Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Blitzwing w Listopada 24, 2009, 20:30:12

Tytuł: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 24, 2009, 20:30:12
Witajcie! Chciałbym was co nieco zapoznać z tematem rekonstrukcji historycznej.
Przytoczę kawałek z wikipedii:
Historyczne rekonstrukcje to zbiór działań, podczas których ich uczestnicy odtwarzają w strojach i za pomocą artefaktów wytworzonych współcześnie, względnie oryginalnych, konkretne wydarzenia z przeszłości (najczęściej bitwy) lub różnorodne aspekty życia w wybranym okresie historycznym.
Tak więc rekonstruować można dowolny okres historyczny. Każdy z nich ma swoje imprezy i wielkie wydarzenia (Grunwald dla XV wiecznych zbrojnych to jak Wolin dla Słowian i wikingów).
Osobiście odtwarzam Wielkopolskiego możnego woja z X-XI wieku.

Na tak wielkim forum mam nadzieję że znajdą innych odtwórców jednak uprzedzam, to nie temat o ASG gdzie większość nie patrzy na zgodność munduru a kupuje co chce! Jeśli jednak rekonstruujecie kogoś dokładnie i uprawiacie ASG piszcie i chwalcie się sprzętem i osiągnięciami.
Oczywiście osoby nie związane z odtwórstwem też zachęcam do pisania, możecie o wszystko tutaj pytać od cen aż do tego czy boli jak ktoś walnie w głowę z miecza.
Pytajcie, dyskutujcie od legionistów aż do współczesnego komando :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Listopada 24, 2009, 20:37:02
Czy boli jak ktoś walnie w głowę z miecza?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 24, 2009, 20:40:44
No wiadomo że trochę tak, to też zależy czy walczysz w Wolinie gdzie każdy tłumaczy się "adrenalinką" i naparza jak pudzian z drgawicą czy też chce wyjść jakoś technicznie i zada takie walnięcie :P Pod hełmem masz taki specjalny czepiec który też robi swoje. Raz mnie już zamroczyło, straciłem na chwilę ostrość widzenia i pisk w uszach miałem ale po chwili było ok.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Listopada 24, 2009, 20:50:36
1.Ten twój hełm wygląda na drogi..., ile kosztował?
2.Chyba oberwanie nawet z całkowicie tępego toporka może zadac niezłe rany obuchowe(kawałki żeber przebijające "opłucną" czy coś w tym guście) ,mam rację?
3.Czy istnieją średniowieczne walki konno?Bo jak tak to goście biorący w tym udział muszą byc albo głupi albo odważni , sama gra w np takie Polo niesie za sobą duże ryzyko śmierci czy wylądowania na wózku inwalidzkim, a co dopiero coś takiego.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 24, 2009, 21:02:00
1.   550zł od kolegi płatnerza :-)
2. Niby tak jednak nikt aż tak mocno się nie bije bo to niepoważne, gdybyśmy tak walczyli to w 7 Wolińskich bitwach by z 20% uczestników było poważnie rannych a z 10 by nie żyło :P Rany to wiadomo, są, jednak nie takie aby odstraszały od tego hobby, no chyba że chcesz walczyć nago ze zgrają jakiś tru fajterów w prawie giermundach na głowie : d
3. Walki? Hmmm, są popisy, są nawet wojowie na koniach jednak to bardziej wygląda pokazowo typu bliskie przejazdy i pyknięcie się mieczem niż jakieś walki :-D
 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Francysh w Listopada 24, 2009, 21:06:21
Mówisz, że odtwarzasz Wielkopolskiego możnego woja a można wiedzieć z jakiego bractwa jesteś? Bo z Wielkopolski to znam tylko Wilczą Watahe i wojów gnieździeńskich ;D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Listopada 24, 2009, 21:08:56
Mam pytanie. Czy skur***la, tj miecz, który niedawno (w Czerwcu) zakupiłem to solidny przedmiot, czy jakaś lipa? :P
Zdjęcie:
(http://img262.imageshack.us/img262/3760/rys02.th.jpg) (http://img262.imageshack.us/img262/3760/rys02.jpg)
Testując go w terenie patyki łamały się aż marzenie, w domu testując go na gryfie do sztangi parę wgnieceń się zrobiło - na gryfie rzecz jasna ;o.
Parametry jego to (wg sklepu):
Twarodść głowni 52 HRC
Stal : 54SiCr6
Długość całkowita - 123 cm
Długość głowni - 95 cm
Waga - ok. 2 kg

I jeszcze pytanie, jak lub czym takie miecze konserwować, co prawdą nie biegam z nim często ( xD ), ale dobrze byłoby wiedzieć, jak zadbać o niego, po dłuższej "balandze"...

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 24, 2009, 21:09:57
Szczerze? Nie mamy nazwy w sumie, jesteśmy grupą kumpli jednak się zastanawiamy nad nazwą itd. Na razie po prostu blisko siebie mieszkamy i tyle nam starczy :D
Konserwowac specjalnie nie trzeba, nie macaj za bardzo jelca paluchami i nie trzymaj w wilgoci, tyle :P
Wygląda porządnie, jeśli fajnie Ci się nim macha to najważniejsze. Ja bym z waleniem w różne rzeczy nie przesadzał, szkoda miecza. Lepiej ćwicz fechtunek jak na razie :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 25, 2009, 17:02:31
O bardzo fajny temat... w tym roku byłem na Grunwaldzie na rekonstrukcji i bardzo mi się podobało :). Czy ktoś może był też ??
A co do tłumaczenia się adrenaliną to jak był turniej 5 na 5 na Grunwaldzie jeden z naszych rąbnął tak Litwina z półobrotu tak, że pół godziny leżał zamroczony . 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 25, 2009, 17:04:25
Nasz swoich bił? pewno krzyżak ! :D
Ja na Grunwald nie jeżdżę, raz byłem i fajne widowisko jednak wolę wczesne średniowiecze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Tario w Listopada 25, 2009, 17:21:47
Super temat, mój kumpel bierze udział w walkach i zastanawiam się czy to co mówi to prawda.
Czy rany zdarzają się często czy raczej rzadko??
Walczycie w grupie, czy te bitwy są typu ja idy tu ktoś Idzie gdzie indziej itp??

Edit down

Mój kolega ma niedobory skóry przy nosie po rozcięciu gdyż idiota hełmu nie założył i szczęście miał
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 25, 2009, 17:28:04
raczej cała drużyna jest po jednej stronie, znają swoje tarcze i i wiedzą kto jest kto.
Rany są jednak zależy, wg. mnie XV wieczy zbrojny zrobi sobie mniej krzywdy za to on powie że wojowie zrobią sobie mniej. Wg. mnie wojowie a rycerze i ciężkbrojni to różne bajki, od nich miecze się odbijają a sami nie zadają takich dynamicznych ciosów. Natomiast w takiej wczesno średniowiecznej bitwie na Wolinie można nawet liczyć na to że Cię z tratują albo jakiś dureń walnie toporem duńskim z zamachu w czubek głowy. Ba, w 2007 roku chyba na Wolinie zginął ktoś jednak przez nie umiejętność i chęć popisów, w obozie rzucali sobie oszczepami i skończyło się na oszczepie w mózgu.
Ja sam mam bliznę na ręku, dzisiaj nie zdarzają mi się kontuzje oprócz obtartych palców i większych siniaków.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gocio w Listopada 25, 2009, 18:04:16
Ba, w 2007 roku chyba na Wolinie zginął ktoś jednak przez nie umiejętność i chęć popisów, w obozie rzucali sobie oszczepami i skończyło się na oszczepie w mózgu.
Wiesz że bzdury opowiadasz? No chyba że masz jakieś potwierdzenie tych rewelacji?
W Polsce nie zdarzyło się, jak do tej pory, by ktoś powiązany z ruchem rekonstuktorskim zmarł na jakiejś imprezie. Mam nadzieje że ten stan nadal się będzie utrzymywał. Po pierwszej śmierci te "ustawki" zostały by zakazane.


Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Drakkainen w Listopada 25, 2009, 18:44:44
Ta, jasne. Jeżdżenia samochodem jakoś nie zabronili, chociaż codziennie ktoś ginie w wypadkach drogowych. Poza tym chyba jednak jakaś wolność w tym kraju jest. Jeśli chcę ryzykować swoje życie to mam do tego prawo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 25, 2009, 18:53:11
To był turniej na Grunwaldzie :D Blitzwing walczyłeś w bohurcie ( czy jakoś tak ) ??
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 25, 2009, 19:29:58
Historia ta opowiedziana jest przez Kamoszkę z Walhalli, nie powiem Ci czy to był dokładnie 2007 rok, czy może wcześniej jednak nie wierzę że żeby on okłamiwał skoro było tam jeszcze kilkaset innych osób. A zajście to nie miało miejsca w czasie bitwy.
Byłem na bohurcie, oczywiście, wybiłem sobie wtedy dwa palce i uciąłem opuszek. Siniaków nie będę wymieniał nawet :-). Jednak zauważyłem że na bohurty wychodzą często osoby nieodpowiedzialne na zasadzie byle czym, byle jak ale się NAPIE***LAMY! Wystarczające wrażenia są na Wolinie dla mnie np. w Cedynii, Ogrodzieńcu albo Grzybowie. bohurty zresztą ustawiać jako wojowie jest niebezpiecznie, nie nosimy tylu blach co późniejsza ciężka piechota i rycerze więc jesteśmy o wiele bardziej narażeni.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gocio w Listopada 25, 2009, 20:07:26
To daj jakieś konkretniejsze namiary na te rewelacje, bo nigdzie nic nie moge znaleźć nt. śmierci uczestnika jakiego kolwiek festiwalu w Polsce. Bo szczerze mówiąc to w nie nie wierze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 25, 2009, 20:32:21
No ja też, jak widać Kamoszka pierdzieli trzy po trzy, może ktoś dostał w łeb ale skończyło się na szpitalu. Kto wie, nie ja rozpowszechniam tą opowieść:p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 25, 2009, 20:34:39
No ja też, jak widać Kamoszka pierdzieli trzy po trzy, może ktoś dostał w łeb ale skończyło się na szpitalu. Kto wie, nie ja rozpowszechniam tą opowieść:p

Tak Ty rozpowszechniałeś :D Jedynie nie Ty ją wymyśliłeś.

Teraz tak żeby nie było offtopowo. Jak odtwarzacie ten okres słowiański to często towarzyszą wam w "spotkaniach" grupy wikińskie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 25, 2009, 21:11:44
Oczywiście że tak, praktycznie na każdej imprezie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Listopada 25, 2009, 21:41:52
Moim cichym marzeniem było od zawsze branie udziały w takich zabawach. Będąc młodszym bawiliśmy się z kolegami bijąc się drewnianymi mieczami itp. Jeden kolega miał ojca stolarza i wykonał nam piękne miecze drewniane oraz tarcze. Były bardzo solidne. Wytrzymały całe wakacje codziennych bitew;) Interesuję się historią zwłaszcza wczesnym średniowieczem. Uwielbiam ten okres, ale z powodu braku czasu nie mogę przeczytać ani jednej karteczki. Chciałem studiować historię, ale teraz mój kierunek poszedł w inną stronę. Mam zamiar iść na AWF. Myślę, że te dziecięce marzenia po skończeniu lub w trakcie trwania studiów (o ile się dostanę;D) się spełnią i będę mógł spędzić czas w atmosferze, którą tak kocham. Gdy myślę o tym, aż ciarki mi chodzą po plecach.


EDIT DOWN: U was jeszcze była epoka kamienia łupanego widzę;P My zaś przeżywaliśmy renesans karoliński;P Akurat Czasy Karola Wielkiego były dla nas wzorcem do naśladowania. Podzieliliśmy sobie pobliski park na marchię itd. i walczyliśmy z Saracenami. Zawsze byłem Rolandem i rzadko historia się powtarzała. Mieliśmy taką tradycję, że raz na miesiąc robiliśmy dużą bitwę;D Zbierało się wówczas ok. 30 ludzi to dopiero było napierda***** na patyki;D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Atlor w Listopada 25, 2009, 22:04:24
Jestem ciekaw jakby wygladalo zderzenie tysiąca ludzi...
Ahhh moim marzeniem jest tez uczestniczenie w czymś takim lecz jestem pewnie za młody.
Pozatym w dzieciństwie śmigałem z patykami (no cóż stolarza nie mamy w pobliżu :D).To dopiero była zajawka
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Talar w Listopada 25, 2009, 22:16:12
Ja też zawsze chciałem uczestniczyć w czymś takim, ale bardziej hardcorowym, czyli nie takie pokazy jak są na przykład przy zamkach - to okładanie się mieczami metalowymi, ale jak ktoś dostanie to może nawet nie zauważyć, bo tak lekko uderzają. Ale jeśli z wami jest inaczej, to przepraszam.

Ja zawsze chciałem też strzelać z łuku. Nie wiem czy warto się uczyć i czy jest gdziekolwiek jakaś "uczelnia", ale jeżeli ktoś by znał jakąś ze śląska, najlepiej w pobliżu Katowic, to bym prosił namiary. Ja szukałem i nie znalazłem. Z góry dziękuję.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 26, 2009, 13:18:37
http://www.youtube.com/watch?v=knviIQVKmk4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=cLZuAZyjtHA
tutaj macie dwa fajne filmy z Wolina :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 26, 2009, 13:31:55
To i ja się dołączę do tematu, tyle że w przeciwieństwie do kolegi Blitzwinga, ja się zajmują schyłkiem średniowiecza, czyli XIV i XV wiekiem. Wcześniacy się tak mocno nie biją bo oni lekkie zbroje mają ;P Pojedźcie kiedyś sobie na Grunwald i zobaczcie jak wyglądają mocne starcia, albo na wschód ( Białoruś Ukraina i Rosja- tam to się biją tak na poważnie) :P mówię o turniejach, bohurtach i walkach drużynowych, a nie o inscenizacji. W tym roku pierwszy raz walczyłem i powiem wam, że najbardziej męczący na tej inscenizacji grunwaldzkiej jest powrót z pola walki do obozu.

Tak przeglądając temat odpowiem na pytanie NIFN'a
Konserwacja miecza ogranicza się do przecierania go papierem ściernym lub innym tego typu badziewiem, gdy uznasz, że ma za dużo nalotu na sobie.
Wtedy bierzesz taki papier ścierny ( gradacja min 1000, bo te z mniejsza pozostawiają za duże rysy) no i czyścisz aż uznasz, że jest czysty.
Potem przecierasz go jakąś szmatką czy chustką z opiłków i smarujesz wazeliną lub WD40, polecam raczej wazelinę bo jest tańsza i tak nie śmierdzi jak WD40.

Jeżeli dobrze mi się zdaje do masz szmelc od Army - Maciejko??
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 26, 2009, 13:35:41
Nie tak mocno? Zobacz na ten filmik z bitwą numer 4 w Wolinie i tą początkową szarże na szeregi :D Ludzie się poprzewracali aż xd
A ruscy u nas też biją najmocniej, w Wolinie staram się być daleko od nich :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 26, 2009, 13:41:38
Ludzie ze wschodu to w ogóle mocno biją ;P
Na turnieju w Lublinie trafiłem na Ukrainca... koleś szafa 2m, 130kg... jak ja go smyrgnąłem półtoraczkiem to koleś nie poczuł, jak on mi zadzwoni jedynką w hełm to glebę zaliczyłem, a w bani huczało jak nigdy :D Ale u was nie biegają z nadziakami, halabardami, młotami lucereńskimi i berdyszami :D

Dobra, zmieniam zdanie bo widać na filmiku, że aż tak lekko to się nie biją :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 26, 2009, 15:01:25
Bochurt był fajny na Grunwaldzie . Polska vs. reszta świata ( Litwini byli z nami bo powiedzieli ,że pierd$#@ i nie będą z Ruskimi i Ukraińcami ( wiem to od jednego rycerza , który nie brał udziału)) Dostaliśmy 3 do 1 bo chociaż było nas więcej to nie nasi nie mieli konkretnego planu ataku i tamci stali w szyku :( Walka była ostra bo szeregi topniały i raczej nie było osoby , która nie wyszła z tej walki bez chocby siniaka .
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Listopada 26, 2009, 15:19:16
Ja zawsze chciałem też strzelać z łuku. Nie wiem czy warto się uczyć i czy jest gdziekolwiek jakaś "uczelnia", ale jeżeli ktoś by znał jakąś ze śląska, najlepiej w pobliżu Katowic, to bym prosił namiary. Ja szukałem i nie znalazłem. Z góry dziękuję.

Polecam uczyć się na własną ręke ;) Zakup jakiś łuk i tarcze i wal do niej z 60 m ;) Ja tak trenuje z moim bloczkiem i narazie idzie mi całkiem nieźle ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 26, 2009, 15:29:45
Rosjanie i Ukraińcy wstawali jak sędziowie nie patrzyli, ale to inna sprawa.
Po za tym rosjanie/ukraincy mieli sporo drzewcówek to dało im sporą siłę rażenia.

Za rok się odegramy :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 26, 2009, 15:40:18
Nom zgadzam się z tobą. Szkoda, że w tym roku nie odbył się turniej na kopie bo padał deszcz . Zawsze chciałem to zobaczyc :( .
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Listopada 26, 2009, 19:55:26
 Skoro słyszę tu o nadziakach i halabardach to właściwie jakich broni i ataków nie można używać w takich walkach?A i w tym wolinie chyba nie próbują bawić się w berserkerów z prawdziwego zdarzenia?Chyba nie dopuszczają takiego gościa, jeżeli wcześniej coś brał.I czy w czasie trwania takich bitw nie kradną mieczy i innych części ekwipunku?W końcu podczas walki wszystko może się zgubić.  
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Guts w Listopada 26, 2009, 20:05:53
I czy w czasie trwania takich bitw nie kradną mieczy i innych części ekwipunku?W końcu podczas bitwy wszystko może się zgubić.  
Dawniej złodziejom ucinali ręce za kradzież a że każdy stara się odtwarzać w pełni przeszłość to się pewnie ludzie boją coś przywłaszczyć ;P
Aż szkoda że się prawo zmieniło

Jak często musicie zmieniać ekwipunek? Bo widzę że nie tylko na pokaz on służy
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 26, 2009, 21:13:09
Ja co dwa lub trzy sezony zmieniam miecz bo użytkuję go przez cały rok :p A tarcze to co sezon w porywach półtora :P
Wszystko się może zgubić jednak trzeba pilnować swojego! Jak widzę że komuś miecz z pochwy się wysuwa a on nie zauważa to mnie krew zalewa :D
Włócznie można stosować zabezpieczone w jakiś sposób jedynie.
Oczywiście do bitwy na Wolinie pijanych nie dopuszczają jednak na mniejszych imprezach nieoficjalnie szepnę że się zdarza.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 26, 2009, 21:35:50
podczas walk nie można stosować sztychów (pchnięć). Sztych miecza powinien być stępiony i zaokrąglony.
nie atakujamy odsłoniętych części ciała i krocza.

generalnie nadziaki są zabronione, ale czasami są frajerzy którzy próbują wejść na bitkę z takim nadziakiem.
A tak to popularne są buzdygany, wekiery i siekiery, ponieważ mieczem krzywdy nie zrobisz.

Ekwipunek to zależy od tego jaki masz, jak dużo walczysz, jak o niego dbasz.
Jasne że hełm od Jacka Matery aż ponad 900zł wytrzyma więcej nić hełm od Hefajsta za 500zł.
Jak dbasz o sprzęt i masz go dobrej jakości to wytrzyma nawet kilka sezonów.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Listopada 26, 2009, 22:33:14
 To co jest z tymi dzisiejszymi mieczami?Przecież ci prawdziwi wojowie i wikingowie chyba też "intensywnie użytkowali" swoje miecze, a nie musieli ich co rok/2lata zmieniać.A i, skoro sztych jest zabroniony to czemu u niektórych wojów widać włócznie?Przecież stępiona włócznia chyba nic nie zrobi takiemu kolesiowi w zbroi(tzn:Nie powali go,nie nabije mu siniola) a chyba łatwo zbić tarczą takie dźgnięcie.A co się tyczy "brania" to chodziło mi bardziej o te słynne "skandynawskie grzybki" które podobno Berserkerzy wpieprzali przed bitwą jak "Tik Taki".
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 26, 2009, 22:42:32
No nie wiem, nie walczono co 2 tygodnie a raz na jakiś czas więc i miecze dużej były dobre :p No chyba że znasz przypadki wojów/rycerzy co się 2 lata z rzędu co chwila młócili :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 26, 2009, 23:07:16
te włócznie którymi tera walczą mają takie kuli na końcu :P przez co się na tą dzidę nie nabijesz.
Prawda też taka, że jak kiedyś kowal zrobił miecz to był to miecz.
Tera jest niewielu takich mieczników, którzy robią miecze jak marzenie.

Po za tym miecz to hartowany kawał żelaza, dzisiaj stali. Który nie pękał jak te dzisiejsze pseudo-platikowometalowe-chromowane zabawki.
Jasne, że miecz się niszczył, tępił itd. ale co za problem było go naostrzyć czy wyczyścić z rdzy. Inna sprawa, że dzisiaj miecze są tępe, szerokość ostrza musi być min. 2mm, przez co siła uderzenia miecza się rozchodzi na rzecz w którą uderzył miecz, jak i na sam miecz, przez co osłabia się jego konstrukcja. Ostry miecz wbijał się cel i cała energia uderzenia przechodziła ponieważ punkt skupienia energii był mniejszy przez co i cios miał większą moc. stąd też te dzisiejsze rekonstrukcje mieczy trochę odbiegają od dawnych oryginałów.
 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Listopada 27, 2009, 15:51:54
Ja zawsze chciałem też strzelać z łuku. Nie wiem czy warto się uczyć i czy jest gdziekolwiek jakaś "uczelnia", ale jeżeli ktoś by znał jakąś ze śląska, najlepiej w pobliżu Katowic, to bym prosił namiary. Ja szukałem i nie znalazłem. Z góry dziękuję.

Ja walkę na miecze, i wręcz trenuje z kumplami, albo kumplem jak jest czas w Parku Chorzowskim :D (Drewniane miecze czy co nam się tam trafi).
Strzelałem sobie również z łuku tradycyjnego (nie bloczkowego - dla mnie to nie jest łuk) w parku ale doczepiła siędo nas polica (z bardzo inteligentnymi jak na tych panów wyjaśnieniami, ba nawet sami nie wiedzieli czy nam niewolno tego robić :D )
No to teraz czasami trenuje sobie z ojcem, strzelanie z łuku do tarczy na byłej jednostce wojskowej na Józefowcu (teraz jest tam archiwum bodajże)

Polecam uczyć się na własną ręke ;) Zakup jakiś łuk i tarcze i wal do niej z 60 m ;) Ja tak trenuje z moim bloczkiem i narazie idzie mi całkiem nieźle ;)
Łuk bloczkjowy nie daje tyle frajdy co prawdziwy zwykły łuk drewniany.
Z łuku bloczkowego strzelanie to pikuś...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 27, 2009, 16:56:59
strzelanie z łuku można samemu ćwiczyć ale walka to już nie to samo.

Takie machanie drewnianym kijem nauczy Cię tylko podstaw i techniki. Żeby zacząć wstęp do walki to trzeba mieć ochronę głowy rąk i jakąś grubą kurtkę czy przeszywanicę, bo tak bez tego to człowiek se prędzej krzywdę zrobi niż czegoś nauczy. Z takim sprzętem można zacząć trenować walkę kijkami, potem zostaje zakup miecza i nauka techniki walki mieczem, bo to inna bajka niż drewniany kij ze względu na wyważenie i to że miecz nie jest okrągły, potem walka w pełnej zbroi z mieczykiem :) To tak gdyby ktoś chciał się nauczyć na poważnie walczyć ;P

Kalsiver, zobacz czy w twoim mieście są jakieś bractwa rycerskie www.bagrit.pl (spis większości bractw rycerskich) lub jest grupa ARMA, tam się nauczysz walczyć ;)
Co do strzelania z łuku- w parku to się mogli policjanci przyczepić, bo to małe dzieci mogą biegać czy to sąsiadowi przeszkadza lub coś w ten deseń. Ale generalnie to nic takiego ci zrobić nie mogą, bo nie trzeba mieć pozwolenia na łuk.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 29, 2009, 18:33:17
Ano i nie zapomnij przy treningu zabezpieczyć ciała, nawet jak się lejesz na kije to przynajmniej przyzwyczaisz organizm do przegrzania :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Dead333 w Listopada 29, 2009, 22:18:20
Blitzwing.. Ekhm.. Co to w ogóle ma być?

Oszczepy w mózgu, nawalanie sie toporami po głowie, czy tam buławami.. Przecież nawet tarcza czy inne bzdury tego nie zamortyzują.. Powinno być więcej ochrony..

Kolega który ćwiczy ze mną Tajski, brał kiedyś udział w jakichś 'walkach'.
Tylko, że miecze ofc byly tepe (^^) i walczyli dobrze ochronieni (w zbrojach - nie krepowaly ruchow i pod spodem mieli ochraniacze). Generalnie każdy 'napalony' oponent dostawał 2-3 lowkicki i mieczem gdzies w żebro i sie poddawał.. Nie było tam jakichś potwornych ran ciętych mimo, że kumpel to taki osiłek.. Sam, mimo że cwicze kontaktowy sport uwazam te wasze zbiorowiska za totalny debilizm.. Jeden zły ruch i leżysz tam ze złamanym nosem.. omg. Na pewno zdarzają się tam napaleńce.. W ochraniczach (współczesnych) + zbroja, to na te 'tepe miecze' jeszcze można sie pobawić o ile to ktos rozgarniety 'sędziuje'. Ale nawalac sie toporami.. dziżas..
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Michal w Listopada 29, 2009, 22:51:01
Nie ma to jak się wypowie "fachowiec" :)

Cytuj
Oszczepy w mózgu, nawalanie sie toporami po głowie, czy tam buławami.. Przecież nawet tarcza czy inne bzdury tego nie zamortyzują.. Powinno być więcej ochrony..

Z tym oszczepem w mózgu tu już chyba wiadomo, że to zwykła plota. Uważasz, że tarcza nie zamortyzuje topora, czy buławy? Czyś ty w ogóle w życiu widział taką walkę? Poza tym jest to rekonstrukcja, czyli dokładne odwzorowanie, opancerzenie jest takie, jakiego się używało w danym okresie. U wcześniaków nie jest ono tak dobre, więc trzeba uważać i dbać o to, żeby nie zrobić krzywdy sobie, ani przeciwnikowi. Jak ktoś jest głupi, to i w bierkach sobie krzywdę zrobi, a dla takich nie ma tam miejsca.

Cytuj
W ochraniczach (współczesnych) + zbroja, to na te 'tepe miecze' jeszcze można sie pobawić o ile to ktos rozgarniety 'sędziuje'. Ale nawalac sie toporami.. dziżas..

Jeszcze raz mówię, że jest to rekonstrukcja, więc nie używa się "współczesnych ochraniaczy". Myślisz, że one coś ci dadzą w takiej walce? Porządna zbroja w zupełności wystarcza, dobrze amortyzuje uderzenia używanej w takich walkach broni, u osób odtwarzających późne średniowiecze opancerzenie jest tak dobre, że można nawet nie poczuć uderzenia. Poza tym tu nie naparza się z całej siły nadziakami czy kiścieniami, tylko tępymi mieczami i toporami. Wytłumaczę ci to jak na chłopski rozum: Weź nóż, i ciachnij się w łapę drugą stroną (nie ostrzem), wyobraź sobie że na tej łapie masz jeszcze przeszywanicę, a na niej kolczugę, a nóż waży tak z 1,5 kg. Proszę Cię, wejdź na jakieś porządne forum, poczytaj trochę, a nie gdybasz i wymyślasz jakieś mity.
Poza tym, coś ty się tak przyczepił tego topora? To nie jest ciupaga, używa się toporów o długim, tępym ostrzu więc co najwyżej możesz mieć po tym siniaka.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 30, 2009, 11:41:23
Walki w Wolinie wyglądają widowiskowo ale bez przesady, nikt kaleki nie wychodzi a kończy się zazwyczaj na siniakach. My rekonstruujemy tamte bitwy więc raczej nikt się w plastikowe ochraniacze nie ubierze. Zresztą jak idą mocniejsze ciosy to zazwyczaj na tarczę żeby odepchnąć przeciwnika a nie w przeciwnika żeby go zabić. Wszystko jest widowiskowe ale w miarę bezpieczne. Zresztą jeśli w tm widzisz tylko "napierdala*****" to nie ma z tobą rozmowy, to ma być pokaz historyczny a nie jakieś zawody.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: krzyysiek w Listopada 30, 2009, 13:41:25
3.Czy istnieją średniowieczne walki konno?Bo jak tak to goście biorący w tym udział muszą byc albo głupi albo odważni , sama gra w np takie Polo niesie za sobą duże ryzyko śmierci czy wylądowania na wózku inwalidzkim, a co dopiero coś takiego.

Kilka fotek z inscenizacji bitwy pod Grunwaldem:

(http://www.grunwald1410.pl/foto/766_foto_1902x800.jpg)
(http://www.grunwald1410.pl/foto/603_foto_906x800.jpg)
(http://www.grunwald1410.pl/foto/603_foto_909x800.jpg)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Listopada 30, 2009, 16:36:29
Polecam uczyć się na własną ręke ;) Zakup jakiś łuk i tarcze i wal do niej z 60 m ;) Ja tak trenuje z moim bloczkiem i narazie idzie mi całkiem nieźle ;)
Łuk bloczkjowy nie daje tyle frajdy co prawdziwy zwykły łuk drewniany.
Z łuku bloczkowego strzelanie to pikuś...

Może i nie daje tyle frajdy ale jest bardziej użyteczny jeśli chodzi o naciąg. Ja mam w tej chwili 15 kg regulowaną w przedziale do 23 kg. Taki łuk bije mocniej niż każdy drewniany z jakim się spotkałem. W dzisiejszych czasach jeśli ktoś chce mieć dobry łuk drewniany to powinien iść do jakiegoś porządnego łuczarza i zamówić sobie cisowy który kosztuje min. 2000 zł. Jeśli uważasz, że strzelanie z bloczka to pikuś to jest to bardzo ciekawe. Jeżeli ma się celownik to może i tak ale bez celownika strzela się tak jak z normalnego "drewniaka". Poza tym wierz mi. Miałem w czasie zakupu łuku 3 do wyboru. Drewniany Typu Diana, Nove i jeszcze jakiś nie pamietam jaki. Drewniana Diana miała niby siłe naciągu 15 kg. Wcale nie miała tyle a żeby ją naciągnąć potrzebowałem małego palca. Za to Nova którą obecnie posiadam jest mocna i poręczna nie ma prawie 1,50 tylko niecałe 90 cm. Zasadnicza różnica. Ogólnie jeszcze zależy czy ktoś potrzebuje łuk do jakiś rekonstrukcji historycznych czy do rekreacyjnego strzelania. Do bractw różnych to się zgodze, że "drewniak" musi być. Ale do rekreacyjnego strzelania to jak najbardziej polecam bloczka.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 30, 2009, 17:11:32
Dead333, współczesne ochraniacze... kolega chciał ze mną koniecznie walczyć na kijki, ja ubrałem zbroje rzecz jasna, on jakiś tam kask plastikowy, ochraniacze itp... Zmarkowanie ciosu w bok, szybki młynek z wyjściem na cios w głowę. Po zabawie, hełm mu pękł i było za duże ryzyko, że coś jeszcze się stanie- koniec zabawy. Mój hełm, po 2 latach treningu i 1 roku walki trzyma się dobrze, mamy tylko jeden mocny wgniot po toporze w tył głowy na grunwaldzie i parę ładnych zadrapań po buzdyganach. W takiej zbroi czuję się bezpieczniej niż w kamizelce kuloodpornej :D

2-3 lowkicki, zrób przy mnie te lowkicki to ci noga spuchnie albo wsadzę głowicę miecza w twarz i polecisz do tyłu bo stoisz na 1 nodze.
Cios w żebra, to nie wiem jak oni się bronili lub czym byli chronieni, bo ja w swoich płatach to czuje dopiero mocne przyłożenie półtoraka na żebrach.

Ludzie bawiący się w rekonstrukcje historyczną ogromną wagę przywiązują do bezpieczeństwa. W polo dostaniesz młotkiem po twarzy i koniec zabawy, w rekonstrukcji masz porządny hełm z ochroną twarzy do tego pełno innych elementów ochronnych. Przypatrzcie się zdjęciom z walki konnych, ci kolesie są zapuszkowani od kostek po czubek głowy, pod sobą mogą mieć jeszcze kolczuge, a pod tym przeszywanicę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Dead333 w Listopada 30, 2009, 19:08:01
Mowie, NIE WIEM w jakich walkach znajomy uczestniczył. Był tam sędzia.. Widocznie mieli mniej osłonione nogi. Poza tym z tym żelastwem to nie kopiącego boli noga. Troche praktyki, poprobuj z kolegą i zobaczysz, że zaboli.. Dostales kiedys porzadnego low kicka? Jednego? Poza tym, co ja moge wiedziec, jestem tylko jakims leszczem. Jutro biore tępy miecz i idę się tłuc z kolegami.. ;]

(Ironia, po prostu za grosz nie mogę sobie wyobrazić jak to robicie bez urazowo.. A te wyowody 'siniaki'? Cios musial byc mocny, skoro masz siniaka - chyba ze przy wzroscie 1,9 masz 60 kg wagi.. to juz inna sprawa. Ale co mi tam, jestesmy hardocrami? Dobra, koniec tematu anyway..)

Co do tych low kicków, zbyt techniczne to nie było, wręcz cepowate ale każdego z którym walczył rozbolała noga.. I po 10-20 sek walki to wyglądało tak. I Stoi, II Kula. Przewage ma raczej ten który stoi, czyz nie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 30, 2009, 19:23:20
Weź kij i machnij nim szybko ale nie przykładaj w to wielkiej siły. Potem zamachnij się i uderz jak najmocniej. Różnica będzie w sile uderzenia a nie w tym jak to będzie wyglądać :-)
Zresztą wszyscy walczą tam dla rekreacji i z zamiłowania do historii a nie żeby kogoś pokonać i się napiąć kto jest tru łorjorem. Jeśli byłoby tak ja mówisz to po bitwie potrzebne były by wozy na zwłoki a zazwyczaj kończy się na krwi lecącej z niezabezpieczonych palców :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 30, 2009, 19:46:24
Ubiorę całą zbroje i ci mogą pokazać co mi robią te twoje lowkicki, a co ja ci mogę zrobić "TĘPYM" mieczem.
Bez urazowo... jasne, że czasem ktoś ma zbity palec, parę siniaków. Raz się zdarzył złamany nos bo koleś miał nie swój i w ogóle kiepsko zrobiony hełm.
to jest wliczone w te hobby. przy wzroście 1,81 mam ponad 80kg, gdzie walczę zazwyczaj z kolesiami cięższymi ode mnie, miałem tyle siniaków że takie kopniaki czy słabe smyrania mi nie robią, no chyba że masz nogę słonia, wtedy się ugnę. Zresztą trzeba odróżniać bezsensowne machanie mieczem jakie se możesz trenować z kumplem na podwórku od fechtunku, który się ćwiczy latami.

Chłopie, ty popatrz jak osoby bawiące się w rekonstrukcje są ubrane, naprawdę ciężko zrobić im sobie krzywdę, chyba że jesteś psycholem, walisz po jajach i specjalnie w odsłonięte części ciała, tak jak u wcześniaków niektórzy mają częściowo odsłoniętą twarz, ale zrób tak to nie chce być w twojej skórze, bo po chwili będzie zabawa wszyscy na jednego. Stal to nie plastik.

Najpierw trzeba kolesia dopuścić tak blisko by zadał tego lowkicka, a podczas walki raczej nie dopuszczam do takich sytuacji i staram się trzymać przeciwnika na długość broni. I stary uwierz mi prędzej ciebie zaboli niż kolesia w zbroi. ( ale się rymuje xD) Twój kumpel trafił chyba na amatorów walki mieczem, a nie osoby które trenują. Miałem kiedyś kolesia w bractwie co chciał kopnięciami odpychać tarcze przeciwnika. Po 2 treningach więcej się nie pokazał. Podczas walki kumpel trenujący też coś tam z rodzaju tajskiego ( nie znam sie) wykorzystywał kopnięcia, miał wielkiego guza na piszczelu, bo opuściłem rękę i trafił w kołnierz mojej rękawicy płytowej xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Listopada 30, 2009, 19:56:23
Szkoda że nie mogłem zobaczyć jak ktoś próbuje kopniakiem tarcze odpychać xD Może by mu się to udało gdyby przeciwnik niczego się nie spodziewał ale człowieka 80kg + zbroja w postawie bojowej nie przewróci. Chyba że jest koniem.
Szczerze mówiąc chętnie bym zobaczył taką bitwę na żywo. Powiedz mi ktoś kto się na tym zna: zdarzają się walki ogromnej ilości konnicy albo deszcze strzał? Taki wyjazd zza pagórka kilkuset (albo chociaż kilkudziesięciu :P) łuczników konnych ostrzeliwujących równie licznego wroga zrobiłby na pewno ogromne wrażenie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 30, 2009, 19:57:45
No kopnięcia u nas też były, kończyło się na tym że zanim się zebrał na kopa dostał już z trzy razy w brzuch. Zresztą w tumulcie walki raczej nie będziesz wymierzał jakiś ciosów nogą w kogoś bo jak się wywalisz to uznają że nie żyjesz a nie daj Boże ktoś Cię podepcze : p
@up
Może i tak tyle że są to wtedy wyreżyserowane widowiska a nie bitwa z krwi i kości :-0
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Atlor w Listopada 30, 2009, 20:00:56
Jeżeli już coś takiego miało by mieć miejsce to strzały na końcu miałyby pewnie takie zaokrąglenia które bardziej by ogłuszały.
Chetnie bym w czymś takim uczestniczył ale co do widowiska to musi nieźle takie starcie wyglądać a jeszcze lepiej słychać :D
W WB jest fajne wrażenie jeżeli robi się takie zawody.A mianowicie 1v1 na koniach z lancami opuszczonymi i jedziecie na siebie na klawiszu "r" (przenosi on nas w głowę bohatera).Wtedy upadek i wogóle wyglądają pysznie :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Listopada 30, 2009, 20:02:14
Ale każda rekonstrukcja powinna być wyreżyserowana. Skoro to rekonstrukcja to musi wyglądać tak jak było naprawdę. Gdybyś dał wolną rękę walczącym to mogliby zmienić bieg historii bo jedna drużyna lepiej walczy :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Listopada 30, 2009, 20:06:32
Z liczbą konnych jest problem, rozmawiałem kiedyś z ludźmi z obozu konnego i mówili, ze dzisiaj konie nie są przystosowane to wielkiego tłoku, huku armat i latających pacynek, to są konie wycieczkowe, a nie ciężkie bojowe konie.(strzały zakończone kulkami z grochem, szmatkami czy czymś takim). Ogromne ilości konnicy liczę tak ponad 30-40 z każdej stron, już masz ponad 60 koni, nakarm konie, zapewnij by miały gdzie stać, srać itp. To jest dzisiaj nie osiągalne z powodów logistycznych i finansowych. A co dopiero po 100 koni na stronę.
Nie liczyłem ile koni jest na stronę na grunwaldzie, ale zaspokaja mały głodek :)

Łuczników konnych też trochę jest. A deszczu strzał, takiej chmury jak masz np w filmie "300" to raczej nie zobaczysz :P

No tak jak powiedział Blitzwig, spore widowiska to raczej produkcje filmowe :D
Reżyserowana bitwa? Uchylę rąbka tajemnicy z scenariusza grunwaldzkiego... Ej wy! Gończa! Idziecie tam i tam, podacie rękę tym, potem się wycofacie tu i wrócicie do tamtych i się możecie bić, potem wy wygrywacie i idziecie na środek. To jest scenariusz i tak to wygląda dla każdego oddziału, tylko parę rzeczy jest tak naprawdę wyreżyserowanych.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 30, 2009, 20:13:46
Aha, no i np. w Grzybowie na 10 potyczek jedna jest wyreżyserowana i zrobiona pod publikę a reszta dla wojów czyli nie patrząc na widowiskowość walczymy i nie wiadomo kto wygra.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Dead333 w Listopada 30, 2009, 20:22:15
Okey! Oddaje hołd, po prostu wdałem się w temat o którym nie mam pojecia. A pisałem tak z powodu, ze przyzwyczailem sie do oponenta ktory ma na sobie tylko tajskie spodenki. Mając czas pooglądam te walki, zobaczę jak to wygląda.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Grudnia 01, 2009, 09:10:39
Tak mi sie zdaje , ze na Grunwaldzie było około  30-40 koni i z tą reżyserowaną bitwą to masz rację . Tylko czasami ktoś z jednego chorągwi kogoś mocniej rąbnie , tamtego kolega odda i może być naprawdę gorąco . Adrenalina robi swoje .
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 01, 2009, 11:22:22
Bo są dwa rodzaje bitew:
Wyreżyserowane gdzie wszystko wiadomo od początku.
No i normalne bitewki czyli dwie grupy+jacyś sędziowie i jazda. Tyle że w takiej bitwie nie będzie raczej konnicy i łuczników bo na wiele by się nie zdali.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Grudnia 01, 2009, 11:30:34
Właśnie jak już piszesz o rodzajach bitew, to ja mam pytanie. Są bitwy "nie reżyserowane", które toczone są, aż jedna strona pokona drugą, ale... Jak przyjmujecie że ktoś ginie i pada na ziemię? To jest przecież kluczowa sprawa, zeby "wykrwawić" jedną ze stron i ją pokonać. Każdy gra tak fair, że od razu się kładzie i nikt nie gra "terminatora", który dostaje strzał za strzałem, a dalej tłucze przeciwnika? Przecież z tych filmików które widziałem to sędzie nie ma prawie żadnej możliwości wejścia w środek zmagań i obserwowania kogo już posmyrali bronią, a kogo nie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 01, 2009, 11:33:58
Ktoś dostaje to kładzie się na ziemie, to widać i czuć choć i terminatorzy się zdarzają. A jak nikogo nie słucha to wreszcie ktoś mu tak przydzwoni że będzie musiał usiąść :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Grudnia 01, 2009, 16:25:30
typowe bohurty, wpisz se na YT bohurt i tam wyskoczy parę filmów, gdzie walka toczy się do "kto ustoi ten wygrywa"
A to nie takie problem z terminatorami, mocny ciach berdyszem po obojczyki czy w potylice i się sam składasz nawet nie wiesz jak.
Na bohurcie w lublinie dostałem buzdyganem albo berdyszem, właśnie w potylicę i sam nie wiedziałem jak kolana same mi się zgięły.

Gorsi są napaleni ludzie ze wchodu, co se przed walką walną kielicha, założą na siebie 2-3mm blachy i idą... idą... idą... koleś nie przejmuje się, że dostanie, idzie i napier...wali jak leci... Macha buzdyganem lewo-prawo, jeszcze ci przyłoży z ranta tarczy w szczękę i idzie dalej. Dopiero jakiś większy miś go położy, albo seria mocnych strzałów, która każdego złoży.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Grudnia 02, 2009, 09:16:49
Niesety tak było na Grunwaldzie . Spóźnili się godzinę ( nasi cały czas w zbrojach byli ) . . Ruscy tak bili, że prawie sędzia dostał :D i nawet nam litwini nie pomogli ;(  .
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 10, 2010, 15:53:33
Odświeżam temacik, w końcu w tym roku 600-lecie bitwy pod Grunwaldem na który może pojadę pooglądać. Bardziej oczywiście czekam na Wolin :PPP
No i druga sprawa że zaczynam rekonstrukcję Polskiego szlachcica z XVII wieku :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Lutego 10, 2010, 17:18:12
Ja pod Grunwald jade na 100% jako widz. Może kiedyś jako jeden z rycerzy...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 10, 2010, 18:09:24
Ja w sumie zastanawiałem się nad XV-wiecznych ciężkozbrojnym z Polski a szlachcicem. Ale "rycerskie" imprezki się pokrywają z moimi wczesnośredniowiecznymi i dupa jednym słowem. Zresztą nie pasuje mi walka będąc tak opancerzonym, za mały zakres ruchów a w dodatku ja na polu walki często biegnę w pierwszych szeregu :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Lutego 10, 2010, 21:01:29
Ja też jadę na Grunwald jako widz i słyszeliście , że Pudzianowski ćwiczy zakładanie zbroi i będzie grał Powałę z Taczewa , wiec może być bardzo ciekawie , no ale przecież to 600 letnia rocznica :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lutego 10, 2010, 21:15:00
A ja nie jadę, bo do Grunwaldu miałbym baardzo dużo kilometrów do przebycia (prawie cała Polska wzdłuż), no i dlatego że impreza po prostu straciła klimat, co zauważyłem rok temu (w kramach sprzedają muzykę disco polo!).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 11, 2010, 07:57:25
Przebrnąłęm przez cały temat, z niemałym trudem.
 Również należę do grupy rekonstrukcyjnej, wczesne średniowiecze, a dokładniej wikingowie, to obszar naszych zainteresowań.
 Działamy od kilku ładnych lat, jezdzimy na wiele imprez. Ale od jakiś trzech lat bojkotujemy świadomie polskie imprezy. Dlaczego?
 Odpowiedź jest prosta, amatorka i cwaniactwo. Jak grzyby po deszczu wyrastają ludzie którzy koniecznie chcą brać w tym udział ale nie mają najmniejszego pojęcia o ekwipunku, uzbrojeniu nie mówiąc już o sposobach walki.
 Wolin, dawno temu świetna impreza, teraz... cepeliada i śmiechowisko. Byłem z ciekawości w ubiegłym roku. Część uczestników w klapkach, inni w trampkach na które za pomocą super-glue naklejają kawałki skóry. Giezła sznurkiem przewiązane a za sznurek wetknięte śmieszne repliki mieczy. Oczywiście generalizuję, jest wiele drużyn od lat dobrze przygotowanych do imprezy i trzymających poziom, ale niestety przeraża mnie ilość i szybkość w jakim pojawiają się dyletanci.
 Co do bractw rycerskich, znam kilka z mojego miasta. Kompletny brak szacunku dla nich i nie tylko. Na propozycje wspólnego traningu/sparingu zawsze ta sama odpowiedź "nie, bo bijecie za mocno, bo my szanujemy nasz oręż i tarcze, bo mój hełm nie będzie już taki błyszczacy". Ręce opadają.
 Co do napinki na Grunwald, proponuje przyjżeć się dokładnie jak wyglada ta bitwa, z daleka owszem, wielki kocioł, biją się i tłuką ile wlezie, a jak przyjższysz się bliżej to jest to szereg par, rozstawionych i uprawiających tłuczonkę po tarczach.
 Mimo że Wolina już nie trawię, pomimo wszechobecnej cepeliady i amatorki to jednak bitwa tam, to bitwa. Tarcze idą w drzazgi, topory, danaxy i włócznie biją na ostro. W ubiegłym roku na bitwie część publiki o mało nie rzuciła się do ucieczki, kiedy zwarły się ze sobą szyki.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 11, 2010, 11:05:41
Racja, nie wspomnę już o fantasy skórzanych maskach przyczepianych do hełmów żebrowych. Nie wiem co to za ekipa była ale na tarczy mieli czarne X i łatwo ich rozpoznać :P Co do włóczników to największy problem, nagle dostają szału i pchają tak jakby chcieli Cię zabić. Już nie mówię o toporach które opadają Ci na łeb z prędkością światła bo właściciel dorobił sobie dwumetrowy kij.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 11, 2010, 13:09:16
No nie od parady na świecie całym Wolin ma opinie "mordowni". Jest to jeden z najbardziej kontuzyjnych i brutalnych festiwali (znaczy od Polski na zachód, bo to co wyprawiają nasi wchodni sąsiedzi to przebijają chyba tylko walki psów (sic!)). No i teraz na tym tle, wyobraźcie sobie kilku amatorów w łapciach i przeszywkach, którzy biorą udział w tym kotle... do nieszczęścia tylko krok.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 11, 2010, 13:29:11

 
 Co do napinki na Grunwald, proponuje przyjżeć się dokładnie jak wyglada ta bitwa, z daleka owszem, wielki kocioł, biją się i tłuką ile wlezie, a jak przyjższysz się bliżej to jest to szereg par, rozstawionych i uprawiających tłuczonkę po tarczach.
 

