Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona  (Przeczytany 45455 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #210 dnia: Lutego 13, 2013, 20:08:51 »
    Vladimir

    Jedyne o czym może teraz myśleć, to śmierć. Bo ileż już jej zadał, ile ludzi przez niego umarło, ile dzieci straciło ojców, matki synów, a żony mężów? Zapewne niewiele, nie pocieszało go to jednak ani trochę. Bo - znowu - walczy ze swoim ludem. Czemu? Bo jest chciwy, robi to tylko dla pieniędzy, bo nic więcej nie potrafi... Błąka się między martwymi ciałami swoich "pobratymców" i myśli. Ale cóż, ma zrobić? Jedynym wyjściem jest pogodzenie się ze swoim losem, zebranie pozostałych na polu bitwy strzał i wrócenie do obozu Nordów po swoją wypłatę...


    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #211 dnia: Lutego 13, 2013, 23:03:26 »
    // wesch96 - nie przybyliście z południa. Zerknij na mapkę w "zwoju". W każdym razie uznaję, ze po prostu ci się pomyliły kierunki :)

    Leif
    Mimo, że niedaleko ciebie stoi koń Aldreda, na którym przybył Burenisław, starasz się zwabić konia Farana. (// ciekawe co na to Faran) Twoje gwizdy i inne sztuczki na nic się nie zdają. W końcu wsiadasz na konia Aldreda i starasz się odzyskać swoje strzały, co chwila zsiadając z siodła. // odzyskałeś 5 strzał, masz 25.

    Vladimir
    Błąkając się w tak ponurym nastroju, że aż trawa więdnie, powoli odnajdujesz i zbierasz nadające się do ponownego użytku strzały. // odzyskałeś ~1/3 wystrzelonych strzał, masz 20.
    W końcu dojeżdżasz do nieprzytomnego Aldreda. Widzisz jego obandażowane udo, obok złamaną strzałę z grotem vaegirskiego typu i uświadamiasz sobie, że w bitewnym zamęcie trafiłeś swojego towarzysza...

    // Na razie nie pozwalam nikomu samotnie odjechać.
    Dwie postacie chcą wracać do obozu.

    Konie:
    Leif ma konia Aldreda, a jego szkapa moknie daleko na polanie na zachodzie.
    Koń Farana jest przy Aldredzie.
    Koń Burenisława jest na północy razem z koniem Mściwoja.
    Vladimir na koniu.

    Czy mam w każdym moim poście umieszczać orientacyjną rozpiskę, gdzie kto jest, co robi, co ma, itd?

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #212 dnia: Lutego 13, 2013, 23:18:32 »
    Leif

    Jeśli tylko nadarzy się okazja, odjedzie w stronę obozu z którego przybyli.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #213 dnia: Lutego 15, 2013, 19:15:44 »
    Vladimir

    Skrzywił się gdy tylko uświadomił sobie, że zranił swojego towarzysza, nie było mu go jednak tak bardzo żal, by przyznać się do winy i błagać o przebaczenie, bo i po co? Jeszcze zrobią mu tu jakiś "sąd polowy"... Niech myślą, że po prostu dostał od wroga. Kiedy Vladimir już "wyjaśnił" tą sprawę z samym sobą, wyczekiwał rozkazu powrócenia do obozu.

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #214 dnia: Lutego 15, 2013, 22:46:59 »
    Faran
    Popatrzał ze zmartwieniem na swoich towarzyszy. Zostało ich pięciu. Co mogli zrobić? Dobywać zamków? Że tez od razu nei pomyślał o tym, że ta wyprawa nie ma sensu. Popatrzał w stronę Aldreda i uderzył się otwartą dłonią w czoło.
    - Idiota! Pół roku poza uniwersytetem i już nie myślisz.
    Podszedł do nieprzytomnego towarzysza i podsadził go na konia //Chyba że tu ma być test na siłę ;-;\\. Wsiadł za niego i, próbując utrzymać Aldreda na wierzchowcu, powiedział zapytał Vladimira:
    - A tak w ogóle, to gdzie zgubił się nasz dowódca?
    //Jeśli dobrze pamiętam, to wyruszył z nami jakiś nord ;-; \\

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #215 dnia: Lutego 15, 2013, 23:35:24 »
    Faran
    Wrzucasz przed siodło Aldreda, który dalej się nie budzi.

