Zadanie.... zadanie do wykonania. Po chwili dumania, zatraceniu się w wyobraźni wróciłaś myślami do tego, co powinnaś wyjaśnić na początku. Masz kilka tropów do różnych spraw. Sprawa słowa wykrzyczanego przez Ciebie mogłaby być priorytetowa, ale czy jest aż tak ważna w tej chwili? Również dziennik Jane mógł być dobrym źródłem informacji... Nie tylko na temat Ciebie i tego wszystkiego wokół Ciebie, ale może i na temat związku jej z Sethem? Dziennik to w końcu dziennik. Przypominając sobie jej słowa zaczęłaś się zastanawiać, jak on jeszcze mógł być zabezpieczony. Słowa i zatrzaski jedno.. ale co jeszcze mogło w nim być? Przypomniałaś sobie również, że w twoich żyłach krąży vitae assamitki... Może przydałoby się uzupełnić jej stan? Możesz tak długo nie pociągnąć, zapewne.
Co robisz? Co postanawiasz?
Tymczasem...
Claudia odprowadziła Ciebie i samochód wzrokiem do momentu, aż nie zniknęłaś jej za rogiem. Stała jeszcze przez chwilę w oknie, po czym doprowadziła się do porządku. Spakowała wszystko potrzebne do toreb, wszystko co mogło zdradzić ją że była w tym mieszkaniu, wszystkie prywatne sprawy. Wzięła telefon, wybrała jakiś numer i po chwili powiedziała:
- Potrzebuję przysługi. Masz jakąś nową kwaterę? ... Coś się wydarzyło, to mieszkanie nie daje odpowiedniej ochrony ... Znasz mnie, potrzebuję czegoś z przestrzenią ... Wystarczy mieszkanie ze świetnym widokiem i kilkoma drogami ewakuacji... Ile kosztuje? ... Aha... Aha... Biorę na własność... Uregulujesz wszystko?... Tak, wiem gdzie to... Nie, jutro tam się przeprowadzę, dzisiaj jeszcze tutaj zostanę... Nie, to mieszkanie może pozostać, byle nikt go nie wynajął... Tak, awaryjne... Dziękuję, odwdzięczę się - po czym rozłączyła się, sprawdziła dokładnie czy zamki są zamknięte i inne zabezpieczenia są włączone, po czym wyciągnęła z jednej torby colta i zaczęła go czyścić, byle zabić czas...