Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Piractwo  (Przeczytany 28612 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #105 dnia: Stycznia 02, 2011, 16:39:15 »
    Wezyk uczęszczam do gimnazjum no i co ? Żyje na koszt utrzymania rodziców no i co ? Ważne, że wszystkie przedmioty, które umilają i ułatwiają nam życie kupuję ja (zarabiam), a nie moi rodzicie, bo wiem, że na takie pierdoły to oni nie harowali.

    Ziom. Masz 20-30 zł tygodniowo. Zbierasz na telewizor (już masz 670 zł czyli około 30 tygodni pracy)+kupujesz gry+własne potrzeby. Naucz mnie jak ty to robisz!

    Poza tym osuńcie to liceum, bo sporo ludzi już wtedy się wyprowadza od rodziców już w 2/3 klasie do chłopaka/dziewczyny. Podkreślam, że gdyby było napisane niektórzy osobnicy, bądź większość osobników to wtedy nie brzmiało, by to tak "ogólnie".

    Dobre! Dobreee!!! XD Przeprowadzi swoją dziewczynę do domu swoich rodziców? Jeśli się zgodzą, to... gratuluję rodziców. Jak się nie zgodzą, to nie martw się! Przecież zawsze możecie wynająć stancję za 30 zł tygodniowo. :D


    Ale wracając do tematu. Ciekaw jestem jakiego mieliście softa z ery kiedy nie były "darmowo" zainstalowane na nowym komputerze. Hm..? Nie licząc oczywiście firmowych komputerów.

    Offline Demonican

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 91
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Masło zdrożało o 3%
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #106 dnia: Stycznia 02, 2011, 17:14:40 »
    Conrad Shieldcrusher gry rzadko kupuję bo mam stary komputer. W ciągu roku kupiłem tylko Titan Questa, Postala 2 i Minecrafta, więc nałogowcem nie jestem. Na telewizor zbieram od wakacji w których nie musiałem chodzić tylko co weekend. Własne potrzeby czyli jakie ? Pisałem, że kupuję tylko rzeczy umilające życia za własne pieniądze ew. coś co dostanę na święta bądź urodziny.
    Widac co do liceum mmatma jest trudna ? W 2 liceum 18 lat wybija w 3 19. Moja siostra sama przerwała tak naukę i się wyprowadziła, bo znalazła chłopaka, mieszkanie i prace i miewa się dobrze więc ? Wiele osób tak robi chociaż rzadko który przerywa naukę np: Mój kolega z podwórka teraz ma 21 lat, a wyprowadził się w wieku 18. Po za tym ja mam 15 lat nie 18 i więcej, więc się zastanów zanim napiszesz. Twoi rodzice nie muszą się zgodzić bo od 18 lat bierzesz już pełną odpowiedzialność na siebie. Musza oni się pogodzić z faktem, że dojrzewasz.

    Wracając do tego pytania które zadałeś. Jakieś konkrety co do tego softu itd ?

    Offline Radh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 347
    • Piwa: 2
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #107 dnia: Stycznia 02, 2011, 17:26:56 »
    Cos w tym jest ze mlodziez poprostu nie ma funduszy na takie dodatki jak gry.Inna sprawa ze z czasem  dopiero,przyjdzie podejscie do tej sprawy jak do luksusu.Jak juz niektorzy pisali,jest duza roznica gdy to rodzice rzuca jakas kase na gre a inaczej gdy trzeba wyliczac czy starczy do nastepnej wyplaty.
    Zapewne sa tu tacy ktorzy pamietaja koniec lat dziewiedziesiatych i poczetek nowego wieku.Bo tu chyba nalezoby przypomniec nieco histori jesli chodzi o piractwo w Polsce.A wiec,ja pamietam to tak.Dla wszystkich,ale to wszystkich dookola piratctwo bylo tak powszechne ze stalo sie poprostu norma.Oprocz firm ktore musialy miec oryginalne oprogramowanie(choc nie zawsze),wszedzie byly pirackie gry i programy.Kolega ktory w dosc mlodym wieku rozpoczal swoja dzialalnosc,oprocz kaset video,mial na biurku liste gier ktore mozna bylo u niego kupic.Sam co tydzien jezdzil do stolicy po nowosci itp.te nowosci lezaly sobie na lezaku,rozlozone jak na wystawie a wszystko na pewnym znanym stolecznym bazarze.
    Kolega mial nauczke i sporo kosztowala go ta przygoda.Ale tu chodzi bardziej o samo podejscie spoleczenstwa.Moze to pozostalosci po PRLu,gdzie zawsze trzeba bylo kombinowac,moze.
    Poki wokol wszyscy znajomi+sasiedzi+babcia i wujek Edek beda robic pajacyki,to na 99% Ty tez.
    Naprawde,duzo tu zalezy od otoczenia i podejscia do sprawy.
    Z grami jest jak z sexem,single player sie nie liczy.
    R.

