Pamiętając, gdzie była Olivia zeszłaś na dół do piwnicy. Wrota były zamknięte, ale nie były dla Ciebie już problematyczne, gdy zna się odpowiedzi. Po chwili, gdy się otworzyły weszłaś do środka i zauważyłaś medytującą Olivię, wokół której krążyły niebieskie płomienie. Płomienie co chwilę zmieniały prędkość z jaką krążyły wokół niej, raz szybciej, raz wolniej. Gdy otworzyła oczy spostrzegłaś, że jej tęczówka zmieniła się na bladoniebieską. Po chwili uwolniła całą swoją potęgę i już miałaś odskoczyć, gdy ogień w kontrolowany sposób ominął Ciebie. Gdy zauważyła Cię, szybko się opanowała i jej tęczówka wróciła do normalnej barwy. Otrzepała się i spytała:
- Przepraszam, długo tutaj stoisz?