CDProjekt podał szczegóły dotyczące premiery Ogniem i Mieczem. Według oficjalnych informacji znajdujących się na stronie cdp premiera odbędzie się już 20 listopada. Cena gry w wersji podstawowej to 79,90 zł. Szykowana jest również wersja dla kolekcjonerów, która kosztować będzie 139,90 zł. Informacje dotyczące zawartości obu wersji będą wkrótce ujawnione.
79,90 zł za zwykłego "moda" do gry to już przesada. Nawet gdyby gra znalazła się w serii "Ekstra klasyka gier komputerowych" po 19,99 zł, nie kupiłbym jej za żadne skarby, jako wieloletni weteran Mount & Blade. Cena dla gracza, który przed zakupem gry nie spotkał się z M&B, powinna oscylować w granicach 45-60 zł. Nie wiem co oni chcą upchać do edycji kolekcjonerskiej rozszerzenia, ale chyba będziemy mogli obejrzeć zwłoki Skrzetuskiego, czy głowę Bohdana Chmielnickiego. Zakładam że znajdzie się tam duża mapa terenów Rzeczypospolitej i Ukrainy oraz kilka zbędnych dupereli.
Mount&Blade Ogniem i Mieczem, to:
* Możliwość opowiedzenia się po jednej z 5 głównych stron konfliktu: Szlacheckiej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Carskiej Rusi, zbuntowanej Ukrainy, głodnej nowych ziem Szwecji lub dzikiej Ordy Tatarskiej
Jak dla mnie nic nowego. Pięć frakcji to ma Native i większość modów. Pierwsze pytanie: gdzie jest Turcja? Czy nie chciało się poszerzyć mapy i objąć terenów północnych Bałkanów? A może twórcy nie umieją dodawać nowych frakcji? Wiem, że Turcja w powieści Sienkiewicza nie odgrywała jakiejś większej roli i może się czepiam, ale 5 frakcji to dla mnie za mało - jak na osobną grę. Dobrym rozwiązaniem byłoby dodanie Mołdawii (lub nawet księstwo Siedmiogrodzkie), choć nie wiem czy to państwo było niepodległe w tym czasie.
* Rozbudowana i złożona kampania dla każdej z nacji, pełna przygód i zwrotów akcji, która starczy na ponad 100 godzin gry !
To zapowiada się dosyć ciekawie, skoro nawet sam Jacek Komuda będzie maczał w tym palce. Natomiast nie mogę zgodzić się z trzema ostatnimi wyrazami - sto godzin to miało Grand Theft Auto IV, a nie jakaś podrzędna produkcja! Z pewnością jest to chwyt marketingowy.
* Znani z książek i filmów oraz kart historii bohaterowie niezależni m.in.: Pan Zagłoba, Michał Wołodyjowski, Jan Skrzetuski oraz Stanisław Żółkiewski, Jeremi Wiśniowiecki i Bohdan Chmielnicki
Czyli bohaterowie do najęcia w karczmach, zostaną podmienieni na nowych ze zmienionym ekwipunkiem i historiami? Co do zmiany imion lordów, to kwestia kilku minut roboty w Module System.
* Innowacyjny i wielokrotnie nagradzany autorski system prowadzenia walki bronią białą, strzelecką oraz walki konnej!
Za górami za lasami...Skądś to znam! Aaa, to Native!
* Wierne historycznym zapisom odwzorowanie ziem dawnej Rzeczypospolitej, Ukrainy i Rusi!
Prosta robota w edytorze map. Mam nadzieję że dodadzą trochę nowych ikonek, bo w innym przypadku mamy Native na nowej mapie!
* Spektakularne bitwy z udziałem ponad 200 postaci z możliwością bezpośredniego wzięcia udziału w walce, jak również dowodzenia jednostkami.
Wow, nie odkryli że istnieje Battle Size Changer? Gratulacje!
Podsumowując, "gra" Ogniem i Mieczem to po prostu Native z nowymi frakcjami, mapą, przedmiotami, scenami i fabułą. Jeśli nie wprowadzą nowej grafiki, zmian w silniku (udało się to w modzie Manitasa i Tula) i animacji, to ja już im podziękuję. Aha i jeszcze jedno. Obrazek pochodzący z oficjalnej strony:
