Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 42942 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #645 dnia: Maja 22, 2016, 21:51:20 »
    Kate kierowana dalej założeniami udzielenia pomocy zgodziła się widząc, że jak do tej pory to się udaje i assamitka w końcu mogła się wyluzować, ruszyła za nią.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #646 dnia: Maja 22, 2016, 22:15:13 »
    Claudia wzięła Cię delikatnie za dłoń tak, byś nie myślała że siłą Cię chce zaciągnąć. Ciągle tańcząc wydostałyście się z parkietu, po czym podeszłyście do baru. Matt was zauważył, nachylił się i spytał, przebijając się przez muzykę:
    - Nastrój poprawiony?
    - Owszem! Zaplecze jest wolne? -
    spytała.
    - Tak! Nikogo tam nie ma - odpowiedział.
    - To rezerwujemy! - odpowiedziała assamitka i obróciła głowę w twoją stronę, uśmiechając się radośnie. Po chwili Matt dał jej klucz i poszedł zajmować się swoimi sprawami. Claudia ponownie Cię poprowadziła za dłoń do drzwi, których wcześniej nie zauważyłaś. Otworzyła je kluczem, po czym weszłyście do korytarzyku. Było tam cztery drzwi, widocznie prowadzące gdzieś dalej. Klaudia podeszła z tobą do drzwi z numerem trzy, otworzyła je kluczem i wpuściła Cię do środka. Weszłaś i twoim oczom ukazał się mały pokoik w stylu kawalerek. Łóżko podwójne, dwa fotele ze stolikiem, mały barek przy ścianie. Całości dopełniała lampa z wiatrakiem podwieszona pod sufitem, która się leniwie kręciła. Claudia nacisnęła dwa przełączniki, jeden puszczający cicho muzykę dobiegającą z klubu, drugi nie wiesz co robił. Assamitka zamknęła drzwi, przekręciła zamek i zostawiła kluczyk w zamku. Usiadła na jednym z wolnych foteli, po czym powiedziała:
    - Drugi przycisk służył do tego, by poinformować Matta, że trójka jest zamknięta. Poza tym i tak nikt nie usłyszy na zewnątrz co tutaj się dzieje, pokoje są bardzo dobrze wytłumione. Do tego nie ma tutaj podsłuchu, kiedyś sprawdzałam pokój. Przynajmniej ten, nie wiem jak z resztą, ale Valentina dba o prywatność swoich gości... Chciałaś bym wytłumaczyła Ci swoje postępowanie wobec Ciebie. Mogę to zrobić, tylko nie chciałabym, byś mnie wyśmiała. Zgoda? - po czym obserwuje twoją reakcję.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #647 dnia: Maja 22, 2016, 22:24:11 »
    Kate jak to ona myszkowała przez chwilę to tu, to tam, zaglądała w każde zakamarki choć nie z premedytacją detektywa czy też policji przy przeszukaniu pomieszczenia, po prostu wychodziła z niej Tremere, w końcu usiadła na wolnym fotelu,
    - nie umiem wyśmiewać kogoś za poglądy czy też przekonania, sama miałam paskudne dzieciństwo po stracie rodziców i dorastając bez nich ciągle separowałam się od każdego i wszystkiego będąc tylko cieniem jakiegoś wydarzenia bądź kolejną osoba na fotografii. Nabrałam dzięki temu dystansu do samej siebie i do innych lecz z drugiej strony to zawsze staram się pomóc jak mogę a ty wydałaś mi się taką osobą może lekko zagubioną, może to wszystko i tak nie ma celu ale udało mi się choć na chwilę polepszyć ci humor i z tego jestem zadowolona.....ciekawe co inni by powiedzieli, siedzimy tu same wbrew wszelkim stereotypom to czasem zabawne jak się może wszystko zmienić - powiedziała rozsiadając się w fotelu ale będąc wciąż pochyloną w jej stronę, opierając łokcie o kolana i oczekując dalszego przebiegu rozmowy.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #648 dnia: Maja 22, 2016, 22:33:37 »
