwijać i nie spać na laurach.Mam takie szczęście, że uczy mnie Pułkownik wss wojska Polskiego i Amerykańskiego. On wyraźnie wytłumaczył nam, że wojnę wygrywa ta strona, która przez pierwszy dzień, dwa dni zyska przewagę w powietrzu i to byłaby Rosja...Po tych 2 dniach Rosja praktycznie nie ponosiłaby strat w armii lądowej, ponieważ lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.
http://zapodaj.net/8805d7f60634d.png.htmlNo tak przecież przeciwko lotnictwu nie ma żadnych przeciwśrodków i Rosjanie od tak sobie wlecą i będą robić co chcą.
I wszystko w temacie TuskVisionNetwork :D
Co do naszego Geopolitycznego położenia:
-No sorry, ale jesteśmy jak bezbronne chłopczyki, które znalazły się na linii pięści Iwana i Helmuta. Niestety od 3 wieków z tych małych chłopców nie może narodzić się bokser, a kolejne Socjalistyczne rządy zabierają nam kolejne skrawki wolności. Wystarczy wprowadzić powszechny dostęp do broni palnej(zarówno krótkiej, jak i szturmowej etc.) dla każdego obywatela, który przeszedł testy psychologiczne i krótkie szkolenie przeprowadzane przez instruktorów. Nikt nie odważy się wejść na terytorium, które będzie posiadało uzbrojoną ludność. Niestety poprzez szeroką kampanię przeciwko broni w Europie, ludzie są tak omamieni, że wspomnienie o dostępie do broni doprowadza ich do wściekłości...Mam takie szczęście, że uczy mnie Pułkownik wss wojska Polskiego i Amerykańskiego. On wyraźnie wytłumaczył nam, że wojnę wygrywa ta strona, która przez pierwszy dzień, dwa dni zyska przewagę w powietrzu i to byłaby Rosja...Po tych 2 dniach Rosja praktycznie nie ponosiłaby strat w armii lądowej, ponieważ lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.
Lotnictwo załatwiłoby wszystko. Tyle w temacie.Apo brzmisz jak pan Giulio Douhet.
Nie mówiąc już o tym, że psychicznie nawet połowa mężczyzn nie byłaby zdolna do walki.Myślę, że po zobaczeniu rosyjskiego wojska 1/3 uznałaby, że w sumie to ma wyj***** na RP i zwyczajnie by spieprzyli. A co do pomysłu z uzbrojonymi obywatelami, chyba jednak lepsza zawodowa armia.
Rosjanie wysadzili desant na granicy Krymu i obwodu chersońskiego
Aż szkoda, że spot RN jest zwyczajnie mówiąc słaby:/Ten byłby dużo lepszy:
https://www.youtube.com/watch?v=1D55WXiy_eI
Ten byłby dużo lepszy:Haha, z tym podkładem to jest jeszcze lepsze :D
http://www.youtube.com/watch?v=86qsZeiI300
http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=przemysl-zdemontowany-pomnik
W imię poprawności politycznej!
Co o tym sądzicie? http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dziennikarze-o-nagraniach-Wprost-szokujace,wid,16683106,wiadomosc.html
A tutaj jest już pierwsza taśma:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Wprost-ujawnia-pierwsza-z-kompromitujacych-tasm,wid,16683559,wiadomosc.html
"To mu się należy. Był dobrym generałem. Ale był politykiem, który zmarnował szansę. Gdyby zrobił to samo co Pinochet, Polska byłaby dziś trzy razy bogatsza niż Niemcy i byłby noszony na rękach. A on zrobił stan wojenny. Nie miał pojęcia o polityce i gospodarce. I nie miał odwagi, by słuchać swoich dobrych doradców".
„Najprawdopodobniejsza hipoteza była taka, że pan generał Jaruzelski, kiedyś chrząknął i powiedział 'ten ksiądz, to chyba za dużo gada', generał niżej powiedział 'generał Jaruzelski powiedział, że ten ksiądz za dużo gada', ktoś jeszcze niżej powiedział coś tam, a Piotrowski powiedział 'no to chłopaki, bierzemy kamulki i idziemy' — stwierdził Korwin-Mikke w Radiu Wnet.
...mówi, że nie powinniśmy się w to mieszać i że Putin to zgoła dobry prezydent.
Może i dobry...
Zabierzcie ludowi prawa wyborcze i oddajcie to komuś kto się na tym zna. Amen.Genialne. A kto będzie decydował o tym kto się zna, a kto nie.. Wyodrębnicie jakaś klasę nadludzi? Jesteś pewien ze się do niej załapiesz?
Tak, Rosja postąpi z nami tak samo jak z Ukrainą. Polskę w dużej liczbie zamieszkują Rosjanie, u nas stacjonuje flota bałtycka etc. No i oczywiście Rosja wypowie nam wojnę, NATO nas nie wspomoże, a to wszystko przez Korwina, który stwierdził ze Putin jest dobrym prezydentem, dba o interesy kraju, który to jest kochany przez prezesa.17 września tez Polski w dużej liczbie nie zamieszkiwali Rosjanie, i nie stacjonowała flota bałtycka, a jakoś to nie przeszkodziło w bratniej pomocy.
Więc w sumie nie ma sensu odpisywać tobie rzeczowo bo od początku tego tematu prowadzisz politykę demagogii i zastraszenia.Ciekawe ze demagogia antyeuropejska i antydemokratyczna jest w porządku, a demagogia antyrosyjska to zastraszanie. Ile krajów europejskich ostatnio zajęło i przyłączyło terytorium innego państwa?
1. Tu chodzi raczej o szacunek do Jaruzelskiego jako do generała. Czy nie uratował Polski przed najazdem wprowadzając stan wojenny? Nikt tego nie wie, czy Rosjanie wprowadzili by wojska, czy tylko tak mówili - ale lepiej było to zrobić i nie ryzykować. Nigdy nie zgłębiałem życiorysu gen. Jaruzelskiego, ale generałem chyba był skutecznym. Z tego co wiem, podczas Stanu Wojennego nie doszło do wielkich ofiar, co najwyżej incydentów (których Jaruzelskie chyba nie planował, bo po co mu by one miały być? Sianie terroru przez zabijanie górników???).Oj szacunek jako do generała powiadasz? No widzisz, ten generał wiedział i decydował o wielu bardzo mrocznych sprawach(nie chodzi tylko o stan wojenny)... Czy nie dowiemy się czy Rosjanie wprowadziliby wojska? Ludzie z IPNu powiedzą ci co innego... Jaruzelski był inteligentnym i wyrachowanym człowiekiem, oddanym Moskwie i tak się przez całe życie postawił ustawić, że miał nawet pogrzeb z honorami. Taki kraj...
ostatnio Mikke jako jeden z nielicznych polityków polskich podchodził do Rosjan neutralnie i nie oczerniał ich. Może to jest przyczyna?Problem w tym ze od tylko do Rosjan pochodzi neutralnie, cała resztę świata traktuje jak wroga.
Widziałeś kiedyś billboard KNP? Cała propaganda idzie przez sieć, spotkania i wywiady w tv i gazetach (choć te raczej odpychają od niego).W poprzednich wyborach tez propaganda szła przez sieć, spotkania i wywiady w tv i gazetach, ale na zupełnie inna skale.
Ja ci polecam sprawdzić, jak wygląda podział narodowości na Krymie i jak wygląda podział narodowości w Polsce. Do tego czy w Polsce jest umiejscowiona zagrożona flota rosyjska.To ja ci polecam sprawdzić podział narodowości na Krymie . Jest tam spory odsetek Tatarów i Ukraińców. Tymczasem "zielone ludziki" po lufami karabinów zorganizowały referendum ze 130% frekwencji i 98% poparciem dla Rosji (mimo braku list wyborczych).
ale Polska była de facto rosyjskim satelitom. ;) I chciała się wyrwać.Bez komentarza.
Korwin nie pochwala przyłączenia się Krymu do Moskwy, mówi tylko, że to naturalne.Według tej samej logiki przyłączenie Polski do Rosji tez było by naturalne.
Jak myślisz, co zrobił by prezydent Niemiec, gdyby w Polsce doszło do wielkich nastrojów antyniemieckich, doszło do rebelii nastawionej bardzo wrogo do Niemców na Opolu? Myślisz, że by interweniowali? Myślę, że to możliwe. Niemcy mają do nas niestety nieoficjalne pretensje, tak samo jak my mamy je do Białorusinów, Litwinów i Ukraińców (a oni do nas:)).Nie stwierdzono pojedynczego przypadku niepokojów antyrosyjskich na Krymie, więc porównanie jest absurdalne.
Na fanpejdżu Mam dosyć Tuska padło pytanie, dlaczego od 23 lat tak mało
ludzi głosuje na Korwina. Pokusiłem się o komentarz-streszczenie:
a) lekka pedofilia nie jest zła, rozbudza kobiecość.
b) miałem 200 kochanek ale nie mogłem "przemódz się" do murzynki.
c) kobieta nasiąka poglądami mężczyzny przez nasienie.
d) kilkadziesiąt lapsusów intelektualnych lub skrótów myślowych przy omawianiu ekonomii i prawa
e) wybijanie każdego chociaż trochę bardziej wyróżniającego się członka jego partii, a potem dziwienie się, że nie ma następców
f) trzy razy niższe podatki za hitlera i wolność oscypka za stalina
g) mówienie, że ludzie to idioci i jednoczesne proszenie tych samych ludzi o głosowanie na niego.
h) poprawianie przy księdzu i katolikach nauczania Kościoła ws. narkotyków itp itd
i) po 2000 nadmierne przywiązywanie uwagi do Internetu i happeningów, zamiast porządnej orki politycznej
j) zrażanie do siebie ludzi z jego własnego otoczenia. Nie chcę podawać
nazwisk dość znanych ludzi w środowisku wolnościowym, doktorów,
profesorów, prowadzących think tanki i instytuty naukowe, którzy Korwina
nienawidzą, mimo że dzielą w miarę podobne ideały.
k) powierzanie kampanii wyborczych ludziom, którzy wcześniej niejedno przedsięwzięcie spierdolili z hukiem.
l) uważanie, że niepełnosprawne dzieci zarażają niepełnosprawnością, co
wystarcza, żeby zrazić do siebie 90% ludzi, u których podstawowa
funkcja, jaką jest empatia i współczucie nie szwankuje.
m) posiadanie hordy napinaczy internetowych, głównie libertarian, którzy
stosują zasadę @ obrażaj, nie komentuj @, czym niestety nawet niżej
podpisany jest zarażony i jeszcze się z tego nie wyleczył.
n) propagowanie darwinizmu społecznego, który jest sprzeczny z
człowieczeństwem jako takim, a nawet kapitalizmem wolnorynkowym, o czym
pisałem na prokapitalizm.pl - w ten sposób jednak łatwo dobić gwoździa
do trumny idei wolnego rynku, gdyż część ludzi czuje się "słabymi" i
takie kurwinowe dictum jest dla nich psychicznie nie do przetrawienia.
Jak komuś k***a mało i uważa, że mimo to Korwinowi należy się 70% poparcia w
wyborach, to kierunek jest jeden: Tworki albo szpital na Walczaka w
Gorzowie Wlkp.
banan
o) chwalenie się, że się podpisało lojalkę;
p) w okresie głębokiej komuny podróżowanie po świecie;
q) drukowanie w największych PRL-owskich drukarniach wojskowych własnych czasopism o profilu "opozycyjnym" (hehe);
r) utrzymywanie wieloosobowej rodziny z tychże publikacji liberalnych w drugim obiegu;
s) dostęp do informacji z MSW w okresie komuny.
Vats G-ski
t) idiotyczne interpretacje wyników sondaży (np. 144%, porównywanie
wyników nie biorąc pod uwagę błędu statystycznego, podniecanie się
sondami internetowymi)
u) opieranie wywodów na logice, doprowadzanej do absurdu, pomijając sferę
psychologiczną (naukowo udowodnione motywy postępowania ludzi)
w) odebrać kobietom prawa wyborcze
x) piarowcy niech sami startują i wygrywają wybory
y) podkreślanie wypowiedzi hajlowaniem lub "tfu, geje"
z) przymus zapinania pasów od lat największym problemem ludzkości
1. Właśnie, nie było o pasach bezpieczeństwa w obozach koncentracyjnych!
2. Nie opieranie "na logice", a raczej po prostu na zwodniczej przy naukach społecznych dedukcji.
Czy nie dowiemy się czy Rosjanie wprowadziliby wojska? Ludzie z IPNu powiedzą ci co innego...
Problem w tym ze od tylko do Rosjan pochodzi neutralnie, cała resztę świata traktuje jak wroga.Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce. Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny. Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii? Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera? Teraz gdy chcieli podporządkować Syrię Putin powiedział nie. I teraz chcą to samo zrobić z Ukrainą. Powtórzę: Nigdy go nie popierałam ale teraz widzę jak po mistrzowsku sprzeciwia się Amerykańcom.
Rozumiałbym gdyby Rosja była jakaś oazą liberalizmu gospodarczego i dobrobytu, w obecnej sytuacji jego miłość do Putina wygląda mocno podejrzanie.
To ja ci polecam sprawdzić podział narodowości na Krymie . Jest tam spory odsetek Tatarów i Ukraińców. Tymczasem "zielone ludziki" po lufami karabinów zorganizowały referendum ze 130% frekwencji i 98% poparciem dla Rosji (mimo braku list wyborczych).Z tego co wiem to Tatarów jest aktualnie kilkanaście procent.
Według tej samej logiki przyłączenie Polski do Rosji tez było by naturalne.Krym nigdy nie był Ukraiński. Ukraina zresztą nigdy nie miała swojego państwa. Ukraińcy to ludność chłopska z terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Rosji itd. Byli to zwykle chłopi, bandyci albo szlachta która zamierzała wykorzystać tamtejszych chłopów do swoich celów (czyt. bogacenia się). Kiedyś były one niemal bezludne, a w XVII wieku zaczęły się stopniowo zaludniać.
Nie stwierdzono pojedynczego przypadku niepokojów antyrosyjskich na Krymie, więc porównanie jest absurdalne.No więc widzisz. Skoro chcą iść do Rosji, to będziesz im bronił? W konstytucji jest wzmianka o tym, że referendum jest najważniejszą formą głosowania. Tzn. że jeśli z Tuska jest niezadowolony naród, a on sam nie chce się podać dymisji, to można przeprowadzić referendum. Jeżeli większość wyrazi wolę w zdjęciu takiego Donalda Tuska z posady premiera, to ani sejm, ani sąd najwyższy ani nikt nie ma nic więcej w tej sprawie do powiedzenia.
Zresztą sam sobie mocno przeczysz, skoro na Krymie ludność jest całkowicie rosyjska (jak wykazało Rosyjskie referendum) to kto niby miał te antyrosyjskie nastroje?
Wcale nie 130% frekwencji. Proszę o jakieś źródła, inaczej są to brednie wyssane z palca, a może z TV.Boże... trochę zbadaj temat, zanim zaczniesz gadać głupoty. Wg danych opublikowanych przez Najwyższą Radę Krymu głosowało w Sewastopolu ponad 450 tys. osób (o ile dobrze pamiętam, dane z głowy), a uprawnionych nie było nawet 400 tys. Nie chce mi się liczyć, ile wyniosła frekwencja, ale w takim wypadku na pewno powyżej 100%.
Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji.Bo są lepsze, w końcu mają dużo fajnych gier, a Rosja pod tym względem kojarzy mi się tylko ze Snowberry Connection, które było autorem IMO miernego OiM, swoją drogą na podstawie pomysłu zaj******o polskim modderom :D
Przyłącze się do dyskusji:Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce.Według jakiego kryterium? Bieda i korupcja większa niż na Ukrainie. Jedyne co trzyma kraj w kupie to wysoka cena gazu i ropy.
Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny.Który z tych krajów przyłączono do terytorium USA?
Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii?
Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera?Doucz się Historii. Pakt Ribbentrop-Mołotow, był zawarty miedzy Rosja a Niemcami, nie miedzy USA a Niemcami...
Z tego co wiem to Tatarów jest aktualnie kilkanaście procent.Twierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?
Natomiast z tymi lufami karabinów to już gruba przesada. Nie byłeś na Krymie w czasie gdy przejmowane były Ukraińskie posterunki - wcale nie pod lufami karabinów. Wcale nie 130% frekwencji. Proszę o jakieś źródła, inaczej są to brednie wyssane z palca, a może z TV. Ludzie tych ludzików witali i robili sobie "słit focie". Naprawdę uważasz że zmuszali mieszkańców do głosowania za przyłączeniem się do Rosji?Nikogo nie musieli zmuszać, po prostu opublikowali wyniki jakie im pasowały. Nie bez przyczyny nie dopuszczono jakichkolwiek zewnętrznych obserwatorów.
Krym nigdy nie był Ukraiński. Ukraina zresztą nigdy nie miała swojego państwa.Zakłamana logika, to ze Krym nie jest w pełni Ukraiński, nie czyni go to automatycznie Rosyjskim.
Powiedzmy sobie szczerze - Ukraina wgl nie powinna istnieć. To i tak państwo tymczasowe. Między nią a Polską jest taka różnica, że Polska istnieje już całe tysiąclecie, a Ukraina może 20 lat.Ile masz lat, więcej niż 20? Co jeśli ktoś uzna ze nie powinnaś istnieć bo masz 20 lat? Co z 20 latkami na Ukrainie? Tez nie powinni istnieć? To ludzie tymczasowi?
Tak opisałam na banalnym przykładzie. Dlatego też zdziwiłam się gdy raz zobaczyłam tytuł artykułu: "USA nie zaakceptuje wyników referendum". Tym samym odsłonili się na światło dzienne i tylko mnie upewnili, że zależy im jedynie na zysku i kontrolowaniu reszty świata. Natomiast śpiewki że terroryści przejęli wschód Ukrainy, porwali dzieci, "nielegalne" referendum etc. mnie nie ruszają. Jeszcze jakiś miesiąc temu była na wp opcja "solidarni z Ukrainą". To jest najprostszy chwyt propagandowy. Dlaczego nie było opcji solidarni z Rosją? Uważam to za jasne i klarowne.Tradycja w narodzie Rosyjskim nie ginie...
Według jakiego kryterium? Bieda i korupcja większa niż na Ukrainie. Jedyne co trzyma kraj w kupie to wysoka cena gazu i ropy.Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.
Który z tych krajów przyłączono do terytorium USA?Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Doucz się Historii. Pakt Ribbentrop-Mołotow, był zawarty miedzy Rosja a Niemcami, nie miedzy USA a Niemcami...Ja o niebie ty o chlebie.
Twierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.
Nikogo nie musieli zmuszać, po prostu opublikowali wyniki jakie im pasowały. Nie bez przyczyny nie dopuszczono jakichkolwiek zewnętrznych obserwatorów.Dziennikarze publikowali zdjęcia tych ludzików a także to jak ludzie głosowali. Nie mieli nic przeciwko nagrywaniu, więc nie rozumiem cię trochę. Według twojej logiki można tuszować wszystkie wybory i zmieniać wyniki na takie jakie chce pan na samej górze. Po prostu musisz się pogodzić, że mieszkańcy Krymu chcieli dołączyć do Rosji. Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstać - lecz jeśli jesteś zwolennikiem demokracji to powinieneś szanować wole większości a nie twierdzić jakoby wybory były fałszowane.
Zakłamana logika, to ze Krym nie jest w pełni Ukraiński, nie czyni go to automatycznie Rosyjskim.Ile masz lat, więcej niż 20?Co jeśli ktoś uzna ze nie powinnaś istnieć bo masz 20 lat? Co z 20 latkami na Ukrainie? Tez nie powinni istnieć? To ludzie tymczasowi?Tradycja w narodzie Rosyjskim nie ginie...Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim. Wcale nie zakłamana logika. Natomiast podkreślona przeze mnie część twojej wypowiedzi jest bezsensowna i nie wiem co mi chciałeś nią udowodnić. To się nawet kupy nie trzyma, wierz mi.
W 1939 Rosja tez w ramach bratniej pomocy urządzała referenda, wszędzie wyniki były takie same a mieszkańcy otrzymywali rosyjskie obywatelstwo z automatu.Tak było w czasach Związku Radzieckiego. Dzisiaj Rosja działa inaczej.
W Polsce 30 czerwca 1946 roku tez przeprowadzono sfałszowane referendum.
Z referendum ludowym 1946 tez jesteś solidarna?
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.Nie zakładaj, że coś jest standardem. Oboje z Waldziosem, bo to jego słowa tak chyba skomentowałaś, uogólniacie. Są w Rosji ludzie, którzy są bardzo bogaci, ale z kolei w wioskach rosyjskich, z których jest ogromny odpływ ludności, bieda jest naprawdę większa niż na Ukrainie.
Cóż... jak sama powiedziałaś: "Ja o niebie, ty o chlebie." Twój komentarz zupełnie z d**y.CytujTwierdzisz ze te kilkanaście procent tatarów, dobrze pamiętających jak Rosjanie ich traktowali w przeszłości, głosowało za przyłączeniem do Rosji?Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.
Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim.Gdyby referendum byłoby w pełni uczciwe... ale jeśli głosuje więcej, niż jest uprawnionych do głosowania, to sieje pewne wątpliwości. Przykładowo ja - gdyby nie to - zgodziłbym się tu z tobą, ale, cóż... jaką mam pewność jakie naprawdę były wyniki?
Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstaćPrzedstaw lepszy... bo Polacy są mistrzami narzekania, tylko czy znasz jakiś lepszy ustrój?
Po zbombardowaniu Serbii (suwerennego państwa) i zabiciu kilku tysięcy ludzi odłączono Kosovo i postawiono tam Amerykańską bazę wojskową.W Kosowie są też polskie jednostki, czy to znaczy, że jesteśmy źli, prowadzimy agresywną politykę, i Rassija jest od nas lepsza?
Co proponujesz, wjechać na Krym naszymi prototypowymi PL-01PL-01 to nie prototyp, to na razie projekt, i trudno projektem wjechać na Krym :P
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.Średnia miesięczna płaca netto w Rosji to 563$ (780$ brutto), w Polsce 681$ (945$ brutto), gdzie ten dobrobyt?
Zupełnie jak dziesięć lat temu śmiano się że Chińczycy robią za miskę zupy. A dzisiaj wszystkie zabawki, cała elektronika etc. pochodzi z Chin i za kilkadziesiąt lat będą silniejsi gospodarczo od Stanów.Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Natomiast w praktyce:"A w Ameryce murzynów biją"...
Po zbombardowaniu Serbii (suwerennego państwa) i zabiciu kilku tysięcy ludzi odłączono Kosovo i postawiono tam Amerykańską bazę wojskową.
W Libii - wprowadzenie chaosu i zdestabilizowanie państwa. Naturalnie po zbombardowaniu jego terytorium i podzieleniu jego ludności między zwolenników dawnego dyktatora.
Natomiast Wietnam został zaatakowany po tym jak Wietnamskie łodzie zaatakowały amerykański statek, a tak właściwie go nie zaatakowały bo takie wydarzenie się wcale nie wydarzyło (jak się później okazało). Na skutek czego śmierć poniosło miliony cywili i tysiące żołnierzy. (Słyszałam również że Wietnamczycy byli poddawani torturom)
Ja o niebie ty o chlebie.Najwyraźniej fakty historyczne nie mają dla ciebie żadnego znaczenia. To Rosjanie najechali nas 17 września, to Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu, to Rosjanie sprezentowali nam komunizm, gdzie tu wina Ameryki..
Tatarzy żyli jedynie z najeżdżania, grabienia i łapania ludzi w jasyr. To wszystko co umieli. Dlatego zostali podbici.Żałosne i rasistowskie, zostali przyłączeni do Rosji w 1784, czyli ponad 10 lat po pierwszym rozbiorze Polski, ciekawe jakie usprawiedliwienie masz dla rozbiorów Polski.
Dziennikarze publikowali zdjęcia tych ludzików a także to jak ludzie głosowali. Nie mieli nic przeciwko nagrywaniu, więc nie rozumiem cię trochę. Według twojej logiki można tuszować wszystkie wybory i zmieniać wyniki na takie jakie chce pan na samej górze. Po prostu musisz się pogodzić, że mieszkańcy Krymu chcieli dołączyć do Rosji. Taka jest demokracja - sama jej nie popieram, moim zdaniem najgłupszy ustrój jaki mógł powstać - lecz jeśli jesteś zwolennikiem demokracji to powinieneś szanować wole większości a nie twierdzić jakoby wybory były fałszowane.Nigdy nie uwierzę ze kilkadziesiąt procent Ukraińców i kilkanaście procent tatarów głosowało za Rosją. Trzeba być naiwnym dzieckiem by wierzyć w referenda z ponad 100% frekwencją i 98% poparciem. Takie rzeczy to tylko w ruskich bajkach.
Jeśli władze Krymu, a następnie wyborcy uznali że chcą żeby Krym był Rosyjski to czyni go Rosyjskim. Wcale nie zakłamana logika.
Natomiast podkreślona przeze mnie część twojej wypowiedzi jest bezsensowna i nie wiem co mi chciałeś nią udowodnić. To się nawet kupy nie trzyma, wierz mi.Chciałem udowodnić, ze na Ukrainie przez 20lat urodzili się nowi obywatele, 18-20 latkowie wychowani w niepodległym państwie, dorośli ludzie którzy nic wspólnego z Rosją nie mają, tymczasem ty twierdzisz ze powinni przestać istnieć...
Tak było w czasach Związku Radzieckiego. Dzisiaj Rosja działa inaczej.Nie zauważyłem, dzisiejsze działania Rosji są podejrzanie podobne do tych z 39r.
Odpowiedz na pytanie - kto jest lepszy? Wróg, który nie kryje że jest naszym wrogiem, czy wróg, który udaje przyjaciela?Wystarczy policzyć mogiły i masowe groby. Ilu polaków zamordowali Amerykanie a ilu Rosjaninie?
Mój znajomy opowiadał mi że kiedyś jak był górnikiem i pracował w Rosji to po przeliczeniu tych rubli na złotówki zarabiał 10 tysięcy na miesiąc. Nie byłeś nigdy w Rosji - to nie gadaj głupot.Czy Ty wiesz że górnicy wszędzie zarabiają dobrze? Ale jest takie fajne przysłowie - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. I zawsze powtarzam to non stop narzekającym polaczkom. Zresztą ogólnie bzdury piszesz nawet szkoda odpowiadać.
Zupełnie jak dziesięć lat temu śmiano się że Chińczycy robią za miskę zupy. A dzisiaj wszystkie zabawki, cała elektronika etc. pochodzi z Chin i za kilkadziesiąt lat będą silniejsi gospodarczo od Stanów.Formalnie to rzeczywiście, niby żaden.
Czy Ty wiesz że górnicy wszędzie zarabiają dobrze? Ale jest takie fajne przysłowie - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. I zawsze powtarzam to non stop narzekającym polaczkom. Zresztą ogólnie bzdury piszesz nawet szkoda odpowiadać.
Triss, jakiś miesiąc temu na stronie rosyjskiej Rady Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka opublikowano przez prawdopodobnie pomyłkę, prawdziwe wyniki referendum. Wynika z nich, że frekwencja wynosiła zaledwie 30% a za przyłączeniem Krymu do FR było ok 15% mieszkańców Krymu uprawnionych do głosowania. No ale cóż, Rosyjska tradycja gmerania w urnach jest stara i bogata.No nie przecież to wina amerykańskiego wywiadu i zachodniej propagandy !1!!!1! tró_pro_russian_rebel_kid_1999 prawde ci powie.
Argument, że Ukraina to młode państwo i jej się nie należy jest idiotyczny. Takie mieszanie w sprawach terytorialnych jest dość niebezpieczne, a my powinniśmy o tym pamiętać szczególnie. Bo np. taki Śląsk Polski był przez bardzo krótki czas. Przerąbane miałąby też Finlandia, która po raz pierwszy samodzielnym państwem stała się dopiero po 1918. Czyli co? Finlandię z powrotem do Rosji?
Średnia miesięczna płaca netto w Rosji to 563$ (780$ brutto), w Polsce 681$ (945$ brutto), gdzie ten dobrobyt?Nie mieszkasz w Rosji więc nie wiesz. To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.
Pensji minimalnych nawet nie warto porównywać, 5500 Rubli w Rosji, ponad trzykrotnie więcej w Polsce.
Natomiast średnia płaca wynosi obecnie w USA ponad 3,8 tys. dolarów (netto), straszne, nieludzkie miejsce.
"A w Ameryce murzynów biją"...Czy ja coś mówiłam o murzynach? Bez komentarza...
To ze Amerykanie są dla ciebie "czystym złem" i "biją murzynów", w żaden sposób nie usprawiedliwia działań Rosji.
Według twojej logiki Rosjanie maja prawo zaatakować dowolny kraj, w tym Polskę, tylko dlatego ze Amerykanie są gorsi.Najwyraźniej fakty historyczne nie mają dla ciebie żadnego znaczenia. To Rosjanie najechali nas 17 września, to Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu, to Rosjanie sprezentowali nam komunizm, gdzie tu wina Ameryki..Za to Amerykanie mają prawo toczyć wojny z każdym i atakować kolejne.
Żałosne i rasistowskie, zostali przyłączeni do Rosji w 1784, czyli ponad 10 lat po pierwszym rozbiorze Polski, ciekawe jakie usprawiedliwienie masz dla rozbiorów Polski.Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.
Chciałem udowodnić, ze na Ukrainie przez 20lat urodzili się nowi obywatele, 18-20 latkowie wychowani w niepodległym państwie, dorośli ludzie którzy nic wspólnego z Rosją nie mają, tymczasem ty twierdzisz ze powinni przestać istnieć...Bez komentarza...
Nie zauważyłem, dzisiejsze działania Rosji są podejrzanie podobne do tych z 39r.Wystarczy policzyć mogiły i masowe groby. Ilu polaków zamordowali Amerykanie a ilu Rosjaninie?Rosja nikogo nie zaatakowała w ostatnim czasie (z wyjątkiem Gruzji, po tym jak zostali do tego sprowokowani) dlatego nie wiem co masz tak właściwie na myśli.
To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.Gratulacje. Ja polecam tobie sprawdzić co to jest PKB, bo Waldzios porównywał płacę minimalną a nie PKB.
Teraz po kolei: komunizm nigdy nie miał być tym czym miał być.Zdanie kompletnie bez sensu, no comment.
Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.Takie jak pewne państwo, które wysłało o wiele więcej ludzi na Syberię, niż Chanat Krymski wziął w jasyr. Tylko jak ono się nazywało... chyba coś na Ros... hmmm...
Natomiast rozbiorami polski też jest bardzo ciekawie. Mam pewną wiedzę na ten temat. Pierwsze co muszę nadmienić, to że spośród trzech zaborców (Prus, Austrii i Rosji) na inwazji na Rzeczpospolitą najbardziej zależało Niemcom. Caryca Katarzyna początkowo miała dobre zamiary wobec Polski i nie zależało jej na podboju.Ale go dokonała. Swoją drogą ciekawe myślenie: Amerykanie są źli, bo dofinansowali zbrojenia Trzeciej Rzeszy (chociaż Niemcy nie mówili Amerykanom, co z pieniędzmi zrobią), która potem nas najechała, ale Rosja nie jest zła, nawet jeśli nas najechała, bo ona przecież nie chciała tego robić...
Tak samo z konstytucją - była ona niepotrzebna.[rozumowanie_niektorych]Dokładnie, lepiej było gnić w IRP, państwie samowoli. Mielibyśmy dłużej iluzoryczną niepodległość. Co z tego, że ta konstytucja była faktycznym krokiem milowym dla ustwodastwa.[/rozumowanie_niektorych]
Teraz zostanę uznana za wariatkę, ale odpowiem na ostatnie pytanie - w sposób pośredni Amerykanie są odpowiedzialni za wszystkie mordy, holocausty i całą wojnę tak samo jak Niemcy i ZSRR.Idąc twoim tokiem myślenia, Polska odpowiada tak samo za 2wś, bo przecież mogła oddać Gdańsk...
Żaden Rosjanin ani Niemiec z osobna nie jest zły.Owszem. Ale czasami działania państw są złe. Nikt nie proponuje poobrażać się na wszystkich naszych sąsiadów, bo kiedyś coś nam zrobili, ale nie ignorujmy tego, co spotkało Ukrainę. Okazało się, że czasami, jeśli innym państwom to nie pasuje, to umowy mogą nie obowiązywać. Na szczęście Polska będzie istniała, bo wbrew temu, co Triss gada, Niemcy nie są naszym wrogiem, bo potrzebują bufora, który odgradzałby ich od Rosji i dlatego jesteśmy dla nich warci istnienia, i współpracy.
Nie mieszkasz w Rosji więc nie wiesz. To że PKB jest niskie nie oznacza że żyje się gorzej niż u nas. PKB zresztą nawet nie pokazuje właściwego bogactwa kraju. Polecam ci poczytać o tym co to w ogóle jest PKB.Nie pisałem słowa o PKB, porównywałem średnie i minimalne pensje.
Z taką różnicą że z Polski emigruje mnóstwo młodych Polaków, nie ma normalnej służby zdrowia (płacisz 700zł miesięcznie składek, a na zwykłe prześwietlenie w sztucznych kolejkach czekasz nawet i pół roku), wymieniać dalej? Odejdź od monitora/ekranu i świat nie będzie taki piękny jak ci się wydaje.Z Rosji emigrują miliony rocznie. Dokładne dane nie są znane/ujawniane. W 2011 Siergiej Stiepaszyn, szef Rosyjskiej Izby Obrachunkowej (odpowiednik polskiej NIK), zaszokował opinię publiczną, gdy poinformował, że z Rosji w ciągu roku zniknęło 1,25 mln podatników.
Czy ja coś mówiłam o murzynach? Bez komentarza...A u was Murzynów biją! – sofizmat, polegający na odpowiedzi krytyką w nowym obszarze dyskusji, zwykle słabo aczkolwiek w jakiś sposób powiązany z obecnym. Nazwany na podstawie swego częstego użycia w propagandzie ZSRR i humorze okresu zimnej wojny, gdy częstą odpowiedzią na krytykę systemu komunistycznego była odpowiedź "a w USA Murzynów biją!"
I jeszcze sugerujesz że Rosja kogoś atakuje. Rosja zaatakowała Ukraine? Czy może banderowcy na majdanie obalili legalny rząd?
Teraz po kolei: komunizm nigdy nie miał być tym czym miał być. Zakładał, że wszystko będzie wspólne, że nie będzie pieniędzy etc. Czyli jak widzisz - utopia. Bo ludzie są na to zbyt głupi i jeden zawsze będzie chciał być lepszy od drugiego. Chcieli zlikwidować pieniądz ale jednak brali na to pieniądze więc widzisz.
W sprawie Katynia jest wiele artykułów z których wynika, że mordu nie dokonali czystej krwi Rosjanie. 99% NKWD to nawet nie są Rosjanie (większa część to Żydzi). Np. Stalin był Gruzinem, Wasylij Błochin czystej krwi Aryjczykiem, Ławrientij Berii żydem (pomysłodawca zbrodni Katyńskiej) i wielu innych tj. Bogdan Zaharewicz Kobułow, Begman, Elman, Estrin, Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein, Sierow byli pochodzenia żydowskiego. Niestety w sprawie Katynia jest wiele niejasności, a "prawdziwym polakom" trudno to pojąć. Dla normalnych jest to conajmniej sprawa dyskusyjna. Tak już jest gdy media w każdego wszczepiają rusofobię i większość nawet nie chce o tym słyszeć, bo przecież jak można. Jeszcze jakbym powiedziała że USA przez pewien czas pomagały ZSRR siać propagandę że to Niemcy mordowali w Katyniu to chyba bym była jakąś wariatką.
Jeśli jednak chodzi o najazd ZSRR na Polskę - 1 września 1939 roku najechał nas Hitler w porozumieniu z Rosją która zaatakowała nas 17 września. Nikt nie bierze pod uwagę, że pieniądze na sprzęt wojskowy (czołgi, samoloty) dostawali od Amerykańskich banków. Tak naprawdę jeszcze zanim Hitler doszedł do władzy Niemcy nie mieli takich broni, bynajmniej nie w ilości pozwalającej na taki podbój jakiego dokonał. Jeszcze 10 lat przed bombardowaniem Anglii nie mieli samolotów które by im umożliwiły próbę opanowania tej wyspy. Takie są fakty.
Nie wiem czy być tak powiedział, gdybyś żył w czasach, gdzie co roku urządzano grabieże i brano tysiące ludzi w jasyr. Trzeba się pogodzić z faktem, że istnieją ludy barbarzyńskie.
Natomiast rozbiorami polski też jest bardzo ciekawie. Mam pewną wiedzę na ten temat. Pierwsze co muszę nadmienić, to że spośród trzech zaborców (Prus, Austrii i Rosji) na inwazji na Rzeczpospolitą najbardziej zależało Niemcom. Caryca Katarzyna początkowo miała dobre zamiary wobec Polski i nie zależało jej na podboju. Dlaczego więc się stało inaczej? Poniatowski był po prostu głupi. Gdyby nie prowokował Katarzyny to do rozbiorów by nie doszło. Tak samo z konstytucją - była ona niepotrzebna. Sprowokowała do kolejnego rozbioru. Ale dzisiaj obchodzi się tego dnia święto...
Nie będę się więcej o rozbiorach rozpisywać, bo kto chce ten znajdzie informacje na ten temat i sobie o tym poczyta. Wystarczy że zrozumie się jedną rzecz - naszym wrogiem nie jest żadna Rosja ale Niemcy. No ale ktoś z rusofobią tego nie pojmie.
Bez komentarza...
Rosja nikogo nie zaatakowała w ostatnim czasie (z wyjątkiem Gruzji, po tym jak zostali do tego sprowokowani) dlatego nie wiem co masz tak właściwie na myśli.
