A dało by się jako innowacje wprowadzić pistolet, którym można nie tylko strzelać i się bronić wręcz, ale również rzucać np. skończyła nam się amunicja
Czy da się tak zrobić, żeby nadziak po wciśnięciu "x" zmieniał swój tryb?
No a przy zmianie broni x'em broń się obraca (jak długie topory nordyckie) nie można by było tego obrotu zwiększyć tak by teraz był drugą stroną ?CytujCzy da się tak zrobić, żeby nadziak po wciśnięciu "x" zmieniał swój tryb?Nie sprawdzałem, ale wątpię, aby to zadziałało. Na bank za to nie da się nic zrobić z modelem (nie obróciłby się, więc atakując np. obuchem zadawałbyś obrażenia kłute), bo na ten problem natknąłem się przy modzeniu z muszkietami - nawet gdy jako model muszkietu do walki wręcz dałem zwykłą czapkę, to postać nadal trzymała muszkiet (dlatego będzie się uderzać lufą, nie kolbą). Gra po prostu nie odświeża modelu. Jedyne co się wtedy zmienia, to ikonka broni. Szkoda, że twórcy o tym nie pomyśleli...
No tak ale przecież w tamtych czasach nie walczono strzelbami ,bo do tego była bron biała (szabla np)przynajmniej nie tak regularnie by to robić w modzie.To nie XVIII czy XIX wiek.P Przynajmniej tak mi się wydaje.
No a przy zmianie broni x'em broń się obraca (jak długie topory nordyckie) nie można by było tego obrotu zwiększyć tak by teraz był drugą stroną ?CytujCzy da się tak zrobić, żeby nadziak po wciśnięciu "x" zmieniał swój tryb?Nie sprawdzałem, ale wątpię, aby to zadziałało. Na bank za to nie da się nic zrobić z modelem (nie obróciłby się, więc atakując np. obuchem zadawałbyś obrażenia kłute), bo na ten problem natknąłem się przy modzeniu z muszkietami - nawet gdy jako model muszkietu do walki wręcz dałem zwykłą czapkę, to postać nadal trzymała muszkiet (dlatego będzie się uderzać lufą, nie kolbą). Gra po prostu nie odświeża modelu. Jedyne co się wtedy zmienia, to ikonka broni. Szkoda, że twórcy o tym nie pomyśleli...
Moim zdaniem muszkiet powinien mieć ogromne obrażenia (120), ale powinno się wprowadzić choć niektóre z utrudnień podawanych wcześniej:
- niemożność ładowania w biegu
- rozszerzanie się celownika wraz z upływem czasu
- wydłużenie czasu ładowania
- wydłużenie czasu celowania.
Nie wiem czy już o tym wspominał, albo czy to jest odpowiedni temat na to, ale mam sugestie dotyczącą panelu admina. Chodzi mi o opcje pisania na hudzie znana z csa, bo w warbandzie konsoli nie ma i czasem mozna przeoczyc wazna informacje od admina, a jak sie ja pieprznie na hud, to nie ma szans zeby ja pominac ;)
Wyjaśnię o co chodzi. W M&B broń palna nie ma możliwości ustawienia własnego odgłosu wystrzału, można to odejść skryptując to samemu na około. Kluczem jest komenda odtwórz dźwięk "na graczu", wszystko działa dobrze gra pobiera pozycje gracza a następnie odtwarza dany odgłos na tej pozycji u każdego gracza. Problem pojawia się gdy do gry wchodzą boty które nie są graczami a działają na maszynie serwera(mają numer 0, taki sam jak host). I gdy bot wystrzeli z broni pobierana jest pozycja gracza 0 i odtwarzany w niej odgłos. Dlatego gdy bot wystrzeli na końcu mapy słyszysz jakby było to tuż przy twoim uchu. Grając z żywymi ludźmi nie uświadczymy takich błędów.
Pomysł z Chorągwiami (odpowiednikami regimentów z MM Moda) może i głupi nie jest. Ale wymagałby to sporego nakładu pracy. A dobrze wiem, że jak ja się za to nie wezmę to nikt tego nie zrobi;-)
Można by spróbować rozwinąć tą ideę, dużego TSa mamy, świetnego moda też... Tylko trzeba organizatorów.
Na razie, w swoim chorym umyśle, planuję jakąś rekonstrukcję bitwy ale muszę mieć najpierw nową wersję moda.
Lake fajna mapa, ale potencjał łódek niewykorzystany. Pisałem już o tym na forum WFaS, ale napiszę jeszcze raz mój pomysł na tą mapke: Przerobiłbym ją typowo do Siega, na środku powiększyłbym wyspę i postawił drewniany fort (Obrońcy), oczywiście dało by się ten fort zniszczyć, Atakujący mieli by zdobyć ten fort, mają oni: dwie drogi aby go zdobyć, opcja trudniejsza przesz most i bramę, i opcja łatwiejsza przez desant z łódek, problem tylko co gdy obrońcy zniszczą łódki.. jeśli mogły by się jakoś respić albo postawić ich więcej było by ok. Zapaleni strzelcy mogli by natomiast postawić okopy na brzegu, i pobawić się w snajperów.Bardzo fajny pomysł, do tego dał bym obrońcom jakąś armatę np skierowaną na most, albo na jakiejś wysokiej wierzy skierowaną ku plaży. Oczywiście lepiej wyglądały by jakieś armaty regimentowe(chyba tak to się nazywa tzn dużo mniejsze od tych które są).
Mnie też denerwują takie oczojebne teksty. Niestety nie tylko teksty są w M&B takie toporne i tak walą po gałach. Na domiar złego spora część tego ogromnego paskudztwa jest na stałe zakodowana w grę. Co się będzie dało "usubtelnić", to postaram się przerobić.
Może pomyślicie, że coś brałem, ale trochę denerwują mnie armaty. Są za szybkie i mają za duże pole rażenia. Dlatego, aby zniechęcić do ich używania wpadłem na pomysł, aby armaty były budowane przez inżyniera (trzeba go bardziej wykorzystać) coś w stylu tej barykady, która znajduje się na mapie "Ruiny", do tego dodałbym, aby nie mógł jej obsługiwać (inżynier), niech to zmusi do jakiejś współpracy - inżynier buduje, reszta korzysta, chyba tak to ma wyglądać :). Jeśli pomysł nie przejdzie warto by trochę zmniejszyć możliwości armat. Z góry dzięki za wszcznie jakiegoś postępowania :)
A ja bym zwiększył rozrzut tych armat, ale zwiększyłbym im czas potrzebny do załadowania itd. Głupio to wygląda jak kula armatnia leci koło mojej głowy spada 2 metry dalej, a mi się nic nie dzieję.Bo to kula a nie bomba. Armaty są chyba wystarczająco skuteczne, trochę fragów się nimi nabija, ale znowu nie za dużo. Tak w sam raz według mnie. Można polemizować za to nad ich szybkostrzelnością.
Są za szybkie i mają za duże pole rażeniaPole rażenia jest okej. Weź pod uwagę, że ciężko dobrze wycelować i zazwyczaj znosi kule na lewo lub prawo.
Dlatego, aby zniechęcić do ich używania wpadłem na pomysł, aby armaty były budowane przez inżynieraI co, będą przetapiać żelazo i wylewać je na miejscu ? Nie logiczne. Nie realne.
inżynier buduje, reszta korzysta, chyba tak to ma wyglądać :)Ale dlaczego inżynier nie może korzystać? Po zrobieniu swojej pracy staje się żołnierzem jak każdy inny i nie widzę powodu dla którego nie mógłby z tego korzystać. Ewentualnie można się zastanowić nad wprowadzeniem klasy puszkarza, który by strzelał z armaty w określonym czasie, a reszta klas miałaby ten czas wydłużony. Tylko nie wiem czy nie będzie z tym za dużo grzebania w kodzie.
Można ustawić stosik kul koło działa. Żeby załadować trzeba by ich użyć (przez czas iluś tam sekund). Tylko że to będzie nudne i na dłuższą metę irytujące.
czy zamierzacie wprowadzić tryb inwazji jak w invasion mod?
A ja poproszę jeszcze do tego czołgi i helikoptery.Mogę wam dać skrypt czołgów ale helikoptery musicie zrobić samemu :(
A ja poproszę jeszcze do tego czołgi i helikoptery.
Wyeliminować możliwość skakania lub rozwiązać to w taki sposób by skakanie nie było formą walki, czyli by służyło tylo do wskakiwania np.na skrzynie, murki. W czasie bitew wszystko jedno czy to średniowiecze, siedemnasty wiek czy druga wojna światowa żołnierze nie skakali jak żabki by uniknąć pocisków czy ostrza miecza. Zlikwidować możliwość noszenia dwóch tarcz, wątpię by żołnierze w rzeczywistości chodzili z dwoma tarczami, może jakieś sporadyczne przypadki się zdarzały ale raczej to nie była reguła a w Warbandzie jest.Jeśli zablokujemy skakanie to postać nie zeskoczy z tratwy na drugi brzeg i ogólnie nie będzie mogła przeskakiwać małych przeszkód. Nie wiem czy to dobre wyjście...
Co do nowych trybów gry, to myślałem o czymś w stylu "Atak na tobor". Na mapie ustawiona jest kolumna wozów (mogłyby się poruszać). Celem jednej ze stron jest podchodzenie do wozów i kradzież ich zawartości i dowiezienie jej do specjalnego punktu na mapie (ew. można to zmienić na niszczenie wozów). Druga strona musi bronić dobytku. Atakujący nie mielyby respa, obrańcy odradzaliby się tylko co określony czas (np. 2 minuty, wszyscy naraz), lub w sytuacji gdy na polu bitwy zostałoby tylko 10% z nich (można zmienić te procenty). Gra kończyłaby się po określonym czasie, gdy wszyscy atakujący zostaną pokonani, lub gdy wozy dotrą do końca planszy.
