Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona  (Przeczytany 45360 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #300 dnia: Maja 02, 2013, 23:01:13 »
    Thorbjorn
    Umierający Vaegir śmieje się ostatkiem sił.
    -Kto...? Hah... bóg... zemsty i spra...wiedliwości... Za-bi-je was wszyskthihheekhe - rozkaszlał się i umarł.
    Zostałeś sam wśród trupów i koni. Słyszysz krzyki i swąd dymu z zewnątrz. Nagle rozlega się odgłos grzmotu jakby klif zawalił się ponownie.

    Leif
    //No niestety nie możesz tak po prostu odejść otoczony przez Vaegirów :P
    We wnętrzu strażnicy zaczyna się robić cieplej, a przez szpary i dziury wnika dym, po chwili wszyscy już kaszlą i duszą się, w końcu ktoś odpycha barykadę i wszyscy wybiegają na zewnątrz, ty za nimi. Przez załzawione oczy i blask ognia nie widzisz, co się dzieje, przed tobą są tylko niewyraźne cienie, które padają na ziemię, ty biegniesz dalej, słyszysz świst strzał, jakaś zahacza o szyję, rozcinając skórę. Rzucasz się szaleńczo do przodu, nagle nie masz o co oprzeć nogi, spadasz w paszczę mroku.
    Uderzenie wybija ci powietrze z płuc, łamie lewe przedramię, miażdży łokieć, uszkadza bark, pękają żebra i obojczyk. Ból rozrywa ci czaszkę, ale wiesz, że żyjesz.
    Zmasakrowany próbujesz się podnieść. Wspierasz się na prawej ręce sycząc i mając mroczki przed oczami. Chwilę tak zostajesz, w końcu widzisz, że zjechałeś po zboczu prawie na odwrócony pokład drakkara jarla.

    Vladimir
    Drewniane bele oblane cieczą od razu pochłania ogień. Odchodzisz z Vaegirem dalej za resztę zwiadowców. Trochę trwa zanim ogień wniknie głębiej, w końcu przez trzaski palonego drewna przebija się kaszel i po chwili ze środka wybiegają duszący się Nordowie. Czarni zwiadowcy trafiają w ich głowy i torsy jak w tarcze na zawodach. Widzisz wybiegającego Leifa, jakimś cudem unika strzał, przedostaje się na krawędź dziedzińca-podestu przy strażnicy i niknie w mroku.
    -Haha, daleko nie poleci! - Śmieje się twój niedawny oprawca. - No dobra, zostawiamy ten bajzel, schodami w dół, złapać kontakt z resztą w stajni i jazda do drakkarów, Nordki nigdzie nie popł..
    Uderza w was fala ognia. Powala was na ziemię, prawie na schody. Dźwigasz się trochę, strażnica przypomina przysypane piachem wielkie ognisko. Wokół walają się kawałki bali oraz ciała Nordów i Vaegirów. Zauważasz Vaegira-przywódcę, w oko wbiła mu się wielka drzazga. Tobie najwyraźniej nic się nie stało.
    Napędził Mściwoj tej gorzały, oj napędził...

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #301 dnia: Maja 03, 2013, 11:11:32 »
    Thorbjorn

    Nord głębiej się nie zastanawiając począł zbierać swe toporki, i wziął sztylety jednego ze zbirów w drogę. Gdy tylko to zrobił wybiegł na zewnątrz, po zorientowaniu się w sytuacji postanowił znaleźć Jarla i powiedzieć mu na temat sytuacji w obozie. Jeżeli sytuacja była krytyczna to postanowił wyruszyć do najbliższej grupki Nordów i wspomóc ich w walce.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #302 dnia: Maja 03, 2013, 17:08:30 »
    //odpowiem ci od razu, bo w sumie u reszty wszystko trwało nieco dłużej

    Thorbjorn
    Wybiegasz na zewnątrz z namiotu. W obozie panuje chaos, za paleniskiem widzisz w płonący i zawalony namiot tawerny, część małych namiotów również płonie, z nieba wciąż spadają płonące i zwykłe strzały. Rozglądasz się i widzisz, że zdolni do walki są wysyłani bronić zejść do obozu, inni próbują pod ostrzałem przenosić sprzęt na wybrzeże do langskipów. Spoglądasz wyżej, strażnica wygląda jakby zdeptał ją olbrzym, ale chociaż dostęp schodami do obozu został utrudniony.
    Osłaniając się tarczą, dobiegasz do drakkara jarla, przed zatrzymuje cię jeden z hersirów(jako woj wiesz, że nazywa się Gudrik), zauważa krew.
    -Skąd ta krew? Czy Vaegirowie się przebili?!

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #303 dnia: Maja 03, 2013, 18:09:29 »
    Thorbjorn

    Nord przybywszy do drakkara od razu począł tłumaczyć zaistniałą sytuację słowami:
    - Była ich mała gromadka w stajni, Nordowie którzy tam byli zostali wybici do nogi. Ten najmita z którym tam wszedłem zginął w walce, próbowali nam najwyraźniej zabrać jedną z dróg ucieczki na wypadek przegranej.. Gdzie Jarl, jak sytuacja Gudriku?


