Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Gregoriian w Września 03, 2010, 14:37:39

Tytuł: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 03, 2010, 14:37:39
Co o tym sądzicie?
(click to show/hide)

Gdybym wiedział, gdzie dana osoba mieszka, bym zapewne został uznany za terrorystę, ale bym zamordował.
Powiedzcie co Wy sądzicie o tej formie debilizmu


Jak najbardziej uważam to za przejaw kretynizmu i totalne bezmózgowie, ale również sądzę, że to forum odwiedzają często zbyt młode osoby, by link do takiej strony mógł tutaj wisieć. Na temat można dyskutować, ale proszę by nie wrzucać brutalnych zdjęć/filmów, ponieważ forum odwiedzają głównie młode osoby - często za młode na tak dosadne treści.


Jak najbardziej sam nie należe już do tak młodych osób, ale sam sie niemal rozpłakałem jak to widziałem
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Reger26 w Września 03, 2010, 15:20:56
Ja nic do tego nie mam. Są gorsze problemy z ludźmi, właśnie z torturami, nie tylko fizycznymi. A ludzie panikują o głupie zwierzaki. Jak widze te psy i koty co srają wszędzie to sam mam ochote z wiatrówki postrzelać.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: MikiBar w Września 03, 2010, 15:28:31
Trochę denerwują mnie fanatycy - "dożywocie! dożywocie minimum! śmierć! na stos z nim! obciął ucho psu! bydlak!", ale nie zgodzę się z Reger'em26, bo to tylko zwierzę, ale ono też ma uczucia, i należy je uszanować. Nie tylko my na Ziemi żyjemy, i nie powinniśmy innych jej mieszkańców w ten sposób torturować. Nie można przegiąć z tym w żadną stronę (fanatyzm : brak reakcji). Post Regera mnie trochę rozbawił, ale z drugiej strony także zasmuciło mnie jego podejście do tej sprawy...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 03, 2010, 15:48:35
Ja nic do tego nie mam. Są gorsze problemy z ludźmi, właśnie z torturami, nie tylko fizycznymi. A ludzie panikują o głupie zwierzaki. Jak widze te psy i koty co srają wszędzie to sam mam ochote z wiatrówki postrzelać.


Nie nazwal bym "glupie zwierzaki" ponieważ psy są bardziej uczuciowe niż większość ludzi więc ja nie mam nic do tego, że człowiek człowieka zabija bo to jedna rasa, ale żeby bezbronnego psa zabić z uśmiechem to już jest  chore i naprawde na stos z takimi

A pozatym jak byłeś mały to też "srałeś wszędzie" i jak by nie było toalet to by nieinaczej było ;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 03, 2010, 16:02:07
Najpierw może zastanówmy się co można uznać za znęcanie: tarmoszenie psa to już tortura czy jeszcze nie? Bo jeśli tak to muszę unikać Gregoriiana - życie mi miłe... Wrzucanie psów do wody i wrzucenie kota do kubła na śmieci jest ewidentnym znęcaniem się, lecz w drugim przypadku kobieta nie poniosła żadnych konsekwencji. Więc co? Dokonać na niej samosądu? A co z myśliwymi? Z ludźmi, którzy do dzików? To też jest znęcanie? Ochrona pól i upraw przed szkodnikami powinna być karalna? A co gdy wilki (będące pod ochroną) zagryzają podhalańskie owce i pasterz utłucze takiego leśnego kundla? Równie dobrze znęcaniem nad zwierzętami można nazwać kastrację knurów... Tylko ciekawe kto wtedy jadłby cuchnące mięso... Ale przecież pod tortury można także podciągnąć samo zabijanie wieprzy...
Ciężko określić co jest znęcaniem się: Czy równo traktować dzieciaka, który wrzuca psy do wody i człowieka który drażniąc, szturchając psa bawi się z nim? Zwierzęta są chronione jak są, można powiedzieć że prawo jest wieloznaczne i nie powie nam wprost gdzie jest granica. Potępić wszystko jak leci jest niczym wylanie dziecka z kąpielą...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 03, 2010, 16:22:36
To zależy jak tarmosisz psa, jeśli dla zabawy i psu też to się podoba to owszem nie "zabije" Cie ;>
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 03, 2010, 20:29:28
Taki fragment z ewangelii jest:
Kto braci moich najmłodszych bije ten w Królestwie Niebieskim miejsca nie znajdzie (napewno poprzekręcałem ale sens zostaje ten sam)
Pies czy kot czy szczur czy człowiek- co za różnica? Jeżeli któryś zrobi coś złego to zazwyczaj w jakiś sposób oberwie (fakt zwierzęta nie rozumieją co jest "złe" a co można robić, lecz można to porównać).
Co do Grievous- w tym temacie mówimy o torturach, które nie mają celu prócz własnej przyjemności, myśliwi ZABIJAJĄ a nie torturują zwierzeta i mają cel (zazwyczaj) np. jedzenie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 03, 2010, 20:38:29
Zwierzęta nie tyle co nie wiedzą co jest złe, jak wilk zabije jakąś owce to nie dla przyjemności tylko żeby przeżyć więc dla niego to złe nie jest. Każdy ma inne zdanie na temat co złe a co dobre
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: syo w Września 04, 2010, 00:37:45
Daj ten link na pw
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gacek3000 w Września 04, 2010, 08:17:48
Nie nazwal bym "glupie zwierzaki" ponieważ psy są bardziej uczuciowe niż większość ludzi więc ja nie mam nic do tego, że człowiek człowieka zabija bo to jedna rasa, ale żeby bezbronnego psa zabić z uśmiechem to już jest  chore i naprawde na stos z takimi

Tutaj masz rację bo ile jest matek co porzucają dzieci, a taka suka (chodzi o samicę psa ;p) potrafi ugryźć za pogłaskanie jej szczeniąt.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Września 04, 2010, 15:03:54
Najpierw może zastanówmy się co można uznać za znęcanie: tarmoszenie psa to już tortura czy jeszcze nie? Bo jeśli tak to muszę unikać Gregoriiana - życie mi miłe... Wrzucanie psów do wody i wrzucenie kota do kubła na śmieci jest ewidentnym znęcaniem się, lecz w drugim przypadku kobieta nie poniosła żadnych konsekwencji. Więc co? Dokonać na niej samosądu? A co z myśliwymi? Z ludźmi, którzy do dzików? To też jest znęcanie? Ochrona pól i upraw przed szkodnikami powinna być karalna? A co gdy wilki (będące pod ochroną) zagryzają podhalańskie owce i pasterz utłucze takiego leśnego kundla? Równie dobrze znęcaniem nad zwierzętami można nazwać kastrację knurów... Tylko ciekawe kto wtedy jadłby cuchnące mięso... Ale przecież pod tortury można także podciągnąć samo zabijanie wieprzy...
Ciężko określić co jest znęcaniem się: Czy równo traktować dzieciaka, który wrzuca psy do wody i człowieka który drażniąc, szturchając psa bawi się z nim? Zwierzęta są chronione jak są, można powiedzieć że prawo jest wieloznaczne i nie powie nam wprost gdzie jest granica. Potępić wszystko jak leci jest niczym wylanie dziecka z kąpielą...
Dla mnie znęcanie się to sprawianie komuś innemu bólu fizycznego/psychicznego dla samej przyjemnośc/zabawyi. Taka definicja jest chyba najtrafniejsza, bo wyklucza te rzeczy które tutaj wypisałeś. Co do karania takich osób wg. mnie powinni iść do więzienia, ale nie na jakiś długi okres.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 04, 2010, 15:17:25
Karać za znęcanie jak najbardziej. Jednak więzienie zostawiłabym jako środek ostateczny.
Skuteczniejsze byłyby wysokie grzywny i przymusowa praca społeczna, np. w schroniskach dla zwierząt.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 04, 2010, 15:38:36
Albo tortury :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Września 04, 2010, 16:00:12
Albo tortury :)
Wg. mnie ludzkość już dawno wyrosła z zasady "Oko za oko, ząb za ząb"... Jesli chciałeś być śmieszny to Ci się to nie udało... Przez taką karę stałbyś się kimś takim jak osoba którą karasz.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 04, 2010, 16:21:18
Swego czasu głośno było w Polsce o rolniku, który wymalował na swojej świni barwy narodowe i ciągał ją po jakimś targowisku, czy też punkcie skupu.Facet dostał karę... Nie pamiętam czy wyrok w zawieszeniu czy po prostu grzywnę. Faktem jest iż świnia darła się jakby była żywcem zarzynana, ale jej właściciel twierdził iż nie robił tego dla zabawy. Bodajże protestował przeciw niskim cenom żywca. Taki happening sobie urządził. Więc jak widać twierdzenie iż znęcanie się to sprawianie bólu dla zabawy jest niewystarczające. To naprawdę śliski temat i nie da się go łatwo zdefiniować...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 04, 2010, 18:00:59
Albo tortury :)
Wg. mnie ludzkość już dawno wyrosła z zasady "Oko za oko, ząb za ząb"... Jesli chciałeś być śmieszny to Ci się to nie udało... Przez taką karę stałbyś się kimś takim jak osoba którą karasz.


Nie, nie chciałem być śmieszny, mówiłem to śmiertelnie poważnie. Skoro więzienia nie skutkują, grzywny też nie, to trzeba zastosować metode która skutkuje. Nie zauważyłeś , że gdy tortury byly stosowane , to społeczeństwo było jakieś takie bardziej rozgarnięte?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Cocher w Września 04, 2010, 22:09:09
Nie zauważyłeś , że gdy tortury byly stosowane , to społeczeństwo było jakieś takie bardziej rozgarnięte?

Hmm,uważam że znęcanie się nad zwierzętami to oznaka pustki umysłowiej i słabości...czemu słabości?Proste jak kij od mopa,co taki kot może zrobić właścicielowi...W Tv podawali że jakaś banda przygłupów podpaliła szczeniaka Husky,bo chcieli zobaczyć śmierć...Ale nie będę odkopywał spraw z przed roku bo to nie ma sensu,jak słusznie Griv zauważył,znęcane się nad zwierzętami jest pośród nas,choćby wymienił tą kastracje...

Co do tortur,żaden człowiek nie zasługuje na to...Jesteś zwolennikiem tortur?Panie Gregorianie...skoro uważasz że tortury to dobre rozwiązanie to ok,za śmiecenie odetniemy Ci paluszka,co Ty na to?Przeklniesz to  Cie zbutujemy(że tak się wyraże),musisz się ogarnąć w końcu,no nie?A może jak wybijesz szybe to Cie powiesimy?...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 05, 2010, 00:11:15
Ja nie smiece nie wybijam szyb, co najwyżej bym był zabutowany, ale jak ktoś mnie zdenerwuje :)

Prawo jest po to żeby go przestrzegać, ale mi nie chodzi o tortury dośmiertne albo o ucinaniu konczyn, mi chodzi o BARDZO bolesne, ale nie śmiertelne.
Nie jestem zwolennikiem tortur, ale za takie wyczyny po prostu marze żeby wróciły.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Make My Day w Września 05, 2010, 09:38:34
Imo tortury za topienie psa to trochę za dużo. Owszem, bardzo lubię psy, ale bez przesady. Wbijać igły pod paznokcie albo wyrywać całe za topienie psa to za dużo. Zwykłe więzienie by wystarczyło.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 05, 2010, 10:21:02
Po prostu musi byc wprowadzone takie cos ze nigdy wiecej by juz nie chcial takich rzeczy robić.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 05, 2010, 12:28:38
Teraz ludzie to kręca, a gdyby groziły tortury napewno już malutka część z nich zaczęłaby to wrzucać do internet ze strachu, więc jest mały problem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Września 05, 2010, 18:18:59
No a kto by niby wykonywał wyroki? Ty? Przeżywasz jak ktoś skopie psa... A sam byś zadał bul innej istocie?! 

Aaaaaa... Wiem o co biega;] Jesteś sadystą a biedne zwierzaki są tylko pretekstem do zaspokajania swoich chorych zachcianek.
Mam dla ciebie radę... Weź kota, wyobraź sobie, że to jest taki koleś co się znęca nad myszami i z całej siły PIER****dyknij nim o ścianę:)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 05, 2010, 18:29:45
NIE, nie o to mi chodzi, mi chodzi po prostu, że człowieka można by było bo na pewno ma coś na sumieniu a takie zwierze? Co ono biedne mi zrobiło?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Warlock w Września 05, 2010, 18:34:04
Jak już zostało powiedziane " Śliski temat" i dość kontrowersyjny. Dla mnie logiczne jest, że sprawianie bólu drugiej istocie dla jakichkolwiek korzyści i satysfakcji jest chore, nawet jeśli jest to malutka mysz. Co do dyskusji na temat kary dla owych zwyrodnialców to mogę powiedzieć, że kara powinna być jak najbardziej cywilizowana, bo za takiego człowieka się uważam i i tak próbuję patrzeć na innych ludzi. No ale tu zdania są podzielone jedni powiedzą sprawiedliwie, na miarę XXI w. Inni powiedzą krzywda za krzywdę...„Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec" (Księga Wyjścia 21, 23 - 25). Jak już mówiłem jest to temat do wielu dyskusji.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 05, 2010, 18:45:33
Nazwijcie mnie brutalem, ale prawo "oko za oko" było i jest skutecznym prawem.

Powiedzcie mi czy to co bylo w tym democie

(click to show/hide)
  proud czy inny modzie nie usuwaj tego linku niech młodsza część forum sie dowie w jakim świecie żyją

samego filmiku nie oglądałem
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: J4ffarello w Września 05, 2010, 19:49:02
Nie wiem co to był za link, chodziło o tą babę co adoptowanego psa zakopała żywcem? Jeśli tak, powinni ją tak samo potraktować. Osobiście NIENAWIDZĘ męczenia zwierząt i jestem na granicy wspomnianego przez kogoś fanatyzmu. Wszystkich takich psycholi powinni usmażyć na krzesłach elektrycznych!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 05, 2010, 20:04:16
Oh tak zabijać za mord na zwierzętach. A za mord na innym człowieku z premedytacją gość dostanie 25 lat ew. dożywocie ale będzie sobie żył. Chodzi mi o to że najpierw trzeba też pomyśleć o mordercach innych ludzi, jak wyglądałoby prawo gdyby wieszać ludzi za mord na zwierzętach a mordercom innych ludzi pozawalać żyć? Czy więc ktoś kto jest za karą śmierci za mord na zwierzakach jest też automatycznie zwolennikiem pełnej kary śmierci? Czy może inaczej? Chętnie poznam wasze zdanie i na ten temat.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 05, 2010, 20:09:03
Ja jestem za karą śmierci, mam ogromny szacunek dla naszego papierza Polaka który wycofał tą karę, ale widzicie co sie tu dzieje
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 05, 2010, 20:39:48
Nie czytałem całego tematu bo trochę tego dużo, więc powiem niewiele :
Znęcanie się nad zwierzętami to według mnie najgorsze przestępstwo, nie ma nic gorszego niż znęcanie się nad istotami często słabszymi lub pozbawionych możliwości obrony, na dodatek takie zrzucanie psa z mostu przy czym jeszcze ten pies to przeżyje to naprawdę okrutne i nie mogę na to patrzeć. Najlepszą karą dla takiego człowieka byłoby to żeby zrobili mu to samo co on zrobił temu zwierzęciu (Zrzucać go z mostu w kółko aż umrze), niestety w dzisiejszym świecie takie coś nie ujdzie, bo wszyscy zaczeliby się pluć że to łamanie praw człowieka i takie tak blablabla że człowiek jest lepszy od zwierzęcia (szczególnie to stwierdzenie mnie denerwuje, bo uważam że człowiek to pasożyt Ziemii), czyli krótko : oko za oko ząb za ząb tak jak już w temacie było wspomniane.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: TheSpikeMam w Września 05, 2010, 20:43:29
Obejrzałem filmik dotyczący  tego przypadku (http://demotywatory.pl/2062803/Ze-smiechem-zrzucil-psa-z-mostu-na-droge) przypadku i żałuję. Nie widziałem tego dotychczas. Głupota ludzka nie zna granic. Takich ludzi powinno się poddawać leczeniu, nie karami finansowymi czy więzieniem. Prawo Hammurabiego to nie jest również dobre wyjście. Człowiek taki jeżeli zdecydował się skrzywdzić zwierzę zrobi to ponownie jeżeli nie czuł bólu krzywdząc zwierzę po raz pierwszy.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: MikiBar w Września 05, 2010, 20:57:09
Co do tego gościa, który "z uśmiechem wyrzucił psa z mostu" (oglądałem ten film, jest okropny) - właśnie to dla mnie jest definicją torturowania zwierząt, i takie coś powinno się tępić surowymi karami (więzieniem).
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Września 05, 2010, 20:59:24
Wtrącę swoje 4 grosze odnośnie "karalności". Widzę, że niektórzy z was nie widzą w jakim kraju (może inaczej... na jakim świecie)  żyją, albo są zbyt młodzi, by załapać pewne kwestie... Sęk w tym, że wprowadzając brutalne kary za znęcanie się nad zwierzętami, czy też karę śmierci (co jest wg mnie lekkim absurdem), wcale nie zmieni się mentalność ludzi (można tu przytoczyć plagę pijanych kierowców)... Ba, myślę, że dojdzie nawet do naciągnięć - a znając nasz kraj do wielu - przez które ucierpi wielu niewinnych, albo nieświadomych.

Bo niby w końcu czym jest znęcanie się nad zwierzętami?
Zapewne niejeden z was był na oldschoolowej wsi i widział psa przykutego do budy... Pies zamiast biegać, bawić się z dziećmi, to siedzi przy budzie, marznie, ma ograniczone ruchy, pole manewru, bo łańcuch mu na to nie pozwala i jeszcze dostaje do żarcia jakąś pseudo-kaszę... Zdajecie sobie sprawę, ilu takich gospodarzy na krzesło by trafiła, bądź do "pierdla", idąc co niektórych tokiem myślenia? Mentalności typowego rolnika się nie zmieni, bo od pokoleń obowiązuje u nich zasada "pies do budy, kot do stodoły - myszy łapać". Wszelkie nowo narodzone szczenięta, czy też kociaki są zabijane, gdyż ludzie nie mogą sobie pozwolić na utrzymywanie ich (albo po prostu nie chcą), czy też nie znają nikogo, kto chciałby takiego "pupilka" przygarnąć.

Przypuszczam natomiast, że tematem przednim tutaj jest "zdanie na temat naumyślnego okaleczania, znęcania się fizyczne / psychiczne, czy też głodzenia zwierząt."... ale przecież znęcanie się na zwierzętach i tak podlega pod prawo. Wyroki co prawda nie są tak ogromne, jak w przypadku dokonywania owych czynów, względem drugiego człowieka, ale mimo wszystko... Tylko, że ludzie nie reagują, są obojętni, wszak to "tylko" zwierzę...

Z kolei... Czy okaleczeniem i znęcaniem się jest przywiązanie psa do drzewa w lesie, bo "Jasiowi się znudziło zwierzątko, bo urosło, a jak było małe, to było 5w337.", czy też dodanie go do schroniska?
Czemu do schroniska? Bo tam owe zwierzęta cierpią najbardziej - głodują, są odizolowane, nie mają kontaktu z niczym, oprócz metalowej siatki, zżerają je choroby, pchły, kleszcze, świerzb...
Ile takich sytuacji było, że aresztowano właściciela psa, bo ten znęcał się nad nim, a po całym zajściu wycieńczony pies miał jeszcze siłę wyć za swoim "panem". Wierność ponad wszystko, czy może głupota?

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: MikiBar w Września 05, 2010, 21:05:44
NIFN, jest różnica np. palnąć psu w głowę z broni palnej lub uśpienie (niestety czasem jest to jedyna możliwość na ukrócenie męczarni) - natychmiastowa śmierć, a np. właśnie wyrzucić go z mostu z uśmiechem, po czym bez pomocy zginie z głodu, bólu, wycieńczenia, straty krwi, itp... A wszystkie te kwestie mogłyby być dokładnie omówione w paragrafach, gdzie nie byłoby miejsca na pomyłki i problemy. Porzucenie psa np. w centrum miasta też nie jest takie bardzo złe (gdyby schroniska były lepsze, oczywiście lepiej zostawić tam). Na ulicy zostawić psa... niezbyt to dobre aczkolwiek na pewno prędzej ktoś takiego psiaka przygarnie z ulicy niż z jakiegoś odludzia.

EDIT:
Pisząc to pokazałeś, że nie masz pojęcia, gdzie żyjesz i w czym żyjesz.
Owszem mam pojęcie, jednak nie wiem czy zauważyłeś ale wszystkie tego typu offtopowe tematy są bardziej tym, co chcielibyśmy by było...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Września 05, 2010, 21:12:47
Dla mnie logiczne jest, że sprawianie bólu drugiej istocie dla jakichkolwiek korzyści i satysfakcji jest chore

Czyli wszyscy, którzy zginęli w wojnach i Ci, którzy brali w nich udział są chorzy?

Co do dręczenia zwierząt bestialstwo powinno być ukarane, ale sam wiem, że niekiedy mogę przestraszyć mojego królika nie na żarty co można też nazwać dręczeniem fakt nie dzieje mu się nic złego fizycznie, ale... Nie robię mu oczywiście nic złego. Czasami gdy rozrabia go postraszę lecz mam świadomość, że dla niej wygląda to zupełnie inaczej. Czy powinienem być, więc za to ukarany?(co ciekawe kiedy mam wyrzuty sumienia iż trochę przeholowałem królik dostaje nieco większe porcje jedzenia :P ).
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Września 05, 2010, 21:21:44
Aha... to strzelać w łeb można, czy też dokonywać szybkiego i bezbolesnego wyroku? Ciekawe... Śmierdzi hipokryzja na kilometr...
Skro wg Ciebie przywiązanie psa do budy, to nic złego, to proponuję Tobie samemu przywiązać się do zlepu paru solidnych desek i spróbować podbiec do furtki... Auć...
Porzucając jakiekolwiek zwierze zagrażasz innym ludziom, czy zwierzętom. Bezpańskie psy dziczeją i są skłonne atakować małe dzieci (gdy są mniejsze od niego), czy też napadać na staruszki wychodzące z mięsnego (gangsta), czy też zwierzęta innych, roznosząc przy tym różnego typu choroby. ;P

A wszystkie te kwestie mogłyby być dokładnie omówione w paragrafach, gdzie nie byłoby miejsca na pomyłki i problemy. Porzucenie psa np. w centrum miasta też nie jest takie bardzo złe (gdyby schroniska były lepsze, oczywiście lepiej zostawić tam). Na ulicy
Pisząc to pokazałeś, że nie masz pojęcia, gdzie żyjesz i w czym żyjesz. Nasze prawo jest tak stworzone, by zawsze było jakieś "ale", wiec jeśli ktoś chce kogoś "udupić", to wygrywa ten, który ma lepszego prawnika. Poza tym już pisałem, że znęcanie się na zwierzętach jest w naszym i innych "cywilizowanych" krajach karane. Zapewne bohaterowie owych filmików już odpowiadali za zaistniałą sytuację... i to jest ich błąd - wrzucać zdjęcia, filmy w sieć.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Warlock w Września 05, 2010, 21:38:42
Dla mnie logiczne jest, że sprawianie bólu drugiej istocie dla jakichkolwiek korzyści i satysfakcji jest chore

Czyli wszyscy, którzy zginęli w wojnach i Ci, którzy brali w nich udział są chorzy?

Jestem pacyfistą i jakikolwiek przejaw agresji jest dla mnie sprzeczny z moimi poglądami i odczuciami, jestem też realistą i niestety wiem, że bestialstwo i okrucieństwo jest wpisane w naturę człowieka. Świat nie zawsze rządzi się prawami spisanymi na papierze.
 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 05, 2010, 23:02:20
Nie czytałem całego tematu bo trochę tego dużo, więc powiem niewiele :
Znęcanie się nad zwierzętami to według mnie najgorsze przestępstwo, nie ma nic gorszego niż znęcanie się nad istotami często słabszymi lub pozbawionych możliwości obrony, na dodatek takie zrzucanie psa z mostu przy czym jeszcze ten pies to przeżyje to naprawdę okrutne i nie mogę na to patrzeć. Najlepszą karą dla takiego człowieka byłoby to żeby zrobili mu to samo co on zrobił temu zwierzęciu (Zrzucać go z mostu w kółko aż umrze), niestety w dzisiejszym świecie takie coś nie ujdzie, bo wszyscy zaczeliby się pluć że to łamanie praw człowieka i takie tak blablabla że człowiek jest lepszy od zwierzęcia (szczególnie to stwierdzenie mnie denerwuje, bo uważam że człowiek to pasożyt Ziemii), czyli krótko : oko za oko ząb za ząb tak jak już w temacie było wspomniane.

?! Dawno nie czytałem takich głupot...człowiek pasożytem ziemii? Jeżeli tak to proszę, idź popełnij samobójstwo będzie jednego pasożyta* mniej...człowiek jest po prostu ważniejszy od zwierzęcia czy ci się to podoba czy nie...a plucie się że zabijanie i torturowanie innych ludzi to łamanie praw człowieka to 100% racja i nie jest to żadne plucie, zresztą nie tobie wypowiadać się o obrońcach praw człowieka bo sam jesteś fanatycznym obrońcą praw zwierząt. Zastanów się też czy naprawdę twoim zdaniem gorsze jest zabicie psa czy zabicie człowieka. Co bardziej by cię zabolało? Śmierć zwierzaka czy śmierć osoby naprawdę ci bliskiej? I czy byłbyś w stanie oddać własne życie za zwierzaka bo w końcu on jest ważniejszy od ciebie. A prawo oko za oko ząb za ząb to najgłupsze i najbardziej irracjonalne prawo na świecie.


* - nie zamierzałem tym stwierdzeniem nikogo urazić, a jedynie odnieść się do stwierdzenia kolegi.

Co do kary śmierci - jestem za, ale tylko, gdy jest się w 100% pewny o winie danego typka, oraz gdy gość zrobić coś naprawdę nieludzkiego, brutalnego i okropnego. Co do zwierzaków - właśnie za ich torturowanie powinno się dostać 25 lat lub w gorszych przypadkach dożywocie. Za morderstwo człowieka powinna być kara śmierci (bardzo brutalne i nie w obronie) lub dożywocie (takie "zwykłe"). Co do tego gościa, który "z uśmiechem wyrzucił psa z mostu" (oglądałem ten film, jest okropny) - właśnie to dla mnie jest definicją torturowania zwierząt, i takie coś powinno się tępić surowymi karami (więzieniem).

Nigdy nie ma 100% pewności że ktoś coś naprawdę zrobił.

A jeżeli ktoś zabija zwierzę bo jest na pustkowiu i jest to dla niego ostatnia szansa na przeżycie to też zasługuje na dożywocie? Przecież zabił zwierzę które jest mu równe (a nawet według niektórych ważniejsze). Jak waszym zdaniem ukarać takiego człowieka?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 06, 2010, 07:29:18
Cytuj
?! Dawno nie czytałem takich głupot...człowiek pasożytem ziemii?
Oczywiście, bo wycinanie tysięcy hektarów lasów, zatruwanie mórz i oceanów ropą naftową, wybuchy nuklearne oraz wszelkiego rodzaju wojny, zatruwanie rzek śmieciami i odpadami, zatruwanie powietrza dwutlenkiem węgla i innymi gazami to normalna rzecz ;)
Cytuj
człowiek jest po prostu ważniejszy od zwierzęcia czy ci się to podoba czy nie
Gdyby nie było zwierząt nie było by człowieka, stwierdzenia tego nie będe rozwijał bo aktualnie nie mam czasu i myśle że każdy je rozumie.
Cytuj
a plucie się że zabijanie i torturowanie innych ludzi to łamanie praw człowieka to 100% racja i nie jest to żadne plucie, zresztą nie tobie wypowiadać się o obrońcach praw człowieka bo sam jesteś fanatycznym obrońcą praw zwierząt
czyli nie mogę się wypowiadać o obrońcach praw człowieka z jakiegoś tam twojego wymyślonego powodu? Przecież jest demokracja! D:
Cytuj
Co bardziej by cię zabolało? Śmierć zwierzaka czy śmierć osoby naprawdę ci bliskiej?
Obydwa typy już przeżyłem i obydwa mnie równie zabolały ponieważ zarówno zwierzaki jak i osobę bliską bardzo dobrze i długo znałem.
Cytuj
A prawo oko za oko ząb za ząb to najgłupsze i najbardziej irracjonalne prawo na świecie.
Oczywiście, bo morderce najlepiej wrzucić do więzienia gdzie będzie miał darmowe wyżywienie, kwaterunek i różnego rodzaju wygody często lepsze od zwykłego człowieka.

I jeszcze jedno:
Cytuj
Jeżeli tak to proszę, idź popełnij samobójstwo będzie jednego pasożyta* mniej
nie popieram samobójstw.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Reger26 w Września 06, 2010, 13:42:59
Cytuj
Obydwa typy już przeżyłem i obydwa mnie równie zabolały ponieważ zarówno zwierzaki jak i osobę bliską bardzo dobrze i długo znałem.
Jesteś niepoważny...
Cytuj
człowiek jest po prostu ważniejszy od zwierzęcia czy ci się to podoba czy nie
Cytuj
Gdyby nie było zwierząt nie było by człowieka, stwierdzenia tego nie będe rozwijał bo aktualnie nie mam czasu i myśle że każdy je rozumie.
Zależy JAKI zwierz. Większość zbędna.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: J4ffarello w Września 06, 2010, 13:48:53
Oh tak zabijać za mord na zwierzętach. A za mord na innym człowieku z premedytacją gość dostanie 25 lat ew. dożywocie ale będzie sobie żył. Chodzi mi o to że najpierw trzeba też pomyśleć o mordercach innych ludzi, jak wyglądałoby prawo gdyby wieszać ludzi za mord na zwierzętach a mordercom innych ludzi pozawalać żyć? Czy więc ktoś kto jest za karą śmierci za mord na zwierzakach jest też automatycznie zwolennikiem pełnej kary śmierci? Czy może inaczej? Chętnie poznam wasze zdanie i na ten temat.
Uważam, że jeśli ktoś ma tak zryte w mózgu, żeby męczyć inną żywą, mającą uczucia istotę, to może i zabić kilku ludzi z zimną krwią. No dobra, może z deczka przegiąłem
z tym krzesłem elektrycznym, ale obadać takiego i wsadzić do pudła - to na pewno. Na 10 czy 25 lat, nie tylko ze względu na to, co zrobił, ale także co mógłby kiedyś zrobić!

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Plopp w Września 06, 2010, 14:41:41
Do sedna... Zachowania aspołeczne są patologiami... A patologie trzeba zwalczać. Ale nie tak jak ludzie nie mniej chorzy od swoich ofiar... Bo gdyby Gregoriian znęcał się nad Make My Dayem za to że MMD znęcał się nad psem sąsiadki... Poszedłby pan G. do pierdla na parę lat;) Tam zaś znęcali by się nad nim w zakładzie (no bo kto nie lubi się znęcać nad leszczami co rzucają się na człowieka z byle powodu)... No a wtedy kto by się znęcał nad najwyżej postawionym więźniem???

Więc patologie trzeba zwalczać inaczej, u źródła... Przykład? Gdyby ten chłopak miał inne zajęcia niż rzucanie psa z wiaduktu pies by nie cierpiał:) Więc... Więc można by go zapędzić do jakiegoś zajęcia... Jakiego nie mam pojęcia.   
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 06, 2010, 14:58:21
O tak... Jak wam tu wszystkim łatwo decydować o ludzkim życiu: "Tego zabić!, tego torturować!". Jedno małe pytanie: Czy ktoś wie kim był Erich von dem Bach-Zelewski? Otóż kiedyś, jeszcze wtedy gdy III Rzesza nie stosowała komór gazowych, a Żydów mordowała po prostu za pomocą broni strzeleckiej ten oto bardzo wysokiej rangi oficer SS wyraził opinię iż SS-mani mordujący Żydów będą w przyszłości stanowić zagrożenie dla społeczeństwa. I to był jeden z powodów, który doprowadził do powstania komór gazowych - były bardziej zdehumanizowane... To teraz zastanówmy się kto ma wykonywać karę śmierci... Może Ty J4ffarello? Albo Ty Gregoriian? No śmiało! Który z was zabije człowieka znęcającego się nad zwierzętami? Gadanie i rzucanie osądów przychodzi bardzo łatwo, ale w ogóle myślicie na konsekwencjami? Bo ten co wykonuje wyroki bardzo łatwo może się stać zwyrodnialcem.
papierza Polaka który wycofał tą karę
Ale skąd on wycofał tą karę? To przed Janem Pawłem II w Watykanie obowiązywała kara śmierci? A może papież napisał konstytucję III RP? Oświeć mnie...

Axel wiesz czemu to ludzie są nie tyle ważniejsi co lepsi od zwierząt? Bo my mamy uczucia i myśli. Pies może być przywiązany do pana, ale nie dlatego że go kocha (bo on tego nie potrafi) tylko dlatego iż ten pan go w przeszłości nakarmił, bawił się z nim i go wychował. Huba jest pasożytem - to fakt. Ale huba jako grzyb nie dorównuje roślinie. A istota ludzka przewyższa zwierzę.
I mam do Ciebie takie małe osobiste pytanie: Ile posadziłeś drzew? Ile uratowałeś zwierząt? Bo tak to jest z tymi ekologami że dużo gadają, a nic robią... Pardon... Robią: Oślepiają rybaków, atakują elektrownie itp., itd. Ale drzew jakoś nie sadzą...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 15:21:53
@Grievous


"nie dlatego że go kocha (bo on tego nie potrafi) tylko dlatego iż ten pan go w przeszłości nakarmił, bawił się z nim i go wychował"

I właśnie za to karmienie go kocha...

"Ale skąd on wycofał tą karę? To przed Janem Pawłem II w Watykanie obowiązywała kara śmierci? A może papież napisał konstytucję III RP? Oświeć mnie..."

Byl przeciwnikiem kary śmierci i tego nie krył przed polskim rządem.



Gdyby więzienia były normalne to bym był za wsadzeniem takiego na 10 lat(ale dłużej) za znęcanie sie nad zwierzętami, ale co to sie zrobiło z tymi więzieniami? Więźniowie mają pokutować a nie odpoczywać, w więzieniu mają lepiej niż w niejednym szpitalu. Kozetka z sianem , chleb i woda powinny byc przydzielane. Chyba odbieglem od tematu.

Człowiek wcale nie jest wyżej od innych zwierząt(przynajmniej w tych czasach) ma po prostu lepiej uformowane ciało, zdolne przetrwać w wielu nieprzyjaznych sytuacjach dlatego jest uważany jako" wyższy", moja teoria "wyższości" ludzi jest taka, że człowiek ewoluowal pierwszy i nie pozwolil innym zwierzętom ewoluować dalej. Czlowiek naprawde wydaje się być pasożytem świata
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Września 06, 2010, 16:43:04
Człowiek wcale nie jest wyżej od innych zwierząt(przynajmniej w tych czasach) ma po prostu lepiej uformowane ciało, zdolne przetrwać w wielu nieprzyjaznych sytuacjach dlatego jest uważany jako" wyższy", moja teoria "wyższości" ludzi jest taka, że człowiek ewoluowal pierwszy i nie pozwolil innym zwierzętom ewoluować dalej. Czlowiek naprawde wydaje się być pasożytem świata
Bullshit jakich wiele...
Właśnie to człowiek zdominował świat zwierząt i to on teraz chroni je i podtrzymuje przy życiu (inaczej kłusownicy wyrżnęliby wszystkie gatunki). Owszem człowiek jeśli chodzi o swoje naturalne instynkty jest istotą słabą, ale nadrabia te swoje słabości cholernie dobrze rozwiniętym rozumem. Żadne zwierze na tej planecie nie potrafi posługiwać się narzędziami, nie mówiąc o stworzeniu jakiegoś, nie słyszałem także, by jakiekolwiek z nich zagrzebywało zmarłych, nie wspominając o zdolności przewidywania.
Co do pasożytnictwa - na dobrą sprawę każde stworzenie, czy też każda roślina jest pasożytem. Człowiek po prostu wykorzystuje zwierzęta, rośliny, surowce, by poprawić byt ludzkości, czy też zaspokoić potrzeby ogółu i nie ma w tym nic złego, czy też nienaturalnego. Śmiem nawet twierdzić, że to właśnie ludzie przyczynia się do ewoluowania niektórych gatunków zwierząt (idealny przykład - rasy psów).

