Większość czyta fantasy...?
To się nie wstrzele... coprawda do fantasy też zaglądam (czytałem Dragonlance, i troche polskiej - "Sługa Boży", "Młot na czarownice" itp.), jednak ulubione dla mnie to zupełnie co innego... uwielbiam Marqueza, jego "Sto lat samotności" albo opowiadania, ze swoim klimatem. Jeśli ktoś nie czytał, albo nie słyszał... polecam. Naprawde ciekawe. Coprawda... "kilka" tam wątków politycznych, pokazanie nastrojów narodowych itp (jest kolumbijczykiem), więc wypadało by znać troche historie tego narodu by wszystko zrozumieć, ale i bez tego jego powieści są niezwykłe, i te kilka wątków da sie przeżyć.
A tak bardziej ogólnie: jego powieści/opowiadania określesia sie mianem "realizmu magicznego", dlatego każdy kto lubi fantastyke, może i polubić Marqueza.
To tyle ;p