    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #108 dnia: Stycznia 02, 2011, 19:44:16 »
    Cos w tym jest ze mlodziez poprostu nie ma funduszy na takie dodatki jak gry.Inna sprawa ze z czasem  dopiero,przyjdzie podejscie do tej sprawy jak do luksusu.Jak juz niektorzy pisali,jest duza roznica gdy to rodzice rzuca jakas kase na gre a inaczej gdy trzeba wyliczac czy starczy do nastepnej wyplaty.
    Zapewne sa tu tacy ktorzy pamietaja koniec lat dziewiedziesiatych i poczetek nowego wieku.Bo tu chyba nalezoby przypomniec nieco histori jesli chodzi o piractwo w Polsce.A wiec,ja pamietam to tak.Dla wszystkich,ale to wszystkich dookola piratctwo bylo tak powszechne ze stalo sie poprostu norma.Oprocz firm ktore musialy miec oryginalne oprogramowanie(choc nie zawsze),wszedzie byly pirackie gry i programy.Kolega ktory w dosc mlodym wieku rozpoczal swoja dzialalnosc,oprocz kaset video,mial na biurku liste gier ktore mozna bylo u niego kupic.Sam co tydzien jezdzil do stolicy po nowosci itp.te nowosci lezaly sobie na lezaku,rozlozone jak na wystawie a wszystko na pewnym znanym stolecznym bazarze.
    Kolega mial nauczke i sporo kosztowala go ta przygoda.Ale tu chodzi bardziej o samo podejscie spoleczenstwa.Moze to pozostalosci po PRLu,gdzie zawsze trzeba bylo kombinowac,moze.
    Poki wokol wszyscy znajomi+sasiedzi+babcia i wujek Edek beda robic pajacyki,to na 99% Ty tez.
    Naprawde,duzo tu zalezy od otoczenia i podejscia do sprawy.

    Zastanów się co piszesz bo nie wiem który rodzic w PRL piracił gry na swój komputer xD i jeszcze jedno większa większość tych co piraci gry nie widziała na oczy PRL i nigdy tego nie posmakuje więc ja nie rozumiem co chciałeś włożyć do tematu.

    @Demonican

    Albo jesteś takim bogaczem że stać twoją siostrę na przeprowadzkę w wieku lat 19 i jeszcze do tego się uczy i pracuje ( xD (bez urazy) ,albo lubisz pisać cholerne brednie z ciemnogrodu. I ciekaw jestem jaką to ty masz pracę że zarabiasz w wieku lat 15. Pewnie emeryturę niedługo dostaniesz...

