Żarcie, które trzymam w EQ zajmuje jakieś 6 pól. Staram się żeby każdy element jadłospisu był inny tzn. mam np. kapłona, kiełbaski, masło, miód, kapustę, chleb, owoce. Mam ponad 100 żołnierzy(głównie jazdę). Nigdy nie zalegam z opłatami. Mnie też czasem się buntowali, bo stwierdzali, że chcę ich zamęczyć marszem i musztrą xD. Wystarczy trochę posiedzieć w tawernie. Troszkę to kosztuje, ale 40 talarów to niska cena za dobre humory w oddziale.