To, że wśród nas trafi się jakiś sadysta, co nie ma na tyle jaj, by przeciwstawić się drugiej osobie, tylko znęca się na zwierzęciu, no cóż... Człowiek jest najbardziej rozwinięta istotą na tej planecie... ale niekoniecznie najlepszą...

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 06, 2010, 16:52:14
I właśnie za to karmienie go kocha...
Pies nie kocha... To jest uczucie zaobserwowane tylko u ludzi. Zwierzęta nie kochają, nie potrafią nienawidzić i nie potrafią wielu innych rzeczy. One mają tylko instynkt - a instynkt nie kocha.

który wycofał tą karę
Nie napisałeś: "Był przeciwnikiem", lecz "Wycofał" To nie są synonimy...

Człowiek wcale nie jest wyżej od innych zwierząt(przynajmniej w tych czasach) ma po prostu lepiej uformowane ciało, zdolne przetrwać w wielu nieprzyjaznych sytuacjach dlatego jest uważany jako" wyższy", moja teoria "wyższości" ludzi jest taka, że człowiek ewoluowal pierwszy i nie pozwolil innym zwierzętom ewoluować dalej. Czlowiek naprawde wydaje się być pasożytem świata
Hmm... A mi się wydaje że taki niedźwiedź ma lepsze ciało niż człowiek: Potężne pazury i szczęki, gruba skóra, ogrzewające futro... Człowiek nie góruje fizycznie, lecz umysłowo! To nas odróżnia od zwierząt.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 17:03:03
"Pies nie kocha... To jest uczucie zaobserwowane tylko u ludzi. Zwierzęta nie kochają, nie potrafią nienawidzić i nie potrafią wielu innych rzeczy. One mają tylko instynkt - a instynkt nie kocha."

A jak nazwiesz to, że pies sie cieszy gdy przychodzisz do domu?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 06, 2010, 17:04:03
Axel wiesz czemu to ludzie są nie tyle ważniejsi co lepsi od zwierząt? Bo my mamy uczucia i myśli. Pies może być przywiązany do pana, ale nie dlatego że go kocha (bo on tego nie potrafi) tylko dlatego iż ten pan go w przeszłości nakarmił, bawił się z nim i go wychował. Huba jest pasożytem - to fakt. Ale huba jako grzyb nie dorównuje roślinie. A istota ludzka przewyższa zwierzę.
I mam do Ciebie takie małe osobiste pytanie: Ile posadziłeś drzew? Ile uratowałeś zwierząt? Bo tak to jest z tymi ekologami że dużo gadają, a nic robią... Pardon... Robią: Oślepiają rybaków, atakują elektrownie itp., itd. Ale drzew jakoś nie sadzą...
Zwierzęta nie mają uczuć?! Proszę cię, takimi stwierdzeniami robisz z siebie idiotę (bez obrazy). Z jakiej racji zwierzęta nie mają uczuć ani myśli? Przecież według teorii ewolucji człowiek powstał od małpy, a skądś te uczucia i myśl człowiek przecież musiał zdobyć, no chyba że według Ciebie przyszły one do nas z nikąd, lub Bóg nam je dał.
A z tym ze zwierzęta myślą to jest tak samo jak z istnieniem Boga, jedni w to wierzą, drudzy nie, ale nie da się tego sprawdzić i nigdy nie będzie się dało, a argumentem za tym że zwierzęta myślą jest to że człowiek myśli a człowiek pochodzi od zwierząt.
Istota ludzka przewyższa zwierzę pod względem brutalności i głupoty, ponieważ wbrew wielu pozorom życie zwierząt jest dokładnie takie same jak życie ludzi. Zwierzęta bawią się, jedzą, dorastają, uczą się, rozmnażają, poznają świat, człowiek robi dokładnie to samo tylko że w innej formie : zwierzę poluje lub szuka jedzenia, a człowiek idzie do sklepu, zwierzę uczy się poprzed oglądanie jak robią to rodzice, a czlowiek w szkołach.
A co do osobistego pytania : Drzew tylko kilka na wsi posadziłem, zwierząt uratowałem dość dużo, głównie ptaków które powypadałby z gniazd (głównie znienawidzonych gołębi, również kilka kruków i srokę bodajże, również gdy byłem nad jeziorem to znalazłem porzuconego psa którego miałem przez kilka lat), nigdzie nie powiedziałem że jestem ekologiem, chociaż jestem przeciwny zatruwaniu środowiska jak też wieszania się na kominach itp przez idiotyczne organizacje jak Green Peace które działają jak legalna mafia ,zapłacisz takim i już sobie idą.
I właśnie za to karmienie go kocha...
Pies nie kocha... To jest uczucie zaobserwowane tylko u ludzi. Zwierzęta nie kochają, nie potrafią nienawidzić i nie potrafią wielu innych rzeczy. One mają tylko instynkt - a instynkt nie kocha.
Patrz wyżej.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 06, 2010, 17:18:21
Ewolucja... Najpierw sprawdź w słowniku co to znaczy. To że zwierze z którego wyewoluował człowiek nie miało uczuć to nie znaczy że na przestrzeni dziejów umysł człowieka nie wykształcił sobie takiej zdolności. Zwierzę oczywiście odczuwa ból, głód, a nawet przyjemność. Ale nie ma uczuć wyższych takich jak miłość. Zwierzę nie czuję potrzeby pójścia do filharmonii aby zaspokoić swe potrzeby duchowe, ono chce się nażreć, wyspać i kopulować. Nie bez powodu o ludziach, którym w głowie tylko najniższe potrzeby mówi się że są jak zwierzęta. Taka małpa... Jakie narzędzie zrobi? Góra młotek. A co stworzył człowiek? Taki np: internet dzięki, któremu możesz tu prezentować własne opinie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Września 06, 2010, 17:19:56
Cytuj
jakiej racji zwierzęta nie mają uczuć ani myśli? Przecież według teorii ewolucji człowiek powstał od małpy, a skądś te uczucia i myśl człowiek przecież musiał zdobyć, no chyba że według Ciebie przyszły one do nas z nikąd, lub Bóg nam je dał.

Człowiek według tej samej teorii zdobył samoświadomość. Co oznacz iż:
Samoświadomość - świadomość siebie, zdawanie sobie sprawy z doświadczanych aktualnie doznań, emocji, potrzeb, myśli, swoich możliwości, czy ograniczeń, autokoncentracja uwagi

Pies raczej nie zdaje sobie sprawy iż jest ironiczny czy cyniczny, nie? Zdaje sobie sprawę z bólu, ale to nie uczucie to tylko objaw. Nie zdaje sobie sprawy, że czegoś się nauczył po prostu jak robić określone działanie za jedzenie czy pieszczotę. A człowiek w wyniku ewolucji dostał samoświadomość, potrafi nazwać to co czuje i jest tego świadomy. Dzięki tej samoświadomości jest lepszy do zwierzęcia. Jeśli pomyślisz to człowiek dostał uczucia znikąd. Wymyślił je. Gdyby Ci nikt nie powiedział, że jest coś takiego jak miłość uznałbyś po prostu, że to dobra partia do rozmnażania i to wszystko. Piszę dość chaotycznie jeśli chcesz pogadać o tym ze mną to lepiej napisz na moje GG lub na PW będzie mi łatwiej wytłumaczyć i Ciebie zrozumieć.

Cytuj
Istota ludzka przewyższa zwierzę pod względem brutalności i głupoty

Cytuj
Głupota – niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych, przewidywania i kojarzenia. Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji.

Przeczytaj zanim powiesz OK?

Cytuj
głównie ptaków które powypadałby z gniazd

A słyszałeś o czymś takim jak naturalna selekcja? Ten twój ptaszek wypadnie znowu.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 17:28:44
"ono chce się nażreć, wyspać i kopulować"


Dorośli mężczyźni zazwyczaj też tak mają, więc sam sobie strzeliłeś gola.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Września 06, 2010, 17:31:23
"ono chce się nażreć, wyspać i kopulować"


Dorośli mężczyźni zazwyczaj też tak mają, więc sam sobie strzeliłeś gola.

Raczej nie. Dorosły mężczyzna chce jeszcze np. ubrania czy siłowni czy komputera czy marzeń, a zwierze nie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 17:34:16
Zbaczamy z tematu on brzmi znecanie sie nad zwierzętami a nie czy są lepsze od nas czy gorsze, jak to mówią "tyle teori ilu badaczy"

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 06, 2010, 17:34:40
Ale żeś powiedział... A czy taki  Penderecki nie jest dorosłym mężczyzną? Mógłbym Ci wymieniać mnóstwo ludzi, którzy właśnie takimi zwierzętami nie są. A Ty trywializujesz sprawę... No nie wiem... Podaj jakieś naukowe twierdzenia że dorośli mężczyźni są zazwyczaj zwierzętami... Sondaż chociaż jakiś podaj. Wiem iż teraz od razu napiszesz: "Udowodnij że zwierzęta nie mają uczuć wyższych!" Ale nie ja jestem od udowadniania, lecz naukowcy. Znajdź mi internecie jakiegoś naukowca, który mówi że zwierzęta mają potrzeby duchowe...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 06, 2010, 17:36:59
Hitler uważał że Niemcy są rasą panów i są lepsi od każdego innego człowieka, jak widać dzisiaj ten pogląd przekształcił się w "Człowiek jest panem a zwierzęta g***** niepotrzebnym", ale do rzeczy :
Ewolucja... Najpierw sprawdź w słowniku co to znaczy. To że zwierze z którego wyewoluował człowiek nie miało uczuć to nie znaczy że na przestrzeni dziejów umysł człowieka nie wykształcił sobie takiej zdolności. Zwierzę oczywiście odczuwa ból, głód, a nawet przyjemność. Ale nie ma uczuć wyższych takich jak miłość. Zwierzę nie czuję potrzeby pójścia do filharmonii aby zaspokoić swe potrzeby duchowe, ono chce się nażreć, wyspać i kopulować. Nie bez powodu o ludziach, którym w głowie tylko najniższe potrzeby mówi się że są jak zwierzęta. Taka małpa... Jakie narzędzie zrobi? Góra młotek. A co stworzył człowiek? Taki np: internet dzięki, któremu możesz tu prezentować własne opinie.
Na jakiej podstawie twierdzisz że zwierzę nie ma uczuć takich jak miłość? Dlatego że np taki pies nie zaprasza suki na kolacje przy świecach w restauracji? Jeżeli tak to  radzę się zapoznać z pojęciem miłości, ponieważ samo bronienie szczeniąt przez matkę to nie jest "Instynkt bo gatunek musi przetrwać" tylko miłość matki do dziecka a w tym przypadku suki do szczeniąt.
Zwierzęta również mają wyższe potrzeby od tych podstawowych, nie chcą się tylko "nażreć wyspać i kopulować", zwierzęta również się bawią tylko jak już mówiłem w inny sposób, nie siedzą przed komputerem i grają pikselami, tylko biegają po dworze, gonią siebię (mój pies też ogląda telewizję ale to inna bajka), mają też np potrzebe bezpieczeństwa, pies zawsze wybiera sobie w domu miejsce tylko jego, jego legowisko w którym czuje się bezpieczny i nikt go tam nie ma prawa tknąć.
Cytuj
Znajdź mi internecie jakiegoś naukowca, który mówi że zwierzęta mają potrzeby duchowe...
Nie mają też potrzeb politycznych, nie chcą zdobywać nowych ziem oraz tworzyć różnego rodzaju ogranizacji bo im to do szczęścia nie potrzebna, a to że człowiek żeby czuć się bezpiecznie potrzebuje 9348950348 organizacji to inna sprawa.
Zbaczamy z tematu on brzmi znecanie sie nad zwierzętami a nie czy są lepsze od nas czy gorsze, jak to mówią "tyle teori ilu badaczy"
Jeżeli uważasz kogoś za gorszego od siebie, bardzo często automatycznie nim gardzisz, co sprowadza do znęcania się, torturowania, a nawet zabijania, dlatego nie zbaczamy z tematu,
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 17:37:43
Duchowych nie mają, ale kochać potrafią, widać to na codzień, był nawet artykuł gdzie pies przyszedl sie do człowieka połasić, a człowiek go mało co nie zabił bo mu podeptal grządki. Albo weźmy przykład może nie mają potrzeb duchowych, nie mają religii, nie mają waluty i dzięki temu nie mają wojen w których cierpią WSZYSCY.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Września 06, 2010, 17:45:07
Nie gorszego tylko MNIEJ WAŻNEGO NIŻ ŻYCIE CZŁOWIEKA szczepionki dla ludzi testuje się na szczurach. Ty też taką dostałeś kiedyś na pewno. Wolisz aby ten szczur żył wtedy dalej czy ty teraz?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 17:53:17
Myśle, że szczur bo moje życie zmarnowało się przed komputerem
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: J4ffarello w Września 06, 2010, 17:59:43
Cytuj
papierza
(tu nic nie było ;p)

Cytuj
Hitler uważał że Niemcy są rasą panów i są lepsi od każdego innego człowieka, jak widać dzisiaj ten pogląd przekształcił się w "Człowiek jest panem a zwierzęta g***** niepotrzebnym"
Nie wydaje mi się... Co mają ze sobą wspólnego znęcanie się nad zwierzętami a ideologia nazistowska? Toż tu o psychikę chodzi...

Grevious, nie rób z psów, kotów i innych istot bezmózgich prymitywnych ameb, które kierują się tylko pierwotnymi odruchami i instynktem. Zwierzęta myślą głównie o zaspokajaniu potrzeb niższego rzędu, ale czy to znaczy, że nie mają uczuć? Niech będzie, te moje wypociny o karze śmierci były przesadzone, ale więzienie na pewno się takiemu osobnikowi należy.

Mówiłeś o tym, że za męczenie zwierząt 10 lat, a za zabójstwo czasem mniej? Tak, ale zabójstwo może być w obronie własnej, na zabójstwo może wpłynąć wiele czynników... a męczenie zwierząt to czysty sadyzm.

@up - nie skomentuję... pewnie masz mniej niż 30 lat, i mówisz że zmarnowałeś CAŁE ŻYCIE?! OMG, jeszcze co najmniej 30 lat przed Tobą...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 06, 2010, 18:11:29
Nie śmiej sie proszę z tego "papierza" człowiek sie uczy ciągle ;)

Całe życie przesiedziałem tak dokładnie pewnie mnie co zabije przed 25 rokiem życia,

BTW Znęcanie sie nad zwierzętami to jest choroba psychiczna której się nie da wyleczyć bo się zapewne z nią urodził więc szpitale psychiatryczne odpadają. Sadysta zaczynając od zwierząt może skończyć na ludziach.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 06, 2010, 23:51:41
O kurczę. Nie spodziewałbym się tematów filozoficzno-moralnych (haha, powiedzmy) na tym forum. Ale dobra.

Zaczynając: ktoś z was może mnie oświecić, dlaczego życie człowieka jest bardziej wartościowe od życia psa?*


*bez elaboratów, proszę. To tylko mały wstęp. :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 07, 2010, 11:24:20
O kurczę. Nie spodziewałbym się tematów filozoficzno-moralnych (haha, powiedzmy) na tym forum. Ale dobra.

Zaczynając: ktoś z was może mnie oświecić, dlaczego życie człowieka jest bardziej wartościowe od życia psa?*


*bez elaboratów, proszę. To tylko mały wstęp. :)

Bardzo proszę:
art. 148 § 1 kodeksu karnego: Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Natomiast zwierzęta:
Art. 35 35.1 (11) Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Odpowiedź kto jest ważniejszy nasuwa się chyba sama...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Września 07, 2010, 11:40:07
.. a racja nic nie znaczy gdy nie jest poparta siłą...może  i torturami^^..Machiavelli się kłania. Niestety ludzmi kieruja niskie pobudki i egoizm..także dajcie juz sobie spokój z tym ,,flamewarem,,.., człowiek to brzmi dumnie..niestety po komentarzach niektórych userów to śmiem wątpić czy dorośli do tego by brac udział w tego typu dyskusji.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 07, 2010, 15:03:13
O kurczę. Nie spodziewałbym się tematów filozoficzno-moralnych (haha, powiedzmy) na tym forum. Ale dobra.

Zaczynając: ktoś z was może mnie oświecić, dlaczego życie człowieka jest bardziej wartościowe od życia psa?*


*bez elaboratów, proszę. To tylko mały wstęp. :)

Bardzo proszę:
art. 148 § 1 kodeksu karnego: Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Natomiast zwierzęta:
Art. 35 35.1 (11) Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Odpowiedź kto jest ważniejszy nasuwa się chyba sama...

Grievous to jest zdanie zapewne polityków naszego Państwa, więc dla mnie to nie jest pewność które życie jest "ważniejsze"...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Września 07, 2010, 15:19:50
(click to show/hide)
Grievous to jest zdanie zapewne polityków naszego Państwa, więc dla mnie to nie jest pewność które życie jest "ważniejsze"...
Ja powiem inaczej - kundel nie będzie tyrał na twoją żałosną emeryturę w przyszłości* (no chyba, że coś się zmieni - w co wątpię). Zdecyduj więc sam, czyje życie jest bardziej przydatne...
* zdanie nie ma na celu obrazy. Każdy wie, jak "ogromne i godne" emerytury otrzymują nasi emeryci (chyba, że to agenci SB)...

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 07, 2010, 15:44:19
Grievous to jest zdanie zapewne polityków naszego Państwa, więc dla mnie to nie jest pewność które życie jest "ważniejsze"...
O nie... To nie jest zdanie polityków, lecz profesorów prawa. Polityk nie pisze kodeksów, no chyba że ma określone kompetencje. Nie wiem jak Ty ale ja szanuje zarówno polskie prawo jak i polskich profesorów.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Września 07, 2010, 16:00:59
Wątpię jednak żeby to była poprawna odpowiedź na zadane przez Ozwana pytanie. Z tego co on pisze, interesuje go bardziej filozoficzny wymiar tego zagadnienia, a nie jakiś pusty - w sensie 'natury' - substytut umowy społecznej w postaci paragrafów prawa. Na dodatek on napisał w pytaniu dlaczego "jest bardziej wartościowe", a nie "które ma większą wartość" (tym bardziej w myśl litery prawa) - kwestie niby blisko brzmiące, a jednak krewsko rozbieżne. Można tu nawet wejść z buciarami w coś co pojawiło się w filozofii pod terminem monizm przyrodniczy i w dużym skrócie mówi o tym, że sensu stricte życie człowieka nie różni się tak bardzo od życia zwierząt, a podobne bodźce jakie wpływają na zwierzęta, predysponują również decyzje człowieka; w jednym zdaniu: "instynkt góruje nad intelektem".

Tak więc dlaczego życie owego psa jest mniej wartościowe od życia człowieka?*


*Pytanie retoryczne; jak kiedyś znajdę czas to może rozwinę swoje zdanie w tej kwestii.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 07, 2010, 18:52:12

Tak więc dlaczego życie owego psa jest mniej wartościowe od życia człowieka?*


*Pytanie retoryczne; jak kiedyś znajdę czas to może rozwinę swoje zdanie w tej kwestii.

Ależ nie, nie postulowałem tu niczego. Moje pytanie było odpowiedzią na wypowiedzi wcześniejszych panów, jak np. tu:

Trochę denerwują mnie fanatycy - "dożywocie! dożywocie minimum! śmierć! na stos z nim! obciął ucho psu! bydlak!", ale nie zgodzę się z Reger'em26, bo to tylko zwierzę

Więc chciałem się tylko dowiedzieć co to jest "tylko zwierzę". :)

Jeśli są tutaj zainteresowani rozmową to mogę potem wrzucić taki skromny konstrukt logiczny, którego zresztą używałem też na innym forum w podobnej dyskusji, który będzie dosyć pomocny w ustaleniu swoich poglądów i rozjaśnieniu sytuacji.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Września 08, 2010, 17:07:23
(click to show/hide)

Prawo jest dość szerokie, a ty wymieniłeś tylko dwa punkty (czyli NIC).
Za psa można spokojnie dostać 3 lata za zabicie człowieka można i rok załapać...
Ciekawe ? Jest masa innych punktów które zmieniają zwiększają/zmniejszają wymiar kary.

O takich śmiesznych sprawach można się dowiedzieć od nauczycieli prawników (można się ciekawych rzeczy dowiedzieć i o fajnych kruczkach i bublach prawnych [polskie prawo ma tychże masę]).

Ja tam jestem by nie trzymać zwierząt w schroniskach tylko eksterminować je od razu.
Jak są niechciane to utylizować, i zostawiać miejsce dla nowych na jakiś czas.
Zwierzęta zdziczałe (głównie psy) wybijać, (po lesie obok niemożna się przejść bo masz 70% szans że wataha zdziczałych wygłodniałych psów cie dorwie, tylko po wejściu już je słychać a dziki to już swoją drogą :D )

Ja tam nie zakminiam tych greenpisowców, posłał bym takiego debila do lasu i jak go te jego "ukochane pieski dorwą" to bym się śmiał z niego.
Greenpis ma TYLKO CZASEM dobry pomysł, w większości nie liczą się z człowiekiem...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 08, 2010, 17:10:47
@Kalsiver

Podales taki punkt widzenia to tak jak by Cie dziewczyna rzuciła i można Cie eksterminować bo juz jesteś nie chciany, potem dziczejesz rzucasz wszystkim o ściany i...? Zachowujesz sie jak te "zdziczale psy" ^^
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Września 08, 2010, 17:20:47
@Kalsiver

Podales taki punkt widzenia to tak jak by Cie dziewczyna rzuciła i można Cie eksterminować bo juz jesteś nie chciany, potem dziczejesz rzucasz wszystkim o ściany i...? Zachowujesz sie jak te "zdziczale psy" ^^

To jest mój punkt widzenia ty Greenpisowcu.
Różnica jest taka że ja jestem człowiekiem a nie zwierzęciem.
Ludzi nie trzyma się w schroniskach jak się komuś jakiś znudzi, tak że są przepełnione a warunki są skandaliczne. (swoją drogą to pogotowie opiekuńcze i dom dziecka mają wiele wspólnego z schroniskiem dla zwierząt... te same warunki bytowe i degeneracja :D ).

Swoją drogą jestem za przywróceniem kary śmierci...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 08, 2010, 17:58:48
Popieram Cie że domy dziecka i schroniska są obite nędzą, co to za kraj gdzie więzień ma lepiej niż Bogu ducha winny człowiek/zwierzak?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 08, 2010, 20:23:42
Popieram Cie że domy dziecka i schroniska są obite nędzą, co to za kraj gdzie więzień ma lepiej niż Bogu ducha winny człowiek/zwierzak?

Ano taki kraj. Tylko że co chwilę piszesz o zbaczaniu z tematu samemu z niego zbaczając.

Ozwan mógłbyś wrzucić tu ten konstrukt logiczny? Chętnie się z nim zapoznam.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: J4ffarello w Września 09, 2010, 00:27:49
@Kalsiver - nie chcę tutaj robić reklamy, ale swego czasu JKM w 1996 przedstawił taką propozycję (120.000 podpisów).
Co do "greenpisowców", oni rzeczywiście często mają gdzieś człowieka - jak na przykład ich protesty i z d*py wzięte
argumenty na temat elektrowni jądrowych. Tutaj bardziej działają Animalsi. Eksterminacja dzikich psów jest, z tego co wiem,
stosowana na Ukrainie. I to się sprawdza... nie ma zdziczałych zwierząt, nie ma schronisk, nie ma pogryzień.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 09, 2010, 00:34:57
Tam są zmutowane...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 09, 2010, 18:32:41
Okej, panowie, to zróbmy mały eksperyment:

Macie człowieka i psa do dyspozycji. Jeden z dwóch musi umrzeć. Co wybierzecie?*


Dalej: sytuacja taka sama tylko zamiast jednego psa jest tych psów dwanaście. Wybór taki sam, człowiek albo dwanaście psów.*

Jakieś uzasadnienie byłoby mile widziane oczywiście.

*Nie możecie nie podjąć żadnego wyboru, proszę mi tego nie rozbijać "dlaczego" bo nie o to chodzi.



Ozwan mógłbyś wrzucić tu ten konstrukt logiczny? Chętnie się z nim zapoznam.

To wyżej to jego początek. I ten "konstrukt logiczny" to z przymrużeniem oka oczywiście, to jest raczej "maczuga logiczna" (albo "moralna", jak kto woli to ująć) biorąc pod uwagę infantylność problemu. Ale może coś ciekawego się z tego rozwinie. ;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 09, 2010, 18:46:10
To zależy jaki człowiek :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 09, 2010, 19:43:48
Przypadkowy. I nie wiecie, jaki.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 09, 2010, 20:13:21
Zabil bym tego kto by mi to kazał zrobić ;p
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 09, 2010, 20:22:35
*Nie możecie nie podjąć żadnego wyboru, proszę mi tego nie rozbijać "dlaczego" bo nie o to chodzi.

Zabil bym tego kto by mi to kazał zrobić ;p

To zależy jaki człowiek :)

Greg czy ty potrafisz czytać?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 09, 2010, 20:39:04
Potrafie ale raczej takiego zadania w życiu miał nie będę
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Września 09, 2010, 21:06:41
Macie człowieka i psa do dyspozycji. Jeden z dwóch musi umrzeć. Co wybierzecie?

Jest to moralny dylemat, acz wybrałbym człowieka - mimo wszystkie swe przekonania o równości wszelkich stworzeń dążę do rozwoju naszego gatunku. Po dłuższym zastanowieniu uznałbym jednak zapewne, że zrobiłem źle, gdyż ludzi jest za dużo, a psów ani za mało, ani za dużo.

Cytat: Ozwan
Wybór taki sam, człowiek albo dwanaście psów.

Wtedy podążyłbym za ideą równości stworzeń i zabiłbym człowieka. Jednostka nie równa się dwunastu jednostkom.

I w tym mniej więcej można zamieścić mój pogląd na ten temat - takie same kary, taka sama sprawiedliwość. Przy czym narażam się obu stronom konfliktu, gdyż grinpisi zaatakują mnie za zabójstwo psa, a prawdziwi ludzie - za "równanie głupich zwierząt z ludźmi". A dodatkowo, że znam angielski - flamewar, please continue. ;-)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Września 09, 2010, 21:31:26
Jak ja lubię takie śmieszne pytania ;>

Osobiście w tej czysto teoretycznej sytuacji, najpierw zabiłbym człowieka, ponieważ wolę już psy. A potem zabiłbym psa dla czystej zasady, aby nie było wątpliwości i problemu.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 10, 2010, 14:43:23
Oczywiście że psa/psy. Dwa powody: Mniejszy wyrok, a może nawet wcale (policja będzie zawzięcie ścigać mordercę, ale człowieka zabijającego psy już nie bardzo). A powód drugi: Strach przed zemstą. Możecie tu pisać że zamordowalibyście człowieka znęcającego się na psami, ale chrzanicie głupoty... Nic byście nie zrobili. Jednak gdyby ktoś zabił np: waszego bliskiego wtedy już moglibyście posunąć się do dokonania krwawej zemsty. Suka nie będzie mścić się na oprawcą jej szczeniąt, a matka na zabójcy jej dzieci owszem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 10, 2010, 15:15:32
Jeżeli z tym wyborem nie byłyby związane żadne konsekwencje, to oczywiście wybrałbym człowieka na śmierć, ponieważ jak już zostało gdzieś powiedziane "ludzi jest za dużo", w drugim przypadku również człowieka, ponieważ 12 żyć jest bardziej wartościowe od jednego. Dużo też zależy jakiego człowieka i jakiego psa, ponieważ gdyby to był przypadkowy człowiek i przypadkowy pies, to wybrałbym człowieka, ale gdyby był to ktoś znajomi i przypadkowy pies wybrałbym psa, tak więc jest dużo czynników które wpływają na decyzje.

Grievous : Widać że myślisz tylko o sobie :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 11, 2010, 10:59:31
Wtedy podążyłbym za ideą równości stworzeń i zabiłbym człowieka. Jednostka nie równa się dwunastu jednostkom.
ponieważ 12 żyć jest bardziej wartościowe od jednego.
Słodcy idealiści... Równość to pusty slogan. Zgwałcicie trzynastolatkę to dostańcie surowy wyrok i łatkę do końca życia... No chyba że macie na nazwisko Polański. Jak pokazuje nam życie nie ma całkowitej równości. Można się burzyć, kruszyć kopię i walić głową w mur, ale świata się nie zmieni... I takie pisanie że 12 psów równa się więcej niż 1 człowiek pokazuje że naiwni z was idealiści... Żyjcie we własnym świecie, świecie równości, ale nie zdziwcie się kiedy w starciu z rzeczywistością okaże się jedynie mirażem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Września 11, 2010, 20:58:48
Ja tam jestem w tym momencie w pełni chrześcijaninem... Zwierzęta to są stworzenia Boże i nie można ich krzywdzić. Jednak to człowiek jest istotą "wyższą", więc zabiłbym psa, a nawet dwanaście psów zamiast człowieka.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 11, 2010, 21:45:08
Wtedy podążyłbym za ideą równości stworzeń i zabiłbym człowieka. Jednostka nie równa się dwunastu jednostkom.
ponieważ 12 żyć jest bardziej wartościowe od jednego.
Słodcy idealiści... Równość to pusty slogan. Zgwałcicie trzynastolatkę to dostańcie surowy wyrok i łatkę do końca życia... No chyba że macie na nazwisko Polański. Jak pokazuje nam życie nie ma całkowitej równości. Można się burzyć, kruszyć kopię i walić głową w mur, ale świata się nie zmieni... I takie pisanie że 12 psów równa się więcej niż 1 człowiek pokazuje że naiwni z was idealiści... Żyjcie we własnym świecie, świecie równości, ale nie zdziwcie się kiedy w starciu z rzeczywistością okaże się jedynie mirażem.
Nie rozumiem o co ci chodzi, dla mnie poprostu 12>1, dlatego zabiłbym człowieka a nie psa, a to że "śfiat jest zuy i be" nie obchodzi mnie w tym momencie, a idealistą napewno nie jestem, tymbardziej naiwnym.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 11, 2010, 21:56:38
Jeżeli z tym wyborem nie byłyby związane żadne konsekwencje, to oczywiście wybrałbym człowieka na śmierć, ponieważ jak już zostało gdzieś powiedziane "ludzi jest za dużo", w drugim przypadku również człowieka, ponieważ 12 żyć jest bardziej wartościowe od jednego.

Nie rozumiem o co ci chodzi, dla mnie poprostu 12>1, dlatego zabiłbym człowieka a nie psa,

Czy ty czytasz własne posty?

Co do wyboru, oczywiście że zabiłbym psa, a nawet dwanaście psów mimo że szanuję te zwierzęta, jednak są to tylko zwierzęta.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 12, 2010, 05:37:57
O, Argaleb, uratowałeś sytuację. Bo już się bałem, że nie padnie taka odpowiedź. Wiecie, całe to pytanie wynika właśnie z twierdzenia "bo to tylko zwierzę" i zazwyczaj ludzie zapytani z zaskoczenia właśnie tak odpowiadają.

No to dalszy ciąg logiczny wynikający z odpowiedzi "bo to tylko zwierzę": w taki sposób odpowiadając jeśli będę wam zwiększał "dawkę" zwierząt do poświęcenia dla zachowania życia tej jednej wspaniałej istoty, jaką jest człowiek, dochodzimy do sytuacji takiej, że macie do wyboru człowieka albo całą faunę Ziemi. I co wtedy? Dalej będziecie obstawać przy "bo to tylko zwierzęta"?

Mam szczerą nadzieję, że ktoś odpowie, że nie. Bo wtedy będzie można przejść do lepszego absurdu, czyli wynikającego z powyższego "równania" obliczania wartości życia człowieka w ilości żyć zwierzęcych - bo taka jest właśnie konkluzja tego pytania.

Tak swoją drogą - do czego waszym zdaniem doprowadzi obecny rozwój "cywilizacji", masowe przekształcanie naturalnego środowiska w środowisko człowieka, czyli beton, metal i tworzywo sztuczne? Jak na razie udało nam się wybić pośrednio lub bezpośrednio większość gatunków, jakie kiedykolwiek żyły. Człowiek jest na bardzo dobrej drodze do życia sobie samemu na planecie.

Ja tam jestem w tym momencie w pełni chrześcijaninem... Zwierzęta to są stworzenia Boże i nie można ich krzywdzić. Jednak to człowiek jest istotą "wyższą", więc zabiłbym psa, a nawet dwanaście psów zamiast człowieka.

Skoro jesteś chrześcijaninem to pewnie wiesz, że twoja wiara uznaje, że zwierzęta niczego na kształt duszy nie posiadają i dla nich śmierć to po prostu koniec? Zresztą dobry chrześcijanin odpowiedziałby (oczywiście nie tymi słowami), że człowiek został stworzony na podobieństwo boskie, jest istotą wybraną i że nie można mierzyć jego wartości ani stawiać ultimatum. A gówno prawda. Gdyby krokodyle posiadały ludzki stan autoświadomości to też by uważały, że są najważniejsze, że bez nich się nie da i że one przetrwać muszą, nawet za cenę życia wszystkiego innego.



Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 12, 2010, 07:58:59
Tylko że idąc drogą poświęcania zwierząt można by dojść do pytania ilu ludzi zabiję by uratować jednego psa? Całą cywilizację? To pytanie jest jednym wielki błędnym kołem, idąc za bardzo w jedną stronę w końcu będziesz chciał odbić w drugą bo kto normalny poświęci np. sto tysięcy ludzi dla jednego psa?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Września 12, 2010, 12:50:09
kto normalny poświęci np. sto tysięcy ludzi dla jednego psa?

Gdybyś zastanowił się chwilę, odpowiedziałbyś sam sobie: nikt. Podobnie jak nikt normalny nie uratuje człowieka kosztem (1+x) psów. ;-)

EDIT: Trzy razy dół - czytałem z zamiarem odpisania, ale gdy przeczytałem przedostatnie zdanie, uznałem, że nie warto.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 12, 2010, 12:54:01
kto normalny poświęci np. sto tysięcy ludzi dla jednego psa?

Gdybyś zastanowił się chwilę, odpowiedziałbyś sam sobie: nikt. Podobnie jak nikt normalny nie uratuje człowieka kosztem (1+x) psów. ;-)

To było pytanie retoryczne...

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Września 12, 2010, 14:20:09
kto normalny poświęci np. sto tysięcy ludzi dla jednego psa?

Gdybyś zastanowił się chwilę, odpowiedziałbyś sam sobie: nikt. Podobnie jak nikt normalny nie uratuje człowieka kosztem (1+x) psów. ;-)

Sugerujesz, że jestem nienormalny?:)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 12, 2010, 16:09:59
Gdybyś zastanowił się chwilę, odpowiedziałbyś sam sobie: nikt. Podobnie jak nikt normalny nie uratuje człowieka kosztem (1+x) psów. ;-)
Boki można zrywać... Wyobraź sobie że Twoją bronią jest pistolet i masz strzelić patrząc prosto w oczy temu człowiekowi/zwierzęciu. Żaden zwierz nie będzie Cię błagać o litość, a człowiek tak. Więc tylko sadysta, albo socjopata woli zabić człowieka. 10 psów będzie ujadać, może nie będzie robić nic, ale na pewno nie będzie skamlać i błagać o litość. A takiemu człowiekowi całe życie przeleci przed oczyma... Zabiłbyś kogoś kto Cię błaga na kolanach tylko dlatego że jest w mniejszości? To jest dopiero nienormalne...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 12, 2010, 21:00:18
Dobrze, a więc Grievous : skoro uważasz że zwierzęta nie są potrzebne na świecie, to powiedz mi jak wyobrażasz sobie świat bez zwierząt. Ja nawet nie potrafię o tym myśleć, ale ktoś taki jak Ty powinien umieć :)

I jeszcze jedno :

Gdybyś zastanowił się chwilę, odpowiedziałbyś sam sobie: nikt. Podobnie jak nikt normalny nie uratuje człowieka kosztem (1+x) psów. ;-)
Boki można zrywać... Wyobraź sobie że Twoją bronią jest pistolet i masz strzelić patrząc prosto w oczy temu człowiekowi/zwierzęciu. Żaden zwierz nie będzie Cię błagać o litość, a człowiek tak. Więc tylko sadysta, albo socjopata woli zabić człowieka. 10 psów będzie ujadać, może nie będzie robić nic, ale na pewno nie będzie skamlać i błagać o litość. A takiemu człowiekowi całe życie przeleci przed oczyma... Zabiłbyś kogoś kto Cię błaga na kolanach tylko dlatego że jest w mniejszości? To jest dopiero nienormalne...
Dziękuje za miłe określenia.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 12, 2010, 21:08:40
Gdyby na świecie zwierząt nie było to bym się zabił chyba, bo z niektórymi ludźmi nie można wytrzymać.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Cocher w Września 12, 2010, 21:17:38
Gdyby na świecie zwierząt nie było to bym się zabił chyba, bo z niektórymi ludźmi nie można wytrzymać.

