Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kąt z książkami  (Przeczytany 132207 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #615 dnia: Grudnia 18, 2014, 08:29:00 »
    Ja też lubię dostawać książki, ale bardziej chyba muzykę. A z dawaniem to jest tak, że u mnie to jest taka ostatnia deska ratunku, jak nie mam już pomysłu na nic kreatywnego albo nie mam pojęcia co dana osoba słucha/lubi oglądać itd.

    Offline Beneq

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #616 dnia: Stycznia 21, 2015, 20:10:49 »
    U mnie:

    1 - King - cala jego tworczosc
    2 - Ludlum
    3 - Clancy

    ale ostatnio dorwalem w swoje lapy - Sprawiedliwosc owiec! - polecam kazdemu!
    Permen King - czy to powinien uzywac kazdy facet?!

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #617 dnia: Stycznia 21, 2015, 23:33:28 »
    Heh, trzech autorów a czytać można długo... natrzaskali książek sporo
    A ja jakoś nigdy nic od nich nie przeczytałem, ha! :P

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #618 dnia: Stycznia 22, 2015, 13:15:19 »
    Znacie jakieś spox kwartalniki dla tych lepszych ludzi?
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #619 dnia: Stycznia 22, 2015, 18:41:43 »
    Snob Niedzielny to tygodnik, podobnie jak Przegląd Zadzieraczynosa, ale całkiem dobry jest miesięcznik Współczesny Drażniący Czubek i wychodzący nieregularnie Goniec Konserwy. Z kwartalników dużym zainteresowaniem cieszy się Besserwisser, chociaż wysoki i ambitny poziom trzymają Panorama Bufonów i Jutrzenka Fanfarona.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #620 dnia: Stycznia 22, 2015, 19:55:28 »
    Hahaha :)

    Może kopsnij się do jakiegoś salonu prasowego/empiku i sobie wybierz... najlepiej po francusku :P

    Offline [12pp] Yoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • The force is strong with this one.
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #621 dnia: Stycznia 26, 2015, 11:34:07 »
    Wiedźmin, Pilipiuk, Ćwiek, Komuda i Prachett :D

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #622 dnia: Stycznia 26, 2015, 12:41:46 »
    Wiedźmin, Pilipiuk, Ćwiek, Komuda i Prachett :D
    A ten Wiedźmin to coś dobrego napisał?

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #623 dnia: Stycznia 26, 2015, 14:12:16 »
    Sapkowskiego.
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #624 dnia: Stycznia 30, 2015, 21:51:45 »
    Mało jest filmów lepszych niż książkowe oryginały. Do tej pory tylko Ziemię Obiecaną Wajdy uważałam za dużo lepsze dzieło niż książka Reymonta.
    Ale właśnie skończyłam czytać trylogię Krzyżowcy Jana Gillou na podstawie której nakręcono serial Arn-Tempelriddaren.
    Borze szumiący, jaka ta książka jest słaba... połowa to opisy nic nieznaczących robót budowlano-gospodarczych. W dodatku autor średnio orientuje się w temacie średniowiecznej Skandynawii, robiąc z nich jakichś totalnych prymitywów co to nie wiedzą którą stroną miecza się bije. W dodatku jego znajomość średniowiecza ogólnie kuleje (panie Gillou, grot do strzały z nasadą tulejową robi się przez rozklepanie metalu i zawinięcie go, a nie wiercenie otworu w gotowym grocie. Czy zastanawiał się pan ile trwałoby wywiercenie ręcznie takiego otworu?).
    No i ta maniera przedstawiania zacofanych i brudnych Europejczyków światłym i mądrym Arabom...
    Generalnie, ciężko przebrnęłam przez to dzieło. A tu jeszcze jeden tom pozostał...
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #625 dnia: Stycznia 30, 2015, 22:05:55 »
    Obejrzałem Arna do czwartego albo trzeciego odcinka jakoś i fabularnie bardzo typowo, choć trzeba przyznać, że klimat i ogólnie wykonanie całkiem niezłe. Fajne jest też to, że główny bohater niezbyt urodziwy, rzadkość :P
    Ale jakoś nie mam chęci dokończyć...

