- Cóż, patrząc po jego wieku, musi być naprawdę zaufanym sługą - odpowiedział - Przepraszam, gdzie moje maniery... Widocznie za bardzo jestem oczarowany twoją urodą, która rozjaśniła ten bal, pomimo tego że jest tu wiele pięknych dam. Nazywam się Cesar de la Croix - po czym jeżeli mu pozwalasz, chwyta Cię delikatnie za dłoń i całuję Cię w nią. Jeżeli nie, tylko Ci się kłania.