Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona  (Przeczytany 45537 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Yugaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 2
    • Slava!
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #135 dnia: Grudnia 09, 2012, 00:44:59 »
    Bojan

    - Wojownik nigdy nie rozstaje się ze swoim ekwipunkiem! - Wyrecytował Bojan, i stanął obok Burenisława, wyczekując dokładnego czasu wyruszenia.
    Oto już dzień wyroczny, dzień chwały się zbliża,
    Łuny wstaną nad tobą, jak dymy kadzielnic
    Ofiarnych – i dłoń polska podźwignie cię z niewoli krzyża,
    Już słychać brzęki broni z glinianych popielnic.

    Z świętych gajów wychodzą prasłowiańskie Bogi,
    Pręży się moc i pomsta wśród mogił ukryta,
    Poprzez rugijskie wydmy, odrzańskie rozłogi
    Już rży, poczuwszy wolność, rumak Świętowita!

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #136 dnia: Grudnia 09, 2012, 13:13:01 »
    Faran
    - Mam dwa pytania - odezwał się Faran - Po pierwsze, czy będziemy sami? Nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli atakować miasto w kilkunastu, więc pewnie jakiegoś wsparcia nam udzielicie, wolałbym jednak znać dokładną liczbę. Oraz pytanie mniej dotyczące misji. Czy jest tu jakiś lazaret? Mam wykształcenie medyczne, więc w razie czego mógłbym zająć się ewentualną pierwszą pomocą.
    //Mam nadzieję że możemy mieć jakieś dodatkowe umiejętności tego typu?\\

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #137 dnia: Grudnia 10, 2012, 16:37:38 »
    Faranie to czy będziemy sami czy też nie okaże się, jutro. Zależy wszystko od posunięć reszty oddziałów. Lazaret znajduje się za tym budynkiem obok budynku 7, możesz się tam udać i poprosić o ekwipunek dla medyka. Co do terminu wyruszenia to zależy od tego kiedy wszyscy będą gotowi.

    // Tak takie umiejętności nie wpływające za bardzo na walkę mogą być. //

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #138 dnia: Grudnia 11, 2012, 00:43:52 »
    Mściwoj

    Do tej pory stał spokojnie, gdyż miód wprawił go w bardzo przyjemny stan.
    - Panowie, mi się podoba, konika każdy dostanie, niezłą sumkę, jest i wyro, i okowita, a może i w laze... lazorecie jakieś pielęgniareczki, hehe - dawno w tak dobrym nikt go nie widział - W ogóle tu wszystko jest tak pięknie ułożone, jakby to nie Nordyjski obóz był...
    Po chwili zaś dodał.
    - Poza tym, toście chyba kapitanie nie dosłyszeli wielce chwalebnej prośby o pochówek naszego kompana... czy tam dwóch... Chyba żeście ich do morza nie wyrzucili, co?!

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #139 dnia: Grudnia 11, 2012, 22:09:32 »
    Kapitan gdy usłyszał pytanie i odwrócił się i szybko odpowiedział:
    Nie ma Cie się co martwić Panie najemniku, gdy tylko stwierdzicie gotowość do wyruszenia oficjalne pożegnanie ich dusz nastąpi nad brzegiem morza, póki co ich ciała spoczywają na "Mrocznej Dziewicy". Jeszcze jakieś pytania?

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #140 dnia: Grudnia 12, 2012, 18:38:50 »
       -"To wszystko z mojej strony kapitanie, i dziękuje że nie traktujesz swoich ludzi jak narzędzia...mam nadzieje że to dobrze rokuje..."
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #141 dnia: Grudnia 13, 2012, 22:33:08 »
    Faran
    - W takim razie - uśmiechnął się i obrócił - żegnam szanownych panów.
    Wyszedł z namiotu dowódcy i ruszył przez obóz. Od kilku napotkanych po drodze piechurów dowiedział się, gdzie leży lazaret. Szybkim krokiem przedostał się przez zatłoczone obozowisko i wszedł do wielkiego, szpitalnego namiotu. Był on w większości pusty a medycy i cyrulicy zajmowali się jedynie drobnymi skaleczeniami. Zaczepił jednego z nic nie robiących lekarzy i wyjaśnił sprawę w której przybył.

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #142 dnia: Grudnia 14, 2012, 21:36:48 »
    // Zrobimy tak, czekam na odpowiedzi od osób aktywnych do niedzieli wieczora. Dajmy na to 18 i potem ruszamy dalej z wyprawą i a reszta albo dołączy później albo zginie po drodze. //


    Lekarz spojrzał na niego i szybko odparł:
    Nie widzisz, że jestem zajęty! Tam masz torbę z ziołami, chcesz bierz jedną. W drodze i tak spotkacie naszych, więc bardzo Wam się to nie przyda. - wrócił do swoich zajęć, spojrzał i dodał - powodzenia!