    Assamitka uśmiechnęła się do Ciebie, na chwilę spuściła spojrzenie na podłogę. Ciężko wzdychnęła, ponownie się spojrzała na Ciebie i powiedziała:
    - A gdybyś tak dowiedziała się, że ktoś się w Tobie zakochał? Nie tylko w twoich wyglądzie ale w tym co robisz, jak robisz, charakterze... Nie wiem czy to by było uczucie odwzajemnione, mogę się po prostu teraz wygłupiać, zrzucając z siebie resztę skorupy, którą i tak straciłam wtedy w mieszkaniu... - po czym ponownie zrzuciła spojrzenie na podłogę, być może oczekując od Ciebie wyroku.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #649 dnia: Maja 22, 2016, 23:25:28 »
    Kate zastygła, migawka z ustami, migawka wspólnego tańca, by po chwili pomrugać oczami i wrócić,
    - gdybyś pytała w imieniu kogoś odpowiedziałabym bez wahania....czemu mam wrażenie, że pytasz o nasze relacje ? - ponownie poczuła ucisk w piersi i przestała się podpierać na łokciach tylko opuściła je na kolana.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #650 dnia: Maja 22, 2016, 23:42:13 »
    - A jeżeli to prawda? - odpowiedziała, ciągle patrząc się na podłogę - Jeżeli mówię w swoim imieniu? Jeżeli to co mówię to prawdziwa ja, którą zobaczyłaś wtedy jak siedziała na podłodze pod ścianą?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #651 dnia: Maja 22, 2016, 23:50:30 »
    Kate uniosła obydwie brwi a rzadko to robi, spuściła głowę i siedziała długo wsłuchując się w ściszoną muzykę,
    - wtedy bym ci jak i teraz współczuję...ja nie umiem kochać i nigdy tego nie robiłam, już za czasów studiów widziałam to coś w ludziach to coś pomiędzy nimi ale dla mnie to zawsze była ściana to taka sama na której się osunęłaś, nie umiem i nie potrafię.....choć pełno we mnie empatii ale mam wrażenie, że przeze mnie Seth wyjechał i teraz ty znikniesz i znowu zostanę sama tylko dlatego, że nie spełniał czyiś oczekiwań, przepraszam masz pod tym względem do czynienia z wybrakowaną istotą - powiedziała wpatrując się w podłogę.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #652 dnia: Maja 23, 2016, 00:00:37 »
    Patrząc się w podłogę nie zauważyłaś, gdy assamitka podeszła do Ciebie i kucnęła tak, by jej głowa była na równi z twoją. Delikatnie podniosła twoją głowę za podbródek i powiedziała - Nie zniknę. Nie zostaniesz sama. Masz matkę. Masz jej ghula. Nie wiem czy masz mnie, ale tak jak ty zniszczyłaś moją skorupę, ja spróbuję zniszczyć ten mur, który sobie postawiłaś sama. Może zajmie mi to dzień, miesiąc, rok, wiek - nieważne ile. Będę próbowała go zniszczyć, ale tylko jeśli będę wiedziała, że ty też tego chcesz... - po czym, jeżeli pozwalasz całuje Cię w usta. Jeżeli nie, cały czas patrzy się w twoje oczy i stara się odczytać twoje emocje.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #653 dnia: Maja 23, 2016, 00:11:11 »
    Kate miała chaos w głowie, po czym energicznie wstała nie pozwalając się pocałować,
    - wszyscy chcecie dla mnie dobrze nie akceptując mnie i nie słuchając tego co mam do powiedzenia, nie potrafię kochać bo nie umiem i skoro życia mi nie starczyło by się uczyć i przełamać w sobie czarną dziurę to tym bardziej nie odważę się na to by manipulować kimś i później mieć z tego tytułu wyrzuty na setki lat. Nie wiem co zrobiłam takiego, że odczytałaś moje intencje w twą stronę jako oczywiste ale czuje się winna i wybacz mi - chciała coś jeszcze dodać ale ucisk w piersi był tak potężny, że odruchowo złapała się za pierś i opuściła pomieszczenie z hukiem.