Ja osobiście wole płeć przeciwną..

Zgadzam się z tą wredną puszką sardynek(czyt:Griv).Jednak nie do końca,gdybym miał do wyboru zabicie 1 człowieka i 4 psy to wybrałbym psy(do ocalenia)Gdyż 1 istnienie nie jest warte 4 innym,i my mamy przewage gatunkową nad psem,bo np:człowiek którego chcielibyśmy zabić by nam wykopał pistolet i nas zabił,bądź cokolwiek podobnego.Dzięki naszej przewadze gatunkowej jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego: )

Edit down:

Nie tłumacz się,my wiemy wszystko! ;]
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Września 12, 2010, 21:26:05
"Ja osobiście wole płeć przeciwną.."

Ja też, ale mi chodzi o samo towarzystwo zboku* ;P



*- bez obrazy
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 13, 2010, 03:28:06
gdybym miał do wyboru zabicie 1 człowieka i 4 psy to wybrałbym psy(do ocalenia)Gdyż 1 istnienie nie jest warte 4 innym

O, no to fajnie że ktoś też to poruszył. Jeden człowiek vs. 10 much, skoro już używamy kryterium czysto ilościowego z pominięciem stopnia rozwoju i "złożoności" elementów składowych? :)

Boki można zrywać... Wyobraź sobie że Twoją bronią jest pistolet i masz strzelić patrząc prosto w oczy temu człowiekowi/zwierzęciu. Żaden zwierz nie będzie Cię błagać o litość, a człowiek tak. Więc tylko sadysta, albo socjopata woli zabić człowieka. 10 psów będzie ujadać, może nie będzie robić nic, ale na pewno nie będzie skamlać i błagać o litość. A takiemu człowiekowi całe życie przeleci przed oczyma... Zabiłbyś kogoś kto Cię błaga na kolanach tylko dlatego że jest w mniejszości? To jest dopiero nienormalne...

A co w sytuacji zdecydowanie większej ilości tych zwierząt siedzących po przeciwnej stronie wagi?

Tylko że idąc drogą poświęcania zwierząt można by dojść do pytania ilu ludzi zabiję by uratować jednego psa? Całą cywilizację? To pytanie jest jednym wielki błędnym kołem, idąc za bardzo w jedną stronę w końcu będziesz chciał odbić w drugą bo kto normalny poświęci np. sto tysięcy ludzi dla jednego psa?

Generalnie rzecz biorąc czasem trzeba wyciąć nowotwór żeby uratować cały organizm.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: michji w Września 13, 2010, 09:21:43


J,gdybym miał do wyboru zabicie 1 człowieka i 4 psy to wybrałbym psy(do ocalenia)Gdyż 1 istnienie nie jest warte 4 innym,i


 Ciekawe czy gdyby tym 1 człowiekiem była Twoja matka lub kto inny z rodziny, też byś tak zrobił....


 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Września 13, 2010, 09:30:49
Wiecie co? Przerażacie mnie... Czemu wciąż zastanawiacie się kogo i w jakiej ilości byście zabili? Nie uważacie ze to trochę chore? Życie trzeba szanować, nawet w rozważaniach czysto teoretycznych... Nie wy to życie dajecie (nawet jeśli nie jesteście wierzący to chyba żaden ojciec lub matka tu głosu nie zabrał\a) więc czemu chcecie je komukolwiek zabierać?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 13, 2010, 11:53:05
To jest proste i całkowicie teoretyczne ćwiczenie z etyki, podniecanie się niewskazane...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Września 13, 2010, 13:30:51
Ja się nie podniecam... Jestem spokojnym i opanowanym człowiekiem ale brzydzi mnie sama myśl o celowym zabijaniu jakiejkolwiek istoty żywej. Oczywiście nie mówimy tu o potrzebach żywieniowych. Każdy coś musi jeść;-)
Ale zabijanie dla zabijania, nieważne jakkolwiek teoretyczne by nie było, jest dla mnie chore.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 13, 2010, 13:37:51
Przecie nigdzie nie wspomniałem nic o jakimkolwiek zabijaniu. Możesz uratować jedno z dwóch, bardzo szlachetne zadanie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 13, 2010, 15:59:24
Nie lubię myślenia ilościowego... Bardziej cenię jakość i nigdy nie będę rozpatrywał takich problemów pod kątem czysto matematycznym. X+1 jest lepsze niż X? Jeśli jest się matematykiem to czemu nie... Jednak mamy takie coś jak empatia - I ona może nam pomóc w wyborze. Uczucia, samoświadomość, to istotne kwestie podczas ocalenia, a nie czysta rachunkowość: Niech wilki zagryzą pastuszka, bo 4 dzikie kundle to więcej istnień niż jeden człowiek...
Dobrze, a więc Grievous : skoro uważasz że zwierzęta nie są potrzebne na świecie, to powiedz mi jak wyobrażasz sobie świat bez zwierząt. Ja nawet nie potrafię o tym myśleć, ale ktoś taki jak Ty powinien umieć :)

Wiesz co to prawo Godwina? Poczytaj sobie o tym i nie rób wycieczek w moją stroną bo już przegrałeś dyskusję, więc nie będę tu z Tobą argumentował.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Września 13, 2010, 17:03:38
Nie lubię myślenia ilościowego... Bardziej cenię jakość i nigdy nie będę rozpatrywał takich problemów pod kątem czysto matematycznym. X+1 jest lepsze niż X? Jeśli jest się matematykiem to czemu nie... Jednak mamy takie coś jak empatia - I ona może nam pomóc w wyborze. Uczucia, samoświadomość, to istotne kwestie podczas ocalenia, a nie czysta rachunkowość: Niech wilki zagryzą pastuszka, bo 4 dzikie kundle to więcej istnień niż jeden człowiek...
Dobrze, a więc Grievous : skoro uważasz że zwierzęta nie są potrzebne na świecie, to powiedz mi jak wyobrażasz sobie świat bez zwierząt. Ja nawet nie potrafię o tym myśleć, ale ktoś taki jak Ty powinien umieć :)

Wiesz co to prawo Godwina? Poczytaj sobie o tym i nie rób wycieczek w moją stroną bo już przegrałeś dyskusję, więc nie będę tu z Tobą argumentował.
Nie obchodzi mnie prawo Godwnia, chce poprostu żebyś mi odpowiedział na moje pytanie i to wszystko. I kto powiedział że przegrałem dyskusję? Dyskusji nie przegrałem, bo nadal wierzę że można jakoś naprawić twoje błędne myślenie :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Warlock w Września 13, 2010, 17:23:57
Nie lubię myślenia ilościowego... Bardziej cenię jakość i nigdy nie będę rozpatrywał takich problemów pod kątem czysto matematycznym. X+1 jest lepsze niż X? Jeśli jest się matematykiem to czemu nie... Jednak mamy takie coś jak empatia - I ona może nam pomóc w wyborze. Uczucia, samoświadomość, to istotne kwestie podczas ocalenia, a nie czysta rachunkowość: Niech wilki zagryzą pastuszka, bo 4 dzikie kundle to więcej istnień niż jeden człowiek...
Dobrze, a więc Grievous : skoro uważasz że zwierzęta nie są potrzebne na świecie, to powiedz mi jak wyobrażasz sobie świat bez zwierząt. Ja nawet nie potrafię o tym myśleć, ale ktoś taki jak Ty powinien umieć :)

Wiesz co to prawo Godwina? Poczytaj sobie o tym i nie rób wycieczek w moją stroną bo już przegrałeś dyskusję, więc nie będę tu z Tobą argumentował.
Nie obchodzi mnie prawo Godwnia, chce poprostu żebyś mi odpowiedział na moje pytanie i to wszystko. I kto powiedział że przegrałem dyskusję? Dyskusji nie przegrałem, bo nadal wierzę że można jakoś naprawić twoje błędne myślenie :)
Chcesz naprawiać czyjeś myślenie ?, zmieniać drugą osobę? tylko dlatego, że twoje poglądy(mało przekonujące) Nie zgadzają się z poglądami innych ? Mało racjonalne i mówiące o poziomie inteligencji... Wracając do tematu ja zgadzam się ze swego rodzaju ideologią Grievous'a na ten temat. Boli mnie, że ludzi krzywdzą zwierzęta ale nie można przestawiać zwierzę nad człowieka. Takie moje zdanie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 13, 2010, 18:23:32
A możecie jednak się odnieść do problemu przedstawionego na poprzedniej stronie (np. Warlock) prezentując takie stanowisko? Bo to liche deklarować pewien pogląd ale nie podpierać tego konkretnym wyborem. I nie zasłaniajcie się, proszę, że to "niemoralne, nieetyczne i w ogóle pewnie rozmawia w kinie". Bo tak to możemy do usranej śmierci dyskutować i nie dojść do niczego konstruktywnego.

;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Września 13, 2010, 20:21:43
I kto powiedział że przegrałem dyskusję?

Prawo Godwina:) Może jednak poczytaj...

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Września 14, 2010, 09:59:42
Ehh... Palcem nie pokażesz to nie zrozumie:
Hitler uważał że Niemcy są rasą panów i są lepsi od każdego innego człowieka, jak widać dzisiaj ten pogląd przekształcił się w "Człowiek jest panem a zwierzęta g***** niepotrzebnym", ale do rzeczy :
Masz, poczytaj sobie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
Wiem że nie w każdej szkole program nauczania obejmuje Cycerona, ale jeśli chce się argumentować na poziomie to warto się zapoznać z zasadami opracowanymi przez tegoż wybitnego mówcę.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Września 14, 2010, 15:00:10
Ciekawa hierarchia wartości...

A co gdybyś miał do wyboru 1 człowieka vs 1000 psów - jeden szczegół ten człowiek to ostatnia kobieta/mężczyzna Co wybierzesz?

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Września 14, 2010, 17:25:39
Ciekawa hierarchia wartości...

A co gdybyś miał do wyboru 1 człowieka vs 1000 psów - jeden szczegół ten człowiek to ostatnia kobieta/mężczyzna Co wybierzesz?
No Axel zabił by kobietę i potem bzykał się z setką psów :D
Oczywiście dla wydłużenia gatunku :D

Z jednej skrajności w drugą -_-'
Te dywagacje są coraz bardziej debilne...

Fakt ludzi jest za dużo... (o dużo za dużo - czyli przydała by się wojna)
Ale człowiek zawsze będzie nad zwierzęciem...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Cocher w Września 14, 2010, 17:56:57
To pytanie zadane przez Pana Ozwana jest dość trudne.Czemu?Więc wątpię żeby każdy z nas wiedział  co by zrobił w takiej sytuacji,Tego się nie da swtierdzić,więc można gdybać.Fakt wypowiedziałem już swoje zdanie wcześniej,no ale powiem szczerze,sam nie wiem co bym mial robić.


Kalsiver,a jakby zabił kobiete i potem martwą ten teges?: )
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Września 15, 2010, 09:10:56
Ja osobiście nie rozumiem osób, które by wybrały psy czy to w moim pytaniu czy też we wcześniejszym...

Gdzieś tu wcześniej był zarzut skierowany do ludzi ze wsi trzymających psy na łańcuchu...
Przypadki gdzie pies jest uczepiony całe życie na łańcuchu przy budzie dzień, noc, lato, zima to skrajność i tu się zgodzę to męczarnia dla takiego psa. Nie zgodzę się z stawianiem wszystkich w jednym rzędzie - większość psów na wsiach jeśli są groźne, duże psy w dzień są na łańcuchu tylko dlatego aby nie zrobiły nikomu obcemu/dziecku krzywdy, na noc są z reguły spuszczane z łańcucha. W większości małe nie groźne psy biegają po podwórkach swobodnie. Wg mnie duże psy trzymane na łańcuchu w dzień użyją z życia więcej niż psy trzymane w blokach... 1-2 spacery dziennie i reszta w 4 ścianach jeśli ktoś to nazywa cudownym życiem to tak jak człowieka wsadzić do pierdla - żreć ma co, spać ma gdzie, spacerek jest ale jakoś chyba nikt z was by tam nie chciał trafić...?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Września 26, 2010, 16:45:31
Odkopując nieco temat:

http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100926/POWIAT02/15304042


Cytuj
Za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem Stefanowi L. grozi do 2 lat więzienia.

A za zabicie człowieka, o ile mnie pamięc nie myli, dostać można np. ćwiartkę, czyli lat 25. W świetle polskiego prawa dwanaście i pół psa równa się jednemu człowiekowi.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Sowa69 w Grudnia 21, 2010, 14:19:40
Moim zdaniem za zabicie np. psa wyrok powinien być taki sam jak za zabicie człowieka, ponieważ to też istota żyjąca i nikt nie powiedział, że człowiek musi mieć wieksze prawa od innych żyjących stworzeń. Oczywiście do zabijania zwierząt hodowlanych nic nie mam bo każdy musi coś jeść.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Grudnia 21, 2010, 14:28:47
Oczywiście do zabijania zwierząt hodowlanych nic nie mam bo każdy musi coś jeść.
Zwierze hodowlane to pojęcie sztuczne i względne. W jednej części świata jedzą krowę, w innej pasa a w jeszcze innej świnkę morską. Dlatego takie rozgraniczanie nie ma żadnego sensu oraz podstaw, oprócz tych ściśle kulturowych a jak wszyscy wiemy kultura jest bardzo płynna. Jeszcze do niedawna psi smalec używano jako lekarstwo a teraz na myśl o tym ludzie się oburzają. Powiedzmy sobie szczerze nie jedliśmy masowo na przykład kotów tylko dla tego że były nam potrzebne w gospodarstwie do odganiania gryzoni.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Grudnia 21, 2010, 21:42:18
Moim zdaniem za zabicie np. psa wyrok powinien być taki sam jak za zabicie człowieka, ponieważ to też istota żyjąca i nikt nie powiedział, że człowiek musi mieć wieksze prawa od innych żyjących stworzeń. Oczywiście do zabijania zwierząt hodowlanych nic nie mam bo każdy musi coś jeść.

A czy zwierzęta hodowlane to nie istoty żyjące? Zaprzeczasz sam sobie...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: woyo-sensei w Stycznia 10, 2011, 07:52:54
Wybaczcie, że się tak wtrącę w temat, ale o tym trzeba powiedzieć.
Więcej możecie przeczytać po kliknięciu w link, ja ze swojej strony dodam tylko, że takiego debilizmu jeszcze nie widziałem.
Na szczęście w końcu ktoś chce coś z tym zrobić. W Polsce takich przypadków w ostatnich latach zdarzyło się naprawdę dużo, o wielu nawet nie wiemy. Trzeba z tym skończyć!
Od siebie proszę Was, wypełnijcie tą petycję, podpiszcie się pod nią.
Nie ważne czy jesteś wegetarianinem czy nie, czy nie lubisz psów, itd itd. Chodzi o to, aby takich akcji zdarzało się coraz mniej, najlepiej w ogóle.
Człowiek uważa się za lepszego, a jednak to też tylko zwierzę, trochę bardziej rozwinięte (choć jak widać też nie zawsze... takich akcji nawet zwierze się nie dopuści...). Jeden z wielu gatunków tej planety.

Oto link do petycji:
http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66

Im więcej podpisów, tym lepiej. Z góry dzięki.

PS. Dodam jeszcze, że nie mam z tą petycją nic wspólnego. Dowiedziałem się od znajomego, który mi wysłał tego linka, abym rozesłał go dalej, co też czynię.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: italka w Stycznia 10, 2011, 08:49:00
Więcej możecie przeczytać po kliknięciu w link, ja ze swojej strony dodam tylko, że takiego debilizmu jeszcze nie widziałem.
Historia tego biednego psa jest straszna i smutna :(...wzbudziłeś we mnie tak negatywne emocje do tego słusznie określonego "debilizmu", że wypełnienie tej ankiety (jak widzę w dziale ostatnie działania na głównej stronie z tego linku) nie było tylko moim odruchem. Wybaczcie, ale muszę się powstrzymać od skomentowania takiego zachowania z uwagi na to, że pod adresem takich "ludzi"...(jeśli oczywiście zasługują na to miano, co jest wątpliwe) pojawić by się mogły w moim poście tylko pierwsze litery pojedynczych słów z resztą wygwiazdkowanych lub sama łacina podwórkowa.
Nie możemy się na to zgadzać, jeśli chodzi o mnie, podpiszę się pod każdą taka petycją, a jeśli będzie możliwość napisania jeszcze kilku słów od siebie na pewno zachęcę do tego innych ludzi. Przeczytałam tam, że taką ankietę można wystawić np na popularnym Facebooku, choć nie mam tam konta i uważam takie portale za takie ...jakie uważam, to jak widać mogą nieświadomie być ( bo założenie takich portali jest zupełnie inne ) swoistą podporą dla bardzo szybkiego zapoznania się i zareagowania właśnie z takimi na wołaniami.
Osobiście podeślę ten link na kilka innych for.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Bandaro123 w Stycznia 10, 2011, 14:26:35
Wzrusza mnie historia biednego psa, jak dla mnie kodeks Hammurabiego powinien być w wyjątkowych sytuacjach stosowany, ale jeszcze bardziej to co się dzieje w Chinach:
http://www.ptroa.co.il/petition/
Bestialstwo 100 razy większe niż to w Polsce, aż mam ochotę wysłać armię żeby wymordowała wszystkich Chińczyków, bez względu na płeć i wiek. -.-

Zastrzegam że filmik jest wyjątkowo drastyczny i niektórzy niech lepiej go nie oglądają.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Stycznia 10, 2011, 14:37:50
Jak masz zamiar miliard Chińczyków wymordować ..to polecam skorzystać z doświadczeń japońskich i założyć drugi Unit 731 ..camp. Nie wiem czy jesteś wegetarianinem czy zjadasz potężne porcje wieprzowiny...ze świnki ,która to jest inteligentniejszym stworzeniem od psa. Niestety..pies też jest zwierzęciem hodowlanym i w kulturze i kuchni chińskiej jest traktowany jako przysmak. To samo u nas świnia.....też masowo szlachtowana.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2011, 14:57:50
Wzrusza mnie historia biednego psa, jak dla mnie kodeks Hammurabiego powinien być w wyjątkowych sytuacjach stosowany, ale jeszcze bardziej to co się dzieje w Chinach:
http://www.ptroa.co.il/petition/
Bestialstwo 100 razy większe niż to w Polsce, aż mam ochotę wysłać armię żeby wymordowała wszystkich Chińczyków, bez względu na płeć i wiek. -.-

Zastrzegam że filmik jest wyjątkowo drastyczny i niektórzy niech lepiej go nie oglądają.
Najpierw zdrowo się pieprznij w swój łeb, a potem zastanów się na publikowaniem tego typu farmazonów. To jest jawny przykład do jakich degeneracji prowadzi anonimowość w internecie. Pół biedy gdybyś tylko chrzanił głupoty, Ty jednak mówisz aby mordować ludzi! Zgroza, zgroza...
Kierując się Twoją logiką to nawet za zabicie komara powinno się karać ludzi - A to nie byłby żaden kodeks Hammurabiego, lecz paranoja.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Stycznia 10, 2011, 15:14:47
Racja Grievous..zgroza. Bandaro123...Ty wstawiłes film o szlachtowaniu psa...a ja Tobie polecam film ,, Men Behind the Sun,,..może wyciągniesz odpowiednie wnioski.

 4 części tego filmu są....obejrzyj wszystkie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: italka w Stycznia 10, 2011, 15:15:36
Wzrusza mnie historia biednego psa, jak dla mnie kodeks Hammurabiego powinien być w wyjątkowych sytuacjach stosowany, ale jeszcze bardziej to co się dzieje w Chinach:
http://www.ptroa.co.il/petition/
Zastrzegam że filmik jest wyjątkowo drastyczny i niektórzy niech lepiej go nie oglądają.
To co się dzieje na tym filmiku przeszło moje pojęcie, serce się kraje, żal i bezsilność przemawia przez człowieka :(

mam ochotę wysłać armię żeby wymordowała wszystkich Chińczyków, bez względu na płeć i wiek. -.-
To co napisałeś wbiło mnie w fotel,  największym potworem, *****, katem , ***********, *********-  jest człowiek, bo to on czując władzę gotuje taki los - zwierzętom i co gorsza....jak tu bezmyślnie piszesz - innym ludziom też:(
Sorry za wygwiazdkowanie, ale wiadomo o co chodzi.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Stycznia 10, 2011, 15:57:59
To i ja się wypowiem,ja uważam że nękanie zwierząt tylko i wyłącznie dla przyjemności jest chorą żądzą zaspokojenia świadomości władzy nad czyimś życiem,nie ważne czy to psa,czy kota,czy nawet człowieka. Zdaje mi się że osoby które męczą zwierzęta mają delikatne problemy z własną psychiką,bo czy to nie chore sprawiać komuś świadomie bół ot tak,bez powodu,dla radości ? Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 10, 2011, 16:09:26
Wzrusza mnie historia biednego psa, jak dla mnie kodeks Hammurabiego powinien być w wyjątkowych sytuacjach stosowany, ale jeszcze bardziej to co się dzieje w Chinach:
http://www.ptroa.co.il/petition/ rzeczywiscie wzruszające to jest ... ale nie zmienimy tego bo ten kraj jest taki pojebany... dzięki że przesłałes ten film tutaj bo przynajmniej wiem co się odpierdala w tych pierdolonych komunistycznych chinach...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: italka w Stycznia 10, 2011, 16:50:02
ten kraj jest taki pojebany...
Na podstawie jednego filmu, który i tak nie powinien zostać opublikowany w sieci osądzasz cały kraj w którym liczba ludności to ponad 1,3 mld a na jeden km2 przypada 138 osób, czy zdajesz sobie sprawę co by się działo,  gdyby całe Chiny wyglądały jak na tym filmiku? wtedy to i ja bym napisała, że są p******.
Mam nadzieje, że zdajesz sobie sprawę z tego jak wyglądają problemy tych ludzi...byłych żołnierzy? (którzy po odbytej służbie nie mogą znaleść pracy)..rolników (borykających się choćby z problemami zanieczyszczenia gleb) , zwykłych rodzin?bieda, głód (26 mln osób poniżej granicy ubóstwa), jak wyglądają stostnki z innymi krajami? jak zbudowana jest gospodarka i wiele wiele innych.
Nie mieliśmy i nie będziemy mieli wpływu na to co się tam dzieje, takie filmy można odbierać tylko denerwując się i pogłębiając nienawiść do takiego zachowania, ale żeby krytykować cały kraj trzeba by było wiedzieć coś na jego temat.
I choć nie możemy zareagować na to co się dzieje tam, na pewno możemy zrobić wiele w sprawach które rozgrywają dramat zwierzętom w Polsce.




Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Bandaro123 w Stycznia 10, 2011, 17:19:38
Cytat: Bandaro
aż mam ochotę wysłać armię żeby wymordowała wszystkich Chińczyków

Powiedziałem jedynie o odczuciach jakie się we mnie pojawiają po obejrzeniu tego filmu, nie o zamiarach jakie mam uczynić w przyszłości. Od urodzenia żyję ze zwierzęciem, co najmniej jednym, psem lub kotem, więc jedno mi nasuwa się na myśl kiedy widzę ''pół psa'' żywego wyrzucanego na śmietnik bez futra na ciele. Nie sądziłem że potraktujecie to dosłownie.

Cytuj
Nie mieliśmy i nie będziemy mieli wpływu na to co się tam dzieje

A co do tego nie był bym taki pewny, nie wiadomo z kim kiedyś zawrzemy sojusz, z kim ten sojusz będzie prowadził wojnę (o ile będzie), czy takie zachowanie w Chinach będzie dalej tolerowane przez inne państwa etc...

Cytuj
dzięki że przesłałes ten film tutaj bo przynajmniej wiem co się odpierdala w tych pierdolonych komunistycznych chinach...

Korea Płn. jest podobna, czy robią tak samo ze zwierzętami nie wiem bo filmiku ani artykułu o tym nie widziałem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Leinnan w Stycznia 10, 2011, 17:41:33
Więc gdyby(sci-fi) mielibyśmy okazję ocalić kraj przed atakiem mocniejszych sąsiadów poprzez sojusz z Chinami powiedziałbyś "********* wy cwele, nie chce z wami sojuszu bo jecie psy"
A w czym pies jest lepszy od świni?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 10, 2011, 18:04:00
Rybopiotr pies jest najlepszym przyjacielem człowieka więc... ja psa bym nawet nie uderzył nie wiem jak ty a co dopiero obdzierać go ze skóry czy gotować żywcem przecież to jest chore ...

"A w czym pies jest lepszy od świni" słuchaj psy pomagają niewidomym np. w chodzeniu a czy świnie też? niee więc przestań tak głupio pierniczyć... czytałem gdzieś ze psy potrafią przeczuć zawał u człowieka nawet w TV było o tym ...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Stycznia 10, 2011, 18:10:08
Powiedz Hindusowi że krowa nie jest najlepszym przyjacielem człowieka, co ja mówię świętym zwierzęciem. I wytłumacz mu jak masowo je hodujecie w malutkich klatkach tylko po to żeby je zabić i przerobić na hamburgera którego potem kupujecie w Macdonaldzie i zjadacie..... Prawda że chore?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 10, 2011, 18:27:10
Cytuj
Chiny

Jakkolwiek na to nie patrzeć to z naszego, zachodniego punktu widzenia i z punktu widzenia szeroko rozumianej zachodniej etyki to Chiny to jest dzicz na krańcu świata. My mieliśmy Grecję - inicjatora nastawienia na jednostkę i jej indywidualną wartość - Chiny i generalnie wiele krajów azjatyckich jest bardzo daleko w tyle w rozwoju, oni się rozwijają wręcz w kierunku przeciwnym. I spróbuj potem wyjaśnić takiemu Chińczykowi, że życie każdego psa jest tak samo wartościowe jak życie człowieka jeśli w ich kulturze jednostka sama w sobie jest tylko instrumentem pozbawionym indywidualności i sama w sobie niewiele znaczy.

Odnośnie Hindusów i innych dyrektyw kulturowych - chrześcijaństwo (tak, to za oknem) jest pod względem etyki zwierząt po prostu barbarzyńskie, poza św. Franciszkiem - traktowanym zwykle z przymrużeniem oka i pobłażaniem - dominuje pogląd oparty na panujcie nad zwierzętami i ptactwem niebieskim. Dla mnie osobiście dziewiętnastowieczny teleologiczny pogląd, że krowa jest po to, żeby człowiek miał co jeść jest do przyjęcia tylko jeśli przyjmiemy równocześnie, że człowiek jest po to, żeby lew miał co jeść. Człowiek nie różni się niczym jakościowo od zwierząt i, pomijając zdominowanie planety jak zaraza po zaistnieniu bardzo szczególnych warunków umożliwiających rozwój, należy do tego samego kręgu istnień.

PS. A tym skurwysynem odzierającym żywcem lisa ze skóry bardzo chętnie bym się zajął. Są pewne granice.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2011, 18:45:21
A to więc teraz na forum można sobie bezkarnie bluzgać? Ciekawe od kiedy zmieniły się zasady regulaminu... Trochę więcej kultury by się przydało. Oburzenie, oburzenie ale komentujecie jakiś filmik takimi słowami? Na świecie dużo okrucieństwa, ale to nie znaczy że mamy z tego powodu bluzgać. Przecież wystarczy wygwiazdkować i już od razu przekaz jest ładniejszy.

Cytuj
Chiny

Jakkolwiek na to nie patrzeć to z naszego, zachodniego punktu widzenia i z punktu widzenia szeroko rozumianej zachodniej etyki to Chiny to jest dzicz na krańcu świata. My mieliśmy Grecję - inicjatora nastawienia na jednostkę i jej indywidualną wartość - Chiny i generalnie wiele krajów azjatyckich jest bardzo daleko w tyle w rozwoju, oni się rozwijają wręcz w kierunku przeciwnym. I spróbuj potem wyjaśnić takiemu Chińczykowi, że życie każdego psa jest tak samo wartościowe jak życie człowieka jeśli w ich kulturze jednostka sama w sobie jest tylko instrumentem pozbawionym indywidualności i sama w sobie niewiele znaczy.
Cóż... Chiny są jednym z największych rynków zbytu dla nielegalnych handlarzy dzikimi zwierzętami. Genitalia dzikich kotów, niedźwiedzie łapy - W ich kuchni są to specjalne składniki afrodyzjaków. Kraj w ogóle będący na bakier z cywilizowanymi prawami. W Chinach przepisy dotyczące zakazu handlu dzikimi zwierzętami doprowadziły tylko do tego że wzrosły na nie ceny, bo trzeba było przecież opłacić celników... 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Bandaro123 w Stycznia 10, 2011, 19:14:16
Cytuj
Więc gdyby(sci-fi) mielibyśmy okazję ocalić kraj przed atakiem mocniejszych sąsiadów poprzez sojusz z Chinami powiedziałbyś "********* wy cwele, nie chce z wami sojuszu bo jecie psy"
A chwilę po tym zdaniu strzelił sobie w łeb.

A tak na serio to bym tego sojuszu w duchu szczerze nienawidził, wyklinał i najchętniej go zerwał. Próbowałbym im przemówić do rozsądku, żeby zmienili swój stosunek do psów i innych zwierząt, a przy najlepszej okazji zawarłbym rozsądny sojusz z innym krajem, wolę ''lizać du**'' Amerykanom lub Rosjanom niż bratać się z rządem Chińskim. Mam nadzieję że nigdy takiego sojuszu nie będzie, to przymierze jednego krańca świata z drugim. -.-

Cytuj
A to więc teraz na forum można sobie bezkarnie bluzgać? Ciekawe od kiedy zmieniły się zasady regulaminu... Trochę więcej kultury by się przydało. Oburzenie, oburzenie ale komentujecie jakiś filmik takimi słowami? Na świecie dużo okrucieństwa, ale to nie znaczy że mamy z tego powodu bluzgać.
Różnie się wyraża emocje, ja swoim zdaniem o wymordowaniu Chińczyków, inni bluzgami.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 10, 2011, 19:35:14
Cytuj
Próbowałbym im przemówić do rozsądku, żeby zmienili swój stosunek do psów i innych zwierząt

To co dla Ciebie jest rozsądne, dla innych nie musi takim być i odwrotnie. Chciałbyś ingerować w kulturę chińską, która od wieków jest niezmienna i kształtowała się pod innymi wpływami i prawami, wciskając tam zasady, które są uznawane za normalne tylko w Twoim społeczeństwie. W chińskiej kulturze, jadanie psów nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie. Jest to normalne, ponieważ u nich pies tak samo jak u nas krowa, czy kaczka jest częścią jadłospisu. Niech sobie zarzynają psy i niech je jedzą, ponieważ u nich jest to normalne. Jeżeli nam to nie pasuje, to trudno. Jeżeli pojechałbym do Chin też chętnie spróbowałbym jak smakuje taki psiak, bo dla mnie nadal jest to egzotyczna potrawa, której u nas nie dostanę. Nie widzę w tym nic złego.

Cytuj
Różnie się wyraża emocje, ja swoim zdaniem o wymordowaniu Chińczyków, inni bluzgami.
Generalnie tak, ale na forum proszę się powstrzymać od takich słów, ponieważ posypią się ostrzeżenia.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 10, 2011, 19:57:21
"Jeżeli pojechałbym do Chin też chętnie spróbowałbym jak smakuje taki psiak" padłem na kolana i błagałem boga żebyś tego nie zrobił jak i ty to i inni i by ten "jadłospis" rozprzestrzenił po całym świecie jak by ci zasmakowało ... strach by pomyśleć... ;]
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 10, 2011, 20:01:48
Jakby zasmakowało to dobrze, w końcu po to jem, aby mi smakował. Nie widzę problemu, bo gorzej jakbym wydał kasę i okazało się wstrętne :P
Ale rozpowszechniać tego nie miałbym zamiaru, bo jak już wspomniałem. To jest ich kultura, nie nasza, ale też nasza kultura nie jest ich kulturą. My sobie zarzynamy świnki i krówki, a oni pieski i jest ok.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 10, 2011, 20:24:42
No tak tylko hodowla "bydła" trzody chlewnej była już w średniowieczu jakoś nie widzi mi się jedzenie psów w tamtych czasach a co dopiero w tych ale dobra koniec tematu ale żal żyć sciska jak się patrzy na takie psa ... jeszcze raz dzięki temu co ten film wysłał ponieważ dowiedzialem się pewnych rzeczy.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Dravic w Stycznia 10, 2011, 20:52:25
Chciałbyś ingerować w kulturę chińską, która od wieków jest niezmienna i kształtowała się pod innymi wpływami i prawami, wciskając tam zasady, które są uznawane za normalne tylko w Twoim społeczeństwie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 11, 2011, 10:24:43
Cytuj
Chiny

 Dla mnie osobiście dziewiętnastowieczny teleologiczny pogląd, że krowa jest po to, żeby człowiek miał co jeść jest do przyjęcia tylko jeśli przyjmiemy równocześnie, że człowiek jest po to, żeby lew miał co jeść. Człowiek nie różni się niczym jakościowo od zwierząt i, pomijając zdominowanie planety jak zaraza po zaistnieniu bardzo szczególnych warunków umożliwiających rozwój, należy do tego samego kręgu istnień.

PS. A tym skurwysynem odzierającym żywcem lisa ze skóry bardzo chętnie bym się zajął. Są pewne granice.

Nie wiem czy śmiać się z takich poglądów czy płakać... Człowieka zrównać ze zwierzęciem i to na podstawie jednostek...
Chłopie rozum to to co odróżnia nas od zwierzat i jesli śmiesz twierdzić że jesteśmy na równi z reszta zwierzaków to nisko się cenisz.
Każdy gatunek ma zakodowaną  "żądzę" przetrwania, rozmnażania swojego gatunku. Zapytaj się rodziców czy Twój poród matka nazwie rozprzestrzenianiem się zarazy :) ? Albo pójdź dalej w Tym kierunku pozbaw się możliwości rozmnażania... Chcesz zmieniać świat zacznij od Siebie...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 11, 2011, 16:17:25
Nie wiem czy śmiać się z takich poglądów czy płakać... Człowieka zrównać ze zwierzęciem i to na podstawie jednostek...
Chłopie rozum to to co odróżnia nas od zwierzat i jesli śmiesz twierdzić że jesteśmy na równi z reszta zwierzaków to nisko się cenisz.

Lekko offtopując, mam pytanie do Crisms'a. Według ciebie czym jest człowiek jeśli nie jest zwierzęciem? Nie jest to pytanie retoryczne i interesuje mnie odpowiedź, bo argumentacja przeciw "zwierzęceniu" człowieka może być naprawdę mocna i chciałbym ją przeczytać. Sam w sumie nawet nie wiem jak można wytłumaczyć sensownie taki pogląd (tj. o tym, że człowiek nie jest zwierzęciem) i uzyskując odpowiedź "poszerzę horyzonty". xD
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 11, 2011, 16:34:17
O ile się orientuje w tym temacie było już coś na temat "Człowiek - zwierze czy wyższa forma (głupoty - dop.Axel)", było coś o tym że tylko człowiek myśli, ma uczucia i samoświadomość, a zwierzęta to tylko jeść, jeść, zabijać i robić dzieci.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Stycznia 11, 2011, 16:35:53
Każdy gatunek ma zakodowaną  "żądzę" przetrwania, rozmnażania swojego gatunku. Zapytaj się rodziców czy Twój poród matka nazwie rozprzestrzenianiem się zarazy :)

Powiedział Crims do gościa ze dwa razy starszego od siebie o:

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: MikiBar w Stycznia 11, 2011, 17:57:35
Każdy gatunek ma zakodowaną  "żądzę" przetrwania, rozmnażania swojego gatunku. Zapytaj się rodziców czy Twój poród matka nazwie rozprzestrzenianiem się zarazy :)
Powiedział Crims do gościa ze dwa razy starszego od siebie o:
Błagam, nie nazywaj mnie więcej spamerem. Aż żal. Hmmm... kwestia wieku jest nieistotna.

