Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona  (Przeczytany 45461 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #225 dnia: Lutego 20, 2013, 15:39:00 »
    Leif

    Słysząc słowa gburowatego Vaegira machnął nań ręką i czekał z zapartym tchem na odpowiedź karczmarza, lecz nagle jakby z niedowierzaniem w to co usłyszał spojrzał na zapitą mordę Vladimira i chwytając go za ramię, wyprowadził w kąt sali, bądź na zewnątrz jeśli izba nie jest zbyt obszerna i wychrypiał:
    - Rozcieńczone piwsko wali do łba, hę? Co tam mruczysz po nosem!? - potrząsając nim, mówił - Coś tam czujesz? Chyba Ci w portkach coś wariuje!? - po czym pchnął go na ziemię i rzucił jeszcze dziko - W głównym doku, w porcie za 2 godziny, jeśli... Splunął soczyście i odszedł w stronę obozu, pytając każdego napotkanego przechodnia o jakiegoś cyrulika lub lekarza.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #226 dnia: Lutego 20, 2013, 20:09:06 »
        Obudziły mnie liczne głosy,szepty, i daleko wyjące wilki.Gwar rozmów...gdzie ja byłem?Nim zdołałem pookładać wszystko uderzył mnie ból uda. Teraz dopiero sobie przypomniałem. Ostatnia walka i zabłąkana strzała. Czyli musiałem stracić przytomność...
       Powoli podnosząc się mówię do najbliższej mi osoby.
       -"Przepraszam, jestem jednym z najemników którzy wyruszyli niedawno na patrol. Nie wiecie może przyjacielu gdzie jest ta kompanija?"
       Jeśli otrzymam jakiekolwiek wskazówki co do ich pobytu to tam ruszę. Ale jeśli nie nie będę się silił aby "heroicko" powstać. Zapewne po prostu legnę, taka rana do łagodnych wszak nie należy.
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #227 dnia: Lutego 21, 2013, 21:09:03 »
    Verator i Faran właśnie mają wejść do namiotu-karczmy, kiedy na zewnątrz Leif wyrzuca podchmielonego Vladimira i mu grozi.

    Verator, Faran
    Dwójka najemników zagradza wam wejście do krainy piwem i miodem płynącej...

    Vladimir
    Leżysz na błocie nie do końca wiedząc, co się dzieje... Leif, który wywlókł cię na zewnątrz i groził, stoi przed tobą, a kątem oka dostrzegasz Farana i nieznajomego woja.

    Leif
    Puszczasz wywleczonego przed namiot tawerny Vladimira w błoto i widzisz przed sobą Farana i nieznanego ci jegomościa z berdyszem.

    Aldred
    Odpowiada ci markietanka.
    -Ci, co cię tu przynieśli? A poszli w stronę wywróconego drakkara, ale wyglądali bardziej na spragnionych miodu niż wypełniania obowiązku przed jarlem... Twoja rana się ładnie goi, jest czysta i niemal przestała krwawić, ten kto cię opatrzył, znał się na rzeczy. - pochwaliła. -Pewnie chcesz dołączyć do twoich ziomków? W takim stanie... Był tu chyba jeden z twoich towarzyszy, dał mi jakiś flakon czegoś ohydnego i powiedział, że jak się obudzisz to masz go wypić... masz - podała ci buteleczkę z ciemnoczerwoną substancją.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #228 dnia: Lutego 21, 2013, 21:26:11 »
    Leif

    Zirytowany brakiem cyrulika, bądź życzliwości przechodniów, dociera do doków. Tam rozsiadł, jakby zupełnie spokojnie i wraz z głębokim wydechem spłynął z niego gniew i trud dzisiejszego dnia. Sięgnął do pasa po jakąś manierkę i sączył to co mu zostało, w oczekiwaniu na... i być może Vladimira, podziwiał gwieździste niebo i wsłuchiwał się w radosny gwar świerszczy...

    //Faran, przeczytaj odpis Huth'a jeszcze raz ;)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #229 dnia: Lutego 21, 2013, 21:26:24 »
    - Ejże, panowie, spokojnie - zawołał Faran do swoich towarzyszy i podszedł do nich. Pomógł stanąć Vladimirowi na nogi - Szkoda żeście tak chętnie nie walczyli z Vaegirami, jak ze sobą. Co wam do jasnej cholery? Może byście chociaż zachowali pozory normalności przed naszym nowym towarzyszem -  dodał i odprowadził Leifa wzrokiem.
    //Wybaczcie mi moje niedoczytanie i niepatrzenie na post Wescha, nie pojawiło mi się że go napisał :C \\
    « Ostatnia zmiana: Lutego 21, 2013, 23:13:30 wysłana przez Bane »

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #230 dnia: Lutego 21, 2013, 22:55:28 »
    Vladimir

    //Skoro pomagasz komuś wstać na nogi, rozumiem, że chodzi Ci o Vladimira, bo Leifowi nic się nie stało ;p//