No dobrze, wypowiedziało się paru graczy, a co na to milczący twórcy?Pracujemy...
Próbowałem strzelać z pistoletu na mapie island, i najwyżej to możesz trafić w łódkę na wodzie (a i to wymaga sporo umiejętności i szczęścia). Z muszkietu, z kolei możesz trafić nawet osobę na przeciwległym brzegu.Nie widziałem jeszcze tej mapy więc nie wiem jakiej jest wielkości, ale jak różnica w zasięgu będzie widoczna dopiero na bardzo dużych odległościach to pistolet ma zdecydowanie więcej zalet i mniej wad niż muszkiet.
Nie wiem czy w temacie już ktoś o tym wspominał. W początkowych wersjach moda było można biegać( sprint) oraz chodzić podczas kucania. Było z tym trochę problemu. Nie wiem jak rozwinęła się sprawa z tymi dwoma udogodnieniami, dlatego chciałbym zadać pytanie: czy coś jeszcze z tym będzie robione?Zarówno skradanie się jak i sprint bazowały na ręcznej zmianie pozycji gracza poprzez skrypt. Problem jest taki, że jeżeli w tej samej klatce coś trafi gracza (pocisk, miecz czy cokolwiek innego) i jednocześnie zmienimy jego pozycję, to serwer się wysypuje bez żadnego komunikatu o błędzie. Przynajmniej tak to kiedyś wyglądało. Od tego czasu pojawił się jeden patch, ale wątpię żeby coś się zmieniło w tej kwestii.
Pół sekundy, można przeżyć, ale to i tak mało zmieni bardziej należałoby się zastanowić nad celnością broni. Na ten przykład jest jeden pistolet lub strzelba przy której możemy być w pełni rozpędzeni, celownik jak w snajperce ;]Pół sekundy jest praktycznie niezauważalne, dla porównania: (przeprowadziłem kilka testów korzystając z wolnego czasu podczas formatowania laptopa koleżanki)
Te pół sekundy dotyczyło trwania animacji. Dla pistoletów było to wcześniej 2s, dla muszkietów 3s. Realny czas ładowania zwiększy się więc o jakąś 1s dla najszybszej broni strzeleckiej, dla tych wolniejszy będzie to jeszcze więcej...Podejrzewałem, że ładowanie tylko w czasie postoju może być kłopotliwe, może warto więc zastanowić się nad wariantem z M&M (tylko po zejściu z konia), wiem że nie jest to idealne rozwiązanie, ale nie jest nim także ładowanie w pełnym galopie.
Ładowanie pistoletu na koniu w czasie postoju... Sęk w tym, że nie da się tego zrobić żadnym prostym sposobem. Trzeba główkować i próbować napisać jakiś sensowny skrypt. Problemem jest tutaj sprawdzanie, czy gracz przeładowuje broń, bowiem nie ma takiej funkcji, a operacja sprawdzania aktualnej animacji nie działa zbyt dobrze (przynajmniej z tego co testowałem).
Spróbuję dzisiaj jeszcze raz z tym sprawdzaniem animacji gracza, ale jeśli to nie zadziała, to nawet nie będę tacił czasu na dalsze główkowanie.
A uwzględniłeś w tym wszystkim tatarów strzelających z łuku w pełnym galopie, ich nie ma w M&M za to są w WFAS. Jak Polak będzie ładował broń Tatar go ustrzeli, nawet będzie mógł stanąć bo zejśćie i wejśćie na konia też zajmuje trochę czasu. Ta twoja propozycja nic nie zmieni jedynie osłabi możliwości strzeleckie polskiej jazdy.Łuki można zbalansować na parę sposobów np.: zmniejszając poziom horse archery(mniejsza celność podczas jazdy), zmniejszając wpf łuczników (mniejsza celność i obrażenia), zmieniając rodzaj zadawanych obrażeń (z przebijających na cięte lub dowolny mix obydwu), czy też wreszcie zmieniając animację (mniejsza szybkość), nie wspominając oczywiście o drobniejszych, pośrednich poprawkach jak np. ilość strzał w kołczanie czy umiejętności jeździeckie konnych łuczników, które to czynniki również mają wpływ na ich efektywność, w każdym razie możliwości jest multum, wystarczy tylko wybrać odpowiednie i wszystko razem dopasować.
Czasy ładowania są dobre, rozgrywka jest płynna i taka powinna pozostać, a po Twoich wypowiedziach mogę stwierdzić, że najzwyczajniej w świecie grałeś dużo w mm i teraz na siłę próbujesz przenieść jego mechanikę do WFaS'a.Szczerze mówiąc nie grałem jakoś szczególnie dużo w M&M, nie odpowiada mi okres w którym umiejscowiony jest mod, z wypowiedzi na forum można wywnioskować, że nie tylko według mnie czasy ładowania są zbyt krótkie, myślę, że stosunek do tego problemu zależy od tego, co kto woli - osobiście preferuję walkę wręcz, są jednak osoby które skłaniają się bardziej w kierunku strzelania, nie wypada mi oceniać gustów, jakkolwiek muszę dodać, że to właśnie system walki wręcz jest najbardziej wyróżniającym się elementem w M&B(obok jazdy konnej).
Aktualne przeładowywanie podczas jazdy jest też "przegięte" jeżeli chodzi o walkę konny vs piechota, walcząc z 1 piechociarzem w otwartym polu jestem w stanie, dysponując pistoletem i szablą na koniu, uniemożliwić podjęcie jakiejkolwiek akcji przez przeciwnika może poza próbą ucieczki w stronę jakichś zabudowań, wszystko to umożliwia przeładowywanie podczas jazdy konnej, podczas gdy wszelkie próby przeciwnika mogą zostać przerwane przeze mnie poprzez ''potrącenie go''.I tak powinno być. Przede wszystkim piechociarz nie powinien znaleźć się na otwartym polu, po drugie po to ma sojuszników by ściągnęli wrogiego kawalerzystę, nie grasz sam.
Szczerze mówiąc nie grałem jakoś szczególnie dużo w M&M, nie odpowiada mi okres w którym umiejscowiony jest mod,Okres napoleoński może ci nie odpowiada ale mod ci się spodobał dlatego chcesz M&M w siedemnastym wieku. Na globalu zawsze będą dominowali strzelcy bo to klasa prostsza co nie znaczy że zwykły piechociarz nie ma szans. Ja gram w Dzikie Pola i mimo że piechociarzy jest mniej to w szczególności gdy mają najlepszą zbroje zasuwają jak czołgi przez strzelców.
W odróżnieniu od ciebie ja gram w DP i lepiej się orientuję co w nim jest złego.Czytanie ze zrozumieniem to fajna umiejętność, spróbuj kiedyś jej użyć. A na resztę posta nie odpowiem, bo jest po prostu śmieszna.
Dzikie Pola? Weź mi nic o nich nie mów, odinstalowałem ten badziew a płytka poleciała przez okno. Realizmu toto ma mniej niż......... niż......... ma go bardzo mało. Strzelcy są niesamowicie silni, a piechota ma jakiekolwiek szanse wyłącznie na TDM. Poza tym klimatu też za grosz, wesoła, cukierkowa grafika, kolorowo i słitaśnie, BLE. W dodatku zdzierają kasę, podczas gdy gdyby wydali to na TW jako moda, pies z kulawą nogą by o nim nie usłyszał.W odróżnieniu od ciebie ja gram w DP i lepiej się orientuję co w nim jest złego. Największymi czołgami jest piechota i jazda polska, szwedzka i moskiewska. Tatarzy i Kozacy mają gorsze zbroje ale za to większy wybór broni strzeleckich. Obserwacje opieram na oblężeniach bo w tym trybie najczęściej gram.
EDIT: Choliera, wyszedł kawał offtopu, przepraszam :< Ale powiem tylko, że jeżeli swoje genialne pomysły podpatrujesz w DP, to się tu (PROOOOSZĘ) nie wypowiadaj, bo byłbym bardzo zawiedziony (i myślę że dziesiątki innych graczy też) gdyby zamiast zbalansowanego, klimatycznego moda, jakim jest WFaS, urodził nam się taki drugi szajs jak nowy OiM.Jeśli uważasz że zablokowanie możliwości noszenia dwóch tarcz, skakania jak żabka podczas walki i spowolnienie ruchu podczas ładowanie pistoletu (ta propozycja na razie przeszła choć zmieniona na całkowitą blokadę ruchu) oraz celowania (te wszystkie propozycje były moje) to psucie realizmu to chyba znamy inne pojęcia realizmu.
Ja jej użyłem a ty nie za bardzo. Moja wypowiedź świadczy że nie uznaję twoich argumentów a grafika to rzecz gustu.CytujW odróżnieniu od ciebie ja gram w DP i lepiej się orientuję co w nim jest złego.Czytanie ze zrozumieniem to fajna umiejętność, spróbuj kiedyś jej użyć.
A na resztę posta nie odpowiem, bo jest po prostu śmieszna.Zabawne, obrażanie mnie przyszło ci bez trudu ale jak ci odpowiedziałem argumentami to nagle język straciłeś.
Ekwipunek niekoniecznie musi być jakiś "lepszy", wystarczy aby był po prostu inny. Ta opcja kapitana powinna być także opcją możliwą do wyłączenie, bo w normalnej, codziennej grze jest całkowicie nieprzydatna.To było by najlepsze wyjście.
Jak dla mnie bardzo słaby pomysł. W Vikingrze też jest jednostka dowodzenia. A różni się tylko tym, że ma lepszy armor i broń od innych, ale nikt się jej nie słucha. Tak samo w mm modzie: możesz sobie być oficerem, ba, nawet Napoleonem, ale co z tego? Masz tylko fajniejszy mundur, nikt nie odbiera od ciebie rozkazów. Jestem na nie.
Ja jestem jak najbardziej za trąbkami/gwizdkami. Można by je dodać do ekwipunku każdej jednostki do kupienia.
Była mowa o nowych animacjach dla szabel. No to cuś takiego:Zgadzam się z tobą. Widziałem już te filmiki spory czas temu. O ile podmiana animacji nie będzie kłopotliwa można nad tym pomyśleć, bo w stosunku do tych z Native-a to niebo a ziemia. Szermierka różnie wyglądała w różnych epokach, kulturach itd więc warto animacje dopasować do klimatu w jakim utrzymany jest dany mod [patrz chociażby mod Woio-Senseia].
http://www.youtube.com/watch?v=yQ7ahozYxIw
Myślę że w WFaS to może wyglądać kapitalnie. Jakie jest wasze zdanie?
Nie chodzi o wrzucenie całego moda do WFaS, tylko kilku animacji dla 1h. Myślę że w mocy Daedalusa jest to rozdzielić :>Bardzo ciekawie to wyglada i bardzo chetnie to w WFaSie zobacze.Chociaz po prawdzie widzialbym taka animacje tylko w najdrozszych szablach danych frakcji.Niestety nie mam pojecia czy przypisanie takiej animacji do pojedynczych broni bedzie tu mozliwe.
Będzie taki problem, że zawsze znajdą się ludzie, który będą umieli walczyć kilofem, więc jego duże obrażenia uczynią z niego idealną broń. Nie mówiąc już o zrzucaniu prochu z murów prosto na oblegających...
Może dałoby się zrobić stawianą beczkę do której trzeba strzelić aby wybuchła?Według mnie to trochę takie wild wild west;)
Ja za to bardziej popierałbym kilof, ale używany tylko podczas interakcji ze ścianą. Tak jak jest z budowaniem ruchomych osłon. Musisz mieć odpowiednią broń (z tego co pamiętam to chyba topór) i wtedy możesz zacząć budować osłonę. A tutaj trzeba mieć kilof, by rozpocząć interakcję z murem. Ale wtedy trzeba by dodać takie elementy też do innych map, bo przedmiot używany tylko na jednej mapie niezbyt się przyda.Dobry pomysł:) przedmiot byłby używany na mapach z twierdzami i wydaje mi się że to nie problem że nie będzie użyteczny na innych mapach. Można go jeszcze dać zamiast topora dla inżyniera działający tak samo, ale głupio by to wyglądało gdyby koleś niszczył drewnianą bramę kilofem.
Zdecydowanie kule powinny dolatywać za mury, w końcu armaty były ustawiane w celu nękania wroga i niszczenia stanowisk obronnych. Obsługą dział powinien zajmować się głównie inżynier, jednak wszystkie inne klasy też powinny potrafić strzelać, ale z gorszym skutkiem zależnie od postaci.Popieram, inżynierzy dobrze strzelają, a reszta gorzej.
Czy kule będą w stanie niszczyć mury? Wiem, że to sporo roboty, ale na Zbarażu i Forcie byłoby to wskazane. Nie chodzi mi oczywiście o 100% zniszczalności obiektów, tylko o możliwość przełamania palisady/muru w 2, góra 3 miejscach.Mamy zamiar coś takiego zrobić, jeśli beczki prochu je zniszczą to i armaty.
DOWN: Skoro brama ma pasek HP, to raczej tak. Ale nie dostrzelisz :)
Edit:Jestem za.
Jestem za.Łuki po prostu są lepszą bronią w tamtych czasach od jakichś muszkiecików...
Zmniejszyć prędkość strzelania i celność podczas chodzenia.
No pewnie. Zacofani Francuzi, Anglicy, Szwedzi, Hiszpanie i Polacy używali prymitywnych muszkietów, natomiast dynamicznie rozwijający się, przodujący w Europie Tatarzy korzystali z tych cudów nowoczesnej techniki, jakimi są łuki :]może właśnie spowolnienie będzie lepsze....
A na poważnie, łuki rujnują grę. Gdyby jeszcze kołczany były bardziej pojemne, łuki stałyby się podstawową bronią wszystkich frakcji, co byłoby lekkim absurdem. Jak dla mnie należy je jeszcze odrobinkę spowolnić, i będzie dobrze.
Wracając do dział... co powiecie na ograniczoną liczebnie ilość amunicji? Obecnie takiego limitu nie ma, przez co aż się prosi, by zaspamować wroga gradem kul. Cierpi na tym taktyka.Można tak zrobić, ale jak Hofiko już wspomniał, rzadko się zdarza, by armaty wystrzeliły jakoś szczególnie wiele razy. Jest to bądź co bądź broń niezbyt celna i nigdy nie wiadomo gdzie upadnie pocisk, więc większość woli szyć z łuków lub strzelać z muszkietów zamiast bawić się artylerią. :)
Wskrzeszenia zteamkillowanych? Wybacz, Daedalus, ale to zły pomysł (jestem świadom tego, że wyszedł od Solejóka, ale to Daedal ma ostateczny głos, więc kieruję to do niego).Tutaj raczej chodzi o to, by gracz steamkillowany nie respił się natychmiast, tylko po aktualnej fali - tak szybko, jak się da. Czyli nie będzie czekał 4 pełnych fal, ale tylko jedną. Tak więc sytuacja przez Ciebie przedstawiona nie będzie miała miejsca.
Boty przedarły się przez barykadę, zabijając wszystkich broniących jej ludzi. Botów jest cała horda, a przy życiu zostało się 5 graczy, w okopie na samym spawnie, bez amunicji i prawie bez życia. Jeden z nich ma granat. Poświęca się i upuszcza go sobie pod nogi, zabijając siebie i swoich kompanów. Tamci zostają wskrzeszeni, z pełną amunicją i życiem. Powtarzać do momentu, aż skończą się kamikaze z granatami. Przy odrobinie szczęścia wygrają tak rundę. Chyba że uda się napisać ten skrypt tak, że gracz będzie się respił w takim samym stanie w jakim był - tyle samo ammo i życia. Ale moim zdaniem prościej jest zwyczajnie wyłączyć FF, a nie bawić się w superzaawansowane skrypty.
Co do Teamkillów, to nie łatwiej je po prostu wyłączyć w ustawieniach serwera? Bo ogólnie to nie rozumiem po co one w ogóle są. Niby dodają realizmu, ale i tak na większość serwerów teamkillowanie grozi banem (nawet przypadkowe), a jak się kogoś zabije, to zaraz cały serwer wyzywa gracza od różnych k*** czy h****. Więc lepiej wyłączyć obrażenia od sojuszników i tyle. Ewenntualnie zostawić ale tak, żeby nie raniły nieszczęśnika, który miał oberwać, tylko delikatnie raniły teamkillera.Zupełnie się nie zgadzam. Jeśli zniesie się team kill, to ludzie już w ogóle nie będą patrzeć gdzie strzelają.
Zdarzają się też momenty zablokowania postaci w jakimś miejscu. W następnym patchu dodam teleport dla admina, ale co ma zrobić taki nieszczęśnik, gdy akurat admina nie będzie? Jedynym ratunkiem dla niego jest właśnie śmierć z ręki sojusznika. Po odwróceniu FF nie będzie dla niego nadziei. ;)Zdarzają się? Są dość częste, mi wczoraj niefortunnie zdarzyło się zablokować nie mniej niż trzy razy. I na sojuszników też liczyć nie mogłem, krzyczę zastrzelcie Mnie, a Ci nic, bo pewnie nie chcą stracić pkt za TK ;x
Zdarzają się też momenty zablokowania postaci w jakimś miejscu. W następnym patchu dodam teleport dla admina, ale co ma zrobić taki nieszczęśnik, gdy akurat admina nie będzie? Jedynym ratunkiem dla niego jest właśnie śmierć z ręki sojusznika. Po odwróceniu FF nie będzie dla niego nadziei. ;)
Proponuję dodać te same żupany i inne stroje w rożnych odcieniach, w końcu RON była bardzo kolorowa.A może uzależnić te odcienie do noszonego przez gracza banneru? Po co na liście ma być 34756983746983476 przedmiotów, których tak naprawdę są 3 egzemplarze...
Mam takie pytanie, czy dałoby się zrobić coś z walką botów? Mam na myśli, że jeżeli zaatakuje nas przynajmniej 2 takich delikwentów, to często zdarza się, że walczą jeden za drugim. I właśnie tutaj jest problem, gdyż jeden z botów uderza, np włócznią przez drugiego nie wyrządzając mu krzywdy.za łatwo by było i tak zdarza si im do siebie strzelać...
Proponowałbym usunięcie broni palnej u botów, najczęściej przy 5 fali wszyscy padają, wystarczy lekkie wysunięcie i head shot. Jeżeli już ma być broń proponowałbym znacznie zmniejszyć ich celność lub obrażenia
Jak tam sprawa z pochodniami?
Proponowałbym usunięcie broni palnej u botów, najczęściej przy 5 fali wszyscy padają, wystarczy lekkie wysunięcie i head shot. Jeżeli już ma być broń proponowałbym znacznie zmniejszyć ich celność lub obrażenia
Z jakimi znowu pochodniami???