Człowiek jest zwierzęciem jak każde inne. Również jestem zdania że to po prostu chińska kultura (jedzenie psiaków) i nawet jeśli nam to "nie smakuje" (w sensie - nie pasuje :D) to nie mamy prawa mieszać się w to, bo równie dobrze hindus mógłby zakazać Ci bicia krowy (czyli jak niektórzy powiedzieli - bydła). Dla każdej kultury co innego jest nienormalne. Posunę się jeszcze dalej - do kanibali też nie możemy mieć pretensji - mieli taką kulturę, tak się wychowywali i tak żyli. Wg. kultury w której żyjemy my jedzenie ludzi jest nienormalne, ale dla nich jak najbardziej wszystko jest w porządku. Nie musisz jeść psów i nie musisz się z tym zgadzać, ale nie masz prawa "nawracać" na swoją kulturę innych. Gdyby każdy tak "nawracał" to wszędzie byłyby wojny lub świat by był urządzony wg. jednej kultury... nudno by było.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Stycznia 11, 2011, 19:16:47
Matko Boska! Zobaczyłęm jak kręcą tymi klatkami, to odrazu wyłączyłem, jak już mają psy jeść to niech chociaż bezboleśnie je zabijają...

Z tym mordowaniem wszystkich Chinoli, to nie jest mądry pomysł, ale surowe kary powinny być wszędzie za takie coś...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 11, 2011, 20:15:40
Matko Boska!
Ktoś mnie wzywał?
Mikibar ma rację, nie możemy zmuszać chinoli aby przestali jeść psy, to jest ich kultura i to wszystko, nie może być rzeczy typu "rezolucja onz #53532 - zakaz jedzenie psów i innych zwierząt domowych" czy innego rodzaju zmuszania ich do tego.
A co do kar :
Z tym mordowaniem wszystkich Chinoli, to nie jest mądry pomysł, ale surowe kary powinny być wszędzie za takie coś...
Wszędzie, umm, może najpierw zaczniemy od polski, w której kary są po prostu śmieszne, i nie wnioskuje odrazu o dożywocie/25 lat, bo to by zepsuło komuś całe życie, najlepiej max 10 lat i jakaś resocjalizacja + grzywna na schroniska (nie na żadne greenshit i inne idiotyzmy).Co do kar w innych krajach, nie może być globalizacji i globalnych kar, każdy rząd ustala jak chce i tyle, mogę se nawet dać karę 2 miesięcy za okrutne morderstwo psa, możemy protestować przeciwko takim rzeczom, ale nie możemy zmuszać, pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Stycznia 11, 2011, 20:24:12
No nie możemy zmusić, ale mile widziane by to bylo, bo jak zwierze może zabić to z człowiekiem też problemu nie bedzie miał..
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 11, 2011, 22:51:41
No nie możemy zmusić, ale mile widziane by to bylo, bo jak zwierze może zabić to z człowiekiem też problemu nie bedzie miał..
Weź nie chrzań takich głupot... Jak zabiłem suma na święta to uwierz mi że potem nie poczułem żadnej żądzy mordu. Nie ganiałem z nożem, ani nie obmyślałem żadnych zbrodniczych planów.

Axel ma rację - Prawo powinno uwzględnić różnice kulturowe. Wg Twojej logiki tacy np Hindusi wymogli by obowiązujący na całym świecie zakaz spożywania wołowiny, muzułmanie dorzucili by zakaz dotyczący wieprzowiny... Totalna paranoja. Na dalekim wschodzie jada się psy, w Europie nie do pomyślenia. Ale przecież w Europie jada się świnie, co jest z kolei nie pomyślenia na bliskich wschodzie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Stycznia 11, 2011, 22:54:51
Idziecie w złą strone. Nie chodzi o pożeranie ale sposób zabijania. Wszyscy wiemy że istnieją humanitarne sposoby zabicia tych psów, tak aby nie cierpiały. I to dałoby się wyegzekwować nagłośnieniem sprawy w mediach międzynarodowych. Jednak nie jest to na rękę większości państw zadłużonych u chinoli :-)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Bandaro123 w Stycznia 12, 2011, 00:30:35
Cytuj
Idziecie w złą strone. Nie chodzi o pożeranie ale sposób zabijania. Wszyscy wiemy że istnieją humanitarne sposoby zabicia tych psów, tak aby nie cierpiały. I to dałoby się wyegzekwować nagłośnieniem sprawy w mediach międzynarodowych. Jednak nie jest to na rękę większości państw zadłużonych u chinoli :-)
Słyszałem że psy oraz inne zwierzęta w Chinach są żywcem obdzierane ze skóry ponieważ te skóry są lepszej jakości czy tam łatwiej je zdjąć kiedy krew krąży w żyłach... Zdzierżę zjadanie psów które zostaną uśmiercone szybko i możliwe bezboleśnie, skórę też jeśli zostanie zdarta z martwego psa. Ale kiedy żywy pies jest obdzierany ze skóry a później odrzucany na śmietnik gdzie umiera w męczarniach... nie tego nie wytrzymam.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Stycznia 12, 2011, 00:53:27
Pff...gdybym był z Chin napisałbym że słyszałem że ludzie na zachodzie jedzą żywe świnie!

Nie wiem jak możesz się kierować nie popartą żadnymi faktami tezą, jakobyś "ty" słyszał....
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Radh w Stycznia 12, 2011, 01:40:27
Słyszałem że psy oraz inne zwierzęta w Chinach są żywcem obdzierane ze skóry ponieważ te skóry są lepszej jakości czy tam łatwiej je zdjąć kiedy krew krąży w żyłach... Zdzierżę zjadanie psów które zostaną uśmiercone szybko i możliwe bezboleśnie, skórę też jeśli zostanie zdarta z martwego psa. Ale kiedy żywy pies jest obdzierany ze skóry a później odrzucany na śmietnik gdzie umiera w męczarniach... nie tego nie wytrzymam.
Watpie aby ludzie ktorzy na codzien spozywaja psy,robili takie rzeczy.Do tego dla skor?To co oni w koncu spozywaja?
A to o czym slyszales,nie dzieje sie w Chinach ale napewno w USA.Nie mam pojecia na co im te skory,ale jest tam dzialajaca organizacja na rzecz ochrony praw zwierzat,ktorzy to inwiliguja podejrzane schroniska dla zwierzat,ubojnie itp.Wlasnie od tej organizacji sa takie drastyczne nagrania z ukrytej cam.
Wiekszosc ostatnio patrze probuje wmieszac tu kulurowosc i zaraz dojdzie jeszcze do politycznych potyczek i jak to USA napadlo IRAK.Oczywiscie postrzeganie spozywania psa,szczura czy knura w roznych czesciach swiata jest jak najbardziej na miejscu,ale nie odpowiedzieliscie na podstawowe pytanie.
Czy przymykasz oko na znecanie sie nad zwierzetami?(sytuacyjnie)
Ps.Nie mam namysli wypadu do Babci,Cioci na wies gdzie ow Babcia czy tez Ciocia chce nam na obiad ubic kure a my lecimy kurze na ratunek.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 12, 2011, 10:11:14
Fakt iz zwierzęta w każdej części świata, obojętnie jakie zwierzę jak ma już być zjedzone to powinno być uśmiercane w najszybszy i jak najmniej bezbolesny sposób tu się chyba zgodzicie?

Proud, Axel mniej więcej udzielił odpowiedzi.

Osobiście nie toleruję znęcania się nad zwierzakami dla przyjemności.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: italka w Stycznia 12, 2011, 13:26:24
Osobiście nie mam wpływu na to, żeby cokolwiek zrobić, aby pomóc jakiemukolwiek psiakowi w Chinach - muszę zaakceptować ich kulturę podobnie jak oni muszą naszą, bo tak czy siak będąc u nas - bezkarnie uczty z pieska sobie nie zrobią. Uważam że w Polsce zrobić można bardzo wiele. Po licznych kampaniach, nagłaśnianiu takich spraw kary wzrosły za to przestępstwo. Kary w Polsce za znęcanie się nad psiakami nie przekraczają 2lat pozbawienia wolności ( w większości przypadków i tak są zawieszane), ale to jest naprawdę dużo, do tego kary pieniężne. Cieszy mnie fakt, że karą jest również praca w schronisku lub podobnej instytucji.
Czy przymykasz oko na znecanie sie nad zwierzetami?(sytuacyjnie)
Ps.Nie mam namysli wypadu do Babci,Cioci na wies gdzie ow Babcia czy tez Ciocia chce nam na obiad ubic kure a my lecimy kurze na ratunek.
Gdybym była świadkiem tego, jak ktoś znęca się ...tu jest mowa o psach, więc niech będzie nad psem, z cała pewnością miałby ten "ktoś" na karku, policję ( tą niedobra;p ), straż miejska ( jeszcze gorszą ;p ) i inne służby, które tylko przyszłyby mi do głowy. Mój charakter, sumienie nie pozwoliłoby mi przejść obojętnie obok takiego zdarzenia, więc o przymykaniu oka nie ma absolutnie mowy.
Każda kampania, ankieta, nawet marsze, wiece w obronie praw zwierząt będą spotykać się z moim głębokim poparciem.
Zdzierżę zjadanie psów które zostaną uśmiercone szybko i możliwe bezboleśnie
Jeżeli pojechałbym do Chin też chętnie spróbowałbym jak smakuje taki psiak, bo dla mnie nadal jest to egzotyczna potrawa, której u nas nie dostanę. Nie widzę w tym nic złego.
Ja jednak widzę dużo złego w tym, gdybyś sobie zażyczył takiego "egzotyka" ktoś musiałby go dla ciebie przyrządzić z wcześniej zabitego psa, a tak szczerze, dawałabym spory procent na to, że nie będzie to dla tego psa bezbolesna śmierć. Uważam również, że akceptując naszą kulturę tu w kraju, bardziej powinniśmy uważać psa za przyjaciela, niż potrawę, wiec czemu jadąc poza granice Polski kompromitować swoje poglądy i pokazywać niekonsekwencję tego, co uważa się za słuszne.
Moje zdanie na prośbę o zjedzenie psa byłoby krótkie..moja kultura mi na to nie pozwala.



Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 12, 2011, 14:08:22
zgadzam się w 100% z italka nie zrobimy nic niech sobie jedzą te psy ale niech ich nie szlachtują tak brutalnie ...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Stycznia 12, 2011, 19:38:26
@Alkhadias a ja bym sobie chętnie zjadł człowieka bo to też egzotyczna potrawa i ponoć smakuje jak kurczak :) Pozatym ludzie nic nie czują więc moge jeść ile chce..

Podobne do Twojego nieprawdaż ;>?

Cytuj
[Weź nie chrzań takich głupot... Jak zabiłem suma na święta to uwierz mi że potem nie poczułem żadnej żądzy mordu. Nie ganiałem z nożem, ani nie obmyślałem żadnych zbrodniczych planów. /quote]

Mi chodziło o debilnego psychopatę który robi to dla przyjemności...

A wierzę, że tego suma zabiłeś szybko... I chyba to sie karpia nie suma zabija ^^
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 12, 2011, 20:02:21
Z cyklu człowiek znów pokazuje, ile jest wart:

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110112/PODLASKA/504837047
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 12, 2011, 21:15:09
@Alkhadias a ja bym sobie chętnie zjadł człowieka bo to też egzotyczna potrawa i ponoć smakuje jak kurczak :) Pozatym ludzie nic nie czują więc moge jeść ile chce..

Podobne do Twojego nieprawdaż ;>?
Wątpię czy wytrzymałbyś zapach pieczonego/gotowanego ludzkiego ciała... No chyba że zżarłbyś surowe. Poczytaj trochę np o Wielkim Głodzie na Ukrainie - znajdziesz tam dużo informacji o tym jak obrzydliwe jest ludzkie mięso i jak bardzo jego świadome spożywanie degeneruje ludzi.

Ryba to ryba... To że karp jest potrawą tradycyjną nie znaczy że nie można go od czasu do czasu zastąpić inną rybą. Swoją drogą sum jest o niebo lepszy niż karp. 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 12, 2011, 23:22:42
Cytuj
Ja jednak widzę dużo złego w tym, gdybyś sobie zażyczył takiego "egzotyka" ktoś musiałby go dla ciebie przyrządzić z wcześniej zabitego psa, a tak szczerze, dawałabym spory procent na to, że nie będzie to dla tego psa bezbolesna śmierć. Uważam również, że akceptując naszą kulturę tu w kraju, bardziej powinniśmy uważać psa za przyjaciela, niż potrawę, wiec czemu jadąc poza granice Polski kompromitować swoje poglądy i pokazywać niekonsekwencję tego, co uważa się za słuszne.
Moje zdanie na prośbę o zjedzenie psa byłoby krótkie..moja kultura mi na to nie pozwala.

Może Ty widzisz, ale ja nie. Generalnie nie obchodzi mnie co na to powie moja kultura, bo mnie teraźniejsza kultura bardzo mało interesuje i tym bardziej nie obchodzi mnie, co powie mi na ten temat ktoś inny. Co do psa... no trudno, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Ja psów nie traktuję jako przyjaciół. Mam psa, ale jednak dla mnie jest to po prostu pies. Między człowiekiem a zwierzęciem może powstać więź, ale to już kwestia danej osoby, jak ją odbierze. Ty odbierzesz to jako przyjaźń, ja jako fakt, że lubię tego psa. Sam fakt, że lubię zwierzęta, na przykład psy, nie sprawia, że nie mógłbym ich zabić. Kwestia podejścia danej osoby. Mówisz o konsekwencji tego, co uważa się za słuszne. Dla mnie słuszne jest to, czego chcę, więc gdybym pojechał do Chin, chętnie spróbowałbym psiego mięsa, pod warunkiem, że będzie dobrze przyrządzone. Nie mam żadnych obiekcji co do tego, że musiał zginąć jakiś pies, bym mógł go zjeść. Tak samo jakbym u nas zrobił aferę o to, że zginęła niewinna krowa, bym mógł się najeść w Macu.

Cytuj
@Alkhadias a ja bym sobie chętnie zjadł człowieka bo to też egzotyczna potrawa i ponoć smakuje jak kurczak :) Pozatym ludzie nic nie czują więc moge jeść ile chce..
Możesz sobie zjeść i człowieka. Jest jeden Japończyk, który zamordował swoją koleżankę i ją zjadł, po czym napisał o tym książkę. Możesz się czegoś dowiedzieć... Dla mnie możesz nawet chodzić po ulicy i wcinać liście z drzew. Nie moja sprawa. ;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: italka w Stycznia 13, 2011, 00:16:30
Kwestia podejścia danej osoby. Mówisz o konsekwencji tego, co uważa się za słuszne. Dla mnie słuszne jest to, czego chcę, więc gdybym pojechał do Chin, chętnie spróbowałbym psiego mięsa, pod warunkiem, że będzie dobrze przyrządzone. Nie mam żadnych obiekcji co do tego, że musiał zginąć jakiś pies

Pewnie, ze to zależy od człowieka, od podejścia - jak widać nasze zdania znacznie się różnią. Ale podobnie jak ty nie masz wpływu na moje zdanie, tak i ja nie mam na twoje.
O słuszności podjętych decyzji zawsze rozstrzyga jedyny prawdziwy sędzia - czas.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Radh w Stycznia 13, 2011, 00:45:26
Ja psów nie traktuję jako przyjaciół.
Mam psa
, ale jednak dla mnie jest to po prostu pies. Między człowiekiem a zwierzęciem może powstać więź, ale to już kwestia danej osoby, jak ją odbierze. Ty odbierzesz to jako przyjaźń, ja jako fakt, że lubię tego psa. Sam fakt, że lubię zwierzęta, na przykład psy, nie sprawia, że nie mógłbym ich zabić.
Niespodziewalem sie takiego podejscia od czlowieka ktory tu wszystkich od dawna poucza podrzucajac odpowiednie argumenty.Jedno podstawowe pytanie:To na kiego Ci ten pies u boku?
Niektorych ludzi nie mozna oduczyc glupich pytan na TS,nie wspominajac o gwaltach,kradziezach i napasciach na babcina rencine a takiego psiaka bardzo szybko mozna za to nauczyc aby Ci do butow nie nawalil.Wiec cholera skoro bierzesz w pelni swiadomie jakies zwierze pod swoja opieke,to nie traktuj go jak niewolnika.Zwlaszcza ze jak twierdzisz jest to Twoj pies i mozesz go zabic kiedy uznasz to za sluszne.
Co do degustacji roznych "egzotykow",nie wiem czy bym sie na cos zdecydowal.W extremalnych warunkach(jak to w histori ludzkosci bywalo)mozliwe jest wszystko,ale jesli mam wybor?nigdy nie zjem cholera psa,kota,szczura a tym bardziej czlowieka.
Btw,masakra ogolnie z tym kanibalizmem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Krzychu11 w Stycznia 13, 2011, 13:48:43
Z cyklu człowiek znów pokazuje, ile jest wart:

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110112/PODLASKA/504837047
[/quot]




Ten co to zrobił to jednostka bezwartościowa.....Nie wiem co miał do tego psa.....Po prostu płakać się chce ze tacy idioci istnieją na świecie.....
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 13, 2011, 18:59:55
Cytuj
Niespodziewalem sie takiego podejscia od czlowieka ktory tu wszystkich od dawna poucza podrzucajac odpowiednie argumenty.Jedno podstawowe pytanie:To na kiego Ci ten pies u boku?
Niektorych ludzi nie mozna oduczyc glupich pytan na TS,nie wspominajac o gwaltach,kradziezach i napasciach na babcina rencine a takiego psiaka bardzo szybko mozna za to nauczyc aby Ci do butow nie nawalil.Wiec cholera skoro bierzesz w pelni swiadomie jakies zwierze pod swoja opieke,to nie traktuj go jak niewolnika.Zwlaszcza ze jak twierdzisz jest to Twoj pies i mozesz go zabic kiedy uznasz to za sluszne.

Pies nie spełnia żadnej znaczącej roli i jak sam zauważyłeś jest pod moją opieką, ale nie traktuję go ani jako niewolnika, ani jako przyjaciela i chyba mu to pasuje ;). Mówiąc że nie widzę żadnych obiekcji, co do zabicia psa, nie mówiłem o swoim lecz raczej chciałem zwrócić uwagę na coś innego. A dokładniej na to, że nawet mając i lubiąc swojego psa nie widziałbym żadnych przeszkód przed zabiciem innego. Nie mówię też, że chodzę i zabijam psy, bo nie o to mi konkretnie chodzi.


Swoją drogą jeżeli oburzacie się na to, jak drastycznie umierają psy w chińskich restauracjach, to czemu nie oburzacie się na masową produkcję mięsa z krów, czy innych prosiaków, które codziennie spożywacie. Zapewne nawet nie podejrzewacie w jaki sposób te zwierzęta są zabijane, gdy żywe świnie nadziewa się na hak i nadal żywe rozpruwa by pozbyć się wnętrzności. Setki dziennie, na taśmie. Świnie ciągle żywe idą na taśmociągu dalej, po drodze gubiąc swoje wnętrzności. Tak samo krowy, które są poddawane bardzo silnym elektrowstrząsom, aby ich mózg się ugotował, bądź zabijane pistoletami na sporej grubości gwoździe, strzałem w łeb, często nie jednym, gdy krowa nie chce umrzeć. Skoro tak daleko odbiegacie od kultur europejskich, może też zainteresujcie się tym, co jest bliżej Was. Nie chcę bronić żadnej kultury, szczególnie chińskiej. Po prostu chcę zwrócić uwagę na rzeczy, które są bliżej, a o których tu milczycie, zawzięcie czepiając się mordowania psów, gdzieś daleko na obcym kontynencie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Stycznia 13, 2011, 19:38:17
Im dalej w czas tym słowo człowiek coraz bardziej staje się tylko nazwą..
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 13, 2011, 20:01:29
(http://www.zieloni.osiedle.net.pl/kurczaki-hodowla-masowa.jpg)

Ale wy i tak doczepicie się Chin. Te Kurczaki prawdopodonie nigdy nie widziały słońce, i nigdy go nie zobaczą, chyba że już jako mięso na waszych stołach, niestety do tego doprowadził przemysł, teraz liczy się "ilość,ilość i jeszcze raz pieniądze", prawie każde zwierzę które zostało udomowione przez człowieka jest hodowane do celów przemysłowych właśnie w takich warunkach, większość z tych zwierząt jest też modyfikowana genetycznie (krowy mają większe wymiona, nie mogą się ruszać, to jakby wyście mieli 100 kilową kulę przy nogach, ale co tam, ważne że dają więcej dupiatej-jakości mleka, i tak frajerscy ludzie to kupią, wystarczy że zapłacimy UE parę groszy i da nam plakietkę "ekologiczna żywność" (ale to tak pozatym)). Najciekawsze jest to, że my nic nie możemy zrobić, nic, kompletnie nic, człowiek nie ma szans z rządami i megakorporacjami, a ponieważ w dzisiejszych czasach jest problem z żywnością w afryce, te konecerny będą rozbudowywać swe fabryki i wysyłać żarełko do afryczki, gdzie murzynki zapłacą za to każdą kasę, albo dadzą firmom kopalnie złota :).
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Kakashi w Stycznia 13, 2011, 20:04:43

Dokładnie Gregoriann a to zdanie potwierdza wszystko...

"nie widziałbym żadnych przeszkód przed zabiciem innego" no koleś to normalne że nie masz nic przeciwko zabijaniu psow skoro sam byś zabił... czasami się zastanawiam na jakim swiecie ja żyje...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: MikiBar w Stycznia 13, 2011, 20:15:49
Axel ma rację. Wg. mnie to wcale nie Chiny robią największe cuda ze zwierzętami, tylko... my. Słyszałem także o mutowaniu genetycznie kurczaków przez bardzo znaną firmę aby miały więcej par skrzydełek.

Im dalej w czas tym słowo człowiek coraz bardziej staje się tylko nazwą..
Człowiek zawsze zabijał zwierzęta. Dopiero niedawno niektórzy się tego przyczepili. Chodzi mi o tych eko-pajaców, którzy są w stanie podać do sądu kogoś za zabicie jakiegoś komara etc. Kiedyś człowiek polował i wszystko było dobrze, dzisiaj już nie potrzebujemy tego robić, ale takie rzeczy to już przesada. Znęcania się nad zwierzętami nie toleruję (podobnie jak zabawy z mutacją), ale mógłbym zjeść psa oczywiście lepiej bym się czuł gdyby zginął bez bólu. Oczywiście mówię tu o super mega pro ekstremalnie uber sytuacji, gdzie nie mam wyjścia i nie jestem stukniętym eko-pajacem który woli zginąć niż zjeść jakiegoś zwierzaka. Czepianie się jedzenia psów jest takie samo jakby obcokrajowiec powiedział Ci że ogórki kiszone to zło i masz tego nie jeść, bo pójdziesz do więzienia na pół życia lub własnoręcznie Cię udusi. Zapewne pomyślałbyś że to wariat. I teraz pomyśl... co czują Chińczycy? Przecież oni wychowują się w takiej kulturze, i po prostu nie rozumieją naszej. Są inni, my jesteśmy inni. Nikt nie jest normalny, nikt nie ma racji. Jesteśmy po prostu inni. Jak czytam niektórych posty to... myślę że niektórzy są bardzo zaściankowi. Chińczycy nie są gorsi od nas. A jak czytam takie posty w stylu "zabić chińczyków" to myślę że są nawet lepsi i wstydzę się za Was. Każdą kulturę należy szanować.

PS. Mój post jest tylko sugestią o innych ludziach i kulturach, sam brzydzę się jedzeniem psów. Co do psów - podobno one mają psychikę na poziomie 2-letniego dziecka. A więc przyjaźń z nim jest możliwa i on może Cię w pewnym sensie kochać. Lubię psy i można się z nimi dogadać. ;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 13, 2011, 20:28:54
Im dalej w czas tym słowo człowiek coraz bardziej staje się tylko nazwą..
Człowiek zawsze zabijał zwierzęta. Dopiero niedawno niektórzy się tego przyczepili.

W sumie dyskusja na takim forum jest trochę jak walka z wiatrakami z opaską na oczach. :) Tak człowiek zawsze zabijał zwierzęta, tak jak zwierzęta zabijały inne zwierzęta - w tym człowieka, którego to w moim mniemaniu uważam za zwierzę (bez pejoratywnego znaczenia). Jednak im dawniej tym pobudki ku temu były inne. Kiedyś człowiek zabijał, by przeżyć - potrzebował mięsa, skór, tłuszczu, etc. Później zabijał by... zabijać, robił to dla zabawy, a to już jest chore. Teraz zabija by bić na tym kasę i... to też jest częściowo chore, ale dopóki nie zostaną wprowadzone jakieś regulacje prawne, dopóty sytuacja ta się nie zmieni.

Drugą kwestią odnoszącą się do Twojej wypowiedzi jest ewolucja postrzegania świata i myślenia społecznego. Ewolucja praw człowieka i rozwój technologiczny, a co za tym idzie wiedza - bądź odwrotnie, najpierw wiedza, później technologia - wpłynęła na dzisiejszy wygląd świata i człowieka, który nie musi już zabijać by przeżyć. Oczywiście człowiek jest wszystkożerny i każdego na jakiś tam wegetarianizm nakłonić się nie da, ale dzisiejszy człowiek, winien mieć już na tyle zagwarantowane prawa II kategorii, że moralność powinna wpływać na jego tok myślenia, postępowania i działań. Nie jest tak i pewnie długo jeszcze nie będzie, ale cóż... taki gówniany jest ten świat.

Znęcania się nad zwierzętami dla zabawy nie toleruję (podobnie jak zabawy z mutacją), ale mógłbym zjeść psa... oczywiście lepiej bym się czuł gdyby zginął bez bólu.

Cholera... Dziwne rzeczy jadłem, niektóre dość "egzotyczne", ale psa za nic do ust bym w normalnej sytuacji nie wziął. Oczywiście w określonych sytuacjach, każdy by nie dość że zjadł, to na dodatek zabił takowego psa, ale z własnej woli w sytuacji, która by mnie do tego nie zmusiła, nawet bym się nad psim mięsem nie zastanawiał. :/
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 13, 2011, 20:49:02
Myślę że temat został już w bardzo duży sposób wyczerpany - świat jest zły i do dupy, zwierzęta były,są i będą maltretowane i torturowane w zakładach korporacji, dlatego pragnę napisać, że jeżeli kogoś naprawdę to martwi (a zdaje mi się że jest dużo takich osób), to proponuje przejść z słów do czynów, bo żalenie i narzekanie na to wszystko, lub odpowiadanie na pytanie dnia "czy zjadłbyś psa i dlaczego nie" napewno nie pomoże tym 1.000.000.000 zwierzętą które co roku umierają w warunkach gorszych niż etiopskie dziecko jedzące obiad raz na miesiąc. Może się wydawać że "jak mam pomóc im, nie ma żadnych możliwości, jestem tylko jeden i takie tam blabla wymówki", uwierzcie mi że możliwości jest wiele, zwłaszcza w dobie internetu gdzie mamy dostęp do całego (!) świata. To by było na tyle tego krótkie zakończenia mojego udziału w tym temacie.
Pozdrawiam
PS.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 13, 2011, 21:24:44
jeżeli kogoś naprawdę to martwi (a zdaje mi się że jest dużo takich osób), to proponuje przejść z słów do czynów

Pierwszą rzeczą jest na pewo wegetarianizm. Nie trzeba właściwie nic konkretnego robić w kierunku progresu otworzenia klapek na oczach większości ludzi poza nie wspieraniem przemysłu mięsnego. Każda złotówka wpompowana przez was w korporacje produkujące wyroby mięsne oznacza, że złotówka ta zostanie wykorzystana do powołania do życia kolejnych zwierząt, których życie będzie pełne bólu i strachu tylko dlatego, że na talerzu musi wylądować wołowinka.

Po drugie - ktoś wspomniał o Etiopii i problemie głodu. Nie wiem, czy wiecie jak wygląda stosunek efektywności produkcji pokarmów roślinnych i mięsnych. Otóż sprawa jest dosyć prosta: produkty roślinne są bezpośrednio wytwarzane i trafiają do obiegu - czyli do nas na stół - bez zmarnowanych elementów. Produkcja mięsa wygląda tak, że produkty roślinne są przeznaczane na paszę dla zwierząt hodowlanych (no coś jeść muszą), na nasz stół trafia zabite zwierzę, które w swoim życiu skonsumowało całą paletę produktów roślinnych, których wartość odżywcza daleko przekracza wartość otrzymanego mięsa. Wg wielu badań jest to ok. 60% straty potencjalnej ilości pożywienia. Człowiek jest wszystkożerny i mięsa jeść nie musi. Krótko mówiąc, bardzo efektywnym sposobem rozwiązania - albo przynajmniej zmniejszenia - problemu głodu na świecie jest większy nacisk na produkcję pokarmów roślinnych.

Tak na marginesie, ja sam nie mam nic przeciwko naturalnemu biegowi rzeczy, gdzie silniejszy zjada słabszego, gepard gazelę a lis kurę. Nie mam oporów przed jedzeniem mięsa jako takiego, nie jem go, bo wiem jak wygląda współczesna masowa produkcja przemysłowa mięsa. W naturalnym środowisku każde stworzenie ma jakąś szansę na przeżycie na tyle długo w odpowiednich dla swojego gatunku warunkach żeby odczuwać przynajmniej minimum przyjemności życia. Kury, którym obcinane są dzioby i nogi żeby się nawzajem nie podziobały ze stresu czy miliony cielaków, które zaraz po urodzeniu są odbierane krowom i wpychane do boksów, gdzie jest zbyt wąsko żeby iskać skórę, o obróceniu się nie wspominając, nie mają żadnych szans, czeka je już tylko cierpienie i w sumie śmierć jest w ich życiu najlepszym, co je spotka.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Stycznia 13, 2011, 23:41:41
Nie mam ochoty rozpisywać się na temat "za i przeciw", odnośnie wegetarianizmu, bo to po prostu dieta. Dieta dla osób, które całe życie siedzą na dupsku, wożą się samochodami i unikają jakiegokolwiek większego wysiłku... lub dla grubasów, którzy myślą, że dzięki temu schudną (jasne... ^^).
... ale NIGDY nie spotkałem się, by jakiś pracownik fizyczny, który pracuje 8-10h dziennie, zadowoliłby się sałatką i kotletami z soi... Przypuszczam, że gdyby jeden z nich znalazł taką "potrawę" na talerzu, to zapewne pierwsze słowa, które padłyby z jego ust, brzmiałyby mniej więcej: "co to za crap?".
Poza tym rośliny są też modyfikowane (dlaczego nikt o tym nie wspomniał?), pakowane sterydami i innym syfem, przyspieszającymi ich dojrzewanie - tak, to jest tzw. Gospodarka Rynkowa / Rolnictwo Rynkowe. Czasy, w których każdy hodował / uprawiał tylko dla siebie, już dawno minęły... Teraz każdy "kozak" może sobie pisać, jakie to zabijanie jest złe, ale karkówką, czy też schabowym nie pogardzi...

Swoją drogą, adorujecie Chińczyków za ich "egzotyczne danie". No tak... Pies jest tańszy w utrzymaniu, szybciej się rozmnaża (i więcej wydaje na świat potomstwa), szybciej rośnie... a Azjatów jest na globie wpiz*d, zwłaszcza tych biednych i jeść każdy musi... nieważne, co. Skoro zrównujecie psa do egzotycznej potrawy i usprawiedliwiacie to ich "kulturą", to zastanówcie się, czy Chińczycy obchodzą się ze swoim bydłem tak samo, jak my ze swoimi psami - wszak "pies to najlepszy przyjaciel człowieka"... Skoro im wół robi za "żywy system alarmowy", to ok... ^^'
Nigdy bym nie zjadł psa... Wolałbym już go nauczyć polować, dla mnie...

Jeżeli miałbym każdy produkt prześwietlać i poznawać jego historię, to padłym z głodu... a bo to ktoś napluł do ciasta, z którego zrobiono chleb, a to ktoś niehumanitarnie zabił jakieś zwierze, a to jajo z kurzego dupska wyszło, a to ktoś nadepnął na sałatę... Trochę dystansu, ludzie...

Swoją drogą: Alkhadias ->podobno w pomniejszych restauracjach azjatyckich w stolicy, można się spotkać z takim... "odpowiednikiem wołowiny" :>

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 14, 2011, 01:53:59
Nie mam ochoty rozpisywać się na temat "za i przeciw", odnośnie wegetarianizmu, bo to po prostu dieta. Dieta dla osób, które całe życie siedzą na dupsku, wożą się samochodami i unikają jakiegokolwiek większego wysiłku... lub dla grubasów, którzy myślą, że dzięki temu schudną (jasne... ^^).
... ale NIGDY nie spotkałem się, by jakiś pracownik fizyczny, który pracuje 8-10h dziennie, zadowoliłby się sałatką i kotletami z soi... Przypuszczam, że gdyby jeden z nich znalazł taką "potrawę" na talerzu, to zapewne pierwsze słowa, które padłyby z jego ust, brzmiałyby mniej więcej: "co to za crap?".

Że się nie spotkałeś pewnie wynika z twojej szczątkowej wiedzy na ten temat. A jak się nie wie to albo się najpierw czyta i dowiaduje zamiast pisać takie bzdury jak wyżej albo trzyma jadaczkę zamkniętą.

Jeżeli miałbym każdy produkt prześwietlać i poznawać jego historię, to padłym z głodu... (...) a to ktoś niehumanitarnie zabił jakieś zwierze (...)Trochę dystansu, ludzie...

Pewnie, najlepiej nie zastanawiać się ani trochę nad tym, co się je. Ani robi. W ogóle najlepiej w ogóle się nie zastanawiać i myśleć, bo się czas tylko traci, nie? A można w tym czasie np. grać.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 14, 2011, 10:49:05
Ale wy i tak doczepicie się Chin. Te Kurczaki prawdopodonie nigdy nie widziały słońce, i nigdy go nie zobaczą, chyba że już jako mięso na waszych stołach, niestety do tego doprowadził przemysł, teraz liczy się "ilość,ilość i jeszcze raz pieniądze", prawie każde zwierzę które zostało udomowione przez człowieka jest hodowane do celów przemysłowych właśnie w takich warunkach, większość z tych zwierząt jest też modyfikowana genetycznie (krowy mają większe wymiona, nie mogą się ruszać, to jakby wyście mieli 100 kilową kulę przy nogach, ale co tam, ważne że dają więcej dupiatej-jakości mleka, i tak frajerscy ludzie to kupią, wystarczy że zapłacimy UE parę groszy i da nam plakietkę "ekologiczna żywność" (ale to tak pozatym)). Najciekawsze jest to, że my nic nie możemy zrobić, nic, kompletnie nic, człowiek nie ma szans z rządami i megakorporacjami, a ponieważ w dzisiejszych czasach jest problem z żywnością w afryce, te konecerny będą rozbudowywać swe fabryki i wysyłać żarełko do afryczki, gdzie murzynki zapłacą za to każdą kasę, albo dadzą firmom kopalnie złota :).
Widzę że Axel po raz kolejny daje przykład swojego dyletanctwa i pisze głupoty na tematy o których nic nie wie... Czy Ty w ogóle wiesz co to jest ekologiczne rolnictwo? Z Twojego postu wynika że nie wiesz na ten temat nic! Ekologiczne rolnictwo wyzbywa się pestycydów, chemii, nawozów - A uwierz mi że krowie tak samo z siebie wymiona do gigantycznych rozmiarów nie urosną. Mało tego! Nawet w tradycyjnym rolnictwie gdzie używa się chemii na na roślinach paszowych nie ma takich modyfikacji. Na terenie UE obowiązuje zakaz GMO - Uprawy i hodowli, co prawda można importować genetycznie modyfikowane rośliny z USA, lecz nie można ich sadzić, a ich spożywanie przez zwierzęta nigdy do doprowadziło do takich anomalii.
jeżeli kogoś naprawdę to martwi (a zdaje mi się że jest dużo takich osób), to proponuje przejść z słów do czynów

Pierwszą rzeczą jest na pewo wegetarianizm. Nie trzeba właściwie nic konkretnego robić w kierunku progresu otworzenia klapek na oczach większości ludzi poza nie wspieraniem przemysłu mięsnego. Każda złotówka wpompowana przez was w korporacje produkujące wyroby mięsne oznacza, że złotówka ta zostanie wykorzystana do powołania do życia kolejnych zwierząt, których życie będzie pełne bólu i strachu tylko dlatego, że na talerzu musi wylądować wołowinka.

