Pisz po polsku mouser20, a oszczędzi Ci to chamskich komentarzy, które mogą się posypać. Jeszcze ja nie opisałem na forum jak zapoznałem się z M&B. To było prawie dwa lata temu, a może i dwa nawet. Nocowałem u kumpla i w środku nocy postanowiliśmy wyjść do parku. Gdy byliśmy w parku któryś z Nas zarzucił temat o mmo i postanowiliśmy po powrocie ściągnąć jakaś fajną gierkę internetową. Jak powiedzieliśmy tak też uczyniliśmy, ale zamiast gry multi mieliśmy M&B, no ale wtedy nie wiedzieliśmy o tym, że jest tylko single. Odpaliłem tą grę i ukazała mi się szpetna produkcja bez fabuły co utwierdziło mnie w tezie, że to jest sieciówka. Była to wersja 0.6xx nie wiem ile i podczas walki na arenie w Zendar zauważyłem wrogów, którzy poruszali się mało inteligentnie jak na ludzi, po tym nagle gra się wyłączyła (osiągnąłem 6 lvl), a kolega stwierdził, że admin dał mi bana, po czym poszedł spać (kolega nie admin). ",dopiero po 2h stwierdziłem, że to jednak nie jest gra multi, ale pomimo swego beznadziejnego wykonania spodobała mi się. Najlepsze było jak zaatakowałem River Pirates i krzyknąłem "Bitwa 5 ludzi!!" kolega spadł z łóżka, ale także się zainteresował i stwierdził, że to fajna gra. Po powrocie do domu także ściągnąłem M&B, ale cały miesiąc miałem problem z zakupem cd-key'a i niestety musiałem jechać do 6lvl i od nowa. Po zakupie zapoznałem się z grą i wiedziałem, że ma swój urok, ale wykonanie nadal raziło mnie po oczach, a brak fabuły wolał o pomstę do nieba. Tak grałem i grałem, aż w końcu... przestałem i tylko sporadycznie sprawdzałem nowsze wersje. Teraz nie gram w M&B, bo po tylu miesiącach spędzonych nad nim, znudziło mi się jak cholera i nawet patrzeć na to nie mogę. Jak widać jestem zbyt uczulony na punkcie fabuły, by ocenić tą grę wysoko. W mojej skali od 1-10 gra zasługuje na 4 lub 5. Gra jest mocno przeciętna, ale przyznam, że nie da się oprzeć jej urokowi, no tyle, że po dłuższym czasie ten urok przypomina urok brudnego trampka. 4pkt. za pomysł + 1pkt. za bitwy. Chociaż nadal mile wspominam czasy gdy grałem w stare wersje i nie uważam tego za czas zmarnowany.
Przepraszam za stylistykę moich zdań, bo zdaję mi się, że jest dziwna.