Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kąt z książkami  (Przeczytany 131564 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #675 dnia: Stycznia 06, 2016, 02:16:16 »
    Nie wierzę, że nie ma jakichś inspirowanych historią czy wprost historycznych wielotomowych powieści przygodowych. O krucjatach na pewno coś jest.
    Arna Jana Gillou zdecydowanie odradzam. Jeden z nielicznych przykłądów książki gorszej od filmowej adaptacji.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline firentis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1062
    • Piwa: 130
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #676 dnia: Stycznia 06, 2016, 09:21:04 »
    Nie wierzę, że nie ma jakichś inspirowanych historią czy wprost historycznych wielotomowych powieści przygodowych. O krucjatach na pewno coś jest.

    Ja polecam "Samotny krzyżowiec" Marka Orłowskiego. Na dniach zdaje się, że ma wyjść trzeci tom.
    Super książka, nawet lepiej od sagi wiedźmińskiej sapkowskiego IMO. Jest trochę o krucjatach, ale wszystko wskazuje na to, że teraz pojawi się więcej elementów fantasy.

    Offline Lunarion

    • Obserwator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 164
    • Piwa: 12
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #677 dnia: Lutego 29, 2016, 22:53:09 »
    A ja mam do Was pytanie o dosyć nietypową książkę, a mianowicie, czytał ktoś z Was, ewentualnie posiada w wersji papierowej albo elektronicznej "Kodeks Bracholi" autorstwa Barney'a Stinsona i Matt'a Kuhna? Jest to książka występująca w serialu "Jak poznałem waszą matkę" (How I Met Your Mother {HIMYM}). Jej nietypowość polega na tym, że jest to zbiór "zasad" jakimi powinni kierować się tytułowi "brachole". Całość ma charakter humorystyczny :)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #678 dnia: Stycznia 04, 2017, 11:46:38 »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #679 dnia: Stycznia 05, 2017, 18:14:54 »
    To jest jakoś wyanimowane na podstawie komiksu? Powycinane tak jakby?
    Bardzo fajne, jedyne muzyka beznadziejna. Lepsze byłoby bez niej.

    Offline Shanty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 574
    • Piwa: 88
    • Płeć: Mężczyzna
    • Rome Warband Clan
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #680 dnia: Marca 10, 2017, 13:08:37 »
    Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ja ze swojej strony polecam książkę "Prędkość ucieczki" z serii "Parabellum" pióra Remigiusza Mroza. Świetnie się to czyta.
    (click to show/hide)

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #681 dnia: Marca 10, 2017, 14:28:11 »
    Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ja ze swojej strony polecam książkę "Moje pierwsze Boje" pióra Józefa Piłsudskiego. Świetnie się to czyta.
    (click to show/hide)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #682 dnia: Marca 10, 2017, 20:32:06 »
    IvEmu nóż się w kieszeni otwiera.

    Offline Raichu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 77
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Przyboczny marszałka
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #683 dnia: Marca 11, 2017, 16:15:31 »
    Polecam książki Hongbing Song'a z serii Wojna o pieniądz, szczególnie pierwszą część. Kolejne równie dobre, ale już bardziej szczegółowe.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #684 dnia: Marca 21, 2017, 10:56:12 »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #685 dnia: Kwietnia 19, 2017, 16:22:34 »
    Zaś ten Lofkraft!

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #686 dnia: Kwietnia 20, 2017, 21:35:11 »
    Zawsze byłem fanem.
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Eltarek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 263
    • Płeć: Mężczyzna
    • heyyeyaaeyaaaeyaeyaa
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #687 dnia: Kwietnia 20, 2017, 21:59:58 »
    Polecam "Władcę much" Williama Goldinga. Pełna symboliki, można wręcz powiedzieć że alegoryczna, historia upadku i kruchości kultury stworzonej przez człowieka. Czyta się świetnie.
    "To nie jest karuzela śmiechu, lecz pociąg jadący w jedną stronę" - Jarl o dziale Klany

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #688 dnia: Kwietnia 22, 2017, 19:50:19 »
    Książkę rzeczywiście czyta się dobrze, wciąga, ale to chyba efekt "przygody na bezludnej wyspie", który mocno działa na białych z północnej półkuli, już nie wchodząc w takie trywializmy, że książka o chłopcach dla chłopców...?
    W każdym razie dobre jest to, że można odczytywać tę opowieść na różne sposoby, jednak mi jakoś nie pasowała alegoryczność samej fabuły, tak jak to napisałeś o "upadku kultury", jakieś to uproszczone i bardzo pachnie jakimiś mrokami umysłu autora po IIWŚ i jakimś szukaniu wyjścia w cywilizacji jak sugeruje zakończenie, przy czym pojawia się ona jak jakiś bóg, no i jest uzbrojona, więc właściwie mamy to samo zło, tylko ucywilizowane. Więc w sumie jaki upadek, skoro to znów ten sam stan? Więc to wcześniejsze obrazowanie chłopaków na dzikusów może wskazywać na postrzeganie przez Goldinga innych niż anglosaska kultur za jakieś dzikie, popędliwe, złe i niskie?
    Na szczęście jest też wiele symboliki* w powieści i te elementy podtrzymują wartość całości, np. jak łatwo dobre wspólne działanie zanegować, jak przemoc "rozwiązuje problemy", świńska głowa, wrak samolotu, polowanie na świnie i inne takie, no można się w tym bardzo przyjemnie babrać.
    No i dla fanów mroku ludzkiej duszy to jest pozycja obowiązkowa, choć aura wyspy może na to nie wskazuje, to można na to patrzeć jako na mega mroczne cywilizacyjno-egzystencjalne więzienie :P

    Podobna w wyrazie, czyli taka symboliczno-alegoryczna powieść idei jest książeczka "Spadkobiercy" Goldinga, też z tym ciężkim, mrocznym skrzywieniem od autora, ale bardzo ciekawy bohater i zakończenie.

    A tak w ogóle propsy za czytanie - jakby nie było - klasyki :D

    * podobno symbolika zawsze jest górą nad alegorią, że niby pierwszą każdy może różnie odczytać i znaleźć nawet nie tam gdzie autor zamierzał, a alegoria jako intencjonalna i z tezą jest prostacka i nieuniwersalna(bo opiera się na symbolach do których potrzebny jest kulturowy czy odautorski klucz - stąd ludzie z różnych kultur nie kumają nawzajem swoich dzieł)

    Btw z takich też rzeczy o czającym się w człowieku ZŁU, na polskim gruncie - Anna Dziewit-Meller "Góra Tajget"
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2017, 19:59:12 wysłana przez huth »

    Offline Hieronim114

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 186
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • bd w pułku
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Kąt z książkami
    « Odpowiedź #689 dnia: Kwietnia 23, 2017, 07:50:55 »
    Nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale ze swojej strony polecam książkę pt. "Myśmy tu zawsze byli" Tadeusza Dziera. Książka bardzo krótka.
    Przyjemnie się ją czyta, jest to dziennik z powstania warszawskiego. Przypomina trochę hollywoodzkie filmy, tyle akcji. Przyjemnie się czyta, pod koniec się popłakałem, chociaż wiedziałem jak się skończy. Być może jestem wrażliwy na takie rzeczy.


    Pozdrawiam.
    "Kite plane hit steel must"

    Dzieci z Georgem Bushem przed zamachem z 11 września 2001 roku