Po drugie - ktoś wspomniał o Etiopii i problemie głodu. Nie wiem, czy wiecie jak wygląda stosunek efektywności produkcji pokarmów roślinnych i mięsnych. Otóż sprawa jest dosyć prosta: produkty roślinne są bezpośrednio wytwarzane i trafiają do obiegu - czyli do nas na stół - bez zmarnowanych elementów. Produkcja mięsa wygląda tak, że produkty roślinne są przeznaczane na paszę dla zwierząt hodowlanych (no coś jeść muszą), na nasz stół trafia zabite zwierzę, które w swoim życiu skonsumowało całą paletę produktów roślinnych, których wartość odżywcza daleko przekracza wartość otrzymanego mięsa. Wg wielu badań jest to ok. 60% straty potencjalnej ilości pożywienia. Człowiek jest wszystkożerny i mięsa jeść nie musi. Krótko mówiąc, bardzo efektywnym sposobem rozwiązania - albo przynajmniej zmniejszenia - problemu głodu na świecie jest większy nacisk na produkcję pokarmów roślinnych.
Równie dobrze sugerując się efektywnością energetyczną powinniśmy chodzić tylko w lnianych koszulach i porzucić paliwożerne pojazdy... Lecz właśnie takie dążenie do maksymalizacji efektywności to domena zwierząt. Ludziom nie wystarczy się jak najbardziej efektywnie najeść. Pożywienie musi także smakować. Same warzywa nie wystarczą, mięso dostarcza całkowicie innych smaków, doznań.
Zresztą bardzo nie lubię wegetarianizmu bo sam z założenia taki anty-mięsny na kuchni mięsnej w dużym stopniu bazuje. Ot chociażby kotlety sojowe - Kotlet jest daniem mięsnym, próba zastąpienia mięsa soją jawi się jako rozpaczliwa próba plagiatu. Wegetarianie powinni całkowicie odciąć się od kuchni mięsnej skoro jest taka zła, natomiast mimo iż ją zwalczają to stawiają swój sposób żywienia jedynie w kategorii alternatywy.
Tak na marginesie, ja sam nie mam nic przeciwko naturalnemu biegowi rzeczy, gdzie silniejszy zjada słabszego, gepard gazelę a lis kurę. Nie mam oporów przed jedzeniem mięsa jako takiego, nie jem go, bo wiem jak wygląda współczesna masowa produkcja przemysłowa mięsa. W naturalnym środowisku każde stworzenie ma jakąś szansę na przeżycie na tyle długo w odpowiednich dla swojego gatunku warunkach żeby odczuwać przynajmniej minimum przyjemności życia. Kury, którym obcinane są dzioby i nogi żeby się nawzajem nie podziobały ze stresu czy miliony cielaków, które zaraz po urodzeniu są odbierane krowom i wpychane do boksów, gdzie jest zbyt wąsko żeby iskać skórę, o obróceniu się nie wspominając, nie mają żadnych szans, czeka je już tylko cierpienie i w sumie śmierć jest w ich życiu najlepszym, co je spotka.
Ciekaw jestem gdzie widziałeś takie kury pozbawione dziobów i nóg... Pewnie w jakimś amerykańskich filmie dokumentalnym. Radziłbym Ci zajrzeć do jakiejś farmy drobiowej jakich w Polsce wiele. Zaręczam (a parę razy takie farmy od wewnątrz oglądałem) że drób który tam jest ma wszystkie części swoich ciał na miejscu. Mam zakładać również że te cielęta także widziałeś w jakimś dokumencie? Bo w Polsce to takie rzeczy dzieją się tylko w najbiedniejszych gospodarstwach... To właśnie wyznacznikiem rozwoju jakim jest Unia jest tzw Igloo dla cielaków, w którym zwierzę ma wystarczająco dużo miejsca.
W ogóle radzę się przyjrzeć polskiej wsi i zweryfikować poglądy.   
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: NIFN w Stycznia 14, 2011, 11:00:20
Nie mam ochoty rozpisywać się na temat "za i przeciw", odnośnie wegetarianizmu, bo to po prostu dieta. Dieta dla osób, które całe życie siedzą na dupsku, wożą się samochodami i unikają jakiegokolwiek większego wysiłku... lub dla grubasów, którzy myślą, że dzięki temu schudną (jasne... ^^).
... ale NIGDY nie spotkałem się, by jakiś pracownik fizyczny, który pracuje 8-10h dziennie, zadowoliłby się sałatką i kotletami z soi... Przypuszczam, że gdyby jeden z nich znalazł taką "potrawę" na talerzu, to zapewne pierwsze słowa, które padłyby z jego ust, brzmiałyby mniej więcej: "co to za crap?".

Że się nie spotkałeś pewnie wynika z twojej szczątkowej wiedzy na ten temat. A jak się nie wie to albo się najpierw czyta i dowiaduje zamiast pisać takie bzdury jak wyżej albo trzyma jadaczkę zamkniętą.
Jakbym słyszał mojego kumpla – hipisa, wegetarianina, który twierdzi, że jest „naturzystą”, ale mimo to i tak seks uprawia w prezerwatywie.
Swoją drogą może trochę pośpieszyłem się z tym stwierdzeniem, odnośnie pracowników fizycznych, będących jednocześnie wegetarianami, bo właściwie miałem w przeszłości okazję usłyszeć, od mojego sezonowego pracodawcy (na budowie), jak bardzo ch*jowymi i niewydajnymi pracownikami oni są. Poza tym... mam znajomego, z którym niegdyś uprawiałem mini-kulturystykę, który praktykował wegetarianizm przez ok 3 miesiące. Zmienił dietę, ale nie zmienił stylu życia i ćwiczył nadal (i dalej to robi). Powiedział mi, że tak beznadziejnych wyników, to on nigdy nie miał – przypadek? Może...
Nie twierdzę, że wegetarianizm jest zły, tylko, że nie dla każdego się nadaje – wszak każdy organizm inaczej reaguje... Nie pogardzę taką kuchnia, ale też nie porzucę mięsa, które po prostu lubię.
Słyszałem, że można zastąpić roślinami ok 80% (jak nie więcej) substancji pochodzących ze składników zwierzęcych. Idąc takim tokiem myślenia, powinniśmy jeść same tabletki, zwierające dzienne dawki zapotrzebowań na odpowiednie wartości odżywcze. Przypuszczam jednak, że od takiego czegoś, byśmy w grobach dawno leżeli.

Jeżeli miałbym każdy produkt prześwietlać i poznawać jego historię, to padłym z głodu... (...) a to ktoś niehumanitarnie zabił jakieś zwierze (...)Trochę dystansu, ludzie...

Pewnie, najlepiej nie zastanawiać się ani trochę nad tym, co się je. Ani robi. W ogóle najlepiej w ogóle się nie zastanawiać i myśleć, bo się czas tylko traci, nie? A można w tym czasie np. grać.
Można też pisać posty o 2 w nocy – jak kto lubi. Oświeć mnie – całując się z dziewczyną, też myślisz o tym, że kiedyś była z innym i też się z nim całowała (jak nie robiła czegoś więcej  ustami, czego nie życzę)? Wątpię... Tak samo, człowiek nie rozczula się nad każdym ziemniakiem, czy też kawałkiem mięsa, które spożywa.
Poza tym wziąłeś pod uwagę tylko 1 typ (a mógłbym i wymieniać i wymieniać...) – niehumanitarnie zabite zwierze... A co, jeśli i rośliny mają swoje uczucia? Zabawy hormonami, sztuczne nawożenie, pakowanie sterydów, faszerowanie ich co roku innymi badziewiami,  truciznami na owady (a to bestie, które potrafią przystosować się do wszystkiego, w krótkim czasie), ołowiem, etc... nie są szkodliwe dla nich, jak i dla nas?
Podobno istnieje zdrowa żywność, która kosztuje 4x więcej od tej, którą na co dzień kupujemy. Obawiam się jednak, że nie każdego na taką stać...

Poza tym tak sobie czytam – z jednej strony, zrównują człowieka ze zwierzęciem, adorując jego pierwotne popędy, instynkty, etc. - z drugiej strony przedstawiają go, jako istotę, która odrzuca swoje pierwotne zachowania, nie przyznając się do swoich przodków... Z jednej skrajności w drugą.

I na tym zakończę ten bezcelowy offtop :P

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 14, 2011, 13:02:52
Generalnie dalej ta sama papka nie poparta żadnymi konkretami, źródłami czy czymkolwiek, więc szczerze mówiąc niespecjalnie mi się chce wyliczać po kolei błędy materiałowe w twojej wypowiedzi (bo google myślę tu wystarczy), NIFN, poza jednym:

Poza tym wziąłeś pod uwagę tylko 1 typ (a mógłbym i wymieniać i wymieniać...) – niehumanitarnie zabite zwierze... A co, jeśli i rośliny mają swoje uczucia? Zabawy hormonami, sztuczne nawożenie, pakowanie sterydów, faszerowanie ich co roku innymi badziewiami,  truciznami na owady (a to bestie, które potrafią przystosować się do wszystkiego, w krótkim czasie), ołowiem, etc...

Wg wszelkich dostępnych badań empirycznych rośliny nie posiadają ani receptorów odczuć typu ból ani świadomości. Jeśli nie posiadają świadomości to nie można mówić ich polu zainteresowania ani interesie. Nawiasem mówiąc, to znam sporo osób, które się z tym poglądem nie zgadzają, zresztą pod względem koncepcyjnym jest to całkiem zręcznie wyłożone np. w Respect for nature Taylora, zainteresowanych odsyłam. Dla mnie jest to już przesada, bo dochodzimy do momentu, w którym trzeba umrzeć z głodu. A zwierzęta w stanie naturalnym jak najbardziej konsumują rośliny, więc nie widzę tutaj nic złego.

Grevious: polskie fermy drobiowe (jak i ogólny polski przemysł) jest daleko za zachodnimi standardami. U nas jeszcze się uchował w miarę tradycyjny sposób hodowli, w krajach bardziej rozwiniętych, gdzie panuje dużo większa konkurencja, pęd na cięcie kosztów i uzyskiwanie wartości dodatkowej wygląda to zupełnie inaczej, produkcja masowa zamiast hodowli. I wierz mi, interes samych zwierząt nie istnieje w świadomości hodowców. Linki do konkretów (czyli np. co się robi, żeby nie marnować mięsa, bo kury nie są w stanie żyć stłoczone na kilkunastu centymetrach hali produkcyjnej) również powszechnie dostępne w google.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 14, 2011, 14:16:14
Grevious: polskie fermy drobiowe (jak i ogólny polski przemysł) jest daleko za zachodnimi standardami. U nas jeszcze się uchował w miarę tradycyjny sposób hodowli, w krajach bardziej rozwiniętych, gdzie panuje dużo większa konkurencja, pęd na cięcie kosztów i uzyskiwanie wartości dodatkowej wygląda to zupełnie inaczej, produkcja masowa zamiast hodowli. I wierz mi, interes samych zwierząt nie istnieje w świadomości hodowców. Linki do konkretów (czyli np. co się robi, żeby nie marnować mięsa, bo kury nie są w stanie żyć stłoczone na kilkunastu centymetrach hali produkcyjnej) również powszechnie dostępne w google.
Zachodnia Europa jest bardzo rozwinięta, a standardy jakie mają tam zwierzęta hodowlane są o stokroć lepsze niż warunki jakie panują w brazylijskich fawelach. Przepisy unijne określają wymiary kojców, klatek, zagród w takie sposób aby zwierzęta miały zapewniony pewien komfort. KE pracuje już nad prawem które zabroni kastracji knurów co jest kolejnym ukłonem w stronę praw zwierząt. To właśnie w rozwiniętych krajach rozwija się idea "Fair Trade", która poniekąd dotyczy także zwierząt, więc nie demonizuj zachodu. Nawet jeśli interes zwierząt nie obchodzi hodowców to obchodzi eurokratów, którzy już mają narzędzia aby o ten interes wyegzekwować.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 14, 2011, 14:29:46
Tak a propo żywności i ilości chemii w niej... Kiedyś aby świniak urósł do powiedzmy 110 kg trzeba było trzymać 1-1,5 roku teraz to trwa ok 5-8 miesięcy, tzw. pasze czyli coś w stylu sterydów dla zwierzaków. Wszystkie opryski i chemia aby rosliny zaraza nie zjadła - zabójstwo...

Po 1 żywności ekologicznej za nic by nie starczyło dla całej ludzkości
Po 2 można się oszukiwać iż to co kupujemy i ma etykietę "ekologiczne" jest rzeczywiście zdrowe... w co nie wierzę
Po 3 z tego co mi się kiedys obiło o uszy roslinkami nie da się zastąpić miesa dlatego całkowici veganie mają problemy zdrowotne Prawda to?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 14, 2011, 14:48:14
Moja dziewczyna jest wegetarianką i przyznam, że brak mięsa odbija się jej na zdrowiu. W jej wypadku wystarczy, że uzupełnia niedobory mięsne specjalnymi tabletkami/witaminami czy kij wie czym jeszcze. Jednak roślinka nie zastąpi solidnego krwistego steku. ;)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 14, 2011, 15:34:51
Tu macie linki odnośnie wegetarianizmu a zdrowia, bo opowiadacie takie niestworzone pierdoły, że ciężko w ogóle dyskutować jeśli druga strona opiera się na tym "co się wydaje" albo na jakichś anegdotach, a nie na źródłach i badaniach. Dieta wegetariańska może być szkodliwa dla zdrowia jeśli jest źle skomponowana, bo faktycznie może wystąpić niedobór żelaza, cynku, wit. D i B12. Tak samo jak można sobie podciąć gardło goląc się jak się nie umie tego robić. Tylko po to otrzymana eksperymentalnie wiedza jest zawierana w książkach na dany temat żeby z tego korzystać i układać swoją dietę z głową, a nie na zasadzie chciejstwa i kaprysu. A teraz konkrety:

1.  http://www.ugb.de/e_n_2_139320.html  (ger)  (jak ktoś po niemiecku nie abla to gdzieś jest wersja eng zdaje się)
2.  http://www.dkfz-heidelberg.de/de/presse/pressemitteilungen/2003/download/dkfz_pm_03_12.pdf  (ger)   (m.in. odnośnie tego, jak zdrowa bezmięsna dieta wpływa na średnią długość życia)
3.  http://www.southampton.ac.uk/mediacentre/news/2006/dec/06_138.shtml   (eng)
4.  http://www.wegetarianie.pl/Article1871.html  artykuł, moim zdaniem, dosyć wiarygodny
5.  http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jak_byc_zdrowym_wegetarianinem_71291.html   a tutaj coś na kształt poradnika, których jest pełno i wszystkie generalnie mówią to samo
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 14, 2011, 15:52:36
Po 1 zadałem pytanie a nie postawiłem tezę. Po 2 celowo użyłem słowa weganin a nie wegetarianin! Pytanie jak ze zdrówkiem u tych 1?

Swoja droga bawią mnie artykuły gdzie jako 1 zaletę np wegetarianizmu wymienia się: brak otyłości, mniej zachorowań na serce itp. Tak na prawdę wymienia się choroby czy też problemy zdrowotne w większości związane z nadmiernym jedzeniem, brakiem ruchy...

Ktoś juz tu wspomniał o pracy fizycznej... Widział ktoś/zna np górnika wegetarianina? :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 14, 2011, 16:25:52
Zauważyłem, że o weganach mowa u Ciebie, tylko że ktoś tam wyżej ciągle opowiadał bujdy że ponoć dieta wegetariańska nie jest pełnowartościowa czy coś tam. A odnośnie weganizmu - imho przesada, ale jak ktoś lubi do swojego jadłospisu zamiast sera i mleka dodawać garść tabletek to proszę bardzo.

Cytuj
1 zaletę np wegetarianizmu wymienia się: brak otyłości, mniej zachorowań na serce itp. Tak na prawdę wymienia się choroby czy też problemy zdrowotne w większości związane z nadmiernym jedzeniem, brakiem ruchy...

Dane nie opierają się na tym, co "na prawdę" powoduje (bądź nie) tylko na konkretnych statystykach. Konkluzja i wnioski to jest inna sprawa, może po prostu wegetarianie w większości mają większą świadomość tego, co jedzą i są w stanie lepiej zapewnić organizmowi niezbędne substancje z ograniczeniem tych szkodliwych. Anyway, nadal czekam na jakieś konkrety, bo stwierdzenie, że Twoim zdaniem x powoduje y jest merytorycznie bezwartościowe. Chyba, że jesteś autorytetem w dziedzinie medycyny i żywienia, znaczy się.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 14, 2011, 23:24:26
Teraz ja coś napiszę. :) Oczywiście nie jestem w najmniejszym wypadku specjalistą od żywienia i nie będę pisał o tym, czy dieta wegetariańska daje radę zastąpić mięsną. Z biologii co prawda pamiętam, ale było to już któryś rok temu, że składniki diety wegetariańskiej mogę zastąpić konieczność spożywania mięsa, ale są dużo mniej "pożywne". Sam co prawda za dużo go nie spożywam, choć za wegetarianina się nie uważam. Jednak nie po to zacząłem pisać tego posta. :) Otóż jak któryś rok wstecz (jeszcze w czasach szkoły średniej) amatorsko pogrywałem w football (http://www.youtube.com/watch?v=sOQTlD-1YRY) to próbując przeżyć na treningu jedynie na warzywach nigdy nie dał bym rady. Nie było takiej możliwości, żebym na samej zieleninie wytrzymał choć połowę treningu, a co tu dopiero mówić o dobrych wynikach. Po prostu musiałem niemal w ilościach hurtowych wcinać drób, ryby i wołowinę - świni nie tykam, bo... nie lubię. Do tego dochodziła siłownia na której też nie dość, że nie miałbym sił na treningi to jeszcze byłyby one "puste", ponieważ bez dużo bardziej energetycznego mięsa (głównie jadłem ryby i pierś kurczaka) nie łapałbym masy, gdyż warzywa po prostu takiej możliwości by mi w najmniejszym stopniu nie dały. :) Oczywiście była to przygoda amatorska i w sumie trwała krótko bo skończyłem szkołę i... no i podjąłem pewną decyzję. ;D

Dlatego uważam, że dieta wegetariańska może i zła nie jest, ale w niektórych przypadkach po prostu nie ma szans by się sprawdziła. Oczywiście popieram osoby tak się odżywiające, ale nie jest to wybór dobry dla każdego, bo mięso, co by nie mówić, jest dużo bardziej "energetyczne" i w przypadku dużego wysiłku fizycznego na warzywach odpadamy... Tak to wg mnie wygląda, ale jak już pisałem, nie znam się i to są tylko wnioski z moich doświadczeń. :/

p.s. Taka ciekawostka. Dlaczego w wojsku (nie wiem czy polskim - nie byłem ;)) przymusowo każdego dnia jest co najmniej jedne posiłek mięsny - zazwyczaj obiad? Ponieważ żołnierz musi mieć dość sił, by móc sprawnie funkcjonować... A spróbuj powiedzieć kapralowi, że mięsa nie tkniesz, to przewiezie cię tak, że na drugi dzień nawet się nad talerzem nie zająkniesz. ;D
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Krzychu11 w Stycznia 15, 2011, 20:01:23
http://www.youtube.com/watch?v=ce4DJh-L7Ys&feature=related
Zobaczcie ten film jak będziecie mieli czas
A tych Hiszpanów to bym zrobił to samo co robią z tymi bykami,aż łza się w oku kręci.... :(
Zadaje im to radość ze to zwierze cierpi ? Zwierzęta też czuja oddychają i zyją.
Dlaczego w mediach nie mówią o tym tylko o jakiś politykach co zarabiają kasy w ciągu roku tyle że ja pewnie przez całe zycie nie zarobie,powinni o tym gadać o tym co się wyprawia ze zwierzętami....
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 15, 2011, 20:23:37
A tych Hiszpanów to bym zrobił to samo co robią z tymi bykami,aż łza się w oku kręci.... :(
Miej trochę więcej szacunku dla innych kultur i tradycji. Korrida to bardziej tradycyjny sport, a nie coś w stylu obdzierania psów ze skóry... Koszerna kuchnia, która opiera się na podduszaniu zwierząt też może zostać przez obrońców praw zwierząt uznana za okrutną, lecz jakie mają oni prawo do ingerencji w zasady Judaizmu? Tak samo z Korridą - To nie maltretowanie byków lecz element tradycyjnej hiszpańskości. Hiszpania to bardzo podzielony kraj etnicznie, narodowościowo, a Korrida to jeden z nielicznych rzeczy integrująca te podzielone państwo. A co by było gdyby matadorzy uznali zabijanie karpi na wigilię za barbarzyństwo? Ale nie uznają, bo tradycje trzeba szanować, nawet jeśli się ich nie rozumie. A więc nie naskakuj tak na Korridę.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 15, 2011, 20:31:07
Prócz tego co pisze Griev, zauważ że tamci matadorzy też często zostają ranni - niektórzy nawet lądują na wózku, albo... 6 stóp pod ziemią. Naprawdę mam wrażenie, że niektórzy na siłę czepiają się innych kultur, a swoją pomijają. Przecież co roku, setki tysięcy karpi niemal dusi się w pojemnikach na wodę gdzie są trzymane przy sprzedaży, następnie jeszcze bardziej dusi się w foliowej torebce po zakupie, dostają chwilę "wolnego" we wannie, po to by... dzień później oberwać przez łeb. Tego już nie zauważasz? Poza tym corrida to nie tylko "bezmyślne zabijanie zwierząt", ale niesamowita walka. Mogę sobie tylko wyobrazić adrenalinę jaka buzuje w żyłach matadora mierzącego się z tonowym bykiem, który również nie ma w planach dać mu buziaka...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 15, 2011, 22:00:36
Miej trochę więcej szacunku dla innych kultur i tradycji. Korrida to bardziej tradycyjny sport, a nie coś w stylu obdzierania psów ze skóry... Koszerna kuchnia, która opiera się na podduszaniu zwierząt też może zostać przez obrońców praw zwierząt uznana za okrutną, lecz jakie mają oni prawo do ingerencji w zasady Judaizmu? Tak samo z Korridą - To nie maltretowanie byków lecz element tradycyjnej hiszpańskości. Hiszpania to bardzo podzielony kraj etnicznie, narodowościowo, a Korrida to jeden z nielicznych rzeczy integrująca te podzielone państwo. A co by było gdyby matadorzy uznali zabijanie karpi na wigilię za barbarzyństwo? Ale nie uznają, bo tradycje trzeba szanować, nawet jeśli się ich nie rozumie. A więc nie naskakuj tak na Korridę.

Jeśli w mojej kulturze od wieków tradycyjnie palimy kobiety na stosach dla zabawy to też dla ciebie będzie wszystko w porządku i uznasz to za nieodłączny i konieczny element mojej kultury?

Cytuj
Poza tym corrida to nie tylko "bezmyślne zabijanie zwierząt", ale niesamowita walka.

A mogę sobie zorganizować też taką niesamowitą walkę u siebie? Np. takiego matadora, może nawet być ze szpadą, z lwem. Sport na najwyższym poziomie, myślę, godny cywilizacji dwudziestego pierwszego wieku.

PS. A koszerna kuchnia się nie opiera na podduszaniu zwierząt tylko na podrzynaniu gardła bez wcześniejszego ogłuszenia i czekaniu, aż zwierzę się wykrwawi. Barbarzyństwo, zabobon i błędna interpretacja istoty jedynego uznawanego przez siebie pisma przez fanatycznych debili.
PS2. Co Ty opowiadasz, Grevious, że korrida jednoczy Hiszpanię, skoro właśnie niedawno w Katalonii od pierwszego stycznia tego roku jest oficjalny zakaz organizowania korridy? Przynajmniej część Hiszpanów, jak widać, ma ambicje zlikwidowania tych wciąż utrzymujących się wśród ciemnoty przeżytków prymitywnej kultury pod postacią rytuału torturowania zwierzęcia dla zabawy.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Blitzwing w Stycznia 15, 2011, 22:26:46
Tyle że byki są specjalnie przed walką osłabiane. Transportowane są np. w przyczepkach nachylonych lekko w stronę głowe. A przy samym wyjściu rani się byka w jakiś czuły punkt. Jestem pewien że gdyby byczki były normalnie trzymane, to matadorzy by fruwali po arenie bez kończyn. Z prawdziwą rywalizacją ma to niewiele wspólnego, chociaż jak w TV widzę corridę to zawsze kibicuje byczkowi :P
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 15, 2011, 22:32:32
Spokojnie. Chcę tylko zwrócić uwagę na fakt, że to co dla Ciebie jest "prymitywną kulturą pod postacią rytuału torturowania zwierzęcia dla zabawy", dla wielu ludzi jest nieodłącznym elementem ich ludowej tradycji i w cale nie jest taką zabawą. Niestety sam na tym świecie nie kroczysz i nie każdy musi mieć takie samo zdanie. W gruncie rzeczy, jak już zauważyłem wcześniej i jak zauważyli inni, zbyt daleko odbiegacie od rodzimej kultury, która nie jest ani trochę lepsza. Zamiast użalać się nad wielce biednym losem tych jakże krzywdzonych zwierzaków gdzieś daleko w Chinach, czy gdzieś w odległej Hiszpanii, możecie zwrócić uwagę i zainteresować się rodzimą produkcją mięsa lub produkcją u naszych sąsiadów. Sam widziałem jak takie krówki są zabijane. Raz poszedłem do rzeźnika, gdy byłem na wsi. Stwierdziłem, że mam ochotę na porządnego krwistego kotleta. Poszedłem więc do pobliskiego rzeźnika i dowiedziałem się, że mięsa nie ma, ale może zaraz dorobić, tylko krowę ubije. Powiedziałem że ok, ale zapytał czy chcę zobaczyć. Oczywiście się zgodziłem. Koleś najpierw zamknął ją w boxie, potem przyczepił do łba dwie elektrody. Ryk był tak głośny, że w sumie miałem nadzieję iż krowa zaraz padnie, bo myślałem że oszaleję. Ale ona twardo stała, więc rzeźnik nie chcąc marnować energii dobił ją dosyć masywną siekierą. Widok był ciekawy, nie powiem. Brutalny, owszem. Ale to nie zmienia faktu, że po wszystkim byłem zadowolony, gdy krwisty kotlecik został podany na talerzu.

Tutaj chcę zwrócić tylko uwagę na to, że my nie mamy na to żadnego wpływu. Szczerze mówiąc nie interesuje mnie co czuła wtedy ta krowa. Wolę się skupić na tym, że mi smakowała i moim zdaniem to jest naturalna kolej rzeczy. Krowa się rodzi, dorasta, wcina trawę i takie tam, ale w końcu musi przyjść na nią czas, gdy zostanie chwycona za łeb i poddana smażeniu, aby ktoś musiał ją zjeść. Taka jest nasza kultura i jeżeli tak bardzo Wam to przeszkadza, radzę zainteresować się po pierwsze swoim, a dopiero potem czepiać się innych, czy tym bardziej promować swoją kulturę w Chinach, czy kij wie gdzie. Nie wiem co za różnica zarżnąć psa, czy krowę, ale swoim tokiem myślenia niektórzy chcą zastąpić psy krowami, bo tylko do tego doprowadziłoby narzucenie Chinom naszego jadłospisu.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 15, 2011, 23:41:42
mam ochotę na porządnego krwistego kotleta. Poszedłem więc do pobliskiego rzeźnika i dowiedziałem się, że (...) zaraz dorobić, tylko krowę ubije.
(...)
Tutaj chcę zwrócić tylko uwagę na to, że my nie mamy na to żadnego wpływu.

To miało być ironiczne czy na serio taki związek przyczynowo skutkowy nie jest dla Ciebie widoczny?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 16, 2011, 00:07:25
A mogę sobie zorganizować też taką niesamowitą walkę u siebie? Np. takiego matadora, może nawet być ze szpadą, z lwem. Sport na najwyższym poziomie, myślę, godny cywilizacji dwudziestego pierwszego wieku.

Potrzeba "rywalizacji" zawsze była jedną z podstaw psychiki(?), działania(?), motywacji(?) nie tylko człowieka, ale w szczególności mężczyzny. Ok, może i jest to niezbyt XXI wieczna rywalizacja, ale właśnie takie wyzwania potrafią dać kopa... Może ja jestem dziwny, albo nienormalny - nie wykluczam żadnej możliwości. Jednak zawsze lubiłem coś, co wiąże się z ryzykiem, bo bez ryzyka nie ma adrenaliny, a bez adrenaliny nie wiesz że żyjesz. Oczywiście nie każdy ma podobne podejście do życia i to jest jego sprawa. Jednak ja, bodajże pomiędzy I, a II klasą szkoły średniej, zarobione w wakacje pieniądze przeznaczyłem nie tak jak znajomi na wypady do pizzerii, gry komputerowe, etc., tylko na... skok na banji. Jak skończyłem 18 lat to odłożone pieniądze przeznaczyłem na bilet do Pampeluny, tylko po to by wziąć udział w gonitwie byków i zupełnie tego nie żałuję, bo dla tych kilku chwil gdy nie czujesz żadnych ograniczeń swojego ciała warto było się poświęcić, a to że skończyło się na zwichniętym nadgarstku i kilku obtarciach? Jakoś mnie to nie obeszło, choć wiem że mogło skończyć się gorzej, ale lepiej żyć, niż tylko udawać życie. :) Nigdy nie lubiłem grać w piłkę nożną z chłopakami, bo jakoś nudne mi się to wydawało, natomiast uwielbiałem chodzić na treningi i zagrać w kilku meczach w football'u, bo tam w przeciwieństwie do kopanej, stając na linii wznowienia czujesz power. :) Im dalej w życie tym pomysły miałem jeszcze inne, włącznie z takim z którego jestem cholernie zadowolony, ale gdybym miał drugi raz podejmować tę decyzję to nie wiem czy bym ją powtórzył... W sumie dalej mam kilka marzeń. Wątpię żebym je spełnił, ale z wielką chęcią zdobyłbym jakiś ośmiotysięcznik, opłynął samotnie świat statkiem, popływał z rekinami, czy... spróbował stanąć przeciw bykowi w corridzie. Zawsze fascynowało mnie stawanie przeciw tonowemu cielsku na arenie i guzik prawda z tym osłabianiem byków, bo znałem chłopaka z Hiszpanii, który był wręcz fanem corridy... Tylko żeby się dostać do takiego przedstawienia, trzeba uzyskać jakieś papiery, zezwolenia, etc. Oczywiście wiem, że nie każdy musi podzielać moje zdanie, ale już tak mam i nie mam zamiaru tego zmieniać. O ile dożyję starości to wtedy odpocznę, a teraz szkoda na to czasu. :)

p.s. Chcecie następny temat do "objeżdżania" innych kultur? Wiecie, że w Japonii legalne są walki psów? Tyle tylko, że nie toczą się one do śmierci, a do pierwszej krwi walczących.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 16, 2011, 00:17:44
Jeśli w mojej kulturze od wieków tradycyjnie palimy kobiety na stosach dla zabawy to też dla ciebie będzie wszystko w porządku i uznasz to za nieodłączny i konieczny element mojej kultury?
Jeśli w Twoim kraju prawo pozwala na tego typu "zabawy" to czemu miałbym się wtrącać? Tylko... No cóż - Nie znam państwa gdzie zgodnie z literą prawa można palić ludzi na stosach, za to znam kraj gdzie można urządzać Korridy. Więc prawo jest po mojej stronie.
PS. A koszerna kuchnia się nie opiera na podduszaniu zwierząt tylko na podrzynaniu gardła bez wcześniejszego ogłuszenia i czekaniu, aż zwierzę się wykrwawi. Barbarzyństwo, zabobon i błędna interpretacja istoty jedynego uznawanego przez siebie pisma przez fanatycznych debili.  
Za kogo się uważasz skoro pozwalasz sobie na takie określenia wobec wyznawców Judaizmu? Za jakiegoś mściciela? Jedynego sprawiedliwego? Nikt Ci nie dał prawa aby tak obrażać religijnych ludzi. Poza tym takie obrażanie Żydów cuchnie mi antysemityzmem...
PS2. Co Ty opowiadasz, Grevious, że korrida jednoczy Hiszpanię, skoro właśnie niedawno w Katalonii od pierwszego stycznia tego roku jest oficjalny zakaz organizowania korridy? Przynajmniej część Hiszpanów, jak widać, ma ambicje zlikwidowania tych wciąż utrzymujących się wśród ciemnoty przeżytków prymitywnej kultury pod postacią rytuału torturowania zwierzęcia dla zabawy.
Błędem jest w ogóle określanie mieszkańców Hiszpanii jako Hiszpan - Bardziej naturalne są podziały regionalne. Każdy wie że Bask i Katalończyk różnią się mocno od Kastylijczyka. Lecz równie różni są np chociażby mieszkańcy Galicji. To kraj bardzo niejednolity, tylko formalnie zaliczany do państw unitarnych (a cześć ludzi nawet słusznie go do tych państw nie zalicza). Ludów i niesnasek tyle na Austro-Węgrzech...
Ale wracając do Katalonii - Kto żyje w Katalonii? Katalończycy - A Katalończycy to drugi po Baskach tak separatystyczny naród. Oni nie zakazali Korridy bo było im szkoda bydła, oni zrobili to na złość Hiszpanii. Czysta polityka, a nie niebywała troska o prawa zwierząt. Gdyby z kolei Madryt zakazał Korridy to z pewnością w Barcelonie wróciła by momentalnie. Wielcy tego świata niczym nie różnią się od tych maluczkich i także mają swoje przywary i humory (dla ciekawskich polecam zainteresować się Vaclavami Klausem i Havelem - absurd w czystej postaci), a że czasem robiąc coś jednym na złość zadowolą innych - Czysty przypadek.  
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 16, 2011, 00:49:03
Jeśli w Twoim kraju prawo pozwala na tego typu "zabawy" to czemu miałbym się wtrącać? Tylko... No cóż - Nie znam państwa gdzie zgodnie z literą prawa można palić ludzi na stosach, za to znam kraj gdzie można urządzać Korridy. Więc prawo jest po mojej stronie.

I nie widzisz tutaj żadnych problemów etycznych? Prawo danego państwa to są tymczasowe kocopoły, moralność jako taka jest instytucją wyższego rzędu. Jeśli dla ciebie moralność równoznaczna jest z tymczasowym kodeksem obowiązującym na danym terenie to nie mamy o czym rozmawiać, bo funkcjonujemy raczej na różnych płaszczyznach.

Za kogo się uważasz skoro pozwalasz sobie na takie określenia wobec wyznawców Judaizmu? Za jakiegoś mściciela? Jedynego sprawiedliwego? Nikt Ci nie dał prawa aby tak obrażać religijnych ludzi. Poza tym takie obrażanie Żydów cuchnie mi antysemityzmem...

Bycie wyznawcą judaizmu nie daje swobody i nietykalności w tym, co się robi. Jeśli przez ich patologiczne trzymanie się bez żadnych racjonalnych powodów tradycyjnych rytuałów agonię mają przeżywać tysiące zwierząt, bo ich bóg wybrał sobie akurat ludzi, to owszem, zasługują na miano debili i fanatyków. Żydzi ogólnie mają przezabawną historię i motywacje (typu boże przykazanie, że to ich plemię ma zająć tą czy ową ziemię), ale sposób koszernego mordowania to jest przesada. I niesamowite to jest, że po tylu wiekach dalej panuje u nich konserwatywny zabobon.

