Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości  (Przeczytany 25460 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #105 dnia: Czerwca 04, 2011, 21:38:45 »
    Aerandir

    Cholera...co oni wyprawiają...czemu nie poszukają śladów po tym czymś co dokonało tej masakry w wiosce...przecież to coś musiało gdzieś się udać, i to jeszcze przed moim przybyciem...chyba że...chyba że znaleźli jakiś trop pośród tej góry trupów. Cholera, czas nagli, nie mogę się temu przyglądać bo wtedy sprawcy masakry umkną gdzieś daleko. Poza tym nie mam pojęcia ile czasu zajmie tej bandzie przeszukiwanie tego domu. Wygląda na to że będę musiał z nimi porozmawiać...pięknie, oby tylko nie wypatroszyli mnie wziąwszy za jednego ze sprawców masakry...

    Aerandir wychodzi z lasu i udaje się w stronę budynku.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #106 dnia: Czerwca 05, 2011, 17:52:43 »
    Garwald

    Gówno jak gówno, nic nie poradzisz. Kute, żelazne gwoździe były wbite zbyt głęboko, byś miał jakiekolwiek szanse na wyrwanie ich z mebla. Nie pozostało ci nic innego jak odrąbanie kończyn umrzyka... Ściągnąłeś topór z pleców, dałeś znać Thorgrimowi, a następnie wziąłeś zamach. Dwa uderzenie załatwiły sprawę i choć nie czerpałeś z nich przyjemności, wiedziałeś że było to konieczne. Razem ze swoim ziomkiem odciągnęliście zwłoki z odrąbanymi w nadgarstkach dłońmi i podeszliście do komody. Górna szuflada - pierwsza z dwóch w komodzie - z pewnym trudem - spowodowanym wybiciem znacznego kawałka wierzchniej deski - wysunęła się na dostateczną odległość. Zauważyłeś tam starannie złożony biały kawałek materiału oraz dużo mniejszą, jedwabną chustkę. Thorgim wsunął ponownie szufladę, a ty sięgnąłeś po dolny uchwyt. Tym razem szuflada okazała się dużo masywniejsza i głębsza od swej poprzedniczki. W jej wnętrzu znajdował się... strzęp białego materiału, pod którym zarysowywały się dwa kształty. Lekko odsunąłeś tkaninę i ujrzeliście pozłacany, sporych rozmiarów kielich oraz nieskazitelnie srebrny sztylet, z pięknie zdobioną rękojeścią.


    Throgrim

    Dobrze, że Garwald zajął się cięciem, gdyż nie miałeś ochoty na odrąbywanie zmarłym kończyn. Odciągnęliście nieszczęśnika na wystarczającą odległość i powróciliście do komody. Widziałeś jak inni obserwują wasze poczynania, ale mimo to trzeba przetrząsnąć mebel. Po otwarciu górnej szuflady dostrzegliście dwie kupki tkanin. Podejrzewałeś, że ta większa jest jakąś częścią ubioru - może szatą. Natomiast ta druga ze względu na objętość wydawała się piękną, haftowaną ze złoceniami chustą. Trzeba jednak było sprawdzić również drugą szufladę, więc zatrzasnąłeś pierwszą, a następnie z rosnącym napięciem obserwowałeś jak Garwald wyciąga dolną szufladę. Następnie odsunął znajdującą się tam tkaninę - podobną do chustki z górnej szuflady - i zauważyłeś sporych rozmiarów kielich oraz piękny sztylet. Tylko gdzie jest ta cholerna mapa?


    Cavaron

    Przyglądałeś się przez chwilę drzwiom i symbolom jakie zawierały. Nie dało się pomylić tamtejszych symboli z czymkolwiek innym... Były to wyryte w kształcie piramidy (.:.), po cztery na każdym skrzydle drzwi, znaki symbolizujące magię krwi. Ciekawe było to, iż nie zostały one wyryte ostatnimi czasy, gdyż wyglądały na dość stare i dokładnie wyrzeźbione - tak jakby zostały umieszczone na drzwiach już w momencie wprawiania ich w budynek. Wciąż uważając na Randh'aara zrobiłeś kilka kroków wstecz i obserwowałeś co krasnoludy znajdą w komodzie. Gdy dostrzegłeś odblask dochodzący z dolnej szuflady, a następnie dostrzegłeś sztylet oraz puchar wiedziałeś, że coś tutaj nie pasuje. Jednak nie było tam ani śladu mapy! Czyli o czym mówił ten konający na palu?


