1. A pod militarnym, terytorialnym, politycznym? /
Pod względem militarnym, jest postęp, ale to nadal po radziecki skorumpowany śmietnik.
Pod względem terytorialnym, Rosja zyskała Krym, mierne osiągnięcie jeśli uwzględnić koszty ekonomiczne.
Pod względem politycznym, na scenie międzynarodowej z bardzo wysokiej pozycji spadła do roli pariasa.
Tutaj jeszcze o Krymie: Badania opinii publicznej
W badaniach przeprowadzonych w 2008 roku 63,8% respondentów opowiedziało się za odłączeniem Krymu od Ukrainy i przyłączeniem go do Rosji. Za taka opcja opowiedziało się 75,9% Rosjan, 55,2% Ukraińców i 13,8% Tatarów krymskich.
W sprawozdaniu oficyny Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) działającej na Krymie zawarte są wyniki badań opinii publicznej przeprowadzonych przez UNDP w lutym, maju, sierpniu i listopadzie 2010. Na pytanie „Jeżeli by odbyło się referendum o przyłączeniu Republiki Autonomicznej Krymu do Rosji, jak byś głosował?” badani mieszkańcy Krymu dali odpowiedź: za – 65-67%, przeciw – 9-14%, nie zdecydował – 20-25%.
Sondaż wykonany w maju 2013 roku przez fundowany przez rząd USA International Republican Institute wskazywał, że 23 procent mieszkańców Krymu chciało przyłączenia go do Rosji (spadek o 10 punktów procentowych względem sondażu z października 2010 roku) i 67 procent chciało, żeby Krym pozostał w składzie Ukrainy (wzrost o 8 p.proc.).
Badanie wykonane 8-18 lutego 2014 r. przez prywatny Kyjiwśkyj miżnarodnyj instytut sociołohiji wskazywał, że 41% mieszkańców Krymu opowiada się za przyłączeniem całej Ukrainy do Rosji.Sondaż niemieckiej instytucji GfK wykonany przed wyborami pokazał, że 70% uczestników referendum chciało głosować za przyłączeniem do Rosji, a 11%przeciw
Potwierdzasz tylko moje słowa, w wynik 40-60% uwierzyłbym bez sprzeciwu, ale niedopuszczenie obserwatorów i ogłoszone wyniki świadczą o sfałszowaniu wyborów.
I: Jewgienij Bobrow z działającej przy Prezydencie Rosji rady zajmującej się społeczeństwem obywatelskim i prawami człowieka (Совет при Президенте Российской Федерации по развитию гражданского общества и правам человека) oraz dwóch członków stowarzyszenia Memoriał, w przygotowanym dla członków tej Rady dokumencie stwierdzili, że większość mieszkańców Sewastopola głosowało w referendum za przyłączenie się do Rosji (przy frekwencji rzędu 50-80%), zaś w pozostałej części Krymu za przyłączeniem się do Rosji głosowało 50-60% wyborców przy frekwencji wynoszącej 30-50%. Ponadto w dokumencie tym stwierdzili, że mieszkańcy pozostałej części Krymu, w odróżnieniu od mieszkańców Sewastopola, głosowali nie tyle za przyłączeniem do Rosji, ile za zakończeniem, według ich słów, „korupcji i bezprawnej dominacji złodziejskich donieckich popleczników”. Dokument ten powstał po odwiedzeniu przez jego autorów Sewastopola i Symferopola w dniach 15-18 kwietnia 2014 roku.
Tym niemniej już na początku maja niektóre źródła zachodnie podawały inne opinie o referendum, np. CNN donosiło:
Quote-alpha.png Przytłaczająca większość w Sewastopolu, jak również i na całym Półwyspie Krymskim, głosowała,w trakcie kontrowersyjnego referendum w marcu, za oddzieleniem od Ukrainy i przyłączeniem do Rosji.
A co innego o referendum mógł powiedzieć członek rady przy Prezydencie Rosji.
CNN (identycznie jak polskie telewizje) donosiło o ogłoszonych na Krymie "oficjalnych" wynikach, żadna rewelacja. Chyba nie sugerujesz ze jesli CNN i TVN24 coś ogłoszą, staje się to prawdą.
2. Po prostu nie ma takiego cytatu, jest tylko nadinterpretacja typowa dla jego przeciwników.
Miałeś całą stertę cytatów, po prostu odmawiasz przyjęcia ich do wiadomości.
Nie będę się powtarzał, tylko po to byś mógł po raz kolejny tłumaczyć co autor miał na myśli, po prostu odmawiam udziału w tej grze.
Odpowiem ci słowami twojego wodza, "nie ma dowodów ze Hitler wiedział o holokauście" , tak samo nie ma dowodów ze JKM jest rosyjską kukiełką. Rozsądni ludzie wyciągają wnioski, wyznawcy oczekują pisemnego przyznania się do winy.
Nie jestem wyznawczynią JKM, ale też uważam Putina za dobrego polityka. Przynajmniej z mojej perspektywy-obywatelki innego kraju. Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę zagraniczną. Ma jaja i klarowną wizję, którą potrafi wprowadzić w życie. Nie ogląda się na innych, ma w dupie "głębokie zaniepokojenie" bo wie, że i ONZ i UE i USA mogą mu co najwyżej skoczyć.
Spierałbym się czy ta polityka jest taka skuteczna. Masz racje ze w zasadzie bezkarnie przywłaszczył Krym.
Rzecz w tym ze to było kiepskie, lub nawet głupie zagranie pod względem wizerunkowym.
Cała dzisiejsza ekonomia opiera się na opiniach inwestorów, "głębokie zaniepokojenie" nie szkodzi bezpośrednie Putinowi, ale rosyjskiej gospodarce.
W 2014 indeks giełdy moskiewskiej RTS spadł o 20%, agencje ratingowe uważają, że rosyjskie papiery są tylko nieznacznie cenniejsze niż obligacje śmieciowe, inwestorzy już pozbywają się rosyjskich papierów (np. Franklin Templeton odsprzedał w minionym kwartale obligacje Rosji i państwowych spółek z tego kraju o łącznej wartości nominalnej 29 mln dol), majątek powierzony funduszom inwestycyjnym skurczył się średnio o 15 proc., długi instytucji finansowych sięgają 600 mld dol., gdy rezerwy walutowe to zaledwie 400 mld dol, a mamy dopiero połowę roku.