Odnośnie Hiszpanii - coś te teorie się niezbyt kupy trzymają. Najpierw twierdzisz, że to czynnik jednoczący kraj, teraz, że narzędzie do dążeń separatystycznych.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 16, 2011, 01:29:37
Całą dyskusję uważam za bezcelową. Niestety wszystko sprowadza się do kwestii pojmowania danej sprawy, przez danego człowieka. Każdy patrzy na niektóre sprawy inaczej. Każdy ma swoją osobowość, właśnie zasady, czy wartości. Widocznie Ozwan bardzo lubi zwierzęta i nie może patrzeć na zarzynanie ich. Nie wnikam, bo każdy patrzy na to inaczej. Ja z kolei nie mam nic przeciwko, bo od zawsze zabija się zwierzęta, czy ludzi. Skoro nie potępiam lwa, który rozszarpuje człowieka na strzępy, to czemu mam potępić człowieka, który zarzyna krowę, czy psa? Może to dlatego, że ja od zawsze nie miałem dużego szacunku do życia innych, czy tym bardziej zwierząt. Wyznaję prostą zasadę. Silniejszy zawsze zdominuje słabszego i taka jest kolej rzeczy. Lepiej zabić, niż zostać zabitym. Lubię zwierzęta, to prawda. Mimo wszystko nie interesuje mnie czy są one uśmiercane celowo, czy nie. Czy ktoś je zabija dla przetrwania, czy dla zabawy i czy ktoś je zabija nagle, czy powoli katuje. Dla mnie liczy się to, aby dane zwierze nie zabiło mnie, lub żeby smakowało mi na talerzu, nie wspominając innych rzeczy, jak choćby polowanie dla przyjemności. Jak widać wszystko zależy od danego człowieka, dlatego cała dyskusja od początku do końca jest zbędna.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Krzychu11 w Stycznia 16, 2011, 11:14:19
A tych Hiszpanów to bym zrobił to samo co robią z tymi bykami,aż łza się w oku kręci.... :(
Miej trochę więcej szacunku dla innych kultur i tradycji. Korrida to bardziej tradycyjny sport, a nie coś w stylu obdzierania psów ze skóry... Koszerna kuchnia, która opiera się na podduszaniu zwierząt też może zostać przez obrońców praw zwierząt uznana za okrutną, lecz jakie mają oni prawo do ingerencji w zasady Judaizmu? Tak samo z Korridą - To nie maltretowanie byków lecz element tradycyjnej hiszpańskości. Hiszpania to bardzo podzielony kraj etnicznie, narodowościowo, a Korrida to jeden z nielicznych rzeczy integrująca te podzielone państwo. A co by było gdyby matadorzy uznali zabijanie karpi na wigilię za barbarzyństwo? Ale nie uznają, bo tradycje trzeba szanować, nawet jeśli się ich nie rozumie. A więc nie naskakuj tak na Korridę.


Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: juraszka93 w Stycznia 16, 2011, 11:38:18
Nie czytałem wszystkich postów w tym temacie, ale sądzę że to czym karmią was nasze media to to jest tylko "bita śmietana na torcie" (czyli zasłania to czym naprawdę powinniśmy się zająć)...
W Chinach jest problem z znęcaniem się nad zwierzętami, oczywiście prawie nic nie wychodzi na światło dzienne bo w końcu cenzura "in/out" tam jest, jeżeli ktoś nie wierzy to niech zobaczy film umieszczony na stronie stowarzyszenia PTROA [ http://www.ptroa.co.il/petition/ ] , i dopiero wtedy mówcie o znęcaniu się nad zwierzętami.

Kiedyś słyszałem tłumaczenie, że "to zależy od kultury"... obdzieranie żywych zwierząt z skóry i wrzucanie na stos JESZCZE ŻYJĄCYCH, KONAJĄCYCH W BÓLU JAKIEGO NAWET SOBIE NIE WYOBRAŻACIE uważam za chore i nie ma to nic wspólnego z kulturą, szczególnie że kultura Chin zbudowana jest na Konfucjanizmie która ma wiele podobnych twierdzeń do "Nie rób drugiemu, co Tobie nie miłe"
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 16, 2011, 11:52:56
A kogo obchodzą zwierzęta w Chinach? Łamane są podstawowe prawa człowieka! Wybacz mi ale jakbym miał wybrać kogo chce bronić Chińskie zwierzęta czy samych Chińczyków i ich prawa do zwierzęta by mnie nie obchodziły...

Cytuj
Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...

I sam sobie odpowiadasz zwierzęta zabijają się i jedzą. Nie zastanawiają czy zjedzenie innego jest elementem kultury. Nie mają etyki...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 16, 2011, 12:05:26
I nie widzisz tutaj żadnych problemów etycznych? Prawo danego państwa to są tymczasowe kocopoły, moralność jako taka jest instytucją wyższego rzędu. Jeśli dla ciebie moralność równoznaczna jest z tymczasowym kodeksem obowiązującym na danym terenie to nie mamy o czym rozmawiać, bo funkcjonujemy raczej na różnych płaszczyznach.
Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.
Bycie wyznawcą judaizmu nie daje swobody i nietykalności w tym, co się robi. Jeśli przez ich patologiczne trzymanie się bez żadnych racjonalnych powodów tradycyjnych rytuałów agonię mają przeżywać tysiące zwierząt, bo ich bóg wybrał sobie akurat ludzi, to owszem, zasługują na miano debili i fanatyków. Żydzi ogólnie mają przezabawną historię i motywacje (typu boże przykazanie, że to ich plemię ma zająć tą czy ową ziemię), ale sposób koszernego mordowania to jest przesada. I niesamowite to jest, że po tylu wiekach dalej panuje u nich konserwatywny zabobon.
Ja bym powstrzymał się od krytykowania innych wyznań. Mają swoje zasady, tradycje, pielęgnują je - A to że ich nie rozumiemy nie upoważnia nas do takiej krytyki. Mnóstwo zachowań dzisiejszych ludzi można nazwać zabobonem, nic w tym zdrożnego. Jednak nazywanie ludzi, których tradycje nam nie pasują debilami jest już nie na miejscu...
Odnośnie Hiszpanii - coś te teorie się niezbyt kupy trzymają. Najpierw twierdzisz, że to czynnik jednoczący kraj, teraz, że narzędzie do dążeń separatystycznych.

Nie mam pojęcia czego tu nie zrozumiałeś... Jeszcze raz tłumaczyć? Korrida jest czymś wspólnym zarówno dla Kastylijczyka i mieszkańca Galicji. Może na co dzień nie przepadają za sobą, lecz właśnie taka Korrida jest czynnikiem integrującym podzielone społeczeństwo. Natomiast Katalończycy nie chcą ani integracji, ani tym bardziej wspólnego państwa. Ja szanuję prawo do samostanowienia narodów i to właśnie wynikający z niego separatyzm jest powodem zakazania Korridy, a nie troska prawa zwierząt.
Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...
Minimum kultury wymaga aby ciebie pisać z dużej litery.
Jakby to inna forma gdyby. "Gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem" - Stare przysłowie, które idealnie oddaje sens słowa "gdyby". Gdybanie nigdy do niczego poza czysto hipotetycznymi sytuacjami nie prowadzi. Zauważ że "biedne byczki" to potężne bydlaki, które szarżują na matadorów, nie mają skrępowanych ruchów - Walczą tak samo jak matadorzy.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Krzychu11 w Stycznia 16, 2011, 13:01:11
I nie widzisz tutaj żadnych problemów etycznych? Prawo danego państwa to są tymczasowe kocopoły, moralność jako taka jest instytucją wyższego rzędu. Jeśli dla ciebie moralność równoznaczna jest z tymczasowym kodeksem obowiązującym na danym terenie to nie mamy o czym rozmawiać, bo funkcjonujemy raczej na różnych płaszczyznach.
Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.
Bycie wyznawcą judaizmu nie daje swobody i nietykalności w tym, co się robi. Jeśli przez ich patologiczne trzymanie się bez żadnych racjonalnych powodów tradycyjnych rytuałów agonię mają przeżywać tysiące zwierząt, bo ich bóg wybrał sobie akurat ludzi, to owszem, zasługują na miano debili i fanatyków. Żydzi ogólnie mają przezabawną historię i motywacje (typu boże przykazanie, że to ich plemię ma zająć tą czy ową ziemię), ale sposób koszernego mordowania to jest przesada. I niesamowite to jest, że po tylu wiekach dalej panuje u nich konserwatywny zabobon.
Ja bym powstrzymał się od krytykowania innych wyznań. Mają swoje zasady, tradycje, pielęgnują je - A to że ich nie rozumiemy nie upoważnia nas do takiej krytyki. Mnóstwo zachowań dzisiejszych ludzi można nazwać zabobonem, nic w tym zdrożnego. Jednak nazywanie ludzi, których tradycje nam nie pasują debilami jest już nie na miejscu...
Odnośnie Hiszpanii - coś te teorie się niezbyt kupy trzymają. Najpierw twierdzisz, że to czynnik jednoczący kraj, teraz, że narzędzie do dążeń separatystycznych.

Nie mam pojęcia czego tu nie zrozumiałeś... Jeszcze raz tłumaczyć? Korrida jest czymś wspólnym zarówno dla Kastylijczyka i mieszkańca Galicji. Może na co dzień nie przepadają za sobą, lecz właśnie taka Korrida jest czynnikiem integrującym podzielone społeczeństwo. Natomiast Katalończycy nie chcą ani integracji, ani tym bardziej wspólnego państwa. Ja szanuję prawo do samostanowienia narodów i to właśnie wynikający z niego separatyzm jest powodem zakazania Korridy, a nie troska prawa zwierząt.
Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...
Minimum kultury wymaga aby ciebie pisać z dużej litery.
Jakby to inna forma gdyby. "Gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem" - Stare przysłowie, które idealnie oddaje sens słowa "gdyby". Gdybanie nigdy do niczego poza czysto hipotetycznymi sytuacjami nie prowadzi. Zauważ że "biedne byczki" to potężne bydlaki, które szarżują na matadorów, nie mają skrępowanych ruchów - Walczą tak samo jak matadorzy.


Hahaha,weż mnie nie rozsmieszaj tak jak ktoś pisał przed walką osłabiają byka....Zeby tych "matadorów" nie rozszarpały na strzępy....Nie wiem wy jesteście tak bezuczuciowi czy co ??? A w Korei czy tam gdzieś,psom sciągają skóry na żywca,myślisz cze ich to nie boli ? I są zadowolone bo im ktoś skóry na żywca zdziera nie !?
A po drugie to odczep się odemnie myślisz że ty też napisałeś jakiś wyraz bez błędu ?!

I to już jest mój ostatni post w tym wątku.....Po prostu brakuje mi słów co do poniektórych wypowiadających się tu ....
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 16, 2011, 13:10:20
A wiesz, że ludzie przed walką osłabiają innych ludzi np. jakimś gazem, żeby ich pokonać?
Tak jesteśmy bezuczuciowi. Nie bronimy zwierząt w krajach, którym krzywda dzieje się ludziom... Jesteśmy baaardzo bezduszni... Bo uważamy, że zwierzęta nie mające samoświadomości z punktu widzenia religii(bynajmniej chrześcijańskiej, judaistycznej i islamu bo reszty nie jestem pewien) nie mają duszy są mniej warte od człowieka, który samoświadomość posiada, który jest członkiem naszego gatunku... Taki Żarłacz Tygrysi, by się nie zastanawiał czy może Cię zjeść/zabić tylko to zrobił... A jak ludzie podczas wojen/tortur obdzierali innych ludzi to ich nie bolało?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Stycznia 16, 2011, 13:16:40
@Krzychu: Wzajemnie, wzajemnie....... Żeby znaleźć błąd w jego poście musiałbym wziąć lupę i się bardzo uważnie przyjrzeć (pewnie i tak bym nic nie znalazł), a na twój wystarczy rzucić okiem. Poza tym, pisanie ,,hahaha'', ,,odczep sie odemnie'', w kulturalnej (sądzę, że ta taka jest, bo mimo wszystko ludzie o skrajnie innych poglądach nie obrzucają się mięsem) dyskusji nie cechuje chyba nikogo o zbyt wysokiej inteligencji, chyba że masz 10 lat, to Cię usprawiedliwia.

Czy niedźwiedź ogłusza człowieka zanim wypruje mu flaki? Wilk (bardzo blisko spokrewniony z psem) poda ofierze Apap, wgryzając jej się w krtań? Ludzie wymyślili swe tradycje tysiące lat wcześniej, zanim zrozumieli że zwierzęta to nie przedmioty, i nikt nie ma prawa nikogo za to obwiniać. I tak wiele kultur ,,złagodniało''. Wiąże się to głównie z ekspansją chrześcijaństwa, które w takiej Japonii dopiero raczkuje. A korrida? Coraz rzadziej się ją praktykuje, choć dla Hiszpanów (tradycjonalistów, dodajmy), ma znaczenie chyba całkiem spore. Równie dobrze można nam, Polakom, zabronić jedzenia mięsa, które stanowi znakomitą większość naszego jadłospisu. Tak jak ktoś powiedział wcześniej: Zabijanie do zjedzenia mało się różni od zabijania dla sportu, zwłaszcza gdy na jeden zgon byczka na arenie przypada kilkaset tysięcy (?) zgonów krów zabijanych w horendalnie okropnych warunkach, także w Polsce.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 16, 2011, 13:21:42
A kogo obchodzą zwierzęta w Chinach? Łamane są podstawowe prawa człowieka! Wybacz mi ale jakbym miał wybrać kogo chce bronić Chińskie zwierzęta czy samych Chińczyków i ich prawa do zwierzęta by mnie nie obchodziły...

Cytuj
Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...

I sam sobie odpowiadasz zwierzęta zabijają się i jedzą. Nie zastanawiają czy zjedzenie innego jest elementem kultury. Nie mają etyki...

Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 16, 2011, 13:22:46
Cytuj
Wiąże się to głównie z ekspansją chrześcijaństwa, które w takiej Japonii dopiero raczkuje.

Gówno prawda. Chrześcijaństwo w Japonii już było dawno tyle, że mnisi zrezygnowali z wielu rzeczy np. symbolem nie był krzyż, ponieważ w Japonii śmierć na krzyżu jest o wiele bardziej haniebna. Więc z tego co pamiętam papież przez naleganie kogoś tam kazał wykasować ich dorobek i powrócić to metod siłowych rozprzestrzenia się religii, więc stan katolików z ok. 200 tys. spadł do niemal 0

Cytuj
Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.

Pominę już to wyjdź... Zwierze nie potrafi o siebie zadbać? To wyjaśnij mi do czego im coś takiego jak instynkt samozachowawczy, który u ludzi jest zastępowany z wraz wiekiem(przyrost doświadczenia, wiedzy) inteligencją?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 16, 2011, 13:24:05
Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.

Słucham? A w której szklanej kuli tak wyszło, że to już nie wróci? Patrząc na kraje islamskie mamy świetne pokrewne przykłady, choćby tutaj (http://ucministries.wordpress.com/2010/09/10/egypt-muslims-burn-christian-man-alive-stab-his-father-to-death/). Zresztą niedawno krążył po sieci filmik zdaje się z Indii, gdzie mężczyzna oskarżony o czary jest właśnie samosądnie palony. Jeśli masz ochotę to mogę za tym pogrzebać, bo było to dosyć ciekawe. Daleko nie trzeba szukać, wystarczy wystawić nos poza Europę żeby dalej widzieć ucinanie dłoni i stóp za kradzież, kamienowanie za cudzołóstwo i ratowanie swojego honoru przez oblewanie kwasem. A jeśli u nas chcemy mieć wyższy poziom rozwoju moralnego i poszanowania określonych (hipotetycznych!) praw niezależnych od tego, czy się dziecko urodziło w tym domu czy w tym trochę dalej i będzie należeć do niższej kasty, to nie można jednocześnie tolerować bastionów prymitywnej kultury jak korrida.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 16, 2011, 13:29:50

Cytuj
Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.

Pominę już to wyjdź... Zwierze nie potrafi o siebie zadbać? To wyjaśnij mi do czego im coś takiego jak instynkt samozachowawczy, który u ludzi jest zastępowany z wraz wiekiem(przyrost doświadczenia, wiedzy) inteligencją?
A co ma zrobić kurczak w hodowli żyjący na powierzchni 10 cm2 ? Napisać do greenpeace? Zrobić protest? Założyć związek zawodowy? A może tak zabić właściciela?

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Mafarus w Stycznia 16, 2011, 13:31:10
A wiesz, że ludzie przed walką osłabiają innych ludzi np. jakimś gazem, żeby ich pokonać?
Tak jesteśmy bezuczuciowi. Nie bronimy zwierząt w krajach, którym krzywda dzieje się ludziom... Jesteśmy baaardzo bezduszni... Bo uważamy, że zwierzęta nie mające samoświadomości z punktu widzenia religii(bynajmniej chrześcijańskiej, judaistycznej i islamu bo reszty nie jestem pewien) nie mają duszy są mniej warte od człowieka, który samoświadomość posiada, który jest członkiem naszego gatunku... Taki Żarłacz Tygrysi, by się nie zastanawiał czy może Cię zjeść/zabić tylko to zrobił... A jak ludzie podczas wojen/tortur obdzierali innych ludzi to ich nie bolało?

Przepraszam a naziści procesów za zbrodnie wojenne nie mieli? Tu chodzi o to żeby próbować zmienić świat na lepsze a jeżeli chcesz pomóc również ludności chińskiej to zrób własną petycje i pod nią również się podpiszę.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 16, 2011, 13:33:35
Odpowiem pytaniem na pytanie, a co mają zrobić ludzie w np. w Chinach zmuszani do pracy non-stop? Co mają zrobić ludzie w Afryce, którzy co chwilę muszą walczyć o wolność, a gdy się okazuje, że to kolejny tyran i znów jest rewolucja? Co mają zrobić z tym, że zamiast jedzenia ich rządy wolą przeznaczyć pieniądze na kolejne Kałasznikowy?

Cytuj
Tu chodzi o to żeby próbować zmienić świat na lepsze

"Niestety ale są priorytety"
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 16, 2011, 13:39:45
Ludzie zawsze mogą się zbuntować, ciekawe co by zrobił rząd chiński gdyby z 100 milionów ludzi im się zbuntowało, ale oczywiście nigdy się to nie stanie, im jest dobrze tak jak jest teraz, a prawda na temat wszystkich akcji przeciwko chińskim fabrykom które się zamyka przez działaczy z europy bo łamią prawa człowieka jest taka, że pracownicy tracą jedyne źródło utrzymania i umierają z głodu. Pozatym, kto wspomaga te wszystkie "złe chińskie fabryki i złą chińską gospodarkę"? My wszyscy, którzy kupujemy chińskie produkty, części komputerowe, ubrania, wszystko, nawet krzyże made in china (:D). A w Afryce to jest ich kultura, kontynent jest źle podzielony przez Europę, państwa są źle ułożone i w jednym państwie znajduje się 20 wrogich sobie plemion, które biorą kałachy i zabijają się nawzajem, przy okazji gwałcąc i plądrując.

@Dół :
Poza tym, człowiek jest zdolny do wyciągania wniosków i logicznego myślenia, zwierzę już nie, więc takie porównania nie za bardzo maja sens.

To cecha recesywna, posiada ją około 0,05 % populacji ludzkiej.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Stycznia 16, 2011, 13:41:57
A skąd mają te kałachy? Uplatają sobie z pędów bambusa? My im je dostarczamy. Poza tym, człowiek jest zdolny do wyciągania wniosków i logicznego myślenia, zwierzę już nie, więc takie porównania nie za bardzo maja sens. Aha, no i przy okazji to spory kawał offtopu.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 16, 2011, 16:05:59
Słucham? A w której szklanej kuli tak wyszło, że to już nie wróci? Patrząc na kraje islamskie mamy świetne pokrewne przykłady, choćby tutaj (http://ucministries.wordpress.com/2010/09/10/egypt-muslims-burn-christian-man-alive-stab-his-father-to-death/). Zresztą niedawno krążył po sieci filmik zdaje się z Indii, gdzie mężczyzna oskarżony o czary jest właśnie samosądnie palony. Jeśli masz ochotę to mogę za tym pogrzebać, bo było to dosyć ciekawe. Daleko nie trzeba szukać, wystarczy wystawić nos poza Europę żeby dalej widzieć ucinanie dłoni i stóp za kradzież, kamienowanie za cudzołóstwo i ratowanie swojego honoru przez oblewanie kwasem. A jeśli u nas chcemy mieć wyższy poziom rozwoju moralnego i poszanowania określonych (hipotetycznych!) praw niezależnych od tego, czy się dziecko urodziło w tym domu czy w tym trochę dalej i będzie należeć do niższej kasty, to nie można jednocześnie tolerować bastionów prymitywnej kultury jak korrida.
Od kiedy to wróżby stanowią argument w dyskusji? Zajmijmy się tym co jest tu i teraz, a nie tym co może się zdarzyć w bliżej nieokreślonej przyszłości. Nie stawiaj znaku równości między legalnym sportem, o długiej wielowiekowej tradycji jakim jest Korrida, a jakimiś samosądami... Przecież te brutalne czyny nawet w państwach muzułmańskich często skutkują karami dla sprawców. A w Indiach doszło do samosądu - U nas przecież też dochodzi co jakiś czas do linczów, sprawcy są ułaskawiani, a jakoś nikt nie bije na alarm że Polska zamienia się w dziki zachód. Szariat i jego przepisy są w naszym odczuciu barbarzyńskie, ale zapytaj jakiegoś Araba co sądzi o naszej, europejskiej kulturze. Problem z krytyką wobec cudzych tradycji polega na tym że negatywny stosunek do nich nieraz skutkuje chęcią ingerencji. Można narzekać na szariat, ale zauważmy że bardzo często spotyka się on z aprobatą społeczeństwa - Więc co? Na siłę mamy ich zmieniać? A to by było zniżenie się do poziomu konkwistadorów. Islam powstał 6 wieków później niż chrześcijaństwo, więc bądźmy bardziej wyrozumiali - Uznajmy że u nich panuje dopiero nasz XV wiek.

Ludzie zawsze mogą się zbuntować, ciekawe co by zrobił rząd chiński gdyby z 100 milionów ludzi im się zbuntowało, ale oczywiście nigdy się to nie stanie, im jest dobrze tak jak jest teraz, a prawda na temat wszystkich akcji przeciwko chińskim fabrykom które się zamyka przez działaczy z europy bo łamią prawa człowieka jest taka, że pracownicy tracą jedyne źródło utrzymania i umierają z głodu. Pozatym, kto wspomaga te wszystkie "złe chińskie fabryki i złą chińską gospodarkę"? My wszyscy, którzy kupujemy chińskie produkty, części komputerowe, ubrania, wszystko, nawet krzyże made in china (:D). A w Afryce to jest ich kultura, kontynent jest źle podzielony przez Europę, państwa są źle ułożone i w jednym państwie znajduje się 20 wrogich sobie plemion, które biorą kałachy i zabijają się nawzajem, przy okazji gwałcąc i plądrując.
   
Ciekawe na czym opierasz swoje dane na temat zadowolenia Chińczyków... Polecam Ci książkę "Rok Koguta" która stanowi cykl reportaży dotyczący nie tylko chińskich opozycjonistów, lecz także chińskich wieśniaków i robotników. Może po jej przeczytaniu zweryfikujesz swoje poglądy na temat buntów... Bo one są, ale nie buntują się zorganizowane miliony, lecz wysiedlane i pacyfikowane wsie. Takie bunty są odosobnione, a ludzi można łatwo zabić bo wielu Chińczyków narusza zakaz posiadania 1 dziecka - Tyle że ci ludzie nie są w ogóle zarejestrowaniu, wg państwa nie istnieją. I taka milicja zabije 100 wieśniaków dziennie - Cześć z nich to będą właśnie ludzie widma, więc do opinii publicznej jeśli już dojdą jakieś dane to będą one zaniżone.

Nie demonizuj tak Afryki bo i w Europie nie jest tak kolorowo... ETA, IRA, wojny w byłej Jugosławii - U nas też ludzie mordują się bo nie umieją żyć w jednym państwie. To nie jest tylko przypadłość Afryki.     
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 16, 2011, 16:11:48
http://otonysa.pl/news.php?id=58763
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Zagłoba Kmicic w Stycznia 16, 2011, 16:56:14
Ehhhhhhhh ja to bym takich co zwierzęta torturują rozstrzelał w pi**u
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 17, 2011, 13:05:06
up Zagłoba błysnąłeś... nie ma co...

Co do Korridy nie wiem jak wy ale ja na miejscu byka wolałbym dostać chociaż tą nikłą szansę przeżycia niż zginąć bez w klatce. O ile mi wiadomo to byk który pokona matadora zostaje ocalony i ma zapewnioną dożywotnią "emeryturkę reprodukcyjną" prawda to?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 17, 2011, 14:36:44
Cytuj
Uznajmy że u nich panuje dopiero nasz XV wiek.

Bo panuje przecież :P My naliczamy od przyjścia Jezusa na świat(no +/-) Żydzi od prawdopodobnego początku świata. Muzułmanie od przyjścia Mahometa. :)

Cytuj
Ehhhhhhhh ja to bym takich co zwierzęta torturują rozstrzelał w pi**u

Czy ty czytałeś chociaż 2 strony dyskusji powyżej? Zastanów się zanim coś napiszesz

Przeczytałem ostatnio ciekawą informacje. Mianowicie do korridy byki mają być klonowane nawet już jeden był...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 18, 2011, 00:52:09
Poniższe znalezisko jest makabryczne. Takie ostrzeżenie z góry.

http://www.youtube.com/watch?v=NlWJ9PuDfI8&feature=related    od  0:48
http://www.youtube.com/watch?v=e6hmrjmm74A&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Frf-1tNcdWg&feature=player_embedded


Ikizukuri (Japonia)- Ikizukuri oznacza ’przygotowana żywa’. W Japonii świeżość jest bardzo ceniona, szczególnie w dziedzinie sztuki kulinarnej jaka jest Shashimi – gdzie ‘żywe’ jedzenie jest podane jako modna dekoracja. Ta okrutna praktyka wymaga ogromnych umiejętności. Rybę należy uderzyć tak, by ją ogłuszyć a nie zabić, a następnie odfiletować. Fish Ikizukuri jest najczęściej podawana z cytryną.

Pieprzone dzikusy. Inaczej się tego ująć nie da.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Stycznia 18, 2011, 07:08:23
Pie*rzeni sadyści, jak kiedyś zobacze jak taki męczy tak rybe, to mu osobiście zrobie to samo, ba jeszcze go zjem...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 18, 2011, 07:18:19
Poniższe znalezisko jest makabryczne. Takie ostrzeżenie z góry.

http://www.youtube.com/watch?v=NlWJ9PuDfI8&feature=related    od  0:48
http://www.youtube.com/watch?v=e6hmrjmm74A&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Frf-1tNcdWg&feature=player_embedded


Ikizukuri (Japonia)- Ikizukuri oznacza ’przygotowana żywa’. W Japonii świeżość jest bardzo ceniona, szczególnie w dziedzinie sztuki kulinarnej jaka jest Shashimi – gdzie ‘żywe’ jedzenie jest podane jako modna dekoracja. Ta okrutna praktyka wymaga ogromnych umiejętności. Rybę należy uderzyć tak, by ją ogłuszyć a nie zabić, a następnie odfiletować. Fish Ikizukuri jest najczęściej podawana z cytryną.

Pieprzone dzikusy. Inaczej się tego ująć nie da.



I kolejny raz uczepiliście się obcej kultury za to, że rządzi się własnymi zasadami... Zrozumcie w końcu, że w Japonii nie żyjecie. Kultura japońska jest stara i ma wiele tradycji zwłaszcza w kuchni. To, że nasza kuchnia jest nudna, nie oznacza, że wszystkie inne mają być takie same. To co Wam wydaje się nienormalne tutaj, tam staje się całkiem akceptowalne. A co więcej, tolerowane i cenione, bo tradycyjne. Obejrzałem tylko pierwszy film i szczerze mówiąc nie widzę tam niczego wyjątkowego. Kucharz pokroił sobie węża i rybę, które potem ruszały się na talerzu. Nie wiem, może ja serio jakiś bez uczuć jestem, ale to tylko ryba i zwykły wąż. Zapewniam, że przez to nie wyginą ich gatunki, a równowaga w ich środowisku zachwiana nie została. Co więcej, lubię kuchnię japońską i rzeczy, które przygotowali, szczególnie wąż wyglądają bardzo zachęcająco i ciekawie. Moim zdaniem mówiąc "pieprzone dzikusy", ostro przesadzasz, bo nawet nie starasz się spojrzeć na "wady" swojej europejskiej kultury, tylko wyszukujesz "wady" innych. Czasami zastanawiam się czy nie zamknąć tego tematu, bo nie zmierza on w dobrym kierunku. Co chwilę można tu spotkać teksty w stylu
Pie*rzeni sadyści, jak kiedyś zobacze jak taki męczy tak rybe, to mu osobiście zrobie to samo, ba jeszcze go zjem...

Jeszcze jedna taka wpadka i temat ląduje w koszu.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 18, 2011, 17:08:08
I kolejny raz uczepiliście się obcej kultury za to, że rządzi się własnymi zasadami... Zrozumcie w końcu [blabla]

Kolejny raz pytam: czy jeśli w mojej kulturze tradycyjnym zachowaniem jest ćwiartowanie człowieka od święta, polewanie takiego wijącego się i żyjącego jeszcze kadłuba sosem pomidorowym i robienie sobie z nim zdjęć przed zjedzeniem - to też wszystko będzie okej, "bo to tradycja"? Co jest, do cholery, w waszym światopoglądzie to, że cośtam jest od iluś lat praktykowane oznacza, że jest to automatycznie poza zasadami wszelkiej etyki i niezależnie od tego, jak okrutne i nieuzasadnione by było to jest cacy?

szczerze mówiąc nie widzę tam niczego wyjątkowego. Kucharz pokroił sobie węża i rybę, które potem ruszały się na talerzu.

Oprawił żywą rybę, plaster po plastrze, odciął płetwy, ogon, oskórował i ponacinał. Zachowując przy życiu, tak gwoli ścisłości. Pobił kucharzyna jakiś rekord wioski, dostał brawa, pater familia z pewnością dumny, rozległy się fanfary, zaraz potem odbył się pokaz nowej części Kapitana Daimosa, gdzie widzowie mogli się delektować taką pyszniutką, jeszcze trochę żywą i w agonii rybą. Tylko to się stało.

Nie wiem, może ja serio jakiś bez uczuć jestem, ale to tylko ryba i zwykły wąż.

W takim razie miałobyś coś przeciwko żeby pozbawić życia ciebie lub kogoś z twojej rodziny? Też tylko zwykli ludzie, a nasza planeta jest przeludniona. I do tego mamy ogromny problem z głodem, więc przeznaczenie takich organizmów na pożywienie jest bardziej uzasadnione niż ryby.

Zapewniam, że przez to nie wyginą ich gatunki, a równowaga w ich środowisku zachwiana nie została.

Teraz to spadłem z krzesła na poważnie. Jaka równowaga w ich środowisku, skoro ich środowisko praktycznie nie istnieje, bo zostało zagarnięte i wyeksploatowane gdzie się tylko dało (kasa, nie? kasa) przez ludzką plagę. Chociaż po zastanowieniu to to twoje stwierdzenie ma jakiś sens, tak samo jak stwierdzenie, że jak człowiek bez rąk straci paznokcie u dłoni to w sumie nic nie zmienia.

Moim zdaniem mówiąc "pieprzone dzikusy", ostro przesadzasz, bo nawet nie starasz się spojrzeć na "wady" swojej europejskiej kultury, tylko wyszukujesz "wady" innych.

Raz, że nie czuję się w żaden specjalny sposób związany z europejską kulturą, a już na pewno z jej systemem wartości. Dwa, że jeśli ktoś w najmniejszym stopniu nie szanuje życia to nie zasługuje na własne. Czyli określenie "pieprzone dzikusy" to jest pogłaskanie po czuprynce zamiast walnięcia młotem, jak by należało.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 18, 2011, 17:28:05
W sumie tak jak przy tych barbarzyńskich zachowaniach z psami, tak i w tym przypadku popieram Ozwana - chociaż któryś raz w tym temacie nie było nam po drodze. Według mnie też jest chore (można określić to dosadniej i tak też bym zrobił, ale...), ponieważ oprawianie i przyrządzanie żywej, czy to ryby (tak jak w tym przypadku), czy to innego zwierzęcia, jest po prostu dewiacją i kretynizmem. Przecież on te ryby ciął w "dzwonki" jak jeszcze ruszały się na talerzu - gdzie kultura i tradycja, tam kultura i tradycja, ale gdzie bezsensowne okrucieństwo, po to tylko by jakiś burak miał ubaw z żarcia takiego czegoś, tam moja "tolerancja" kończy się tak samo szybko jak się zaczęła. I niech teraz ktoś powie, że człowiek nie jest zwierzęciem w znaczeniu pejoratywnym... To nawet tygrys, krokodyl, czy choćby - owiana złą sławą - hiena, nim zacznie konsumpcję ofiary (której nie zabija dla zabawy ale dla przeżycia!) uprzednio ją uśmierca. Widać człowiek, tak jak myślałem, upadł niżej niż się dało upaść...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 18, 2011, 17:37:58
Cytuj
Kolejny raz pytam: czy jeśli w mojej kulturze tradycyjnym zachowaniem jest ćwiartowanie człowieka od święta, polewanie takiego wijącego się i żyjącego jeszcze kadłuba sosem pomidorowym i robienie sobie z nim zdjęć przed zjedzeniem - to też wszystko będzie okej, "bo to tradycja"?

Oj wąż też by na pewno polał sobie myszkę sosem pomidorowym gdyby wiedział jak. A odpowiadając pytaniem na pytanie:
Według Marksa to, że pod obietnicą nagrody lub groźbą kary(chodzi o religijne przykazania) ktoś będzie postępował dobrze nie kwalifikuje tego jako czynu etycznego, a czy to oznacza, że papież musi myśleć, że jest to prawda? Więc myślisz, że Japończycy postępują nieetycznie to znaczy, że oni postępują nieetycznie czy znaczy to, że ty mówisz, że oni postępują nieetycznie? Kultura Japońska jest naprawdę skomplikowana i rozbudowaną własną etykę(patrz np. Konfucjanizm i Taoizm)

Cytuj
I do tego mamy ogromny problem z głodem
Wcale nie mamy kłopot z polityka racjonowania pożywienia.

Cytuj
Raz, że nie czuję się w żaden specjalny sposób związany z europejską kulturą, a już na pewno z jej systemem wartości. Dwa, że jeśli ktoś w najmniejszym stopniu nie szanuje życia to nie zasługuje na własne. Czyli określenie "pieprzone dzikusy" to jest pogłaskanie po czuprynce zamiast walnięcia młotem, jak by należało.

Pojęcie "Obywatel Świata" pochodzi z Europy....
Tylko, że istnieje coś takiego jak aksjologia i postępując nawet według niej to z tego co pamiętam to życie nie jest najwyżej, a życie zwierząt jest niżej niż ludzi. Rasizm też pochodzi z Europy... Nie wiem czy dzikusami można nazwać kogoś kto rozważał ponad tysiąc lat(woyo albo Alek wy się na tym znacie to napiszcie mi na PW jakbym się pomylił to poprawie to) to jaki kąt ma mieć katana

@UP
Cytuj
tygrys
Tu popełniłeś błąd tygrysy, lwy, wilki zwłaszcza młode często bawią się z ofiarą(wynik jest jednostronny i przyjemność też).


 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 18, 2011, 17:52:23
@UP
Cytuj
tygrys
Tu popełniłeś błąd tygrysy, lwy, wilki zwłaszcza młode często bawią się z ofiarą(wynik jest jednostronny i przyjemność też).

Podobnie jak koty, psy, etc., ale tam chyba nie było kucharza w wieku 4 czy 5 lat, a osoba dorosła, która pewną moralność winna mieć już wyrobioną. Młode zwierząt drapieżnych poprzez te "zabawy" uczą się polowania, a nie robią tego jedynie dla "czystego funu", więc porównanie chybione, gdyż one bez tej wiedzy i umiejętności za n-lat później zdechną z głodu - człowiek przestając w ten sposób maltretować ryby nie traci nic (tym bardziej życia).
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 18, 2011, 18:22:40
Cytuj
I do tego mamy ogromny problem z głodem
Wcale nie mamy kłopot z polityka racjonowania pożywienia.