Teraz zostanę uznana za wariatkę, ale odpowiem na ostatnie pytanie - w sposób pośredni Amerykanie są odpowiedzialni za wszystkie mordy, holocausty i całą wojnę tak samo jak Niemcy i ZSRR.
Jakli ciężki ksenofobizm. Trzeba się skupić na własnym interesie naradowym a nie się oglądać na innych po prostu. Żaden Rosjanin ani Niemiec z osobna nie jest zły.Ładnie napisany banał.
A jaki mamy interes będąc w UE albo angażując się w konfilkt ukraiński?A jaki mam interes w nieangażowaniu się w konflikt ukraiński i w byciu częścią Rosji (wymarzonym powrocie do Europy z XIX wieku)?
XDDD
A uprzedzenie wobec Ukrainy, i specjalne krótkowzroczne budowanie z nimi złych stosunków (przez JKM) to nie ksenofobia?
Tu chyba raczej chodzi o to, że lęk do Rusinów z Moskwy i uprzedzenie w stosunku do nich, specjalne krótkowzroczne budowanie z nimi złych stosunków to raczej ksenofobia?
Czy bycie w Unii Europejskiej jest w naszym interesie? Jedyne co gwarantuje, to może trochę lepsze stosunki z zachodem i żebranie pieniędzy, musimy jednak w zamian utrzymywać socjalizm, dawać przywileje dziwakom, podlegać jakimś dziwnym regulacjom ekologicznym... Ograniczamy nasz węgiel i nie pozwalamy rozwijać się wielu potencjalnym firmom.Jak najbardziej. Patrz różnice Polska - Ukraina , UE - Rosja, tu nawet niema czego porównywać.
Drugie zdanie jakoś pomieszałeś... Prawdziwych popierających Mikkego ludzi interesuje interes Polski, nie Rosji. Rozumiem, że można uważać, że to jest zły sposób na wprowadzania dobrobytu i powagi dla naszego kraju, ale oskarżenie ostatnio pana Janusza o bycie agentem Rosjan (oczywiście nic takiego nie pisaliście) to chyba przesada.Mam gdzieś co interesuje "prawdziwych popierających Mikkego", wystarczy ze widzę co interesuje ich przywódcę.
Sciana tekstuPogubiłem się.., zresztą to była inna dyskusja, wiec pozwól ze nie będę odpowiadał...
Łoooo! To trolling?? Odpowiem jednak, na wszelki wypadek...Namieszałeś, chodziło o dwa oddzielne porównania:
Niewiązanie się w konflikt ukraiński = bycie częścią Rosji? Dawaj cytat wypowiedzi p. Janusza odnośnie korzyści naszej w byciu częścią Rosji.
Odnośnie twojego "PLANU JKM" :- ok;
- zgadza się
- xD nie, zmienić zasady jej funkcjonowania na bardziej liberalne, p. Janusz nie ma planu osłabiania polskiej gospodarki.
- p. Mikke nie popiera nie potępiania publicznego przez Putina tego, co dzieje się w "Nowej Rosji".
Pominąłeś bardzo dużo, drogi Waldemarze (mogę tak pisać?).Jeśli ci wygodniej to proszę bardzo.
Waldzios, fajnie by było gdybyś ugruntował jakoś swoje argumenty, ale ty rzucasz fajne prześmiewcze hasła. Rozwalić UE w tej chwili chce BAAARDZO dużo osób, a nie sam JKM. Jakoś ci to przeszkadza?Oczywiście, uważam to za idiotyzm, na którym skorzysta tylko Rosja i USA.
Niektórzy chcą ją zniszczyć, niektórzy ratować, obie strony mają do tego prawo. JKM nigdy nie powiedział, że popiera działania Putina, ale sprawiasz wrażenie ''poprawnego politycznie'', więc choćby Putin zajął 3/4 świata pod nosem NATO, to i tak powiedziałbyś, że jest to zły polityk. No cóż, ja to bym nazwał geniuszem, chociaż niezbyt sprzyjałby on interesowi polskiemu. To z cofnięciem gospodarki to po prostu bezsens, na który żal odpowiadać.W tym problem, jesteś osobą prywatna, możesz mieść dowolne zdanie o Putinie.
Zastanawia mnie, jaki system ekonomiczny jest dla ciebie najlepszy, skoro odrzucasz ten liberalny?Zaskoczę cie jestem liberałem gospodarczym i społecznym, może lekko neoliberałem. Poglądy JKM nie maja nic wspólnego z liberalizmem, to ekstremalny darwinizm ekonomiczny z jakaś chorą mieszanka antydemokratycznych poglądów społecznych.
Solejóku, doszło do zabawnej sytuacji - gdy ktoś nie pluje na Putina, to go wspiera. :) Waldzios pewnie jest zwolennikiem socjalliberalizmu, chyba najbardziej niebezpiecznego ustroju (wielka siła i wpływy banków, które mogą bezkarnie ryzykować, bo i tak trzeba je ratować).Regularne wizyty w Rosyjskiej ambasadzie i bardzo pochlebne wypowiedzi o Putinie to na pewno nie jest postawa neutralna. Jeśli porównamy to z stosunkiem JKM do polityków europejskich, to można mówić miłości do Putina.
Weź panie poczytaj trochę o historii bo siejesz demagogie. Ludzie patrzą na minione wieki poprzez pryzmat rozwinięcia technologicznego brawo. Poczytaj chociaż jedną książkę o warunkach życia, zarobkach, cenach. Teraz się np. bredzi, że jedna z bardziej higieniczny epok czyli średniowiecze to było bród i smród, tak się składa, że dokładnie odwrotnie. Ludzi było stać na wiele więcej. Taki np. legionista rzymski jakby sobie odłożył to mógł po kilku latach sobie kupić niezła hacjendę na własność, nie wspominając o łupach.Zamiast legionisty mogłeś użyć cesarza rzymskiego ( temu to dopiero dobrze się żyło), było by to równie niedorzeczne i nie na temat.
Do tego Twoje wyssane z palca hasła. JKM wielokrotnie mówił, że chcę silnej ukrainy między Rosją a nami. Do tego ciągle podkreśla że tym bardziej kocha Rosję im jest z dalej od nas. Nie wiem skąd te pitolenie.Już pisałem , słownik "kelnersko"-polski do mnie nie dotarł, a nie interesują mnie nieoficjalne tłumaczenia wyznawców, opieram się tylko na słowach i czynach JKM.
Dobra Waldzios już nie masz kapki wiarygodności.Dziękuje, w twoich ustach to komplement.
Studiuję historię i przeczytałem wiele książek i artykułów w tej tematyce mogę Ci nawet podesłać kilka tytułów. Jednak Ty wolisz tylko sobie siać ferment.. Typu "nie to Ty jestes gupi" Moc twoich argumentów mnie rozjechała po posadzce.Słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem?
Weź panie poczytaj trochę o historii bo siejesz demagogie. Ludzie patrzą na minione wieki poprzez pryzmat rozwinięcia technologicznego brawo. Poczytaj chociaż jedną książkę o warunkach życia, zarobkach, cenach. Teraz się np. bredzi, że jedna z bardziej higieniczny epok czyli średniowiecze to było bród i smród, tak się składa, że dokładnie odwrotnie. Ludzi było stać na wiele więcej. Taki np. legionista rzymski jakby sobie odłożył to mógł po kilku latach sobie kupić niezła hacjendę na własność, nie wspominając o łupach.1. Średniowiecze liczymy od upadku Rzymu... Tekst o legioniście w średniowieczu jest jak o hm...przywiązaniu do chorągwi wojsk Napoleońskich w erze kamienia łupanego. ^^ Oczywiście, nie bierzmy tego osobiście. Tylko zwrócenie uwagi, że średniowiecze a starożytność pod względem higieny się różnią.
http://opracowań o dobrobycie w XIX wieku jest całkiem sporo
1. Średniowiecze liczymy od upadku Rzymu... Tekst o legioniście w średniowieczu jest jak o hm...przywiązaniu do chorągwi wojsk Napoleońskich w erze kamienia łupanego. ^^ Oczywiście, nie bierzmy tego osobiście. Tylko zwrócenie uwagi, że średniowiecze a starożytność pod względem higieny się różnią.
2. W średniowieczu panował pewien wstręt do cielesności. Zawody hańbiące to te związane z dotykaniem ciała. Kąpiel brano raczej rzadko.
3. Legionista właściwie nie mógł sobie nic kupić na własność jeśli nie był osobą sui iuris. W Rzymie tylko zwierzchnicy rodziny mogli mieć coś swojego ^^ To był bardzo konserwatywny ludek, więc pewne rozwiązania które były dobre dla wioski trzymały się za imperium. Mógł za to nie kupić ale otrzymać peculium castrense, bodajże od państwa.
Co do wystąpienia z Unii Europejskiej. Samobójstwo ekonomiczne, mogliby nas łatwo zniszczyć ekonomicznie, jeśliby nagle do pracy w UK, Szwecji itd. konieczne było pozwolenie. Przy obecnym bezrobociu zjechałoby się tutaj, kilka milionów ex emigrantów i niestety mielibyśmy dosyć duży problem...
Opracowania kojarzą mi się bardzo źle. Z chęcia jednak przyjmę chociaż i to. Może to będzie choć jeden konkret z Twojej strony :D Do którego będzie się można ustosunkować.Wiem, wolisz przemówienia wygłaszane przez kelnerów, kiedy w najbliższym czasie udam się do restauracji postaram się coś nagrać.
Jak już jesteśmy przy średniowieczu kąpiele były częste tylko do "czarnej śmierci", później Kościół obwinił mycie się o choroby, no i to się zdecydowanie, aż do oświecenia zmniejszyło.
O jezusie nazareński. Co to ma być ? :D:D:DWidać ze masz zero pojęcia o ekonomii, to wartości PPP czyli Parytet siły nabywczej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Parytet_si%C5%82y_nabywczej), student, wstyd.
Nawet gdyby ten układ wziąć na poważnie to wartość Dolara teraz a kiedyś była zupełnie inna. Mogłeś więcej za to kupić.
Do tego czekam na odpowiedź do linka z wypowiedzią Korwina, która wstawiłem.Nie doczekasz się, szkoda mojego czasu. Jeśli nie znasz pojęcia PPP to o czym ty chcesz rozmawiać.
- Śledzę wypowiedzi JKMa, oto w skrócie co mówi - Putin jest dobrym prezydentem, acz człowiekiem takim, jakim jest. Rosja jest państwem konserwatywnym. Rosja nie jest już Związkiem Radzieckim. Aneksja Krymu była nieunikniona bo został on sztucznie przyczepiony do Ukrainy - większość ludu Krymskiego mówi po Rosyjsku. Autonomiczna republika Krymu ogłosiła niepodległość po czym przyłączyła się do Rosji. Putin wykazał się wielkim nierozsądkiem swoją postawą wobec statusu wschodniej Ukrainy i Mikke się na nim zawiódł. Janukowicz jest zdrajcą, a Kliczko zapewne agentem niemieckim.Czyli dokładnie to samo co Rosyjska prorządowa telewizja. Przypadkowa zbieżność poglądów?
Oto co mówi reszta - Rosja, straszliwe wschodnie mocarstwo, które jest rządzone przez tyrana-antydemokratę napadło na biedną Ukrainę i odebrało siłą Krym. Teraz zainstalowało swoją armię na wschodzie i utworzyło nowe państwo które wkrótce połączy się z Rosją. Na Krymie nikt nie chce mieć nic wspólnego z Rosją. Żyją tam sami Tatarzy i Ukraińcy. Na Ukrainie w ogóle nie było polskich najemników (to absurd).Takie są fakty. Rzeczywiste poparcie dla Rosji w referendum wyniosło 15%.
Następna będzie Polsza, więc gotujcie się.To mniej prawdopodobne, ale historia lubi się powtarzać..
Jak już jesteśmy przy średniowieczu kąpiele były częste tylko do "czarnej śmierci", później Kościół obwinił mycie się o choroby, no i to się zdecydowanie, aż do oświecenia zmniejszyło.
(click to show/hide)
Proszę o cytat, film w którym JKM wyraziłby prorosyjski pogląd, wygłosił prorosyjską wypowiedź. Nie można się oszukiwać, Putin to dobry polityk i to się przyznaje, ale jak ktoś tak powie, to nie równa się powiedzeniu np. "Cieszy mnie ruch Putina" "Mam nadzieję że Putin nie ustąpi" itd itp.... Wybacz, ale to jest proste do zrozumienia, a wizyty w ambasadzie rosyjskiej o niczym nie świadczą. A nawet jak już, to i tak nie masz jasnego dowodu i tyle.
Proszę o cytat, film w którym JKM wyraziłby prorosyjski pogląd, wygłosił prorosyjską wypowiedź. Nie można się oszukiwać, Putin to dobry polityk i to się przyznaje, ale jak ktoś tak powie, to nie równa się powiedzeniu np. "Cieszy mnie ruch Putina" "Mam nadzieję że Putin nie ustąpi" itd itp.... Wybacz, ale to jest proste do zrozumienia, a wizyty w ambasadzie rosyjskiej o niczym nie świadczą. A nawet jak już, to i tak nie masz jasnego dowodu i tyle.Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej. Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.
Waldzios oczywiście tego postu już nie zauważył, bo to piesek który dużo szczeka i próbuje dyskredytować pojedynczych użytkowników przez odpisywanie im w wyolbrzymiony i ośmieszający rzekomą nieznajomość podstawowych informacji przez drugiego dyskutanta. Dobrze znam takich propagandowców ;)Prußak znowu błysnął wiedzą i kulturą. Przepraszam ale nie będę się zniżał do tego poziomu.
Znowu się zaczyna temat "jaki ten Korwin zły! Jak on zniszczy Polskę! Jaka nasza obecna władza w porównaniu do niego jest wspaniała!"? Idę po popcorn... :)Gdzie ty widzisz wychwalanie obecnej wladzy?
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej. Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.1. A pod militarnym, terytorialnym, politycznym? / Tutaj jeszcze o Krymie:
Absurdalna wiara w referenda rodem z wczesnego ZSRR (z 98% poparciem i ponad 100% frekwencją), "zielone ludki" oraz przekonanie o możliwości kupowania broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej w sklepach turystycznych, niespecjalnie działa na waszą korzyść.
Po drugie, cytatów było już dość, nie zamierzam się powtarzać, każdą wypowiedz JKM standardowo przetłumaczycie z "kelnerskiego" na polski. Nie mam ochoty czytać co JKM miał na myśli. A już na pewno nie będę oglądał filmów propagandowych.Prußak znowu błysnął wiedzą i kulturą. Przepraszam ale nie będę się zniżał do tego poziomu.
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej. Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.
Po pierwsze, stwierdzenie "Putin to dobry polityk i to się przyznaje" dotyczy wyłacznie JKM i jego wyznawców, cały cywilizowany świat uważa inaczej.Bolesław Chrobry nie był dobrym politykiem dla Czechów lub Rusi Kijowskiej.
Rosja nie jest rajem pod względem gospodarczym, ani demokratycznym.Jeśli gdzieś istnieje raj gospodarczy to podaj przykłady. Bo wszędzie są mniejsze lub większe problemy.
przekonanie o możliwości kupowania broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej w sklepach turystycznych, niespecjalnie działa na waszą korzyść.Nigdzie tak nie napisałam. Raczej jest oczywiste, że separatyści od kogoś tą broń dostali. Tego nikt nie neguje. Część broni dostali od Ukraińskich jednostek które zostały tam wysłane na operacje antyterrorystyczne, a potem wywiesiły flagi Rosyjskie. Faktem jest jednak że Putin w pewien sposób wspiera separatystów. Tym bardziej że ostatnio 3 Rosyjskie czołgi przekroczyły Ukraińską granice. Przecież Ukraińskie wojska okrążyły miasta i strzelają do ludzi z artylerii. A teraz porównując do tych rzekomych "porwań" dzieci przez separatystów. Załóżmy że ludzie z twojego miasta bronią się przed armią która je okrążyła. Normalne jest, że często zachodzi potrzeba ewakuacji cywilów. Więc wyjaśnij mi, jak można porywać swoich? Przecież separatyści to są mieszkańcy.
Gdyby referendum byłoby w pełni uczciwe... ale jeśli głosuje więcej, niż jest uprawnionych do głosowania, to sieje pewne wątpliwości. Przykładowo ja - gdyby nie to - zgodziłbym się tu z tobą, ale, cóż... jaką mam pewność jakie naprawdę były wyniki?W Kosovo też było referendum i co?
Przedstaw lepszy... bo Polacy są mistrzami narzekania, tylko czy znasz jakiś lepszy ustrój?Wszystkie ustroje są lepsze od demokracji. W Polsce dobra by była monarchia.
W Kosowie są też polskie jednostki, czy to znaczy, że jesteśmy źli, prowadzimy agresywną politykę, i Rassija jest od nas lepsza?W trakcie ataku USA na Serbie Polska poparła Amerykanów. Natomiast Rassija (dawniej ZSRR) nie zareagowała co było błędem.
No nie przecież to wina amerykańskiego wywiadu i zachodniej propagandy !1!!!1! tró_pro_russian_rebel_kid_1999 prawde ci powie.Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
Gratulacje. Ja polecam tobie sprawdzić co to jest PKB, bo Waldzios porównywał płacę minimalną a nie PKB.Ale ja napisałam o PKB a nie płacy minimalnej. Ktoś wcześniej napisał że Polska wydaje 2 lub 3 % PKB na armie bez przełożenia na konkretne liczby, więc chciałam nadmienić że PKB nie ma nic wspólnego z rzeczywistym bogactwem regionu.
Takie jak pewne państwo, które wysłało o wiele więcej ludzi na Syberię, niż Chanat Krymski wziął w jasyr. Tylko jak ono się nazywało... chyba coś na Ros... hmmm...Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.
Ale go dokonała.Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją. Wtedy Carycy zależało na tak dużym państwie jakim była Polska. Przecież co było po rozbiorach? Gdyby zaborcom nie zagrażała Francja to Prusy by prawdopodobnie zaatakowały Rosję. W tamtych czasach mieli najsilniejszą armię na świecie. Z całej trójki Prusom najbardziej zależało na pozbyciu się Polski.
Niemcy nie są naszym wrogiem, bo potrzebują bufora, który odgradzałby ich od Rosji i dlatego jesteśmy dla nich warci istnienia, i współpracy.Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.
Dla porównania tzw "banderowcy" na majdanie walczyli przy pomocy kostki chodnikowej i butelek z benzyna (plus sporadycznie broń palna) , tzw "separatyści" są uzbrojeni lepiej niż Ukraińska armia.Separatyści w przypadku urazów nie otrzymają takiej pomocy jak Ukraińskie wojska które mają odpowiednie do tego środki.
1. A pod militarnym, terytorialnym, politycznym? /Pod względem militarnym, jest postęp, ale to nadal po radziecki skorumpowany śmietnik.
Tutaj jeszcze o Krymie:Potwierdzasz tylko moje słowa, w wynik 40-60% uwierzyłbym bez sprzeciwu, ale niedopuszczenie obserwatorów i ogłoszone wyniki świadczą o sfałszowaniu wyborów.(click to show/hide)
I:A co innego o referendum mógł powiedzieć członek rady przy Prezydencie Rosji.(click to show/hide)
2. Po prostu nie ma takiego cytatu, jest tylko nadinterpretacja typowa dla jego przeciwników.Miałeś całą stertę cytatów, po prostu odmawiasz przyjęcia ich do wiadomości.
Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.Spierałbym się czy ta polityka jest taka skuteczna. Masz racje ze w zasadzie bezkarnie przywłaszczył Krym.
Jeśli gdzieś istnieje raj gospodarczy to podaj przykłady. Bo wszędzie są mniejsze lub większe problemy.W USA są mniejsze problemy, w Rosji większe. Logika chyba podpowiada kogo wybrać na sojusznika
Tym bardziej że ostatnio 3 Rosyjskie czołgi przekroczyły Ukraińską granice. Przecież Ukraińskie wojska okrążyły miasta i strzelają do ludzi z artylerii.Zacznijmy może od tego, że oprócz czołgów tą granice przeszli też rosyjscy żołnierze. Więc Ukraina chyba dobrze robi, broniąc swych granic, nie?
Przecież separatyści to są mieszkańcy.Nie wszyscy. Wielu tych "separatystów" pochodzi z Rosji i dziwnym trafem nagle się znaleźli na terenie Ukrainy.
Wszystkie ustroje są lepsze od demokracji. W Polsce dobra by była monarchia.Monarchia? Interesujące. Absolutna czy konstytucyjna? Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?
Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.Czyli można powiedzieć ze zsyłka na Sybir to nagroda? Szansa na zdobycie wielkiego bogactwa? Niby jak? Pracując w kopalni? Czy przez lizanie dupy Rosjanom?
Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją. Wtedy Carycy zależało na tak dużym państwie jakim była Polska. Przecież co było po rozbiorach? Gdyby zaborcom nie zagrażała Francja to Prusy by prawdopodobnie zaatakowały Rosję. W tamtych czasach mieli najsilniejszą armię na świecie. Z całej trójki Prusom najbardziej zależało na pozbyciu się Polski.Tak tak, dlatego też caryca pilnowała żeby Polska była mała i słaba, dlatego też zabrała nam ziemie w I Rozbiorze, bo przewidziała że ogłosimy konstytucje? A Prusy miały taką potężną armię że Napoleon ich pokonał w zaledwie kilka tygodni.
Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.Nie zapominaj, że dzisiejsze Niemcy są zupełnie inne niż Niemcy w '39...
Separatyści w przypadku urazów nie otrzymają takiej pomocy jak Ukraińskie wojska które mają odpowiednie do tego środki.Oj biedni ci separatyści, może było by łatwiej gdyby choć jakiś procent byłby Ukraiński, nie? Wtedy była by pomoc od miejscowych, a tak to trzeba siła zabierać.
Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.Putin pokazał raczej swoją słabość, Chciał szybkiej aneksji, a zrobił się skandal i wojna z partyzantami. Teraz stara się jak może żeby szybko zakończyć ten konflikt. Bo co zyskał? Krym Rosjanie mieli już wczesniej a Wschodnia Europa jest odbijana przez Kijów.
Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?Jestem ze zubożałej szlachty wielkopolskiej. Jak coś to zgłaszam swoją kandydaturę, liczę na wasze głosy :D
Ale ja napisałam o PKB a nie płacy minimalnej. Ktoś wcześniej napisał że Polska wydaje 2 lub 3 % PKB na armie bez przełożenia na konkretne liczby, więc chciałam nadmienić że PKB nie ma nic wspólnego z rzeczywistym bogactwem regionu.Jako komentarz do porównania płac minimalnych?
Część broni dostali od Ukraińskich jednostek które zostały tam wysłane na operacje antyterrorystyczne, a potem wywiesiły flagi Rosyjskie.Bardzo im się przyda... do muzeum, szczególnie flota i samoloty sprzed xy lat.
W Kosovo też było referendum i co?Kosowie. Język polski się kłania.
Gdyby Poniatowski nie był głupi to Polska byłaby może i w sojuszu z Rosją.Mała poprawka: Polska byłaby wasalem Rosji.
Są naszym wrogiem i były od zawsze. A to że nasze istnienie się im opłaca to zupełnie inna para kaloszy.Czekaj... wrogowi chyba nie opłaca się nasze istnienie, nie? A nawet jeśli, to, skoro przyznałaś, że to istnienie się opłaca, to wniosek jest jeden: dopóki Rosja istnieje, Niemcom zależeć będzie na naszym istnieniu, czyli - biorąc pod uwagę szanse upadku Rassiji - w sumie zawsze?
W Polsce dobra by była monarchia.
Ludzie wysyłani na Syberie nie zawsze mieli tak źle (wiadomo że życie straciło tam tysiące ofiar) jednak wielu dorobiło sporych majątków po osiedleniu się na Syberii.Chyba odpowiem cytatem:
Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
W USA są mniejsze problemy, w Rosji większe. Logika chyba podpowiada kogo wybrać na sojusznikaRzeczywiście, logika podpowiada by z sąsiada robić sobie wroga, a przyjaciela szukać za morzem.
Zacznijmy może od tego, że oprócz czołgów tą granice przeszli też rosyjscy żołnierze. Więc Ukraina chyba dobrze robi, broniąc swych granic, nie?Nie broni granic tylko bombarduje miasta. To jest różnica.
Nie wszyscy. Wielu tych "separatystów" pochodzi z Rosji i dziwnym trafem nagle się znaleźli na terenie Ukrainy.We Wschodniej Ukrainie ponad połowa osób posługuje się językiem Rosyjskim. Skoro jeszcze kilkadziesiąt lat temu to była Rosja to oczywiste będzie, że mieszka tam dużo Rosjan?
Monarchia? Interesujące. Absolutna czy konstytucyjna? Albo mówiąc po ludzku, chcesz dyktatora który się ogłosi Królem. Bo kto miałby nim być- jakiś Michel Poniatowski z Francji? jakiś baron de Sobieski?To jest kwestia dyskusyjna. Nie ukrywajmy faktu, że to co mamy dzisiaj w Polsce to jest właśnie dyktatura i zmiany ustroju jakoś szczególnie byśmy nie odczuli. Tylko niektórym wydaje się, że mają jakiś wybór. Mówię niektórym, bo gdy są jakieś wybory to głosuje mniej niż połowa uprawnionych do głosowania (w wyborach do Europarlamentu głosowało niecałe 30% uprawnionych).
Czyli można powiedzieć ze zsyłka na Sybir to nagroda? Szansa na zdobycie wielkiego bogactwa? Niby jak? Pracując w kopalni? Czy przez lizanie dupy Rosjanom?Czemu wy przekręcacie to co pisze? Pisząc nie zawsze nie mam na myśli, że każdy miał tam raj a tylko niektórzy ginęli. W czasach ZSRR to wyglądało już zupełnie inaczej (wtedy władzom zależało na zabiciu skazańców). Wcześniej na Syberii skazańcy radzili sobie nie najgorzej, a tym sprytniejszym albo udawało się dorobić majątków, albo nawet wrócić do ojczyzny. Choć to już zależało od ich szczęścia.
Tak tak, dlatego też caryca pilnowała żeby Polska była mała i słaba, dlatego też zabrała nam ziemie w I Rozbiorze, bo przewidziała że ogłosimy konstytucje? A Prusy miały taką potężną armię że Napoleon ich pokonał w zaledwie kilka tygodni.W I rozbiorze ziemie zabrała nam Rosja, Prusy i Austria. A Prusy miały potężną armię w XVIII wieku. Wojna z Rosją była planowana jeszcze przed I rozbiorem. Wojny nie planuje się z dnia na dzień. Chcieli najpierw pokonać RP, a potem przejść do walk z Rosją o ziemie. Tylko że od I rozbioru do początku XIX w. trochę się wydarzyło (rewolucja we Francji) co nie było do przewidzenia przez Prusaków. Dlatego musieli się połączyć z Austrią i Rosją przeciw Napoleonowi.
Nie zapominaj, że dzisiejsze Niemcy są zupełnie inne niż Niemcy w '39...Niemcy chcieli podbić świat już tysiąc lat temu (idea uniwersalnego imperium). Przypomnę również ich atak w 972r. a także wiele mniejszych lub większych wojen w późniejszych latach.
Oj biedni ci separatyści, może było by łatwiej gdyby choć jakiś procent byłby Ukraiński, nie? Wtedy była by pomoc od miejscowych, a tak to trzeba siła zabierać.Raz już to skomentowałam...
Jako komentarz do porównania płac minimalnych?Przeczytaj jeszcze raz - pisałam o PKB a nie o płacach minimalnych
Kosowie. Język polski się kłania.Zamiast odpowiedzieć...
Mała poprawka: Polska byłaby wasalem Rosji.Tego się raczej już nie dowiemy. Wiemy natomiast, że Polska zniknęła z mapy Europy.
Czekaj... wrogowi chyba nie opłaca się nasze istnienie, nie? A nawet jeśli, to, skoro przyznałaś, że to istnienie się opłaca, to wniosek jest jeden: dopóki Rosja istnieje, Niemcom zależeć będzie na naszym istnieniu, czyli - biorąc pod uwagę szanse upadku Rassiji - w sumie zawsze?Naprawdę tak sądzisz?
Rzeczywiście, logika podpowiada by z sąsiada robić sobie wroga, a przyjaciela szukać za morzem.Okej, to mamy sojusze w UE, m.i.n. Niemcy, które mają większe prawa do bycia sąsiada, jako że Rosjanie mają tylko mały przyczółek na granicy(miasto Królewiec)
Nie broni granic tylko bombarduje miasta. To jest różnica.Granic już nie ma, póki co odzyskuje miasta na Wschodniej Ukrainie. Co do "bombardowania" to nie był bym pewien że tysiące cywili tam ginie. Radziłbym obejrzyć inny program niż TV Rossija
We Wschodniej Ukrainie ponad połowa osób posługuje się językiem Rosyjskim. Skoro jeszcze kilkadziesiąt lat temu to była Rosja to oczywiste będzie, że mieszka tam dużo Rosjan?Idąc tym tropem Rosjanie mają prawo zaatakować np. Litwę, bo za ZSRR była jedną z republik? A co do separatystów, mam na myśli fakt, że wielu z nich jest obywatelami Federacji Rosyjskiej i nie bez powodu nagle znaleźli się na Ukrainie.
To jest kwestia dyskusyjna. Nie ukrywajmy faktu, że to co mamy dzisiaj w Polsce to jest właśnie dyktatura i zmiany ustroju jakoś szczególnie byśmy nie odczuli. Tylko niektórym wydaje się, że mają jakiś wybór. Mówię niektórym, bo gdy są jakieś wybory to głosuje mniej niż połowa uprawnionych do głosowania (w wyborach do Europarlamentu głosowało niecałe 30% uprawnionych).To jest syndrom Europarlamentu, w całej Europie najwięcej punktów zdobyły partie o poglądach ekstremalnych, jako że wielu umiarkowanych wyborców albo chce dać pstryczka rządzącym, albo im się nie chce. Taki Korwin w prezydenckich czy parlamentarnych niewiele zdobędzie. A co do Dyktatury, to chyba nie znasz jej definicji :)
Czemu wy przekręcacie to co pisze? Pisząc nie zawsze nie mam na myśli, że każdy miał tam raj a tylko niektórzy ginęli. W czasach ZSRR to wyglądało już zupełnie inaczej (wtedy władzom zależało na zabiciu skazańców). Wcześniej na Syberii skazańcy radzili sobie nie najgorzej, a tym sprytniejszym albo udawało się dorobić majątków, albo nawet wrócić do ojczyzny. Choć to już zależało od ich szczęścia.Tym sprytniejszym udało by się zdobyć majątki w Polsce, tu nie ma znaczenia czy byli na Sybirze czy nie (chociaż nawet ma, szanse były mniejsze). Jeśli uważasz że Rosjanie dobrze zrobili wysyłając ludzi na Sybir to...brak mi słow.
W I rozbiorze ziemie zabrała nam Rosja, Prusy i Austria. A Prusy miały potężną armię w XVIII wieku. Wojna z Rosją była planowana jeszcze przed I rozbiorem. Wojny nie planuje się z dnia na dzień. Chcieli najpierw pokonać RP, a potem przejść do walk z Rosją o ziemie. Tylko że od I rozbioru do początku XIX w. trochę się wydarzyło (rewolucja we Francji) co nie było do przewidzenia przez Prusaków. Dlatego musieli się połączyć z Austrią i Rosją przeciw Napoleonowi.Prusacy późno dołączyli do Wojen Napoleońskich i gdyby byli tacy źli i przebiegli jak mówisz to zaatakowali by osłabioną Rosję czy Austrię.
Niemcy chcieli podbić świat już tysiąc lat temu (idea uniwersalnego imperium). Przypomnę również ich atak w 972r. a także wiele mniejszych lub większych wojen w późniejszych latach.Przypomnę Ci że tysiąc lat temu ataki na inne państwa nie były czymś nienormalnym, Polacy też byli agresywni, Czechów i Rusinów bili, a już o agresywności Duńczyków czy Szwedów nie wspomnę. Także nie straszysz nas Włochami, potomkami Rzymian, że wielki imperium zbudowali i chcieli utrzymać.
Tego się raczej już nie dowiemy. Wiemy natomiast, że Polska zniknęła z mapy Europy.Załóż se funclub Putina i carycy Katarzyny, najbardziej pokojowych przywódców na świecie, co tylko braterską pomocą oferowali, i ich złe Niemcy i USA do tych wojen zmuszały...
Dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.Przeceniasz sama siebie bo myślisz że dyskusja innych z tobą samą piszącą niesamowite bzdury jest cokolwiek warta. Już samo pieprzenie o "naturalnych wrogach polski niemcach" jest tak bezsensu że nawet nie mam siły się do tego ustosunkować. Zamiast pojąć że światem po prostu rządzą interesy rzucasz ogólnikami typu "oni zawsze byli naszymi wrogami". Dno i muł.
Dobrze, nudni już jesteście panie Waldzios, dziękuję za dyskusję.Niestety, fakty zwykle są nudne, a fantazje dużo ciekawsze, ja również dziękuje.
Taki Korwin w prezydenckich czy parlamentarnych niewiele zdobędzie.No oczywiście, Korwin nie da rady wejść znowu do sejmu, no bo przecież lemingi będą głosowały na kolejną bandę złodziei (PO, PiS, SLD, PSL itd).
Kuźwa, gdzie ja mieszkam... :/
b) wielu wyborców parti typu PiS, PO czy ich odpowiednikach w całej Europie chce dać "pstryczka" rządzącym, nie głosując lub głosując ten jeden raz na np. Janusza Korwin Mikkego czy np. na Marine Le Pen.
O Front Nationale i Marine Le Pen bym tak nie mówił, krucjata tej partii zaczęła się od jej ojca i stopniowo zaczęła zdobywać poparcie, teraz po takim wyniku w Eurowyborach mogą nawet wygrać wybory u siebie. Co innego 7% KNP a co innego 24.86% Front Nationale. (a zaczynali od 1% itd..). Co do wyniku Korwina to prawda - w wyborach prezydenckich głosowało na niego ok. 500 tys. osób, teraz do Europarlamentu podobnie. Tylko że teraz rządzi wśród młodzieży i czas jest jego sprzymierzeńcem. A niekoniecznie każdy musi "wyleczyć się z korwinizmu".
Niestety, zbyt wiele osób w naszym kraju wyznaje zasadę "jest ch*jowo, ale stabilnie" czy raczej "wiem, że rypiecie mnie w zadek kiedy tylko chcecie, ale śmiało, róbcie to dalej, bo a nuż ktoś inny będzie rypał mnie mocniej" lub ma po prostu sieczkę zamiast mózgu. W normalnym kraju za takie afery, jakie teraz co chwilą wychodzą na jaw, aferzystów nie czekało by natychmiastowe wywalenie ze stanowiska czy dłuższy pobyt za kratkami, tylko od razu pluton egzekucyjny. W Polsce można jednak robić co chwila gigantyczne przewały, po czym wystarczy uśmiechnąć się do kamery, powiedzieć "przecież nic się nie stało" i ma się nadal te solidne 30%... Kuźwa, gdzie ja mieszkam... :/
DIT: Co do afery podsłuchowej, to najgorsze jest to że dali się nagrać...Same zarzuty nie są tragiczne, "deale" są podstawą każdej polityki, czy to w USA, czy w Anglii, Rosji, Polski, Zimbabwe, były, są i zawszę będą.
Jezusiu jak grochem o ścianę, chcesz to ci mogę wysłać tone wypowiedzi, że to co mówisz to przekrecenie/niezrozumienie słów.Ot właśnie, możesz wysłać tony wypowiedzi, głównie filmów propagandowych, nic poza tym. Żadnych danych ekonomicznych czy historycznych, by potwierdzić absurdalne teorie JKM.
O ja prd... właśnie przeczytałem. A daj się ruchać dalej. Post wyżej o tym pisałem... a tu już Przyjemności życzę. A gdyby sąsiad robił deala obok Ciebie i wyruchałby cię z drugim sąsiadem poprzez np. zastraszanie i dewastacje zmniejszył wartość twojej nieruchomości zniszczył ci psychę i byś sprzedał to za bezcen. Potem oni by to kupili i zbili hajs. Co byś zrobił? To, że pośrednio Cię coś dotyczy to znaczy, że masz DAĆ SIĘ RUCHAĆ? Jaka zjebana mentalność chłopie..Nie, on nie jest ruchany bo ma 14 lat i mieszka we Francji. Łatwo jest mówić o sytuacji w kraju, w którym się nie mieszka.
@WaldziosPogrążasz się, to ze nie jesteś w stanie zrozumieć podstawowych pojęć ekonomicznych to nie mój problem.
Podałeś mistrzu jeden wykres z dupy, który nic wyjaśnia. Jednak zostawmy to.
No tak, zapomniałem, nie jestem z Polski, nigdy tam nie byłem, jestem Jean-Adam Francois Henri de Kur-Bourbon, mieszkam w zamku Chambord z dolinie Loary i nie mam 14 lat, tylko 11.Nie przejmuj się, potraktuj to jako komplement, te obelgi pochodzą od "prawdziwych" Polaków, którzy podpisanie lojalki uważają z powód do dumy.
Pogrążasz się, to ze nie jesteś w stanie zrozumieć podstawowych pojęć ekonomicznych to nie mój problem.
Pokazałeś ze cała twoja wiedza ekonomiczna i większość historycznej pochodzi z przemówień JKM.
Poco czytać nudne książki i statystyki, skoro magister filozofii w muszce wszystko w filmikach ładnie wyłożył.
Obiecuje ze gdy w najbliższym czasie udam się do restauracji to poproszę kelnera by przed kamerą wytłumaczył ci o co w tym wykresie chodzi.Nie przejmuj się, potraktuj to jako komplement, te obelgi pochodzą od "prawdziwych" Polaków, którzy podpisanie lojalki uważają z powód do dumy.