    T.Weseley

    Usiadłeś w najczystszym od krwi miejscu i z irytacją oglądałeś całą tę błazenadę. Maga oglądającego drzwi - coś nie spodobało ci się w wyrazie jego oczu, gdy oglądał symbole na drzwiach. Następnie zlustrowałeś Randh'aara, który wciąż z obnażonym ostrzem obserwował tevinterczyka, samemu będąc uważnie obserwowanym przez Erdaa'ra. Trochę nie podobała ci się ta sytuacja, gdyż to w jaki sposób jeden najemnik obserwował drugiego, mogło doprowadzić do gęsiej skórki. Od chwili gdy tutaj się znaleźliście, Erdaar, ani na chwilę nie ruszył się z miejsca i stojąc jak słup soli obserwował swego przyjaciela, jednak w sposobie jego zachowania coś cię zastanawiało, tylko nie wiedziałeś co - Erdaar kojarzył ci się z wilkiem obserwującym niedźwiedzia. Z tych zamyśleń wybudziła cię cisza jaka zapanowała po otwarciu dolnej szuflady. Co oni tam znaleźli? Całą tą mapę, o której od dobrych 5 minut rozprawiają?


    Aerandir

    Nie wiedziałeś czy postępujesz słusznie i miałeś ochotę ponownie wrócić do bezpiecznej kryjówki. Jednak musiałeś dowiedzieć się co dzieje się w środku tego tajemniczego budynku. Dobrze wiesz, że masz pewne problemy z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi i krasnoludami, ale musisz spróbować jeśli chcesz dowiedzieć się co tutaj zaszło. Szybko pokonałeś dzielącą linię lasu od budynku przestrzeń i z przewieszonym przez plecy łukiem, by nie wzbudzać jeszcze większych podejrzeń, zdecydowałeś się przekroczyć próg budynku...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #107 dnia: Czerwca 05, 2011, 21:18:53 »
    Thomas Weseley

    I cóż tam nieustraszeni poszukiwacze przygód znaleźli? Czyżby tą sławną mapę?

    Weseley chrząknął z nieskrywaną irytacją:

    - Hmpf! Czy zawartość komody już was zadowoliła? Może czas stąd spieprzać w kierunku jaki wskazuje mapa?

    Ja to naprawdę powiedziałem? Żeby podążać za tą ich mapą? Widocznie zło zalęgło się w mojej głowie, skoro ulegam takim podszeptom!

    Thomas niczym rażony biczem zerwał się na równe nogi i już gotów był ponowie zwiać na zewnątrz, lecz jego wzrok mimowolnie skupił się na Erdaa'ra.   

    Hmm... Czemuż Erdaa'ra do cholery tak bacznie obserwuje Randh'aara? Jak dotąd był niczym powietrze: Nie odzywał się, poruszał się bezszelestnie, nie odstępował na krok Veratora. A teraz wbił swój wzrok w swego druha niczym sroka w gnat... O co tu chodzi? Randh'aar dał się poznać jako człek słabo zdyscyplinowany, za to bardzo zwinny i sprawny fizycznie - Rzekłbym: Bandyta, który za sprawą złota został najemnikiem. Natomiast o tym drugim nadal nic nie wiem, a teraz te jego zachowanie... Stał się taki podejrzany dopiero po ataku na Tevinterczyka, więc czyżby...

    Twarz najemnika zbladła, a jego ręka mimowolnie powędrowała w kierunku kuszy.

    - Cholera...

    To człowiek łupieżców! Magowie krwi wysłali go aby siał sabotaż w naszych szeregach! Tylko czemu do cholery aż tak zależy im na karawanie jakich wiele? Cóż ten Verator przewozi? Albo inaczej... Cóż on im dawniej zrobił? To nie jest zwykły kupiec, z pewnością narobił sobie w poprzednim życiu wielu wrogów, a teraz oni postanawiają się zemścić.

