Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja  (Przeczytany 33263 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline juraszka93

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 0
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #195 dnia: Stycznia 16, 2011, 11:38:18 »
    Nie czytałem wszystkich postów w tym temacie, ale sądzę że to czym karmią was nasze media to to jest tylko "bita śmietana na torcie" (czyli zasłania to czym naprawdę powinniśmy się zająć)...
    W Chinach jest problem z znęcaniem się nad zwierzętami, oczywiście prawie nic nie wychodzi na światło dzienne bo w końcu cenzura "in/out" tam jest, jeżeli ktoś nie wierzy to niech zobaczy film umieszczony na stronie stowarzyszenia PTROA [ http://www.ptroa.co.il/petition/ ] , i dopiero wtedy mówcie o znęcaniu się nad zwierzętami.

    Kiedyś słyszałem tłumaczenie, że "to zależy od kultury"... obdzieranie żywych zwierząt z skóry i wrzucanie na stos JESZCZE ŻYJĄCYCH, KONAJĄCYCH W BÓLU JAKIEGO NAWET SOBIE NIE WYOBRAŻACIE uważam za chore i nie ma to nic wspólnego z kulturą, szczególnie że kultura Chin zbudowana jest na Konfucjanizmie która ma wiele podobnych twierdzeń do "Nie rób drugiemu, co Tobie nie miłe"
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 16, 2011, 11:42:55 wysłana przez juraszka93 »

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #196 dnia: Stycznia 16, 2011, 11:52:56 »
    A kogo obchodzą zwierzęta w Chinach? Łamane są podstawowe prawa człowieka! Wybacz mi ale jakbym miał wybrać kogo chce bronić Chińskie zwierzęta czy samych Chińczyków i ich prawa do zwierzęta by mnie nie obchodziły...

    Cytuj
    Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...

    I sam sobie odpowiadasz zwierzęta zabijają się i jedzą. Nie zastanawiają czy zjedzenie innego jest elementem kultury. Nie mają etyki...
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #197 dnia: Stycznia 16, 2011, 12:05:26 »
    I nie widzisz tutaj żadnych problemów etycznych? Prawo danego państwa to są tymczasowe kocopoły, moralność jako taka jest instytucją wyższego rzędu. Jeśli dla ciebie moralność równoznaczna jest z tymczasowym kodeksem obowiązującym na danym terenie to nie mamy o czym rozmawiać, bo funkcjonujemy raczej na różnych płaszczyznach.
    Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.
    Bycie wyznawcą judaizmu nie daje swobody i nietykalności w tym, co się robi. Jeśli przez ich patologiczne trzymanie się bez żadnych racjonalnych powodów tradycyjnych rytuałów agonię mają przeżywać tysiące zwierząt, bo ich bóg wybrał sobie akurat ludzi, to owszem, zasługują na miano debili i fanatyków. Żydzi ogólnie mają przezabawną historię i motywacje (typu boże przykazanie, że to ich plemię ma zająć tą czy ową ziemię), ale sposób koszernego mordowania to jest przesada. I niesamowite to jest, że po tylu wiekach dalej panuje u nich konserwatywny zabobon.
    Ja bym powstrzymał się od krytykowania innych wyznań. Mają swoje zasady, tradycje, pielęgnują je - A to że ich nie rozumiemy nie upoważnia nas do takiej krytyki. Mnóstwo zachowań dzisiejszych ludzi można nazwać zabobonem, nic w tym zdrożnego. Jednak nazywanie ludzi, których tradycje nam nie pasują debilami jest już nie na miejscu...
    Odnośnie Hiszpanii - coś te teorie się niezbyt kupy trzymają. Najpierw twierdzisz, że to czynnik jednoczący kraj, teraz, że narzędzie do dążeń separatystycznych.

    Nie mam pojęcia czego tu nie zrozumiałeś... Jeszcze raz tłumaczyć? Korrida jest czymś wspólnym zarówno dla Kastylijczyka i mieszkańca Galicji. Może na co dzień nie przepadają za sobą, lecz właśnie taka Korrida jest czynnikiem integrującym podzielone społeczeństwo. Natomiast Katalończycy nie chcą ani integracji, ani tym bardziej wspólnego państwa. Ja szanuję prawo do samostanowienia narodów i to właśnie wynikający z niego separatyzm jest powodem zakazania Korridy, a nie troska prawa zwierząt.
    Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...
    Minimum kultury wymaga aby ciebie pisać z dużej litery.
    Jakby to inna forma gdyby. "Gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem" - Stare przysłowie, które idealnie oddaje sens słowa "gdyby". Gdybanie nigdy do niczego poza czysto hipotetycznymi sytuacjami nie prowadzi. Zauważ że "biedne byczki" to potężne bydlaki, które szarżują na matadorów, nie mają skrępowanych ruchów - Walczą tak samo jak matadorzy.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Krzychu11