Nie czytałem co się dokładnie w tych szkołach dzieje, widziałem na internecie jakieś obrazki przedstawiające "plan" ale nie jestem w stanie powiedzieć czy były oryginalne czy zwyczajny fake.
Jestem przeciwnkiem parad równości, tzn. nie chcę tego zabraniać, każdy ma do tego prawo ale moim zdaniem jest to zwyczajnie głupie. Chodzi mi raczej o prawa do małżeństwa, żeby sobie żyli razem, adoptowali dzieci (bo kto powiedział że będą dzieciaka maltretować- to by znaczyło że normalny ojciec by swoją córkę maltretował...) i dziedziczyli po sobie, jak normalne małżeństwo :)
Co do języków, widzę dobre strony, ale są dla mnie trochę...za małe :)
Pozdrawiam,
Adam Kur
Wytłumaczyłem Ci też logicznie, że nie patrzę na pojęcia ekonomiczne tylko na ich skutki.Problem w tym ze wyrywasz pojęcia ekonomiczne z kontekstu. W hitlerowskich Niemczech widzisz tylko niskie podatki, w średniowieczu brak procentów składanych, a w starożytności ograniczasz się do grup uprzywilejowanych. Ignorujesz zupełnie szerszy kontekst. Wybierasz sobie pojedyncze pojęcia ekonomiczne, ignorujesz całokształt i dopasowujesz skutki.
Problem w tym ze wyrywasz pojęcia ekonomiczne z kontekstu. W hitlerowskich Niemczech widzisz tylko niskie podatki, w średniowieczu brak procentów składanych, a w starożytności ograniczasz się do grup uprzywilejowanych. Ignorujesz zupełnie szerszy kontekst. Wybierasz sobie pojedyncze pojęcia ekonomiczne, ignorujesz całokształt i dopasowujesz skutki.
Jestem libereałem/noeliberałem, zgadzam się ze niższe podatki są lepsze, zresztą niewiele znam osób (niezależnie od poglądów politycznych) które twierdzą inaczej. Jednak stawianie podatków jako główny i jedyny wyznacznik ekonomii w danym okresie jest absurdalne.
Twierdzisz ze w od średniowiecza do XIX wieku żyło się lepiej bo były niższe podatki, ignorujesz zupełnie kwestie dochodów od których te podatki były płacone.
Wystarczy ze porównamy dzisiejsze USA i Rosje, nie ważne jak bardzo Putin obniży podatki, średni dochód w USA i tak będzie kilka razy wyższy i nadal będzie się żyło lepiej.
Nie bez powodu JKM przeskakuje ze średniowiecza od razu do XIX wieku, i na odwrót, w międzyczasie była I Rzeczpospolita, która idealnie pokazuje związek miedzy malejącymi podatkami a wzrostem dobrobytu.
Wystarczy ze porównamy dzisiejsze USA i Rosje, nie ważne jak bardzo Putin obniży podatki, średni dochód w USA i tak będzie kilka razy wyższy i nadal będzie się żyło lepiej.
Ziomek ja sądzę, że moi znajomi byli by lepszymi rodzicami od 90% małżeństw. Oni sami tego nie chcą do tego wiedzą, że to nie ma sensu i nie chcą krzywdzić dziecka. Tu chodzi o społeczeństwo. Nie czyni to społeczeństwa nienoramalnym taka jest po prostu natura. Potem tu na 3 płaszczyznach przykłady.
A) Klasa w której Adam pochodzi z rodziny zoofoliskiej. Nie będzie miał lekko.. Tak samo dalej w życiu.
B)Klasa w której każdy wie, że ten Adam to z gejowskiego związku. Nie będzie miał lekko... Tak samo dalej w życiu z kobietami itd.
C) Klasa w której Adam jest w związku z 40 letnim od siebie starszym facetem. Nie będzie miał lekko.
Beka z "prawakuf" którzy z niewyjaśnionych przyczyn czują się lepsi niż mityczni "lewacy". Trochę to głupie. Nawet bardzo.
Dlaczego każdy gej musi być pedofilem? O_o Z drugiej strony, o KK nic nie mówisz, a tam afery pedofilskie akurat są....
Idąc także tym tropem, hetero ojciec będzie molestował swoją córkę, tak?
Co do Rosji- to niby jak Rosja prześcignie USA, jak sam przyznajesz że jest tam banda złodziei? xD
Podaje przykłady właśnie na różnych płaszczyżnach. Tutaj antyk, tutaj pożyczki i kupna nieruchomości w średniowieczu. Nie napisałem słowa jeszcze o obniżeniu podatków w postach ostatnich. Nie wiem stary o co Ci chodzi ;)To nie są przykłady na różnych płaszczyznach, tylko przykłady wyrwane z kontekstu.
Może inaczej jestem przeciw tworzeniu czegoś takiego jak deficyt, jestem za brakiem dziwnych regulacji (zakrzywienie banana), za uproszczeniem przepisów, może to weźmy jako punkt wyjścia.Oczywista oczywistość i populizm. Każda partia polityczna świecie ma w programie likwidacje deficytu i zmniejszenie biurokracji :P. Wykonanie jest troszkę trudniejsze.
Bo aktualny majątek stanów jest większy. Rosji mniejszy. Jednak tendecja będzie na korzyść Rosji i niekorzyść USA. Od razu nie będzie magicznej zmiany. Będzie to trwać. Nie zgadzamy się w czymś?Nie zgadzamy się w podstawach ekonomii i logiki.
Co do dziedziczenia. A kto broni Ci dać całego majątku twojemu psu/kotu/koledze? Tym bardziej, będziesz mógł swojemu partnerowi/nieślubnej partnerce. Chyba, że nie spiesz testamentu.Podatek od spadków i darowizn.
Kolejna śmieszna rzecz - twoje zapatrzenie i uwielbienie do RussiaTheShithole jest niemal śmieszne, ale to już normalne że fanboje rosji ją przeceniają. Chcesz być tak "cool", "antyUSA" i "rebel" biorąc pewnie informacje z dziwnych stron internetowych pokroju prawda2.info myśląc że złapałaś boga za nogi, tym czasem pijesz mocz z innego źródełka propagandy którego celem jest sprawić że poczujesz się lepsza i mega oświecona.
Radziłbym obejrzyć inny program niż TV RossijaWięc jak to jest? Fanka teorii spiskowych, czy widz TV Rossija? Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.
Załóż se funclub Putina i carycy Katarzyny, najbardziej pokojowych przywódców na świecie, co tylko braterską pomocą oferowali, i ich złe Niemcy i USA do tych wojen zmuszały...Z tego cytatu nie da się wyciągnąć nic mądrego. Jedynie się w moich oczach ośmieszyłeś, naprawdę nie wiem jak można to inaczej nazwać.
Więc jak to jest? Fanka teorii spiskowych, czy widz TV Rossija? Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.Z tego cytatu nie da się wyciągnąć nic mądrego. Jedynie się w moich oczach ośmieszyłeś, naprawdę nie wiem jak można to inaczej nazwać.Cytujesz dwie różne osoby a potem rzucasz głupim pytaniem które miało być "miażdżącą odpowiedzą" próbując mi albo komuś innemu zarzucić niezdecydowanie w poście. Kiedy z kimś dyskutujesz to trzymaj się pewnych reguł, karzełku. Obrzydzasz mnie.
Cytujesz dwie różne osoby a potem rzucasz głupim pytaniem które miało być "miażdżącą odpowiedzą" próbując mi albo komuś innemu zarzucić niezdecydowanie w poście. Kiedy z kimś dyskutujesz to trzymaj się pewnych reguł, karzełku. Obrzydzasz mnie.
Od razu napiszcie- nie kieruje tego do jednej osoby tylko do obydwóch. Jeden z was (ty) uważa że wiedze czerpie z tych prawda.info a drugi natomiast że oglądam TV Rassija. Więc proszę nie karzełkuj mnie tu bo styl twojej wypowiedzi mnie poraża. Rebel, tro_pro_russiankid itp. Nie wiem ile masz lat, ciężko mi to wywnioskować z twoich chaotycznych wypowiedzi.
Triss, rozumiem, że pozostałe kwestie podjęte przez nas były dla ciebie za trudne, skoro nie raczyłaś na nie odpowiedzieć?
Od razu napiszcie że tajny agent Kremla który pisze na Polskich forach za 10 rubli. Aż dziwne, że jeszcze mnie o to nie posądziliście.Nieee, ci mają wszystko przygotowane, ty zaś jesteś zwyczajnie głupia.
- nie kieruje tego do jednej osoby tylko do obydwóch. Jeden z was (ty) uważa że wiedze czerpie z tych prawda.info a drugi natomiast że oglądam TV Rassija. Więc proszę nie karzełkuj mnie tu bo styl twojej wypowiedzi mnie poraża. Rebel, tro_pro_russiankid itp. Nie wiem ile masz lat, ciężko mi to wywnioskować z twoich chaotycznych wypowiedzi."Karzełkuję" cię bo piszesz jak typowy karzeł który ubzdurał sobie że myśli samodzielnie, żrąc pełnymi garściami pro ruski bullshit. Tak - chcesz być rebel, kewl, nonkonformistyczna a wychodzi jedna wielka beka z twoich żałosnych pseudo poglądów i kłamstw jakimi sypiesz już od kilku stron. I sorry, nie przeceniaj siebie - nie napiszę że jesteś agentem kremla bo nawet tacy durnie pisaliby o wiele mądrzej.
Nie lllew, nie podejmę. Wypowiedzi m.in Trebrona są niedojrzałe i rażą w oczy, uważam że w takim wypadku nie ma takiej potrzeby.
Otóż Putin jest aktualnie najlepszym politykiem na świecie. Dba o swój kraj, a nie jak w takiej Polsce. Nigdy go nie popierałam, jednak od paru lat wyraźnie sprzeciwia się USA. Tylko naiwny powie że USA lepsze od Rosji. Stany od kilkudziesięciu lat są w stanie permanentnej wojny. Co się działo w Wietnanie? Co się stało w Serbii? Co było w Libii? Banki jakiego kraju finansowały poczynania Hitlera? Teraz gdy chcieli podporządkować Syrię Putin powiedział nie. I teraz chcą to samo zrobić z Ukrainą. Powtórzę: Nigdy go nie popierałam ale teraz widzę jak po mistrzowsku sprzeciwia się Amerykańcom."nie lubje amerykanów bo nie lubje". Sprzeczności w tej wypowiedzi jest masa, popierać Rosję która robi praktycznie to samo co USA tylko że po innej stronie świata - zabezpiecza swoje interesy, które gdzieniegdzie się ścierają. Głębokie, niepojęte dno. wannaberebelkid1999PL. idź się lepiej ucz na poprawkę z przyrody.
Z tego co wiem podatki są płacone we wszystkich cywilizowanych krajach, są też często wyższe niż w Polsce.
Co do kradzieży, można założyć że na lokalnym szczeblu administracyjnym jakaś część "znika", jednak jeśli mówisz na skale województwa czy kraju, to jeśli masz wiedzę- to poinformuj stosowne urzędy, a jak im nie ufasz, to media które chętnie wywołają skandal. Jeśli masz tylko przypuszczenia, bez dowodów czy nawet imion, to zwyczajnie nie możesz nikogo (ani żadnej organizacji, np. rządu) oskarżać.
Nie proszę, tylko nie media. Przez te wszystkie skandale to nie mogę normalnie pooglądać Polsat News i poczytać na tym fajnym pasku poniżej o sporcie, tylko o skandalach :c
Znowu spiskowa teoria dziejów. Okradają nas żydzi, masoni, iluminaci, ufo i lewacy, cała nadzieja w JKM.
Nie mam pojęcia co to zmienia. Prawda jest taka, że ten typowy "Mietek" jest sfrustrowany, bo jest karmiony przez media i reklamy rzeczami, na które go nie stać (i większości ludzi) i szuka powodu że zwalić na "złe" państwo i "złodziei", mimo że los każdego z nas zależy w 90% tylko od nas. To że jest murarzem nie zależy od państwa, ustroju czy nawet rodziny, lecz od niego samego.
Mógłbyś mi zacytować fragment tych teorii dziejów ? Jakiś cytat o żydach, masonach iluminatach ?Po pierwsze, nie będę cytował bo JKM, to dla mnie żaden autorytet, a powtarzanie jego słów to obraza inteligencji.
Co do reszty posta, to dawno takich bredni nie czytałem. :) Dobra rada - nie pisz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia, bo tylko idiotę z siebie robisz.
Po pierwsze, nie będę cytował bo JKM, to dla mnie żaden autorytet, a powtarzanie jego słów to obraza inteligencji.Waldzios, jakie fobie? Powtarzanie słów to obraza inteligencji? Czy ty się w ogóle zastanowiłeś zanim to wysłałeś? Tak mi się właśnie wydaje.
Po drugie, wyrażenia "spiskowa teoria dziejów"używa się by ukazać poglądy polityczne oponenta są zupełnie oderwane od rzeczywistości i bazują wyłacznie na fobiach.
Teraz ludzie narzekają że nie ma pracy dla ludzi po studiach, że co to jest, pewnie Krul da im pracę.Nie. Chodzi o to że "krula" nie było i ze swoimi poglądami jest jakąś alternatywą. SLD, PO, PiS- to wszystko było i jak znowu będą to nawet nie ma nadziei i marzeń że coś zmienią.
Waldzios, jakie fobie? Powtarzanie słów to obraza inteligencji? Czy ty się w ogóle zastanowiłeś zanim to wysłałeś? Tak mi się właśnie wydaje.Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą- Joseph Goebbels
Nie. Chodzi o to że "krula" nie było i ze swoimi poglądami jest jakąś alternatywą. SLD, PO, PiS- to wszystko było i jak znowu będą to nawet nie ma nadziei i marzeń że coś zmienią.Uwielbiam jak mówi się o Korwin Mikke jako o nowej osobie w polityce, "powiew nowości" sprzed 20 lat. A swoją drogą, równie dobrze nazistów też możemy zaprosić, bo ich nie było. W końcu III zrobiła więcej dla Polski niż III RP, nie?
AdamKur, widzę, że nie zamierzasz skorzystać z mojej dobrej rady i dalej piszesz farmazony. Twoja sprawa. :PNie, nie jestem zainteresowany.
Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą- Joseph GoebbelsNi z gruchy ni z pietruchy dałeś mi cytat w ogóle nie pasujący do dyskusji + zupełnie mijający się z prawdą. Coś typu: "częste mycie skraca życie".
Uwielbiam jak mówi się o Korwin Mikke jako o nowej osobie w polityce, "powiew nowości" sprzed 20 lat.I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.
Media: Reklamy produktów luksusowych dają u nas poczucie że "ci inni to mają wszystko", a u nas bieda.
Ni z gruchy ni z pietruchy dałeś mi cytat w ogóle nie pasujący do dyskusji + zupełnie mijający się z prawdą. Coś typu: "częste mycie skraca życie".Przykład taktyki m.in. Janusza Korwin Mikkego
I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.Jednak był razy czy dwa w tym korycie, i teraz chyba po prostu zamierza wrócić. Swoją drogą, większego chama w polityce od Leppera chyba nie było, już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.
już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.Że co? Że hymnu nie zaśpiewał? Ponoć UE do niczego nikogo nie przymusza, jest ostoją wolności więc takie zachowanie było na miejscu. Dosadnie wyraził swoje eurosceptyczne poglądy.
I to właśnie jest atut Korwina, że jest stały w poglądach. Taki Palikot (ta, ten komik) w ciągu ostatnich 5-7 lat znacząco zmienił swoje poglądy. Po co? Żeby dostosować się do wyborców i dostać się do koryta. I z tym Korwin też dobrze gada: żeby nie zmieniać świni przy korycie, tylko je po prostu usunąć.Bycie jak chorągiewka na wietrze nie jest dobre, ale fakt, że przez 20 lat Korwin nie zrewidował swoich poglądów nie jest wcale pozbawione wad.
W zasadzie to tak. Mieszkając w Polsce można tego nie zauważyć. Ot, to norma, że kupienie książki to luksus a na wakacje nad Bałtykiem trzeba ciułać cały rok. O ile ma się szczęście zwane pracą.Zaraz przyjdzie wyrocznia, tzw. Trebron i olśni nas, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Do niektórych po prostu nie dotrze dopóki tego nie poczują na własnej skórze.
Od 1,5 roku mieszkam w UK. Pracę mam kiepską, zarabiam niewiele ponad najniższą krajową. Ale mogę sobie pozwolić na urlop w Polsce 3 razy do roku, nie muszę kombinować, czy kupić sobie nową kurtkę czy książkę. Stać mnie żeby z facetem raz na jakiś czas skoczyć na piwo albo obiad w knajpie. I stać mnie żeby w rekonstrukcji obszywać się "na bogato"- jedwabie, aksamity etc.
Poziom życia w Polsce a na Zachodzie to niebo a ziemia. W Polsce człowiek szarpie się z życiem. A tu jest po prostu normalnie.
Przykład taktyki m.in. Janusza Korwin MikkegoNie jestem "wyznawczynią" Mikkego.
Jednak był razy czy dwa w tym korycie, i teraz chyba po prostu zamierza wrócić. Swoją drogą, większego chama w polityce od Leppera chyba nie było, już choćby zachowanie w Parlamencie Europejskim.Był przy korycie? Nie wiedziałam.
Czyli to normalne, że typowego "Mietka" nie stać na 5-cio dniowe wakacje, wyjście 4 razy w roku do kina czy wyjście w niedziele do knajpy. To media nas nakarmiły tymi zbędnymi potrzebami!To co piszesz to czysty socjalizm. W socjalizmie "Mietkowi" po prostu się należy, w systemie liberalnym "Mietkowi" należy się tylko to na co zapracował, w darwinizmie gospodarczym JKM "Mietkowi" należy się tylko to co pracodawca raczy mu zapłacić.
Był przy korycie? Nie wiedziałam.Najpierw chłodził na krótkiej smyczy za Macierewiczem, potem popierał Tuska. Oczywiście teraz twierdzi ze to innym zmieniły się poglądy...
To co piszesz to czysty socjalizm. W socjalizmie "Mietkowi" po prostu się należy, w systemie liberalnym "Mietkowi" należy się tylko to na co zapracował, w darwinizmie gospodarczym JKM "Mietkowi" należy się tylko to co pracodawca raczy mu zapłacić.Na zachodzie za tą samą pracę za którą tu zarobisz 2000 zł tam dostaniesz trzy razy tyle. Jak to możliwe? Chyba jakieś czary...
Najpierw chłodził na krótkiej smyczy za Macierewiczem, potem popierał Tuska. Oczywiście teraz twierdzi ze to innym zmieniły się poglądy...Mógłbyś powiedzieć coś więcej? Bo szczerze powiem że mnie to zaciekawiło.
Ludzie, jak porównujecie płace na mitycznym już chyba "Zachodzie", to porównujcie koszty życia, które są wyższe. O wiele.
Jednak wszystko jest droższe. Kanapka z McDonalda kosztuje 20 zł, a woda mineralna może kosztować podobnie.
Wlacze sie do dyskusji.
Na zachodzie ludziom zyje sie duzo lepiej i to nie ulega watpliwosci, natomiast ceny towarow to ciekawa sprawa. Mowicie mnostwo, wiele - podajcie konkrety, chociaz kilka przykladow.
Tak? Na zachodzie taniej? A o jakim mówimy zachodzie? Mogę wymienić wieeele towarów, jak choćby bliskie temu forum gry. Cena minimalna to 10 euro, i to za szajs z 2008. Rome II utrzymuje się na cenie 50 euro.
Co do taniej siły roboczej, Polacy mają opinie tanich, ale porządnych fachowców.
Na zachodzie ludziom zyje sie duzo lepiej i to nie ulega watpliwosci, natomiast ceny towarow to ciekawa sprawa. Mowicie mnostwo, wiele - podajcie konkrety, chociaz kilka przykladow.
Chyba muszę pomyśleć nad tym, żeby wyrwać jakąś ciężką, ale wysoko płatną robotę sezonową,
T-Shirty, w sklepach zazwyczaj 10-15 euro minimum, chyba że sportowe, tzn. najprostsze, mogą do 5 euro zejść.
Pieczywo- od 90 eurocentów rano do 1.50 euro wieczorem za bagietkę, mały chleb około 2 euro, ciasteczka i słodkie "bułki" 2+, zazwyczaj 3 euro.
Obiad: 3,5 euro za kanapkę w Casino, około 9 euro za zestawik w McDonaldzie, 12 euro u Chińczyka, 20+ euro we Francuskiej knajpie
Bilet: 2,5 euro bezpośrednie do jakieś stacji, 4 euro za bilet dowolny do metra/autobusów, 70-90 euro za roczny bilet dla uczniów na zony podparyskie i przy paryskie, kara za brak- 40 euro. Ceny na Ile-de-France
No i co z tego. Jeśli pomysły Krula wejdą w życie, to pracodawca może zapłaci 2zł jeśli będzie miał dobry humor. Poprosisz o 3zł to ci powie "spadaj lewaku".
Śmiej się, śmiej. Robotnik bez żadnych kwalifikacji, który wystarczy, że nie ma dwóch lewych rąk, na prostej, niezbyt ciężkiej pracy przy winogronach dostaje u naszych zachodnich sąsiadów jakieś 6-7,5 Euro i to w firmach, które bardziej wyzyskują Polaków, niż im godnie płacą. Normalniejsze stawki to około 10 Euro. To oczywiście już kwota na rękę, legalna, opodatkowana.
Teraz idź do polskiego pracodawcy, nie mając doświadczenia oraz kwalifikacji i powiedz mu, że chcesz na początek choćby 20zł na godzinę na rękę. Albo i te 15 zł, niech stracę. Powodzenia. Nawet z kwalifikacjami o takich zarobkach możesz pomarzyć jeśli nie masz wybitnego szczęścia lub szerokich pleców.
Gratuluję znajomości zasad rynku. To nie pracodawca będzie decydował ile pracownikowi zapłaci. Tzn. on sobie może oferować 2zł wypłaty, jego wola, ale wtedy po prostu będzie musiał zapieprzać sobie sam. :)Gratuluje wiary w cuda. To dlaczego teraz ten mechanizm nie działa i ludzie zapieprzają za pensje minimalną.
Skąd te cuda? Stąd, że nie musi za tych zagranicznych pracowników odprowadzać podatku (nie wiem czy w ogóle, czy tylko części, ale ponoć i tak wychodzi mu dużo taniej). Co więcej, gość jest skąpy jak cholera i nie dawałby tym Ukraińcom tyle zarobić, gdyby nie musiał - po prostu wie, że jeśli im tyle nie da, to go oleją i pójdą robić gdzie indziej.To nadal potwierdza ze pracodawca woli zapłacić mniej, nie zmienia tez faktu ze Polak/Ukrainiec ma wybór zapieprzać w swoim kraju za pensje minimalna, albo jechać na zachód i zarobić wielokrotność, to żaden cud.
Gratuluje wiary w cuda. To dlaczego teraz ten mechanizm nie działa i ludzie zapieprzają za pensje minimalną.
Podziwiam wiarę ze wystarczy by JKM doszedł do władzy i pracodawcy nagle staną się szlachetni.
To nadal potwierdza ze pracodawca woli zapłacić mniej, nie zmienia tez faktu ze Polak/Ukrainiec ma wybór zapieprzać w swoim kraju za pensje minimalna, albo jechać na zachód i zarobić wielokrotność, to żaden cud.
Dobra, je też już kończę tą bezsensowną kłótnię. Podając przykład gier czy Maca, chciałem tylko wam uzmysłowić, że na Zachodzie można więcej zarabiać, ale życie też jest dużo droższe.
A ja Ci udowadniam, że się mylisz. No chyba że zarabiasz w złotówkach.
To nie cuda, tylko podstawy ekonomii. Ten mechanizm teraz nie działa, bo nie ma prawa - blokują go olbrzymie podatki i płaca minimalna. Naprawdę aż tak trudno to zrozumieć?Och, to takie proste i cudowne, dziwne ze nikt na świecie na to nie wpadł.
Pracodawca zawsze będzie chciał zminimalizować koszty, to przecież oczywiste. Tak samo jednak, jak nie może dowolnie ustalać ceny swoich towarów, tak nie będzie mógł dowolnie ustalać wysokości zarobków dla swoich pracowników - to reguluje rynek.Czyli dzisiaj rynek niczego nie reguluje, a ceny i pensje to spisek lewaków i jaszczuro-ludzi z marsa.
Gdyby było tak, jak Ty i Tobie podobni wciąż płaczecie, to ci ukraińscy robole zapieprzaliby po góra 4-5zł i nie mieliby nic do gadania.Bredzisz, nie zapieprzaliby bo u siebie mogą dostać więcej. To jest ekonomia, kropka, wiara w teorie obłąkanego kelnera tego nie zmieni. Polak na zachodzie tez nie będzie pracował za 1500PLN, nie ma to nic wspólnego z podatkami.
Teraz widzę jednak, że Alkhadias miał rację. Można wam tłumaczyć jak dziecku w podstawówce po dziesięć razy jedno i to samo, ale wy wiecie swoje. Cóż, gratuluję wam tej wspaniałej i rzeczowej wiedzy na temat mechanizmów wolnego rynku, zasad handlu i ogólnie niezwykle trzeźwego spojrzenia na otaczającą was rzeczywistość.To ja gratuluje czerpania całej wiedzy ekonomicznej z filmów promocyjnych Jego Krulewskiej Mości.
Z tego co wiem podatki są płacone we wszystkich cywilizowanych krajach, są też często wyższe niż w Polsce.Słowo klucz- kwota wolna od podatku. A w raju Korwina bylibyśmy wyrobnikami dla zachodnich firm. Sorry, wolę ordoliberalizm.
Waldzios, nie wiem co Ty masz za obsesję na punkcie Korwina, że w każdym swoim poście musisz on nim wspominać, ale takie rzeczy się leczy. Poważnie. Co do reszty posta - bredzisz. :)To ty w każdym poście cytujesz bzdury JKM, twierdząc ze to podstawy ekonomi. Nikt inny na świecie takich nonsensów nie opowiada, więc automatycznie przyjąłem ze to źródło twojej wiedzy,
To ty w każdym poście cytujesz bzdury JKM, twierdząc ze to podstawy ekonomi. Nikt inny na świecie takich nonsensów nie opowiada
Daedalus, jeśli miałeś podstawy przedsiębiorczości/ekonomię w praktyce (tak się teraz ten przedmiot w szkole średniej nazywa), to na pewno miałeś też o zmowach cenowych. Likwidacja płacy minimalnej sprawi, że przedsiębiorstwa będą miały dowolność w wysokości wynagrodzeń. Twierdzisz, że z powodu konkurencji, firmy płacące śmieszne pieniądze nie miałyby racji bytu, bo pracownicy wybieraliby te, które lepiej płacą. Niby tak. Ale, analogicznie do przywołanej przeze mnie zmowy cenowej, mogłoby dojść do zmowy w wysokości płac. Duże firmy mogłyby płacić nam wówczas śmieszne pieniądze, a nieliczne małe przedsiębiorstwa, które nie stosują się do zmowy, i tak przegrywałyby z potentatami. Efektem byłaby albo śmieszna pensja, albo emigracja za granicę.
Podejrzewam, że miałeś w szkole coś takiego, jak podstawy ekonomii czy coś podobnego. Jeśli nie, to wiele tłumaczy. Jeśli tak, to widocznie miałeś całkiem inny program niż ja, bo mnie uczono ot chociażby takich podstawowych rzeczy, jak co to jest popyt i podaż oraz jaki mają wpływ na kształtowanie się cen towarów i usług.Co do ekonomii w szkole średniej to jestem za stary. Nie będę chwalił się wykształceniem, ale zapewniam ze miałem wykłady z ekonomii i to nie na podstawowym poziomie.
Przykro mi, ale nonsensy to wypisujesz na razie tylko Ty.
A prawo nagle przestanie istnieć i nikt nie będzie tego ścigał.Ścigał za co? Skoro nie będzie pensji minimalnej to łamania prawa tez nie będzie.
Czekam na alternatywę w takim razie Waldzios. A ty na kogo proponujesz zagłosować? Czy po prostu nie zgadzasz się i negujesz wszystko dla zasady. Z chęcią poczytam.Uważam się za liberała/noeliberała i tez nie mam na kogo głosować :P.
Uważam się za liberała/noeliberała i tez nie mam na kogo głosować :P.
Nie zgadzam się po prostu z waszym wyborem mniejszego zła. Głosowanie na Leppera, Palikota czy JKM, tylko dlatego ze są anty-systemowi uważam za dziecinne.
Nie bronie obecnego systemu, sam jestem zwolennikiem liberalizmu gospodarczego i społecznego, ale nie akceptuje idei naprawy systemu przez jego rozwalenie.
Nie boje się dojścia JKM do władzy (przynajmniej w sensie uzyskania większości sejmowej), jestem przekonany ze jego pierwsze wygrane wybory będą ostatnimi, ale obawiam się ze na długie lata może zdyskredytować idee liberalizmu gospodarczego, a to mnie wkurza.
Przede wszystkim aby każdy odpowiadał za siebie to mnie przekonuje.Mnie tez, ale pod jednym warunkiem. Chce odpowiadać za siebie nie tylko ekonomicznie ale również obyczajowo.
Mnie tez, ale pod jednym warunkiem. Chce odpowiadać za siebie nie tylko ekonomicznie ale również obyczajowo.
Konstrukcje typu konserwatywny liberalizm przerażają mnie. Liberałem się jest, albo nie.
Albo jest się liberałem i akcentuje wolność do wszystkiego, co nie narusza wolności drugiego człowieka, albo konserwatystą i narzuca ogółowi społeczeństwa pewien wzorzec zachowania (tzw „tradycyjne wartości”).
Nie rozumiem dlaczego pod pretekstem wolności ekonomicznej miałbym się zgadzać na narzucanie mi kołtuńskich standardów.
Twierdzisz ze obniżenie kosztu pracy (podatki), spowoduje podwyższenie kosztu pracy (pensje), i nazywasz to podstawami ekonomi :P.
Nie zgadzam się po prostu z waszym wyborem mniejszego zła. Głosowanie na Leppera, Palikota czy JKM, tylko dlatego ze są anty-systemowi uważam za dziecinne.
Palikota i Korwina
W obecnym państwie nienawidzę właśnie tego, że jedni muszą harować na innych. W normalnym kraju każdy pracowałby na siebie, tutaj większość szeregowych pracowników jest zmuszonych do dźwigania na swych barkach całej bandy pasożytów i dokładać się do czyjejś pensji. Nie dziw, że im (nam) ciężko. Nawet gdybym w nowym systemie miał zarabiać tyle samo, czy wręcz nawet mniej niż obecnie, to żyło by mi się lżej - wiedziałbym, że pracuję tylko na siebie i nie muszę utrzymywać nierobów na socjalu, hord urzędniczych, czy klas uprzywilejowanych. Obecnie świadomość, że muszę robić na ludzi, którzy często żyją w luksusach mi niedostępnych, po prostu mnie dobija.
W którym miejscu napisałem o poświęcaniu własnego dochodu?
Skoro już tu piszę, to może jeszcze napomnę o ciekawym zjwisku ekonomicznym do jakiego ma dojść w Polsce - wedle spekulacji NBP w polsce za jakieś pół roku ma dojść do deflacji - coś jak inflacja, tylko że odwrotnie, wartość pieniądza ma wzrastać. Przez krótki okres złoty ma się utrzymywać w tendencji wzrostowej, co mamy odczuć w cenach, szczególnie żywności (niestety, sprawdziłem, najprawdopodobniej akcyzowane towary [czyt. cydr, wino i reszta wyskokowej ekipy] nie stanieją zbyt wiele, różnica flacjowa ma zostać odprowadzona w postaci wyższych opłat). Jakieś plany ekonomiczne na ten czas? Kredyty, duże zakupy, robienie zapasów?
Co do płacy minimalnej - niedawno czytałem o projekcie PPP sprzed kilku lat, gdzie płaca minimalna nie będzie określana na podstawie ogółu, tylko będzie przeliczana w sposób podobny do emerytur - na podstawie kwalifikacji, wykształcenia etc.
Dlaczego ich ze sobą zestawiasz?Bo obaj są beznadziejni
Waldzios, nie, w moich tekstach nie ma braku konsekwencji i naiwności. Jest w miarę trzeźwe spojrzenie na stan faktyczny. Zresztą spojrzenie kogoś, kto sam chciał być pracodawcą, ale przekalkulowawszy sprawę uznał, że obecnie bardziej opłaca mu się nie wysilać i być zwykłym pracownikiem, niż dawać pracę innym.Według mnie to spojrzenie kogoś kto woli zrzucać winę na innych, zamiast wziąć się do roboty.
Pracownik zarabiający ok. 1200 zł kosztuje pracodawcę niemal 2000 zł. Aby dać pracownikowi ok 2500 zł wypłaty, pracodawca musiałby wybulić ponad 4000 zł. Dlatego tak dużo Polaków zapieprza za najniższą krajową. Dlatego sporo pracodawców próbuje oszukać system, zatrudniając ludzi za najniższą krajową, a resztę wypłaty dając im pod stołem, w kopercie. Likwidacja czy znaczne ograniczenie niepotrzebnych składek i podatków w ogromnym stopniu zmniejszyłaby koszt zatrudnienia pracownika i pozwoliła na swobodniejsze ustalanie wynagrodzeń. Pieniądze (lub chociaż ich część), które obecnie pracodawca musi oddać państwu, mógłby dać pracownikom, motywując ich do lepszej pracy i większego zaangażowania. Zwiększenie pensji pracownika nie byłoby też już tak drastyczne dla pracodawcy, jak to jest obecnie.Nie neguje pozytywnego wpływu niższych podatków dla biznesu i gospodarki. Za naiwne uważam tylko twierdzenie swoboda w ustalaniu wynagrodzeń jest równoważna z wzrostem pensji.
Po co likwidować pensję minimalną? Po to, by umożliwić jeszcze swobodniejsze ustalanie zarobków. Dlaczego przykładowy Kowalski, który jest tępy jak but i potrafi tylko zamiatać plac ma ustawowo mieć zapewnione wynagrodzenie takie samo, jak przykładowy Nowak, który też może i geniuszem nie jest, ale skończył przynajmniej podstawówkę i nie ma dwóch lewych rąk? Pracodawca powinien mieć wybór i np. zamiast obu dawać równo po 1500, jednemu dać np. 1000, a drugiemu 2000 - w zależności od tego, który pracownik jest dla niego bardziej wartościowy.Ot i sedno twojej "ekonomii", rynek działa tylko wtedy kiedy ci pasuje i wyłacznie dla wybranych.
W obecnym państwie nienawidzę właśnie tego, że jedni muszą harować na innych. W normalnym kraju każdy pracowałby na siebie, tutaj większość szeregowych pracowników jest zmuszonych do dźwigania na swych barkach całej bandy pasożytów i dokładać się do czyjejś pensji. Nie dziw, że im (nam) ciężko. Nawet gdybym w nowym systemie miał zarabiać tyle samo, czy wręcz nawet mniej niż obecnie, to żyło by mi się lżej - wiedziałbym, że pracuję tylko na siebie i nie muszę utrzymywać nierobów na socjalu, hord urzędniczych, czy klas uprzywilejowanych. Obecnie świadomość, że muszę robić na ludzi, którzy często żyją w luksusach mi niedostępnych, po prostu mnie dobija.Jako dzisiejszy pracownik, w czystym kapitalizmie będziesz startował od zera (od poziomu chłopa pańszczyźnianego), być może awansujesz cudowne od pucybuta do milionera, ale bardziej prawdopodobne ze będziesz żył poniżej poziomu obecnego "nieroba na socjalu"(ale bez socjalu) i podziwiał luksusy swojego pracodawcy.
Nie wiem dlaczego od razu zakładasz też, że 80% polskich pracodawców to skończeni idioci. Każdy pracodawca, który ma choć trochę oleju w głowie wie, że firma nie będzie dobrze prosperować, jeśli ludzie w niej będą niezadowoleni i nie będą przykładać się do pracy. Pracowników motywuje się m.in. dając im premie, wyższe wynagrodzenie itd. Co mi z tego, że swoich podwładnych okroję na kilkaset złotych, jeśli w ogólnym rozrachunku stracę, bo sytuacja w mojej firmie będzie niestabilna i w każdej chwili mogę stracić cennych i kompetentnych ludzi (szkolenie nowych to czas i pieniądze...).Znam życie i polskich przedsiębiorców. Większość z nich zaczyna jako roszczeniowi pracownicy i po awansie na pracodawce ta roszczeniowość tylko wzrasta.
To może prościej... Jestem pracodawcą, zatrudniam dwóch pracowników na minimalnej krajowej i kosztują mnie oni łącznie 4000zł. Zlikwidowano podatki i składki obowiązkowe. Teraz płacę swoim pracownikom po 1600zł na rękę, co mnie kosztuje 3200zł. Pracownicy zarabiają ponad 300zł więcej, a ja i tak płacę o 800zł mniej. Mógłbym nawet dać tym pracownikom te 2000zł wypłaty nic nie tracąc i miałbym pewność, że bardziej do pracy się wtedy przyłożą, co prędzej czy później przełoży się dla mnie na wzrost zysków.Totalna dziecinada, jeśli do tej pory zatrudniałem za pensje minimalna to znaczy ze miałem gdzie wydajność,
Nawet zakładając, że nie będę chciał podnieść swoim pracownikom pensji, to otwiera się nowa możliwość - niemal nie zmieniając kosztów mogę zatrudnić dwóch dodatkowych pracowników, co na pewno przyczyni się do lepszego prosperowania firmy... i w efekcie większego zysku dla mnie.To jest jeden z racjonalnych przykładów który obala twoje teorie o automatycznym wzroście pensji.
