BurenisławZamroczony szaleństwem jedziesz na oślep przed siebie. Zbliżasz się do Vaegirów przy drzewie Leifa, Zauważasz ich dopiero kilka metrów przed nimi i zwalasz się z siodła, rycząc bełkotliwie niczym w amoku. Mimo że padłeś na kolana i odrzuciłeś topór, na chwilę żołnierze tracą odwagę, co być może ratuje Leifa. Za nim jednak ten przeleje krew, jeden z Vaegirów powala cię kopnięciem i rąbie tępym bułatem w twarz...
LeifBogowie działają w niezrozumiały śmiertelnikom sposób. Dbają o życie maluczkich zsyłając szalonych proroków mających wskazywać drogę lub... nadwrażliwego wielkiego Norda, który widział o jedną śmierć za dużo.
Próba konnej ucieczki zakończyła się niemal twą śmiercią. Poluzowane pęta zerwały się z pnia wraz z kolejnym szarpnięciem konia, którego kopyto minęło o parę centymetrów twoją głowę. Odwracasz się z zamiarem stoczenia twego ostatniego pojedynku i widzisz drącego się Burenisława przed parą zdziwionych Vaegirów. Nie wiedząc, co się właściwie dzieje, rzucasz w pierwszego mniejszym toporkiem, a wyciągając drugi widzisz, że trafiłeś go w skroń. Wymijasz padającego trupa i miażdżysz toporzyskiem kręgi szyjne drugiego, który właśnie rąbał Burenisława.
VladimirWrogowie śledzą wzrokiem odjeżdżającego Burenisława, nie zwracając na ciebie uwagi. Niezagrożony, swobodnie nakładasz strzały na cięciwę i uważnie celujesz. Pierwsza trafia w udo, druga już w plecy. Pozostali dwaj dobiegli już do Aldreda, który rozpoczyna taniec zbić i uników. Wystrzeliwujesz kolejne strzały w walczącą trójkę, siejąc spustoszenie... po obu stronach.
AldredSpodziewasz się, że Burenisław zaraz zawróci, jednakże widzisz ciągle tylko jego plecy. Nie masz już więcej czasu na kontemplowanie tego smutnego widoku i stajesz do walki. Wykonujesz pierwszy unik i słyszysz syk przeszywającej powietrze strzały. Po kilku odskokach i zgrzytach stali na trawę zwala się przeszyty strzałami jeden z dwójki wrogów, wywołując chwilę zawahania u drugiego. Wykorzystujesz to i tniesz na ukos, w tym samym momencie twoje udo przeszywa ból i lądujesz razem z Vaegirem na twardej ziemi.
FaranWykonujesz zręczny unik słysząc syk mijającego cię ostrza. Stajesz ponownie na nogi i tniesz w kolano, ale wróg jakimś cudem uchyla się i ponownie chce cię powalić tarczą. Wtem wpada na niego z impetem Mściwoj, powalając go na twarz. Nie tracisz czasu i szybkim cięciem przerąbujesz kark pechowca. Krew tryska z przeciętych arterii, ale dla ciebie jest to niezwykle szczęśliwy widok.
Pozostali trzej Vaegirowie widząc jak ich kompani padają, rzucają się do ucieczki w stronę pobliskiego lasu(wschód) poza zasięg strzał. Ten ze zranioną głową zostaje w tyle, być może będzie się go dało schwytać.
Po walce...
Na polanie walają się tu i ówdzie trupy i dogorywający...
Sytuacja:
Wśród nich jest wsparty na łokciu Aldred. Strzała przebiła kolczugę i wbiła się na kilka centymetrów w mięso.
Na skraju polany, przy drzewie Leifa leży na plecach Burenisław. Jakimś cudem bułat trafił w nosal jego hełmu. Wgniótł go do wewnątrz miażdżąc nos i zjechał na bok rozrywając policzek i haratając szczękę. Krew oblała twarz i szyję, ofiara dusi się i bulgocze, ciało rzuca się konwulsyjnie. Być może da się go uratować, ale bez specjalnej pomocy może nigdy już nie wstanie na nogi.
Na wschodzie widać jeszcze plecy rannego Vaegira.
W miejscu, z którego wyruszyliście być może ktoś został.
- Leif - zachód, przy Burenisławie i koniu Aldreda; w pełni sił; własny koń uciekł; wyrzucony toporek. +4XP, +"Ulubieniec bogów"
- Aldred - centrum; ranny strzałą w udo, nie może chodzić; koń przy Leifie. +5,5XP, +"Wielokrotnie ranny"
- Faran - północ, obok Mściwoj; w pełni sił; koń w pobliżu; zgubiony sztylet. +3XP +"Baletmistrz"
- Vladimir - centrum, niedaleko Aldreda; w pełni sił; na koniu; -10 strzał. +3,5XP +"Teamhitter"
- Burenisław - zachód, przy Leifie; dogorywający; koń na północy. +"Obłąkany", +"Na łożu śmierci"
- Mściwoj - północ, przy Faranie; zmachany i uwalony krwią z zaszlachtowanego Vaegira; koń na północy; zgubiony piernacz.
///// Ok, posunąłem akcję szybciej do przodu. Jedna do trzech serii odpowiedzi/rozmów(tak żeby znów wszyscy byli w kupie) i lecimy dalej.
Nie orientuję się dokładnie w ekwipunku... możecie w komentarzu albo w "Zwoju" napisać co macie? I w ogóle czy tam się wszystko zgadza?
Jurdas nie gra, choć może powróci... stąd jego postać jest w waszych rękach.
Mechanik(Corleone) napisał mi, że może się przyłączyć do sesji, choć na razie nie poszło nic do przodu :P
Wypisałem taki mini "raport", choć przyznaję, że dobra byłaby mapka, następnym razem będzie. To XP to doświadczenie liczone z liczby zabitych, rannych, dobrych i złych dla oddziału działań, itd. Myślę, że po każdej zebranej 10-ce, będzie można dopisać sobie jakąś umiejętność lub zdobyć coś innego. Te punkty nie będą ściśle liczone, i nie tylko za walkę, więc i tak pójdzie xp'ienie równo. Choć jeśli się to nie będzie podobać, to można ustalić, że co dwa "spotkania", będzie można coś sobie zmienić/dodać. Ale po prostu xp'ienie jest fajne :P Do tego dopisałem też cechy, które trochę ubarwiają postać i mogą się czasem liczyć w ustalaniu wyniku akcji.