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #198 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:01:11 »
    I nie widzisz tutaj żadnych problemów etycznych? Prawo danego państwa to są tymczasowe kocopoły, moralność jako taka jest instytucją wyższego rzędu. Jeśli dla ciebie moralność równoznaczna jest z tymczasowym kodeksem obowiązującym na danym terenie to nie mamy o czym rozmawiać, bo funkcjonujemy raczej na różnych płaszczyznach.
    Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.
    Bycie wyznawcą judaizmu nie daje swobody i nietykalności w tym, co się robi. Jeśli przez ich patologiczne trzymanie się bez żadnych racjonalnych powodów tradycyjnych rytuałów agonię mają przeżywać tysiące zwierząt, bo ich bóg wybrał sobie akurat ludzi, to owszem, zasługują na miano debili i fanatyków. Żydzi ogólnie mają przezabawną historię i motywacje (typu boże przykazanie, że to ich plemię ma zająć tą czy ową ziemię), ale sposób koszernego mordowania to jest przesada. I niesamowite to jest, że po tylu wiekach dalej panuje u nich konserwatywny zabobon.
    Ja bym powstrzymał się od krytykowania innych wyznań. Mają swoje zasady, tradycje, pielęgnują je - A to że ich nie rozumiemy nie upoważnia nas do takiej krytyki. Mnóstwo zachowań dzisiejszych ludzi można nazwać zabobonem, nic w tym zdrożnego. Jednak nazywanie ludzi, których tradycje nam nie pasują debilami jest już nie na miejscu...
    Odnośnie Hiszpanii - coś te teorie się niezbyt kupy trzymają. Najpierw twierdzisz, że to czynnik jednoczący kraj, teraz, że narzędzie do dążeń separatystycznych.

    Nie mam pojęcia czego tu nie zrozumiałeś... Jeszcze raz tłumaczyć? Korrida jest czymś wspólnym zarówno dla Kastylijczyka i mieszkańca Galicji. Może na co dzień nie przepadają za sobą, lecz właśnie taka Korrida jest czynnikiem integrującym podzielone społeczeństwo. Natomiast Katalończycy nie chcą ani integracji, ani tym bardziej wspólnego państwa. Ja szanuję prawo do samostanowienia narodów i to właśnie wynikający z niego separatyzm jest powodem zakazania Korridy, a nie troska prawa zwierząt.
    Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...
    Minimum kultury wymaga aby ciebie pisać z dużej litery.
    Jakby to inna forma gdyby. "Gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem" - Stare przysłowie, które idealnie oddaje sens słowa "gdyby". Gdybanie nigdy do niczego poza czysto hipotetycznymi sytuacjami nie prowadzi. Zauważ że "biedne byczki" to potężne bydlaki, które szarżują na matadorów, nie mają skrępowanych ruchów - Walczą tak samo jak matadorzy.


    Hahaha,weż mnie nie rozsmieszaj tak jak ktoś pisał przed walką osłabiają byka....Zeby tych "matadorów" nie rozszarpały na strzępy....Nie wiem wy jesteście tak bezuczuciowi czy co ??? A w Korei czy tam gdzieś,psom sciągają skóry na żywca,myślisz cze ich to nie boli ? I są zadowolone bo im ktoś skóry na żywca zdziera nie !?
    A po drugie to odczep się odemnie myślisz że ty też napisałeś jakiś wyraz bez błędu ?!

    I to już jest mój ostatni post w tym wątku.....Po prostu brakuje mi słów co do poniektórych wypowiadających się tu ....
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 16, 2011, 13:04:23 wysłana przez Krzychu11 »

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #199 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:10:20 »
    A wiesz, że ludzie przed walką osłabiają innych ludzi np. jakimś gazem, żeby ich pokonać?
    Tak jesteśmy bezuczuciowi. Nie bronimy zwierząt w krajach, którym krzywda dzieje się ludziom... Jesteśmy baaardzo bezduszni... Bo uważamy, że zwierzęta nie mające samoświadomości z punktu widzenia religii(bynajmniej chrześcijańskiej, judaistycznej i islamu bo reszty nie jestem pewien) nie mają duszy są mniej warte od człowieka, który samoświadomość posiada, który jest członkiem naszego gatunku... Taki Żarłacz Tygrysi, by się nie zastanawiał czy może Cię zjeść/zabić tylko to zrobił... A jak ludzie podczas wojen/tortur obdzierali innych ludzi to ich nie bolało?
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #200 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:16:40 »
    @Krzychu: Wzajemnie, wzajemnie....... Żeby znaleźć błąd w jego poście musiałbym wziąć lupę i się bardzo uważnie przyjrzeć (pewnie i tak bym nic nie znalazł), a na twój wystarczy rzucić okiem. Poza tym, pisanie ,,hahaha'', ,,odczep sie odemnie'', w kulturalnej (sądzę, że ta taka jest, bo mimo wszystko ludzie o skrajnie innych poglądach nie obrzucają się mięsem) dyskusji nie cechuje chyba nikogo o zbyt wysokiej inteligencji, chyba że masz 10 lat, to Cię usprawiedliwia.