Widzisz, Bitwa pod Grunwaldem to inscenizacja, a nie napinka. To ma ładnie wyglądać dla turystów i tyle. Ci, którzy chcą ostrzejszej zabawy wychodzą na buhurt, czy turnieje piątek.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 11, 2010, 13:46:35
I to mnie przeraża, inscenizacja... Proponuje udać się na Hastings, tam też jest tylko inscenizacjia, ale możesz mi wierzyć nie zobaczysz tam 300 chłopa bezmyślnie walących (nie za mocno) w tarcze kompana. Tam też wszystko jest wyreżyserowane, ma scenariusz i fazy. A mimo to bedąc w środku tej bitwy, bądź oglądając ją jako widz, masz wrażenie że wszystko to dzieje sie naprawdę.
 Grunwald to napinka i poklepywanie się po tarczach. Może to i ładnie wygląda, ale tylko okiem dzieci, które nie do końca ogarniają co dokładnie się dzieje, a jeśli chcesz przeżyć coś niesamowitego i zwalającego z nóg... napewno nie jedź na Grunwald, tam jest zwyczajnie nudno.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 11, 2010, 14:10:15
I to mnie przeraża, inscenizacja... Proponuje udać się na Hastings, tam też jest tylko inscenizacjia, ale możesz mi wierzyć nie zobaczysz tam 300 chłopa bezmyślnie walących (nie za mocno) w tarcze kompana. Tam też wszystko jest wyreżyserowane, ma scenariusz i fazy. A mimo to bedąc w środku tej bitwy, bądź oglądając ją jako widz, masz wrażenie że wszystko to dzieje sie naprawdę.
 Grunwald to napinka i poklepywanie się po tarczach. Może to i ładnie wygląda, ale tylko okiem dzieci, które nie do końca ogarniają co dokładnie się dzieje, a jeśli chcesz przeżyć coś niesamowitego i zwalającego z nóg... napewno nie jedź na Grunwald, tam jest zwyczajnie nudno.

Zaskoczę Cię- byłam na Grunwaldzie parokrotnie. Zdarzyło mi się nawet wyjść do bitwy.
Czy pod Hastings jest taka napinka to ja nie wiem- wiem natomiast, że rekonstruktorzy z zachodu nie chcą się bić z Polakami, Białorusinami i resztą wschodu. Uważają, że za mocno bijemy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 11, 2010, 14:15:27
Beanshee, skoro nie byłaś i nie widziałaś nic poza parokrotnym Grunwaldem to faktycznie rozumiem czemu się ekscytujesz. W każdym razie zalecam wyprawe i oglądanie, a jeśli potrafisz spełnić wymogi to i udział w różnych innych bitwach, będziesz miała porównanie i odniesienie. A póki co, bronisz tego co znasz, a znasz tylko Grunwald, a uwierz mi to bardzo, niewiele.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 11, 2010, 15:16:20
SIEG, nigdzie nie napisałam, że byłam tylko na Grunwaldzie. Podałeś Grunwald jako przykład, a ja odniosłam się do Twojej wypowiedzi.
Poza Grunwaldem bywałam na wielu innych imprezach, głównie piętnastkowych, bo ten okres odtwarzam. Byłam też raz na Wolinie, ale tylko turystycznie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 11, 2010, 15:28:08
A to przepraszam. A swoją drogą, to czy mogę zapytać jaką rolę pełniła białogłowa (beanshee) w czasie bitwy? Obstawiam łucznika, ale to tylko mój typ.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 11, 2010, 15:41:37
Dobrze obstawiasz. Dodatkowo białogłowy mogą wychodzić w chorągwiach lekkich ( drzewcówki lub czarnoprochowce), ew. jako wodniczki, ku uciesze upoconego rycerstwa.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lutego 12, 2010, 09:43:28
O tak, to i z doświadczenia własnego wiem, jaką ulgą jest w upalny dzień dostanie czarki wody od nadobnej niewiasty! (a czasem to juz naprawde wszystko jedno czy jest ona nadobna! :D)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 01, 2010, 21:45:48
Odświeżam temacik :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 01, 2010, 22:07:17
Coś pięknego! Powiedz zacny Panie na jakim wieku się wzorujecie? Na moje oko X wiek ale nie chce zgadywać :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 01, 2010, 22:09:24
Zgadza się, X wiek.
Czy wybiera się ktoś na festiwal w Wolinie? :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 03, 2010, 16:05:16
Ja bym bardzo chciał w tym roku ale niestety ograniczony czas i fundusze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lipca 03, 2010, 18:15:00
Zgadza się, X wiek.
Czy wybiera się ktoś na festiwal w Wolinie? :-)

Chętnie bym się wybrał, ale podróż z południowej Małopolski do północno-wschodniego Pomorza to szaleństwo. Już wyprawę na Grunwald mam za sobą, dziękuję, nie potrzebuję podobnych przeżyć.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 03, 2010, 19:43:29
To aż tak źle było :D ja mam takie szczęście że mieszkam w Olsztynie (30-40km do pola Grunwaldu).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 06, 2010, 13:56:29
3-4 lipca odbywała się rekonstrukcja bitwy pod Kłuszynem.
Tutaj kilka filmów:
http://www.youtube.com/watch?v=R_Mwf2T_5cA

http://www.youtube.com/watch?v=tdMDKWw_3qs

http://www.youtube.com/watch?v=JBzzaWlzi-U

http://www.youtube.com/watch?v=Dby8R-40C7g

Foty:
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Lipca 06, 2010, 14:01:13
A czy ktos z forumowiczów wybiera się na Moesgard w tym roku?
 Ja na ten przykład wraz z drużyną jak najbardziej udział weźmiemy.
 Podeślę po festiwalu kilka fotek. A odbywa się ów festiwal 26-31.07 tego roku
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 06, 2010, 14:15:31
Ja się nie wybieram. Nie mam tyle wolnego czasu w niedługo po tym jest Wolin.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 06, 2010, 14:55:15
Fajna sprawa z tym Kłuszynem. W ogóle XVII w. to fajny okres do odtwarzania. Tylko chyba jeszcze bardziej kasożerny od wczesnego i późnego średniowiecza...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 14, 2010, 22:09:03
Ino ja bym pojechał ale nie widzi mi się stracenie mojego kochanego opuszka na palcu :P oraz to żeby kupić sam helm za 900 zł. Jestem ciekaw ile zbroja kosztuje :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lipca 14, 2010, 23:23:34
Taka naprawdę fajna płytowa, nowa zbroja kosztuje około 10 000zł. Wliczając hełm, rękawicy itd...
Jeśli ktoś interesuje się rekonstrukcją czasów średniowiecznych to mógł by mi napisać na moje gg? 12874882. Potrzebuję małej pomocy przy kupnie broni białej.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 15, 2010, 07:22:33
O.O To albo Gates jest sponsorem albo macie serio dzianych rodziców, bo to kurde drogie jak cholera jest o.O
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lipca 15, 2010, 12:39:37
Zauważ, że większość osób na tym forum to nie dzieci...Pracują, zarabiają to ich w końcu stać.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 15, 2010, 13:25:28
Ale nawet dorosłych nie na wszystko stać zakładając, że po odjęciu rachunków i wydatków żony/dzieci i na jedzenie zostaje 100 zł to nie każdego stać.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 15, 2010, 17:44:26
Ja jako wojownik słowiański staram się wykonać jak najwięcej rzeczy samemu. Na resztę zbieram pieniążki.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 15, 2010, 17:55:18
No jedyne co dzisiaj można samemu bez profesjonalnych narzędzi zrobić, to tarcza :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 15, 2010, 17:55:59
Jeśli dla Ciebie igła i nici to profesjonalne narzędzia. Niech będzie ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 18, 2010, 13:23:11
Sława! Potrzebuję spisu sklepów (dobrze by było jakby były internetowe) z uzbrojeniem wczesnośredniowiecznym. I druga sprawa napiszcie mi najważniejsze imprezy wczesnośredniowieczne w Polsce.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 18, 2010, 18:38:18
Jeśli chodzi o ubrania to polecam:
http://www.kram-janettee.pl/
Hełm możesz kupić:
http://www.nieczar.com
http://anter.prv.pl/
Miecz w:
http://miecze.pl/
Tu masz buty, paski i dużo innych rzeczy.

Z imprez to trudno powiedzieć. Wolin, Cedynia, Ląd.
Wejdź na http://halla.mjollnir.pl/index.php  i poczytaj kalendarium. Z tego i tamtych lat, żeby się zorientować co i jak. Pozdrawiam.
Zanim się zabierzesz za kupowanie poczytaj o tym, naucz się walczyć. Szkoda stracić bezsensownie tyle kasy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 18, 2010, 19:08:18
:) Bardzo dziękuje! Ja osobiście mam zamiar dołączyć do http://www.bialozor.hostoi.com/ (http://www.bialozor.hostoi.com/). A co do linków to chciałem sobie popatrzeć już mniej więcej ile takie "coś" by kosztowało. A ja mam pytanie do jakiej drużyny ty należysz i jakbyś mógł mi opisać mniej więcej wrażenia z uczestnictwa w takiej drużynie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 18, 2010, 19:09:41
Jeśli dla Ciebie igła i nici to profesjonalne narzędzia. Niech będzie ;)



Wełnianą zbroje se robisz? Z ruskimi długo nie ustoisz
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 18, 2010, 20:22:57
Drużyna to fajna sprawa. Zazwyczaj ludzie są mili, no chyba że trafisz na jakiś "tró łorjorów"
Gregoriian też. Przeszywanica. Słyszałeś o takim bajerze? Jak widzisz dużo rzeczy można zrobić samemu. A kolczuga itd. to kwestia kasy. Choć i kolczugę można zrobić sobie samemu :>
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 18, 2010, 21:01:36
O.O no proszę naprawdę dużo rzeczy można zrobić samemu? Ciekawe, dużo zrobiłeś już przedmiotów? Ile zapłaciłeś za podstawowe uzbrojenie? Masz jakiś poradnik jak zrobić przeszywanicę? Z góry dziękuje!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 19, 2010, 00:30:09
Przeszywanica utwardzony materiał obstawiam ale nie wiem czy to coś da na tych "tró łorjoruw" co machają żeby w ryj trafić.
Owszem kolczuge idzie zrobić ale tu trza palnika i od cholery małych kółeczek. Ale hełmu już nie zrobiłeś sam przyznaj :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Lipca 19, 2010, 02:07:29
Gregoriian: żaden normalny wojownik, tru łorjor też, nie jest na tyle głupi, by machać mieczem przed pyszczkiem. Miecz nie jest zabawką, którą możesz kogoś znienacka pieprznąć między nogi, a potem chcieć z jego międzynoża skorzystać. A kolczugę robi się na zimno - mogłeś chociaż wygoglować 'jak się robi kolczugę'... Zawsze lepiej najpierw się dowiedzieć, bo potem można się stać obiektem śmiechu ;-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 19, 2010, 09:19:34
Kolczuge niby da się zrobić ale nie wiem skąd ja tyle drutu wezme :D

Lepiej jakieś metalowe płytki użyć i sobie segmentówke zrobić
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 19, 2010, 11:45:02
kółeczka można kupić na allegro.
Segmentówka? Pierwsze słysze o takim wynalazku we wczesnym średniowieczu.
SirSalvadin wejdź na:
Freha.pl
http://halla.mjollnir.pl/
Tam znajdziesz wszystko. No i nauczysz się wielu ciekawych rzeczy. :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 19, 2010, 12:01:02
Bardzo dziękuje, już zabieram się za lekturę. I kolejne pytanie długo już walczycie i czy spotkaliście się z jakimiś większymi obrażeniami u siebie i u innych? Ja słyszałem że zasady są już tak wymyślone że zdarzają się głównie siniaki itp.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 19, 2010, 12:08:00
Nic wielkiego, pare siniaków, przecięty palec (mój błąd), jedna bęcka w głowę (ale to na Wolinie, głupków tam nie brakuje :D). Na początek możesz walczyć w samej przeszywce, jednak gdy pojedziesz na Wolin nie pchaj się na sam przód :-). Podstawa to dobrze zabezpieczony kark i ręce. Karwasze (choć niehistoryczne) trzeba mieć ze względów bezpieczeństwa. Można je najwyżej założyć pod coś. No i rękawice :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 19, 2010, 13:04:09
Segmentówka? Pierwsze słysze o takim wynalazku we wczesnym średniowieczu.




Y sory chodziło o łuskową xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 19, 2010, 13:10:55
Ta, ale znowu znajdź gdzie ona występowała. U nas nie ma szans. Sam zamieniłem swoją lamelke na kolczugę. Po prostu nie było jej na naszych terenach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 19, 2010, 17:40:29
Gregoriian a ty uczęszczasz w jakiś bractwach, drużynach?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 19, 2010, 21:00:13
Jeszcze nie ale chciałbym :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 19, 2010, 21:02:57
A to w takim razie gdzie byś chciał?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Niemen w Lipca 21, 2010, 19:31:17
 Cóż, mnie osobiście taka "zabawa" bardzo kręci... Na razie (ze względu na wiek grrr....) nie należę do rzadnej grupy, ani nie mam włąsnego sprzętu, jednak na obchodach 600 rocznicy viktorii Grunwaldzkiej byłem. W przyszłości chciałbym wstąpić do Choragwi Krakowskiej, bądź założyć swoją, mam już nawet nazwę, ale nie lubię zapeszać... No więc, kręci mnie taka "zabawa" i to bardzo, szczególnie klimaty takich imprez, klimaty świata, który odszedł (niestety) bezpowrotnie. Znam paru ludzi, którzy całą swoją zarobioną kasę pakują właśnie w sprzęt i w bractwo, do którego należą... Aż takim maniakiem nie będę, chodź...kto wie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lipca 21, 2010, 20:13:28
(...)klimaty świata, który odszedł (niestety) bezpowrotnie.
Yea... Ciekawe czy tak samo uważałbyś gdybyś "znalazł się" w tych twoich bezpowrotnie utraconych czasach historycznych. Wydaje Ci się że było tak słodko i miło, jak to próbuje wcisnąć popkultura, filmy Made In Hollywood i gry komputerowe... Średniowiecze to wcale nie były czasy odważnych i szlachetnych rycerzy w lśniących zbrojach ruszających do honorowej walki z równie dystyngowanym przeciwnikiem, uczciwych władców, którzy sprawiedliwie i odpowiedzialnie rządzili przedkładając interes kraju nad własny, zadbanych, cnotliwych białogłów czekających w samotnych wieżach na swojego rycerza. To nic więcej jak bullshit...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 21, 2010, 21:15:13
A robicie coś w stylu formacji ^ ^?

np

Ściana tarcz>włócznie między tarczę >okrążyć ich>zwężać koło = kapitulacja ^ ^?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 21, 2010, 23:51:20
proud ale o tym wie każdy, kto się tylko trochę zainteresuje. Z drugiej strony średniowiecze to nie było tylko błoto, brud, choroby i śmierć. ;)
My ćwiczymy formacje ale coś takiego jest bardzo trudne. Większość zdąży zwiać, a my nie możemy dźgać przeciwnika na śmierć. Więc jest mu łatwiej się przebić niż byłoby to tysiąc lat temu :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 22, 2010, 00:09:01
No to fajnie, a ja jednak zajmę się wiekiem XV. ze względu na to że nie mogłem się skontaktować z drużyną. Może i trochę lepiej gdyż interesuje się Zakonem Krzyżackim a bractwo które wybrałem takie właśnie odtwarza. Treningi od września z wiadomych powodów. I mam pytanie, przeszukałem wiele stron wielu rzemieślników i nadal nie mogę znaleźdź odpowiedniej ( mam na myśli sprzedaż zbroi z XV. wieku z ceną). Jak ktoś może to niech chociaż napiszę ile mniej więcej to kosztuje (zestaw podstawowy).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 22, 2010, 10:17:07
Skoro dopiero zaczynasz zabawę w odtwórstwo nie kupuj broni i zbroi.
Najpierw uszyj sobie strój, załatw naczynia do jedzenia i picia i setkę innych drobiazgów niezbędnych do życia w obozie.
Militaria to ostatnia rzecz w jaką się inwestuje. Najprawdopodobniej na początku i tak nikt nie da ci walczyć żelazem, tylko drewnem.
Większość grup posiada stary sprzęt dla "użytku publicznego". Naucz się walczyć na nim, a potem kompletuj własny.
P.S. Mogę się zapytać do jakiej grupy należysz?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Niemen w Lipca 22, 2010, 10:59:17
proud: chodziło mi nie o średniowiecze jako takie, ale o POTĘGĘ Rzeczpospolitej w tamtych czasach. Owej potęgi wtedy nawet nikt nie śmiał kwestionować. Za tym tesknię. Bo to, co teraz z tym krajem wyprawiają politycy rządowi, to jest po prostu cyrk.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 22, 2010, 14:13:51
proud: chodziło mi nie o średniowiecze jako takie, ale o POTĘGĘ Rzeczpospolitej w tamtych czasach. Owej potęgi wtedy nawet nikt nie śmiał kwestionować. Za tym tesknię. Bo to, co teraz z tym krajem wyprawiają politycy rządowi, to jest po prostu cyrk.

Cyrk? A to co robili politycy za czasów "POTĘGI" Rzeczypospolitej to nie był cyrk? Jak rozumiem wtedy wszyscy politycy byli szlachetni i sprawiedliwi a teraz jest cyrk...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Niemen w Lipca 22, 2010, 15:23:00
 Powiedz Mi np. co takiego zrobił Jagiełło? Albo Batory? MÓWIMY O ŚREDNIOWIECZU! Wtedy jeszcze wolnej elekcji i liberum veto nie było! Nie myl tego!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 22, 2010, 15:26:58
Pax, pax między chrześcijany.
Temat na dyskusje o polityce już jest. Na rozmowy o historii Polski też miejsce się znajdzie, ale nie tutaj. Nie offtopujcie
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 22, 2010, 23:53:25
A to ja już odpisuje:

Co do mojego pytania to wcale nie chodziło mi o wojenkę :) tak tylko się pytam bo wiem że najpierw trzeba podstaw wyżej wymienionych.

http://www.brzo.olsztyn.pl/ (http://www.brzo.olsztyn.pl/) - proszę. Treningi po sezonie (jak to bywa) więc pozostaje czekać do września :)

Pozdrawiam!!!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 23, 2010, 11:46:35
Ooo... znane mi krzyżaki.
Dobrze że trafisz do grupy w miarę trzymającej poziom... sporo się u nich nauczysz.
Zawsze mogłeś wpaść np. w takie towarzystwo:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:G8KzpXF1mtcJ:www.braniewo24.com.pl/forum/index.php?option=com_content&view=article&id=195:rozmowy-przy-kawie-braniewscy-rycerze&catid=53&Itemid=75+rycerze+z+braniewa&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=opera
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 23, 2010, 12:05:18
Bardzo dziękuje za dobre słowo :-) Co do tego "bractwa" aż trudno mi uwierzyć ,że i takie się znajdują ;D

PS: Co do Braniewa jest tam drużyna wikingów lub słowian która prezentuję sobą bardzo wysoki poziom.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 23, 2010, 14:07:26
Powiedz Mi np. co takiego zrobił Jagiełło? Albo Batory? MÓWIMY O ŚREDNIOWIECZU! Wtedy jeszcze wolnej elekcji i liberum veto nie było! Nie myl tego!

Batory to chyba nie średniowiecze. A skoro ograniczasz polityków tylko i wyłącznie do władców to gratuluję. I do twojej wiadomości za czasów Jagiellonów była wolna elekcja.

Ale żeby nie offtopować chciałbym zadać pytanie. Czy w internecie jest do zdobycia pancerz bizantyjskich katafraktów? Jeżeli tak to gdzie? Prosiłbym także o podanie jaka może być cena takiej zbroi. Wnioskuję że będzie to 10000+ ale pewny nie jestem. Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 23, 2010, 14:24:20
Musiałbyś się dogadać z płatnerzami. Może któryś dałby radę coś takiego zrobić.
Na gotową do kupienia od ręki nie ma co liczyć. Za mało osób się bawi w Bizancjum żeby sprzedawać starą, a rzemieślnicy raczej nie robią zbroi "na zapas"
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 23, 2010, 16:44:35
Argaleb, zbroja aż tyle nie jest warta ;-) no chyba że jest zrobiona z wykwintnych materiałów, zrobiona przez miszczów płatnerstwa (PS:Ale i w to szczerze wątpie). Z resztą wystarczy poszukać zbroi typu lamelka z okresu VIII - Xw. z południowej Europy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Lipca 30, 2010, 01:44:04
Czesc i czolem ;p
Ja moge sie pochwalic narazie tylko tym ze posiadam luk i przy jakis wyjazdach z rodzinna strzelam z roznych odleglosci :P Kiedys jeszcze bylem wlasniena fortach gdanskich ( luk mialem ze soba ) gdzie urzedowalo jedno bractwo ( nazwy nie pamietam ) i pytalem wlasnie jakie trzeba spelnic wymagania aby dolaczyc do nich. No i bylem niestety za mlody ;p chyba 3 lat mi brakowalo ... minely 3 lata ich juz na fortach nie ma :(  Ale na forum tawerny patrze amoresso nalezy do bractwa bijacego sie pod grunwaldem w dodatku z tego samego miasta co ja.

Tak wiec wplanach mam ( zobaczymy co z tego bedzie ) dolaczenie do Chorągwi Ziemi Gdańskiej (  http://www.chzg.pl/ ) ktora jak mowilem uczestniczy w bitwie pod grunwaldem ( przyznam sie ze zawsze chcialem wziasc udzial w bitwie na taka skale ;] ) a dwa z treningami nie bylo by problemu bo to bractwo urzeduje w moim miejscu zamieszkania ( nie chcialem juz mowic '' w moim miescie '' xD ).

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 30, 2010, 11:07:45
To ja pouprawiam trochę kryptoreklamy
Dzigi, jak jesteś z Gdańska to dołącz do Chorągwi Prywatnej von Reihl. Co roku na Grunwaldzie walczymy w ramach chorągwi św. Jerzego.
Pod kątem walki to jedno z najlepszych bractw w Polsce, zwłaszcza w walce grupowej. W codziennym odtwórstwie też raczej nie mroczymy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Lipca 30, 2010, 15:46:04
beanshee a masz link do ich strony ? bo znalazlem jedna ale w budowie :/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 30, 2010, 15:50:04
No niestety, nasza strona rodzi się w bólach.
Jedyne co mogę w zamian polecić to forum chorągwi św. Jerzego- http://jerzy.mojeforum.net/
Większość chorągwi stanowią właśnie Reihle z różnych stron kraju.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Lipca 30, 2010, 16:12:48
Haha i teraz wielki dylemat po jakiej stronie walczyc cz po stronie polskiej ( CHZG ) czy po krzyzackiej ( św.Jerzy ).
A jak u was z treningami :p bo mi juz amoresso duzo opowiedzial jak to wyglada u nich.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 30, 2010, 19:55:15
Święty Jerzy walczy po stronie polskiej:)
A o treningach musiałbyś się dowiedzieć od chłopaków z Gdańska, bo ja należę do pocztu z Łodzi.
Najlepiej wyślij maila do kolesia zwanego Płazikiem (kontakt na forum), ewentualnie do dowódcy we własnej osobie, czyli Maćka Reihla.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 31, 2010, 16:21:43
Na większości treningów jest przygotowanie kondycyjne i ćwiczenia bojowe. Także bez umiejętności robienia pompek nawet nie przychodź nigdzie :p Walki Cię nauczą, jednak kondycję musisz mieć jakąś :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Lipca 31, 2010, 16:59:04
Blitzwing hehehe wlasnie sie przekonalem <hahahaha> ale na cos podobnego bylem raczej przygotowany. Podbudowac kondycje u mnie sie przyda wiec przychodzic moge dalej :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Warder w Lipca 31, 2010, 23:46:17
Witajcie
Powiem wprost kompletnie się nie znam na tych sprawach, chciałbym jednak dołączyć do jakiegoś bractwa w okolicach Warszawy, Legionowa, zna ktoś może jakieś działające i warte polecenia...Co do okresu to może być od XIV, XV, XVI, XVII...
Wybaczcie że zajmuje wasz czas, jednak chciałbym iśc do porządnego działającego i godnego polcenia bractwa...
 Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 01, 2010, 00:50:36
Nie można iść byle gdzie. Idziesz tam gdzie będzie Ci odpowiadał wiek itd. Chyba interesujesz się czymś konkretnie. Czy po prostu chcesz się zapisać do naparzania po łbach?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 01, 2010, 10:53:23
Sprawdź na www.bagrit.pl
Masz tam spis dużej części grup działających w Polsce i nie tylko.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 15, 2010, 21:57:23
Wolin się zakończył.
Po pierwsze, jak zwykle było sympatycznie, klimatycznie itd. Świetna zabawa, świetni ludzie
Mam jednak pewne zastrzeżenia, mianowicie:
Jarmark przed wyspą. Stragany rozumiem, będą zawsze, jest jedzenie, pamiątki w postaci koszulek itd. To jest spoko. Jednak co oznaczają koncerty na scenie? Czy festiwal jest słowian i wikingów czy może muzyki biesiadnej? Minus dla organizatorów.
No i w końcu ceny biletów. Turyści byli bardzo źli musząc płacić 15 zł (!!!) za jednorazowe wejście. Chcąc wchodzić wielokrotnie trzeba było wydać 25zł! Współczuję osobom które z całej Polski przyjeżdżały oglądać festiwal. Ceny biletów nieźle ich przetrzepały.
Co do pogody to nie ciekawie. Na początku bardzo fajna, a potem deszcz. W piątek i sobotę dało się przeżyć, jednak w Niedzielę bitwa przez aurę bardzo straciła. Było dużo mniej wojów (W końcu kto chce rzucać się w wielkie kałuże i taplać w bajorkach).
No i płatności dla zagranicznych grup były podobno zbyt małe. Nieładnie, nie zwróciła im się nawet podróż.
Mam nadzieję że organizator naprawi błędy z tego roku. Jeśli nie, możemy ujrzeć bojkot i upadek największej imprezy w Polsce.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Sierpnia 15, 2010, 22:07:30
Ooo niedobrze, wnioskuje że rekonstrukcja się nie udała :/ Wielka szkoda, przez takie rzeczy wizerunek rekonstrukcji podupadnie.

Pytanie, ile rekonstruktorów i ile turystów przyjechało w tym roku (tak mniej więcej)?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Sierpnia 15, 2010, 22:10:19
Ja mam inne pytanie gdzie dokladnie jest ta wioska ? i czy prosperuje caly rok ? Bo tak sie sklada za jade w tam te strony :] Szkoda mialem nadzieje ze Festiwal na Wolinie bedzie dopiero a nie ze juz byl :\
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Sierpnia 15, 2010, 22:36:03
Z tego co wiem to gród jest tam non stop. W nim jest także muzeum i chyba coś jeszcze. Ale i tak największą atrakcją jest rekonstrukcja.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 16, 2010, 00:28:52
Są jeszcze warsztaty archeologii eksperymentalnej co jakiś czas.
Wioska działa cały rok.
Ludzi było z 1,5 tysiąca, a wojów tak z 450 (czyli ten tysiak to niewiasty, dzieci, rzemieślnicy i inne młodziki :P)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Sierpnia 17, 2010, 11:21:35
Ja zaś w niedzielę byłem na nieco innej imprezie, a mianowicie na XI Jarmarku Średniowiecznym w Chudowie. Co prawda rozmach imprezy był "nieco" mniejszy niż takiego Grunwaldu, czy choćby Wolina, ale przynajmniej miałem blisko. Zawsze coś. ;) Imprezę zresztą zaliczam do udanych, bo nie ma to jak popatrzeć na gości w pełnych płytówkach, naparzających się po łbach i posłuchać tego szczęku blach. Turniej rycerski (w tym kopijniczy) również wyszedł nienajgorzej, nawet pomimo tylko czterech rycerzy i koparki stojącej w tle, która bardzo starała się popsuć klimat tworzony przez świetnego "mistrza ceremonii".

Na pamiątkę kupiłem mej lubej nieco średniowiecznych błyskotek, a sobie plastikowy hełm garnczkowy. Na mój łeb co prawda nieco za mały, ale co tam... ;)


Kilka zdjęć:
(http://mynetimages.com/b6316f87b2_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/b6316f87b2?full) (http://mynetimages.com/c105e5c542_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/c105e5c542?full) (http://mynetimages.com/7d564a31e2_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/7d564a31e2) (http://mynetimages.com/2030c2b22b_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/2030c2b22b?full)
(http://mynetimages.com/3eb9872c5d_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/3eb9872c5d?full) (http://mynetimages.com/6e73cfafc3_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/6e73cfafc3?full) (http://mynetimages.com/8c17608efe_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/8c17608efe?full) (http://mynetimages.com/539d992d58_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/539d992d58?full)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 17, 2010, 11:34:59
Wszyscy jeżdżą, to i ja się pochwalę gdzie byłam.
A byłam w Lublinie na turnieju w ramach jarmarku jagiellońskiego.
I cóż... jedna z lepszych imprez na jakich byłam. Lubelska starówka dawała niesamowity klimat.
A na starówce było to, co odtwórcy kochają najbardziej- miód, muzyka i świetne towarzystwo:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 23, 2010, 11:33:57
No i po Grzybowie.
Bardzo fajna imprezka, ładnie zorganizowane. Tylko to nieszczęsne muzeum :P
Bitwy były fajnie zorganizowane, a sobotnia bitwa fabularyzowana bardzo fajnie wyszła.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Sierpnia 24, 2010, 22:09:19
Uff... wreszcie przy kompie. Ale do 31 nadal będę okazjonalnie ;-)
Słyszałem coś na temat "dziwnych" ankiet na Wolinie, Grunwaldzie i tego typu imprezach?

Edit:
Widzę, że kolega czytuje frehę:)

Fakt, świetna strona i duuuuża skarbnica wiedzy :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 24, 2010, 22:24:51
Widzę, że kolega czytuje frehę:)
Widziałam te ankiety na Grunwaldzie. Roznosiła je grupa studentów socjologii. Faktycznie, niektóre pytania były dziwne, ale nie dopisywałabym do tego żadnych teorii spiskowych. Te studentki siedziały później z nami przy ognisku i z rozmów można było zrozumieć, że nie do końca były zaznajomione ze środowiskiem rekonstruktorów. Z tej niewiedzy mogły się tam pojawić owe "dziwne" pytania.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Sierpnia 24, 2010, 22:39:47
Dziwne czyli... Jakie dokładnie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 24, 2010, 22:45:19
Znalazły się tam pytania nie mające wiele wspólnego z rekonstrukcją. Było pytanie o tatuaże czy stosunki rodzinne.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 24, 2010, 22:45:53
Polecam jeszczę http://halla.mjollnir.pl/   Dużo o wczesnym średniowieczu :-)
Z ankiety nie dużo pamiętam, byłem czymś akurat zajęty :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Sierpnia 26, 2010, 19:12:26
Heh... Ja nie mogę się doczekać aż zacznę na wakacje jeździć z kuźnią na takie imprezy;)

A tak z ciekawości... Czy w bractwach jest takie cóś jak "własny kowal"? No bo przemocą się brzydzę (nie lubię dostawać w łeb) ale od zawsze chciałem być w bractwie... Od dwóch lat uczę się kowalstwa jako terminator;))... u mistrza... Nienawidzę kuć "pierdów/listków"... A kuć muszę bo to nałóg:) A i znudziło mi się kucie toporków dla siebie...     
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 26, 2010, 20:29:52
Czasem jest, czasem nie. Różnie to bywa, czasem zanim kowal będzie robił dobre rzeczy lepiej kupować sprawdzony sprzęt. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Sierpnia 27, 2010, 09:16:39
A naprawiacie go sobie jakoś? Bo najlepszy sprzęt się gnie, szczerbi, siada... Pytam z ciekawości:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 27, 2010, 11:20:20
Tak, mamy kolegę który to robi, w przyszłości będzie płatnerzem, jednak narazie sam odradza zakładania jego wyrobów na głowę :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Sierpnia 27, 2010, 11:42:26
Czyli za rok zdaję na czeladnika i wbijam do bractwa;))

A ten twój kolega to uczył się tego gdzieś? 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 27, 2010, 12:16:20
Możliwe, chociaż nigdy o tym nie rozmawialiśmy :D Pewnie nabył tą umiejętność w zamian za ofiarowanie swej duszy szatanowi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Sierpnia 27, 2010, 12:21:15
Ojoj... A nie lepiej by było sobie książkę kupić?;/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Września 20, 2010, 20:57:06
Odmrażam, w końcu po sezonie i może ktoś zdąży się zainteresować odtwórstwem nudząc się w długie, zimowe wieczory :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SIEG w Września 21, 2010, 10:57:57
Kilka zdjęć z tegorocznego Moesgaard/Dania
(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Września 21, 2010, 14:15:14
Nieźle. Widżę że próbuje się zmniejszać ilość mroków na imprezach. Chociaż na takim wolinie nie unikniesz walki z człowiekiem-materacem albo jakimś dziwnym człekiem w skórzanej zbroi i cudacznej masce na twarzy. :P


Troszkę tegorocznego Wolina:
http://www.youtube.com/watch?v=XENJD1ioQk4
Pojedynki kruków

http://www.youtube.com/watch?v=VXXS0dnMOR0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=GW03b5fIRQE&feature=related
Bitwa sobotnia to była bodajże

A tutaj okręty :D
http://www.youtube.com/watch?v=Q0_zPpil5uw
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Października 03, 2010, 20:14:10
Wow nieźle było...

Plus dla Ciebie za jakość, świetnie to wygląda szkoda że mnie nie było ;-(
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Października 03, 2010, 21:03:08
Jakby co to nie moje filmiki, jakiegoś włocha :P Ja walczyłem, nie kręciłem : d
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Października 27, 2010, 19:28:10
Slava

Mam pytanie, jak jest datowany giermund?
I czy znacie nazwę i datowanie hełmu tzw. bizantyjski z klapami na policzki?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Października 28, 2010, 16:47:42
Z tego co sobie przypominam to X z Giermundbu
A ten drugi to jaki masz na myśli? Bo niezbyt orientuję się w tamtych terenach.
No i takie pytanko ode mnie. Czemu taki rozrzut? Norwegia-Bizancjum? :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Października 28, 2010, 18:26:10
Po prostu szukam nazwy i datowania tamtego hełmu.
Robiłem się na Warega, a teraz przechodzę na Skandynawa i zastanawiam się nad sprzętem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Października 28, 2010, 18:34:39
To dobrze. Mało jest prawdziwych waregów. Większość polega na syndromie wędrującego wojownika, który z każdego regionu coś brał na pamiątkę :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Października 28, 2010, 18:48:43
A ty nie jesteś w jakiejś grupie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Poczat w Października 29, 2010, 02:11:17
Witam Panowie :)

Odtwarza ktoś XIV-XV ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Października 29, 2010, 14:30:39
Czemu witasz tylko panów:)
Panie też się w to bawią.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Moczymord w Października 29, 2010, 18:02:51
Ja wolę uczestniczyć XVI-IX wiek n.e .
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: dzigi w Października 30, 2010, 23:39:09
Pozwole sobie wrzucic filmik z rosyjskimi bohurtami :D

http://www.youtube.com/watch?v=hDoj5ZZHFuw&feature=related
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Października 31, 2010, 03:13:47
No filmik niezły, a ten pojedynek skojarzył się mi z moimi treningami. Heh
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Października 31, 2010, 19:10:53
Slava

Może wy wiecie jakie jest datowanie tego hełmu?
http://anter.boo.pl/oferta.php?id=biz3
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Października 31, 2010, 20:36:39
To nie jest rekonstrukcja hełmu. To wariacja na temat epoki vendel bodajże. Epoka Vendel nie mieszała się z wikińską jakby co.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 01, 2010, 15:52:33
Dzięki, skoro to nie rekonstrukcja to dlaczego jest używana/dopuszczana?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 01, 2010, 19:44:05
Temat rzeka. Bo pełno jest dziwnych wojowników co wymyślają dziwne rzeczy. Wikingowie biegający w hełmach starszych o 200 lat itd. Nie mówiąc o skórzanych lamelkach. Im więcej osób będzie wyglądała poprawnie to takie zachowania może zanikną :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 01, 2010, 22:05:40
Skoro nie znaleźli skórzanych lamelek to nie znaczy że nie było, sam chcę mieć skórzaną lamelkę.
A jak powinni wyglądać prawidłowo?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 01, 2010, 22:20:48
Ja popieram w tej kwestii Blitzwinga. Skórzana lamelka w Skandynawii i środkowej europie to najprawdopodobniej wytwór współczesnych rzemieślników, gdyż nie ma ani jednego źródła wskazującego na istnienie takiego pancerza - mogły istnieć, ale wśród plemion koczowniczych wschodu, nigdy w europie środkowej, albo Skandynawii. Wszędzie można je kupić, ale żaden rzemieślnik na pytanie na czym się wzoruje nie jest w stanie odpowiedzieć. Jest potwierdzone np. istnienie skórzanej zbroi łuskowej, ale... scytyjskiej.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 01, 2010, 23:06:38
Nie znaleziono lamelki skórzanej (zapewne gruba skóra itd.) a znajdowano na pęczki buty ze skóry cieńszej? Pierdoła. Taka zbroja jest bardzo mobilna itd. więc szybko by się przyjęła. A nic z tych rzeczy nie ma. Już prędzej mogę sobie wyobrazić wojownika w jakieś oprawionej skórze, coś w stylu skórzni niż lamelce. A czemu wikingowie nie gadali przez komórki? Może gadali, nie znaleziono ale może były!
My mamy odtwarzać, a nie wymyślać. Zostawmy gdybologię w spokoju
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 02, 2010, 06:33:20
Dobra w pewnym sensie macie racje
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mangust w Listopada 02, 2010, 20:46:59
Czy żeby uczestniczyć w bitwach takich jak Wolin itd. to trzeba mieć jakieś bractwo? Niestety w moim miesicie jest tylko takie które odwzorowuję bitwy od Pogańskiej Polski do II WŚ.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 02, 2010, 22:01:32
Teoretycznie nie trzeba, ale jeżeli planujesz zacząć się w to bawić, przystąpienie do jakiejś porządnej grupy jest najlepszym wyjściem.
Pomogą Ci w skompletowaniu sprzętu, a poza tym organizatorzy niechętnie patrzą na nieznajomych, pojedynczych rekonstruktorów.
Jeżeli w Twoim mieście nie ma żadnej porządnej grupy poszukaj w pobliskich miejscowościach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 02, 2010, 22:31:30
Na Wolinie nie da się chyba być samemu. Trzeba się do kogoś podłączyć
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Listopada 07, 2010, 19:52:18
Ja nie należę do żadnej grupy rekonstrukcyjnej, ani bractwa rycerskiego i nigdy nie będę się w to bawił, bo jestem osobą aspołeczną i działanie w grupie mnie nie interesuje. Do tego w Polsce nie ma ugrupowań odtwarzających interesujący mnie okres. Natomiast od jakiegoś czasu zbieram pieniądze na ekwipunek wojownika brytyjskiego z VI wieku i już niedługo będę mógł napadać na sąsiadów.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mangust w Listopada 07, 2010, 20:24:53
Kolba poszukaj tutaj http://bagrit.pl/bractwa/bractwa.php?lg=pl może coś się znajdzie ;).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Listopada 07, 2010, 20:33:28
Warszawa to jednak trochę za daleko jak dla mnie, no i rozpiętość wieków też mnie nie satysfakcjonuje:

http://bagrit.pl/bractwa/bractwa.php?lg=pl&czesc=opis&id=4
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 07, 2010, 21:28:22
U nas tych czasów się nie odtwarza bo na naszych ziemiach wtedy nic ciekawego a wykopalisk prawie w ogóle. Są oczywiście grupy odtwarzające kulturę poza naszymi terenami, jednak te pierwsze są trzonem. Główne nurty to wczesne średniowiecze i czasy około Grunwaldzkie. Później XIII wiek i XVII i II WŚ.
Kolba a planujesz jakiekolwiek działania w odtwórstwie? Bo sprzęt do samych fotek to szkoda :p Chociaż raczej odległość do UK jest wielkim ograniczeniem.
A ja się może nie tyle pochwalę (bo nie ma jeszcze czym xD) co powiem że zaczynam zbierać pieniążki na nitowaną kolczuge :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Listopada 09, 2010, 15:52:26
Czy kolczuga zrobiona według tego poradnika http://www.smrw.lodz.pl/~bozar/chain/ (http://www.smrw.lodz.pl/~bozar/chain/) nadawała by się do walk inscenacyjnych?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: ShadowBlade w Listopada 09, 2010, 15:57:06
Nie, dostał byś mieczem pare razy i by się rozpadła. Wiem coś o tym, bo już zrobiłem jej kawałek i szybko się rozleciała.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 09, 2010, 18:56:07
Teoretycznie robiąc solidnie się nada. Historycznie średnio, bo kolczugi były kiedyś nitowane, nie zaciskane. Uzbieraj tak z 350zł i kup gotową zaciskaną. Na nitowanke to tak 1,5 tysiąca sprowadzając z indyjskich manufaktur.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 09, 2010, 20:42:12
Uzbieraj tak z 350zł i kup gotową zaciskaną.

Po co ma od razu kupować gotową, jak tak samo dobrze może sobie sam zrobić? Może mieć ją za około 1/3 tej ceny... Wystarczy kupić kółka i samemu bardzo solidnie je połączyć i pozaginać. Chyba obsługa tak skomplikowanych "urządzeń" jak młotek, kombinerki, obcęgi, imadło, etc. nie jest jakąś wielką umiejętnością...

edit: No tu masz rację. ^^ Jeśli ktoś wie, że sobie z tym nie poradzi to niech lepiej nie próbuje, bo nie dość że ryzykuje własne zdrowie, to jeszcze straci niepotrzebnie pieniądze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 09, 2010, 21:00:38
Wiem wiem, jednak czasem takie rzeczy są aż niebezpieczne. Raz już uderzyłem delikwenta któremu sypnęła się kolczuga. Niebezpieczne to, bo pełno tego wszędzie i o nieszczęście nietrudno.
Rada taka głównie do tych co nie mają zdolności manualnych, zapomniałem o tym napisać :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 09, 2010, 21:17:36
Jeszcze tak co do kolczug. Sam specjalnie się tym nie interesuję, ponieważ nie pociąga mnie rekonstrukcja, ale z ciekawości przejrzałem jak wygląda zrobiona rekonstrukcja z użyciem nitów i... śmiem twierdzić, że i to da się zrobić samemu.

