Widzę, że kolega czytuje frehę:)
Widziałam te ankiety na Grunwaldzie. Roznosiła je grupa studentów socjologii. Faktycznie, niektóre pytania były dziwne, ale nie dopisywałabym do tego żadnych teorii spiskowych. Te studentki siedziały później z nami przy ognisku i z rozmów można było zrozumieć, że nie do końca były zaznajomione ze środowiskiem rekonstruktorów. Z tej niewiedzy mogły się tam pojawić owe "dziwne" pytania.