    Czy niedźwiedź ogłusza człowieka zanim wypruje mu flaki? Wilk (bardzo blisko spokrewniony z psem) poda ofierze Apap, wgryzając jej się w krtań? Ludzie wymyślili swe tradycje tysiące lat wcześniej, zanim zrozumieli że zwierzęta to nie przedmioty, i nikt nie ma prawa nikogo za to obwiniać. I tak wiele kultur ,,złagodniało''. Wiąże się to głównie z ekspansją chrześcijaństwa, które w takiej Japonii dopiero raczkuje. A korrida? Coraz rzadziej się ją praktykuje, choć dla Hiszpanów (tradycjonalistów, dodajmy), ma znaczenie chyba całkiem spore. Równie dobrze można nam, Polakom, zabronić jedzenia mięsa, które stanowi znakomitą większość naszego jadłospisu. Tak jak ktoś powiedział wcześniej: Zabijanie do zjedzenia mało się różni od zabijania dla sportu, zwłaszcza gdy na jeden zgon byczka na arenie przypada kilkaset tysięcy (?) zgonów krów zabijanych w horendalnie okropnych warunkach, także w Polsce.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #201 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:21:42 »
    A kogo obchodzą zwierzęta w Chinach? Łamane są podstawowe prawa człowieka! Wybacz mi ale jakbym miał wybrać kogo chce bronić Chińskie zwierzęta czy samych Chińczyków i ich prawa do zwierzęta by mnie nie obchodziły...

    Cytuj
    Ale jakby tak robili z ludzmi to byś mówił tez ze ciebie to nie obchodzi to jest tradycja i kultura .? Postaw się na miejscu tych zwierząt myślisz ze im się to podoba jak wbijają im to w korpus ?? One też czują..... Zastanów sie...

    I sam sobie odpowiadasz zwierzęta zabijają się i jedzą. Nie zastanawiają czy zjedzenie innego jest elementem kultury. Nie mają etyki...

    Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #202 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:22:46 »
    Cytuj
    Wiąże się to głównie z ekspansją chrześcijaństwa, które w takiej Japonii dopiero raczkuje.

    Gówno prawda. Chrześcijaństwo w Japonii już było dawno tyle, że mnisi zrezygnowali z wielu rzeczy np. symbolem nie był krzyż, ponieważ w Japonii śmierć na krzyżu jest o wiele bardziej haniebna. Więc z tego co pamiętam papież przez naleganie kogoś tam kazał wykasować ich dorobek i powrócić to metod siłowych rozprzestrzenia się religii, więc stan katolików z ok. 200 tys. spadł do niemal 0

    Cytuj
    Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.

    Pominę już to wyjdź... Zwierze nie potrafi o siebie zadbać? To wyjaśnij mi do czego im coś takiego jak instynkt samozachowawczy, który u ludzi jest zastępowany z wraz wiekiem(przyrost doświadczenia, wiedzy) inteligencją?
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #203 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:24:05 »
    Problemy etyczne problemami, lecz Ty piszesz o całkowicie hipotetycznej dziś sytuacji - Kiedyś palono ludzi na stosach i już to nie wróci. A Ty uprawiasz czyste gdybanie... Natomiast Korrida jest faktem i na dodatek jest dozwolona w prawie cały kraju.

    Słucham? A w której szklanej kuli tak wyszło, że to już nie wróci? Patrząc na kraje islamskie mamy świetne pokrewne przykłady, choćby tutaj. Zresztą niedawno krążył po sieci filmik zdaje się z Indii, gdzie mężczyzna oskarżony o czary jest właśnie samosądnie palony. Jeśli masz ochotę to mogę za tym pogrzebać, bo było to dosyć ciekawe. Daleko nie trzeba szukać, wystarczy wystawić nos poza Europę żeby dalej widzieć ucinanie dłoni i stóp za kradzież, kamienowanie za cudzołóstwo i ratowanie swojego honoru przez oblewanie kwasem. A jeśli u nas chcemy mieć wyższy poziom rozwoju moralnego i poszanowania określonych (hipotetycznych!) praw niezależnych od tego, czy się dziecko urodziło w tym domu czy w tym trochę dalej i będzie należeć do niższej kasty, to nie można jednocześnie tolerować bastionów prymitywnej kultury jak korrida.

