Podkurczyłeś nogi i stała się rzecz niesłychana. Działając jak wahadło, pociągnąłeś swojego oprawcę do dołu tak, że ty schowałeś się pod nim... a on przywalił głową w drzwi. Usłyszałeś bardzo głośne chrupnięcie, widocznie facet złamał sobie kark. Rezultat był taki, że obydwoje się przewróciliście a jego cielsko Cię przygniotło. Tymczasem ten pierwszy zaczął powoli dochodzić do siebie i docierać do niego, co tak naprawdę tutaj się wydarzyło...