Po jakimś czasie przyjechała taksówka. Gdy tylko uchyliło się okno wiedziałeś, że jest coś nie tak, ponieważ wyszła z niego ogromna chmura. Poczułeś zielsko. Gdy dym trochę się rozrzedził, zobaczyłeś jakiegoś wyspiarza, bardzo możliwe że z Jamajki. Usłyszałeś - Dokąd bracie Cię zawieźć? Ale pamiętaj, tutaj dziaaałaaa pozytyyywna energia.