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #204 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:29:50 »

    Cytuj
    Człowiek potrafi o siebie zadbać, zwierze nie - wyjdź.

    Pominę już to wyjdź... Zwierze nie potrafi o siebie zadbać? To wyjaśnij mi do czego im coś takiego jak instynkt samozachowawczy, który u ludzi jest zastępowany z wraz wiekiem(przyrost doświadczenia, wiedzy) inteligencją?
    A co ma zrobić kurczak w hodowli żyjący na powierzchni 10 cm2 ? Napisać do greenpeace? Zrobić protest? Założyć związek zawodowy? A może tak zabić właściciela?


    Offline Mafarus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 88
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #205 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:31:10 »
    A wiesz, że ludzie przed walką osłabiają innych ludzi np. jakimś gazem, żeby ich pokonać?
    Tak jesteśmy bezuczuciowi. Nie bronimy zwierząt w krajach, którym krzywda dzieje się ludziom... Jesteśmy baaardzo bezduszni... Bo uważamy, że zwierzęta nie mające samoświadomości z punktu widzenia religii(bynajmniej chrześcijańskiej, judaistycznej i islamu bo reszty nie jestem pewien) nie mają duszy są mniej warte od człowieka, który samoświadomość posiada, który jest członkiem naszego gatunku... Taki Żarłacz Tygrysi, by się nie zastanawiał czy może Cię zjeść/zabić tylko to zrobił... A jak ludzie podczas wojen/tortur obdzierali innych ludzi to ich nie bolało?

    Przepraszam a naziści procesów za zbrodnie wojenne nie mieli? Tu chodzi o to żeby próbować zmienić świat na lepsze a jeżeli chcesz pomóc również ludności chińskiej to zrób własną petycje i pod nią również się podpiszę.

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #206 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:33:35 »
    Odpowiem pytaniem na pytanie, a co mają zrobić ludzie w np. w Chinach zmuszani do pracy non-stop? Co mają zrobić ludzie w Afryce, którzy co chwilę muszą walczyć o wolność, a gdy się okazuje, że to kolejny tyran i znów jest rewolucja? Co mają zrobić z tym, że zamiast jedzenia ich rządy wolą przeznaczyć pieniądze na kolejne Kałasznikowy?

    Cytuj
    Tu chodzi o to żeby próbować zmienić świat na lepsze

    "Niestety ale są priorytety"
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #207 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:39:45 »
    Ludzie zawsze mogą się zbuntować, ciekawe co by zrobił rząd chiński gdyby z 100 milionów ludzi im się zbuntowało, ale oczywiście nigdy się to nie stanie, im jest dobrze tak jak jest teraz, a prawda na temat wszystkich akcji przeciwko chińskim fabrykom które się zamyka przez działaczy z europy bo łamią prawa człowieka jest taka, że pracownicy tracą jedyne źródło utrzymania i umierają z głodu. Pozatym, kto wspomaga te wszystkie "złe chińskie fabryki i złą chińską gospodarkę"? My wszyscy, którzy kupujemy chińskie produkty, części komputerowe, ubrania, wszystko, nawet krzyże made in china (:D). A w Afryce to jest ich kultura, kontynent jest źle podzielony przez Europę, państwa są źle ułożone i w jednym państwie znajduje się 20 wrogich sobie plemion, które biorą kałachy i zabijają się nawzajem, przy okazji gwałcąc i plądrując.

    @Dół :
    Poza tym, człowiek jest zdolny do wyciągania wniosków i logicznego myślenia, zwierzę już nie, więc takie porównania nie za bardzo maja sens.