    Mściwoj
    -Dobre pytanie... - Odpowiedział na pytanie Farana, zanim Vladimir poruszył językiem. Po czym z wyraźnym rozbawieniem spojrzał na resztę bandy.
    -No, panowie, tak wam się spieszy nazad? Pewnie, że się mokro robi, ale żeby nawet tarczy nie podnieść? A topór Burka? Jak nie to nie, ale ja tam sobie wezmę.
    Przytroczył znaleziony dobytek, zagwizdał na konia i rzekł.
    -Dobra... Jedźmy zobaczyć, co też się stało z naszym wielce odważnym dowódcą. Może po drodze znajdę moją buławę...


    I pojechali zostawiając rozmiękające na deszczu trupy wrogów i kompana.


    Leif - koń Aldreda, 25 strzał,
    Vladimir - własny koń, 20 strzał,
    Faran - własny koń, brak ztyletu, +1XP za pomoc
    Aldred - na koniu Farana, ranny w nogę, nieprzytomny
    Mściwoj - własny koń, brak piernacza, +słaba okrągła tarcza, +topór Burenisława, +bułat

    // Bane - bez przesady, jeśli nikt nie jest ranny, to jako woj, powinien sobie dać rady z wrzuceniem kogoś na konia. A Nord wyruszył owszem, rozkazał wam ni z tego i z owego atakować i gdzieś tam z tyłu został. Chyba.
    // Nie pisałem teraz od razu co będzie jak dojedziecie, bo może Aldred się "obudzi", bo możecie jeszcze próbować coś zlootować i ponieważ mi się teraz nie chce.
    // Wiem, że to zależy od tego kiedy i co kto napisze, ale może starajcie się czasem trochę naradzić? Teraz już będę pozwalał wam wyruszać na własną rękę, ale to może się różnie kończyć :)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #216 dnia: Lutego 19, 2013, 00:54:36 »
    Po dłuższej chwili w siodle oczom drużyny ukazał się zdechły koń.
    Zbliżywszy się jeszcze parę kroków zobaczyli ogołocone ciało przewodnika.
    Nie było niczego do zabrania, więc podążyli szybko i czujnie dalej.
    Przedarli się przez nieprzyjazne wzgórza tuż przed zmierzchem.
    Wiedząc, że obóz jest już niedaleko przyspieszyli, aż po ciemku dotarli do skarpy.
    W ciemnościach znalezienie dogodnego zejścia zajęło im chwilę,
    ale w końcu zmęczeni walką i wędrówką wjechali do swego azylu.



    Udali się w kierunku wielkiego paleniska przed drakkarem przewróconym na skarpę zwalonego klifu - polowej siedzibie jarla i jego hersirów.
    Po drodze oddali konie w ręce koniuszego, a majaczącemu Aldredowi pomogli dostać się do tutejszego medyka.
    W końcu dostali się do paleniska licząc na jadło i napitek, kiedy wpadł na nich woj z wielkim berdyszem...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #217 dnia: Lutego 19, 2013, 01:32:12 »
    Verator Kane
    - Do jasnej ch*lery - powiedział do siebie Verator - Nie dość, że czekamy tutaj jak jacyć idioci, to jeszcze posiłki za ch*lerę nie chcą się pojawić. I po co ja się przyłączyłem do tej kompanii? K*rwa mać, ja potrzebuję jakiejś akcji, a nie tylko stać na warcie i patrzeć jak rdzewieje mi berdysz. Gdy tak bił się z myślami, zauważył nowe twarze w obozie. - Ej, wy! - Verator zwraca się do nowoprzybyłych - A was jakie wiatry przygnały tutaj?

    //Pierwszy post w tej sesji. Jeżeli narracja 3cio osobowa nie pasuje, zedytuje post do 1wszej osoby.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 19, 2013, 14:57:43 wysłana przez Corleone »

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #218 dnia: Lutego 19, 2013, 14:41:51 »
    Leif

    Przybywszy do obozu, jakby nawiązał kontakt z rzeczywistością i... kontynuował.  Zdał się nie zauważyć zrzędliwego najemnika, a pobiegł do najbliższej karczmy, prosząc o sporą karafkę miodu pitnego, lub chociażby kufla piwa. Dodał jeszcze: - Gdzie macie tu jakiegoś alchemika?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #219 dnia: Lutego 19, 2013, 17:57:26 »
    Vladimir

    Nie zwracając uwagi na pytanie woja z berdyszem, Vladimir udał się tą samo drogą co Leif, do karczmy. Jedyną rzeczą jaką chciał teraz zrobić, było utopienie swych żalów w trunku.

    //Wybaczcie, że nie jest to zbyt rozwinięta wypowiedź, lecz na razie nie mam na to czasu, i stan ten potrwa przez cały tydzień//

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #220 dnia: Lutego 19, 2013, 18:19:27 »
    Verator
    Po przejściu dwóch najemników obok ciebie, jakbyś był tylko dymem z ogniska, jesteś nieco zdezorientowany... być może trzeci ci odpowie.

    // bardzo kontaktowi gracze :D

    Leif
    Markietan spojrzał na ciebie jak na pomylonego i zawahał się czy podać ci kufel.
    -Alchemika? Żarty sobie robisz, czy ktoś cię piznął w łeb? Jesteśmy w wojskowym obozie w chędożonej Vaegirii, a nie Sarranidzkim mieście!

    Vladimir
    Kufel, który miał trafić w ręce Leifa, dostał się tobie, piwo było mocne i kwaśne, ale dla twojego suchego gardła było jak najświeższe mleko z miodem. Pierwszy kufel wychyliłeś kilkoma haustami, kończąc kolejny, alkohol zaczynał już ci mącić w głowie...

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #221 dnia: Lutego 19, 2013, 18:33:06 »
    Leif

    Wychylił gwałtownie kufel, który wyrwał wcześniej Vladimiriowi, ocierając trunek z brody wycharkał:
    - Toć mów, zacny pasibrzuchu, czy macie li jakiego obeznanego w medykamentach, lub chociażby cyrulika? Tego chyba macie?
    Bacznie obserwując otoczenie, gestem poprosił o kolejny kufel.

    //Wybaczcie, niski poziom, ale nie podchodzę do tej sesji zbyt poważnie, traktuję jako treningową - bez obrazy. W następnej będę się wysilał :)

    // Ok, możesz na luzie podchodzić, myślałem, że za tym pytaniem o alchemika kryje się coś więcej.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 21, 2013, 20:36:45 wysłana przez HUtH »
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #222 dnia: Lutego 19, 2013, 19:22:06 »
    Verator Kane

    - Co oni ? - pomyślał Verator na reakcję dwóch typów - Co za sk*rwy*yny jedne! A żeby ich zaraza wzięła! A ten trzeci to jak kołek stoi! Co mu kij w kopalnię wsadzili? A pi*dolić ich, idę się napić! - pomyślał Verator i skierował swoje nogi do karczmy.

    // Wesch, za takie przyznanie się u mnie już miałbyś same przygody :D Każdą sesję masz traktować poważnie, a nie tylko treningowo.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 19, 2013, 21:56:27 wysłana przez Corleone »

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #223 dnia: Lutego 19, 2013, 21:45:42 »
    Faran
    Odwrócił się do przybyłego najemnika. Ten zdążył już dojść przed karczmę.
    - Zaczekaj - krzyknął za nim i dogonił - Wybacz. Zamyśliłem się po prostu. Skoro pytałeś... przybyliśmy z Wercheg a teraz wróciliśmy z patrolu - powiedział i zachmurzył się - Mam nadzieję że nie masz nic przeciwko towarzystwu? Szczerze mówiąc, sam poszedłbym się napić.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #224 dnia: Lutego 20, 2013, 14:43:35 »
    Vladimir

    Nieco już "podchmielony", Vladimir zwrócił się do Leifa ze złością.
    - O ty plebie! Zabierać człowiekowi piwo?! Co za maniery wy tam macie w... Eee, a skąd ty w ogóle pochodzisz? A w sumie kogo to, ważne, że zabrałeś mój kufel! - złość nie trwała długo i ponownie zaczął, już spokojniejszym tonem - a w sumie, bierz sobie. Już nie będę żałował człowiekowi kufla, specjalnie jeśli ma takie same problemy jak ja... Ostatnie zdanie powiedział szeptem do siebie, po krótkiej chwili zamówił kolejny kufel. Teraz to jedyna rzecz której potrzebuje.