Polecam obejrzeć filmiki Mariusza Kolonki na youtube on tam mówi wprost jak jest. I najpiękniejsze jest to że nie ma po co kłamać...
Ale jaki filmik? Dałbyś link. :)
Głód towarzyszył ludzkości, od stuleci. To widmo, zawsze gdzieś się czaiło, czai i czaić będzie. I tak mamy postępy. Nie widzę też powodu, by wysyłać śmieci, do innych państw. Brzmi to groteskowo, ale jak chcesz, to kup sobie koparkę, załaduj do pełna i jedź do Bangladeszu. Jestem przekonany, że gdy im to przywieziesz, przywitają Cię jak bohatera. Może nawet pomnik wystawią, a pojęcie "śmieciowe jedzenie" nabierze nowego znaczenia. Tęsknić nie będę. Nie wiem jak inni.
Być może czaić się będzie ale ponad wszelką wątpliwość czaić się nie musi. Wiemy o planecie sporo więcej niż kiedyś. Potrafimy bez dłubania w genach zwiększyć wydajność. Posiadamy nowoczesne technologie wspierające tą wydajność. Powtórzę raz jeszcze bo widzę iż podstawowy fakt nie dociera: Głód to broń. Odpowiednie gospodarowanie zasobami wyklucza głód. Tym jednak jak widać jest zainteresowanych niewielu. Nadwyżki żywności powtarzam raz jeszcze są utylizowane. Produkty które za chwilę stracą termin przydatności podobnie. Więc o jakich śmieciach piszesz?
Tak poza tym, ja kocham takie biadolenie. To jest złe, tamto jest złe, buuu jak mi niedobrze. Każdy, kto pisze o polityce, sensownie, daje rozwiązania, które jego zdaniem są dobre. Mogę się spierać z IvE, czy lepiej dać 500 złoty rodzinom, czy zmniejszyć podatki, ale to są jakieś wizje.
Z wizji rodzi się pomysł na wynalazek. Od niego zaś postęp. Niechaj koło będzie przykładem. ;)
Co do telewizji publicznej : taki twór powinien zostać zlikwidowany. Państwo, może wspierać twórców w tworzeniu filmów, zwłaszcza tych dla nas ważnych, kreujących politykę historyczną, ale nie podoba mi się utrzymywanie za nasze pieniądze stacji emitujących jak nie klan, to plebanie. Tak, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud.
Nie oglądam telewizji. Jednak wiem o czym piszesz. Faktycznie ramówki jak dla pacjentów psychiatryka. Do tego ściąganie dowolnych durnych pomysłów z zachodu. Tyle że:
-przy odpowiednim podejściu i kontroli treści publikowanej mogą być wyższej jakość i nie muszą służyć ogłupianiu widza.
-nie sposób od prywatnego nadawcy wymagać stosownych treści, treści wysokiej jakości czy wreszcie treści istotnych dla danego narodu
-telewizja publiczna może generować dochody które będą wspomagały całe państwo (skarb państwa) Potrzebny jest plan oraz realizacja.
To co my w tym kraju rozumiemy pod pojęciem telewizji publicznej ma się nijak do tego jak mogłoby to wyglądać.
Nie dziwi mnie więc zupełnie że większość z nas ma do niej awersję.
Nie lubisz GMO to nie jedz GMO.
A pewność nabiorę po wizycie u wróżki?
Lekkie ulepszenie genetyczne jest np. korzystne dla roślin dzięki temu wiele wyrosło w Europie.
Proszę o konkretny przykład takiej rośliny. Najlepiej z nr. klas. żebyśmy mieli pewność o czym rozmawiamy. (przykład "kukurydza MON 810") Czekam.
Niemal każda szerokość geograficzna posiada własne rośliny z odpowiednią zawartością składników potrzebnych do właściwego funkcjonowania. Jest wykazane naukowo (choć i tak było wiadome) że najlepiej spożywać rośliny ze swojej szerokości geograficznej. Przyczyną jest dostosowanie się przez pokolenia do odpowiedniego trawienia i pozyskiwana z danych roślin jak najwięcej "dobrego". Może być również tak że roślina dla mieszkańców jednego obszaru jest ciężkostrawna czy nawet trująca a dla innych (miejscowych) nie.
Jak Ci się nie podoba to nie jedz ale problem.