Jak już pisałem, nie wiem dlaczego zakładasz, że pracodawcy to idioci, którzy zamiast rozwijać interes i dbać o jego dobrą kondycję, swoją jedyną dojną krowę zadoiliby na śmierć.Miałem do czynienia z pracownikami i pracodawcami, opieram się na swoich doświadczeniach.
Wkładać do jednego worka Korwina, Leppera i Palikota... bezcenne.Nie porównywałem poglądów, tylko anty-systemowy elektorat.
Swoją drogą, jeśli chęć zmian i głosowanie na kogoś spoza układu jest dziecinne, to jak nazwać świadome głosowanie na tych samych ludzi, którzy wielokrotnie pokazywali już, że nie są godni zaufania, że rozszabrowują ten kraj na prawo i lewo, że naród mają w rzyci, że olewają protesty oraz wszystkie inicjatywy społeczne i że liczy się tylko i wyłącznie miejsce przy korycie? Chyba tylko "skrajny debilizm" tu pasuje...Jedni wierzą w spisek zydo-masoński, inni w jaszczuro-ludzi z kosmosu, jeszcze inni w układ, dla mnie to tylko objaw paranoicznej nienawiści objawiającej się w zrzucaniu winny za własne niepowodzenia na innych ludzi, niestety w demokracji każdy może w wierzyć w co mu się podoba.
Dobil to mnie ten fragment wypowiedzi. Zarabiac mniej tylko po to zeby inni mieli gorzej? Prosze.
Jesli chcesz koniecznie byc niezaleznym, zarabiac tylko i wylacznie dla siebie to wez sie ze wlasny biznes, zaloz wlasna firme. Podatki zawsze beda i tego zaden system nie zmieni.
Według mnie to spojrzenie kogoś kto woli zrzucać winę na innych, zamiast wziąć się do roboty.
Jedni wierzą w spisek zydo-masoński, inni w jaszczuro-ludzi z kosmosu, jeszcze inni w układ, dla mnie to tylko objaw paranoicznej nienawiści objawiającej się w zrzucaniu winny za własne niepowodzenia na innych ludzi, niestety w demokracji każdy może w wierzyć w co mu się podoba.
Mnie dobił Twój post, więc jesteśmy kwita. :P Po pierwszym akapicie myślałem, że masz tylko problem z czytaniem ze zrozumieniem. Po drugim nabrałem pewności, że po prostu nie masz zielonego pojęcia o sprawach, o których piszesz.
gadając ciągle o gimbusach (sam będąc na stopniu może niewiele wyższym)No sam to się masz jakim wiekiem pochwalić. Ja przynajmniej mam prawo głosować. Boisz się określenia i próbujesz je odrzucić jak gorący kartofel.
tylko po to by jakoś ukryć swoje wieśniackie, nieudane życie we właśnie tym społeczeństwieWow nie wiedziałem że znasz mnie osobiście.
Nie martw się Dedal, duża część tutejszej społeczności to ludzie, którzy szerokim łukiem omijają dyskusję (Trebron, który rzuca jedynie populistyczne hasła w celu ośmieszenia drugiej osoby, gadając ciągle o gimbusach (sam będąc na stopniu może niewiele wyższym), gimboprawicy itd). Jakby nie było tych malkontentów w Polsce, na świecie, to rządy wyzyskiwały by jeszcze bardziej zwykłych obywateli, no kto w końcu miałby powiedzieć, że jest coraz gorzej, mamy mniej pieniędzy? Poza tym gdyby ludzie nie narzekali, chcieli zawsze czegoś więcej to gdzie byśmy może byli? Widać, że piszesz tutaj tylko po to, by ponaśmiewać się z innych grup, ludzi w społeczeństwie tylko po to by jakoś ukryć swoje wieśniackie, nieudane życie we właśnie tym społeczeństwie. To są w większości ci szczekający. Oczywiście, jeszcze jest CarpeDiem, który widzi jedynie kawałek jednej wypowiedzi i pisze byle co byle było. W dodatku używaj polskich liter, w końcu to nie jest nic trudnego i piszesz tutaj na forum, nie prywatnie na czacie ;)
Drugi tutaj typ -Waldzios. Początkowo uważałem ciebie za innego człowieka, ale czytając mogę powiedzieć - nie jesteś może osobą, z którą się zgadzam poglądami, ale pisząc swoje posty używasz argumentów, cały czas masz ten sam pogląd i nie próbujesz wyśmiewać jedynie drugiego użytkownika, jak to robi nasza pseudotawernianagimbusowaelitaztrebrone mjakowszechwiedzacym. Pozdrawiam ;)
Boisz się określenia i próbujesz je odrzucić jak gorący kartofel.Nie wiem po czym stwierdziłeś, iż boję się tego określenia. Używasz go wszędzie, nazywasz osoby, które uważają inaczej gimbusami. Dlaczego? Przez nazywanie innej osoby per gimbus próbujesz odwrócić uwagę od siebie. Czy to ma podłoże w życiu czy jedynie w "internetowym świecie" to już wiesz jedynie ty sam. Jeszcze śmieszniejszy ten gimbus robi się jak go używasz ty. Masz 18 lat, niedawno sam mogłeś być tym gimbusem, może i nawet w normalnym życiu dalej nim jesteś a słowo staje się u ciebie jakby wyznacznikiem wyższości (patrzcie jakie ma poglądy - gimbus!). Dziwne, bo jakoś nie widzę żeby mianem "gimbusów" określali inni użytkownicy innych userów. Waldzios, Dedal czy chociażby HuTH, z pewnością są starsi od ciebie i nie atakują drugich tym określeniem. Czyżby jakiś kompleks niższości i chęć dowartościowania się na bazie innej, młodszej albo sprzecznej z twoimi poglądami osoby? Hmm...
Tworzycie czarny obraz kraju, przypomina mi to polityke pewnego pana. Bieda i nedza dookola, najlepiej od razu sie powiesic. Albo zaglosowac na kogos innego.Którego polityka? Wszystkich? Jakoś nie widzę plakatów wyborczych PiSu w stylu "Za Tuska żyję się wspaniale, ten kraj jest miodem i mlekiem płynący. Jeśli to Kaczyński dojdzie do władzy, wśród miodu i mleka popłyną również hektolitry dolarów". Bardzo ciekawe spostrzeżenie ;)
Tawerniana spolecznosc jest skupiona na grach, dlatego nie widze powodu dla ktorego tutaj udzielac mialoby sie duzo osob. Pewnie tak jak ja wiekszosc nie ma pojecia o co chodzi. Od jakiegos czasu czytam i dowiaduje sie ciekawych rzeczy.Nie wiem za bardzo co oznacza pierwsza część zdania i w jakim stopniu odnosi się ona do mojego postu, ale niech ci będzie. Co do drugiej - to bardzo dobrze, że dowiadujesz się ciekawych rzeczy, człowiek uczy się całe życie ;)
Pomine fragment wypowiedzi w ktorej sie dowartosciowujesz.Na tym polega z tobą dyskusja, że usuwasz niepotrzebne fragmenty bo według ciebie jest do dowartościowanie się. Przykre, bo po prostu jesteś za głupi by normalnie odpowiedzieć na całą treść, więc wymyślasz sobie pewne zdarzenia (zaraz napiszesz, że jest to atak na SRC) i unikasz niektóre części innego postu ;D
Którego polityka? Wszystkich? Jakoś nie widzę plakatów wyborczych PiSu w stylu "Za Tuska żyję się wspaniale, ten kraj jest miodem i mlekiem płynący. Jeśli to Kaczyński dojdzie do władzy, wśród miodu i mleka popłyną również hektolitry dolarów". Bardzo ciekawe spostrzeżenie ;)Chyba w bardziej durny sposób nie dało się tego zestawić.
Prezes PiS podczas kazdej kampanii wyborczej bije rekordy obrazania innych, przy czym maluje kraj jako panstwo beznadziejne, rzadzone przez chlopkow ktorzy nic nie potrafia i sa ostatnimi ktorzy rzadzic powinni.Rozumiem, że twierdzisz że nasi obecni politycy od małego, jak dawna arystokracja, była przygotowana do zarządzania? Nasz rząd to nic innego jak grupa chłopów co się na salony dostali (czyli ogólnie nasza piękna i wspaniała demokracja).
Rozumiem, że twierdzisz że nasi obecni politycy od małego, jak dawna arystokracja, była przygotowana do zarządzania? Nasz rząd to nic innego jak grupa chłopów co się na salony dostali (czyli ogólnie nasza piękna i wspaniała demokracja).
Nie wiem też co miało znaczyć Twoje stwierdzenie o przeprosinach wobec p. Leppera oraz Palikota. Uzasadniłbyś swoją wypowiedź?Oczywiście. Mój post dotyczył podobieństwa elektoratów, ale mógł być odebrany jako porównanie osób/poglądów, uważam ze zrównanie kogokolwiek z JKM to ciężka zniewaga, więc przeprosiłem.
Po drugie, jestem nieco staroświecki, kiedy słyszę wypowiedzi tej kreatury na temat gwałcenia kobiet i pozytywnym wpływie pedofilii na dzieci, to !@#$%^
Po pierwsze, mam tyle lat ze pamiętam blizny mojego dziadka z hitlerowskiego obozu, kiedy słyszę jak facet w stroju kelnera wychwala Hitlera, to coś się we mnie gotuje...
Poproszę źródła.
Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci. One zawsze trochę udają, że się stawiają. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie można. Kobiety zawsze udają, że stawiają jakiś opór.U Moniki Olejnik do Pawła Kowala
Wolałbym, żeby moja córka trafiła w ręce pedofila, który po pupie pogłaszcze, niż poszła na lekcję edukacji seksualnej, bo to zabija erotyzm
Trebron... proszę czytaj ze zrozumieniem... Prosiłem o źródła na temat pedofilii i gwałtów. Tak masz rację, sam mogę poszukać ale ja chciałbym się dowiedzieć skąd Waldzios ma takie informacje.IMO to było do Arthasana.
Trebron... proszę czytaj ze zrozumieniem... Prosiłem o źródła na temat pedofilii i gwałtów. Tak masz rację, sam mogę poszukać ale ja chciałbym się dowiedzieć skąd Waldzios ma takie informacje.„zachowanie o charakterze pedofilskim ma pozytywny wydźwięk i jest dużo bardziej zasadne niż edukacja seksualna młodzieży”
Trebron... Hitlera nie usprawiedliwiał ale wysunął hipotezę, że nie musiał o wszystkim wiedzieć. Przy okazji podał argumenty, które podpierały jego tezę, więc nie powiedział tego "bo tak".Opowiadał bzdury wyssane z palca jak zwykle, oparte na neonazistowskiej propagandzie, rzeczywiście, nie ma dokumentu na piśmie potwierdzającego ze Hitler wydał rozkaz holokaustu, tyle prawdy, istnieją za to dziesiątki dokumentów, dzienników, wspomnień współpracowników (choćby dzienniki Goebelsa) czy raporty z wizyt Hitlera w obozach koncentracyjnych...
BTW, nie sądzicie, że mamy jakąś fobię na punkcie Hitlera? Tj. kiedy powie się, że coś tam i coś tam zrobił dobrze, to od razu jest się zwolennikiem nazizmu i wychwala Hitlera pod niebiosa?Chłopie, w jakim kraju się urodziłeś, znasz swoich przodków, osobiście potrafię wymienić kilkanaście osób z mojej rodziny zamordowanych przez hitlerowców, jeśli pochodzisz z tego kraju, to statystycznie tez w twojej rodzinie zginęło kilka-kilkanaście osób, masz ich zupełnie w d...e, czy tylko troszkę? Wątpię żeby na grobie czyjegoś dziadka był napis "zginał na fobie, grunt ze były niskie podatki".
Waldzios proszę podać ŹRÓDŁA a nie cytaty, które i tak wyglądają na wyrwane z kontekstu.Nie istnieje pisemne przyznanie się Hitlera do udziału w Holocauście, tak samo jak nie istnieje pisemne przyznanie JKM to promowania gwałtów i pedofilii, więc pewnie obaj są niewinni..
Co do Hitlera: nie ma oficjalnego dokumentu który by potwierdzał udział w holocauście Hitlera. Holocaust był w założeniach nazizmu a z tego co mi wiadomo, Hitler jedynym nazistą nie był i w pewnym momencie jego rządów najwięcej do powiedzenia mieli ci, co stali za jego plecami.
Hmmm a mi się wydawało że normalni ludzie opierają się na faktach, cóż, jestem nienormalny jak widać.Szkoda słów...
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.
Różnica JKM a Hitlerem jest taka że jeden zginął w '45 a drugi wciąż żyje i informacji na jego temat nie były zbierane, a potem ukrywane przez aliantów. Tak więc proszę o źródła tych wypowiedzi JKM, bo SPEKUKLUJĄC może to przecież być mistyfikacja.
Nie rzucaj mi tu cytatami z samego siebie, bo to co napisałem, było właśnie komentarzem do wytłuszczonego przeze mnie fragmentu twojej wypowiedzi.
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.
Szkoda słów...
Dla mnie to neonazistowski bełkot, nie mający żadnego związku z historią i nie zamierzam z tobą dalej dyskutować.
Co do Hitlera: na jego temat jest wiele ciekawostek, tajemnic i spekulacji, a zauważenie JKM, że mógł nie wiedzieć o holocauście jest kolejną z nich i pewnie nie ostatnią.
Neonazistowski bełkot?! Gdzie tu podstawowe założenia neonazizmu? Gdzie sformułowania: "podczłowiek", "Hitler był zbawieniem dla ludzkości" czy "Żydzi powinni wyginąć"?! Otóż nie ma ich (nawet w mocno zmodyfikowanej formie) w moich wypowiedziach, a bezpodstawne oskarżanie człowieka o neonazizm jest co najmniej nie na miejscu.Nie oskarżam cie o neonazizm, tylko o propagowanie neonazizmu, oraz brak minimalnej wiedzy historycznej.
Dalej proszę i czekam o twoich źródłach wypowiedzi JKM.A czekaj do woli, jeśli google za skomplikowane.
Ludzie, nauczcie się odróżniać propagowanie nazizmu od stwierdzenia, że "brak dowodów na wiedzę Hitlera o Holocauście, chociaż wszyscy dobrze wiemy, że Hitler był zbrodniarzem.". Nikt nie powiedział, że Hitler o Holocauście nie wiedział.Nie ma czego odróżniać, ponieważ to zwykłe kłamstwo. Brak pisemnego rozkazu rozpoczęcia Holocaustu, nie jest jednoznaczny z brakiem dowodów, dowodów na wiedzę Hitlera o Holocauście jest aż nadto (dzienniki Goebelsa, zeznania Adolfa Eichmanna, relacje Henriette von Schirach, przemówienia, wizyty w obozach itd).
Zawsze gdy ktoś obraża innych od cebulaków w mojej głowie pojawia się obraz typowej polskiej rodziny - Janusza, Grażyny i piętnastoletniego Seby. Grażyna i Janusz zaiwaniają całymi dniami żeby uciułać parę groszy. Grażyna chodzi po sklepach i szuka promocji, żeby miała za co kupić Sebusiowi droższą szynkę do kanapek, a Janusz dba o starego passata, żeby mieć czym wozić swojego syna. Sebuś przychodzi ze szkoły, odkłada swojego smartfona za 2000 zł, siada do komputera za 5000 zł, który kupili mu rodzice rezygnując z wakacji z okazji 15 lat małżeństwa, ważne żeby Sebuś miał na czym grać. A na końcu mały Seba, którego największym życiowym osiągnięciem było znalezienie 10zł w paczce czipsów, włącza wykop.pl i każdego kto szuka promocji, montuje lpg w aucie, albo nie daj Boże kupuje nieoryginalne ciuchy, buty i trzyma w ręce reklamówkę z biedronki wyzywa od cebulaków i nieudaczników.
"czy pan uważa, że kobiety chcą być gwałcone?" - "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne"Korwin zaczął od: "nie że gwałcone, po prostu kobiety zawsze udają (...)" - pomijając fakt że cała rozmowa trwała chyba 15 minut a TVN pokazywał kilka sekund tej rozmowy. Rozmowa była o czymś zupełnie innym, i chamem nie był Korwin tylko Kowal.
Nawet jeśli Hitler byłby świętym, to po tym co zrobił w Polsce, mówienie ze zrobił coś dobrze jest pluciem w twarz ofiarom i ich dzieciom.Nie przesadzajmy. Niech emocje nie biorą góry nad rozsądkiem.
Co do Korwina, po raz kolejny dowalił do pieca:Nie samym żołnierzom - najbardziej cywilom którzy nie są niczemu winni a i tak giną na polecenie Kijowa.
"Żołnierzom walczącym o rosyjskość Doniecka i Ługańska można współczuć – i należy podziwiać. Tak samo jak podziwiamy naszych Żołnierzy Wyklętych. Wiedzieli oni, że nie pomoże im Zachód, że mają przeciwko sobie Sowiety – dokładnie tak samo, jak bohaterscy żołnierze Doniecka mają przeciwko sobie Zachód i wiedzą, że nie pomoże im Rosja. Choć i jedni i drudzy na taką pomoc do ostatniej chwili w głębi serca wierzyli – i wierzą..."
Przecież równie dobrze można powiedzieć, że Korwin i KNP są jak Lenin i komuniści w Rosji, bo też nie zdobyli władzy w demokratyczny sposób.
Wojna może się zacząć dopiero jak Ukraińcy zagalopują się i ruszą na Krym - Putin automatycznie zainterweniuje i tyle zostanie z Ukrainy. Władze Kijowe w końcu tuż po aneksji Krymu zapewniały: "Kiedyś odbijemy Krym!". Skoro nie boją się wysyłać wojska przeciwko cywilom to jest jedna wielka niewiadoma jak to się może dalej potoczyć. Zawsze można polecieć "na wakacje" do np. Kanady.>Ktoś zajmuje cześć twojego państwa
>Ktoś zajmuje cześć twojego państwaA USA jest bardzo złe i Putin chce tylko pokoju. Do tego caryca Katarzyna wcale nie była jędzą zasługującą na śmierć w męczarniach. Już to z nią przerabialiśmy. W ogóle nie ogarniam tej osoby, zarejestrowała się na tym forum tylko żeby pisać te pro-ruskie ścierwo.
>Mówisz, że chcesz je odzyskać
>Triss robi z ciebie agresora.
>Ktoś zajmuje cześć twojego państwa>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)
>Mówisz, że chcesz je odzyskać
>Triss robi z ciebie agresora.
A USA jest bardzo złePrzecież jest dobre bo w końcu demokratyczne prawda? Co z tego że są największym agresorem na świecie, wtrącają się ciągle w nie swoje sprawy etc.
i Putin chce tylko pokoju.Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.
Do tego caryca Katarzyna wcale nie była jędzą zasługującą na śmierć w męczarniach. Już to z nią przerabialiśmy.Tak przerabialiśmy to. Ale co ty masz z tą Katarzyną? Nie wiem który raz wtrącasz ją do wypowiedzi o mnie.
W ogóle nie ogarniam tej osoby, zarejestrowała się na tym forum tylko żeby pisać te pro-ruskie ścierwo.Dowody i fakty historyczne to pro-ruskie ścierwo. Boże widzisz i nie grzmisz.
>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)No sory, a co z Turcją?
Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.
[USA] są największym agresorem na świecieSugerujesz (a przynajmniej tak to zrozumiałem), że Rassija chce posunąć się do dalszych zmian terytorialnych, a z twoich postów bije do niej, za tą ijej politykę międzynarodową szacunek (akceptacja? podziw?), i jednocześnie, praktycznie w każdym swoim poście krytykujesz "zue imperialistyczne usa, które atakuje wszystkich i jest agresorem"
>Rosja ma z pewnością większe prawa do Krymu niż Ukraina (więc można się spierać czy zajmuje twój teren)Rosjanie podpisali wraz z UK i USA akt w którym zobowiązują się dbać o INTEGRALNOŚĆ Ukrainy, a 20 lat później zajmują jej część i to Rosjanie są tymi dobrymi? Sorry, nie do mnie z takim gównem
>tak
>Gdzie? Gdzie coś takiego napisałam?
Przecież jest dobre bo w końcu demokratyczne prawda? Co z tego że są największym agresorem na świecie, wtrącają się ciągle w nie swoje sprawy etc.Putin działa w interesie swojego państwa. Jak na razie idzie mu to dobrze. Raczej nie chce tylko pokoju.Tak przerabialiśmy to. Ale co ty masz z tą Katarzyną? Nie wiem który raz wtrącasz ją do wypowiedzi o mnie.Dowody i fakty historyczne to pro-ruskie ścierwo. Boże widzisz i nie grzmisz.- Rosja kogoś atakuje- działa w interesie swojego państwa
Rosjanie podpisali wraz z UK i USA akt w którym zobowiązują się dbać o INTEGRALNOŚĆ Ukrainy, a 20 lat później zajmują jej część i to Rosjanie są tymi dobrymi? Sorry, nie do mnie z takim gównem1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
- Rosja kogoś atakuje- działa w interesie swojego państwaNawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.
- USA kogoś atakuje- największy agresor świata
No sory, a co z Turcją?Będziemy się bawić kto był pierwszy? O ile wiem - choć wg. ciebie mogę się mylić - to spór o Krym nie był między Rosją - Ukrainą - Turcją - Tatarami, tylko między Ukrainą i Rosją. A ta druga ma do niego większe prawa.
1. Muzułmanie, a Krym był taki przez x lat.
2. Chanat Krymski, który tam istniał przed zajęciem Krymu przez Katarzynę (a istniał dłużej, niż Krym był rosyjski) był zależny od Imperium Osmańskiego.
3. Ciągle dużo tam Tatarów.
Sugerujesz (a przynajmniej tak to zrozumiałem), że Rassija chce posunąć się do dalszych zmian terytorialnych, a z twoich postów bije do niej, za tą ijej politykę międzynarodową szacunek (akceptacja? podziw?), i jednocześnie, praktycznie w każdym swoim poście krytykujesz "zue imperialistyczne usa, które atakuje wszystkich i jest agresorem"Jakich zmian terytorialnych? Mówiłam że Putin działa w interesie swojego państwa nie poprzez zmiany terytorialne. Miałam na myśli m.in:
#FuckLogic
1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.To oświadczenie ma oczywiście o wiele większą wartość, niż międzynarodowy, podpisany dokument -.-
Będziemy się bawić kto był pierwszy?Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. W żadnym miejscu, nie napisałem, że Turcja ma prawa do Krymu bo była pierwsza.
Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.Nawet załóżmy, że analizujemy tylko okres rządów Putina. Co powiesz o Czeczenii?
Jakich zmian terytorialnych? Mówiłam że Putin działa w interesie swojego państwa nie poprzez zmiany terytorialne.Sugerujesz, w swojej wypowiedzi, że Putin chce czegoś więcej niż pokoju. Zestawiam to z twoją wypowiedzią o USA, "największym agresorze świata". W owym poście (który komentowałem) nie było ani o obniżeniu podatków, ani o tarczy antyrakietowej, ani o Syrii, ani o innych rzeczach, które wymieniłaś, więc nie udawaj że było inaczej.
Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.Będziemy się bawić kto był pierwszy? O ile wiem - choć wg. ciebie mogę się mylić - to spór o Krym nie był między Rosją - Ukrainą - Turcją - Tatarami, tylko między Ukrainą i Rosją. A ta druga ma do niego większe prawa.Jakich zmian terytorialnych?Niby dlaczego ma do niej większe prawa?
1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
2. Nie są tymi dobrymi i wcale tak nie powiedziałam. Każdy ma coś na sumieniu.
Pisałem, że to też tylko przypuszczenia, jedna z wielu możliwych sytuacji.A ja napisałem, że to nie jest możliwa sytuacja, na pewno nie z Merkel jako kanclerzem. Do czegoś takiego potrzebny by był jakiś neonazista (ew. inny ekstremista ze skłonnościami na wschód).
Pisałem, że wojsko białoruskie nie jest zbyt mocne, ale o chodzi o sam fakt, że kraj byłby zniszczony a tu jeszcze takie coś wchodzi od dupy strony.Mogę poprosić o wytłumaczenie wytłuszczonej części? Bo nie za bardzo rozumiem, co wychodzi od d**y strony, no i czego dokładnie się to tyczy.
Na cholerę Polska miałaby rakiety Ukrainie wysyłać?Pisałem że to nie oficjalne info.
Niemcy nie chcą mieć wspólnej granicy z Rosją, więc wkroczenie do Polski byłoby (dla nich) bez sensu.
Opinia międzynarodowa nie tolerowałaby czegoś takiego, a obecnie Niemcom na niej zależy.
Wojsko białoruskie to w porównaniu do polskiego, hmmm... o jego stanie świadczy chociażby to, że ciągle trzymają T-55, a one nadają się do muzeum.
Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć. No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna). Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).Ostatnie zdania twojego postu są żałośnie głupie. Myślisz że świat działa ciągle według standardów z lat 30? Po pierwsze - Niemacmi nie przewodzi Hitler od dobrych 70 lat. Interesów już się wojną nie załatwia - to nie średniowiecze żeby o byle co wypowiadać wojny. Wspomnę jeszcze że nawet po celowym zestrzeleniu przez ZSRR samolotu z Południowej Korei w latach 80 żadną wojną się nie skończyło. W tych czasach o władzę walczy się dominacją gospodarczą i wpływami.
Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad.Jak porównywać rzeczy/jednostki/organizacje o których nie ma zupełnie żadnych pewnych danych bo ich działanie jest całkowicie tajne? WTF?
Po drugie - SpecnazKażdy kraj NATO posiada nawet po kilka jednostek specjalnych, to że przeczytałeś artykuł jak fajny jest Specnaz i że mają duże mięśnie nie znaczy że są nieśmiertelnymi bogami. Regularne zachodnie jednostki mają często lepsze wyposażenie niż niektóre oddziały Specnazu. Przy okazji - siły specjalne nie przechylą szali zwycięstwa w żadnej wojnie kiedy regularne jednostki odbiegają jakością od przeciwnika o kilka dekad.
Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę PutinaRuscy to nie maszyny, to ludzie jak każdy i większość chce po prostu żyć w pokoju.
Tak dla beki: http://politikus.ru/events/24650-mnenie-polsha-zameshana-v-katastrofe-malaziyskogo-boinga.html
Jakieś upośledzone ruski winią Polskę za katastrofę XD Jest porównanie tras Boeinga, mimo że zmieniał kurs wiele razy i praktycznie każdy lot inaczej wyglądał to akurat ta zmiana kursu musiała być wynikiem spisku i według domorosłego eksperta dowodzi prawdy jego teorii! Jaki kraj taki Macierewicz.
To oświadczenie ma oczywiście o wiele większą wartość, niż międzynarodowy, podpisany dokument -.-Na palcach jednej ręki można policzyć, ile umów i dokumentów nie było łamanych.
Swoją drogą... te "złe Niemcy" jak to mówisz, ostrzegały nas przed 1 września, że jak im nie damy "Danzig" to go sami sobie wezmą, atakując nas. Idąc twoim tropem myślenia, to ich usprawiedliwia, no bo nas ostrzegli, to my odpowiadamy za 2 wś, mogliśmy im w końcu oddać -.-
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. W żadnym miejscu, nie napisałem, że Turcja ma prawa do Krymu bo była pierwsza.Wtrąciłeś ją do sporu o Krym między Ukrainą a Rosją.
Nawet załóżmy, że analizujemy tylko okres rządów Putina. Co powiesz o Czeczenii?Sprecyzuj. Bo to mi wygląda na prowokację - co powiesz o Czeczeni? Jak powiesz coś źle, to wyjdzie żeś głupia. A jak dobrze to znaczy, że Rosja jest zła i nie masz racji.
Sugerujesz, w swojej wypowiedzi, że Putin chce czegoś więcej niż pokoju. Zestawiam to z twoją wypowiedzią o USA, "największym agresorze świata". W owym poście (który komentowałem) nie było ani o obniżeniu podatków, ani o tarczy antyrakietowej, ani o Syrii, ani o innych rzeczach, które wymieniłaś, więc nie udawaj że było inaczej....ani o zmianach terytorialnych, prawda?
Niby dlaczego ma do niej większe prawa?Niby dlaczego (Rosja) ma do niej (Krymu?) większe prawa?
Ale Ukraina do NATO nie dołączyła, a poza tym jeśli my zaczniemy grozić Ukrainie, że jeśli wstąpi do unii gospodarczej z Rosją to jej zabierzemy Lwów to wtedy jest ok bo ją ostrzegliśmy?Zapłacił im to zrezygnowali z NATO.
Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć.Co tam kilka rakiet. Nawet jeśli to jest to niczym. Porównaj ile dolarów dostała Ukraina na zbrojenie się.
No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna).Uwielbiam gdy ludzie z taką pewnością siebie piszą lub mówią że to na pewno tamci lub tamci, że na 90% ruscy chociaż możliwe że jakiś czerwony robak który chce wojny (???) z USA.
Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).Skoro się nie liczymy z światowym sporze, to co byłoby nie na miejscu?
Jedynym celem jaki Rosja miałaby szanse osiągnąć w otwartej wojnie byłaby zagłada nuklearna - zarówno swoich jak i cudzych terenów.
Jedynym krajem który mógłby poprzeć Rosję w większym konflikcie byłaby Białoruś która kompletnie nic się nie liczy. Relacje Rusków z Chinami są dość chłodne i czysto biznesowe - żeby myśleć, że Chińczycy poszliby umierać za Rosjan na wojnę w Europie trzeba być niespełna rozumu.Z tego wynika, że za USA ginęliby wszyscy sojusznicy. Co tu jest nie tak?
Jedyna przewaga jaką Ruskie mają to pisanie durnych komentarzy na Youtube przez google translator i autoonanizm jak to pokonają USA swoimi zardzewiałymi czołgami i kilkakrotnie mniejszymi siłami powietrznymi.Jeszcze ktoś wierzy w tych agentów za 10 rubli? Przynajmniej jakieś postępy, o onecie, wp czy tam interii nie ma ani słowa.
Może ten gość robić groźne miny ale prawda jest taka, że to czy utrzyma władzę zależy od biznesmenów robiących w jego kraju interesy.Skąd ja to znam...
A gadanie o kolejnym rozbiorze i jak to każdy, nawet myszy w stodole spiskuje przeciw Polsce jest cebulactwem w najczystszej postaci.Bez komentarza.
Zacznijmy może od tego, że Ukraina jest bardzo ważna dla Unii Europejskiej i w razie ewentualnej napaści Rosjan na pewno nie zostawiłaby jej samej sobie.
Tak jak napisał Karp Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a jeśli dodać do tego jeszcze NATO i USA to wychodzi na to, że Rosjanie nie mieliby szans.
Oni będą to robili powoli, bo Putin jest bądź co bądź dobrym i zdecydowanym politykiem. Tylko trochę obłąkanym :P
Fanboje Putina zwykli też zapominać, że nawet nie pogroził palcem takiej Estonii która praktycznie nie posiada swojej armii ale jest w NATO.Ta nagonka na Putina i "sowiecką" Rosję to przypadek?
Białorusi (która na 98% poprze Rosję)Haha, to że Łukaszenka jest bardzo prorosyjski nie oznacza wcale że jest wiernym pieskiem Putina. Jak wygląda teraz sytuacja Białorusi względem Ukrainy? Nie chcą zbytnio się wychylać żeby nie narazić się Unii Europejskiej, więc tym bardziej ewentualna wojna prowadzi ich donikąd. Więc wychodzi na to, że Rosja w tym momencie jest osamotniona na siły USA oraz NATO.
Na palcach jednej ręki można policzyć, ile umów i dokumentów nie było łamanych.A szkoda, bo część, której nie skomentujesz jest analogiczną sytuacją do tej którą przedstawiłaś. Państwo A (FR/3 Rzesza) miało podpisany dokument B (gwarantujący integralność/pakt o nieagresji) o państwie/z państwem C (Ukraina/Polska), ale ponieważ ostrzegali, że zajmą Krym/żądali Gdańska, to ich łamanie układów jest jak najbardziej uzasadnione.
Reszty nie skomentuje.
Wtrąciłeś ją do sporu o Krym między Ukrainą a Rosją.I nadal nie wiem, w jaki sposób uzasadnia to twój poprzedni post.
Sprecyzuj. Bo to mi wygląda na prowokację - co powiesz o Czeczeni? Jak powiesz coś źle, to wyjdzie żeś głupia. A jak dobrze to znaczy, że Rosja jest zła i nie masz racji.1. Nie za bardzo rozumiem, o co chodzi z tą prowokacją. Powiedz mi co sądzisz o ataku FR na Czeczenię.
Już nawet nie czepiam się literówek jak ty (lub ktoś inny) do poprawnie napisanego zdania żeby tylko uniknąć odpowiedzi.
...ani o zmianach terytorialnych, prawda?Co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój"? Bo zdaje się nie użyłem określenia "zmiany terytorialne". Ja zrozumiałem z twojego, wcześniej wspomnianego określenia, że twoim zdaniem Putinowi zależy na wpływach na Ukrainie, i cała ta seria moich komentarzy była ustosunkowana do tej kwestii. Jeśli nie trafiłem, to napisz dokładnie, co wg ciebie znaczy "coś więcej niż pokój", bo zgadywanie trochę już mnie znudziło.
autoonanizm
Możliwe, że zgadzam się generalnie z Twoją wypowiedzią, ale co to "autoonanizm"? Zawsze myślałem, że onanizm z natury jest "auto"... :DOkurde... nie pomyslalem xddd smieszne slowo wyszlo
Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad. Po drugie - Specnaz. Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina. Nie warto lekceważyć sił specjalnych, a prawda jest taka że amerykańskie CIA jest daleko w tyle za wywiadem Rosyjskim ;)
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rosja-przylapana-na-edycji-artykulu-z-Wikipedii-o-MH17,wid,16767668,wiadomosc.html
Żałosne
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rosja-przylapana-na-edycji-artykulu-z-Wikipedii-o-MH17,wid,16767668,wiadomosc.html1. Najpierw było napisane: zrobili to terroryści, za pomocą systemu BUK który otrzymali od FR.
Żałosne
A szkoda, bo część, której nie skomentujesz jest analogiczną sytuacją do tej którą przedstawiłaś. Państwo A (FR/3 Rzesza) miało podpisany dokument B (gwarantujący integralność/pakt o nieagresji) o państwie/z państwem C (Ukraina/Polska), ale ponieważ ostrzegali, że zajmą Krym/żądali Gdańska, to ich łamanie układów jest jak najbardziej uzasadnione.Porównujesz Putina do Hitlera bo nie dotrzymał umowy? Porównujesz ze sobą wiele zupełnie niezwiązanych ze sobą rzeczy:
I nadal nie wiem, w jaki sposób uzasadnia to twój poprzedni post.Zapytałeś się o prawa Turcji do Krymu, podczas gdy o prawa walczyła tylko Ukraina z FR.
Powiedz mi co sądzisz o ataku FR na Czeczenię.Robili dokładnie to samo co Ukraińcy teraz, czyli krótko mówiąc niszczyli miasta.
Co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój"? Bo zdaje się nie użyłem określenia "zmiany terytorialne". Ja zrozumiałem z twojego, wcześniej wspomnianego określenia, że twoim zdaniem Putinowi zależy na wpływach na Ukrainie, i cała ta seria moich komentarzy była ustosunkowana do tej kwestii. Jeśli nie trafiłem, to napisz dokładnie, co wg ciebie znaczy "coś więcej niż pokój", bo zgadywanie trochę już mnie znudziło.Coś więcej niż pokój? Źle zrozumiałeś. Stwierdziłam tylko że Putinowi nie zależy tylko na pokoju (Trebron ironicznie: "chce tylko pokój"). Według ciebie jeśli nie chce tylko pokoju, to chce coś więcej niż pokój. Masło maślane. "Tylko pokój" chcą małe państewka, żeby rozwijać handel z sąsiadami i infrastrukturę. Większy kraj zawsze chce coś więcej bo ma więcej możliwości. "Coś więcej" nie oznacza jedynie zmian terytorialnych. I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła. Ty jedyne co widzisz to Ukrainę i zmiany terytorialne bo zaanektowali Krym.
Porównujesz Putina do Hitlera bo nie dotrzymał umowy? Porównujesz ze sobą wiele zupełnie niezwiązanych ze sobą rzeczy:Owszem są różnice, wynikające z procentu ludzi uważających się za Rosjan w tamtych miejscach, ale analogia jest. A jak jej nie widzisz, to nie mój problem. Tego, że porównuję Putina do Hitlera, to już w ogóle nie skomentuję, bo nazwisko żadnego z nich tam nie ma. A schemat jest identyczny: jeśli ostrzeżemy przed tym, że mamy zamiar coś sobie wziąść, to usprawiedliwia nas od łamani międzynarodowych paktów. Jednym słowem: można takimi traktatami podetrzeć sobie d**ę, bo są g***o warte. Taka jest twoja logika.
- Pakt gwarantujący integralność z paktem o nieagresji
- i żądanie Gdańska pod groźbą ataku z ostrzeżeniami, że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to będzie się starać o aneksje Krymu i wschodniej Ukrainy
I nie ma tu analogii, bo Rosja nikogo na tym Krymie nie zaatakowała, wręcz przeciwnie, ludzie robili sobie z nimi "słit focie", nie wspominam że było tam dużo dziennikarzy. Gdyby to było analogiczne do 3 Rzeszy to czy mieszkańcy Krymu zachowali się w ten sposób, lub uciekali ze wschodu Ukrainy do Rosji?
Zapytałeś się o prawa Turcji do Krymu, podczas gdy o prawa walczyła tylko Ukraina z FR.Sprawdź sobie jeszcze raz, co napisałem o Turcji. Bo na pewno nie pytałem się ciebie, czy Turcja ma prawa do Krymu.
