Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Twoje największe zwycięstwo  (Przeczytany 45267 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Demonican

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 91
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Masło zdrożało o 3%
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #150 dnia: Lutego 14, 2010, 19:42:07 »
    Moim najwiekszym zwyciestwem chociaz nie az tak trudnym tylko niesamowicie czasochlonnym bylo rozwalenie 1100 rhodakow z tego moze bylo 90 veagirskich zolnierzy.Bitwa odbywala sie na otwartym polu.Bylem na zaawansowanym etapie gry zostalo mi wtedy tylko wlasciwie te krolestwo i niedobite krolestwo veagirskie wiec ciezki berdysz lordowska zbroja plytowa i ciezka piechota nordow zrobila swoje ;P

    Offline Arto

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 262
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #151 dnia: Lutego 16, 2010, 15:34:16 »
    Obrona zamku Etrosq. Zaatakowało go ok 10 nordyckich lordów, a w sumie było ich z 1050. Musiałem kilka razy się uzdrowić bo nie idzie tak stać na flankach i samemu siekać wszystkich przez pół godziny.

    Offline lukasz_12

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #152 dnia: Lutego 22, 2010, 14:50:57 »
    80 konnych (lansjerów) w pojedynkę z łuku

    Offline warlordPL

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #153 dnia: Lutego 25, 2010, 00:54:31 »
    Moje największe zwycięstwo było kiedy moja piechota (130 Rhodoks Sergants) vs (30 Varagein sharpshooter i 30 Knights) na otwartym polu,

    Ale byla walka.....

    Sharpshooters to padli po 5min zaras po nich Knights mi tylko 30 sergants zablili

    A jaki byl loot!

    Offline Brontes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #154 dnia: Lutego 27, 2010, 23:46:01 »
    Ja miałem kiedyś taką sytuację Król Harlus kazał mi iść ze sobą na wyprawę wojenną no i on zaczął oblegać zamek a ja pomyślałem że pójdę kupić trochę zapasów......I tu mnie spotkała niespodzianka bo akurat nadciągała odsiecz dla owego zamku ja miałem jakichś 150-170 ludzi w tym 90 Swadińskich rycerzy i reszta mieszanka trochę zbrojnych,łuczników,piechoty a Veagierów było ,ok.400 bo to było ok.3 lordów no i nie powiem że było łatwo mi zostało jakieś 10 ludzi 3x,tyle rannych a reszta dead ale nie powiem że się nie opłacało wziąłem lordów w niewolę i za okupy zregenerowałem siły po za tym za exp awansowałem  jakieś 3lv w górę.....
    Stand your Ground!!!

    Never fall back!!!

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #155 dnia: Marca 03, 2010, 21:45:25 »
    90 Swadian[Gdzieś 30-40 prawie najlepszej jazdy Swadii i 50-60 piechoty.], zaczynam bitwę, a moja konnica się zlagowała[jeszcze na starym sprzęcie], no to ja popylam z lancą i niszczę po kolei konnice Swadian, a o dziwo mi się udało, potem to było już tylko strzelanie z łuku.

    Offline Madae

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #156 dnia: Marca 07, 2010, 19:43:01 »
    dzisiejsza obrona zamku Tevarin, ja mieszanka khergitów rycerstwa swadii i naleciałości rhodoków i vaegirów (ogółem 120-130 luda) vs 3 lordów swadii (łącznie 300 ludzi)

    wynik oszałamiający (poziom trudności 84%) 5 zabitych i 5 rannych do 195 (reszta uciekła i musiałem gonić co było tragiczne w skutkach bo straciłem 25 ludzi, ale warto było)

    aż zrobiłem screeny dla znajomego ;]

    http://img697.imageshack.us/gal.php?g=screen1yj.jpg

    postanowiłem ściągnąć battlesizera bo tak jakoś nudnawo :D

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #157 dnia: Maja 28, 2010, 13:39:45 »
    Moje to mając swój 110-130 osobowy oddział rozwaliłem 460 (Chyba Rhodoków)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Shadlley

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #158 dnia: Czerwca 04, 2010, 01:07:42 »
    Moje największe zwycięstwo to 200 - 250 ludzi po mojej stronie, kontra 1200+ innych. Walczyłem chyba prawie 2 godziny. Zaatakowali mnie chyba wszyscy Nordyjscy lordowie. Było to niedaleko Rivacheg.

    Offline Bombel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #159 dnia: Czerwca 20, 2010, 08:04:23 »
    moje to: ja i moich 20 ludzi na armie swadów 120 :D wykosilismy ich bo mielismy dobra pozycje zostalem ja i cos 2-3 gosci :D

    Offline Azebu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 9
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #160 dnia: Czerwca 25, 2010, 23:15:03 »
    mój wyczyn podczas wojenki z Żółtkami - Buduję wieżę oblężniczą, a tu nagle 11 lordów z wojem leci.
    Miałem tylko 25 Knightów i 3 kompanów (Jeremus, Batheartus i Bordok), przeciwko 750 przeciwnikom.
    O dziwo, nie wiem jakim cudem, udało mi się wygrać!! Po prostu część z łuku kosiłem (pierwsze 10 strzałów - heady), a reszta ze skróconej kosy szła.

    Offline mikio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 41
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #161 dnia: Lipca 21, 2010, 09:36:49 »
    Trochę odkopię.
    Mój zamek (Swadia) vs. Król Veagirów. Off. Ciężko było, bo waliłem tylko w jazdę. 50 Swadiańskich Rycerzy i Zbrojnych vs. 200 ludzi wroga.
    Potem okazało się, że zabili mi tylko dwudziestu ludzi, a ja wziąłem Yagrolka (bo tak się zwie król Veagirów, tak?) do niewoli. Teraz będę walił w piechotę od nordów i dawał ich do zamku...

    Offline Niemen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #162 dnia: Lipca 21, 2010, 11:15:45 »
     Moje największe zwycięstwo to nie jest zwycięstwo "Wielkiej armii", co zwycięstwo spektakularne. Po mojej stronie było 50 Vaegirskich Rycerzy i 20 Strzelców Vaegirskich, po stronie wroga (Król Harlaus) ok. 200 ludzi (dokładnej ilości i rodzaju jednostek nie pamiętam). A więc, rozkazałem obwodowi strzelców bronić wzgórza (utrzymaj pozycję), a sam z Rycerzami ruszyłem do ataku. Po grubszej rozwałce piechoty Króla Swadii, rozkazałem: Jazda słuchać --- Jazda za mną! Wciągnąłem jazdę Swadiańską na wzgórza a tam spadł na nich deszcz strzał Strzelców. Od grotu strzały padł sam Król Harlaus i kwiat rycerstwa Swadiańskiego. Bitwa była wygrana. W jasyr wziąłem samego Harlausa. Moje straty to 3 Vaegirskich Rycerzy i 5 Strzelców :) Nigdy tego nie zapomnę!

    Offline Hofiko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2329
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #163 dnia: Lipca 25, 2010, 22:34:50 »
    Hmmmm...... z całą pewnością najbardziej spektakularnym zwycięstwem było rozgromienie khergickiej hordy (wtedy na świecie były już tylko 2 państwa- swadia (ja) i khanat, nawet bandyci poginęli xD) podczas gigantycznej wojny na granicy, w pobliżu zamku Vyincourd i Ryibelet. 1500 swadian na 6000 khergitów. Żeby było jeszcze śmieszniej, powiem, że jednocześnie parę kilometrów dalej toczyły się 3 równie wielkie bitwy, toteż szacowana liczba żołnierzy w całej tej wojnie to ok. 30 000. Pojęcia nie mam jak, ale wygraliśmy tą kampanię i po kontrataku, trwającym 2 tygodnie, udało nam się rozbić główne siły Khana.

    PS. Żeby nie było-obrażenia w siebie-normalne, w sojuszników-1/2, inteligencja botów dobra, prędkość walki szybka.
    Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości - Jarosław Kaczyński


    Offline Pand

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Twoje największe zwycięstwo
    « Odpowiedź #164 dnia: Sierpnia 20, 2010, 16:11:22 »
    Ja na Native (jeszcze nie grałem w mody) gdzieś już na wysokim poziomie pamiętam na przykład, jak podczas oblężenia z moją piechotą zdążyłem pozabijać łuczników i piechota mnie wypchnęła na drabinkę, z której ubiłem najdłuższym dwuręcznym (specjalnie takowego noszę, jak się dobrze ustawisz możesz machać do woli) kilkunastu sierżantów/weteranów, potem wszedłem na mury i mnie przedostatni w plecy z kuszy zabił :D

    W dobrej zbroi o takie wyczyny jak wycinka na piechotę dużej armii piechoty nie trudno, więc ciężko mi przytoczyć coś, co by was mogło interesować. Dodam może, że zwykle podczas oblężeń ładowałem się z oddziałem i czasem udawało mi się od tyłu zachodzić wroga (np. od strony wieży, gdzie nikt mi w plecy nie strzela) i machać dwuręcznym bijąc tak sierżantów ^^

    Czółko.