EDIT: Aha. Friendly Fire na inwazji MUSI być wyłączony. Tk sypie się jak z rękawa, zdarzają się rundy gdzie połowa drużyny ginie z rąk teamkillerów. Ludzie w ogóle nie patrzą po sprzymierzeńcach, strzelają, tną, rzucają, tak jakby ich tam w ogóle nie było. Trzeba usunąć ff, bo inaczej tryb jest niegrywalny.to zepsuje ten tryb, w ogóle ff na wszystkich trybach powinien by c włączony.
Bo na serwerach to jest ulubiona frakcja dla nobów.
Bo na serwerach to jest ulubiona frakcja dla nobów.
Wystarczy wejść na schody/jakiś dach i po husarzu/spahisie.Wystarczą dwa strzały i już po Usarzu/Timariocie...
Wystarczą dwa strzały i już po Usarzu/Timariocie...Mimo braku broni palnej, jak jakiś dobry gracz weźmie łucznika konnego Krymem to piechota może się schować :)
Dlatego nie wiem, czemu tak gloryfikujecie kawalerię, Ja jakoś nie spotkałem się, by jakiś jeździec miażdżył piechociarzy...
Mod aż prosi o nowe animacje walki szablą i strzelania z broni palnej.
Pomysł z "kosmosu":(click to show/hide)
pozdrawiam
Z tego co wiem, to ciało jest podzielone na więcej niż dwie części. Na głowę, tułów, ręce i nogi. Od tego, gdzie dostaniemy zależą obrażenia. Aczkolwiek mogę się mylić.
ja bym proponował wyłączyć tk
Powinni coś zrobić w stronę nie wychodzenia z gry, np. jeżeli jest pool na Ciebie to nie możesz wyjść, czy coś.
http://www.youtube.com/watch?v=yQ7ahozYxIwSame animacje ataków wyglądają ok(chociaż są trochę naciągane), ale te pozy są strasznie nienaturalne.. Nie wiem kto trzyma łapę na klacie podczas blokowania...
PS. Czym inspirowana była scena walki bronią 2ręczną? Bo wygląda mi to na scenę z filmu... może Star Wars?
Same animacje ataków wyglądają ok(chociaż są trochę naciągane), ale te pozy są strasznie nienaturalne.. Nie wiem kto trzyma łapę na klacie podczas blokowania...
Chodzi mi wyłącznie o szable. No w końcu klimat ma być, co nie? ;p
Fechtując jedną ręką (bez tarczy) zawsze musisz drugą trzymać blisko przy ciele, żeby w ferworze walki nie oberwać w łapę. W tamtym okresie popularne było trzymanie wolnej ręki zwłaszcza za plecami ;)O! To byłoby dobre. Postać powinna stać bokiem z lewą łapką za plecami... Ale bym się w Wołodyjowskiego bawił! :D
Walka była niehonorowa, więc postaci mają machać lekkimi szablami jak cepami? Chyba nie czaję...
Ale zdajecie sobie sprawę że po dodaniu takich animacji tak samo lekko fechtować będzie się końską szczęką? Bo o ile wiem (chyba że dodali jakieś nowe cuda na kiju w WSE) istnieje jeden zestaw animacji broni jednoręcznych i używany jest do wszystkiego co trzyma się w jednej dłoni.
Nie.
Ja tam bym się nie cieszył, bo coś z tym trzeba zrobić... Obecne animacje są kijowe.
- trochę zmian przy armatach - m.in. można je teraz będzie ładować na zmianę kulami bądź kartaczami (o ile twórca danej mapy będzie tak chciał) i będą mieć ograniczoną amunicję.
Co do dowódców, to może dałoby się tak zrobić, że gdy ktoś próbuje zostać dowódcą, to wszystkim graczom z jego oddziału (np. tylko pancernym) pokazywałoby się głosowanie, czy są za czy przeciwko. Jeśli większość byłaby przeciwko, to gracz nie mógł by próbować zostać jakimkolwiek dowódcą. Nie wiem, czy to wykonalne, ale zapobiegłoby sytuacji w której jakiś nieogar gra dowódcą a i tak nikt go nie słucha. Dalej, przydałoby się, żeby Warbandowe rozkazy (te z singla) wydawane przez dowódcę wyświetlały się graczom z jego oddziału.
Osobiście sam mam pomysł, który mógłby urozmaicić rozgrywkę, a mianowicie dotyczy on stosunku otrzymanych obrażeń do szybkości gracza. W modzie Diplomancy jest skrypt, który sprawia, że im bardziej ranny jest koń, tym wolniej się porusza.
Można by, jeśli jest taka możliwość stworzyć podobny skrytp, tyle że w odniesieniu do ludzi. Dodatkowo niegłupim pomysłem byłoby, gdyby np. po pozostaniu 1/5 hp postać gracza mimowolnie klękała, uniemożliwiając ruch. Z tego co wiem ktoś już pisał o czymś podobnym (Daedalus albo Bartus, jeśli mnie pamięć nie myli). Taki skrypt sprawiłby, że gra byłaby bardziej realistyczna i (wg. mnie) przyjemna.
(1/100 w teamie)
Kiedyś rozmawiałem z Daedale na temat dowódców i jeśli pamieć mnie nie myli to mówił o możliwości dania głosowania na dowódcę.
Co do jednostki oficerskiej to chyba wystarczy dodać jedną jednostkę oficerską a w jej ekwipunku mundury i pancerze dla wszystkich jednostek(ubrania oficerskie piechoty, kawalerii i husarii dla polski na przykład). Dzięki temu nie było by problem ze zbyt duża ilością nowych jednostek).
Kiedyś już o tym wspominałem, że dowódca nie powinien mieć jakiegoś kosmicznego ekwipunku, jedynie ważne, aby na pierwszy rzut oka się wyróżniał. Dowódcy nie są po to, aby banda randomów łaziła za nimi, bo coś takiego w żadnym modzie się nie sprawdza. Dowódca jest przydatny przy grze znajomków, którzy chcą grać razem i będą się słuchać kapitana.
Sprzęt wszystkich jednostek dla jednego oficera? Za dużo szmelcu w jednym miejscu.Policzmy: dla piechoty i lekkiej kawalerii dwie delie, dla pancernego dwa pancerze i ze dwa dla husarii to daje 6. Nakrycia głowy, 2/3 czapki i ze dwa hełmy husarskie, co daje nam 5 nakryć głowy. Czy to tak dużo?
Tylko żeby ten system nie doprowadził do masowego campienia.A może idźmy w ta stronę co MM mod.Gotowe eq do wyboru.To byłoby zarówno nudne, jak i nierealistyczne. W tamtych czasach nie było jeszcze ujednoliconych mundurów dla wszystkich formacji.
A sądzisz, że lepiej jak husarią będą noobki a mega pro będą musieli grać zwykłą szlachtą?Jeśli ktoś jest "mego pro" to poradzi sobie także szlachtą nieprawdaż? A co jeśli dany gracz chce po prostu wypróbować jakąś klasę w praktyce (bo gra z botami nijak ma się do bitwy z graczami)?
To ja mam kilka propozycji:Kurcze czemu my na to nie wpadliśmy, a chwila... wpadliśmy na to...
- Nastawienie pik dla pikinierów (przeciwko kawalerii)
- Wyłączenie głosowania na zbanowanie gracza (wczoraj byla taka sytuacja, że koleś dostał bana za nic)
- Frakcja Moskali
odszedł w zapomnienie.
włócznie, maczugi z końskiej szczęki
Najlepszy jatagan Solaków (ten z koscią na rękojeści) jest na naszym pasie, nawet jak go wyjmiemy ;\Błędy, bugi - link do systemu raportowania błędów w pierwszym poście! (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=6526.195). To chyba lepsze miejsce na taki post.
ps. co do pik, myślałem nad mini obozem ze stojakami z bronią. Fajnie gdyby obóz zmieniał ekwipunek razem ze zmianą nacji. Co Ty na to Daedalusie?
Można by było dać ciała zmarłych jako domyślne i niemożliwe do wyłączenia ( da się tak ? ).
Jestem za, ale musiało by byc ograniczenie, do np. 40 zwłok, do tego, czy była by możliwośc wprowadzenia "udawania zwłok", takiego jak jest to w Festung Breslau?To byłoby przegięcie. Wtedy ludzie po prostu chodziliby i dźgali każdego trupa na swojej drodze. Bezsens. Poza tym, to nie pasuje do tego moda.
Poza tym, to nie pasuje do tego moda.
Słusznie. Na battle nie byłoby to żadnym problemem, bo ile zwłok może być? 20 ludzi plus około 10 koni, to ledwie 30, u nikogo nie będzie się ciąć. Gorzej na inwazji, tam zabici idą w setki.
Po chwili myślenia stwierdzam jednak, że to pomysł... bezsensowny.
Co do "genialnych pomysłów", to mam jeszcze jeden, a mianowicie rozbrajanie przeciwnika. Po prostu czasami (dość rzadko) podczas walki cios sprawiałby, że przeciwnik wyrzuciłby broń.
Przy okazji zwłok, moglibyście poprawić upuszczanie itemów po śmierci? Chodzi o to, by wszystkie itemy zostały rozrzucone dookoła gracza po jego śmierci.
Przydałoby się wyłączyć możliwość blokowania lancy przez blok dolny.
Pewnie nie byłoby z tym wielkich problemów. Zostają kwestie wydajnościowe. Bądź co bądź, to masa nowych obiektów na mapie. Nie wiem, czy jest to aż tak istotne, by trzeba się było z tym babrać...