(http://republika.pl/blog_gl_4367134/6310474/tr/kol1.jpg)

Kółka z tego co widzę po "zapleceniu" wystarczy spłaszczyć (tak żeby jedna końcówka nachodziła na drugą), a następnie zrobić w nich dziurę - jeśli nie wiertarką (^^) to choćby bardziej podstawowymi obcęgami punktowymi. Później włożyć w to nit i zaklepać go. Oczywiście zrobienie takiej kolczugi trwało by cholernie długo, ale zrobić się chyba by dało. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 09, 2010, 21:44:37
Dało by się. Jednak to troszkę trudne i czasochłonne. Nikt nie ma na to czasu. Już szybciej uzbiera te ponad 1,5 kafla niż to zrobi. To by zajęło normalnie pracującemu człowiekowi ze dwa lata :P
(click to show/hide)
Taką sobie sprawię.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 09, 2010, 22:44:43
2 lata to za dużo w rok dało by radę, mój kolega zrobił sobie kaptur nitowany zajęło mu to 2 miesiące.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 19, 2010, 21:54:37
Foty z tegorocznego Wolina. Było świetnie. Kilka wrzucę na zachętę:

(click to show/hide)

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 21, 2010, 13:26:45
hahaha Kormaka plecy
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 30, 2010, 19:18:41
http://www.bagrit.pl/bractwa/bractwa.php?lg=pl
Gdyby ktoś szukał drużyny w swojej okolicy. To nie są oczywiście wszystkie, no ale to największy zbiór :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 13, 2011, 11:40:29
Odświeżę temat i pochwalę się swoim nowym nabytkiem. Jest to dębowy longbow o naciągu 20kg na 28''. Mimo iż łucznictwo kocham od dziecka, to długo zwlekałem z kupnem prawdziwego łuku, trochę obawiając się reakcji otoczenia, bo jakże to wygląda, gdy dorosły facet biega sobie z łukiem i bawi się w Robin Hooda. ;) Wreszcie się przełamałem i w sumie żałuję... że dopiero teraz.

Nie wiem co w tym jest, że daje tak nieziemską frajdę. Strzela się wręcz fenomenalnie, nie mówiąc nawet o radości, jaką daje trafienie w cel. Naprawdę gorąco polecam i zachęcam wszystkich, których łuki jarają, by sami spróbowali i kupili sobie tradycyjny łuk, nawet jeśli miałby to być laminat typu Diany od Bisoka o naciągu 10kg.

Dawno tak dobrze się nie bawiłem, jak podczas wczorajszego strzelania. Nie przeszkadzał mroźny, przenikający wiatr, który niemal odmroził mi dłonie, nie przeszkadzał ból otartych palców. Przekonałem się, że 20kg naciągu na początek to jednak dość sporo, ale nie zamieniłbym łuku na słabszy. Lepiej "podpakować" siebie do łuku, niż po jakimś czasie narzekać na brak mocy. ;)

Kilka fotek:

(http://mynetimages.com/c1fa0e6985_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/c1fa0e6985?full) (http://mynetimages.com/3283e14e4f_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/3283e14e4f?full) (http://mynetimages.com/6acb54d182_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/6acb54d182?full) (http://mynetimages.com/fb245b556f_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/fb245b556f?full)

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 14, 2011, 14:04:14
Planujesz wstąpić do jakieś drużyny jako łucznik, czy może coś jak multiperiodowe strzelanie na różnych imprezach? :P Największe szanse na wykazanie się mają chyba łucznicy XV wieczni, pewnie bez problemu mogą skompletować cały sprzęt bez żadnych problemów z historycznością a nawet brać udział w inscenizacjach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 14, 2011, 22:33:03
Odświeżę temat i pochwalę się swoim nowym nabytkiem. Jest to dębowy longbow o naciągu 20kg na 28''. Mimo iż łucznictwo kocham od dziecka, to długo zwlekałem z kupnem prawdziwego łuku, trochę obawiając się reakcji otoczenia, bo jakże to wygląda, gdy dorosły facet biega sobie z łukiem i bawi się w Robin Hooda. ;) Wreszcie się przełamałem i w sumie żałuję... że dopiero teraz.

Nie wiem co w tym jest, że daje tak nieziemską frajdę. Strzela się wręcz fenomenalnie, nie mówiąc nawet o radości, jaką daje trafienie w cel. Naprawdę gorąco polecam i zachęcam wszystkich, których łuki jarają, by sami spróbowali i kupili sobie tradycyjny łuk, nawet jeśli miałby to być laminat typu Diany od Bisoka o naciągu 10kg.

Dawno tak dobrze się nie bawiłem, jak podczas wczorajszego strzelania. Nie przeszkadzał mroźny, przenikający wiatr, który niemal odmroził mi dłonie, nie przeszkadzał ból otartych palców. Przekonałem się, że 20kg naciągu na początek to jednak dość sporo, ale nie zamieniłbym łuku na słabszy. Lepiej "podpakować" siebie do łuku, niż po jakimś czasie narzekać na brak mocy. ;)

Kilka fotek:

(http://mynetimages.com/c1fa0e6985_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/c1fa0e6985?full) (http://mynetimages.com/3283e14e4f_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/3283e14e4f?full) (http://mynetimages.com/6acb54d182_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/6acb54d182?full) (http://mynetimages.com/fb245b556f_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/fb245b556f?full)



Ja już te zabawy z rycerstwem i łukami mam za sobą,pare połamanych kości,a co do łuku,raz tak poraniłem sobie palce że musiałem jeść przez słomkę : P Fakt,strzelanie do tarczy wciąga,taka dzika radocha z tej zabawy w łucznika,po paru tygodniach jednak ci się znudzi i będziesz tylko zrzędził na poobcierane palce i odciski,a co do dwudziestu kilogramów naciągu ... wysoko mierzysz,mój pierwszy łuk miał bodajże niecałe piętnaście,a i tak było trudno,dopiero później przeszedłem na 20,a później nawet na 25. Podziwiam ludzi że kiedyś potrafili z tego strzelać niczym maszyny i w dodatku celnie !!! Pozrawiam : )
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 15, 2011, 10:45:52
Czy ja wiem... 20 kg. dla mężczyzny to nie jest dużo. Oczywiście zakładam, że masz więcej niż 15 lat i już nie rośniesz.
Ja zaczynałam od łuku 19 kg, i mimo że jestem wątłą dziewoją to dawałam sobie z nim radę bez problemów.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: mateuszmaciejmajor w Lutego 15, 2011, 13:04:07
(click to show/hide)

To moje nowe nabytki rogatywka wz.37 i furażerka wz.23. Jest to robota mistrza roboty mundurów historycznych września 39r.
Jako rekonstruktor września jestem zaskoczony wspaniałym wykonaniem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 15, 2011, 16:41:56
(...)wysoko mierzysz,mój pierwszy łuk miał bodajże niecałe piętnaście,a i tak było trudno,dopiero później przeszedłem na 20,a później nawet na 25.(...)

W sumie aż się obawiam spytać o wasze postury. :) Sam rekonstrukcją żeby nie ubliżać nikomu to napiszę... no powiedzmy, że zbytnio mnie nie interesuje. Mam jednak kumpla, który odtwarza właśnie któryś z późniejszych wieków średniowiecza - nie wiem czy XV, czy już nie średniowiecze, a wiek XVI. Otóż ma on łuk i podobno ma naciągu 30 kg... Jak dał mi go do ręki (pomijając to że żadną strzałą nie trafiłem w cel ^^) to chodził luźno jak nóż w maśle. Dlatego nie wiem (może jego łuk był zmierzony źle? choć był niedawno kupiony w sklepie...) co jest tak trudnego w naciągnięciu łuku 20 czy 25 kg. ;D Sam pewnie musiałbym wziąć się za 35, albo 40.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 15, 2011, 17:09:23
30 kg i chodził jak nóż w maśle? Raczej niemożliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie strzelał. Z pewnością siła naciągu była źle zmierzona, bo nawet znajomi którzy od lat bawią się łucznictwem rzadko strzelają ze sprzętu twardszego niż 30 kg.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 15, 2011, 17:16:23
30 kg i chodził jak nóż w maśle? Raczej niemożliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie strzelał. Z pewnością siła naciągu była źle zmierzona, bo nawet znajomi którzy od lat bawią się łucznictwem rzadko strzelają ze sprzętu twardszego niż 30 kg.

Jeśli ktoś utrzyma bez problemów cięciwe łuku który ma twardość 30 kg więcej niż dwie minuty to chylę czoła : ) Co do postury,chudy jestem jak szkielet,ale kiedyś bez problemów latałem w płytówce turniejowej z kolczugą pod spodem i odzieżą zapobiegającą otarciom skóry : P Pozdrawiam : )
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 15, 2011, 17:56:51
30 kg i chodził jak nóż w maśle? Raczej niemożliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy nie strzelał. Z pewnością siła naciągu była źle zmierzona, bo nawet znajomi którzy od lat bawią się łucznictwem rzadko strzelają ze sprzętu twardszego niż 30 kg.

Nie wiem możliwe, że źle była zmierzona, ale to że nikt nie strzelał wcześniej z łuku raczej go nie dyskryminuje, bo tutaj w napięciu cięciwy - tak mi się wydaje - ważniejsza jest siła, niż technika. Oczywiście mogę się mylić, bo rekonstrukcja mnie nie interesuje, nie bawi i ... nudzi. ;D Macie jakiś pomysł jak można zmierzyć "chałupniczo" napięcie takiego łuku? Mam taką "podwieszaną wagę" (co zaczepia się na czymś i ciągnie - wtedy pokazuje ciężar) i myślę, że nią dałbym radę zmierzyć - skala jest akurat do 50 kg, więc byłoby chyba nie najgorzej. Wieczorem akurat do znajomego mam wpaść "na bibę" więc zobaczę czy ta "waga/miarka" coś zmierzy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 15, 2011, 17:59:32
Nie wiem możliwe, że źle była zmierzona, ale to że nikt nie strzelał wcześniej z łuku raczej go nie dyskryminuje, bo tutaj w napięciu cięciwy - tak mi się wydaje - ważniejsza jest siła, niż technika. Oczywiście mogę się mylić, bo rekonstrukcja mnie nie interesuje, nie bawi i ... nudzi. ;D Macie jakiś pomysł jak można zmierzyć "chałupniczo" napięcie takiego łuku? Mam taką "podwieszaną wagę" (co zaczepia się na czymś i ciągnie - wtedy pokazuje ciężar) i myślę, że nią dałbym radę zmierzyć - skala jest akurat do 50 kg, więc byłoby chyba nie najgorzej. Wieczorem akurat do znajomego mam wpaść "na bibę" więc zobaczę czy ta "waga/miarka" coś zmierzy.

Tylko nie popsuj :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 15, 2011, 18:55:38
Nie wiem możliwe, że źle była zmierzona, ale to że nikt nie strzelał wcześniej z łuku raczej go nie dyskryminuje, bo tutaj w napięciu cięciwy - tak mi się wydaje - ważniejsza jest siła, niż technika. Oczywiście mogę się mylić, bo rekonstrukcja mnie nie interesuje, nie bawi i ... nudzi. ;D Macie jakiś pomysł jak można zmierzyć "chałupniczo" napięcie takiego łuku? Mam taką "podwieszaną wagę" (co zaczepia się na czymś i ciągnie - wtedy pokazuje ciężar) i myślę, że nią dałbym radę zmierzyć - skala jest akurat do 50 kg, więc byłoby chyba nie najgorzej. Wieczorem akurat do znajomego mam wpaść "na bibę" więc zobaczę czy ta "waga/miarka" coś zmierzy.

Właśnie ważniejsza jest technika i wyrobienie sobie pewnych specyficznych grup mięśni.
A spróbować zmierzyć zawsze można, tylko nie jestem w stanie powiedzieć na ile taki wynik będzie miarodajny. I pamiętaj, żeby ciągnąć na 28-30 cali, czyli mniej więcej tyle, na ile naciąga się łuk podczas strzelania
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 16, 2011, 14:47:07
Byłem z moją pro wagą-miarką i zmierzyłem (czy zważyłem - mniejsza o nazwę ^^).

Pierwszą próbę zrobiłem tak: zaczepiłem tym drewnem (nie wiem jak to nazwać ^^) o metalowy słupek i naciągnąłem najdalej jak się dało - miarka się zamknęła. ^^

Później zrobiliśmy tak, że jeden trzymał łuk za to drewno, drugi trzymał miarkę tak by 80 cm odmierzyć, a ja naciągałem tą miaro-wagą. Zrobiłem dla uśrednienia 5 pomiarów - zapisałem ładnie na kartce, bo pewnie dziś rano bym ich już nie pamiętał ^^:
1 - 31,7 kg
2 - 31,4 kg
3 - 31,5 kg
4 - 30,9 kg
5 - 32,1 kg

Wciąż twierdzę, że łuk jest jak dla mnie zbyt miękki, bo naprawdę nie miałem (i nie mam) żadnych problemów z jego naciąganiem i utrzymaniem pewien czas. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 16, 2011, 22:40:50
Ja jednak nadal wątpię w te 30 kg.
Po prostu za długo w tym siedzę i wiem z jakich łuków się strzela w rr.
A chłopaki z bractw wymoczkami jednak nie są
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 16, 2011, 23:01:47
Byłem z moją pro wagą-miarką i zmierzyłem (czy zważyłem - mniejsza o nazwę ^^).

Pierwszą próbę zrobiłem tak: zaczepiłem tym drewnem (nie wiem jak to nazwać ^^) o metalowy słupek i naciągnąłem najdalej jak się dało - miarka się zamknęła. ^^

Później zrobiliśmy tak, że jeden trzymał łuk za to drewno, drugi trzymał miarkę tak by 80 cm odmierzyć, a ja naciągałem tą miaro-wagą. Zrobiłem dla uśrednienia 5 pomiarów - zapisałem ładnie na kartce, bo pewnie dziś rano bym ich już nie pamiętał ^^:
1 - 31,7 kg
2 - 31,4 kg
3 - 31,5 kg
4 - 30,9 kg
5 - 32,1 kg

Wciąż twierdzę, że łuk jest jak dla mnie zbyt miękki, bo naprawdę nie miałem (i nie mam) żadnych problemów z jego naciąganiem i utrzymaniem pewien czas. :)

Albo podnosisz 50 kilo jedną ręką albo ta waga jest zje... zepsuta : P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 16, 2011, 23:07:29
Właśnie ważniejsza jest technika i wyrobienie sobie pewnych specyficznych grup mięśni.

No i właśnie to nie jest technika a siła. ^^ Dla przykładu, coś o czym mogę napisać. Grając w drużynie, uczyłem się jak ustawiać stopy, nogi, a nawet ramiona w "3 points standing" oraz "4 points standing", po to by mieć jak najlepszą energię wyjściową. Wystarczyło źle ułożyć ciało i zamiast zablokować atakującego, ten sprowadziłby mnie łatwo na glebę, ponieważ mój punkt oparcia oraz siła wyjściowa byłaby źle rozłożona. Podobnie w ataku. Układając źle ciało przy rozpoczęciu, zamiast minąć obrońcę, przepchnąć lub przewrócić, zostałbym bez problemu zatrzymany i ściągnięty na ziemię. To jest właśnie technika... I nie miała ona nic wspólnego z siłą mięśni nóg.

Podobnie uważam, że jest z tym całym śmiesznym łucznictwem. ;) Nie wiem również o jakich specyficznych grupach mięśni piszesz, ponieważ naciągając łuk w przypadku lewej ręki, która blokuje się w stawach, wystarczą tylko silne boczne, przednie i górne aktony mięśni naramiennych oraz częściowo mięsień czworoboczny jak i zewnętrzne partie mięśni pleców... no i oczywiście mięsień trójgłowy ramienia. :) Ręka prawa to niemal to samo, tylko że mięśnie obręczy barkowej (naramienne) pracują już całe jak i znacznie większy "udział" jest m. trójgłowego ramienia, jak i częściowo dwugłowego, do tego dochodzą mięśnie przedramienia oraz dużo większy udział mięśni grzbietu (najszerszy grzbiety, mięśnie powierzchniowe, czworoboczny oraz m. głębokie). Oczywiście nie wspominam o mięśniach dłoni, ale i tak ich nikt specjalnie nie trenuje, bo niejako na siłowni same z siebie się wzmacniają. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 16, 2011, 23:49:10
Widze drugi pudzian się w naszej małej ojczyźnie robi :D: D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 17, 2011, 18:49:50
Widze drugi pudzian się w naszej małej ojczyźnie robi :D: D

Bynajmniej... :p Po prostu anatomia człowieka jest w miarę łatwa, a że dodatkowo miałem kiedyś w planach medycynę, później mi się jednak poprzestawiało i zmieniłem zamiary, to do dziś z biologii dużo pamiętam. Co do siłowni, to oczywiście ją odwiedzam, ale myślę, że raczej dość skromnie bo tylko ok. 4 godzin tygodniowo. Uważam, że tyle czasu na ćwiczeniach siłowych tygodniowo spędza co najmniej 40% mężczyzn w tym kraju - albo zbytnio "ten gatunek" idealizuję i jest to 1%? Po prostu czerpię z tego przyjemność. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 17, 2011, 19:43:01
Cytat: Blitzwing
Planujesz wstąpić do jakieś drużyny jako łucznik, czy może coś jak multiperiodowe strzelanie na różnych imprezach? :P Największe szanse na wykazanie się mają chyba łucznicy XV wieczni, pewnie bez problemu mogą skompletować cały sprzęt bez żadnych problemów z historycznością a nawet brać udział w inscenizacjach.

Myślałem nad wstąpieniem do jakiegoś bractwa, ale chcę dać sobie trochę czasu aby sprawdzić, czy całe to zainteresowanie rekonstrukcją nie minie u mnie po paru miesiącach lub czy rodzina/otoczenie go nie zabije. ;)

Dodatkowo, w moim mieście nie ma żadnej grupy rekonstrukcyjnej (co jest nieco dziwne, bo Pszczyna ma długą i dość ciekawą historię) i najbliższe bractwo jest bodajże w Bielsku-Białej. Nie jest to w sumie daleko, zwłaszcza dla osoby zmotoryzowanej, no ale zawsze te 20+ kilometrów to jakieś utrudnienie.


Cytat: Luciferek
Ja już te zabawy z rycerstwem i łukami mam za sobą,pare połamanych kości,a co do łuku,raz tak poraniłem sobie palce że musiałem jeść przez słomkę : P Fakt,strzelanie do tarczy wciąga,taka dzika radocha z tej zabawy w łucznika,po paru tygodniach jednak ci się znudzi i będziesz tylko zrzędził na poobcierane palce i odciski,a co do dwudziestu kilogramów naciągu ...

Po pierwszym strzelaniu owijki przy lotkach zdarły mi spory kawał mięsa pomiędzy kciukiem a placem wskazującym lewej dłoni. Jak się okazało - kwestia odpowiedniej techniki. Wystarczyło bowiem lekko strzałę przesunąć w górę na cięciwie, a na drugim strzelaniu nie miałem nawet najmniejszego otarcia. Odciski też nie są zbyt wielkim problemem. Strzelam bez żadnej ochrony na palce, ale jak do tej pory po 1,5h strzelania miałem co najwyżej lekko otartą skórę.

Zrezygnować łatwo nie zamierzam. Zbyt wiele moich pasji zostało zabitych przez otoczenie lub brak wytrwałości. Teraz tak łatwo się nie poddam. ;)


Cytat: beanshee
Czy ja wiem... 20 kg. dla mężczyzny to nie jest dużo. Oczywiście zakładam, że masz więcej niż 15 lat i już nie rośniesz.
Ja zaczynałam od łuku 19 kg, i mimo że jestem wątłą dziewoją to dawałam sobie z nim radę bez problemów.

Też uważam, że 20kg to nie jest dużo. Na razie mam co prawda problemy ze swobodnym strzelaniem, ale to już moja wina. Za dużo komputera, za mało ruchu. Ot, mam wreszcie pretekst, by dziennie walić kilkadziesiąt/kilkaset pompek. ;)

Tak czy siak, godzinę czy nawet półtora jestem w stanie strzelać. Potem ręce i barki dają o sobie znać.


Cytuj
co jest tak trudnego w naciągnięciu łuku 20 czy 25 kg

Nic. Pewnie bez większych problemów napiąłbym nawet 30kg. Sęk w tym, by oddać z takiego łuku kilkadziesiąt/kilkaset strzałów, a dzień później nie wyć z bólu. ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 17, 2011, 21:17:35
Daedalus na początku będzie pewnie trudno z rodziną i otoczeniem, ale nie słuchaj ich pierdół. Ludzie bez zainteresować zazwyczaj krytykują każde :P A może i z czasem od łucznictwa przejdziesz do walki bronią białą, znam wiele takich osób :D. A i odległość od bractwa to nie problem. Zazwyczaj treningi są walczących wręcz, a na wyjazdy przecież i tak się trzeba w jakimś miejscu zebrać :-) Jeśli chcesz mogę podać Ci kilka linków które na początku Ci pomogą :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Lutego 20, 2011, 18:23:33
Po pierwszym strzelaniu owijki przy lotkach zdarły mi spory kawał mięsa pomiędzy kciukiem a placem wskazującym lewej dłoni. Jak się okazało - kwestia odpowiedniej techniki. Wystarczyło bowiem lekko strzałę przesunąć w górę na cięciwie, a na drugim strzelaniu nie miałem nawet najmniejszego otarcia. Odciski też nie są zbyt wielkim problemem. Strzelam bez żadnej ochrony na palce, ale jak do tej pory po 1,5h strzelania miałem co najwyżej lekko otartą skórę.


Pomogło,dzięki Dedal,dzięki tobie znowu wracam do łucznictwa  : D Kiedyś tego myku niestety nie znałem i zrezygnowałem z pasjii bo miałem problemy ze zrobieniem sobie herbaty przez pozdzierane z dłoni mięso :D Pozdrawiam :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sokół w Lutego 20, 2011, 20:50:06
Widze,że to temat dla mnie.Bardzo interesuję się średniowieczem, a szczególnie Wikingami i mam wielki zapał i dużo czasu,by zrobić sobie ekwipunek prawdziwego wikinga, tylko problem jest w tym,że nie wiem od czego zacząć(wiem wiem głupie).Styczność z bronią miałem w wieku 10lat(drewniany toporek:D i tarcza),ale źle się to skończyło,bo walnąłem topokiem w brata tarcze i ją rozwaliłem i połamałem bratu dwa palce :D
Pomoże ktoś? Pisać na PW.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 21, 2011, 17:22:56
Jak chcesz informacje to powinieneś Ty się pofatygować. Moje gg: 3347852. Mogę Ci wytłumaczyć co i jak.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Make My Day w Lutego 22, 2011, 16:29:54
Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda przyjęcie do bractwa rycerskiego? Raz w kościele widziałem, że ksiądz coś tam do młodych ludzi mówił i ich "błogosławił". Tak jest zawsze? Jak wygląda przyjęcie do bractwa?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 22, 2011, 16:55:44
Odpowiedź na PW, którą przysłał mi wesch96 odnośnie wyboru łuku:


Jeśli planujesz zakup łuku, to musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim to, jaki łuk Cię interesuje. Już nawet nie chodzi o to, czy to ma być łuk płaski, długi czy refleksyjny, a o materiał, z jakiego ma być wykonany. Jeśli bowiem interesuje Cię łucznictwo tradycyjne, to masz do wyboru albo łuki drewniane od rzemieślników, albo laminaty robione seryjnie (laminaty to co prawda też drewno, tyle że laminowane i za historyczne takich łuków uznać nie sposób).

Laminaty są na pewno trwalsze, mniej wrażliwe na błędy łucznika i nie trzeba o nie tak dbać, jak o łuki drewniane. Są też zazwyczaj tańsze. Łuk typu Diana, który jest chyba najlepszy na start, od Bisoka dostaniesz już za jakieś 200zł.

Drewno to inna bajka i tu, aby łuk posłużył użytkownikowi dłuższy czas, trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach, jak np. regularna konserwacja łuku, przechowywanie w odpowiednich warunkach, obowiązkowe ściąganie cięciwy po każdym strzelaniu, unikanie wilgoci i wysokich/bardzo niskich temperatur... Jeśli nie będzie się o taki łuk odpowiednio dbać, szybko stanie się bezużyteczny. Ich cena jest zależna od rzemieślnika. Można czasem dostać dobry łuk okazyjnie za mniej niż 100zł, gdy łuczarz chce się na gwałt pozbyć towaru, aczkolwiek jest to rzadkość i zazwyczaj ceny (dobrych) drewnianych łuków nie spadają poniżej 200zł. U naprawdę dobrych rzemieślników (jak np. pan Łukasz Nawalny) taki łuk będzie kosztował już ok. 400zł, ale dostaniesz produkt wysokiej klasy, często z gwarancją. Można nawet zaszaleć i kupić łuk z cisu (najlepsze znane drewno na łuk), ale to już będą koszta grubo ponad 1tys. złotych.

Po co brać łuk drewniany, skoro można mieć taniej wytrzymalszego laminata? To już kwestia gustu. Niektórzy (w tym ja) nie trawią tworzyw sztucznych i wolą mieć łuk naturalny, który na dodatek jest unikatem, bowiem nie sposób wykonać metodą ręcznej obróbki dwóch identycznych łuków, które dodatkowo strzelałyby idealnie tak samo. Z opowieści innych osób słyszałem też, że zupełnie inne są doznania podczas strzelania z laminatów, a inne z łuków naturalnych. tka jak pisałem - kwestia gustu.


Osobną rzeczą jest dobór odpowiednich parametrów łuku. Zarówno siłę naciągu, jak i jego długość dobiera się na podstawie własnych możliwości/preferencji. Standardowa długość naciągu to 28 cali i wątpię, abyś potrzebował więcej. Zaś co do siły naciągu, to przyjęło się, że na początek dla mężczyzn proponuje się naciąg ok. 15kg, a dla kobiet i młodzieży jest to nieco mniej, tak ok. 10-13kg. Poniżej 10kg raczej nie ma sensu schodzić.

Osoba sprzedająca łuk, czy to będzie sprzedawca w sklepie łuczniczym, czy rzemieślnik wykonujący łuki, na pewno odpowiednio Ci doradzi i wspólnie dobierzecie łuk, który najlepiej Ci będzie pasował.

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lutego 22, 2011, 16:59:47
Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda przyjęcie do bractwa rycerskiego? Raz w kościele widziałem, że ksiądz coś tam do młodych ludzi mówił i ich "błogosławił". Tak jest zawsze? Jak wygląda przyjęcie do bractwa?

o.O nie wiem czy w ogóle takie ceremonie istnieją...

Wiem natomiast tyle ,że trzeba porozmawiac z osobą odpowiedzialną za grupę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Lutego 22, 2011, 17:15:29
Odpowiedź na PW, którą przysłał mi wesch96 odnośnie wyboru łuku:


Jeśli planujesz zakup łuku, to musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim to, jaki łuk Cię interesuje. Już nawet nie chodzi o to, czy to ma być łuk płaski, długi czy refleksyjny, a o materiał, z jakiego ma być wykonany. Jeśli bowiem interesuje Cię łucznictwo tradycyjne, to masz do wyboru albo łuki drewniane od rzemieślników, albo laminaty robione seryjnie (laminaty to co prawda też drewno, tyle że laminowane i za historyczne takich łuków uznać nie sposób).

Laminaty są na pewno trwalsze, mniej wrażliwe na błędy łucznika i nie trzeba o nie tak dbać, jak o łuki drewniane. Są też zazwyczaj tańsze. Łuk typu Diana, który jest chyba najlepszy na start, od Bisoka dostaniesz już za jakieś 200zł.

Drewno to inna bajka i tu, aby łuk posłużył użytkownikowi dłuższy czas, trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach, jak np. regularna konserwacja łuku, przechowywanie w odpowiednich warunkach, obowiązkowe ściąganie cięciwy po każdym strzelaniu, unikanie wilgoci i wysokich/bardzo niskich temperatur... Jeśli nie będzie się o taki łuk odpowiednio dbać, szybko stanie się bezużyteczny. Ich cena jest zależna od rzemieślnika. Można czasem dostać dobry łuk okazyjnie za mniej niż 100zł, gdy łuczarz chce się na gwałt pozbyć towaru, aczkolwiek jest to rzadkość i zazwyczaj ceny (dobrych) drewnianych łuków nie spadają poniżej 200zł. U naprawdę dobrych rzemieślników (jak np. pan Łukasz Nawalny) taki łuk będzie kosztował już ok. 400zł, ale dostaniesz produkt wysokiej klasy, często z gwarancją. Można nawet zaszaleć i kupić łuk z cisu (najlepsze znane drewno na łuk), ale to już będą koszta grubo ponad 1tys. złotych.

Po co brać łuk drewniany, skoro można mieć taniej wytrzymalszego laminata? To już kwestia gustu. Niektórzy (w tym ja) nie trawią tworzyw sztucznych i wolą mieć łuk naturalny, który na dodatek jest unikatem, bowiem nie sposób wykonać metodą ręcznej obróbki dwóch identycznych łuków, które dodatkowo strzelałyby idealnie tak samo. Z opowieści innych osób słyszałem też, że zupełnie inne są doznania podczas strzelania z laminatów, a inne z łuków naturalnych. tka jak pisałem - kwestia gustu.


Osobną rzeczą jest dobór odpowiednich parametrów łuku. Zarówno siłę naciągu, jak i jego długość dobiera się na podstawie własnych możliwości/preferencji. Standardowa długość naciągu to 28 cali i wątpię, abyś potrzebował więcej. Zaś co do siły naciągu, to przyjęło się, że na początek dla mężczyzn proponuje się naciąg ok. 15kg, a dla kobiet i młodzieży jest to nieco mniej, tak ok. 10-13kg. Poniżej 10kg raczej nie ma sensu schodzić.

Osoba sprzedająca łuk, czy to będzie sprzedawca w sklepie łuczniczym, czy rzemieślnik wykonujący łuki, na pewno odpowiednio Ci doradzi i wspólnie dobierzecie łuk, który najlepiej Ci będzie pasował.


Na początek kupie łuk laminatowy, ponieważ wskazujesz na jego odpowiedniość dla amatorów.
Po pierwsze, o ile się zainteresuje łucznictwem, na tyle aby kupwać porządny łuk, wezmę tańszy, co jest wiadomą kalkulacją.
Pisałeś, że laminaty są: "[...]mniej wrażliwe na błędy łucznika [...]", co na początku z pewnością pomoże.
Wezmę 12kg naciąg, jeszcze w sklepie popróbuje sobie poszczególnych, ale to jest wstępne założenie.
Laminaty są wytrzymalsze i nie trzeba o nie dbać - dla lenia takiego jak ja, to dobra wiadomość.
Napewno nie kupię najtańszego łuku, aby mieć namiastkę łucznictwa :].
Rozumiem, klimat zawarty w strzelaniu z prawdziwego łuku, lecz najpierw przetestuję "nofoczezne uki".

P.S A z cisu, to sam sobie zrobię, bo mam mnóstwo wokół domu :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sokół w Lutego 22, 2011, 17:25:47
Mnie tam łuki nie jarają.Wole miecz tarcze i po ryju :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 22, 2011, 17:35:29
O laminaty również trzeba dbać. Nie tak bardzo, jak o drewniane, ale jednak. Jak na jesień zostawisz taki łuk koło kaloryfera, albo zapomnisz zdjąć cięciwę i po zimie będziesz chciał sobie postrzelać, to możesz się bardzo zdziwić. ;)

Nowoczesnymi łukami także bym ich nie nazwał. To łuki tradycyjne. Jak chcesz futurystyczne zabawki, to zostają ci łuki bloczkowe, aczkolwiek te zaś ze strzelaniem z łuku tak naprawdę niewiele mają wspólnego, a i ich ceny są nieco inne...

Z tego cisu co masz pod domem, to sobie możesz co najwyżej zabawkę zrobić. ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 22, 2011, 17:36:28
Wstąpienie do bractwa nie wiąże się z żadnymi obrzędami religijnymi. Zapewne chodzi Ci o odtwórców XIII i XV wieku. Można odtwarzać będąc niewierzącym, a te kościelne ceregiele to kwestia dogadania się z księdzem. Jak się zapłaci to i owo to i na rycerza Cię pasuje, jednak nie ma to siły prawnej, nie możesz się też posługiwać tytułem rycerskim/szlacheckim. Czasem takie ceremonie organizuje się dla jakiś wybitnych osób które sobie na to zasłużyły :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Lutego 22, 2011, 17:43:40
O laminaty również trzeba dbać. Nie tak bardzo, jak o drewniane, ale jednak. Jak na jesień zostawisz taki łuk koło kaloryfera, albo zapomnisz zdjąć cięciwę i po zimie będziesz chciał sobie postrzelać, to możesz się bardzo zdziwić. ;)

Nowoczesnymi łukami także bym ich nie nazwał. To łuki tradycyjne. Jak chcesz futurystyczne zabawki, to zostają ci łuki bloczkowe, aczkolwiek te zaś ze strzelaniem z łuku tak naprawdę niewiele mają wspólnego, a i ich ceny są nieco inne...

Z tego cisu co masz pod domem, to sobie możesz co najwyżej zabawkę zrobić. ;)
Wszystko wiem :D
To w końcu też drewno! Nie plastik, więc dbać nań trzeba.
Toteż napisałem w cudzysłowiu, bo są nowczesne wśród tradycyjnych, nowoczesne, które mają kanciaste kształty 666 przyrządów itd. brzydzę się nimi, może i są celne, ale obrzydliwe...
Jak to :D Wystarczy odciąc "konar" i łupiemy :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 22, 2011, 18:00:56
Za cis to Cię policja może łupnąć:)
W Polsce cis jest pod ochroną od XV w.
Drewno cisowe jest najlepsze na łuki- twarde i sprężyste, ale że o legalny materiał trudno, to ich ceny zaczynają się tak od 1000-1200 zł.
No i niewielu ludzi w Polsce wie jak z cisu zrobić łuk.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 22, 2011, 19:04:40
Cis można wycinać na własnej posesji, jeżeli jest młodszy niż 30 lat. Aczkolwiek i tak jest to bez znaczenia, bo przy domach sadzi się krzaczastą odmianę cisu, z którego łuku się nie zrobi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Lutego 22, 2011, 19:47:44
Aha... Czyli jakbym miał parę hektarów ziemi po dziadkach i nie chciało mi się sadzić na nich kartofli to mogę zasiać cisy i za paręnaście lat ściąć i legalnie sprzedać?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 22, 2011, 20:21:49
Dokładnie tak. Na takie rzeczy są nawet dotacje z unii europejskiej. Niepopularne u nas przez konserwatyzm rolników no i przez to że kasa "rośnie" przez jakiś czas. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 22, 2011, 22:01:54
Za paręnaście lat raczej nie wyrośnie Ci cis, z którego dałoby się zrobić łuki. Zajmuje to trochę więcej czasu. Ale próbować możesz. ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Lutego 22, 2011, 22:12:31
Tak jak wspomniałeś, narazie zainteresowałem się "Dianą", zobaczymy. Czy wiesz może czy w jakiś sposób mógłbym ją przed kupnem przetestować?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Lutego 22, 2011, 22:42:58
Ja znowu czytałem, że najlepszym materiałem na łuki jest drewno z jesionu... Kilka lat temu specjalnie w tartaku zamówiłem sobie takowe, by sprawić sobie łuk. Jednak nie miałem na to czasu i do dziś gdzieś ten jesion leży gdzieś w piwnicy. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 23, 2011, 00:13:15
Jesion też jest dobry. Miałam swego czasu taki łuczek.  Ale z cisem nie ma co porównywać. Zupełnie inna jakość.
Cis jest praktycznie nie do zarżnięcia. Nie odkształca się, ciężko go złamać a przy tym jest bardzo dynamiczny i celny.
I tak jak strzelając z jesionu czy wiązu nie czuje się różnicy w jakości tak z cisem jest ona ogromna. To tak jakby z malucha przesiąść się do mercedesa.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lutego 23, 2011, 02:05:56
Cytuj
Czy wiesz może czy w jakiś sposób mógłbym ją przed kupnem przetestować?

Jeśli masz w pobliżu sklep gdzie sprzedają takie łuki, to sprawa jest prosta. Jeśli nie, to zostaje Ci kupowanie "na czuja". ;) Przy kupnie przez internet dodatkowo przysługuje Ci prawo zwrotu towaru do 10 dni bez podania przyczyny. Towar jednak musi być w stanie nienaruszonym.

Cytuj
Ja znowu czytałem, że najlepszym materiałem na łuki jest drewno z jesionu...

Jest wiele bardzo dobrych gatunków drewna na łuk - dąb, wiąz, robinia akacjowa, jesion... i tak dalej, i tak dalej. Każdy rodzaj drewna ma swoje wady i zalety. Jedne mają lepszą sprężystość, inne odporność na ściskanie... Cis jest jednak poza wszelką klasyfikacją. Bez dwóch zdań jest to najlepsze drewno na selfbow (łuk z jednego tylko rodzaju drewna) i każdy szanujący się łuczarz powie Ci to samo. Tu nie ma o czym dyskutować.

Gdyby wspomniany przez Ciebie jesion miał choć w przybliżeniu tak dobre właściwości jak cis, to żaden zdrowo myślący człowiek nie kupowałby cisowego łuku za 1500zł, mogąc mieć taki sam, tyle że jesionowy, za ok. 400zł, czy nawet mniej.

Aż żal sobie przypominać, że gdy parę lat temu pan Łukasz Nawalny zaczynał produkować łuki cisowe, to sprzedawał je za jakieś 400-600zł... :/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Lutego 23, 2011, 17:05:35
Kiedyś czytałem książkę dotyczącą uzbrojenia i właśnie tam znalazłem taką informację. A co sądzicie o łukach sprzedawanych na przeróżnych festiwalach historycznych? Spotkałem dwa lata temu w Chudowie stragan, na którym sprzedawano łuki w granicach od 150 złotych wzwyż. Czy można w jakiś sposób sprawdzić samemu czy dany wyrób jest godny zaufania, jeżeli nie zakupujemy sprzętu w sklepie łuczniczym?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 23, 2011, 17:48:20
Najlepiej na forach rekonstrukcyjnych poczytaj opinie o rzemieślnikach robiących łuki.
Czasami naprawdę dobrzy producenci sprzedają gotowe łuki za niewielkie pieniądze.
Mnie udało się kiedyś nabyć łuk wschodni z hikory za 150 zł. Normalnie takie cudo kosztuje koło 450 zł.
Jedyną wadą tego łuku było niesymetryczne ramię, ale to zupełnie nie przeszkadzało w strzelaniu.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Lutego 24, 2011, 22:21:08
właśnie chce sie w to wkrecic. Mianowicie bractwo rycerskie. Mam na oku juz mieczyk z XV wieku (http://miecze.pl/index.php5?page=Product&grupapr_id=7&lang=pl_PL) ten drugi od góry. Cena nawet całkiem przyzwoita, choć pochwy strasznie drogie. Jak wklepałem w wyszukiwarke to pokazały się jakieś za 150 złotych...ale czy zrobią ją tak, by pasowała do tego akurat?

Wiosna się zbliża, w domu się naisedziałem tej zimy to będzie można aktywnie ten czas spędzić, hehe. Jesli ktoś czuje się ekspertem w kwestii rynsztuktu bojowego takiego XV piechura to prosiłbym o kontakt na gg 12681098
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 24, 2011, 23:36:50
Mortis, zanim zaczniesz kupować broń poczytaj fora rekonstrukcyjne a przede wszystkim znajdź sobie jakąś grupę.
Broń to ostatnia rzecz w jaką się inwestuje
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 25, 2011, 15:47:53
Ludzie. Odtwórstwo historyczne nie polega na zabawie w rycerza przebierając się w randomowe stroje. Odtwarza się przykładową postać z danego terytorium, czasów i określonym stanie materialnym. No i odtwarzamy czasy którymi się interesujemy, nie dlatego że fajnie wygląda hełm. A i wszystko zaczyna się od stroju cywilnego i wszystkich fantów potrzebnych do życia. Mieczem sobie na imprezie jedzenia nie potniesz, a w zbroi nie będziesz cały dzień siedział.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 25, 2011, 16:36:15
Mieczem sobie na imprezie jedzenia nie potniesz, a w zbroi nie będziesz cały dzień siedział.

Zawsze jest przecież pobliski kebab albo McDonald's. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 25, 2011, 17:08:19
Nie na tym polega odtwórstwo, ale nie będę o tym rozmawiał z osobą twardo stąpającą po ziemi której takie zabawy nie interesują. :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Lutego 27, 2011, 00:49:32
Fakt, wyrazilem sie dosc ogólnikowo, aczkolwiek co poradzę, że od małego zawsze chciałem być rycerzem i uczyć się fechtunku? Miałem taką ciupagę góralską kupioną podczas wizyty w Karpaczu bodajze. Po paru tygodniach od ciaglego wywijania odpadlo niestety drewniane... ostrze? No, to coś ostrego co w czasie bitwy lubiło zagłębiać się w ciała napotkanych ludzi. Ale okazało się, że bez tego ta ciupaga z powodzeniem zastępuje miecz, a, że była solidna, służyła mi wiele lat.
Z późnego średniowiecza najbardziej interesującym wydarzeniem wydaje mi się Herezja Husycka i w takiego oto husyckiego rycerza chciałbym się wcielić. A, że od razu z kopyta zapytałem o ceny? Jestem siedemnastolatkiem, w tej chwili w reku mam jakieś 500zł, dlatego też bardzo interesuje mnie, czy cos sie z tego da uzyskac. Ale jak czytałem, pełne odgrywanie to wydatek gdzieś tak 4 000 zł. Jeszcze szczególnie, że interesuje mnie późne średniowiecze, gdzie każdy jeden zamieniał się w prawdziwy czołg. No i nie jestem zbyt dobry manualnie, a szczególnie nie mam cierpliwości do takich robótek, w życiu nie zrobiłbym sobie sam kolczugi, już wolałbym isć do pracy w tesco i sobie kupić.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 27, 2011, 08:49:36
Te 500 zł wydaj na podstawę, czyli ciuchy (koszulę i gacie można samemu uszyć, reszta jest trochę bardziej skomplikowana), buty, miskę, kubek i jakiś nożyk.
Porozglądaj się za bractwem odtwarzającym interesujący Cię okres. W tym temacie pewnie już kilka razy padły miejsca, gdzie takich bractw szukać.
Pogadaj z nimi, oni pomogą Ci zacząć. Poza tym sporo bractw ma na składzie stary, nie do końca historyczny sprzęt który mogą Ci pożyczyć do treningów
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sokół w Lutego 27, 2011, 10:52:29
No niestety każde hobby kosztuję :P Ja postanowiłem odtwarzać wczesnośredniowiecznego(X-XIw) wikinga(rodowitego Norwega) średniozamożny,grupe już sobie znalazłem.Mam małe pytanko,bo chciałbym samodzielnie wykonać kolczugę, ale nie wiem jaki styl nitów będzie odpowiedni.Mógłby ktoś pomóc ??
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Lutego 27, 2011, 10:55:11
Wiesz ile czasu zajmuje zrobienie kolczugi od zera?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sokół w Lutego 27, 2011, 13:16:41
Tak wiem ile to zajmuje czasu.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Lutego 27, 2011, 19:50:50
Taaa... Ja jeszcze się do tego nie zabrałem ale jak bym już robił to bym nitował jak pod tym linkiem:)

http://home.scarlet.be/~klauwaer/malien/engels.html

Jak dowiem się gdzie dopaść takie nity lub zwykłe ale mikro to dam znać.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gocio w Lutego 28, 2011, 12:28:36
Taaa... Ja jeszcze się do tego nie zabrałem ale jak bym już robił to bym nitował jak pod tym linkiem:)

http://home.scarlet.be/~klauwaer/malien/engels.html

Jak dowiem się gdzie dopaść takie nity lub zwykłe ale mikro to dam znać.

Nigdzie takich nitów nie dostaniesz. Ale  możesz je zrobić sam, tak jak podano w tym zapodanym przez ciebie linku.

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Marca 03, 2011, 14:14:01
Eh.... Może za parę mieczy lub innych badziewi ktoś się zamieni:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 04, 2011, 18:21:27
Wracając do łucznictwa...

Byłem trochę niezadowolony ze strzał, które zamówiłem wraz z łukiem, bo do zbyt prostych one nie należały, a i lotki krzywo były przyklejone, więc i tor lotu czasem ciężko było przewidzieć. Zamówiłem przeto tuzin nowych strzał ze sklepu centrum-lucznicze.pl z Jaworza. Cena bodajże 12 zł za sztukę, przecenione rzekomo z 17 zł. Uznałem, że do treningów jak najbardziej się nadadzą.

Strzały, skrócone do mojej długości naciągu, dostałem bardzo szybko, bo po paru dniach. Pierwsze wrażenie - schludnie wykończone, idealnie proste promienie, solidne lotki. Jak za tę cenę to normalnie bajka w porównaniu ze starymi strzałami, za które nota bene zapłaciłem ponad dwa razy więcej. Trochę musiałem podpiłować osady, bo strzały ciężko wchodziły na cięciwę mojego łuku, ale to przecież pikuś.

Dziś wreszcie miałem okazję przetestować owe strzały w akcji. Po wystrzeleniu całego tuzina w kierunku tarczy byłem wręcz zachwycony. Strzały leciały prościutko, nie trzepotały w powietrzu, nie skręcały. Normalnie cud. Mina mi trochę zrzedła, gdy poszedłem je pozbierać. Z tych 4 czy 5 strzał, którymi nie trafiłem w tarczę i które wylądowały w ziemi, dwie były złamane. No cóż, pomyślałem że wybitny pech i że albo trafiłem na kamienie, albo strzały miały jakąś wadę. Strzelałem więc dalej...

Po kilku seriach dałem sobie spokój. Z tuzina strzał ostała mi się jeno połowa. Większość przypadków, w których chybiałem tarczy, kończyła się złamaniem strzały, mimo iż trafienia nie były w betonowy mur, tylko w dość miękki wał ziemi. Gdy od promienia jednej ze strzał po uderzeniu w glebę oderwał się spory kawałek drewna, wolałem nie ryzykować dalej i nie czekać, aż któraś ze strzał złamie mi się na łuku i przeszyje lewą dłoń.

