Nie wiem z czym walczylem, bo to bym moj 2 lub 3 dzien grania i nie kojarzylem jednostek. Ale wycialem w pojedynke, kilkunastu konnych, ktorzy wygladali jak jacys monglowie. Wlochate czapki, szable, luki i oblesne wasy. Do tej pory nie moge skojarzyc co to bylo.