    Muzyka uderzyła w nią z taką siłą, że zaczęła tracić kolory tego co widzi, zmrużając oczy próbowała się przebić przez tłum.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #654 dnia: Maja 23, 2016, 00:29:28 »
    Tłum jednak powiększył się od waszej wizyty na zapleczu, próbowałaś się przebić przez niego, lecz ponownie poczułaś się zagubiona. Ktoś Cię szturchnął, ktoś uderzył, ktoś popchnął... Przewróciłaś się i czujesz, jak zaczynasz tracić nad sobą kontrolę. Próbujesz się opanować, ale to co się wydarzyło wystarczająco odbiło się na Tobie. Leżąc, przyjęłaś pozycję embrionalną i czułaś, jak coś zaczyna przejmować nad tobą kontrolę. Poczułaś się gorętsza, coś wewnątrz Ciebie zaczęło pobudzać ogień. Wiedziałaś, że nie możesz zapanować nad nim ale próbowałaś jak najdłużej zatrzymać go w sobie. Panicznie zaczęłaś się rozglądać, w pewnym momencie twój wzrok spoczął na Jane. Wydawało Ci się, że szybkim krokiem podchodzi do Ciebie i pochyla się nad Tobą, jednocześnie odpychając tłum tańczących, robiąc Ci trochę więcej miejsca. Szybko obejrzała Cię od góry do dołu i szybkim i silnym ruchem podniosła Cię z podłogi i wyprowadziła na zewnątrz. W jednej chwili, gdy wpatrywałaś się w jej twarz jej rysy zmieniły się i z klubu wyprowadziła Cię Claudia. Widziałaś, że coś się w niej zmieniło, ale widziałaś, że zależy jej byś natychmiast wyszła na zewnątrz. Po chwili wyszłyście (zahaczając o szatnię, Claudia o mało nie rozszarpała wzrokiem szatniarza, który się ociągał), zarzuciła na Ciebie twój płaszcz i ciągle Cię trzymając wyprowadziła na zewnątrz. Klaudiusza i jego samochodu nigdzie nie było, więc poprowadziła Cię w uliczkę. Po chwili, gdy byłyście w głębi zatrzymała Cię i mocno Cię przytuliła. Bez słowa, bez niczego. Twój gorąc powoli zaczął przechodzić na nią, czułaś jak uchodzi z Ciebie panika... Po chwili usłyszałaś po cichu - Już spokojnie, nie chcesz mnie, trudno. Przeżyję. Ale nie myśl, że pozwolę Ci tak wybuchnąć ogniem. Jeżeli miałabym wybierać ich życie bądź twoje, bez wahania wybrałabym Twoje, tamci mogą zdychać... Już spokojnie, wycisz swoje myśli, nie myśl o niczym, myśl o głupotach...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #655 dnia: Maja 23, 2016, 01:09:15 »
    Kate rozmazywały się obrazy i słyszała tylko półsłówka, tak jakby nagle ziemia była dla niej za lodowata a wiatr niósł ze sobą szpikulce lodu,

    - skąd w ogóle pomysł by ją tu przynosić, odebrało ci kompletnie rozum ?! - wydzierał się jakiś męski głos w sali piwnicznej,
    - teraz nie jest groźna i nigdy tego nie zapamięta, zresztą sam chciałeś ją zobaczyć na własne oczy - odpowiedział jej znajomy i też męski głos,
    - ale do ciężkiej cholery na własnych warunkach a nie w tej przez boga zapomnianej piwnicy, co będzie jak jej ojciec się dowie ?
    - nie dowie się, obydwoje są na przyjęciu a ja mam się nią zajmować jako lekarz rodzinny - teraz sobie przypomniała kim on jest, ale kim jest ten drugi ?