    Co do samego tematu to ludzie piracić gry będą i nic tego nie zmieni (chyba że cena gier będzie mniejsza). To jest jak walka z wiatrakami...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #109 dnia: Stycznia 02, 2011, 20:02:02 »
    Co do samego tematu to ludzie piracić gry będą i nic tego nie zmieni (chyba że cena gier będzie mniejsza). To jest jak walka z wiatrakami...
    Równie dobrze możesz napisać ludzie będą mordować i gwałcić i nic tego nie zmieni... Walka z wiatrakami - genialnym posunięciem jest odcinanie od neta, jak wiadomo lewaki z Szwecji tak się tego przestraszyli że aż partię założyli (Boże... Żeby takie coś istniało w demokratycznym państwie - skandynawskie piekło), więc coś jest na rzeczy. Jak widać po postach piratów są oni całkowicie uodpornieni na jakiekolwiek próby resocjalizacji, więc trzeba ich karać i to ostro. 
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Matikte

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4
    • Piwa: 0
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #110 dnia: Stycznia 02, 2011, 20:09:20 »
    Wszyscy przeciwko piractwu a tak się tylko zastanawiam kto z Was ma legalny system (tu głównie w przypadku Windowsa, nie mówię o systemach freeware lub opensource typu Linux)???

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #111 dnia: Stycznia 02, 2011, 20:12:49 »
    Jeżeli za chwilę napiszesz coś w stylu "wszyscy tutaj mówicie jacy wy święci itp a pewnie 99% rzeczy u was na kompie jest nielegalnych", to mam dla ciebię radę - wyjdź.
    A co do pytania : mam.

    Offline MikiBar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 713
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #112 dnia: Stycznia 02, 2011, 20:15:20 »
    Teksty w stylu Matikte i ten co podałeś Axel to po prostu teksty ludzi, którzy nie mogą ogarnąć że inni mogą zachowywać się inaczej niż oni sami... i ja też mam oryginalny system.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 20, 2012, 19:42:20 wysłana przez MikiBar »

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #113 dnia: Stycznia 02, 2011, 20:21:34 »
    Ja również... No cóż, jak na razie 100% ludzi ma oryginała... :P Więc słaba linia obrony, zwłaszcza że praktycznie przyznałeś się do piractwa.

    A w temacie: nigdy nie piraciłem i piracić raczej nie będę, ale piraci i tak będą wymyślać nowe wymówki i nowe sposoby na obejście przepisów, więc muszę się zgodzić z Krzyżakiem, to jest walka z wiatrakami.

    Grievous: Myślę że zły przykład, bo ciężko kogoś zamordować (a zwłaszcza zgwałcić) z odległości kilkuset kilometrów, nieprawdaż? Internet otwiera zupełnie nowe drogi i możliwości, także dla przestępców. To dlatego tak potrzebna jest reforma polskiego prawodawstwa.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline woyo-sensei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 757
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
      • Wątek o modzie na oficjalnym forum TaleWorlds
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #114 dnia: Stycznia 02, 2011, 23:31:32 »
    Wiec tak, mam oryginalny system. Nawet 3. XP, Vista (o zgrozo!) i najnowszy Win7 Ultimate. Tak, zarabiam na to ciężką pracą. Stać mnie to kupuję. Jakie to wydaje się proste, prawda?
    Niestety nie zawsze tak było. Na początku lat 90-tych (spoczywaj w pokoju moja Amigo 500+ T_T) faktycznie każdy piracił. Niby można było kupić oryginał za niby niewielkie pieniądze, ale po co, skoro kolega z bloku obok już to miał :P Takie były czasy.
    Pamiętam jak po kupnie pierwszego PC pierwsze co, to pojechałem na stadion w Szczecinie i zakupiłem sobie "oryginał" Delta Force 2. Jak ogórki na bazarze...
    Jako dzieciak, kiedy miałem te 13-16 lat i swojego PC a chciałem kupić grę, to od rodziców mogłem usłyszczeć co najwyżej "weź się lepiej za naukę". Jak chciałem kupić grę, to musiałem na nią zapracować. I tym oto sposobem, kiedy większość moich rówieśników odpoczywała w wakacje, piła i bawiła się, ja zarabiałem ciężką pracą na własne potrzeby, w tym gry.
    Więc można nie piracić, można zarabiać i dobrze się bawić.
    Szczerze? Chciałbym mieć wszystko co mam na kompie jedynie w wersjach pełnych, oryginalnych. Liczę, że z czasem tak będzie. Do tej pory korzystam z wersji darmowej Total Commandera (tą, gdzie trzeba wybrać jeden z trzech przycisków, aby go uruchomić) i wielu innych.