Tyle zostało z z nowiutkich strzał (na szczęście lotki i groty można jeszcze wykorzystać):

(http://mynetimages.com/47e3dae861_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/47e3dae861?full) (http://mynetimages.com/19277e52bd_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/19277e52bd?full)


Pierdzielę, następne strzały robię sobie sam. :P Innych zaś przestrzegam przed kupnem tanich masówek, czy to na allegro, czy w sklepach łuczniczych. Można bowiem stracić nie tylko pieniądze...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Radh w Marca 05, 2011, 02:30:06
Nie mam pojecia czy cos z tym zrobisz,ale ja bym wyslal tego posta+fotki do producenta.Moze nie doczytales?Moze gdzies tam jest drobnym druczkiem"trafiac tylko w tarcze,inaczej sie zlamie"?:P
Z innej beczki,bawilem sie kiedys z kolegami w strzelanie z łukow.Dostalem strzalą z luku w policzek,wszyscy uciekli,blizne mam do tej pory:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 05, 2011, 08:43:56
Ile Twój łuk ma naciągu?
Niska cena sugeruje, że promienie były sosnowe, a niestety przy silniejszych łukach sosna wymięka.
Musiałbyś sprawdzić jak zachowują się promienie bukowe lub cedrowe.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 05, 2011, 10:41:05
Promienie sosnowe 8mm, łuk 20kg. Trochę dużo jak na takie strzałki, no ale w sumie nic im nie było podczas strzelania (i nie strzelałem z pełnego naciągu), ładnie latały, dopiero przy kontakcie z glebą łamały się jak zapałki. W każdym razie teraz celuję w promienie cedrowe 9mm, ewentualnie osikę lub jesion, jeśli gdzieś znajdę. Sosny już na pewno do zwykłego strzelania nie użyję. Może kupię trochę tego dziadostwa na strzały zapalające albo pacynki (bo już po ok. 1zł można dostać), tak do zabawy, ale wtedy wezmę promień 1cm. Z cieńszymi nie będę ryzykował.

Świetne promienie, acz drogie, mają w łuksporcie. W centrum-lucznicze.pl zaś dostałbym cedr pasujący spinem pod mój łuk już za 5zł i tak sobie myślę, że gdy kiedyś będę w okolicach Bielska, to podskoczę do Jaworza i wezmę trochę tych promieni na próbę. Ponoć doskonałe promienie oferuje też sklep strzaly.pl, ale tu zaporą jest koszt przesyłki oraz to, że z tego co słyszałem, to czasami na towar trzeba się spoooro naczekać.

Cytuj
Nie mam pojecia czy cos z tym zrobisz,ale ja bym wyslal tego posta+fotki do producenta.

Nie mam zamiaru bawić się w reklamacje i tracić nerwy przez strzały za 12zł. ;) Lotki są funkel nówka nieśmigane, groty też się przydadzą. Wystarczy porządnych promieni dokupić, poświęcić trochę czasu na obróbkę i będą strzały jak ta lala. ;)

Prawdopodobnie już ani jednej gotowej strzały nie kupię. Wolę sobie sam zrobić, bo wtedy będę wiedział, co mam, a i strzały będą wyglądać dokładnie tak, jak chcę. Zresztą strzelanie z samodzielnie wykonanych strzał to dodatkowa frajda.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 05, 2011, 11:07:45
Faktycznie, na przesyłkę ze strzały.pl trzeba się zazwyczaj nieźle naczekać. No i z kontaktem też bywa problem.
A z jakością bywa różnie. Raz się trafi paczka dobrych, równiutkich promieni a innym razem są krzywe jak meble gięte.
Podobno dobre, gotowe strzały mają w YAM, w pełni historyczne, co jednak przekłada się na cenę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 19, 2011, 13:15:25
Witam, witam, czas odświeżyć troszkę temat.
Sezon się zbliża, trwają ostatnie zakupy i przymiarki. Gdzie w tym roku się wybieracie?
PS. Nie walczcie bez hełmów, nawet na pokazie z zaufanym kolegą! Ja już mam trwały ślad który mi o tym przypomni:P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 20, 2011, 22:55:51
Ja postaram się być w Byczynie na weekend majowy, o ile uda mi się znaleźć w miarę tanie noclegi w tamtejszej okolicy. Później, 22 maja, zapewne będę chciał odwiedzić Ogrodzieniec. W połowie czerwca zawitam do Bielska-Białej, a jeśli festiwal będzie kiepski, to na drugi dzień udam się do Chudowa na Słowian i Wikingów. Dalej - 6 sierpnia albo znów do Ogrodzieńca, albo na zamek Lipowiec (bo blisko). No i 13 sierpnia do Chudowa na Jarmark Średniowieczny. Pewnie przynajmniej połowa z tych planów nie wypali, no ale zobaczymy...

Faktycznie, na przesyłkę ze strzały.pl trzeba się zazwyczaj nieźle naczekać. No i z kontaktem też bywa problem.
A z jakością bywa różnie. Raz się trafi paczka dobrych, równiutkich promieni a innym razem są krzywe jak meble gięte.
Podobno dobre, gotowe strzały mają w YAM, w pełni historyczne, co jednak przekłada się na cenę.

Właśnie dostałem paczkę od strzały.pl i jestem nieźle wkurzony. Nie czekałem w sumie aż tak długo, bo chyba "tylko" ze dwa tygodnie (z czego paczka szła jeden dzień). Szkoda jednak, że połowa towaru jest zupełnie inna, niż zamawiałem. Przygotowaniem towaru do wysyłki zajmował się albo daltonista, albo analfabeta, bo totalnie pochrzaniono kolory z zamówienia - np. zamiast zamówionych lotek białych i czarnych dostałem wszystkie szare, a zamiast droższych, dwukolorowych "tree camo" dostałem zwykłe czerwone... Szlag człowieka może trafić. Na razie wysłałem list z reklamacją. Nie będę przecież robił angielskich strzał z szaro-czerownymi lotkami i zieloną owijką. :/

Radzę uważać z tym sklepem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Marca 21, 2011, 07:55:56
Daedalusie, co do Chudowa ja też mam zamiar się wybrać. Byłem dwa lata temu. W tamtym roku miałem jechać, ale nigdzie nie mogłem znaleźć informacji kiedy i czy wgl będzie coś takiego się odbywało. Jeśli znasz jakąś stronę, na której są aktualne informacje to proszę prześlij mi. :) Dodatkowo może wybiorę się znowu do Olsztyna pod Częstochową. Do dziś pamiętam piękny widok tamtejszego zamku i całkiem niezłe atrakcje podczas tej imprezy. Ah... I nie mogę zapomnieć również o Będzinie. Wszystko zależy od moich rodziców, ale mam nadzieję, że się zgodzą :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 21, 2011, 08:59:31
W zeszłym roku niewiele było w Chudowie na Jarmarku Średniowiecznym. Pierwszego dnia pogoda była fatalna, więc chyba to wszystkich odtwórców i kupców odstraszyło. Na drugi dzień wyszło słońce, ale w błocie można było utonąć. ;) Straganów było tylko kilka, czterech konnych rycerzy i jakaś mała, zagraniczna grupa, podajże z Węgier. Ale i tak było w miarę wesoło, w dużej mierze dzięki konferansjerowi, który wszystko rozkręcał.

Tu masz rozpis imprez z Chudowa - http://www.zamekchudow.pl/110-chudow__program_imprez_.html

Tutaj ogólnokrajowych (ale nadal wielu brakuje) - http://zamki.net.pl/turnieje.php
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Marca 31, 2011, 17:44:52
Odświeżę temat i pochwalę się pierwszymi własnoręcznie robionymi strzałkami treningowymi. Miałem dziś okazję przetestować je wreszcie w terenie i sprawują się świetnie, znacznie lepiej, niż kupne.

Długość 28'', lotki 5'' indycze (z ostatnio połamanych strzał), specjalnie kształtowane osady wykonane w promieniu, standardowe groty field 125gr, promienie cedrowe + jeden sosnowy (ten najcieńszy, z uszkodzoną lotką prowadzącą), kilkukrotnie bejcowane, spine w granicach 40-44#.

(http://mynetimages.com/900a7e89e3_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/900a7e89e3?full) (http://mynetimages.com/6b8c6adf65_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/6b8c6adf65?full) (http://mynetimages.com/bfdfad263b_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/bfdfad263b?full) (http://mynetimages.com/5f2cd682ab_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/5f2cd682ab?full)
Porównanie ze strzałami sosnowymi z centrum-lucznicze.pl:
(http://mynetimages.com/bbd1708ab8_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/bbd1708ab8?full)

A tu parę zdjęć z postępu prac:

Spinowanie promieni:
(http://mynetimages.com/9d08325208_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/9d08325208?full) (http://mynetimages.com/3219a6198b_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/3219a6198b?full)

Kształtowanie osad:
(http://mynetimages.com/030f26e6dd_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/030f26e6dd?full)

Konserwacja - górne bejcowane, poszły od razu na strzały. Dolne zakonserwowane pokostem lnianym, czekają na dostawę nieprzyciętych lotek, bo zrobię im opierzenie jak w angielskich strzałach bojowych.
(http://mynetimages.com/45008c8a25_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/45008c8a25)

Najgorsza robota w tym wszystkim to chyba klejenie lotek. Klejenie z ręki, bez jakiejkolwiek maszynki, to istna udręka. Najprzyjemniej zaś robiło mi się osady, bo mimo iż robota żmudna i powolna, to relaksująca. Tym bardziej, że cedr obrabia się bardzo przyjemnie, a do tego ma niesamowity zapach.

Strzały, jak widać, nie są wszystkie identyczne. Niektóre mają głębsze osady, inne płytsze. Jedne mają owijki przy osadach, inne nie. Wszystko to celowo - są to strzały czysto treningowe i chciałem przetestować zarówno jak spisują się różne typy osad, oraz jaką wytrzymałość będą mieć promienie (czy cięciwa je porozrywa, jeśli nie dam owijek zabezpieczających).

Poćwiczę jeszcze na drugim tuzinie, konserwowanym pokostem, a potem biorę się za coś konkretniejszego, jak np. pełne repliki angielskich strzał - promienie brzozowe lub jesionowe z rogowymi wklejkami, kute groty, długie lotki gęsie w pełni szyte. Mam też trochę przepięknych piór Myszołowa, które aż proszą się, by umieścić je na jakichś zajebistych strzałkach. Z tym ostatnim jednak poczekam, aż nabiorę wprawy, by tak cudnych lotek nie zepsuć.

Zacząłem się też bawić z korą brzozową. Wspaniały materiał. Miałem co prawda dostęp tylko do bardzo kiepskiej kory z dawno powalonego drzewa (żywych nie mam zamiaru niszczyć), ale wystarczyła na zrobienie niezłego kołczanu. Jednak o tym może innym razem... ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Kwietnia 02, 2011, 20:21:30
To i ja może coś wrzucę :)

(http://woje.foreo.pl/download/file.php?id=1)

Jest to toporek robiony na bardzo szybko i po fajrancie więc jest jaki jest... Ale co jak co, ale spawany kowalsko i ma nakładkę ze stali wysokowęglowej i jest wyważony ja trza :)  

ps

Aktualnie robię replikę dużego czekanu wykopanego na Rusi... Więc jak zrobię to pokażę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 21, 2011, 15:34:06
Witam,
Jak tam idą przygotowania? Sezon po mału się zaczyna.
Kilka dni temu zacząłem szukać wzorów do obszycia wyjściowej tuniki. Mam bardzo dobry materiał co do zdobnictwa. Jak ktoś zainteresowany to pm albo GG :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Kwietnia 23, 2011, 20:35:00
Bardzo dobry i przejrzysty album... 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 13:23:40
Mam pytanie , od jakiego wieku można sie w to bawić. Rozumiem że 9-cio latka na pewno nie wpuszcza na ,,pole walki,, ale czy 15-latka ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 14:08:52
Raczej nie, chyba że na jakiś kameralnych imprezach. Ale do tego trzeba mieć znajomych i poinformować ludzi że walczą z 15 latkiem. Wtedy to po prostu taki trening na lekko :P Do żadnej normalnej bitwy Cię nie dopuszczą ponieważ nikt nie będzie odpowiadał za twój ew. uszczerbek na zdrowiu. 3 lata do 18'tki lepiej zagospodarować na kompletowanie sprzętu, pogłebianie wiedzy i jeżdżenie na imprezy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 14:10:54
A czy wiecie może jakiś imprezach w okolicach Krakowa ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 14:13:34
Tak, ale konkretnie jaki okres ma prezentować ta impreza? :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 14:15:14
Jestem otwarty na propozycje ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 14:17:50
Ja jednak myślę że to bardziej zależy od tego czym się interesujesz. To drogie hobby i lepiej się zastanowić.
Takie podstawowe popularne nurty w Polsce to:
-antyczny (praktycznie sami Rzymianie)
-wczesnośredniowieczny (skupiony przede wszystkim na wikingach i słowianach)
-XIII wieczny
-późnośredniowieczny (a przede wszystkim około grunwaldzki)
-XVII wieczny
-napoleoński
-XX wieczny
No to tyle : p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 14:26:49
Schyłek mi odpowiada. Chciałbym sie przejechać i zobaczyć jak to wygląda. Sam powiedziałeś jest to kosztowne hobby.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 14:34:13
http://freha.pl/
Na tym forum się rejestrujesz i czytasz. Jest kalendarium, są tematy o ubraniach, uzbrojeniu. Bractwo znajdziesz na bagritonie. http://www.bagrit.pl/
:-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Kwietnia 26, 2011, 15:00:49
Oj kręcisz pan panie Laszek...

http://www.youtube.com/watch?v=xZfgfa8EeE8&feature=related (http://www.youtube.com/watch?v=xZfgfa8EeE8&feature=related)

Patrz tylko jak mężnie staje ten gołowąś ;D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 15:35:09
Znam tego szkraba osobiście, te walki cieszyły się dużym zainteresowaniem na Ogrodzieńcu :-) Nie każdy kinderek ma jednak rodziców którzy sprezentują taki sprzęcik :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 26, 2011, 16:37:58
Schyłek mi odpowiada.

Post od rekonstukcyjnego pesymisty mode on.

Nie jest przypadkiem tak, że właśnie sprzęt z przełomu średniowiecza i renesansu jest najdroższy w zabawie? Tak przynajmniej mi się wydaje, ponieważ chyba tańsze (jeżeli chodzi o kupno) jest wyposażenie z powiedzmy IX czy X wieku, niż pełna zbroja gotycka, maksymiliańska, czy choćby płytowa.

Post rekonstukcyjnego pesymisty mode off.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 17:06:00
Mam pytanie . Czy w walkach trzeba mieć przykładową przeszywnice która jest gruba czy kolczuga która , no gruba nie jest też wystarczy ?
Czy zrobiona kolczuga przez siebie samego jest tak samo wystarczająca/wytrwała jak kupna ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 17:27:55
Przeszywnica jest zakładana pod kolczugę. Bo gdyby jej nie było to jedynie kolcza by szkodziła a nie pomagała :P Musisz mieć przeszywkę jeśli chcesz mieć kolczuge. Można też walczyć w samej przeszywce bez kolczugi. Robiona przez siebie może być taka sama jak kupna, jeśli masz na myśli zwykłą, zaciskaną. Bo oczywiście do kolczug nitowanych w ogóle się nie zbliżają pod względem historyczności i odporności. Jednak cena robi swoje ;) Nie zapomnij też żeby nie używać ocynkowanego drutu bo to mrok jak cholera.
proud nikt nie musi walczyć w pełnej zbroi płytowej. Dużym powodzeniem cieszą się tzw. "płaty" i ręce oraz nogi zbrojnikowe. Nie każdy musi być ciężkozbrojnym, tym bardziej jeśli nie ma konia ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Kwietnia 26, 2011, 19:48:23
No właśnie! Aż złe słowa się na usta cisną gdy widzi się armię możnych a za nimi garstka czeladzi... Czy takie proporcje to nie jest mrok niematerialny??? 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 20:02:37
Bardzo dziękuję za odpowiedzi lecz mam kolejne pytanie .
W jakiej  cenie powinien być miecz aby się od razu nie rozpadł jak np taki za 50 dych. Czy jest to przedział 100-200 czy 200-300 . Może więcej ?
Ile kosztują bajery typu rękawice itp ?
Czy można zrobić własnoręcznie surcot (pytanie kontrowersyjne ;D) oraz czy można go nosić na takiej bitwie ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 20:21:08
najtańsze miecze to okolice 450zł. Ceny uzbrojenia sprawdź u płatnerzy. No i najpierw zaznajom się z okresem i sprzętem, zamiast rzucać się na rzeczy o których się nic nie wie :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 20:45:11
Ok sorry =.O
A macie może adres jakiegoś płatnerza ?
Ile przykładowo kosztował by hełm typu klapvizier (czy jakoś tak) i Sallet (ten pół-okrągły)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 26, 2011, 21:10:22
Napisz do mnie na gg to pogadamy bardziej swobodnie, bo tak będzie wygodniej :-) 3347852
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sancho_Pancha w Kwietnia 26, 2011, 21:33:56
Zaraz Do Ciebie napisze gdyż pobieram gg ;D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Maja 09, 2011, 11:29:23
Mam pare pytań.Chciałbym wcielić się w wczesnośredniowiecznego wikinga z skandynawi i mam taką małą sprawę.Chodzi o kolczugę: Czy taniej wyjdzie kupic kolczugę, czy zrobić ją samemu?
PS. Zna ktoś może jakieś ksiażki,albo czasopisma o wikingach,bo w internecie chyba już wszystko przeczytałem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 09, 2011, 11:48:13
Na halli masz cały dział poświęcony literaturze :-)
Zawsze wychodzi taniej zrobić coś samemu niż kupować :p.
No i mam nadzieję że nie zaczynasz kompletowania rzeczy od uzbrojenia :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Maja 09, 2011, 14:02:05
Ok dzięki. Oczywiście,że kompletowania nie zaczynam od uzbrojenia, bo na dresik go nie założę :D. Najpierw podstawowe rzeczy, a później uzbrojenie. Tak tylko chciałem się zapytać.

Cytuj
Wysłany przez: Blitzwing
Umieść cytat
Na halli masz cały dział poświęcony literaturze :-)
mógłbyś podesłać linka??
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Virgilio w Maja 12, 2011, 18:10:59
Chciałem tylko dodac, że w Przemyślu na podkarpaciu co roku odbywa sie rekonstrukcja bitwy Rosjan z Niemcami tzw Operacja Barbarossa
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Maja 14, 2011, 10:47:12
Tuż przed długim weekendem majowym przeżyłem małą chwilę grozy, coś, co jest koszmarem każdego łucznika. Przy oddawaniu strzału zerwała się cięciwa. Wredna sprawa, gdyż zwykle coś takiego kończy się złamaniem lub chociażby poważnym uszkodzeniem łuku.

Łuk jednak się nie złamał. Nie było też widać żadnych wyraźnych uszkodzeń. Niestety nie miałem zapasowej cięciwy, by sprawdzić, czy łuk nie pęknie przy oddawaniu kolejnych strzałów. Zaczął się weekend majowy, więc nie było też jak i gdzie kupić nowej. Jako że potrzeba matką jest wynalazków, nauczyłem się sam skręcać cięciwy flamandzkie bez jakichkolwiek maszynek, czy innych pierdół. Jak na pierwszy raz, wyszło całkiem nieźle, a cięciwa prezentuje się znacznie lepiej i solidniej, niż ta robiona przez "fachowca", którą dostałem z łukiem.

(http://mynetimages.com/470b8154de_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/470b8154de?full) (http://mynetimages.com/a3564df895_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/a3564df895?full) (http://mynetimages.com/d280fcf7d4_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/d280fcf7d4?full) (http://mynetimages.com/e21db0924d_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/e21db0924d?full)

Łuk i nowa cięciwa wytrzymały już jedno strzelanie, więc chyba będzie dobrze... ;)

Zrobiłem sobie też nowy komplet strzał treningowych, wzorowany na angielskich strzałach bojowych:

(http://mynetimages.com/7833a7bae3_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/7833a7bae3?full) (http://mynetimages.com/c26a0676b5_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/c26a0676b5?full) (http://mynetimages.com/0a46b77d3b_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/0a46b77d3b?full)(http://mynetimages.com/2af447b2c3_th.jpg) (http://mynetimages.com/viewimage/2af447b2c3?full)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 21, 2011, 14:57:25
Jako że gorączka na dworze to treningi na powietrzu już w pełni. Szykują się jacyś nowi ludzie środowiska odtwórstwa historycznego? :D Młodzi wojowie albo rycerze? :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Maja 22, 2011, 11:38:47
Nie :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mortis w Maja 29, 2011, 23:04:18
Ja musze z tym poczekać do wrześnie (18). Ale w wakacje zamierzam przejść się do jakiegoś bractwa, może dadzą mi pomachać drewnianym mieczykiem ^^
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Maja 30, 2011, 14:23:07
Jedzie ktoś na oblężenie Fromborka?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 30, 2011, 18:11:08
Ja nie, nie moja epoka :P
Btw ma ktoś róg sygnałowy? Nie na sprzedaż, mam jedynie pytanko jedno :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Czerwca 06, 2011, 12:00:59
Co do mojego postu wyżej. tam epoka nie była ważna bo wcześni odgrywali Litwinów. A było zajebiście.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Czerwca 06, 2011, 17:55:37
Wcześni Litwinów, hmmm. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :P
A ja pochwalę się nową przeszywką od Mściwoja,
(click to show/hide)
Świetna, nie krępuje ruchów. Będę stosował ją zamiennie z przeszywką z długim rękawem. Gdy temperatura jest ogromna to lepiej troszkę co nieco przewentylować, a zamiast karwaszy wetknąć pod ubranie sportowe ochraniacze. Wilk syty i owca cała.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Czerwca 08, 2011, 11:15:34
no to ja też pochwalę się swoimi nowymi itemami ;)

Nóż:
(click to show/hide)

Toporek z kapturkiem ;D
(click to show/hide)

I śmigacz (postrach powolności)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 13, 2011, 17:50:33
Sezon wpełni, ja po kilku wyjazdach. Mam parę przemyśleń:
-Mniejszy mrok! Serio, znaczący postęp i wreszcie komisje weryfikacyjne. Widziałem już mniej turbowikingów i złotych Jarlów:D Oczywiście nie ma ideału ale jesteśmy na dobrej drodze
-skórzane karwasze odchodzą do lamusa. Prosty zamiennik w postaci ukrytych sportowych ochraniaczy pod tuniką, ew przeszywka z długim rękawem
-Młoda krew, dużo nowych ludzi
-Wiele zmian w imprezach. Czy na dobre? Nie zawsze.
-Kalisz może zostać niegdyś drugim Wolinem. Brama i zabudowania robią wrażenie i proszą się o wielką imprezę (której szczerze brakuje, bo trzy największe są zawsze wypełnione [Wolin, Ogrodzieniec, Rękawka])
Pozdrawiam i czekam na nowe posty. Coś się cicho ostatnio zrobiło, a przecież teraz jest czas na poszukiwanie drużyn i rozpoczynanie przygód.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 19, 2011, 17:11:15
-skórzane karwasze odchodzą do lamusa. Prosty zamiennik w postaci ukrytych sportowych ochraniaczy pod tuniką, ew przeszywka z długim rękawem

 Coś po czym szczeka mi opadła do ziemi samej. Właśnie słyszałem co nie co że cos z rosji ktos sobie nowe wytyczne wytyczył dotyczące rekonstrukcji wczesnych i ma to być powoli w Polsce przeprowadzane. Już kłutnia o same przeszywki zawsze była czy krótkie czy długie rękawy jednak.... ochraniacz sportowy ochroni łokieć ale sam długi rekaw przeszywy bez karwasza to troche bolec bedzie jak przywali w przedramię. A skoro tak dążą do historyczności to niech nie zabraniają walki w szłomach czy innych hełmach bez nosala walczyć. Jak ma się pecha to i w hełmie garnczkowym w oko się dostanie (a taka sytuacja o dziwo się zdarzyła) Rekawice wiadomo być muszą hehe.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 19, 2011, 19:11:04
Jak ktoś nie potrafi walczyć, to niech nie kupuje szłomów, proste. Zresztą były to hełmy raczej warstwy dowódczej, a oni raczej byli solidnie przeszkoleni. No i może skończyłyby się połączenia szłom + licha przeszywka i mieczyk wetknięty za pasek. Zero spójności. Bez nosala walczyć można, zobaczcie sobie kniazia Sławomira, zamiata równo, a głowe jeszcze ma w całości :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 19, 2011, 20:26:38
 No własnie mi chodzi o to że koleś chciał i historycznie i umie walczyć, a niedopuścili go bo ,,bez nosala,,.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 19, 2011, 20:35:13
Co to była za impreza?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 20, 2011, 11:11:07
 To akurat była majówka na wenecji, więc było for fan, ale i tak to jest trochę dziwne skoro ktoś jest swiadom że może nieźle po nosie oberwać. Jak stwierdził, woli po twarzy dostać niż dorobić do tego nosal. Wiem ze jeszcze później na jakieś wyjazdy jechał to też się przyczepili ale tym razem miał możliwość pożyczenia hełmu.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 20, 2011, 14:04:59
Śmiech na sali. Walczy się o uhistorycznienie imprez, a wygania się ludzi w poprawnych szłomach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 20, 2011, 19:09:16
 No nic, pozostaje tylko dostosować się do widzimisię organizatorów albo olać i nie jechać wcale. Heh, aż mi się przypomniało jak od z nas gościu nie miał ochraniaczy na kolana to ,,pożyczyliśmy,, od znajomej godzinę przed turniejem karimatę i na szybkiego z tego kilka warstw kwadratów i ,,ochraniacz sportowy,, jak się patrzy. Przeszło. Z jednej strony radość z drugiej załamka.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 20, 2011, 19:18:29
No niestety, w dodatku szłom w dzisiejszym odtwórstwie wcale nie pokazuje statusu odtwarzanej postaci, bo biegają w nich wodzowie jak i zwykli walczący. Sportowe ochraniacze to już normalka, wygodne i nie mroczą tak jak jakieś bizanty albo karwasze. Z najbardziej widocznych elementów, nie podobają mi się jeszcze czepce pod hełm, te z jamniczymi uszami itd. Ja żeby to schować (bo trochę spod kolczej wyłazi :/ ) zakładam kaptur z wełny na kolczuge i gra gitara. Jest ładnie i zasłania co nieco.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 20, 2011, 19:55:29
Mnie u wczesnych bardzo rażą jeszcze skórzane lamelki, ale z tym to chyba nic już się nie zrobi
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 20, 2011, 20:03:00
Skórzane lamelki to już mrok absolutny i nawet o nim nie wspominałem. Straszliwa z tym sprawa, bo nie wiadomo kto to wymyślił. To już wolę dyskutować o skórzniach i ich ew. występowaniu (choć według mnie bardzo wątpliwym) niż tym mongolskim sprzęcie. Czyżby kolczuga nie była trendy? :P
Zrobić się zrobi, w momencie gdy na imprezy nie będą tacy delikwenci do bitwy wpuszczani. Jak ktoś to ma, to niech sprzedaje póki ktokolwiek to kupi. Bo z tego co widziałem, to strasznie drogie dziadostwo. Troszkę dołożyć i można by mieć nitowaną kolczuge.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 21, 2011, 10:41:36
 Lamelki to w ogóle jakoś mi do gustu nie przypadają i to nawet te stalowe. Jasne, może i ciosy lepiej się rozkładają, i jest lżejsza, ale i tak wolę kolczugę. I fajnie dzwoni ^^ Nie wiem, może to była mysl typu, dawniej więcej skóry niż żelaza (taka dzisiejsza odwrotność hehe) więc czemu by nie wpadli i na to. No i myśl ,,archeologów,, miesiąca: to że nie znaleziono to nie znaczy że nie było. xD I a pro po lamelek: http://allegro.pl/lamelka-skorzana-z-kolczuga-i1695990552.html To już mnie całkiem rozbroiło. Trwałe połączenie lamelki z kolczą.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 21, 2011, 14:51:41
Jeszcze takiego połączenia nie widziałem o . O  A właśnie Blitzwing jak tam sezon? Jeszcze się nie skończył więc pewnie gdzieś się wybierasz : ) pewnie na Wolin co? I pytanie czy ktoś posiada jakieś informacje na temat szycia ubioru? Jakieś tajniki, na co uważac, jaki materiał. Wiek X-XI. Z góry dziękuje!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 21, 2011, 15:11:40
Wolin, Chudów, Grzybowo i może Gniezno.
Co do tajników to nie ma ich zbyt wielu. Wykroje musisz poszukać (halla, freha ale i np. na chomiku:D) Materiał to Len, Wełna.
Kogo konkretnie chcesz odtwarzać.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 21, 2011, 15:22:25
Co do tego nie mam jeszcze pewności, powoli zbieram różne informacje na temat XI wieku. Staram się na bieżąco czytac halle i frehe (jest tam bardzo dużo informacji). Obecnie czekam aż zakończy się sezon, wtedy będę mógł porozmawiac z dowódcą grupy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Lipca 21, 2011, 16:45:52
Wolin, Chudów, Grzybowo i może Gniezno.

O Chudowie to mi proszę ani nie wspominać. Byłem w tym roku na "Słowianach i Wikingach". Zabrałem dziewczynę, by jej pokazać, jak się wojowie tłuką. Miała z nami nawet jechać jej siostra ze swoją rodziną i dzieciakami. Dobrze, że nie pojechała, bo na miejscu się okazało, że wszystkich wojów jest aż... zaraz, niech dobrze policzę... hmmm... licząc z tym techno-wikingiem, który przyjechał na harleyu, to wychodzi sztuk jeden. Dookoła zamku plątali się tylko turyści, też zdezorientowani i zawiedzeni, więc pewnie nie ja jeden się mocno zdziwiłem.

Szkoda, że organizator imprezy poinformował wcześniej, że nihuja nie będzie, bo niektórzy załatwili sobie na tamten weekend wolne, zaplanowali przyjazd z dość daleka... Nie wspomnę już o osobach, które przyjechały z dziećmi - weź tu wytłumacz maluchowi, że nici z imprezki. A wystarczyło dać chociażby małą notkę na stronie fundacji, że pokazy się nie odbędą. Ale nieee, bo po co...

Miałem tam jeszcze w tym roku jechać na Jarmark Średniowieczny, chyba się jednak wstrzymam. Nie stać mnie na takie ponad stukilometrowe przejażdżki tam i z powrotem, by sobie samych turystów i malutki zamek któryś raz z kolei pooglądać.

Dobrze, że Najazd Barbarzyńców w Ogrodzieńcu jako tako się udał, bo inaczej chyba nabrałbym całkowitego wstrętu do imprez historycznych. Mam stamtąd nawet sporo fotek, jak posegreguję, to coś wrzucę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 21, 2011, 17:48:35
No, Ogrodzieniec jak zawsze super sprawunia :-)
A Daed, jak będziesz chciał na coś jechać a nie będziesz miał pewności czy się odbędzie, to pisz do mnie. Często jestem w kontakcie z orgami :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 22, 2011, 00:54:44
Ja za to mam blisko do Braniewa i do Elbląga,a tam odbywają się tego typu imprezy. Z resztą jak ktoś jest w temacie to nawet więcej tego typu imprez można spotkac wokół swego miejsca zamieszkania. Blitzwing powiedz mi jak mniej więcej wygląda walka w otwartych hełmach we wczesnośredniowiecznej rekonstrukcji. Czy często występują urazy głowy? Jak radzą sobie z tymi problemami wojownicy? Dzięki za odpowiedź : )
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Roland hr. Bretanii w Lipca 22, 2011, 01:03:08
Na poprzedniej stronie chłopcy dyskutowali nt. walki w otwartych hełmach. Rzadko się zdarza, że takich dopuszczają do bitwy z tego można wywnioskować.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 22, 2011, 10:26:45
Walka jest standardowa, nie można ciąć na twarz. Nie miałem przyjemności walczyć w otwartym hełmie więc Ci nie powiem. Zresztą otwarte są jedynie szyszaki, a mało kogo stać żeby takiego bogacza odtwarzać. Polecam normany a w szczególności hełmy z jeziora lednickiego i orchowskiego. Z tego co widziałem, to na Wolinie, Szwajcarii, Ogrodzieńcu, Grzybowie, ludzie mogą tak walczyć, więc ciężko powiedzieć, nie ma reguły :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 22, 2011, 18:28:16
Blitzwing dzięki za informacje odnośnie wykrojów na chomikuj, mam teraz ich całą masę ^ ^ i aż szkoda byłoby gdybym ich nie użył. Są naprawdę świetne, jeszcze raz dzięki : )
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Lipca 22, 2011, 21:18:51
Szłomy.... no w naszym środowisku widzę, że więcej jest możnowładców niż np. "zwykłych ludzi". A jeszcze lepsze jest to, że niektórzy zwykli mają szłomy z nosalami, pasek nabity cyną że aż skóry nie widać, miecz army ale za to przeszywka z juty wypchana jak materac...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 22, 2011, 22:18:06
Zapomniałeś że miecz wetknięty za pas, a przeszywka z dziurami pod każdą pachą :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Lipca 22, 2011, 23:22:20
No właśnie, zdążyłem zauważyc że wiele uczestników narzeka na takich "rekonstruktorów". Przez takie szczegóły przeszkadzają oni w rekonstrukcji i jednocześnie psują historyczny klimat o który tak ciężko w tychże czasach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 08, 2011, 14:55:05
No i po Wolinie. Działo się. Pogoda lepsza niż rok temu, nie tak uciążliwa, chociaż wciąż wilgotno. Bitwa zacna, chyba większa niż wcześniej.
(click to show/hide)
:D
http://www.youtube.com/watch?v=w4KMCNnIUT0
http://www.youtube.com/watch?v=YvH7kCY9kDQ
http://www.youtube.com/watch?v=u0oeN1XyYEg
więcej na YT
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alladrix w Sierpnia 12, 2011, 16:40:33
14 sierpnia ma być rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej w Ossowie- był ktoś w poprzednich latach? Opłaca się jechać ponad 140 km?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Września 08, 2011, 20:22:58
Zadam pytanie może nie do końca związane z tematem, ale nie chcę tylko dlatego zakładać nowego wątku, a mianowicie - czy macie jakieś pomysły co można zrobić jako dodatkową pracę na historię? Chodzi o wyrób rzemieślniczy, cokolwiek związanego z historią, niekoniecznie wykonane dawnymi metodami. Przykładowo w ostatnich latach ktoś zrobił gilotynę, dyby. Sam zrobiłem sobie koszulkę kolczą (dla własnej satysfakcji), ale nie mam zamiaru jej oddawać dla kilku dodatkowych punktów, za dużo pracy mnie to kosztowało. Szukam czegoś co można zrobić w kilka dni/tygodni. Zastanawiałem się nad kuszą, ale może Wy macie jakieś lepsze pomysły.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Września 08, 2011, 20:30:37
Zastanawiałem się nad kuszą, ale może Wy macie jakieś lepsze pomysły.

Za kuszę to możesz mieć problemy z Policją. :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 08, 2011, 20:54:04
Jeżeli masz możliwości i zdolności do bawienia się z drewnem możesz zrobić np. koło garncarskie. To dość prosta sprawa, rysunki bez problemu znajdziesz w necie. A jak masz koło, to zawsze można utoczyć parę naczyń. Tyle tylko że możesz mieć problem z wypałem... nie wiem czy w piecu centralnego ogrzewania da radę, nie próbowałam:) Ewentualnie możesz się pobawić w skórnictwo- uszyć rękawice albo bukłak. Z drewna możesz również robić naczynia- miski, kubki etc. Tutaj masz możliwość użycia wielu technik- albo na tokarce, albo obrabiasz dłutem do pożądanego kształtu, albo drutem lub powrozem mocujesz klepki, tak jak to się robi np. z beczkami
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Września 09, 2011, 16:10:26
Ew. zrób tarczę ze sklejki. Kup umbo, obij sklejke materiałem, przynituj umbo, dorób imacz.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 09, 2011, 16:46:05
jeżeli to ma zostać w szkole, to szkoda pakować kasy w porządne umbo. Zawsze można machnąć późniejszą tarczę bez umba- wytnij trójkąt ze sklejki, obij starym prześcieradłem, dorób imacz, farbą akrylową machnij herb na wierzchu, coby ładnie było i tyle.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Października 18, 2011, 21:19:58
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Trochę z tegorocznego Wolina na zachętę:D
I muzyczka do słuchania w czasie oglądania :P
http://www.youtube.com/watch?v=lGupr_ISDtc

Więcej fot u Marcina Somerlika na fejsie :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Cavaron w Października 18, 2011, 21:30:29
Dobre foto :> Aż sam nie mogę się doczekać, kiedy tak będę mógł.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mitrundas w Listopada 13, 2011, 22:49:08
Polecam rekonstrukcje! Sam jestem od długiego czasu w pewnej i zdecydowanie turnieje, wyjazdy, pokazy i treningi to zarombista sprawa, jednak trzeba to lubić.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 14, 2011, 01:58:59
@Mitrundas
I mieć kasę, bez tego ani rusz.

Sam zastanawiam się czy pozostać wczesnym czy przejść na XV w. Wiem że nie da się powiedzieć jaki okres jest lepszy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Listopada 14, 2011, 10:54:55
 Nie ma znaczenia jaki okres, ludzie i tak powiedzą że jesteś rycerzem :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 14, 2011, 19:22:18
Zawsze można robić dwa okresy. Wymaga to sporo wysiłku i kompromisów, ale jest możliwe.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Listopada 14, 2011, 19:32:57
 Heh ja sam zaczynałem jako wczesny, zbieram rupiecie na późny, a po drodze udało mi się jako tako i na XIII skompletować :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 14, 2011, 20:32:05
Rymcerzem to jestem teraz, muszę pozbierać sprzęt odpowiednio do epoki.
Mam możliwość przejść na XIII w Warega. A pytanie do was oni jeszcze byli w tym wieku?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 14, 2011, 20:40:57
Wareg w XIII wieku to już zbyt duże naciąganie. Tak naprawdę to już w XI wieku zaczęli przechodzić do historii.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 15, 2011, 18:03:49
Wtedy to będzie gwardia wareska, ale średnio będzie miała coś ze skandynawami wspólnego ;) Możesz próbować, ale zapewne będziesz wyglądał bardzo egzotycznie na imprezach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 15, 2011, 22:08:22
Dzięki, właśnie chodziło o gwardię wareską oni pasują pod bardziej ruś niż skandynawię. Jest chyba możliwość łączenia kultur.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Listopada 16, 2011, 10:43:41
Gwardia wareska to nie Ruś tylko Bizancjum
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 16, 2011, 20:00:20
Chodzi mu zapewne o pochodzenie gwardzistów. Tylko że takie łączenie kultur to największa bzdura. Gwardia dostawała wyposażenie i po zakończonej służbie nie dostawała jej w prezencie. Więc motywy podróżujących wojowników w Bizantyjskim uzbrojeniu po Ruś i Skandynawię to bzdura. W RR, szczególnie wczesnej straszna to choroba to nadmierne mieszanie kultur i odtwarzanie postaci niewiarygodnie nietypowych.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Listopada 16, 2011, 20:54:46
Dzięki za odpowiedź, widziałem wile osób którzy właśnie mieszają tzw. sprzęt po dziadku z innej epoki, każdy upiera się że mam racje, więc dlatego pytam was.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Grudnia 03, 2011, 15:01:09
Witajcie ! Mam pewne pytanie związane z rekonstrukcją VIII,IX i X wieku ,tzn chciałbym powoli zbierać graty na szeregowego wikinga, od czego zacząć, co najpierw kupić, gdzie to kupić a gdzie nie kupowac.

Z góry dzięki :)

Naprawione
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Grudnia 03, 2011, 15:25:21
OMG
Wikingowie w XIII wieku (http://themodders.org/public/style_emoticons/default/oO.png)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Grudnia 03, 2011, 15:49:45
Ops sorry "przejęzyczenie"
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 03, 2011, 16:06:53
Na początek strój cywilny czyli spodnie, koszula, tunika, buty, pasek, kaletka, nóż. To jak sprzęcior ma wyglądać zależy od regionu który będziesz odtwarzał. Następnie zaczniesz od uzbrojenia. Jeśli chcesz swobodnie popisać pisz na GG :3347852 . Nie chcę zalać forum linkami, co byłoby reklamą. No i jednak forum to nie czat.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 03, 2011, 18:01:18
 Dokładnie jak niżej, jeśli brać się za rekonstrukcję cywila czy łamacza czerepów to zacząć od stroju i BUTY!!!! nie desanty/glany ;) Jeśli chodzi o wojaczkę to podstawa to rękawice, a najlepiej rękawice, karwasz lub coś na łokieć i hełm.
(wiem że karwasze mogą uchodzić za mroczne ale nie polecam dostawanie hitów bezpośrednio na przedramię i łokieć)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 03, 2011, 19:33:48
Można sobie też sprawić jakieś współczesne zakładane pod ubranie historyczne. Jak kto lubi. Choć zapewne skórzane karwasze jeszcze trochę będą pokutować u nas :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Grudnia 04, 2011, 16:25:11
Na następnym wilczym tropie ma już nie być karawaszy...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 04, 2011, 17:21:13
Ano, tylko że to impreza o innych założeniach. Wędrówka, zero publiki i techniki. A większość imprez zarabia na siebie co zmusza orgów do ściągnięcia jak największej ilości walczących. A jak to się kończy to wiadomo. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Grudnia 18, 2011, 22:43:21
Ny nie zakładać nowego tematu.Potrzebuje jakiś fotek fajnych z bitwy pod Łopusznem,Orsza ew jakieś zdjęcia wojsk Polskich,Mongolskich i Moskali z tego okresu.Znacie jakieś forum z takimi zdjęciami/obrazami,animacjami itp historycznymi ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 19, 2011, 18:29:49
Jest taki słynny obraz Bitwa pod Orszą nieznanego artysty. Facet namalował kupę wojska. Poszukaj tego w dużej rozdzielczości to wypatrzysz kupę fajnych szczegółów uzbrojenia
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: xeran95 w Grudnia 26, 2011, 21:48:59
jak patrzyłem na ten filmik to szok ludzie niektórzy beż żadnych zbroi biegają:D http://www.youtube.com/watch?v=NOYMQAre3qw&feature=related
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Grudnia 26, 2011, 22:31:33
Ale to zarąbiście wygląda, może też zająłbym się rekonstrukcją? Ogólnie historia to mój konik, więc czemu nie... Przy takich walkach jak na tym filmiku nigdy nie było jakiegoś wypadku, nikt się na nic nie "nadział" ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 26, 2011, 22:35:02
Nie, ktoś tylko dostał mieczem w twarz i spuchła bardzo. A tak to nic się nie stało.
Nikogo bez żadnej zbroi nie ma. Musi być minimum przeszywnica, osłonięty kark, hełm, karwasze. Bez koszul to są sędziowie ;)
Rekonstrukcją nie zajmujcie się bo fajnie się biją, bo do tego daleka droga. Kupe kasy trzeba wydać w zwyczajne ciuchy cywilne i sprzęt obozowy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Heru w Grudnia 27, 2011, 18:18:32
Też jestem rekonstruktorem historycznym. :) Odtwarzam drugą połowę XV w. i początek XVI. Jestem możnym mieszczaninem.