W MMrussia można zobaczyć czarnego latającego ptaka na niebie, więc jest to do zrealizowania
Ja mam następującą sugestię na temat rozgrywki... ;)
Może by tak dodać dla długich broni drzewcowych typu pika, włócznia atak od góry, tzn taki jaki występuje w OiM DP (taaak wiem :/) oraz w TLD dla lanc rohirrimów...
Myślę że znacznie wzmocniło by to jednostkę pikiniera, urozmaiciło grę na inwazji (spam dolnym blokiem) itd...
Nie wiem jak tam z krótkimi berdyszami, bo ich na razie żadna jednostka nie ma. Zostaje kwestia dodania nowej animacji i przetestowania wszystkiego.ummm... A hajducy? Zabierzecie Im je?
ummm... A hajducy? Zabierzecie Im je?
Trzebaby zrobić coś, żeby ten nowy cios też zatrzymywał konie.
Ataki kłute nadal będą skuteczne, ale tylko wtedy, gdy koń jedzie na nas w miarę wolno lub stoi. Im szybciej będzie w naszą stronę pędził, tym większa szansa, że broni w rękach nie utrzymamy i atak będzie nieskuteczny, przez co koń otrzyma znacznie mniejsze obrażenia. Wraz z prędkością zwiększa się szansa, że broń wypadnie nam z rąk, a nawet że stracimy równowagę i upadniemy.
Skoro już o tym mowa, to sporo się w nowym patchu zmieni. Koniec z zatrzymywaniem/instant killem galopującego na gracza konia przy użyciu pchnięcia jakąkolwiek ostrą bronią. Do tej pory można było celnym pchnięciem, nawet krótkiego miecza, załatwić nie tylko wierzchowca, ale też i jeźdźca. Teraz od zatrzymywania szarżującej konnicy będzie nastawianie włóczni/pik.Czyli jest możliwość wytrącenia broni przeciwnikowi, czy występuje to tylko przy potrąceniu przez galopującego rumaka???
Ataki kłute nadal będą skuteczne, ale tylko wtedy, gdy koń jedzie na nas w miarę wolno lub stoi. Im szybciej będzie w naszą stronę pędził, tym większa szansa, że broni w rękach nie utrzymamy i atak będzie nieskuteczny, przez co koń otrzyma znacznie mniejsze obrażenia. Wraz z prędkością zwiększa się szansa, że broń wypadnie nam z rąk, a nawet że stracimy równowagę i upadniemy.
Czyli jest możliwość wytrącenia broni przeciwnikowi, czy występuje to tylko przy potrąceniu przez galopującego rumaka???
Bo to są strzelcy wyborowi :O Oni nie nosili 5+kg toporzyska na plecach. W przeciwieństwie do szarej ruskiej riechoty
... Oni nie nosili 5+kg toporzyska na plecach. W przeciwieństwie do szarej ruskiej riechoty
Nie mógł już patrzeć na szweda ze zdobycznym berdyszem koszącym konie husarii.
Ale lepiej Zablokować możliwość brania tej broni jeśli jest taka możliwość przez inne jednostki.
Wystarczy ustawić limit siły potrzebny do wzięcia broni, jak w singlu. Tylko silne jednostki (kozacka piechota, hajducy, rosyjska piechota, azabowie) będą mogły ich używać. Mam nadzieję że to działa także na multiplayerze. ;)Trochę bez sensu bo siła podnosi zdawane obrażenia.
Trochę bez sensu bo siła podnosi zdawane obrażenia.
Coś w tym złego? Żołnierze dobrze wyszkoleni w walce wręcz powinni lepiej się bić niż strzelcy.Tak Hajduk ma być strzelcem, a nie terminatorem, zresztą teraz ma on mocno obniżoną walkę bronią drzewcową także ten berdysz nie będzie już takim postrachem.
Tylko żeby ciotką tez nie został...
A w 0.5 będą nowe armaty i ich efekt wizualny podczas strzelania?Np cos takiego jak w MM modzie?
W modzi Mata, jest coś takiego jak postrzelenie przeciwnika. Postać przewraca się, ale nadal żyje, porusza rękoma w geście jakby prosiła o pomoc. Bardzo fajnie to wygląda i jest realistyczne. Można by pomyśleć o czymś takim w WFaS. Mat nie ma nic przeciwko żeby wykorzystać jego pracę więc...Ale tam, z tego co pamiętam, da się takiej osobie pomóc. Tutaj takiej możliwości być nie powinno, (jeszcze nie wynaleźli zestawu mały chirurg) więc sens tego ficzera jest trochę okrojony.
Ale tam, z tego co pamiętam, da się takiej osobie pomóc. Tutaj takiej możliwości być nie powinno, (jeszcze nie wynaleźli zestawu mały chirurg) więc sens tego ficzera jest trochę okrojony.
Ale tam, z tego co pamiętam, da się takiej osobie pomóc. Tutaj takiej możliwości być nie powinno, (jeszcze nie wynaleźli zestawu mały chirurg) więc sens tego ficzera jest trochę okrojony.
A może tak gracz dostaje i zostaje mu 10/15% żyć.
Inny gracz może go podnieść, opatrzyć ranę zagnieść chleba z pajęczyną;), ale tylko podnieść bez leczenia.
Jeśli jego drożyna przegrywa to on powinien być liczony jako frag(podejrzewam że tak jest u Mata).
Dobrze by było gdyby gracz upadał po kilku sekundach po odniesieniu obrażenia walcząc wręcz. Wydaje mi się że wtedy człowiek nie zważa na odniesione rany. Przy otrzymaniu kulki siła obalająca pocisku robi swoje.
A może tak gracz dostaje i zostaje mu 10/15% żyć.Jak dla mnie pomysł jest świetny !!!
Inny gracz może go podnieść, opatrzyć ranę zagnieść chleba z pajęczyną;), ale tylko podnieść bez leczenia.
Jeśli jego drożyna przegrywa to on powinien być liczony jako frag(podejrzewam że tak jest u Mata).
Dobrze by było gdyby gracz upadał po kilku sekundach po odniesieniu obrażenia walcząc wręcz. Wydaje mi się że wtedy człowiek nie zważa na odniesione rany. Przy otrzymaniu kulki siła obalająca pocisku robi swoje.
Ostrzegam że to strasznie utrudni gre. Zastanówmy się czy takie bajery będą dobre w momencie gdy mod się rozsławi i pełno będzie na nim randomowych graczy. Jakoś nie oczekiwałbym od nich zagniatania chleba z pajęczyną xD Proponuję zostawić to tak jak jest. To gra. W bitwach bierze udział nieporównywalnie mniej osób niż na prawdziwym i każda strata człowieka jest tu bardzo ważna. Jakieś padanie po ranach zrobi z rund 1 minutową sieke.
Ostrzegam że to strasznie utrudni gre. Zastanówmy się czy takie bajery będą dobre w momencie gdy mod się rozsławi i pełno będzie na nim randomowych graczy. Jakoś nie oczekiwałbym od nich zagniatania chleba z pajęczyną xD Proponuję zostawić to tak jak jest. To gra. W bitwach bierze udział nieporównywalnie mniej osób niż na prawdziwym i każda strata człowieka jest tu bardzo ważna. Jakieś padanie po ranach zrobi z rund 1 minutową sieke.Myślę że dzięki takim bajerom ma szanse się rozsławić. A raczej to nie przeszkodzi w rozgrywce.
Słusznie. Niemniej, to fajny ficzer, nie warto go marnować. Po prostu należy dać bardzo małą szansę na takie zdarzenie, np 5%, gdy HP spadnie mniej niż na 10. Nadal będzie fajny smaczek, a sieki nie będzie. :)Procent Hp można ustalić i wszystko przetestować. Nawet jeśli zostawimy 15% hp to i tak będzie to rzadki widok.
Co sądzicie o dodaniu tego Tweaka do DLG?
http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,143179.msg3439445.html#msg3439445
Z krwią chyba Daedalus jeszcze nic nie majstrował. ;)
Co sądzicie o dodaniu tego Tweaka do DLG?Za dużo tej krwi i wygląda jak dymek.
http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,143179.msg3439445.html#msg3439445
Z krwią chyba Daedalus jeszcze nic nie majstrował. ;)
Co myślicie, żeby w dalekiej the delugowej przyszłości dać taki tryb. Nazywał by on się rzeź czy coś w tym stylu. Jedna frakcja ma za zadanie bronić wioski od najeźdźców (ich mniej) oczywiście a druga podpalać drewniane domy za pomocą pochodni i wycinać bezbronny lud wioski. Można by to było zrobić tak, obrońców będzie mniej ale będą się respić co ileś sekund a atakujący od razu zginie i the end jak w bitwie. Jeśli obrońcy dobrze się skampią i wszystich wybiją to wygrana dla nich, a atakujący wygrywają jak wszystko spalą i zrobią rzeź wioski.
Sry jeśli zły dział.
Z mojego komputera podszyto się tylko za Hofika i Wolfera.O nieee...
Wofler, ciebie też przepraszam.
Mi też chomik czasem w nocy wstaje z wyrka i idzie teamkillować na serwerach. Skubany jeden!
Kilkanaście dni bez WFaSa powinno nauczyć manier. Przeprosiny są słabe. Gdyby na tym to polegało to sam kosiłbym wszystkich na serwerze a potem napisał "SORKI!" i w pytke.
No... Blitzwing wolałby kwiaty dostaćJestem za pomysłem Blitzwinga. Po pierwsze: jaki masz dowód, że to był twój brat? Powiedz, czy sam KOMUKOLWIEK byś uwierzył jakby Ci coś takiego powiedział? Jak powiedział Hofiko to stara wymówka, więc niby skąd mamy wiedzieć, że mówisz prawdę? A gdybyś nie dostał żadnej kary to -jak mówił Hofiko- znajdzie się banda trolli, które będą używały tej gadki i jak dostaną bana to będą pretensje, że ty nie dostałeś. Tak więc jestem za banem na co najmniej kilka dni. Tak na wszelki wypadek.