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #626 dnia: Stycznia 30, 2015, 22:47:41 »
    I to jest właśnie ta durna presja która nas kaleczy. Czytam książkę to muszę ją skończyć, bo zacząłem. Obejrzałem serial, jestem w połowie, to muszę obejrzeć do końca - jeśli się nad tym chwilę zastanowić to strasznie to kaleczy.
    A mnie jeszcze wkurza to cholerne "przedwiośnie", permanentne błoto i delikatnie zatruwający wszystko nastrój biedy, w którym wszystko się topi. W Polsce to jest cholernie odczuwalne, to taki stan trwającego w rozpędzie poczucia beznadziei.
    No wiecie, człowiek czeka na brudny autobus, na przystanku do połowy uciapcianym w błocie a trochę w czymś czego nie można zidentyfikować, tylko troszeczkę osiusianym z niewielką i już nie śmierdzącą prawie kupą psa, buty przemakają w błoto-śniegu, w stopy jest zimno, ale nie na tyle żeby to było bolesne więc czekasz. Czekasz z facetem który pali papierosa dym nie przez cały czas na ciebie leci, więc nie ma się co gniewać, facetowi odbija się - w zasadzi nie czujesz czym, koło ciebie stara babinka, która walczy w heroicznym boju z cierpieniami tysiąca chorób i samotności, siły czerpie z bezinteresownego wścibstwa i zawiści obok niej dla kontrastu młoda dziewucha, która jest za młoda by mogła poradzić sobie z napięciami rozkwitającej namiętności więc cierpi od tego napięcia, którego przecież jej nie rozładujesz, a które i tak pchnie ją już niedługo w tysiące idiotyzmów i upokorzeń  - no bo jest młoda, więc to naturalne.
    Autobus przyjeżdża, w środku ludzie nie wszyscy chorzy, tylko pojedynczy smarkają czy pokasłują, jakiś dzieciak tucze za to energicznie łbem w szybę, jego matka czeka żeby mogła wysiąść i zapalić - twarz ma nawet nie tak zmęczoną - trzyma się nieźle bo mąż ją w końcu zostawił więc może odetchnąć.  Jedziemy - do pracy, albo po zasiłek. W robocie kierowniczka się drze że mnie zwolni, ale w końcu nie zwalnia, ja zastanawiam się czy tego nie rzucić ale nie rzucam, więc potem wracam do domu. Powtórka, znowu czekamy na autobus, to inny przystanek, a w zasadzie ten sam, co za różnica.
    Wszyscy jesteśmy jak te żaby którym powoli podkręca się temperaturę w kąpieli.

    Kiedyś na prawdę jechałem takim starym autobusem który się w czasie jazdy zapalił - dosłownie. Zacząłem się śmiać, ludzie zaczęli się śmiać ze mną i ze mnie. Dosłownie miałem ochotę tańczyć przy tym ogniu. Kierowca zatrzymał autobus i wszystkich wygonił i dymiącym autobusem odjechał w siną dal. Piękny widok! To było mistyczne! Zobaczyć, że to jest powalone! Już się nie łudzić pozorami, nie szukać normalności. Piękna świadomość własnego położenia, bez szukania pretekstu dla bezsensownej wegetacji.
    Dobra książka powinna sprawiać, że świat zanurzy się w kolorowych cieniach - to taki mój skrót myślowy, nazywam tak stan intensywnego napięcia emocjonalnego.
    Czekać i łudzić się, że jednak warto, to właśnie jest ta nasza codzienność, która człowieka dusi, przyjechać się do domu tym tylko trochę osiusianym autobusem i wziąć do czytania książkę która, no ma też pewne plusy i siedzieć w tych tylko trochę mokrych skarpetkach - dokładnie tak to się toczy. To właśnie rodzi potrzebę tańczenia przy płonących autobusach i wywijania hołupców razem z schizofrenikami - to z grubsza mój stosunek do pomysłu na zmuszanie się do lektury książek o których wiem że są słabe, czy grania w gry na zasadzie bo zacząłem no to skończę.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 30, 2015, 23:29:04 wysłana przez Octavian »

