Uśmiechnęła się słysząc twoje pytanie i odpowiedziała - Sprośne? Zależy. Dziennik ma jeszcze sporo innych zabezpieczeń, trochę się natrudziłam by nikt niepowołany go odczytał tak łatwo. Zresztą, gdy go otworzysz to sama się przekonasz. A czy powinnaś się ukryć? Zdecydowanie nie. Powinnaś przygotowywać się na to, że możesz z tym kimś się skonfrontować. Wcześniej, później, nie ma różnicy. Pytanie, czy staniesz do tego sama, czy z kimś, kto będzie mógł Ci pomóc. Wyciągnij lekcje z tej nocy gdy zginęłam. Jak myślisz, gdyby Seth był tam był to by inaczej się to potoczyło? A może to było zaplanowane przez kogoś? Ale wtedy miałabym pewność, że ktoś jeszcze mnie wspiera. Podejrzewam, że wtedy to on by zginął, ale poświęcając się nie tylko dla mnie, ale i dla Ciebie. Przez chwilę widziałam też tą sytuację z tą dziewczyną w klubie. Uważasz, że lepiej wszystko pokonywać samemu, niż mieć kogoś, komu można zaufać do końca? Też tak uważałam po pewnej sytuacji. Czy to wyszło mnie i tej osobie na dobre? Oceń sama.