Robili dokładnie to samo co Ukraińcy teraz, czyli krótko mówiąc niszczyli miasta.Z tą różnicą, że ofiary wśród cywili w konflikcie na Ukrainie nie wynoszą nawet 10 tyś. ludzi, a Czeczenów zginęło łącznie ok. 45 tysięcy. Zresztą nie porównuj mi tych 2 konfliktów - nie o to mi chodziło, napisałem o Czeczenii, kiedy stwierdziłaś, że Rosja nikogo nie atakuje.
I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła. Ty jedyne co widzisz to Ukrainę i zmiany terytorialne bo zaanektowali Krym.Nie, nie myślę o zmianach terytorialnych, tylko o strefie wpływów. W końcu, nie oszukujmy się, na tym zależy Rosji: wciągnięciu jak największej części Ukrainy do swojej strefy wpływów.
Coś więcej niż pokój? Źle zrozumiałeś. Stwierdziłam tylko że Putinowi nie zależy tylko na pokoju (Trebron ironicznie: "chce tylko pokój"). Według ciebie jeśli nie chce tylko pokoju, to chce coś więcej niż pokój. Masło maślane. "Tylko pokój" chcą małe państewka, żeby rozwijać handel z sąsiadami i infrastrukturę. Większy kraj zawsze chce coś więcej bo ma więcej możliwości. "Coś więcej" nie oznacza jedynie zmian terytorialnych. I kilka postów wcześniej podałam ci kilka faktów i "czegoś więcej" co już FR osiągnęła.Przynajmniej coś ustaliliśmy, i nie muszę już zgadywać co rozumiesz przez "coś więcej niż pokój".
http://www.wykop.pl/link/2090866/antypolska-prowokacja-podczas-obrad-rady-miasta-kijowa/Marna rosyjska prowokacja, z tego co się orientuje partia Ołeha Laszki nie głosi żadnych antypolskich haseł, wbrew przeciwnie jest zwolennikiem wstąpienia Ukrainy do NATO.
Jak donosi portal Kresy.pl [...](początek info) Co cię to dziwi Waldzios, jak ta strona jest chyba od początku najbardziej antyukraińską polską stroną internetową?
NA MAJDANIE DRAGIJE BRATY LACHY TOLKO WYREZATYNo właśnie... Lachy za San... a myślisz że gdzie jest granica? Czy to świadczy o próbie przesunięcia granicy? Odpowiedź brzmi: nie. Ponadto, twierdzisz, że Waldzios ściemnia, używając jako dowodu haseł... Tylko czyich? Skąd wiesz, że wywieszali je członkowie partii Ołeha Laszki? A tak BTW: jeśli tam byłeś (w co nie wierzę), to dziwne że nie spełnili gróźb z haseł na tobie...
„Smert Lachom - Sława Ukrainie”
„Lachy za San”
„Riazy Lachiw”
„Ukraina bez Lacha”
„Lachiw budut rizaty i wiszaty”
„My ne budemo mały Ukrainy, ale i Lachy tu ne bude”
„Dosyć już Lachy paśli się na ukraińskiej ziemi, wyrywajcie każdego Polaka z korzeniami”
ITD..ITD, także Waldzios..nie ściemniaj, ja tam byłem widziałem
ukraiński matecznik na Wołyniu, Ilew, troche więcej przeżylem i nie Tobie to oceniać co w trawie piszczy, masz marne pojęcie.Ok, a do czego konkretnie to komentarz? Do pytania skąd wiesz kto wywieszał konkretnie transparenty, czy do czego? Bo nie za bardzo pasuje mi ta odpowiedź do któregoś z moich pytań.
Przepraszam,że nie edytuje..ale nic się nie zmieniło w mentalności przecietnego ukraińca.Dla ścisłości, w 1939 po wkroczeniu armii czerwonej mateczka rosija nadała Ukraińcom rosyjskie obywatelstwo , więc w zasadzie to była mentalność przeciętnego obywatela rosyjskiego :P.
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
Obyście gimnazjaliści nie zapomnieli..i w przyszłosci odzielili ziarno od plew.
ukraiński matecznik na Wołyniu, Ilew, troche więcej przeżylem i nie Tobie to oceniać co w trawie piszczy, masz marne pojęcie. Na Majdanie mie orła nie wytatuowali..bo troch rosyjskiego znam.A co to ma do rzeczy, pisałeś o antypolskiej zwrotce hymnu Ukrainy, zamiast wskazać co jest w niej antypolskie przechwalasz się jakąś tajemna wiedza...
Łykacie tą dobrą przyjaźń polsko-ukraińską jak młode pelikany. Polacy są dyskryminowani na kresach, a wy uważacie że robi tak jedynie mniejszość ksenoboficzna. Niestety, ale na zachodzie jest to większość w stosunku do naszych rodaków. Pamiętajcie, ich większość to potomkowie ludzi, którzy mordowali Polaków 70 lat temu. Niby Niemcy też to robili, tylko oni w dużej mierze z przymusu wojny i rozkazów przełożonych, a swołocz ukraińska z czystej satysfakcji. Smutne.A co ma do tego przyjaźń polsko-ukraińska. W każdym kraju ( w Polsce tez) są rożnej maści nacjonaliści o chorych poglądach. Smutne jest to, ze ktoś uważa ze zbrodnie sprzed 70lat, usprawiedliwiają Rosyjski terroryzm.
Mówię o ludziach którzy mówią jacy Ukraińcy to przyjacieleLudzie nie mówią ze "Ukraińcy to przyjaciele", tylko ze Rosjanie to bandyci , różnica jest elementarna towarzyszu.
Kurwa, najgorzej to oceniać historie, co z tym sie wiąże terazniejszośc..która nie jest tak słodka ..jakby sie mogło wydawać. Dzieci oligarchów niech lepiej zamilczą. Że historia nie jest wygodna dla niektórych..cóż być może kiedyś swiatopoglad sie zmieni.Rozumiem, że to do mnie, bo masz "53 lata", a ja, jak wynika z mojego profilu nie jestem pełnoletni? No cóż, nie ma to jak oceniać rodziców osoby po tym co napisała w internecie. Gratulacje. Otóż nie jestem synem, jak to określiłeś oligarchy, jestem synem majora, związanego swoją drogą z "Solidarnością".
Ilew i nigdy sie nie dowiesz..jesteś zapizdziałym liberałem, któremu tylko kariera w zakutym łbie. Także daj se spokój z historia i nie broń zbrodniarzy,.Żegnam.Po pierwsze: potrudź się trochę i sprawdź chociaż jaki jest mój nick, bo to na pewno nie "Ilew". Po drugie, w sumie najważniejsze: pokaż mi, w którym miejscu bronię zbrodniarzy. No dalej, panie 53 letni ekspercie, zacytuj.
,,Waldzios, pójdz dziecie ja cie uczyć każe,,..koniec cytatu. zieeeeewwww....A ja proponuję nauczyć pisać się zgodnie z wszystkimi regułami języka polskiego.
Usprawiedliwianie imperialistycznych działań Rosji (wcale nie mniej zbrodniczej wobec polaków), zbrodniami UPA z przed 70 lat, jest co najmniej nie poważne i nie na miejscu.Ludzie nie mówią ze "Ukraińcy to przyjaciele", tylko ze Rosjanie to bandyci , różnica jest elementarna towarzyszu.Gdzie ja usprawiedliwiałem Rosję za zabranie siłą Ukrainie ziemi i wzniecenie buntu na wschodzie? Hmm... W tej kwestii jestem przeciwny działaniom Rosji, bo w naszym interesie silna powinna być Ukraina.
Gdzie ja usprawiedliwiałem Rosję za zabranie siłą Ukrainie ziemi i wzniecenie buntu na wschodzie? Hmm... W tej kwestii jestem przeciwny działaniom Rosji, bo w naszym interesie silna powinna być Ukraina.No to się zgadzamy.
Łykacie tą dobrą przyjaźń polsko-ukraińską jak młode pelikany. Polacy są dyskryminowani na kresach, a wy uważacie że robi tak jedynie mniejszość ksenoboficzna. Niestety, ale na zachodzie jest to większość w stosunku do naszych rodaków. Pamiętajcie, ich większość to potomkowie ludzi, którzy mordowali Polaków 70 lat temu. Niby Niemcy też to robili, tylko oni w dużej mierze z przymusu wojny i rozkazów przełożonych, a swołocz ukraińska z czystej satysfakcji. Smutne.Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.
Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.
W Polsce przynajmniej się nie gloryfikuje zbrodniarzy wojennych jak na Ukrainie.
Są oni takimi samymi "zbrodniarzami wojennymi" jak polscy powstańcy. Polacy represjonowali Ukraińców na Wschodzie, a kiedy oni poczuli wiatr w żaglach zapłacili nam pięknym za nadobne. Naturalna kolej rzeczy. Gdyby Polacy mieli taką możliwość myślę, że wobec Rosjan czy Niemców byliby równie mili :)
Są oni takimi samymi "zbrodniarzami wojennymi" jak polscy powstańcy. Polacy represjonowali Ukraińców na Wschodzie, a kiedy oni poczuli wiatr w żaglach zapłacili nam pięknym za nadobne. Naturalna kolej rzeczy. Gdyby Polacy mieli taką możliwość myślę, że wobec Rosjan czy Niemców byliby równie mili :)
Tak, tak każdy Ukrainiec to potomek mordercy mimo że z milionowego narodu w bojówkach mordujących było może kilka tysięcy. Cebula w tobie mocna.Dopowiadasz sobie słowa, których nie użyłem. Co chcesz przez to osiągnąć?
O tym mówię.
Ukraińcy to ciemna masa. Gdy ktoś ich podburzy mogą przemienić się w swołocz.Takim bełkotem przyznajesz racje Ukrainskim nacjonalistom, twierdzącym ze "lachy" nienawidzą Ukraińców bez powodu.
Poparcie dla nacjonalistów na Ukrainie wynosi kilka procent, potwierdziły to wybory prezydenckie, Petro Poroszenko to reprezentant centroprawicowej partii "Nasza Ukraina". Skoro cała Ukraina jest faszystowska, to dlaczego obywatele nie glosują na faszystów?Jak to czemu? Przecież to pewnie spisek i Poroszenko został podstawiony przez faszystów. Albo w ogóle wszyscy Ukraińcy to faszyści pod przykrywką xD
Ręce opadają.
Klęski wywyższa się ponad zwycięstwa, o ile te drugie się w ogóle pamięta. Co tam bilans zysków i strat? Po co to komu? Liczy się pieprzony romantyzm.
Kiedyś Grunwald ustanowiono pierwszym świętem państwowym i był nim aż do rozbiorów.
A dzisiaj?
Grunwald ogranicza się do imprez na polach grunwaldzkich, o których rzadko kiedy możemy usłyszeć w telewizji.
Tak, wiem skąd się wzięła koncepcja Chrystusa narodów, nawet w szkołach o tym uczą....ŚIRNN to nazwa która niewiele mówi. HRE raczej mówi więcej albo I Rzesza. Zwłaszcza w podręcznikach używa się terminu Rzesza.
Nazywając unię imperium nawiązałem do historii świętego imperium i rzymskiego, bo miała podobne ziemie pod władaniem... :P Jak dobrze wiemy, ŚIRNN było bardzo zdecentralizowane...
PS Federacja ma prezydenta zazwyczaj ; )
Zatem wyrywajmy! A co jak już wyrwiemy?W sumie, nam się to opłaca. Szkoci chcą móc, tworzyć swoje lewicowe państwo, chcą się trzymać w Unii a jeśli dostaną możliwości wydatkowania pieniędzy swoich, więcej władzy dla parlamentu Szkockiego przy pozostaniu w Unii, to będą równowagą dla Niemiec w Europie. Też sytuacja w której, dochodzi do rozłamów w Hiszpanii, UK itd. nie jest korzystna. Korzystne byłoby odłączenie się Bawarii od Niemiec.
BTW Szkoci... meh
Całe szczęście Polacy (wbrew populistycznym twierdzeniom niektórych polityków) nie jeżdżą na Wyspy po socjal, tylko po pracę. Życie na socjalu jest raczej domeną ludności określaną w prasie jako Azjaci (ale nie o Chińczyków tu chodzi) oraz sporej grupy autochtonów.
No i pojawiło się nagranie z tego jak policja pobiła Wiplera. Co sądzicie?Nie dość ze go pobili, to jeszcze obrzygali, skandal :P
Policja zrobiła to co powinna. Jest pijany gościu, kłóci się, stawia opór, jest agresywny, no to czego się spodziewacie. Może policja trochę przesadziła,Haha, on w początkowej fazie agresywny czy coś? Dostał gazem i się oddalił, a policjant za nim. Chyba nie widziałeś tego fimu... Jasne, był pijany i się rzucał, no to trzeba było go skuć, ale umiejętnie(i na izbę), a tu takie coś, za nim się wzięli za obezwładnienie, za powalenie, to już użyto ostrzejszych 'środków przymusu bezpośredniego'. Bicie, pałowanie, wtf, to pomaga zmiękczyć pijanego? Zauważyłeś też jak szybko zjawiło się jakichś chyba sześciu karków, pewnie tajniaków jakichś służb? Nie wiem jakie to miejsce w Warszawie, ale musi być ciekawie, chyba tylko czekają na takich.
ale teraz oskarżanie połowy rządu i robienie z tego kampanii jest żałosne. No i ten komentarz, że gdyby wyciekło wcześniej, to by się rząd zawalił...To jest przesadne, ale czemu tylko kawałek tego nagrania udostępnili i takie szopki różne się działy? No?
a następnie stawia czynny opór? Maja przeprosić i sobie pojsc?Machał rękami? Może to jakiś odruch pijanego na machanie jemu gazem przed nosem? A kiedy ten opór, już na glebie czy może podczas tej 'pogadanki' pijanego z nabuzowanym policjantem?
Oglądam te nagranie i wciąż mam wrażenie, że p. Wipler cały czas stawiał opór i bez użycia siły fizycznej i pałki policyjnej, nie udało by się go aresztować. Bronił się rekami i nogami. Jak chcesz żeby cie przestali bić, to klepiesz po ziemi czy przynajmniej nie uniemożliwiasz założenie tobie kajdanek.Stary, chyba nie potrafisz wczuć się w sytuację nieźle wstawionego gościa, który trochę nie panuje nad sobą, w którym stopniowo rośnie irytacja po tym jak psikają koledze i jemu gazem w twarz i 'dobitnie' artykułują polecenia, a potem nagle znajduje się z 10 metrów dalej na glebie(!), pewnie pijacko myślami błądząc, że go pobiją i że nie mają prawa go skuwać, adrenalina skacze do poziomu, że 'zesram się, a nie dam się', no to pała idzie w ruch jako najprostszy środek, ale zanim się zmiękczy takiego delikwenta, to trzeba się trochę namachać... naprawdę nie ma innych sposobów na nie w pełni poczytalnych w danej chwili ludzi? Człowieku, ja się cieszę, że nie ma taserów w Polsce, bo by jeszcze ktoś zszedł po takiej interwencji.
http://www.youtube.com/watch?v=BTeljRP9KoEPrawaki z awatarami KNP już fapią w komentarzach, większą bekę mam z nich niż z gościa i oklepanego żartu xD
Dzień po w TVP Info pokazywano zdjęcia jeszcze z lewobrzeżnej części Warszawy, na których widać, że zadymiarze spokojnie wracają na czoło Marszu, a Straż grzecznie ich przepuszcza
IvE, rozwinie się tak samo jak UPR czy KNP. Czyli słabo. Korwin po prostu nie jest w stanie zyskać poparcia większego niż ma teraz. Bo co z tego, że czasem gada z sensem jak chwilę później pieprznie coś tak masakrycznie głupiego że nawet najzagorzalszy kuc ma problem żeby wytłumaczyć, co poeta miał na myśli.
(...)To jest świetne,pozwolisz, że zacznę wykorzystywać przy uzasadnianiu ostrzeżeń;-P
PruSak - zachował się kretyńsko prowokując Corleone do kolejnego bana przez wrzucanie bezsensownych postów!
Treborm - obraża wszystkich w necie zmuszając się Lucę do zaostrzenia zasad poprzez karygodne łamanie regulaminu!
Baldwin - po raz kolejny nadużył zaufania zawstydzając i ośmieszając się przez nachalność względem nowych użytkowników!
Arthasan - zszedł na samo dno nie pozostawiając huthowi wyboru poprzez swoje prostactwo i chamstwo!
Warder - zadziwił swoją głupotą przekraczając granice naszej cierpliwości poprzez nikomu niepotrzebne uwagi!
A post pod postem, ale jaki news!
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1372665,Pawel-Kukiz-zapowiada-start-w-wyborach-prezydenckich
I taka dodatkowa informacja, ale to już bardziej plotka, jednak całkiem realna. Szykuje się rozpad SLD. Na miejsce Sojuszu mają powstać dwie nowe partie. Jedną ma podobno kierować Grzegorz Napieralski.Niemożliwe. Prędzej Miller umrze.
Kreml poprosił moskiewskich dziennikarzy, by nie brali wolnego w weekend, bo spodziewane jest zwołanie ważnej konferencji prasowej. - Wszyscy teraz jesteśmy potrzebni prezydentowi - napisał na twitterze Aleksiej Muchin, szef Centrum Informacji Politycznej.A potem dodał zagadkowego twita: - Bądźcie silni. Putin przeszedł na drugi level w waszej grze…"
PiS i KORWIN nie stworzą koalicji. Ich poglądy nie tylko diametralnie się różnią (oprócz chęci wygrania wyborów), ale także Kaczyński jest zbyt zaborczy. W mig połknie Mikkego, a elektorat KORWIN'a, niezbyt konsekwentny, szybko przejdzie do PiSu albo kolejne partyjki Mikkego. Więc jeśli Korwin ma choć trochę oleju w głowie nie zgodzi się na koalicję.Akurat wchłonięcie elektoratu KORWiN przez PiS mnie nie zmartwi. A Korwin chce dojść do władzy tak samo, jak Kaczyński. Jak o własnych siłach ma bardzo małe szanse lub wręcz ich nie ma, a młodszy się nie staje (tak, jak Jarosław), to wręcz dobrym wyjściem byłaby dla niego koalicja na te przynajmniej 4 lata, kto wie, czy i nie ostatnie w polityce. Ale będzie miała ona szansę zaistnieć dopiero wtedy, kiedy PO zawarłoby koalicję z SLD (i gdy PSL by nie weszło do sejmu), a te dwie partie też teoretycznie są sobie odległe, a więc jak ta sytuacja nie wystąpi, to też i PiS nie potrzebowałoby koalicjanta.
Nie skreślałbym też PSL zupełnie. Ludowcy zawsze znajdą sposób, Piechociński sprzedałby własną matkę żeby "chronić" "biednych" polskich rolników.Ależ oczywiście- najwyżej "pomogą" wyborcom w wybieraniu, które głosy są ważne, a które nie, by wystarczyło im pkt procentowych do wejścia.
Tyś panie chyba nie czytał co to anarchia. Anarchia zakłada nie fukcjonowania żadnej władzy oraz praw. Korwin chcę aby istniało państwo które przestrzega władzy i prawa, po prostu nie ma ono ingerować w życie obywatela. Ze zdziwieniem czytam skąd takie pomysły przychodzą ludziom do głowy, że to niby anarchia. W czasach nowożytnych gdy europejczycy rządzili światem przez setki lat tak było. Do zasad tej cywilizacji chcę Korwin powrócić. Gdzie Ty tam widzisz anarchię to ja nie wiem.Tak, jednym słowem Korwin chce wrócić do średniowiecza, gdzie o jednostkę dbała ona sama, a nie instytucja państwa. Szkoda tylko, że nie jest w stanie zauważyć, że odkąd wprowadzono socjalizm, rozwój osiągnął niewyobrażalną wcześniej prędkość. Problem polega na tym, że "lemingi" i ludzie im podobni są głupi, leniwi i chcą, żeby przez całe życie i w każdym aspekcie życia to państwo było tym, które prowadziłoby ich za rączkę. To nienormalne. Warto jednak wspomnieć także, że to, co chce Korwin też jest nienormalne. Nie po to przez tysiące lat rozwijaliśmy się społecznie, żeby porzucić owoc tego rozwoju jakim jest państwo socjalne. To co teraz mamy nie jest idealne, dlatego trzeba znaleźć złoty środek między Korwinem, a skrajną lewicą.
Tak, jednym słowem Korwin chce wrócić do średniowiecza, gdzie o jednostkę dbała ona sama, a nie instytucja państwa. Szkoda tylko, że nie jest w stanie zauważyć, że odkąd wprowadzono socjalizm, rozwój osiągnął niewyobrażalną wcześniej prędkość. (...) Nie po to przez tysiące lat rozwijaliśmy się społecznie, żeby porzucić owoc tego rozwoju jakim jest państwo socjalne.
Żadna skrajność nie jest dobra.Oprócz skrajnie negatywnego nastawienia do skrajności. ;D
Trochę socjalizmu jest niezbędne.
[...]Już po pobieżnym przejrzeniu paru stron można rzec, że będzie gorąco. Niezły burdel. I to miejscami dosłownie. :)
Rany, jak ten Tusk musiał to wszystko za mordę trzymać...
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-podjalem-decyzje-o-rezygnacji-z-funkcji-marszalka-sejmu/vmdzcp :P
No dobrze w końcu ktoś po tylu latach się posunął do odrobiny przyzwoitości aby złożyć dymisję.
Dyktator, naprawdę wierzysz jeszcze w jakiekolwiek sondaże? Od wielu lat już nie spotkałem się z żadną rzetelnie przeprowadzoną symulacją w mediach i jakoś ciężko mi uwierzyć, że nagle się to zmieniło...
Oczywiście, to jest spisek
i przy okazji najbliższą ideowo
każda gazeta wyraźnie wskazywała swojego faworyta
https://www.youtube.com/watch?v=ML7JTQDNKyM siema jestem żyd, twój przyjaciel, pojednanie spoko jest, dawaj 65 miliardów dla organizacji żydowskich, bo inaczej jesteś antysemita.
Platformie widać obce jest wyciąganie wniosków - dalej żyją w swoim świecie i raźnym krokiem idą ku kolejnej porażce (tak trzymać!). Bronek już dostał nauczkę za swą butę i arogancję, Ewka widać nie chce być od niego gorsza i regularnie serwuje nam solidną dawkę żenady lub wku**ienia. Z jednej strony łazi po pociągach napastując zwykłych ludzi, bo chce pozować na osobę, która szanuje obywateli i jest blisko nich, a z drugiej pokazuje gdzie tak naprawdę Polaków ma, że będzie robić co chce i że możemy jej skoczyć:Poziom manipulacji edytor HTMLa w Firefoxie.
(http://polskiepiekielko.pl/wp-content/uploads/2015/07/kopacz-premie.jpg)
Poziom manipulacji edytor HTMLa w Firefoxie.
Tak samo mógłbym napisać pełen oburzenie post na twój temat i jako dowód dać to:
Z serii "Prezydent czyta z telepromptera...".
Kurczę, jak oni mu to ustawili... W ogóle straszną ma spinę, przesada z tym trzymaniem wizerunku, na to chyba tylko starsi ludzie się nabierają.
Wciąż mnie śmieszy jak to PiS stał się pokojową, miltutką partią, która nigdy nikogo nie obraziła.
Dawno nie widziałem nic tak żenującego, jak dzisiejsze wystąpienie Kopacz. Myślałem, że nie da się przebić tego, co zaprezentował sobą Komorowski po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, jednak Ewka pokazała, że Bronek to przy niej mały pikuś. Niby przyzwyczaiła nas ostatnio do uporczywego plucia jadem w stronę PiSu i częstych wycieczek ad personam, no ale żeby w taki sposób schodzić ze sceny i oddawać władzę, to trzeba już naprawdę nisko upaść.
Smutne, że tego typu ludzi mieliśmy u sterów przez ostatnie 8 lat i że wciąż są osoby, którym taki styl uprawiania polityki nie przeszkadza i którzy nadal ślepo Platformę popierają.
Bardzo na plus za to przemówienie prezydenta Dudy. Po jego słowach i prośbach tym dobitniej było widać siłę, z jaką Kopacz swym wystąpieniem uderzyła o dno i jak głęboko zaryła w mule. Piękny kontrast między nimi, niczym dwa przeciwne bieguny - z jednej strony spokój, duma, nadzieja, pompatyczność, ale i pokora, a z drugiej nerwowość, buta, nienawiść, frustracja i desperacja.
nic tak żenującego, uporczywego plucia jadem nisko upaść.
nerwowość, buta, nienawiść, frustracja i desperacja.
Wciąż mnie śmieszy jak to PiS stał się pokojową, miltutką partią, która nigdy nikogo nie obraziła.
przekonanie że każde wybory są z natury sfałszowane
Śmieszy mnie kiedy PO używa wyrażenia "mowa nienawiści" w stosunku do PiS. Pełna hipokryzja.
I to PiS sięgało do mowy nienawiści znacznie częsciej niż ktokolwiek inny, chętnie używająć wyrażeń jak zdrada, hańba, oszuści i tak dalej.
No bo co będzie robiło PO to raczej nikogo nie zdziwi - to już doskonale znamy i mieliśmy potwierdzenie dzisiaj podczas zaprzysiężenia.
PiS przez 8 lat bycia w koalicji ani razu nie chciał pójść na ugodę
Podaj mi jakieś prawdziwe przykłady mowy nienawiści. Bo to co Kopaczowna mówi to mały pikus przy Kaczyńskim.
Mogą mówić co chcą, ale niech nie udają niewinnych owieczek.Uh? Ostatni rok, to seria profesjonalnych kampanii. PiS się do tego przygotował i na szczęście zrozumiano wizerunkowe błędy. PO za to dalej grało na straszenie PiSem (co według mnie było ostateczną przyczyną ich klęski, bo po tylu latach ludzie po prostu mieli już dosyć tej samej, nudnej już płyty). Idąc twoim tokiem rozumowania, nie można teraz krytykować za to PO, bo PiS też w przeszłości uderzało w PO? PO też od ponad 8 lat uderza nieustannie w PiS, wiec czemu w takim razie w ogóle próbujesz PiSowi cokolwiek wypominać? Strasznie pokrętny ten tok myślowy, który wynika z twojej wypowiedzi.
Ja tam powiem my tutaj szyscy dyskutujemy odnośnie polityki a tak naprawdę politycy robią to co chcą. Kopacz niby się starała dobrze myśli... Kopacz przegrała poprzez górników trzeba było zamknąć kopalnie a nie ulec presji ludu.Zgaduję, że przegapiłeś 75% kampanii wyborczej :P
-Czystki w Trybunale KonsytucyjnymPO rzutem na taśmę dokonało zamachu na TK. Wybrali sędziów, których powinien wybrać kolejny sejm. Spróbowali zabezpieczyć dla siebie ten przyczółek, bo wiedzieli, że przegrają nadchodzące wybory. I dlatego PiS dobrze robi, że niweluje skutki wyskoku poprzedników. Najgłośniej krzyczą wyborcy innych partii, ale cóż, mają do tego prawo. Wyborcy PiS właśnie po to wybrali tą partię, aby posprzątała wszelkie brudy. Choćby musiała podejmować kontrowersyjne decyzje.
-Ograniczenia w dostępie do broni - bardzo inteligetne zważająć na ostatnie zamachy (tuzy intelektualne)A gdzie niby PiS ogranicza dostęp do broni? Wcześniej, gdy było w opozycji, próbowałeś zrzucić odpowiedzialność na nich za działania rządu. Teraz próbujesz im przypisać działania Komisji Europejskiej?
Przyjecie jednak imigrantówNic takiego się jeszcze nie stało. Jak dotąd padają różne głosy. Wynika z tego, że rząd nie chce przyjmować imigrantów w świetle tego, co stało się w Paryżu, ale w tej chwili nie widzi sposobu, by zerwać zobowiązanie, które podpisała poprzednia premier.
Co do ułaskawienia to jest to prawo prezydenta i nikomu nic do tego ! Ma prawo z tego korzystać !Bardzo się cieszę, że ta upolityczniona farsa PO została wreszcie przerwana.
Aczkolwiek film Leinnan ładnie pokazuje hipokryzję i cynizm politykówZgadzam się, straszni hipokryci z tych polityków PO. On jako koalicja też mieli większość w komisji, a teraz są wielce oburzeni, że PiS jako samodzielny rząd chce tą większość również mieć.
Koniec końców wystarczyły im dwa lata, żeby ich się społeczeństwo pozbyło, PO wytrzymało jednak trochę dłużej :PNieprawda. Rząd mniejszościowy PiSu poddał się do dymisji. Był to efekt złego doboru koalicjantów, najzwyczajniej w takim rozkładzie parlamentu rząd PiSu nie mógł już dłużej realizować programu. PO za to wygrała dzięki wejściu w stabilną koalicję. Zresztą teraz PIS otrzymał samodzielną większość, czyli coś, czego żadna partia w Polsce jeszcze nigdy nie miała. A więc PO dostało znacznie bardziej zdecydowaną czerwoną kartkę, niż niegdyś PiS.
Ja nie jestem zwolennikiem PO i na PO nie głosowałem, więc ty też się nie odwołuj do tego bo mi to czy PO dostało czerwoną kartę i kogo czerwona kartka jest "większa" mało obchodzi :PCzytałeś swojego posta, czy tylko napisałeś, co ci przyszło pierwsze na myśl?
Koniec końców wystarczyły im dwa lata, żeby ich się społeczeństwo pozbyło, PO wytrzymało jednak trochę dłużejSam odniosłeś się do PO, wskazując, że wytrzymało dłużej. Ja więc wskazałem, że co z tego, że rządziło dłużej, skoro dostało taką czerwoną kartkę, jakiej nie dostała jeszcze nigdy żadna partia w Polsce.
ale ten film pokazał cynizm PiSu oraz dodatkowo, że Babsko Pawłowicz hańbi stanowisko profesora uczelni...Nie przepadam za Pawłowicz i nie zamierzam teraz ponownie oglądać filmu, żeby sprawdzić, co mogę o tym powiedzieć, ale co najwyżej ona pokazała cynizm, a nie PiS. Jeżeli oczywiście mówisz o tej scence, którą odegrała.
A gdzie niby PiS ogranicza dostęp do broni? Wcześniej, gdy było w opozycji, próbowałeś zrzucić odpowiedzialność na nich za działania rządu. Teraz próbujesz im przypisać działania Komisji Europejskiej?-Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje. Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my. Jest to karygodne.
Poza tym osobiście nie widzę sensu w rozpowszechnianiu broni, bo Polska w tej chwili nie jest jeszcze zagrożona. Przynajmniej do momentu, aż zaangażujemy się bezpośrednio w konflikt lub zaczniemy przyjmować imigrantów.
Nic takiego się jeszcze nie stało. Jak dotąd padają różne głosy. Wynika z tego, że rząd nie chce przyjmować imigrantów w świetle tego, co stało się w Paryżu, ale w tej chwili nie widzi sposobu, by zerwać zobowiązanie, które podpisała poprzednia premier.-Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .PiS mydli oczy i tradycyjnie zwala winę na PO,
PO rzutem na taśmę dokonało zamachu na TK. Wybrali sędziów, których powinien wybrać kolejny sejm. Spróbowali zabezpieczyć dla siebie ten przyczółek, bo wiedzieli, że przegrają nadchodzące wybory. I dlatego PiS dobrze robi, że niweluje skutki wyskoku poprzedników. Najgłośniej krzyczą wyborcy innych partii, ale cóż, mają do tego prawo. Wyborcy PiS właśnie po to wybrali tą partię, aby posprzątała wszelkie brudy. Choćby musiała podejmować kontrowersyjne decyzje.-PiS czyści wyskoki PO swoimi wyskokami.. aha to sam się zaorałeś. No tak kolesie PiSowcy są lepsi od kolesi POwskich ^^
Bardzo się cieszę, że ta upolityczniona farsa PO została wreszcie przerwana.Co proszę?!
A tak swoją drogą, odnośnie twojej listy IvE- a co powiesz o pomyśle na ten podatek od odpraw?
Dyktator musi sam się przekonać jaki PiS jest obłudny. Niestety jest ślepo zaślepiony i widzi wszędzie tylko wrogów Prezesa. Problem ma tylko z wyznawcami innych partii niż PO.Zgaduję, że zamiast PO mialo być tam PIS? Inaczej zdanie nie ma sensu.
Nie wnikam czy to dobrze czy źle trochę jednak obiektywizmu.-Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje.A skąd to wytrzasnąłeś? W komisji jest tylko jeden obywatel Polski - Bieńkowska.
Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my.Niemcy tak, Czesi aż o tyle więcej nie, jest to wyolbrzymienie. Ale ok, całości myśli przyznam rację. Przydałoby się za to zabrać.
Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .PiS mydli oczy i tradycyjnie zwala winę na POPopraw mnie, jeśli się mylę, ale Słowacja nie zobowiązała się do przyjęcia uchodźców, tak jak rząd Ewy Kopacz? A więc gdzie tutaj widzisz analogię?
PiS czyści wyskoki PO swoimi wyskokami.. aha to sam się zaorałeś. No tak kolesie PiSowcy są lepsi od kolesi POwskich ^^Tak zadecydowali wyborcy, pogódź się z tym.
Co proszę?!To, co słyszysz. Kamiński powinien być jak najbardziej ułaskawiony, a raczej uniewinniony (bo nie był prawomocnie skazany).
Oczywiście czysty kretynizm. Po prostu zwiększą sobie odprawy do tego zatrudni się kolejnych urzędasów i nowe stołki będą aby to obsługiwać. Odpraw nie powinno być w publicznej służbie. A jeśli ten prikaz ma dotyczyć również zwykłych ludzi w pracach to nawet nie będę komentował.Mam cię- hejtujesz bez zapoznania się o co chodzi :)
W kontraktach (prezesów i zarządów - red.) pozapisywane są ogromne kwoty, czasem milionowe. Ponieważ nie można cofnąć podpisanych umów, to trzeba to opodatkować. Chociaż tyle możemy zrobićKonkretnie chodzi o menadżerów spółek Skarbu Państwa.
Wraz z komisją europejską właśnie PiS nad tym pracuje. Polska to jeden z najbardziej rozbrojonych narodów w Europie, Czesi i Niemcy mają kilkanaście więcej sztuk broni na obywatela niż my. Jest to karygodne.-Słowacja uchyliła się od prikazów Brukselskich ws. imigrantów, a więc można .Wszystko można. Tyle, że to kosztuje.
O wiele bardziej ochoczo Parlament Europejski zabrał się do przyjęcia propozycji Komisji Europejskiej, zmierzającej do radykalnego ograniczenia posiadania broni przez unijnych obywateli. Propozycja wniesiona przez komisarz z Platformy Obywatelskiej Elżbietę Bieńkowską, jako reakcja na zamachy w Paryżu, bulwersuje związki strzeleckie i myśliwych w całej Europie, także w Polsce. Zabroni ona posiadania broni samopowtarzalnej (popularnie zwanej półautomatyczną), czyli takiej, która po oddaniu strzału samodzielnie przeładowuje się, ale można strzelać tylko ogniem pojedynczym.Ż A Ł O S N E, po prostu brak słów. Nie jestem jakimś orędownikiem posiadania broni przez każdego, zwyczajnie mnie to nie obchodzi ale tak beznadziejny i kompletnie durny pomysł bazujący na jeszcze bardziej głupim założeniu skłania mnie do refleksji na temat zdolności umysłowych osoby/osób za to odpowiedzialnych.
Uważamy, że należy wprowadzić regulacje (…), które będą przewidywały odpowiedzialność karną dla osób, które w miejscach publicznych posiadają niebezpieczne narzędzia; szczególnie noże – powiedział Radiu Maryja poseł SP Arkadiusz Mularczyk.
1) Zazwyczaj posiadam przy sobie 2 "noże" a raczej niebezpieczne narzędzia: multitool'a i nóż myśliwski o głowni długości 15.5 cm. I patrzcie jeszcze nikogo nie zabiłem, ani nie zaatakowałem... Po za tym te niebezpieczne narzędzia, nie są tylko niebezpieczne, ale i użyteczne. A jak ktoś chce mi mówić co jest bezpieczne a co nie, to mam do tej osoby dość negatywny stosunek.
IvE, podatki muszą podnosić i ja tego od nich oczekuje, jako ich wyborca. PO przerzuciło ciężar utrzymania państwa na szarych obywateli, PiS zapowiedział, że wielkie koncerny będą partycypowały w tym w sposób o wiele bardziej proporcjonalny, do ich przychodów. Już kilka lat temu, zamiast podwyższać vat, mogliby ustanowić podatek od przychodów marketów czy banków. No ale nieeee, co by Merkelele powiedziała.
Po za tym te niebezpieczne narzędzia, nie są tylko niebezpieczne, ale i użyteczne. A jak ktoś chce mi mówić co jest bezpieczne a co nie, to mam do tej osoby dość negatywny stosunek.
Swoją drogą rzetelnię informuję ws. imigrantów zadekralowali się, że nie przyjmują: Węgrzy, Bułgarzy, Litwa, Łotwa, Estonia.Były to państwa, które na samym początku odmówiły przyjęcia imigrantów. Podczas gdy rząd Ewy Kopacz podpisał takie zobowiązanie.
Jeśli PiS jej nie przyjmie to są to zwykli jawni zdrajcy i sprzedawczyki, jak by to nikomu nie było wiadomo od przyjęcia przez nich i głosowania za: Traktatu LizbońskiegoDo ciebie widać absolutnie nie przemawiają żadne liczby i daty. Rozumiem, że matematyka budzi twój paniczny strach, ale liczb nie musisz się bać, naprawdę. Pozwól, że doedukuję cię trochę przy pomocy wikipedii, skoro na słowo mi nie wierzysz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Prezesi_Rady_Ministr.C3.B3w
Wolę zapłacić 10 groszy więcej za mleko, niż tolerować to, że jakieś kauflandy wywożą hajs do reichu, a szaraczki utrzymują państwo.
Były to państwa, które na samym początku odmówiły przyjęcia imigrantów. Podczas gdy rząd Ewy Kopacz podpisał takie zobowiązanie.
Aczkolwiek też z ciekawością czekam na głosowanie w sejmie nad ustawą Kukiza. Orientujesz się może, kiedy to będzie?
Do ciebie widać absolutnie nie przemawiają żadne liczby i daty. Rozumiem, że matematyka budzi twój paniczny strach, ale liczb nie musisz się bać, naprawdę. Pozwól, że doedukuję cię trochę przy pomocy wikipedii, skoro na słowo mi nie wierzysz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Prezesi_Rady_Ministr.C3.B3w
Polecam równocześnie przeczytać, jakie uprawnienia w tej sprawie miał prezydent, bo stawiasz go tutaj wyżej niż rząd, z tego, co widzę. Ostatecznie wszyscy prezydenci musieli to podpisać.
Jestem osobą o poglądach pro kapitalistycznych i pro wolnościowych, dlatego fakt faktem głosowałem na N., bo na kogo miałbym głosować? Lewaków z SLD lub lewice katolicką PiS? Czy też na coś co nie działało czyli PO? Do PO miałem stosunek neutralny, nigdy nie byłem zwolennikiem... to że hejtuje PiS i SLD to inna sprawa. Pogladowo chyba nic mi sie nie pokrywa, wiec czemu mam sie zachowywac inaczej. A moja wypowiedz dotyczyla tylko posiadania broni, gdzie wszystkie rzady od 1970 nic nie robiły pozytywnego...
N. pro kapitalistyczna i pro wolnościowa??https://www.youtube.com/watch?v=Zil7toUTIRk (https://www.youtube.com/watch?v=Zil7toUTIRk)
Szczególnie z tymi członkami PO na listach. Nabieranie się na farbowanego lista po raz drugi? Ojej.. znów będzie kubeł zimnej wody.
Jego spotkania na które przychodzą setki osób są przemilczane a jego wypowiedzi przekręcane i wyrywane z kontekstu.https://www.youtube.com/watch?v=xsE95BFjJlI (https://www.youtube.com/watch?v=xsE95BFjJlI)
No tak nie mam argumentów i nic do powiedzenia to wstawiam debilne filmiki. No dobra.
To ja wstawię coś z przymrużeniem oka o klasę wyżej i będzie się można pośmiać i PiSowcy i wszyscy:(click to show/hide)
Od teraz przerzucajmy się filmikami ! Po co myśleć :D
Z całym szacunkiem IvE ale obrażasz siebie takimi tekstami. Frazesy rodzaju "farbowane lisy", "zdrajcy", "sprzedawczyki", "sponsorowani przez ŻYDUF/BANKI/wstaw wroga publicznego" to typowe hasełka rzucane przez oudsiderskie prawicowe partie próbujące jechać na populizmie i celujące w mało inteligentny elektorat zakompleksionych ludzi którym często nie powodzi się w życiu z własnej winy, notorycznie obwiniających "system" zamiast poszukać problemu w sobie, szukających spisków i ukrytych planów w muszli klozetowej. Jeśli chcesz przekonywać myślących ludzi do Korwina to nie używaj takiego stylu.
Szczególnie z tymi członkami PO na listach. Nabieranie się na farbowanego lista po raz drugi? Ojej.. znów będzie kubeł zimnej wody.
Jedyny kubeł zimnej wody póki co to było nieprzekroczenie przez KORWiN progu wyborczego.Hahaha to nieprawda, ponieważ N. nie przekroczyła progu wyborczego na nk.pl, a korwin miał ponad 90% więc kto tu dostał czerwoną kartkę???
Co mogłem darować? Nie kierowałem tego do ciebie - to po pierwsze. Po drugie widzę na własne oczy jakie popieprzone głupoty wypisują w internecie czy rozpowiadają na "wiecach" miłośnicy partii wielce antysystemowych z czego większość można nazwać ugrupowaniami choleryków i frustratów a niemal wszyscy liderzy małych partii mają okropne parcie na szkło które próbują nieudolnie niwelować tekstami o obronie ojczyzny/nadchodzącej katastrofie które winny chwytać za serce niespełnionych patriotów z nieodpartą potrzebą afiszowania się swoją "prawicowością' na LEWO i prawo. Do tych śmiesznych pseudo liderów podłączają się kanalie i przydupasy liczące na to że wybiją się na fali populistycznego, ostentacyjnego patriotyzmu. Chociaż ten "patriotyzm" powinienem brać w cudzysłów bo ma on całkowicie egoistyczne podłoże. Taka sama moda jak w latach 2001-2007 na "nowoczesność i tolerancyjność". Też każdy gimb latał "wolne konopie", "tolerancja"... no "wolne konopie" mogę powiedzieć że front zmieniły i nawet w modzie na prawicę się odnalazły.
Z tym zakompleksieniem i dopowiedzeniami możesz sobie darować.
Co mogłem darować? Nie kierowałem tego do ciebie - to po pierwsze. Po drugie widzę na własne oczy jakie popieprzone głupoty wypisują w internecie czy rozpowiadają na "wiecach" miłośnicy partii wielce antysystemowych z czego większość można nazwać ugrupowaniami choleryków i frustratów a niemal wszyscy liderzy małych partii mają okropne parcie na szkło które próbują nieudolnie niwelować tekstami o obronie ojczyzny/nadchodzącej katastrofie które winny chwytać za serce niespełnionych patriotów z nieodpartą potrzebą afiszowania się swoją "prawicowością' na LEWO i prawo. Do tych śmiesznych pseudo liderów podłączają się kanalie i przydupasy liczące na to że wybiją się na fali populistycznego, ostentacyjnego patriotyzmu. Chociaż ten "patriotyzm" powinienem brać w cudzysłów bo ma on całkowicie egoistyczne podłoże. Taka sama moda jak w latach 2001-2007 na "nowoczesność i tolerancyjność". Też każdy gimb latał "wolne konopie", "tolerancja"... no "wolne konopie" mogę powiedzieć że front zmieniły i nawet w modzie na prawicę się odnalazły.Aaa o to chodzi. To co akurat piszesz to prawda Trebron. Większość tych ludzi to tumany. studenciaki lub inne kurahany co w dniu wyborów zapomnieli wyrobić zaświadczeń do głosowania. Ba! grubo ponad połowa nie rozumie, nie zna programu swoich "antysystemowych" partii i to się tyczy i kucy, i kukizowców i narodowoców. Ja tam do takich mam większą pogardę niż do takich PiSowców a już skrajnie nienawidzę narodowców. Gdyby oni doszli do władzy i wprowadzili swój "Narodowy Solidaryzm" (nowomowie na Narodowy Socjalizm) to tęśkniłbym nawet za Tuskiem. Co nie zmienia faktu, że jest też druga strona medalu. PiS np. skrajnie nienawidzi Rosji i Niemiec i machają szabelkami nawet jak to jest sprzeczne z interesem narodowym. Dlatego każde takie kretynizmy trzeba tępić, akurat teraz rządzi PiS to wiadome jest, że im się najbardziej na ręcę patrzy.
"ta unia pierdyknie za dwa lata i nic nie bendzie" ~typowy polityczny pieniacz a.d. 2009
To by było po prostu karygodne żeby memy i internetowe fenomeny czy czasowa moda rządziły polityką dużego Europejskiego kraju. Chrzanić to że się z PiSem nie zgadzam - dobrze że wygrali a memy i pozostaną memami na następne 4 lata ale może i na wieczność bo khy, khy... elektorat... khy khy po egzaminach gimnazjalnych czy skończeniu liceów zajmie się swoim życiem a nie czytaniem w internecie i bezowocnym rozmyślaniem nad sprawami które przewyższają szare mózgi z przerośniętymi ambicjami. Potrzeba mądrego człowieka żeby przyznał się sam przed sobą - "nie mam o tym pojęcia" i poszukał wiedzy, praktycznych rozwiązań albo po prostu odpuścił temat, zamiast brnąć w populistyczne hasła i slogany, łykać wędkę prostych rozwiązań "zabierzmy im władzę będzie dobrze" lub co gorsza szukać teorii spiskowych, żydów pochowanych w szafach, kondominiów Rosyjsko-Niemieckich i diabli wiedzą jakiego ścierwa. To samo tyczy się nazywania UE "eurokołochozem". Śmieszny skrót dla prostaków myślących że pozjadali wszelkie rozumy. Właśnie takich cechuje sprowadzanie wszystkiego do hasełek i uproszczeń.
Edit: Może masa jadu w tym co napisałem ale musiałem z siebie wypluć. Nie przepraszam urażonych.
O temat GMO :D Kto ci każe kupować, żywność modyfikowaną genetycznie???
Dzięki GMO właściwie głód na świecie został wpartyW życiu nie czytałem czegoś równie... niedorzecznego.
jako zjawisko naturalneGłód jako zjawisko "NATURALNE"? Czy Ty zastanawiasz się nad tym co piszesz? W obecnych czasach głód istnieje jedynie jako broń oraz wynik marnotrawstwa. Odpady na wysypiskach śmieci to w 2/3 wyrzucone pożywienie. Duże korporacje utylizują żywność zamiast ją przekazać potrzebującym.
Praktycznie każdy produkt roślinny jest modyfikowany genetycznie i praktycznie każdy to spożywa,To są bardzo mi przykro brednie.
a jak nie chce to może kupować eko żywność za cenę kilka razy wyższą i niekoniecznie zdrowszą.
Oczywiście zdarzają się nieudane eksperymenty, ale są i takie które sprawiają, że kilkaset milionów ludzi ma co jeść...
A co do ludzi to prawda jest taka, że większość ludzi nie wie nawet od czego bierze się skrót GMO.Czas żeby się o tych zagrożeniach dowiedzieli.
Zapytaj losowego mohera wychodzącego z kościoła czy wie, czy dowolną inną osobę czy wie jaka, żywność jest obecnie modyfikowana i ile takiej, żywności je... I potem pomyśl czy warto zawsze słuchać się narodu, bo po to wybieramy przedstawicieli (czasem nie popierając tego, żadnymi faktami oprócz tych, że kazał nam ksiądz dyrektor :D ) , żeby wiedzieli więcej od nas i podejmowali słuszne decyzje czasem wbrew woli ludu, bo tak jak powiedział mój profesor z badań marketingowych "90% ludzi to ludzie niemyślący i wy musicie im powiedzieć co mają chcieć, co jeść czy ubrać, ale tak, żeby wydawało im się, że to ich suwerenna decyzja".
Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...
Głód jako zjawisko "NATURALNE"? Czy Ty zastanawiasz się nad tym co piszesz? W obecnych czasach głód istnieje jedynie jako broń oraz wynik marnotrawstwa. Odpady na wysypiskach śmieci to w 2/3 wyrzucone pożywienie. Duże korporacje utylizują żywność zamiast ją przekazać potrzebującym.Głód towarzyszył ludzkości, od stuleci. To widmo, zawsze gdzieś się czaiło, czai i czaić będzie. I tak mamy postępy. Nie widzę też powodu, by wysyłać śmieci, do innych państw. Brzmi to groteskowo, ale jak chcesz, to kup sobie koparkę, załaduj do pełna i jedź do Bangladeszu. Jestem przekonany, że gdy im to przywieziesz, przywitają Cię jak bohatera. Może nawet pomnik wystawią, a pojęcie "śmieciowe jedzenie" nabierze nowego znaczenia. Tęsknić nie będę. Nie wiem jak inni.
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.Polemizowałbym. Co do komunikacji miejskiej, uniwersytetów itd.
Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...
Głód towarzyszył ludzkości, od stuleci. To widmo, zawsze gdzieś się czaiło, czai i czaić będzie. I tak mamy postępy. Nie widzę też powodu, by wysyłać śmieci, do innych państw. Brzmi to groteskowo, ale jak chcesz, to kup sobie koparkę, załaduj do pełna i jedź do Bangladeszu. Jestem przekonany, że gdy im to przywieziesz, przywitają Cię jak bohatera. Może nawet pomnik wystawią, a pojęcie "śmieciowe jedzenie" nabierze nowego znaczenia. Tęsknić nie będę. Nie wiem jak inni.
Tak poza tym, ja kocham takie biadolenie. To jest złe, tamto jest złe, buuu jak mi niedobrze. Każdy, kto pisze o polityce, sensownie, daje rozwiązania, które jego zdaniem są dobre. Mogę się spierać z IvE, czy lepiej dać 500 złoty rodzinom, czy zmniejszyć podatki, ale to są jakieś wizje.Z wizji rodzi się pomysł na wynalazek. Od niego zaś postęp. Niechaj koło będzie przykładem. ;)
Co do telewizji publicznej : taki twór powinien zostać zlikwidowany. Państwo, może wspierać twórców w tworzeniu filmów, zwłaszcza tych dla nas ważnych, kreujących politykę historyczną, ale nie podoba mi się utrzymywanie za nasze pieniądze stacji emitujących jak nie klan, to plebanie. Tak, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud.
Nie lubisz GMO to nie jedz GMO.A pewność nabiorę po wizycie u wróżki?
Lekkie ulepszenie genetyczne jest np. korzystne dla roślin dzięki temu wiele wyrosło w Europie.Proszę o konkretny przykład takiej rośliny. Najlepiej z nr. klas. żebyśmy mieli pewność o czym rozmawiamy. (przykład "kukurydza MON 810") Czekam.
Jak Ci się nie podoba to nie jedz ale problem.:( czyżby kolejny Kolega mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
Jedyna kwestia to taka aby rząd nie ingerował w takie rzeczy.
Każdy produkuje to co uważa za stosowne a konsument kupuje co uważa za stosowne.
A może są zwolennicy GMO albo częściowi zwolennicy jak ja? Czemu nie mogę jeść? D***kracja do piachu.Zwolennicy to mniejszość a terrorem mniejszości jako "ustrojem" zainteresowany nie jestem.
Zajmijcie się swoimi istnieniami a nie wtrącacie się ludziom do łóżek, szkół i do lodówek. Jakie to jest absurdalne takie wtrącanie się innym buciorami w życie. tfu
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.
nowomowie na Narodowy SocjalizmAkurat polskim przykładem osoby wprowadzającej nowomowę jest Korwin, a nie narodowcy. To on uznaje, że ma jakąś "prawdę objawioną" w kwestii podziału prawica-lewica i uporczywie wraz ze swoimi wyznawcami ją propaguję nazywając właśnie narodowców czy też chadeków lewakami. No parodia.
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.Kolejny powód dla którego z tobą dyskutować się nie da(po dowodach anegdotycznych) to właśnie te twoje śmieszne aksjomaty. Przecież to ten sam poziom rozumowania co "hurr durr każdy prywaciarz to złodziej" .
2. thasos, doczytaj o GMO z jakiś sensownych źródeł a nie stron o spiskach bo aż uszy więdną od takiego durnego gadania.
A jakie mam dowody wstawiać? Ze stron finansowanych przez komisję europejską jak Ty Drogi Leinnanie?Wszak to jedyne "sensowne źródła". ;E ha ha
Co do tego GMO, no nic ręce mi opadają - pierwszy raz po prostu mi się nie chcę dyskutować.
GMO to ogromne pieniądze firm je rozwijających, posiadających nasiona itd. Dla nich kwestie ekologii schodzą na dalszy plan.
GMO jest nienaturalne na maksa, to nie to samo co dotychczasowe krzyżówki. Kto wie co z tego będzie w kwestii ekologii i zdrowia...
W każdym razie jasne jest, że jak ktoś zainwestuje w takie ziarno, to ktoś uprawiający zwyczajne odmiany będzie konkurencyjnie wygryziony i w końcu większość będzie jeść GMO, a naturalne rośliny, o ile się ostaną, to będą drogie i albo dla elity, albo od i dla biednych ekologicznych lewaków.
Już dowody wstawiłem.Po raz kolejny bezczelnie kłamiesz.
Korwin posługuję się starym podziałem wypracowanym w XIX w. I on stosuje właśnie stare pojęcia i stare wyrazy. Jak zasady rzymskie itd. No akurat to oskrażenie to pudło.Podaj źródło według którego chadecja jest lewicą.
GMO jest nienaturalne na maksa, to nie to samo co dotychczasowe krzyżówki. Kto wie co z tego będzie w kwestii ekologii i zdrowia...Nie lubię argumentu naturalności- wiesz co jest naturalne? Rak jąder. A jednak jakoś specjalnie pożądany nie jest.
jestem ciekaw możliwa krzyżówka skorpiona z kukurydzą, kto wie anomalie się zdarzają
Rak może i da radę nazwac naturalnym jako choroba, tylko ze czemu jest to coraz poważniejsze?
Ale ciekawy argument, jestem ciekaw czy jest możliwa krzyżówka skorpiona z kukurydzą, kto wie anomalie się zdarzają
Wysłane przez tapatalk
Podaj źródło według którego chadecja jest lewicą.Nie odniosłeś się w ogóle do tego postu.
Przecież w tym starym podziale miałeś po prawicy arystokrację niechętną zniesieniu pańszczyzny i innych elementów feudalizmu. Szersze poparcie dla kapitalizmu na prawicy przyszło z czasem. Ale Korwin dalej będziesz powtarzał swoje dyrdymały na poziomie tego, jak na przykładzie szklanki z wodą i lodem pokazywał, że poziom wód w oceanach się nie podniesie gdy lody Antarktydy się stopią.
A wiesz co jest najgorsze? Że minie trochę czasu, a ty zaczniesz znowu pisać posty z twoim wyobrażeniem o rzeczywistości i będziesz się chełpić, że nikt nie obalił twoich twierdzeń. I znowu będziesz mi zarzucał, że nie mam argumentów. Sam sobie odpowiedz czy chciałbyś z kimś takim wdawać się w dyskusję.A co teraz słyszymy? Że oto ^IvE podawał argumenty, gdy prawda jest taka, że on w reakcji na badania przyjął pozycję boczną bezpieczną i powtarzał mity gaworząc w międzyczasie o spisku UE który sfinansował 97% publikacji naukowych o klimacie(bo w tylu globalne ocieplenie jest potwierdzane). No i oczywiście dowody anegdotyczne, bo czucie i wiara silniej mówi do kuca niż mędrca szkiełko i oko. Tak samo umysł kuca słysząc o globalnym ociepleniu uzna, że konsensus w sprawie globalnego ocieplenia to spisek Żydów/lewaków/Unii i prawda jest inna.
Wpływ więc na klimat jest marginalny.Wiele różnorodnych badań pokazuje, że to człowiek odpowiada za zdecydowaną większość wzrostu temperatur obserwowanego od połowy XX wieku. Chociaż nasze emisje ze spalania paliw kopalnych to tylko około 5% emisji ze źródeł naturalnych, to stanowią one stałą nadwyżkę kumulującą się rok po roku w atmosferze. Oddziaływanie tej nadwyżki na klimat jest potęgowane przez dodatnie sprzężenia zwrotne – przede wszystkim przez efekty związane z działaniem pary wodnej.
Od 98 zaś zaczęła spadać aż do 2001. Jak to możliwe skoro jest ciągła emisja tego paskudnego CO 2?Jednym ze zjawisk, które zaburzają trend zmian średniej temperatury powierzchni Ziemi, jest występowanie na zmianę El Nino („chłopczyka”) i La Nini („dziewczynki”) - dwóch typowych sytuacji atmosferyczno-oceanicznych, dyktujących pogodę nad południowym Pacyfikiem i nie tylko. Podczas El Nino wiatry wiejące nad południowym Pacyfikiem słabną lub zmieniają kierunek na zachodni. Gdy sytuacja odwraca się - wiatry przybierają na sile a temperatury powierzchni wody spadają - mówimy, że występuje La Nina.
Otóż ma ale ten wpływ jest tak marginalny, że nawet nie ma o czym mówić w najczerniejszych scenariuszach temperatura może się podnieść o 2 Celcjusza. No to Ci tragedia !Przecież podniesienie temp. o 2 stopnie Celsjusza będzie mieć poważne skutki(a korzyści nikłe w porównaniu do strat), a prawdopodobny jest wzrost o 4 bądź 6 stopni.
Polecam sobie obejrzeć filmik, który wstawiłem a potem bredzić.Z filmu durne jest chociażby zawyżanie ocieplenia w średniowieczu(było zimniej niż teraz) Tak samo uważanie, że to Słońce odpowiada za ocieplenie. W ostatnich dekadach Słońce grzeje w mniejszą mocą, nie może więc powodować ocieplenia – ani na Ziemi, ani na innych planetach. Ten film jest pełny syfu i zapewne w internecie znajdziesz elaboraty obalające ten chłam skoro nawet na Wikipedii masz stronę opisującą chociaż część syfu tam nagromadzonego: https://pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie_-_wielkie_oszustwo
Jesus jak można być tak naiwnym?Mi się najbardziej śmiać chce z przygłupów, którzy odrzucają naukę, zaprzeczają antropologicznemu globalnemu ociepleniu, bo jakiś polityk kazał im to robić z powodu swojej absurdalnej ideologii.
Swoją drogą co jest złego niby w dowodach anegdotycznych?Wszystko. Przecież operujesz tymi samymi argumentami co ludzie twierdzący, że palenie nie szkodzi zdrowiu bo ich dziadek pali i pije, a chodzi i żyje.
Żyjemy w zgniłej parszywej cywilizacji i po prostu trzeba ją zburzyć i wrócić do starej .No teraz sytuacja się bardziej klaruje. Gdybyś się urodził sto lat wcześniej brałbyś udział w wiecach komunistycznych. Parszywa cywilizacja- oczywiście poparte dowodami tymi co zawsze- czyli żadnymi.
Przecież podniesienie temp. o 2 stopnie Celsjusza będzie mieć poważne skutki(a korzyści nikłe w porównaniu do strat), a prawdopodobny jest wzrost o 4 bądź 6 stopni.
Filtry na kominy? Znajdźcie mi firmę w Polsce, która takie produkuje. Bodajże takiej nie ma. Ale jasne, wprowadźmy to, niech kupują od nas a wtedy zapanuje ordnung.To wina Zachodu, że nie mamy firm zajmujących się tym tematem czy nasza?
Ten proces trwać będzie setki latCzemu setki, a nie tysiące albo dziesiątki?
Klimat i tak by się ocieplił.Niepotrzebny czas przyszły. MInisterstwo Środowiska potwierdza, że "Dwa ostatnie 10-lecia XX wieku i pierwsza dekada XXI wieku są najcieplejszymi w historii instrumentalnych obserwacji w Polsce. We wszystkich porach roku obserwowany jest wzrost temperatury powietrza, z tym że zdecydowanie silniejszy jest w zimie, a słabszy w lecie. " Dalej piszą, że "Największy wpływ na warunki klimatyczne wywierają zjawiska ekstremalne, których obecne nasilanie się zauważalnie zmienia dynamikę cech klimatu w Polsce. "
A walczenie z tym nie ma żadnego sensu.Walczenie nie miałoby sensu gdyby nie antropogeniczność tych zmian.
Primo to co piszesz to oczywiście brednie i stanowisko jednych naukowców.Bo? Dowody. Na razie ja podałem dowód fundowania przez przemysł naukowców zaprzeczających globalnemu ociepleniu.
To co ja wstawiłem temu przeczy.Co? FIlm do którego nie przyznają się osoby w nim występujące? Twoje gdybania poparte niczym? Skończ się pucować bo póki co szczekasz bez pokrycia.
Najpierw był bełkot o ociepleniu teraz nagle powstały mityczne wiatry.Jedno jest skutkiem drugiego. Zaprzeczasz wzrostowi prędkości wiatrów w ostatnim czasie? Gdzie się uchowałeś? Trzymano ciebie w bunkrze bez dostępu do mediów?
Secundo nawet gdyby uznać, że to te pseudo teorie to prawda to nadal jest to proces na długie setki lat podczas których ludzie się przystosują.To o czym piszę w ostatnim poście to najbliższe 20-35 lat i to opracowania MInisterstwa Środowiska a nie reżysera filmów z żółtymi napisami.
W krajach azjatyckich są np. monsuny przez pewną część roku. są też okresy roku w których w ciągu dnia na pewien czas trzeba szukać schronienia w budynkach gdy zerwą się wiatry i deszcze. Ludzie żyją i nic się nie dzieje, ba!! rozwijają się i są bogatsi od nas.No jasne, w ogóle nie ma to negatywnego wpływu na gospodarkę. Czekam na więcej.
Nawet jeśli za pincet lat będą u nas będą monsuny to też damy sobie radę.Cieszę się jednak, że świadomie bądź nie, rozumiesz, że w tej dyskusji przegrywasz i na zmianę bagatelizujesz(tak jak tutaj) bądź wyolbrzymiasz(jak z tymi wiatrami) moje słowa.
A wodę się kupi lub zbuduję studię, które teraz się nie opłacają ale wtedy będą i tyle. Zasoby wodne są duże podziemne tylko teraz nie opłaca się tego robić.Gdzie masz dowód na to, że mamy mityczne duże zapasy wodne? Przypominam, że na ¾ obszaru Polski pojawiają się okresowo deficyty wody(źródło- Katedra Hydrologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Łódzkiego).
Zwykły spisek który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pięniedzy od całych nacji i firm a Ty to łykasz jak pelikan.Ale te zmiany się różnią od poprzednich ich antropogenicznością. To tak jakbyś chciał olać to, że ktoś morduje masowo ludzi bo i tak ludzie umierają.
Średnia miesięczna temperatura powietrza w Polsce wynosi 7-9 °C
Średnie miesięczne temperatury wahają się w Singapurze od 25°C w styczniu do 27źródło: wiki
W Singapurze są dwie pory monsunowe letni i zimowyźródło: wiki
Czy klimat jest uciążliwy dla Europejczyka?
Czy nie jest ci słabo od tak dużej wilgotności jaka tam panuje?
Spocony jak szczur jest człowiek po chwili w takiej wilgotności? Czy z czasem idzie się przyzwyczaić?
Z moich doświadczeń mogę wam powiedzieć, że na początku zdarzało się, że było mi duszno. Ciężko mi się oddychało, czułam się jak w saunie. A to tylko dlatego, że nigdy nie byłam w takim klimacie i organizm tak właśnie zareagował. Z biegiem czasu przystosowałam się do wilgotności, wysokich temperatur i silnych deszczów. Po za tym nie zapominajmy, że tutaj wszędzie jest klimatyzacja, więc da się żyć w takim upale.
Do korwinologii wrócę i tam odpowiem do końca tygodnia, masz moje słowo.
Argumenty ad personum to sobie możemy darować dalszą dyskusję.
Erystyka w twoim wykonaniu nie ukryje faktu, że dowodów nie masz. Chcesz bym traktował poważnie kogoś kto konsensus( 97% prac naukowych!) w sprawie globalnego ocieplenia sprowadzić do zwykłego spisku(CAŁY ŚWIAT SPISKUJE, a ci co nie spiskują są przypadkiem finansowani przez właścicieli rafinerii) który robi z naturalnych zmian klimatu narzędzie do wyciągania pieniędzy od całych nacji? No bądźmy odrobinie poważni- w tym zasługujesz na takie samo traktowanie co osoby twierdzące, że Ziemia jest płaska,
Co do Korwina to zobaczymy. Pamiętaj, że wolnościowe poglądy są w cenie ale gdy nie ma się za sobą telewizji przebija się tylko Korwin. A kto z szarych zjadaczy zna takiego Wilka albo KNP? I argument, że wolnościowe poglądy on obrzyda to nie jest prawda. Jak widać na przykładzie sukcesu PO czy Nowoczesnej (szkoda, że potem te poglądy zostają na papierze tylko) one są w cenie ale bez zaplecza, tylko ktoś z charyzmą i siłą przebicia ma szansę na cokolwiek.
Zwykły defetyzm. Zadnberg i Duda odnieśli suckes bo to populiści po prostu.Nie do końca. Duda, ma sporo charyzmy i serio w czasie tej kampanii pracował najwięcej. Oczywiście, fundusze na to miał. Zandberg zaś miał to szczęście, że miejsce i czas okazały się dla niego bardzo odpowiednie. Lewica, nie ma lidera, Nowicka na debacie wyglądała paskudnie i gadała głupoty, a Zandberg nagle wszystkich zaskoczył.
No wiesz wstawiłeś spot, który akurat potwierdził, że Duda to populista nie padło kompletnie nic w tych spotach. Korwin jeszcze próbował wpleść chociaż merytorykę.
Osobiście do mnie ani nie przemówiły spoty Korwina ani Dudy bo nie jestem po prostu odbiorcą spotów. Dla mnie kandydat powinien stanąć, wygłosić program i odpowiadać na pytania. A nie jakieś dyrdymały. No ale żyjemy w d***kracjii to niestety będzie jak będzie. Jak już d***kracja to powinno się chociaż płacić jakiś 10zł za przywilej głosowania, to swołocz by nie poszła głosować. A pieniążki by szły na spłatę długów. 10zł znajdzie każdy komu zależy i o to właśnie chodzi. Aby głosowali Ci co im zależy i reprezentują chociaż odrobinę sobą, że im nie żal śmiesznych 10zł aby wydać pieniądze na zmianę kraju. Bo każdy kto stwierdzi, że nie uciuła 10zł wiedząc o głosowaniu 3 miesiące przed i stwierdzi, że jest taką sierotą, że nie uzbiera to niech lepiej może nie głosuje.
Komicja centurialne (comitia centuriata) – zgromadzenie centurii w starożytnym Rzymie – zorganizowane według podziału majątkowego (193 centurie), a wzorowane według podziału na centurie – jedn. wojskowe, gdyż w prostej linii wywodziły się one właśnie z podziału wojskowego: lepiej uzbrojeni, a więc zamożniejsi, głosując na zgromadzeniu jako pierwsi, pomimo faktu, że było ich mniej, to jednak mając więcej jednostek głosujących (98 centurii) z reguły przesądzali sprawę.
Serio,
.. dycha?
Rząd PiS rozpoczął procedurę przyjmowania uchodźców. Polska przyjmie, do marca, pierwszych uchodźców z obozów w Grecji i we Włoszech...http://www.mpolska24.pl/post/10993 (http://www.mpolska24.pl/post/10993)
Tylko żartowałem a teraz to o czym trąbiłem i nikt nie słuchał:
http://www.mpolska24.pl/post/10993 (http://www.mpolska24.pl/post/10993)
http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/ (http://pikio.pl/rzad-kupi-20-limuzyn/)Skoro podjęliśmy się organizacji szczytu, to trzeba było dokonać takiego zakupu. Przecież taksówką gości wozić nie będziemy. Z drugiej strony, to jest pewna nasza cecha, że bardzo często działamy w myśl zasady : "zastaw się a postaw się. Od czasów zjazdu gnieźnieńskiego do dziś.
Poprzedni post zignorowany to damy kolejne info.
W Hong-Kongu kryzys. Tempo wzrostu spadło do 7%. Zrozpaczone władze obniżyły o 75% PIT. Granicę ulgi dla podatnika wyznaczono na maksymalnym poziomie $2570 , co oznacza, że skorzysta z niej ok.1,9 mln osób, w których kieszeniach zostanie $2,2 mld.
Wzrośnie też kwota wolna od podatku ze 120 do 132 tys.HK$ ($17 tys) dla osób samotnych i z 240 do 264 tys. HK$ ($34 tys.) dla reszty. Dzięki temu mieszkańcy autonomii zaoszczędzą $373 mln.
Obniżone mają zostać podatki i opłaty rejestracyjne dla małych i średnich firm, a także zniesione opłaty licencyjne dla biur podróży, hoteli, restauracji i ulicznych handlarzy.
W Polsce jest znakomicie, nic nie trzeba robić. Sejm głosami PiS odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy zakładający m.in. podwyższenie kwoty wolnej od PIT do $2500 - wraz z mechanizmem jej waloryzacji i rekompensatami dla samorządów. Klub PiS uzasadniał odrzucenie projektu "troską o finanse państwa".
„Kwota wolna od podatku będzie wprowadzona w następnych latach, etapami, ale na naszych warunkach”
Wstydzę się - bo JE Paweł Szałamacha, minister finansów, był kiedyś członkiem UPR. Podobno z korwinizmu się wyrasta? Jak się zapisze do partyj władzy - to nawet radykalnie, jak widać...
A tym bogaczom z H-K nic, tylko wciąż obniżają podatki; jak oni mogą przetrwać to, że władze nie dbają tam o finanse państwa?
Coś Ci bait nie wyszedł...
Jak widać Singapur ma się czym chwalić a Warszawa - nie za bardzo.Widać to na podstawie zmanipulowanego zdjęcia? :D dobre. Próbując ustalić sukces gospodarczy danego kraju skupia się na konkretach a nie kiepsko zestawionej grafice zrobionej przez pryszczatego gimbusa.
Europa to aktualnie 3 światChciałem tu przestać czytać ale jakoś się powstrzymałem.
Obniżyć i uprościć podatków - nie, kara śmierci - nie, uproszczenie prawa - nie, zakazanie deficytu - nie. No to w takim razie co?Co? Też nie wiem. Według mnie:
Jednak Europa to aktualnie 3 świat
[...]ale natrafiamy na inny problem...
... w tym kraju mamy ludzi, dla których liczy się przede wszystkim socjal. I katolicka polityka społeczna.
... w tym kraju mamy ludzi, dla których liczy się przede wszystkim socjal. I katolicka polityka społeczna ostro w stronę skrajności(tak jakby homosie i aborcja determinowała ich życie i dobrobyt AAAAAaaa!).
Tylko że to się łączy...
Co ma socjal do zakazywania aborcji, in vitro, czy eutanazji? Z punktu widzenia ekonomii, to jest przecież całkowite przeciwieństwo socjalistycznej polityki - nie trzeba wydawać kupy kasy na tego typu zabiegi :)Zgodzę się sam, ale sam jestem w opozycji do zakazywania. Wolę umrzeć jak Peter Smedley, niż męczyć się i swoją rodzinę. Twardogłowi katole nie zrozumieją, komórka jajowa po zapłodneniu jest już człowiekiem według nich, więc należy wypłacać 500 złoty już od tego momentu, w końcu przyjście na świat nie jest ważnym wydarzeniem.
Wszyscy jednak wiedzą, iż ja sobie delikatnie mówiąc to olewam i nie ma żadnego problemuNo od faceta to aż tak nie wymagają, bo ma czas...
No ale nie każdy może ma tak silną psychikę jak ja .Dzięki Bogu... co by to było wtedy
A nawet gdyby to sam fakt małżeństwa i chrztu do niczego Cię nie zobowiązuje.Lol. Możesz rozwinąć? Czy może już zbierasz na alimenty :D
Tak, nawet jeśli będzie lewakiem.
Spoko. Też byłem w gimnazjum ateistą i też myślałem że wiem o chrześcijaństwie więcej niż sami chrześcijanie. Weź ochłoń troche.Hehe, ale mi pocisnąłeś sebuś, bez przesady, są przecież jakieś granice. Coś ty narobił, nie podniosę się teraz.
@Bojar, Beanshee
Przytaczałem tutaj stanowisko Watykanu
Czyli rozumiem, że popierasz przymusowe więzienia.Przecież pisałem wyraźnie w swoim poście że tego nie popieram.
Przytoczę tutaj kryzys imigracyjny. Co by o nim nie mówić to jest to wynik chrześcijańskiego altruizmu. Jesteśmy świadkami kiedy chrześcijanie pierwszy raz w historii świata nie są hipokrytami i obłudnikami i przestrzegają dogmatów wiary. Przecie nasza religia mówi żeby myć stopy wędrowcom, kochać bliźniego i nadstawiać drugi policzek.
Nie popieram tego, ale muszę przyznać że chrześcijanie z Europy w końcu zrozumieli w co właściwie wierzą. Wcześniej tylko byle ustać swoje w niedzielę, a potem można już dalej grzeszyć, kraść, chlać, szydzić, wyzywać, grozić, pożądać, mordować.
Do czego dążę - jeśli nie przestrzegasz dogmatów religii chrześcijańskiej, dokonaj apostazji, czytelniku tego posta, hipotetyczny chrześcijaninie.
Do sejmu trafił projekt ustawy dotyczący kwoty wolnej od podatku w 2017 roku. Nowelizacja zakłada dodanie do ustawy o PIT przepisu informującego, że kwota wolna od podatku w latach 2016 i 2017 ma być taka jak w roku 2015.Podatku dochodowego nie powinno być wcale...
W mediach cisza.
Serdecznie pozdrawiam wyborców Pisu.
Czas pokaże kiedy im się budżet posypię. Oby tylko to nie było tragiczne zderzenie z rzeczywistością.Zobaczymy co zrobią, gdy dług publiczny osiągnie magiczne 60% PKB. Pewnie wprowadzą program 500+ dla rządu.
A najzabawniejsze w tym kabareciku jest to, że słowa przedstawicieli pewnego "wojującego" "o demokrację" "komitetu" bywają przytaczane w zagranicznych mediach. A przeciętny obywatel jakiegoś kraju oglądający te media może naprawdę pomyśleć, że panuje u nas dyktatura, aresztowania polityczne i w ogóle najlepiej wszystko na raz.
"Opozycja" ponownie pokazuje, że są bandą kretynów. Gdy PiS chce przegłosować coś naprawdę niedobrego, to zazwyczaj cisza. A gdy odbiera się emerytury tym, którzy gnębili naród, to potrafią zadymę robić. Zależy im tylko na władzy, by zrobić powtórkę z patologii za rządów PO.Oczywiście, że tak. Bez wątpienia część z nich to kretyni tak samo duża część z tych akcji jest niesamowicie idiotyczna. Aczkolwiek niektóre akcje jak np odpowiedź na prawo aborcyjne rodem z średniowiecza uważam za słuszne.
A gdy odbiera się emerytury tym, którzy gnębili naród, to potrafią zadymę robić. Zależy im tylko na władzy, by zrobić powtórkę z patologii za rządów PO.Ale tutaj się nie zgodzę. Absolutnie w tym nie chodzi o to, żeby "naprawić zło i przywrócić sprawiedliwość" tylko o kasę, bo im się budżet nie spina.