    ***
    Do każdej osoby która znajdowała się w innym zakątku obozu dotarła wiadomość wysłana przez posłańca:
    Za godzinę, zbiórka przy zbrojowni. Wyruszacie na misję, wszystko tam będzie, oczywiście własną broń zabierzcie z Waszych "komnat".

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #143 dnia: Grudnia 14, 2012, 21:52:18 »
    Vladimir

    Po otrzymaniu wiadomości, Vladimir od razu udał się do zbrojowni.
    "I tak nie mam tutaj co robić, a nuż spotkam to któregoś z towarzyszy i porozmawiamy? Zawsze jakaś rozrywka..."

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #144 dnia: Grudnia 14, 2012, 22:40:29 »
    burenisław
    Po udanej podróży po obozie, wojak wrócił do baraku, ubrał kolczugę i zabrał swoją "Kochankę"(w sensie topór). Następnie udał się na miejsce zbiórki, gdzie spotkał Vladimira i rozpoczął luźną rozmowę z Vladimirem, opowiadając o poprzednich wyprawach i swojej rodzinnej miejscowości.
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #145 dnia: Grudnia 15, 2012, 00:31:28 »
    Mściwoj

    Po miło spędzonym czasie za lazaretem, Mściwoj od razu natknął się na posłańca. "Nie sądziłem, że tak szybko to pójdzie... jeszczem odpowiednich zapasów nie zrobił. Nic to..."
    Nieco zafrapowany udał się po swój ekwipunek, a w drodze do zbrojowni zahaczył jeszcze o miejsce, gdzie uzupełnił swoje zapasy o ciecz tak cenną dla niego, jak woda dla eremity.


    // Narysowałem Mściwoja :P Nie najlepiej, ale co tam. Jeśli ktoś też by chciał w takim stylu jego postać to mogę spróbować, ale potrzebny w miarę dokładny opis.
    (click to show/hide)

    Offline Yugaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 2
    • Slava!
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #146 dnia: Grudnia 15, 2012, 13:00:54 »
    Bojan

    Uważnie przeczytał wiadomość, i ruszył w kierunku zbrojowni. Tam dołączył do Vladimira i Burenisława, uważnie chwytając każde ich słowo. W sumie, wypadałoby się trochę lepiej poznać...
    Oto już dzień wyroczny, dzień chwały się zbliża,
    Łuny wstaną nad tobą, jak dymy kadzielnic
    Ofiarnych – i dłoń polska podźwignie cię z niewoli krzyża,
    Już słychać brzęki broni z glinianych popielnic.

    Z świętych gajów wychodzą prasłowiańskie Bogi,
    Pręży się moc i pomsta wśród mogił ukryta,
    Poprzez rugijskie wydmy, odrzańskie rozłogi
    Już rży, poczuwszy wolność, rumak Świętowita!

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #147 dnia: Grudnia 17, 2012, 18:58:50 »
    Dowódca obozu stał i wpatrywał się jak kolejno przybywali najemnicy, uwinęli się dość szybko, stwierdził po czym zabrał głos:
    Przeszliście próbę, pierwsze zadania za Wami, jednak dopiero teraz rozpocznie się prawdziwa zabawa. Za parę minut wyruszycie pieszo górską dróżką, czeka Was mniej więcej godzina drogi - może dwie. Zaraz po przejściu ścieżki traficie na nasz posterunek, dostaniecie tam konie i dołączycie do reszty oddziału, tam też otrzymacie dalsze instrukcje. Powodzenia. Zakończył, i nie czekając na pytania udał się w kierunku swojej kwatery. Zaraz potem wyłonił się jeden z wojowników, rzekł do nich i wskazał palcem ścieżkę.
    Mam być Waszym przewodnikiem, za mną!

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #148 dnia: Grudnia 17, 2012, 19:29:55 »
    Faran wbiegł do namiotu, punktualnie, by zdążyć na koniec odprawy. Przepuścił wychodzącego dowódcę i uśmiechnął się przepraszająco. Następnie ruszył razem ustawił się tam gdzie pozostali i ruszył za przewodnikiem. Gdy szli zaczepił Aldreda.
    - Że co mamy robić? - zapytał.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: I Sesja - "Łupieżcza Wyprawa"
    « Odpowiedź #149 dnia: Grudnia 17, 2012, 21:11:25 »
    Leif

    Z dość solidnym skurczem mięśnia wstał z ławy, przeciągnął się i poszedł do chłopa, który właśnie im wyłożył, że będzie ich przewodnikiem. Świetnie, przejdziemy się przez góry, żeby usiąść na końskich zadach i obić sobie genitalia... Z tą myślą podszedł do kompanów i rzekł donośnym głosem:
    -" Ostała wam się jaka gorzałką, towarzysze? Zbyt parno tu dla mnie, znaczy się jak dla Norda, to jak poratujecie?
    Z pewnym wysiłkiem zainscenizował role biesiadnika i komunikatywnego człowieka, ale czego to już się nie robiło dla alkoholu. W najgorszym przypa... Uhhh. Naprawdę muszę się napić.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl