Prace nad modem są bliskie ukończenia opiszę więc pokrótce co udało, a czego nie udało się zrobić :)
Dla urozmaicenia tego smętnego opisu mozolnych prac dodaję obrazki ze spotkania z wezyrem sarranidzkim:



Jak widać sarranidzki wezyr zmienił kolor skóry. Jest to zmiana która dotknęła także sułtana i sprzedawców. Jakoś nie pasowała mi wizja aryjskiego Sułtanatu Sarranidzkiego, dlatego obecnie jest to już frakcja poprawnie stylizowana na arabską.
Co do reszty zmian wyglądać powinny tak:
- rozzuchwalone chłopstwo coraz częściej burzy się, a że czasy niepewne to i lepiej bronią swoich wiosek ( ubrani jak na chłopów przystało, ale mogą być spore problemy z wczesnymi rajdami na wieśniaków )
- karawany kupieckie są na tyle duże, żeby odstraszać od napaści małe oddziały, ale z kolei na tyle nieduże żeby dobrze wiać przed większymi armiami
- bandy wszelakiej maści zbójców podobnie jak karawany nie są łatwym kąskiem , a gdy widzą poważne problemy nieźle wieją
- garnizony miast są duże i mocne
- garnizony zamków są duże i mocne
- oddziały lordów i królów nie dość, że są duże to są chamsko mocne
- przesadziłem z kergickimi łucznikami odrobinę i mogą obecnie doprowadzić do szału ( wieją i są irytująco zwrotni na tych swoich małych konikach )
- Swadia przypomina trochę Waffen SS, ale ten efekt był niezamierzony ( ot tak wyszło )
- sklepy zostały zapełnione tylko podstawowymi produktami
- ceny, waga, możliwości i występowanie każdej rzeczy zostało dostosowane do wyglądu ( np sztaba żelaza waży sporo, wyglądający na krótki miecz jest definiowany jako broń małego zasięgu itd )
- wojska szkolimy teraz długo, tak samo bohaterów, jedynie nasza postać ma znośne tempo zdobywania doświadczenia
- w w związku z powyższym najemnicy będą się mocno przydawać, a więc zwiększyłem znacznie ich koszty
- ponieważ wiele bitew nie da się w ogóle rozegrać bez dobrej konnicy, koszty konnych poszły ostro w górę ( nie chcę dopuścić do tworzenia wielkich armii konnych ), co nie znaczy że konnica poradzi sobie sama, bo sobie nie poradzi :)
- na koniec ponieważ ta moja przeróbka Native nie będzie adresowana do nikogo z zagranicy postanowiłem przetłumaczyć jego nazwę i ta koszulka wyjdzie jako mod o nazwie Tubylec :)
Czego nie dotykałem, ale być może poprawię jak sił starczy do końca testów:
- questy bez zmian
- nazwy lordów bez zmian
- nazwy królestw bez zmian
- mapa bez zmian
- kolory frakcji bez zmian ( chociaż może zmienię denny kolor Vaegirów )
Teraz biorę się za testy, bo jak zwykle są bugi, główny nacisk idzie na balans obrażeń i zasięg oszczepów, łuków i kusz. Chciałbym wypuścić Tubylca do końca następnego tygodnia. Narka :)