wracając do tematu:
oblegałem miasto, połowę, co ja gadam, 3/4 mi woja wycieli, czekam jeden dzień na regeneracje sił i sam król mnie atakuje (ja 60 konnicy, on 85 rekrutów, piechurów, harcowników i łuczników). Wyciął mi 5 moich więc zostało mi 55 konnych. Po 3 godzinach w grze atakują mnie dwaj lordowie. łącznie 400 woja (prawie 200 konnych:)) Z góry nie mam szans, tak więc redukuje trochę obrażenia dla siebie i moich ludzi (mam mniej niż pół życia) sam (o i moi ludzie) wyciąłem tyle że ok. 70 piechoty im zostało :) moi ludzie zajęli się resztą i wygrałem!!!
ze 135 ludzi mi zostało 19 XD