Mianowicie po przegraniu bitwy i dostaniu się w niewolę byłaby mała szansa, że zostaniemy odsprzedani na arenę
Dobre. Jeżeli nie będzie tylko to małym smaczkiem a bardziej rozwiniętym elementem (nie tak że przegrywamy i giniemy, albo wygrywamy i od razy się wykupujemy) MOŻE dobrze by było dodać jeszcze jakąś prostszą możliwość wpakowania się w ten stan. Pożyczenie pieniędzy od lichwiarza i odmowa spłaty, atak na strażnika miejskiego w barbarzyńskim mieście, zchrzanienie jakiegoś questa etc. Przyznaję że tutaj myślę przede wszystkim o sobie, bo pewnie pierwszą rzeczą jaką zrobiłbym w RotS byłoby zostanie gladiatorem :D
Chodzi tylko o to, by nie dać graczowi "mata" takim zagraniem i uniemożliwić mu posiadanie dobrego morale w drużynie (bo z jednej strony konieczność walk by podnieść morale, z drugiej minusy morale za każdą walkę)
Może próbuję dotrzeć do celu błędną drogą, ale chodzi mi właśnie o tą konieczność walk do podniesienia morale - moim zdaniem głupią. Z jednej strony niby to ma jakiś sens - żołnierze bez celu i przeciwnika mogą się rozleźć i znudzić. Ale czy uciekać, albo buntować się? Wątpię. Czy konieczność stawania do boju kilka razy dziennie to dla człowieka wesoła perspektywa? Raczej nie. Może jednak zamiast dodawać "rozrywkę" lepiej było podpiąć jej modyfikatory (za odpoczynek, wińsko i piwsko, "zabawę na mieście" etc.) pod recent events. Już bez spadku o 1 dziennie bo recent events tak czy siak schodzi powoli do zera. Wtedy nie trzeba by było srać w portki że nie ma z kim walczyć i wojsko się zaraz rozlezie. Kary za zmęczenie (nadmiar bitew) też nie stawiałyby już gracza w pozycji patowej.
Chciałbym zauważyć, że kwestia zmęczenia - minusów do morale za zbyt dużo bitew - byłaby rozwiązaniem mogącym w bardzo szybki sposób wpłynąć na stan naszych wojaków, ale tylko jeżeli będziemy mocno nierozważni.
Przykład (wypisuję tylko mod za "zmęczenie"):
Poranek 1, mod +5 - rozgrywamy bitwę, wygrywamy z łatwością
Południe 1, mod = 0 - kolejna bitwa, tu już ponieśliśmy pewne straty
Popołudnie 1, mod -5 - leczymy ludzi w okolicznym mieście
Wieczór 1, mod -5 - nadal leczymy ludzi w mieście
Noc 1, mod -5 wzięliśmy w mieście quest, wyjeżdżamy.
Poranek 2, mod -5 - rozwałka z bandytami, bez większych problemów
Południe 2, mod -5 jedziemy dalej (minął dzień od pierwszej bitwy, tak więc nie wlicza się ona już do morale)
Tak więc mamy tu mod -5 w zasadzie przez cały czas, pamiętając że każda z bitew podniosła morale "recent events" o kilka punktów i dodatkowo dostaliśmy +4 za dwie pory dnia odpoczynku w mieście. I to wszystko bez rozdawania ludziom dodatkowych pieniędzy czy wina i piwa. Kłopot zacząłby się gdybyśmy postanowili rozegrać pierwszego dnia jeszcze jedną bitwę - ludzie mogliby się wkurzyć (-15 zamiast -5). Wtedy, jeżeli ogólne morale byłoby marne, należałoby po tej trzeciej bitwie jakoś to ludziom wynagrodzić.
Oczywiście jako "bitwę" nie mam na myśli przegonienia 5 bandytów przez 100-osobową armię. Minus za bitwę powinien być aktywowany pod jakimś warunkiem, tak jak wzrost morale (recent events) i sławy po niej zależy od stosunku sił i pewnie czegoś jeszcze. Albo pojawiać się tylko, jeżeli twój oddział poniósł jakiekolwiek straty (zero rannych i zabitych po twojej stronie - znaczy się zabawa a nie bitwa)