Jeśli jest ktoś z okolic Gorlic zainteresowany rekonstrukcją to Wolna Najemna Kompania Kasztelani Szymbarskiej zaprasza do kasztelu w Szymbarku. Ale najlepiej pisać na PW. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Grudnia 27, 2011, 19:00:19
Znacie jakieś grupy rekonstrukcyjne w okolicy Tczewa? Nie chciałbym jeździć aż do Gdańska. Wgl polecacie szczególnie jakiś okres na początek? Rzeczy z jakiego okresy można kupić najłatwiej i najtaniej?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 27, 2011, 19:12:19
 Ja powiem tak, nie ma takiego czegoś jaki okres na początek. Wybierz sobie taki jaki najbardziej lubisz, odpowiada itp.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Heru w Grudnia 27, 2011, 19:14:57
Zapytaj wujka Google o "Wielkie spisywanie Roberta Bagrinda". Tam znajdziesz większość grup rekonstrukcyjnych (ale nie wszystkie, np. tej do której ja należę (jeszcze) nie ma).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 27, 2011, 22:03:29
I bierz się za to, co Cię interesuje. Podnieta fajnymi bitwami przejdzie Ci dosyć szybko jak weźmiesz się za mozolne kompletowanie sprzętu. Grunt to cierpliwość, dużo czasu i chęci. Ja swojego czasu nad samym doborem sprzączki i końcówki do paska spędziłem 2 miesiące ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Grudnia 28, 2011, 10:35:23
Ja sprzęcik kompletuje już rok i na razie nic nie mam, bo jak już zbiorę sumkę,by coś kupić to muszę wydać to na coś pożytecznego. Teraz mam sporo kasy, a muszę nowy telefon kupić, bo stary mi się rozwalił, więc mam sporo cierpliwości.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Solejók w Grudnia 28, 2011, 13:10:00
Aż się tą rekonstrukcją zainteresowałem, zwłaszcza że się dowiedziałem, że w moim mieście też jest jakieś bractwo. Za dwa lata może coś popróbuję(wymóg wiekowy itp.) teraz zbieram kasę :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: xeran95 w Grudnia 28, 2011, 15:40:32
Okres który cię najbardziej interesuje no nie wiem taka np. zbroja rycerza średniowiecznego chyba będzie dużo droższa niż taki strój szlachcica z XVI wieku czy się mylę? Bo kiedyś ktoś mówił że na taką zbroję w której walczyli pod Grunwaldem można wydać tylko co taki średni samochód.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 28, 2011, 16:33:01
Właśnie niekoniecznie. Nie uszyjesz stroju szlacheckiego ze starego prześcieradła. W grę wchodzi co najmniej wełna (dość droga), a jeżeli chcesz odtwarzać porządnego szlachcica przy kasie to licz się z ogromnymi sumami na jedwabie, atłasy, srebrne guzy, futra etc.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 28, 2011, 18:57:11
 No i to też zależy skąd zdobywasz potrzebne rzeczy. Czy kupisz materiały i sam uszyjesz czy kupisz po znajomości, czy na allegro czy jakieś hiper nówka od znanego płatnerza. Jak by nie patrzeć tu znane i wyrobione nazwisko też jest w cenie :)
 Ja osobiście kompletując strój i uzbrojenie kierowałem się znajomymi i allegro. Tanio ale dobre. Dopiero potem jak kiedyś tam uzbiera się sumka, mogę pomyśleć sobie o jakiś mosiężnych zdobieniach, hartowańcach, czy nitowankach :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: xeran95 w Grudnia 28, 2011, 19:07:25
Właśnie niekoniecznie. Nie uszyjesz stroju szlacheckiego ze starego prześcieradła. W grę wchodzi co najmniej wełna (dość droga), a jeżeli chcesz odtwarzać porządnego szlachcica przy kasie to licz się z ogromnymi sumami na jedwabie, atłasy, srebrne guzy, futra etc.



ale uszycie stroju szlachcica na pewno nie będzie droższe niż wykucie zbroi krzyżaka
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 28, 2011, 19:13:08
Znam ludzi którzy w ciuchy i dodatki wpakowali dużo więcej niż jest warta przeciętna zbroja
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 28, 2011, 20:19:08


ale uszycie stroju szlachcica na pewno nie będzie droższe niż wykucie zbroi krzyżaka
A co to zbroja krzyżaka? lol . Średniowiecze to nie teraźniejszych, nie było standardów i mundurów ;)
Może być spokojnie droższe. Licząc że nie będziesz odtwarzać jakiegoś szlachcica z zaścianka ze sznurkiem na tyłku, to wydasz parę tysięcy. No i baa, uzbrojenie. Szlachcic na wojne w koszuli nie jechał! Tak jak i krzyżak w zbroi cały dzień nie chodził ;)
Póki co zgłębiajcie wiedzę, czytajcie książki, pieniążki odkładajcie sobie na takie rzeczy jak koszule, tuniki, nogawice/spodnie, paski, kaletki, buty, noże. Zbroje to licząc że jesteście niepełnoletni kupicie sobie za parę dobrych lat ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Grudnia 28, 2011, 21:24:38
O to może polecicie jakieś książki, bo nedawno skończyłem Sage o Egilu.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Grudnia 28, 2011, 21:48:54
Bardziej myślałem o książkach na temat uzbrojenia i życia codziennego :P Co do tytułów to odsyłam na halle, tam każdy znajdzie to co chce. Adres forum podawałem niedawno, to będzie pierwszy test na cierpliwość:D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojan w Grudnia 28, 2011, 21:51:23
Hehe... własnie z halli mam ten tytuł i wiele innych, ale byłem ciekaw co mi zaproponujecie
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 08, 2012, 18:02:46
Kolega z pomorza w temacie o fantazjadzie pytał o drużynki z okolicy. Hmmm. Są, to pewne. Ale jaki okres Cię interesuje? Bo to najistotniejsza sprawa.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: TheEvilKanapka w Lutego 08, 2012, 18:16:32
Wczesne średniowiecze. Wikingowie najbardziej, choć innymi nacjami oczywiście nie pogardzę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lutego 08, 2012, 19:22:53
 Drużyny wczesnośredniowieczne z pomorza? Hamar Nordur z grodziska w Sopocie, Nord Elag w Sopocie (chyba dalej trenują również na grodzie), Inogici z Gdańska (chyba lasy Oliwskie), Hrafnarnir z Gdańska.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: TheEvilKanapka w Lutego 08, 2012, 19:53:47
Dzięki wielkie za pomoc.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 08, 2012, 20:11:56
A polecić coś bardziej to z nich Nord Elag i Inogici. Często widuje te ekipy na imprezach. Z nimi na pewno pojeździsz :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 09, 2012, 18:37:46
Blitzwig, ostatnio na shoucie powiedziałeś, że kółka w kolczudze powinny być okrągłe, spłaszczone tylko przy nicie? Masz jakieś konkretne źródła potwierdzające tą teorię? Bo spytałem na Fresze i twierdzą, że to obojętne, w XIIIw oba typy podobno występowały. Sam też pamiętam, że na kilku stronach były zdjęcia i opisy XIII wiecznych kolczug z płaskimi kólkami.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 09, 2012, 19:17:42
(click to show/hide)
Jezioro Lednickie XI wiek. Specjalnie 2 zdjęcia żeby pokazać że są okrągłe
Jeszcze znaleziska z Verdal (Norwegia), garnizonu w Birce (Szwecja).
Z tego co pamiętam świętego Wacława też jest taka. Bywały jeszcze lekko spłaszczane przez młotkowanie, ale to raczej dla utwardzenia ogniw. Na pewno nie były płaskie. Chyba że też będziesz młotkował drut ręcznie. To ok ;)
Tak napisałem. I to najpopularniejszy typ kolczugi. To że występowały też spłaszczone nie skreśla chyba że były okrągłe? Na SB napisałem wyraźnie, że potem zapewne bywały już płaskie kółka. Poszukaj więc czy te XIII wieczne też nie są czasem spłaszczane przez młotkowanie, bo one są wtedy inne niż z płaskiego drutu ;) Więc zawsze najbezpieczniej będzie zrobić kolczugą z okrągłego drutu i bez trójkątnych nitów czasami! :) Dla mnie drut płaski to mrok.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 09, 2012, 19:25:40
Ależ ja mówię cały czas o spłaszczaniu młotkiem. Jest w ogóle coś takiego jak płaski drut? Przecież to przy skręcaniu całe by się wyginało. A na drugim zdjęciu wydaje mi się, że część ogniw jest chyba plaska (np. to wystające na środku u góry).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 09, 2012, 19:28:57
Tyle że nie są to płaskie kółka, bo wciąż są dużo mocniej spłaszczone na nicie, reszta zachowuje owalny kształt, często lekko zdeformowane z wierzchu od klepnięć. Cała sprawa rozchodzi się o płaskie wyglądające jak popularne "hinduskie" od wojmira, których drut wygląda jak podkładeczki pod śruby. Najlepiej pokaż ten drut jaki zrobiłeś, ocenimy na ile jest "płaski" :P
A apropo. Znalazłem twoje pytanie na freha. Gościa odpowiedź była na zasadzie "im mocniej walniesz tym bardziej będzie płaskie". Nie wiem czy to odpowiednie źródło historyczne ;)
http://wojmir.pl/rivetedmail001.JPG  - to niet. Straszny kał.
Najlepiej zrobić okrągłe kółka. Spłaszczanie ich było wtedy dość minimalne, niewidoczne gołym okiem. Na wadze też nijak można zyskać przy tym zabiegu, więc szkoda zachodu doszukiwać się historyczności. Okrąglaczki są ultraskie i taką sobie zrób.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 09, 2012, 19:30:26
Wiem, że on tak odpowiedział :) Ale np. Brat Bula, którego posty już nie raz widziałem i który wydaje się być zorientowany w temacie, pisze, że oba rodzaje są poprawne.
Zdjęcia moich mogę wstawić jutro, zaraz wyłączam komputer i już dzisiaj nie zdąrzę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 09, 2012, 19:35:42
Nie mam pojęcia, zapewne płaskie bywały już później. Kwestia tego że zajmuje się wczesnym średniowieczem i o nim gadałem wczoraj na SB :P Tak więc nie znam dokładnie każdego elementu uzbrojenia na przestrzeni lat. Ja jednak preferuję zawsze najprostsze sposoby, bo z biegiem czasu na pewno nie staną się mroczne. Może dla tego uniknąłem od dwóch lat wymiany sprzętu :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 09, 2012, 21:19:13
Kolejna osobistość odpisała na Fresze, twierdzi podobnie jak Ty, płaskie kółka dopiero później...
Oto zdjęcia moich kółek:
(click to show/hide)
Na zdjęciach wyglądają, jakby były wręcz zardzewiałe, to wina marko w aparacie, które złapało niewidoczne normalnie detale. Na żywo całość jest gładka, nie widać tych chropowatych śladów na powierzchni.
Jak już mówiłem, mam tego ledwo 1,5 metra, więc nie stanowi porblemu zacząć od nowa. Po prostu nie chcę, żeby się okazało, że zrobię całą kolczugę, a potem powiedzą mi, że takiej nie można ;) Chyba zacznę od nowa z okrągłymi kółkami.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 09, 2012, 21:59:59
Zacznij lepiej od nowa, te są dosyć ostro spłaszczone :)
A niedoskonałości to bardzo dobra rzecz. Każda kolczuga ma takie, drut nie powinien być idealnie gładki, bo to by oznaczało że jest gówniany :) A i jeśli robisz sam to szacun. Jeśli uwijałbyś się z tym w miarę (nie cały rok albo dwa lata :p). To mógłbyś robić na zamówienie. A to zarobek minimum tysiąca złotych.
Indar też się wypowiedział, tyle że za przykład wziął tą z Lednicy, a jak widać na fotce o prostokątnym przekroju mówić to duża doza przesady ;) W Mikulczycach owszem, luzem latało parę kółek, dosyć "chudziutkich" i kruchych które na małym zdjęciu wyglądają jak płaskie. Ale jak widać wyjątek potwierdza regułę :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 19, 2012, 16:42:55
A ja uwielbiam historię i naszła mnie chęć dojścia do jakiegoś bractwa rycerskiego. 
Zawsze, gdy oglądam transmisję inscenizacji na polach grunwaldzkich, te życie w obozach i walka robią na mnie specjalne wrażenie... Takie ciary mnie przechodzą, dziwne uczucie szczęścia jak widzę rycerzy i te wszystkie  zebrane tam bractwa, że aż chce się tam być i z bliska oglądać te wszystkie stroje oraz pancerze. Uczcić wspaniałą historię naszego kraju razem z żelaznymi głowami...
Chciałbym się tym zająć, tak mnie do tego ciągnie. Jednak tym, co mnie jednocześnie oddala od owych zamiarów są koszty, brak czasu i fakt, że najbliższe bractwo ma siedzibę 31 km od mojego miasta.
Wiadomo, szkoła.  Jestem przyzwyczajony w rodzinie do pogoni za wiedzą i nauka w szkole razem ze wszystkimi korkami przedmiotowymi pochłaniają ogromne godziny. 
Prawdę mówiąc, tylko jeden dzień mam w tygodniu bez obowiązku uczenia się, a w takim każdym bractwie trzeba mieć pewnie znacznie więcej czasu... Szczególnie, że są wyjazdy na turnieje, w których wypadałoby uczestniczyć, treningi, rekonstrukcje bitew... 
Koszty odtwórstwa są wielkie, a moje fundusze  bardzo słabe... Nawet sam dojazd te 31 km trochę czasu zabiera. 
Chęci są, ale cóż mi po nich, gdy warunki kiepskie. Nie mogę sobie od tak olać liceum dla grupy rekonstrukcyjnej.
Nie wiem czy takie hobby dałoby się pogodzić z obowiązkami.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: AzahielPL w Lutego 19, 2012, 19:20:47
To że są Bractwa Rycerskie nie oznacza że wymagają one cudów, rozumieją ludzi.
Sam byłem w podobnej sytuacji finansowej...
Pierw miałem skompletować strój roboczy (odtwórstwo początków XV wieku)
Czyli czepek, koszula, gacie idzie za jednym zamachem bo to jeden materiał, nastepnie jakiś kaptur, nogawice, dublet co pozwoliło mi występować w luźnych pokazach oczywiście musiałem kupić sobie jeszcze pasek i buty (300zł lekko) ale jak mówiłem bez pośpiechu nie zrobiłem tego od razu bo nie miałem skąd wziąć pieniądze gdyż się uczyłem zresztą nadal się uczę.
Następnie wziąłem się za drugie gacie i koszule aby zapewnić właściwą higienę osobista. Jakieś szaty wierzchnie a na koniec wyposażenie jak nóż, miska czy kubek/kufel i nie ukrywając zajęło mi to czas.. bo miałem wtedy dopiero 14 lat więc skończyłem zbieranie tego mając ponad 15... W Bractwie chłopcy tez nie byli bezlitośni bo ten kto miał coś a mu nie było potrzebne to dawał innemu... ja od szefa dostałem przeszywanicę więc można powiedzieć że trzeba być wytrwałym i mieć zapał...
A co do zbierania blach to... jezeli człowiek nie weźmie porządnej pożyczki to od razu tego nie zrobi więc wszyscy kompletują blachy przez kilka lat (nie z 2-3) ale naprawdę sporo, no chyba że chciałbyś kupić taki np.. normalny napierśnik bez żadnych zdobień itd... wiadomo że mniej zapłacisz... ale piszę w tym momencie o takim ciężkozbrojnym...
Prościej jest u łucznika bo można sobie kupić łuk, strzały czyli jakieś 300 złotych wydać i już można śmigać na pole walki xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Lutego 19, 2012, 19:34:13
Orientujecie sie ile trzeba mieć many na przyzwoity strój Polskiego żołnierza,partyzanta z WW2 ?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 19, 2012, 21:07:45
U nas kiedyś na AON'ie byli. Długo na tej "prezentacji/wystawie" nie byłem, ale chyba nie jest tak drogo jak wieki wcześniejsze i raczej zmieścisz się w kilku stówkach. Jednak są to tylko moje przypuszczenia po tym co widziałem na oczy. ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Lutego 19, 2012, 21:15:55
A na jakiej zasadzie funkcjonuje bron palna?Karabiny?To jakieś repliki gazówki czy co:P?No i w jakich cenach są?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 19, 2012, 21:22:27
Oni mieli wystawione prawdziwe egzemplarze. Podejrzewam, że były pozbawione iglicy albo części mechanizmu (np. spustowo-uderzeniowego albo ryglującego) - choć podejrzewam raczej usunięcie iglicy. Nie wiem na jakiej podstawie prawnej to działa, ale jest chyba coś takiego jak egzemplarze broni kolekcjonerskiej - choć nigdy się tym nie interesowałem. Wiem jedynie tyle, że mieli na 100% realne egzemplarze broni palnej, bo grupa rekonstrukcyjna jakiegoś batalionu z lat 60 miała spieprzone ustawienie optyki SWD. Partacze. ;) Myśleli, że nikt tego nie zauważy...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 19, 2012, 21:26:26
Azahiel. No ja pewnie bym musiał nosić coś innego niż ty bo to Joannici. :D Jakieś habity.
Rekonstruują XIII wiek i Grunwald.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: AzahielPL w Lutego 19, 2012, 21:35:55
Azahiel. No ja pewnie bym musiał nosić coś innego niż ty bo to Joannici. :D Jakieś habity.
Rekonstruują XIII wiek i Grunwald.


No niekoniecznie, z tego co wiem gdyż jest kilkanaście rzeczy które dotrwały aż do XV wieku...
Najlepiej by było podejść tam do kogoś dowódcy tego Bractwa i zapytać się co jest potrzebne, ale wiedz że musisz być wytrwały bo tylko tacy mogą osiągnąc sukces xD
To w końcu grunwald czy XIII wiek? zbyt duża różnica czasowa moim zdaniem... Bo i tak na grunwald nie można być ze strojem z XIII wieku bo jednak ta moda się zmieniała...

Edit: Nie moim zdaniem bo zdaniem większości, Grunwald alb raczej każda chorągiew ma wyznaczone wymagania i warunki co do stroju więc nie przyjmą nawet o 5 lat wykraczający strój.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 19, 2012, 22:06:23
To czas na odpowiedzi:
-strój partyzanta. Ale jakiego? Co chcesz mieć w swoim ekwipunku? Każdy partyzant miał inny. Broń to często albo oryginały pozbawione cech bojowych albo odlewy w drewnach. I z tego i z tego się nie da strzelać. Wybuchy robią różne petardy i efekty. Czasem do większych imprez łódzka filmówka wynajmuje broń która strzela ślepakami. Samemu takiej mieć nie można.
-Jeśli bractwo rekonstruuje XIII wiek i czasy okołogrunwaldzkie to 80% ich sprzętu jest różna na obie epoki. Zmieniło się przez ten czas praktycznie wszystko. Bractwa nie wymagają jakiś cotygodniowych zebrań zazwyczaj, ew. treningi. Jak się chce, to się może. Tłumaczyć się odległością każdy może. Prawdziwy zapał pokonuje większe przeszkody niż ta. Co do stroju: pogódź się z tym że wszystkie oszczędności/kieszonkowe/zaskórniaki będą szły w odtwórstwo. Wyklucz kupno nowego TV czy innych pierdół. Jak jesteś niepełnoletni to jeszcze lepiej. Będziesz miał czas robić oszczędności. A jak jeszcze nie wyrosłeś do końca, to też nie inwestuj w drogie rzeczy, bo z nich raz dwa wyrośniesz. A używane tracą dramatycznie na wartości. Życie to wielki wybór, chcesz skończyć liceum z szóstkami to raczej nie nastawiaj się na robienie czegokolwiek innego niż na naukę. Zresztą, odtwórstwo to również spora dawka wiedzy, którą będziesz musiał przyswoić. Przestudiowanie uzbrojenia, strojów, obyczajów a także historii ogólnej danego okresu. Musisz zastanowić się dobrze, bo to zmieni najbliższe kilka lat życia. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 19, 2012, 22:35:36
A ja mam pytanie do wszystkich, którzy już dłużej zajmują się rekonstrukcją - w jakim wieku wstąpiliście do bractwa? Ja cały czas planuję, logicznie myśląc wyszło, że najlepszy czas to studia, co Wy o tym myślicie? Obecnie do najbliższego bractwa mam 40km, do tego mało czasu, bo i ambicje co do przyszłej uczelni mam niemałe.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 19, 2012, 22:36:48
Wiem, że to duża odległość czasowa między XIII a XV wiekiem, ale w owym bractwie Joannitów odtwarza się wiadomo z nazwy okres XIII przeważnie, ale są osoby zajmujące się okołogrunwaldem, a możliwe, że ci właśnie od Grunwaldu mają komplet do obydwu okresów. Zresztą, jeszcze kontaktu z nimi nie nawiązałem. Muszę zapytać o wymagania i inne sprawy.

Zapał mam duży. Nie cierpię tej nauki w szkole, ale wiem, że sporo od niej zależy. Nie jestem żadnym "kujonem",  dlatego mam nadzieję, że uda mi się z bractwem. I tak marnuję dużo czasu na bzdety, a mógłbym przecież w odpowiednim momencie ten marnowany czas zapełnić np. robieniem kolczugi. Nie odpuszczę z rekonstrukcją, muszę spełnić swoje marzenie. :)

Pierdół to ja nie kupuję :P Tak, jestem niepełnoletni, Blitzwing. 1 klasa liceum dopiero... xD. Jeśli dojdę do bractwa to będzie świetny test dla mojej cierpliwości, ale cóż. Myślał indyk o niedzieli... Najpierw trzeba obczaić ich zasady.

PS. Jeśli solidnie popracuję w szkole to stypendium może przyda się do odtwórstwa. :D
PS2. Azahiel, chciałbym odtwarzać Grunwald.

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 19, 2012, 22:54:08
Robienie kolczug teraz to już kiepski pomysł. Coraz częściej wymaga się i przerzuca na nitowanki. Zanim Ty zaczniesz walczyć mogą być obowiązkowe :P
Bractwo/drużyna to kwestia paru godzin na kilka tygodnii. No kilkadziesiąt całych dni latem na wyjazdy. Glaedr chwilę przed studiami, w liceum zacząłem przygodę z odtwórstwem. Tyle że wtedy słowianie nosili jakieś lejki na głowie i owijali futerkiem glany. Dziś to inna bajka, wielu się wstydzi nie posiadać skórzanego paska. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lutego 19, 2012, 23:01:31
T Dziś to inna bajka, wielu się wstydzi nie posiadać skórzanego paska. :P

 Będąc w tunice bez paska to chodzisz jak dziw... Tak to dosłownie rzeczą u nas w drużynie i wdrużynie znajomych z drużyny i druzyny.... ;)
Swoją drogą piękne dawne mroczne czasy. Jak ja dochodziłem do drużyny to było coś w 2 albo 3 gimnazjum, ach co to były za czasy były. Łucznik w długiej jaskrawej dość tunice wielofunkcyjnej (damsko/męska) w trampkach, gumowe lotki, wojowie z desantami. A teraz to biada, rekrut rzadko by miał okazję przechadzać się z ukompletowanym strojem ale z desantami, glanami...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 19, 2012, 23:04:42
Ale zamiast paska dla biedaka i krajka się nada. Tyle że dziś trend na odtwarzanie bogatych, nawet jak kogoś nie stać :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lutego 19, 2012, 23:07:52
 Taaa, kolczuga, hełm, MIECZ, tarcza, czerwona tunika i... bose nogi bo buty drogie, ale góra bogata.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 19, 2012, 23:09:02
Miecza to już w takim zestawie nie dostrzegam, tyle lat się napatrzyłem xD
Najlepszy jest szłom, i podarta przeszywka :d
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 19, 2012, 23:13:57
Więc, Blitzwing, jeśli taka mała częstotliwość spotkań będzie to zdołam się dostosować. Mam tylko mocną nadzieję, że to nie środek tygodnia na trening... :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 19, 2012, 23:15:59
No i zależy jak to będzie z treningami. Czy już będziesz na nie chodził, skoro nie masz sprzętu. Każde bractwo/drużyna to inne zasady. W jednej wszyscy to kumple, w innej można wylecieć za dyskusje z "szefem" :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lutego 19, 2012, 23:24:45
 Jeśli chodzi o treningi to myślę że chyba każde zgrupowanie albo przynajmniej większośc ma je w soboty lub w niedzielę. Własnie ze względu szkoły, praca...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 19, 2012, 23:32:58
Hmm.. Niedługo zamierzam do nich zadzwonić i muszę pomyśleć jakie pytania zadać... Bo jakbym od razu pojechał na jakiś trening to: od ilu lat przyjmujecie? -od 18 - aha to dziękuje do widzenia... xD
Niech to będzie sobota, na to liczę, że wtedy trenują... Byłoby idealnie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: AzahielPL w Lutego 20, 2012, 09:17:45

-Jeśli bractwo rekonstruuje XIII wiek i czasy okołogrunwaldzkie to 80% ich sprzętu jest różna na obie epoki. Zmieniło się przez ten czas praktycznie wszystko. Bractwa nie wymagają jakiś cotygodniowych zebrań zazwyczaj, ew. treningi. Jak się chce, to się może. Tłumaczyć się odległością każdy może. Prawdziwy zapał pokonuje większe przeszkody niż ta. Co do stroju: pogódź się z tym że wszystkie oszczędności/kieszonkowe/zaskórniaki będą szły w odtwórstwo. Wyklucz kupno nowego TV czy innych pierdół. Jak jesteś niepełnoletni to jeszcze lepiej. Będziesz miał czas robić oszczędności. A jak jeszcze nie wyrosłeś do końca, to też nie inwestuj w drogie rzeczy, bo z nich raz dwa wyrośniesz. A używane tracą dramatycznie na wartości. Życie to wielki wybór, chcesz skończyć liceum z szóstkami to raczej nie nastawiaj się na robienie czegokolwiek innego niż na naukę. Zresztą, odtwórstwo to również spora dawka wiedzy, którą będziesz musiał przyswoić. Przestudiowanie uzbrojenia, strojów, obyczajów a także historii ogólnej danego okresu. Musisz zastanowić się dobrze, bo to zmieni najbliższe kilka lat życia. :P


Jak bym tego nie napisał...


No niekoniecznie, z tego co wiem gdyż jest kilkanaście rzeczy które dotrwały aż do XV wieku...
Najlepiej by było podejść tam do kogoś dowódcy tego Bractwa i zapytać się co jest potrzebne, ale wiedz że musisz być wytrwały bo tylko tacy mogą osiągnąc sukces xD
To w końcu grunwald czy XIII wiek? zbyt duża różnica czasowa moim zdaniem... Bo i tak na grunwald nie można być ze strojem z XIII wieku bo jednak ta moda się zmieniała...

Edit: Nie moim zdaniem bo zdaniem większości, Grunwald alb raczej każda chorągiew ma wyznaczone wymagania i warunki co do stroju więc nie przyjmą nawet o 5 lat wykraczający strój.



PS2. Azahiel, chciałbym odtwarzać Grunwald.

Nooo, to dobrze trafiłeś pisz na GG jak byś chciał ewentualnie więcej się dowiedzieć 26284977

Robienie kolczug teraz to już kiepski pomysł. Coraz częściej wymaga się i przerzuca na nitowanki. Zanim Ty zaczniesz walczyć mogą być obowiązkowe :P
Bractwo/drużyna to kwestia paru godzin na kilka tygodnii. No kilkadziesiąt całych dni latem na wyjazdy. Glaedr chwilę przed studiami, w liceum zacząłem przygodę z odtwórstwem. Tyle że wtedy słowianie nosili jakieś lejki na głowie i owijali futerkiem glany. Dziś to inna bajka, wielu się wstydzi nie posiadać skórzanego paska. :P

A nitowanki i różne inne z nitowankami kolczugi ładnie kosztują...

Będąc w tunice bez paska to chodzisz jak dziw... Tak to dosłownie rzeczą u nas w drużynie i wdrużynie znajomych z drużyny i druzyny.... ;)
Swoją drogą piękne dawne mroczne czasy. Jak ja dochodziłem do drużyny to było coś w 2 albo 3 gimnazjum, ach co to były za czasy były. Łucznik w długiej jaskrawej dość tunice wielofunkcyjnej (damsko/męska) w trampkach, gumowe lotki, wojowie z desantami. A teraz to biada, rekrut rzadko by miał okazję przechadzać się z ukompletowanym strojem ale z desantami, glanami...

Łoo stare czasy, zabawa to był pełen ubaw xD
Niektórzy latali z rynną zamiast naramienników xD

Taaa, kolczuga, hełm, MIECZ, tarcza, czerwona tunika i... bose nogi bo buty drogie, ale góra bogata.

No bez przesady każde bractwo ma swój magazyn... i miecz na pokazy będzie...

Więc, Blitzwing, jeśli taka mała częstotliwość spotkań będzie to zdołam się dostosować. Mam tylko mocną nadzieję, że to nie środek tygodnia na trening... :)


Zależy od Bractwa.

No i zależy jak to będzie z treningami. Czy już będziesz na nie chodził, skoro nie masz sprzętu. Każde bractwo/drużyna to inne zasady. W jednej wszyscy to kumple, w innej można wylecieć za dyskusje z "szefem" :P

Z klawiatury mi to po prostu wyjąłeś!

Jeśli chodzi o treningi to myślę że chyba każde zgrupowanie albo przynajmniej większośc ma je w soboty lub w niedzielę. Własnie ze względu szkoły, praca...

Dokładnie.

Hmm.. Niedługo zamierzam do nich zadzwonić i muszę pomyśleć jakie pytania zadać... Bo jakbym od razu pojechał na jakiś trening to: od ilu lat przyjmujecie? -od 18 - aha to dziękuje do widzenia... xD
Niech to będzie sobota, na to liczę, że wtedy trenują... Byłoby idealnie.

Pierw jest chyba okres kandydacki,  ja miałem 14 lat jak zacząłem z tym przygodę a jest opisane iż można dopiero po ukończeniu 15
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 20, 2012, 15:28:50
Nie każdy, nie każde. Nie zawsze jest coś takiego jak wspólny sprzęt to po pierwsze :P Po drugie przypadek z bosymi nogami odnosi się do odtwórstwa wczesnego średniowiecza :P W niektórych okres kandydacki jest, w niektórych ekipach nie ma. Czasem trwa miesiąc, czasem rok, a czasem zależy to od dowódcy.
Co do nitowanek: Nikt nie mówił że to tanie zainteresowanie. A priorytetem jest tutaj chyba historyczność a nie sprawa jak najtaniej zostać rycerzem :P Nie masz kasy to możesz spełniać się jako inna formacja.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 20, 2012, 15:59:21
Raczej nic innego do wyboru nie mam. Szpitalnicy odtwarzają tylko zbrojnych. Nie zależy mi na szybkim kupnie super uber płyty, ale aby mnie uczyli walczyć, uczyli mnie co do uzbrojenia... Bo co to za rzecz jak się chce wszystko na raz.
Liczę na to, że jak ktoś tu wspomniał, ci w bractwie nie wymagają cudów. Nawet zwykły kij mnie zadowoli gdy będą uczyć mnie podstaw - jeśli w ogóle dojdę. :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 20, 2012, 16:06:01
Nie o super sprzęt a status chodzi. Można robić walczącego ale nie rycerza. A każdy ma ciśnienie żeby być mości Panem, a latają w zbrojnikach i płatach. Średni to obraz rycerstwa dla turystów ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Lutego 20, 2012, 16:25:02
Nie masz kasy to możesz spełniać się jako inna formacja.

giermek np ;d


orientujecie się w jakich cenach są atrapy broni ręcznej(karabiny,pistolety maszynowe) z okresu WW2?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 20, 2012, 16:28:19
A nie łatwiej wejść na allegro i sprawdzić? :o
Ew. na google jakiś odlewów, ale w takim wszystko jest nieruchome i kiepsko wygląda :p

http://allegro.pl/piekny-mauser-wz-29-replika-i2112191092.html
http://allegro.pl/berthier-m-1916-piekna-replika-i2147915786.html
http://allegro.pl/replika-pistoletu-maszynowego-thompson-m1928-a1-i2075352423.html
http://allegro.pl/mg-34-replika-i2105440485.html
http://allegro.pl/mauser-wz-29-warto-i2147915800.html
http://allegro.pl/amerykanski-karabin-m1-kaliber-30-denix-skala-1-1-i2123892776.html
http://allegro.pl/mp40-parabellum-schmeisser-100-metal-nr1-na-rynku-i2114251919.html
Na partyzanta AK polecam mausera albo mp40. Ew. na początek jedynie broń krótka. Do tego rogatyweczka wrześniowa, niemieckie buty, spodnie, jakiś płaszcz czy co tam już chcesz. Pole manewru masz dosyć szerokie, jednak najlepiej jest znaleźć grupę i się ich radzić. Żeby nie walnąć gafy i biegać w jakiś niemieckich spodniach które weszły np. w 1944 gdy my odtwarzamy partyzanta z 1942 :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Lutego 20, 2012, 21:24:04
Żeby ogarnąć temat trzeba mieć te 2-3 tysie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: AzahielPL w Lutego 26, 2012, 12:05:26
Tak a pro po... Jedzie ktoś na Oleśnicę w maju? Gnać katolików albo Husytów?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 26, 2012, 18:34:19
Czy ktoś może słyszał coś o Opolskim Bractwie Rycerskim? Mam plany do nich dołączyć w ciągu najbliższych dni.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 26, 2012, 18:59:10
Kojarzę coś że z tej ekipy jest szefu grodu w Byczynie. Chyba dobrze myślę ; d
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 26, 2012, 19:01:02
Tak i właśnie tam się wybieram w kolejny weekend.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 26, 2012, 19:17:51
No to raczej spoko wszystko, na pewno kontaktów będziecie mieli wiele. A jak są znajomości to wszystko git. Ludzi poznać musisz sam, ale w rekonstrukcji są zawsze wszyscy mili :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sirtomek1 w Lutego 26, 2012, 19:19:06
A propo tej Oleśnicy, to gdzie można się więcej dowiedzieć? Bo chętnie bym się wybrał z kumplami
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 27, 2012, 19:22:55
Nie dojdę do tego bractwa o którym mówiłem. Treningi 2 razy w tygodniu...... Kurrrrr.
Widocznie nie jest mi to pisane by mieć takie hobby. Nie jestem w stanie dojeżdżać w dni gdy nazajutrz jest szkoła.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sirtomek1 w Lutego 27, 2012, 19:54:41
Opolskie? Napiszesz mi kiedy mają treningi i od ilu lat przyjmują?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 27, 2012, 22:04:22
Obowiązkowe treningi 2 razy w tygodniu?
No to ostro. Zazwyczaj treningi to kwestia weekendowa, albo do ustalenia. No ale każdy skupia się na czymś innym.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 27, 2012, 22:25:53
Ja nie wiem już co mam robić. Z jednej strony bardzo pragnę spełnić swoje marzenie i mieć takie hobby, szczególnie, że bractwo jest blisko, lecz z drugiej strony napotykam utrudnienia by tego dokonać. Wiem, że to głupio zabrzmi, ale  mama jest temu przeciwna. Wg niej mam się uczyć. Tak w ogóle to nie wyobrażam sobie tego, że miałbym po powrocie zmęczony ze szkoły gonić na busa i jechać na trening... Przykro mi bo jestem w takiej sytuacji. Widocznie jak na zainteresowaniu historią się zaczęło, tak i na tym również pozostanie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 27, 2012, 22:48:39
A może po prostu poczekaj do osiemnastki? Wtedy wiadomo koniec szkoły, jeśli wybierasz się na studia, to można założyć, że pojedziesz do większego miasta (chyba, że już w nim mieszkasz?), tam bractw będzie więcej, wybierzesz takie, które będzie Ci pasowało, no i będziesz miał bractwa na miejscu, bez dojazdów. Może dorwiesz jakąś pracę, to nie będziesz aż tak obciążał rodziny tym hobby. Rodzice może zmniejszą swój opór, w końcu będziesz już dorosły, szkołę będziesz miał za sobą, itp. Sam planuję tak zrobić, w tym roku mam osiemnastkę, w przyszłym matura i do Poznania ;) Do tego czasu uszyję sobie strój cywilny i skończę klepać kolczugę. Może dla Ciebie to też dobre rozwiązanie? Z resztą z tego co słyszałem, to w walkach i tak można brać udział dopiero jak się jest pełnoletnim (poprawcie mnie, jeśli nie mam racji).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 27, 2012, 23:37:22
Może i masz rację. Ja dopiero w 1 klasie liceum jestem. Krew się burzy, chce się wypełnić pustkę bo strasznie mi się nudzi.
Mnie nie ciągnie do tego by od razu machać mieczykiem w pełnej zbroi płytowej na jakiejś dużej buhurcie. Ja po prostu chciałbym uczyć się narazie średniowiecznego fechtunku i podstaw. W ogóle chciałbym zacząć praktykować historię, a nie siedzieć ciągle nad wiedzą pisaną  i szkicami wojowników... Chciałbym mieć do czasu studiów tyle cierpliwości co ty, Raddeo. Ty masz już blisko.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Raddeo w Lutego 27, 2012, 23:44:40
Teraz mam względnie blisko. Ale czekam już od gimnazjum ;) No i jest kwestia tego, że po dostaniu się na studia pewnie się przniesiesz do większego miasta. I wtedy może być problem z utrzymaniem dobrego kontaktu z bractwem do którego teraz byś dołączył.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 28, 2012, 00:21:07
Miasto z tym bractwem rycerskim leży w połowie drogi do miasta, w którym zamierzam studiować... Więc nadal miałbym te samą odległość. Jestem sceptyczny co do bractwa istniejącego w tym większym mieście. Nie podoba mi się ono za bardzo. W każdym bądź razie nie robi na mnie tak dużego wrażenia jak to, z którym wiążę nadzieje.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lutego 28, 2012, 01:07:21
 Trochę mnie dziwią te treningi 2 razy w tygodniu. U nas osobiście był w soboty obowiązkowy lecz... każdy z nas jest człowiekiem i ma różne problemy czy obowiązki. Chcę rzec że jest wyrozumiałość, a przynajmniej powinna być, że nie trzeba być na mus kiedy się nie może. Gościu np dojeżdżał z Wejherowa do Sopotu (a jest to kawałek drogi), inny zaś z najdalszych krańców Gdańska do Sopotu i bywali co sobotę, bywał jeszcze inny co jeszcze dłuższą trasę miał więc tu już bywał co 3, 2 tyg. Ludzie z przerwami miesięcznymi tez bywali bo szkoła, matura czy inna bzdura :)
 Co do walki, ja sam osobiście zacząłem jakoś od 2 czy 3 gimnazjum, lecz to było luźne, taka zabawa, pół roku później zaczęło się poważnie. Z tego co wiem niepełnoletni mogą brać udział w niektórych bitwach jeśli mają na to zgodę opiekuna. Heh z racji że ,,mamy,, gród i u nas były festyny to treningi, bitwy to chyba nikt z nas nie miał zgody tylko naparzał. Teraz z tego co mi wiadomo większy ogólnie na to nacisk jest.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 28, 2012, 12:34:59
Na poważnych imprezach nie powalczysz. Chyba że wyglądasz bardzo poważnie i nie wzbudzisz podejrzeń :P
A no i siedzenie nad wiedzą pisaną i rysunkami. Na tym polega 3/4 czasu spędzonego przy rekonstrukcji.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 28, 2012, 14:53:16
Tylko, że ja nie miałem na myśli patrzenia na rysunki. Ja sam jestem rysownikiem i rysuję sobie rycerstwo.
Ja nie chcę przesiedzieć całego czasu nad biurkiem, chcę więcej, chcę praktykować to co rysuję czyli dojść do jakiegoś dobrego bractwa.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 28, 2012, 16:00:47
Ephedrinum, historii sobie nie narysujesz.
Żeby odtwarzać historię na dobrym poziomie trzeba faktycznie spędzić długie godziny nad ikonografią średniowieczną i ślęczeć nad znaleziskami archeologicznymi. Dopiero na tej podstawie szyć, zbroić się i uzupełniać sprzęt
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lutego 28, 2012, 16:41:09
Ano dokładnie. Narysować sprzęt możesz w Larpie :p
Tak na prawdę rekonstrukcja to cały rok siedzenia i szukania w internecie i książkach. Po to, by było czym się pochwalić w wakacje :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Ephedrinum w Lutego 28, 2012, 18:02:59
No ja to wiem. Przecież skądś trzeba brać info i wzorce.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Marca 01, 2012, 21:31:39
@Blitzwing
Na forum Nidhoggu widziałem twój nick, znasz dobrze tą drużynę? Chcę do nich dołączyć i zbieram info a widzę żeś dobrze ogarnięty w temacie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 01, 2012, 22:55:40
He he, wszędzie mnie widać! :D
Tak na przyszłość gdybyście widzieli kiedyś Blitzwinga - (w rekonstrukcji wczesnych z tego co wiem jeszcze jeden ziomek posługuje się tą ksywką)
Ta, to ja. Drużynka spoczko, Braniewko organizują.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Marca 02, 2012, 12:53:34
hehe wszech obecny, jako wczesny mogę używać traktatów? czego ręka się nauczy tego nie oduczy ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 02, 2012, 13:49:04
I tak wszystkie traktaty są dużo późniejsze, więc stylu walki wczesnego średniowiecza nie odtworzysz. Oczywiście walcząc mieczem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Marca 02, 2012, 19:17:40
 Bierzesz duna i jak to mówią, 2 h, spam, i do przodu ;)
A tak na serio to technik jakie ludzie używają do walki, są nie raz tak dziwne i ich dużo że w sumie wzorowanie się na traktatach hmmm jak by to powiedzieć... nie zrobi aż tak wielkiej różnicy? Przynajmniej ze strony przeciętnego turysty, aaarrr buch w tarcze, krew, łał hałas...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 03, 2012, 00:40:55
Walcz jak lubisz, we wczesnym nie ma żadnych traktatów, przedstawień walczących. :P Jednak idąc do realistyki należałoby wyeliminować blokowanie krawędzią a dodać więcej sztychów, które są zabronione:P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wojmir w Marca 06, 2012, 13:24:10
Rozumiem.
Pierwszy trening w Nidhoggu za mną, muszę bardziej się przyłożyć do 5 angielskiej bo jestem cienki ale jednak coś umiem :D
Ważne żeby przeżyć w bitwie ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 06, 2012, 16:58:14
5 angielska? Nie bardzo wiem o co chodzi, bo szczerze mówiąc to treningów zbytnio nie mamy, a jak mieliśmy to nigdy fachowych terminów nie było (zresztą dziś ich też nie ma, z fechtunku to ja zero w teorii:P)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Marca 06, 2012, 18:39:57
 Jak dla mnie piątka, to zawsze była wyłącznie piątka. Głowa, lewe ramie, prawe ramie, lewa noga, prawa noga. Ew kolejność głowa, prawe ramie.... Rzadko kiedy dochodził na koniec jeszcze sztych ale to już 6 chyba hehe :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 06, 2012, 20:16:24
Aaaa, no rozumim. Tak to jest jak cała walka polega na zadawaniu nie skoordynowanych ciosów :p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: AzahielPL w Marca 09, 2012, 14:56:06
A propo tej Oleśnicy, to gdzie można się więcej dowiedzieć? Bo chętnie bym się wybrał z kumplami


25-27 maja ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 11, 2012, 11:15:02
Czy któryś z forumowiczów wybiera się na majową Bitwę Narodów?
Będzie urywanie:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Marca 11, 2012, 13:55:58
Ja nie. Turystycznie jechałbym, ale nikogo praktycznie z późnych nie znam, co by sobie pogadać. A same walki mam nadzieje będą transmitowane tak jak te rok temu. No i możliwe że będę wtedy na innej imprezie :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Marca 11, 2012, 20:58:41
Czy któryś z forumowiczów wybiera się na majową Bitwę Narodów?
Będzie urywanie:)

Chętnie bym pojechał niestety w tym czasie mamy własne imprezy. A właśnie, wybiera się ktoś na turnieje w Byczynie?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Malson w Marca 18, 2012, 20:00:57
Ja natomiast poszukuję drużyny z Białegostoku.  Ostatnio rozważam kwestię powrotu do rekonstrukcji historycznej (kilka lat temu udzielałem się w drużynie "wcześniaków" na lubelszczyźnie). Z góry dzieki za informacje.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 22, 2012, 12:59:53
Co to się dzieje, forum o takiej grze a temat zamiera. Trzeba go rozchulać, sezon się zaczął!
Jak tam plany na ten rok? Nowe sprzęty kupione/zamówione? :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Kwietnia 22, 2012, 15:30:32
Za tydzień zaczynam sezon i to z hukiem. Bitwa Narodów- będzie się działo.
Jak ktoś jest zainteresowany tematem a przyjechać nie może to w necie ma być transmisja.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Kwietnia 22, 2012, 17:32:58
Jak ktoś jest zainteresowany tematem a przyjechać nie może to w necie ma być transmisja.

Nawet ja, olewający rekonstrukcję, chciałem przejść się na tę reklamowaną BN, bo zobaczyłem reklamę w busie, ale jak poszukałem w necie i znalazłem ceny biletów (ponad 100 złotych) to w jednej chwili odechciało mi się na to iść.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Kwietnia 22, 2012, 19:23:35
Ano, akurat takie sobie wybrałeś. Trzeba pamiętać że BN ma bardzo ważną funkcje sportową, bo wyłania mistrzów tej "dyscypliny". Oczywiście, są również wymogi rekonstrukcyjne, ale sama formuła będzie inna od zwyczajnych imprezek.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Maja 03, 2012, 18:31:32
Ja w żadnej grupie jeszcze nie jestem, zamierzam dołączyć do jakiejś XVII wiek, zastanawiam się nad Wielkopolską Bracią Sarmacką, chciałem się zapytać, czy znacie tą grupę, a jeśli tak to jaka ona jest?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 03, 2012, 20:25:39
Najważniejsze pytanko:
Potrafisz jeździć konno? Bo tak krótko mówiąc to piesza szlachta wygląda śmiesznie w momencie inscenizacji bitwy. Jeśli nie, to proponowałbym myśleć jedynie o jakieś pospolitej piechocie.
No i XVII wiek to nie jest tania zabawa. Jedna z droższych, powiedziałbym.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Skrzetusky w Maja 03, 2012, 21:03:33
Wymaga kupna konia:P??
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 04, 2012, 01:01:23
Nie wymaga, ale jak chcesz odtwarzać szlachcica, to musisz konia mieć. A jak nie masz, to bez sensu się w ogóle za to zabierać. Odtwarzanie pieszej szlachty jest jak odtwarzanie wojsk pancernych bez czołgu :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Maja 04, 2012, 09:54:17
No właśnie konia nie mam, ale wystarczy mi jakiś prosty żołnierzyk w delii, hajdawerach i z szablą, po prostu zwykły szeregowiec ;)
Chociażby z tego względu, że za dużego budżetu na ten cel nie posiadam.
Jak to najdroższa? Wg. moich obliczeń 2 tys. na podstawę powinno wystarczyć, to na pewno mniej niż uzbrojenie takiego średniowiecznego rycerza.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 04, 2012, 11:19:25
Tyle że zwykły żołnierzyk w delii, z szablą to szlachcic, a oni konie mieli ;) Odtwarzaj sobie hajduka który szlachcicem nie był najwyżej.
No i za 2 tysiące to możesz odtwarzać najwyżej jakiegoś ciurake. Nie wiem w jaki sposób za 2 tysiące chcesz sobie kupić buty, szablę, żupan, pas, czapkę. A jak chcesz z wełny szyć to proponuję do pary buty z łyka i kij zamiast szabli :D
Nawet załóżmy że bierzesz tą wełnę na żupan taki powiedzmy "polowy". To sam uszyjesz? Jeśli nie to wlicz krawca. Delia - kolejna kasiora, tym bardziej że delia bez futra to kiepsko. Idźmy dalej - 2 koszule przynajmniej, żeby nie śmierdzieć na imprezie. Spodnie. I zaczynają się schody: Buty (fajne kozaki to minimum 500zł), szabla kuta, powiedzmy po taniości, od maciejki to gdzieś 650zł. No i jeszcze pochwa z pasem! Nie liczyłem kaletki która też będzie niezbędna, guzików do żupana i przyborów obozowych.  Krótko mówiąc za 2 tysiące ta zabawa jest nierealna.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 04, 2012, 14:47:06
Z perspektywy osoby znającej się na rekonstrukcji jak ksiądz na cnocie...