    Thomas cofając się w kierunku drzwi, powoli sięgał po bełty, kiedy zbliżył się do Veratora zapytał go szeptem:

    - Od jak dawna znasz tych dwóch najemników? Często korzystasz z ich usług? Ciekawi mnie zwłaszcza Erdaa'ra... Bądź gotów do walki.

    Jeśli zrobi się gorąco, wieje z chaty i zastrzelę go przez okno, nie będę ryzykował starcia na tak krótkim dystansie.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #108 dnia: Czerwca 05, 2011, 22:23:09 »
    Garwald

    Do diaska! To jakieś zbory kultystów! Najemnik nie może tego ujrzeć rozkradnie to, a może trzeba to dokładniej obaczyć? Tak, ale gdzie są wskazówki?

    Krasnolud sięgnął po kawałek materiał, a następnie na powabną chustkę.

    Co do za symbole? Związane z Qunari... Przyjrzymy się, może godziny spędzone na księgami zamiast w karczmiennym zaduchu na coś się przydadzą?

    Zwrócił się do Thorgrima:

    -A co ty o tym sądzisz, jakiekolwiek skojarzenia?
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #109 dnia: Czerwca 05, 2011, 23:29:01 »
    Cavaron


    Mag, był zdecydowany odkryć co się stało w tym miejscu, toteż kontynuował poszukiwanie poszlak

    Niech to szlag, o co w tym wszystkim chodzi? Będę musiał jeszcze przyjrzeć się temu sztyletowi... Ale teraz... zaraz, co to jest kieruje swe spojrzenie na drzwi, to nie jest symbol Stwórcy, przejeżdżam dłonią po dziwnym znaku, umiejscowionym pośrodku tarczy słonecznej. To przecież, także symbol magii krwi... No tak teraz nabrało to sensu. Ta kaplica już wcześniej była poświęcona, tym strasznym rytuałom!

    Zwrócił się do reszty

    - Słuchajcie to nie jest zwykła kaplica Stwórcy jakich jest wiele, to kaplica magii krwi i to od dawna.

    Zaraz, co to... czyżby?

    - Uciszcie się wszyscy i schowajcie się. Wyczuwam kogoś na zewnątrz.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #110 dnia: Czerwca 06, 2011, 20:22:24 »
    Thorgrim

    Thorgrim zwrócił się do krasnoluda

    - Nie nie kojarzę nic związanego z tymi symbolami...

    Umilkł kiedy Cavaron spostrzegł kogoś

    Co u diaska! Magia krwi, teraz ktoś nas śledził, tropił ?! To się nie trzyma kupy...

    Krasnolud chwycił kuszę tak na wszelki wypadek nie celując w wejście
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #111 dnia: Czerwca 06, 2011, 22:21:27 »
    Aerandir

    Wolnym krokiem Aerandir obszedł budynek z drugiej strony, omijając najemników.

    Tiaaa...coś mi tu nie pasuje, ale cóż...jak to mawiają ludzie, raz matka rodziła...

    Aerandir powoli decyduje się wejść przez drzwi do budynku.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #112 dnia: Czerwca 09, 2011, 18:09:08 »
    T. Weseley

    - Od jak dawna? Znowu żeś sobie coś ubzdurał? - usłyszałeś od Veratora, którego zirytowany ton raczej nie skłaniał do dalszej dyskusji. - Ale niech ci będzie... Jeden i drugi nie raz już u mnie za ochronę robili, a może chcesz mi powiedzieć, że oni też są krwiożerczymi tevinterczykami. Zadowolony?

