A ze mną to było tak: daaaawno temu szukałem sobie jakichś gier do downloadu na mofunzone.com. Trafiłem przypadkiem na M&B 0.7cośtam. I zakochałem się. Walka była toporna, balans jednostek chory (10 swadian militias dostają w dupę od 8 river piratów) ale jednak coś było magicznego w tej starej, niedopracowanej grze, wojnach Swadii i Vaegirów, unikalnych lokacjach, jak np, kopalnia soli, gospoda Four ways... Niestety, wkrótce miałem przymusowy format PC i wszystko przepadło, zapomniałem o M&B. W końcu wychaczyłem demko w "Playu". Zagrałem i już w miesiąc później dorwałem w moje łapska jeszcze gorącą (a może tylko mi się tak zdawało?) 1.010. A forum i stronkę (super nazwa, naprawdę) znalazłem na Google. I to moja historia :D