Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 120965 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #225 dnia: Lutego 22, 2011, 16:55:44 »
    Odpowiedź na PW, którą przysłał mi wesch96 odnośnie wyboru łuku:


    Jeśli planujesz zakup łuku, to musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim to, jaki łuk Cię interesuje. Już nawet nie chodzi o to, czy to ma być łuk płaski, długi czy refleksyjny, a o materiał, z jakiego ma być wykonany. Jeśli bowiem interesuje Cię łucznictwo tradycyjne, to masz do wyboru albo łuki drewniane od rzemieślników, albo laminaty robione seryjnie (laminaty to co prawda też drewno, tyle że laminowane i za historyczne takich łuków uznać nie sposób).

    Laminaty są na pewno trwalsze, mniej wrażliwe na błędy łucznika i nie trzeba o nie tak dbać, jak o łuki drewniane. Są też zazwyczaj tańsze. Łuk typu Diana, który jest chyba najlepszy na start, od Bisoka dostaniesz już za jakieś 200zł.

    Drewno to inna bajka i tu, aby łuk posłużył użytkownikowi dłuższy czas, trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach, jak np. regularna konserwacja łuku, przechowywanie w odpowiednich warunkach, obowiązkowe ściąganie cięciwy po każdym strzelaniu, unikanie wilgoci i wysokich/bardzo niskich temperatur... Jeśli nie będzie się o taki łuk odpowiednio dbać, szybko stanie się bezużyteczny. Ich cena jest zależna od rzemieślnika. Można czasem dostać dobry łuk okazyjnie za mniej niż 100zł, gdy łuczarz chce się na gwałt pozbyć towaru, aczkolwiek jest to rzadkość i zazwyczaj ceny (dobrych) drewnianych łuków nie spadają poniżej 200zł. U naprawdę dobrych rzemieślników (jak np. pan Łukasz Nawalny) taki łuk będzie kosztował już ok. 400zł, ale dostaniesz produkt wysokiej klasy, często z gwarancją. Można nawet zaszaleć i kupić łuk z cisu (najlepsze znane drewno na łuk), ale to już będą koszta grubo ponad 1tys. złotych.

    Po co brać łuk drewniany, skoro można mieć taniej wytrzymalszego laminata? To już kwestia gustu. Niektórzy (w tym ja) nie trawią tworzyw sztucznych i wolą mieć łuk naturalny, który na dodatek jest unikatem, bowiem nie sposób wykonać metodą ręcznej obróbki dwóch identycznych łuków, które dodatkowo strzelałyby idealnie tak samo. Z opowieści innych osób słyszałem też, że zupełnie inne są doznania podczas strzelania z laminatów, a inne z łuków naturalnych. tka jak pisałem - kwestia gustu.


    Osobną rzeczą jest dobór odpowiednich parametrów łuku. Zarówno siłę naciągu, jak i jego długość dobiera się na podstawie własnych możliwości/preferencji. Standardowa długość naciągu to 28 cali i wątpię, abyś potrzebował więcej. Zaś co do siły naciągu, to przyjęło się, że na początek dla mężczyzn proponuje się naciąg ok. 15kg, a dla kobiet i młodzieży jest to nieco mniej, tak ok. 10-13kg. Poniżej 10kg raczej nie ma sensu schodzić.

    Osoba sprzedająca łuk, czy to będzie sprzedawca w sklepie łuczniczym, czy rzemieślnik wykonujący łuki, na pewno odpowiednio Ci doradzi i wspólnie dobierzecie łuk, który najlepiej Ci będzie pasował.


    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #226 dnia: Lutego 22, 2011, 16:59:47 »
    Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda przyjęcie do bractwa rycerskiego? Raz w kościele widziałem, że ksiądz coś tam do młodych ludzi mówił i ich "błogosławił". Tak jest zawsze? Jak wygląda przyjęcie do bractwa?

    o.O nie wiem czy w ogóle takie ceremonie istnieją...

    Wiem natomiast tyle ,że trzeba porozmawiac z osobą odpowiedzialną za grupę.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #227 dnia: Lutego 22, 2011, 17:15:29 »
    Odpowiedź na PW, którą przysłał mi wesch96 odnośnie wyboru łuku:


    Jeśli planujesz zakup łuku, to musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim to, jaki łuk Cię interesuje. Już nawet nie chodzi o to, czy to ma być łuk płaski, długi czy refleksyjny, a o materiał, z jakiego ma być wykonany. Jeśli bowiem interesuje Cię łucznictwo tradycyjne, to masz do wyboru albo łuki drewniane od rzemieślników, albo laminaty robione seryjnie (laminaty to co prawda też drewno, tyle że laminowane i za historyczne takich łuków uznać nie sposób).

    Laminaty są na pewno trwalsze, mniej wrażliwe na błędy łucznika i nie trzeba o nie tak dbać, jak o łuki drewniane. Są też zazwyczaj tańsze. Łuk typu Diana, który jest chyba najlepszy na start, od Bisoka dostaniesz już za jakieś 200zł.

    Drewno to inna bajka i tu, aby łuk posłużył użytkownikowi dłuższy czas, trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach, jak np. regularna konserwacja łuku, przechowywanie w odpowiednich warunkach, obowiązkowe ściąganie cięciwy po każdym strzelaniu, unikanie wilgoci i wysokich/bardzo niskich temperatur... Jeśli nie będzie się o taki łuk odpowiednio dbać, szybko stanie się bezużyteczny. Ich cena jest zależna od rzemieślnika. Można czasem dostać dobry łuk okazyjnie za mniej niż 100zł, gdy łuczarz chce się na gwałt pozbyć towaru, aczkolwiek jest to rzadkość i zazwyczaj ceny (dobrych) drewnianych łuków nie spadają poniżej 200zł. U naprawdę dobrych rzemieślników (jak np. pan Łukasz Nawalny) taki łuk będzie kosztował już ok. 400zł, ale dostaniesz produkt wysokiej klasy, często z gwarancją. Można nawet zaszaleć i kupić łuk z cisu (najlepsze znane drewno na łuk), ale to już będą koszta grubo ponad 1tys. złotych.

    Po co brać łuk drewniany, skoro można mieć taniej wytrzymalszego laminata? To już kwestia gustu. Niektórzy (w tym ja) nie trawią tworzyw sztucznych i wolą mieć łuk naturalny, który na dodatek jest unikatem, bowiem nie sposób wykonać metodą ręcznej obróbki dwóch identycznych łuków, które dodatkowo strzelałyby idealnie tak samo. Z opowieści innych osób słyszałem też, że zupełnie inne są doznania podczas strzelania z laminatów, a inne z łuków naturalnych. tka jak pisałem - kwestia gustu.


    Osobną rzeczą jest dobór odpowiednich parametrów łuku. Zarówno siłę naciągu, jak i jego długość dobiera się na podstawie własnych możliwości/preferencji. Standardowa długość naciągu to 28 cali i wątpię, abyś potrzebował więcej. Zaś co do siły naciągu, to przyjęło się, że na początek dla mężczyzn proponuje się naciąg ok. 15kg, a dla kobiet i młodzieży jest to nieco mniej, tak ok. 10-13kg. Poniżej 10kg raczej nie ma sensu schodzić.

    Osoba sprzedająca łuk, czy to będzie sprzedawca w sklepie łuczniczym, czy rzemieślnik wykonujący łuki, na pewno odpowiednio Ci doradzi i wspólnie dobierzecie łuk, który najlepiej Ci będzie pasował.


    Na początek kupie łuk laminatowy, ponieważ wskazujesz na jego odpowiedniość dla amatorów.
    Po pierwsze, o ile się zainteresuje łucznictwem, na tyle aby kupwać porządny łuk, wezmę tańszy, co jest wiadomą kalkulacją.
    Pisałeś, że laminaty są: "[...]mniej wrażliwe na błędy łucznika [...]", co na początku z pewnością pomoże.
    Wezmę 12kg naciąg, jeszcze w sklepie popróbuje sobie poszczególnych, ale to jest wstępne założenie.
    Laminaty są wytrzymalsze i nie trzeba o nie dbać - dla lenia takiego jak ja, to dobra wiadomość.
    Napewno nie kupię najtańszego łuku, aby mieć namiastkę łucznictwa :].
    Rozumiem, klimat zawarty w strzelaniu z prawdziwego łuku, lecz najpierw przetestuję "nofoczezne uki".

    P.S A z cisu, to sam sobie zrobię, bo mam mnóstwo wokół domu :D
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Sokół

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 165
    • Piwa: -1
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #228 dnia: Lutego 22, 2011, 17:25:47 »
    Mnie tam łuki nie jarają.Wole miecz tarcze i po ryju :D

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #229 dnia: Lutego 22, 2011, 17:35:29 »
    O laminaty również trzeba dbać. Nie tak bardzo, jak o drewniane, ale jednak. Jak na jesień zostawisz taki łuk koło kaloryfera, albo zapomnisz zdjąć cięciwę i po zimie będziesz chciał sobie postrzelać, to możesz się bardzo zdziwić. ;)

    Nowoczesnymi łukami także bym ich nie nazwał. To łuki tradycyjne. Jak chcesz futurystyczne zabawki, to zostają ci łuki bloczkowe, aczkolwiek te zaś ze strzelaniem z łuku tak naprawdę niewiele mają wspólnego, a i ich ceny są nieco inne...

