Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna  (Przeczytany 121341 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #600 dnia: Grudnia 07, 2014, 02:25:22 »
    trenujo na siłce... e znaczy w lesie przerzucając kłody jak tru słowianie

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #601 dnia: Grudnia 07, 2014, 09:23:38 »
    Ostatnio zdobywałem sobie kolejne zamki w MiB. Ponieważ to strasznie monotonne zadanie, wymyślałem sobie różne konkurencje - np. starałem się strzelić z jak największej odległości - mój rekord to 8.8, albo starałem się wskakiwać na głowy wrogów, w każdym razie zrobić coś co złamie tą straszną monotonie. Postanowiłem więc też, że stworzę armię z możliwie największej ilości kobiet, miałem więc dość dużo "sióstr miecza". Jedna z takich kobit stanęła z kuszą na drabinie w czasie szturmu i zaczęła sobie strzelać całkowicie blokując szturm pozostałych żołnierzy i blokując wszystkim nam drogę. Starałem się ją jakoś ominąć, ale nie mogę, a ona strzela dalej. W złości pomyślałem:
    - No dalej beanshee, rusz się w końcu!

    My nie ćwiczymy za dużo do rekonstrukcji, ale z chęcią posłuchamy o twoich przygotowaniach. Np. jak zabezpieczyć kuszę przed mrozem, żeby cięciwa nie pękła w niskich temperaturach, albo jak oswoić ciało z drżeniem na mrozie... Ciekawe rzeczy.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #602 dnia: Grudnia 07, 2014, 19:15:31 »
    No niestety, Anglia i mróz raczej nie idą w parze :) Więc ja takich problemów nie miewam.
    Ale sporo znajomych zaczęło teraz intensywne przemarsze w sprzęcie w warunkach zimowych. 2-3 dni łażenia po odludziu i straszenia narciarzy. Bardzo sobie chwalą tę rozrywkę :)
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #603 dnia: Grudnia 07, 2014, 19:24:46 »
    Hmmm, no tak w Anglii nie ma białych niedźwiedzi.
    I to jest właśnie piękne w tym zaangażowaniu ludzi, to że komuś się chcę wyłazić z domu w taką pogodę, to już jest coś!

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #604 dnia: Grudnia 07, 2014, 20:52:25 »
    To jest najfajniejsze w tej zabawie- sprawdzenie na własnej skórze, jak oni sobie do diabła radzili. I wychodzi na to, że w sumie to byli mądrzejsi od nas. Nas rozpieścił dobrobyt, już nie musimy kombinować jak kiedyś. I zapomnieliśmy, że od wszystkich ortalionów, poliestrów i gore-texów często lepsza jest zwykła, dobrze utkana wełna.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #605 dnia: Grudnia 07, 2014, 20:58:57 »
    Tu przyznaję cie rację, to jest kwintesencja tego wszystkiego - po co się to robi.
    Bo te drobne szczegóły które wychodzą dopiero w praktyce wszystko zmieniały. To że mógłbyś prawie złowić rybę, prawie zabić niedźwiedzia, prawie przeżyć zimę,... bo umyka ci taka mała rzecz, o której czytając książki się nawet nie pomyśli - dlatego to wszystko jest tak szalenie ciekawe.

    Offline Sinlasil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #606 dnia: Grudnia 07, 2014, 21:41:45 »
    Właśnie tak, to jest bardzo ciekawe. Proszę, piszcie więcej w tym wątku bo mnie to bardzo interesuje, i sam chciałbym w przyszłości zostać rekonstruktorem.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #607 dnia: Grudnia 07, 2014, 21:59:24 »
    Ja znacznie bardziej wolę się ruszać od jesieni do przedwiośnia. Wszędzie słyszę, że niby ludzie oszczędzają energię wtedy, że niby chandra i inne pierdoły, a ja tylko czekam aż będzie o 4 wreszcie ciemno. Muszę kiedyś odbyć podróż po Skandynawii...
    Bo jak jest ciepło to bym tylko leżał, nic nie robił, bo się pocę i męczę i myślał, że czemu nie mogę być na plaży z bryzą, czasem pograć w siatkę, potem pić mohito i czytać Hemingwaya przed zachodem dla kontrastu. Więc podróż do Ameryki południowej też wskazana...
    Człowiek sprzeczności.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #608 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:01:53 »
    Poważnie - pociągnijcie ten temat z rekonstrukcjami, ja na pewno będę czytał!

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #609 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:22:50 »
    A co byś chciał wiedzieć?
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #610 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:27:23 »
    Łeeee - wszystko! Np. zupełnie bez podśmiechujek, jakie nasuwają ci się spostrzeżenia, co mogło wyglądać inaczej niż się na pierwszy rzut oka wydaje, co jest inaczej w książkach niż wychodzi na rekonstrukcjach? Może zgadza się wszystko?

    Offline Sinlasil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #611 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:27:30 »
    Jeśli chodzi o mnie to chciałbym wszystko wiedzieć, np. jak znajdujecie czas na to wszystko?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #612 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:34:58 »
    Jeśli chodzi o mnie to chciałbym wszystko wiedzieć, np. jak znajdujecie czas na to wszystko?
    To jest wątek o rekonstrukcji czy o filozofii życia? :P

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #613 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:40:06 »
    To jest wątek o rekonstrukcji czy o filozofii życia? :P

    Rekonstrukcja to filozofia życia!

    HUtH to nie nick - HUtH to egzekutor!
    beanshee to nie nick - beahshee to świst cięciwy!
    Sinasil to nie nick - Sinasil to neofita!


    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Harce na podwórzu, czyli rekonstrukcja historyczna
    « Odpowiedź #614 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:42:07 »
    Sinlasil- tak samo jak filatelista znajduje czas na oglądanie znaczków a miłośnik motorów czas na siedzenie w garażu i dłubanie przy silniku.
    Oktawian- takich spostrzeżeń jest sporo. Np. ceramika. W archeologii powszechnie uważa się, że naczynia siwione (czyli wypalane redukcyjnie, w piecu beztlenowym co nadawało im specyficzną barwę, od szarej do czarnej, w zależności od szczelności konstrukcji) to dopiero technologia XIV wieczna. No bo wymagało dość dużo grzebania, specyficznej konstrukcji pieca do wypału etc. A tu jajco- widziałam starego Białorusina który wypalał piękne siwaki metodą wczesnośredniowieczną. I to bardzo prymitywną. W palenisku w ziemi.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"