Wydaje mi się, że nie musi wszystkiego kupować od "rzemieślników". Jeśli by się uparł to większość rzeczy mógłby uszyć sam. Pewnie potrzebowałby mocnego postanowienia i samozaparcia, ale po godzinach męczarni udałoby zrobić się duuużo taniej takie np. buty, koszulę, spodnie, etc. Już nie wspominając o takim pasie, który chyba dość małym nakładem sił da się zrobić. Więc po co przepłacać? ;) Oczywiście może nie wszystko domowymi metodami "wyprodukuje" (np. taki żupan - nawet nie mam pojęcia jak miałby się za niego zabrać), ale większość oporządzenia można chałupniczo zmontować.

edit: Jeszcze pytanie poboczne. :) To prawda, że niedługo na większość najważniejszych imprez nie będą wpuszczane osoby z kolczugami "zgniatanymi" (czy jak to się tam zwie)? Podobno takie są ahistoryczne i jedynie koluczugi z nitowanymi kółkami są jedynymi prawdziwymi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Maja 04, 2012, 14:52:54
Ja na rekonstrukcji znam się mniej-więcej tak jak ty ale uważam że jednak w przypadku szlachty nie ma jak samemu wykonać ubrań. Nie mam na przykład pojęcia jak mógłbym zabrać się za taki pas
(click to show/hide)
Akurat XVII wiek to okres bardzo wyszukanych szlacheckich ubrań i bez solidnego zaplecza finansowego można co najwyżej odtwarzać jakiegoś gołodupca.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 04, 2012, 15:03:23
Butów sam nie uszyjesz. Nie bez powodu kosztują około 7 stówek. Trzeba być doświadczonym szewcem. Samemu można sobie najwyżej zaciskane na rzemyk łapcie dla jakieś czerni kozackiej zrobić :D
Uszyć można sobie najwyżej koszulę pod żupan, ale i one były wtedy skomplikowane (bufiaste części, lamówki, sznureczki).
Pas w zależności. W XVII wieku używano płóciennych i skórzanych do szabli. Wypada mieć oba.  Płócienny to będzie po prostu jakiś dobry materiał. Skórzany i tak trzeba kupić (chyba że wala się pod domu skóra:D) i dorobić do niego klamry, okucia, które z kolei bierzemy od jubilerów. Jak ktoś nie ma doświadczenia w operowaniu igłą, samozaparcie nie wystarczy. O ile w rekonstrukcji wczesnego średniowiecza, zwyczajna koszula czy spodnie są banalne, to z czasem wszystko robi się trudniejsze, bardziej ozdobne :P
Więc nawet odtwarzanie biednego szlachcica wyniesie sporo. Załóżmy że pozostaniemy przy wełnianym żupanie (ale z prawdziwej wełny) to i tak koszt butów, szabli z pochwą i rapciami podbije koszty. Dlatego też jestem przeciwny całej tej pieszej szlachcie. Koń wtedy miał prawie każdy. Bo nawet jak go nie było stać, to chwytał się pańskiej klamki gdzie jakiegoś konika dostał za służbę. Na pieszo chodzić mogła gołota, tyle że oni byli tak samo bogaci jak chłopi ;d
Z kolczugami to po mału tak się staje. Nie ma jakieś jednej komisji która reguluje te kwestie, zawsze organizator narzuca kryteria. Nie wiem jak w innym okresie, ale u nas we wczesnym zaciskane są jeszcze tolerowane. Chociaż widać wysyp nitowanek, co mnie bardzo cieszy.
Tak, zaginane są niehistoryczne. Nie znaleziono takiego wynalazku.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Maja 04, 2012, 17:46:29
Dobra, niech będzie, tania ta zabawa nie jest, co oznacza, że z rekonstrukcji XVII wieku chyba muszę zrezygnować :(

Może zajmę się II wojną światową, u mnie jest tego dużo ^^
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 04, 2012, 18:01:24
Niepokoi mnie szybkie zniechęcanie się. Nie licz że II WŚ jest tańsza, bo tam niczego nie wykonasz własnoręcznie :P
Ogólnie to nic nie zrobisz w jeden sezon. Mógłbyś zacząć bawić się w XVII wiek, ale od pułapu jakieś czeladzi obozowej. Pieniążków wystarczyłoby na buty i podstawowe łaszki. Z czasem kupowałbyś kolejne rzeczy :)
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Maja 04, 2012, 19:16:27
Dziękuję za rady :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 08, 2012, 10:23:10
Garść obserwacji po Bitwie Narodów- ale urywali.
Mimo że ruskie tradycyjnie zgarnęli wszystko to widać po naszych ogromny postęp. To już nie nieprzećwiczona grupa zebranych na szybko fighterów. Hub włożył ogromny wysiłek w eliminacje i trening reprezentacji. Zrobiliśmy ogromny krok i oby tak dalej. Jest szansa na wydarcie Rosji hegemonii.
Inna sprawa to wygląd chłopaków. Prezentowali się świetnie i na wysokim poziomie rekonstrukcji. Zwłaszcza na tle reprezentacji USA, Izraela czy Włoch (zdecydowanie najwięcej mroków).
Generalnie, świetna impreza. Dobrze zorganizowana. No i miło było zobaczyć te wszystkie znajome mordy w jednym miejscu.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: UrsHK w Czerwca 24, 2012, 20:26:10
Są na forum ludzie z Łodzi lub okolic, zainteresowani odwórstwem wczesnośredniowiecznym? Jeśli tak to pisać. Jestem z Łódzkiej drużyny, odtwarzamy Wikingów,Waregów i Słowian. Poza tym pod każdym moim postem jest link do naszej strony.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Czerwca 26, 2012, 13:18:05
Parę pytań do was. Nikogo nie atakuję, odtwórstwo to ciągłe dążenie do ideału, więc:
Te hełmy ze strony głównej wciąż są w drużynie? Straszne mroczki z nich, jakieś żebrowce z dorobionym okularem.
Na tym zdjęciu również jest Pan z takim hełmem i szabelką. O co więc chodzi? Bo jeśli o warega, to nie polega to na zbieraniu sprzętu od północy, przez ruś, do bizancjum :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Thomas Marshal w Czerwca 26, 2012, 14:56:20
Widzę że panowie się orientują to tez zadam małe pytanie :D
Ile mniej-więcej kosztowało by wyposażenie dla piechura z Zakonu Krzyżackiego i czy ktoś zna jakichś rzemieślników na Dolnym Śląsku którzy mogli by coś takiego wykonać ? :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 26, 2012, 16:35:05
Z jakiego okresu? Zakon Krzyżacki w Polsce funkcjonował od XIII do XVI wieku.
Poza tym, jeżeli chcesz zacząć zabawę w odtwórstwo najlepiej by było zahaczyć się w jakiejś grupie. Pomogą Ci skompletować sprzęt, no i zawsze będzie z kim na imprezy jeździć. Na Śląsku wybór grup jest spory.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Thomas Marshal w Czerwca 26, 2012, 18:31:07
Właśnie zacząłem szperać w internecie szukając różnych GRH i mam nadzieje że coś ciekawego znajdę. Jeśli kogoś to interesuję, daję linka do GRH Festung Breslau które widziałem w akcji na żywo :D http://www.festungbreslau.wroclaw.pl/ skoro ciekawych rzeczy można tam znaleźć :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Czerwca 26, 2012, 18:56:45
Z tego co widzę to jest grupa "II wojenna", a ty szukasz krzyżaków.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Czerwca 26, 2012, 19:37:50
Waffen SS - gdyby było to bliżej oraz gdybym miał więcej czasu to sam bym się nad tym zastanowił. :)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 26, 2012, 19:41:38
Waffen SS - gdyby było to bliżej oraz gdybym miał więcej czasu to sam bym się nad tym zastanowił. :)

Kiedyś próbowałem rekonstruować tę armię. Konkretnie V Dywizję Pancerną Wiking. Droga sprawa, mało atrakcji, ale ciekawa. Szczególnie jak ktoś lubi dane jednostki, to dla własnego zadowolenia można się w to bawić.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 26, 2012, 19:45:39
Ja bym miała dylemat moralny. Jakkolwiek to tylko hobby to jednak miałabym opory przed założeniem munduru zbrodniczej formacji.
Chociaż nie ukrywam, że mundury mieli niezwykle gustowne.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 26, 2012, 19:49:26
Zbrodniczej formacji. ok
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Czerwca 26, 2012, 21:34:35
Ja się zastanawiam nad robieniem kampanii wrześniowej i jednocześnie partyzanta. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Czerwca 26, 2012, 21:40:32
Ciekawe jak w przypadku rekonstrukcji takich oddziałów jak SS wygląda sprawa z ich emblematami, swastykami, etc. W końcu ich propagowanie w myśl prawa jest zabronione, ale rekonstruując taką jednostkę bez takich emblematów chyba traci się znaczną część "frajdy" i autentyczności - o ile można o takim czymś mówić. ;)

No i chyba racja z tym, że takie oddziały mają dość biedny kalendarz imprez (a jeśli już coś mają to i tak wpierdziel dostają :().
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Czerwca 26, 2012, 21:44:18
W celach edukacyjnych raczej nie ma problemu z emblematami, w PL przynajmniej. Znam ludzi którzy mają SS na kołnierzu :)
Takie oddziały często jeżdżą tam gdzie się zgłoszą. Nie myślmy że w bitwach biorą jedynie odtwórcy konkretnych oddziałów z przeszłości. Przy organizowaniu dużej bitwy na pewno znajdują się tam takie jednostki, które w przeszłości się tam nie spotkały.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Thomas Marshal w Czerwca 26, 2012, 21:52:37
Te swastyki czy inne emblematy mają charakter poglądowy więc tylko jakieś półgłówki mogą pomyśleć że to naprawdę ;p A patrząc na to co Festung Breslau robiło raczej taki biedny to on nie jest bo jak nie wycieczka jakaś (np do Francji http://www.festungbreslau.wroclaw.pl/main.php?target=normandia1944-2010 ) to pomagają na planach filmowych itd. Zresztą to są tylko pasjonaci więc zajmują się tym tylko w wolnych chwilach a urlop z pracy na jakąś większa imprezę nie zawsze da się załatwić :) Takie rzeczy też trzeba mieć na uwadze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 26, 2012, 22:00:45
Ciekawe jak w przypadku rekonstrukcji takich oddziałów jak SS wygląda sprawa z ich emblematami, swastykami, etc. W końcu ich propagowanie w myśl prawa jest zabronione, ale rekonstruując taką jednostkę bez takich emblematów chyba traci się znaczną część "frajdy" i autentyczności - o ile można o takim czymś mówić. ;)

No i chyba racja z tym, że takie oddziały mają dość biedny kalendarz imprez (a jeśli już coś mają to i tak wpierdziel dostają :().
Sprawa wygląda jak ze wszystkim. Możesz nosić choćby w hipermarkecie na t-shircie. Noszenie według polskiego prawa, bez jawnego propagowania ideologii nie jest za takowe uważane. Przez pewien czas było, ale zapis wycofano z prawa.

Pierwotna wersja artykułu 256 z roku 1997:
"Art. 256.§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Propagowanie, w rozumieniu art. 256 k.k., oznacza każde zachowanie polegające na prezentowaniu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, w zamiarze przekonania do niego” (uchwała SN z 28 marca 2002 r., I KZP 5/02, OSNKW 2002, nr 5–6, poz. 32).

W roku 2009 lub 2010 dodano następujący paragraf
"§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania sporządza, gromadzi, przechowuje, przewozi, przenosi lub przesyła pismo, druk, nagranie, film lub inny przedmiot zawierający treść określoną w § 1."

Tutaj wyjaśnienie:
"Przestępstwo z art. 256 par. 2 k.k. ma charakter wieloodmianowy. Czynność sprawcza polega na produkowaniu (wykonaniu czynności technicznych i organizacyjnych), utrwalaniu, sprowadzaniu, nabywaniu (również nieodpłatnym), przechowywaniu, posiadaniu, prezentowaniu, przewożeniu lub przesyłaniu (w tym przez internet) wskazanych w przepisie przedmiotów.
Przedmiotem czynności wykonawczej są druki, nagrania lub inne przedmioty, zawierające treść określoną w par. 1 (czyli propagującą faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołującą do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość) albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej."

Paragraf 2 został uznany za niezgodny z Konstytucją ;)
Z dniem 3 sierpnia 2011 roku art. 256 par. 2 k.k. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2011 r. – sygn. akt K 11/10 (Dz.U., 2011, nr 160, poz. 964), w części obejmującej wyrazy albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej został uznany za niezgodny z art. 42 ust. 1 w zw. z art. 54 ust. 1 i art. 2 Konstytucji RP.


Na chwilę bieżącą tak wygląda sytuacja, może się zmieni, może nie. Jestem pewny aktualnych ustaw, gdyż jakiś czas temu sam musiałem się z nimi zmagać, z resztą nie pierwszy raz...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: UrsHK w Czerwca 27, 2012, 01:17:15
Parę pytań do was. Nikogo nie atakuję, odtwórstwo to ciągłe dążenie do ideału, więc:
Te hełmy ze strony głównej wciąż są w drużynie? Straszne mroczki z nich, jakieś żebrowce z dorobionym okularem.
Na tym zdjęciu również jest Pan z takim hełmem i szabelką. O co więc chodzi? Bo jeśli o warega, to nie polega to na zbieraniu sprzętu od północy, przez ruś, do bizancjum :D
Co dokładnie masz na myśli przez mroczki. Hełmy są wzorowane na Vendelskich. Rękawice też są mroczne:)? Moim zdaniem jakiech lekkie odchodzenie od znalezisk pozwala na większe zróżnicowanie sprzętu. Z tego co wiem znaleziono kilka okularów ale bez dzwonów. Ekspertem nie jestem, bo od listopada jestem rekonstrukcji. Ale widziałem sporo ludzi w podobnych okularowcach. A jak twoim zdaniem powinien wyglądać chełm z okularem i czy w ogóle uważasz to za historyczne?
P.S. http://www.thorkil.pl/valsgarde6.htm Jakby nie było to jest coś na kształt żebrowca z okularem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Czerwca 27, 2012, 09:44:18
Ciekawe jak w przypadku rekonstrukcji takich oddziałów jak SS wygląda sprawa z ich emblematami, swastykami, etc. W końcu ich propagowanie w myśl prawa jest zabronione, ale rekonstruując taką jednostkę bez takich emblematów chyba traci się znaczną część "frajdy" i autentyczności - o ile można o takim czymś mówić. ;)

No i chyba racja z tym, że takie oddziały mają dość biedny kalendarz imprez (a jeśli już coś mają to i tak wpierdziel dostają :().
Mimo wszystko zapomniałem dodać, że prawo prawem, ale różni ludzie różnymi ludźmi i nie polecam do końca chodzenia z takimi symbolami po niektórych miejscach. I mówię tu nawet o mundurach do rekonstrukcji, o różnych t-shirtach nawet nie wspominając. Nie jest miło, jak w terenie zadrzesz z tymi z Antify, stfu. A w pewnych rejonach Warszawy Antifa przeżywa swój Renesans. Ciężki temat.

Znałem z doświadczenia sytuacje gdy blokowali, a w zasadzie atakowali grupy rekonstrukcyjne WSS i WH, gdy zobaczyli tam znajome sobie twarze. Ale cóż, adrenalina musi być :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 27, 2012, 11:18:17
Zastanawia mnie jedno... kiedy w końcu wcześni zrozumieją, że lamelek skórzanych po prostu nie było.
Jaki okres dokładnie rekonstruujecie? Vendele wyszły z użytku jakoś tak koło VIII wieku.

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Czerwca 27, 2012, 12:08:15
Oprócz tego co mówi koleżanka, że Vendele są dużo starsze od wikingów to najważniejsze: ONE BYŁY HEŁMAMI OZDOBNYMI. W rezultacie wykonane z cienkiej blachy, w srebrze i złote, nie nadające się do walki. Wszystkie wykopane z grobów książąt z tamtej epoki. Jedyny wikiński hełm to ten z Gjermundbu :-) Okular który jest luzem pochodzi z Litwy (?) i jak wszystko z tamtego terenu ma strasznie szerokie datowanie. Jednak gwarantuję że nie przypomina tych waszych.
I najważniejsze: Odtwórstwo - czyli odtwarzamy, nie wymyślamy. Nie robimy wariacji. Można próbować coś odtworzyć, ale jeśli ma się ku temu solidne podstawy. Logika tutaj dużo nie daje - "skoro był jeden, powinno być więcej" No właśnie nie. Mógł być tylko jeden taki :-)
O niespójności już nawet nie mówię, bo połączenie - mroczny okular i szabla to już klasyka gatunku. Szabla to broń kawaleryjska, używana w ogromnej większości przez koczowników (rusini też biegali z mieczami, to co u nich znaleziono z szabel to wyciągnięto z koczowniczych grobów). Jeśli chcecie się rozwijać, to moja dobra rada - na pierwszy ogień idą te hełmy. Zastąpcie je rekonstrukcjami Gjermundbu. A jak każdy chce wyglądać inaczej, to reszta niech kupi sobie różne normany, żebrowce z nosalami. Podrzucam jedyny słuszny hełm okularowy ;) :
http://www.thorkil.pl/platnerstwo/helmy/wczesne/GJ.JPG
Druga sprawa też, że to co macie również nie jest rekonstrukcją vendeli, a też luźną wariacją. Podejrzewam, że gdybyście wydali te parę tysięcy na prawdziwe repliki i przedatowali drużynkę, to na wczesne by was na bank wpuszczali :-)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: UrsHK w Lipca 01, 2012, 23:18:19
Zapewniam Cię że nas wpuszczają. Blitzwing, wiesz z jakiej jestem drużyny, miło byłoby się dowiedzieć z jakiej ty jesteś.
Odnośnie szabli, słyszałeś o zapożyczeniach? Hełm do którego wysłałem link może jest ozdobny ale to żebrowiec z okularem, co wkazuje na to, że wtedy znano i stosowano taką budowę hełmów. W średniowieczu nie każdego było stać na nowy hełm, a ci którzy zaczęli zajmować się "vikingowaniem", że tak to ujmę, byli potomkami Vendeli, więc część mogła biegać w hełmach po tacie:). Poza tym nię sądzę żeby hełmy z dnia na dzień wychodziły z mody. To że znaleziono 10 hełmów na krzyż, nie oznacza że było ich dziesięć. Skoro za czasów vendelskich znaleziono żebrowce z okularami, a potem w Xw. znaleziono kolejnego żebrowca z okularem ale już zmienionym(Gjermundbu), to możnaby wyciągnąć wniosek, w że międzyczasie używano takich hełmów. Hełmy, do których się przyczepiłeś nie odstają budową od vendelskich, a od Gjermundbu różnią się okularem. Nie mają okularów na zawiasach i są bez spawań, więc nie powiedziałbym, że są takie mroczne.
Ale to już kwestia tego jak kto pojmuje odtwórstwo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 02, 2012, 00:26:21
Nie widzę powodu aby mówić o swojej drużynie. Zapewniam że wszystko jest jak należy ;) I jeśli chodzi o to czy się znamy - raczej nie. Nie znam waszej ekipy, może z widzenia.
Zapożyczenia - daj dowód. Bo to totalna bzdura. Znaleziono w wikińskim grobie szable? :o W tamtym czasie było wyraźne przywiązanie kulturowe. To znaczy że skandynaw nosił rzeczy skandynawskie. Nie biegał w ruskich bryczesach i kaftanie. Zresztą, skoro tak się wszystkim wszyscy wymieniali, to czemu wikingowie chowani nie na północy są otoczeni rzeczami typowymi dla nich? Biżuteria północna choćby:D ;) Łatwo to zaobserwować na Rusi. Ruryk i jego świta. Mniej więcej do XII wieku dwór był czysto skandynawski, dopiero z czasem się zeslawizował, jednak był to okres ponad stu lat :-)
Znano budowę hełmów - no ok. Kto więc zakazuje ubierać hełmów rzymskich? Albo z maskami. Przecież na dalekich stepach i takie były :) Potomkami - taaaa, tylko czemu nic nie znaleziono, patrząc na mnogość vendeli ze swoich czasów? I powtórzę po raz kolejny - vendele były srebrno złote, z cienkiej blachy, totalnie reprezentacyjne, nie do walki. Jeśli jesteś więc potomkiem "vendeli" (sic!) to czemu nosisz jakąś lipe, a nie rekonstrukcje konkretnego? Polecam też przestudiować budowę vendeli a gjermundbu. Są zupełnie inne i to na pierwszy rzut oka.
Odtwórstwo to traktujecie odrzucając to "od" i zostawiając twórstwo :D Bo nasza zabawa polega na odtworzeniu czasów dzięki literaturze i przesłankom, nie naszym pomysłom :-) A z hełmami nie powinno być problemów. Wiadomo że nosiło je niewielu i w większości były to zwykłe żebrowce z nosalami, normany. Ale wiadomo, w środowisku od lat każdy chce się wyróżnić ficzerem. Zamiast tworzyć potworki stylizacyjne lepiej zainwestować np. w nitowanke i normalnego normana. To jest dopiero szpan :D Nie wyśmiewam, staram się oczywiście nakierować na dobre tory. Bo sprzęt zawsze można wymienić. Hełmik, szabelkę itd.
Polecam artykuły znajomych:
http://www.arkona.xon.pl/index.php/czytelnia/68-o-kultur-mieszaniu-czyli-jak-nie-robi-z-siebie-blendera.html
Świetny artykuł. Sam miałem czasy wielu mroczków (szarawarki, szłomik z nosalem itp. :D).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 02, 2012, 00:59:26
Jeżeli chodzi o szable, bo to akurat moja działka.
W Polsce wczesnośredniowiecznych szabel znaleziono... uwaga... uwaga... 2 sztuki. Jedną w Czechowicach, w grobie koczownika. Drugą w rzece niedaleko Radymna. Też pewnie należała do koczownika, bo niedaleko (w Przemyślu) mieli całkiem spory cmentarz. Zresztą, na tym cmentarzu znaleźli też pendent od szabli. Szable tego typu występowały faktycznie w całej Europie i sporej części Azji, ale nie ma żadnego dowodu, że posługiwali się nią wikingowie.
Co do sprzętu po dziadku- realny czas użytkowania uzbrojenia wynosił jakieś 50 lat.Więc nie jest możliwe, żeby wiking w czasach powiedzmy Mieszka używał wendela. Może jakaś forma przechodnia była, a może nie. Ale dopóki nie znajdzie się dowód, nie mówcie że to co robicie jest rekonstrukcją.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Xavart w Lipca 12, 2012, 16:20:27
Wiecie gdzie mógłbym ufundować sobie tarczę z wymalowanym na niej herbem szlacheckim? Tzn. znacie kogoś kto takie robi? Jeżeli tak to prosiłbym o stronę internetową/dane kontaktowe takiej osoby
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Lipca 15, 2012, 16:30:04
A to będzie coś do użytkowania, czy może na ścianę?
Tak czy tak najłatwiej zrobić ją samemu. wielkich umiejętności to nie wymaga:D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kompiotronik w Sierpnia 04, 2012, 20:29:50
Chodzi tobie o wczesno czy późno średniowieczną? Bo jeśli wczesno to jak powiedział kolega wyżej można samemu zrobić i pomalować farbą do drewna, a późno to u pierwszego z brzegu kowala ( np. http://kuzniarycerska.pl ) zamówić tarczę i pomalować farbą do metali.

p.s. dla efektu jeszcze skrzyżowane szable husarskie i gites :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: FilipM3 w Sierpnia 09, 2012, 08:46:01
Jedzie ktoś na Wojnę Wieków w ten weekend?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Sierpnia 12, 2012, 14:54:16
Byłem wczoraj na Bitwie Dwóch Wazów, to jest rekonstrukcji bitwy pod Gniewem z 1626 r. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie popularność tej imprezy. Było tam około 2-3 tysięcy widzów i mniej więcej 200 rekonstruktorów. Myślałem, że będzie trochę skromniej. Plusem są ceny biletów( 10 zł- ulgowy, 15 zł- normalny). Chyba najtańsze z imprez w okolicy. Na takie super popularne oblężenie Malborka wybulić trzeba 50-60 zł za osobę, co wg mnie jest już dużą przesadą.

Nagrałem filmik i jak wrzucę go na youtube'a to podam linka.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 12, 2012, 14:59:54
Co Ty tutaj porównujesz. Vivat Vasa! jest imprezą historyczną. Oblężenie Malborka to festyn z przebranymi w zbroje z rynny statystami i aktorami w skórzanych kozakach.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Sierpnia 12, 2012, 15:10:44
Wiem, wiem. Ale są to chyba 2 najbardziej popularne eventy w tej okolicy, dlatego postawiłem je obok siebie ;p Byłeś na wczorajszej bitwie? Może jako rekonstruktor ? ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 12, 2012, 15:15:45
Nie, nie, brakło czasu. Za gęsto obsadzony kalendarz w tym roku :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Sierpnia 12, 2012, 15:22:36
No to żałuj ;) Było świetnie. Ludzie, którzy byli w tamtym roku mówili że teraz było o niebo lepiej. Ja od dłuższego czasu po cichu odkładam pieniążki na rekonstrukcję, jednak to żadnego bractwa/ stowarzyszenia czy jak to zwał nie dołączałem. Jednak po Gniewie jeszcze bardziej mnie ciągnie do odtwórstwa, więc mam pytanie. Znacie jakieś grupy odtwarzające XVI-XVII w., w promieniu maks. 25-30 km od Tczewa ?

http://youtu.be/TU8haham1uQ (http://youtu.be/TU8haham1uQ) Filmik, który nagrałem w Gniewie. Przepraszam za jakość, ale nagrywane przedpotopowym aparatem ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 12, 2012, 22:09:48
Hmmm, bitwa pod samymi murami? Widzę zmieniono koncepcje, kiedyś była walka w polu, nawet szańce pobudowane. Szkoda że zarzucono, bo do tamtej wersji wystarczyło zapraszać jeszcze więcej ludzi. I pozwalało to na jakieś manewry oprócz tzw. "na pałe":D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Thomas Marshal w Sierpnia 12, 2012, 22:13:40
Podobne pytanie co Gedbard - zna ktoś jakieś bractwa rycerskie, grupy itp w okolicach Wałbrzycha, Kamiennej Góry na Dolnym Śląsku? Chodzi mi o średniowiecze i dalej do 1900r ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Sierpnia 12, 2012, 22:29:33
No tak, widziałem na filmach z wcześniejszych lat że inscenizacja miała miejsce gdzie indziej. Teraz zrobili z tego większe show, bo np. skoków spadochroniarzy z helikoptera nie można zakwalifikować do rekonstrukcji ;p Zobaczymy jak będzie za rok. A, i jeszcze pytanko. Kilka stron temu pisałeś, że odtwarzanie XVI-XVII wiecznej piechoty mija się z sensem, że wtedy każdy szlachcic miał konia. A co z piechotą wybraniecką? Jest odtwarzana i pojawia się na imprezach? Z tego co widziałem, to w Gniewie było kilka osób odtwarzających te oddziały.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 12, 2012, 22:34:36
Tak, tak. Są roty piechoty. Mi chodziło o odtwarzanie pieszej szlachty. To po prostu zabawnie wygląda jak wielki pan w kolczudze z obojczykiem, pierścieniami, w żółtych butach popierdziela po trawie z buta:D
http://www.rotapiesza.pl/
:)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Gedbard w Sierpnia 12, 2012, 22:54:45
Hmmm... Interesujący link. Ponadto szyją pełny strój za ok. 530 zł ;D Dzięki. Skontaktuję się z nimi, może działają niedaleko mnie ? ;p
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Maja 07, 2013, 02:26:49
Pora odkopać trochę temat. Piszę z pytaniem do bardziej doświadczonych rekonstruktorów. Jakiś czas temu znalazłem ciekawą ofertę sprzedaży kirysu po bardzo atrakcyjnej cenie. Oczywiście jest używany także nie szukam "haczyka" w niskiej cenie. Od dłuższego czasu szukam czegoś na korpus, w końcu sezon się zbliża (a nawet już nadszedł). Na szerokość kirys powinien pasować, jednak był robiony na osobę o 8-9 cm niższą. Myślicie, że może mi to sprawiać w późniejszym czasie kłopoty? Czy może okazać się za krótki? Możliwości przymierzenia ani reklamacji nie ma, także muszę być pewien czego chcę. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Maja 07, 2013, 08:59:44
A ja troszkę o czym innym :)

Był ktoś lub słyszał o Operacji Kamienna Góra 2013 który odbyła się w zeszły długi weekend?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 07, 2013, 19:29:42
Glaedr, masz zdjęcia tego kirysu? W internecie pływa mnóstwo mroku. Pokaż jak wygląda, postaram się ocenić, czy nie będzie to kasa wyrzucona w błoto. No i podstawowe pytanie, na jaki okres ma być ten kirys?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Maja 07, 2013, 22:06:43
Kirys Mardinusowy, mimo że gość jako płatnerz słynie z mrocznych wyrobów to kirys akurat jest taki jak być powinien - Churburg tylko bez zbędnych zdobień. Chyba sobie jednak odpuszczę, bo 6,5 kg to trochę za dużo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 07, 2013, 22:25:49
Chwalcie się gdzie jedziecie!
Ja chyba Ląd, Racibórz, Gniezno, Wolin, Grzybowo. Plus pewnie jakieś grillowanie z przyjaciółmi w historykach :D
Co jak co, pierwsze szwy w sezonie już mam :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Maja 08, 2013, 09:41:11
 Nie jestem osobą która lubi podróżować, więc po majówce, pewno zaliczę jeszcze sierpniówkę Wenecką, ot takie poprawiny i może Leśno bo wtorek ;)
 Szwy hehehe jak po starciu z Dżonem, twarz, kolano, twarz, kolano -.-
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Lutter w Maja 08, 2013, 10:55:27
A ja troszkę o czym innym :)

Był ktoś lub słyszał o Operacji Kamienna Góra 2013 który odbyła się w zeszły długi weekend?

Nie tylko słyszałem, ale i byłem ;)

Co prawda załapałem się tylko na "Bitwę czołgów", która była... uhm, słaba, i spodziewałem się czegoś ciekawszego, ale nie było źle.
Największa atrakcja? Godzinne wyciąganie czołgów zakopanych w błocie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 08, 2013, 19:11:17
Mi majówka wenecka nie pasi. Wszystkie epoki w tym 3/4 zrobione totalnie po łebkach. Bardziej zjazd grillowy niż festiwal historyczny :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Aharo w Maja 08, 2013, 19:27:35
Nie tylko słyszałem, ale i byłem ;)

Co prawda załapałem się tylko na "Bitwę czołgów", która była... uhm, słaba, i spodziewałem się czegoś ciekawszego, ale nie było źle.
Największa atrakcja? Godzinne wyciąganie czołgów zakopanych w błocie.

A czego więcej się spodziewałeś? Jakieś uwagi na przyszłość? :)

Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Maja 08, 2013, 21:28:35
Mi majówka wenecka nie pasi. Wszystkie epoki w tym 3/4 zrobione totalnie po łebkach. Bardziej zjazd grillowy niż festiwal historyczny :P

 I właśnie to w niej lubię, że można na luzie, z pompą, poznać ludzi, poturniejować, a w szczególności najebać się jak szpadel. I to dosłownie, bo Troll postanowił Sauronówkę ze szpadla wypić -.- Dlatego na poważniejsze imprezy zostawiam Leśno, i to co u nas na grodzie jest/będzie ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 08, 2013, 22:05:32
Może mi takie coś przeszło, albo po prostu nie trawie paru osób które tam jeżdżą. Za dużo mroku się naoglądałem wiele lat temu :D Tym bardziej że od paru sezonów dość skutecznie odmraczam się w aspektach nie tak bijących po oczach, w stylu kolczuga nitowana, tunika bojowa zamiast przeszywnicy. A pasiaste pirackie portki i hełm wz. 63 to słaby widok :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 09, 2013, 18:56:45
Dziś we Francji, w Aigues-Mortes, rozpoczęła się kolejna edycja Bitwy Narodów. W rywalizacji biorą udział 22 reprezentacje narodowe z całego świata (w tym tak odległe jak Argentyna, Japonia czy Nowa Zelandia).
Tu można oglądać zmagania na żywo:
http://usaknights.org/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 09, 2013, 20:13:40
Jakie są zasady tego całego 21 na 21? Akurat na to trafiłem i ciężko ogląda się coś, czego zasad zupełnie się nie łapie. xD Widziałem akurat jak Polacy chyba ostry wpieprz dostali od Białorusinów, ale nie ogarniam o co w tym chodzi... Jest jakiś spis zasad? Może być nawet po angielsku albo francusku.

edit: Ale ruscy roz***ali Włochów. xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wald w Maja 09, 2013, 20:38:09
Najprościej mówiąc zasada tej walki to "każdy na glebe, bez ciosów w nieosłonięte miejsca, ale podhaczenia itp. są dozwolone-wygrywa drużyna która ustoi na ziemi większości"  ;)
ale przeczytaj też to  http://www.pswr.pl/index.php/turnieje/edycje-bitwy-narodow/item/96-bitwa-narod%C3%B3w (http://www.pswr.pl/index.php/turnieje/edycje-bitwy-narodow/item/96-bitwa-narod%C3%B3w)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 09, 2013, 21:04:53
Tak jak napisał [CR]Wald{M}- chodzi o to, żeby obalić wszystkich przeciwników. Nie wolno sztychować, dusić, walić w kark, stopy, dłonie i tył kolan. Przeciwnik nie może wstać, jeżeli dotknie ziemi co najmniej 3 punktami podparcia. Można używać dowolnej broni, musi jednak mieścić się ona w datowaniu  1201-1500, musi być tępa i bez ostrych zadziorów. Każda walka to 3 starcia.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: proud w Maja 10, 2013, 08:47:50
Dzięki. ;) Z czasem też tak zacząłem podejrzewać, bo oglądało się to całkiem znośnie i do ogłoszonej przerwy obejrzałem to co było do obejrzenia.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 10, 2013, 17:13:48
Oglądam te mistrzostwa teraz, jakieś migawki też ze wczoraj(widziałem jakieś walki wygrane przez Polaków, ale kompletnie nie wiem o co chodziło :P).
Ogólnie to jest to nieźle hardkorowe... Mam takie pytanie, czy takie coś jest rozgrywane tylko w takich późnośredniowiecznych realiach, czy są też jakieś inne okresy?
W sumie to muszę kiedyś w końcu wybrać się na Grunwald i inne takie, sama walka mnie niespecjalnie interesuje, ale chyba oprócz tego jest rekonstrukcja hmm "kulturowa"?
W ogóle to niesamowite jest to miasto, gdzie się to odbywa, takie małe Carcassonne...

O teraz Polacy :P
Edit: no i przegrali z tego co udało mi się ogarnąć, szkoda. W ogóle zabawne, że Izrael ma w tym team :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 10, 2013, 17:28:59
Z tego co wiem, walki buhurtowe (5x5, 21x21) są na większą skalę organizowane tylko dla XIII-XV wieku. Kwestie BHP. To są dość kontuzjogenne zabawy. Wymagane jest okrycie zbroją całego ciała, i co najważniejsze- hełm z zasłoną. Wyjście do walki z odsłoniętym ciałem, albo kiepską zbroją to proszenie się o wizytę na OIOM-ie.
Kulturę materialną (poza bojową) też oczywiście się rekonstruuje. Tak samo dawne rzemiosła, muzykę etc.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 10, 2013, 17:52:24
Z remisowali, niewiadomo czemu. Ale Grunwald polecam z całego serca. Bo potem jest Malbork = 2 tygodnie picia nonstop, gotowanej kaszy, i trzeźwienia przed samą bitwą xD

Edit: NAAAAAAAAAASI GÓRĄ!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 10, 2013, 18:03:55
No tak, kwestie bezpieczeństwa... Ale chyba jakieś walki są organizowane też np. podczas rekonstrukcji Hastings?

Z remisowali, niewiadomo czemu. Ale Grunwald polecam z całego serca. Bo potem jest Malbork = 2 tygodnie picia nonstop, gotowanej kaszy, i trzeźwienia przed samą bitwą xD
Heh, pewnie można całe wakacje spędzić na jeżdżenie od eventu do eventu? :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 10, 2013, 18:37:38
Praktycznie tak, zdrowotnie nie polecam xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Maja 10, 2013, 19:25:10
Malbork od pewnego czasu nie jest tym czym być powinien. Na ostatniej inscenizacji zauważyłem nawet jakiegoś "knajta" fantasy. Rekonstrukcja bitew, a bohurt to dwie różne rzeczy. W inscenizacjach (np. Hastings, Grunwald...) walki polegają na "klepaniu" się mieczem czy czym się tam ma pod ręką. Wszystko wcześniej jest ustalone i każdy robi tyle, żeby jakoś to wyglądało na bitwę, ale żeby się przy okazji zbytnio nie zmęczyć. Nie wyobrażam sobie szczerze mówiąc bohurtu wikingów czy słowian. Pełna osłona twarzy to podstawa. Chociaż w na Grunwaldzie 2012 podczas bohurtu 21 vs 21 znalazłem gościa w łebce z nosalem. Do dzisiaj podziwiam jego i organizatorów, że go w ogóle dopuścili.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Maja 11, 2013, 16:11:40
Malbork się zrobił mroczny do tego stopnia, że my wcześni widzimy nawet bijący mrok po oczach :D
A wczesnośredniowieczne bitwy same w sobie są hardkorowe. A jak ktoś szuka bardzo guza to pojedzie na Wolin czy Ogrodzieniec i gitarka. Tam na prawdę trzeba uważać żeby wyjść z kompletem zębów, parą oczu i całymi łapami. :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Maja 11, 2013, 19:54:53
 Lol, właśnie wróciłem z treningu, trening z roboczą nazwą ,,nakur... bohurty,,.
Wszystko było fajnie, do czasu gdy pod koniec Troll dostał czekanem po brwi (miał giermunda, nie pytajcie), nieźle leciało czerwonego, a Dżon poszedł poklepać się z Elagami i wrócił hmm pojechał do szpitala, coś w nos koło oka. Taka sytuacja.
Cóż, mam tylko nadzieje że za tydzień będzie z kim porobić minutówki, bo ała jak w każdym innym sporcie, zdarza się :D
Nie wiem czy też tak macie, ale zawsze jakoś wychodzę z założenia że najczęstsze kontuzje i inne ałały wychodzą na treningach niż w prawdziwej bitwie. Nawet jeśli się kiedyś trenowało tylko na palcaty :D
 Malbork -.-
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Lipca 11, 2013, 18:48:58
Mylisz sie. Najwiecej kontuzji wychodzi na pokazach dla przedszkoli ;> toż to okropieństwo jest. I te teksty 'przyjechali rycerze' ;x
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Garond_PL w Lipca 12, 2013, 15:44:36
Mogę trochę zmienić temat i zapytać się jak sobie radzicie z wyśmiewaniem i ciągłymi kpinami ze strony rówieśników?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 12, 2013, 16:43:44
 O tak:
(click to show/hide)
;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 19, 2013, 22:59:29
Garond, wyśmiewanie kończy się tak mniej więcej od ukończenia gimnazjum.
A tak na serio- siedzę w rekonstrukcji od 6 lat. Nigdy nie spotkałam się z wyśmiewaniem.
Owszem, często ludzie nie rozumieją o co w tym chodzi. Czasem są zainteresowani, czasem nie. Ale nigdy nie zostałam wyśmiana.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 19, 2013, 23:11:58
Mogę trochę zmienić temat i zapytać się jak sobie radzicie z wyśmiewaniem i ciągłymi kpinami ze strony rówieśników?

W dziwnych grupach się obracasz, człowieku...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Apocalyps w Lipca 19, 2013, 23:33:20
Mogę trochę zmienić temat i zapytać się jak sobie radzicie z wyśmiewaniem i ciągłymi kpinami ze strony rówieśników?

Jak kiedyś zacząłem opowiadać o tym znajomym, to do 5 nad ranem nam zeszło...
Ludzie śmieją się z rzeczy, których nie rozumieją-prosta zasada. Może warto im wytłumaczyć, czasami pomaga pokazanie jakiegoś przedmiotu, a może warto poczekać aż dorosną?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: .Piotr. w Lipca 26, 2013, 12:45:57
A ja mam pytania do ludzi, którzy ''wyśmiewają'' ludzi bawiących się w wojów/szlachtę/itp.

Pytanka:
1). Czym się różni człowiek, biegający z mieczem/rusznicą[lub inną bronią palną] i całym średniowiecznym ''eq'', od człowieka biegającego z karabinem z 2 wojny światowej oraz ''eq'' żołnierza z tamtego okresu?
2). Co wam przeszkadza, że mają takie hobby?
3). Co w nich jest takiego zabawnego? [np. podczas rekonstrukcji]

_______________________________________ _______________________________________ _________________________

Pytanie do rekonstruktorów lub ludzi interesujących się uzbrojeniem husarskim.

Ile by kosztowała zbroja husarza z szablą i ewentualnie z pistoletem strzałkowym?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 26, 2013, 20:58:58
Nie wiem co to jest pistolet strzałkowy. Wiem co to pistolet skałkowy.
Uzbrojenie husarza tanie nie jest. Sama szabla z pochwą to minimum 800 zł. A pewnie i bliżej tysiąca, bo przecież na sznurku jej nie zawiesisz. Porządna zbroja to jakieś 5-6 tysięcy. Do tego strój-husaria wywodziła się z warstw najbogatszych, więc w lnach wstyd by było biegać. Tu w rachubę wchodzą jedwabie, posrebrzane guzy etc. No i nie zapomnij o koniu, bo co to za husarz, co na piechotę lata. Jakby nie patrzeć, odtwarzanie husarza wymaga zainwestowania pokaźnej, pięciocyfrowej sumki.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: .Piotr. w Lipca 26, 2013, 22:08:34
Nie wiem czemu napisałem strzałkowy... no cóż, ważne że się domyśliłeś o co mi chodziło.
Hm, niestety takiego nadmiaru kasy nie mam, więc najpierw szabelka a potem składam zbroję. No chyba, że się rozmyślę.

Kolejne pytanko, gdzie warto kupować tego typu przedmioty? (mam na myśli szablę i zbroję)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 26, 2013, 22:33:04
ważne że się domyśliłeś
pssst... to jest, ehem, niewiasta :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: .Piotr. w Lipca 27, 2013, 10:22:01
Olaboga! Przepraszam za to przeoczenie. Zazwyczaj na tego typu forach nie widuje się niewiast, więc ''z rozpędu'' tak napisałem. I po części w błąd wprowadziła mnie ranga tej niewiasty, ''sierżant''. Jeszcze raz lady przepraszam :D.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Torguan w Lipca 27, 2013, 10:39:52
Mam pytanie czy są odtwarzane bitwy pod Kircholmem albo Cedynią?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 27, 2013, 12:05:58
I po części w błąd wprowadziła mnie ranga tej niewiasty, ''sierżant''. Jeszcze raz lady przepraszam :D.
Z tego co się orientuję, to niestety, wprowadzenie osobnych rang dla płci jest domyślnie niemożliwe, a wykodzenie tego problematyczne.


Btw dzisiaj rano w tv widziałem relację z hmm obozu w związku z odtwarzaniem jakieś bitwy z okresu napoleońskiego w Polsce, tylko wyleciało mi z głowy co to za bitwa, gdzie i w ogóle.
W każdym razie po bitwie ma być również "odtwarzana" amputacja kończyny, no ciekawe :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lipca 27, 2013, 14:48:37
Ja zaś widziałem w TVN24 wywiad z członkiem grupy rekonstrukcyjno-filmowej "Bemowo". Cały artykuł i wywiad był pod tytułem "Moda na rekonstrukcje". Ciekawe...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 27, 2013, 22:09:44
.Piotr. jeżeli chcesz zająć się rekonstrukcją XVII wieku poszukaj w okolicy jakiejś grupy. I nie rzucaj się od razu na rekonstruowanie husarza. Lepiej zacznij od czegoś wymagającego mniejszych nakładów, np. piechura wybranieckiego. Nie zaczynaj też od uzbrojenia. Wiem, że to jest fajne i w ogóle szpan, ale najpierw skompletuj podstawowe ciuchy, tak żebyś mógł na imprezy jeździć. Poza tym, pozwoli Ci to rozeznać się w terenie- po kilku wyjazdach poznasz rzemieślników i będziesz wiedział, u kogo warto kupić, a kogo unikać jak ognia. Dzięki temu unikniesz kosztownych błędów.
Za uznanie mnie za faceta pieklić się nie będę. Dość często mnie mylą. Pewnie dlatego, że i zawód i zainteresowania mam raczej mało kobiece.