:( czyżby kolejny Kolega mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
Jedyna kwestia to taka aby rząd nie ingerował w takie rzeczy.
Niech nie ingeruje jeszcze w gwałty na kobietach i dzieciach. Przecież nie można wykolejeńcom psuć zabawy i odbierać im wolności
Każdy produkuje to co uważa za stosowne a konsument kupuje co uważa za stosowne.
Zasmuca ten brak umiejętność czytania ze zrozumieniem.
A może są zwolennicy GMO albo częściowi zwolennicy jak ja? Czemu nie mogę jeść? D***kracja do piachu.
Zwolennicy to mniejszość a terrorem mniejszości jako "ustrojem" zainteresowany nie jestem.
Niech mniejszość sobie wyjedzie na prywatną wyspę i tam tworzy swoje utopie.
Zajmijcie się swoimi istnieniami a nie wtrącacie się ludziom do łóżek, szkół i do lodówek. Jakie to jest absurdalne takie wtrącanie się innym buciorami w życie. tfu
Interesuję się przyszłością rodziny, narodu a również i losem ludzkości. Chciałbym żeby przyszłe pokolenia miały coś dobrego w przyszłości. Stąd mój sprzeciw budzą sprawy i zjawiska które przez krótkowzrocznych ludzi jak Ty mogą doprowadzić do załamania się ziemskiego ekosystemu. Twoja wiedza o wspomnianym temacie jest zerowa. Nie przeszkodziło Ci to natomiast ciskać się a nawet splunąć. Niestety podobnie jak Twój przedmówca również nie umiałeś doczytać kilku zdań o poszukaniu stosownych danych nie wspominając.
To co jest publiczne to z założenia są tam aferzyści, nikt nie swoich pieniędzy nie szanuje dlatego powinno być tego minimum.
Problem jest raczej w tym iż na wszelkie stanowiska trafiają ludzie z ramienia jak nie partii to z rodziny. Później opowiada się bzdury iż za mniej niż 100.000 nikt nie będzie pracował w spółce skarbu państwa. A już na pewno nie ktoś o stosownej wiedzy.
To największe bajdurzenie. Jest masa ludzi. Młodych (choć nie tylko), prężnych z ogromną wiedzą. Bywają idealistami i wierzą w to co czynią. Chętnie będą pracować za połowę czy jedną czwartą a i mniej.
Po prostu dość pasożytnictwa po znajomości. Dla pasożytów zaś nieuchronność kary dotkliwej na tyle aby jednemu z drugim nie chciało się myśleć o kombinowaniu czy podkładaniu się różnym cwaniaczkom. Jak to było w przypadku tzw. prywatyzacji np.
Na koniec napiszę jeszcze kilka zdań w może na tyle przystępny sposób aby nie wymagało to od nikogo nadludzkiego wysiłku:
- niezależne badania wykazują iż spożywanie organizmów transgenicznych powoduje silne reakcje kancerogenne.
- wykazano iż zawieranie genów (np. skorpiona) do rośliny celem odstraszania owadów powoduje przenikanie trucizn ("skorpionich") do organizmu spożywającego. Gdzie potrafią się kumulować a organizm nie potrafi ich wydalić.
-Coś najbardziej winno zastanowić nawet średnio rozgarniętą amebę:
Wykazano iż rośliny transgeniczne działają jak chwasty. Wypierają rośliny naturalnie występujące (niezmodyfikowane) Zagrażają więc uprawom tradycyjnym. Pragnę nadmienić iż rośliny transgeniczne podlegają patentom. Nawet ktoś kto sobie ich nie życzy ma płacić za skażenie własnego pola?
- sprawa kolejna. Dziś już wiemy że rośliny modyfikowane genetycznie są jednym z głównych powodów ginięcia na świecie pszczół. To pewnie również nie dociera tj. to jakie mogą być tego konsekwencje.
Wreszcie na koniec bo pewnie szkoda czasu gadać w puszczę firma która od lat lobbuje na rzecz wprowadzanie wszędzie GMO i na pszczoły znalazła sposób (jak twierdzi) to oczywiście modyfikowane genetycznie pszczoły. Ale to pewnie również nikogo nie zastanowi. Bo "co z tego".
Jak dla mnie to nie tylko trucie ludzi ale i próba posiadania wyłączności (monopolu) na żywność całego świata.
Choć pewnie faszystów to nie wzrusza. Dla nich to jest przejawem wolności.