Witam ! Zaszła głupia sytuacja na serwerze. Otóż...Nieścisłość w zeznaniach...
Wróciłem sobie dzisiaj z wycieczki... Próbuję wejść na serwer Tawerny w modzie WFAS i mam... bana. Zorientowałem się, że mój młodszy braciszek miał przez wczorajszy dzień komputer i grał w Warbanda. Pytam się go, co robił wczoraj, a on : trollował sobie na tym modzie. Dociekam, co robił dokładnie, a on, że bawił się w Hofika, mając ten sam nick i herb. Normalnie miałem ochotę go trzepnąć, ale się powstrzymałem.
Teraz przepraszam w imieniu swoim i brata-trolla. Ja zwykle jestem poważnym człowiekiem gdy gram na tym serwerze pod nickiem : Desollus_Eph_Edrinum... Ogromnie się wstydzę za tego idiotę, przez którego już nie mogę grać z tak wspaniałymi ludźmi. Obiecuję, że jeśli admini odbanują nas to młodszy brat już nigdy nie zagra w tego moda. I tak zrobiłem błąd pozwalając mu na to. Wiedziałem, że coś durnego zrobi, ale mu zaufałem, żałuję.
Jeszcze raz przepraszam. To się nigdy nie powtórzy. Poważna sprawa. Pewnie trudno wam będzie uwierzyć w moje wyjaśnienia, ale możecie mi zaufać.
Przepraszam klan RW, który stał się szczególnym obiektem tych teamkilów (którymi się nawet potem braciszek nadal cieszył). Tak, teamkilami też się ten idiota pochwalił. Sorry Hofiko.
Mi też chomik czasem w nocy wstaje z wyrka i idzie teamkillować na serwerach. Skubany jeden!
Na inv trzeba czekać 3 rundy i jakoś mało kto narzeka.
@up, A co ,myślisz że kucnięcie z muszkietem i szablą w płaszczu , lub kirysie jest szybkie? To weź załóż na siebie 2 kurtki i sweter , i spróbuj nie kucnąć jak w przysiadzie, ale tak jak w tym modzie. Jest różnica, uwierz mi.Ja rozumiem, że ten wojak nosi ze sobą trochę warzący ekwipunek, ale wstawanie z kucków w modzie jest absurdalnie długie - szczególnie w przypadku takich Kozaków czy Tatarów... - nie dość, że nie można się ruszyć, to jest się przez 2-3 sekundy(nie liczyłem :P) zdanym na łaskę przeciwnika. Jakoś w takim super-realistycznym(ponoć) Vikingru nie ma problemu z dość szybkim kucaniem/wstawaniem(no i kucanie/wstawanie jest tam elastyczne, bo można się przy tym poruszać, ale to już mniejsza z tym).
...Może obniżenie z 1,5 sek. do jednej miałoby jakiś sens, ale dla mnie tak jest lepiej i nie ma zabawy w "jestem - strzał - nie ma mnie".To było powodem takiego ustawienia czasu dla tej czynności.
Co do paska ładowania... Przy pasku życia w lewym dolnym rogu, jest też ikonka małego kółka. Czerwone - nienaładowane, szare - naładowane. Podczas ładowania, zmienia kolor na szary jak już jest gotowa broń do użycia.aha, eh nie zauważyłem tego, dzięki.
To było powodem takiego ustawienia czasu dla tej czynności.Te pół sekundy, czy 0.4, nie sprawiłoby, że od razu byłby z tego jakiś Quake, a przynajmniej zrekompensowałoby to, że nie można przy wstawaniu się od razu w danym kierunku ruszyć.
Z tego co wiem, to po pobraniu najnowszego fixa powtarzasz tylko fragment ładowania. Animacja na razie może perfekcyjna nie jest ale czas na pewno krótszy.
Tylko trzeba pamiętać o natężeniu "powiewu" tej chorągwi - podczas postoju a podczas szybkiej jazdy. Nie wiem czy to może w czymś pomóc, ale synchronizacja z rozpędzaniem konia a z tą chorągwią będzie idealna.
Mam kolejną ,myśle że ciekawą sugestię chodzi o amunicje. Amunicja ta lepsza jest strasznie droga ,i sam nie widze sensu kupowanie lepszej amunicji która kosztuje tyle co dobry pancerz czy broń, ale czy lepsza amunicja nie mogłaby np. zmniejszać szansy na misfire czy minimalnie zwiększać celność, tzn mam na myśli że lepsza amunicja to lepiej zrobione kule i lepiej ubity/zrobiony proch.To sensowna propozycja, nie mam jednak pojęcia czy jest to możliwe;)
Mamy fajną jednostkę chorążego, co wy na to a żeby ją w fajny sposób wykorzystać - osoby, które będą znajdowały się w pobliżu sztandaru zyskają jakieś dodatkowe punkty, nie wiem celność, szybkość przeładowania czy może posługiwanie się mieczem. Niech chorąży pobudza swoich do walki :) A czy to wykonalne to jak zwykle nie wiem :P.
Mamy fajną jednostkę chorążego, co wy na to a żeby ją w fajny sposób wykorzystać
A te sztandary można by zrobić takie jak trzeba czyli większe?
Ze sztandarami jest jeden problem, tzn z obu stron wyświetlają tą samą grafikę...
A ja mam takie pytanie,grając dzisiaj na mapie manor na deathmatchu gdy spojrzałem na drzewa,to one jakby jeździły po ziemi.Czy tylko mi się to przydarzyło?Może to efekt zacinania się gry?
Też widziałem coś podobnego, ale to ma być chyba efekt kołysania się na wietrze
troche za dużo pojawia się tych wszystkich flag, np na tej mapie miejskiej w której jest przejście pod ziemią, jest ich tak dużo na spawnie że nie widać przeciwników za nimi.
Powinien zostać naprawiony bug z zostawaniem broni drzewcowych po skończeniu rundy..
capture the flag
W pierwszych falach od razu mają długie piki które przechodzą przez ściany
Jak dobrze pamiętam,to mogą zadawać obrażenia.Najbardziej uciążliwe to jest na mapie Ostatni Bastion.
Jakie animacje? Wszystko jest już chyba zrobione.
Przechodzić niech sobie przechodzą, na to nic nie poradzimy. Ale już od dawna nie powinny zadawać w ten sposób obrażeń.Obrażeń nie zadają, lecz gdy chcę przeładować przy murze, muszę się odsunąć bo atakują mnie.
Ja mam sugestię, dotyczącą dodania polskiego działka szybkostrzelnego wielolufowego z XVI/XVII wieku
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6a/Polish_multiple_gun_from_XVI-XVII_century.png/451px-Polish_multiple_gun_from_XVI-XVII_century.png)
działa podobnie jak Kartacz
Ludzie przestańcie po co dodawać coś skoro nikt nie będzie tego używał, a jeśli coś miałoby być zmienione to to żeby dało się rozkopać okopy do płaskiej ziemii, pomogło by to szczególnie na inwazjii kiedy ludzi tworząokopy prostą przed armatami.Faktycznie nie ma co udziwniać...
zrobienie jednej animacji nie jest chyba wybitnie trudne.
White-Wolf, jesteś moim nowym mistrzem. Może od razu usunąć większość ficzerów, bo ich wykonanie było zbyt trudne?
Ja to jednak wolałbym bitwy morskie i Rosje....
White-Wolf, jesteś moim nowym mistrzem. Może od razu usunąć większość ficzerów, bo ich wykonanie było zbyt trudne?Wyrzucenie zrobionej już pracy? Ciekawy tok myślenia. Dodanie takiej animacji jest zbyt czasochłonne, lecz jeśli twórcy mają aż tyle wolnego czasu - czemu nie? Oczywiście po zrobieniu innej, ważniejszej części moda, bo ta animacja powinna być tylko "wisienką na torcie" :P
Wolfer, pomysł składa się jedynie z nowej animacji, więc nie można jej pominąć :) A co do trudności zrealizowania, to nie jest chyba aż tak źle. Trochę roboty jest, ale zrobienie jednej animacji (tym bardziej takiej, na którą gracz nie ma wpływu) nie jest chyba wybitnie trudne.
Rosja to rzecz Bartka, a animacje - jeżeli już - Daedalusa. Trzeba myśleć długofalowo. :DRosja =Lisek, Ja tylko nadzoruje od strony historycznej. Mam odpowiednią wiedzę by animacje przygotować jednak są bardziej priorytetowe rzeczy do zrobienia. Może kiedyś. Jak do tej pory tylko Daedal robił pewne animacje do moda.
W Deluge nie ma chyba żadnej animacji szkieletowej zrobionej od zera przez twórców
Kopanie, naprawianie/budowa, sztandar, sygnał szarży
Dźwięki wystrzałów w moim mniemaniu są wporządku, jedynie wybuchy kul armatnich są za ciche. PS. czy dałoby się zrobić odbijającą kulę armatnią od ziemii, armaty będą miały większą rację bytu i będzie nieco bardziej realistyczniej ;)To już chyba jest zrobione dla najnowszego patcha. Gdzieś to było napisane.. Albo miałem zwidy. ^^
Można by dodać dla jednostek walczących szablami udogodnienie w postaci obrony przed rzucajkami(możliwe że też broń palna) szablą.A ja mam pomysł coby szable się świeciły na różowo albo czerwono (własnie oglondnolem taki film ze wlasnie tak bylo i ze mieli szczelajace muszkiety na laser :D (zgadowac o jaki film mnie hodzi bo nie mam pojencia ale bylo cos z warami)... ^^
W skutek pomyślnej obrony szabla stawała by się bezużyteczna.Kiedyś oglądałem taki właśnie film o złotym wieku polski gdzie koleś rzucił nożykiem w polaka a ten obronił to szablą.