Tortugan- w Cedyni kiedyś jakieś imprezy się odbywały, ale czy są tam w dalszym ciągu to nie wiem. O inscenizacji Kircholmu nie słyszałam. Trzy lata temu odbyła się w Warszawie inscenizacja z okazji 400 rocznicy bitwy pod Kłuszynem, ale to była jednorazowa akcja.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Wald w Lipca 27, 2013, 22:40:08
dla zainteresowanych "sportem" HMB,    pierwsze wydanie magazynu o tego typu walkach   http://bohurt.net/ (http://bohurt.net/)   można pobrać za darmo w formacie PDF, a w nim, min.   "trening" na podstawie średniowiecznych manuskryptów :)   
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 31, 2013, 23:45:47
Emocje opadły, wrzawa w mediach przycichła, to może podzielicie się swoją opinią, nt. takich inscenizacji jak np. ta w Radymnie, z okazji rocznicy Rzezi Wołyńskiej?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 13:39:15
To są takie? I jak to wygląda, rekonstruują palenie i gwałty?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Sierpnia 02, 2013, 13:45:07
Gra światłem, muzyką, po czym palenie wioski. Sam się zdziwiłem gdy przeczytałem, że powstała taka inscenizacja. Brakuje jeszcze zrobienia takowej z Auschwitz...
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 16:45:44
Brakuje jeszcze zrobienia takowej z Auschwitz...
Chyba nie powinienem się przyznawać, że taki czarny humor mnie rozśmieszył :)
W każdym razie to jest nawet ciekawa sprawa, bo to działa na wyobraźnie, gdy coś się dzieje na żywo
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Sierpnia 02, 2013, 18:23:02

W każdym razie to jest nawet ciekawa sprawa, bo to działa na wyobraźnie, gdy coś się dzieje na żywo

 No ba, i aż samemu by się chciało takiego spalić co niem ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Sierpnia 02, 2013, 22:01:48
heh, no nie o takie pobudzenie wyobraźni mi chodziło :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 05, 2013, 22:57:58
Ja nie mam nic przeciwko takiej akcji. Tym bardziej gdy rzeź wołyńska jest zupełnie przemilczana i "tuningowana" na potrzeby polityki. Nie ma tam sądów, a jedynie ukazanie tego co było.
A w ogóle jak sezon? Ja za 2 tygodnie pewnie go zamknę, ew. jeszcze 1 impreza. Wystarczy siniaków :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kamil z Częstochowy w Sierpnia 06, 2013, 12:31:31
Ja nie mam nic przeciwko takiej akcji. Tym bardziej gdy rzeź wołyńska jest zupełnie przemilczana i "tuningowana" na potrzeby polityki. Nie ma tam sądów, a jedynie ukazanie tego co było.
A w ogóle jak sezon? Ja za 2 tygodnie pewnie go zamknę, ew. jeszcze 1 impreza. Wystarczy siniaków :D
Oj, nie wymiękaj. Ja to dopiero się załapałem w tym roku. Jakiś baran strzelił z rusznicy nie parzą gdzie i poparzył mi całe ramie, myślałem że sk**wego syna zabiję. A jak by tego było mało to koń jednego z pocztowych wściekł sie ostaniu na mnie i ugryzł mnie do krwi w ręke.
Jak tak dalej pójdzie to wracam na wczesne średniowiecze, może jest już w tym okresie mniej mroku niż było.
Ja tam kończe sezon dopiero we wrześniu na Byczynie. No chyba że w tym roku znowu mnie weźmie na kretyństwa w postaci zimowych marszów.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 06, 2013, 13:49:24
Nie wymiękam, ale nie widzę jakiś mega fajnych wyjazdów po prostu, a tłuc się pół Polski na coś lokalnego, to trochę bez sensu :P
Mroku czy mniej to ciężko powiedzieć. Więcej nitowanek, drewnianych tarcz na pewno. :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kamil z Częstochowy w Sierpnia 06, 2013, 15:48:10
Nie wymiękam, ale nie widzę jakiś mega fajnych wyjazdów po prostu, a tłuc się pół Polski na coś lokalnego, to trochę bez sensu :P
Mroku czy mniej to ciężko powiedzieć. Więcej nitowanek, drewnianych tarcz na pewno. :P
Toteż tak myślałem że się poprawia. Ciekawe jak z częstotliwoscią super-mega bufiastych szarawarów które mogą i za spadochron służyć. Względnie różnych "słowian" biegających z Gjermudem (Gjermundbu) na głowie. W Kutnie w tym roku trochę tego było. 
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 19, 2013, 01:02:16
Toteż tak myślałem że się poprawia. Ciekawe jak z częstotliwoscią super-mega bufiastych szarawarów które mogą i za spadochron służyć. Względnie różnych "słowian" biegających z Gjermudem (Gjermundbu) na głowie. W Kutnie w tym roku trochę tego było.

Mrocznych szarawarów mało, a cd okularów nie każdy polak odtwarza słowian. Gdyby się tak o mroki przyczepiać to i miecze są mroczne, a raczej tak duża częstotliwość ich w bitwach. Do tego duńczyki gdzie rozmiary wynoszą 108 -120 cm a nie 180 -220. Do tego lamelki skórzane, sklejki, tarcze wielkości drzwi oraz szabelki ważące 400 - 900 gram. Mrok zawsze będzie, ale niema co sie o niego tak spinac, dzieki niemu jest bardziej hm widowiskowo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Sierpnia 19, 2013, 10:01:18
 Duńczyki już nie będą wynosić 180 - 220 cm, bo ktoś wpadł na gejalny pomysł iż jego rozmiar nie może przekraczać powyżej brody właściciela. Choć zabawnie wyglądały wędki, widziałem gdzieś na filmiku że i ponad 2,50 metrowe kolesie mieli xD Włócznia też mnie dobiła, że ponoć już tylko korpus się liczy, a nie uda jeszcze. Bo co, bo ktoś w jaja trafi? Celując w brzuch jest taka sama szansa trafienia jak niższą część uda. Tarcza z drzwi od zakrystii, magiczna szabla, włócznik może iść do domu xD
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 19, 2013, 12:52:39
oraz szabelki ważące 400 - 900 gram.
Dyskusyjne jest w ogóle używanie szabel przez Słowian i Wikingów. Jedyne znaleziska z ziem polskich są jednoznacznie przypisywane koczownikom. A co do wagi, to 900 g. to zdecydowanie za dużo. Te znajdywane mają średnio 400-550 g.
No i nie zgodzę się z ostatnim zdaniem. Trzeba się zastanowić, czy bawimy się w rekonstrukcję czy LARP. Jeżeli do kogoś to nie dociera, to wydaje mi się że w kraju jest wystarczająco imprez o charakterze fantasy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 19, 2013, 18:54:10
Duńczyki już nie będą wynosić 180 - 220 cm, bo ktoś wpadł na gejalny pomysł iż jego rozmiar nie może przekraczać powyżej brody właściciela. Choć zabawnie wyglądały wędki, widziałem gdzieś na filmiku że i ponad 2,50 metrowe kolesie mieli xD Włócznia też mnie dobiła, że ponoć już tylko korpus się liczy, a nie uda jeszcze. Bo co, bo ktoś w jaja trafi? Celując w brzuch jest taka sama szansa trafienia jak niższą część uda. Tarcza z drzwi od zakrystii, magiczna szabla, włócznik może iść do domu xD

Poniżej lini sutkowej do kolan i uderzenie poniżej poziomu umba. Nie fajnie jest dostać włocznią w gardło. Co do zasad dlugosci dunow nie jest to jeszcze przestrzegane ;/ A na jaja to mozna mieć zawsze suspensor ;p

Dyskusyjne jest w ogóle używanie szabel przez Słowian i Wikingów. Jedyne znaleziska z ziem polskich są jednoznacznie przypisywane koczownikom. A co do wagi, to 900 g. to zdecydowanie za dużo. Te znajdywane mają średnio 400-550 g.
No i nie zgodzę się z ostatnim zdaniem. Trzeba się zastanowić, czy bawimy się w rekonstrukcję czy LARP. Jeżeli do kogoś to nie dociera, to wydaje mi się że w kraju jest wystarczająco imprez o charakterze fantasy.

Toteż mowie ze szabelka to mrok. Nie zgodzisz sie ze mroku nie bedzie? Bedzie bo chociazby przeszywy bądź wiekszosc karwaszy i rękawice to teoretycznie mrok. Wyeliminujmny rekawice, karwasze, skorzane lamelki, szable, dziesiatki mieczy podczas bitwy oraz zastąpmy je jednoręcznymi wloczniami ktorymi malo kto potrafi sie poslugiwac. Ciekawe jakby to wyglądalo, a LARPy to wgl zupelnie co innego. I warto sie zastanowic czy 'bawimy' sie w rekonstrukcje czy odtwarzamy ów epoke.


edit: A cd szabelek - 1300g i to skorodowane znalezisko takze 400-500 to jest naprawde lekka przesada.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 00:41:39
Dokładnie tak. Wywalmy te karwasze, rękawice, hełmy z psimi uszami. W odtwórstwie XV w ciągu ostatnich 5 lat zaszła ogromna poprawa jeśli chodzi o poziom. We wczesnym jest jakby zastój.
A co do szabel- nie ważyły dużo. Tak jak pisałam- 550 g to górna granica wszystkich kilkuset znalezionych na terenie Europy i Wschodniej Azji. A wiem co mówię. Pisałam licencjat na ten temat.
Aha- "ów" się odmienia. Odtwarzamy ową epokę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 20, 2013, 00:56:04
Niestety we wczesnym nie jest to możliwe, każdy kto jest w temacie przyzna, że wczesne jest najbardziej kontuzyjne i czymś jednak trzeba się chronić ;x Z szablami kłócić się nie bede bo widze, że sensu to niema a jeżeli mamy się poprawiać to stawianie obok Słowian Wikingów jako nacji jest błędem, wikingiem mógł zostać każdy kto pragnąl podbojów także jest to coś jak zawód -  tzw. najemnik ;> Nie dajmy się ponieść stereotypom.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 20, 2013, 15:07:57
Karwasze można wyeliminować bardzo łatwo tuniką bojową i pod tym ochraniaczami. Na to kolczuga i gra gitara. Będziemy odtwarzać bogatego wojownika, ale postać będzie sensowna. Bo dzisiejsze kombinacje w stylu brak ochrony korpusu+szłom są troche bezsensowne. Rękawic akurat się nie usunie, chyba że przerzucimy się na pussy fighting. Wszystko jest do zrobienia, tylko jak ktoś podchodzi od początku że można mroczyć, to ciężko.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 20, 2013, 18:24:24
A skąd pewność, że jakiś woj z IX w nie wpadł na pomysł żeby wziąć skórę i np nie zrobić sobie ochrony na przedramię - taki prymitywny karwasz? ;> Albo zobaczył jak jego kumpel dostaje toporem po palcach i przygotował sobie na następną bitwe rękawice żeby nie podzielić losu ziomka? To są domysły ale to, że nie wykopali nie znaczy że tego nie było.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Sierpnia 20, 2013, 19:00:56
Moim zdaniem to nie po drodze z rekonstrukcją, ci co rekonstruują muszą się starać rekonstruować daną osobę z danego wieku w oparciu o to co wiemy, z gdybylogią to nie idzie w parze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 20, 2013, 20:16:38
Mhm rozumiem, tylko tu akurat ile historyków, archeologów i znawców tyle bedzie tez i teorii na różne tematy także ciężko wyodrębnić jedną prawdziwą prawdę ;)
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 20, 2013, 20:27:11
A co wymyślanie ma wspólnego z rekonstrukcją? Masz jakieś przesłanki na skórzane karwasze w Europie kiedykolwiek?
A może wpadli na pomysł żeby wykuć sobie armaty i tak na prawdę wikingowie do siebie walili z dział? Nie odkopano, a przecież mogło być!:P
To chyba dobrze pokazuje absurd takiego myślenia. Przy próbie stworzenia czegoś, trzeba mieć jakiekolwiek oparcie w źródłach. Na karwasze nie ma ani jednego.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 20:31:52
Mhm rozumiem, tylko tu akurat ile historyków, archeologów i znawców tyle bedzie tez i teorii na różne tematy także ciężko wyodrębnić jedną prawdziwą prawdę ;)
Ale wszyscy archeolodzy, historycy i znawcy działają według czegoś, co nazywa się metodologią. Każda teoria musi być podparta dowodami. Inaczej nie mamy do czynienia z teorią tylko bajkami. To tak jak z jednorożcami. Udowodnij, że nie istnieją.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 20, 2013, 22:43:29
Przecież jednorożce istnieją...

http://1.bp.blogspot.com/-svtnrcyvE0Q/UbD0btSbztI/AAAAAAAAAPE/wDPpqO6Bah4/s1600/unicorn_by_dub&szpaq.jpg (http://1.bp.blogspot.com/-svtnrcyvE0Q/UbD0btSbztI/AAAAAAAAAPE/wDPpqO6Bah4/s1600/unicorn_by_dub&szpaq.jpg)

A tak na serio można poprzez wzgląd na ewolucje i występowanie w wielu legendach, mitach, pismach, malowidłach itp, a braku poparcia w znaleziskach wyeliminować istnienie jednorożca .

Fakt, że w wielu kulturach oraz zakątkach świata występuje jednorożec, jednak nie zawsze wygląda tak samo, czasem ma 2, czasem 1 róg. Graccy pisarze opisywali go jako 'osła z jedny rogiem' lub 'stworzenie o końskim łbie z jednym rogiem'. Jako miejsce pochodzenia wskazywali Indie także bez rozpisywania się pierwowzorem 'jednorożca' był nosorożec indyjski całkiem możliwe przywieziony do Grecji wraz z najazdem persów lub poprostu odkryty przez greckich podróżników. Poprzez ich opis został namalowany jako koń z rogiem i tak się przyjeło. Może to też wynikac ze brali jakies psychodeliki i po zauważeniu jelenia opisywali go jako jednorożec ;p Mozna by pisac i pisac ale jednorożec jest ostatecznie wyeliminowany ^^

A cd metadologii, nie zawsze teoria jest poparta dowodami, a czasem jest poparta dowodami nie udowodnionymi ;d zalezy kto jak dokumentuje znaleziska a tutaj to już występują naprawde przeróżne historie (pet znaleziony w warstwie bodajże węglowej, nie chce skłamać i udokumentowany ;p oczywiście wyśmiana sprawa) a wgl wiele teorii opiera się na domysłach.

Wybacz za haotyczne pismo nie poprawiaj mnie ^^
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 20, 2013, 22:50:06
Jezusie Nazarejski, kto Cię metodologii uczył? Teoria nie podparta dowodami? Herezje głosisz. Teoria musi być podparta dowodami. Coś, na co dowodów brak może być co najwyżej hipotezą. Czyli mamy hipotezę istnienia skórzanych karwaszy we wczesnym średniowieczu. Zgodnie ze stanem badań, na dzień dzisiejszy hipoteza ta nie jest w stanie się obronić (patrz punkt rozumowanie indukcyjne). Pojęcia typu "teoria", "hipoteza", "indukcja", "dedukcja" to podstawy uprawiania nauki. Wszystko co wykracza poza nie jest nauką tylko bajkopisarstwem. A na to w rekonstrukcji nie ma miejsca.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 21, 2013, 09:27:08
Teoria. Dlaczego naczynia, figurki itp o dziwnych kształtach znalezione tylko  w pojedynczych egzemplarzach zostają najczęściej odrzucone i uznane za nieprawdziwe? Dlaczego jakiś wieśniak nie mógł dać kawałka gliny lub drewna dzieciakowi żeby mógł sobie zrobić zabawke? O ty to już nie pomyślą teoretycy bo:

1.
2.
3.
4.
5.
...

i tu mogłoby się pojawić mnóstwo argumentów które eliminują istnienie owej zabawki czy co tam ma być. Podaje oczywiście tylko taki przykład.
 Nie dojdziemy do porozumienia, tak samo nie zgodziłoby się z Tobą wielu rekonstruktorów, i tak samo wielu by Cie poparło ;x Herezje? Raczej brak klapek i rozwinięte horyzonty ;> Ale zwał jak zwał.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Sierpnia 21, 2013, 09:31:26
Rozwinięte horyzonty??? Nieuctwo i brak logiki nazywa się dziś rozwiniętymi horyzontami...

Alpaka, dopóki nie podasz przekonujących dowodów na potwierdzenie swojej hipotezy pozostaje ona HIPOTEZĄ (za SJP: hipoteza- przypuszczenie wysunięte dla objaśnienia jakiegoś zjawiska, wymagające sprawdzenia). I to na tobie leży obowiązek udowodnienia jej a nie my mamy szukać kontrargumentów. Takie zasady wydają mi się  logiczne... Ale może zacofany i ograniczony jestem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Sierpnia 21, 2013, 09:56:09
To jasna sprawa, jesteś ^^ cd dowodów, o co Ci teraz chodzi o dowody na jednorożca czy karwasze, rękawice itd? Karwasze owszemy były ale nie we wczesnym, szabla to mrok i nie popieram, lamelek również nie, oczywiście skórzanych. Pan Lucjusz wyleciał jak ten Filip z konopii, pewnie tylko dlatego żeby znów wszczynać kłotnie. To jest dyskusja podczas ktorej nie chce wam narzucać mojego zdania ale pokazuje, że mrok nie zawsze jest mrokiem. I że jest to temat kontrowersyjny i sporny ;> reszte dopisze jak wróce bo plaża sama sie nei otworzy
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Sierpnia 21, 2013, 11:54:13
Ale przecież znane są pojedyncze znaleziska zabawek i nikt nie mówi że są be. Wręcz przeciwnie, fajnie gdyby dzieciaki właśnie takimi się na festiwalach bawiły.
Chodzi tylko o to że jeśli znalezisko skrajnie różni się od wszystkiego, nie da się go niczemu przypisać, to nie można od razu zakwalfikować do lokalnej kultury i zaadaptować. Można co najwyżej próbować wyjaśnić skąd i jak się to w danym miejscu znalazło :P Ludzie zapominają że mieszanie kultur we wczesnym średniowieczu nie było zbyt nasilone. W jednym miejscu potrafili mieszkać przedstawiciele różnych kultur, zachowując swój strój, obyczaje, zdobnictwo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 21, 2013, 13:18:25
Teoria. Dlaczego naczynia, figurki itp o dziwnych kształtach znalezione tylko  w pojedynczych egzemplarzach zostają najczęściej odrzucone i uznane za nieprawdziwe? Dlaczego jakiś wieśniak nie mógł dać kawałka gliny lub drewna dzieciakowi żeby mógł sobie zrobić zabawke? O ty to już nie pomyślą teoretycy bo:

1.
2.
3.
4.
5.
...

i tu mogłoby się pojawić mnóstwo argumentów które eliminują istnienie owej zabawki czy co tam ma być. Podaje oczywiście tylko taki przykład.
 Nie dojdziemy do porozumienia, tak samo nie zgodziłoby się z Tobą wielu rekonstruktorów, i tak samo wielu by Cie poparło ;x Herezje? Raczej brak klapek i rozwinięte horyzonty ;> Ale zwał jak zwał.
Czy ty masz jakiekolwiek pojęcie o archeologii? Wydaje mi się, że nie. Mamy od diabła przedmiotów "unikatowych"- zabawek, pojedynczych ostróg niemożliwych do przypisania typologicznego (co nie oznacza, że niemożliwych do wydatowania), dziwnych naczyń, broni etc. Jeżeli chcesz uprawiać taką "rekonstrukcję" to nazywaj to po imieniu- fantasy. Nikt Ci tam nie zarzuci mroku czy nieznajomości źródeł.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Kamil z Częstochowy w Sierpnia 31, 2013, 21:00:21
A co wymyślanie ma wspólnego z rekonstrukcją? Masz jakieś przesłanki na skórzane karwasze w Europie kiedykolwiek?
A może wpadli na pomysł żeby wykuć sobie armaty i tak na prawdę wikingowie do siebie walili z dział? Nie odkopano, a przecież mogło być!:P
To chyba dobrze pokazuje absurd takiego myślenia. Przy próbie stworzenia czegoś, trzeba mieć jakiekolwiek oparcie w źródłach. Na karwasze nie ma ani jednego.
Heh, dokładnie! Idąc tym tropem można stwierzić  że skoro na terenie starożytnego Rzymu nie znaleziono miedzianego drutu dowodzi że posiadano wówczas wyskoko rozwiniętą telefonie komurkową.

Mówiąc (czy może raczej pisząc) krótko jeśli czegoś nie jesteśmy pewni bądź na coś nie ma dowodów to tego nie ma i nie odtwarzamy tego doputy jakieś informacje się nie ukarzą. Trzymając się tej zasady najłatwiej uniknąć wpadek. Co prawda nie daje to 100% pewności że gdy pojawią się nowe znaleziska okaże się że sprzęt który wcześniej wykorzystywaliśmy jest mówiąc delikatnie "nie-koszerny". Cóż taka dola rekonstruktora.

Ktoś tu wspominał o tym że na XV wieku jest już znacznie lepiej z koszernością. To fakt już naprawde ciężko jest wypatrzeć kogoś biegającego w kolczudze z podkładek, ale to chyba też kwestia mentalności. Bawiłem się w różnych okresach  i wiem że ceny ekwipunku są nierówne. I trochę śmiesznie mi się robi gdy słysze tekst wcześniaka w stylu: "Kur** kupił bym sobie te nitowanke ale weź pod uwagę że jest cholernie droga!" Jakoś nie chce mi się takim ludzią tłumaczyć że za pieniądze za które na wczesnym mogę robić księcia w II połowie XV albo w pierwszej połowie XVII zrobię się na pachołka. Poza tym rączki bolą? Samemu nitowanki się nie da zrobić?
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Września 24, 2013, 22:55:15
Czy ty masz jakiekolwiek pojęcie o archeologii? Wydaje mi się, że nie. Mamy od diabła przedmiotów "unikatowych"- zabawek, pojedynczych ostróg niemożliwych do przypisania typologicznego (co nie oznacza, że niemożliwych do wydatowania), dziwnych naczyń, broni etc. Jeżeli chcesz uprawiać taką "rekonstrukcję" to nazywaj to po imieniu- fantasy. Nikt Ci tam nie zarzuci mroku czy nieznajomości źródeł.

;> fantasy? A gdzie tutaj nadprzyrodzone motywy? Pod fantasy to nie podchodzi, a jeżeli wg Ciebie używanie np karwaszy to fantasy co cała rekonstrukcja wczesnośredniowieczna to fantasy.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2013, 15:20:24
A co mają karwasze wspólnego z rekonstrukcją? Idąc Twoim tokiem myślenia, mogłabym w XV wieku nosić zegarek na rękę. Bo znano już wtedy mechanizm napędzający zegarek, a jubilerstwo było na tyle rozwinięte, że ów mechanizm możnaby wielokrotnie pomniejszyć.
Chcesz nosić karwasze czy skórzane lamelki, to noś. Ale nie nazywaj tego rekonstrukcją. Rekonstrukcja to jasne pojęcie. Z łaciny oznacza to ni mniej ni więcej, tylko odtworzenie czegoś. A nie da się odtwarzać nieistniejącego.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 03, 2013, 21:39:19
Mam takie pytanie(bo mi się teraz na historycy czy freha nie chce szukać), czy znacie jakąś listę, artykuły, itp.(lub własną wiedzę) dotyczące zajęć i profesji(obydwu płci) średniowiecznych tak do XII w.? Taką listę na razie wyszukałem http://www.crann-tara.net/viewtopic.php?f=16&t=183
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Października 04, 2013, 00:23:10
Tak na szybko (bo nie chce mi się za bardzo w bibliotece grzebać, może w weekend dam radę) napiszę tylko o tzw. osadach rzemieślniczych. Istniało toto we wczesnym średniowieczu właśnie tak do XII-XIII wieku. Taką osadę najłatwiej poznać po nazwie- Grotniki, Łagiewniki, Świniary, Piwowary etc. i tu istnieją dwie teorie. Jedna zakładała, że przynajmniej część mieszkoańców takiej osady zajmowała się produkcją danego dobra dla władcy. Inna zakładała, że ludzie ci zajmowali się tym, czym zajmował się każdy wieśniak. Ale zyski z produkcji rolnej szły na utrzymanie konkretnego fachowca. Pewnie obie teorie są prawdziwe. Bo o ile zapotrzebowane na no. trzodę chlewną było spore (owe Świniary) to ilu złotników mógł potrzebować władca (osada Złotniki). Jednego, dwóch, góra trzech. Nie całą wiochę.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 05, 2013, 17:39:25
To jest całkiem ciekawe, co napisałaś, szczególnie to rozwinięcie
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Października 13, 2013, 01:19:09
http://www.youtube.com/watch?v=iIaHeK9f3YY
Filmik promujący sportowe walki rycerskie. Bierzcie, oglądajcie i udostępniajcie.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 13, 2013, 08:26:24
Zamiast zbędnego i nudnego patosu wolałbym jakieś dokładniejsze info. No cóż ^^ promo to promo.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 13, 2013, 11:03:08
lol skąd tyle potugalskich(brazylijskich?) komntarzy tam.
Klip efektowny, ale popieram Ivego :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Października 13, 2013, 14:01:22
Dokładniejsze info? A proszę bardzo http://www.pswr.pl/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Października 13, 2013, 14:13:47
lol skąd tyle potugalskich(brazylijskich?) komntarzy tam.
Klip efektowny, ale popieram Ivego :P
Wytłumaczenie jest proste. Pewnie ktoś wrzucił filmik na brazylijskiej stronie o tematyce średniowiecznej, np. o grach z serii Total War i już mamy wyświetlenia/komentarze.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: bzyk36 w Listopada 03, 2013, 13:33:03
A ja pytanie mam- orientuje się ktoś czy w Poznaniu/Wrześni/Gnieźnie nie działa przypadkiem jakaś grupa zajmująca się wczesnym średniowieczem? Bo od dawna mnie interesowała "zabawa" w rekonstrukcję ale nie było za co i nie było jak (na szczęście człowiek dorósł i mu się możliwości zwiększyły).
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Listopada 03, 2013, 14:38:26
Poszukaj na facebook, teraz tam najłatwiej.
Ew. wyślij mi na privie swój profil FB to skontaktuje Cie z ludźmi odpowiednimi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: SantaClaus w Listopada 06, 2013, 13:47:48
http://www.youtube.com/watch?v=iIaHeK9f3YY
Filmik promujący sportowe walki rycerskie. Bierzcie, oglądajcie i udostępniajcie.

Te komentarze mnie rozwaliły :D
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 02, 2014, 17:43:08
Od wczoraj w Castillo de Belmonte w Hiszpanii trwają rycerskie mistrzostwa świata federacji IMCF. Nasza reprezentacja też jest tam obecna i póki co, radzi sobie bardzo dobrze. Transmisję z mistrzostw można oglądać tutaj:
http://usaknights.org/
lub tutaj:
http://medieval-combat.org/
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 02, 2014, 21:31:00
Czy to jest ten turniej na który wyjazd doń zbierali na jakimś polskim portalu a'la kickstarter? Znaczy się uzbierali? :P
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Maja 03, 2014, 07:44:23
Uzbierali, pojechali, urywają.
Jak na razie mamy dwa srebrne medale- w kategorii walki na drzewcówki pań i miecz i tarcza pań.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 21, 2014, 20:39:37
Stare, ale wciąż prawdziwe...
Jak poznać że jesteś ultrasem?
 Z 20 metrów rozpoznajesz bezbłędnie 100% wełnę lub len.
Wydajesz setki złotych na ubrania, które wyszły z mody setki lat temu.
Odtwarzasz po 25 razy z rzędu nagranie z Discovery Channel, żeby uchwycić widok swojej stopy w lewym dolnym rogu ekranu.
Powtarzasz jak mantrę: "już tylko 68 dni do ... (tu wstawić właściwą nazwę imprezy)".
Wszyscy sądzą, że wynająłeś swój dom na rekwizytornię teatralną.
Skrycie marzysz o tym, żeby nie było prądu.
W twojej wannie kąpią się drewniane baryłki i bukłaki albo namaka łozina.
Podróżujesz 500 km po to, aby spać w namiocie na gołej ziemi.
Zachwycasz się zauważonym kawałkiem otwartej przestrzeni, myśląc: "Łał! Ale to by był świetny teren na bitwę!"
Temperatura dzień w dzień dochodzi do 35 stopni, ale ty twardo chodzisz w wełnie.
Patrzysz na śliczną dziewczynę w kostiumie kąpielowym i zastanawiasz się jak pięknie wyglądałaby w stroju historycznym.
Wracasz do domu połamany, z poparzeniami, stłuczeniami, skaleczeniami i obtarciami na całym ciele i cieszysz się, że udało ci się spędzić fantastyczny weekend.
Podejmujesz decyzje odnośnie swojej zawodowej działalności pod kątem jej kolizji z rekonstrukcyjnymi wyjazdami.
Decyzję o zakupie samochodu uzależniasz od tego, czy zmieścisz w nim maszt od stożka.
W poniedziałki twoi koledzy z pracy komentują śmieszną opaleniznę na twojej twarzy, która kończy się na poziomie czepka.
Nikt nie wytrzymuje oglądania historycznych filmów kostiumowych razem z tobą.
Twoje auto za 100 tysięcy moknie na deszczu aby twój namiot za 2 tysiące mógł leżeć w suchym garażu.
Kupujesz prawdziwe, drukowane książki... i naprawdę je czytasz!
Jesteś na liście proskrypcyjnej stowarzyszenia obrońców zwierząt: kochasz zwierzęta... zwłaszcza jeść, i nosić ich skóry.
Po drodze na festyn i z powrotem pytają Cię w barze, na stacji benzynowej, na pogotowiu itd. czy jesteś Amiszką?
Wydajesz więcej na jedną parę butów z epoki niż na swoje wszystkie współczesne.
Twoi sąsiedzi przestają się dziwić, widząc Cię łażącego po okolicy z tarczą i włócznią lub mieczem.
Jesteś zawsze spłukany.
Uwielbiasz Monty Pythona i znasz na pamięć jego wszystkie słynne skecze.
Twoja gwiazdkowa lub urodzinowa lista życzeń wygląda jak zamówienie zaopatrzeniowca ze służb kwatermistrzowskich.
Jesz pięć posiłków z jednego talerza myjąc go w międzyczasie tylko dwukrotnie.
Kubka nie myjesz wcale, ograniczając się do zerknięcia na dno czy jeszcze ujdzie i wytrząśnięcia mrówek przed ponownym użyciem.
Twoje dzieci potrafią wyłapać i poprawić wszystkie nieścisłości swojego nauczyciela historii.
Na wyprzedaży interesują Cię przede wszystkim gliniane dzbanki i drewniane baryłki.
Twoja sypialnia przypomina ekspozycję muzealną.
Jednym rzutem oka odróżniasz szwy ręczne od maszynowych.
Robisz różne dziwaczne rzeczy ponieważ są historycznie poprawne.
Nie wiesz co to jest i niespecjalnie ci smakuje, ale jesz to.
Podnieca cię kawałek starego złomu i chomikujesz go bo to prawdziwe KUTE żelazo.
Pytasz swoich znajomych czy nie mają jakichś niepotrzebnych kości.
Kiedy potrzebujesz jakiegoś przedmiotu codziennego użytku, którego akurat nie masz, rozważasz całkiem na serio czy zamiast go kupić nie lepiej go sobie zrobić, i to nie z półproduktów ale surowych materiałów. Nawet jeśli będzie to wymagać wytopu żelaza, strzyżenia owiec, ukatrupienia zwierzątek domowych twojego sąsiada albo wycięcia paru drzew.
Mijasz dzikie zwierzę potrącone przez samochód i przyglądasz się czy jakiś kawałek by ci się nie przydał.
Śpisz z mieczem koło poduszki.
Nosisz pod prochowcem kolczugę lub pancerz i marzysz o tym, żeby ktoś z tobą zadarł.
Chociaż jestes metalowcem, nie nosisz bransoletek nabijanych ćwiekami, ponieważ są niehistoryczne.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 21, 2014, 20:45:25
A i tak debile będą narzekać na rekonstrukcje historyczne :(
http://www.nieznanyswiat.pl/nieznany-%C5%9Bwiat/w-numerze/1118-nieznany-%C5%9Bwiat-7-2014-283 (http://www.nieznanyswiat.pl/nieznany-%C5%9Bwiat/w-numerze/1118-nieznany-%C5%9Bwiat-7-2014-283)
Przypadkiem wpadło mi w ręce (nie czytam takiego g***a) i żałuję, że z nudów przeczytałem.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Lipca 21, 2014, 21:05:03
Heh, dobre to beanshee :)

lllew <- jak ktoś już czyta taką gazetkę, to i tak jest stracony, więc co się przejmować
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Lipca 21, 2014, 21:32:06
Nic nie jest proste ;))

Ważne aby mieć pasję i czerpać z tego radość.

Mało kto zrozumie jak można się cieszyć za spania w lesie na dziko :D

Ja ostatnio mam wyrzuty sumienia bo ściąłem kłaki i nie noszę się metalowo. Muza w sercu. Tych bransolet jednak i tak nigdy nie nosiłem, na cholerę komu to jeszcze jak gimbaza w pogo wjedzie z tym..
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Lipca 21, 2014, 22:57:58
 To jest po prostu klimat.

Ostatnio mieliśmy przez kilka dni na wyjeździe śmiechy przy ognisku, a propos nierozumienia przez ludzi tego spania pod namiotem. Zwłaszcza że o ile się nie mylę, bo pamięć mam słabą a i w stanie upojenia byłem, że takie teksty leciały nie tylko od turystów, ale ponoć i od jakiś harcerzy, którzy stwierdzili niezrozumienie, że jak można chodzić w łachach, brudzie i spać pod namiotami. LOL!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lipca 22, 2014, 18:35:44
Ale w tym tekście jest kilka nieścisłości. Ja nie wytrząsam mrówek z kubka- zawsze to dodatkowe witaminy, tak cenne w upałach.
A chodzenie w wełnie przy 35 stopniowym upale to bardzo dobry pomysł, trzeba tylko ją podszyć jedwabiem i żaden nupał nie straszny.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 17, 2014, 00:31:41
Dobry wieczór
Mam do Was pytanko - czy oddziały rekonstrukcyjne są używane przez państwo? Była ostatnio inicjatywa stworzenia "gwardii husarskiej", upadła już całkowicie, czy może prace nad nią trwają? A może były też inne inicjatywy?
Proszę o odpowiedź!
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 17, 2014, 06:43:55
Nie nazwałabym tego używaniem. Ale zazwyczaj rekonstruktorzy są obecni na obchodach świąt narodowych, jeżeli o to Ci chodzi.
Tytuł: Odp: Rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sefirot w Sierpnia 17, 2014, 12:00:55
ok
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Denios w Października 20, 2014, 08:37:07
Ktoś tu odtwarza skandynawa?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 02:18:13
Co tu tak cicho? Nikt się nie obszywa przed sezonem? Nikt nie jeździ na turnieje ligowe?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 07, 2014, 02:25:22
trenujo na siłce... e znaczy w lesie przerzucając kłody jak tru słowianie
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 09:23:38
Ostatnio zdobywałem sobie kolejne zamki w MiB. Ponieważ to strasznie monotonne zadanie, wymyślałem sobie różne konkurencje - np. starałem się strzelić z jak największej odległości - mój rekord to 8.8, albo starałem się wskakiwać na głowy wrogów, w każdym razie zrobić coś co złamie tą straszną monotonie. Postanowiłem więc też, że stworzę armię z możliwie największej ilości kobiet, miałem więc dość dużo "sióstr miecza". Jedna z takich kobit stanęła z kuszą na drabinie w czasie szturmu i zaczęła sobie strzelać całkowicie blokując szturm pozostałych żołnierzy i blokując wszystkim nam drogę. Starałem się ją jakoś ominąć, ale nie mogę, a ona strzela dalej. W złości pomyślałem:
- No dalej beanshee, rusz się w końcu!

My nie ćwiczymy za dużo do rekonstrukcji, ale z chęcią posłuchamy o twoich przygotowaniach. Np. jak zabezpieczyć kuszę przed mrozem, żeby cięciwa nie pękła w niskich temperaturach, albo jak oswoić ciało z drżeniem na mrozie... Ciekawe rzeczy.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 19:15:31
No niestety, Anglia i mróz raczej nie idą w parze :) Więc ja takich problemów nie miewam.
Ale sporo znajomych zaczęło teraz intensywne przemarsze w sprzęcie w warunkach zimowych. 2-3 dni łażenia po odludziu i straszenia narciarzy. Bardzo sobie chwalą tę rozrywkę :)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 19:24:46
Hmmm, no tak w Anglii nie ma białych niedźwiedzi.
I to jest właśnie piękne w tym zaangażowaniu ludzi, to że komuś się chcę wyłazić z domu w taką pogodę, to już jest coś!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 20:52:25
To jest najfajniejsze w tej zabawie- sprawdzenie na własnej skórze, jak oni sobie do diabła radzili. I wychodzi na to, że w sumie to byli mądrzejsi od nas. Nas rozpieścił dobrobyt, już nie musimy kombinować jak kiedyś. I zapomnieliśmy, że od wszystkich ortalionów, poliestrów i gore-texów często lepsza jest zwykła, dobrze utkana wełna.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 20:58:57
Tu przyznaję cie rację, to jest kwintesencja tego wszystkiego - po co się to robi.
Bo te drobne szczegóły które wychodzą dopiero w praktyce wszystko zmieniały. To że mógłbyś prawie złowić rybę, prawie zabić niedźwiedzia, prawie przeżyć zimę,... bo umyka ci taka mała rzecz, o której czytając książki się nawet nie pomyśli - dlatego to wszystko jest tak szalenie ciekawe.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Grudnia 07, 2014, 21:41:45
Właśnie tak, to jest bardzo ciekawe. Proszę, piszcie więcej w tym wątku bo mnie to bardzo interesuje, i sam chciałbym w przyszłości zostać rekonstruktorem.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 07, 2014, 21:59:24
Ja znacznie bardziej wolę się ruszać od jesieni do przedwiośnia. Wszędzie słyszę, że niby ludzie oszczędzają energię wtedy, że niby chandra i inne pierdoły, a ja tylko czekam aż będzie o 4 wreszcie ciemno. Muszę kiedyś odbyć podróż po Skandynawii...
Bo jak jest ciepło to bym tylko leżał, nic nie robił, bo się pocę i męczę i myślał, że czemu nie mogę być na plaży z bryzą, czasem pograć w siatkę, potem pić mohito i czytać Hemingwaya przed zachodem dla kontrastu. Więc podróż do Ameryki południowej też wskazana...
Człowiek sprzeczności.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 22:01:53
Poważnie - pociągnijcie ten temat z rekonstrukcjami, ja na pewno będę czytał!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 22:22:50
A co byś chciał wiedzieć?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 22:27:23
Łeeee - wszystko! Np. zupełnie bez podśmiechujek, jakie nasuwają ci się spostrzeżenia, co mogło wyglądać inaczej niż się na pierwszy rzut oka wydaje, co jest inaczej w książkach niż wychodzi na rekonstrukcjach? Może zgadza się wszystko?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Grudnia 07, 2014, 22:27:30
Jeśli chodzi o mnie to chciałbym wszystko wiedzieć, np. jak znajdujecie czas na to wszystko?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 07, 2014, 22:34:58
Jeśli chodzi o mnie to chciałbym wszystko wiedzieć, np. jak znajdujecie czas na to wszystko?
To jest wątek o rekonstrukcji czy o filozofii życia? :P
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 22:40:06
To jest wątek o rekonstrukcji czy o filozofii życia? :P

Rekonstrukcja to filozofia życia!

HUtH to nie nick - HUtH to egzekutor!
beanshee to nie nick - beahshee to świst cięciwy!
Sinasil to nie nick - Sinasil to neofita!

Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 22:42:07
Sinlasil- tak samo jak filatelista znajduje czas na oglądanie znaczków a miłośnik motorów czas na siedzenie w garażu i dłubanie przy silniku.
Oktawian- takich spostrzeżeń jest sporo. Np. ceramika. W archeologii powszechnie uważa się, że naczynia siwione (czyli wypalane redukcyjnie, w piecu beztlenowym co nadawało im specyficzną barwę, od szarej do czarnej, w zależności od szczelności konstrukcji) to dopiero technologia XIV wieczna. No bo wymagało dość dużo grzebania, specyficznej konstrukcji pieca do wypału etc. A tu jajco- widziałam starego Białorusina który wypalał piękne siwaki metodą wczesnośredniowieczną. I to bardzo prymitywną. W palenisku w ziemi.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 07, 2014, 22:50:43
O! I to jest ciekawe, a z takich przykładów związanych z wojskiem - bo to chwytliwe?
Generalnie, to ja w średniowieczu dożyłbym 9 roku i w tym wieku miałem wyrostek robaczkowy,...
Słyszałem, że nawet coś tam z tym próbowali robić, ale coś cinko to widzę.
Ale z ubraniami nie jestem zaskoczony, bo czemu nie mieliby się ciepło ubierać.

AAAA!!!! Najważniejsze pytanie, jak to jest z tą kuszą, ile ich masz w domku, z ilu metrów trafiasz w jabłko? Na temat kuszy - WSZYSTKO!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 07, 2014, 23:45:49
Co do ubrań- ubierano się ciepło- na przełomie XIV i XV wieku człowiek nosił na sobie 2 do 5 warstw ubrań. W dodatku nie ma nic cieplejszego niż 2 warstwy wełny. Wełna me jeszcze to do siebie, że nawet jak jest mokra to i tak grzeje. Natomiast latem najlepiej sprawdza się jedwab- utrzymuje pod ciuchami stałą temperaturę zapobiegając przegrzewaniu.
Z chirurgią faktycznie było niezbyt dobrze... coś próbowali rżnąć, jakieś podręczniki do chirurgii też powstawały. Ale jeżeli pacjent nawet przeżył sam zabieg grzebania w bebechach to miał duże szanse na zejście w wyniku zakażenia ran. Bo niestety, antyseptyką nikt się nie przejmował
Kusz w domu niestety nie posiadam (chociaż kusi, tutaj są legalne). W rodzimym ruchu rekonstrukcyjnym mało kto kuszami się bawi. Za dużo problemów policja może zrobić. Za to broń palna jak najbardziej (hakownica leży w schowku i czeka na sylwestra :D) Kiedyś strzelałam z łuku, całkiem fajna zabawa z tego była. Chociaż wielkich osiągnięć na tym polu nie mam... Ale 25 kilo nadal naciągnę i 40 pompek walnę z marszu :)
O wojsku to bez końca można pisać. Np. takie miecze. Na ikonografii każdy rycerz ma miech i łupie nim wroga po hełmie aż krew tryska. No ale niestety, w praktyce wyszło, że przerąbać gara mieczem jest dość trudno. A jak się w temat trochę bardziej wgłębi to okazuje się, że rycerz miecz owszem miał. Ale w bitwie raczej go nie używał. Bo są skuteczniejsze zabawki.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 08, 2014, 07:50:39
Czyżby tasak? Zakładam że nadziak, mornig star, rycerskie maczugi a nawet topory też mają pewne subtelne plusy.
Rzeczywiście hakownica to idealna sprawa na sylwestra - nie pomyślałem o tym.
Chirurgia to niestety jeden z smutnych dowodów na to jak ważna jest tolerancja, gdyby uczyli się od arabów to wszystko wyglądałoby inaczej.
A jak wygląda sprawa z jedzeniem, na ile ma sens rekonstruowanie tego - nie dostaje się po tym wszystkim ciężkiej sraczki na dzień dobry?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 08, 2014, 19:43:32
Na początku bitwy to przede wszystkim kopia. A potem topory, nadziaki, czekany, tasaki- wszystko co skupia siłę na możliwie małym fragmencie broni. W mieczu to zbyt się rozprasza. Chociaż na słabo opancerzonego ciurę powinno starczyć.
W kwestii chirurgii uczyliśmy się i od starożytnych i od Arabów. Na uczelniach powszechne było korzystanie z dzieł Galena i Awicenny. Tyle tylko, że oni też o wielu rzeczach jeszcze nie wiedzieli. Początki antyseptyki to dopiero XIX wiek. Początki aseptyki tak samo. Znieczulać próbowano narkotykami lub alkoholem, ale znowu dopiero XIX stulecie przyniosło skuteczniejsze środki. Generalnie lepiej wtedy było nie chorować i nie ranić się zbytnio. I nie być kobietom. Bo jakieś 30%-50% kobiet umierało przedwcześnie w wyniku powikłań poporodowych. Z którymi nie radzono sobie zupełnie- jakakolwiek komplikacja kończyła się najczęściej zgonem i kobiety i dziecka. Chociaż znano cesarskie cięcie. Ale nie wolno go było wykonywać na żyjącej kobiecie, więc często było za późno na uratowanie dziecka.
A z jedzeniem się kombinuje. I sraczka raczej nie grozi. Bo zazwyczaj jedzono w miarę normalne rzeczy- mięsa właściwie każde (może poza indykami i innymi rdzennie amerykańskimi gatunkami). Do tego bardzo dużo ryb- wiadomo, pościć trzeba. Z warzyw przede wszystkim kapusta i rośliny strączkowe. No i pamiętać należy, że ziemniaki i pomidory to dopiero po Kolumbie. A dodatkowo zapchać można się kaszami, kluskami lub ryżem (dość drogi ale popularny w całej Europie). Na deser owoce w różnej formie (karmelizowane, zapiekane, lody etc), wszelkiej maści "cukry", ciasta, marcepany etc. Cukru buraczanego jeszcze nie znano, słodzono albo cukrem trzcinowym albo miodem. Do popicia raczej alkohol- picie wody mogło się skończyć sraczką (chociaż Jagiełło słynął z tego, że pił tylko wodę), bezpieczniejsze było piwo lub wino (raczej słabsze niż dzisiaj, często dodatkowo rozcieńczane), miód, cydr etc. destylaty znano, ale uważano je raczej za lekarstwo. Mleko podawano zazwyczaj przetworzone- maślanki, serwatki etc.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 08, 2014, 20:00:19
Kurczę, to ja chyba tak normalnie żyjąc jestem prawie rekonstruktorem kulinarnym... owsianka, jabłka, prawdziwe kawy zbożowe, często kasze, twarogi, jakieś tłuste mięsne pomazanki, razowe chleby, ryby słodkowodne, sporo warzyw, jedynie te kartofle nie pasują, a to się często wcina. No i kawa prawdziwa też nie. Herbata też. I zamiast maślanek itp. wolę kefir, a to tak niezbyt tutejsze. Choć nie wiem jak to z makaronem, bo też często wskakuje na talerz.