PiS za to powinien w końcu przestać się bać, co o nich powiedzą i zabrać się za zadymiarzy mocniej. Oni i tak już krzyczą, że nie ma demokracji, nawet gdy pozwala im się łamać prawo, więc powinni w końcu odczuć, co się z takimi robi w krajach, od których chcą brać lekcje demokracji. Tego oczekuję od PiS, jako ich wyborca. Tego i posprzątanie w końcu syfu, który sami zdążyli narobić. Na dobry początek wystarczy kaganiec dla Pawłowicz i wyczyszczenie TVP ze swoich ludzi, od Kurskiego zaczynając. Jak do 2019 nie zrobią tych rzeczy, to chyba zostanie już tylko głosowanie na Korwina, bo i Kukiz do dupy jest.
https://www.youtube.com/watch?v=v9gMGpZ9DYA
Wszystko przewidział.
A co do akcyzy, to z jednej strony + bo janusze z komisów nie będą zwozić szrotów, ale z drugiej strony da jednak po kieszeni zwykłym szarym obywatelom którzy chcieliby sobie kupić jakiegoś jungtajmera, do e34 520i musiałbym dopłacić 1000zeta a za 4.0 to nawet nie liczę xD
Nie zgodzę się z tym, że PiS robił to samo. Owszem, były protesty i jest to normalne dla opozycji. Ale porównaj sobie częstotliwość.
Dyktator, piszesz zupełnie jak w czasach Bieruta.
Dziwisz się że ludzom się nie podoba to, co sie dzieje i wychodzą na ulice? Wolałbyś żeby ludzie byli bezmyślnym bydłem któremu wystarczy dać 500 zł w żłób i spokój?
Do tych dwoch punktów się odniosę, bo zgadzam się. Patologiczna sytuacja jaka jest od kilku dni pokazuje, że żadna ze stron nie ma zamiaru wypełniać narodowego interesu, a swój osobisty. Taki jest urok systemu demokratycznego - albo wchodzisz i rozpoczynasz reformy, ale potem znikasz, jak Solidarność, albo robisz niewiele i masz drugą kadencję i portfel wypełniony po brzegi PLNami. Jak dla mnie nie ma nikogo, kto by się nadawał do rządzenia. Od kilku lat, kiedy to śledzę NIKT, DOSŁOWNIE NIKT w moim odczuciu nie nadaje się do tego. Korwin powiadasz ? Korwin głośno mówi to, co chcą usłyszeć na maksa oburzeni ludzie obecną sytuacją. Coś jak Trump, tyle, że tam wszystko to jest bardziej rozwinięte i było to powiedziane w sposób bardziej logiczny i uporządkowany, niż robi to Korwin. Bo JKM chcąc nie chcąc, robi z siebie najczęściej pajaca niż kogoś przekonuje swoimi hasełkami. Jest kilka osób, którzy wierzą w te jego populistyczne hasła, jak Ty IvE, jednak to nawet nie starcza na 5% :P U nas niestety, pomimo istnienia kilku partii, od kilku lat prym wiodą PO i PiS. I raz ta rządzi, raz tamta. Ja akurat nie odpowiadam się za żadną partią, z żadną też nie sympatyzuję. Ja tylko się obawiam, czy po następnych wyborach, kiedy załóżmy wygra je PO albo Nowoczesna (jeden pieron) to czy największa partia opozycyjna nie odwali podobnej szopki :P
-W aktualnym systemie, który generuje po prostu automatycznie korupcję nie da się nic zrobić. Jest on po prostu zepsuty do cna w założeniach. Dlatego ja nie jestem idiotą. I nie zagłosuje na żadną partię chociażby to była najlepsza partia pod słońcem - jeśli nie ma zamiaru zmienić drastycznie ustroju państwa. A skoro nieszczęsny KORWIN chce to zmienić to będzie miał mój głos.
-Aktualny system to walka o stołki jak widać i nic się nie zmieni czy dojdzie do władzy Piękny Ryszard, Piękny Śpiewak, czy Piękny Komunista Zandberg.
Deal with it
Możesz sobie mnie nazywać mnie idealistą.
-Polska wymiera naturalnie i żadne 500+ tego nie zmieni. Nawet taki największy ignorant jak ty wie, że ZUS w ciągu najbliższych paru dekad stanie się niewypłacalny. To oznacza upadek tego państwa.
-Polska jest bankrutem każdy kolejny budżet to coraz większy deficyt do tego teraz dochodzi kryzys polityczny.
-W aktualnym systemie, który generuje po prostu automatycznie korupcję nie da się nic zrobić. Jest on po prostu zepsuty do cna w założeniach. Dlatego ja nie jestem idiotą. I nie zagłosuje na żadną partię chociażby to była najlepsza partia pod słońcem - jeśli nie ma zamiaru zmienić drastycznie ustroju państwa. A skoro nieszczęsny KORWIN chce to zmienić to będzie miał mój głos.
Nie będę tworzył nowego wątku, jednak spytam Was:
Co myślicie o tym, co wydarzyło sie w Turcji ? Troszke to dziwnie wygląda, kiedy ambasador rosyjski zostaje zastrzelony przez policjanta tureckiego.
Taka pomoc była jednak potrzebna dużej części społeczeństwa, która żyła na chwilówkach.Nie wierzę, że można coś takiego napisać na trzeźwo. Program dający kasę rodzinom, ma łatać kieszenie chwilówkowiczom. Jeśli pod takie nalepianie plastrów robi się jeden z głównych postulatów kampanii pod pretekstem prodzietności, to zaiste wspaniały to kraj. Albo ktoś ma tu już blisko spiskowego punkt widzenia świata.
Innymi słowy "łapówka"... Rząd kupuje w ten sposób poparcie niższych klas społecznych... A co do zwiększania konsumpcji to ma ona sens, ale w Polsce od zwiększamy konsumpcję właściwie od lat zamiast iść w inwestycje...
Patrząc na zadłużenie US. I stopniowy upadek ich pozycji. To raczej nie.
Huth - ale taka jest prawda. Wiele polskich rodzin żyło poniżej kreski, zadłużało się i wpadało w marazm. Taki transfer socjalny, wywołał wiele pozytywnych skutków, chociażby w kwestii niedożywienia dzieci. "Kiepscy nad morzem", czyli wiele rodzin po raz pierwszy od dawna, pojechało nad morze na wakacje. I takie były założenia 500+, zwłaszcza, że politycy PiS mówili o tym. To projekt mieszkanie + jest nastawiony na demografię. 500+ ma na celu, wsparcie rodzin. Danie pieniędzy do rąk, które przypomnę, miały pochodzić od największych podmiotów, często sprytnie unikających opodatkowania.
Po za tym trzeba spojrzeć w jakiej grupie społecznej chce się wspierać demografię. Po co wspierać niziny, które i tak produkują dzieci w największych ilościach, kiedy rodzin bezdzietnych jest sporo. Często w takich rodzinach i kobieta, i mężczyzna pracują w korpo na wysokich stanowiskiach. Takie dzieci często będą bardziej wartościowe (brutalne, ale prawdziwe) dla społeczeństwa, bo rodzice będą inwestować w nie duże pieniądze. Kursy, Nauka, Sporty itd.
A 500+ DINKsów (Dual/Double Income, No Kids) na drugie dziecko nie przekona, gdyż najpierw musieliby mieć pierwsze .
Ale powinien za tym iść też solidny system motywujący.
A co ze swego rodzaju prywatnymi "fundacjami" czy "stypendiami"? W sensie, czy firmy fundują studia jakimś wyróżniającym się studentom, np podpisując z Nimi kontrakt na przyszłą pracę zapewnioną po skończonych studiach w zamian za opłacenie studiów?
uważam, że Morawiecki powinien się leczyć.
PiS bardzo dobrze zrobił, dając kogoś innego. Wynik to wynik.
Tusk grał pod dyktando Niemiec
Tusk grał pod dyktando Niemiec, oraz zapowiada się na drugą turę. PiS bardzo dobrze zrobił, dając kogoś innego. Wynik to wynik.
A teraz #PLEXIT :3
A teraz #PLEXIT :3I wtedy co? Bawimy się w drugą Ukrainę i trzeci świat? Czy może mityczne partnerstwo z Rosją. Polska bez Unii to powrót do czasów kiedy w radiu leciało Dragostea Din Tei. Mimo, że nasza polityka jest ciągle chlewem to od tamtych dni wiele się zmieniło na dobre.
Polacy są jak piękna kobieta kochająca się w durniach. Człowiek inteligentny jest u nas z reguły nielubiany i nie budzi zaufania. Natomiast iluż ludzi zupełnie niemądrych korzystało w Polsce z ogromnego autorytetu osobistego
- Mamy ekspertyzy, że Donald Tusk został wybrany na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej w sposób, który można zakwestionować na poziomie prawa europejskiego - powiedział w poniedziałek szef MSZ Witold Waszczykowski.Hahaha ten człowiek to chodząca kompromitacja. Nic tylko zapaść się pod ziemię. Żałosny klaun.
- Nie było głosowania nad Tuskiem. Zapytano, kto jest przeciw, nie było pytania kto jest za, kto się wstrzymał i tak dalej. Nie jest prawdą, że przegraliśmy 27:1, bo w tych 27 krajach nie zapytano, kto jest za i kto się wstrzymał od głosu - podkreślił w TVN24.
Sytuacja w Polsce jest o tyle do d**y, że mimo ordynacji PR mamy tak naprawdę mamy tylko 2 partie, i kilka pasożytów typu Kukiz do PiSu i N. do PO.
Czterech posłów Nowoczesnej złożyło u marszałka Sejmu deklaracje o opuszczeniu klubu. Przechodzą do PO – informuje dziennikarka TVN i "Gazety Wyborczej" Katarzyna Kolenda-Zaleska.Moim zdaniem, wotum nieufności Schetynie się udało. O Petru to już nawet w TVN24 nic nie mówią szczególnego. Schetyna wyklarował się na lidera opozycji PO-N-PSL. O Kukizie nie wspomnę, bo to inny elektorat jest. PSL właściwie też, ale oni są skłonni do koalicji z PO. Czy to powolny rozpad Nowoczesnej? Czy odejdzie więcej osób i czy Nowoczesna zniknie po tej kadencji? Te pytania pozostawiam Wam, drodzy tawernowicze.
Dodatkowo sam Wipler jest zamieszany w aferę fundacji, w której jest prezesem. Z tego co czytałem i z tego co sam polityk mówił, istnieje racjonalne wytłumaczenie tego zjawiska. Co nie zmienia faktu, że takich spraw ludzie nie zapominają i zawsze ciążą na politykach. Wipler ogłosił, że wycofuje się z polityki. Na ile? Nie wiadomo. Nie tak łatwo porzucić coś w czym tkwi się dłuższy czas. Ja myślę, że to spory cios w #Wolność czy tam KORWIN. Sam Wipler był pretendentem do zastąpienia kiedyś JKM-a, a właściwie piastował funkcję wicelidera partii. Sądzę, że bez Wiplera, będzie nawet mniej niż to 4,76. A co Wy sądzicie? Wipler poddał się definitywnie? Co z partią Wolność?CytujMałgorzata Wipler przez rok była akredytowaną asystentką europosła Roberta Iwaszkiewicz. Według ustaleń "Faktu", sprawą jej zatrudnienia zajął się OLAF – urząd powołany do wykrywania nadużyć w Unii Europejskiej. Inspektorzy mają ustalić, czy nie było ono fikcyjne.
Macron prezydentem Francji.Super treść. Jestem pod wrażeniem znajomości pkt. 2, 7, 18 i 19 regulaminu forum. Pełna kultura. Pozdrawiam.
Wulgarna treść:(click to show/hide)
Super treść. Jest pod wrażeniem znajomości pkt. 2, 7, 18 i 19 regulaminu forum. Pełna kultura. Pozdrawiam.
Macron prezydentem Francji.Bardzo merytorycznie i w punkt, aż szkoda, że nie mogę dawać piw za tak twórczą pracę. Panowie, wiecie co z nim zrobić.
Wulgarna treść:(click to show/hide)
Bardzo merytorycznie i w punkt, aż szkoda, że nie mogę dawać piw za tak twórczą pracę. Panowie, wiecie co z nim zrobić.Dyktator, coś ostatnio pisałeś na SB, że dawno nikogo nie zbanowałeś. Baldwin jest Twój !
A ja serdecznie pozdrawiam tych co tak pięknie chwalili PiS przed wyborami. Jedna klika.
Jedyne co może ich uratować to wprowadzenie urzędu regenta w miejsce prezydenta. Bo prędzej "pijany Komorowski przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży", niż Oni będą w stanie uratować gospodarkę bądź notowania dyplomatyczne Polski na arenie międzynarodowej.Regenta? A w imieniu którego króla? ;)
Regenta? A w imieniu którego króla? ;)
I tu jest największa bolączka każdego monarchisty... Jak będę się czuł kompetentny, to odpowiem. Na razie nie jestem w stanie ;)Nie ma mowy. Żadnych monarchii. Żadnych dyktatur, monarchii, absolutyzmów, despotii czy czegokolwiek, co by wymyślił mózg prawicowca.
Nie ma mowy. Żadnych monarchii. Żadnych dyktatur, monarchii, absolutyzmów, despotii czy czegokolwiek, co by wymyślił mózg prawicowca.
Chcę żyć w normalnym kraju, a nie wschodniej despotii.
Ekhem.Czy mógłbyś podać linka do strony, bo ja nic nie widzę?(click to show/hide)
Czyli rozumiem, nie chciałbyś żyć w żadnym z zaznaczonych na pomarańczowo państw?
No wybacz Adrianek, ale nie da się z Tobą rzeczowo rozmawiać.Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.
PS. Zedytowałem posta, bo zapomniałem że TFW nie obsługuje zdjęć z wiki.
Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.
Jak jesteś uprzedzony, to nie usprawiedliwiają tego jakieś "powody". Uprzedzenie to uprzedzenie; z definicji - odrzucenie czegoś bez racjonalnych przesłanek. A skoro sam przyznajesz, że jest to uprzedzenie, to nie da się z Tobą dyskutować nie przez upór, tylko przez brak jakiejkolwiek racjonalności. Można by wręcz odważyć się o stwierdzenie, że jesteś w takim razie lewicowym fanatykiem.Najmocniej przepraszam. Interesuje mnie dobro państwa (staram się być aktywnym obywatelem, głosować w wyborach, orientować się na bieżąco w sprawach publicznych), nie zaś ta czy inna opcja.
I to jest właśnie strasznie smutna postawa. Nieważne, czy na prawo, czy lewo - pozwolić, by polityka była tak ważna (o ile nie jest to Twój zawód) to beznadziejny obraz upadku człowieczeństwa. Bo w tym momencie nie jest dla Ciebie najważniejsze państwo (a więc i Twoje własne dobro), tylko interesy polityków, którzy reprezentują taką, a nie inną opcję polityczną. A uwierz mi, że oni wszyscy mają i Ciebie i nas w głębokim poważaniu. Tylko zarabiają na takich fanatykach, nieustannie oszukując.
Jedyne co może ich uratować to wprowadzenie urzędu regenta w miejsce prezydenta. Bo prędzej "pijany Komorowski przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży", niż Oni będą w stanie uratować gospodarkę bądź notowania dyplomatyczne Polski na arenie międzynarodowej.
Pozwolę sobie siebie zacytować i kontynuować rozmowę.A) Koszta utrzymania głowy państwa różnią się w zależności od kraju. Wspomniana przez Ciebie Elżbieta II kosztowała w 2014r. Anglików 35,7mln funtów, tj. 177,786mln złotych (licząc wg dzisiejszego kursu funta do złotówki, tj. 4,98zł za funt.
@Adrianek
A) Koszta? Samo "wprowadzenie" byłoby jednorazowym kosztem, a z kolei co z kosztami wyborców prezydenckich (które trzeba przeprowadzać co najmniej co 5 lat)? W 2015 (http://prezydent2015.pkw.gov.pl/pliki/1457964279_informacja%20o%20wydatkach_Prezydent%202015.pdf) było to 147 432 017 PLN, a w 2010 (http://pkw.gov.pl/pliki/1456143373_Informacja_o_wydatkach_Prezydent_2010.pdf) - 106 994 121 PLN
Jeśli zaś chodzi o wydatki Kancelarii Prezydenta (czyli de facto głowy państwa) to wynoszą one co roku ~167 mln (źródło) (http://www.prezydent.pl/bip/majatek-kancelarii/).
A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł (http://wyborcza.pl/1,76842,17411602,Krol_Hiszpanii_dla_przykladu_obcial_sobie_pensje.html)) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).
B) Być może tak, ale jednak zauważyłbym znaczący prestiż posiadania monarchii. Czyż nie jest tak, że gdy na świat przychodzi następca któregoś z europejskich tronów to wszędzie o tym głośno? Nie wspominając o samym posiadaniu monarchy na tronie, wszelkich "rytuałach" związanych z godnością królewską i przyjmowaniem naszego monarchy w innych państwach.
C) Śmiem wątpić. Plus, głowa państwa nie będąca uwikłana w polityczne gierki (bo poglądy głowa państwa to jedno, a współpraca z rządem - jaki by nie został wybrany - to drugie). Zauważ, że JKM Elżbieta II nigdy publicznie nie wypowiedziała się na temat żadnego z premierów - właśnie z szacunku i zwyczajów. Król (bądź królowa) byłby więc ponad tą całą papką, która dzieli państwo (i społeczeństwo, czego mamy również i wyraz w tym temacie ;) ).
Może niezbyt dobre porównaniu, ale przypominam, że to jednak od zamierzchłych czasów król był kojarzony z dobrym ojcem, a szlachta (która można porównać z dzisiejszymi politykami) za tych "złych ciemiężycieli".
Monarchia, jak wszyscy już przyznali, to tradycja, a u nas jej po prostu nie ma, ostatniego króla mieliśmy już jakiś czas temuOdnośnie tej tradycji- przez większą część swojej historii byliśmy królestwem (niby była ta cała demokracja szlachecka, ale nie miało to zbyt dużo wspólnego z ustrojem który mamy i dzisiaj, a i tak wtedy de facto głową państwa był król), demokracją jesteśmy od niedawna. Z tego wynika, że w naszym kraju nie ma tradycji demokratycznych, ani rojalistycznych, słowem- Polska nie powinna chyba istnieć :) Demokracje owszem, skutecznie działają na zachodzie, ale na wschód od Odry ten system z każdym kilometrem bardziej zawodzi.
To powinna być osoba, do której wszyscy Polacy powinni mieć szacunek, a z naszą historią i mentalnością jest to po prostu niemożliwe.A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.
bedziecie mieli nielubianego przez was polityka przez 8 lat, ale przez 30 :)Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)Nie jedną osobę, a całą rodzine królewską, idee monarchii, rząd, wojsko itp. Nie tak łatwo, skończycie z kimś kogo nie lubicie i o ile nie będzie mordował kotków i sierot na ulicy, to rewolucji raczej nie będzie. Szczególnie jeżeli polacy są tak przywiązani do idei monarchii :)
I nie mówię, żeby sie chwalić, że zarabiam wiecej niż to mityczne 1.3k na reke.
Ale pokazuje ci, że z tak marnymi kwalifikacjami do pracy jak moje można zarabiać więcej. Wystarczy po prostu poświęcić temu czas i pracować całe życie nad swoim CV i umiejętnościami. Nie chcę nikogo obrażać, ale często to jakie pieniadze zarabiamy jest kwestią wyboru. Czas wolny czy praca? Rodzina czy pieniądze? Itd. Ja w tym momencie jestem na uczelni, o 14 wychodze, żeby na 15 zdążyć do pracy... Wracam o 21:30 do domu... A soboty i niedziele pracuje zdalnie z laptopa...
Mam komfort elastycznych godzin, ale nie zmienia to faktu, że pracy mam sporo... Ale to jest moj wybór i w związku z tym nie narzekam na jego efekty (zarówno pozytywne jak i negatywne).
Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.Tutaj myślę, że dobrze podsumował to Dyktator, nie będę więcej stukał w klawisze w tej sprawie, bo i czasu szkoda. Albo właściwie... i tak go tracę, a zobaczyłem twój następny post adriankowaty:
Zdaję sobie sprawę, że moje uprzedzenie to niedojrzałe podejście, dość jednak miałem w życiu nieprzyjemnych doznań od osób, które uznawały się za tzw. "prawdziwych patriotów", były wierzące tudzież optowały za opcjami skrajnymi jak Korwinizm. "Nauczyło mnie" to niechęci do strony prawej, nawet jeżeli opartej na generalizowaniu i wyobrażeniach.Z całym szacunkiem, ale to nie jest dojrzałe podejście - przerzucanie zachowania kilku bandytów identyfikujących się z jakimś ruchem na całą "prawicę" czy "lewicę" (pomijając już fakt, że w dzisiejszych czasach podział polityków na prawicowych i lewicowych jest przestarzały i bez sensu). To tak, jakbym ja zaczął gadać że policja bez powodu obszukuje obywateli i stwarza "opresyjny klimat w państwie" jak pewna kobieta w czasie Dni Młodzieży w Krakowie, bo kilka razy byłem zgarniany z ulicy i szukali u mnie narkotyków.
A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł (http://wyborcza.pl/1,76842,17411602,Krol_Hiszpanii_dla_przykladu_obcial_sobie_pensje.html)) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).
A) Koszta utrzymania głowy państwa różnią się w zależności od kraju. Wspomniana przez Ciebie Elżbieta II kosztowała w 2014r. Anglików 35,7mln funtów, tj. 177,786mln złotych (licząc wg dzisiejszego kursu funta do złotówki, tj. 4,98zł za funt.Pozwoliłem sobie przyciąć te części o kosztach różnych dworów. Otóż moim zdaniem opieranie się na kosztach innych monarchii przy próbie szacowania potencjalnych kosztów utrzymania polskiego dworu monarszego jest bez sensu. Widełki są po prostu zbyt ogromne, a na koszta składa się wiele różnych czynników, odmiennych dla poszczególnych państw. I tak, przykładowo, Brytyjczycy łożą na swoich władców spore pieniądze, ale nie oszukujmy się - koszt utrzymania i napraw sieci pałaców stanowią w tej sumie sporą część. I nie widzę powodu, żeby wierzyć, że przy wybraniu króla czy tam królowej Polski, musielibyśmy nagle utrzymywać za swoje pieniądze 32 (!) pałace (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_British_royal_residences).
Kolejna osoba skłaniająca się ku monarchii... Chyba będę musiał napisać swój "Manifest Rojalistyczny", bo coraz więcej osób przekonuje się do systemów nie-demokratycznych.
[...]
Paradoksalnie, do wprowadzenia monarchii potrzebna jest... rewolucja (niekoniecznie zbrojna, ale ryzyko straty życia powinno jednak być), ponieważ ona sama wybierze swoich mężów i córy stanu, bo któż nie będzie się lepiej nadawał na monarchę, jeżeli będzie gotów stanąć za swe ideały w pierwszej linii i zaryzykować za nie życie?
Dlatego zaznaczyłem, że do ponownego zaistnienia monarchii w kraju demokratycznym, potrzebna jest rewolucja.No ja bym powiedział, że jeśli ktoś jest w stanie wywołać rewolucję, która prawdopodobnie zakończy się sporym rozlewem krwi, tylko po to, żeby zostać królem, to się właśnie na niego nie nadaje. W ogóle, co to za pomysł, że ktoś taki byłbym bohaterem Polski? Jakkolwiek osobiście uważam, że monarchia jest lepsza od republiki, w życiu nie poparłbym starań o koronę kogoś, kto jest gotów do czegoś takiego.
[...]
A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.
[...]
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Bezstronna głowa państwa: monarcha stoi ponad podziałem na prawicę i lewicę, stoi po stronie dobra kraju (czyli w sumie dobra swojego i swoich poddanych). Ponadto jest elementem, który jednoczy społeczństwo (demokracja już w samych założeniach bazuje na podziale społecznym).No i tu pojawia się pytanie - czy taki monarcha, który ledwo co zabijał swoich przeciwników, naprawdę łączyłby Polaków, czy może dzieliłby ich? Stawiałbym raczej na tą drugą opcję. Być może dla niektórych byłby bohaterem, ale bez wątpienia po wojnie domowej znaleźliby się i tacy, co przypięliby mu łatkę zbrodniarza i mordercy. W takiej nowej, lepszej Polsce, trudno byłoby pewnie znaleźć kwestię bardziej dzielącą Polaków niż monarcha i ich opinia na jego temat.
Jej główną wadą jest to, że na tą chwilę nie ma kogo posadzić na tronie i kogo okrzyknąć szlachtą (dla mnie "stare rody" nie wchodzą w grę).Z ciekawości - dlaczego akurat stare rody nie? W sensie, w czym są gorsze od innych ludzi? Bo w obecnej formie brzmi to tak, jakby w twojej wymarzonej Polsce każdy, ale to każdy mógł zostać królem, o ile stanął by na czele rewolucji... tylko nie stara arystokracja/rody monarsze. Czemu?
Prestiż: wbrew pozorom jest on bardzo ważny. Wpływa na wizerunek naszego państwa wśród zagranicznych społeczeństw (może tylko ja tak mam, ale kiedy pomyślę np. "Wielka Brytania" to jednym z pierwszych skojarzeń jest Elżbieta II).Piszę sobie już tak od godziny i pół swojej wypowiedzi i tak skasowałem, więc jeśli zaczną mi się powoli mieszać nicki osób do których się będę odwoływał, to nie bić. W każdym razie, wydaje mi się, że w kwestii "prestiżu" państwa zgadzam się z tym co napisał Bojar. Plus, to co bodajże beanshee napisała. Filip Burbon jakąś wybitną marką na świecie nie jest, a już na pewno nie może mierzyć się z brytyjską monarchią. I o tym powinniśmy też pamiętać, nie ma co liczyć przy wprowadzaniu monarchii, że nagle dorównamy Brytyjczykom w zyskach.
Trudno się dziwić, że ludzie nie chcą demokracji..No, myślę że jakbyś zapytał Polaków, to większości byś nie uzbierał. To, że wielu nie chce aktywnie brać udział w demokracji, to już inna sprawa. Swoją drogą, na ten temat mam też sporo do powiedzenia (a konkretniej, tego jak niewielu Polaków chodzi do wyborów i w ogóle, średnio interesuje się sceną polityczną, a i tak narzeka), ale i tak już dość czasu zmarnowałem, więc zrezygnuję może z pisania na ten temat.
Kwestia tego, który nie-demokratyczny ustrój będzie dla nas najlepszy.Nie wiem skąd taka popularność niedemokratycznych form rządów u osób w młodszych rocznikach i czy jest to jakoś powiązane z tym, jak ostatnio modne wśród graczy NW, których profile Steam miałem okazje przeglądać, jest wrzucanie sobie Ideology: nazi/nasism/i wszelkich tego typu rzeczy. Przecież jedną z cech ustroju demokratycznego jest wolność słowa, która pozwala nam prowadzić dyskusje na różne tematy, w tym czy lepsza jest republika, monarchia czy może coś jeszcze innego, bez obaw że zaraz jakieś służby wjadą nam na chatę za działalność wywrotową. Tego wam brakuje? Dobra, widzę że zaczynam ze zmęczenia lecieć chwytami erystycznymi i to najniższymi, bo uciekającymi się do strachu, więc może skończę a dalej myśl pociągnę jak już odpocznę od wlepiania się w monitor. Niemniej jednak, liczę że usłyszę cóż za zalety ma ustrój niedemokratyczny, ogólnie pojęty, nad ustrojem demokratycznym.
Ja tylko chcę Zdzisiowi Rewolucjoniście przypomnieć, że reowlucja zawsze zjada swoje dzieci. Więc dziwi mnie wyczekiwanie jej z takim sentymentem...Tu się w pełni zgadzam. Sam nie rozumiem tego oczekiwania na rewolucję polityczną przez niektórych.
A po za tym nie wiem czym jestescie tak niezadowolenii ze marzy wam sie zmiana ustroju. Pracy w PL obecnie jest sporo, wskazniki sa niezłe, srednia pensja rośnie, ceny dóbr konsumpcyjnych jakies uber wysokie nie są... Jedyne co ssie to polska dyplomacja i polityka społeczna (ale to zalezy w co sie wierzy... PiS PO czy jakies inne potwory ). Po prostu nie ogarniam checi zmieniania czegoś co działa dobrze na coś co bardzo teoretycznie mogłoby działać.No to. Oczywiście piszę co ja uważam tutaj, możesz się zgodzić, możesz też nie. Pierwsza sprawa odnośnie tego torowania drogi do wyższych zarobków i podjęciem złych decyzji w życiu. Tutaj się nie zgodzę, bo czasami niektórzy są naprawdę utalentowani i co najważniejsze, mają pasję i smykałkę do czegoś, a np. kończą na rusztowaniu przy ociepleniach, bo niestety, na ich miejsce przyjęto część po znajomości, decydowały plecy, a nie umiejętności, kwalifikacje. Znam taką sytuację, która dotyczy już nawet nie korporacji, a państwowego sektora - więziennictwa. Kumpel starał się o dostanie jako klawisz, były wolne 2 miejsca, okazało się, że pomimo tego, że testy fizyczne i test na wiedzę przeszedł bardzo dobrze (test fizyczny do więzienia to ciężko przejść źle, bo to paraolimpiada swoją drogą dla kogoś, kto w średnim zakresie jest wysportowany) tak na teście wiedzy odpadł z błahego powodu, a przeszedł koleś, co pytał, czy w miejscu na wpisanie zawodu wpisać ukończoną szkołę (i posiadanie z tego tytułu zawodu) czy miejsce, gdzie aktualnie pracuje, bo nie wie...
Odpowiedź do piwa lysego: Czy ktoś zaoral przed kims drogi do wyzszych zarobków? Zaorano drogi na uczelnie? Zablokowano dostęp do kursów? Nie... W większości wypadków niskie zarobki są konsekwencjami działań (zazwyczaj ich braku) albo swoich decyzji, które zostały podjęte nieracjonalnie w stosunku do sytuacji na rynku.
Po za tym kazdy moze stworzyć własną działalność gospodarczą jak ma pomysł... Jak jest sprytny to mu sie to może udać bez względu na wykształcenie. Oczywiście niektorzy mają łatwiej (z różnych powodów) inni trudniej, ale to nie znaczy, ze sie nie da.
Wysokość zarobków jest po prostu bardzo często miernikiem tego jak bardzo wartościowa jest wykonywana praca - tak to niestety działa. Inni ludzie płacą za wykonywaną prace, ktorej nie umieją lub nie chcą robić sami. Innymi słowy to rynek określa wartosc wykonywanej pracy a to jaką pracę wykonujemy zależy już od nas samych...
Znam taką sytuację, która dotyczy już nawet nie korporacji, a państwowego sektora - więziennictwa. Kumpel starał się o dostanie jako klawisz, były wolne 2 miejsca, okazało się, że pomimo tego, że testy fizyczne i test na wiedzę przeszedł bardzo dobrze (test fizyczny do więzienia to ciężko przejść źle, bo to paraolimpiada swoją drogą dla kogoś, kto w średnim zakresie jest wysportowany) tak na teście wiedzy odpadł z błahego powodu, a przeszedł koleś, co pytał, czy w miejscu na wpisanie zawodu wpisać ukończoną szkołę (i posiadanie z tego tytułu zawodu) czy miejsce, gdzie aktualnie pracuje, bo nie wie...
Druga sprawa, to "srednia pensja rośnie" - też się nie zgodzę.
A dla naszych wschodnich sąsiadów te 4zł/h to dużo. Polak za taką płacę nie będzie zapierdzielał, taka prawda.A ich udział w polskim rynku to mniej niż 3% Taaaa... Źli Ukraińcy zabrali calusieńką pracę...
I własna firma - ciężko się jest czymś wstrzelić, co zachęci ludzi. Jeśli to jakieś usługi, gdzie o Twoim być albo nie być decydują przetargi, to często - chociaż byś był najlepszy - to przegrasz, bo wszystko kręci się w kółku wzajemnej adoracji, gdzie ręka rękę myje. Ale o przedsiębiorcach to nie chcę się wypowiadać, bo to nie moja działka, poza tym osobiście wolałbym robić u kogoś 8 bądź 10h i spokój, niż problemy i kwestie związane z własną firmą mieć na głowie przez 16h.
Dyktator kiedy przeprosisz za głosowanie na PiS.
kina.........
Pytania sensowne? Proszę Cię... Są tak rozmyte i mało konkretne że nie wyjaśniają niczego. A do tego kilka jest totalnie od czapy - 500+ w konstytucji?Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
A 500+ w konstytucji to nawet nie najgorszy pomysł.
Czy jest Pan/Pani za systemem prezydenckim, systemem gabinetowym czy utrzymaniem obecnego modelu władzy wykonawczej?
Weź Ty się czasami pięć razy zastanów:A ja się z tym nie zgadzam.Jeśli piszą, że 1. Chcą wprowadzić system prezydencki. 2. Lub gabinetowy. 3. Lub utrzymać obecny model. To jak dla mnie odpowiedź nr. 2 jest oczywista.
Co to według nich znaczy system prezydencki lub gabinetowy? Ich rodzajów jest bardzo dużo i różnią się szczegółami. Tak samo jak w USA, Francji czy Rosji panuje system prezydencki ale kompetencje są różne.
Pytania o normowanie i gwarantowanie można sobie pominąć. Bo co to niby oznacza i jakie konsekwencje konkretne mają z tego wynikać to już nie wiadomo. I o to właśnie chodzi.
A więc tak naprawdę z konkretnych pytań na które można logicznie i konkretnie odpowiedzieć to ten o tym czy ktoś jest za zmianą konstytucji i czy pójdzie na referendum. Jedynie pytanie ws. obowiązku referendalnego powiedźmy, że jest ok. Resztą to są kocopoły i nic z tych zapytań nie wynika.
Dla inteligentnego czytelnika są w miarę sensowne i deskryptywne.
A 500+ w konstytucji to nawet nie najgorszy pomysł.
Wyjaśnij, czemu 500+ w konstytucji to dobry pomysł.Ponieważ gwarantowany dochód podstawowy poprawia to wskaźnik tzw. purchasing power najuboższych, tym samym napędzając konsumpcję wśród nich. Polega to na tym, że delikwent będzie miał za co kupić w sklepie to, co chce (niekoniecznie dla dziecka, ale to pomniejszy temat w tym wywodzie), pieniądz wróci do gospodarki w postaci wzrostu popytu, a dochód zostanie opodatkowany i w ten sposób państwa zyska z powrotem część dotacji.Celem tego działania w rzeczywistości nie jest programowe podnoszenie dzietności (tj. motywator i czynnik drugorzędny), ale poprawa wskaźnika konsumpcji wewnętrznej celem wzrostu PKB i generowania zysków dla sektora konsumpcyjnego (jako najistotniejszego w gospodarce narodowej).Czynniki eksportowe wspiera się dotacjami, by umożliwić im wzrost produkcji na eksport, a relatywna niska cena (z uwagi na masowość produkcji spowodowaną wsparciem przemysłu) umożliwia eksport.
I nie, te pytania są właśnie stworzone z myślą o ciemnym motłochu. Bo nie wyjaśniają niczego. Zmianić konstytucję? Ok, szkoda tylko że nie podaje konkretnie jak. Czy zmiany mają dotyczyć tylko tych podanych podpunktów, czy też planowane są inne. A jeżeli tak to jakie?
Szczerze - wróżę totalną klapę tego referendum przy którym 7.8% z 2015 (pamięta ktokolwiek jeszcze to referendum?) to szczyt frekwencji.
O ile obecna opozycja zupełnie mi nie odpowiada jeśli chodzi o gospodarkę, konserwatyzm czy podejście do "czarnych" (PO ma niemalże tak samo rozbudowane skrzydło konserwatywne jak PiS) o tyle do tej pory nie mieli większych problemów z polityką zagraniczną.
Mówisz o tym ministrze który robił laskę Amerykanom i zachodniej Europie?
Zawsze mnie rozwala jak ktoś pieprzy, że u nas paliwo jest najtańsze w Europie. Szkoda tylko, że po przeliczeniu ile przeciętnie osoba może kupić litrów na godzinę pracy już statystyka nie wygląda tak kolorowo. Rządzący zawsze chcą, żeby wszystko było jak na zachodzie... szkoda tylko że nie zarobki.
Chociaż z jednego się cieszę - do kosza pewnie trafi skrajnie kretyński pomysł Nowoczesnej z karami za wycinanie filtrów DPF. Jak zawsze za takie wspaniałe projekty biorą się ludzie którzy gówno się znają.
Komentarz do tego artykułu jest zbędny... Zacytuję tylko tytuł artykulu:
"Polacy utopili miliard złotych w zmyślonej daninie. Fiskus jedną decyzją przyznaje się do błędu"
https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,59,0,2412091.html
Moim zdaniem może chodzić też o przekręty które ponoć dokonywał więc ten atak może także z tym się wiązać. Nie sądzę aby jakiś fanatyk partii tego dokonał.Informacje lub dowody? Innymi slowy źródła proszę... Bo tak to sobie mozna pisac wszystko.
Co jest waszym zdaniem bardziej prawdopodobne? Czy rzeczywiście ostra retoryka partii politycznych miała jakiś wpływ na ten atak? Czy może uważacie, że to niezwiązany bezpośrednio z polityką występek szaleńca, a mieszanie teraz do tego sporów z ław sejmowych jest próbą ugrania kapitału politycznego na tragedii?Jeśli chodzi o spory sejmowe to jasne, że jest próbą ugrania kapitału politycznego i każdy polityk próbuje to teraz robić. Duda pokazując swoją ludzką twarz (łamiący się głos, smutek itd.), Brudziński jaki to on jest zdecydowany, a Mazurek jak to potępia, ale rozumie.
