Wyjaśnij, czemu 500+ w konstytucji to dobry pomysł.
I nie, te pytania są właśnie stworzone z myślą o ciemnym motłochu. Bo nie wyjaśniają niczego. Zmianić konstytucję? Ok, szkoda tylko że nie podaje konkretnie jak. Czy zmiany mają dotyczyć tylko tych podanych podpunktów, czy też planowane są inne. A jeżeli tak to jakie?
Szczerze - wróżę totalną klapę tego referendum przy którym 7.8% z 2015 (pamięta ktokolwiek jeszcze to referendum?) to szczyt frekwencji.
Ponieważ gwarantowany dochód podstawowy poprawia to wskaźnik tzw. purchasing power najuboższych, tym samym napędzając konsumpcję wśród nich. Polega to na tym, że delikwent będzie miał za co kupić w sklepie to, co chce (niekoniecznie dla dziecka, ale to pomniejszy temat w tym wywodzie), pieniądz wróci do gospodarki w postaci wzrostu popytu, a dochód zostanie opodatkowany i w ten sposób państwa zyska z powrotem część dotacji.Celem tego działania w rzeczywistości nie jest programowe podnoszenie dzietności (tj. motywator i czynnik drugorzędny), ale poprawa wskaźnika konsumpcji wewnętrznej celem wzrostu PKB i generowania zysków dla sektora konsumpcyjnego (jako najistotniejszego w gospodarce narodowej).Czynniki eksportowe wspiera się dotacjami, by umożliwić im wzrost produkcji na eksport, a relatywna niska cena (z uwagi na masowość produkcji spowodowaną wsparciem przemysłu) umożliwia eksport.
Najważniejsze w gospodarce jest, moim zdaniem napędzanie popytu i balansowanie produkcji pod niego, przy generowaniu zysków z eksportu za pomocą nadprodukcji i konsumpcji wewnętrznej. W tym systemie jest mniejsza podatność na czynniki zagraniczne (głównie tu mam na myśli krach gospodarki światowej), a nawet się ją powoli napędza, co przyśpiesza własną gospodarkę.Klarownie?
A co do wyników referendum to się jeszcze zobaczy. Polski naród głosuje dość dziwnie i momentami chaotycznie, więc frekwencja jest w mniejszym stopniu zależna od dokładności pytań, a bardziej od generalnej apatii spowodowanej doświadczeniami z XIX i XX w.