A ja bym jednak ostrożniej podchodził do porównywania PiSu z PO. Zgodzę się, że oba rządy wyglądają kiepsko. Zgodzę się, że PiS rządzi również trochę nieudolnie, podrzyna budżet, ma dużo wpadek wizerunkowych, nie kontroluje również ambitnych "watażków", typu Kurski. Mamy też socjal na niespotykaną wcześniej skalę.
Ale spójrzmy na afery. SLD i PO to wykończyło, podczas gdy PiS rządzi drugi raz i nie można im za bardzo zarzucać ani popełnienia przestępstwa ani ograniczania wolności (i nieważne, co wykrzykują na marszach KODu, wolność w Polsce PiSu jest na wyższym poziomie niż w Polsce PO).
Afery PiSu, to m.in. jedzenie sałatki w sejmie, nadużycia w MON szczególnie z zatrudnieniami (zgodzę się, że to poważne nadużycia, za które Macierewicz powinien zostać co najmniej zawieszony, jednak dalej nie ma przestępstw, wyprowadzania kasy, czy ograniczania wolności), błąd marszałka przy wykluczeniu posła, co natychmiast wykorzystała do granic opozycja.
Afery PO są jednak trochę bardziej wyraziste. Wspomniany przez Ciebie, Bojar, zegarek, interwencje policji na marszach antyrządowych, czy manifestacjach (krzesło) albo wizyty w domach (Wprost, gdzie analogiczna sytuacja była ze Stonogą i tam PiS nie interweniował, jak PO ; albo antykomor, gdzie analogicznie był filmik o Dudzie, gdzie ten wstawił się za tych chłopakiem). Wszystko, co wyszło na taśmach itd
Moim zdaniem, choć PiS nie jest jeszcze dobrym rządem, to jest już krok naprzód od czasu rządu PO. Jak patrzę na dzisiejszą opozycję (z wyjątkiem partii Kukiz, który jest merytoryczną opozycją, ale pomijaną przez media), to kolejna generacja (choć jest też i wielu starych wyjadaczy, ale nie wszyscy byli u poprzednich sterów aż tak wysoko) tych polityków zapowiada się jeszcze gorzej niż PO. Nie wyobrażam sobie też, by Petru, Kijowski, Schetyna i reszta tej ekipy miałaby rządzić sprawniej niż PiS. Jak chcecie w końcu zmian, to nie wybierać "mniejszego zła", tylko realne dobro. Dzisiejszą partią parlamentarną, na którą warto nawet zagłosować jest Kukiz, więc też nie zgodzę się, by nie było żadnych alternatyw. I jedno słowo dla tych, którzy chcą zagłosować na PO, by odsunąć PiS od władzy i z myślą "bo po 4 latach rządów nie będzie co po nich zbierać" -> a jak myslicie, kogo wybiorą ludzie w kolejnych wyborach, skoro po 4 latach mieliby zapomnieć, co robiło PO? Niespodzianka - znowu PiS.