12% dla Brauna w Gdańsku. Zaskoczył was ten wynik, czy spodziewaliście się go?
- Strajk to nie wszystko. Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy, to edukacji grozi kompletny kataklizm - stwierdził prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Sławomir Broniarz wyjaśnia, że za promocję uczniów do wyższych klas czy ukończenie przez nich szkół odpowiadają Rady Pedagogiczne. Gdyby te podjęły decyzję o wstrzymaniu promocji, wszyscy polscy uczniowie nie zdaliby do kolejnej klasy lub szkoły, a rekrutacja na studia zostałaby wstrzymana.
Art. 115.
§ 20. Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:
1) poważnego zastraszenia wielu osób,
2) zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności,
3) wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej
– a także groźba popełnienia takiego czynu.
Nie napisałem, że polska edukacja nie istnieje, albo że jesteśmy sto lat zaMurzynamiAfroamerykanami, tylko że nie działa - w domyśle dobrze.
[...] chciałbym tylko odnieść się do tego lekkiego przekłamania. Nie jesteśmy sto lat za murzynami, ani też nie jesteśmy 90 w rankingu. [...]Znowu - nie napisałem, że jesteśmy na 90. miejscu w rankingu. Podałem przykład 95. kraju w rankingu jako znajdującego się w górnej połowie, który może wiele poprawić. I w polskim systemie edukacji też można wiele poprawić - niezależnie od miejsca w rankingu. Bo nawet fakt bycia na pierwszym miejscu w rankingu nie oznacza, że ma się idealny system szkolnictwa. Zaledwie kilka przykładów podałem wyżej.
Wypunktowałeś główne przywary polskiej szkoły, z którymi niejeden z nas się zgadza, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że to, o czym piszesz albo nie ma już miejsca, albo mam szczęście lub wystarczające predyspozycje, by tego uniknąć. Chodzę do naprawdę niezłego liceum w Warszawie i śmiało mogę powiedzieć, że zasugerowane przez ciebie zmiany są w większości realizowane na co dzień. [...]Jeśli w istocie tak jest, to świetnie. Choć jeśli mam być szczery, to nie chce mi się wierzyć, że w 3 lata nastąpiła tak gigantyczna zmiana w polskiej edukacji. Myślę raczej, że kluczowe jest to, że ja uczyłem się w małym mieście, a ty w Warszawie. Poziom nauczania co do zasady powinien być wyższy, bo duże ośrodki miejskie skupiają utalentowanych ludzi.
Tak jak napisałem na msngrze - kogo obchodzi system edukacji, i tak w obecnej formie nie działa. Trzeba go albo głęboko zreformować, albo sprywatyzować.
A jak wstrzymają promocję to oddać ich pod sąd i tyle.
I to jest ta twoja głęboka reforma? Godziny lekcji?Albo próbujesz udawać głupiego, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Już w pierwszym dzisiejszym poście zaznaczyłem, że:
[...] już mi się nie chce. Może później.Co dosyć zrozumiałe biorąc pod uwagę długość posta i to, że nie mogłem wiedzieć czy ktokolwiek w ogóle się do moich słów odniesie - tematy polityczne ostatnio za bardzo żywe nie są. Logicznym jest zatem, że nie przedstawiłem wszystkich moich zarzutów oraz propozycji poprawienia edukacji w Polsce.
Zgadzam się z jednym, że na matematykę i przedmioty ścisłe powinno położyć się większy nacisk i przełożyć ten nacisk z historii i polskiego właśnie na matmę. Matematykę podstawową można zdać spokojnie na początku liceum (u mnie w liceum zrobiono w 1 klasie maturę podstawową w 1 miesiącu, żeby sprawdzić jak mniej wiecej ogarniamy po gimnazjach. Zdawalność była gdzieś na poziomie 70-80%. I oczywiście to nie pokazuje nic, bo znowu to jest dowód anegdotyczny.Dyskutujesz sam z sobą - przedstawiasz dowód anegdotyczny niby popierający moje zdanie (ale nie wygłoszony przeze mnie), po czym sam go obalasz. Fajnie. Wolałbym jednak, żebyś podczas dyskusji ze mną odnosił się do moich argumentów.
A jeśli chodzi o poziom nauczania i zdawalności to odnosi się on do statystyk. I takich samych idiotów jak masz w Polsce, masz w Niemczech, Korei, Singapurze i Finlandii. Bardzo dużo ludzi w szkołach po prostu nic nie robi i to jest ich wybór. Nie możesz zmusić wszystkich, żeby się uczyli. Ludziom się wydaje, że matematyka po prostu się im do niczego nie przyda i dlatego skupiłbym się na promocji tej nauki i pokazywaniu jej realnych zalet.Znowu nie wiem z czym dyskutujesz. To, że idioci są w różnych krajach to fakt i nikt (w tym ja) nie poddał tutaj tego pod wątpliwość. Potem stwierdzasz, że są ludzie w szkole, którzy nic nie robią (duh), czyli znowu coś z czym się nie kłóciłem. Ale da się ludzi motywować do nauki. I to jest propozycja, którą zresztą ty dajesz - a więc prezentujesz kolejny przykład zmiany, jaką można wprowadzić. Próbujesz mnie steelmanować, czy co? :D
Po za tym odwołując się do statystyk OECD akurat nasza matematyka jest mocno ponadprzeciętna. A to, że masz ludzi, którzy u nas nie są w stanie zdać matury to nie znaczy, że w innych krajach takich ludzi nie ma.Tym razem z kolei praktycznie powtarzasz to, co już wspomniałeś w pierwszym poście - i coś, z czym się nie kłóciłem - że nasz poziom nauczania jest ponadprzeciętny. Jedyna zmiana to doprecyzowanie, że chodzi o poziom nauczania matematyki - prawdopodobnie dlatego, że powołujesz się po raz pierwszy na konkretne badania, te organizowane przez OECD, a one mierzą wyłącznie poziom z przedmiotów matematycznych. W związku z tym pojawia się kilka kwestii.
Jak ktoś chce to może sobie poklikać, porównać różne kraje itd.
http://www.oecd.org/pisa/
to, że masz ludzi, którzy u nas nie są w stanie zdać matury to nie znaczy, że w innych krajach takich ludzi nie ma.I tym samym kompletnie piszesz o czymś innym niż ja. Jak napisałem wcześniej:
w polskim systemie edukacji też można wiele poprawić - niezależnie od miejsca w rankingu. Bo nawet fakt bycia na pierwszym miejscu w rankingu nie oznacza, że ma się idealny system szkolnictwa.To chyba dosyć jasne zatem, że komparatywny poziom edukacji jest dla mnie rzeczą drugorzędną. W sensie - fajnie, że w porównaniu do innych krajów jesteśmy wysoko. Ale to nie znaczy, że mamy szkolnictwo bez wad i bardziej powinniśmy interesować się usuwaniem obecnych wad i wynajdywaniem sposobów na ulepszenie poziomu nauczania niezależnie od rankingów. Ew. przesunięcia w nich mogą ułatwiać ewaluację wprowadzanych zmian.
Albo próbujesz udawać głupiego, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. JOoo... :D To mój tekst...
Nie chce się cytować wszystkiego po kolei i nie będę się odnosił do twoich argumentów z których część jest według mnie słuszna, a część mniej, bo odchodzimy od tematu dyskusji a przechodzimy powoli w coś co byłoby tylko i wyłącznie "erytystyczną" igraszką.Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :D
Wróćmy do tego w czym wydaje się, że się zgadzamy:No powiedzmy. Może bym nie przesadzał z tymi dużymi plusami, ale tak, dostrzegam pewne zalety tego systemu i nie uważam, że jest najgorszym na świecie.
1) Szkolnictwo ma swoje wady i może zostać ulepszone, ale równocześnie są też i duże plusy tego systemu.
2) Istnieje problem z tymi pseudo-przedmiotami jak WDŻ, religia, jakieś filmoznastwo itd.
Moje pytanie dotyczy bardziej samej kwestii "głębokiej reformy". Osobiście jestem zdania, że swobodny i zrównoważony rozwój w każdym aspekcie jest lepszy niż gwałtowne zmiany. Reformy mają to do siebie, że mogą mieć negatywne konsekwencje. Patrząc i opierając się właśnie na aktualnym poziomie czy uważasz, że "głęboka reforma" jest tego warta? Gdyby nasze szkolnictwo rzeczywiście było powiedzmy 100 w rankingach to bym się zgodził, bo jest to wtedy szansa na dużą zmianę, na duży progres. W tym wypadku wydaje mi się, że potencjalne korzyści są niewielkie przy ogromnym ryzyku.A więc – co bym zreformował? Po pierwsze, jak wspominałem godziny rozpoczęcia zajęć. O tym już pisałem, więc tylko odniosę się do tego, o co się wcześniej pytałeś. Czyli o godziny zakończenia zajęć.
Witam. Mac córke słabowidzącą z orzeczeniem o potrzebie ksztalcenia specjalnego. Chodzi do III kl. szkoły podstawowej. Na lekcjach nie nadanża wszystko notowac i musi zaleglosci nadrabiac w domu. Zaproponowalem wychowawczyni ze kupie córce dyktafon zeby nagrywala zajęcia i w domu sobie odsluchiwała uzupelniajac zaleglosci. Pani powiedziała ze to jest nielegalne i na to nie pozwala.
Tak btw. z tym odpowiadaniem na własne pytania to jest trick. Bo w gruncie rzeczy jak odpowiesz na swoje pytania w dyskusji, które w teorii powinno być skierowane do przeciwnika, bo jest bliższe jego poglądom to możesz przy okazji przepchnąć coś z czym się nie zgadza. Tylko to lepiej działa jak dyskutujesz na żywo i metoda jest podobna jak na zasadzie wciskania najmniej wygodnego pytania gdzieś w środek zadając parę pytań pod rząd. Przykładem może być też moje wciśnięcie religii w środek "pseudo-przedmiotów" między WDŻ i filmoznaW*stwem.Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.
* - ktoś tu nie umie pisać po polsku bojler
Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :D
No powiedzmy. Może bym nie przesadzał z tymi dużymi plusami, ale tak, dostrzegam pewne zalety tego systemu i nie uważam, że jest najgorszym na świecie.
A więc – co bym zreformował? Po pierwsze, jak wspominałem godziny rozpoczęcia zajęć. O tym już pisałem, więc tylko odniosę się do tego, o co się wcześniej pytałeś. Czyli o godziny zakończenia zajęć.
Jak stwierdziłeś, w przypadku rozpoczęcia zajęć o godzinie 9:00, po ośmiu lekcjach zajęcia kończyłyby się o 17:00. Po pierwsze znajduje się tu pewne przekłamanie – godzina lekcyjna =/= godzina zegarowa. I tak, przykładowo, w moim liceum ósma lekcja kończyła się o 15:10, czyli po 7 godzinach i 10 minutach. A więc w przypadku rozpoczęcia nauki o 9:00 (choć powinienem dla porządku zaznaczyć, że osobiście postulowałem zaczynanie najwcześniej o 8:30, a najpóźniej o 9:00) ósma godzina lekcyjna kończyłaby się najprawdopodobniej tuż po godz. 16:00. I znowu, ciekawostka: kiedy poproszono polskich uczniów o preferencje co do godzin trwania zajęć, to najczęściej pojawiającym się timeslotem był właśnie między 9:00 a 17:00.
Teraz poświęcę kilka słów matematyce. Jak wspominałem wyżej, nigdy nie była moją specjalnością i nie czuję się na tyle kompetentny, żeby wygłaszać na temat jej nauczania jakieś sądy. Niemniej, uważam że pomysły NIKu na poprawę nauczania tego przedmiotu (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html) są warte uwagi. Szczególnie przemawiają do mnie postulaty podziału na grupy podczas nauczania tego przedmiotu.
Przez całe liceum podziału na grupy wg poziomu wiedzy doświadczyłem tylko raz – na językach od drugiej klasy wzwyż. Większość uczniów podchodziło do matury z angielskiego i tam wyodrębniono cztery grupy bez podziału na klasy: niezdających, najsłabszych, przeciętnych i najlepszą grupę – i z każdą pracowano trochę inaczej – do tego każda z tych grup była podzielona na 3 części (z których każda miała zajęcia w trochę innych godzinach), tak by liczba uczniów nie przekraczała 20 osób w sali. I choć nic się ciekawego nie nauczyłem, bo i tak mój poziom znajomości przekraczał zakres z liceum, to jedno muszę przyznać. Różnica w poziomie i ogólnej ciekawości zajęć była nieporównywalna względem tego, czego doświadczyłem w klasie pierwszej, gdy podział nie uwzględniał umiejętności, czy względem zajęć grupy przeciętnej, którą raz miałem okazję odwiedzić.
Co za tym idzie, z moich doświadczeń wynika, że ten podział może po prostu wyjść wszystkim na dobre. Oczywiście, zwiększałoby to komplikację planu zajęć, ale nie oszukujmy się – dziś plany generowane są przez oprogramowanie, a więc nie jest to tak duży problem jak X – dziesiąt lat temu.
Teraz wolałbym cofnąć się do kwestii systemowych, coś co generalnie w poprzednim poście pominąłem – wtedy skupiłem się na krytyce konkretnych przedmiotów, coś (poza matematyką) albo zignorowałeś, albo przyznałeś mi rację, więc więcej nie będę nad tym deliberował. A przynajmniej tak długo, jak nie odniesiesz się do moich opinii np. nt. polskiego.
A więc – co jeszcze jest nie tak? Po pierwsze, mania na punkcie robienia notatek. To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe, jak zafiksowani są polscy nauczyciele na punkcie notatek. Owszem, są takie przedmioty, gdzie bez pisania podczas lekcji uczestnictwo na nich nie ma sensu (choćby ww. matematyka). Ale z innych przedmiotów, jak np. historia notowanie wszystkiego co nauczyciel mówi nie jest konieczne.
Co więcej, jak twierdzi dr Gregory Linton z Johnson University (klik!) (https://glinton.wordpress.com/2017/01/16/does-note-taking-interfere-with-learning/) robienie notatek wywołuje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Nie identyczną, ale analogiczną perspektywę prezentuje artykuł Iry Sagera z Bloomber Business (https://www.bloomberg.com/news/articles/2014-12-23/the-memory-technique-youre-using-actually-makes-you-forget), podsumowujący efekt badań współczesnych naukowców w dziedzinie zapamiętywania. W artykule Sager powołuje się m.in. na badania Michelle Eskritt (https://www.researchgate.net/publication/256469721_Intentional_forgetting_Note-taking_as_a_naturalistic_example). Podobny punkt widzenia (https://www.youtube.com/watch?v=lMvvdz7YJ-Q) prezentuje zresztą psycholog Jordan Peterson.
Pomimo tego ogromu dowodów podważających znaczenie notowania co do słowa, co nauczyciel mówi, w polskich szkołach kładzie się na to nacisk. I teraz mógłbyś powiedzieć, że dowód anegdotyczny i miałbyś pewnie rację, bo bazuję moją opinię co do tego na co kładzie się nacisk na bazie własnych doświadczeń. Problem polega na tym, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Ale nie będę rzucał teraz przypadkami osób skarżących się, skoro ostatnio ci to nie pasowało. Zamiast tego, zwrócę uwagę na to, że część szkół ma najzwyczajniej w świecie wpisany w statut ocenę „sposobu prowadzenia zeszytu” – lub czegoś w ten deseń. Pierwszy przykład z brzegu: wykonałem ślepą próbę i z głupia frant wyszukałem w Google hasło ”wystawianie ocen na podstawie zeszytu statut” i oto trzeci wynik od góry już na pierwszej stronie: (klik!) (http://1lo.zory.pl/wp-content/uploads/2017/09/Zmiany-w-ocenianiu-na-2017-2018.pdf). Przykładów jest tam więcej, ale uznałem, że nie będę podawał przykładów statutów szkół podstawowych i nieistniejących już gimnazjów, biorąc pod uwagę, że moje dotychczasowe posty dedykowane były szkole średniej.
Rzecz następna w temacie zapisywania wiedzy z zajęć: nagrywanie lekcji i alergia na to nauczycieli. Nagrywanie lekcji dyktafonem czy też – obecnie – raczej dyktafonem w telefonie bardzo może pomóc w utrwalaniu wiedzy, bo raz wygłoszonej lekcji możesz przesłuchać kiedykolwiek i ile razy chcesz. A jednak, pomimo tego, wielu nauczycieli jest z zasady na nie. Mógłbym podać więcej niż dużo przypadków takiego traktowania u mnie w liceum, ale znowu – odwołam się do innych przypadków. Jest ich sporo. (https://forumprawne.org/prawo-karne/123360-nagrywanie-lekcji-w-szkole.html)
Teraz – ktoś mógłbyś powiedzieć w odniesieniu do akapitu wyżej, że przecież używanie sprzętów elektronicznych/jakieś inne sformułowanie/telefonów jest zakazane przez statut szkoły. I taki ktoś miałby rację, bardzo często tak jest… Ale czemu? Polska szkoła jest nieprawdopodobnie archaiczna w podejściu do sprzętów elektronicznych.
A przecież digitalizacja edukacji – poprzez choćby dopuszczenie do stosowania laptopów/tabletów w celach korzystania z podręcznika w postaci programu lub pliku .pdf – rozwiązałaby choćby problem przeładowania plecaków dzieci. Oczywiście, polscy uczniowie radzą sobie z przeładowanymi plecakami na przeróżne sposoby, ale nadal fakty są takie, że ważą za dużo. Jak wykazała interwencja sanepidu, waga plecaków prawie połowy uczniów przekraczała zalecane normy (https://www.rp.pl/Edukacja/303029865-Raport-NIK-Plecaki-polskich-uczniow-sa-za-ciezkie.html).
Dobra, a teraz przejdźmy do twojego Graala z poprzedniego posta, tj. http://www.oecd.org/pisa/ (http://www.oecd.org/pisa/). A więc zgodnie z tym samym badaniem, na które się powołujesz, tj. PISA 2015, polscy uczniowie są jednymi z najmniej związanych emocjonalnie ze swoim miejscem edukacji (https://i.imgur.com/kBKO59p.png). Po prostu czują, że polskie szkoły nie są dla nich miejscem, w którym mogą się czuć dobrze czy rozwijać swoje pasje. Można oczywiście zadać pytanie: co z tego? Cóż, kilka implikacji z tego wynika. Ale dla szerszego kontekstu, pozwolę sobie podać kilka innych danych.
Przykładowo, zgodnie z badaniem TIMSS (http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html), polscy uczniowie nie lubią szkoły. Kiedy badano, czy lubią ją i spędzanie tam czasu, a następnie poszeregowano kraje według wyników, zajęliśmy 46. miejsce na 49. Z kolei gdy PIRLS zadało uczniom pytanie, czy lubią uczęszczać na zajęcia, odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35% (http://sciencepr.pl/dlaczego-uczniowie-nie-lubia-szkoly/). To o połowę mniej, niż globalna średnia. Równolegle, więcej polskich uczniów, niż przeciętnie w krajach OECD czuje się wyobcowanych w szkole (https://i.imgur.com/x7ZXwaY.png). To z kolei jest problematyczne, bo zgodnie z ustaleniami OECD, taki rodzaj uczniów niżej określa swoje samopoczucie i średnio osiąga niższe wyniki w testach. Na problem generalnego samopoczucia polskich uczniów zwrócił również Philip Zimbardo, nawołując do reformy systemu edukacji. Stwierdził, że ok. milion polskich uczniów ma lub miało poważne problemy emocjonalne związane z nauką. [1] (https://www.rp.pl/artykul/1044039-Polska-szkola-niszczy-dzieci.html) [2] (https://www.wprost.pl/415201/Synny-psycholog-system-edukacji-w-Polsce-trzeba-zreformowa) [3] (https://wpolityce.pl/polityka/165468-depresjogenna-szkola-polscy-uczniowie-maja-powazne-problemy-emocjonalne-zwiazane-z-nauka) [4] (https://www.prawo.pl/oswiata/prof-zimbardo-polscy-nauczyciele-musza-inaczej-podchodzic-do-pracy-z-uczniem,125332.html) [5] (https://www.tvp.info/12272445/informacje/ludzie/polscy-uczniowie-w-objeciach-depresji/)
Ignorowanie tych wszystkich faktów jest naiwne. Widać jak na dłoni, że coś jest nie tak z polską edukacją, skoro tak odbiegamy od reszty cywilizowanych krajów w tym, jak polscy uczniowie się czują. To nie jest przecież tak, że w zamian za dobry system edukacji przehandlowaliśmy dobre samopoczucie – lepiej od nas w tych badaniach wypada choćby Finlandia, stawiana najczęściej na piedestale pod kątem systemu edukacji. Tak więc możesz mieć szkołę efektywną, a przy tym przyjemną dla dzieci i młodzieży.
Kontynuując: na lekcjach marnowany jest czas. Primo – sprawdzanie list obecności. Jeśli założymy, że na klasę składa się 30 osób (tyle przynajmniej wynosiły klasy u mnie w liceum) i że odczytanie nazwiska wraz z odpowiedzią ucznia obecnego bądź chwilą ciszy ucznia nieobecnego zajmie trzy sekundy, to okazuje się, że na jednej lekcji marnowane jest półtorej minuty. Niby mało. Ale przyjrzyjmy się temu dokładniej.
Według ramowego planu nauczania Nowej Ery przewiduje się po 3 lekcje tygodniowo matematyki w pierwszej i trzeciej, a po 4 w drugiej i czwartej klasie liceum. Przykładowo, obecny rok szkolny ma 37 tygodni nauki. A więc proste działanie (przy naciąganym założeniu, że co rok liczba tygodni nauki będzie taka sama): (3+4+3+4)*37 = 518
A więc w trakcie całej licealnej edukacji odbywa się 518 godzin lekcyjnych z matematyki. Jeśli na każdej takiej lekcji marnuje się półtorej minuty, oznacza to, że w trakcie całej edukacji na poziomie szkoły średniej traci się 777 minut, tj. niemalże 13 godzin. Masa czasu. A wystarczyłoby rozwiązać to jak na studiach na ćwiczeniach – puszcza się wśród studentów listę w trakcie trwania zajęć i problem z głowy.
Ale dobra, już bym się o te 13 godzin nie kłócił i w ogóle tego marnowania czasu nie wymieniał, gdyby tylko to miało miejsce. Ale jeszcze większym marnotrawstwem czasu jest odpytywanie z ostatniej lekcji. Zajmuje to kolejne kilka minut, a nie osiąga najczęściej nic.
Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.
OK.Dziękuję za przyznanie mi racji Lewaszu Goldmanie, cieszę się, że przekonałem cię do moich poglądów nt reformy. Szkoda tylko, że tak szybko wywiesiłeś białą flagę. Po kim jak po kim, ale od absolwenta SGHu spodziewałem się więcej. Oddałeś pole szybciej, niż
https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-szef-znp-ostatnia-szansa-dla-rzadu-mozliwy-paraliz-systemu-6360021358086273a.html
Ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości że związki zawodowe należy zlikwidować? Przecież to jest terroryzm. Tylko że ofiar może być niecałe 5 mln - bo tyle mamy uczniów w polskim systemie edukacji.
Trochę z przymrużeniem oka, jakkolwiek sprawa jest naprawdę poważna. Wycinek z kodeksu karnego:
P.S. Żeby nie było wątpliwości - uważam że nauczyciele zarabiają zdecydowanie za mało, nakładane są na nich durne, papierowe obowiązki w ogromnej ilości. No ale do cholery, nie tędy droga. Dała przykład Lady Thatcher jak zwyciężać mamy... - a przynajmniej jak sobie radzić z terrorystami ze związków. Górnicy, czy ZNP. Jeden pies.
Szkoda, takie dyskusje są najciekawsze. Co się stało z tym starym Bojlerem, który potrafił kłócić się w tematach politycznych na TFW „dla zasady”? :DZmienił korpo i teraz ma znacznie mniej wolnego czasu.
Jak stwierdziłeś, w przypadku rozpoczęcia zajęć o godzinie 9:00, po ośmiu lekcjach zajęcia kończyłyby się o 17:00. Po pierwsze znajduje się tu pewne przekłamanie – godzina lekcyjna =/= godzina zegarowa. I tak, przykładowo, w moim liceum ósma lekcja kończyła się o 15:10, czyli po 7 godzinach i 10 minutach. A więc w przypadku rozpoczęcia nauki o 9:00 (choć powinienem dla porządku zaznaczyć, że osobiście postulowałem zaczynanie najwcześniej o 8:30, a najpóźniej o 9:00) ósma godzina lekcyjna kończyłaby się najprawdopodobniej tuż po godz. 16:00. I znowu, ciekawostka: kiedy poproszono polskich uczniów o preferencje co do godzin trwania zajęć, to najczęściej pojawiającym się timeslotem był właśnie między 9:00 a 17:00.
Teraz poświęcę kilka słów matematyce. Jak wspominałem wyżej, nigdy nie była moją specjalnością i nie czuję się na tyle kompetentny, żeby wygłaszać na temat jej nauczania jakieś sądy. Niemniej, uważam że pomysły NIKu na poprawę nauczania tego przedmiotu (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/nik-alarmuje-o-niskich-wynikach-nauczania-matematyki-w-szkolach-16516.html) są warte uwagi. Szczególnie przemawiają do mnie postulaty podziału na grupy podczas nauczania tego przedmiotu.
Przez całe liceum podziału na grupy wg poziomu wiedzy doświadczyłem tylko raz – na językach od drugiej klasy wzwyż. Większość uczniów podchodziło do matury z angielskiego i tam wyodrębniono cztery grupy bez podziału na klasy: niezdających, najsłabszych, przeciętnych i najlepszą grupę – i z każdą pracowano trochę inaczej – do tego każda z tych grup była podzielona na 3 części (z których każda miała zajęcia w trochę innych godzinach), tak by liczba uczniów nie przekraczała 20 osób w sali. I choć nic się ciekawego nie nauczyłem, bo i tak mój poziom znajomości przekraczał zakres z liceum, to jedno muszę przyznać. Różnica w poziomie i ogólnej ciekawości zajęć była nieporównywalna względem tego, czego doświadczyłem w klasie pierwszej, gdy podział nie uwzględniał umiejętności, czy względem zajęć grupy przeciętnej, którą raz miałem okazję odwiedzić.
A więc – co jeszcze jest nie tak? Po pierwsze, mania na punkcie robienia notatek. To jest dla mnie po prostu niezrozumiałe, jak zafiksowani są polscy nauczyciele na punkcie notatek. Owszem, są takie przedmioty, gdzie bez pisania podczas lekcji uczestnictwo na nich nie ma sensu (choćby ww. matematyka). Ale z innych przedmiotów, jak np. historia notowanie wszystkiego co nauczyciel mówi nie jest konieczne.
Co więcej, jak twierdzi dr Gregory Linton z Johnson University (klik!) (https://glinton.wordpress.com/2017/01/16/does-note-taking-interfere-with-learning/) robienie notatek wywołuje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego. Nie identyczną, ale analogiczną perspektywę prezentuje artykuł Iry Sagera z Bloomber Business (https://www.bloomberg.com/news/articles/2014-12-23/the-memory-technique-youre-using-actually-makes-you-forget), podsumowujący efekt badań współczesnych naukowców w dziedzinie zapamiętywania. W artykule Sager powołuje się m.in. na badania Michelle Eskritt (https://www.researchgate.net/publication/256469721_Intentional_forgetting_Note-taking_as_a_naturalistic_example). Podobny punkt widzenia (https://www.youtube.com/watch?v=lMvvdz7YJ-Q) prezentuje zresztą psycholog Jordan Peterson.
Pomimo tego ogromu dowodów podważających znaczenie notowania co do słowa, co nauczyciel mówi, w polskich szkołach kładzie się na to nacisk. I teraz mógłbyś powiedzieć, że dowód anegdotyczny i miałbyś pewnie rację, bo bazuję moją opinię co do tego na co kładzie się nacisk na bazie własnych doświadczeń. Problem polega na tym, że nie tylko ja mam takie doświadczenia. Ale nie będę rzucał teraz przypadkami osób skarżących się, skoro ostatnio ci to nie pasowało. Zamiast tego, zwrócę uwagę na to, że część szkół ma najzwyczajniej w świecie wpisany w statut ocenę „sposobu prowadzenia zeszytu” – lub czegoś w ten deseń. Pierwszy przykład z brzegu: wykonałem ślepą próbę i z głupia frant wyszukałem w Google hasło ”wystawianie ocen na podstawie zeszytu statut” i oto trzeci wynik od góry już na pierwszej stronie: (klik!) (http://1lo.zory.pl/wp-content/uploads/2017/09/Zmiany-w-ocenianiu-na-2017-2018.pdf). Przykładów jest tam więcej, ale uznałem, że nie będę podawał przykładów statutów szkół podstawowych i nieistniejących już gimnazjów, biorąc pod uwagę, że moje dotychczasowe posty dedykowane były szkole średniej.
Rzecz następna w temacie zapisywania wiedzy z zajęć: nagrywanie lekcji i alergia na to nauczycieli. Nagrywanie lekcji dyktafonem czy też – obecnie – raczej dyktafonem w telefonie bardzo może pomóc w utrwalaniu wiedzy, bo raz wygłoszonej lekcji możesz przesłuchać kiedykolwiek i ile razy chcesz. A jednak, pomimo tego, wielu nauczycieli jest z zasady na nie. Mógłbym podać więcej niż dużo przypadków takiego traktowania u mnie w liceum, ale znowu – odwołam się do innych przypadków. Jest ich sporo. (https://forumprawne.org/prawo-karne/123360-nagrywanie-lekcji-w-szkole.html)
Teraz – ktoś mógłbyś powiedzieć w odniesieniu do akapitu wyżej, że przecież używanie sprzętów elektronicznych/jakieś inne sformułowanie/telefonów jest zakazane przez statut szkoły. I taki ktoś miałby rację, bardzo często tak jest… Ale czemu? Polska szkoła jest nieprawdopodobnie archaiczna w podejściu do sprzętów elektronicznych.
A przecież digitalizacja edukacji – poprzez choćby dopuszczenie do stosowania laptopów/tabletów w celach korzystania z podręcznika w postaci programu lub pliku .pdf – rozwiązałaby choćby problem przeładowania plecaków dzieci. Oczywiście, polscy uczniowie radzą sobie z przeładowanymi plecakami na przeróżne sposoby, ale nadal fakty są takie, że ważą za dużo. Jak wykazała interwencja sanepidu, waga plecaków prawie połowy uczniów przekraczała zalecane normy (https://www.rp.pl/Edukacja/303029865-Raport-NIK-Plecaki-polskich-uczniow-sa-za-ciezkie.html).
Kontynuując: na lekcjach marnowany jest czas. Primo – sprawdzanie list obecności. Jeśli założymy, że na klasę składa się 30 osób (tyle przynajmniej wynosiły klasy u mnie w liceum) i że odczytanie nazwiska wraz z odpowiedzią ucznia obecnego bądź chwilą ciszy ucznia nieobecnego zajmie trzy sekundy, to okazuje się, że na jednej lekcji marnowane jest półtorej minuty. Niby mało. Ale przyjrzyjmy się temu dokładniej.
Według ramowego planu nauczania Nowej Ery przewiduje się po 3 lekcje tygodniowo matematyki w pierwszej i trzeciej, a po 4 w drugiej i czwartej klasie liceum. Przykładowo, obecny rok szkolny ma 37 tygodni nauki. A więc proste działanie (przy naciąganym założeniu, że co rok liczba tygodni nauki będzie taka sama): (3+4+3+4)*37 = 518
A więc w trakcie całej licealnej edukacji odbywa się 518 godzin lekcyjnych z matematyki. Jeśli na każdej takiej lekcji marnuje się półtorej minuty, oznacza to, że w trakcie całej edukacji na poziomie szkoły średniej traci się 777 minut, tj. niemalże 13 godzin. Masa czasu. A wystarczyłoby rozwiązać to jak na studiach na ćwiczeniach – puszcza się wśród studentów listę w trakcie trwania zajęć i problem z głowy.
Ale dobra, już bym się o te 13 godzin nie kłócił i w ogóle tego marnowania czasu nie wymieniał, gdyby tylko to miało miejsce. Ale jeszcze większym marnotrawstwem czasu jest odpytywanie z ostatniej lekcji. Zajmuje to kolejne kilka minut, a nie osiąga najczęściej nic.
Ależ ja zdaję sobie z takiej techniki sprawę. Dlatego wywołałem cię w obu przypadkach, kiedy podałeś argumentu popierający zmiany, bo spodziewałem się w tym jakiejś dywersji.
Dobra, a teraz przejdźmy do twojego Graala z poprzedniego posta, tj. http://www.oecd.org/pisa/ (http://www.oecd.org/pisa/). A więc zgodnie z tym samym badaniem, na które się powołujesz, tj. PISA 2015, polscy uczniowie są jednymi z najmniej związanych emocjonalnie ze swoim miejscem edukacji (https://i.imgur.com/kBKO59p.png). Po prostu czują, że polskie szkoły nie są dla nich miejscem, w którym mogą się czuć dobrze czy rozwijać swoje pasje. Można oczywiście zadać pytanie: co z tego? Cóż, kilka implikacji z tego wynika. Ale dla szerszego kontekstu, pozwolę sobie podać kilka innych danych.
Przykładowo, zgodnie z badaniem TIMSS (http://wyborcza.pl/7,157035,23434317,dlaczego-polscy-uczniowie-nie-lubia-szkoly.html), polscy uczniowie nie lubią szkoły. Kiedy badano, czy lubią ją i spędzanie tam czasu, a następnie poszeregowano kraje według wyników, zajęliśmy 46. miejsce na 49. Z kolei gdy PIRLS zadało uczniom pytanie, czy lubią uczęszczać na zajęcia, odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35% (http://sciencepr.pl/dlaczego-uczniowie-nie-lubia-szkoly/). To o połowę mniej, niż globalna średnia. Równolegle, więcej polskich uczniów, niż przeciętnie w krajach OECD czuje się wyobcowanych w szkole (https://i.imgur.com/x7ZXwaY.png). To z kolei jest problematyczne, bo zgodnie z ustaleniami OECD, taki rodzaj uczniów niżej określa swoje samopoczucie i średnio osiąga niższe wyniki w testach. Na problem generalnego samopoczucia polskich uczniów zwrócił również Philip Zimbardo, nawołując do reformy systemu edukacji. Stwierdził, że ok. milion polskich uczniów ma lub miało poważne problemy emocjonalne związane z nauką. [1] (https://www.rp.pl/artykul/1044039-Polska-szkola-niszczy-dzieci.html) [2] (https://www.wprost.pl/415201/Synny-psycholog-system-edukacji-w-Polsce-trzeba-zreformowa) [3] (https://wpolityce.pl/polityka/165468-depresjogenna-szkola-polscy-uczniowie-maja-powazne-problemy-emocjonalne-zwiazane-z-nauka) [4] (https://www.prawo.pl/oswiata/prof-zimbardo-polscy-nauczyciele-musza-inaczej-podchodzic-do-pracy-z-uczniem,125332.html) [5] (https://www.tvp.info/12272445/informacje/ludzie/polscy-uczniowie-w-objeciach-depresji/)
Ignorowanie tych wszystkich faktów jest naiwne. Widać jak na dłoni, że coś jest nie tak z polską edukacją, skoro tak odbiegamy od reszty cywilizowanych krajów w tym, jak polscy uczniowie się czują. To nie jest przecież tak, że w zamian za dobry system edukacji przehandlowaliśmy dobre samopoczucie – lepiej od nas w tych badaniach wypada choćby Finlandia, stawiana najczęściej na piedestale pod kątem systemu edukacji. Tak więc możesz mieć szkołę efektywną, a przy tym przyjemną dla dzieci i młodzieży.
Premier Wielkiej Brytanii stracił większość parlamentarną po odejściu jednego z posłów na stronę opozycji.
Opozycja wygrała kluczowe głosowanie ws. brexitu. Jutro głosowanie o przesunięcie brexitu.
Premier Johnson zapowiada złożenie wniosku o przedterminowe wybory.
Jak dowodzą badania uczonych z SGH, renomowanej uczelni, za 14 lat dogonimy średnią unijną, a za 21 lat Niemcy, ale, być może, tak jak mówił premier Morawiecki, stanie się to jeszcze szybciej
Nie bardzo znam się na polityce, ale zastanawiam się, czy to nie jest jak w fizyce... Że możemy nawet przegonić, tylko pytanie, czy my faktycznie tak przyśpieszamy, czy jednak Niemcy drastycznie spowalniają.
no jak tyle kapitału płynie tu z europy zachodniej plus firmy it plus wymieranie starych nieproduktywnych w nowym świecie, to taki scenariusz jest całkiem możliwy, przynajmniej w kwestii mediany płac (na średnią nie ma co liczyć)No nie do końca. Obecnie jesteśmy w szczycie koniunktury, a inwestycje prywatne rosną wolniej niż PKB a wartość inwestycji prywatnych i gospodarstw domowych spada z roku na rok. Chyba tylko luksemburg i grecja mają niższe wskaźniki. (Musiałbym poszukać dokładnych danych, bo nie chce mi się szukać w eurostacie). W każdym razie jesteśmy w ogonie.
Zróbcie może ankietę, jak poprzednio? Teraz Kradus odpowie karnie za łamanie ciszy, więc jestem za. Prawnik, to sobie poradzi.
Ja głosuję na PSL-Kukiz.
Co sądzicie o metodzie D'Hondta i o progu wyborczym w Polsce? Mówię tutaj o odwołaniu do nie tylko o ostatnich wyborów ale i wcześniejszych.Moim zdaniem próg wyborczy powinien być 3%, a metoda D'Hondta premiuje duże ugrupowania, co jest moim zdaniem zdaniem krzywdzące dla małych partii. Na dodatek przy manipulacji okręgami metodą D'Hondta można mocno wzmocnić ilość posiadanych miejsc sejmie/senacie znając preferencje konkretnych regionów.