    Z tego cisu co masz pod domem, to sobie możesz co najwyżej zabawkę zrobić. ;)

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #230 dnia: Lutego 22, 2011, 17:36:28 »
    Wstąpienie do bractwa nie wiąże się z żadnymi obrzędami religijnymi. Zapewne chodzi Ci o odtwórców XIII i XV wieku. Można odtwarzać będąc niewierzącym, a te kościelne ceregiele to kwestia dogadania się z księdzem. Jak się zapłaci to i owo to i na rycerza Cię pasuje, jednak nie ma to siły prawnej, nie możesz się też posługiwać tytułem rycerskim/szlacheckim. Czasem takie ceremonie organizuje się dla jakiś wybitnych osób które sobie na to zasłużyły :-)
    Sława!

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #231 dnia: Lutego 22, 2011, 17:43:40 »
    O laminaty również trzeba dbać. Nie tak bardzo, jak o drewniane, ale jednak. Jak na jesień zostawisz taki łuk koło kaloryfera, albo zapomnisz zdjąć cięciwę i po zimie będziesz chciał sobie postrzelać, to możesz się bardzo zdziwić. ;)

    Nowoczesnymi łukami także bym ich nie nazwał. To łuki tradycyjne. Jak chcesz futurystyczne zabawki, to zostają ci łuki bloczkowe, aczkolwiek te zaś ze strzelaniem z łuku tak naprawdę niewiele mają wspólnego, a i ich ceny są nieco inne...

    Z tego cisu co masz pod domem, to sobie możesz co najwyżej zabawkę zrobić. ;)
    Wszystko wiem :D
    To w końcu też drewno! Nie plastik, więc dbać nań trzeba.
    Toteż napisałem w cudzysłowiu, bo są nowczesne wśród tradycyjnych, nowoczesne, które mają kanciaste kształty 666 przyrządów itd. brzydzę się nimi, może i są celne, ale obrzydliwe...
    Jak to :D Wystarczy odciąc "konar" i łupiemy :P
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #232 dnia: Lutego 22, 2011, 18:00:56 »
    Za cis to Cię policja może łupnąć:)
    W Polsce cis jest pod ochroną od XV w.
    Drewno cisowe jest najlepsze na łuki- twarde i sprężyste, ale że o legalny materiał trudno, to ich ceny zaczynają się tak od 1000-1200 zł.
    No i niewielu ludzi w Polsce wie jak z cisu zrobić łuk.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #233 dnia: Lutego 22, 2011, 19:04:40 »
    Cis można wycinać na własnej posesji, jeżeli jest młodszy niż 30 lat. Aczkolwiek i tak jest to bez znaczenia, bo przy domach sadzi się krzaczastą odmianę cisu, z którego łuku się nie zrobi.

    Offline Plopp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 260
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #234 dnia: Lutego 22, 2011, 19:47:44 »
    Aha... Czyli jakbym miał parę hektarów ziemi po dziadkach i nie chciało mi się sadzić na nich kartofli to mogę zasiać cisy i za paręnaście lat ściąć i legalnie sprzedać?

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #235 dnia: Lutego 22, 2011, 20:21:49 »
    Dokładnie tak. Na takie rzeczy są nawet dotacje z unii europejskiej. Niepopularne u nas przez konserwatyzm rolników no i przez to że kasa "rośnie" przez jakiś czas. :P
    Sława!

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #236 dnia: Lutego 22, 2011, 22:01:54 »
    Za paręnaście lat raczej nie wyrośnie Ci cis, z którego dałoby się zrobić łuki. Zajmuje to trochę więcej czasu. Ale próbować możesz. ;)

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #237 dnia: Lutego 22, 2011, 22:12:31 »
    Tak jak wspomniałeś, narazie zainteresowałem się "Dianą", zobaczymy. Czy wiesz może czy w jakiś sposób mógłbym ją przed kupnem przetestować?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #238 dnia: Lutego 22, 2011, 22:42:58 »
    Ja znowu czytałem, że najlepszym materiałem na łuki jest drewno z jesionu... Kilka lat temu specjalnie w tartaku zamówiłem sobie takowe, by sprawić sobie łuk. Jednak nie miałem na to czasu i do dziś gdzieś ten jesion leży gdzieś w piwnicy. :)
    « Ostatnia zmiana: Lutego 22, 2011, 22:46:09 wysłana przez Roland hr. Bretanii »

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #239 dnia: Lutego 23, 2011, 00:13:15 »
    Jesion też jest dobry. Miałam swego czasu taki łuczek.  Ale z cisem nie ma co porównywać. Zupełnie inna jakość.
    Cis jest praktycznie nie do zarżnięcia. Nie odkształca się, ciężko go złamać a przy tym jest bardzo dynamiczny i celny.
    I tak jak strzelając z jesionu czy wiązu nie czuje się różnicy w jakości tak z cisem jest ona ogromna. To tak jakby z malucha przesiąść się do mercedesa.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"