    Erdaar nawet nie przejął się twoją reakcją oraz pytaniem, które zadałeś Veratorowi i wciąż wlepiając wzrok w Randh'aara bez najmniejszego poruszenia lustrował sytuację. Chwilę wcześniej może i było to podejrzane, dziwne ale teraz stało się co najmniej straszne... Nie znasz ich zbyt długo - Veratora zresztą też - jednak przez te kilka dni jakie spędziliście w karawanie nie wydali ci się przesadnie dziwni. Nie wykonałeś oczywiście zbyt ostentacyjnego ruchu, gdyż zwracanie uwagi na swoją osobę było w tej chwili najmniej potrzebne, jednak kurczowo zacisnąłeś dłoń na kuszy, jednocześnie biorąc do drugiej ręki bełt. Tylko jak chciałeś zastrzelić go przez okno?! Dopiero po chwili zdałeś sobie sytuację, że jedyne okno znajduje się naprzeciw drzwi wejściowych, a na dodatek jego dolna krawędź zaczyna się co najmniej 2 metry od linii posadzki. Sam nie wiedziałeś co zrobić... Czekać, a może brać nogi za pas? Strzelać, czy pognać po konia ignorując ewentualną reakcję Erdaara w stosunku do reszty osób w pomieszczeniu? Niejako z rozmyślań wybiła cię wchodząca do pomieszczenia postać, której najmniej byś się tu spodziewał...


    Garwald

    Symbole na chuście, która spoczywała na sztylecie oraz kielichu były niezwykle drobiazgowo haftowane, a pozłacana nić, którą zostały wykonane, wskazywała na niesamowity pietyzm autora. Materiał wciąż był śnieżnobiały - co mogło wskazywać, iż Qunari nie ruszali komody. Z symboli zawartych na chuście rozpoznawałeś jedynie te, które umieszczone były w jej narożnikach; otwarta dłoń z symbolem kropli pośrodku - symbole magii krwi. Materiał natomiast, prócz tego, że wykonany był z jedwabiu - nawet krasnolud był w stanie to poznać - nie przedstawiał, żadnych walorów ozdobnych. Był dużo większy niż chusta, którą oglądałeś wcześniej, lecz nie dostrzegałeś dla niego żadnego zastosowania, a może po prostu nie rozpatrujesz tego w szerszej perspektywie? Już miałeś odezwać się do towarzyszy, gdy w progu dostrzegłeś dziwną sylwetkę...


    Thorgrim

    Jako pierwszy - może prócz Cavarona - zorientowałeś się, że ktoś jest na zewnątrz budynku. Niby przypadkowo chwyciłeś kuszę i nie dając poznać swoich zamiarów reszcie zgromadzonych poprawiłeś chwyt - tak by w ułamku sekundy być w stanie wycelować w drzwi wejściowe. Byłeś na tyle skupiony na potencjalnej walce, że w pewien sposób zignorowałeś działania Garwalda związane z dokładnym oglądaniem chusty oraz strzępu materiału. Gdy w progu zarysowała się w końcu sylwetka, mimowolnie uniosłeś kuszę i wycelowałeś - nie strzelając - w przestrzeń wejściową.


    Cavaron

    Magia krwi... Symbole... Sztylety... Ołtarz... Wszystko zaczynało idealnie pasować. W końcu elementy zaczynały składać się w jedną logiczną całość, lecz nie zmieniało to sytuacji, że wciąż daleko jesteś od rozwikłania zagadki. Wciąż miałeś masę wątpliwości; co Qunari robili tak daleko od domu?; na dodatek w kaplicy magii krwi?; dlaczego ciała zostały tak zmasakrowane?; czemu w komodzie leży nieruszony kielich i sztylet, gdy z piersi nieszczęśnika wystawało bardzo dziwne ostrze? - Wiedziałeś, że przed wami jeszcze masa pytań i odpowiedzi.

    W tej chwili jednak musiały one zejść na dalszy plan, gdyż w progu pojawił się ktoś trzeci...


    Aerandir

    Nie chciałeś paść ofiarą przypadkowego ciosu, tudzież pocisku, więc łuk, który jeszcze niedawno trzymałeś w dłoniach, przewiesiłeś przez plecy. Niechętnie przekroczyłeś próg pomieszczenia, trzymając na wszelki wypadek dłonie w powietrzu - może i ten gest uratował ci życie, gdyż już w progu zastałeś wycelowaną w ciebie kuszę krasnoluda oraz obnażony miecz wycelowany w nieznaną ci osobę przez postawnego wojownika. Reszta osób w pomieszczeniu również, nie wyglądała na takich co wolno do pasa po ostrze sięgają... Może warto zacząć od wytłumaczenia całej niezręcznej sytuacji, zanim jakiś zabłąkany pocisk przeszyje twoje ciało?