Można by dodać dla jednostek walczących szablami udogodnienie w postaci obrony przed rzucajkami(możliwe że też broń palna) szablą.
W skutek pomyślnej obrony szabla stawała by się bezużyteczna.Kiedyś oglądałem taki właśnie film o złotym wieku polski gdzie koleś rzucił nożykiem w polaka a ten obronił to szablą.
Czyli trzeba wprowadzić jednostkę "Wiedźmin"Ale na kogo byłby srebrny miecz? :F A te eliksiry? Ciężka sprawa...
A co powiecie na dodanie trybu Kapitana? Coś na wzór tego z WFaSa i NW. Dla niekumatych mówię, że polega on na walce z innymi lub przeciw innym razem ze swoimi wojami. I nie mówcie mi, że można ustawić boty i naparzać się, w tym trybie moglibyśmy kupować wojsko, wyposażać je itp. Już to sobie wyobrażam: dowodzenie ludźmi używając komend głosowych.
Wg mnie byłoby to najlepsze zastosowanie owych komend.
Ktos mądry wymyślił TSa by się nie katować jakimiś sztywnymi komendami;]Na TSie wydasz rozkaz botom? ;)
Nie licz ze takie cos zda egzamin poza RP.
Bez sensu. Cała bitwa zamieni się w cyrkowe tańce na koniach, bo wszyscy będą tym spamować.Nom ,ale fajnie by to wygłądało ,nie ?
Ale gra ma sprawiać przyjemność przede wszystkim.Co wolisz, spaść z konia, czy zostać skróconym o głowę/nadzianym na kopię? ;)
Zresztą takie cyrkowe manewry bardziej by narażały kawalerzystę na upadek z konia niż chroniły.
Ale fajnie by to wyglądało ,nie ? ;)Emm... jakby WSZYSCY to robili? Nie, robi się cyrk...
Żołnierze dobrze wyćwiczeni fizycznie.
To były jednostki i to jeszcze lekko ubrane.
Kozacy i tak głównie walczyli pieszo.
Kozacy zaporoscy to głównie świetna piechota, znakomicie broniąca się zza umocnionych pozycji. Dlatego ich taktyka najczęściej sprowadzała się do walki w „ruchomej twierdzy”, czyli taborze. Oprócz wybitnych piechurów Kozacy zaporoscy posiadali słabą jazdę. Słabą, ponieważ nie wytrzymywała starcia z innymi jednostkami tego typu z sąsiadujących terenów (jazdą polską, tatarską i in.). Jazda kozacka atakowała tzw.ławą, czyli w szyku podobnym z wyglądu do łuku, zagiętym po obydwu rogach. Był to szyk bardzo „cienki” (najczęściej jeden szereg) łatwo ustępujący pola przeciwnikowi[1].to chyba źle słyszałeś, bo ja się nigdy nie spotkałem z legendarnie mocnymi kozakami zaporoskimi na koniach. ;)
A co powiecie na dodanie trybu Kapitana? Coś na wzór tego z WFaSa i NW.
(...)
For now I'll only mention that I've added yet another game type - Squad Leaders. It's something simillar to Captain/Commander Battles from WFaS and NW, but some new stuff was added (and there's more to come in the future). I thought it would be good to have such game type in our mod, especially that 1.150 patch introduced some cool new orders to control the bots. It would be a shame not to use them... ;)
I also decided that Invasion should be changed a little. I removed old bot spawning system (for player team, not the invaders) and I merged in the stuff from Squad Leaders game type, so that players will be able to buy some bots for their own squads and control them (if such option will be enabled on the server). For this to work I'll still have to add some better gold rewarding system for players, though.
Proponuję dodać tryb zajazdu:Ktoś już coś takiego proponował Blitzw ale pomysł uważam za przedni :D
(w tle zawsze wesoły utwór musiałby lecieć, żeby zachować klimat)
-Jedna frakcja szlachty siedzi w jakieś karczmie
-Druga spawnuje się gdzieś dalek, na drodze prowadzącej do tejże
I tutaj ważniejsze:
-zablokowanie regularnych jednostek w tym trybie (dragonów, artylerii, inżynierów, husarii, pancernych), tak żeby spawnowała się szlachta
-Druga frakcja atakująca ma możliwość podpalenia karczmy/budynku który atakuje, aby wykurzyć wrogów. W okolicy byłyby boty w postaci chłopów z kosami i inną tego typu bronią, którą mogliby się bronić przed najeźdźcą.
Tryb wymaga dopracowania, jednak może być całkiem przyjemny.
Kozacy nie byli wyćwiczeni fizycznie? Takie sześciopaki na klacie, sugerujesz że to fejk? :PPodpisuję się pod tym :)
Tatarzy, Kozacy nosili ciężkie zbroje? Nie zauważyłem... ;p
Bezsens, lepiej niech karacenę dokończą. :E..tam za karceną się nie schowasz ;)
Super,jestem za ,ale tylko na oblężeniach :) i tylko dla inżynierów
Co powiecie na to?
Wieża oblężnicza, pokazana w filmie "ogniem i mieczem"...
Działało by to jakby wieża w zwykłym nativie, tylko, że do zniszczenia. Byłaby wielkości muru i miałaby 4 "piętra". Na jednym z pięter - działo.
Czy myśleliście o dodaniu dekapitacji? Na pewno urozmaiciło by to rozgrywkę szczególnie po dodaniu Moskali walczących berdyszami.
Poza tym co powiecie na dodanie wykrwawień (coś na wzór tych z 1866 na podstawkę - nie wiem, czy w wersji na WB występują...). Zwiększyłoby się znaczenie broni palnej i urzeczywistniłoby rozgrywkę.
Nie pasuje do klimatu moda. Za dużo Roku 1612 i kartaczy przeciwhusarskich...
Walka w warbandzie jednak i tak jest skopana, a więc realistycznie i tak nigdy nie będzie.Dla mnie walka w warbandzie pomimo tego, że nie jest realistyczna, to i tak jest jednym z najlepszych systemów walk jakie widziałem. Potrzeba refleksu i umiejętności, chociaż nie od tego jest temat :p Co do tego ucinania głów, to może lepiej zapytać o zgodę i wprowadzić Blood enhancement tweak? http://forums.taleworlds.com/index.php?topic=143179.0 (http://forums.taleworlds.com/index.php?topic=143179.0)
Może niech będzie tak że jeśli zostaniemy ranni (tak około 50% HP) nasza prędkość wykonywania różnych akcji (adrenalina) wzrasta, z kolei gdy poziom życia spadnie jeszcze bardziej (do 10-15% HP) zostajemy mocno spowolnieni z powodu ran.Raczej nie o to by Wam chodziło, tutaj chodzi o taką adrenalinę wywołaną strachem i napięciem sytuacji. Rany raczej by przeszkadzały w wykonaniu skomplikowanego procesu ładowania broni palnej.
Może niech będzie tak że jeśli zostaniemy ranni (tak około 50% HP) nasza prędkość wykonywania różnych akcji (adrenalina) wzrasta, z kolei gdy poziom życia spadnie jeszcze bardziej (do 10-15% HP) zostajemy mocno spowolnieni z powodu ran.
(...)Oprócz podwyższonego realizmu, będzie masowy orgazm na TW, bo póki co żaden mod na multiplayer tego nie ma. ;-)Raczej wielkie niezadowolenie;) znając życie...
A gdyby tak skupić się na czymś bardziej (znaczy łatwiej) osiągalnym. Ostatnio pod jakimś filmikiem z The Deluge widziałem narzekania na brak różnorodności komend głosowych i okrzyków. A gdyby tak zorganizować coś w rodzaju "castingu". Sądzę że wielu użytkowników tego forum okazało by zainteresowanie (może chociaż kilka będzie miało sprawne mikrofony).Sensowna propozycja. Można by przygotować odpowiednie komendy(tzn te które są pod efami + coś jeszcze).
Nie wiem, czy to nie jest małe przegięcie, ale w trybie bitwy każda frakcja powinna mieć jakiś specjalny okrzyk/śpiew, który może zostać odegrany na początku bitwy przez jednego gracza.
najlepiej gdyby pojawił się skrypt który automatycznie podnosi nam adrenalinę i tym samym robimy niektóre rzeczy szybciej
Po pierwszy w ogóle przydało by się trochę animacji, zaczynając od strzelania muszkietem(bark nie naturalnie wychodzi do góry) na spoczynku kończąc... jeśli jest możliwość dodania wielu animacji spoczynku to nawet lepiej, inna sprawa że jak to zrobimy to nikt nie będzie stał spokojnie w szeregu...
Wszyscy ludziowie z Warbanda też są takiego samego wzrostu, więc nie można pograć Małym rycerzem, przydałoby się takie coś. Może wydawać się niemożliwe, ale w Deluge nie ma rzeczy niemożliwych ;)Dobre to. Losowy wzrost postaci;)
Dobre to. Losowy wzrost postaci;)
To raczej nie jest możliwe, skoro taki bajer widoczny był w filmiku z M&B2 :P Wtedy też dochodzi problem detekcji ciosów (duży prędzej dostanie w głowę niż mały.To ciekawe jak udało nam się zrobić niskich tatarów w grze;), choć tylko dla botów póki co.
