- Elizjum to miejsce, gdzie większość spraw związanych z nami się przetacza. Wcześniej czy później wszystko dojdzie do uszu Księcia bądź jego przydupasów - odpowiedziała Kainitka, obserwując tańczących - O Chinatown nic nie wiem, poza ludzkimi informacjami. Nie mój rejon działania.