Głód = ktoś jest głodny. A czy jest głodny z powodu braku pożywienia w ogóle czy z braku dostępu do takowego nic nie zmienia.

Tylko, że istnieje coś takiego jak aksjologia i postępując nawet według niej to z tego co pamiętam to życie nie jest najwyżej, a życie zwierząt jest niżej niż ludzi.

Hah? A kto to tak twierdzi i jaka konkretnie aksjologia? I na jakiej niby podstawie mielibyśmy taki pogląd przyjmować?
Każde świadome życie jest centrum siebie samego i dla siebie jest najważniejszą wartością. I żaden inny pogląd - a w szczególności umieszczenie człowieka w centrum (jak zwykle, hehe) - nie wytrzymuje krytyki że projektuje on system aksjologiczny ze swojej perspektywy na całość uniwersum z pominięciem poszczególnych, świadomych bytów różnych od siebie.

Rasizm też pochodzi z Europy... Nie wiem czy dzikusami można nazwać kogoś kto rozważał ponad tysiąc lat to jaki kąt ma mieć katana

Rozumiem, że to dowcip. A gdyby nie to świeć Apollinie nad twoim doedukowaniem się.

Tu popełniłeś błąd tygrysy, lwy, wilki zwłaszcza młode często bawią się z ofiarą(wynik jest jednostronny i przyjemność też).

Główną cechą różnicującą człowieka od innych zwierząt jest to, że posiada empatię. Tygrys empatii nie posiada. Czyli jest nieświadomy tego, że zadaje cierpienie chociaż można inaczej. Człowiek zawsze robi to świadomie, chyba, że występuje u niego na tyle poważne upośledzenie, że nie rozumie skutków swoich działań.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 18, 2011, 18:28:39
Cytuj
Kolejny raz pytam: czy jeśli w mojej kulturze tradycyjnym zachowaniem jest ćwiartowanie człowieka od święta, polewanie takiego wijącego się i żyjącego jeszcze kadłuba sosem pomidorowym i robienie sobie z nim zdjęć przed zjedzeniem - to też wszystko będzie okej, "bo to tradycja"? Co jest, do cholery, w waszym światopoglądzie to, że cośtam jest od iluś lat praktykowane oznacza, że jest to automatycznie poza zasadami wszelkiej etyki i niezależnie od tego, jak okrutne i nieuzasadnione by było to jest cacy?

Generalnie, jeżeli gdzieś na świecie takie coś jest praktykowane, to ok. Niech będzie i nic mi do tego. Mogą się zjadać i mordować nawzajem, a równie dobrze mogą wieszać skarpety na palmach. Jeżeli w ich tradycji jest to coś o dużym znaczeniu i jest to dla nich ważne, to my nie powinniśmy się mieszać.

Cytuj
Oprawił żywą rybę, plaster po plastrze, odciął płetwy, ogon, oskórował i ponacinał. Zachowując przy życiu, tak gwoli ścisłości. Pobił kucharzyna jakiś rekord wioski, dostał brawa, pater familia z pewnością dumny, rozległy się fanfary, zaraz potem odbył się pokaz nowej części Kapitana Daimosa, gdzie widzowie mogli się delektować taką pyszniutką, jeszcze trochę żywą i w agonii rybą. Tylko to się stało.
A czy Ty nigdy ryby nie zabiłeś? Nikt z Was nie wędkuje? Tam też trzeba najpierw nadziać rybę na hak, szarpać ile wlezie by ją wyciągnąć, a potem wyjąć hak i porządnym sieknięciem zgruchotać łeb, lub w moim wypadku od razu uciąć. Generalnie, to tylko ryba. Przynajmniej z mojego punktu widzenia nie zauważyłem w tym filmie niczego strasznego. Sam równie dobrze mógłbym taką potrawę przyrządzić, a psychopatą i dzikusem się nie poczuję przez to.

Cytuj
W takim razie miałobyś coś przeciwko żeby pozbawić życia ciebie lub kogoś z twojej rodziny? Też tylko zwykli ludzie, a nasza planeta jest przeludniona. I do tego mamy ogromny problem z głodem, więc przeznaczenie takich organizmów na pożywienie jest bardziej uzasadnione niż ryby.
Miałbym coś przeciwko, ponieważ między niektórymi ludźmi tworzy się coś takiego, jak więź. Wszystkich ludzi mam głęboko gdzieś i dla mnie mogą umierać, palić się, czy chodzić nago po ulicach. Ale gdyby coś złego spotkało kogoś mi bliskiego, nie darowałbym tego sprawcy. Tutaj akurat jestem pewny, że w ramach odwetu dokonałbym czegoś jeszcze gorszego niż sprawca. Ale to już moje osobiste podejście. Ktoś wybije mi ząb, ja wybiję całą szczękę. Nie czuję przywiązania emocjonalnego z obcymi ludźmi, ani tym bardziej ze zwierzętami. Fakt faktem, mój system wartości bardzo wysoko ceni sobie naturę, w tym zwierzęta. Ale jeżeli trzeba, jestem w stanie zabić takie zwierzę. Gdy zabijam zwierzę po to, by je zjeść, to tak czy inaczej ono umrze i zostanie zjedzone, a jak umrze i jak zostanie przyrządzone, to mnie mało interesuje. Jeżeli złowiłem rybę i chcę ją zjeść, to co mi za różnica przyrządzić ją na "żywo". Ona i tak zginie.

Cytuj
Teraz to spadłem z krzesła na poważnie. Jaka równowaga w ich środowisku, skoro ich środowisko praktycznie nie istnieje, bo zostało zagarnięte i wyeksploatowane gdzie się tylko dało (kasa, nie? kasa) przez ludzką plagę. Chociaż po zastanowieniu to to twoje stwierdzenie ma jakiś sens, tak samo jak stwierdzenie, że jak człowiek bez rąk straci paznokcie u dłoni to w sumie nic nie zmienia.
Źle się wyraziłem. Tutaj generalnie chodziło mi o to, co wyżej napisałem. Te ryby i tak są wyławiane i zabijane by trafić do marketu. Więc niczego nie zmieni fakt, że niektóre trafią na takie pokazy kuchni Shashimi.

Cytuj
Raz, że nie czuję się w żaden specjalny sposób związany z europejską kulturą, a już na pewno z jej systemem wartości. Dwa, że jeśli ktoś w najmniejszym stopniu nie szanuje życia to nie zasługuje na własne. Czyli określenie "pieprzone dzikusy" to jest pogłaskanie po czuprynce zamiast walnięcia młotem, jak by należało.
Wiesz, może i ja nie zasługuj na życie. Nie mnie to oceniać i tego nikt nigdy nie oceni. Generalnie jak komuś to nie pasuje, może spróbować to zmienić ;) Silniejszy zawsze zdominuje słabszego. Czy to między gatunkami, czy wewnątrz nich. Ja żyję po swojemu, mam własne odrębne zasady i system wartości. Jeżeli moje zasady czynią mnie w twoich oczach kimś, kto nie zasługuje na życie, to szczerze mówiąc mało mnie to interesuje. Wielu patrzy na świat inaczej, za co trzeba dziękować losowi. Jak ktoś chce mnie walnąć młotkiem, może spróbować, ale jak mu się nie uda, sam od młotka zginie. ;) Człowiek, na nieszczęście stara się coraz bardziej dominować naturalny świat i ingerować w jego prawa. To nie jest dobrze, ale jeżeli już te zwierzęta giną, to mało mnie obchodzi jak. Może nie podoba mi się bezmyślne zabijanie psa dla zabawy, ale mimo wszystko moje spojrzenie na te kwestie bardzo różni się od Twojego. Dlatego, ja chyba zakończę dyskusję. Proszę tylko o zachowanie pewnej kultury wypowiedzi.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 18, 2011, 18:33:34
Cytuj
Hah? A kto to tak twierdzi? I na jakiej niby podstawie mielibyśmy taki pogląd przyjmować?
Każde świadome życie jest centrum siebie samego i dla siebie jest najważniejszą wartością. I żaden inny pogląd - a w szczególności umieszczenie człowieka w centrum (jak zwykle, hehe) - nie wytrzymuje krytyki że projektuje on system aksjologiczny ze swojej perspektywy na całość uniwersum z pominięciem poszczególnych, świadomych bytów różnych od siebie.

Czyli nie wiesz nic o aksjologi. Porządek aksjologiczny stawia na pierwszym miejscu z tego co pamiętam wartości związane z Bogiem.
A gdzie ma być człowiek jeśli nie w centrum? Człowiek wgryza się w naturę nie natura w człowieka... To człowiek zmienia środowisko nie środowisko człowieka. To człowiek tworzy nie zwierzęta. To człowiek zmienia. To człowiek się rozwija(jak tak bardzo chcecie to przeczytać i tak wam zależy na poczuciu wyższości to przynajmniej część ludzi). To człowiek w 6 tysięcy lat dodarł od piramid do księżyca...

Cytuj
A gdyby nie to świeć Apollinie nad twoim doedukowaniem się.
Pewnie przesadziłem ale ostrze katany miało różne zakrzywienie w różnym czasie i cytując woyo bodajże "Japończycy mieli manie(fioła?) na tym punkcie" Nawet pokazywał mi taki obrazek na, którym to było świetnie widać...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 18, 2011, 19:04:51
Czyli nie wiesz nic o aksjologi. Porządek aksjologiczny stawia na pierwszym miejscu z tego co pamiętam wartości związane z Bogiem.

Nie chcę być chamski, ale nie pisz, że "ktoś nie wie niczego o aksjologii", jeśli sam wszystkiego o niej nie wiesz. :)

A gdzie ma być człowiek jeśli nie w centrum? Człowiek wgryza się w naturę nie natura w człowieka... To człowiek zmienia środowisko nie środowisko człowieka. To człowiek tworzy nie zwierzęta. To człowiek zmienia. To człowiek się rozwija(jak tak bardzo chcecie to przeczytać i tak wam zależy na poczuciu wyższości to przynajmniej część ludzi). To człowiek w 6 tysięcy lat dodarł od piramid do księżyca...

Ten sam człowiek, zanim przez te "6 tys. lat dotarł od piramid do księżyca" przez około 250 tys. lat (mówię o Homo Sapiens) ewoluował by tego dokonać, więc wybacz, ale 6 tys. wydaje się ledwie brudem za paznokciem. :) Już nie wspominając od powolnej ewolucji trwającej około 6,8 - 7,3 mln lat, jakie przodkowie owego Homo Sapiens ewoluowali.

p.s. Otóż się mylisz... Człowiek przestał się rozwijać z ewolucyjnego punktu widzenia kilka wieków temu. Obecnie są już pierwsze symptomy widocznego "cofania wstecz", gdyż brak selekcji naturalnej sprawia, że gatunek ludzki staje się coraz słabszy, bardziej chorowity i zacofany. Nie ma "wyścigu zbrojeń" i nie ma zasady, że tylko najsilniejsi mogą przetrwać, więc gówniane DNA krąży i cofa człowieka krok za krokiem wstecz... I fizycznie człowiek będzie wciąż w fazie recesywnej dopóty, dopóki w kwestii selekcji naturalnej (nie mówię tu o jakichś chorych planach "dobierania partnerów", "czystości rasowej", etc) nic się nie zmieni, a na to się nie zanosi, gdyż dziwnym wydaje się by człowiek musiał ot tak zacząć rywalizować ze zwierzętami o pożywienie i walczyć o przetrwanie bez tego swojego całego stuff'u.

Pewnie przesadziłem ale ostrze katany miało różne zakrzywienie w różnym czasie i cytując woyo bodajże "Japończycy mieli manie(fioła?) na tym punkcie" Nawet pokazywał mi taki obrazek na, którym to było świetnie widać...

W sumie to nawet nie wiem po kiego wyjeżdżasz przy takim temacie z jakimiś głupimi katanami? O_o Nie ma to żadnego odzwierciedlenia w dyskusji i tak jak Ozwan to odczytał, może być to chyba jedynie formą żartu.... słabego jak widać.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 18, 2011, 19:20:42
Czyli nie wiesz nic o aksjologi. Porządek aksjologiczny stawia na pierwszym miejscu z tego co pamiętam wartości związane z Bogiem.

Ale o czym ty w ogóle bredzisz, chłopie? Aksjologia to jest nauka o wartościach, nie o konkretnych wartościach, tylko o wartościach w ogóle. I jest uzależniona od szerszego systemu w ramach którego jest formułowana oraz zazwyczaj uwarunkowana przez kulturę. Czyli mamy np. aksjologię chrześcijańską, aksjologię neokantowską albo np. taki quasi-oksymoron jak aksjologia nihilizmu.
Na Swarożyca, sprawdźcie chociaż w tych googlach co oznacza termin, którego używacie. Ja rozumiem, że to jest internet i że można pisać każdą bzdurę z nadzieją, że nikt się nie zorientuje, ale od czasu do czasu możecie trafić na gościa zajmującego się tym na co dzień i wtedy wychodzi ta skrajna ignorancja i kompletny brak zrozumienia o czym się pisze, jak kolega wyżej.   (edit. kolega legomir, nie kolega proud, żeby była jasnośc)

A gdzie ma być człowiek jeśli nie w centrum?

Może być tam po lewej. Albo na peryferiach. Albo wcale.

Pewnie przesadziłem ale ostrze katany miało różne zakrzywienie w różnym czasie i cytując woyo bodajże "Japończycy mieli manie(fioła?) na tym punkcie" Nawet pokazywał mi taki obrazek na, którym to było świetnie widać...

Czy ja dobrze rozumiem, że ty chcesz mi tutaj całkiem na poważnie zestawić techniki płatnerskie z np. nauką grecką, która jest fundamentem właściwie nauki wszelkiej? I oczekujesz, że nie zostaniesz wyśmiany i zmiażdżony jak z tą aksjologią? :)

PS. Japończycy, owszem, mieli "fioła" pod tym względem, że mieli strasznie gównianą stal. I zrobienie z tego miecza - który na europejskie standardy był crapem - wymagało nie lada umiejętności. Dlatego, i tylko dlatego, tyle się mówi o japońskich mieczach. Zestawiając je z równoległymi epokowo mieczami wykonanymi przez europejskich mieczników mamy porównanie Dużego Fiata z Lamborghini Gallardo. Nie mówiąc już o tym, że taką ówczesną kataną przeciętną kolczugę wykonaną przez europejskiego płatnerza można pogłaskać co najwyżej.
A jak ktoś ma zamiar się sprzeczać to proponuję najpierw chociaż wygooglać podstawy tematu albo zajrzeć do jakichkolwiek rozsądnych źródeł. Żeby się tak skrajnie nie ośmieszać jak pan od aksjologii.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 18, 2011, 20:38:21
A gdzie ma być człowiek jeśli nie w centrum?

Może być tam po lewej. Albo na peryferiach. Albo wcale.
To gdzie może być to gdybanie. Faktem jest iż jest w centrum. A jako że człowiek jest w centrum to wszystko kręci się wokół niego i zwierzęta nie są z nim na równi. Zresztą nawet ludzie nie są równi, więc niby jak zwierzęta mogą być z nimi zrównane. Załóżmy że są zrównane - Problem w tym z którymi ludźmi ich zrównać? Z tymi równymi, a może z tymi równiejszymi? W tym drugim przypadku nasuwa się pytanie: Co w takim razie z tymi którzy nie są równiejsi, lecz równi? Mają mieć mniejsze prawa niż zwierzęta? Nieprawdopodobne, może w jakimś równoległym świecie, ale na pewno nie w tym.
Dążenie do zrównania wszystkich istot żywych to mrzonka... Nierówności można zwalczać, napiętnować, ale one były, są i będą. Wobec nierówności wśród ludzi zrównanie praw wszystkich żywych istot jawi się jako plan bardzo odległy, wręcz walka z wiatrakami.   
Teraz to spadłem z krzesła na poważnie. Jaka równowaga w ich środowisku, skoro ich środowisko praktycznie nie istnieje, bo zostało zagarnięte i wyeksploatowane gdzie się tylko dało (kasa, nie? kasa) przez ludzką plagę. Chociaż po zastanowieniu to to twoje stwierdzenie ma jakiś sens, tak samo jak stwierdzenie, że jak człowiek bez rąk straci paznokcie u dłoni to w sumie nic nie zmienia.
Ludzka plaga... Chyba ciężko żyć ze świadomością że jest się plagą? Rozumowanie jak u Katarów... Zauważ że ci "źli" ludzie chcąc przywrócić do życia takie mamuty. Czy to nie jest dbanie o naturę? Naprawa swojego błędu... Może kiedyś wrócą także Dodo? Co jedne człowiek zniszczy drugi może odbudować, więc "ludzka plaga" to uogólnienie.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 18, 2011, 20:50:31
Ludzka plaga, bardzo dobre określenie, bo jak można inaczej nazwać rozwiniętą wersję małpy która posiada kompleksy na swoim punkcie i jej jedynym celem jest zniszczenie wszystkiego dookoła? Przez cały okres swojego istnienia ludzie mieli cele, ale te cele są bardziej prymitywne niż plemie kukulakakaka z afryki, bo cele ludzi to : podbić,zniszczyć,zająć,zabić,podporządkować. Od początku człowiek wszystko ropieprzał i tak zawszę będzie, taka jest nasza natura.A jeżeli ktoś uważa że człowiek > inne zwierzęta, to jest to po prostu idiotyzm, nie ma dowodu na wyższość człowieka nad resztą świata przyrody.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Radh w Stycznia 19, 2011, 00:25:24
Ludzka plaga, bardzo dobre określenie, bo jak można inaczej nazwać rozwiniętą wersję małpy która posiada kompleksy na swoim punkcie i jej jedynym celem jest zniszczenie wszystkiego dookoła? Przez cały okres swojego istnienia ludzie mieli cele, ale te cele są bardziej prymitywne niż plemie kukulakakaka z afryki, bo cele ludzi to : podbić,zniszczyć,zająć,zabić,podporządkować. Od początku człowiek wszystko ropieprzał i tak zawszę będzie, taka jest nasza natura.A jeżeli ktoś uważa że człowiek > inne zwierzęta, to jest to po prostu idiotyzm, nie ma dowodu na wyższość człowieka nad resztą świata przyrody.
Ty Axel masz jakis kryzys chyba ostatnio.Wszytko jest zle i bez sensu.Chcesz dowodow na wyzszosc czlowieka nad(tu jest dylemat co napisac po twoim sformulowaniu).Samo to ze napisales tego posta,jest dowodem.
Pamietajcie ze mowimy tu o znecaniu sie nad zwierzetami a nie nad sensem zabijania czy innych kultur.
Ktos tu wspomnial jakis czas temu o zachodnich ubojniach.Tak sie zlozylo ze akurat przez pare miesiecy pracowalem w pewnych "zakladach miesnych" w polnocnej Irlandi.Z czego 2tyg(zastepujac kolege na urlopie)przechadzalem sie po ubojni.
Opisze tylko sposob ubijania krow.Zwierze wjezdzalo zawieszone za tylne konczyny mocnym lancuchem(oczywiscie wszystko odbywa sie mechanicznie i tasmowo)po czym czeka na nie czlowiek z pistoletem,ktory to wysztrzeeliwal metalowy pocisk prosto w glowe zwierzecia.Po natychmiastowej smierci(choc nie zawsze)"produkt"przemiezal kolejne 2 metry aby napotkac na swej drodze czlowieka z nozem.Czlowiek ow,mial za zadanie podciac gardlo zwierzeciu w celu oczywistym.Na martwa krowke czekalo 20-tu facetow z pilami i nozami.
Napisalem o tym i chodz poparl bym kazdego kto wymysli sposob na pozyskanie miesa bez zabijania,to poprostu sie na to godze.Nie widzialem tam nigdzie zadnego znecania sie nad zwierzetami.Oprocz bydla byla tez baranina i swinie.Nie ma tam zadnych dziwnych ciasnych boxow!Zwierzeta sa poprostu reguralnie dostarczane na ustalona godzine.
W zyciu nie zrezygnuje z kotleta czy jakiegos super sosu i sam cholera widzialem jak sie to odbywa.Ale jesli ktos ma zabic krowe do tesco czy innej biedronki i(zanim zdechnie)przy okazji jest ona bita lub cieta nozem,to juz na to sie nie godze.
Co dopiero cholera wlasnego psa torturowac.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 19, 2011, 01:04:33
Nie ma tam zadnych dziwnych ciasnych boxow!

A kto mówi o ciasnych boksach w rzeźni?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Luciferek w Stycznia 19, 2011, 05:01:56
Krakać nie chcę panowie,ale schodzicie z tematu.Jeśli chodzi o to kto jest ważniejszy,oczywiście że człowiek,ale weźcie również pod uwagę że każdy ma inne zdanie,uszanujcie inny punkt widzenia u innego forumowicza,postawcie argumenty,podstawy itd. Człowiek według mnie jest o wiele ważniejszy od zwierzęcia,zwierze czasem nie wie że robi źle,zważmy na to,co prawda zazwyczaj robi źle ludziom,ale takie jest życie,że silni rządzą,a słabsi się dopasowują albo giną. Człowiek potrafi myśleć,jest inteligentny,jego umysł rozwija się,a istota życia nie lata w trybie " Jeść,srać,ruchać" Że tak to określę,mamy pasje,hobby,prace,zajęcia różne,najróżniejsze,to nas odróżnia od zwierząt,ale szanujmy również zwierzęta ponieważ one były na ziemi jeszcze przed nami,jak ktoś lubi jeść pieski,niech je pieski,smacznego,ja jem kurczaki,mielone i inne wyroby mięsne,więc nie potępię człowieka który też je mięso,jakie,jego sprawa nie moja. Szanujmy zwierzęta ale też weźmy pod uwagę to że ludzkie życie jest wazniejsze od życia psa,kota,świni czy co tam sobie wymyślicie. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 19, 2011, 09:36:27
Bawi mnie trochę pewna sytuacja.
Ozwan załóżmy że człowiek jest typowym zwierzakiem bo tak jest wg Ciebie. Wychodzę sobie na dwór z siekierką i trach jakiegoś pieska na chodniku albo do zoo i na jakąś zdobycz zapolować(jedyne opcje zwierząt w mieście). No co? Jestem zwierzakiem byłem głodny, miałem prawo do zabicia co popadnie. Zastanów się co by było jakby ludźmi rządziły naturalne zwierzęce instynkty. Nie dość że najpierw byśmy pozabijali co oby się dało jak to zwierzęta do zjedzenia a potem byśmy zjadali siebie na wzajem... Widziałeś jakieś zwierze które uprawia ziemię, albo hoduje sobie obiad? Mówisz że człowiek się już nie rozwija? Nie mamy zagrożenia w przyrodzie, nic na nas nie poluje więc nie są nam potrzebne dodatkowe mięśnie, pazury, kły - za to ewolucja "mózgu" jest na ogromnym poziomie już od wielu lat.
Inna sprawa czemu zakładasz że taki tygrys świadomości zadawania bólu nie ma ? Wszystko inne ma tylko tego akurat nie ma...? Pobaw się ze swoim psem/kotem i wkurz go trochę poczujesz kiedy przegniesz :) Każdy jeden drapieżnik zdaje sobie sprawę ze swojej siły czyli w tym wypadku kły i pazury. Co innego że taki kot w dupie ma czy mysz to boli czy nie bo się nad tym nie rozczula.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: kubacho w Stycznia 19, 2011, 10:01:07
Temat mi bardzo bliski ale wywołuje tak negatywne emocje że ograniczę się tylko do krótkiego stwierdzenia.
Maksymalnego wymiaru kary bym nie podwyrzszał bo jak mój wykładowca były prokurator stwierdził: "Sądy i tak nie orzekają maksymalnych wymiarów kary". Najważniejszy jest nacisk na organy ścigania które lekceważą nawet ciężkie przypadki znęcania. Ja wiem że policja ma dużo roboty, mało pieniędzy i takie tam inne ale to nie tłumaczy zamykania oczu na takie akty skur....stwa jak bardzo często niezwykle okrutne maltretowanie zwierząt. Bo dla takiego debilizmu nie ma wytłumaczenia, i z chęcią sam obił bym mordę niejednemu....
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 10:09:23
A po co miałbyś polować na psa lub w zoo? Przecież masz jedzenie w sklepie, w lodówce, człowiek nie ma potrzeby polować, tak samo naszę zwierzęta domowe, taki pies nie poluje chociaż może, ale po co ma polować skoro za chwile dostanie miskę z żarciem od swojego pana?Jednak założe się, że gdybyś był głodny, nie miał pieniędzy i jedzenia, napewno żarżnąłbyś tego pieska :)

Cytuj
Człowiek potrafi myśleć,jest inteligentny,jego umysł rozwija się,a istota życia nie lata w trybie " Jeść,srać,ruchać"
Zwierzę rodzi się, je, rozmnaża się, uczy się (tak tak, zwierzęta uczą się!), bawi się, poluje, zagarniają nowe terytoria (tak, tak, zwierzęta mają swoje terytoria, spróbuj dać ręke bo budy psa), bronią swoje terytoria, umieją zapamiętywać rzeczy(uderz swoje psa kilka razy kijem, a potem w jego obecności podnieś kij, odrazu zwieje).
Człowiek rodzi się, je, rozmnaża, uczy się(całe życie, jak zwierzęta), bawi się, poluje (chociaż to już rzadko, nie ma takiej potrzeby), zagarnia nowe terytoria (tutaj chyba nie trzeba tłumaczyć), broni swoje terytoria, potrafi zapamiętywać rzeczy.
Więc się pytam, jaka jest różnica pomiędzy np uczeniem się poprzez podpatrywanie rodziców (zwierzęta), a siedzeniem w kamiennych jaskiniach i słuchanie kompletnie nieprzydatnego pieprzenia (człowiek) ?
Bo według was, różnicą jest to że człowiek robi to inteligentnie!
Ostatnie stwierdzenie:
Cytuj
Jeśli chodzi o to kto jest ważniejszy,oczywiście że człowiek
"Przyroda może istnieć bez człowieka, ale człowiek bez przyrody istnieć niemoże"
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: proud w Stycznia 19, 2011, 11:34:17
Maksymalnego wymiaru kary bym nie podwyrzszał bo jak mój wykładowca były prokurator stwierdził: "Sądy i tak nie orzekają maksymalnych wymiarów kary". Najważniejszy jest nacisk na organy ścigania które lekceważą nawet ciężkie przypadki znęcania. Ja wiem że policja ma dużo roboty, mało pieniędzy i takie tam inne ale to nie tłumaczy zamykania oczu na takie akty skur....stwa jak bardzo często niezwykle okrutne maltretowanie zwierząt.

Trochę prawdy w tym jest, ale jednak te 2 lata są... śmieszne i żenujące. Oczywiście nikt chyba nie liczyłby na jakieś 15 czy 25, ale podniesienie maksymalnej granicy do lat 5 z mojego punktu widzenia wydawałoby się dość sensowne. Jednak wg mnie ważniejsze jest to co zauważyłeś. Otóż koło musi pójść w ruch i wyroki muszą zostać wydawane, tak by pewna forma "przestrogi" zaczęła się wytwarzać, a nie taki jeden czy drugi kretyn jak ostatnio, weźmie psa ze schroniska, przywiąże do zderzaka samochodu i będzie jechał tak długo aż pies padnie i urwie mu łeb. Jak o tym usłyszałem, to udzieliło mi się to co niektórym powyżej i tak samo bym temu sk... przywiązał łeb do samochodu i ciągał go aż mu urwie - jednego kretyna mniej, świat na tym by tylko zyskał. No i ważna jest inna kwestia - przyzwolenie społeczne. To jest chyba najtrudniejsza sprawa, bo zanim ludziom w głowach się pozmienia to miną dziesiątki lat... Wystarczy wspomnieć o tym, że jeszcze czasami słychać że jakieś oldschoolowe babki zabijają psy "bo niby ich smalec ma wartości lecznicze", tyle tylko, że żadne badania laboratoryjne tego nie potwierdzają...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 19, 2011, 12:15:59
Gdyby zwierzaki tak się cudownie uczyły na swoich błędach, potrafiły wyciągać wnioski, przekazywać sobie wiedzę to dziś człowiek byłby gatunkiem wymierającym...

Pytasz po co miałbym zabijać zwierzęta jeśli mogę iść po jedzenie do sklepu. Widziałeś u zwierząt sklepy? Dałem przykład porównania człowieka do zwierzęcia.

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 19, 2011, 12:53:42
Ludzka plaga, bardzo dobre określenie, bo jak można inaczej nazwać rozwiniętą wersję małpy która posiada kompleksy na swoim punkcie i jej jedynym celem jest zniszczenie wszystkiego dookoła? Przez cały okres swojego istnienia ludzie mieli cele, ale te cele są bardziej prymitywne niż plemie kukulakakaka z afryki, bo cele ludzi to : podbić,zniszczyć,zająć,zabić,podporządkować. Od początku człowiek wszystko ropieprzał i tak zawszę będzie, taka jest nasza natura.A jeżeli ktoś uważa że człowiek > inne zwierzęta, to jest to po prostu idiotyzm, nie ma dowodu na wyższość człowieka nad resztą świata przyrody.
Hmm... Mnie w szkole nauczyli aby szanować odmienne opinie i nie wyzywać ich od idiotycznych, no ale każdy co innego wynosi ze szkoły...

Nie muszę udowadniać że człowiek jest ważniejszy ponieważ jest to fakt - Odwołam się ponowie do litery prawa: Wyższą karę otrzymamy za zabicie człowieka niż za zabicie jakiegokolwiek zwierzęcia, nawet jeżeli to przedstawiciel jakiegoś zagrożonego wyginięciem gatunku. Pewne mądre głowy tak stworzyły prawo że widać czarno na białym kto ma wyższą pozycję.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 13:23:58
Tylko że prawo to ustanowił człowiek, równie dobrze koń może ustanowić prawo w którym zabicie konia będzie bardziej karanie niż zabicie człowieka, to oznacza wtedy że koń jest istotą wyższą?
Gdyby zwierzaki tak się cudownie uczyły na swoich błędach, potrafiły wyciągać wnioski, przekazywać sobie wiedzę to dziś człowiek byłby gatunkiem wymierającym...

Pytasz po co miałbym zabijać zwierzęta jeśli mogę iść po jedzenie do sklepu. Widziałeś u zwierząt sklepy? Dałem przykład porównania człowieka do zwierzęcia.


Tylko człowiek też uczy się na błędach, nie tylko zwierzęta, dlatego jeszcze nie wymarliśmy i jakbyś miał doczynienia ze zwierzętami wiedziałbyś jak dobrze zwierzęta uczą się i wyciągają wnioski, bo nimi naprawdę nie kieruje instynkt "jeść,srać,ruchać".
Cytuj
Hmm... Mnie w szkole nauczyli aby szanować odmienne opinie i nie wyzywać ich od idiotycznych, no ale każdy co innego wynosi ze szkoły...
Ja też szanuje opinie innych, ale idiotyzmów nie znoszę, tak samo jak innych idiotycznych poglądów (faszyzm,komunizm,rasizm).

Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: kubacho w Stycznia 19, 2011, 13:26:53
Gdyby zwierzaki tak się cudownie uczyły na swoich błędach, potrafiły wyciągać wnioski, przekazywać sobie wiedzę to dziś człowiek byłby gatunkiem wymierającym...

Pytasz po co miałbym zabijać zwierzęta jeśli mogę iść po jedzenie do sklepu. Widziałeś u zwierząt sklepy? Dałem przykład porównania człowieka do zwierzęcia.

Człowiek jest zwierzęciem które na drodze ewolucji miało szczęście. Zamiast wykrztałcić ostrzejsze kły czy szybsze łapy wykrztałcił mózg. Absolutnie nie jest to nasza zasługa, stało się to pomimo nie dzięki nam.
Dzięki większemu mózgowi osiągnęliśmy wiele i staliśmy się najwyższym ogniwem pokarmowym, wszystkożercą który potrafi dostosować się do każdego środowiska (coś jak karaluch, tylko bardziej skomplikowanymi sposobami) Który potafi się uczyć lepiej i rozumieć więcej niż pozostałe gatunki.  

Ale nie daje nam to prawa aby torturować bez żadnego powodu stworzenia które są trochę mniej rozwinięte ewolucyjnie. Rozumieją, uczą się dużo wolniej i w bardziej ograniczony sposób ale czy to ma świadczyć o tym że jesteśmy uprawnieni do ich katowania?? Nazywania rzeczą i tak ich traktowania? Zwłaszcza że większości ofiar (koty, psy, zwierzęta hodowlane) jest pozbawiona możliwości obrony przez człowieka właśnie.

Nie mam nic przeciwko zabijaniu zwierząt gdy to jest niezbędne do przetrwania. Ale zabijanie dla ozdoby nie mówiąc nawet o zabijaniu i torturowaniu dla zabawy to dla mnie rzeczy niepojęte, budzą mój sprzeciw i są niezorumiałym barbarzyństwem niegodnym człowieka. I taki barbarzyńca powinien ponieść surową karę.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 19, 2011, 14:12:17
Tylko że prawo to ustanowił człowiek, równie dobrze koń może ustanowić prawo w którym zabicie konia będzie bardziej karanie niż zabicie człowieka, to oznacza wtedy że koń jest istotą wyższą?
Ale z tego co wiem to nas ludzi obowiązują nasze prawa... Po za tym nigdy nie spotkałem się z spisanymi i usankcjonowanymi prawami stworzonymi przez konia. A prawa ludzkie to fakt, więc stąpaj twardo, a nie bujaj w obłokach... Stany faktyczne istnieją w przeciwieństwie do "gdybań".