W Warbandzie już jest sprint....
Aktualny bieg jest dobry. Nie wyobrażam sobie sprintu z pochwą na rapciach przy boku. Po paru metrach zaryłoby się głową w ziemie:D JUż nie mówiąc o innej broni, którą by trzeba zwyczajnie wyrzucić, a pancerz zdjąć:PZawsze zamiast sprintu, do lekkich pancerzy można dodać +6 do atletyki :P
Ja bym także proponował, aby blok pchnięcia miał bardziej formę "zbicia". Tzn. gdy przeciwnik chce nas dźgnąć, my mając miecz po lewej/prawej stronie, szybko przemieszczamy go na boczną stronę lub środek, zależnie od tego gdzie pchnięcie jest skierowane. Mam nadzieję, że mnie zrozumieliście :D
Zawsze zamiast sprintu, do lekkich pancerzy można dodać +6 do atletyki :P
Wyobraźcie sobie husarza, który zasuwa po mapie sprintem w ciężkiej zbroi... Bezsens
Zwracałoby to może jakieś 40% hp odebranego przez daną strzałę (grot w ranie dodatkowo szkodzi)Przemyśl tę część jeszcze raz, bo jest w niej spory błąd myślowy.
Dodatkowo to jest gra, a jak ktoś w rzeczywistości dostał strzałą to zazwyczaj odpadał z walki.Nie mam oczywiście na myśli tych ran śmiertelnych, strzały wbitej w klatkę piersiową się nie wyciągnie, chodzi mi o te lżejsze, czyli w rękę, nogę...
Przemyśl tę część jeszcze raz, bo jest w niej spory błąd myślowy.Grot wbity w mięsień dość mocno uwiera przy ruszaniu, po jego udanym wyjęciu daje to ulgę, czyli przywraca część straconego hp. O to tutaj chodzi.
Wprowadźcie system adrenaliny: tak długo, jak po otrzymaniu dużych obrażeń walczysz, tak długo się nie wykrwawiasz. jak uciekniesz gdzieś, by odsapnąć, ubywa Ci HP. :D
Stanowczo protestuje, wykrwawianie tylko irytuje. Rzadko kiedy wychodzi się z potyczki bez zadrapania a wykrwawianie się dodatkowo zwiększy ilość ludzi ciągle unikających walki.
W festungu działa to w taki sposób,że jeśli leżysz na ziemi i nic nie możesz zrobić to wtedy jest wykrwawianie.
Dzięki temu kolega z drużyny nie musi cie dobijać.
No to można zrobić takie same wykrwawianie ! (dostałeś w klatkę piersiową po chwili zemdlejesz i się wykrwawisz albo się podniesiesz !)A co My TW, żeby ściągać pomysły;)
Jak się walczy z wrogiem... Daedalus coś wymyśli. :D
Żadnego wykrwawiania !, granie ma dawać przyjemność a nie denerwowanie się.
Um... wyeliminować może z moda umieranie, bo wszyscy się wściekają jak zginą?Najlepiej na włócznie korka nabić, a miecze stępić, bo se kto krzywde zrobi.
Najlepiej na włócznie korka nabić, a miecze stępić, bo se kto krzywde zrobi.albo po kilka pancerzy zakładać na siebie
Może należy pozostawić temat wykrwawiania i wrócić do strzał i oszczepów. Nie chce mi sie wierzyć że jest tu jakaś osoba której nigdy nie zdziwiła osoba walcząca ze strzałą wbitą w dłoń. wystarczyłoby sprawić żeby strzały nie wbijałyby się w ręce, stopy i inne miejsca gdzie powodowałyby dziwne kolizje(nie wiem, jak to inaczej nazwać). Albo wykonać animacje łamania strzały(jakieś machnięcie ręką) i zostawienie 1/4 strzały wbitej w ciało?To jeszcze nic ja widziałem kiedyś gościa biegającego z toporem w głowie.
Ps dobijają mnie też oszczepy które wbijają się na niecały centymetr.
Wystarczyłoby sprawić żeby strzały nie wbijałyby się w ręce, stopy i inne miejsca gdzie powodowałyby dziwne kolizje(nie wiem, jak to inaczej nazwać). Albo wykonać animacje łamania strzały(jakieś machnięcie ręką) i zostawienie 1/4 strzały wbitej w ciało?
A był pomysł, żeby amunicja wbita w graczy znikała po jakimś czasie? Może to by nie było złe.
Może przez średnio czytelną instrukcję instalacji. Tutaj nawet dwunasto tomowy słownik nie pomaga.Co w niej jest dla Ciebie nie czytelne? Jeśli będzie trzeba to zrobi się obrazkową wersję...
@do tego niżej
Tylko czemu jakim cudem mam brak serwerów jakichkolwiek?
Było by dużo przyjemniej gdyby nasza postać sama rozpoznawała z której strony atakować (mam na myśli to żeby unikała atakowania przyjaznych jednostek/graczy) to pozwoliło by na używani np. berdyszy w szyku - a to by bardzo pomogło piechocie rzeczpospolitej, i rosyjskiej, zapobiegło przypadkowym team killom itp.
ps. w singlu jak sie jest w karczmie i zaatakuje się kogoś to nasza postać zatrzymuje atak, gdyby zamiast zatrzymywać atakowała z innej strony(np z góry)- może to by była jakaś podpowiedź?
To może niech postać sama z siebie chodzi, atakuje, blokuje i strzela? Bo przecież gracz może się zgubić, nie trafić w przeciwnika, nie zablokować poprawnie ciosu....
Nie ma czegoś takiego jak przypadkowy team-kill. Jest tylko głupi(lub umyślny) team-kill.
Ja mam taką sugestię odnośnie granatów. Strasznie denerwuję to jak inżynier naciska X i z miejsca granat jest odpalony, w takim momencie nic sie nie da zrobić ,zaatakujesz go to granat wybuchnie i zabije ciebie, a jeśli bedziesz sie taral uciekac to cie rzuci nim. Dlatego fajnie by było gdyby przy zabiciu granat spadal na ziemie i byla chwilka jeszcze na ucieczke ,do tego pasowało by, aby granat od razu sie nie odpalał tylko np. na samym końcu animacji ;)
To zły pomysł. Tak jak jest jest jak najbardziej realistycznie, dzięki temu jak jest trzeba wybrać czy próbować ucieczki czy podbiec szybko i spróbować zabić przeciwnika nim granat wybuchnie. Nie byłoby zabawy gdyby ten granacik się nie odpalał od razu ;-P
To zły pomysł. Tak jak jest jest jak najbardziej realistycznie, dzięki temu jak jest trzeba wybrać czy próbować ucieczki czy podbiec szybko i spróbować zabić przeciwnika nim granat wybuchnie. Nie byłoby zabawy gdyby ten granacik się nie odpalał od razu ;-PAle z drugiej strony, jest to niezbyt logiczne.
Ale z drugiej strony, jest to niezbyt logiczne.
Niby z jakiej racji granat wybucha od razu, gdy właściciel ginie? Jak już, to powinien wybuchnąć po standardowym czasie od odpalenia tak, jakby właściciel daje go trzymał w ręce.
Niech każdy granat ma trochę inny lont a co za tym idzie by było bardziej realistycznie i lepsza zabawa bo każdy inny granat to inny czas detonacji.Pierdyliard różnych kombinacji granatów. Bardzo ciekawe...
Żeby można było granat odrzucić,jeżeli się go zauważy i będzie jeszcze na to czas.Pewnie oglądałeś jakiś film z II Wojny Światowej po raz pierwszy i ci się to spodobało. Wiesz, granaty z tamtych czasów różniły się trochę od tych co są używane teraz :)
-Wprowadzić czasową detonację granatów - granat nie wybucha nawet kiedy uderzy w powierzchnię jeżeli nie minął ustalony czas.Bardzo ciekawe. Już widzę tych grenadierów, rzucających granatami, które pałętają się pod nogami innych żołnierzy, ale jeszcze nie wybuchły. Z takim czymś do Hollywood.
Inżynier(który jako jedyny miałby dostępną beczkę do kupna)Och, już widzę sytuacje, że nie trafi się jakiś idiota jako inżynier i nie użyje beczki do czegoś innego.
Lekka kawaleria jest mocno wymieszana, na pewno i jakiegoś lisowczyka będzie to przypominało.
Czy osmańscy Deli dostaną jakiś nowy ubiór ?Mają nowe ubiory, wzorowane na rycinach. Daleko im do ideału ale są...
Lisowczycy w jednej potyczce podczas Potopu walczyli z dwiema szablami.
Wyglądało to mniej więcej tak: (historii nie pamiętam dokładnie, opiszę swoimi słowami co pamiętam)
Piechota szwedzka stała w dole, jeden z księży szwedzkich, który zapisał tę bitwę, wiedział że Szwedzi przegrają, gdy zobaczyli lisowczyków na wzniesieniu. Ksiądz ten uciekł w las obok i opisywał bitwę.
Lisowczycy ustawili się w formacje. Krzyknęli coś, czego ksiądz nie zrozumiał i zapisał fonetycznie, po przełożeniu z fonetycznego na j. polski wyszło coś takiego: "Bij Lutra, ku**iego syna!!"
Następnie lisowczycy wsadzili sobie w zęby lejce, wyciągnęli po dwie szable i ruszyli do szturmu, co prawda karabiny zdążyły wypalić, ale w ziemię, gdy spadały razem z odciętymi dłońmi.
Po stronie polskiej straty były znikome.
Chciałbym zobaczyć taką scenkę w Deludżu :D
To na pewno byli Polacy w walce ze Szwedami!