JAK ONI MOGLI ŻYĆ BEZ KAWY I HERBATY?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 08, 2014, 20:05:22
Właśnie! Bez kawy nie ma życia! To jest bardzo, bardzo dziwne. Z jednej strony wszystkie te rzeczy wyglądają bardzo apetycznie.
Z drugiej trzeba to wyjąć z kontekstu, odłożyć na bok te wszystkie ich problemy, chociażby te związane z medycyną by móc się tym cieszyć, to przecież sztuczne spojrzenie.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 08, 2014, 21:00:36
Z kawą pewien kontakt z pewnością mieli- chociażby w trakcie wypraw krzyżowych. ale jakoś się u nas nie przyjęła aż do XVII stulecia. Herbata też nie była znana.
Makarony były popularne, i to nawet takie jak dzisiaj- suszone. W Europie co najmniej od II w n.e robiono makaron. Bo to w sumie banalnie prosta rzecz była- woda, mąka, jaja i tyle.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 08, 2014, 21:35:37
Ale tak poważnie - ci ludzie byli inni. To akurat uważam za słabość rekonstrukcji nazwijmy to chronicznym problem niewiarygodności psychologicznej. Najciekawsze są dla mnie te rekonstrukcje które umieją ten problem wyłapać. Widziałem taką rekonstrukcje w Gnieźnie gdzie kat rzeczywiście miał zakazany ryj! :)
Dla przykładu Marcin Waszkielis nie przekonuje mnie jako rycerz. :)
Kapitalnym przykładem psychologicznej wierności epoce był zawsze dla mnie ten pan:
(click to show/hide)
- z filmu Wyprawa do Raju 1942 - jako szlachcic i
(click to show/hide)
jako rycerz.
W filmach będzie tych przykładów więcej - ale chodzi o fakt, że ktoś jest wiarygodny już tylko za ryj jak Ron Perlman w Walce o Ogień.
No właśnie w rekonstrukcjach jest na odwrót - z reguły.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 09, 2014, 00:07:59
Widziałeś film Ciało i krew Verhoevena? Jest atmosfera, choć też nieco zabawy filmowej. Przepiękna scena flirtu pod wisielcem.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 09, 2014, 08:02:48
Daj spokój ja ten film uwielbiam. Tam przecież jest cała masa genialnych scen. Ta walka Rutgera Hauera espadonem, namiętny szeksz! Nie trzeba mnie przekonywać!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 09, 2014, 19:51:54
No cóż... psychiki niestety ale zupełnie nie da się odtworzyć. Bo zawsze śpiąc gdzieś w lesie będziemy myśleć o tym, jak opisać wyprawę na fejsie a nie o tym, że zaraz przyjdzie strzyga i nas zje. Nie boimy się już dżumy i czarnej ospy. No chyba że ktoś wpadnie na pomysł rekonstrukcji epidemii :D
Tematy rozmów na imprezach też są w sumie mało historyczne. Bo nie sądzę żeby ludzie kiedyś zażarcie dyskutowali o splocie wełny i koszerności guzika. Już nie wspominając o tak niekoszernych rzeczach jak plomby, szkła kontaktowe czy tatuaże.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 09, 2014, 20:16:28
Znaczy się nie należy mylić rekonstruktorów z neoluddystami, hipisami, reakcjonistami monarchistycznymi i innymi takimi?
:P
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 09, 2014, 21:06:41
No ale po chłopsku - można dobrać role w taki sposób, żeby pasowało to jakoś do czegoś.
No np. Marcin Waszkielis - jakby go tak poszczuć psem przed inscenizacją, to miałby taki ogień w oczach!
Każdy nastolatek chce odgrywać zmęczonego życiem woja - mylę się?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 09, 2014, 21:41:53
Całe szczęście Waszkielis robi to, w czym jest dobry a nie to, w czym dobrze by wyglądał :) Bo inaczej nie mielibyśmy mistrza świata.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 09, 2014, 21:50:22
A ja ci powiem, że tu się mylisz. Mnie właśnie w Straży Nocnej urzekła scena bitwy na moście, bo stworzyli tam taką genialną atmosferę, między innymi psami. Ja tam uważam, że właśnie każdą grupę która uważa że odtwarza Wikingów trzeba by psami poszczuć, dla dodania psychologicznego realizmu. Najpierw byłoby dużo płaczu i narzekania, ale ostatecznie zwyciężyłby instynkt! No może nie jest to wporządku wobec psów, ale ostatecznie one też dobrze by się bawiły, psy potrzebują ruchu.
I przydałoby się więcej ludzi starych narzekających na podatki hrabiego i ktoś kto chciałby odegrać rolę wioskowego głupka i jakieś dziecko rzucające w wszystkich kamieniami i jacyś obleśni żebracy śmierdzący kapuchą i pierdami, i pijaka siusiający na ulicy, i baba z wyrwanymi zębami i śladami po ospie, i ktoś kto by zagrał kieszonkowca i wszystkich okradał, i biedny uczciwy Kaziu pracownik garbarni dorabiający w czasie rekonstrukcji sprzedażą skrawków zjełczałej słoniny i cierpiący na świerzb sprzedawca eliksirów miłości, i cyganka handlarka czosnku, która umie wróżyć z zębów, i pan Ryszard czyściciel szaletów .
 No słowem, nie tylko rycerze i damy.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 10, 2014, 18:54:26
Ale RR to nie tylko rycerze i damy. Jest mnóstwo ludzi zajmujących się innymi rzeczami. Kupa rzemieślników, piechociarzy, paru księży etc.
Wiesz, tylko jak poszczujesz psami Wikingów to oni wcale nie poczują się przez to bardziej nordycko. Pomyślą sobie raczej że organizatora po****ło i wypuścił na nich psy.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 10, 2014, 23:10:17
Nie! Bo masz rację tylko przy założeniu, że udzie nie chcą być szczuci psami! Ludzie CHCA! (https://www.youtube.com/watch?v=oIlP6psWw1Q)

Ależ ta część nie rycersko/damowa jest najciekawsza. Sama zobacz - piechociarz to nie jest za daleko od rycerz. Ale za wielu inscenizacji nie widziałem, za to brałem udział w Larpie w czasie którego rzucałem pospólstwu resztki z obiadu - bo grałem księdza. Super zabawa!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 11, 2014, 19:15:20
Więc pojeździj na inscenizacje, popatrz jak to wygląda. Larpami się nie sugeruj- to zupełnie inna zabawa jest.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 11, 2014, 19:43:52
Zaraz tam pojedź,... Na Larpie to w sumie byłem jednym, a drugiego zorganizowałem i to tyle.

No dobrze, ale ogólnie to jest problem z zwierzakami, krowy, konie, psy, szczury, centaury, świerszcze, kozy, ... Mało się tego widzi na inscenizacjach.
Zresztą mi chodzi o to o czym mówił Rychard Pryor, ci sami ludzie którzy dokuczają lwu w zoo, gdy mogą bezpiecznie drażnić zwierzę, idą potem do lasu i boją się szelestu w krzakach - bo to może być zając. Zdenek Burian to mój ukochany artysta od spraw rekonstrukcji jest jedną z osób  odpowiedzialnych za wyrobienie pewnych schematów od których ciężko się nam dziś uwolnić. Fajnie obala to Jędrek, nie każdy dzień oznaczał polowanie, czemu? Nie musisz tego sprawdzać zaraz na turze, czy niedźwiedziu, spróbuj złapać Burka - proste. :)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 11, 2014, 21:19:24
W ogóle to jak się ma sprawa z muzyką? Czy na jakichś takich eee 'zlotach', eventach to tylko jakieś folki i inne starocie? Tak się pytam, bo kończy się rok Kolberga...
No ja bym przy tym długo nie wytrzymał, musiałbym jakieś electro, thrasha czy szopena sobie puścić...
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 12, 2014, 19:09:12
Przy starociach też się można całkiem nieźle bawić. Trashów, electro czy innej techniawy raczej nie uświadczysz. To dopiero zabija klimat. Tyle tylko że te przyśpiewki co je Kolberg notował ze średniowieczem mają mało wspólnego. Posłuchaj sobie np. płyty Jacka Kowalskiego "Rycerze dobrej opieki". Fajne teksty krucjatowe tłumaczone przez niego na Polski.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 12, 2014, 19:34:44
Co, wojowie z mieczami z kudłami nie słuchają thrashu?! Nie wierzę. Goście w skórach, blachach, kolczugach, co samym chodzeniem robią z siebie perkusję... :P
Kurczę, żeby chociaż coś takiego na jakiejś mandolinie :P : https://www.youtube.com/watch?v=ZsmeuC38nkw i jakiś drugi co by walił badylami w napierśnik i jest progressive folk thrash :D

Co do Kolberga, to przecież odtwarza się też np. czasy napoleońskie, no to już blisko.
Ta płyta kowalskiego świetna, ale kurczę... to trzeba się znaleźć w wełnie przy ognisku, żeby mózg działał wolniej, bo przed kompem z włączonym radiem obok to się zasypia
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 12, 2014, 20:05:10
Może ustalmy jedną rzecz- wszystko co piszę o rekonstrukcji odnosi się do przełomu XIV i XV wieku. Innych epok nie odtwarzam więc się nie wypowiadam.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 13, 2014, 18:41:19
Mariusz Goli - 9/10,
-1 punkt za "żebraczą" otoczkę. Powinien być ponad szarym tłumem, cenić siebie jako artystę, a nie prosić sprzedawcę kredytów o 2 zł.

Jak wygląda rekonstrukcja XIV i XV wieku w Polsce i w Anglii?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 13, 2014, 20:32:04
 Kiedyś były takie legendy, że w Polsce się bardziej napier.... niż ubierają, a w Anglii ubierają niż biją ;) No cóż, w każdym bądź razie, jedna z wczesnych drużyn, została zbanowana na walnych bitwach u brytolów, bo ich bili, a nie oklepywali. Z tego co kojarzę chyba chodziło o Nord Elag, a oni są dobrzy w tym co robią. Nie żeby walili z całej pizdy na pałę jak leci, ale po prostu umieją dobrze, punktowo przyfasolić.
 Sam pamiętam z 5 lat temu, jak mi Sven z duna (taki odpowiednik długiego topora nordów), piznął od góry w normana (hełm), a ześlizgując się po dzwonie urwał mi z dwóch grubych nitów nosal, razem z kawałkiem zęba. No cóż, taki ,,sport,, xD I jedziemy dalej.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 13, 2014, 20:57:41
Poetycko to wszystko ująłeś.
No więc, mnie interesowałoby coś takiego co nie było by ani ubieraniem, ani... walczeniem.
Ale próbą uchwycenia atmosfery epoki w zupełnie nie Larpowym stylu. Dlatego pisałem o zwierzokach, to tylko luźna myśl. Dobra rekonstrukcja powiedzmy Rzymu, w Anglii czy w Polsce powinna być Rzymem.
Jak słusznie zauważył Alan Moore zawsze z dokładnością do 5 lat możesz powiedzieć w którym roku nakręcono film o Rzymie, patrząc na "rzymskie" fryzury i modę. To jest dla mnie sedno problemu.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 13, 2014, 22:34:05
Z tym ubieraniem w Anglii to też nie do końca tak. Wbrew pozorom, w Polsce rekonstrukcja późnego średniowiecza stoi na o wiele wyższym poziomie. Ciężko na Wyspach znaleźć w pełni koszerną grupę.
No i z walką to też nie do końca tak:) funkcjonuje tutaj kadra brytyjska jeżdżąca na imprezy IMCF-u. Więc nauczyli się bić buhurtowo.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 13, 2014, 22:37:11
 Rzym w Polsce. Jest kilka legionów, a ostatnio na drużynowych rozmowach mieliśmy jeden z tematów, jak to jedna grupa mówi łaciną. I to ponoć nie tylko przy turystach, ale w ogóle w obozie między sobą. Więc tu jest kolejna kwestia, jak daleko ktoś się posunie z odtwarzaniem danej postaci. Jak kolwiek dla kogoś może mieć to sens, lub bezsens bo niby sobie utrudnia komunikacje, no to na pewno można powiedzieć, że dzięki takim zabiegom łatwiej uczyć się innego języka.
 Osobiście nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy by nasza grupa, bądź znane nam przyjazne grupy, mówiła do siebie nie tylko na pokaz po norwesku, szwedzku, rosyjsku czy innym języku. Zwłaszcza iż wczesne drużyny to przeważnie jako tako najemne są, gdzie dużo ludzi to skandynawowie plus słowianie, rusini, a i prus się nadarzy co jako by wyszedł ze swej mchowej haty z bagien, bo mu się kamienie skończyły do jedzenia ;)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 13, 2014, 23:12:02
No tak. Poza życiem w sezonie rekonstrukcyjnym jest jeszcze życie normalne. Wszak trzeba jakoś zarobić na te jedwabie i gronostaje. A ciężko by chyba było znaleźć pracę rekonstruktorowi z upiłowanymi zębami, jak to się we wczesnym średniowieczu zdarzało.
Kiedyś zastanawiałam się też nad rekonstrukcją dawnej chirurgii polowej. Niestety, walczący koledzy nie wczuli się w klimat i nadal biegają do niekoszernych ratowników medycznych. A ja tylko chciałam zrobić trepanacyjkę...
No i jeszcze istnieją ograniczenia prawne. O ile za gadanie po łacinie prokurator nie ściga, to już za próbę upolowania kolacji w lesie może się czepić. Zwłaszcza jeżeli kolacja jakimś cudem znajduje się na liście gatunków chronionych.
Czy są tu nawiedzeni ekolodzy? Jeżeli nie to mogę opisać moje przejścia z gronostajami...
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 14, 2014, 12:05:43
Ekolodzy to ludzie troszczący się o godne traktowanie zwierząt i myślenie nie tylko kategoriami zysku jednego pokolenia. A więc nie ma czegoś takiego jak nawiedzeni ekolodzy. PISZ!
Trepanacyjka - ponadczasowa!
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 14, 2014, 19:29:44
Nie ma nawiedzonych ekologów? To chyba nie słyszałeś o najnowszej akcji Greenpeace.
A z gronostajami to jest tak. W Polsce gronostaj jest pod ochroną. W Anglii to dość pospolite zwierzę, w dodatku hodowane na futra (nie wiem czy w Polsce istnieje jakakolwiek hodowla gronostajów). A ponieważ odtwarzam postać wywodzącą się z najwyższych kręgów arystokratycznych (a nawet z rodziny królewskiej) stwierdziłam, że w celu podniesienia statusu wypadałoby obszyć sobie kołnierz płaszcza właśnie gronostajami. Znalazłam na ebay ofertę, wszystko zgodnie z prawem. Ale... na imprezy jeżdżę w Polsce. Żeby obszyć się w gronostaje muszę je jakoś przerzucić przez granicę. A sporej części futer etc. nie można legalnie przewozić. Więc napisałam uprzejmego maila do izby celnej w Katowicach, jak to wygląda ze strony prawnej. Czekałam parę dni na odpowiedź i się nie doczekałam. Więc zadzwoniłam. Żeby było weselej- też do izby Katowickiej. Bardzo miła pani celniczka powiedziała mi, że na terenie UE mogę te futerka przewozić kiedy chcę i ile chcę. Spoko. ucieszyłam się. Ale gdyby to był koniec to przecież nie byłoby historii. Dzień czy dwa po tym telefonie dostałam odpowiedź na maila. Odpowiedź była długa, zawiła i najeżona paragrafami jak husycki tabor. Z pomocą znajomej prawniczki udało mi się rozwikłać tę odpowiedź. I wychodzi na to, że jednak jest potrzebna zgoda ministra środowiska... więc jestem w trakcie załatwiania. Zobaczymy jak mi pójdzie.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 14, 2014, 19:45:39
Nie ma nawiedzonych ekologów? To chyba nie słyszałeś o najnowszej akcji Greenpeace.
A z gronostajami to jest tak. W Polsce gronostaj jest pod ochroną. W Anglii to dość pospolite zwierzę, w dodatku hodowane na futra (nie wiem czy w Polsce istnieje jakakolwiek hodowla gronostajów). A ponieważ odtwarzam postać wywodzącą się z najwyższych kręgów arystokratycznych (a nawet z rodziny królewskiej) stwierdziłam, że w celu podniesienia statusu wypadałoby obszyć sobie kołnierz płaszcza właśnie gronostajami. Znalazłam na ebay ofertę, wszystko zgodnie z prawem. Ale... na imprezy jeżdżę w Polsce. Żeby obszyć się w gronostaje muszę je jakoś przerzucić przez granicę. A sporej części futer etc. nie można legalnie przewozić. Więc napisałam uprzejmego maila do izby celnej w Katowicach, jak to wygląda ze strony prawnej. Czekałam parę dni na odpowiedź i się nie doczekałam. Więc zadzwoniłam. Żeby było weselej- też do izby Katowickiej. Bardzo miła pani celniczka powiedziała mi, że na terenie UE mogę te futerka przewozić kiedy chcę i ile chcę. Spoko. ucieszyłam się. Ale gdyby to był koniec to przecież nie byłoby historii. Dzień czy dwa po tym telefonie dostałam odpowiedź na maila. Odpowiedź była długa, zawiła i najeżona paragrafami jak husycki tabor. Z pomocą znajomej prawniczki udało mi się rozwikłać tę odpowiedź. I wychodzi na to, że jednak jest potrzebna zgoda ministra środowiska... więc jestem w trakcie załatwiania. Zobaczymy jak mi pójdzie.
Polska :D
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 14, 2014, 19:47:12
Będę miała ministerialne gronostaje :D
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Grudnia 14, 2014, 20:17:35
 Ja bym normalnie powiedział żal.pl co tu się wyprawia, ale to już stare i niemodne, niczym skórzane spodnie na motor, jako nogawice :D
Tak samo jaja jak berety z pozwoleniem na kusze w pl. Pamiętam jak kiedyś koleś na FREHA, długo relacje zdawał z tym pozwoleniem, że tu już się cieszył, to że coś zapłacić musiał, a potem wyszło że dupa blada i dalej się to ciągnęło, aż już przestałem śledzić wątek, więc nie wiem jaki był finał i jakimi kosztami.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Sinlasil w Grudnia 14, 2014, 20:20:40
Mam jedno pytanie, może i głupie ale takie w mojej głowie się rodzą. :P
A więc, dlaczego napisałaś do izby celnej w Katowicach? Są w pobliżu Katowic jakieś fajne imprezy na których koniecznie trzeba być, czy po prostu masz już doświadczenie i wiesz że w Katowicach się najlepiej załatwia różne sprawy?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 14, 2014, 20:24:32
Na FREHA o kuszach pisał ś.p. Hako. I wywalczył tę kuszę. Bo to nie był człowiek łatwo poddający się. No i miał większą wiedzę i rozeznanie w przepisach od funkcjonariuszy policji. Ale też się musiał namęczyć, zwłaszcza że on nie chciał kupić kuszy tylko ją zrobić.
Do Katowic dzwoniłam tylko dlatego, że akurat ich numer mi wyskoczył. A maila pisałam na ogólną informację. Odpowiedź mi przyszła z podpisem funkcjonariusza jakiegoś tam z izby celnej w Katowicach.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 14, 2014, 21:10:22
O Boże, co oni odjebali w tym Peru! To miałaś na myśli, rzeczywiście nie słyszałem o tej chorej akcji - zwykły wandalizm.
Spodziewałem się, że opiszesz jak uczyłaś się sama obdzierać gronostaje ze skóry, np. żywe zgodnie z jakimś średniowiecznym sposobem, coś w tym stylu. No, historyjka okazała się innego kalibru.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 15, 2014, 00:29:02
Bez przesady, nie jestem jakimś tam rzemieślnikiem żeby się w bebechach babrać :P
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 15, 2014, 20:27:12
A ja przypadkowo znalazłem coś ciekawego (http://m.kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,114429,16998134,_Smierc_nigdy_nie_byla_tak_piekna____pasjonat_z_Los.html)
Mniejsza o artykuł, chodzi o samo zjawisko.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Grudnia 16, 2014, 16:15:35
Zdjęcia robią potworne wrażenie. Aż ciarki przechodzą.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Grudnia 25, 2014, 01:52:48
Potworne? Mi tam się podobają, kurde, nie obraziłbym się tak występować po śmierci. Lepiej to niż gnicie w trumnie albo bycie kurzem w naczyniu :D :D

Patrzcie, nawet hipsterski VICE wpadł na trop rekonstrukcji: https://www.youtube.com/watch?v=QbG_ktYFNPE
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: HappyDexter w Grudnia 25, 2014, 02:04:14
Zawsze się zastanawiałem jak to jest odgrywać taką średniowieczną rolę. Nie miałbym chyba w sobie tyle odwagi cywilnej, aby spróbować, choć bez wątpienia mogło by to być ciekawe przeżycie. ;)
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Grudnia 25, 2014, 06:13:20
To raczej wymaga zamiłowania do zabawy i historii, nie odwagi. Chociaż w przypadku rekonstrukcji średniowiecznej kuchni to masz rację...
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 25, 2014, 13:01:53
Ja tam mam problemy z odgrywaniem współczesnych ról. W średniowiecznych czułbym się bardzo dobrze, np. chętnie poubierałbym szkielety w ozdoby - bo fajnie wyglądają! Ci ludzie by mnie zrozumieli! ;)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Kwietnia 18, 2015, 15:17:24
Jak tam przygotowania do sezonu? Ja zaczynam za niecałe dwa tygodnie Malborkiem.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Maja 24, 2015, 21:29:17
Pewnie znacie strony, gdzie takich galerii jest multum, ale tak dla odświeżenia wątku od nooba:
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/zdjecia/3874229,najazd-barbarzyncow-na-zamek-ogrodzieniec-w-podzamczu-zdjecia,5402003,id,t,zid.html
W sumie głównie ze względu na bardzo fajnie zrobione zdjęcia
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Maja 31, 2015, 11:21:29
To ja, ze względu na to że to juz w nastepny weekend zapraszam tu

http://www.festiwal-lad.pl/strona251-Galeria___Filmy.html (http://www.festiwal-lad.pl/strona251-Galeria___Filmy.html)


https://www.facebook.com/FestiwalLad/photos_stream (https://www.facebook.com/FestiwalLad/photos_stream)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Czerwca 12, 2015, 23:26:31
A ja się pochwalę ostatnim zakupem, przyda się do moda: http://muzeum.sanok.pl/sklep/product.php?id_product=2 :D
Przy okazji, to norma wstawiać do takich publikacji całe "rozdziały" po rosyjsku? W spoilerze spis treści
(click to show/hide)
Przy okazji, Alpaka:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Alpaka w Czerwca 16, 2015, 00:04:53
uu pierwsze dwa rozdziały chetnie bym przeczytal ;d a co do grafiki jaram się! Majstersztyk zaraz się pochwale reszcie ;p
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Czerwca 17, 2015, 08:03:05
Leinnan, tak to normalne. Niestety, bo jednak w przypadku artykułów zagranicznych autorów można by jednak zamieścić polskie tłumaczenie.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 31, 2015, 12:23:13

Ale to psuje zabawę:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Stasiulek w Marca 07, 2017, 17:27:20
Czy ten wątek żyje?
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 08, 2017, 16:38:50
Zależy co przez to rozumiesz.
Skoro tu napisałeś, to już żyje.
Skoro jednak nie na temat, to jakby nadal nie.
Natomiast na gruncie filozofii recentywizmu szeroko pojmowanej, jeśli kiedykolwiek ktoś w danej chwili o tym wątku myśli, to się go aktualizuje, w związku z tym jak najbardziej żyje.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 08, 2017, 16:43:07
filozofii recentywizmu  - jest wątek o filozofii - sam go zakładałem!
Nadużywanie problemów filozoficznych i ignorowanie wątku filozoficznego - tak brzmi oskarżenie.

Wątek teraz już żyje.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 11, 2017, 14:02:35
Ale on się pytał! Samo to jest już aktem filozoficznym.
I w ogóle rekonstrukcja brzmi prawie jak dekonstrukcja. I już mamy Derridę, Lacana, Foucaulta, no coś strasznego, nie da się uciec
Niestety, ale rekonstrukcja filozoficzna to raczej malo widowiskowa sprawa byłaby. W sumie Monthy Python wykorzystał temat w skeczu o meczu filozofów. Taki bohurcik troszkę.
Co ja tu gadam w ogóle...
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 11, 2017, 14:34:24
Z sensem, jak rzadko!

Do rekonstrukcji -  https://pl.wikipedia.org/wiki/Chryzyp

To jest coś pięknego, facet umarł od własnego dowcipu - ja tak skończę.
Czasami śmieje się tak mocno, że dostaje odruchu wymiotnego, raz o mało się przez to nie udusiłem i śmieje się z własnych dowcipów, chociaż to dziwne, więc boję się, że będę tym drugim, który tak odejdzie.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: huth w Marca 12, 2017, 10:12:50
Mnie to raczej żywcem pochowają, pomyślą sobie że taki blady o poważnym obliczu pewnie już zdechł :P

Hmmm jednak rekonstrukcje filzoficznych debat są właściwie uprawiane na co dzień przez sporą część ludzkości... wystarczy już pół litra
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Marca 12, 2017, 19:41:44
Dowcip jak dowcip. Swego czasu z matulą uśmiałam się jak norka (czy norki w ogóle się śmieją?) - Do łez i bólu przepony. A czytałyśmy... przepis na zakwas do chleba.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Marca 15, 2017, 09:42:02
Ale te debaty po alkoholu nie są tak do końca fachowe.
Przydały by się bardziej profesjonalne.
Ja proponuję taką scenkę z życia Nietzschego. On pisze, przy stoliczku, a jego mama ceruje mu skarpetki i życzliwie pyta:
- Co piszesz synku?
- O woli i mocy! To dzieło poruszy tłumy! Nie zadowolenie, jeno więcej mocy, nie pokój w ogóle, jeno wojna, nie cnota, jeno dzielność!
- To miło syneczku, masz jeszcze jakieś skarpetki?

Przepis na zakwas na chleb jest prześmieszny, bo jak żona czytała ostatnio poradnik pani domu, to też płakaliśmy ze śmiechu.
Dywan można wyczyścić kiszoną kapustą, rewelacja.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 25, 2017, 22:12:07
      (http://i.imgur.com/KXwe0A6l.jpg)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 25, 2017, 23:15:26
To widzę takie dzieło z głębszym sensem, w połączeniu z tym wątkiem.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Czerwca 25, 2017, 23:25:14
To widzę takie dzieło z głębszym sensem, w połączeniu z tym wątkiem.
Niestety mój ciemny umysł nie potrafi znaleźć powiązań między tym postem, a tematem. Nie mniej może to być własne interpretacja tyranozaura(?) stworzona przez octaviana.

Wracając do tematu, ktoś tutaj w rekonstrukcji jeszcze siedzi? W końcu sezon już powoli się rozkręca :).
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Czerwca 26, 2017, 10:27:34
Niestety mój ciemny umysł nie potrafi znaleźć powiązań między tym postem, a tematem. Nie mniej może to być własne interpretacja tyranozaura(?) stworzona przez octaviana.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Charles_R._Knight

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/Charles_R._Knight.jpg/220px-Charles_R._Knight.jpg) (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/62/3d/e0/623de074598cd06494c766823316223d.jpg)  (https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQmmIOAlTtAl5gst5x2bD2k9QeZ3YvhukgP89Eh57VmttBQQarY)

Ten artysta miał jasny umysł, choć był praktycznie niewidomy.   https://www.youtube.com/watch?v=oPMR-w06ytY
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 03, 2017, 16:30:23
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Lipca 03, 2017, 20:36:32

Dzieki za znalezisko.
Dalbym piwko za to wyszukanie, ale mam blokade, nie weim czemu :(
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Stasiulek w Lipca 04, 2017, 12:37:07
Coś ode mnie (powstawiałem same linki, gdyż wysyłam z komórki i ciężko mi aktualnie ogarnąć kody):
https://zapodaj.net/6e7a72049ca67.jpg.html

https://zapodaj.net/e9d51d6218248.jpg.html

https://zapodaj.net/a70dfe636978c.jpg.html

https://zapodaj.net/5f8fa9d368b0b.jpg.html
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Lipca 18, 2017, 21:41:47
Podrzucam kilka fotek pól grunwaldzkich w przeddzień rocznicy bitwy:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 29, 2017, 10:07:46
Hej, przypominam że dzisiaj w Giżycku jest fajna rekonstrukcja! To z okresu wojny secesyjnej więc będzie dżdżysto i dużo dymu.
Tak dużo dymu i huku.
(http://i.imgur.com/tC4czuDm.jpg) (http://i.imgur.com/BRpX7LDm.jpg) (http://i.imgur.com/nkmaiSSm.jpg) (http://i.imgur.com/Z0DSNxRm.jpg) (http://i.imgur.com/Xwoi6bUm.jpg) (http://i.imgur.com/N2TM0zlm.jpg) (http://i.imgur.com/eY3Jo8Xm.jpg) (http://i.imgur.com/SNpaDPxm.jpg) (http://i.imgur.com/nfoHW7am.jpg) (http://i.imgur.com/OvTveMXm.jpg) (http://i.imgur.com/2jBFIFTm.jpg) (http://i.imgur.com/om00p2Gm.jpg) (http://i.imgur.com/uEtF0jIm.jpg) (http://i.imgur.com/0ICUqV3m.jpg)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Lipca 30, 2017, 17:14:54
Hej, przypominam że dzisiaj w Giżycku jest fajna rekonstrukcja! To z okresu wojny secesyjnej więc będzie dżdżysto i dużo dymu.
Tak dużo dymu i huku.
(http://i.imgur.com/tC4czuDm.jpg) (http://i.imgur.com/BRpX7LDm.jpg) (http://i.imgur.com/nkmaiSSm.jpg) (http://i.imgur.com/Z0DSNxRm.jpg) (http://i.imgur.com/Xwoi6bUm.jpg) (http://i.imgur.com/N2TM0zlm.jpg) (http://i.imgur.com/eY3Jo8Xm.jpg) (http://i.imgur.com/SNpaDPxm.jpg) (http://i.imgur.com/nfoHW7am.jpg) (http://i.imgur.com/OvTveMXm.jpg) (http://i.imgur.com/2jBFIFTm.jpg) (http://i.imgur.com/om00p2Gm.jpg) (http://i.imgur.com/uEtF0jIm.jpg) (http://i.imgur.com/0ICUqV3m.jpg)

Podrzucam linki do polskich grup rekonstrukcyjnych które brały udział konfederacka  http://www.csaregiment.pl/ i unijna http://www.58th.pl/. Z tego co przeglądałem w ciągu roku organizowane są 1/2 rekonstrukcje wojny secesyjnej w Polsce ale czasem grupy te wyjeżdżają również za granicę.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 30, 2017, 18:15:11
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Fotografował Krzysztof Krawczyk.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 30, 2017, 21:38:48
Wojna secesyjna to nie moje klimaty (gdyby Konfederaci mieli sensowny poziom IQ i słuchali Stonewalla Jacksona, to by do dzisiaj były na Południu plantacje, a tak... Sherman zrobił Południu w ramach swojego marszu pokaz wojny totalnej), ale wygląda fajnie.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 30, 2017, 21:53:01
Wojna secesyjna to nie moje klimaty (gdyby Konfederaci mieli sensowny poziom IQ i słuchali Stonewalla Jacksona, to by do dzisiaj były na Południu plantacje, a tak... Sherman zrobił Południu w ramach swojego marszu pokaz wojny totalnej), ale wygląda fajnie.
(https://media0.giphy.com/media/psdQs68kPZbFu/200_s.gif)  (http://s2.quickmeme.com/img/eb/eb9a8cd5f9591a37de998007dee41eab29c78b9c67c768b70ce75c49addf67dc.jpg)

No dobrze, żartowałem.
Oczywiście masz rację.
W ogóle nie powinno być mowy w historii o czymś takim jak "wojna totalna".
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lipca 30, 2017, 23:00:11
W ogóle nie powinno być mowy w historii o czymś takim jak "wojna totalna".
No, jeśli Amerykanom to nie przeszkadza (skoro nazwali swoje czołgi nazwiskiem Shermana), to chyba nie ma o czym gadać :D
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lipca 31, 2017, 22:11:21
Wiecie to jest bardzo dobre pytanie!
Czemu dana epoka nas ciekawi?
Może to po prostu taki fetysz? Była epoka pięknych bitew?
Zresztą gdyby oceniać historię tylko z perspektywy militarnej to wygrywają mongołowie, którzy nie za wiele wnieśli w innych dziedzinach.

https://www.youtube.com/watch?v=lJiMlgvygvc
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 02, 2017, 08:44:30
Jeśli tak te bitwy wyglądały to chyba serio trzeba było być przygłupem żeby nie zdezerterować.
Idźmy na armaty i karabiny w szeregu środkiem pola xD dezerterów nie powinno się piętnować, bo to byli najmądrzejsi ludzie którzy powiedzieli "i'm out" widząc ten bajzel i jak dowódcy rozporządzają sobie życiem żołnierzy.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Sierpnia 02, 2017, 08:52:17
Jeśli tak te bitwy wyglądały to chyba serio trzeba było być przygłupem żeby nie zdezerterować.
Idźmy na armaty i karabiny w szeregu środkiem pola xD dezerterów nie powinno się piętnować, bo to byli najmądrzejsi ludzie którzy powiedzieli "i'm out" widząc ten bajzel i jak dowódcy rozporządzają sobie życiem żołnierzy.
Racja wygląda to ładnie ale iść pod ostrzałem z artylerii ,a potem stać i strzelać nie kryjąc się to mało zachęcająca perspektywa :P
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Sierpnia 02, 2017, 09:27:08
Faktycznie taktyka powalająca. Ale co ciekawe, straty w takiej bitwie były dużo niższe niż być powinni. Świetnie tłumaczy to D. Grossman w O Zabijaniu.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Stasiulek w Sierpnia 02, 2017, 11:21:36
Jeżeli nie zaczniemy myśleć tak, jak ludzie w tamtych czasach, to nie ma nawet sensu próbować zrozumieć styl walki i funkcjonowanie ludzi w tamtym okresie. Był to schyłek klasycyzmu, u ludzi formowały się tożsamości narodowe, ale propos walki - Ci ludzie walczyli i ginęli jakby to w tamtym okresie zinterpretować "honorowo". Przeciwnicy patrzyli sobie w twarze. Gdyby porównać to z wojnami światowymi, można wywnioskować, że ludzie w tamtych czasach zupełnie nie mieli w priorytetach zabicia przeciwnika tak, aby ten "nie umierał jak pies", tylko po prostu jak najszybsze wykończenie go i parcie naprzód.

Zazwyczaj powodem dezercji były złe warunki np. brak wypłaty żołdu. Bitwy stanowiły niewielki odsetek życia żołnierza.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Sierpnia 02, 2017, 12:09:35
Przecież nikt nie ginie od jednego strzału jak na filmach. Śmierć od rany postrzałowej to dość kiepska sprawa. Tak czy siak umierali "jak psy". Obczaj sobie choćby na LiveLeak filmy ze strzelanin. Można powiedzieć, że ci którzy dostali w głowę to szczęściarze. Nic honorowego w tonięciu we własnej krwi przez 5 minut.
Każdy zdrowy na umyśle widząc jak to wygląda powinien wiać gdzie pieprz rośnie. A tożsamości narodowe które narodziły się w tamtych latach to jeden z najgorszych raków ludzkości który zbierał krwawe żniwa przez ostatnie 200 lat.
Życie masz jedno i żaden debilny generał traktujący cię jak kartę w talii ci go nie zwróci po takiej durnej zabawie w szyki i strzelanie na rozkaz.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 02, 2017, 13:16:38
"Honorowa walka"? Powtarzam, Sherman pokazał Południu ile znaczy honorowa walka i dzięki temu wygrał wojnę dla Unii. Cytat z listu Shermana do żony, wysłany na kilka dni przed walkami o Atlantę:
Cytuj
Pożeramy ten kraj [...]. Wszyscy ludzie umykają przed nami; siejemy spustoszenie.
Po zdobyciu Atlanty spalił część miasta i wypędził całą ludność, bez względu na wiek i płeć. Ci wszyscy ludzie w poszukiwaniu schronienia rozlali się po całej Georgii, ale to nie był koniec działań Shermana. Jego oddziały prowadziły systematyczną grabież, podpalały domy, rekwirowały bydło i pustoszyły farmy.
Sherman pokonał Konfederatów nie tylko na polu bitwy. On złamał po prostu ich morale i wywołał znaczny wzrost dezercji wśród żołnierzy z Georgii oraz Karoliny Północnej i Południowej, którzy już nawet nie uciekali żeby ratować siebie, a swoich najbliższych. Cytat z listu generała Lee do gubernatora Karoliny Północnej:
Cytuj
Przygnębienie [...] źle wpływa na żołnierzy. Bardzo często zdarzają się dezercje i są wszelkie powody, by sądzić, że w znacznym stopniu przyczyniają się do tego listy rodzin i przyjaciół informujące, że w domu sytuacja jest beznadziejna.
Warto zwrócić uwagę, że w czasie, w którym Sherman parł na Południe i zdobył Atlantę, preferujący frontalne uderzenia na okopy i marsze pod ostrzałem artylerii Grant po drugiej stronie USA niewiele ruszył do przodu kosztem 55 tysięcy żołnierzy. W 2 miesiące stracił niemalże połowę armii. Dla dopełnienia statystyk podam pewną ciekawostkę: w czasie całego marszu Sherman raz zastosował tylko bezpośredni, frontalny atak na umocnione pozycje wroga, liczył że taka zmiana taktyki zaskoczy Konfederatów. Była to bitwa o górę Kennesaw, tuż przed Atlantą. W ciągu kilku minut zginęło ponad trzy tysiące Unionistów, a Sherman odwołał atak.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Sierpnia 02, 2017, 13:48:52
Frontalne ataki były ogólnie głupotą i co lepsi generałowie(jak np William T. Sherman) starali się ich unikać. Co do Shermana to jest on dość kontrowersyjną postacią , przeczytałem jakiś czas temu ze do końca wojny miał niewolników.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Sierpnia 02, 2017, 15:24:34
Wiecie to jest bardzo dobre pytanie!
Czemu dana epoka nas ciekawi?
Może to po prostu taki fetysz? Była epoka pięknych bitew?
Zresztą gdyby oceniać historię tylko z perspektywy militarnej to wygrywają mongołowie, którzy nie za wiele wnieśli w innych dziedzinach.

https://www.youtube.com/watch?v=lJiMlgvygvc
Lecz to sa Amerykanie. Linia zostala wyparta przez bron, ktora czynila straszne straty. Amerykanie byli w tamtym okresie zacofani, gdzie po drugiej stronie globu dominowala tyraliera - paranoja amerykanskiej logiki.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 02, 2017, 16:51:57
Frontalne ataki były ogólnie głupotą i co lepsi generałowie(jak np William T. Sherman) starali się ich unikać. Co do Shermana to jest on dość kontrowersyjną postacią , przeczytałem jakiś czas temu ze do końca wojny miał niewolników.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Sierpnia 02, 2017, 19:37:38
(click to show/hide)
Dosc dobre buciki jak na piechura ;D
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 02, 2017, 19:50:32
No tu wrzucam specjalistyczne forum od takich spraw, ludzie którzy właśnie tą rekonstrukcję prowadzili.
Mam nadzieję, że nie jest to łamanie regulaminu, chodzi tylko o umożliwienie wejścia do zabawy zainteresowanym osobom. Sprawa nie jest przecież banalna. :)
http://csaregiment.pl/pl/forum/kategorie.html
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Sierpnia 03, 2017, 02:56:41
No tu wrzucam specjalistyczne forum od takich spraw, ludzie którzy właśnie tą rekonstrukcję prowadzili.
Mam nadzieję, że nie jest to łamanie regulaminu, chodzi tylko o umożliwienie wejścia do zabawy zainteresowanym osobom. Sprawa nie jest przecież banalna. :)
http://csaregiment.pl/pl/forum/kategorie.html
Uwazma, ze to bardzo dobrze, ze to udostepniasz. Zawsze mozna poznac troche inny swiat, jaki kreuja ludzie z miloscia do historii. Co do regulaminu, mysle, ze nie, bo jezeli jest inaczej, to mi tez nalezy sie kara w takim zalozeniu, gdyz sam zamieszczalem wiele razy strony, fora itp. nt. GRH p4pXW.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 21, 2017, 16:46:59
Niedobrze panowie, oj niedobrze...
Stasiulek śle do mnie zdjęcia, nie może ich na Tawernie umieścić! Widać wróg pewnikiem bezczelnie je blokuje, byśmy prawdy poznać nie mogli.
Podstępnie działa, tedy to Tatar być musi, albo Mameluk jakowyś.
A na zdjęciach łuna się ścieli niczym Tetyda na uczcie , ludu mnogo, przeto radźcie co czynić.

  (http://i.imgur.com/dB6zl9Kb.jpg)

Mnogo tego Stasiulek przesyła, patrzajcie:

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 20, 2017, 07:17:07
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Stasiulek w Kwietnia 14, 2018, 23:47:35
Przepraszam z odgrzebywanie. :)
W sobotę 21.04 od godziny 12.00 do 18.00 przy pałacu w Falentach k. Raszyna k. Warszawy odbywał się będzie piknik historyczny podczas którego będą miały miejsce manewry i ćwiczenia wojsk XW. Oprócz samych manewrów będzie miał miejsce apel oraz rozstawiony będzie historyczny obóz. Zachęcam wszystkich sympatyków wojen napoleońskich i ogólnie historii do odwiedzenia Falent tego dnia. :)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 26, 2018, 21:47:10
A co powiecie o tym?

https://www.youtube.com/watch?v=pdME9u9yQjI
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Sierpnia 28, 2018, 20:32:55
Szukamy Stasiulka, z każdego Stasiulka punkt!
Wygrywa osoba z największą ilością punkcików.

https://www.youtube.com/watch?v=vVVu13Uw_XA&feature=youtu.be
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Eltarek w Sierpnia 28, 2018, 20:40:53
Zazdroszczę operatorowi drona, super ujęcia.

przede mną jeszcze trzy miesiące czekania na licencję ;_;
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 24, 2018, 00:16:00
Proponuję taką zabawę na zasadzie oceń wyżej rekonstrukcję historyczną.
Ocena i kilka słów krytyki.
Przedstawiam moją ulubioną.

https://www.youtube.com/watch?v=wsYpKRbRFlc
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 29, 2018, 20:33:03
Nigdy nie byłem fanem Bravehearta. Dam 3 punkty za rozmach, 2 punkty za Mad Maxa w fajnym makijażu i punkt za krew. Razem 6 punktów na ileśtam.
A teraz moja kolej - moja ulubiona rekonstrukcja, która prawidłowo przedstawia stroje, broń i realia X wieku na wyspach Brytyjskich. Świetnie ponadto ukazuje język ówczesnych ludzi oraz problematykę relacji feudalnych tamtego okresu: (klik!) (https://www.youtube.com/watch?v=TnOdAT6H94s).
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 29, 2018, 22:16:15
Absolutny majstersztyk! 11/11

Masz rację co do joty! Zgadzam się całkowicie.
Proponuję takie tam... nadal w klimacie w szkocką kratę.

https://www.youtube.com/watch?v=27M5KWI_q50

bonus

https://i.imgur.com/WyPjlbs.mp4
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 22, 2019, 21:24:04
A ja się wziąłem za reko od jakiegoś czasu i odtwarzam polskiego XVII-wiecznego szlachcica :) Zabawa jest przednia, nauka walki szablą jest ciężka ale daje mnóstwo frajdy no i wisienka na torcie w postaci bitew to jest coś! Szkoda że końcówka sezonu ale następny szykuje się ciekawy, zwłaszcza Vivat Vasa w Gniewie i oblężenie holenderskiej twierdzy więc zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z tematem.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Rivet w Września 23, 2019, 04:40:15
A ja się wziąłem za reko od jakiegoś czasu i odtwarzam polskiego XVII-wiecznego szlachcica :) Zabawa jest przednia, nauka walki szablą jest ciężka ale daje mnóstwo frajdy no i wisienka na torcie w postaci bitew to jest coś! Szkoda że końcówka sezonu ale następny szykuje się ciekawy, zwłaszcza Vivat Vasa w Gniewie i oblężenie holenderskiej twierdzy więc zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z tematem.

a widzisz ci się kończy sezon a w takiej napoleonce to przed nami największe imprezy :)
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Września 26, 2019, 13:14:06
Paradoksalnie może się załapię, bo mam kumpla co chce mi pożyczyć muszkiet i mundur księstwa i zabrać na jakieś inscenizacje :D Także napoleonkę też pewnie wypróbuję.
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Rivet w Września 26, 2019, 21:17:02
gicior malinka
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 24, 2019, 17:13:15
MiB jako rekonstrukcja

https://www.youtube.com/watch?v=5mUaIUXQNoo&t=53s
Tytuł: Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Października 24, 2019, 17:26:38
Coś w tym jest, M&B mimo ogólnej sztywności i tak ma więcej realizmu w walce niż przykładowo Skyrim czy inne rpgi. No i co jest fajne choć gameplayowo nieważne praktycznie, postać przy ataku nie opuszcza tarczy ani nie robi z nią wygibasów cholera wie po co (choć i tak tarcza powinna być sztywno przy ataku ale już kij z tym). Szkoda tylko że nie zadbali o realizm jazdy konnej, sam dosiad to komedia xD