Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 43452 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #690 dnia: Maja 25, 2016, 23:47:08 »
    Gdy wstałaś, minęłaś Claudię, która cały czas szukała... Tak mała szafa, a ma tyle ubrań? Ciekawe... W każdym bądź razie gdy przechodziłaś przez salon, usłyszałaś pytanie Klaudiusza - Czy coś panience potrzeba? Naprawdę napędziła nam panienka strachu... Osobiście bym wolał być już w domu Pani, ale ta tutaj się uparła.
    - Ej! Słyszałam wszystko -
    krzyknęła assamitka, słysząc ton Klaudiusza. Ten tylko pokręcił głową i szepnął tak, byś usłyszała go tylko ty - sama panienka widzi... i słyszy.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #691 dnia: Maja 25, 2016, 23:49:11 »
    Jeżeli chcesz mnie wieźć w kocu to możemy wyjść choćby i zaraz ale wpierw chce się odświeżyć i przepraszam, że musiałeś być tego świadkiem ale ciesze się, że nic ci nie jest - po czym udała się pod prysznic.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #692 dnia: Maja 26, 2016, 00:11:31 »
    Łazienka była bardzo podobna do twojej. Mała ubikacja, pralka, umywalka z szafką oraz lusterkiem na nim.. i duża kabina prysznicowa, przynajmniej na dwie osoby. Puściłaś kocyk i weszłaś do niej, ustawiając odpowiednio wodę. Po kilku minutach stania pod prysznicem, usłyszałaś że ktoś wszedł do łazienki. Nie mogłaś tej osoby dojrzeć, ponieważ wszędzie były kłęby pary. Usłyszałaś głos Claudii - to tylko ja! Nie bój się, nie patrzę. Znalazłam wreszcie coś, co będzie pasowało na Ciebie. Położyłam ciuchy na pralce, buty obok. Lusterko nad umywalką jest też schowkiem, jest tam parę rzeczy potrzebnym nam. Suszarka bądź ręczniki w szafce pod umywalką. Potrzebujesz jeszcze czegoś? - spytała na koniec assamitka.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #693 dnia: Maja 26, 2016, 00:13:29 »
    Kate odsunęła kabinę i wychyliła się z mokrą głową,
    - dzięki, to mi powinno wystarczyć - powiedziała kilkukrotnie mrugając i pozwalając kroplom opuścić jej oczodoły.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #694 dnia: Maja 26, 2016, 00:20:29 »
    Usłyszałaś, że drzwi od łazienki zamykają się. Zostałaś sama.

    Jak długo spędzasz pod prysznicem? Jakie myśli do Ciebie trafiają? A może się całkowicie wyciszasz, szykując się na rozmowę z Olivią? Co postanawiasz po prysznicu?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #695 dnia: Maja 26, 2016, 01:03:11 »
    Długo się myła chcąc jakby zetrzeć pył z jej wizji, później wpatrywała się w krople opuszczające jej włosy,
    - nie jestem schronieniem - powiedziała do samej siebie,
    - nie może tak być, że... - poczuła mrowienie w ramionach oraz ogromny ból w brzuchu,
    - ... - jedynie stęknęła kuląc się i po chwili przybierając pozycję embrionalną.
    Jej powieki drżały, widziała skalne podłoże i ogromną jamę ale wiedziała, że jest połączona z innymi, gdy weszła do środka, śpiew zaś po prawej i po lewej spostrzegła sylwetki wymalowanych mężczyzn, którzy jak tylko przechodziła pomiędzy nimi, padali na kolana i dotykali czołem ziemi.
    Obraz nie co się rozjaśnił, gdy weszła głębiej, wtedy też zorientowała się, że ogląda wszystko jakby z wyższej perspektywy, lecz nim się tym zainteresowała na dobre, dostrzegła palenisko, przy którym siedziała młodziutka kobieta i jakby w odświętnych szatach przyzywała ją swą pieśnią, gdy się tylko zbliżyła i chciała zamachać na powitanie, jej oczom ukazał się jej własny cień. Był ogromny i przerażający i w niczym nie przypominał jej własnych kończyn, choc przecież widziała je doskonale,
    - powróciłaś - usłyszała głos siedzącego starca przy kamiennej ścianie. Mówił do niej, choć nawet nie otwierał ust a wyglądał jakby był w stanie jakiegoś uniesienia duchowego i jedynie mamrotał coś pod nosem,
    - gdzie ja jestem ? - spytała, choć również i ona nie prowadziła konwersacji słownej a jakby w myślach,
    - w domu,
    - a gdzie to jest ?
    - zgubiłaś drogę więc cię przyzwałem, już czas
    - czas do czego, co do za miejsce i kim jesteś ?
    - jestem po to by prowadzić a ty mi mówić jakiego koloru będzie jutro słońce
    - nic z tego nie rozumiem
    - obdarto cię ze wspomnień ale wciąż tli się w tobie płomień prozodków i tych co przyjda po tobie jak zdecydujesz,
    - jest nas więcej ?
    - rodziny czekają na wieści a my na znaki z ust twych,
    - nie umiem, ja nie potrafię ja stałam się...
    - silniejsza i to też nam powiedziałaś,
    - ale skąd mogłam wiedzieć ?
    - wróć i odnajdź nas gdy czas będzie ku temu,
    - jak was szukać ? - spytała lecz starszy mężczyzna otworzył oczy i spoglądał na nią ze łzami w oczach,
    - jak ?! - chciała wrzasnąć lecz zamiast słów zobaczyła przed soba kulę ognia, która rozproszyła się nim dotarła do pobliskiej ściany,
    - czas zapomnienia mija, odnajdą cię i zgładzą a tylko ty możesz opowiedzieć im jak ma być dalej. Tam gdzie tęczowy wąż zanika pod płaszczem sokolego oka, zwróć swój wzrok w przestworza i nie szukaj ich na ziemi, lecą z tobą od wieków i tylko tam gdzie horyzont kładzie się do snu znajdziesz swe bezpieczne miejsce. Jeżeli jednak postanowisz bronić rodu, znaj cenę decyzji i wagę samotności w niej, bo samotnie stoczysz bój tak jak to sama przewidziałaś - powiedział i wstając pokłonił się w jej stronę,
    - nie ! - krzyknęła, budząc się w kabinie. Woda nadal się po niej lała tak jakby było wszystko jedynie snem na jawie,
    - kompletnie mi odbija ? -powiedziała wstając i przykręcając kurki,
    - dlaczego ja, a nie ktoś inny na co komu jakieś sowy i....to wszystko nie ma sensu....może Oli...nie nie ona - wyszła susząc się i spoglądając na siebie w zamazanym od pary lustrze,
    - przerażę ją i odepchnę od siebie...cóż... - westchnęła i przybrała pokerową twarz, po czym ubrała się w przyniesione rzeczy i opuściła łazienkę.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #696 dnia: Maja 26, 2016, 01:11:24 »
    Chwilę po twoim krzyku drzwi otworzyły się nagle i szybko, w progu stanęła Claudia. Rozejrzała się szybko po łazience [nawet uber szybko] i zobaczyła Cię gdy się ubierałaś. Spytała w progu - Katherine, stało się coś? Usłyszałam twój krzyk i...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #697 dnia: Maja 26, 2016, 01:21:11 »
    - i teraz drugi raz mnie nago widzę więc 2:0, musisz wyregulować te kurki, czasem się ma wrażenie, że lodowata woda leje ci się na brzuch - skłamała by niczego nie podejrzewała, nawet nie spoglądała w jej stronę tylko dokończyła ubieranie się.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #698 dnia: Maja 26, 2016, 01:44:44 »
    Melodia na scenę

    Próbowałaś okłamać Claudię, wsadzając jej ten kit. Niestety, ona odczytała twoje kłamstwo. Zdradziło Cię zachowanie, mowa ciała, spuszczony wzrok. Assamitka odwróciła się, zamknęła drzwi od łazienki i usłyszałaś po cichu tak, że mogłaś tylko ty to usłyszeć - Czemu mnie okłamujesz? Kurki są dobrze wyregulowane, sama je naprawiałam wczoraj. Po tym, co sobie dzisiaj powiedziałyśmy ty teraz tak mi się odpłacasz? Czyli widocznie nie zasługiwałam na to...  Powiedz prawdę, nie zniosę kłamstwa. Nie po tym, co uznałam za prawdę wtedy, gdy byłyśmy w sypialni. A może to wszystko jest jedna wielka manipulacja, bawisz się mną i moimi uczuciami do Ciebie? Może traktujesz to jako zabawę? - po czym spuściła wzrok na podłogę i usłyszałaś, że cicho łka...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #699 dnia: Maja 26, 2016, 02:21:15 »
    Kate drgnęła,
    - zaczęło się - pomyślała. Po czym podeszła i ją wtuliła w siebie, gładziła ją po włosach i ściskała, tuliła niczym matka tuli własne dziecko,
    - przepraszam, moje życie jako kainitki w niczym nie przypomina tego jakie powinno być jako Tremere. Drzemie we mnie coś co dopiero uczę się rozumieć bo ktoś albo coś zatarło moje wspomnienia jako człowieka a tym kim byłam jako on sprawiło, że ma własna matka oddała życie bym tu była. Zabolało mnie to, że musiałaś przede mną uciekać, że miasto widziało, że mogłam kogoś zranić a nawet zabić. Tak bardzo się boję, że nie wiem jak ci mam to wszystko wytłumaczyć ale wiedź jedno....wszystko co robię, jaką decyzję bym nie podjęła....ma na celu ochronę, nie chce patrzeć jak giniesz w imię czegoś czego nie rozumiesz, co ja ledwo pojmuje a w przyszłości bez tej wiedzy zginę....próbuje się z tym pogodzić i czuję, że mam mało czasu, więc muszę odstawić wszystko inne na boczny tor tak by trwało w takiej formie jak mnie przyjęło do swego świata. Nie mam prawa niczego zmienić i trzymać was blisko siebie, gdy za chwilę wydarzy się coś czego nie zrozumiesz - usiadły na podłodze, gdzie Kate dalej ją tuliła do siebie i nie pozwalała się wyrwać z objęć,
    - nie spotkałaś nikogo takiego jak ja i nigdy takiej osoby nie spotkasz, jestem Tremere a z drugiej strony czymś co wykracza poza wszelkie wyobrażenie, czuję to i nie wiem jak przekuć drzemiącą we mnie siłę....tego potwora który we mnie jest w coś pożytecznego....smucą mnie twe łzy ale nie mogę ci powiedzieć nic więcej, nikomu nie mogę i tak wiesz już za dużo - podniosła jej głowę i spojrzała się głębiej w oczy gładząc ją po policzku, po czym przysunęła swe usta do jej, przez chwile czując drżenie, w końcu słysząc jak ktoś gdzieś w pionie spuszcza wodę, tak i ona całość strachu, emocji i wątpliwości zatopiła w jednym i namiętnym pocałunku., nie dbając o czas, miejsce i o okoliczności.
    Usta splecione w jeden dotyk, języki wymieszane żarem namiętności a po policzkach spływające i równie za żarcie walczące o swe miejsce na skórze - łzy.

    Cichy pocałunek zagłuszył w jej głowie jakiekolwiek odgłosy otoczenia. Dla Kate czas stanął w miejscu, chwila przypominała lodowy posąg, z którego nie budziła się nie widząc innej reakcji. Czująć powinność chwili i zapominając na chwilę o bólu jaki niesie ze sobą zrozumiała, że wizja nadejdzie jeszcze szybciej, może za chwilę, za tydzień lub miesiąc...lecz wkroczy z kopytami depcząc każdy zasadzony przez nią kwiat.
    « Ostatnia zmiana: Maja 26, 2016, 03:20:59 wysłana przez Luna »
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #700 dnia: Maja 26, 2016, 11:10:08 »
    Assamitka przez chwilę nie odwzajemniała go. Do momentu, aż się nie otrząsnęła i również dała się porwać chwili. Wasz pocałunek był głęboki, namiętny, z pasją... Przez chwilę czułaś, że kolejna wizja nadchodzi ale została ona odegnana. Coś w tobie zapłonęło innego... inny płomień, tym razem ochronny. Nie był tak silny jak inne, które odczuwałaś ale miałaś wrażenie, że ten będzie Cię bronił do samego końca... Pomimo panującego ciepła w łazience czułaś jej żar ciała, nie taki znowu zwykły, bardzo możliwe że jesteś pierwszą osobą, która czuje coś takiego od... od assamitki. Trwaj chwilo trwaj by się chciało powiedzieć...

    Tymczasem u ostatniego aktualnego domownika mieszkania.
    Klaudiusz trochę się przejął twoim krzykiem, już chciał wejść do łazienki ale assamitka była szybsza. Puściła mu mordercze spojrzenie, wiedział że tym razem musi odpuścić. Po chwili zauważył, że drzwi do łazienki zamknęły się. Stwierdził, że widocznie Pani tego mieszkania musi sobie pogadać prywatnie z panienką Katherine. Podszedł do okna i wpatrywał się w okolicę. Deszcz cały czas padał. Starał sobie ułożył w głowie jakąś dobrą mowę i linię obrony przed pewnymi zarzutami... Ale czy ktoś oprócz jego i Claudii mógł wiedzieć, że to Katherine była źródłem wybuchu? Chyba nie, bo właśnie assamitka pomyślała racjonalniej od niego... Może to właśnie tego potrzebuje panienka? Miłości innej osoby? A może to tylko przygoda? Czas pokaże...

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #701 dnia: Maja 26, 2016, 21:28:17 »
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Maja 26, 2016, 22:03:26 wysłana przez Luna »
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #702 dnia: Maja 26, 2016, 22:01:30 »
    (click to show/hide)

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #703 dnia: Maja 26, 2016, 22:33:06 »
    (click to show/hide)
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #704 dnia: Maja 26, 2016, 23:49:49 »
    (click to show/hide)

    Po czym zabrzmiało pukanie do drzwi, troszkę zbyt głośne. Obejrzałyście się w stronę drzwi i usłyszałyście pytania ghula:
    - Przepraszam, że przeszkadzam ale czy na pewno wszystko w porządku? Usłyszałem trzask i jakieś odgłosy dziwne, czy na pewno tam jest wszystko ok?

    Claudia najpierw lekko zdziwiła się, po czym odpowiedziała cicho - Faceci... Tak, wszystko w najlepszym porządku. Zaraz wyjdziemy! - odpowiedziała mu. Wstała, spojrzała się na Ciebie i spytała:
    - Między nami... wszystko gra?