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #113 dnia: Czerwca 09, 2011, 18:43:03 »
    Thomas Weseley

    A to co za zbój?! Długouchy zakradający się do nas pod osłoną nocy? Niechybnie ma złe zamiary.

    Thomas jak najszybciej wycelował jeszcze nienaładowaną kuszę w stronę drzwi.

    - Bandyta! Atakują nas, czym prędzej chwytajcie za broń!

    Jeszcze tu bandytów brakowało... Nie dość że ten Erdaar jest już nie tyle dziwny co wręcz przerażający, to jeszcze na atakują nas elfy! A jeżeli ten jest tylko młodzikiem, mięchem armatnim wystawionym przez bandę aby nas zmylić? Nawet jak go zabijemy i tak drzwi są z pewnością obstawione. W tej chałupie z łatwością nas spalą, ale może jeszcze nie zdążyli jeszcze całej obstawić 

    Weseley rzucił pobieżnie okiem na okno.

    Trochę małe... Nie wiem czy zdołam się przez nie przecisnąć. Jednak trzeba walczyć o życie. Verator zaczął wydawać coraz bardziej podejrzany, a jego zbrojnych już nawet nie chcę myśleć. Teraz najważniejsze to zabić tego elfa – Zawsze to jednego bandytę mniej.

    Najemnik ponownie skierował swój wzrok w kierunku elfa i począł ładować kuszę.

    Strzelę mu w prosto w łeb to nie nawet poczuje. Miłosierny jestem, nie ma co...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #114 dnia: Czerwca 09, 2011, 18:46:30 »
    Aerandir

    - Spokojnie...zostaw tą kuszę, a ty odłóż ten miecz. Gdybym był wrogiem nie wszedłbym tu bez broni...chyba że każdego elfa macie za idiotę...

    Cholera...dalej celują, może nie tak powinienem zacząć? Dobra...nie ma się co zastanawiać, trzeba improwizować.

    - Zzz...

    Niezręczne uczucie, może by się wycofać? Chyba już za późno...

    - Przybyłem tu przed wami, i nie mam z tą masakrą nic wspólnego. Szukam sprawców tego zdarzenia...

    Cholera...nie mogę tak po prostu wypalić że da radę poszukać śladów, bo wezmą mnie za kogoś kto chce wprowadzić ich w pułapkę...mogłem się nie wtrącać, ach! Kto wie, może ten mag ma trochę rozumu.

    Aerandir spokojnie wpatrywał się w obecnych w budynku. Kątem oka łowił podłogę i krew na ołtarzu ołtarza...czekał.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #115 dnia: Czerwca 09, 2011, 20:53:30 »
    Garwald

    Huh, elfa nam brakowało. Trzeba uważać, choć nie mnie może to mszczący się elf z obcowiska, więc niech lepiej ludzie się martwią.

    Skierował wzrok na elfa i rzekł:

    -Co tu sprowadza przedstawiciela "dawnej" rasy? Zdradzisz swe imię?

    Spojrzawszy na resztę:

    -Opuśćcie broń, ale trzymajcie ją w pogotowiu.

    Cóż robi się coraz ciekawiej, ale może chociaż elf wie nieco więcej na ten temat:

    -Cokolwiek udało Ci się ustalić w sprawie tej niefortunnej rzezi? My narazie wiemy, iż była to sprawka Qunari - wyjawił nam to pewien umierający chłop, a jeden przestrzegł nas...

    Cholera, on powiedział: "Jeszcze stoi" i wyzionął ducha, może to... on...

    -...o tym, że oprawcy są niedaleko.