    Poczuła schody i płaszcz na ramionach, przez chwilę nawet widziała Claudie, która nie wiedzieć czemu zaczęła przypominać Jane,

    - matko - szepnęła, obraz ponownie się rozjechał i słyszała już tylko głosy,
    - woła matkę, przeholowałeś ! - krzyknął męski głos,
    - chociaż zobacz co ona ma, nigdy czegoś takiego nie widziałem i jak żyję przysięgam ! Musisz się temu przyjrzeć, a bractwo...
    - ani słowa więcej, od dziś pracujesz na własny rachunek, jeżeli jeszcze raz będę musiał przez ciebie marnować swój czas....
    - ale panie - jęknął lekarz,
    - ani słowa więcej ! Zejdź mi z oczu i odstaw to dziecię boże nim się ktoś zorientuje - po czym usłyszała kroki wychodzące z pomieszczenia jak i po chwili ktoś do niej podszedł,
    - gdyby tylko zechciał, gdyby tylko wiedzieli, że nie wolno ci żyć - mówił lekarz przez zęby,
    - twoja egzystencja to wbrew wszelkiej logice dopilnuję i klnę się na boga, że stracisz wszystko aż sama zaczniesz błagać o śmierć... - cedził jeszcze bardziej zdenerwowany,
    - gdyby nie śluby....gdyby nie ONE ! Złamałbym ci ten maluczki kark najpierw dusząc o takkk - poczuła ucisk na szyi,
    - i obserwując jak gaśnie w tobie ta ludzka strona i ciesząc się, że ta druga też zgaśnieeee - czuła jak zaczyna jej brakować powietrza, jak jej serce bije coraz szybciej.

    Zerwała się na nogi w uliczce a Claudia nie poznała jej przez chwile, szamotała się jakby z kimś walczyła i poczuła wyraźnie wzrost temperatury, gdzie dosłownie po sekundzie czułą się jak w piekarniku. Postać Kate zaczęła jaśnieć a ubranie topić się. Claudia nie miała wyboru, musiała uciekać.
    Kate natomiast czuła jak mróz wypełnia jej ciało i gdzieś w głowie usłyszała coś znajomego, było to jakby słowem lub częścią pieśni....znała ją, matka śpiewała ją zawsze gdy spała ale nigdy gdy zasypiała i im bardziej próbowała przypomnieć sobie o co chodzi, tym bardziej traciła czucie w kończynach, w końcu jednak zobaczyła coś czego nie widziała od kolebki i usłyszała jak lód którym według niej była pokryta - pęka a ona skierowała dłonie ku górze i wrzasnęła,

    - SZZZAAAAAAAAAAAARRRRKKKKKKKKKKKKKAAAAAA AAAAAAAŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ - po czym zamieniła się w żywą pochodnię zaś dwa słupy ognia wystrzeliwały z niej ku górze, wijąc się niczym robaki, skręcały się na wzajem tańcząc jakby podczas ognistego tornada. Temperatura była tak wielka, że wszystko w okolicy 30 metrów poczerniało, stopiło się bądź spłonęło.
    Dopiero gdy zapas vitae skończył się, Kate zaprzestała krzyku i opadła z sił na rozgrzany do czerwoności beton zapadając w letarg.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #656 dnia: Maja 23, 2016, 16:03:17 »
    Muzyka przez czas letargu ( obudzisz się gdy dam sygnał ;) )

    Gdy byłaś w letargu zaczęłaś śnić... Śnił Ci się ponownie ten sam klif, tym razem nie stałaś na nim, tylko powoli zmierzałaś w stronę krawędzi. Po chwili zauważyłaś, że ktoś siedzi na nim, patrząc się w dal... Gdy podeszłaś bliżej, zauważyłaś że ta osoba ma długie czarne włosy... Aury nie wydawała żadnej, ale wiedziałaś, że to Jane. Gdy byłaś bardzo blisko jej usłyszałaś - Ponownie się tutaj spotykamy... Nie wiem co to oznacza dla Ciebie, ale ja tutaj lubiłam znikać... Patrzeć się w dal, niczym latarnia morska poszukująca swym światłem statku, by go ostrzec że ląd już niedaleko... Usiądź proszę Katherine, mamy chyba o czym rozmawiać, prawda?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #657 dnia: Maja 24, 2016, 14:55:44 »
    Kate usiadła i w milczeniu wpatrywała się w Jane, szukając w głowie słów,

    - co to za miejsce ? Jeszcze przed chwilą byłam chyba gdzie indziej i co ty tu robisz, jakim cudem ze sobą rozmawiamy ? Czy jesteś Jane ? Czy to tylko wytwór mej wyobraźni ? - pytania poleciały dopiero po dłuższej chwili, gdy już jej nie obserwowała a rozglądała się po okolicy próbując dostrzec jakiś znajomy kąt, punkt odniesienia, który by jej wskazał gdzie właściwie się znajduje.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #658 dnia: Maja 24, 2016, 15:10:10 »
    - Jest to miejsce, w którym ostatni raz widziałam swoją miłość, zanim nie odpłynęła za horyzont - odpowiedziała Jane, po czym po chwili kontynuowała - Wybrzeże Wielkiej Brytanii, niedaleko Dover. A jakim cudem rozmawiamy? Będę zawsze przy Tobie, nieważne czy mnie widzisz czy nie. Zawsze będę w twoim sercu, bądź w myślach. Chyba że o mnie zapomnisz, wtedy po prostu ta część zostanie zasłonięta mgłą. To wszystko co tutaj widzisz, to jest kumulacja twojej wyobraźni plus tego, że część mojej vitae krąży w twojej. Stąd wiem, że odnalazłaś mój dziennik. Nie wiem, czy go już otworzyłaś, czy dopiero zbierasz informacje jak go otworzyć. Wiem też, że coś potężnego drzemie w tobie. Ten potencjał starałam się odkryć, no ale wpadli Tarvesenowie i się nie skończyło to dobrze, jak pamiętasz. Chodź ze mną - powiedziała, po czym wstała i podała Ci dłoń, by Ci pomóc wstać. Gdy to zrobiłaś, powoli Cię prowadziła przy klifie tak, że można było cały czas widzieć wodę kanału. W czasie spaceru słyszysz - Widzisz, byłam na tropie pewnego śledztwa, które tak naprawdę przez przypadek odkryłam. Wiedziałam, że jest to z Tobą powiązane. Ale tak jak wspomniałam, nie wszystkie części układanki odkryłam i zebrałam...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #659 dnia: Maja 24, 2016, 15:16:01 »
    - ja wciąż mam mgliste wspomnienia, lecz po tym co się tam wtedy stało coraz częściej myślę, że moja częściowa amnezja nie jest dziełem przypadku, ktoś mi zaszkodził lub robi to nadal a jeżeli jest świadom, że nie jestem już człowiekiem to wszyscy w okół są w piekielnym niebezpieczeństwie, może powinnam odejść ? Ukryć się tak by mnie nikt nie odnalazł i próbować odkryć to po swojemu, bez narażania innych....poza tym to uczucie odpowiedzialności jest jak ciężki głaz na mych plecach.....czuję, że to coś ważnego lecz z drugiej strony ten głaz jest tak mało dla mnie widoczny, że nie wiem czym jest..... - po tych słowach zamyśliła się na chwilę,
    - owszem dzięki twojemu dziennikowi chcę móc cię poznać i nie powiem łatwo go otworzyć się nie da, dlatego zbieram przydatne informacje by odczynić rytuał, który mi to zapewni....no chyba, że trzymasz tam same sprośne rzeczy to może nie powinnam ? - spytała się z lekkim uśmiechem na ustach.
    Belua multorum capitum