    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #304 dnia: Maja 09, 2013, 08:00:46 »
    Vladimir

    No i świetnie, przez tego cholernego Mściwoja, a dokładniej przez jego alkohol, wszystko musi się komplikować. Leifa po części też żałował, ale cóż mógł na to poradzić? Siły wyższe, jeśli miał dokonać swej "misji", nic nie mogło go zatrzymywać. No, alkoholu  w sumie także szkoda, był naprawdę wyśmienity...
    Ach... Cholera - powoli powstaje kontynuując - więc mieliśmy udać się do stajni, tak? - O ile przeżył jakikolwiek zwiadowca, jeśli nie, to nie ma sensu by dalej tu stał i udaje się do celu, do którego miał dotrzeć ze swoim nowym dowódcą.

    Down: Najważniejsze, że ja przeżyłem :>
    « Ostatnia zmiana: Maja 13, 2013, 14:08:51 wysłana przez Altharis »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa]
    « Odpowiedź #305 dnia: Maja 12, 2013, 22:37:16 »
    Wybuch w strażnicy i zablokowanie przejścia, brak postępów w samym obozie i wciąż całe drakkary musiały wydać się dla atakujących pokrzyżowaniem głównego planu. Więc przystąpili do ostatecznego rozwiązania.

    Patrząc z dołu, na szczycie klifu pojawiają się pomarańczowe ogniki. Błyskają na całej długości klifu, coraz jaśniejsze i lepiej widoczne. Nagle zaczynają pojedynczo jakby spływać po zboczu w dół, migocząc.
    Wybucha rażącym ogniem pierwszy ognik, przemieniając się w toczącą się kulę ognia, a zaraz w stronę obozu toczy się salwa piekielnych pocisków, podskakujące na wybojach kule wielkości kupieckiego wozu.
    Pogrążony w chaosie obóz stał się dla Nordów prawdziwym Ragnarokiem, część stoi oniemiała, reszta panicznie rzuca się w stronę wybrzeża.
    Pierwsze kule z impetem uderzają na obóz, buchając ogniem, przetaczając się po wyposażeniu, namiotach i ludziach, zostawiając za sobą jęzory pożogi i śmierci.

    Rankiem żar już dogasa. Milczący i usmoleni zwycięzcy wałęsają się, niemrawo przeszukując pogorzelisko. Z cudem ocalałego drakkaru jarla wychodzą zaczadzone niedobitki. Oni i nieliczne załogi kilku zbiegłych langskipów przejętych na morzu, to niemal cały łup jaki udało się zdobyć Vaegirom. Reszta to stopiony piach, popiół i kościane szczątki dla szamanów i guślarzy.
    Chyba tak wygląda spełnione marzenie Leifa. Umierając powoli ukryty w załomie zbocza, być może długo oglądał ognistą panoramę, łzawiąc od bólu, jasności, żaru i swego szaleństwa.

    // No to by było na tyle. Planowo raczej wszyscy mieli przeżyć, uciec na okręcie, bez ludobójstwa i wyruszyć ku kolejnej wspaniałej przygodzie. Ale nie wyszło :P
    Dzięki wszystkim grę i możliwość prowadzenia sesji. Mam nadzieję, że choć trochę było ok.
    Zobaczymy co będzie z Aldredem, może jeszcze coś innego się pojawi za jakiś czas.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona
    « Odpowiedź #306 dnia: Maja 13, 2013, 16:15:19 »
    Dzięki za wspaniałą sesję :) Też liczę na rychły powrót Aldreda, tymczasem zasłużone wyrazy szacunku dla HutH'a za podtrzymanie sesji.

    @EDIT: Przyznam, że też pozwoliłem sobie go śledzić i to co mówi Chidori o kartach to też prawda ;) Na bieżąco sprawdzam wątek, a tam nic. Nadal tylko cztery karty.
    « Ostatnia zmiana: Maja 13, 2013, 19:10:36 wysłana przez wesch96 »
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona
    « Odpowiedź #307 dnia: Maja 13, 2013, 16:28:52 »
    Co do Aldreda ze się tak wtrącę. To zaznaczę iż jest codziennie na forum(Sprawdzam). A mimo to nie daje żadnych informacji na temat sesji. Nie wkleja też nowych kart postaci do tematu. A gwarantuje ze jest ich jeszcze nieco, gdyż wiem kto napisał jeszcze a nie zostały umieszczone mimo akceptacji.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona
    « Odpowiedź #308 dnia: Maja 13, 2013, 20:18:03 »
    może nie ma czasu, wbić na minutę i ogarnąć co potrzebne np. z telefonu jest łatwo, ja też tak często robię
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona
    « Odpowiedź #309 dnia: Maja 13, 2013, 20:23:31 »
    No ale faktycznie nie wróży to sesji dobrze...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [I Sesja - Łupieżcza Wyprawa] - zakończona
    « Odpowiedź #310 dnia: Maja 16, 2013, 20:41:50 »
    Dziękuję za wzięcie udziału w tej sesji. Niestety GM nie potrafił się powstrzymać i musiał uśmiercić moją postać podczas weekendu majowego (zabije Cie kiedyś huth xD). Zapraszam do brania udziału w innych sesjach. Ten temat jak i zwój informacji zamykam, by nie było niepotrzebnego spamu.