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #627 dnia: Stycznia 30, 2015, 23:14:38 »
    Huth, film mi się podobał. Zwłaszcza za realizm. W mało którym filmie o średniowieczu dba się np. o stroje czy uzbrojenie adekwatne do miejsca i czasu. Tu też błędów się nie ustrzegli ale w porównaniu z Królestwem Niebieskim czy Robin Hoodem (tym R. Scotta) jest miodzio.
    No i super, że Szwedzi mówią po szwedzku, Francuzi po Francusku, Arabowie po arabsku a duchowni po łacinie.
    Octavian, niestety mam tę manierę, że łudzę się, że może nie będzie tak źle. Jest tylko kilka książek których nie dałam rady dokończyć. Ale to były takie szmiry że zęby przy czytaniu bolały.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #628 dnia: Stycznia 31, 2015, 01:04:59 »
    I to jest właśnie ta durna presja która nas kaleczy. Czytam książkę to muszę ją skończyć, bo zacząłem. Obejrzałem serial, jestem w połowie, to muszę obejrzeć do końca - jeśli się nad tym chwilę zastanowić to strasznie to kaleczy.
    Mam tak tylko z książkami, seriali nie chce mi się kończyć, jeśli mnie nie kręcą, czasem nawet filmów nie kończę jak przerwę. Do takiej Cienkiej czerwonej linii wracałem cztery razy, żeby skończyć, masakra.
    Cytuj
    A mnie jeszcze wkurza to cholerne "przedwiośnie", permanentne błoto i delikatnie zatruwający wszystko nastrój biedy, w którym wszystko się topi. W Polsce to jest cholernie odczuwalne, to taki stan trwającego w rozpędzie poczucia beznadziei. ................
    Spoko, ale w końcu jest lato. Wtedy wszyscy śmierdzą w autobusach :D
    Widziałem kiedyś przypadkiem na Kulturze jakiś nowy dokument, na który składały się tylko czytane listy przechwycone przez bezpiekę, smutna muzyka i ujęcia z jakichś kronik itp. z czasów stalinizmu, tu jeszcze jakieś ruiny, tu budowy, zrezygnowane twarze w autobusach. No, to dopiero było, Rok 1984 normalnie.
    Komunia niedobra rzecz tak ogólnie...
    Poza tym... ja jestem z GOPu, tu jest jednak trochę inaczej niż w reszcie kraju z tego co zauważyłem, tu jest raczej kurz i pył niż błoto :P
    Poza tym ja lubię młodopolską literaturę i wszelką inną z takim egzystencjalno-społecznym zacięciem przez pryzmat talentu i wrażliwości autora. To dobrze wychodzi. Stąd taki mainstreamowy sukces Miłoszewskiego(który ma cholernie dobre wyczucie publiki...) i zachwyt krytyki Twardochem(bo taki bezkompromisowy i poważnie intelektualny och).
    Cytuj
    Kiedyś na prawdę jechałem takim starym autobusem który się w czasie jazdy zapalił - dosłownie.
    No jakie piękne, idealne do reportażu jako kontrast :)

    No i super, że Szwedzi mówią po szwedzku, Francuzi po Francusku, Arabowie po arabsku a duchowni po łacinie.
    Owszem to jest super, uwielbiam coś takiego, dlatego ubóstwiam Mela Gibsona za Apocalypto i Pasję.

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #629 dnia: Stycznia 31, 2015, 01:29:29 »
    No kochany jesteś Oktawian, milutko, że ktoś niesłuchający metalu i życiowych-rapów wychodzi na takim forum na snoba.
    Ale co robić.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 31, 2015, 01:46:46 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