Co do armat:
Proponuję armaty:
1.)do oblężeń wielkość ta co jest:
Amunicja bomby i normalne kule.
Zasięg(spokojnie mogą ostrzelać Zbaraż,czyli np atakujący Zbaraż mogą je mieć)
2.)Armaty regimentowe, wielkością trochę mniejsze(same działo mniejsze, laweta taka jak jest).
Zasięg o połowę mniejszy od tej wyżej. (Czyli np dla obrońców Zbaraża)
Amunicja: bomby 1/4 mniejsza eksplozja niż bomby do armat wyżej; normalne kule 1/4 mniejsze obrażenia; kartacze(metalowe kule, śmieci metalowe, szkło) około 20 kul na raz, zasięg do 30 metrów, obrażenia jednej kuli około 50.
3.)Granatniki(czyli te małe armatki mocowane na wozach taborowych i okrętach)
Zasięg o połowę mniejszy od armaty regimentowej.
Amunicja: bomby 2/4 mniejsza moc, kule armatnie 2/4 mniejsza moc, kartacze około 5-10 kul na raz, zasięg do 20 metrów, obrażenia jednej kuli około 50.
Propozycje na przyszłość:
Bombardy(każdy wie co to):
Amunicja: bomby 2 razy większa moc w stosunku do pierwszego działa.
Zasięg: skuteczny ostrzał gdzieś sprzed zasieków Zbaraża, powinny być dobrze okopane, ostrzał po bardzo dużej paraboli, kula wystrzeliwana w górę i spadająca od góry na obrońców na murach(zmusi do to wyjścia obrońców, albo odwrotu w głąb fortecy i czekania aż atak zajmie mury i bramę).
Zdecydowanie kule powinny dolatywać za mury, w końcu armaty były ustawiane w celu nękania wroga i niszczenia stanowisk obronnych. Obsługą dział powinien zajmować się głównie inżynier, jednak wszystkie inne klasy też powinny potrafić strzelać, ale z gorszym skutkiem zależnie od postaci.
Popieram, inżynierzy dobrze strzelają, a reszta gorzej.
Czy kule będą w stanie niszczyć mury? Wiem, że to sporo roboty, ale na Zbarażu i Forcie byłoby to wskazane. Nie chodzi mi oczywiście o 100% zniszczalności obiektów, tylko o możliwość przełamania palisady/muru w 2, góra 3 miejscach.
DOWN: Skoro brama ma pasek HP, to raczej tak. Ale nie dostrzelisz :)
Mamy zamiar coś takiego zrobić, jeśli beczki prochu je zniszczą to i armaty.
Bramę też już da się zniszczyć, wcześniej mogło to być bardzo trudne, bo kula sama w sobie po trafieniu w bramę nie wyrządzała dużej krzywdy.
Pozdrawiam
Bartek.
Edit:
Co wy na to by po dostaniu kulki postać przewracała się na ziemię, oczywiście gdy jeszcze zostaną jakieś punkty życia?
Zastanawiam się jeszcze co zrobić z łukami, są chyba trochę za mocne... Może ograniczenia jak w przypadku muszkietów?
Pozdrawiam
Bartek