    Dopóki Faran nie pomógł mu wstać, Vladimir po prostu leżał i - wciąż "lekko" pijany - myślał co tu się wydarzyło. Leif go wyrzucił, popchnął przez co przewrócił się na ziemię, mówił o jakimś porcie... Ale, że niby po co tam ma iść, on chce z nim walczyć? W sumie było mu to obojętne, nawet jeśli tego właśnie chce, Vladimir i tak miał już dosyć. Pewnie niedługo całkiem oszaleje i zacznie słyszeć głosy...
    - Eh.. dzięki za pomoc - po czym wyruszył do głównego doku. I tak nie miał nic do roboty...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #231 dnia: Lutego 21, 2013, 23:45:33 »
    Verator

    -Nie wiem czy śmiać się, czy płakać - pomyślał Verator - Nie dość, że przed chwilą zwiali jak oparzeni po piwo, to teraz się jeszcze biją. Odechciało mi się piwa. Pójdę do jarla, może on wie, o co w tym wszystkim chodzi. Jeżeli oni nic nie będą robić, zamierzam skierować swoje nogi do namiotu Jarla.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #232 dnia: Lutego 22, 2013, 19:29:37 »
       - Dziękuję dobra kobieto...
       Powstałem chociaż zdaję sobie sprawę że nie było to dość energiczne. Poprawiłem się. Jeśli trzeba ubieram na siebie swój znoszony strój(ewentualnie proszę kobiete o pomoc). Po czym niechętnie wypijam flaszkę. Jesli to trucizna...widać nikt nie docenił mojego wkładu w ostatnią walkę. Jarl czy piwo?
       Musiałem najpierw spotkać się z reszta drużyny, i podziękować że mnie tu dowlekli, i może wiedzą co z mym rumakiem dzięki któremu nie ostałbym na tych łez padole oraz nie ocalił druha.
       Idę pytając po drodze o tawernę, ze wszystkich sił staram się ukrywać grymas bólu na twarzy. Niech wiedzą ze nie jestem mięczakiem. Ale fakt, moja szarża nie była zbyt roztropna...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #233 dnia: Marca 02, 2013, 17:44:00 »
    /// Powiedzcie mi... czy wam się tamten obrazek-rysunek z obozem nie wyświetla czy jest nieczytelny? Bo piszecie tu o jakiś dokach itp., ogólnie dziwacznie jak na obóz :P

    Leif i Vladimir
    Spotykacie się na wybrzeżu w samo połu-....  o północy. Srebrna poświata księżyca odbija się się od wody, piach jest miękki, a szum fal i cienie drakkarów nadają chwili niemal romantyczną aurę... ale nie przyszliście tu się przytulać, macie pewną sprawę do wyjaśnienia...
    Jeśli dojdzie do walki - nie macie przy sobie łuków i strzał, które zostały przy jukach.

    Aldred
    Wypita mikstura uśmierza ból, odpowiadający ci żołnierze wskazują ci drogę
     i udaje ci się dojść do przed piwny namiot, gdzie spotykasz zbitego z tropu Farana.
        Faran
    |  Zostajesz zakłopotany sam przed namiotem, kiedy wpada na ciebie Aldred.
    |
    • Macie wybór, iść się napić, podążyć za zniecierpliwionym Veratorem, udać się na wybrzeże lub też zrobić coś całkiem innego.

    Verator
    Zmierzasz do siedziby Jarla, ale przechodząc obok ogniska naskakują na ciebie pijani woje i rozochocone markietanki, próbując zaciągnąć cię do ich libacji, wpychają ci w ręce piwo i mięsiwo, przy okazji oblewając cię i smarując kamizelę tłuszczem... Bogowie próbują siłę twego charakteru albo to po prostu twój zły dzień.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #234 dnia: Marca 02, 2013, 20:02:49 »
    //Ja tam widzę dobrze, tam doków ni ma :D

    Verator

    -Co do..?! - krzyknął Verator wyrwany ze swoich myśli - Patrz jak leziesz, ty ... A z resztą! - machnął ręką na "towarzystwo" i jeżeli może to odmawia przyłączenia się do "libacji" i podąża dalej do siedziby Jarla w jeszcze gorszym humorze niż był. Jeżeli przyłącza się do towarzystwa, to bierze piwo i wylewa te pomyje na woja, który go oblał jednocześnie szykując się do "bratobójczej walki".