Nie mam nic przeciwko zabijaniu zwierząt gdy to jest niezbędne do przetrwania. Ale zabijanie dla ozdoby nie mówiąc nawet o zabijaniu i torturowaniu dla zabawy to dla mnie rzeczy niepojęte, budzą mój sprzeciw i są niezorumiałym barbarzyństwem niegodnym człowieka. I taki barbarzyńca powinien ponieść surową karę.
Ja jestem całkowicie za myśliwymi. Nie dość że pozyskują wspaniały surowiec czyli dziczyznę (pieczony dzik! Ambrozja, czysta ambrozja) to na dodatek tworzą świetne elementy dekoratorskie. Majestatyczne poroża, narzuty ze skóry dzika... Estetyczne i funkcjonalne. Ponadto myśliwi ograniczają populację szkodników jakimi są dziki, które niszczą pola i uprawy. Bardzo, ale to bardzo cenię polowanie.   
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 14:52:05
Cytuj
Ale z tego co wiem to nas ludzi obowiązują nasze prawa...
To dlaczego przed chwilą mówiłeś że zwierzęta dotyczą ludzkie prawa? Czy ty naprawdę jesteś taki nieinteligentny, lub należysz do jakiejś katolickiej sekty, że nie potrafisz pojąć, że człowiek od innych zwierząt nie rożni się i nie jest istotą wyższą? To, że do szczęścia potrzeba nam 200 instytucji, różnego rodzaju pierdoły w stylu pieniądze lub władza całkowita czyni nas nawet gorszymi od zwierząt. Pozatym czemu zaczynasz o jakimś prawie, co ma ludzkie prawo do zwierząt? Czy gdyby zrobili ludzie prawo w którym każde zwierze to gówno, to byś w to wierzył? Widać że żyjesz w globalnym świecie w którym prawo > moralność.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 19, 2011, 15:04:17
Cytuj
Ale z tego co wiem to nas ludzi obowiązują nasze prawa...
To dlaczego przed chwilą mówiłeś że zwierzęta dotyczą ludzkie prawa? Czy ty naprawdę jesteś taki nieinteligentny, lub należysz do jakiejś katolickiej sekty, że nie potrafisz pojąć, że człowiek od innych zwierząt nie rożni się i nie jest istotą wyższą? To, że do szczęścia potrzeba nam 200 instytucji, różnego rodzaju pierdoły w stylu pieniądze lub władza całkowita czyni nas nawet gorszymi od zwierząt. Pozatym czemu zaczynasz o jakimś prawie, co ma ludzkie prawo do zwierząt? Czy gdyby zrobili ludzie prawo w którym każde zwierze to gówno, to byś w to wierzył? Widać że żyjesz w globalnym świecie w którym prawo > moralność.
A cóż to za wybuch? Trochę spokojniej... Policz do 10, ochłoń i potem napisz. Prawo jest oparte na zasadach moralnych, więc prawo=moralność. A że prawo mówi mi że jestem cenniejszy niż zwierzę to znaczy że mam się złościć i toczyć pianę z ust? Bo ten świat jest taki zły i niesprawiedliwy?
Uwierz mi że to właśnie te "złe instytucje" (wnioskuję że zaliczasz do niej także szkołę... Ach ten młodzieńczy bunt) stanowią żywy dowód że jesteśmy lepiej zorganizowani od zwierząt. To właśnie zwierzęta nie mające zasad, norm, ani organizacji stoją niżej na drabinie ewolucji...
A ludzkie prawo ma to do zwierząt że także ich dotyczy: Choćby właśnie te kary za znęcanie się - To jest namacalny dowód że nasze prawo dotyczy nie tylko ludzi, lecz także innych istot.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 15:14:05
Nie każde prawo jest oparte na moralności, lub inaczej, bardzo mało praw jest zgodne z moralnością. Mówienie że jesteśmy bardziej wartościowi od zwierząt ponieważ jesteśmy zorganizowani, mamy zasady itp (chociaż to nie jest prawda, polecam zapoznać się z hierarchią wśród zwierząt, pooglądać filmy,poczytać książki np o surykatkach, są doskonale zorganizowane) jest conajmniej nielogiczne. Równie dobrze mogę uznać : Europejczyk jest bardziej wartościowy od Afrykanina, my jesteśmy lepiej zorganizowani, mamy dobre zasady i normy, a oni tłuką się maczugami po głowach. Czy to ma sens?
Pozatym, ludzkie prawo dotyczy zwierząt, ale tylko kiedy następuje spór w relacji czlowiek-zwierze, nie ma praw które np zakazuje wilkowi zjadanie jeleni.
Co do tej aluzji na temat szkoły i buntu,  może w twoich czasach szkoły miały wyższy poziom, ale teraz jest on niższy niż poziom gospodarki w starożytnej mezopotamii.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 19, 2011, 15:29:24
Nie każde prawo jest oparte na moralności, lub inaczej, bardzo mało praw jest zgodne z moralnością. Mówienie że jesteśmy bardziej wartościowi od zwierząt ponieważ jesteśmy zorganizowani, mamy zasady itp (chociaż to nie jest prawda, polecam zapoznać się z hierarchią wśród zwierząt, pooglądać filmy,poczytać książki np o surykatkach, są doskonale zorganizowane) jest conajmniej nielogiczne. Równie dobrze mogę uznać : Europejczyk jest bardziej wartościowy od Afrykanina, my jesteśmy lepiej zorganizowani, mamy dobre zasady i normy, a oni tłuką się maczugami po głowach. Czy to ma sens?
Pozatym, ludzkie prawo dotyczy zwierząt, ale tylko kiedy następuje spór w relacji czlowiek-zwierze, nie ma praw które np zakazuje wilkowi zjadanie jeleni.
Co do tej aluzji na temat szkoły i buntu,  może w twoich czasach szkoły miały wyższy poziom, ale teraz jest on niższy niż poziom gospodarki w starożytnej mezopotamii.
A mówiłeś że rasizm jest idiotyczny, natomiast sam prezentujesz bardzo skrajne i negatywne poglądy wobec mieszkańców Afryki... Jak już pisałem nawet ludzie nie są równi wobec siebie, więc zwierzęta tym bardziej stoją na przegranej pozycji. Taki jest ten świat zbudowany...
Wilki normalnie są pod ochroną, lecz w przypadku gdy ich populacja znacznie urośnie, a one same zaczną zagrażać takim chociażby owcom to myśliwi uzyskają pozwolenie na odstrzał. Więc prawo po raz kolejny do o sobie znać.
Z tego co wiem to na terenie Mezopotamii funkcjonowały bardzo zamożne i rozwinięte państwa, więc Twoje porównanie raczej nie stawia polskiego szkolnictwa w złym świetle.     
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 15:44:54
To było tylko porównanie i ani w 1% nie było rasistowskie, czy mówienie prawdy że jest tam zacofanie technologiczne i społeczne jest rasizmem?
Ludzie może nie są sobie równi po względem bogactwa, wyglądu,budowy,inteligencji tak jak zwierzęta nie są sobie równe pod tymi względami, jednak zwierzęta ( w tym ludzi) łączy jedna rzecz - wszystkie zwierzęta żyją, i życie każdej z nich jest jednocześnie warte. Oczywiście porównanie wartości jednego komara do wartości jednego psa wydaje się idiotyczne, zwłaszcza że komary zabija się na wielką skalę, jednak zabijanie ich można uznać za obronę przed nimi i one zapewne dobrze wiedzą, że mogą zginąć, to naturalne.
Jeżeli wilki zaczną zagrażać owcą, które są defacto hodowane przez człowieka, to występuje konflikt na linii wilk-owcę człowieka czyli wilk-człowiek, czyli nadal nie widzę prawa które wpływa na zwierzęta bez wpływu na człowieka.
Co do tej Mezopotamii, faktycznie to może zły przykład, jako lepszy przykład polskiego szkolnictwa mogę zacytować słowa swojej nauczycielki "Faszyzm i Komunizm to jedno i to samo,  tak naprawdę niczym się nie różnią." (Ale to nie temat na takie dyskusje, więc mam nadzieję że te zdanie zakończy ten offtop, wybaczcie :) )
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 19, 2011, 16:08:13
Na poprawę pesymistycznego nastroju tego tematu:

http://www.rp.pl/artykul/596222.html

Ten fragment mnie zniszczył:
Wraz z mężem napisała więc grzecznie do sądu, podkreślając, że zwierzę nie mówi po angielsku i nie rozumie tego języka. Do pisma dołączyła list napisany przez weterynarza, który potwierdzał, że Sal nie jest człowiekiem, lecz „krótkowłosym, wykastrowanym domowym kotem”.  

:D
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Stycznia 19, 2011, 16:16:15
Człowiek jest istotą wyższą bo posiada zdolność uczenia się. Zwierzę nie. Axel, powiedziałeś, że ,,tak, tak, się uczy'', ale to nieprawda. Ono poznaje otoczenie, nie jest w stanie przyjąć nauki. Masz z matmy 4? Albo nawet 5? Jeżeli tak, to musisz znać twierdzenie Pitagorasa. Ale... opracowałeś je? Wynalazłeś układy równań? Nie sądzę, po prostu inny, starszy człowiek ci powiedział. A tego nie umie ŻADNE zwierzę. Ta umiejętność pozwala ludzkości rozwijać się, a nie buksować w miejscu. Człowiek bez najmniejszych wątpliwości jest istotą wyższą, także dlatego, że ewolucja zachodzi u niego niesamowicie szybko w porównaniu do innych gatunków. Nie znaczy to, że ma prawo dokonywać bestialskich mordów, ale też nie można zrównywać go z głupim (tak.) zwierzęciem.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Crims w Stycznia 19, 2011, 16:30:08
Axel:"wszystkie zwierzęta żyją, i życie każdej z nich jest jednocześnie warte. Oczywiście porównanie wartości jednego komara do wartości jednego psa wydaje się idiotyczne, zwłaszcza że komary zabija się na wielką skalę, jednak zabijanie ich można uznać za obronę przed nimi i one zapewne dobrze wiedzą, że mogą zginąć, to naturalne."
:) z tym komarem to pojechałeś...
Wytłumacz mi Twoje rozumowanie wartości. Jeśli normalnym jest wg Ciebie zabijanie organizmów które chcą Ciebie zaatakować, obrona, to jeśli wejdę na terytorium lwa uzbrojony po zęby a on mnie zaatakuje to też jego śmierć będzie słuszna?
Gdzie wg Ciebie jest ta bezpieczna granica w której człowiek jest najedzony mięsem a zwierzę całe?
Hofiko dobrze powiedziane.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 16:36:33
Ewolucja u człowieka zachodzi dużo szybciej niż u innych zwierząt? Skąd bierzesz takie twierdzenia, jakoś nigdy nie słyszałem o czymś takim. Człowiek żyje i daje radę dlatego, że potrafi dostosować się do każdych warunków, tak jak owady (karaluchy na przykład przeżyją w każdych warunkach), i nie gadaj mi tutaj że zwierzęta nie posiadają zdolności uczenia, bo jak większość ludzi tak twierdzących nie posiadasz zapewne żadnego zwierzęcia, a swoje teorie bierzesz z wiadomo czego. Sama nauka np psa komendy siad świadczy o tym, że potrafi się nauczyć zachowania do odpowiedniego sygnału dźwiękowego, tak jak człowiek.

Crims  : wchodzisz na terytorium lwa - ma prawo cię zaatakować, na początku będzie dawał Ci sygnały ostrzegawcze, jak nie pójdziesz, zaatakuje cie, jego atak jest uzasadniony, ale twoja obrona także, nikt normalny (człowiek, zwierze) nie da się pożreć bez walki.
Zabijanie dla jedzenia to rzecz również naturalna, tak jak człowiek poluje na jelenie, tak samo jak rekin poluje na ludzi. Jednak masowa hodowla i torturowanie zwierząt w wielkich koncernach to duże nagięcie tego naturalnego prawa. Wyobraź sobie gdyby tak tygrysy zbudowały sobie fabrykę, i hodowały tam ludzi, w warunkach gorszych niż w najgorszym więzieniu, tylko dla twojego mięsa, byłbyś praktycznie rzeczą.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Stycznia 19, 2011, 16:48:35
Czyli sądzisz, że matka może nauczyć szczenię komendy ,,siad''? Nie. Już to wytłumaczyłem, ale mogę powiedzieć jeszcze raz, jeżeli jeszcze nie zrozumiałeś: psy nie potrafią się uczyć. Gdyby tak było, miałyby cywilizację, technologię zbliżoną do naszej, powiem więcej, miałyby nawet nad nami przewagę, bo są szybsze, zwinniejsze, mają lepszy węch, wzrok...... A to, że mózg jak orzeszek to przecież nie przeszkoda, prawda?

Powiedziałem że żadne zwierzę nie nauczy żadnego innego zwierzęcia niczego, oczywiście spodziewając się absurdalnego przykładu z psem, i zdanie to podtrzymuję. Pies siada nie dlatego, że zrozumiał co pan do niego mówi, nie dlatego że się domyślił, ale dla prymitywnej, tępej żądzy zjedzenia smakołyka. Którego używa się do tresury. Tresury, nie nauki!
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 19, 2011, 17:05:13
A po jaką cholere matka ma uczyć szczenięcia siad? To akurat wymysł człowieka, by uczyć innych zupełnie nieprzydatnych pierdól, no chyba że tobie w życiu przyda się wiedza kiedy lodowiec zajmował północną polskę. Pozatym,  dlaczego cały czas mówisz że psy się nie potrafią uczyć skoro nawet nic na ten temat niewiesz, miałeś psa? tak myślałem. miałeś jakieś zwierze? nie, mrówki się nie liczą.  Pozatym zwierzęta nie mają potrzeby tworzyć technologi, to się nazywa ewolucja, ewolucja dała psom węch, kameleonom zmianę umaszczenia, a człowiekowi większy mózg. 
Tępa rządza smakołyka ... powiedz to ludziom, których życie to tępa żądza pieniędzy i władzy, lub gimnazjalistom, którzy mają tępą rządzę seksu i wódki.
Tresura, uczysz zwierzaka komendy, on to wykonuje i w zamian dostaje smakołyk. Szkoła - nauczyciel uczy uczniów formułek fizycznych, oni je wypusją na sprawdzianie/ podają w odpowiedzi ustnej, uczeń dostaje nagrodę (ocene). Albo, taki młody gepard, myślisz że jak on się uczy polować? Że ma to w instynkcie? Niee,  on patrzy jak to robi jego matka/jego stado, bawi się z innymi małymi gepardami w walkę, na niby, ale przecież dzieci też się bawią w wojnę na niby.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 19, 2011, 17:06:32
Powiedziałem że żadne zwierzę nie nauczy żadnego innego zwierzęcia niczego, oczywiście spodziewając się absurdalnego przykładu z psem, i zdanie to podtrzymuję. Pies siada nie dlatego, że zrozumiał co pan do niego mówi, nie dlatego że się domyślił, ale dla prymitywnej, tępej żądzy zjedzenia smakołyka. Którego używa się do tresury. Tresury, nie nauki!

Nie jest to prawda. Bardzo dobrym przykładem obrazującym zdolność zwierząt do uczenia się jest mama-szympans przekazująca małemu szympansowi język migowy do porozumiewania się z człowiekiem, którego została wcześniej nauczona przez swojego ludzkiego opiekuna. I język owy nie był wykorzystywany tylko do zdobywania pożywienia, ale też do werbalizacji myślenia mocno abstrakcyjnego, o ile mnie pamięć nie myli to małpa widząc choinkę/śnieg zadała na migi pytanie "święta?". Jeśli kogoś to interesuje to poszperam za źródłem.

Człowiek jest takim samym zwierzęciem jak każde inne, tylko bardziej rozwiniętym pod określonym względem. Tak, jak małpa jest bardziej rozwinięta w stosunku do szczura. Ale na pewno nie jest żadnym szczególnym "bożym dziełem" ani nie zajmuje centralnego, wyjątkowego miejsca we wszechświecie. Ten antropocentryczny pogląd wynika głównie z tego, że nie znamy żadnej bardziej rozwiniętej formy życia, co daje nam pozorne prawo do takiego unchallenged przypisywania sobie szczególnej roli. Moja ulubiona analogia w tym wątku to Aztekowie, którzy też, zdominowawszy wszystkie lokalne plemiona, przypisali sobie pozycję na szczycie piramidy istnienia, a ponad nimi tylko bogowie. Do przybycia kolonizatorów to trzymało się kupy całkiem nieźle.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Serafinek w Stycznia 20, 2011, 00:53:55
JAPY KUR**. PSY I KOTY SĄ WPORZO I CH**.

Na tym forum nie życzymy sobie takich ludzi oraz takich postów. Jeżeli chcesz tu zostać, to radzę popracować nad poprawną pisownią, kulturą osobistą, a przede wszystkim dorosnąć do korzystania z forum publicznego. Ode mnie dostajesz 1 Ostrzeżenie, ponieważ to Twój pierwszy post.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: kubacho w Stycznia 20, 2011, 10:47:46
Czyli sądzisz, że matka może nauczyć szczenię komendy ,,siad''? Nie. Już to wytłumaczyłem, ale mogę powiedzieć jeszcze raz, jeżeli jeszcze nie zrozumiałeś: psy nie potrafią się uczyć. Gdyby tak było, miałyby cywilizację, technologię zbliżoną do naszej, powiem więcej, miałyby nawet nad nami przewagę, bo są szybsze, zwinniejsze, mają lepszy węch, wzrok...... A to, że mózg jak orzeszek to przecież nie przeszkoda, prawda?
Powiedziałem że żadne zwierzę nie nauczy żadnego innego zwierzęcia niczego, oczywiście spodziewając się absurdalnego przykładu z psem, i zdanie to podtrzymuję. Pies siada nie dlatego, że zrozumiał co pan do niego mówi, nie dlatego że się domyślił, ale dla prymitywnej, tępej żądzy zjedzenia smakołyka. Którego używa się do tresury. Tresury, nie nauki!

Nie wiem skąd ty bierzesz te idiotyczne przeświadczenia rodem z XVII wieku. Zwierzęta potrafią myśleć abstrakcyjnie i uczyć się, i to jest od dawna udowodnione naukowo. Ja rozumiem, że mogłeś nie spotkać się z stadem bonobo które nauczyło myć owoce przed zjedzeniem i oddzielać ziarno od piasku za pomocą wody (piasek opada szybciej). Na początku zależności te zrozumiała jedna małpka (chyba nazwana Imo lub coś koło tego) z czasem całe stado przyjęło te rozwiązania oprócz starych osobników (coś jak u nas..starci na bakier z nowymi rozwiązaniami). Pewnie nie słyszałeś o suczce border-coli która potrafi rozpoznać ponad 200 różnych zabawek i na polecenie grupować je według kolorów lub kształtów. Pewnie nie słyszałeś że szympansy na szeroką skalę wynajdują nowe narzędzia i uczą ich wykorzystania swoje młode, czasem latami. Pewnie nie słyszałeś o młodej szympansicy obserwowanej w dżungli (całkowicie dzika) która skonstruowała sobie z patyczków coś na kształt laleczki i traktowała ją jak dziecko (utulała do snu, nawet zbudowała jej własne łóżeczko obok swojego). Pewnie nie słyszałeś o szympansicy którą człowiek nauczył języka migowego, i która potrafiła z jego pomocą wyrazić nawet abstrakcyjne myśli (nie tylko jeść, pić). Nie słyszałeś pewnie też o stadzie orek które opanowały sztukę polowania wyskakując na brzeg i uczą tego swoje młode (na początku potrafiło tak tylko jedno stado, jednak pokolenie po pokoleniu umiejętność tą opanowuje coraz większa liczba orek, ucząc się od innych). Nie słyszałeś pewnie że tak samo wśród waleni rozpowszechnił się sposób dezorientowania ławic ryb za pomocą bąbelków powietrza.

Ty wyznajesz jakieś dziwne poglądy, jak Kartezjusz który nazywał zwierzęta bezmózgimi bryłami mięsa i przeprowadzał publiczne wiwisekcje żywych psów co zaszokowało nawet pewnego chłodnego brytyjczyka który nazywał się Darwin...

Człowiek jest zwierzęciem które po prostu umie się szybciej uczyć i choć z człowieczego punktu widzenia jego pozycja jest ważniejsza niż pozycja psa (zgadzam się z tym...niemal zawsze wybiorę człowieka jeśli będę miał wybór między nim a zwierzęciem...prawie) ale nie daje nam to żadnego prawa znęcać się, torturować i zabijać dla zabawy innych zwierząt.

Edit: z co do „tępej żądzy zjedzenia smakołyka”. Powiedz ty mi czy młodzież w obecnych czasach uczy się dla wiedzy czy tępej rządzy dostania lepszej oceny i smakołyka (lub braku kary) od rodziców? Czy większość ludzi uczy się na studiach dla wiedzy czy dla tępej rządzy dostania dobrej pracy i możliwości utrzymywania rodziny czy zarobienia kasy? Owszem nauka czasem jest satysfakcjonująca i sprawia przyjemność ale nauka sztuczek dla psa także jest zabawą (pewnie większą niż nauka dla większości ludzi). Mój pies np. nie lubi tego i nie mogę go nauczyć żadnych sztuczek…a za to lubi wędzonego kurczaka i tak ustawił sobie moją matkę (poprzez odmawianie innych rzeczy) że mu teraz serwuje wędzonego kurczaka. Lubi też siedzieć na kanapie i będzie dotąd piszczał i robił smutne miny aż mu w końcu pozwolę na kanapę wskoczyć. Nie wiem co to może być innego niż zdolność uczenia się….
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 20, 2011, 19:07:26
Cytuj
Pewnie nie słyszałeś o młodej szympansicy obserwowanej w dżungli (całkowicie dzika) która skonstruowała sobie z patyczków coś na kształt laleczki i traktowała ją jak dziecko (utulała do snu, nawet zbudowała jej własne łóżeczko obok swojego).

Nic dziwnego. Szympansy używają jako zabawek patyków. Szympansice traktują je jak lalki. Szympansy jako broń.

Cytuj
Pewnie nie słyszałeś o szympansicy którą człowiek nauczył języka migowego, i która potrafiła z jego pomocą wyrazić nawet abstrakcyjne myśli (nie tylko jeść, pić)

I umiała powiedzieć co to jest człowiek? To znaczy zdefiniować człowieka? Zdefiniować miłość? Wiarę? Uzasadnić istnienie Boga?

Cytuj
Ty wyznajesz jakieś dziwne poglądy, jak Kartezjusz który nazywał zwierzęta bezmózgimi bryłami mięsa

Dupa. Człowiek to indywidualna substancja ciała, umysłu i duszy(to pojęcie jako z tako z filozofii nie teologii). Po za tym człowiek posiada coś takiego samoświadomość. Może powiedzieć "ja jestem".  A potem spierać się czy rzeczywiście jest czy tylko mu się wydaje, że jest czy naprawdę jest. Zastanawia się co jest po śmierci. Zastanawia się na temat Boga. Tworzy etykę. Tworzy wiarę. Tworzy moralność. Człowiek posiada miłość. Zdaje sobie sprawę, że ktoś jest ważniejszy od niego, bo to wynika z uczucia samego w sobie popartego rozumem. To co ma człowiek. To co człowiek tworzy. To czego nie ma zwierze. To właśnie definiuje w pewen sposób człowieka. Człowiek to istota, która ma coś czego nie ma zwierze.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 20, 2011, 20:35:13
Haha.

I umiała powiedzieć co to jest człowiek?

Z pewnością w ramach swoich możliwości intuicyjnych tworzyła pewne pojęcie.

To znaczy zdefiniować człowieka? Zdefiniować miłość? Wiarę? Uzasadnić istnienie Boga?

Ja nie potrafię konkluzywnie i niepodważalnie określić żadnej z tych rzeczy, więc czekam na pokaz umiejętności kolegi legomira w tym zakresie. Szczególnie ostatni podpunkt mnie interesuje, bo może być arcyzabawny.

Po za tym człowiek posiada coś takiego samoświadomość. Może powiedzieć "ja jestem".

Małpa też. Podana przeze mnie w przykładzie szympansica zadawała pytania świadczące o samoświadomości (umiejętności oddzielenia "ja" od "nie-ja") uwzględniające jej imię (czyli np. "Miszka [małpa] lubi banany, Ania [opiekunka] daje banany"). Słonie przeglądając się w lustrze orientują się, że to, co widzą, jest tylko odbiciem - udowodnione to zostało podczas eksperymentu, kiedy słoń widząc siebie w lustrze najpierw normalnie, a potem z namalowaną białą plamą na czole usiłował trąbą zetrzeć ze swojego czoła ową plamę.  Implikacje są raczej oczywiste.

Zdaje sobie sprawę, że ktoś jest ważniejszy od niego, bo to wynika z uczucia samego w sobie popartego rozumem.

Altruizm u zwierząt występuje.

To czego nie ma zwierze. Człowiek to istota, która ma coś czego nie ma zwierze.

Jak zostało wykazane - w większości punktów nie masz racji.


PS. Jak już użytkujecie czas na czytanie tego posta to kliknijcie przynajmniej tutaj (http://www.pustamiska.pl/index-3.php). Z pożytkiem dla braci mniejszych.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 20, 2011, 21:17:10
Oto teoria ewolucji według legomira :

Jakieś tam pierdoły sprzed wieków
                l
               V
             Gady (dino)
                l
                V
               Ssaki (tutaj : wspólny przodek małpy i człowieka)
              /        \
            V           \
        Małpy         V
                            Człowiek z tak zwaną samoświadomością która wzięła się z nikąd.

Po pierwsze, skąd wiesz wogóle że zwierzęta nie posiadają tej filozoficznej samoświadomości? Bo nie potrafią tego powiedzieć? Dlaczego według wszystkich zwierzęta jak nie posługują się mową, to nie umią mówić. Zwierzaki komunikują się na inne sposoby, takie jak zapach, gesty itp.
Pozatym skąd wiesz że zwierzęta nie mają duszy ani myśli, równie dobrze ja mogę powiedzieć "Ty legomir nie masz komputera" chociaż nigdy cię nie widziałem i nie wiem tego. Rozumiem że te przemyślenia wyciągasz na podstawie dziwnych wniosków jak np. Zwierzę nie potrafi obliczyć 2x+y^7 więc nie myśli.
 Tak pozatym : Nienawidzę filozofii, dla mnie ona ma taki sens jak ten mecz : http://www.youtube.com/watch?v=y1Yj-a6_mN4, a widzę ją jak pierwszy komentarz w tym filmiku.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 20, 2011, 21:46:11
Oto teoria ewolucji według legomira :

Jakieś tam pierdoły sprzed wieków
                l
               V
             Gady (dino)
                l
                V
               Ssaki (tutaj : wspólny przodek małpy i człowieka)
              /        \
            V           \
        Małpy         V
                            Człowiek z tak zwaną samoświadomością która wzięła się z nikąd.

Mały offtop: Na jakiej podstawie przypisujesz autorstwo tej teorii Legomirowi? Bo ja tego w jego postach nie widzę żadnego takiego wykresu... To jest bardzo chamskie nadużycie - Ja na podstawie Twojego postu też mogę zrobić jakiś bardzo ironiczny wykres... Jak już chcesz tak personalnie atakować to się dobrze przygotuj, a nie tworzysz jakieś cuda nie mając do tego żadnych podstaw. "Wg Legomira" - Powinieneś uzyskać jego zgodę aby takie coś napisać, albo chociaż podać jakiś dowód gdzie przypisuje on sobie autorstwo tej teorii.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 20, 2011, 21:54:17
Bo z tego co on piszę wynika, że zwierzęta nie posiadają tej samoświadomości, zdolności myślenia, i że pojawiła sie ona u człowieka znikąd. Reszta wykresu to standardowa ewolucja, bo ciężko byłoby pokazać ten jeden kawałek bez całej reszty.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 20, 2011, 22:46:57
Mimo to i tak jest to nadużycie... Nie można tak pisać. Bo Ty mu przypisałeś coś co sam wywnioskowałeś! Na podstawie jego postu, lecz on tego wprost nie powiedział. To po prostu personalny atak, a personalny atak tylko próbuje maskować brak argumentów.   
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 20, 2011, 22:52:50
Jeżeli dla ciebie wyciąganie wniosków z czyiś postów to nadużycie to wydaje mi się że coś tutaj nietak. Wyciąganie wniosków to normalna rzecz i ja to co on piszę po prostu tak widzę, i nic nie zabrania mi tego wyrażać zwłaszcza że nikogo przy tym nie obrażam. A gdybym miał się bawić w personalne ataki, to napewno zrobiłbym wobec kogoś innego.
A żeby nie offtopować :
http://www.youtube.com/watch?v=BPCroEiW4lw&feature=related
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 21, 2011, 16:31:24
Wiesz noworodek od początku nie ma samoświadomości(też udowodnione naukowo) czyli jednak bierze się znikąd?

Jakieś tam pierdoły sprzed wieków
                l
               V
             Gady (dino)
                l
                V
               Ssaki (tutaj : wspólny przodek małpy i człowieka)
              /        \
            V           \
        Małpy         V
                            Człowiek z tak zwaną samoświadomością która wzięła się z nikąd.

Hmm.... Te rozdwojenie co do małp jest sensowne... Nawet powinno być koło człowieka małe rozdwojenie na Człowieka Neandertalskiego... A znikąd piszę się tak...

Cytuj
samoświadomości, zdolności myślenia, i że pojawiła sie ona u człowieka znikąd.

Czytałeś to co pisałem wcześniej? Pisałem o instynkcie samozachowawczym i inteligencji? Co do myślenia to nawet jeśli tak stwierdziłem(a tego nie jestem pewien) to chodziło mi o różnice między instynktem a inteligencją właśnie.

Cytuj
Bo nie potrafią tego powiedzieć? Dlaczego według wszystkich zwierzęta jak nie posługują się mową, to nie umią mówić. Zwierzaki komunikują się na inne sposoby, takie jak zapach, gesty itp.

Wiesz, wydaje mi się, że człowiek też. Zapach -> perfumy wyrażają pewne rzeczy... Gesty: Nigdy nie kiwałeś głową na tak lub nie? Tylko, że widocznie to musi nie wystarczać skoro trzeba było stworzyć coś takiego jak mowę(nawiasem potem i to nie wystarczało skoro stworzono pismo nawet z tego co pamiętam mniej więcej w tym samym czasie).

Cytuj
Tak pozatym : Nienawidzę filozofii

Tak po za tym nienawidzę ignorancji...

Cytuj
"Ty legomir nie masz komputera"

Jest coś takiego jak logika. Skoro mam konto na forum to mam internet. żeby mieć internet muszę mieć coś co ma do niego dostęp czyli najprawdopodobniej komórkę lub komputer. Używam Mayi o czym doskonale wiesz. Na komórkę jej nie ma, więc mam komputer. Wystarczy pomyśleć chwilę :)

@DOWN Griev dziękuje, że mnie broniłeś(chociaż bardziej krytykowałeś postawę Axela to jednak mnie broniłeś). Ale z drugiej strony nie wiem czy warto, bo sądzę, że on i tak nie zrozumie o co chodzi.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 21, 2011, 17:01:21
Jeżeli dla ciebie wyciąganie wniosków z czyiś postów to nadużycie to wydaje mi się że coś tutaj nietak. Wyciąganie wniosków to normalna rzecz i ja to co on piszę po prostu tak widzę, i nic nie zabrania mi tego wyrażać zwłaszcza że nikogo przy tym nie obrażam. A gdybym miał się bawić w personalne ataki, to napewno zrobiłbym wobec kogoś innego.
A żeby nie offtopować :
http://www.youtube.com/watch?v=BPCroEiW4lw&feature=related
A kto Ci broni wyciągać wnioski? Ja Cię przestrzegam tylko abyś po prostu w chamski sposób nie wkładał w czyjeś usta czegoś co sam wymyśliłeś. Też na podstawie Twoich postów mogę coś wywnioskować, stworzyć z tego jakąś głupią teorię i przypisać jej autorstwo Tobie... Jak już Ci brak argumentów to nic nie pisz, a nie wymyślisz sobie coś co pasuje do Twojego adwersarza i na podstawie tego zadowolony sklecisz odpowiedź...
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 21, 2011, 19:30:35
1.  Dobrze nam idzie niszczenie ekosystemu planety. (http://odkrywcy.pl/kat,111406,title,Wiemy-dlaczego-wymieraja-pszczoly,wid,13055416,wiadomosc.html?smg4sticaid=6ba57)

2. 
To znaczy zdefiniować człowieka? Zdefiniować miłość? Wiarę? Uzasadnić istnienie Boga?

Ja nie potrafię konkluzywnie i niepodważalnie określić żadnej z tych rzeczy, więc czekam na pokaz umiejętności kolegi legomira w tym zakresie.

Nadal na to czekam. :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 22, 2011, 14:59:07
No proszę globalna klęska prowadząca do upadku ludzkości za 4 lata. Czyli w 2014 roku nie 2012 czuję się oszukany. Myślałem, że wszystkie wielkie katastrofy zdarzą się za dwa lata. A zastawiałeś się co było kiedy nie było pszczół? Zastanawiałeś się jak zapyla się Lipa? Albo paproć? Zastanawiałeś się na tym, że nasi współcześni naukowcy na pewno będę tak wspaniałomyślni i pobawią się tym by kolibry mogły działać np. w naszym klimacie. Po za tym jest Afryka :) Zbyt biedna, by używać takich środków. Paradoksalnie kiedy reszta świata będzie upadać to ratunek zawsze będzie zapomnianej Afryce :)
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 22, 2011, 16:09:37
Kolego, zamiast opowiadać zwyczajowe farmazony może byś się odniósł do tego, o co proszę już trzeci raz? Czy faktycznie umiejętność pyszczenia nie przekłada się na nic merytorycznego?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 22, 2011, 16:14:57
Ozwanie, może zamiast pisać post pod postem użyłbyś opcji "edytuj"? Czy faktycznie między godziną 19:30 w piątek, a 14:42 w sobotę upłynęło aż tyle czasu aby multipostować?
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 22, 2011, 19:43:46
1.  Materiał popularnonaukowy (http://news.discovery.com/videos/news-dogs-and-humans-think-act-alike.html) nt. podobieństwa w zachowaniu psów i ludzi, spory fragment o mimetyzmie w psim wykonaniu.

2. Co się robi, jak jakiś gatunek ptaków próbuje przetrwać zimę. (http://www.sfora.pl/Wladze-USA-przyznaly-sie-do-zabicia-ptakow-a28445)

3. Ad Grevious:  chcąc naprawić swój błąd chciałem zgłosić poprzedni post do moderacji. Takie oto coś mi się ukazało:

Nie możesz zgłosić swojej wiadomości, to nie ma żadnego sensu!

:D
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Stycznia 22, 2011, 19:57:50
To  jest wątek ilustrujacy całe zacietrzewienie społeczeństwa polskiego..cały przekrój poglądów , ironii , która bazuje na przeciętnych doznaniach emocjonalnych przeciętnego obywatela najjaśniejszej. Dajcie sobie już spokój z tymi dywagacjami na temat życia lub śmierci..bo to jest błędne koło, które do racjonalnych wniosków nigdy nikogo nie doprowadzi. Ktoś kiedyś powiedział, że można wszystko zinterpretować ponad podziałami..sami widzicie..nie da sie tego zrobić. Także dajcie sobie spokój.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 24, 2011, 21:27:35
1. Co zrobić z bezdomnymi zwierzętami? Zabić.  (http://www.rp.pl/artykul/320484,598984.html)Tańsze wyjście niż żeby pomagać tym stworzeniom, które już do tej pory miały niesprawiedliwy i nieszczęśliwy żywot, lepiej je usunąć, jak śmieci z ulicy.

2.
Nadal na to czekam. :)

I się raczej nie doczekam, bo kolega legomir położył uszy po sobie i udaje, że go nie ma.
Dwie rzeczy, które mnie niezmiernie drażnią, to bezpodstawna arogancja i ignorancja wynikająca ze skrajnego lenistwa. I te dwie cechy bardzo często łączą się w wypowiedziach takich internetowych krzykaczy, którzy nie darzą swoich rozmówców nawet takimi peryferiami szacunku, żeby przed kliknięciem Wyślj posta kliknąć Google i sprawdzić, czy czasem nie wpisujemy kompletnej bzdury. Ale do tego potrzebna jest minimalna wątpliwość we własną wiedzę i założenie, że może być tak, że ja nie mam racji a druga strona ją ma. I kolega legomir jest właśnie świetnym przykładem takiego zjawiska - pyszczy jak prorok, do wszystkiego dorzuci swoją kpinę i przytyk, kopnie w kostkę i ucieknie przed merytoryczną dyskusją. Z drugiej strony są takie osoby jak np. Grievous, które, chociaż wyznają często z mojego punktu widzenia mało podstawne poglądy oparte na bardzo dyskusyjnych argumentach, szanuję przez to, że nie zwiewają, kiedy ktoś podważa zasadność ich wypowiedzi, bronią swojego a ich posty mają ręce i nogi.
Czyli, krótko mówiąc, legomir: albo bierz przykład z takich osób i pisz chociaż trochę sensownie i z minimum odpowiedzialności albo się nie wpieprzaj w dyskusję.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: legomir w Stycznia 25, 2011, 16:44:13
kolega legomir przez ostatnie kilka dni ma mało czasu. Ułożył wszystkie definicje tylko jeszcze się nad pewnym połączeniem cytatów w jednej z nich, bo nie chciałby, żeby to śmiesznie wyglądało. A cierpliwość jest cnotą. Po za tym kolega legomir  oprócz dyskusji ma jeszcze inne rzeczy do roboty związane z modelowaniem, które na dzień dzisiejszy są priorytetowe.

Żeby wyjaśnić Tobie dlaczego się tak kłócę to powiem, że nie jestem żadnym potworem, który cytując uważa, że zwierzęta są bezmózgimi masami mięsa tylko uważam, że życie:
a)nie zawsze jest najwyższą wartością
b)czasami trzeba je wartościować(życie zwierzęcia nie zawsze jest równe człowiekowi, ale jeśli trzeba wybierać to wybierałbym człowieka nie zwierzę.)

Więc jeśli z kolegą legomirem się nie skontaktowałeś na PW czy Gadu i powiedziałeś, że jestem leniwy to teraz oceń siebie.

A stosując Twoją radę mógłbyś sam sprawdzić co to arogancja :) Nie wydaję mi się żebym kogoś lekceważył. Owszem spierał, kłócił, ale nie lekceważył. 
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Stycznia 29, 2011, 03:59:57
Jeszcze odnośnie inteligencji zwierząt innych niż człowiek - tej, co to jej ponoć nie ma:

http://galor.pl/news/wyswietl/id/690/Drapie%C5%BCne+orki+dziesi%C4%85tkuj%C4%85+wieloryby

Ostatni akapit.
Tytuł: Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
Wiadomość wysłana przez: Ozwan w Lutego 01, 2011, 00:08:38
http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91628,9029082,Szympansy_oplakuja_swoje_zmarle_dzieci.html