    A tak swoją drogą to kiedyś czytałem (wieki temu), że cracki jako takie są całkowicie legalne. Dopiero po ingerencji w grę łamiemy licencję, ale tak poza tym są całkowicie legalne. Jakby nie patrzeć z własnego oryginału mam prawo zrobić dla siebie kopię zapasową. Kopia wiadomo, że bez oryginalnej płyty działać nie będzie. I tu wyjściem są cracki. Na szczęście korzystam z tego rozwiązania tylko w ostateczności, kiedy producent/wydawca gry na siłę utrudnia życie graczy uczciwych. Właściwie to mam tylko jeden tytuł, na którym wolałem grać z crackiem - Loki, taki hack`n`slash podobny do Diablo. Producent się nie popisał i przy polskiej wersji lepiej grać na cracku.

    Offline Radh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 347
    • Piwa: 2
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #115 dnia: Stycznia 02, 2011, 23:57:26 »
    Cos w tym jest ze mlodziez poprostu nie ma funduszy na takie dodatki jak gry.Inna sprawa ze z czasem  dopiero,przyjdzie podejscie do tej sprawy jak do luksusu.Jak juz niektorzy pisali,jest duza roznica gdy to rodzice rzuca jakas kase na gre a inaczej gdy trzeba wyliczac czy starczy do nastepnej wyplaty.
    Zapewne sa tu tacy ktorzy pamietaja koniec lat dziewiedziesiatych i poczetek nowego wieku.Bo tu chyba nalezoby przypomniec nieco histori jesli chodzi o piractwo w Polsce.A wiec,ja pamietam to tak.Dla wszystkich,ale to wszystkich dookola piratctwo bylo tak powszechne ze stalo sie poprostu norma.Oprocz firm ktore musialy miec oryginalne oprogramowanie(choc nie zawsze),wszedzie byly pirackie gry i programy.Kolega ktory w dosc mlodym wieku rozpoczal swoja dzialalnosc,oprocz kaset video,mial na biurku liste gier ktore mozna bylo u niego kupic.Sam co tydzien jezdzil do stolicy po nowosci itp.te nowosci lezaly sobie na lezaku,rozlozone jak na wystawie a wszystko na pewnym znanym stolecznym bazarze.
    Kolega mial nauczke i sporo kosztowala go ta przygoda.Ale tu chodzi bardziej o samo podejscie spoleczenstwa.Moze to pozostalosci po PRLu,gdzie zawsze trzeba bylo kombinowac,moze.
    Poki wokol wszyscy znajomi+sasiedzi+babcia i wujek Edek beda robic pajacyki,to na 99% Ty tez.
    Naprawde,duzo tu zalezy od otoczenia i podejscia do sprawy.

    Zastanów się co piszesz bo nie wiem który rodzic w PRL piracił gry na swój komputer xD i jeszcze jedno większa większość tych co piraci gry nie widziała na oczy PRL i nigdy tego nie posmakuje więc ja nie rozumiem co chciałeś włożyć do tematu.

    Co do samego tematu to ludzie piracić gry będą i nic tego nie zmieni (chyba że cena gier będzie mniejsza). To jest jak walka z wiatrakami...
    To chyba Ty sie powinienes zastanowic co piszesz kolego.Wiem ze nie rozumiesz.
    Mozna to zmienic,ale to wszystko zalezy tylko od nas samych.
    Przydalby sie tu teraz jakis dobry przyklad podejscia do zakupu.Sprobuje w taki sposob....jestes na bazarze w celu zakupienia jakichs swiezych warzyw.Jest dobrze,znalazles super stoisko z normalnymi cenami,ale okazuje sie ze uliczke dalej jest podobny stragan z warzywami i to o wiele taniej.Dochadzac na miejsce okazuje sie ze ceny sa o 70% nizsze.Co wtedy?(Jesli ktos sie przyczepi o przyklad akurat "warzyw" czy innych produktow spozywczych,to zapewniam ze sa ludzie ktorzy nie patrza na date waznosci itp. i biora all.)A wniosek z tego taki,ze jesli bedziemy mieli swiadomosc tego ze "to jest kuur"£$"$a zle!" to tego nie bierzemy!Zgadza sie?
    Powtorze jeszcze raz w skrocie.Poki Ty i twoj sasiad bedzieci mieli piraty i sie z tym kryc nie bedziecie,piratctwo bedzie wszedzie.
    To samo sie tyczy niedawno odswiezonego tematu JP.....wrrrrrrrrrrrr
    Z grami jest jak z sexem,single player sie nie liczy.
    R.

    Offline Crims

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 274
    • Piwa: 3
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #116 dnia: Stycznia 03, 2011, 16:01:24 »
    Panu już podziękujemy. :)
    Wg mnie Dedalus zachowałeś się niepoważnie... Żeby na forum kneblować osobę o innych poglądach...

    Ozwan masz zupełną rację.

    Grevius trochę nie fortunny przykład... Ludzie zabijali, zabijają i będą... zawsze się jakiś szaleniec trafi... Podobnie jest z piractwem... Wcześniej było większe zezwolenie to było tego masa, teraz coraz mniej bo społeczeństwo staje się zamożniejsze a piractwo mniej popularne. Po za tym dużo gier zaczyna opierać się na multi w którym nie da się grać na piracie...
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 03, 2011, 16:24:16 wysłana przez Crims »

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #117 dnia: Stycznia 03, 2011, 16:11:42 »
    Cytuj
    I ciekaw jestem jaką to ty masz pracę że zarabiasz w wieku lat 15.

    Odpowiedz masz tu:

    Cytuj
    Jako dzieciak, kiedy miałem te 13-16 lat i swojego PC a chciałem kupić grę, to od rodziców mogłem usłyszczeć co najwyżej "weź się lepiej za naukę". Jak chciałem kupić grę, to musiałem na nią zapracować. I tym oto sposobem, kiedy większość moich rówieśników odpoczywała w wakacje, piła i bawiła się, ja zarabiałem ciężką pracą na własne potrzeby, w tym gry.

    Zacytuje woyo, bo  mam trochę podobną sytuacje z tym, że bardziej chodzi o sprzęt i próby uzbierania na licencje programów graficznych co czasami jest gorsze od uzbierania na sprzęt. Więc ostatnio korzystając z ostatnio tego, że miałem wycięty wyrostek wtedy kiedy inni byli w szkole czy nawet po szkole ja odśnieżałem, żeby dozbierać do kupna tabletu, bo wiedziałem, że co najmiej 50% ceny mimo tego, że będą Święta będę musiał uzbierać sam. No nie mówiąc, że gdy np. chciałem pojechać na ZTG w Katowicach to musiałem i zapracować na wejście i przejazd, ale też to zaplanować i przekonać rodziców. A wracając do tematu czyli piractwa staram się mieć jak najwięcej oryginalnych gier i programów aczkolwiek to nie zawsze możliwe.
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Demonican

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 91
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Masło zdrożało o 3%
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #118 dnia: Stycznia 03, 2011, 16:20:39 »
    SirSalvadin
    Cytuj
    Moja siostra sama przerwała tak naukę i się wyprowadziła
    . Nauka czytania nie boli. Piszę wyraźnie i szczegółowo, że skończyła pracę. Jej chłopak jak i ona pracują, a poza tym na mieszkanie wspomogli ich obaj rodzice nie wiem JAKĄ sumą, bo nie wtrącam się w ich życie, więc się mnie nie pytaj. Dodam chłopcze że napisałem 20-30 zł tygodniowo x6 (4 soboty 2 niedziele) w miesiącu czyli 6*2=12+0 120 zl lub 180 zł miesięcznie. To nie jest wiele, a wykonuję pewne prace fizyczne na tartaku. Kolega który chodzi ze mną do szkoły (ma 16 lat przepadł w 5 kl podstawówki) znalazł dobrą pracę gdzieś na terenie województwa Dolnośląskiego przez wakacje gdzie zarobił 2 tysiaki na czarno dzięki robocie, którą załatwił mu ojciec więc mi nie mów bzdur, że jestem bogaczem, bo nie wiesz jak ludzie żyją i co się dzieje w Polsce. Nie mam również zamiaru opisywać moje całe życie, bo najwyraźniej sami żałujecie, że tak nie macie co wcale nie jest trudne, bo wystarczy popytać się po najbliższej okolicy. Nie jest to trudne i polecam jak najbardziej. Stare dobre przysłowie mówi "Lepszy rydz niż nic".

    Wracając do tematu:
    Posiadam oryginalny windows. Co do gier będą one piracone do póki nie wprowadzą podobnego sprzętu i rozwiązań jakie ma PS3. Ew dobrym zabezpieczeniem jest Steam. Nie potwierdzam, bo wolę gry pudełkowe, namacalne. Dla mnie gry na kod itd są trochę jak gry nie legalne (nie wiem czemu zbyt dobrze) po prostu wolę to mieć w domu (pudełko zagracające pokój) niż posiadać kod itd gdyż wydaje mi się to dość dziwne i przypominające nielegalność gry mimo iż tak nie jest. Trudno mi wytłumaczyć jest te dziwne poczucie legalności gdyż sami musielibyście to odczuć, bo na piśmie to dziwnie brzmi.

    Offline SirSalvadin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 665
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Krzyżak, Zingal von Balk the Grey, Zakonnik
    Odp: Piractwo
    « Odpowiedź #119 dnia: Stycznia 03, 2011, 18:48:28 »
    bo nie wiesz jak ludzie żyją i co się dzieje w Polsce

    Żałosne, na tym kończę rozmowę z Tobą.


    To chyba Ty sie powinienes zastanowic co piszesz kolego.Wiem ze nie rozumiesz.
    Mozna to zmienic,ale to wszystko zalezy tylko od nas samych.
    Przydalby sie tu teraz jakis dobry przyklad podejscia do zakupu.Sprobuje w taki sposob....jestes na bazarze w celu zakupienia jakichs swiezych warzyw.Jest dobrze,znalazles super stoisko z normalnymi cenami,ale okazuje sie ze uliczke dalej jest podobny stragan z warzywami i to o wiele taniej.Dochadzac na miejsce okazuje sie ze ceny sa o 70% nizsze.Co wtedy?(Jesli ktos sie przyczepi o przyklad akurat "warzyw" czy innych produktow spozywczych,to zapewniam ze sa ludzie ktorzy nie patrza na date waznosci itp. i biora all.)A wniosek z tego taki,ze jesli bedziemy mieli swiadomosc tego ze "to jest kuur"£$"$a zle!" to tego nie bierzemy!Zgadza sie?
    Powtorze jeszcze raz w skrocie.Poki Ty i twoj sasiad bedzieci mieli piraty i sie z tym kryc nie bedziecie,piratctwo bedzie wszedzie.
    To samo sie tyczy niedawno odswiezonego tematu JP.....wrrrrrrrrrrrr

    Ja w ogóle nie rozumiem tego przykładu i nie wiem jak dla kogo jest chaotyczny.

    Ktoś tu napisał o wprowadzeniu zabezpieczeń z PS3. Gwarantuje Ci ,że ktoś obejdzie i takie zabezpieczenia. Jak to się mówi dla chcącego nic trudnego... Ciekaw też jestem jak wyglądać by miało karanie takich osób? A może tak, jak wyglądałoby poszukiwanie takich osób? Póki co znam przypadki piratów ,którzy zostali złapani na sprzedawaniu i rozpowszechnianiu milionów plików. Więc nasuwa się pytanie co z ludźmi ,którzy robią to na własny użytek i posiadają jedną, dwie gry? Wg. mnie jest to nie możliwe no chyba że mamy jakiegoś capo w bloku ;-) ,ale i to jest nierealne.