Fakt, wyrazilem sie dosc ogólnikowo, aczkolwiek co poradzę, że od małego zawsze chciałem być rycerzem i uczyć się fechtunku? Miałem taką ciupagę góralską kupioną podczas wizyty w Karpaczu bodajze. Po paru tygodniach od ciaglego wywijania odpadlo niestety drewniane... ostrze? No, to coś ostrego co w czasie bitwy lubiło zagłębiać się w ciała napotkanych ludzi. Ale okazało się, że bez tego ta ciupaga z powodzeniem zastępuje miecz, a, że była solidna, służyła mi wiele lat.
Z późnego średniowiecza najbardziej interesującym wydarzeniem wydaje mi się Herezja Husycka i w takiego oto husyckiego rycerza chciałbym się wcielić. A, że od razu z kopyta zapytałem o ceny? Jestem siedemnastolatkiem, w tej chwili w reku mam jakieś 500zł, dlatego też bardzo interesuje mnie, czy cos sie z tego da uzyskac. Ale jak czytałem, pełne odgrywanie to wydatek gdzieś tak 4 000 zł. Jeszcze szczególnie, że interesuje mnie późne średniowiecze, gdzie każdy jeden zamieniał się w prawdziwy czołg. No i nie jestem zbyt dobry manualnie, a szczególnie nie mam cierpliwości do takich robótek, w życiu nie zrobiłbym sobie sam kolczugi, już wolałbym isć do pracy w tesco i sobie kupić.