    To cecha recesywna, posiada ją około 0,05 % populacji ludzkiej.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 16, 2011, 13:45:14 wysłana przez Axel »

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #208 dnia: Stycznia 16, 2011, 13:41:57 »
    A skąd mają te kałachy? Uplatają sobie z pędów bambusa? My im je dostarczamy. Poza tym, człowiek jest zdolny do wyciągania wniosków i logicznego myślenia, zwierzę już nie, więc takie porównania nie za bardzo maja sens. Aha, no i przy okazji to spory kawał offtopu.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Znęcanie się nad zwierzętami-dyskusja
    « Odpowiedź #209 dnia: Stycznia 16, 2011, 16:05:59 »
    Słucham? A w której szklanej kuli tak wyszło, że to już nie wróci? Patrząc na kraje islamskie mamy świetne pokrewne przykłady, choćby tutaj. Zresztą niedawno krążył po sieci filmik zdaje się z Indii, gdzie mężczyzna oskarżony o czary jest właśnie samosądnie palony. Jeśli masz ochotę to mogę za tym pogrzebać, bo było to dosyć ciekawe. Daleko nie trzeba szukać, wystarczy wystawić nos poza Europę żeby dalej widzieć ucinanie dłoni i stóp za kradzież, kamienowanie za cudzołóstwo i ratowanie swojego honoru przez oblewanie kwasem. A jeśli u nas chcemy mieć wyższy poziom rozwoju moralnego i poszanowania określonych (hipotetycznych!) praw niezależnych od tego, czy się dziecko urodziło w tym domu czy w tym trochę dalej i będzie należeć do niższej kasty, to nie można jednocześnie tolerować bastionów prymitywnej kultury jak korrida.
    Od kiedy to wróżby stanowią argument w dyskusji? Zajmijmy się tym co jest tu i teraz, a nie tym co może się zdarzyć w bliżej nieokreślonej przyszłości. Nie stawiaj znaku równości między legalnym sportem, o długiej wielowiekowej tradycji jakim jest Korrida, a jakimiś samosądami... Przecież te brutalne czyny nawet w państwach muzułmańskich często skutkują karami dla sprawców. A w Indiach doszło do samosądu - U nas przecież też dochodzi co jakiś czas do linczów, sprawcy są ułaskawiani, a jakoś nikt nie bije na alarm że Polska zamienia się w dziki zachód. Szariat i jego przepisy są w naszym odczuciu barbarzyńskie, ale zapytaj jakiegoś Araba co sądzi o naszej, europejskiej kulturze. Problem z krytyką wobec cudzych tradycji polega na tym że negatywny stosunek do nich nieraz skutkuje chęcią ingerencji. Można narzekać na szariat, ale zauważmy że bardzo często spotyka się on z aprobatą społeczeństwa - Więc co? Na siłę mamy ich zmieniać? A to by było zniżenie się do poziomu konkwistadorów. Islam powstał 6 wieków później niż chrześcijaństwo, więc bądźmy bardziej wyrozumiali - Uznajmy że u nich panuje dopiero nasz XV wiek.

    Ludzie zawsze mogą się zbuntować, ciekawe co by zrobił rząd chiński gdyby z 100 milionów ludzi im się zbuntowało, ale oczywiście nigdy się to nie stanie, im jest dobrze tak jak jest teraz, a prawda na temat wszystkich akcji przeciwko chińskim fabrykom które się zamyka przez działaczy z europy bo łamią prawa człowieka jest taka, że pracownicy tracą jedyne źródło utrzymania i umierają z głodu. Pozatym, kto wspomaga te wszystkie "złe chińskie fabryki i złą chińską gospodarkę"? My wszyscy, którzy kupujemy chińskie produkty, części komputerowe, ubrania, wszystko, nawet krzyże made in china (:D). A w Afryce to jest ich kultura, kontynent jest źle podzielony przez Europę, państwa są źle ułożone i w jednym państwie znajduje się 20 wrogich sobie plemion, które biorą kałachy i zabijają się nawzajem, przy okazji gwałcąc i plądrując.
       
    Ciekawe na czym opierasz swoje dane na temat zadowolenia Chińczyków... Polecam Ci książkę "Rok Koguta" która stanowi cykl reportaży dotyczący nie tylko chińskich opozycjonistów, lecz także chińskich wieśniaków i robotników. Może po jej przeczytaniu zweryfikujesz swoje poglądy na temat buntów... Bo one są, ale nie buntują się zorganizowane miliony, lecz wysiedlane i pacyfikowane wsie. Takie bunty są odosobnione, a ludzi można łatwo zabić bo wielu Chińczyków narusza zakaz posiadania 1 dziecka - Tyle że ci ludzie nie są w ogóle zarejestrowaniu, wg państwa nie istnieją. I taka milicja zabije 100 wieśniaków dziennie - Cześć z nich to będą właśnie ludzie widma, więc do opinii publicznej jeśli już dojdą jakieś dane to będą one zaniżone.

    Nie demonizuj tak Afryki bo i w Europie nie jest tak kolorowo... ETA, IRA, wojny w byłej Jugosławii - U nas też ludzie mordują się bo nie umieją żyć w jednym państwie. To nie jest tylko przypadłość Afryki.     
    "I never risk my own skin if I don't have to."