    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #116 dnia: Czerwca 09, 2011, 22:24:35 »
    Thorgrim

    Po cholerę on coś mówi temu elfowi?! Nie ma co niezwykle emocjonujący dzień, jeszcze nam tu brakowało elfa co zaśpiewa nam balladę! Lepiej opuścić kuszę , nic nam nie zrobi, a rzeczywiście wygląda jakby dopiero się co tu zjawił a nie powracał jako zbrodniarz, ludzie są tacy podejrzliwi,jak elfy!!!

    Thorgrim opuszcza kuszę

    - Witaj! Opuść tą kuszę Thomasie, nie ma potrzeby celować w wędrowca. Szukasz sprawców tej rzezi? To choć i nam pomóż, może ty lepiej zrozumiesz coś z tej łamigłówki!

     
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #117 dnia: Czerwca 10, 2011, 00:19:09 »
    Cavaron

    Co to wszystko ma znaczyć? No trudno, będę się musiał zastanowić nad tym potem, póki co trzeba się dowiedzieć co ten odmieniec tutaj robi...

    Mag spojrzał na mieszańca

    - Co tu robisz i jakie są twoje zamiary? Mów zanim spalę Cię na popiół.

    Mówiąc do reszty

    - Nie opuszczajcie broni dopóki nie dowiemy się jego zamiarów i tego co tutaj robi, Thomas może mieć po części rację, trzymajcie broń w pogotowiu
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #118 dnia: Czerwca 13, 2011, 19:02:03 »
    Thomas Weseley

    Po raz pierwszy mag słusznie prawi. Jako łupieżca z pewnością zaraz nas zdradzi, ale na ten czas może pomóc w uporaniu się z bandytami. Jeżeli szybko ubijemy elfa to może pozostali uciekną z przerażeniem na twarzach. Jako mag krwi mógłby z niego wyssać krew lub zrobić inne obrzydlistwo, to by dobrze obniżyłoby morale jego kompanów. Ja już nie mam czym rzygać, więc na razie ohydztwo nie zrobi na moim żołądku większego wrażenia.

    - Magu nie pal go, lecz załatw w bardziej paskudny sposób. Niech jego śmierć podziała demoralizująco na innych bandytów.

    Żeby tylko reszta nie przeszkadzała... Krasnoludy wydają się być niemal chętne aby zasłonić go własnym ciałem.

    Oczy Thomasa mimowolnie powędrowały w kierunku Erdaara.

    A ten dziwak nadal tak stoi... Zaczynam się obawiać czy to aby nie on stanowi tutaj największe zagrożenie. Trzeba się było z nimi nie zabierać, jednak teraz jest już za późno. Aby przeżyć muszę być czujny i uważnie obserwować mojego pracodawcę i jego zaciężnych.   

     

    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: [Sesja RPG/Dragon Age] Widmo przyszłości
    « Odpowiedź #119 dnia: Czerwca 13, 2011, 19:20:48 »
    Aerandir

    Od początku wiedziałem że to był błąd...a teraz jeszcze ten człowiek próbuje się mnie pozbyć...

    - Zaraz...zaraz...nie mam z tą masakrą nic wspólnego, zresztą i wy wyglądacie na kompanię niezbyt ze sobą zżytą i raczej nie pasującą do siebie...równie dobrze każdy z was mógł dokonać tej masakry. Nie zamierzam się was tłumaczyć z tego co tu robię, ale...

    Niech to, wyglądają tak jakby chcieli obedrzeć mnie ze skóry...

    - Chcecie? Zabijcie mnie, tu i teraz...ale wtedy nie wyjdziecie z tej głuszy żywi. Ktokolwiek dokonał tej masakry oddala się teraz od tego miejsca. Gdyby próbowano zwabić was w pułapkę zabito by was zaraz po tym jak rozdzieliliście się po wejściu do wioski, a gdybym i ja miał złe intencje, już bylibyście martwi.

    Pięknie, teraz to palnąłem...

    - Obserwowałem was, widziałem magu jak próbowałeś ratować tego wieśniaka, gdyby któryś z tu obecnych był ranny, poradziłbyś sobie? Jestem elfem, znam się na ziołach i potrafię leczyć współtowarzyszy i tylko ja jestem w stanie wytropić istoty które dokonały tej masakry. Czy tego chcecie czy nie, jestem wam potrzebny...

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012