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #235 dnia: Marca 02, 2013, 20:29:24 »
       -"Oh...Faran. Gdzie reszta, i co obecnie jest naszym zadaniem? Zbyt długo zamarudziłem na łożu i nie wiem dokładnie co sie stało przed końcem walki..."
        Odgłosy rozbawienia i zabawy na moment oderwały mój wzrok od Farana. Zoczyłem groźnie wyglądającego woja na którym wylądowały "elementy zabawy". Może to tutejszy strażnik?
       - "Szanowny wojowniku, nie zwracaj uwagi na hulaszcze zapędy tych ludzi. Zapłacę ci za nowy strój, i za to jeśli mnie i towarzysza zaprowadzisz do kogoś kto ma pojecie co tu się wyrabia."
       Może nieco na wyrost wypaliłem z tym że mu zapłacę za strój,ale dobry sposób na pozyskanie informacji był. Ciekawiło mnie gdzie ludzie zdawać by sie mogło - hardzi, silni, pewni siebie- się podziewali że nie potrafili sie razem zebrać i powrócić z raportem do przełożonych. Ale czego ja się spodziewałem...nordowie w większości słynęli z braku...wyczucia .Honor? Był zbytkiem łaski dla nich, a mówią ze to swadiańscy rycerze atakują bezmyślnie .Lepsza śmierć w  chwale niż błądzenie bez celu wśród niewiadomej...
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #236 dnia: Marca 06, 2013, 15:23:22 »
    Vladimir

    Wciąż pijany Vladimir, usiadł na pobliskiej skrzyni, czekając co powie Leif. A przynajmniej czekał przez chwilę dopóki nie uświadomił sobie, że nic nie powie...
    -No? I co chciałeś, hmm? - nie miał zamiaru tu czekać cały dzień, aż ten coś zrobi...

    //Nie spodziewajcie się więcej, czekałem na odpis Wescha, jak widzicie nie mam zbytniego pola do popisu. A jeśli chodzi o port, ja zaglądałem tam tylko raz i więcej mi się nie chciało ;p //

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #237 dnia: Marca 06, 2013, 16:13:07 »
    Leif

    (click to show/hide)

    ***

    Obejrzał Vaegirskiego chłopaka od stóp do głów, dojrzał nadzieję w jego pochodzeniu.
    - Wiesz, gdy mordowaliśmy tę zgraję pewien głupiec, nie wiej jak to nazwać, oddał im w życie w swoje ręce... Ogromny nord, postrach bitew, a zdeptany jak karaluch. Cały ten obóz wypadowy... Ilu cudzoziemców pomogło w osieroceniu pokoleń, w powstawaniu zgorzkniałego narodu, pozostawiającego skazy na lata, jak myślisz kiedy malutki Nord usłyszy od dziadów dobre słowo o Vaegirach i odwrotnie... A tę wojnę prowadzimy my - najemnicy - osoby wyzbywające się subiektywności i narodowości, jesteśmy jak wici nienawiści oplatające tę nieszczęsne krainy... Nie od tego powinienem zacząć. - zmieniając nieco ton - Byłbyś w stanie spalić ten obóż, nie zabijać ich, ale spalić doszczętnie? Szukam kogoś do pomocy, nie będę w stanie wystrzelić tylu płonących strzał w tak wielu miejscach, a jeśli znajdziemy jakiegoś alchemika może nam znaleźć jakieś substancje które stworzą niegasnący płomień*! Jesteś gotów stworzyć nowy rozdział w historii świata? Tytułować się będziemy nordami, aby nie zaostrzyć konfliktu... To jak? Poczuł ulgę, osunął się niżej, lecz rękę wciąż trzymał na swoim toporku...

    ***

    *Mam na myśli grecki ogień.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #238 dnia: Marca 06, 2013, 19:42:30 »
    Vladimir

    Słowa Leifa go.. lekko rzecz mówiąc, zdumiały. Plan był szalony i prawdopodobnie zginą w trakcie jego wykonywania, zarżnięci przez strażników ale... nie mógł więcej. Po prostu nie mógł już więcej być parszywym najemnikiem, zabijającym własnych rodaków! Tak, spalenie całego nordyjskiego obozu także kłóciło się z jego - i tak nadwątloną - moralnością, wolał jednak przyczynić się do tego, niż uciec i patrzeć jak kraj z którego pochodzi zostaje doszczętnie zniszczony. Wydawało się to być taką trudną decyzją, a odpowiedź przyszła tak nagle...
    -Zgadzam się. A teraz... to cały twój plan, czy masz coś jeszcze?

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #239 dnia: Marca 06, 2013, 19:46:02 »
    Leif

    Zaskoczony. Doznał dziwnego uczucia, znów poczuł ciężar odpowiedzialności, ale tym razem... Tak, czuł że to słuszne. Zdjął dłoń z oręża i powiedział krótko:
    - Obmyj głowę w lodowatej wodzie* i chodźmy szukać cyrulika.
    Zerwał się i w oczekiwaniu na kompana rozglądał się po okolicy za miejscowymi, aby zapytać się o drogę.

    ***

    Mam nadzieję, że od czasu do czasu można stworzyć szaloną postać :>
    *Hurrr durrr, herpa derpa :D Dzięki HutH :)
    « Ostatnia zmiana: Marca 06, 2013, 22:28:09 wysłana przez wesch96 »
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl