Mam kilka propozycji:
1. Przy otrzymaniu zamku, lord powinien dostać co najmniej 20 reputacji. W końcu oczywistą sprawą jest, że kto posiadał ziemie ten miał szacunek i wysoką reputacje.
2. Bohater powinien wpływać na reputacje swoich lordów. Jeśli ma z kimś dobry kontakt automatycznie wskaźnik reputacji ląduje wyżej. Ktoś kto trzyma się z królem jest raczej rozpoznawalny.
3. Wywalił bym wszystkie questy typu przynieś nam bydło itp. Po prostu to jest żenada. Zastąpić je można prawdziwą fabułą, nie wiem czy akurat to dla Ciebie jest ważne przy robieniu modyfikacji. Całym jednak sercem i duchem mogę Ciebie wspierać w robieniu questów. Zamiast motywu przybycia z dalekiej krainy powiązał bym naszego bohatera z jedną z wiosek. Tam otrzymał by pierwsze misje od swojego wuja, misje były by naprawdę łatwe, pokazujące na jakim poziomie rozwoju obecnie znajduje się postać. Oczywiście nie chodzi tutaj o jakieś działania militarne ( to później!) Po pewnym czasie ( czyli po wykonaniu kilku prostych zadań) gracz dostaje zadanie w którym musi wraz z 4 swoimi pobratymcami zdobyć jakieś wyposażenie oraz awansować na dane poziomy. Po wyszkoleniu naszych pobratymców, którzy z resztą będą takimi samymi bohaterami jak Borha czy inny bohater nam znany. Wrócimy do wioski pogadamy z osobą z rodziny która zleciła nam zadanie. Dowiemy się, że wioska ma poważne problemy ze spłaceniem zaległych podatków. Żeby zdobyć pieniądze nasz bohater musi udać się do miasta X i wziąć udział w turnieju. Żeby jednak wziąć udział w turnieju trzeba posiadać konia i zbroję. I tutaj pojawia się kolejny quest. Cały myk w tym, że dialogi były by bardziej rozbudowane. Wioska to nie ktoś obcy kogo pierwszy raz spotykamy. To np. nasza rodzina, albo po prostu rodzina znajomego. Tak więc wszystko co robimy ma sens. Wszystko musi być ze sobą powiązane. I np kiedy będziemy walczyli na arenie, nasi znajomi będą czekali na nas za płotem (tak żeby ich było widać..). W sumie możemy również wysłać jednego z naszych pobratymców do walki za nas. Można to zrobić na zasadzie, nielegalnego przebrania się w zbroje naszego bohatera. 50% że wykryją to i nasz bohater będzie musiał znaleźć sobie inny turniej. Niby to głupie, ale klimatyczne. Przed takim wyczynem NPC zapytał by się gracza." Stanę do walki w tym turnieju, lecz jeśli wykryją nas zostaniemy zdyskwalifikowani" I gracz w ten sposób świadomy tego co robi podejmuje decyzje:D Kiedy będziemy wyruszali na turniej zabierzemy ze sobą osobę z rodziny, która nami przewodzi. Która jest bardzo pod jarana na ten turniej( od tego w końcu zależy życie mieszkańców wioski). Tak żeby to nie były przypadkowe questy. To tylko początek pierwsze 2-3 godziny gry. Co wy na to? Można również dodać kilka innych opcji zdobycia pieniędzy. Zdaje sobie sprawę, że mount blade to głownie swoboda działania, ale te questy nie wymagały by żadnego przywiązania gracza z czym kolwiek. Jeśli ukończy główny wątek pozostaje mu stara dobra gra jak normalny mount, jednak kiedy chce może zagrać w dodaną fabułę.
4. Karczma...nie ma nic bardziej denerwującego jak wchodzi się do karczmy a tam NIC. Można zamontować mod w którym można grać w karty(
http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,52408.0.html). Nie wiem czy o nim słyszałeś. Po za tym, zamiast bezsensownych dialogów można by dodać jakieś urozmaicenia. Bitki na pieniądze? Tu też kolejna masa pomysłów.
5. Nie wiem, czy powinnem , ale proponuje dogadać się z ekipą WFAS o zapożyczenie do Twojego modu dialogów:
http://img182.imageshack.us/img182/2369/58797055vc6.jpg. Wyglądają o wiele, wiele lepiej. Jeśli chcesz pogadam z nimi za Ciebie, robię dla nich sceny ( a raczej powinienem:D) więc może...
6. Zamiast kładek( też idiotyzm:D) zamontował bym wieże oblężnicze. Nawet nie chodzi o nie wiadomo co, ale drabina obudowana drewnem z obsuwająca się klapą. Wtedy nie ma możliwości, że kładka od wieży będzie się zanurzała w teksturach. A wszystko wyglądało by znacznie lepiej. Nie wiem czy mnie rozumiesz, jeśli nie- to narysuje to dla Ciebie;D
7. Ekhm...................................
................... No zrób ten multiplayer;D
Teraz czas na pytania:
a) Czy lordowie, którzy wypowiadają swoje rozkazy również będą wydobywać z siebie głosy?
Na razie nie mam więcej pytań ;)